{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">2.11.2. Jak stwierdził Trybunał w pkt. 2.5.2. części III uzasadnienia niniejszego wyroku, art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji wyraża elementy normy prawnej, która upoważnia organ wykonujący (w Polsce – Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego lub osobę wyznaczoną przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, w Stanach Zjednoczonych Ameryki – Sekretarza Stanu lub osobę wyznaczoną przez Sekretarza Stanu) do wydania własnych obywateli ściganych w postępowaniu karnym lub uznanych winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania przez organy w państwie wzywającym, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe. Sądy orzekające w przedmiocie ekstradycji skarżącego musiały również zastosować art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji, co wynika z art. 55 ust. 2 Konstytucji oraz art. 615 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">2.11.3. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że zaskarżony art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji był podstawą postanowienia Ministra Sprawiedliwości, które skarżący wskazał jako ostateczne orzeczenie w jego sprawie i w związku z tym może być poddany kontroli konstytucyjności w postępowaniu zainicjowanym skargą konstytucyjną.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>Kwestia zgodności art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji 3.1. Zdaniem skarżącego, art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niezgodny z art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji, ponieważ możliwość ekstradycji obywatela polskiego nie wynika z treści umowy międzynarodowej, która jedynie odsyła do systemu prawa i pozostawia rozstrzygnięcie dopuszczalności ekstradycji obywatela polskiego urzędnikowi w ramach uznania administracyjnego, dodatkowo bez klarownych przesłanek takiego uznania. Poza tym art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest zupełnie niedookreślony i nieostry, a przez to sprzeczny z wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą państwa prawnego. Wszelkie ograniczenia zakazu ekstradycji muszą być sformułowane wprost, zgodnie ze standardami konstytucyjnymi, szczególnie że tak poważne ograniczenie suwerenności państwa jest bezpośrednio powiązane z najdalej idącym ograniczeniem prawa obywatelskiego do bycia sądzonym we własnym kraju i faktycznym pozbawieniem opieki obywatela polskiego przez własne państwo.</div>\n<p class=\"lf-p\">Umowa międzynarodowa, o której mowa w art. 55 ust. 2 Konstytucji, musi wskazywać, czy jest możliwa ekstradycja obywatela polskiego, w sposób niebudzący wątpliwości. Ponadto skarżący zarzucił niezgodność art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji z zasadą pewności prawa, ponieważ treść zaskarżonego postanowienia umowy z USA o ekstradycji nie pozwala stwierdzić, czy w ogóle wynika z niego możliwość ekstradycji obywatela polskiego jako wyjątku od zakazu ekstradycji obywateli polskich, a także jakimi przesłankami ma kierować się organ administracyjny przy podejmowaniu decyzji.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.2. Art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji stanowi: „Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana, z wyjątkiem przypadków określonych w ust. 2 i 3” (art. 55 ust. 1); „Ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, pod warunkiem że czyn objęty wnioskiem o ekstradycję:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku” (art. 55 ust. 2).</div>\n<p class=\"lf-p\">Obowiązujący art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji jest wynikiem nowelizacji Konstytucji ustawą o zmianie Konstytucji. W poprzedniej wersji art. 55 Konstytucji nie przewidywał ekstradycji obywatela polskiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.3. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że w art. 55 ust. 1 ustrojodawca w 2006 r. wyraził zakaz ekstradycji obywatela polskiego, ale też wskazał od niego wyjątki, odsyłając do art. 55 ust. 2 i 3 Konstytucji. Art. 55 ust. 1 Konstytucji nie może być zatem właściwie zinterpretowany, jeżeli pominie się przepisy, do których ustrojodawca odsyła. Jak wynika z art. 55 ust. 2 Konstytucji ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące warunki: możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem; czyn objęty wnioskiem o ekstradycję został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; czyn objęty wnioskiem o ekstradycję stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na jej terytorium, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.4. Jak wykazał Trybunał Konstytucyjny w pkt. 2.3 tej części uzasadnienia, umowa z USA o ekstradycji, na gruncie obowiązującej Konstytucji, jest umową międzynarodową ratyfikowaną za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie, a więc spełnia jeden z warunków, przewidzianych w art. 55 ust. 2 Konstytucji: „ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana (…), jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej (…)”.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.5. Skarżący w petitum skargi wskazał jako wzorzec kontroli art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, że art. 2 Konstytucji nie może stanowić samodzielnego wzorca kontroli konstytucyjności w postępowaniu wszczętym na podstawie skargi konstytucyjnej, ponieważ nie wynikają z niego wprost żadne konkretne prawa lub wolności. Dla ochrony konstytucyjnych praw i wolności w trybie skargi konstytucyjnej podstawy poszukiwać należy nie w ogólnej klauzuli demokratycznego państwa prawnego, lecz w konkretnych przepisach Konstytucji wyrażających określone wolności i prawa. Trybunał nie wyklucza jednak przywołania art. 2 Konstytucji w skardze konstytucyjnej jako wzorca kontroli konstytucyjności, wówczas gdy obok niego skarżący wskazuje inną normę konstytucyjną, statuującą wolność lub prawo (zob. wyroki TK z: 12 grudnia 2001 r., sygn. SK 26/01, OTK ZU nr 8/2001, poz. 258; 6 lutego 2002 r., sygn. SK 11/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 2; 16 grudnia 2003 r., sygn. SK 34/03, OTK ZU nr 9/A/2003 poz. 102).</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpatrywanej sprawie skarżący wskazał w petitum skargi art. 2 Konstytucji w związku z zarzutem naruszenia art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji, a więc tych przepisów Konstytucji, które statuują prawo podmiotowe przysługujące każdemu obywatelowi polskiemu. Ponadto w uzasadnieniu podniósł, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niezgodny z art. 55 ust. 1 i wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą pewności prawa ze względu na „niedookreśloność” i „nieostrość”. W związku z tym Trybunał Konstytucyjny uznaje, że art. 2 Konstytucji może pełnić funkcję pomocniczego wzorca kontroli w rozpatrywanej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.6. Skarżący zarzuca, że z treści umowy z USA o ekstradycji nie wynika możliwość ekstradycji obywatela polskiego, która jedynie odsyła do systemu prawa i pozostawia rozstrzygnięcie dopuszczalności ekstradycji obywatela polskiego urzędnikowi w ramach uznania administracyjnego, dodatkowo bez klarownych przesłanek takiego uznania. Zdaniem skarżącego umowa międzynarodowa, o której mowa w art. 55 ust. 2 Konstytucji, musi, w sposób niebudzący wątpliwości, wskazywać, czy jest możliwa ekstradycja obywatela polskiego. Tymczasem art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest zupełnie niedookreślony i nieostry, a przez to sprzeczny z wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą państwa prawnego. W ocenie skarżącego, wszelkie ograniczenia zakazu ekstradycji muszą być sformułowane wprost, szczególnie że tak poważne ograniczenie suwerenności państwa jest bezpośrednio powiązane z najdalej idącym ograniczeniem prawa obywatelskiego do bycia sądzonym we własnym kraju i faktycznym pozbawieniem opieki obywatela polskiego przez własne państwo.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.7. Polska jest stroną licznych, dwustronnych oraz wielostronnych, umów międzynarodowych o ekstradycji. Umowy te zasadniczo mają podobną systematykę: w pierwszej kolejności tworzą ogólne zobowiązanie do uwzględniania wniosków ekstradycyjnych, w dalszej kolejności określają przesłanki uwzględnienia wniosku ekstradycyjnego i przeszkody ekstradycyjne, a następnie określają tryb postępowania w sprawach wniosków ekstradycyjnych uregulowanych umową międzynarodową.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.8. Umowa z USA o ekstradycji odpowiada tej charakterystyce. Zgodnie z art. 1 tej umowy: „Umawiające się Państwa zobowiązują się do wzajemnego wydawania, zgodnie z postanowieniami niniejszej umowy, osób, które przez organy w Państwie wzywającym są ścigane w postępowaniu karnym lub zostały uznane winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalsze postanowienia umowy z USA o ekstradycji określają przesłanki warunkujące powstanie takiego zobowiązania. Art. 2 oraz art. 3 umowy z USA o ekstradycji wyznaczają katalog przestępstw, których popełnienie przez osobę objętą wnioskiem ekstradycyjnym może stanowić podstawę wydania, natomiast art. 4-8 umowy z USA o ekstradycji wskazują ewentualne przeszkody ekstradycyjne. Z kolei art. 9-22 umowy z USA o ekstradycji regulują niektóre aspekty trybu postępowania w sprawie wniosków ekstradycyjnych składanych na podstawie umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.8.1. Określone w umowach o ekstradycji przeszkody ekstradycyjne mogą mieć charakter bezwzględny lub względny. W przypadku bezwzględnych przeszkód ekstradycyjnych w umowie z USA o ekstradycji używa się zwrotu „wydanie nie nastąpi”, natomiast w przypadku przeszkód o charakterze względnym – zwrotów: „Państwo wezwane może odmówić wydania” (art. 6) lub „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane” (art. 4 ust. 1). Bezwzględnymi przeszkodami ekstradycyjnymi w umowie z USA o ekstradycji są:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>polityczny lub wojskowy charakter przestępstwa (art. 5);</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>prawomocne skazanie lub uniewinnienie osoby ściganej w państwie wezwanym (zasada ne bis in idem) (art. 7) oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>przedawnienie karalności (art. 8).</div>\n<p class=\"lf-p\">Charakter względnych przeszkód ekstradycyjnych mają natomiast:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>obywatelstwo osoby objętej wnioskiem (art. 4) oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>zagrożenie karą śmierci w państwie wzywającym (art. 6).</div>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z kontrolowanym art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji: „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym, będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”. Z treści tego postanowienia wynika, że obywatelstwo nie jest bezwzględną przeszkodą ekstradycyjną, a jedynie państwo wezwane może odmówić wydania własnego obywatela.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.8.2. Z przedstawionego w rozpatrywanej sprawie stanowiska Ministra Spraw Zagranicznych (pismo z 12 lipca 2010 r., sygn. DPT-224/2010/61210/JTW/78698) wynika, że spośród umów międzynarodowych zawartych przez Polskę, klauzulę opcjonalną, zgodnie z którą obywatelstwo polskie stanowi wyłącznie względną przeszkodę ekstradycyjną, oprócz umowy z USA o ekstradycji, zawierają: Europejska konwencja o ekstradycji, sporządzona w Paryżu dnia 13 grudnia 1957 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 70, poz. 307) – art. 6 ust. 1 lit. a: „Każda z Umawiających się Stron ma prawo do odmowy wydania własnych obywateli”; Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Australią o ekstradycji, sporządzona w Kanberze dnia 3 czerwca 1998 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 5, poz. 51) – art. 3 ust. 2 zdanie pierwsze: „Każda z Umawiających się Stron ma prawo odmowy ekstradycji własnych obywateli” oraz traktat między Rzecząpospolitą Polską a Wielką Brytanią o wydawaniu zbiegłych przestępców, podpisany w Warszawie dnia 11 stycznia 1932 r. (Dz. U. z 1934 r. Nr 17, poz. 135, ze zm.) – art. 4: „Każda ze Stron zastrzega sobie prawa odmowy lub zgody na wydawanie drugiej Stronie swych własnych poddanych lub obywateli”. W przypadku pozostałych dwustronnych umów ekstradycyjnych zawartych przez Polskę, obywatelstwo polskie stanowi bezwzględną przeszkodę ekstradycyjną.