{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Mając na uwadze przytoczony powyżej rozważania Sąd Apelacyjny, jak już zostało wyżej wskazane stanął na stanowisku, iż pozwany szpital z polikliniką stanowi przedsiębiorstwa wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu art. 435 § 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasięgając informacji z Biuletynu Informacji Publicznej (...) Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w B. ( http://bip.10wsk.mil.pl/index.php?id=134&amp;id2=0) Sąd Apelacyjny, uznając wskazane na ww. stronie internetowej okoliczności za fakty notoryczne w rozumieniu art. 228 § 1 k.p.c., ustalił, iż na dzień 27 grudnia 2015 r. w strukturze szpitala znajdowało się 8 klinik z podległymi im oddziałami, 7 samodzielnych oddziałów klinicznych (w tym: Oddział Kliniczny Anestezjologii i Intensywnej Terapii) z podległymi im pracownikami o łącznej liczbie 466 łóżek, 4 zakłady kliniczne, zespół poradni specjalistycznych, podstawowa opieka zdrowotna oraz przychodna stomatologiczna. Rocznie do szpitala przyjmowanych jest około 22 000 pacjentów, udzielanych jest ponad 140 000 porad specjalistycznych, ponad 115 000 porad w POZ oraz ponad 50 000 świadczeń stomatologicznych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe dane, nie ulega zatem wątpliwości, iż pozwany jest podmiotem o znacznych rozmiarach – zarówno w kontekście jego struktury organizacyjnej, jak i ilości udzielanych świadczeń medycznych, przyjmowanych pacjentów i zatrudnianego personelu. Podkreślenia przy tym wymaga, iż nie mamy do czynienia z przeciętnym zakładem opieki zdrowotnej tj. „przychodnią” w potocznym rozumieniu tego słowa, ale z rozbudowaną jednostką, składająca się z kilku klinik, a w ich ramach – kilkudziesięciu oddziałów, kilku samodzielnych oddziałów klinicznych, zakładów klinicznych, zespołu poradni specjalistycznych, podstawowej opieki zdrowotnej oraz przychodni stomatologicznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 18.12.2013 r., zgodnie z którym zakład opieki zdrowotnej nie jest zakładem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody (I ACa 732/13, LEX nr 1416120) - podstawą funkcjonowania zakładu opieki zdrowotnej jest bowiem wykwalifikowany personel, nie zaś ruch spowodowany siłami przyrody, a urządzenia usprawniają pracę lekarzy i personelu medycznego, a nie ją warunkują. Zgodzić się natomiast należy ze stanowiskiem Sądu I instancji orzekającego w przedmiotowej sprawie, iż współczesny zakład opieki zdrowotnej jest zakładem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu art. 435 k.c., bez tego czynnika trudno bowiem sobie wyobrazić funkcjonowanie całej aparatury diagnostycznej i leczniczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu Apelacyjnego stopień posługiwania się wyspecjalizowanymi urządzeniami wprawianymi w ruch za pomocą sił przyrody, takich jak elektryczność, sprężone powietrze czy gaz, w ramach funkcjonowania (...) Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w B. jest tak wysoki, iż uzasadnia stwierdzenie, że działalność pozwanego bez ich wykorzystywania nie pozwoliłaby na osiągnięcie celów tegoż podmiotu, nie można zatem uznać, iż aparatura medyczna ma w szpitalu tylko znaczenie wspomagające. Urządzenia medyczne wykorzystywane w diagnostyce i leczeniu na oddziałach szpitalnych, zdaniem Sądu odwoławczego, determinują możliwość skutecznego działania lekarzy i personelu medycznego. Istnienie i praca pozwanego szpitala klinicznego uzależniona jest od wykorzystywania tych urządzeń, bez ich używania nie byłoby możliwe osiągnięcie celu, dla jakiego szpital został utworzony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie umniejszając znaczenia pracy wykonywanej w szpitalu klinicznym przez lekarzy, pielęgniarki i pozostały personel medyczny, należy przyznać, że bez operowania przez nich specjalistyczną aparaturą, nie byłoby możliwe – w realiach danego miejsca i czasu (tj. aktualnego stopnia rozwoju i dostępności technologii w Polsce) – skuteczne udzielanie przez nich świadczeń medycznych. Jest to szczególnie wyraźne w pracy oddziału, na którym doszło do wypadku z dnia 25 sierpnia 2008 r. tj. Oddziału Klinicznego Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Brak wyposażenia oddziału intensywnej terapii w takie urządzenia, jak respiratory, defibrylatory, pulsoksymetry czy kardiomonitory uniemożliwiłby wykonywanie zadań tego oddziału.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że biegły z zakresu badań elektrotechnicznych i pożarowych powołany w postępowaniu przygotowawczym stwierdził w opinii z dnia 6 października 2008 r., iż miejsce ujawnienia zabezpieczonych dowodów w postaci elementów manometru (stanowiącego część respiratora) w odległości ok. 2,20 od łóżka (na którym transportowany był respirator) nakazuje wnioskować o dużym wyzwoleniu energii podczas rozwoju zdarzenia, które spowodowało przemieszczenie tychże elementów (k. 135 – 136 akt dochodzenia). Nie może zatem ulegać wątpliwości, że energia wprawiająca w ruch aparaturę medyczną może osiągać znaczne, niebezpieczne rozmiary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając zatem na uwadze poczynione powyżej rozważania prawne, Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że (...) Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w B. stanowi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, o którym mowa w art. 435 § 1 k.c. Dla prawidłowego funkcjonowania pozwany musi opierać swoją działalność na wykorzystaniu odpowiednio przetworzonych sił przyrody; używany sprzęt medyczny bazuje na nich, służąc realizacji zasadniczego celu prowadzonej przez szpital działalności tj. ratowania życia i zdrowia pacjentów. Uzyskiwanie zamierzonych efektów pracy szpitala pozostaje w bezpośrednim związku ze stopniem nasycenia i wykorzystywania aparatury medycznej tj. urządzeń poruszanych za pomocą sił przyrody, takich jak prąd elektryczny, sprężone powietrze, różnorakie gazy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wykorzystanie sił przyrody stanowi więc warunek konieczny istnienia tego podmiotu w tym sensie, że jego struktura, system organizacji i pracy jest dostosowany do sił przyrody, które wprawiają w ruch wykorzystywane urządzenia. Teoretycznie można wyobrazić sobie prowadzenie szpitala bez tego rodzaju sprzętu, ale w praktyce nie jest to możliwe, zwłaszcza jeśli uwzględnić realia Polski XXI wieku. Energia elektryczna, sprężone powietrze, gazy itp. stanowią warunek konieczny eksploatacji większości sprzętu medycznego. Nie sposób wykazać, w jaki sposób praca ludzka miałaby zastępować ww. siły przyrody konieczne dla funkcjonowania poszczególnych urządzeń. Zdaniem Sądu Apelacyjnego samo funkcjonowanie pozwanego szpitala jako przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody, niezależnie od działania lub zaniechania prowadzącego to przedsiębiorstwo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do pojęcia „ruchu przedsiębiorstwa lub zakładu” Sąd Apelacyjny wskazuje, że w ugruntowanym stanowisku orzecznictwa sądowego i doktryny prawa podkreśla się, że nie chodzi tu o ruch pojmowany mechanicznie, lecz o działalność przedsiębiorstwa, jego funkcjonowanie. Pojęcie ruchu przedsiębiorstwa odnosi się przy tym do funkcjonowania przedsiębiorstwa jako całości, a nie tylko do ruchu jego poszczególnych elementów oraz urządzeń. Związek pomiędzy ruchem i szkodą występuje zatem wtedy, gdy szkoda nastąpiła w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa, choćby nie było bezpośredniej zależności pomiędzy użyciem sił przyrody, a szkodą (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z 11 grudnia 1963 r., II CR 116/63, OSP 1965 Nr 5, poz. 94 z glosą A. Szpunara; wyrok SN z 18 września 2002 r., III CKN 1334/00; wyrok SN z dnia 5 czerwca 2014 r., IV CSK 588/13, LEX nr 1514741).).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ruch przedsiębiorstwa w rozumieniu omawianego przepisu oznacza każdy przejaw działalności takiego przedsiębiorstwa wynikający z określonej struktury organizacyjnej i funkcji usługowo-produkcyjnej przedsiębiorstwa (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 grudnia 2001 r., IV CKN 1563/00, LEX nr 52720). Co więcej, wskazać należy, że na pojęcie ruchu przedsiębiorstwa składa się funkcjonowanie wszystkich jego agend, bez względu na to, w jakim stosunku pozostaje ich funkcjonowanie do stosowanych sił przyrody. Pojęcie to odnosi się również do funkcjonowania wszelkich urządzeń należących do tak pojmowanego przedsiębiorstwa ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 1976 r., IV CR 2/76, LEX nr 7799).