{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">W tym względzie niezbędna więc była ocena sporządzonych w sprawie opinii biegłego sądowego J. Ł. z dnia 9 listopada 2014 r. (karty 308 – 377 akt) oraz ustnych wyjaśnień tego biegłego złożonych na rozprawie w dniu 27 stycznia 2015 r. (karty 506 – 510 akt) w powiązaniu z opinią Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w G. z dnia 28 lutego 2014 r. Sąd, co zrozumiałe wobec przyjętej kwalifikacji umowy, ograniczył się do wskazania, że na terenie prowadzenia upraw przez pozwana w 2010 r. występowały skrajnie niekorzystne warunki pogodowe w postaci ponadprzeciętnej ilości opadów skutkujących powstaniem szkód w uprawach oraz zmniejszeniem zbiorów i pogorszeniem jakości pszenicy. Brak więc ustaleń, czy taki wpływ warunków atmosferycznych na jakość ziarna utożsamiany jest w ogóle z brakiem możliwości osiągnięcia zakładanych jego parametrów, czy ostatecznie była to przyczyna uniemożliwiająca spełnienie świadczenia przez pozwaną, czy stan taki odnosił się do całych zbiorów, czy pozwana nie była w stanie uzyskać z własnych pól zbiorów na poziomie 1.000 ton ziarna o umówionych właściwościach, czy wpływ na to miało wynikające z okoliczności sprawy składowanie zboża w magazynach pozwanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić należy, że biegły w pisemnej opinii wskazywał tylko na niemożność uzyskania wyrównanych parametrów pszenicy, wskazywał tylko w formie teoretycznej na wpływ deszczu na poszczególne parametry, wskazywał na wrażliwość pszenicy, na zależność pomiędzy terminem zbioru a jakością ziarna, przy czym biegły wskazując na istotność odmiany pszenicy dla oceny wpływu warunków na jej rozwój i jednocześnie nie potrafił określić, jaki rodzaj został wysiany w tym konkretnym przypadku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalenia w tym zakresie były natomiast niezbędne dla zastosowania w niniejszej sprawie normy prawa materialnego, a konkretnie wskazanego art. 495 k.c. W zależności bowiem od ustaleń w tym zakresie konieczne było określenie, jakie skutki dla istnienia węzła obligacyjnego, dla wzajemnych obowiązków stron wynikających z umowy wywołuje ewentualna następcza niemożliwość świadczenia. Poza sferą rozważań Sądu pozostała tym samym kwestia roszczeń, jakie stronom w takiej sytuacji by przysługiwały, jak również kwestia odpowiedzialności odszkodowawczej związanej z niewykonaniem, czy też nienależytym wykonaniem zobowiązania, a to z jej istnieniem powódka wiązała między innymi istnienie części swojego roszczenia. To z kolei wprost przekłada się na całokształt wzajemnych rozliczeń, na skuteczność dokonanych kompensat i ostatecznie na wielkość, czy też w ogóle istnienie wierzytelności objętych pozwem. Ustalenie bowiem, że wierzytelność odszkodowawcza powódce nie przysługiwała, ewentualnie przysługiwała w innym zakresie powoduje konieczność ponownej i to całościowej oceny wszystkich dokonanych kompensat, istnienia poszczególnych roszczeń przedstawianych do potrącenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nierozpoznanie istoty sprawy poza powyższą podstawową kwestią objętą zarzutami strony pozwanej, związane jest ponadto z całkowitym pominięciem podniesionego w sprawie zarzutu przedawnienia roszczenia objętego notą (...). Pozwana wiązała ją z treścią umowy łączącej powódkę ze spółka (...) z dnia 29 września 2010 r. oraz określonym w niej terminem płatności (14 dni od dostawy towaru i nie później, niż 14 dni od wystawienia faktury VAT), a nadto z porozumieniem z tego samego dnia, zgodnie z którym powódka zobowiązała się zapłacić kwotę 340.000 zł stanowiącą różnicę pomiędzy ceną pszenicy zakupionej przez tę spółką a ceną jaką pozwana ze spółką ustaliła we wcześniejszej umowie, rezygnując jednocześnie z fizycznej dostawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W porozumieniu tym termin płatności określony został na 7 dni od daty otrzymania faktury. Sama natomiast faktura wystawiona została w dniu 30 września 2010 r., a termin płatności wskazany został w niej na dzień 11 października 2010 r. Podkreślenia wymaga, że zarzut ten został podniesiony przez pozwaną na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Pełnomocnik pozwanej wprost oświadczył, że wierzytelność wynikająca z wystawionej faktury