{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Zebrane w sprawie dowody wskazują na to, że kwota 20.000 zł została przekazana przez E. R. spółce (...) w związku z tą właśnie umową (umową przedwstępną sprzedaży drugiej wytłaczarki). Ustalenia stron były takie, że kwota 20.000 zł, przekazana została na poczet dalszej współpracy, która będzie polegała na zawarciu umowy sprzedaży kolejnej wytłaczarki, oraz że zostanie ona w ostatecznym rozrachunku zaliczona na poczet ceny tej wytłaczarki (była to więc zaliczka na poczet ceny z umowy przyrzeczonej), a spółka (...) wykorzysta tą zaliczkę na koszty remontu wytłaczarki, co ostatecznie rzeczywiście miało miejsce (potwierdził to J. C. w korespondencji e-mailowej).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeżeli chodzi o ustalenia dotyczące przeznaczenia wpłaconej przez E. R. kwoty 20.000 zł, to w tym względzie ważne są zeznania świadka M. K. (1) (powiązanej ze spółką (...)). M. K. (1) składając zeznania w charakterze świadka stanowczo twierdziła (co jest zgodne z zeznaniami powoda i przedstawiciela pozwanej), że kwota 20.000 zł nie została uiszczona przez powoda na poczet ceny którejkolwiek z maszyn wydanych wcześniej powodowi (pierwszej wytłaczarki, prasy 100 ton, prasy 200 ton), tylko na poczet „dalszej współpracy”. Jak wynika z materiału dowodowego ta dalsza współpraca polegać miała właśnie na zawarciu umowy sprzedaży kolejnej wytłaczarki, która miała dojść do skutku po uprzednim wyremontowaniu wytłaczarki przez spółkę (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejnym dowodem, istotnym dla niniejszych rozważań, jest omówiona w części uzasadnienia obejmującej stan faktyczny korespondencja mailowa między stronami. Wynika z niej, że kwota 20.000 zł nie była zapłatą ceny za którąkolwiek z maszyn wydanych wcześniej powodowi, przeciwnie została uiszczona na poczet współpracy, która nastąpi w przyszłości, była też w korespondencji mailowej mowa o tym, że ma ona stanowić \"uwiarygodnienie\" E. R.. Z korespondencji mailowej wynika również, że spółka (...) przeznaczyła tą kwotę na remont kolejnej (drugiej) wytłaczarki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak już wspomniano umowa oznaczona dla potrzeb niniejszego uzasadnienia numerem 5 winna być zakwalifikowana jako przedwstępna umowa sprzedaży drugiej wytłaczarki. O ile strony uzgodniły cenę wytłaczarki lub podstawy do jej ustalenia, to umowa ta jest ważna, o ile jednak tego nie uczyniły - jest ona nieważna. W każdym z tych przypadków kwota 20.000 zł, zapłacona przez E. R. jako zaliczka na poczet dalszej współpracy czy też ceny z umowy przyrzeczonej, podlega zwrotowi jako świadczenie nienależne, niezależnie od tego czy podstawą kwalifikacji świadczenia jako nienależnego będzie nieosiągnięcie zamierzonego celu świadczenia ( condictio causa data causa non secuta), czy też nieważność podstawy prawnej świadczenia ( condictio sine causa).</p>\n<p class=\"lf-p\">Za podstawę prawną roszczenia powoda o zapłatę kwoty 20.000 zł należy więc przyjąć art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Kwotę 20.000 zł, zapłaconą jako zaliczka na poczet dalszej współpracy, należy potraktować jako świadczenie nienależne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotą zaliczki, podobnie jak zadatku jest to, jest to świadczenie spełnione z zastrzeżeniem zwrotu, na wypadek gdyby cel świadczenia nie zostało osiągnięty. Tym samym przy spełnieniu ustawowych przesłanek istnieją podstawy do żądania zwrotu tego świadczenia, zgodnie z art. 411 pkt 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2015 r. (IV CSK 456/14) wskazane zostało, że: \"Ocena zasadności roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego z uwagi na nie osiągnięcie zamierzonego celu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.) wymaga