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak trafnie wyłożył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 4 grudnia 2014 r. (I ACa 508/14, LEX nr 1668698) wyrządzenie szkody przez \"ruch przedsiębiorstwa lub zakładu\" ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania takich sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości. Warunkiem przyjęcia odpowiedzialności na podstawie art. 435 k.c. jest ustalenie, że szkoda powstaje w normalnym związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa, przy czym należy podkreślić, że nie chodzi tu o ustalenie, że ruch przedsiębiorstwa był przyczyną zdarzenia, które spowodowało szkodę. Wystarczy jedynie wykazanie, że pomiędzy zdarzeniem a ruchem przedsiębiorstwa występuje zewnętrzny związek czasowy, miejscowy lub funkcjonalny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyjaśnić należy, że unormowanie art. 435 § 1 k.c. ustanawia wyjątek od zasady adekwatności związku przyczynowego z art. 361 § 1 k.c. jako przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej i dla obciążenia prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody za wyrządzona szkodę wystarcza, aby między szkodą a ruchem przedsiębiorstwa (zakładu) istniał związek przyczynowy w rozumieniu teorii równowartości przyczyn ( conditio sine qua non). Ruch przedsiębiorstwa (zakładu) może być jedną z kilku przyczyn, które łącznie doprowadziły do powstania szkody, a odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład jest wyłączona tylko wtedy, gdy do przebiegu zdarzeń włączyła się, jako ogniwo przyczynowe, jedna z okoliczności egzoneracyjnych (por. postanowienie SN z dnia 11 maja 2010 r., II PZP 4/10, LEX nr 1036607) W zakresie odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 k.c. nie istnieje domniemanie, że szkoda pozostaje w związku z ruchem przedsiębiorstwa i okoliczność tę należy wykazać, przy czym ciężar dowodu tego faktu spoczywa zgodnie z ogólnymi zasadami (art. 6 k.c.) na poszkodowanym, który z faktu tego wywodzi skutki prawne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 października 2012 r., III APa 15/11, LEX nr 1236893). Poszkodowany musi udowodnić, iż szkoda została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa. Przeprowadzenie tego dowodu jest równoznaczne z wykazaniem dwóch przesłanek odpowiedzialności deliktowej, ukształtowanej na zasadzie ryzyka: szkody i zdarzenia ją wywołującego. Skoro zaś szkoda została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa, oznacza to w konsekwencji również wykazanie istnienia związku przyczynowego w postaci conditio sine qua non (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 25/12, LEX nr 1232240).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wykazanie zewnętrznego związku czasowego, miejscowego i funkcjonalnego pomiędzy zdarzeniem a ruchem przedsiębiorstwa stwarza domniemanie, że ruch przedsiębiorstwa jest przyczyną zdarzenia i powstałej w jego następstwie szkody. Domniemanie to istnieje dopóki przedsiębiorstwo nie wykaże, że szkoda nastąpiła z powodu jednej z trzech okoliczności egzoneracyjnych, wymienionych w art. 435 k.c., tj. wskutek siły wyższej, wyłącznie z winy poszkodowanego lub wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności. Taka konstrukcja odpowiedzialności pozwala objąć zakresem stosowania art. 435 k.c. wszystkie wypadki łączące się z ruchem przedsiębiorstwa, co do których jednak nieznajomość ich rzeczywistej przyczyny wyłącza możliwość udowodnienia związku przyczynowego. Oznacza ona przerzucenie ciężaru odpowiedzialności za wypadki wątpliwe na prowadzącego przedsiębiorstwo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co istotne w stanie faktycznym niniejszej sprawy, do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka z art. 435 § 1 k.c. nie jest wymagana jakakolwiek nieprawidłowość działania podmiotu zobowiązanego, a wystarczającą przesłanką jego odpowiedzialności jest wyrządzenie szkody przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu (tak: wyrok SN z dnia 18 maja 2012 r., III PK 78/11, EX nr 1216871).</p>\n<p class=\"lf-p\">Artykuł 435 § 1 k.c. przewiduje surową odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, która charakteryzuje się przede wszystkim tym, że istnieje niezależnie od winy prowadzącego przedsiębiorstwo, a prowadzący to przedsiębiorstwo może uwolnić się od odpowiedzialności wyłącznie poprzez wykazanie, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Równocześnie godzi się zauważyć, iż podstawową przesłankę odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 k.c. stanowi ryzyko wyrządzenia szkody związane z działalnością gospodarczą. Przesłaniem tego unormowania jest więc powinność naprawienia szkody przez tego, kto prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody nastawione na zysk. Odpowiedzialność ta powstaje bez względu na winę prowadzącego przedsiębiorstwo, a także bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach bezprawnego zachowania odpowiedzialnego. Nie wyklucza jej przy tym okoliczność, że działalność przedsiębiorstwa była w pełni zgodna z prawnie określonymi wymaganiami albo przyjętymi nakazami bezpieczeństwa i ostrożności. Bezprawność działania nie jest warunkiem koniecznym tej odpowiedzialności (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 marca 2015 r., III APa 5/14, LEX nr 1665811).</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji, w procesie o odszkodowanie i zadośćuczynienie od pracodawcy, który ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 435 § 1 k.c., zbędne jest rozważanie, czy można mu przypisać zawinienie lub bezprawne zaniedbania w zakresie obowiązków dotyczących stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że występuje czasowy, miejscowy i funkcjonalny związek pomiędzy zdarzeniem powodującym szkodę a ruchem przedsiębiorstwa. Do wypadku z dnia 25 sierpnia 2008 r. doszło na Oddziale Klinicznym Anestezjologii i Intensywnej Terapii pozwanego szpitala w trakcie wykonywania przez powódkę zleconego zadania wchodzącego w zakres jej obowiązków służbowych i jednocześnie będącego jedną ze zwyczajnych czynności wykonywanych w szpitalu, a mianowicie w trakcie podłączania pacjenta do respiratora przenośnego w celu przetransportowania go poza oddział w celu wykonania badań. Odniesiona przez powódkę szkoda była zatem normalnym następstwem wypadku przy pracy, który pozostawał w związku z ruchem (funkcjonowaniem) pozwanego szpitala, wynikającym z jego struktury organizacyjnej i funkcji usługowej. Co więcej, mimo iż wykazanie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka nie wymaga udowodnienia bezpośredniego związku między użyciem sił przyrody a szkodą (a jedynie między ruchem przedsiębiorstwa jako całości a zdarzeniem powodującym szkodę), w realiach niniejszej sprawy związek taki zachodził.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu należy wskazać, iż przepis art. 435 k.c. stanowi, że okolicznościami wyłączającymi odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład są: siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego lub wyłączna wina osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład nie ponosi odpowiedzialności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Strona pozwana nie podnosiła na żadnym etapie postępowania, aby do wypadku w dniu 25 sierpnia 2008 r. doszło na skutek działania lub zaniechania zawinionego przez powódkę lub też osobę trzecią, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Obszerny materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania również nie daje podstaw do rozważania zaistnienia tych przesłanek egzoneracyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się natomiast do siły wyższej jako przesłanki wyłączającej odpowiedzialność na podstawie art. 435 k.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że w doktrynie i judykaturze dominuje koncepcja obiektywna siły wyższej, zgodnie z którą jako siłę wyższą określa się zdarzenie zewnętrzne w stosunku do ruchu przedsiębiorstwa, o charakterze nadzwyczajnym (nikły stopień prawdopodobieństwa jego wystąpienia) oraz przemożnym (obecny poziom wiedzy i techniki uniemożliwia zapobieżenie skutkom) (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 2004 r., II UK 83/04, OSNP 2005, nr 14, poz. 215 i wyrok SN z dnia 18 grudnia 2002 r., I PKN 12/02, OSNP 2004, nr 12, poz. 206). Najczęściej chodzi o nadzwyczajne zjawiska przyrody, jak trzęsienia ziemi, powodzie, huragany, ale za siłę wyższą mogą być także uznane zdarzenia wywołane przez człowieka, jak działania wojenne czy gwałtowne rozruchy oraz akty władzy publicznej ( fait du prince), którym należy się podporządkować (por. M. Owczarek, Siła wyższa jako przesłanka zwalniająca z odpowiedzialności deliktowej prowadzącego przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch przy pomocy sił przyrody, PS 2003, nr 1, s. 51 i n. i judykatura oraz piśmiennictwo cytowane przez autorkę).</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy wyraźnie podkreślić, że nie można się powołać na siłę wyższą jako na okoliczność wyłączającą odpowiedzialność wtedy, gdy szkoda powstała w wyniku nieusunięcia zagrażających bezpieczeństwu skutków działania siły wyższej, jeżeli można im zapobiec przez ich zlikwidowanie lub przez skuteczne ostrzeżenie przed grożącym niebezpieczeństwem za pomocą powszechnie przyjętych środków (wyrok SN z 28 września 1971 r., II CR 388/71, LexisNexis nr 296084, OSNCP 1972, nr 3, poz. 58, z omówieniem A. Szpunara i W. Wanatowskiej, NP 1972, nr 12, s. 1808).