jest przedawniona. Sąd nie odniósł się do niego w żaden sposób, nie zawarł w tym zakresie jakichkolwiek rozważań w pisemnych motywach rozstrzygnięcia, a z przyczyn tożsamych z przedstawionymi wcześniej, miał on decydujące znaczenie dla wzajemnych rozliczeń stron i w konsekwencji istnienia, a przynajmniej zakresu roszczenia powódki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Poza rozważaniami Sądu pozostała wreszcie, co także było wynikiem odmiennej oceny charakteru umowy łączącej strony, kwestia podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia, który z kolei opierał się na założeniu nieistnienia roszczenia odszkodowawczego powódki, a tym samym nieskuteczności kompensaty z dnia 6 grudnia 2011 r. Konsekwencją bowiem ustalenia, że wierzytelność powódki objęta notą (...) nie istnieje było uznanie, że nie doszło do jej potrącenia z wierzytelnościami pozwanej. Tym samym pozwanej przysługiwałaby wierzytelność w wysokości 331.610,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami. To właśnie z jej istnieniem pozwana wiązała podniesiony zarzut. Co istotne oświadczenie o potrąceniu odnosiło się do całej wierzytelności objętej pozwem. Tak więc ponownie przekłada się na całokształt rozliczeń stron. Oczywiście przedmiotem oceny winna być nie tylko kwestia istnienia roszczeń objętych oświadczeniem, ale również kwestia skuteczności takiego oświadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując więc stwierdzić należy, że nie została rozpoznana całość zarzutów pozwanej spółki skierowanych przeciwko żądaniu pozwu i jak wskazano na wstępie, w tym właśnie wyrażało się nierozpoznanie istoty sprawy. Brak było przy tym dostatecznych podstaw prawnych, które czyniłyby uzasadnionym dokonanie takiej oceny po raz pierwszy przez sąd odwoławczy. Wprawdzie zgodnie z art. 382 k.p.c., postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i w tym znaczeniu jest kontynuacją postępowania przeprowadzonego przed sądem pierwszej instancji, to konieczne jest zarazem zapewnienie instancyjności postępowania, gwarantowanej przez art. 176 ust. 1 Konstytucji. Oznacza to, że sąd drugiej instancji nie powinien zastępować orzeczenia sądu pierwszej instancji własnym orzeczeniem, gdyż mogłoby to doprowadzać do sytuacji, w których sąd odwoławczy orzekałby jako jedna i ostateczna instancja (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2007 r. III UK 20/07, OSNP 2008/ 17-18/264). W myśl art. 386 § 4 k.p.c. sąd odwoławczy może więc uchylić zaskarżony wyrok w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem, nierozpoznanie istoty sprawy oznacza zaś zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie zwalczających je zarzutów pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponownie rozpoznając więc sprawę Sąd I instancji w pierwszej kolejności oceni dowody i poczyni ustalenia faktyczne w kontekście zaistnienia przesłanek określonych w art. 495 § 1 k.c., a w przypadku uznania, że regulacja winna znaleźć w ustalonych okolicznościach sprawy zastosowanie dokona oceny skutków, jakie to niesie dla istnienia węzła obligacyjnego łączącego strony, jakie roszczenia ewentualnie stronom przysługują w kontekście oczywiście istnienia roszczenia odszkodowawczego powódki związanego z niewykonaniem, czy też nienależytym wykonaniem umowy. W dalszej kolejności Sąd (oczywiście w zależności od wcześniejszych ustaleń) dokona oceny podniesionego zarzutu przedawnienia roszczenia powódki wynikającego z noty (...). W końcu ponownie odpowiednio do wcześniejszych ustaleń, dokona oceny skuteczności kompensaty z dnia 6 grudnia 2011 r. w zakresie umorzenia wzajemnych wierzytelności, a tym samym kwestii całości rozliczeń stron. W tym kontekście oceni podniesiony zarzut nieistnienia wierzytelności powódki w kontekście złożonego przez pozwana oświadczenia o potrąceniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W związku z powyższym bezprzedmiotowe było odnoszenie się do zarzutów zawartych w apelacji strony powodowej. Ich ocena musi być bowiem poprzedzona rozstrzygnięciem sprawy w zakresie istnienia w ogóle roszczenia objętego pozwem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 108 § 2 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA T. Żelazowski SSA A. Kowalewski SSA D. Rystał</p></div>", "next": 0}