w pierwszym rzędzie ustalenia, co było \"celem świadczenia\" uzgodnionym przez obie strony, albowiem to właśnie jego \"nieosiągnięcie\" stanowiło przesłankę żądania zwrotu. Do powstania obowiązku zwrotu świadczenia nienależnego z tej przyczyny dochodzi w sytuacji, w której jeden z podmiotów (zubożony) świadczy na rzecz drugiego (wzbogaconego) po to, aby wzbogacony zachował się w określony, oczekiwany przez zubożonego sposób, mimo braku prawnego obowiązku takiego postępowania odbiorcy, a wzbogacony odmawia następnie spełnienia własnego świadczenia. Przesłanka nieosiągnięcia \"zamierzonego celu świadczenia\" jest zatem spełniona wtedy, gdy celem tego świadczenia było otrzymanie przez dającego świadczenia ekwiwalentnego, do spełnienia którego odbiorca nie był prawnie zobowiązany. Wymagana jest wiedza i świadomość wzbogaconego co do tego, jakiego zachowania zubożony oczekuje od niego w zamian za udzielone świadczenie. Staje się ono nienależne wówczas, gdy wzbogacony po przyjęciu świadczenia nie zachował się w sposób oczekiwany przez zubożonego, a więc nie zachował się w sposób wcześniej przez strony uzgodniony\".</p>\n<p class=\"lf-p\">W okolicznościach rozpoznawanej sprawy wzbogacony - spółka (...) - nie zachowała się w określony, objęty porozumieniem stron sposób, nie wydała bowiem wytłaczarki, nie doszło więc do dalszej współpracy stron, która zakładała właśnie zawarcie umowy sprzedaży drugiej wytłaczarki i uruchomienie linii produkcyjnej z jej udziałem. Zamierzony cel świadczenia nie został zatem osiągnięty, świadczenie - jako zaliczka na poczet dalszej współpracy - zostało spełnione z zastrzeżeniem zwrotu, co więcej w orzecznictwie przyjmuje się, że mimo tego, iż świadczenie staje się nienależne dopiero z chwilą, w której ostatecznie okaże się, że zamierzony jego cel nie został osiągnięty, wzbogacony powinien się liczyć z obowiązkiem jego zwrotu już od chwili, w której je otrzymał, przemawia za tym bowiem specyfika tego rodzaju świadczeń nienależnych - ten, kto otrzymał takie świadczenie, wie, że zobowiązanie, do którego wykonania ono zmierza, jeszcze nie powstało [por. wyrok Sądu Najwyższego z 25 marca 2004 r., II CK 116/03 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2004 r., I CK 129/03].</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotny jest jednak na tle niniejszej sprawy jeszcze inny, ugruntowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym jeżeli między stronami nie doszło do zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży, zapłacona zaliczka na poczet ceny świadczenia z umowy przyrzeczonej podlega zwrotowi jako świadczenie nienależne, nie został bowiem wówczas osiągnięty zamierzony cel świadczenia zaliczki. Dzieje się tak bez względu na przyczynę niezawarcia umowy przyrzeczonej. Sam fakt spełnienia świadczenia nienależnego uzasadnia roszczenie o jego zwrot, nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione, jak również czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Roszczenie o zwrot, mającej charakter nienależnego świadczenia, kwoty zapłaconej na poczet świadczenia z nie zawartej umowy przyrzeczonej nie wchodzi w zakres stosunku wynikającego z umowy przedwstępnej, lecz jest elementem stosunku zobowiązaniowego, u podstaw którego leży zdarzenie przewidziane w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Umowa przedwstępna pozostaje w związku z tym zdarzeniem tylko o tyle, o ile niedojście do skutku umowy przyrzeczonej przesądza nienależny charakter świadczenia spełnionego na poczet wykonania umowy przyrzeczonej [por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2016 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">V CSK 312/15, Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2004 r. II CK 116/03, Sądu Najwyższego z 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2011 r. II CSK 77/11, Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 października 2014 r. I ACa 528/14, Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r. I ACa 60/15].