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.8.3. Stany Zjednoczone Ameryki dążą od wielu lat w praktyce traktatowej do ograniczenia lub wyłączenia możliwości odmowy wydania osoby ściganej wyłącznie ze względu na obywatelstwo (zob. M.J. Garcia, Ch. Doyle, Extradition To and From the United States: Overview of the Law and Recent Treaties, CRS Report for Congress 2010, s. 13).</p>\n<p class=\"lf-p\">Minister Spraw Zagranicznych w przywołanym piśmie z 12 lipca 2010 r. wskazał, że zakaz odmowy uwzględnienia wniosku o wydanie wyłącznie ze względu na obywatelstwo osoby objętej wnioskiem wyrażają wprost umowy bilateralne zawarte przez Stany Zjednoczone z: Argentyną, Belize, Estonią, Indiami, Jordanią, Łotwą, Litwą, Paragwajem, Peru, Rumunią, Republiką Południowej Afryki, Sri Lanką, Trynidadem i Tobago, Wielką Brytanią, Włochami, Zimbabwe, a także Szwajcarią, z tym, że w odniesieniu do ostatniej z wymienionych umów międzynarodowych odmowa wydania ze względu na obywatelstwo może mieć miejsce, jeżeli państwo wezwane ma jurysdykcję do przeprowadzenia postępowania karnego względem osoby objętej wnioskiem w zakresie przestępstwa objętego wnioskiem ekstradycyjnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowy zawarte przez Stany Zjednoczone z Chile, Portugalią, Słowacją i Wenezuelą zawierają tzw. proste klauzule opcjonalne, wskazujące, że „zgodnie z postanowieniami Umowy żadne Umawiające się Państwo nie będzie zobowiązane do wydawania własnych obywateli”. Umowy te nie potwierdzają wprost uprawnienia państw do wydania własnych obywateli, a jednocześnie nie wprowadzają obywatelstwa państwa wezwanego jako bezwzględnej przeszkody ekstradycyjnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Klauzule o brzmieniu zasadniczo identycznym z art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji występują w traktatach ekstradycyjnych zawartych przez Stany Zjednoczone z: Australią, Koreą, Hiszpanią (1970 r.), Malezją i Nową Zelandią.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobne klauzule, jak zamieszczona w art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji, występują również w umowach ekstradycyjnych zawartych przez Stany Zjednoczone z Austrią, Brazylią, Cyprem, Holandią (1988 r.) i Meksykiem, z tym że w treści tych klauzul są odesłania do prawa krajowego, np. „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe, a prawo Państwa wezwanego nie stoi temu na przeszkodzie” (umowa USA-Austria).</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowy zawarte przez Stany Zjednoczone z Bułgarią i Maltą zawierają rozwiązania pośrednie. Wprowadzają katalog przestępstw, w odniesieniu do których odmowa wydania nie może nastąpić ze względu na obywatelstwo osoby objętej wnioskiem, a dodatkowo potwierdzają istnienie uprawnienia organu wykonawczego do wyrażenia zgody na wydanie obywateli własnych w odniesieniu do przestępstw spoza tego katalogu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowy zawarte przez Stany Zjednoczone z Belgią, Francją, Luksemburgiem oraz Węgrami przewidują natomiast wzajemny brak obowiązku wydawania obywateli własnych, a jednocześnie upoważniają Stany Zjednoczone do wydawania obywateli własnych, np. „Żadna Umawiająca się Strona nie będzie zobowiązana do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonawczy Stanów Zjednoczonych będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe” (umowa USA-Belgia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odmienne i szczególne rozwiązania zawierają umowy Stanów Zjednoczonych z Japonią, Boliwią oraz Grecją. Wszystkie one dopuszczają jednak w pewnych okolicznościach wydanie obywateli własnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Spośród wymienionych państw posiadających umowy ekstradycyjne z USA m.in. Brazylia, Bułgaria, Malta i Włochy wyłączają lub ograniczają w konstytucjach dopuszczalność ekstradycji własnych obywateli.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.9. Art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest przykładem klauzuli opcjonalnej, która statuuje możliwość uchylenia się od wydania własnego obywatela. Postanowienie to należy jednak interpretować z uwzględnieniem art. 1 umowy z USA o ekstradycji, z którego wynika obowiązek wydawania wszystkich osób ściganych w postępowaniu karnym lub uznanych winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania bez względu na obywatelstwo. Wbrew twierdzeniom skarżącego, z umowy z USA o ekstradycji wynika zatem możliwość ekstradycji obywatela polskiego, a tym samym spełniony jest warunek wyrażony w art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji, że ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana, „(…) jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej (…)”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustrojodawca nie wymaga, by ratyfikowana umowa międzynarodowa nakazywała ekstradycję obywatela polskiego. Warunkiem wystarczającym ekstradycji obywatela polskiego, w myśl przepisów Konstytucji, jest regulacja zawarta w ratyfikowanej umowie międzynarodowej, z której wynika taka możliwość. Innymi słowy, ekstradycja obywatela polskiego jest dopuszczalna nie tylko wtedy, gdy ratyfikowana umowa międzynarodowa wprowadza taki obowiązek, lecz także wtedy, gdy wynika z niej tylko taka możliwość.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z art. 1 umowy z USA o ekstradycji wynika obowiązek wydawania wszystkich osób ściganych w postępowaniu karnym lub uznanych winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania, ale art. 4 ust. 1 tej umowy daje podstawę do uchylenia się od tego obowiązku, ponieważ obywatelstwo nie jest bezwzględną przeszkodą ekstradycji.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.10. Skarżący zarzuca również, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niedookreślony i nieostry, a przez to narusza zasadę pewności prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.10.1. Nakaz określoności przepisów prawnych, rozumiany jako wymaganie formułowania tychże przepisów w sposób zapewniający dostateczny stopień precyzji, jeśli chodzi o ustalenie ich znaczenia i skutków prawnych, traktuje się jako jeden z elementów zasady ochrony zaufania obywatela do państwa, wynikający z art. 2 Konstytucji (zob. zwłaszcza orzeczenia TK z: 19 czerwca 1992 r., sygn. U 6/92, OTK w 1992 r., cz. I, poz. 13; 1 marca 1994 r., sygn. U 7/93, OTK w 1994 r., cz. I, poz. 5; 26 kwietnia 1995 r., sygn. K 11/94, OTK w 1995 r., cz. I, poz. 12 oraz wyroki z 17 października 2000 r., sygn. SK 5/99, OTK ZU nr 7/2000, poz. 254 i z 24 lutego 2003 r., sygn. K 28/02, OTK ZU nr 2/A/2003, poz. 13). Choć zasada określoności nakazuje z dużą ostrożnością posługiwać się w stanowionym prawie zwrotami niedookreślonymi, nie da się zupełnie ich wyeliminować (zob. uchwałę TK z 6 listopada 1991 r., sygn. W 2/91, OTK w 1991 r., poz. 20 oraz wyroki z: 15 września 1999 r., sygn. K 11/99, OTK ZU nr 6/1999, poz. 116; 14 grudnia 1999 r., sygn. SK 14/98, OTK ZU nr 7/1999, poz. 163 i 17 października 2000 r., sygn. SK 5/99).</p>\n<p class=\"lf-p\">Już w sprawie o sygn. W 2/91 Trybunał stwierdził, że: „posługiwania się w prawie (...) pojęciami nieostrymi nie można a priori traktować jako uchybienia legislacyjnego. Często bowiem skonstruowanie określonej normy prawnej przy ich pomocy stanowi jedyne rozsądne wyjście. Na straży właściwego zastosowania takiej normy stoją przede wszystkim normy procesowe, nakazujące wykazanie przesłanek, jakie legły u podstaw zastosowania w konkretnej sprawie normy prawnej skonstruowanej przy użyciu tego rodzaju nieostrego pojęcia”.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyroku z 28 października 2009 r., w sprawie o sygn. Kp 3/09, podsumowującym dorobek orzeczniczy (OTK ZU nr 9/A/2009, poz. 138, pkt 6.2. części III uzasadnienia), wydanym w pełnym składzie, Trybunał Konstytucyjny zauważył, że: „Norma konstytucyjna nakazująca zachowanie odpowiedniej określoności regulacji prawnych ma charakter zasady prawa. Nakłada to na ustawodawcę obowiązek jej optymalizacji w procesie stanowienia prawa. Ustawodawca powinien dążyć do możliwie maksymalnej realizacji wymogów składających się na tę zasadę. Tym samym stopień określoności konkretnych regulacji podlega każdorazowej relatywizacji w odniesieniu do okoliczności faktycznych i prawnych, jakie towarzyszą podejmowanej regulacji. Relatywizacja ta stanowi naturalną konsekwencję nieostrości języka, w którym redagowane są teksty prawne oraz różnorodności materii podlegającej normowaniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższych względów na ustawodawcy ciąży obowiązek tworzenia przepisów prawa możliwie najbardziej określonych w danym wypadku, zarówno pod względem ich treści, jak i formy. Na oba wymiary określoności prawa składają się kryteria, które były wielokrotnie wskazywane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, mianowicie: precyzyjność regulacji prawnej, jasność przepisu oraz jego legislacyjna poprawność. Kryteria te składają się na tzw. test określoności prawa, który każdorazowo powinien być odnoszony do badanej regulacji”.</p>\n<p class=\"lf-p\">W orzecznictwie Trybunału przez precyzyjność regulacji prawnej należy rozumieć możliwość dekodowania z przepisów jednoznacznych norm prawnych (a także ich konsekwencji) za pomocą reguł interpretacji przyjmowanych na gruncie określonej kultury prawnej. Innymi słowy, nakaz określoności przepisów prawnych powinien być rozumiany jako wymóg formułowania przepisów w taki sposób, aby zapewniały dostateczny stopień precyzji, jeśli chodzi o ustalenie ich znaczenia i skutków prawnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jasność przepisu ma gwarantować jego komunikatywność względem adresatów. Innymi słowy, chodzi o zrozumiałość przepisu na gruncie języka powszechnego. Wymóg jasności oznacza nakaz tworzenia przepisów zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego prawodawcy mają prawo oczekiwać stanowienia norm niebudzących wątpliwości co do nakładanych obowiązków lub przyznawanych praw.</p>\n<p class=\"lf-p\">Poprawność przepisów prawa oznacza zgodność przepisu z wymogami poprawnej legislacji, których wyrazem są Zasady techniki prawodawczej. Są to wymogi co do technicznej strony legislacji i mają wtórny charakter wobec dwóch pierwszych kryteriów, tzn. wymóg poprawności służyć ma zapewnieniu takiego wysłowienia norm prawnych, które gwarantować będą ich precyzyjność i jasność (tamże oraz powołane tam orzeczenia TK).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie Trybunał zwrócił uwagę, że: „W celu uznania niekonstytucyjności regulacji, której wnioskodawca stawia zarzut niedookreślonej, nie wystarcza tylko i wyłącznie abstrakcyjne stwierdzenie nieokreśloności tekstu prawa. Nieprecyzyjne brzmienie lub niejasna treść przepisu nie w każdym wypadku uzasadniają wyeliminowanie go z obrotu prawnego w wyniku orzeczenia Trybunału. Zdaniem Trybunału, niejasność lub nieprecyzyjność przepisu może uzasadniać stwierdzenie jego niezgodności z Konstytucją, o ile jest tak daleko posunięta, że wynikających z niej rozbieżności nie da się usunąć za pomocą zwyczajnych środków mających na celu wyeliminowanie niejednolitości w stosowaniu prawa. Pozbawienie mocy obowiązującej określonego przepisu z powodu jego niejasności czy nieprecyzyjności powinno być traktowane jako środek ostateczny, stosowany wtedy, gdy inne metody usuwania wątpliwości dotyczących treści przepisu, w szczególności przez jego interpretację, okażą się niewystarczające” (tamże, pkt 6.3.1. części III uzasadnienia oraz powołane tam orzeczenia TK).