{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Art. 133 ustawy o Policji nie narusza także czołowej zasady prawa karnego wynikającej z art. 42 ust. 1 Konstytucji, iż odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zdaniem wnioskodawcy, ze wspomnianego przepisu Konstytucji wynika, iż nikt nie może być sędzią w swojej sprawie. Należy jednak zauważyć, że art. 42 ust. 1 Konstytucji odnosi się do materialnoprawnych zagadnień odpowiedzialności karnej i w ogóle nie reguluje kwestii związanych z podmiotami prowadzącymi postępowanie karne; nie ma charakteru proceduralno-ustrojowego. W świetle przeprowadzonej analizy należy zatem uznać, że zakres zaskarżenia rozmija się z zakresem regulacji art. 42 ust. 1 Konstytucji, a zatem wzorzec ten jest nieadekwatny.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">7.</span>Ocena zgodności art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji.</div>\n<p class=\"lf-p\">Art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 18 ustawy zmieniającej przewiduje wyjątek od zasady, że nie można wymierzyć policjantowi kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Sens regulacji polega na wstrzymaniu biegu terminu przedawnienia ukarania w sytuacji, gdy po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego dochodzi do zawieszenia tego postępowania. Wnioskodawca zarzuca ustawodawcy, że nie określił dokładnie momentu ustania (przedawnienia) karalności przewinienia dyscyplinarnego w wypadku długotrwałego zawieszenia postępowania, co powoduje, że policjant może być „w nieskończoność” ścigany za przewinienie dyscyplinarne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jako tradycyjna instytucja prawa karnego, którego zasady odpowiednio znajdują zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym, przedawnienie karalności jest przesłanką materialnoprawną uchylającą karalność. Bieg terminu przedawnienia karalności w prawie karnym liczy się od momentu popełnienia przestępstwa. W sferze procesowej przedawnienie skutkuje zakazem wszczynania postępowania po upływie pewnego czasu lub nakazem umorzenia postępowania już wszczętego w sprawie o przestępstwo, którego karalność właśnie ustała (art. 17 § 1 pkt 6 kodeksu postępowania karnego). Wprowadzenie przez ustawodawcę takiego rozwiązania do systemu prawa opiera się na przekonaniu, że po upływie pewnego, z reguły znacznego, czasu od popełnienia przestępstwa pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności nie jest celowe, choć upływ czasu nie zmniejsza ujemnej oceny i naganności samego faktu popełnienia czynu zabronionego. Instytucja przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych mobilizuje także przełożonych do szybszego reagowania na stwierdzone przewinienia dyscyplinarne. Z uwagi na różnorodną wagę spraw podlegających odpowiedzialności dyscyplinarnej sens wymierzenia kary z reguły maleje w miarę upływu czasu od momentu dokonania naruszenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obecny art. 135 ustawy o Policji przewiduje, że do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego może dojść jedynie w terminie 90 dni po otrzymaniu przez przełożonego wiadomości o popełnieniu przez policjanta przewinienia lub naruszenia dyscypliny służbowej. Mimo skutecznego wszczęcia postępowania w wymienionym terminie nie można policjantowi wymierzyć kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia lub naruszenia dyscypliny służbowej. Jeżeli natomiast delikt dyscyplinarny wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa, termin przedawnienia karalności dyscyplinarnej zostaje przedłużony i kończy się dopiero z upływem okresu przedawnienia karalności przestępstwa z kodeksu karnego. W stosunku do zbrodni art. 101 § 1 i 2 k.k. przewiduje termin 20-30 lat, w stosunku do występków 5-15 lat, karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje po upływie roku od chwili, gdy pokrzywdzony dowiedział się o sprawcy, najpóźniej jednak po 3 latach od popełnienia przestępstwa. Jeżeli w wymienionych okresach wszczęto postępowanie przeciwko sprawcy, bieg terminu przedawnienia karalności za przestępstwo zostaje przedłużony o 10 lat lub o 5 lat w wypadku niektórych występków (art. 102 k.k.