</p>\n<p class=\"lf-p\">Sytuacja opisana powyżej wystąpiła na gruncie niniejszej sprawy, tym samym spełniły się przesłanki zwrotu świadczenia nienależnego spełnionego przez E. R. poprzez zapłatę kwoty 20.000 zł jako zaliczki na poczet dalszej współpracy - cel świadczenia nie został osiągnięty, po stronie powoda powstało roszczenie kondykcyjne ( condictio causa data causa non secuta).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze dokonane w sprawie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalenia faktyczne nie sposób jednak pominąć, że ustne ustalenia stron, dokonywane w ramach negocjacji umowy przedwstępnej sprzedaży drugiej wytłaczarki, nie obejmowały ustalenia ostatecznej ceny sprzedaży tej maszyny. W tym miejscu należy odwołać się do wcześniejszych rozważań (por. rozważenia na tle roszczeń z umowy 1c), odnoszących się do tego, że dla ważności umowy przedwstępnej niezbędne jest zawarcie w jej treści istotnych postanowień umowy przyrzeczonej, a ich brak powoduje nieważność umowy. Skoro strony w umowie przedwstępnej nie ustaliły ceny drugiej wytłaczarki, to umowa ta jest nieważna. Tym samym po stronie powoda można przyjąć powstanie roszczenia kondykcyjnego o zwrot świadczenia nienależnego spełnionego przez E. R. poprzez zapłatę kwoty 20.000 zł, które powstało w związku z tym, że czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia ( condictio sine causa).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie powyższe na rzecz powoda zasądzona została kwota 20.000 zł. Odsetki za opóźnienie spełnieniu tego świadczenia, uzasadnione w świetle art. 481 § 1 k.c., zasądzono od wezwania do zapłaty, roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego jest bowiem bezterminowe w rozumieniu art. 455 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">W piśmie procesowym z dnia 16 sierpnia 2014 r. powód E. R. oświadczył, że domaga się zapłaty kwoty 175.738 zł (a nie jak błędnie wskazano w pozwie 174.307 zł) oraz precyzuje żądanie zasądzenia odsetek w ten sposób, że domaga się ich od dnia 4 marca 2014 r. Na kwotę 175.738 zł - jak podał powód - składa się między innymi gotówka w kwocie 20.000 zł przekazana pozwanej przez powoda. Powód wyjaśnił, że odstąpił od umowy pismem z dnia 24 lutego 2014 r., wezwał do zapłaty kwoty 208.156,92 zł od dnia 3 marca 2014 r., zapłata nie nastąpiła, dlatego też roszczenie stało się wymagalne w dniu 4 marca 2014 r. i od tej daty powód domaga się zapłaty odsetek.</p>\n<p class=\"lf-p\">Analiza stanu faktycznego sprawy wskazuje jednak, że E. R. wzywał do zwrotu kwoty 20.000 zł już wcześniej - por. mail z dnia 3 grudnia 2013 r., na który J. C. odpowiedział mailem z 16 grudnia 2013 r. (i tym samym należy przyjąć, że najpóźniej w tej dacie wezwanie to do niego dotarło). Już wtedy było wiadomo, że nie osiągnięto zamierzonego celu świadczenia i tym samym, że roszczenie kondykcyjne powoda o zwrot kwoty 20.000 zł jest uzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższego wynika, że spółka (...) pozostaje w opóźnieniu od 17 grudnia 2013 r., mając jednak na uwadze art. 321 § 1 k.p.c. o odsetkach orzeczono zgodnie z żądaniem sprecyzowanym w piśmie procesowym z 16 sierpnia 2014 r., a więc zasądzono je od dnia 4 marca 2014 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej rozważyć trzeba zasadność roszczeń E. R. z umowy nr (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z umowy tej powód E. R. wywodzi dwa roszczenia: - roszczenie o zapłatę kwoty 2.231 zł z tytułu kosztów transportu surowca od pozwanej spółki (...) na