{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Pozwani w przedmiocie twierdzeń o braku szkody, na etapie niesprekludowanym, a więc na etapie odpowiedzi na pozew i „pierwszego sprecyzowania tez dowodowych” przy wnioskach dowodowych ograniczyli się wyłącznie bądź to w ramach dowodu z opinii biegłego do okoliczności nieistotnych, co sąd uzasadniał w części odnoszącej się do oceny dowodów, bądź to do twierdzenia niepełnego, czy wręcz nie świadczącego o braku szkody: tj. że powód uzyskałby zaspokojenie wszystkich wierzytelności, gdyby nie wierzytelność z nakazu zapłaty. Tymczasem ten argument był chybiony, co sąd wyżej uzasadniał przy postanowieniu o oddaleniu wniosku o biegłego , skoro wierzytelność ta istniała w całym okresie pełnionej funkcji i za wierzytelność tę pozwani również odpowiadają.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwani nie postawili nadto tezy, iż stan zobowiązań w zakresie ich wartości i stan majątku w zakresie jego wartości nie uległ zmianie przez cały okres pełnionej funkcji, co wskazywałoby na brak szkody. Pozwany ad. 2 z kolei na okoliczność braku szkody wskazywał tylko, że nie zaciągał w tym okresie żadnych zobowiązań, majątek również nie uległ zmianie. Tymczasem wciąż biegły choćby odsetki za opóźnienie, a zatem złożenie wniosku przez pozwanego ad.1 i ad.2 zapobiegłoby narastaniu choćby tych zobowiązań ( art. 92.1 puin), nie wspominając już o kosztach związanych z klauzulami czy egzekucyjnymi , które powstawały i narastały niewątpliwie z biegiem czasu. Brak też było twierdzeń pozwanych, że wierzyciele w okresie funkcji pozwanych, w konsekwencji powód jako następca prawny, nie dostaliby większego zaspokojenia w drodze upadłości ogłoszonej za ich kadencji , na jej początku, niż pod koniec tych kadencji; zabrakło też twierdzeń, że nie dostaliby w ogóle zaspokojenia tych wierzytelności, które pozostały po licytacji, a obecnie są dochodzone pozwem, - z uwagi na niższą kategorię ich zaspokojenia, niż te zaspokojone.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wreszcie sam pozwany zeznał, iż upadłość była korzystniejsza dla wierzycieli, bowiem umożliwiała sprzedaż całego przedsiębiorstwa, zatem za znacznie wyższą kwotę sprzedaży, niż egzekucja z nieruchomości, co wprost wskazuje na pokrzywdzenie wierzycieli poprzez niezłożenie wniosku o upadłość. Podkreślić należy, iż stan pokrzywdzenia należało badać nie tylko w stosunku do tych wierzytelności, których posiadaczem był już w okresie pełnienia funkcji przez kolejno obu pozwanych powód, ale wszystkich tych wierzytelności, które finalnie nie zostały zaspokojone ( objęte pozwem ), a istniały w okresie funkcji ( por. uzasadnienie wyroku SN II CSK 390/11 ). Analiza treści obu odpowiedzi na pozew oraz pism procesowych pozwanych precyzujących tezy dowodowe do biegłego ( pismo pozwanego ad. 1 z dnia 25.09.11r. k. 525-538, pozwanego ad.2 z dnia 10.11.2011r. k. 547-549 ), po których to pismach zaczynał się etap prekluzji wskazuje na brak właściwej argumentacji faktycznej w zakresie zarzutu braku szkody i złożonego na powyższe dowodu z opinii biegłego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rzeczą strony procesu, zwłaszcza reprezentowanej przez zawodowego pełnomocnika, zgodnie z przepisem art. 289 w zw. Z art. 278 § 1 w zw. z art. 258 kpc i zgodnie z zasadą kontradyktoryjności procesu cywilnego, a nie sądu jest wskazywać biegłemu fakty podlagające ustaleniom w drodze opinii sądowej, ani tym bardziej