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie powyższe należy stwierdzić, iż nie ulega wątpliwości, że przyczyna wypadku w dniu 25 sierpnia 2008 r. nie miała charakteru zewnętrznego w stosunku do ruchu przedsiębiorstwa, innymi słowy – nie miała źródła poza sferą działania przedsiębiorstwa, a zatem już z tej przyczyny brak podstaw do kwalifikowania jej jako siły wyższej. Nadto, nie zachodzi warunek w postaci niemożliwości zapobieżenia, przy czym nie chodzi tutaj o niemożliwość zapobieżenia samemu zjawisku, ile o zapobieżenie jego skutkom przy zastosowaniu współczesnej techniki, czyli gdy zapobieżenie takie przekracza granice możliwości ludzkich, który to wątek zostanie rozwinięty w części rozważań dotyczącej odpowiedzialności pozwanego na zasadzie winy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny nie stwierdził, aby w ustalonym stanie faktycznym zachodziła jakakolwiek przyczyna egzoneracyjna, wymieniona w art. 435 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę ma świadomość precedensowego charakteru powyższych wywodów, albowiem Sąd Najwyższy ani Sądy Apelacyjne nie wypowiadały się do tej pory w przedmiocie możliwości ustalenia odpowiedzialności szpitala względem pacjenta na podstawie art. 435 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec tego zważyć należy, iż zebrany przez Sąd pierwszej instancji materiał dowodowy, uzupełniony w postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 382 k.p.c., pozwala na przyjęcie odpowiedzialności pozwanego pracodawcy również na podstawie art. 415 k. c. w związku z art. 300 k.p.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić należy, że Sąd odwoławczy orzeka w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych w postępowaniu przed sądami obu instancji dowodów. Jako sąd merytoryczny, bazując na tym samym materiale dowodowym, co sąd pierwszej instancji, sąd odwoławczy może czynić własne, odmienne ustalenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 06.02.2003 r., IV CKN 1752/00, LEX nr 78279; z dnia 09.05.2002 r., II CKN 615/00, LEX nr 55097).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się zatem do przesłanek odpowiedzialności określonych w art. 415 k.c., który to stanowi, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę zobowiązany jest do jej naprawienia, stwierdzić należy, że przyjęcie odpowiedzialności deliktowej wymaga wykazania:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>zawinionego i bezprawnego działania lub zaniechania osoby odpowiedzialnej za szkodę,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>faktu poniesienia szkody oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05.07.2005 r., I PK 293/04, LEX nr 158059).</div>\n<p class=\"lf-p\">Fakt poniesienia przez powódkę szkody był w niniejszym postępowaniu okolicznością bezsporną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oceniając natomiast fakt zaistnienia pierwszej z wymienionych przesłanek odpowiedzialności - zawinionego i bezprawnego działania lub zaniechania osoby odpowiedzialnej za szkodę - stwierdzić należy, że przypisanie winy pozwanemu posiadającemu status pracodawcy wymaga przyjęcia bezprawności działania lub zaniechania naruszającego określone normy prawne. Ukształtowane i utrwalone w omawianej materii orzecznictwo Sądu Najwyższego, akceptowane przez Sąd odwoławczy, przyjmuje przy tym, że zaniedbanie przez pracodawcę obowiązku zapewnienia pracownikom bezpiecznego stanowiska pracy uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14.09.2000 r., II UKN 207/00, LEX nr 46077; z 03.12.2010 r., I PK 124/10, LEX nr 707848).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.01.2011 r., II PK 175/10 (OSNP 2012/7-8/88) w zakładzie pracy, w którym występują zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników, pracodawca jest zobowiązany do szczególnej staranności w zakresie przeciwdziałania ich wystąpieniu. Naruszenie tego obowiązku może stanowić czyn niedozwolony, niezależnie od tego, że może być również uznane za naruszenie objętego treścią stosunku pracy obowiązku zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (art. 207 § 2 k.p.). Co istotne, może ono nastąpić także wtedy, gdy pracodawcy nie można zarzucić naruszenia konkretnego przepisu prawa. Jest oczywiste, że pracodawca nie zawsze może w pełni zapewnić pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy i ustrzec ich od wszelkich skutków zagrożeń związanych ze środowiskiem pracy. Powinien jednak z należytą starannością podejmować niezbędne działania zmniejszające do minimum ryzyko utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu pracowników.</p>\n<p class=\"lf-p\">W kontekście stanu faktycznego niniejszej sprawy warto również przytoczyć fragment uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16.03.1999 r., II UKN 522/98 (OSNP 2000/9/374), zgodnie z którym każdy pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom bezpieczne warunki pracy, do czego w szczególności należy zaliczyć dostarczanie sprawnych i bezpiecznych narzędzi pracy. Wydanie powodowi niesprawnej drabiny i tolerowanie przez przełożonych jej używania uprawnia do zajęcia stanowiska, że nie ma podstawy do wyłączenia winy po stronie pozwanego nawet w sytuacji, gdyby powód nie protestował przeciwko wykonywaniu pracy na takiej drabinie. Każda inna interpretacja przerzucałaby ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa na pracownika, co jest sprzeczne z zasadami prawa pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Każdy pracownik ma prawo przypuszczać, że jego pracodawca przestrzega przepisów bhp, w związku z czym sprzęt, z którego korzysta w czasie pracy, jest sprzętem sprawnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyroku z dnia 04.11.2008 r., II PK 100/08 (OSNP 2010/9-10/108) Sąd Najwyższy przyjął natomiast, że odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy za skutki wypadku przy pracy uwarunkowana jest wykazaniem, iż w konkretnych okolicznościach faktycznych praca została zorganizowana nieprawidłowo, co w konsekwencji doprowadziło do wypadku, albo że istniejące realnie zagrożenia przy jej wykonywaniu nie zostały rozpoznane przez pracodawcę, wobec czego pracownik nie miał o nich żadnej wiedzy, czy też takie zagrożenia nie zostały zniwelowane, co naraziło na szwank zdrowie, bądź życie pracownika.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na uwagę zasługuje także uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19.10.2010 r., III APa 14/10 (niepubl.), w którym podkreślone zostało, że odpowiedzialność pracodawcy za zapewnienie pracownikom bezpiecznego stanowiska pracy ma szczególny charakter, jest to bowiem odpowiedzialność za rzeczywisty stan bhp. Rzeczą pracodawcy jest zorganizowanie pracy w zakładzie tak, aby zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Pracodawca odpowiada nie tylko za własne działania i zaniechania, ale także za faktyczny stan m.in. obiektów budowlanych, urządzeń higieniczno-sanitarnych, maszyn, narzędzi i urządzeń. Pracodawca odpowiada za prawidłowość procesów technologicznych, stosowane substancje chemiczne, wyposażenie pracowników w środki ochrony indywidualnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odpowiedzialność za stan bhp nie jest tożsama z odpowiedzialnością za wypadki przy pracy i choroby zawodowe. Pracodawca nie może przerzucać odpowiedzialności za stan bhp na inne podmioty. Odpowiedzialność pracodawcy za stan warunków pracy jest bowiem odpowiedzialnością wobec pracownika oraz wobec państwa. Pracownik jako strona stosunku pracy ma prawo domagać się od pracodawcy zapewnienia mu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, a państwo poprzez m.in. organy nadzoru i kontroli nad warunkami pracy ma prawo pociągać pracodawcę, osobę zarządzającą lub osoby wskazane w art. 283 § 1 k.p. do odpowiedzialności za popełnione wykroczenia przeciwko prawom pracownika (R. Celeda, Kodeks pracy. Komentarz, LEX, 2009, wyd.</p>\n<p class=\"lf-p\">V).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis art. 15 Kodeksu pracy stanowi, iż pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis art. 207 § 1 k.p. wskazuje natomiast, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powierzenie wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy specjalistom spoza zakładu pracy, o których mowa w art. 237 11 § 2 k.p. Zgodnie z art. 207 § 2 k.p., pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. W szczególności pracodawca jest obowiązany m. in.:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>organizować pracę w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki pracy,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>zapewniać przestrzeganie w zakładzie pracy przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, wydawać polecenia usunięcia uchybień w tym zakresie oraz kontrolować wykonanie tych poleceń,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>reagować na potrzeby w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dostosowywać środki podejmowane w celu doskonalenia istniejącego poziomu ochrony zdrowia i życia pracowników, biorąc pod uwagę zmieniające się warunki wykonywania pracy.