</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał stwierdził również, że: „Ocena konstytucyjności aktu normatywnego zawsze musi mieć charakter złożony. W wypadku określoności, złożoność tego procesu dostrzegana jest na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, w odniesieniu do analizy samej określoności uwzględnić należy najpierw wspomniane wyżej aspekty testu określoności (precyzyjność, jasność, poprawność), a następnie we właściwej proporcji odnieść je do charakteru badanej regulacji. Drugą płaszczyznę stanowi kontekst aksjologiczny, w jakim przeprowadzana jest kontrola konstytucyjności norm. Na kontekst ten składa się wykładnia całości reguł, zasad i wartości konstytucyjnych, z którymi skonfrontowana musi zostać badana norma, wyinterpretowana z przepisu poddanego wcześniej kontroli z formalnego punktu widzenia (określoności właśnie)” (tamże).</p>\n<p class=\"lf-p\">3.10.2. Każda umowa międzynarodowa, bez względu na to, kiedy została zawarta, i niezależnie od jej przedmiotu i procedury wprowadzenia do polskiego systemu prawa, musi być zgodna z Konstytucją i podlega kognicji Trybunału (art. 188 pkt 1 Konstytucji). Z Konstytucji wynika zatem obowiązek wszystkich organów władzy publicznej RP biorących udział w procedurze związania RP umową międzynarodową do zapewnienia, by jej postanowienia były zgodne z ustawą zasadniczą. W szczególności obowiązek ten adresowany jest do Rady Ministrów jako podmiotu upoważnionego do zawierania umów międzynarodowych wymagających ratyfikacji oraz zatwierdzania i wypowiadania innych umów (art. 146 ust. 4 pkt 10 Konstytucji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kontrolując konstytucyjność umów międzynarodowych Trybunał Konstytucyjny musi jednak uwzględniać ich specyfikę. W tym zakresie Trybunał podziela stanowisko wyrażone w czasie rozprawy przez przedstawicieli Ministra Spraw Zagranicznych, że umowę międzynarodową od aktów prawa wewnętrznego odróżniają następujące cechy: Po pierwsze, państwa-strony, kształtując treść umowy, nie mają pełnej swobody ustalania jej treści – z samej istoty umowy wynika bowiem, że jest ona wynikiem kompromisu uwzględniającego interesy i wartości suwerennych państw, o ile ostatecznie mają one wolę związać się daną umową. Po drugie, umowa międzynarodowa nie tylko godzi interesy państw-stron, ale konstruowana jest w taki sposób, aby nadawała się do stosowania w co najmniej dwóch porządkach prawnych, z uwzględnieniem ich wartości i tradycji. Po trzecie, podczas interpretacji umowy międzynarodowej należy stosować metody interpretacji i narzędzia semantyczne wykształcone w ramach doktryny autonomicznej wykładni w prawie międzynarodowym, w celu ustalenia zgodnej woli państw-stron. W ten sposób unika się sytuacji, że umowa międzynarodowa ma inną treść w każdym ze stosujących ją państw. I po czwarte, umowa międzynarodowa wywiera podwójny skutek: może przyznawać prawa lub nakładać obowiązki, w tym także na obywateli niebędących stronami tej umowy (skutek w prawie wewnętrznym), oraz zobowiązuje państwa-strony do określonego działania w celu lojalnego wykonania przyjętego zobowiązania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał stwierdza, że konieczność pogodzenia różnych kultur i wyrastających z nich systemów prawnych powoduje, że zasada określoności przepisów prawnych rozumiana z takim samym rygoryzmem jak w odniesieniu do przepisów krajowych mogłaby stać się przeszkodą w zawieraniu umów międzynarodowych z innymi państwami. Biorąc pod uwagę, że umowy międzynarodowe są konsensualnymi źródłami prawa, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, iż wynikająca z art. 2 Konstytucji zasada określoności przepisów prawnych ma jedynie odpowiednie zastosowanie do postanowień umów międzynarodowych. Dokonując oceny zgodności umów międzynarodowych z zasadą określoności przepisów prawnych, należy mieć na uwadze w szczególności potrzebę współpracy z innymi krajami, o której mowa we wstępie do Konstytucji: „(…) świadomi potrzeby współpracy ze wszystkimi krajami dla dobra Rodziny Ludzkiej (…)” .</p>\n<p class=\"lf-p\">3.10.3. Odnosząc powyższe ustalenia do zarzutu niezgodności art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji w kontekście wskazanych przez skarżącego wzorców: art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji, Trybunał stwierdza, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji nie można interpretować w oderwaniu od pozostałych postanowień umowy. Postanowienie to nie stanowi bowiem samodzielnej podstawy wydania obywatela polskiego. Ekstradycja obywatela polskiego jest możliwa wyłącznie wtedy, gdy zostały spełnione inne przesłanki dopuszczalności wniosku i po prawomocnym orzeczeniu sądu, że nie zachodzi jedna z określonych w art. 604 § 1 k.p.k. bezwzględnych przeszkód ekstradycyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał stwierdza również, że z uwagi na uwarunkowania polityczne związane z wydaniem osoby ściganej władzom państwa wzywającego, udział Ministra Sprawiedliwości w postępowaniu ekstradycyjnym jest konsekwencją konstytucyjnej kompetencji Rady Ministrów do prowadzenia polityki zagranicznej (art. 146 ust. 1 i ust. 4 pkt 9 Konstytucji) oraz podziału władz (art. 10 Konstytucji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie Trybunał zauważa, że przyznanie organowi wykonawczemu państwa-strony, w art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji, upoważnienia do wydania własnego obywatela, „(…) jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”, nie oznacza przyznania temu organowi władzy uznaniowej o charakterze absolutnym i oderwanym od jakichkolwiek kryteriów legalności działania. Postanowienie to dopuszcza bowiem zgodę Ministra Sprawiedliwości na wydanie obywatela polskiego jedynie wówczas, gdy jest to „możliwe”, a także „właściwe”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał Konstytucyjny podziela stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych (pismo z 12 lipca 2010 r., sygn. DPT-224/2010/61210/JTW/78698), że termin „możliwość” odnosi się zarówno do dopuszczalności uwzględnienia wniosku o wydanie w świetle przesłanek i przeszkód ekstradycyjnych określonych w samej umowie o ekstradycji oraz przepisach k.p.k., jak też do możliwości czysto faktycznej, uzależnionej np. od faktycznego przebywania osoby objętej wnioskiem pod władzą jurysdykcyjną państwa wezwanego czy jej stanu zdrowia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei określenie wydania mianem „właściwego” odnosi się do sfery suwerennych kompetencji państwa wezwanego, podejmującego decyzję o wydaniu osoby objętej wnioskiem, na którą mogą mieć wpływ względy natury innej niż tylko prawne. O dopuszczalności wydania osoby ściganej państwu wzywającemu orzeka sąd na podstawie właściwych postanowień umów międzynarodowych wiążących Polskę oraz art. 604 § 1 k.p.k., a następnie wniosek o ekstradycję rozstrzyga organ władzy wykonawczej – Minister Sprawiedliwości. W sytuacji gdy sąd orzeknie niedopuszczalność ekstradycji, Minister Sprawiedliwości nie może wydać osoby ściganej państwu wzywającemu. Natomiast jeżeli sąd stwierdzi, że ekstradycja jest dopuszczalna, Minister Sprawiedliwości może wydać osobę ściganą państwu wzywającemu albo omówić jej wydania z powodów wystąpienia względnych przeszkód ekstradycyjnych wyliczonych w art. 604 § 2 k.p.k. bądź przeszkód o innych charakterze, w tym politycznych czy humanitarnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.11. Za nietrafne należy uznać zarzuty skarżącego, że Rzeczpospolita Polska jako strona umowy z USA o ekstradycji nie chciała ekstradycji swoich obywateli, gdyż umowa ta weszła w życie już po przyjęciu Konstytucji, która wprowadzała bezwzględny zakaz ekstradycji obywatela polskiego, a zmiany w Konstytucji dokonane w celu wprowadzenia wyjątku od generalnego zakazu ekstradycji obywateli polskich związane były z regulacjami dotyczącymi europejskiego nakazu aresztowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowa z USA o ekstradycji została sporządzona w Waszyngtonie 10 lipca 1996 r., a więc w momencie obowiązywania Małej Konstytucji i utrzymanych w mocy przepisów Konstytucji z 1952 r., które nie normowały zakazu ekstradycji obywatela polskiego. W momencie zatem zawierania umowy z USA o ekstradycji i jej ratyfikacji w polskim systemie prawa nie obowiązywała norma bezwzględnie zakazująca ekstradycji obywatela polskiego. Natomiast zmiana Konstytucji dokonana ustawą o zmianie Konstytucji, jakkolwiek była następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 27 kwietnia 2005 r. w sprawie o sygn. P 1/05 (OTK ZU nr 4/A/2005, poz. 42), który orzekł o niekonstytucyjności art. 607t § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim zezwala na przekazanie obywatela polskiego do państwa członkowskiego Unii Europejskiej na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, to nie była ograniczona tylko do implementacji europejskiego nakazu aresztowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W uzasadnieniu projektu ustawy o zmianie Konstytucji, Prezydent, który wniósł ów projekt, wskazał, że nowelizacja ustawy zasadniczej „dotyczyć będzie również wydania na podstawie wniosku złożonego przez Międzynarodowy Trybunał Karny osoby posiadającej obywatelstwo polskie” (druk sejmowy nr 580, V kadencji, s. 3). W opinii o projekcie tej ustawy oraz o projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego (druki sejmowe nr 580 i 581), sporządzonej na zlecenie Biura Analiz Sejmowych, P. Hofmański zwracał uwagę, że „ekstradycja może występować w trzech różnych postaciach, jako:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">–</span>wydanie państwu obcemu (uregulowana w rozdziale 65 k.p.k.),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">–</span>przekazanie innemu państwu członkowskiemu Unii Europejskiej (uregulowane w rozdziale 65a k.p.k.) oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">–</span>dostarczenie osoby Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu (uregulowane w rozdziale 66a k.p.k.)” (Opinia o projekcie ustawy o zmianie Konstytucji RP oraz o projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania Karnego (Druki nr 580 i nr 581) z 1 czerwca 2006 r., [w:] Nowelizacja art. 55 Konstytucji RP przez Sejm V kadencji, Druki sejmowe nr 580, 876, Biuro Analiz Sejmowych Kancelaria Sejmu 2006 nr 1, s. 20; tak samo: A. Grzelak, ekspert ds. legislacji, Opinia prawna w sprawie projektów ustawy o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego (druki nr 580 i 581) z 8 czerwca 2006 r., [w:] Nowelizacja art. 55 Konstytucji RP przez Sejm V kadencji, Druki sejmowe nr 580, 876, Biuro Analiz Sejmowych, Kancelaria Sejmu, 2006 nr 1, s. 22-23).</div>\n<p class=\"lf-p\">Te opinie ekspertów były przedmiotem dyskusji na posiedzeniach Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia przedstawionych przez Prezydenta RP projektów ustaw o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego (zob. Biuletyn z posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia przedstawionych przez Prezydenta RP projektów ustaw o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego (nr 2), nr 972/V kadencji z 21 sierpnia 2006 r.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sama treść obowiązującego art. 55 Konstytucji dowodzi wreszcie, że celem dokonanej przez parlament nowelizacji ustawy zasadniczej z 8 września 2006 r. nie było wyłącznie umożliwienie stosowania w polskim porządku prawnym instytucji europejskiego nakazu aresztowania. Ustrojodawca wyszedł w ten sposób naprzeciw widocznej wyraźnie tendencji we współczesnym świecie ułatwiania ścigania osób stojących pod zarzutem popełnienia przestępstw innych niż polityczne i uchylających się wskutek ucieczki do innego państwa od stawienia się przed wymiarem sprawiedliwości. Tendencja ta wiąże się z podkreślaniem przez społeczność międzynarodową, w tym w ramach Narodów Zjednoczonych, Rady Europy oraz Unii Europejskiej, potrzeby skutecznego przeciwstawiania się kulturze bezkarności (culture of impunity).