teren wynajmowany przez E. R. w G.; - roszczenie o nakazanie pozwanej spółce (...) zabrania big - bagów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowa, z której powód wywodzi omawiane roszczenia, była zawarta ustnie, przy czym strony doszły do porozumienia, obejmującego treść tej umowy, w czasie dużo późniejszym, niż zawarcie pisemnej umowy, datowanej na 27 sierpnia 2012 r. W ramach tej umowy spółka (...) wydała powodowi granulat PCV–recykling pokablowy, który składowała w miejscowości Ż., w pobliżu S.. Powód miał z tego materiału odzyskiwać miedź, a następnie wykorzystywać go do produkcji elementów z PCV. Z faktur, na które powołuje się powód, dotyczących transportu tego surowca, wynika, że umowa ta została wykonana na przełomie czerwca i lipca 2013 r. (z tej daty pochodzą omawiane faktury). Z zeznań M. K. (1) wynika z kolei, że była to umowa przenosząca własność surowca, ostatecznie strony ukształtowały ją jako nieodpłatną, należy ją więc zakwalifikować jako darowiznę, a nie jako sprzedaż.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 155 § 1 k.c. umowa sprzedaży, zamiany, darowizny, przekazania nieruchomości lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia własności rzeczy co do tożsamości oznaczonej przenosi własność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły, zaś stosownie do art. 155 § 2 k.c. jeżeli przedmiotem umowy zobowiązującej do przeniesienia własności są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku, do przeniesienia własności potrzebne jest przeniesienie posiadania rzeczy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie strony nie umówiły się inaczej, niż reguluje to art. 155 § 1 k.c., co więcej rzeczy oznaczone co do gatunku zostały wydane powodowi E. R. (doszło do przeniesienia posiadania), tym samym powód nabył własność tych rzeczy i obecnie pozostaje właścicielem materiału w postaci recyklingu pokablowego, składowanego w 100 workach typu big-bag na terenie posesji opisanej w pozwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pierwsze z roszczeń E. R., konstruowanych na tle omawianej umowy przenoszącej własność, znajduje podstawę prawną w art. 471 k.c. Jak wynika z wyjaśnień pełnomocnika powoda kwota szkody w wysokości 2.231 zł wyliczona została jako suma obciążających powoda faktur VAT, z których dwie, każda na kwotę 615 zł, zostały wystawione przez B. K. za usługi transportowe (faktury wystawione odpowiednio w dniach 28 czerwca 2013 r. i 1 lipca 2013 r.), natomiast trzecia faktura wystawiona została w dniu 31 października 2013 r. przez (...) sp. z o.o. za big-bagi używane w ilości 370 kg, na kwotę 1.001,22 zł brutto.</p>\n<p class=\"lf-p\">W okolicznościach rozpoznawanej sprawy brak jest podstaw do obciążenia pozwanej odpowiedzialnością za szkodę w wysokości odpowiadającej zobowiązaniom powoda z wymienionych wyżej trzech faktur VAT.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przede wszystkim wskazać trzeba, że koszty transportu oraz koszt zakupu worków nie stanowią szkody powoda E. R., pozostającej w normalnym związku przyczynowym z nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwaną, za jakie powód uważa dostarczenie materiału - recyklingu pokablowego złej jakości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kodeks cywilny nie zawiera definicji szkody, natomiast w doktrynie za szkodę uważa się trwały uszczerbek majątkowy, który wystąpił wbrew woli poszkodowanego, w prawnie chronionych interesach, wyrażający się w różnicy między stanem dóbr, jaki istniał i jaki mógłby się w normalnej kolei rzeczy wytworzyć, a stanem jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę w dotychczasowym stanie rzeczy, z którym to zdarzeniem ustawodawca wiąże powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nawiązując do