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kwestionowane przez wnioskodawcę zawieszenie przedawnienia karalności w wyniku zawieszenia wszczętego już postępowania dyscyplinarnego odnosi się zatem do obu rodzajów przewinień dyscyplinarnych, tj. „zwykłych” przewinień dyscyplinarnych oraz takich, które wypełniają jednocześnie znamiona przestępstwa, wykroczenia, przestępstwa lub wykroczenia skarbowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozwiązanie zawarte w art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji jest na gruncie postępowania dyscyplinarnego policjantów nowością legislacyjną. Wzorowane jest jednak na dotychczas obowiązujących zasadach prawa karnego materialnego. Zgodnie z art. 104 § 1 k.k. przedawnienie karalności nie biegnie, jeżeli przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenia postępowania karnego, chyba że jest to wynik braku odpowiedniego wniosku lub oskarżenia prywatnego. Art. 104 § 1 k.k. wprowadza instytucję tzw. spoczywania biegu przedawnienia, przy czym spoczywać może także przedawnienie w stosunku do sprawców przestępstw, co do których postępowanie już zostało wszczęte (art. 102 k.k.). W odniesieniu do okoliczności wywołujących spoczywanie, termin przedawnienia nie biegnie przez okres występowania tych okoliczności. Po ich ustaniu termin przedawnienia biegnie dalej, a okresu spoczywania nie wlicza się do upływu czasu decydującego o przedawnieniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Według doktryny i orzecznictwa sądowego, w przepisie art. 104 § 1 k.k. (i analogicznie art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji) chodzi o przeszkody natury prawnej, a nie przeszkody natury faktycznej powodujące zawieszenie toczącego się postępowania (art. 22 k.p.k.), chodzi bowiem o to, że to przepis prawa ma uniemożliwiać wszczęcie lub kontynuowanie wszczętego już postępowania. W postępowaniu karnym zawieszenie postępowania karnego z powodu długotrwałej przeszkody faktycznej, o którym mowa w art. 22 k.p.k., nie wpływa na bieg terminów przedawnienia (zob. postanowienie SN z 19 czerwca 1975 r., sygn. akt II KZ 138/75, OSNKW nr 8/1975, poz. 112). Oprócz art. 104 § 1 k.k. także w postępowaniu karnym wykonawczym przewidziano podobną konstrukcję przedawnienia karalności przestępstw skarbowych. Art. 44 § 7 k.k.s., dodany na mocy ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 178, poz. 1479, ze zm.), powtarza rozwiązanie art. 104 § 1 k.k. i stanowi, że przedawnienie nie biegnie, jeżeli przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z brzmieniem art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji bieg terminu przedawnienia karalności zostaje wstrzymany, gdy po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego dochodzi do zawieszenia tego postępowania. Zgodnie zaś z art. 135h ust. 3 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny może zawiesić postępowanie dyscyplinarne jedynie z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania. Co do zasady czynności dowodowe w postępowaniu dyscyplinarnym powinny być zakończone w terminie miesiąca od dnia wszczęcia postępowania. Jedynie wyjątkowo termin prowadzenia czynności może być przedłużony ponad 2 miesiące. Na postanowienie o zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego przysługuje zażalenie. Chociaż zatem to ustawa przewiduje, kiedy dochodzi do wstrzymania karalności deliktów dyscyplinarnych, to jednak, w przeciwieństwie do rozwiązań prawa i procedury karnej, art. 135 ustawy o Policji stanowi, że to przeszkody natury faktycznej powodujące zawieszenie postępowania, a nie przeszkody natury prawnej, mogą wstrzymać bieg terminu przedawnienia karalności. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zawieszenie przez przełożonego postępowania powoduje, że po podjęciu zawieszonego postępowania nawet po dłuższym czasie policjantowi może zostać wymierzona kara dyscyplinarna.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mimo to nie można zgodzić się z wnioskodawcą, że art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji narusza konstytucyjną zasadę ochrony praw słusznie nabytych wywodzoną z art. 2 Konstytucji, ponieważ poprzednio obowiązujące przepisy nie przewidywały zawieszenia biegu przedawnienia karalności za przewinienia dyscyplinarne, zaś nowa regulacja traktuje policjanta gorzej od innych obywateli, ograniczając jego prawo do przedawnienia czynów zabronionych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy podkreślić, że w prawie karnym okoliczność nastąpienia w przyszłości przedawnienia karalności czynu zabronionego (przestępstwa) nie jest dla sprawcy przestępstwa czynnikiem, z którego mógłby wyciągać wniosek o przysługiwaniu mu swoistej ekspektatywy przedawnienia karalności przestępstwa. W świetle Konstytucji ustawodawca zwykły ma generalną swobodę kształtowania instytucji przedawnienia. Należy podkreślić, że ustawodawca mógłby w ogóle nie wprowadzać przedawnienia pewnych kategorii czynów zabronionych, włączając w to również zbrodnie. Instytucja przedawnienia karalności kształtowana jest przez ustawodawcę przede wszystkim z uwzględnieniem założeń polityki kryminalnej. Jej wprowadzenie do prawa karnego wiąże się jedynie