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyjęto między innymi, że to, iż osoba ścigana jest obywatelem państwa wezwanego, nie powinno stanowić bezwzględnej przeszkody do jej wydania, o ile inne przesłanki określone w prawie państwa wezwanego nie stoją ku temu na przeszkodzie. Takie podejście zapewnia osądzenie sprawy przez sąd właściwy dla miejsca popełnienia zarzucanego czynu przestępnego oraz uwzględnia w większym stopniu interes osób pokrzywdzonych takim czynem. Do tej wartości nawiązuje w preambule umowa między RP a USA o ekstradycji, stanowiąc, iż jej strony pragną: „zapewnić bardziej skuteczną współpracę pomiędzy obydwoma Państwami w zwalczaniu przestępczości oraz ułatwić stosunki pomiędzy obydwoma Państwami w dziedzinie ekstradycji (…)”.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.12. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest zgodny z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4.</span>Kwestia zgodności art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji z art. 78 Konstytucji 4.1. Zdaniem skarżącego, art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niezgodny z art. 78 Konstytucji, ponieważ ani wprost, ani poprzez odwołanie się do zasad postępowania administracyjnego nie przewiduje możliwości zaskarżenia uznaniowej decyzji „organu wykonującego”, którym jest Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny. Tymczasem kontrola instancyjna jest szczególnie istotna w przypadkach, gdy decyzja ma charakter arbitralny i uznaniowy. Przy założeniu, że „możliwość”, o jakiej mowa w art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji, odnosi się do stanu prawnego, to „właściwość”, w nim wymieniona, odnosi się do kwestii stricte politycznych i uznaniowych. Minister Sprawiedliwości jako organ wydający musi wskazać, dlaczego jego zdaniem wydanie danej osoby jest właściwe. Pozostawienie swobodnej decyzji poza kontrolą instancyjną skutkowałoby całkowitą dowolnością i poczuciem bezkarności, jeśli chodzi o decydowanie o dalszych losach i życiu obywatela polskiego.</div>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 78 Konstytucji: „Każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis ten wyraża zasadę, że jednostka (każda ze stron) ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji w celu sprawdzenia (skontrolowania) ich prawidłowości. Przez orzeczenia i decyzje, o których mowa w art. 78 Konstytucji, należy rozumieć wszelkie rozstrzygnięcia indywidualne kształtujące sytuację prawną jednostki. Prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji przysługuje każdej ze stron postępowania, a jego treścią jest możliwość poddania weryfikacji wszelkich rozstrzygnięć indywidualnych wydanych w pierwszej instancji. Tak rozumiane prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji jest jednym ze środków ochrony praw i wolności, a więc ma charakter proceduralny wobec praw i wolności wyrażonych we wcześniejszych podrozdziałach rozdziału II Konstytucji. Jednocześnie prawo to nie jest absolutne, ponieważ zgodnie z art. 78 zdaniem drugim Konstytucji ustawodawca może wprowadzić wyjątki od niego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konstytucja nie precyzuje charakteru tych wyjątków, nie wskazuje ani zakresu podmiotowego, ani przedmiotowego, w jakim odstępstwo od tego prawa jest dopuszczalne. Nie znaczy to jednak, iż ustawodawca ma pełną, niczym nieskrępowaną swobodę ustalania katalogu takich wyjątków. W pierwszym rzędzie należy liczyć się z tym, że nie mogą one prowadzić do naruszenia innych norm konstytucyjnych. Ponadto nie mogą powodować przekreślenia samej zasady ogólnej, która na gruncie zwykłego ustawodawstwa stałaby się de facto wyjątkiem od wprowadzanej w różnych postępowaniach jednoinstancyjności. Należy zatem uznać, że odstępstwo od zasady wyznaczonej treścią art. 78 Konstytucji w każdym razie powinno być podyktowane szczególnymi okolicznościami, które usprawiedliwiałyby pozbawienie strony postępowania środka odwoławczego (zob. wyrok z 12 czerwca 2002 r., sygn. P 13/01, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 42, pkt 2 części III uzasadnienia). Trybunał podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku z 16 listopada 1999 r. w sprawie o sygn. SK 11/99, że: „konstytucyjna kwalifikacja konkretnych środków zaskarżenia pozostawionych przez prawodawcę do dyspozycji strony uwzględniać musi całokształt unormowań determinujących przebieg danego postępowania. W szczególności konieczne jest zarówno odniesienie do rodzaju sprawy rozstrzyganej w danym postępowaniu, struktury i charakteru organów podejmujących rozstrzygnięcie, jak i wreszcie konsekwencji oddziaływania innych zasad i norm konstytucyjnych, w szczególności zaś konstytucyjnej zasady prawa do sądu” (OTK ZU nr 7/1999, poz. 158, pkt 2 części III uzasadnienia).</p>\n<p class=\"lf-p\">4.2. Jak ustalił Trybunał w pkt. 2.7 części III uzasadnienia niniejszego wyroku, faktyczne wydanie osoby ściganej władzom obcego państwa poprzedza bezpośrednio nie postępowanie sądowe, lecz sui generis postępowanie prowadzone przez Ministra Sprawiedliwości na podstawie przepisów k.p.k. Rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości – jako organu władzy wykonawczej – nie jest zatem decyzją administracyjną w rozumieniu k.p.a. Jednocześnie od rozstrzygnięcia tego k.p.k. nie przewiduje środka odwoławczego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Osobie ściganej, o której wydanie złożyło wniosek państwo wzywające, przysługuje natomiast zażalenie na poprzedzające rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości postanowienie sądu (art. 603 k.p.k.). Zażalenie dotyczy prawnej dopuszczalności wydania. Sąd sprawdza więc, czy nie zachodzą przeszkody ekstradycji wymienione w art. 604 § 1 k.p.k. lub w odpowiedniej umowie międzynarodowej. Natomiast okoliczności wskazane w art. 604 § 2 k.p.k., na podstawie których można odmówić wydania, nie mogą być podstawą stwierdzenia, że wydanie jest niedopuszczalne. Postanowienie sądu o niedopuszczalności wydania powoduje, że nie może ono nastąpić. Postanowienie sądu, że wydanie jest dopuszczalne, nie przesądza o rozstrzygnięciu Ministra Sprawiedliwości, który ma szeroki zakres swobody w tym względzie.</p>\n<p class=\"lf-p\">4.3. Skarżący zarzuca, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niezgodny z art. 78 Konstytucji, ponieważ ani wprost, ani poprzez odwołanie się do zasad postępowania administracyjnego nie przewiduje możliwości zaskarżenia uznaniowej decyzji Ministra Sprawiedliwości.</p>\n<p class=\"lf-p\">4.4. Rozpatrując ten zarzut, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości o wydaniu nie jest decyzją administracyjną, ale rozstrzygnięciem podejmowanym na podstawie przepisów k.p.k., ewentualnie w związku z konkretnymi postanowieniami ratyfikowanych umów międzynarodowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">4.5. Zgodnie z zaskarżonym art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji: „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”. Z postanowienia tego nie wynika, że strona nie ma możliwości zaskarżenia do sądu rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości o ekstradycji. Ewentualny zarzut niezgodności z art. 78 Konstytucji skarżący mógłby stawiać odpowiednim przepisom k.p.k., a nie art. 4 umowy z USA o ekstradycji, który upoważnia Ministra Sprawiedliwości do wydania własnych obywateli ściganych w postępowaniu karnym lub uznanych winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania przez organy w państwie wzywającym, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe. Skarżący w niniejszej sprawie jak wiadomo nie zaskarżył jednak przepisów k.p.k. będących podstawą prawomocnego orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Krakowie (sygn. akt II AKz 296/09).</p>\n<p class=\"lf-p\">4.6. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji nie jest niezgodny z art. 78 Konstytucji.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>Uchylenie postanowienia tymczasowego 5.1. Postanowieniem tymczasowym z 1 października 2009 r., sygn. Ts 203/09, Trybunał Konstytucyjny wstrzymał wykonanie postanowienia Ministra Sprawiedliwości z 24 sierpnia 2009 r. (sygn. PR VI Oz 597/08/E) o wydaniu i częściowej odmowie wydania państwu obcemu osoby ściganej – Randy’ego Craiga Levine’a, do czasu rozpoznania jego skargi konstytucyjnej.</div>\n<p class=\"lf-p\">5.2. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że na skutek stwierdzenia zgodności z Konstytucją zaskarżonego przez Randy’ego Craiga Levine’a art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji ustały przyczyny wydania postanowienia tymczasowego z 1 października 2009 r., sygn. Ts 203/09.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przedstawionych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdanie odrębne sędziego TK Wojciecha Hermelińskiego do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 września 2011 r., sygn. akt SK 6/10 Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz.654; dalej: ustawa o TK) zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 września 2011 r., sygn. akt SK 6/10, w zakresie, w jakim stwierdza zgodność art. 4 ust. 1 umowy między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki o ekstradycji, sporządzonej w Waszyngtonie dnia 10 lipca 1996 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 93, poz. 1066, ze zm.; dalej: umowa z USA o ekstradycji) z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji, ponieważ uważam, że: wskazany powyżej przepis jest niezgodny z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdanie odrębne uzasadniam następująco:</p>\n<p class=\"lf-p\">W skardze konstytucyjnej z 19 sierpnia 2009 r., uzupełnionej pismem procesowym z 20 października 2009 r., którą zostało zainicjowane postępowanie w badanej sprawie, skarżący wniósł o stwierdzenie niezgodności art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 oraz art. 78 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zaskarżony art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji stanowi: „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jako wzorce kontroli konstytucyjnej w sprawie zostały wskazane: art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji oraz art. 78 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest zgodny z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 78 Konstytucji. Ponadto postanowił na podstawie art. 50 ust. 3 ustawy o TK uchylić postanowienie tymczasowe z 1 października 2009 r., sygn. Ts 203/09, wstrzymujące wykonanie postanowienia Ministra Sprawiedliwości z 24 sierpnia 2009 r. o wydaniu i częściowej odmowie wydania państwu obcemu osoby ściganej (sygn. PR VI Oz 597/08/E).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie zgadzam się z wyrokiem w tym zakresie, w jakim stwierdza on zgodność art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 55 ust. 1 Konstytucji w pierwotnym brzmieniu, tj. w brzmieniu obowiązującym do 6 listopada 2006 r., przewidywał bezwzględny zakaz ekstradycji obywatela polskiego. Tymczasem zgodnie z kwestionowanym art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji: „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”. Umowa z USA o ekstradycji dopuszczała zatem możliwość wydawania obywateli polskich, pomimo że do 6 listopada 2006 r. na poziomie konstytucyjnym obowiązywał bezwzględny zakaz ekstradycji własnych obywateli.