wcześniejszych rozważań (przeprowadzonych na tle umowy nr 1c, dotyczących art. 361 § 1 k.c., do których należy w tym miejscu odesłać), wskazać trzeba, że adekwatnymi są normalne następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Wydatek po stronie powoda w postaci kosztów transportu i kosztów zakupu worków powstałby także wtedy, gdyby nie zaistniał powoływany przez powoda fakt nienależytego wykonania zobowiązania, a więc gdyby spółka (...) wydała powodowi granulat PCV (recykling pokablowy) dobrej jakości. Skoro tak rozumiana szkoda (wydatek) pojawiłaby się również wtedy, gdyby nie było faktu stanowiącego podstawę odpowiedzialności (zła jakość materiału), to znaczy, że między tymi faktami nie ma związku przyczynowego. Już to uzasadnia oddalenie powództwa o zapłatę kwoty 2.231 zł w całości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego należy jednak dostrzec, że powód nie udowodnił, ażeby przekazany mu materiał nie nadawał się do odzyskiwania miedzi, brak też podstaw do przyjęcia, że nie nadawał się do produkcji wyrobów z PCV. Świadkowie przesłuchani w sprawie - z wyjątkiem syna powoda - twierdzą inaczej, z zeznań świadków wynika bowiem, że materiał pochodzący od pozwanej nie tylko nadawał się do produkcji, ale nawet powstały próbne wyroby produktów z. (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód E. R. w toku procesu powołał dowód z opinii biegłego z zakresu materiałoznawstwa (sprecyzowany w piśmie procesowym z dnia 19 listopada 2015 r.) na okoliczność jakości surowca w celach produkcji. Powód twierdzi, że w surowcu tym znajdowało się zbyt mało tworzywa PCV. Dla wykazania tego faktu powód złożył dokument prywatny - raport z badań (karta 11). Na rozprawie w dniu 23 lutego 2016 r. powód przedstawił twierdzenie, że sporny materiał (odpad) nie nadaje się do produkcji, ponieważ nie posiada zawartości 90 % PCV.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dowód z biegłego z zakresu materiałoznawstwa został pominięty postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 29 listopada 2016 r. (karta 488-488 verte). Przeprowadzenie tego dowodu nie przyczyniłoby się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy, ponieważ nawet gdyby biegły z zakresu materiałoznawstwa ustalił zawartość procentową PCV (a więc wykonał opinię zgodnie z wnioskiem powoda), to i tak nie byłoby wiadomo, jaka powinna być zawartość w materiale przeznaczonym do produkcji o takim charakterze, jaką miał wykonywać powód, aby materiał ten mógł być uznany za zdatny do produkcji. Tej kwestii strony nie uregulowały umową, ustalenie tego faktu wymaga wiadomości specjalnych, do tego celu powód winien powołać dowód z opinii biegłego z innej branży - takiego, który ustaliłby, jaka jest technologicznie wymagana minimalna zawartość PCV w materiale wykorzystywanym do produkcji, aby mogła mieć ona miejsce. Opinia biegłego z zakresu materiałoznawstwa, przeprowadzona zgodnie z tezą dowodową powołaną przez powoda, nie wniosłoby więc niczego do sprawy, nadal nie byłoby wiadomo, czy materiał o ściśle określonej przez biegłego zawartości procentowej PCV (o ile opinia odpowiedziała na to pytanie) jest wadliwy, czy niewadliwy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nawiązując do prezentowanego przez powoda w toku procesu stanowiska prawnego, w uzupełnieniu powyższych rozważań dodać trzeba, że powodowi nie przysługuje kwota 2.231 zł na podstawie art. 494 k.c. Powód nie odstąpił od umowy nr (...), a nawet gdyby tak się stało, to jego wydatki związane z zakupem worków oraz kosztem transportu i tak nie podlegają zwrotowi, nie jest bowiem świadczenie, które powód spełnił na rzecz pozwanej, nie jest to też szkoda wynikła z niewykonania zobowiązania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tym samym powód nie wykazał