{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Z przytoczonych trzech postanowień Konstytucji wynika, że dobro matki i rozwijającego się w niej nowego życia jest traktowane przez ustrojodawcę jako dobro szczególnie wysokiej rangi. Chodzi w nich o zdrowie, a raczej szerzej – o dobrostan samej kobiety ciężarnej, ale przede wszystkim o życie i zdrowie jej nienarodzonego dziecka. Ciąża nie jest wprawdzie chorobą, lecz szczególnym stanem fizjologicznym, w którym organizm kobiety, obciążony dostarczaniem budulca i energii dla rozwijającego się organizmu dziecka, jest bardziej podatny na zmęczenie, chorobę i stres. Kobieta w tym stanie wymaga więc dobrych warunków bytowych, specjalistycznej opieki zdrowotnej i spokoju psychicznego. Przede wszystkim chodzi jednak w tych postanowieniach ochronnych o prawidłowy rozwój dziecka. Jest ono nierozerwalnie związane z matką, a więc jej zły stan fizyczny i psychiczny wpływa bezpośrednio na stan dziecka. Zwłaszcza silny stres kobiety ciężarnej może odbić się niekorzystnie i nieodwracalnie na psychice dziecka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ulega wątpliwości, że tymczasowe aresztowanie stwarza nie tylko niekorzystne warunki bytowe dla kobiety ciężarnej, ale przede wszystkim silny i z reguły długotrwały stres, związany z oddaleniem od domu i brakiem kontaktu z bliskimi, który nie może nie odbić się na dziecku, zaś urodzenie w zakładzie karnym może stać się dla dziecka piętnem na całe życie. Tymczasowe aresztowanie wiąże się, gdy chodzi o kontakty z bliskimi, z większymi ograniczeniami niż odbywanie kary pozbawienia wolności i w tym zakresie kobiety w ciąży nie mają żadnych przywilejów. Są też narażone często na uciążliwy długotrwały transport do jednego z dwóch zakładów karnych w Polsce, w których mogą przebywać kobiety ciężarne. Z tego względu aresztowanie kobiety ciężarnej powinno być traktowane jako ostateczność, gdy żaden inny środek zapobiegawczy nie wystarczy w konkretnym przypadku dla ochrony dobra wymiaru sprawiedliwości lub zdrowia i życia innych osób przed działaniami pozostającej na wolności podejrzanej lub oskarżonej kobiety.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie przekonują mnie argumenty uzasadnienia o potrzebie unikania w art. 259 § 1 k.p.k. zbędnej kazuistyki i o tym, że gdyby ustawodawca uznał stan ciąży za samoistną przesłankę odstąpienia od tymczasowego aresztowania, to powinien analogicznie potraktować chociażby podeszły wiek, czy niepełnosprawność, które wymienia art. 68 ust. 3 Konstytucji jako tytuł do szczególnej opieki zdrowotnej. Niezależnie od tego, że osoby w podeszłym wieku oraz osoby niepełnosprawne mają – jak sądzę – największe szanse na uniknięcie tymczasowego aresztowania ze względu na okoliczności ustanowione w art. 259 § 1 k.p.k., należy podkreślić przede wszystkim to, co w stanie ciąży jest wyjątkowe – mianowicie, że w grę wchodzi życie i zdrowie nie tylko matki podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa, ale także życie i zdrowie nienarodzonego dziecka – osoby niewątpliwie całkowicie niewinnej i mającej prawo do pełnej ochrony wynikającej nie tylko ze wzorców konstytucyjnych przywołanych we wniosku, ale również z art. 30 i art. 38 Konstytucji, stanowiących o ochronie godności i prawie do życia każdego człowieka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasadny jest pogląd Trybunału Konstytucyjnego wyrażony w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. (sygn. K. 26/96 OTK ZU nr 2/1997, poz. 19), że ochrona macierzyństwa nie może oznaczać wyłącznie ochrony interesów kobiety ciężarnej (matki). Równorzędnym podmiotem tej ochrony jest nienarodzone dziecko. Ochrona ta w sposób oczywisty obejmuje ochronę życia i zdrowia dziecka poczętego. Jak słusznie stwierdził Trybunał, ochrona życia dziecka nienarodzonego powinna mieć pierwszeństwo przed wszelkimi racjami uzasadnionymi względami polityki kryminalnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tego właśnie względu uważam, że przepis art. 259 § 1 k.p.k., w zakresie, jakim pomija stan ciąży jako samoistną przesłankę odstąpienia od tymczasowego aresztowania, jest niezgodny z art. 18 oraz art. 68 ust. 3 Konstytucji.</p></div>", "next": 0}