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedstawiona powyżej niespójność została dostrzeżona w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, ustrojodawca nie ustanowił w Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r. reguły derogującej „automatycznie” niezgodne z nią akty normatywne, w szczególności umowy międzynarodowe. Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r. nie derogowała zatem z polskiego porządku prawnego art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pomijając tu wątpliwość co do tego, czy do takiej derogacji mogło dojść, jeśli zważyć na to, że umowa z USA o ekstradycji, sporządzona 10 lipca 1996 r. (czyli przed wejściem w życie Konstytucji z 1997 r.), została opublikowana w Dz. U. z 1999 r. Nr 93, poz. 1066 (czyli już po wejściu w życie obowiązującej Konstytucji), podkreślenia wymaga, że nawet przy zaakceptowaniu stanowiska Trybunału Konstytucyjnego co do tej kwestii należy zauważyć, że pod rządami Konstytucji z 1997 r. w pierwotnym brzmieniu, zakwestionowany przepis pozostawał w opozycji z gwarantowaną przez art. 55 Konstytucji w pierwotnym brzmieniu, ochroną własnych obywateli przed ekstradycją. Pod rządami art. 55 Konstytucji w pierwotnym brzmieniu, ekstradycja obywateli polskich była bowiem bezwzględnie zakazana.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z interpretacją przyjętą przez Trybunał Konstytucyjny, art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji wyraża elementy normy prawnej, która upoważnia organ wykonujący (w Polsce: Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego lub osobę wyznaczoną przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, w Stanach Zjednoczonych Ameryki: Sekretarza Stanu lub osobę wyznaczoną przez Sekretarza Stanu) do wydania własnych obywateli ściganych w postępowaniu karnym lub uznanych winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania przez organy w państwie wzywającym, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe. Sądy orzekające w sprawie ekstradycji skarżącego zobligowane były również zastosować art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji, co wynika z art. 55 ust. 2 Konstytucji oraz art. 615 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">W mojej ocenie, dokonując oceny zgodności zaskarżonego przepisu ze wskazanymi wzorcami kontroli, należy zważyć na stopniowość procedury zmierzającej do wykonania wniosku ekstradycyjnego. Jak wiadomo, postępowanie ekstradycyjne składa się z kilku etapów. Są one takie same niezależnie od tego, czy wniosek ekstradycyjny dotyczy wydania osoby w celu przeprowadzenia przeciwko niej postępowania karnego, czy też wydania w celu wykonania orzeczonej kary lub środka zabezpieczającego. Można tu wyróżnić następujące trzy etapy: postępowanie quasi-przygotowawcze, postępowanie przed sądem oraz postępowanie prowadzone przed Ministrem Sprawiedliwości. Jeśli chodzi o ocenę konstytucyjności zaskarżonego przepisu, relewantne są: etap drugi – postępowanie przed sądem oraz etap trzeci – postępowanie przed Ministrem Sprawiedliwości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Organem wykonującym wniosek ekstradycyjny skierowany do Polski na podstawie umowy z USA o ekstradycji jest zarówno sąd orzekający w ramach drugiego etapu postępowania ekstradycyjnego, jak i Minister Sprawiedliwości, działający w ramach etapu trzeciego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W art. 4 ust. 1 wskazanej powyżej umowy jest mowa o „organie wykonującym” („Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane do wydawania własnych obywateli, jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”), a w świetle art. 25 tej umowy organem wykonującym w Polsce jest Minister Sprawiedliwości („Dla Rzeczypospolitej Polskiej organem wykonującym będzie Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny lub osoba wyznaczona przez Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego. Dla Stanów Zjednoczonych Ameryki organem wykonującym będzie Sekretarz Stanu lub osoba wyznaczona przez Sekretarza Stanu”).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób jest jednak przyjąć interpretacji, która zakładałaby, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest skierowany wyłącznie do Ministra Sprawiedliwości. Przyjęcie założenia, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest adresowany wyłącznie do Ministra Sprawiedliwości, musiałoby prowadzić do wniosku, że ten organ może modyfikować prawomocne orzeczenie sądu wydane w sprawie prawnej dopuszczalności wydania w ramach drugiego etapu postępowania ekstradycyjnego. To zaś pozostawałoby w wyraźnej opozycji w stosunku do brzmienia art. 55 ust. 5 Konstytucji, zgodnie z którym: „W sprawie dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Właściwe odczytanie zarzutu podniesionego w badanej skardze konstytucyjnej wymaga uwzględnienia powyższego założenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zdaniem skarżącego art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niezgodny z art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji, ponieważ możliwość ekstradycji obywatela polskiego nie wynika z treści umowy międzynarodowej, która jedynie odsyła do systemu prawa i pozostawia rozstrzygnięcie dopuszczalności ekstradycji obywatela polskiego urzędnikowi w ramach uznania administracyjnego, dodatkowo bez klarownych przesłanek takiego uznania. Poza tym art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niedookreślony i nieostry, a przez to sprzeczny z wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą państwa prawnego. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku, w ocenie skarżącego wszelkie ograniczenia zakazu ekstradycji muszą być sformułowane wprost, zgodnie ze standardami konstytucyjnymi, szczególnie że tak poważne ograniczenie suwerenności państwa jest bezpośrednio powiązane z najdalej idącym ograniczeniem prawa obywatelskiego do bycia sądzonym we własnym kraju i faktycznym pozbawieniem opieki obywatela polskiego przez własne państwo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowa międzynarodowa, o której mowa w art. 55 ust. 2 Konstytucji, musi wskazywać, czy jest możliwa ekstradycja obywatela polskiego, w sposób niebudzący wątpliwości. Skarżący zarzucił niezgodność art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji z zasadą pewności prawa, ponieważ treść zaskarżonego postanowienia umowy z USA o ekstradycji nie pozwala stwierdzić, czy w ogóle wynika z niego możliwość ekstradycji obywatela polskiego jako wyjątku od zakazu ekstradycji obywateli polskich, a także jakimi przesłankami ma kierować się organ administracyjny podejmujący decyzję.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzuty podniesione przez skarżącego odnoszą się zatem do art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jako podstawy prawnej wykonywania wniosku ekstradycyjnego zarówno w postępowaniu toczącym się przed sądem, jak i na etapie postępowania przed Ministrem Sprawiedliwości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Brzmienie art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji jest wynikiem nowelizacji Konstytucji dokonanej ustawą z dnia 8 września 2006 r. o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 200, poz. 1471). Ze sprawozdań sejmowych wynika, że wskazana powyżej nowelizacja miała na celu wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 27 kwietnia 2005 r., sygn. P 1/05 (OTK ZU nr 4/A/2005, poz. 42), poprzez dopuszczenie możliwości przekazywania obywateli polskich na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Ustawa zmieniająca Konstytucję przyjęła jednak szerszy zakres wyłomu w zakazie wydawania własnych obywateli, nie ograniczyła się bowiem do ekstradycji (z powołanego powyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego zapadłego w sprawie P 1/05 europejski nakaz aresztowania jest ekstradycją w rozumieniu Konstytucji) realizowanej w relacjach z państwami członkowskimi Unii Europejskiej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W aktualnym brzmieniu art. 55 ust. 1 Konstytucji jako zasadę gwarantuje ochronę własnych obywateli przed ekstradycją (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 października 2010 r., sygn. SK 26/08, OTK ZU nr 8/A/2010, poz. 73; zob. także B. Nita, Ograniczenia ekstradycji po zmianie art. 55 Konstytucji RP a europejski nakaz aresztowania, „Przegląd Sejmowy” nr 2/2008, s. 93 i n.; tejże, Ograniczenia w przekazywaniu na podstawie europejskiego nakazu aresztowania w demokratycznym państwie prawnym (część II), „Europejski Przegląd Sądowy” nr 5/2011, s. 4 i n.). Jednocześnie dalsze ustępy tego przepisu dopuszczają odstępstwa od tej zasady. Zgodnie z art. 55 ust. 2 Konstytucji: „Ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, pod warunkiem że czyn objęty wnioskiem o ekstradycję: 1) został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz 2) stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 55 ust. 3 Konstytucji: „Nie wymaga spełnienia warunków określonych w ust. 2 pkt 1 i 2 ekstradycja mająca nastąpić na wniosek sądowego organu międzynarodowego powołanego na podstawie ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, w związku z objętą jurysdykcją tego organu zbrodnią ludobójstwa, zbrodnią przeciwko ludzkości, zbrodnią wojenną lub zbrodnią agresji”. W myśl zaś art. 55 ust. 4 Konstytucji: „Ekstradycja jest zakazana, jeżeli dotyczy osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych lub jej dokonanie będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Aby ocenić zarzuty podniesione przez skarżącego relewantne są uregulowania zawarte w art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że dopuszczając wyjątek w bezwzględnej, według pierwotnego brzmienia art. 55 Konstytucji, ochronie obywatela polskiego przed ekstradycją, nowe brzmienie art. 55 ust. 2 Konstytucji ograniczyło go na dwa sposoby.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pierwszym ograniczeniem dopuszczalności przekazywania obywateli polskich, wynikającym z art. 55 ust. 2 Konstytucji w nowym brzmieniu jest bezwzględne wymaganie, ażeby czyn, którego dotyczy nakaz europejski, został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ze względu na przyjętą w art. 6 § 2 kodeksu karnego w odniesieniu do miejsca popełnienia przestępstwa wielomiejscowość, przepis ten wymaga, aby wszystkie elementy wyznaczające miejsce popełnienia przestępstwa, tj. miejsce, w którym sprawca działał, zaniechał działania, do którego był zobowiązany, oraz miejsce, w którym skutek przestępstwa nastąpił albo miał nastąpić wystąpiły poza terytorium Polski (por. B. Nita, Ograniczenia ekstradycji…, s. 93 i n.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Po drugie, chodzi o uzależnienie dopuszczalności przekazania obywatela polskiego od wymogu, ażeby czyn, którego dotyczy nakaz europejski, stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku. Dodatkowym ograniczeniem jest tu zatem wymaganie podwójnej karalności (podwójnej przestępności) czynu, w związku z którym pozostaje wniosek o ekstradycję. Ograniczenie to nawiązuje do zasady nullum crimen sine lege oraz powiązanego z nią zakazu wstecznego oddziaływania prawa. Zasada ta ma w polskim systemie prawnym wymiar konstytucyjny. Wyraża ją art. 42 ust. 1 Konstytucji. Na gruncie art. 55 ust. 2 Konstytucji warunek podwójnej karalności (podwójnej przestępności) czynu przyjęty został w postaci ekstremalnej. W piśmiennictwie podkreśla się, że czyn, którego dotyczy wniosek, ma być przestępstwem (upraszczając tu problem) zarówno w czasie popełnienia przestępstwa, jak w czasie złożenia wniosku o przekazanie (por. tamże).