z polityką karną i zagadnieniem celowości karania, ze względu na które ustawodawca ogranicza możliwość dochodzenia sprawiedliwości od sprawcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, nie istnieje prawo osobiste do przedawnienia karalności przestępstwa w określonym terminie i nie ma w związku z tym ekspektatywy przedawnienia, którą nabywałby sprawca w momencie popełnienia czynu zabronionego. Dopóki do przedawnienia nie dojdzie, z określonego w ustawie terminu ustania karalności nie wynika dla sprawcy żadne prawo podmiotowe. Należy także podkreślić, że z brzmienia postanowień Konstytucji nie sposób wywieść w szczególności prawa do przedawnienia karalności czynów popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych. Wręcz przeciwnie, art. 43 i art. 44 Konstytucji zawierają w tym zakresie normy wprowadzające nakaz zagwarantowania pewnych rozwiązań minimalnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konstytucja nakazuje ustawodawcy wyłączyć nie tylko przedawnienia karalności karnoprawnej zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości (art. 43 Konstytucji), ale i tak ukształtować przepisy procedury, by w zakresie przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie zawiesić bieg przedawnienia karalności do czasu ustania przyczyn, które zadecydowały o tym, że przestępstw tych faktycznie nie ścigano (art. 44 Konstytucji). W konsekwencji przepis prawa karnego materialnego, art. 105 § 2 k.k., stanowi, że przepisów o przedawnieniu karalności nie stosuje się do umyślnego przestępstwa: zabójstwa, ciężkiego uszkodzenia ciała, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności łączonego ze szczególnym udręczeniem, popełnionego przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tej sytuacji na gruncie postępowania karnego nie dojdzie w ogóle do zawieszenia przedawnienia karalności przestępstwa popełnionego przez policjanta.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można zgodzić się także z poglądem, że art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji narusza art. 42 ust. 1 Konstytucji. Z analizy treści normatywnej art. 42 ust. 1 Konstytucji wynika, że problem przedawnienia karalności nie stanowi elementu objętego zasadą nullum crimen sine lege, nullum poena sine lege (zob. postanowienie SN z 2 lipca 2002 r., sygn. akt II KK 143/02, Lex nr 55526). Nie można w szczególności traktować wydłużenia terminu przedawnienia jako działania wstecz surowszej ustawy karnej. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 10 lipca 2000 r. (sygn. SK 21/99, OTK ZU nr 5/2000, poz. 144), wypowiadając się w kwestii treści zasady wyrażonej w art. 42 ust. 1 Konstytucji, podkreślił, że przepis ten odnosi się jedynie do orzekania w sprawie winy i kary, a nie do problemu przedawnienia karalności czynów zabronionych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyroku z 6 lipca 1999 r. (sygn. P. 2/99, OTK ZU nr 5/1999, poz. 103) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że u podstaw zasady nullum crimen sine lege znajduje się gwarancja dla obywateli, iż przepisy określające skutki prawne ich zachowań i działań obowiązujące w momencie podejmowania tychże, nie ulegną później zmianie. Chodzi o zagwarantowanie obywatelowi, iż podjęte przez niego działanie w momencie jego przedsięwzięcia albo jest karalne, albo nie jest karalne, a jeżeli jest karalne, to zagrożone jest dokładnie określoną karą. Takie też rozumienie zasady nullum crimen sine lege uznawane jest w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącym art. 7 Konwencji. Wynika stąd rozminięcie się zakresów badanej normy art. 135 ust. 4 zdanie drugie ustawy o Policji oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji, który jest w niniejszej sprawie nieadekwatny.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">8.</span>Ocena art. 3 ust. 1 ustawy zmieniającej z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji (zasada lex retro non agit).</div>\n<p class=\"lf-p\">Wnioskodawca wskazuje, iż niezgodność art. 3 ust. 1 ustawy zmieniającej z powołanymi wzorcami konstytucyjnymi polega na tym, że policjant odpowiada za czyn podlegający odpowiedzialności dyscyplinarnej popełniony przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej i za ten czyn może mu zostać wymierzona kara dyscyplinarna upomnienia lub kary dyscyplinarne zgodnie z nowym brzmieniem art. 134 ustawy o Policji ukształtowanym w wyniku wejścia w życie ustawy nowelizującej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Treścią zasady lex retro non agit jest zakaz stanowienia praw nakazujących stosowanie nowo ustanowionych norm prawnych do zdarzeń, które miały miejsce przed ich wejściem w życie. Zakazowi temu Trybunał Konstytucyjny nie nadawał charakteru absolutnego i dopuszczał odstępstwa od niego, oceniając, czy w konkretnej sprawie zachodzą okoliczności usprawiedliwiające takie ustępstwo. Bezwzględny charakter ma jednak zasada zakazu retroaktywności prawa w dziedzinie prawa karnego – nullum crimen sine lege – wyrażona w art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji, która łączy się ściśle z zasadą lex retro non agit wyprowadzaną z art. 2 Konstytucji, mając oparcie w wiążących Polskę umowach międzynarodowych (art. 7 Konwencji i art. 15 MPPOiP).