biegły sądowy nie może ich poszukiwać z urzędu w zakresie sformułowanego przez stronę zarzutu „braku szkody”, czy tym bardziej biegły nie może dokonywać tych poszukiwań przez pryzmat samodzielnie dokonywanej wykładni prawnej pojęcia „braku szkody”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bez znaczenia w kontekście braku szkody był też zarzut pozwanych, iż powód uzyskał nieruchomość więcej wartą niż cena, za jaką nabył wierzytelności, którymi zapłacił za tę nieruchomość. Szkodę w rozumieniu art. 299 ksh nie można odnosić do ogólnej definicji szkody z art. 361 kc, odnoszącej się do całego majątku poszkodowanego, lecz do wysokości wierzytelności , której poszkodowany nie mógł zaspokoić, lub zaspokoił w mniejszym stopniu z uwagi na brak złożenia wniosku w odpowiednim czasie. I. zatem w kontekście szkody z art. 299 ksh pozostaje cena, za jaką nabył powód wierzytelności, skoro w drodze cesji wierzytelności do spółki (...) powód nabył również roszczenie z art. 299 ksh do jej członków zarządu ( tak SN II CSK 390/11 ). Pogląd taki wyraził też sąd w sprawie V Gc 244/11, a podtrzymał sąd II instancji. W toku postępowania pojawiła się też koncepcja , iż powód nie poniósł szkody , bowiem zrealizował swój cel biznesowy: nabył nieruchomość i przejął inwestycję. Ten argument jest tym bardziej chybiony w świetle szkody dochodzonej na zasadzie domniemania z art. 299 ksh. Cel biznesowy powoda, który wszedł w drodze cesji w pełnię praw dotychczasowych wierzycieli, pozostaje niezależny od praw wierzyciela do dochodzenia odszkodowania na podst. art. 299 ksh.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieuprawnioną też była teza pozwanego ad.1 , która pojawiła się w końcowej części procesu po przesłuchaniu części świadków, iż powód przyczynił się do powstania szkody, skoro „wyeliminował” licytanta B. K. z licytacji, co miało konstatować, że uzyskano mniejszą cenę, erga mniejsze zaspokojenie. Przyczynienie się do powstania szkody ( art. 362 kc ) nie znajduje zastosowania w sprawie z art. 299 ksh ( tak też SN IV CSK 335/10 ). Odnosząc się jednak merytorycznie do w/w twierdzeń, po pierwsze, w licytacji brało udział jeszcze dwóch innych licytantów: J. K. ( ten wprawdzie milczał ) oraz B. P., a powód wylicytował najwyższą cenę, po drugie nic nie stało na przeszkodzie, by do licytacji przystąpił B. K. jako powiernik pozwanego ad.1 , czy też sam pozwany ad. 1, bez konieczności dysponowania wierzytelnością, bo ten ostatni był przecież, jak wykazało postępowanie dowodowe, zainteresowany nabyciem nieruchomości również tej drodze: licytacji komorniczej i miał na to środki; najwyraźniej niewystarczające, by przelicytować powoda. Innymi słowy B. K. jako powiernik pozwanego ad. 1 nie stanowił realnej konkurencji dla powoda, skoro nie zdecydował się na licytację nieruchomości wartej ok. 200.000.000 zł po spłacie jego wierzytelności wartej „tylko” 2.000.000 zł .</p>\n<p class=\"lf-p\">Naruszenie zasad współżycia społecznego art. 5 kc Zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego z art. 5 kc, by odniósł skutek prawny w postaci oddalenia powództwa, musi być stawiany stronie powodowej w zakresie jej zachowania sprzecznego z tymi zasadami ( tak też SN II CSK 506/09 ). Brak tymczasem dowodów, by w tym zakresie powód działał w porozumieniu z udziałowcem spółki czy jej Prezesem zarządu. W tym kontekście nie można też powodowi stawiać zarzutu, iż nadużywa on prawa wytaczając powództwo z art. 299 ksh, skoro nabył on wierzytelności w tym celu, by przejąć inwestycję, a nie uzyskać ich zaspokojenie. Powód przejął inwestycję i ją dokończył, wykonawcy czy inni wierzyciele, którzy ujawnili swe wierzytelności na etapie egzekucji zostali spłaceni przez powoda jako nabywcę majątku dłużnika z ceny nabycia, bądź to w drodze zbycia wierzytelności , bądź to w drodze egzekucji , czy nawet po jej zakończeniu ( wedle zeznań komornika J.