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe, należy się zgodzić z twierdzeniem zawartym w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że w świetle art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące warunki: możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem; czyn objęty wnioskiem o ekstradycję został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; czyn objęty wnioskiem o ekstradycję stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na jej terytorium, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uproszczeniem jest jednak ograniczenie się do stwierdzenia, że „(…) umowa z USA o ekstradycji, na gruncie obowiązującej Konstytucji, jest umową międzynarodową ratyfikowaną za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie, a więc spełnia jeden z warunków, przewidzianych w art. 55 ust. 2 Konstytucji: &lt;ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana (…), jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej…»”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wynika z art. 55 ust. 1 Konstytucji, polscy obywatele są co do zasady chronieni przed ekstradycją. W sytuacjach wskazanych w relewantnym tu art. 55 ust. 2 Konstytucji ochrona wynikająca z art. 55 ust. 1 Konstytucji może być ograniczona, lecz przy wytyczaniu jej granic ustawodawcę wiążą ograniczenia zawarte w samym art. 55 ust. 2 Konstytucji oraz ograniczenia wynikające z innych przepisów Konstytucji, w tym zwłaszcza z art. 2 Konstytucji, wskazanego jako wzorzec kontroli w badanej sprawie. Odstępstwa od gwarantowanej jako zasada ochrony przed ekstradycją muszą być interpretowane z zachowaniem wymogów wynikających z Konstytucji (por. także powołany powyżej wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 października 2010 r., sygn. SK 26/08).</p>\n<p class=\"lf-p\">Warto tu prawnoporównawczo odnotować, że analogiczne rozumienie relacji pomiędzy gwarantowaną jako zasada ochroną przed ekstradycją własnych obywateli oraz odstępstwami od tej gwarancji przyjął niemiecki Federalny Sąd Konstytucyjny (Bundesverfassungsgericht) w wyrokach: z 18 lipca 2005 r. (sygn. sygn. 2 BvR 2236/04), z 3 września 2009 r. (2 BvR 1826/09) oraz z 9 pażdziernika 2009 r. (2 BvR 2115/09) – wszystkie dotyczyły kontroli konstytucyjności przepisów odnoszących się do europejskiego nakazu aresztowania (bliżej zob. B. Nita, Europejski nakaz aresztowania – europeizacja prawa karnego a standardy konstytucyjne państw członkowskich Unii Europejskiej, „Państwo i Prawo” z. 5/2007, s. 56 i n.; tejże, Ograniczenia w przekazywaniu… , część I, „Europejski Przegląd Sądowy” nr 4/2011, s. 4 i n. oraz tejże: Ograniczenia w przekazywaniu …, część II, op.cit., s. 4 i n.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji, wynikający z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, wyjątek od gwarantowanej obywatelom polskim jako zasada ochrony przed ekstradycją musi być ujęty w taki sposób, aby ograniczenie prawa obywatela do wolności przed ekstradycją mieściło się w granicach wyznaczonych przez wskazany jako wzorzec kontroli w sprawie art. 55 ust. 2 Konstytucji, a nadto przez art. 55 ust. 4 Konstytucji. Z tego ostatniego przepisu wynika, że ekstradycja (niezależnie od tego, czy dotyczyć ma obywatela własnego, czy też obywatela obcego albo bezpaństwowca) jest zakazana, jeżeli dotyczy osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych lub jej dokonanie będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela.</p>\n<p class=\"lf-p\">W demokratycznym państwie prawnym odstępstwa od gwarantowanej przez art. 55 ust. 1 Konstytucji ochrony własnych obywateli przed ekstradycją muszą spełniać wymogi płynące z zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz określoności przepisów (art. 2 Konstytucji).</p>\n<p class=\"lf-p\">W przepisach, o których mowa jest w art. 55 ust. 2 Konstytucji, konieczne jest określenie czytelnych przesłanek, od których będzie zależało wydanie obywatela polskiego. Jak już bowiem wskazano, w świetle Konstytucji niewydawanie własnych obywateli jest regułą, od której Konstytucja dopuszcza wyjątki podlegające ocenie z perspektywy konstytucyjnej zasady proporcjonalności oraz innych zasad konstytucyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny, zgodnie z art. 1 umowy z USA o ekstradycji: „Umawiające się Państwa zobowiązują się do wzajemnego wydawania, zgodnie z postanowieniami niniejszej umowy, osób, które przez organy w Państwie wzywającym są ścigane w postępowaniu karnym lub zostały uznane winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania”. Dalsze postanowienia umowy z USA o ekstradycji określają przesłanki powstania takiego zobowiązania. Art. 2 oraz art. 3 umowy z USA o ekstradycji wyznaczają katalog przestępstw, których popełnienie przez osobę objętą wnioskiem ekstradycyjnym może stanowić podstawę wydania, a art. 4-8 umowy z USA o ekstradycji wskazują ewentualne przeszkody ekstradycyjne. Z kolei art. 9-22 umowy z USA o ekstradycji regulują niektóre aspekty trybu postępowania w sprawie wniosków ekstradycyjnych składanych na podstawie umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W uzasadnieniu wyroku zauważono przy tym, że określone w umowach o ekstradycji przeszkody ekstradycyjne mogą mieć charakter bezwzględny lub względny. W wypadku bezwzględnych przeszkód ekstradycyjnych w umowie z USA o ekstradycji używa się zwrotu „wydanie nie nastąpi”, a w wypadku przeszkód o charakterze względnym – zwrotów: „Państwo wezwane może odmówić wydania” (art. 6) lub „Żadne z Umawiających się Państw nie jest zobowiązane” (art. 4 ust. 1).</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym kontekście w wyroku podkreślono, że bezwzględnymi przeszkodami ekstradycyjnymi w umowie z USA o ekstradycji są: polityczny lub wojskowy charakter przestępstwa (art. 5); prawomocne skazanie lub uniewinnienie osoby ściganej w państwie wezwanym (zasada ne bis in idem (art. 7) oraz przedawnienie karalności (art. 8).</p>\n<p class=\"lf-p\">Charakter względnych przeszkód ekstradycyjnych mają: obywatelstwo osoby objętej wnioskiem (art. 4) oraz zagrożenie karą śmierci w państwie wnioskującym (art. 6).</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy się zgodzić ze stwierdzeniem, że z treści poddanego kontroli przepisu wynika, że obywatelstwo nie jest bezwzględną przeszkodą ekstradycyjną, a jedynie państwo wezwane może odmówić wydania własnego obywatela.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zaskarżony przepis dopuszcza możliwość wydawania obywateli polskich. Z umowy z USA o ekstradycji rzeczywiście zatem wynika możliwość ekstradycji obywatela polskiego. Ta myśl wyrażona w wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie może być kwestionowana.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób jest jednak zgodzić się z dalszą tezą, bezpośrednio następującą po przedstawionej powyżej, iżby tym samym spełniony był warunek wyrażony w art. 55 ust. 1 i 2 Konstytucji, zgodnie z którym ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana, „(…) jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej(…)”.</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle art. 55 Konstytucji ustrojodawca nie wymaga, by ratyfikowana umowa międzynarodowa nakazywała ekstradycję obywatela polskiego. Warunkiem wystarczającym ekstradycji obywatela polskiego, w myśl przepisów Konstytucji, jest zatem – tak, jak to stwierdził Trybunał Konstytucyjny – regulacja zawarta w ratyfikowanej umowie międzynarodowej, z której wynika taka możliwość. Problem jest jednak w czym innym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przede wszystkim umowa z USA o ekstradycji nie zawiera uregulowania, które stanowiłoby odbicie art. 55 ust. 2 pkt 1 i 2 Konstytucji w zakresie przesłanek zawężających dopuszczalność stanowienia odstępstw od gwarantowanej obywatelom polskim jako zasada ochrony przed ekstradycją.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić się należy ze stwierdzeniem, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji w kontekście wskazanych przez skarżącego wzorców: art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji, nie można interpretować w oderwaniu od pozostałych postanowień umowy. Przepis ten istotnie nie stanowi bowiem samodzielnej podstawy wydania obywatela polskiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieporozumieniem jest jednak stwierdzenie, że: „Ekstradycja obywatela polskiego jest możliwa wyłącznie wtedy, jeżeli zostały spełnione inne przesłanki dopuszczalności wniosku i po prawomocnym orzeczeniu sądu, że nie zachodzi jedna z określonych w art. 604 § 1 k.p.k. bezwzględnych przeszkód ekstradycyjnych”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak bowiem stwierdzono we wcześniejszej części wyroku Trybunału Konstytucyjnego, umowa z USA o ekstradycji zawiera samodzielne, bezwzględne oraz względne przeszkody ekstradycyjne. Skoro tak, to ze względu na gwarantowane w art. 615 § 2 k.p.k. pierwszeństwo umów międzynarodowych, wyłączone jest tu wszak sięganie do przesłanek wskazanych w art. 604 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak trafnie wskazano w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 2 marca 2011 r. (sygn. akt II AKz 87/2011, LexPolonica nr 2558668), w wypadku gdy stosunki ekstradycyjne pomiędzy Polską a państwem trzecim regulowane są umową ekstradycyjną, podstaw do odmowy wydania poszukiwać należy w pierwszej kolejności w jej treści, a dopiero kiedy zagadnienie to nie jest umową uregulowane, sięgać należy do unormowań wewnątrzkrajowych (tak też na gruncie poprzednio obowiązującego stanu prawnego Sąd Apelacyjny w Warszawie w postanowieniu z 7 marca 1997 r. (sygn. akt II AKz 76/97, „Krakowskie Zeszyty Sądowe” nr 11-12/1997, poz. 107). Na aprobatę zasługuje także dalsza teza zawarta we wskazanym powyżej postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach, że w wypadku gdy strony w umowie międzynarodowej określiły katalog sytuacji, w których wydanie jest niedopuszczalne, to tym samym uznały, iż inne, niewymienione w tym katalogu sytuacje, nie mogą stanowić podstawy odmowy wydania. Państwa te, zawierając umowę, zaciągnęły względem siebie zobowiązanie, że tylko w określonych w tejże umowie wypadkach mogą odmówić wydania osoby ściganej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 sierpnia 2007 r. (sygn. akt II KK 134/07, OSNwSK nr 1/2007, poz. 1887): „W art. 615 § 2 k.p.k. określono, iż przepisów działu XIII k.p.k. nie stosuje się, jeśli umowa międzynarodowa, której Polska jest stroną, stanowi inaczej. Łączy się to z konstytucyjną zasadą pierwszeństwa umowy międzynarodowej ratyfikowanej przez Polskę nad ustawą, gdy tej ostatniej nie da się pogodzić ze wspomnianą umową”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pomimo zmiany k.p.k. nadal aktualny jest pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z 29 lipca 1997 r. (sygn. akt II KKN 313/97, OSNKW nr 9-10/1997, poz. 85), że: „ustawodawca pozostawił sądowi orzekającemu w przedmiocie wniosku państwa obcego o wydanie osoby ściganej swobodę orzekania w tym sensie, że jest on władny stwierdzić, czy z obowiązujących przepisów prawa, w tym wiążących Polskę dwu- i wielostronnych traktów międzynarodowych, wynika in concreto dopuszczalność, czy niedopuszczalność wydania tej osoby państwu wnioskującemu”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stosowanie art. 604 § 1 k.p.k. w sprawie, na gruncie której powstał badany problem konstytucyjny, zostało wyłączone przez samodzielne uregulowanie dotyczące przeszkód ekstradycyjnych, zawarte w umowie z USA o ekstradycji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy dodać, że przyjęcie odmiennej interpretacji prowadziłoby tu do paradoksalnej konsekwencji, zwłaszcza jeżeli zważyć na to, że art. 604 § 1 pkt 1 k.p.k. określa obywatelstwo polskie osoby ściganej jako bezwzględną przeszkodę ekstradycyjną, a umowa z USA o ekstradycji jedynie jako przeszkodę względną! Jeżeliby zatem w sprawie dotyczącej skarżącego wskazany przepis art. 604 § 1 k.p.k. znajdował zastosowanie, kwestia prawnej dopuszczalności ekstradycji musiałaby zostać przez sąd rozstrzygnięta negatywnie ze względu na polskie obywatelstwo sprawcy (art. 604 § 1 pkt 1 k.p.k.