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 42 ust. 1 Konstytucji odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 10 lipca 2000 r. (sygn. SK 21/99) wskazał, że zasada lex retro non agit stwarza gwarancję bezpieczeństwa, iż działanie niebędące przestępstwem nie stanie się nim po jakimś czasie, a jeżeli jest karalne, to jest zagrożone dokładnie określoną karą. Z zasady tej można wywieść dwie podzasady. Pierwsza z nich stanowi, że nie ma przestępstwa bez ustawy wcześniejszej (nullum crimen sine lege). Nowa ustawa penalizująca czyny dotąd nieprzestępne nie może mieć zastosowania do czynów popełnionych przed jej wejściem w życie. Druga podzasada stanowi zaś, że nie ma kary bez ustawy wcześniejszej (nulla poena sine lege). Zakaz retroaktywności obejmuje także ustawę przewidującą karę surowszą za popełniony czyn zabroniony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do oceny zaskarżonego przepisu z punktu widzenia zarzutu naruszenia zasady nullum crimen sine lege, należy wskazać, że art. 3 ustawy zmieniającej przewiduje, iż pod rządem zmienionych przepisów mogą być wszczynane postępowania dyscyplinarne nie tylko za czyny popełnione od 29 listopada 2003 r. (a więc od wejścia w życie ustawy zmieniającej), ale także za czyny podlegające odpowiedzialności dyscyplinarnej popełnione przed wejściem w życie ustawy nowelizującej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustawa o Policji w pierwotnym brzmieniu przewidywała, że policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie dyscypliny służbowej oraz w innych wypadkach określonych w ustawie (dawny art. 133 ustawy). W wyniku nowelizacji z 2003 r. znacząco rozbudowano i skonkretyzowano zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. Obecnie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji przewiduje, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, które może polegać nie tylko na naruszeniu dyscypliny służbowej, ale również na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pierwszy rodzaj przewinienia dyscyplinarnego definiuje obecnie art. 132 ust. 2 ustawy o Policji. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Art. 132 ust. 3 ustawy wymienia zaś konkretne przykłady, w których dochodzi do naruszenia dyscypliny służbowej (m.in. odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego; zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy; niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa; wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie; przyczynienie się swoim postępowaniem do rozluźnienia dyscypliny służbowej; stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu w czasie służby). Dodatkowo ustawa wprowadza wymóg, że policjant odpowiada za zawinione naruszenie dyscypliny służbowej, precyzuje, kiedy przewinienie jest zawinione (art. 132a ustawy) oraz reguluje problem współsprawstwa, kierownictwa i podżegactwa (art. 132b ustawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyniku nowelizacji z 2003 r. policjant odpowiada dyscyplinarnie także za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Należy stwierdzić, że nowelizacja z 2003 r. poddała postępowaniu dyscyplinarnemu nowy zakres spraw, jakimi są sprawy naruszenia etyki zawodowej policjanta. Nie oznacza to jednak, że policjant nie odpowiadał przed 2003 r. za naruszenie zasad etyki zawodowej. O ile do 29 listopada 2003 r. wymierzanie kar dyscyplinarnych należało, jak i obecnie, do właściwych przełożonych policjanta, o tyle sprawy naruszenia etyki zawodowej były do tego czasu rozstrzygane poza postępowaniem dyscyplinarnym przez specjalnie w tym celu powoływane sądy honorowe. Sądy honorowe były właściwe w sprawach o nieprzestrzeganie przez policjanta zasad etyki zawodowej, a zwłaszcza honoru, godności i dobrego imienia służby, przy czym ich właściwość nie obejmowała spraw nieprzestrzegania etyki zawodowej, jeżeli czyn popełniony przez policjanta dawał podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego albo stanowił jednocześnie wykroczenie lub przestępstwo (art. 140 ust. 1 i 2 ustawy sprzed nowelizacji z 2003 r.). Sądy honorowe mogły orzekać jedynie środki wychowawcze