zasadności roszczenia o zapłatę kwoty 2.231 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tak samo należy ocenić roszczenie o nakazanie pozwanej zabrania 100 opakowań typu big-bag, zawierających recykling pokablowy (określany przez powoda jako odpad), znajdujących się na terenie nieruchomości położonej w G. przy ul. (...) (z jednoczesnym upoważnieniem powoda do ich zabrania i utylizacji na koszt pozwanego w razie niewykonania przez pozwanego w wyznaczonym terminie tej czynności). Jako podstawę prawną tego roszczenia można rozważać art. 471 k.c. bądź art. 222 § 2 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nawiązując do wcześniejszych rozważań wskazać trzeba, że pozwanej nie można zarzucić niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania z umowy nr (...), co czyni roszczenie oparte o art. 471 k.c. nieuzasadnionym. Powód nie powołał żadnego dowodu dla wykazania tego, że z materiału tego nie można było odzyskiwać miedzi (na tą okoliczność nie został zawnioskowany biegły sądowy), brak więc podstaw aby przyjąć, że materiał ten nie nadawał się do celu, o jakim zapewniała pozwana. Po przywiezieniu materiału na teren posesji w G. powód nie rozpoczął działalności polegającej na odzyskiwaniu miedzi. Niepowodzenie tego przedsięwzięcia gospodarczego wpisane jest w ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda. Świadczenie pozwanej z omawianej umowy nr (...) polegało na wydaniu materiału (świadczenie to pozwana spełniła pozwalając powodowi na jego zabranie z miejsca składowania), powód sam zapewnił transport oraz zakupił worki do transportu. W tych okolicznościach nie tylko nie można postawić pozwanej zarzutu, że nienależycie wykonała swoje zobowiązanie, nie ma też żadnych podstaw do tego aby przyjąć, że po stronie powoda powstała jakakolwiek szkoda majątkowa, której naprawienie miałoby polegać na zabraniu worków i utylizacji ich zawartości. Omawiane roszczenie nie znajduje więc uzasadnienia na gruncie art. 471 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można też przyjąć, że pozwana jest zobowiązana do zabrania worków na podstawie art. 222 § 2 k.c. Worki znajdują się na posesji, która nie jest własnością powoda. Tym samym powód nie ma legitymacji czynnej do wystąpienia z roszczeniem opartym o art. 222 § 2 k.c. Co więcej pozwana nie ma legitymacji biernej, nie można bowiem przyjąć, iż pozwana naruszyła prawo własności składając na posesji materiał w workach typu big-bag, podmiotem który dokonał tej czynności jest bowiem powód E. R., co więcej pozostaje on właścicielem tego materiału (por. wyżej przedstawione rozważania na tle art. 155 § 1 i 2 k.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozostaje rozważyć zasadność roszczenia spółki (...) jako powódki w sprawie VIII GC 151/15 o wydanie ruchomości: trzech form metalowych, szczegółowo opisanych w żądaniu pozwu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Roszczenie to powódka ( spółka (...)) wywodzi z umowy oznaczonej dla potrzeb niniejszego uzasadnienia numerem 1b. Omawiana umowa jest umową użyczenia, do której zastosowanie znajdują art. 710-719 k.c. Podstawą prawną żądania jest art. 718 § 1 k.c. w zw. z art. 715 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na mocy omawianej umowy, zawartej na piśmie w dniu 27 sierpnia 2012 r., powodowa spółka zobowiązała się wydać pozwanemu E. R. formy na podstawie podpisanych przez obie strony protokołów przekazania, z kolei E. R. zobowiązał się zwrócić te formy w terminie 7 dni od daty przedłożenia mu drogą faksową bądź za pomocą poczty elektronicznej wezwania do wydania tych form (§ 2 ust. 2 i 3 umowy). Objęte żądaniem pozwu formy zostały pozwanemu wydane, co potwierdzono protokołami przekazania, a fakt ten jest między stronami niesporny, podobnie jak fakt posiadania