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wskazano powyżej, uregulowanie zawarte w zaskarżonym przepisie nie może być łączone tylko z ostatnim etapem postępowania ekstradycyjnego, tj. z postępowaniem przed Ministrem Sprawiedliwości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niedookreśloność przeszkód ekstradycyjnych adresowanych do Ministra Sprawiedliwości, w mojej ocenie, nie stanowi z perspektywy konstytucyjnej problemu, skoro ten może jedynie polepszyć sytuację osoby ściganej. Mając na uwadze tę okoliczność, należy zauważyć, że im szerzej i bardziej uznaniowo określone przesłanki adresowane są do Ministra Sprawiedliwości, tym większe szanse na to, że w sprawie dotyczącej konkretnej osoby ściganej Minister Sprawiedliwości uzna, że zachodzą okoliczności wyłączające wydanie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rzecz natomiast w tym, że prawidłowo odczytany art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji odnosi się także do sądu orzekającego w sprawie prawnej dopuszczalności ekstradycji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak już wskazano, art. 55 ust. 1 Konstytucji poręcza własnym obywatelom ochronę przed ekstradycją, zaś art. 55 ust. 2 Konstytucji dopuszcza odstępstwa od tej zasady, „gdy możliwość taka wynika z umowy międzynarodowej”. Z tych przepisów Konstytucji oraz powołanego przez skarżącego jako wzorzec kontroli w sprawie art. 2 Konstytucji wynika, że odstępstwa od gwarantowanej własnym obywatelom jako zasada ochrony przed ekstradycją muszą być precyzyjnie określone.</p>\n<p class=\"lf-p\">Standardu tego nie spełnia zaskarżone uregulowanie. Konstytucja, a konkretnie jej art. 55 ust. 2, wyjątkowo zezwala na ekstradycję obywatela polskiego, „jeżeli możliwość taka wynika (…) z umowy międzynarodowej”. Tymczasem zakwestionowany przepis umowy z USA o ekstradycji decyzję o wydaniu własnego obywatela powierza uznaniu organu wykonującego (w moim przekonaniu jest nim zarówno sąd, jak i Minister Sprawiedliwości), który ma oceniać „właściwość i możliwość wydania” na podstawie niesprecyzowanych bliżej przepisów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie niedookreśloność przesłanek odmowy wydania własnych obywateli w zaskarżonym przepisie oraz nieprzeniesienie na grunt umowy z USA o ekstradycji przesłanek zawężających dopuszczalność przewidywania odstępstw od gwarantowanej jako zasada ochrony obywateli polskich przed ekstradycją (art. 55 ust. 2 pkt 1 i 2 Konstytucji), uważam, że art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest niezgodny z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdanie odrębne sędziego TK Marka Kotlinowskiego do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 września 2011 r., sygn. SK 6/10 Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.) zgłaszam zdanie odrębne do wyroku z 21 września 2011 r. w sprawie o sygn. SK 6/10.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyłączam się do argumentacji przedstawionej w tej sprawie w zdaniu odrębnym sędziego TK Wojciecha Hermelińskiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdanie odrębne sędzi TK Teresy Liszcz do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 września 2011 r., sygn. akt SK 6/10 Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.), zgłaszam zdanie odrębne do wskazanego wyżej wyroku w zakresie, w jakim uznano, że art. 4 ust. 1 umowy między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki o ekstradycji, sporządzonej w Waszyngtonie dnia 10 lipca 1996 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 93, poz. 1066, ze zm. ; dalej: umowa ekstradycyjna) jest zgodny z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Moim zdaniem, zaskarżone postanowienie umowy ekstradycyjnej jest niezgodne z wymienionymi wzorcami kontroli w części obejmującej wyrazy „jednakże organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania takich osób, jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”.</p>\n<p class=\"lf-p\">UZASADNIENIE 1. Po pierwsze, uważam, że ostatecznym rozstrzygnięciem w sprawie ekstradycji obywatela polskiego jest zawsze postanowienie Ministra Sprawiedliwości, z tym że w przypadku gdy sąd orzekł o niedopuszczalności ekstradycji, Minister Sprawiedliwości jest tym orzeczeniem związany.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po drugie, niewątpliwie podstawą materialnoprawną decyzji Ministra Sprawiedliwości o wydaniu obywatela jest zaskarżony art. 4 ust. 1 umowy ekstradycyjnej, a podstawą kompetencyjną – ten sam przepis w związku z art. 25 tej umowy stanowiącym, że „Dla Rzeczypospolitej Polskiej organem wykonującym będzie Minister Sprawiedliwości (…)”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po trzecie, w art. 4 ust. 1 umowy ekstradycyjnej powiedziane jest expressis verbis, że państwa-strony umowy nie są zobowiązane wydawać swoich obywateli. Ustanowiony został tym samym wyjątek od zasady wyrażonej w art. 1 tej umowy, że umawiające się państwa zobowiązują się do wzajemnego wydawania osób, które przez organy państwa wzywającego (do wydania) są ścigane w postępowaniu karnym lub zostały uznane winnymi przestępstw stanowiących podstawę wydania. Jednocześnie ten sam art. 4 ust. 1 umowy ekstradycyjnej stanowi, że organ wykonujący w państwie wezwanym (w Polsce − Minister Sprawiedliwości) będzie mógł dokonać wydania obywatela „jeżeli według jego uznania będzie to właściwe i możliwe”.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>Zaskarżoną regulację umowy ekstradycyjnej należy skonfrontować ze wzorcami konstytucyjnymi, którymi są – zgodnie z petitum skargi – postanowienia art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 oraz art. 78 Konstytucji. Zgadzam się z werdyktem Trybunału Konstytucyjnego co do nieadekwatności art. 78 Konstytucji jako wzorca kontroli w tej sprawie, toteż zajmę się wyłącznie oceną zgodności zaskarżonego postanowienia z art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji.</div>\n<p class=\"lf-p\">Punktem wyjścia tej oceny powinien być art. 55 ust. 1 Konstytucji, który wyraża w sposób stanowczy zakaz ekstradycji obywatela polskiego, z wyjątkami określonymi enumeratywnie w ust. 2 i 3 tegoż artykułu. Jednym z tych wyjątków jest możliwość ekstradycji, jeśli wynika to z ratyfikowanej przez Polskę umowy międzynarodowej. Trybunał Konstytucyjny uznał, że z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, tj. że art. 4 ust. 1 umowy ekstradycyjnej przewiduje możliwość ekstradycji obywatela polskiego, o której mowa w art. 55 ust. 2 Konstytucji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Abstrahując od podnoszonych w trakcie rozprawy wątpliwości co do trybu ratyfikacji umowy ekstradycyjnej, uważam, że treść zaskarżonego przepisu jest nie do pogodzenia ze wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi. Uzależnia on wydanie obywatela polskiego od tego, czy jest ono możliwe, czyli dopuszczalne w świetle wewnętrznego, polskiego porządku prawnego − w szczególności w świetle Konstytucji − podczas gdy Konstytucja odsyła w tym zakresie do umowy międzynarodowej, wskutek czego powstaje swoiste „błędne koło”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ze względu na wyrażoną w Konstytucji zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, niedopuszczalne jest, by postanowienie umowy międzynarodowej, na podstawie którego można pozbawić obywatela jego fundamentalnego prawa do przebywania w państwie, z którym jest związany węzłem obywatelstwa, i prawa do podlegania jego jurysdykcji, było tak ogólnikowe, i tak nieprecyzyjnie określało przesłanki wydania obywatela, jak ma to miejsce w art. 4 ust. 1 umowy ekstradycyjnej. Obok przesłanki „możliwości”, rozumianej jako prawna dopuszczalność wydania, drugą przesłankę stanowi „właściwość”, na którą składają się głównie względy humanitarne i polityczne, którymi powinien kierować się Minister Sprawiedliwości, podejmując decyzję o wydaniu. Ocenę, czy wydanie obywatela w konkretnym przypadku jest „właściwe”, kwestionowane w skardze konstytucyjnej postanowienie umowy ekstradycyjnej pozostawia swobodnemu uznaniu tego organu. Nie jest przy tym jasne, jaki charakter ma rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości w tej sprawie, w szczególności – czy jest to akt administracyjny, czy działanie z zakresu szeroko rozumianego postępowania karnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozostawienie decyzji o wydaniu obywatela polskiego w gestii organu administracji, jakim jest Minister Sprawiedliwości jako organ wykonujący w rozumieniu umowy ekstradycyjnej, jest też − moim zdaniem − ewidentnie niezgodne z art. 55 ust. 5 Konstytucji, który stanowi, że w sprawie dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd. Choć to postanowienie Konstytucji nie zostało przywołane jako wzorzec w petitum skargi konstytucyjnej, nie sposób o tej kwestii nie wspomnieć.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych względów złożenie zdania odrębnego uznałam za konieczne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdanie odrębne sędziego TK Zbigniewa Cieślaka do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 września 2011 r., sygn. akt SK 6/10 Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.) oraz § 46 załącznika do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 października 2006 r. w sprawie Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego (M. P. Nr 72, poz. 720) zgłaszam zdanie odrębne do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 września 2011 r. w sprawie o sygn. SK 6/10 w zakresie, w jakim Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że postępowanie ekstradycyjne przed Ministrem Sprawiedliwości jest prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.).</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>Jak przypomniał Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku o sygn. SK 6/10, postępowanie ekstradycyjne składa się z trzech etapów (zob. art. 602 § 2 i art. 603 k.p.k.). Pierwszy etap, następujący po złożeniu przez organ państwa obcego (wzywającego) wniosku o wydanie osoby ściganej w celu przeprowadzenia przeciw niej postępowania karnego lub wykonania orzeczonej co do niej kary albo środka zabezpieczającego, toczy się przed prokuratorem. Drugi etap otwiera wniesienie sprawy przez prokuratora do właściwego miejscowo sądu okręgowego. W trzecim, ostatnim etapie, postępowanie ekstradycyjne prowadzi Minister Sprawiedliwości, który może wydać osobę ściganą państwu obcemu albo odmówić jej wydania. W związku z tą ostatnią fazą procedury Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku o sygn. SK 6/10 przyjął, że „faktyczne wydanie osoby ściganej władzom państwa wzywającego poprzedza bezpośrednio (…) sui generis postępowanie prowadzone przez Ministra Sprawiedliwości na podstawie przepisów k.p.k.”. Nie zgadzam się z taką oceną charakteru prawnego czynności „rozstrzygania” przez Ministra Sprawiedliwości w sprawie wniosku ekstradycyjnego (art. 603 § 5 i art. 603a § 5 k.p.k.).</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>Słusznie wywiódł Z. Cybichowski, że wydanie osoby ściganej na wezwanie państwa obcego „ma dwie strony: prawną i polityczną” (Z. Cybichowski, Prawo międzynarodowe. Publiczne i prywatne, Warszawa 1932, s. 528). Pierwsza jest domeną sądu okręgowego, który ocenia dopuszczalność ekstradycji z punktu widzenia przesłanek określonych w art. 604 § 1 i 2 k.p.k. oraz postanowień odpowiednich umów ekstradycyjnych zawartych przez Rzeczpospolitą Polską i aktów prawnych regulujących działanie międzynarodowego trybunału karnego (zob. art. 615 § 2 k.p.k.). Prawomocne postanowienie sądu stwierdzające prawną niedopuszczalność wydania jest wiążące dla Ministra Sprawiedliwości, ponieważ w takiej sytuacji nie może on podjąć pozytywnej decyzji o ekstradycji. Natomiast, jeżeli sąd ustali, że wydanie jest dopuszczalne, Minister Sprawiedliwości wydaje rozstrzygnięcie o wydaniu osoby ściganej albo o odmowie jej wydania z powodu wystąpienia tzw. względnych przeszkód ekstradycyjnych wyliczonych w art. 604 § 2 k.p.k. bądź przeszkód o innym charakterze, w tym politycznych czy humanitarnych.