wobec policjantów (art. 140 ust. 6 ustawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle powyższych ustaleń za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia przez ustawodawcę zasady nullum crimen sine lege w związku z zasadą lex retro non agit. Ustawodawca wprowadził odpowiedzialność dyscyplinarną nie za czyny, które przed wejściem w życie ustawy nowelizującej nie były zagrożone taką odpowiedzialnością, lecz wyłącznie za czyny, które już podlegały odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie ustawy obowiązującej w czasie ich popełnienia. Zmiana organu orzekającego o naruszeniu etyki zawodowej (wcześniej sądy honorowe, obecnie przełożony dyscyplinarny) nie zmienia okoliczności, iż zarówno przed wejściem, jak i po wejściu w życie ustawy nowelizującej z 2003 r. policjant ponosi odpowiedzialność za naruszenie zasad etyki zawodowej. Ustawodawca nie wprowadził zatem nowej odpowiedzialności za czyny dotąd takiej odpowiedzialności niepodlegające.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rację ma także Prokurator Generalny, że niemożność prowadzenia postępowań dyscyplinarnych z uwagi na spóźnioną reakcję ustawodawcy na wejście w życie 30 września 2003 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 października 2002 r. (sygn. K 36/00), w którym Trybunał uznał przepis ustawy o Policji przekazujący uregulowanie postępowania dyscyplinarnego w rozporządzeniu wykonawczym, a nie w ustawie, za niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji, i utrzymywanie się przez prawie dwa miesiące luki prawnej w zakresie obowiązującej procedury postępowania przed organami dyscyplinarnymi (nowelizacja weszła w życie 29 listopada 2003 r.) nie oznacza, że doszło do depenalizacji przewinień dyscyplinarnych, która uzasadniałaby obowiązek ustawodawcy uwzględnienia intertemporalnej zasady stosowania ustawy względniejszej, a w szczególności normy wykluczającej możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za czyny popełnione pod rządem derogowanych regulacji ustawy karnej. Mimo niemożności prowadzenia postępowań z uwagi na brak zasad wymiaru kary i wykonywania kar dyscyplinarnych oraz odpowiednich przepisów proceduralnych, przed wejściem w życie ustawy nowelizującej obowiązywały ustawowe przepisy prawa materialnego określające, jakie zachowania funkcjonariuszy Policji rodzą odpowiedzialność dyscyplinarną i jakie za nie grożą kary dyscyplinarne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do oceny kwestionowanego przepisu z punktu widzenia naruszenia zasady nulla poena sine lege penali anteriora, należy zauważyć, że kwestionowany przepis art. 3 ustawy nowelizującej z 2003 r. przewiduje również, że za czyn podlegający odpowiedzialności dyscyplinarnej popełniony przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej mogą zostać policjantowi wymierzone kary dyscyplinarne, wymienione w art. 134 ustawy o Policji w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, a także kara dyscyplinarna upomnienia, z której ustawodawca zrezygnował od 29 listopada 2003 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, ustawodawca, wprowadzając w życie przepisy o możliwości wymierzenia nowego katalogu kar do przewinień dyscyplinarnych popełnionych przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej z 2003 r., nie naruszył wynikającej z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji zasady zakazującej nadawania normie prawa karnego mocy wstecznej. Chybiony jest zarzut, że na mocy kwestionowanego przepisu intertemporalnego możliwe jest wymierzenie policjantowi kar dyscyplinarnych, które wcześniej nie groziły mu za popełnienie czynów stanowiących naruszenie zasad etyki zawodowej, honoru lub godności zawodu, a które jednocześnie nie stanowią przestępstwa lub wykroczenia karnego lub skarbowego lub naruszenia dyscypliny służbowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustawa o Policji w poprzednim brzmieniu wymieniała następujący katalog kar dyscyplinarnych: upomnienie, naganę, surową naganę, naganę z ostrzeżeniem, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, pozbawienie stopnia oficerskiego (kara zniesiona w 1995 r.), ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby oraz wydalenie ze służby. W stosunku do policjanta w służbie kandydackiej oprócz powyższych kar można było zastosować ponadto karę dyscyplinarną zakazu opuszczania miejsca zakwaterowania lub karę aresztu do 14 dni.