tych form przez pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zawarta przez strony umowami zawiera wszystkie essentialia negotii umowy użyczenia, zgodnie bowiem z art. 410 k.c. przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 718 § 1 k.c. po zakończeniu użyczenia biorący do używania obowiązany jest zwrócić użyczającemu rzecz w stanie niepogorszonym, z kolei stosownie do art. 715 k.c. jeżeli umowa użyczenia została zawarta na czas nieoznaczony użyczenie kończy się, gdy biorący uczynił z rzeczy użytek odpowiadający umowie albo gdy upłynął czas w którym mógł ten użytek uczynić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obecnie strony zakończyły współpracę, co jest faktem niespornym. Pełnomocnik spółki (...) pismem z 17 stycznia 2014 r. wezwał do wydania rzeczy ruchomych, m.in. trzech form objętych przedmiotem żądania w sprawie VIII GC 151/15 (karta 233 akt VIII GC 155/15). Z uwagi na to, że upłynął czas, w którym biorący mógł uczynić z rzeczy użytek odpowiadający umowie, ponadto został wezwany do zapłaty zgodnie z § 2 ust. 3 umowy, roszczenie powodowej spółki (...) należy uznać za uzasadnione, w oparciu o art. 718 § 1 k.c. w zw. z art. 715 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro roszczenie powódki znajduje podstawę prawną w stosunku obligacyjnym, nie ma potrzeby stosowania powoływanego przez powódkę art. 222 § 1 k.c., niemniej jednak zauważyć trzeba, że także na tej podstawie prawnej roszczenie o wydanie byłoby uzasadnione. Jest faktem niespornym, że pozwany E. R. jest posiadaczem objętych żądaniem pozwu form, posiada więc legitymację bierną. Jednocześnie podniesiony przez pozwanego zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powódki ( spółki (...)) jest nieuzasadniony. Zarzut ten sprowadza się do twierdzenia, że formy pozostają własnością H. R.. Tymczasem w dokumencie zatytułowanym \"przekazanie rzeczy\" zapisano, że jedna tylko z form jest własnością \"H. R. i spółki (...)\" (forma kombi na zestaw kręgów ø 600), natomiast pozostałe objęte żądaniem pozwu rzeczy są własnością spółki (...). Z powyższego zapisu (tj. \"H. R. i spółki (...)\") wynika, że rzecz ta jest współwłasnością tych dwóch podmiotów, a nie własnością wyłącznie H. R., w każdym razie tego ostatniego faktu pozwany E. R. nie udowodnił. Zgodnie z art. 209 k.c. każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa. Oznacza to, że w przypadku współwłasności form przysługującej spółce (...) i H. R. spółka (...)\" samodzielnie posiada legitymację czynną do wystąpienia z pozwem o wydanie tych rzeczy. Poniesiony przez pozwanego zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powódki jest więc nieuzasadniony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejny zarzut, jaki podnosił E. R. jako pozwany w sprawie VIII GC 151/15, to zarzut zatrzymania rzeczy. Również ten zarzut pozostaje bezpodstawny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przede wszystkim zauważyć trzeba, że zgodnie z art. 461 § 1 k.c. prawo zatrzymania, polega na tym, że: zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać do czasu zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących jej roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczenie o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei w art. 461 § 2 k.c. wskazane zostało, że: przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie będące przedmiotem żądania pozwu formy są rzeczami użyczonymi, co czyni podniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania bezpodstawnym, z mocy art. 461 § 2 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dla wyczerpania rozważań należy już tylko wskazać, że warunkiem prawa zatrzymania, uregulowanego w art. 461 § 1 k.c., jest istnienie po stronie retencjonisty ściśle określonych podmiotowo