</p>\n<p class=\"lf-p\">K. i św. M. P. po przysądzeniu własności pojawili się jeszcze wierzyciele, których powód spłacił ). To, że majątek ten w postaci nieruchomości nie wystarczył na zaspokojenie wszystkich wierzytelności skupionych przez powoda w celu zapłaty nimi za nieruchomość, nie wyłączał prawa powoda do zaspokojenia tej reszty wierzytelności w trybie art. 299 ksh, skoro odpowiedzialność pozwanych za te wierzytelności w tym procesie została wykazana ( § 1 ) i niewyłączona ( § 2 ). Podkreślić jeszcze raz należy, iż nie chodzi tu o tego konkretnego wierzyciela , tj. powoda, lecz o wierzycieli , a raczej ich wierzytelności, których wierzytelności powstały w okresie funkcji , kiedy to pozwani zaniechali złożenia wniosku o upadłość.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie stanowi też nadużycia prawa sposób nabycia wierzytelności przez powoda od funduszu: na chwilę obecną powód nie zapłacił za nią. Niemniej cena: wysokość czy jej wymagalność pozostaje bez znaczenia w kontekście nie tylko znaczenia szkody w rozumieniu art. 299 ksh, ale i art. 5 kc, skoro kontrahent powoda, tj. fundusz inwestycyjny zaakceptował takie warunki sprzedaży swej wierzytelności. Zresztą ważność czy skuteczność prawną tej transakcji pozwany ad. 1 podważa we właściwej do tego drodze odrębnego procesu sądowego i nie jest rzeczą tego sądu ustalanie tych okoliczności. Rację należało przyznać stronie powodowej, że cesja wierzytelności pełni wieloraką funkcję w obrocie gospodarczym, m.in. płatniczą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Taka zapłata wierzytelnościami oraz zapłata 1/5 ceny w formie pieniężnej ( cena w ten sposób uzyskana zaspokoiła wierzycieli przynajmniej egzekucyjnych, za wyjątkiem części wierzytelności powoda, dochodzonych pozwem ) była zgodna z prawem ( art. art. 871 kpc i 876 kpc ), co usankcjonował sąd udzielając prawomocnie przysądzenia własności. Okoliczność, iż powód składał do sądu upadłościowego w roku 2010 pisma, iż zamierza nabyć nieruchomość i spłacić wierzycieli nie upoważnia do postawienia powodowi zarzutu, iż skoro sam nie chciał upadłości , to nie może obecnie dochodzić swych wierzytelności w drodze odszkodowania za niezłożenie wniosku o upadłość. Po pierwsze okoliczności te tyczyły roku 2010, a więc okresu, gdy pozwani nie pełnili już funkcji, a zatem zachowanie powoda z roku 2010 pozostaje bez znaczenia dla odpowiedzialności pozwanych, powstałej wcześniej .</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto dążenie powoda w tamtym czasie do nieogłaszania upadłości wynikało z tego, iż nie leżało w jego interesie biznesowym ogłaszanie wówczas upadłości, która trwałaby dłużej, niż zaawansowana już egzekucja, a dodać też należy, iż wcale prawo upadłościowe nie wyłącza prawa nabycia nieruchomości przez wierzyciela i zapłaty ceny jego wierzytelnościami przy zachowaniu zasad pierwszeństwa zaspokajania się wg kolejności kategorii . Sąd nie dopatrzył się też naruszenia zasad współżycia społecznego przez powoda poprzez spłatę wierzycieli B. K. i