</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>Podstawę kompetencyjną „rozstrzygnięcia” (postanowienia) Ministra Sprawiedliwości stanowi art. 603 § 5 k.p.k., podstawy materialnoprawnej zaś (w sprawie, na tle której zapadł wyrok o sygn. SK 6/10) należy poszukiwać w art. 4 ust. 1 umowy między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki o ekstradycji, sporządzonej w Waszyngtonie dnia 10 lipca 1996 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 93, poz. 1066, ze zm.; dalej: umowa z USA o ekstradycji). Biorąc pod uwagę ratio legis tych unormowań, nasuwa się wniosek, że postanowienie Ministra Sprawiedliwości ma charakter administracyjnoprawny. Akt ten jest wyrazem dyskrecjonalnej władzy państwa, podejmowanym w ramach realizacji określonej polityki administracyjnej.</div>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczność, że podstawa kompetencyjna działań Ministra Sprawiedliwości zawarta jest w przepisach k.p.k., nie przesądza o prawnokarnym charakterze rozstrzygnięcia tego organu. W mojej ocenie, w analizowanym przypadku mamy do czynienia z regulacją administracyjnoprawną, którą cechuje bezpośrednia realizacja przez podmiot administrujący wartości wyróżnionych ze względu na dobro wspólne. Norma prawna upoważniająca Ministra Sprawiedliwości do działania, ze względu na odwołanie się do konstrukcji uznania administracyjnego i pojęć niedookreślonych, ma cechy typowej normy administracyjnoprawnej. To, że jest ona odkodowywana z przepisów zamieszczonych w akcie normatywnym powszechnie uważanym za regulujący procedurę karną, nie ma i nie może mieć przesądzającego znaczenia dla określenia charakteru normy, a przez to także natury postanowienia Ministra Sprawiedliwości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak zaznacza się w doktrynie prawa administracyjnego, jedną z istotnych cech administracji publicznej jako funkcji państwa jest bezpośrednia realizacja dobra wspólnego w warunkach przyznania przez ustawodawcę pewnej swobody, która pozwala tej administracji korygować jej działanie w celu optymalnej realizacji wartości składających się na dobro wspólne (zob. I. Lipowicz, [w:] Z. Niewiadomski, Z. Cieślak, I. Lipowicz, G. Szpor, Prawo administracyjne, Warszawa 2006, s. 21). Ta względna swoboda w zakresie rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości wynika z treści kwestionowanego w sprawie o sygn. SK 6/10 art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji. Przepis ten zawiera bowiem zarówno upoważnienie dla organu do działania w warunkach uznania administracyjnego, jak i obejmuje pojęcia niedookreślone.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uznanie administracyjne, polegające na elastyczności kształtowania przez organ administracji publicznej treści skutku prawnego wynikającego z ustalonego stanu faktycznego, wynika ze sformułowań: „organ wykonujący w Państwie wezwanym będzie mógł dokonać wydania”. Zatem Minister Sprawiedliwości jako organ wykonujący, po ustaleniu stanu faktycznego danej sprawy, dokonuje wyboru w ramach alternatywy: dokonanie ekstradycji – odmowa jej dokonania. Przy tym oba rozstrzygnięcia ministra mieszczą się granicach prawa, a ich kierunek jest determinowany dbałością o dobro wspólne. Z kolei posłużenie się zwrotem: „jeżeli według jego uznania [oceny – przyp. Z.C.] będzie to właściwe i możliwe” oznacza zakodowanie w nim swobody oceny stanu faktycznego z punktu widzenia danej wartości, co wynika z użycia pojęć niedookreślonych („właściwe” i „możliwe”).</p>\n<p class=\"lf-p\">Innymi słowy, w procesie odczytywania z treści przepisów norm prawnych stosujący je organ administracji publicznej jest obowiązany odnieść ocenę danego stanu faktycznego do treści konkretnej, prawnie chronionej wartości. W ten sposób normodawca przeniósł na Ministra Sprawiedliwości swoiste upoważnienie do bezpośredniej realizacji jakiegoś cennego dobra w konkretnej sytuacji, gdyż chce ujawnienia się w danych warunkach skutku prawnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując: rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości podejmowane na gruncie art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji jest determinowane nie tylko i nie przede wszystkim względami natury prawnej, ale głównie przesłankami natury aksjologicznej nakazującymi realizację wartości agregowanych przez pojęcie dobra wspólnego.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4.</span>Za administracyjnoprawnym charakterem postanowienia Ministra Sprawiedliwości w sprawie wydania osoby ściganej władzom państwa wzywającego przemawia także to, że ma ono wszelkie cechy pozwalające zaliczyć je do kategorii aktów administracyjnych będących typową prawną formą działania administracji publicznej (por. J. Starościak, Prawo administracyjne, Warszawa 1975, s. 232).</div>\n<p class=\"lf-p\">Według definicji sformułowanej przez K. M. Ziemskiego, akt administracyjny stanowi zmierzające do wywołania bezpośrednich skutków prawnych władcze, kierowane na zewnątrz administracji oświadczenie woli kompetentnego podmiotu wykonującego zadania z zakresu administracji publicznej, wyrażające rozstrzygnięcie co do konsekwencji prawnych, a więc konsekwencji normy bądź norm generalnych, dla zindywidualizowanego, zarówno od strony podmiotowej jak i przedmiotowej stanu faktycznego, dotyczące indywidualnie wskazanych podmiotów, wyznaczając im zachowania w konkretnie określonych sytuacjach, w sposób bezpośredni wywołując zamierzony skutek prawny i w ten sposób załatwiając sprawę (zob. K. M. Ziemski, Indywidualny akt administracyjny jako forma prawna działania administracji, Poznań 2005, s. 516).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc powyższe warunki do rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości, należy stwierdzić, że wywołuje ono bezpośrednio skutek prawny w postaci wydania lub odmowy wydania osoby ściganej w celu przeprowadzenia przeciw niej postępowania karnego lub wykonania orzeczonej co do niej kary albo środka zabezpieczającego. Akt ministra ma charakter władczy, czyli jest podejmowany w stosunku do adresata w sposób niezależny od niego, z bezpośrednim skutkiem prawnym dla tego podmiotu, aktowi temu służy domniemanie prawidłowości, a jego wykonanie może być wyegzekwowane z zastosowaniem środków przymusu (por. K. M. Ziemski, op.cit., s. 470-471). Wspomniany adresat nie jest podporządkowany organizacyjnie ani służbowo Ministrowi Sprawiedliwości wykonującemu w omawianym zakresie funkcje administracji publicznej przez bezpośrednią realizację dobra wspólnego. Wyraża się to w określeniu konsekwencji prawnych normy wynikającej w szczególności z art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji, w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego i indywidualnie wskazanego podmiotu.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>W świetle dotychczasowych ustaleń można byłoby również rozważać dopuszczalność zaskarżenia postanowienia Ministra Sprawiedliwości wydanego na podstawie art. 603 § 5 k.p.k. i art. 4 ust. 1 umowy z USA o ekstradycji do wojewódzkiego sądu administracyjnego, powołując się na art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Rozstrzygnięcie ministra można bowiem uznać za inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Cechy konstytutywne zachowań wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., którymi odznacza się również akt administracyjny ministra, są następujące: a) pochodzą one od organu administracyjnego w znaczeniu ustrojowym lub funkcjonalnym; b) nie przybierają postaci decyzji administracyjnej, postanowienia wydanego w postępowaniu administracyjnym, egzekucyjnym lub zabezpieczającym, ani aktu nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego; c) mają charakter publicznoprawny (nie są czynnościami z zakresu prawa cywilnego); d) zostały skierowane do podmiotu niepodporządkowanego organizacyjnie ani służbowo organowi dokonującemu; e) zostały skierowane do zindywidualizowanego adresata, znajdującego się w konkretnej sytuacji; f) dotyczą uprawnień lub obowiązków, które wynikają z przepisów prawa bezpośrednio albo pośrednio; g) mają charakter prawnie wiążący przez to, że wyznaczają sytuację prawną określonego podmiotu bądź wywołują oznaczony skutek prawny, jaki obowiązujące prawo wiąże z danym aktem lub czynnością (zob.</div>\n<p class=\"lf-p\">B. Majchrzak, Charakter prawny orzeczenia o wymierzeniu organowi kary za przekroczenie terminu wydania decyzji w sprawie pozwolenia na budowę, „Gdańskie Studia Prawnicze – Przegląd Orzecznictwa” nr 1/2007, s. 88-89 i cytowana tam literatura).</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6.</span>Ponadto, moim zdaniem, nie można całkowicie wykluczyć możliwości odpowiedniego stosowania w odniesieniu do rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej: k.p.a.), w szczególności w zakresie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (art. 127 § 3 k.p.a.). Wynika to z przyjęcia założenia, że przepisy dotyczące postępowania administracyjnego ogólnego powinny regulować działalność jurysdykcyjną organów administracji publicznej, jeżeli tylko ich zastosowanie nie zostało wyraźnie wyłączone bądź ograniczone (zob. Z. Niewiadomski, [w:] J. Drachal, E. Mzyk, Z. Niewiadomski, Prawo administracyjne. Część procesowa, Warszawa 2002, s. 29). Jak bowiem zauważa Z. Niewiadomski, „[p]ostępowanie jurysdykcyjne ogólne jest postępowaniem standardowym, na podstawie którego załatwiana jest zdecydowana większość spraw indywidualnych obywateli, wymagających jurysdykcyjnej działalności administracyjnej publicznej (…). Jest postępowaniem wszechogarniającym administracje publiczną, kształtującym standardy w tym zakresie” (ibidem).</div>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku postępowania Ministra Sprawiedliwości w sprawie ekstradycji mamy niewątpliwie do czynienia z działalnością jurysdykcyjną organu administracji publicznej, ponieważ jego wynikiem jest „konkretyzacja i indywidualizacja ogólnej i abstrakcyjnej normy prawnej, dokonywana autorytatywnie przez powołany do tego organ państwa” (J. Zimmermann, Polska jurysdykcja administracyjna, Warszawa 1996, s. 5). Zatem do postanowienia Ministra Sprawiedliwości rozstrzygającego sprawę administracyjną co do istoty, a więc swym charakterem zbliżonego do decyzji administracyjnej, mógłby mieć zastosowanie przez analogię art. 127 § 3 k.p.a. stanowiący: „[o]d decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wprawdzie dopuszczalność wnioskowania per analogiam na gruncie prawa administracyjnego bywa kwestionowana (zob. J. Starościak, Studia z teorii prawa administracyjnego, Wrocław-Warszawa-Kraków 1967, s. 64-65), ale jeśli ma dotyczyć norm procesowych, zdecydowanie przeważają stanowiska aprobujące (por. E. Iserzon, [w:] E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, Warszawa 1970, s. 333; M. Jaśkowska, Związanie administracji publicznej prawem [w:] Księga pamiątkowa profesora Eugeniusza Ochendowskiego, Toruń 1999, s. 143; M. Kosiarski, Zakres stosowania analogii legis w prawie administracyjnym (część II), „Kwartalnik Prawa Publicznego” nr 2/2003, s. 46;</p>\n<p class=\"lf-p\">E. Smoktunowicz, Glosa do wyroku NSA z 3 maja 1985 r., sygn. akt II SA 112/85, OSPiKA nr 11-12/1987, poz. 213, s. 459). Wobec tego nie ma istotnych przeszkód, aby skorzystać z tego mechanizmu w odniesieniu do możliwości zaskarżenia w trybie administracyjnym rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości dotyczącego wydania osoby ściganej władzom państwa wzywającego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z podanych wyżej względów czułem się zobligowany do zgłoszenia zdania odrębnego do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 września 2011 r. w sprawie o sygn. SK 6/10.</p></div>", "next": 0}