</div>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (j.t. Dz. U z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 ze zm.) określa ogólnie obowiązujące przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładach pracy, w szczególności dotyczące: obiektów budowlanych, pomieszczeń pracy i tereny zakładów pracy, procesów pracy i pomieszczeń i urządzeń higieniczosanitarnych (§ 1 pkt 1 rozporządzenia). Przepis § 39 rozporządzenia stanowi, iż pracodawca realizuje obowiązek zapewnienia pracownikom bezpieczeństwa i higieny pracy, w szczególności przez zapobieganie zagrożeniom związanym z wykonywaną pracą, właściwą organizację pracy, stosowanie koniecznych środków profilaktycznych oraz informowanie i szkolenie pracowników (ust. 1). Obowiązek, o którym mowa w ust. 1 – jak precyzuje ust. 2 - powinien być realizowany na podstawie ogólnych zasad dotyczących zapobiegania wypadkom i chorobom związanym z pracą, w szczególności przez:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>zapobieganie zagrożeniom;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>przeprowadzanie oceny ryzyka związanego z zagrożeniami, które nie mogą być wykluczone;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>likwidowanie zagrożeń u źródeł ich powstawania;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4)</span>dostosowanie warunków i procesów pracy do możliwości pracownika, w szczególności przez odpowiednie projektowanie i organizowanie stanowisk pracy, dobór maszyn i innych urządzeń technicznych oraz narzędzi pracy, a także metod produkcji i pracy - z uwzględnieniem zmniejszenia uciążliwości pracy, zwłaszcza pracy monotonnej i pracy w ustalonym z góry tempie, oraz ograniczenia negatywnego wpływu takiej pracy na zdrowie pracowników;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5)</span>stosowanie nowych rozwiązań technicznych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6)</span>zastępowanie niebezpiecznych procesów technologicznych, urządzeń, substancji i innych materiałów - bezpiecznymi lub mniej niebezpiecznymi;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">7)</span>nadawanie priorytetu środkom ochrony zbiorowej przed środkami ochrony indywidualnej;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">8)</span>instruowanie pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.</div>\n<p class=\"lf-p\">Przepis § 39a rozporządzenia odnosi się do oceny przez pracodawcę ryzyka zawodowego występującego przy wykonywanych pracach, w szczególności przy doborze wyposażenia stanowisk i miejsc pracy, stosowanych substancji i preparatów chemicznych, biologicznych, rakotwórczych lub mutagennych oraz zmianie organizacji pracy, stosowanych w następstwie oceny ryzyka zawodowego środków profilaktycznych, metod oraz organizacji pracy oraz prowadzenia dokumentacji oceny ryzyka zawodowego oraz zastosowanych niezbędnych środków profilaktycznych. Artykuł 39 c rozporządzenia wymaga, aby pracodawca informował pracowników o istniejących zagrożeniach, w szczególności o zagrożeniach, przed którymi chronić ich będą środki ochrony indywidualnej oraz przekazywał informacje o tych środkach i zasadach ich stosowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pracodawca jest obowiązany zapewnić systematyczne kontrole stanu bezpieczeństwa i higieny pracy ze szczególnym uwzględnieniem organizacji procesów pracy, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń technicznych oraz ustalić sposoby rejestracji nieprawidłowości i metody ich usuwania. W razie stwierdzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracowników, osoba kierująca pracownikami jest obowiązana do niezwłocznego wstrzymania prac i podjęcia działań w celu usunięcia tego zagrożenia (§ 40 rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotną, w realiach rozpoznawanej sprawy, regulację zawiera § 41 rozporządzenia, zgodnie z którym pracodawca jest obowiązany udostępnić pracownikom, do stałego korzystania, aktualne instrukcje bezpieczeństwa i higieny pracy dotyczące:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>stosowanych w zakładzie procesów technologicznych oraz wykonywania prac związanych z zagrożeniami wypadkowymi lub zagrożeniami zdrowia pracowników;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>obsługi maszyn i innych urządzeń technicznych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>postępowania z materiałami szkodliwymi dla zdrowia i niebezpiecznymi;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4)</span>udzielania pierwszej pomocy.</div>\n<p class=\"lf-p\">Instrukcje, o których mowa w ust. 1, powinny w sposób zrozumiały dla pracowników wskazywać czynności, które należy wykonać przed rozpoczęciem danej pracy, zasady i sposoby bezpiecznego wykonywania pracy, czynności do wykonania po jej zakończeniu oraz zasady postępowania w sytuacjach awaryjnych stwarzających zagrożenia dla życia lub zdrowia pracowników. Instrukcje dotyczące prac związanych ze stosowaniem niebezpiecznych substancji i preparatów chemicznych powinny uwzględniać informacje zawarte w kartach charakterystyki tych substancji i preparatów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Omawiane rozporządzenie wymaga również, aby maszyny i inne urządzenia techniczne, zwane dalej \"maszynami\", spełniały wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy, określone w odrębnych przepisach, przez cały okres ich użytkowania. Montaż, demontaż i eksploatacja maszyn, w tym ich obsługa, powinny odbywać się przy zachowaniu wymagań bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ergonomii, uwzględniających instrukcje zawarte w dokumentacji techniczno-ruchowej. Miejsce i sposób zainstalowania oraz użytkowania maszyn powinny uwzględniać minimalizację ryzyka zawodowego, w szczególności poprzez:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>zapewnienie dostatecznej przestrzeni pomiędzy ruchomymi częściami maszyn a ruchomymi lub stałymi elementami otoczenia;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>zapewnienie, aby wszystkie używane lub produkowane materiały bądź energia były w bezpieczny sposób dostarczane i odprowadzane ze stanowiska pracy (§ 51 rozporządzenia).</div>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli chodzi o bardziej szczegółowe regulacje prawne zważyć należy, iż powoływane w toku postępowania rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 30 października 2002 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników podczas pracy (Dz. U. z 2002 r. Nr 191, poz. 1596 ze zm.) nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem swoim zakresem obejmuje użytkowanie maszyn w branży budowlanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Adekwatne są natomiast przepisy rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2002 r. Nr 180, poz. 1860 ze zm.). Zgodnie z § 2 rozporządzenia pracodawca zapewnia pracownikowi odbycie, odpowiedniego do rodzaju wykonywanej pracy, szkolenia, w tym przekazanie mu informacji i instrukcji dotyczących zajmowanego stanowiska pracy lub wykonywanej pracy. Szkolenie, według § 3 rozporządzenia, zapewnia uczestnikom:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>zaznajomienie się z czynnikami środowiska pracy mogącymi powodować zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia pracowników podczas pracy oraz z odpowiednimi środkami i działaniami zapobiegawczymi;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>poznanie przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie niezbędnym do wykonywania pracy w zakładzie pracy i na określonym stanowisku pracy, a także związanych z pracą obowiązków i odpowiedzialności w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>nabycie umiejętności wykonywania pracy w sposób bezpieczny dla siebie i innych osób, postępowania w sytuacjach awaryjnych oraz udzielenia pomocy osobie, która uległa wypadkowi.</div>\n<p class=\"lf-p\">Szkolenie może być organizowane i prowadzone przez pracodawców lub, na ich zlecenie, przez jednostki organizacyjne prowadzące działalność szkoleniową w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Szkolenie osób będących pracodawcami, pracowników służby bhp oraz instruktorów i wykładowców tematyki bezpieczeństwa i higieny pracy prowadzą jednostki organizacyjne, o których mowa w ust. 1 (§ 3 rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Szkolenie wstępne jest przeprowadzane w formie instruktażu według programów opracowanych dla poszczególnych grup stanowisk i obejmuje:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>szkolenie wstępne ogólne, zwane dalej \"instruktażem ogólnym\";</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>szkolenie wstępne na stanowisku pracy, zwane dalej \"instruktażem stanowiskowym\" (§ 8 rozporządzenia).