pozwanego ad.1 na etapie licytacji . Nic nie stało na przeszkodzie pozwanemu ad.1 do nabycia w tej drodze nieruchomości , niezależnie od tego, czy dysponował on, czy też jego powiernik jakąś wierzytelnością do spółki (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejny zatem zarzut pozwanego ad.1, iż powód wobec spłaty licytanta pozbawił się niejako „na własne życzenie” zaspokojenia w wyższym stopniu swych wierzytelności, był chybiony. Dodać należy, iż tą sama drogą, co powód, nieruchomość chciał przejąć pozwany ad.1, zatem jeśli miałoby to być działanie sprzeczne z art. 5 kc, to taki sam zarzut należałoby postawić pozwanemu ad.1 , a nie można czynić drugiemu zarzutu z art. 5 kc, gdy samemu te zasady się narusza. W/w działania powoda ( pisma do sądu upadłościowego, spłaty wierzycieli: B. K., a de facto pozwanego ad.1, który sfinansował zakup przez B. K. wierzytelności ) i pozwanego ad.1 , na jakie powoływał się pozwany w kontekście art. 5 kc miały miejsce już w okresie, gdy pozwani przestali pełnić funkcje zarządu; podobnie okoliczności uprawomocnienia się nakazu zapłaty, zatem pozostają bez znaczenia dla odpowiedzialności pozwanych powstałej przecież wcześniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">O ile celowe działanie W. R. polegające na „zaniechaniu” zaskarżenia nakazu w ogóle można uznać za szkodliwe wobec spółki, co sąd wyżej już uzasadniał, o tyle nawet gdyby tak było, to jest to zarzut wobec spółki (...) czy członka jej zarządu,który do tego doprowadzil, a nie wobec powoda, jako osoby trzeciej , której udział w tym „przedsięwzięciu” nie został wykazany w procesie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na marginesie, analiza treści odpowiedzi na pozew obu pozwanych nastręczała sądowi olbrzymich trudności w zakresie kwalifikacji poszczególnych faktów pod konkretne przesłanki odpowiedzialności członka zarządu , uregulowanej w art. 299 ksh w sposób wielopłaszczyznowy. O ile w argumentacji faktycznej pełnomocnika pozwanego ad.2 można było doszukać się okoliczności wskazujących na brak winy i ewentualnie szkody ( ta ostatnia przesłanka nie była prawidłowo argumentowana ), o tyle pełnomocnik pozwanego ad.1 przedstawił rozbudowany stan faktyczny od roku 2007 do roku 2010, ograniczając się do zbiorczego zarzutu : braku podstaw do ogłoszenia upadłości, braku winy, braku szkody i naruszenia zasad współżycia społecznego. Taka linia obrony w oczywisty sposób nie pomogła pozwanemu ad.1 w ty procesie w uwolnieniu się z odpowiedzialności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując: mając na uwadze wykazanie przez powoda przesłanek odpowiedzialności pozwanego z § 1 art. 299 ksh oraz czy to niezasadność, czy to niewykazanie przez pozwanych okoliczności z § 2 art. 299 ksh, a także mających świadczyć o naruszeniu przez powoda zasad współżycia społecznego, zmierzających do wyłączenia ich odpowiedzialności, sad uwzględnił żądanie pozwu w całości, orzekając jak w pkt I wyroku. Początkowej daty odsetek ustawowych pozwani nie kwestionowali przy ocenie prawnej sądu, iż odpowiedzialność z art. 299 ksh rozciąga się na odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie wierzytelności głównych.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu sąd orzekł na podst. art. 108 kpc w zw.z art. 98 § 1 i 3 kpc, na które to koszty złożyły się: opłata od pozwu, opłata skarbowa od pełnomocnictwa i minimalne wynagrodzenie radcowskie od w.p.s.</p></div>", "next": 0}