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wprowadzony ustawą nowelizującą nowy katalog kar dyscyplinarnych wymienia kary: nagany, zakazu opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe, obniżenia stopnia oraz wydalenia ze służby. Karę zakazu opuszczania wyznaczonego miejsca zamieszkania wymierza się na okres do 14 dni i oznacza ona zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania przez ukaranego policjanta pełniącego służbę w systemie skoszarowanym (art. 134b ust. 1 ustawy o Policji). Ponieważ zgodnie z art. 30 ust. 2 ustawy w systemie skoszarowanym służbę pełni policjant w służbie kandydackiej, kara ta – mająca charakter dolegliwości dotykającej sfery wolnościowej policjanta – podobnie jak przed 2003 r. może zostać zastosowana jedynie wobec policjanta w służbie kandydackiej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zmiana normatywna katalogu kar, które mogą obecnie zostać zastosowane w stosunku do policjanta, polega jedynie na tym, że zastąpiono istniejące dotychczas trzy kary nagany jedną karą i usunięto karę upomnienia. Mimo usunięcia z katalogu kar dyscyplinarnych kary upomnienia (adekwatnej do przewinień mniejszej wagi) art. 3 ustawy zmieniającej przewiduje dalszą możliwość jej wymierzenia wobec policjantów, którzy popełnili delikt dyscyplinarny przed 2003 r. Ustawa nowelizująca precyzuje, że kara upomnienia, która obecnie może być stosowana jedynie do tych przewinień dyscyplinarnych, oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania i podlega zatarciu po upływie 1 miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o ukaraniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo od 2006 r. art. 132 ust. 4b ustawy o Policji przewiduje, że w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi (a do tej kategorii należy zaliczyć większość naruszeń etyki zawodowej jako przewinień dyscyplinarnych, które nie zostaną zaliczone do kategorii naruszeń dyscypliny służbowej) przełożony dyscyplinarny może odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić ze sprawcą rozmowę dyscyplinującą udokumentowaną w formie notatki. W stosunku do naruszeń zasad etyki zawodowej obowiązują także przepisy o przedawnieniu karalności; postępowanie w ich sprawie nie może zostać wszczęte w ciągu roku od naruszenia wspomnianych zasad.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponieważ przewinienia dyscyplinarne i naruszenie zasad etyki zawodowej popełnione przed dniem wejścia w życie art. 3 ustawy nowelizującej nie są zagrożone obecnie odpowiedzialnością surowszą, a ustawodawca nie wprowadził możliwości wymierzenia nowych, niewystępujących wcześniej kar dyscyplinarnych, za nieuzasadniony należy uznać także zarzut naruszenia zasady nulla poena sine lege penali anteriori.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">9.</span>Umorzenie postępowania w zakresie badania zgodności art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji z art. 2 i art. 42 ust. 2 Konstytucji.</div>\n<p class=\"lf-p\">W zakresie badania art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 19 ustawy zmieniającej, z art. 2 i art. 42 ust. 2 Konstytucji zachodzi przyczyna uzasadniająca konieczność częściowego umorzenia postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK).</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyroku z 19 marca 2007 r. (sygn. K 47/05) Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności kwestionowanego w niniejszej sprawie art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Przepis ten, dotyczący – podobnie jak zakwestionowane w tym samym wyroku uregulowania ustaw o Straży Granicznej i o Służbie Celnej – reprezentowania funkcjonariuszy wymienionych służb w postępowaniach dyscyplinarnych wyłącznie przez innych funkcjonariuszy danej służby, został uznany za niezgodny z Konstytucją ze względu na to, iż nadmiernie zawężał krąg podmiotów, spośród których obwiniony mógł wybrać sobie obrońcę w postępowaniu dyscyplinarnym. Odebranie funkcjonariuszom prawa do ustanowienia w tym postępowaniu adwokata lub radcy prawnego uniemożliwiało realizację istotnego elementu konstytucyjnego prawa do obrony w sensie formalnym zagwarantowanego w art. 42 ust. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Utrata mocy obowiązującej art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji nastąpiła 2 kwietnia 2007 r. (moment ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw). Zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK Trybunał umarza postępowanie, jeżeli wydanie orzeczenia jest zbędne lub niedopuszczalne. Wydanie wcześniejszego orzeczenia stwierdzającego niekonstytucyjność art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji powoduje przewidzianą w art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK konieczność umorzenia postępowania w niniejszej sprawie ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przedstawionych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.</p></div>", "next": 0}