</div>\n<p class=\"lf-p\">Instruktaż ogólny powinien zapewnić uczestnikom szkolenia zapoznanie się z podstawowymi przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy zawartymi w Kodeksie pracy, w układach zbiorowych pracy lub w regulaminach pracy, z przepisami oraz zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy obowiązującymi w danym zakładzie pracy, a także z zasadami udzielania pierwszej pomocy w razie wypadku. Instruktaż stanowiskowy powinien zaś zapewnić uczestnikom szkolenia zapoznanie się z czynnikami środowiska pracy występującymi na ich stanowiskach pracy i ryzykiem zawodowym związanym z wykonywaną pracą, sposobami ochrony przed zagrożeniami, jakie mogą powodować te czynniki, oraz metodami bezpiecznego wykonywania pracy na tych stanowiskach (§ 9 rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Stosownie do treści § 10 rozporządzenia instruktaż ogólny odbywają, przed dopuszczeniem do wykonywania pracy, nowo zatrudnieni pracownicy, studenci odbywający u pracodawcy praktykę studencką oraz uczniowie szkół zawodowych zatrudnieni w celu praktycznej nauki zawodu. Instruktaż ogólny prowadzi pracownik służby bezpieczeństwa i higieny pracy, osoba wykonująca u pracodawcy zadania tej służby albo pracodawca, który sam wykonuje takie zadania, lub pracownik wyznaczony przez pracodawcę posiadający zasób wiedzy i umiejętności zapewniający właściwą realizację programu instruktażu, mający aktualne zaświadczenie o ukończeniu wymaganego szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie natomiast z § 11 rozporządzenia instruktaż stanowiskowy przeprowadza się przed dopuszczeniem do wykonywania pracy na określonym stanowisku:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>pracownika zatrudnianego na stanowisku robotniczym oraz innym, na którym występuje narażenie na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, uciążliwych lub niebezpiecznych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>pracownika przenoszonego na stanowisko, o którym mowa w pkt 1;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>ucznia odbywającego praktyczną naukę zawodu oraz studenta odbywającego praktykę studencką.</div>\n<p class=\"lf-p\">Pracownik wykonujący pracę na kilku stanowiskach pracy powinien odbyć instruktaż stanowiskowy na każdym z tych stanowisk. Nadto, w przypadku wprowadzenia na stanowisku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, zmian warunków techniczno-organizacyjnych, w szczególności zmian procesu technologicznego, zmian organizacji stanowisk pracy, wprowadzenia do stosowania substancji o działaniu szkodliwym dla zdrowia albo niebezpiecznym oraz nowych lub zmienianych narzędzi, maszyn i innych urządzeń - pracownik zatrudniony na tym stanowisku odbywa instruktaż stanowiskowy przygotowujący go do bezpiecznego wykonywania pracy w zmienionych warunkach. Instruktaż stanowiskowy przeprowadza wyznaczona przez pracodawcę osoba kierująca pracownikami lub pracodawca, jeżeli osoby te posiadają odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe oraz są przeszkolone w zakresie metod prowadzenia instruktażu stanowiskowego. Instruktaż stanowiskowy kończy się sprawdzianem wiedzy i umiejętności z zakresu wykonywania pracy zgodnie z przepisami oraz zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, stanowiącym podstawę dopuszczenia pracownika do wykonywania pracy na określonym stanowisku. Odbycie instruktażu ogólnego oraz instruktażu stanowiskowego pracownik potwierdza na piśmie w karcie szkolenia wstępnego, która jest przechowywana w aktach osobowych pracownika (§ 12 rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie treść powyższych przepisów przypomnieć należy, że – jak ustalono w protokole Państwowej Inspekcji Pracy – dokument oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pielęgniarki zbyt wąsko wskazuje zakres zagrożeń (tylko: urazy mechaniczne, upadek, poślizgnięcie, kontakt z osobami chorymi, kontakt z preparatami laboratoryjnymi). W przedmiotowym dokumencie nie ujęto również opisu ocenianego stanowiska pracy pod kątem wyszczególnienia stosowanych maszyn, narzędzi i materiałów, wykonywanych zadań, stosowanych środków ochrony zbiorowej i indywidualnej, osób pracujących na tym stanowisku. W szpitalu nie zostały nadto opracowane szczegółowe programy poszczególnych rodzajów szkoleń z zakresu bhp tj. wstępnego instruktażu ogólnego z zakresu bhp, szczegółowych programów instruktażu stanowiskowego z zakresu bhp na poszczególne grupy stanowisk pracy występujące w szpital. Do dnia kontroli nie określono też częstotliwości i czasu trwania szkolenia okresowego pracowników, biorąc pod uwagę rodzaj i warunki wykonywania pracy na poszczególnych stanowiskach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niemniej jednak Sąd Apelacyjny wskazuje, że ww. uchybienia, jeśli chodzi o właściwe zapoznanie powódki - pielęgniarki z ryzykiem zawodowym oraz przeprowadzenie odpowiednich szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, w tym instruktażu stanowiskowego, nie pozostają w związku przyczynowym z wypadkiem, jakiemu uległa powódka w dniu 25 sierpnia 2008 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wynika z zeznań W. J. (1) złożonych w postepowaniu przygotowawczym (k. 250-251 akt dochodzenia) szkolenie BHP i ppoż. pielęgniarki przechodzą w dniu przyjęcia do pracy. Nadto, każda pielęgniarka przechodzi trzymiesięczny okres adaptacyjno – szkoleniowy ze względu na specyfikę oddziału. Po tym okresie egzaminowane są z przygotowania teoretycznego i praktycznego w formie ustnej. Pielęgniarki nie są odrębnie szkolone z obsługi przenośnego respiratora, wchodzi to w zakres z szkolenia jako całości. Powyższe ustalenia odpowiadają instruktażowi stanowiskowemu, o którym mowa w rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2002 r. Nr 180, poz. 1860 ze zm.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódka odbyła w dniach 28-29 listopada 2006 r. szkolenie okresowe w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, którego przedmiotem była m. in. aktualizacja i uzupełnieniem wiedzy i umiejętności w szczególności z zakresu przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy związanych z wykonywaną pracą, zagrożeń związanych z wykonywaną pracą oraz metod ochrony przed tymi zagrożeniami, postępowania w razie wypadku i w sytuacjach zagrożeń (k. 598a, 599 a.s.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie naruszony został § 41 rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (j.t. Dz. U z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 ze zm.) nakazujący pracodawcy udostępnienie pracownikom, do stałego korzystania, aktualne instrukcje bezpieczeństwa i higieny pracy dotyczące m. in. obsługi maszyn i innych urządzeń technicznych. Niesporny był jednak fakt, iż sporne urządzenie było proste w obsłudze, powódka potrafiła je obsługiwać i wielokrotnie to robiła, przy czym uzasadnione jest twierdzenie, że w ramach instruktażu stanowiskowego została zapoznana z jego obsługą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do przepisów odnoszących się bezpośrednio do branży medycznej Sąd Apelacyjny wskazuje, iż istotnie nie istnieją ani nie istniały w dniu zdarzenia przepisy wymagające wykonywania przeglądów technicznych przenośnych respiratorów ani manometrów wysokiego ciśnienia. Nie wydano również przepisów dotyczących okresowych przeglądów technicznych tego typu urządzeń, jak również obowiązku okresowego wzorcowania manometrów stanowiących elementy lub wyposażenie wyrobów medycznych. Nie istnieją przepisy prawne ani nomy techniczne określające czas użytkowania manometrów (por. pismo Prezesa Urzędu Rejestracji (...) z dnia 21 listopada 2008 r. – k. 172 – 173 akt dochodzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli chodzi o newralgiczne w stanie faktycznym niniejszej sprawy urządzenie w postaci manometru wysokiego ciśnienia wskazać należy, iż stosownie do treści § 1 pkt rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli (Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.) prawnej kontroli metrologicznej obejmującej zatwierdzenie typu i legalizację pierwotną oraz legalizację ponowną podlegają jedynie manometry do opon pojazdów mechanicznych. Krytyczna ocena przez Sąd Apelacyjny takiego zawężenia przedmiotowego rodzajów manometrów podlegających kontroli metrologicznej nie zmienia faktu, iż kwestia wykonywania przeglądów technicznych i wzorcownia manometrów wysokiego ciśnienia znajdujących się w reduktorach przeznaczonych do montażu na butlach tlenowych, istotnie nie została uregulowania prawnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego, pierwszoplanowe znaczenie należy przypisać bardziej ogólnym regulacjom zawartym w ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 93, poz. 896 ze zm.). Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1, 3 i 6 ustawa określa: wprowadzenie do obrotu i używania wyrobów medycznych, warunki używania wyrobów medycznych oraz zgłaszanie incydentów medycznych. Skoro art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazuje, iż ustawa określa warunki używania wyrobów medycznych, nie ma wątpliwości, iż przepisy ustawy znajdują zastosowanie nie tylko do producentów i dystrybutorów, ale również do użytkowników wyrobów medycznych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis art. 3 ust. 1 pkt 17 ustawy zawiera definicję wyrobu medycznego, zgodnie z którą – ilekroć w ustawie jest mowa o wyrobie medycznym, należy przez to rozumieć narzędzie, przyrząd, aparat, sprzęt, materiał lub inny artykuł, stosowany samodzielnie lub w połączeniu, włączając oprogramowanie niezbędne do właściwego stosowania wyrobu, przeznaczone przez wytwórcę do stosowania u ludzi w celu: a) diagnozowania, zapobiegania, monitorowania, leczenia lub łagodzenia przebiegu chorób, b) diagnozowania, monitorowania, leczenia, łagodzenia lub kompensowania urazów lub upośledzeń, c) badania, zastępowania lub modyfikowania budowy anatomicznej lub prowadzenia procesu fizjologicznego, d) regulacji poczęć - który nie osiąga swojego zasadniczego zamierzonego działania w ciele lub na ciele ludzkim środkami farmakologicznymi, immunologicznymi lub metabolicznymi, lecz którego działanie może być przez nie wspomagane.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na szczególną uwagę zasługuje treść art. 4 ustawy, który stanowi, iż do obrotu i do używania mogą być wprowadzane wyroby medyczne spełniające wymagania określone w ustawie (ust. 1). Wyrób medyczny wprowadzony do obrotu i do używania powinien być właściwie dostarczony, prawidłowo zainstalowany i konserwowany oraz używany zgodnie z przewidzianym przez wytwórcę zastosowaniem. Wyrób ten nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia pacjentów, użytkowników i osób trzecich (ust. 2). Podmiotami uprawnionymi do wprowadzania do obrotu i do używania wyrobów medycznych, zwanymi dalej \"podmiotem uprawnionym\", są wytwórca, jego autoryzowany przedstawiciel, importer, dystrybutor i podmiot odpowiedzialny za wprowadzenie do obrotu wyrobu medycznego (ust. 3). Użytkownicy wyrobów medycznych są obowiązani do zachowania należytej staranności w zakresie doboru, instalowania, uruchamiania oraz przeprowadzania przeglądów i konserwacji, a w szczególności do przestrzegania instrukcji używania dostarczonej przez wytwórcę (ust. 4). Podmiot uprawniony, który wprowadza wyrób medyczny na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jest obowiązany oznakować wyrób medyczny w języku polskim oraz dostarczyć użytkownikowi instrukcje używania i etykiety tego wyrobu w języku polskim (ust. 5). Jeżeli wyrób medyczny ma być stosowany przez profesjonalistów, to po uzyskaniu zgody użytkownika, można dostarczyć mu wymagane informacje w innym języku niż język polski (ust. 6).</p>\n<p class=\"lf-p\">Stosownie do treści art. 12 ustawy, jeśli dla wyrobu medycznego został określony przez wytwórcę termin ważności, zabronione jest wprowadzenie do obrotu i do używania wyroku, dla którego termin ten upłynął.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy także zwrócić uwagę na przepisy przejściowe zawarte w omawianej ustawie z 2004 r. o wyrobach medycznych. Zgodnie z art. 92 ustawy świadectwa jakości, świadectwa rejestracji, świadectwa dopuszczenia do obrotu, świadectwa dopuszczenia do stosowania oraz pozytywne opinie o wyrobie medycznym wydane przed dniem 1 października 2002 r. zachowują ważność w terminach w nich określonych, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2005 r. Przepis art. 93 ustawy zezwala natomiast na wprowadzanie do używania wyrobów pochodzących z rezerw państwowych, w rozumieniu ustawy z dnia 30 maja 1996 r. o rezerwach państwowych oraz zapasach obowiązkowych paliw (Dz. U. z 2003 r. Nr 24, poz. 197 oraz z 2004 r. Nr 42, poz. 386), niespełniających wymagań ustawy na zasadach określonych w art. 92.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyżej wskazane przepisy przejściowe ustawy z 2004 r. o wyrobach medycznych nawiązują do rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 marca 1992 r. w sprawie atestowania aparatury i sprzętu medycznego nabywanego przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej (Dz. . z 1992 r. Nr 31, poz. 135) obowiązującego od dnia 23 kwietnia 1992 r. do dnia 6 czerwca 1998 r., zgodnie z którym aparatura i sprzęt medyczny nabywane przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej powinny posiadać świadectwo dopuszczenia do stosowania przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, zwane dalej „świadectwem”, wydawane przez jednostkę badawczo-rozwojową (...) Ośrodek (...), zwany dalej „jednostką wydającą świadectwo” (§ 1 ust. 1 rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z § 3 rozporządzenia z wnioskiem o wydanie świadectwa mogli wystąpić: producent albo dostawca aparatury lub sprzętu medycznego oraz publiczny zakład opieki zdrowotnej. Świadectwo wydawane było na okres nie dłuższy niż 5 lat, przy czym jego ważność mogła być przedłużona na wniosek producenta, dostawcy sprzętu lub aparatury medycznej, a także publicznego zakładu opieki zdrowotnej, jednak na okres nie dłuższy niż 3 lata (§ 12 rozporządzenia). Stosownie zaś do § 21 rozporządzenia, aparatura i sprzęt medyczny, dopuszczone do stosowania w zakładach służby zdrowia na podstawie dotychczasowych przepisów, mogły być użytkowane przez te zakłady do czasu upływu ważności świadectwa, nie dłużej jednak niż przez 3 lata od daty wejścia w życie rozporządzenia tj. do dnia 23 kwietnia 1995 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny podkreśla, że zgodnie z prawidłowym stanowiskiem strony powodowej, właśnie cytowane powyżej przepisy ustawy z 2004 r. o wyrobach medycznych, stanowią – w związku z art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p. – podstawę odpowiedzialności pozwanego szpitala jako użytkownika wyrobu medycznego. Dodatkowo jako podstawę tej odpowiedzialności należy także wskazać naruszenie przepisu art. 92 ustawy z 2004 r. o wyrobach medycznych w zw. z ww. przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 marca 1992 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sąd Apelacyjnego pozwany szpital nie dochował należytej staranności, jeśli chodzi o zapewnienie pracownikom bezpiecznych warunków pracy, a w szczególności bezpiecznych narzędzi pracy. Abstrahując nawet od kwestii zaniedbań wymienionych w protokole Państwowej Inspekcji Pracy, o których była mowa powyżej, najistotniejsze znaczenie w odniesieniu do wypadku z dnia 25 sierpnia 2008 r. mają okoliczności związane brakiem znajomości, a najprawdopodobniej wręcz z brakiem posiadania przez służby techniczne szpitala instrukcji obsługi zestawu ratunkowego z respiratorem typu (...), a w konsekwencji – ze zbagatelizowaniem kwestii prawidłowej konserwacji i procedury przeglądów technicznych tej aparatury przy uwzględnieniu okoliczności, iż sprzęt ten był eksploatowany przez pozwany szpital od roku 1993, a w momencie przyjęcia go na stan, był to już sprzęt używany.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany nie ustalił, jakie są prawidłowe czynności konserwacyjne i procedury przeglądowe w odniesieniu do poszczególnych elementów zestawu ratunkowego tj. respiratora, reduktora, manometru, kto powinien dokonywać tych czynności i przeglądów oraz jaka powinna być ich częstotliwość. Nie ustalono także, czy sprzęt objęty został przez wytwórcę terminem ważności. Nie wykazano również, iż personel służb technicznych szpitala, w szczególności T. P. (1), który dokonywał przeglądów respiratora, odbył stosowne przeszkolenie i posiada uprawnienia wydane przez producenta lub przez wskazaną prze niego autoryzowaną jednostkę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Znaczna powtarzalność usterek zestawu ratunkowego, o czym świadczy konieczność częstej wymiany uszczelek oraz zgłaszane przez personel medyczny przypadki szybszego wypływu tlenu, co powodowało, iż często nie starczało go na cały czas przeznaczony na wykonanie badania pacjenta, nie skutkowały zleceniem przeglądu wyspecjalizowanemu serwisowi w celu ustalenia przyczyn takiego stanu rzeczy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie budzi przy tym wątpliwości fakt, iż zarówno personel korzystający z respiratora, jak i służby techniczne oraz przełożeni tj. pielęgniarka oddziałowa i ordynator, mieli świadomość wyeksploatowania przedmiotowego sprzętu. Co do posiadania takiej wiedzy przez lekarzy i pielęgniarki zatrudnione na oddziale intensywnej terapii i informowania o zauważonych nieprawidłowościach przełożonych, Sąd Apelacyjny poczynił już powyżej uzupełniające ustalenia faktyczne, a zatem nie ma potrzeby ich powtarzania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przypomnieć nadto należy, iż na dokumencie zlecenia przeglądu wewnętrznego nr 436/08 z dnia 26 maja 2008 r. inż. T. P. (1), po dokonaniu przeglądu, wpisał: „Respirator w ciągłym użytkowaniu, wyeksploatowany” (k. 25 akt dochodzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny wskazuje, że słownikowa definicja wyrazu „wyeksploatowany” oznacza – „wykorzystany maksymalnie”, a w odniesieniu konkretnie do maszyn i urządzeń – „zużyty” (por. Słownik Języka Polskiego PWN). Niezależnie zatem od sporu, który wyniknął w niniejszej sprawie na tle znaczenia tego terminu użytego przez T. P. (1) w ww. zleceniu przeglądu wewnętrznego należy się zgodzić, iż choć urządzenie „wyeksploatowane” może być sprawne, to jednak stan jego zużycia, innymi słowy – wysłużenia, wyrobienia, nakazuje pracodawcy, w ramach należytej staranności zmierzającej do zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy, podjęcie szczególnych działań związanych z jednej strony z zapewnieniem bezpieczeństwa sprzętu używanego mimo jego wyeksploatowania, a z drugiej – z pozyskaniem sprzętu niewyeksploatowanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ordynator Oddziału Klinicznego Anestezjologii i Intensywnej Terapii T. P. (2) wystąpił o przydzielenie dla oddziału 2 sztuk respiratora transportowego dla pacjentów (...) dopiero w dniu 2 lipca 2008 r. (k. 24 akt dochodzenia, k. 282 a.s. – dokument zapotrzebowania), a ich zakupu dokonano już po wypadku z dnia 25 sierpnia 2008 r. Brak jest dowodów świadczących o tym, że pozwany we wcześniejszym okresie podjął jakiekolwiek kroki zmierzające do wymiany tak długo eksploatowanego sprzętu. Jednocześnie nie wykazano, aby w związku ze zgłaszanymi nieprawidłowościami w działaniu respiratora (szybszy wypływ tlenu), zawiadomiono dostawcę lub punkt serwisowy i wyłączono respirator z użycia do momentu wykonania kontroli serwisowej i ewentualnej naprawy, na którą to procedurę wskazywała instrukcja urządzenia – załącznik nr 8 – koperta w tomie III akt sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Warto zwrócić uwagę, że koszt zakupu nowego respiratora transportowego w 2008 roku wynosił ok. 20 – 25 tys. zł (k. 29 akt dochodzenia – zamówienie nr (...), k. 382 a.s. – zamówienie nr (...)). Mając zatem na uwadze relatywnie niski koszt zakupu takiego urządzenia, które, co nie ulga wątpliwości, jest sprzętem o podstawowym znaczeniu na oddziale intensywnej terapii, krytycznie należy ocenić, w kontekście odpowiedzialności pozwanego, brak wcześniejszego zakupu takowego urządzenia, pomimo bezdyskusyjnego wyeksploatowania jedynego respiratora przenośnego, jakim dysponował oddział.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do kwestii prawidłowości atestowania sprzętu, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż pozwany szpital nie wykazał, aby respirator (...) o numerze fabrycznym (...) posiadał w momencie nabycia świadectwo dopuszczenia do stosowania przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Gdyby respirator został dopuszczony do stosowania na postawie wcześniej obowiązujących przepisów (tj. przed dniem 23 kwietnia 1992 r.), stosownie do § 21 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 marca 1992 r. w sprawie atestowania aparatury i sprzętu medycznego nabywanego przez publiczne zakłady opieki mógłby być użytkowany przez pozwanego do czasu upływu ważności świadectwa, nie dłużej jednak niż przez 3 lata od daty wejścia w życie rozporządzenia tj. do dnia 23 kwietnia 1995 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie natomiast z cytowanym powyżej art. 92 ustawy z 2004 r. o wyrobach medycznych świadectwa jakości, świadectwa rejestracji, świadectwa dopuszczenia do obrotu, świadectwa dopuszczenia do stosowania oraz pozytywne opinie o wyrobie medycznym wydane przed dniem 1 października 2002 r. zachowują ważność w terminach w nich określonych, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2005 r. Zakładając hipotetycznie, iż sporny respirator był atestowany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, podkreślić zatem należy, iż stosowna dokumentacja zachowywała ważność nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2005 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prezes Urzędu Rejestracji (...)udzielił w piśmie z dnia 21 marca 2014 r. (k. 600 – 601 a.s.) informacji, iż (...) Ośrodek (...) w dniu 2 lutego 1995 r. wydał świadectwo dopuszczenia do stosowania aparatury i sprzętu medycznego o numerze (...) dla respiratora o napędzie pneumatycznym – (...), wytwórcy (...) Ltd., dostawca O. – ważne do 2 lutego 2000 r. Do oceny urządzenia przez (...) przekazano również instrukcję obsługi i instrukcję serwisową (zał. 12 i 13 – koperta w tomie III akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 14 września 2000 r. wydano natomiast świadectwo dopuszczenia do stosowania aparatury i sprzętu medycznego o numerze (...). in. dla respiratora reanimacyjno-transportowego R. (...), wytwórcy (...) Ltd. – ważne do dnia 14 września 2005 r. (zał. 14 – koperta w tomie III akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ww. świadectwa dopuszczenia do stosowania nie były ważne na dzień zdarzenia tj. 25 sierpnia 2008 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 93, poz. 896 ze zm.) Rejestr Wytwórców i Wyrobów Medycznych prowadzony na podstawie dotychczasowych przepisów stał się Rejestrem wyrobów medycznych i podmiotów odpowiedzialnych za ich wprowadzenie do obrotu i do używania. Podmioty obowiązane na mocy ustawy do zgłoszenia wyrobu do tego rejestru, posiadające wpis tego wyrobu na podstawie dotychczasowych przepisów do Rejestru Wytwórców i Wyrobów Medycznych, zobowiązane zostały do dokonania uzupełnienia tego zgłoszenia do 30 czerwca 2005 r. (art. 98 ustawy). Prezes Urzędu Rejestracji(...) udzielił w ww. piśmie z dnia 21 marca 2014 r. informacji o zgłoszeniu z dnia 18 maja 2006 r. oraz o wniosku o przeniesienie danych wyrobu do bazy danych na podstawie ustawy z 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych z dnia 26 stycznia 2011 r., jednakże oba te wnioski dotyczą wyrobu medycznego o nazwie (...) którego wytwórcą jest (...) Ltd., a zatem firma, która aktualnie produkuje nowe modele respiratorów (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie sposób zatem ustalić, aby na dzień 25 sierpnia 2008 r. respirator paraPAC 2D o numerze fabrycznym (...), oznaczony kodem (...), którego wytwórcą była firma (...) Ltd. z siedzibą w L. w Wielkiej Brytanii, spełniał ww. wymagania z ustawy z 2004 r. o wyrobach medycznych związane z dopuszczeniem go do stosowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny zwraca również uwagę, iż (...) SP ZOZ w B. posiada certyfikaty: ISO 9001:2008 System Zarządzania Jakością, AQAP 2110:2009 System Zarządzania Jakością, ISO 14001:2004 System Zarządzania Środowiskowego, PN-N- (...):2004 System Zarządzania Bezpieczeństwem i Higieną Pracy, ISO 22000:2005 System Zarządzania Bezpieczeństwem Żywności ( http://www.10wsk.mil.pl/pl/informacje/zintegrowany-system-zarzadzania).</p>\n<p class=\"lf-p\">Certyfikacja, w tym certyfikacja ISO, oznacza zaś przyznanie przedsiębiorstwu zaświadczenia, potwierdzającego, że dany produkt lub usługa jest zgodny z odpowiednimi normami prawnymi.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ramach ISO 9001:2008 obowiązuje proces P15 – „Zarządzanie aparaturą i wyposażaniem do monitorowania i pomiaru” (z dnia 15 lutego 2006 r., a następnie z dnia 30 maja 2008 r.) wraz procedurą PO1 – „Postępowanie z zakupioną aparaturą medyczną” i procedurą PO2 – Nadzór nad aparaturą medyczną i sprzętem do monitorowania i pomiaru”. W realiach niniejszej sprawy ww. proces P15 wraz z procedurami PO1 i PO2 normowały – również na dzień 25 sierpnia 2008 r. – obowiązujący w szpitalu wzorzec postępowania z aparaturą medyczną oraz osoby odpowiedziane za obowiązujące w ramach procedury zadania (k. 416 – 440 a.s.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Legitymowanie się przez pozwany szpital certyfikatami we wskazanym powyżej zakresie stanowi okoliczność uzasadniającą wymaganie - w zakresie zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy – wyższego stopnia należytej staranności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego podkreślić należy, iż odpowiedzialność pracodawcy w judykaturze od dawna wiązana jest nie tylko z naruszeniem norm szczegółowych, określających obowiązki w zakresie bhp, ale także norm o charakterze najogólniejszym, które nie wymagają wiedzy fachowej, lecz dyktuje je powszechne doświadczenie nie wymagające fachowej wiedzy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 31.12.1951 r., C 320/51, PiP 1952/7/127; z dnia 12.07.1958 r., 2 Cr 1214/57, OSPiKA 1959/11/228; z dnia 24.06.1959 r., 3 Cr 907/58, OSPIKA 1960/10/261; z dnia 19.12.1979 r., IV CR 447/79, OSNC 1980/7-8/143; z dnia 28.01.2011 r., II PK 175/10, OSNP 2012/7-8/88 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 08.05.2013 r., I ACa 499/12, LEX nr 1353792).</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując, Sąd odwoławczy podziela zarzuty apelacji w przedmiocie naruszenia art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p. oraz przepisów ustawy z 2004 r. o wyrobach medycznych poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany szpital nie dochował należytej staranności w zakresie zapewnienia pracownikom, w tym powódce B. K. (1) bezpiecznych warunków pracy. Jak trafnie podniesiono w apelacji pozwany tolerował używanie wyeksploatowanego respiratora, co do którego personel często zgłaszała wyciek tlenu, i który był nadto jedynym urządzeniem tego typu na oddziale intensywnej terapii. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż urządzenie eksploatowane było pomimo braku instrukcji obsługi, przy czym nie ustalono, jakim konkretnie procedurom konserwacyjnym i przeglądowym, jak często przeprowadzanym i przez kogo, powinien podlegać zarówno respirator, jak i pozostałe elementy zestawu ratowniczego. Trafna jest konstatacja strony powodowej, iż pozwany – nie posiadając instrukcji – nie mógł przestrzegać obowiązków wynikających z art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o wyrobach medycznych (dz. U. z dnia 30 kwietnia 2004 r.), zobowiązującego użytkowników wyrobów medycznych do zachowania należytej staranności m. in. w zakresie przeprowadzania przeglądów o konserwacji, a w szczególności do przestrzegania instrukcji używania dostarczonej przez wytwórcę. Strona pozwana nie dowiodła również, aby na dzień 25 sierpnia 2008 r. respirator był prawidłowo atestowany.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeżeli natomiast chodzi o związek przyczynowy między zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody, Sąd Apelacyjny na wstępie przypomina, iż ogólna reguła zawarta w art. 361 § 1 k.c. wskazuje, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa działania lub zaniechania. Związek przyczynowy jest kategorią obiektywną i należy pojmować go jako obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego przyczyną ze zjawiskiem określonym jako skutek.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustawodawca wprowadzając w art. 361 § 1 k.c. dla potrzeb odpowiedzialności cywilnej jej ograniczenie tylko do normalnych (typowych, zazwyczaj występujących) następstw działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, nie kreuje pojęcia związku przyczynowego w znaczeniu prawnym, odmiennego od istniejącego w rzeczywistości, lecz jedynie ogranicza ową odpowiedzialność do wskazanych w przepisie adekwatnych następstw zdarzeń. Podkreślenia wymaga, że wyrażona w cytowanym przepisie koncepcja adekwatnego związku przyczynowego zakłada, że normalne następstwa badanej przyczyny nie muszą stanowić jej skutków bezpośrednich. Obowiązek odszkodowawczy powstaje zarówno w przypadku prostych powiązań kauzalnych, jaki i w bardziej złożonych, w których relacje kauzalne są wieloczłonowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle art. 361 § 1 k.c. adekwatne są „normalne” następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego szkoda wynikła, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać (i to w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności) i z reguły je wywołuje. Natomiast anormalne jest takie następstwo, do którego doszło na skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, jakiego przeciętnie nie bierze się w rachubę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie powyższy wywód Sąd Apelacyjny wskazuje przede wszystkim, iż w niniejszej sprawie, której przedmiotem jest odpowiedzialność pracodawcy na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p. w związku z niezapewnieniem pracownikom bezpiecznych warunków pracy, istnienie związku przyczynowego należy wykazać między zachowaniem pracodawcy, który dopuścił do używania w zakładzie pracy wyeksploatowanego, nieprawidłowo atestowanego sprzętu a obrażeniami doznanymi przez B. K. (1) w związku z pożarem, do którego doszło na skutek wybuchu spowodowanego pęknięciem rurki Bourdona w manometrze wysokiego ciśnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego, zasady doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, iż w realiach niniejszej sprawy zachodzi wskazany powyżej adekwatny związek przyczynowy. Nieprzerwane eksploatowanie spornego urządzenia przez okres przekraczający co najmniej 15 lat, przy czym – w związku z brakiem instrukcji użytkowania i instrukcji technicznej – nie dowiedziono, aby było to użytkowanie zgodne z wymaganiami producenta, i niespornie zgłaszane były przez personel nieprawidłowości w jego działaniu związane z szybszym wypływem tlenu, co nie zostało zgłoszone producentowi bądź punktowi serwisowemu, doprowadziło do zmęczenia materiału. Jak wskazał świadek G. B., który w postępowaniu przygotowawczym wydał opinię z zakresu pożarnictwa, zmęczenie materiału w miejscu połączenia rurki Bourdona z krućcem spowodowało jej pęknięcie. Następstwem pęknięcia rurki Bourdona był gwałtowny, niekontrolowany wypływ tlenu medycznego. Przyczyną wybuchu ognia było zaś najprawdopodobniej zjawisko tryboelektrycacji (tarcie cząsteczek tlenu o rozerwane ścianki manometru), występujące podczas gwałtownego wypływu tlenu medycznego znajdującego się pod wysokim ciśnieniem. W takich okolicznościach – jak wyjaśnił G. B. - mocno wysycona utleniaczem pościel, najprawdopodobniej bawełniana, stanowiła materię bardzo łatwo ulegająca zapaleniu. Gdyby zatem nie uszkodzona rurka Bourdona, to nie doszłoby w ogóle do wybuchu i spowodowania pożaru, w wyniku którego obrażeń doznała m. in. powódka B. K. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższy skutek, w ocenie Sądu Apelacyjnego spełnia kryterium „normalnego” następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Podkreślić bowiem należy, iż nie wyłącza normalności zdarzenia w rozumieniu omawianego przepisu fakt, że mimo identycznych warunków zdarzenia określone następstwo nie zawsze występuje ani też jego statystyczna rzadkość. Sformułowanie „normalne następstwo” nie musi oznaczać skutku koniecznego. W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń odpowiedzialność za szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, ale także dalsza, pośrednia, chyba że jej następstwa pozostają w tak luźnym związku przyczynowym, iż ich uwzględnienie wykracza poza normalną prawidłowość zjawisk, ocenianą według kryteriów doświadczenia życiowego i aktualnego stanu wiedzy (W. Czachórski: System prawa cywilnego, t. III, cz. 1, Prawo zobowiązań - część ogólna, pod red. Z. Radwańskiego, Ossolineum, Wrocław - Warszawa - Kraków - Gdańsk - Łódź 1981 r., s. 613; W. Dubis: Kodeks cywilny. Komentarz, pod redakcją E. Gniewka, wyd. 2, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2006, s. 729; Z. Radwański, A. Olejniczak: Zobowiązania - część ogólna, wyd. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2006, s. 235).</p>\n<p class=\"lf-p\">Stanowczego podkreślenia wymaga, iż Sąd odwoławczy przyczyny wypadku upatruje w zaniedbaniach pozwanego szpitala, związanych z nadmiernie długim użytkowaniem sprzętu, co doprowadziło do jego wyeksploatowania przy jednoczesnym bagatelizowaniu braku posiadania stosownej dokumentacji, w tym instrukcji oraz wymaganych prawem atestów, jak również bagatelizowaniu zgłaszanych przez personel medyczny dysfunkcji urządzenia związanych z szybszym upływem tlenu i słyszalnym syczeniem w trakcie używania respiratora. Wobec powyższego drugorzędne znaczenie ma okoliczność, czy przyczyną „techniczną”, która doprowadziła do wybuchu było zmęczenie materiału, rozszczelnienie elementów wchodzących w skład zestawu ratunkowego czy też nawet inna okoliczność. Istotne znaczenie ma fakt, że omówione powyżej zaniedbania pozwanego w zakresie zapewnienia pracownikom bezpiecznych narzędzi pracy, doprowadziły do awarii sprzętu, której następstwem był wybuch i pożar, w którym ucierpiała B. K. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując powyższe rozważania Sąd Apelacyjny uznał, że zachodzą wszystkie przesłanki odpowiedzialności pozwanego na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p. oraz w zw. z art. 207 § 1 i 2 k.p., co przesądza o zasadności roszczeń powódki o zapłatę zadośćuczynienia oraz odszkodowania na podstawie art. 444 i 445 k.c. – co do zasady.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy, jak wskazano na wstępie, nie znajdując podstaw do stwierdzenia odpowiedzialności pozwanego zakładu pracy, nie rozpoznał roszczeń powódki o zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia, co nakazuje przyjąć, iż nie rozpoznał on istoty sprawy. Wobec powyższego konieczne okazało się uchylenie sprawy i przekazania jej do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu za drugą instancję, o czym sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 386 § 4 k.p.c., jak w sentencji wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, oceniając wysokość, w jakiej roszczenia powódki powinny zostać uwzględnione, Sąd I instancji weźmie pod uwagę wieloletnią historię zatrudnienia B. K. (1) w pozwanym szpitalu, zdobyte przez nią doświadczenie zawodowe, w tym fakt, iż nawet po wypadku powódka odbywa szkolenia. Sąd Okręgowy winien też wziąć pod uwagę sporządzoną w postępowaniu przygotowawczym opinię biegłego – specjalisty chirurga dr n. med. W. M. z dnia 19 listopada 2008 r. w przedmiocie obrażeń, jakich doznała powódka na skutek wypadku w dniu 25 sierpnia 2008 r. (k. 240-243 akt dochodzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA Daria Stanek SSA Grażyna Czyżak SSA Maciej Piankowski</p></div>", "next": 0}