i przedmiotowo wierzytelności. Jednak - jak się podkreśla - art. 461 k.c. nie stanowi źródła roszczenia o nakłady, wskazuje jedynie na możliwość zatrzymania cudzej rzeczy. Źródło roszczenia o nakłady stanowią natomiast przepisy dotyczące stosunku prawnego, z którego wynika zabezpieczone roszczenie. Zgłaszający zarzut zatrzymania winien wykazać, że takie uprawnienie mu przysługuje oraz wysokość nakładów, powinien dokładnie oznaczyć swoją wierzytelność tak co do zasady jaki i pod względem wysokości [por. orzeczenie SN z dnia 9 lutego 1946 r., C.I. 3/46]. Dlatego jedną z przesłanek warunkujących wydanie orzeczenia o zatrzymaniu jest ścisłe ustalenie należnego zobowiązanemu roszczenia i jego wysokości. Ciężar tego udowodnienia obciąża zobowiązanego do wydania rzeczy [por. uchwała SN z 12.06.1986 r., III CZP 26/86].</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie pozwany nie wykazał żadnej z przesłanek z art. 461 k.c., to jest nie udowodnił ani tego, że poczynił jakiekolwiek nakłady na rzeczy w postaci trzech objętych żądaniem pozwu form, ani tego, że wydanie przez powódkę tych form doprowadziło do powstania szkody po stronie pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut zatrzymania podniesiony przez pozwanego jest więc w całości nieuzasadniony. Powództwo było więc uzasadnione w całości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stan faktyczny sprawy ustalono w oparciu o dowody z dokumentów prywatnych, inne dowody pisemne podlegające ocenie zgodnie z art. 308 § 2 k.p.c. (wydruki korespondencji mailowej, niepodpisana i sporządzona pismem ręcznym notatka obrazująca przebieg negocjacji dotyczących umów nr (...)), dowód z zeznań świadków, przesłuchanie stron, a także dowód z pisemnej opinii biegłego sądowego, uzupełniony o ustne przesłuchanie biegłego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokumenty prywatne nie budziły wątpliwości co do ich wiarygodności, nie były też przez strony kwestionowane, podobnie załączona do akt obu spraw korespondencja mailowa, złożona przez obie strony. Podstawą prawną do dokonania ustaleń faktycznych była również niepodpisana i sporządzona pismem ręcznym notatka obrazująca przebieg negocjacji dotyczących umów nr (...), która została wykonana - jak wynika z zeznań świadka M. K. (1) złożonych na ostatniej rozprawie - przez J. K. (2) wykonującą na zlecenie czynności tłumacza. Brak było jakichkolwiek podstaw aby przyjąć brak niewiarygodności dowodów z korespondencji mailowej, czy też z opisanej wyżej notatki, która wpisuje się w treść zeznań zarówno J. K. (2), jak i M. K. (1) oraz stanowi dowód tego, że strony prowadziły negocjacje zmierzające do osiągnięcia porozumienia w przedmiocie sprzedaży dwóch kolejnych maszyn : dłużej prasy o nacisku 200 ton oraz kolejnej wytłaczarki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wiarygodne okazały się zeznania wszystkich przesłuchanych świadków (z wyjątkami wskazanymi w niższej). W relacjach przesłuchanych osób w zasadzie nie było rozbieżności, przesłuchani świadkowie relacjonowali opisywane fakty w sposób pozwalający ustalić poszczególne fakty, istotne dla rozstrzygnięcia. Zeznania te korespondowały z dowodami z dokumentów. Świadkowie mieli przy tym wiedzę na temat różnych okoliczności, niektórzy z nich uczestniczyli jedynie w części stosunków między stronami bądź byli obserwatorami jedynie niektórych zdarzeń, składających się na stan faktyczny sprawy. Ocena tych zeznań jako całości, w połączeniu z zebranymi w sprawie dowodami z dokumentów, pozwoliła na dokonanie ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Duże znaczenie dla sprawy miały zeznania świadków, którzy nie byli pracownikami stron procesu, ale wykonywali dla nich określone czynności w ramach umów cywilnoprawnych, zmierzających do uruchomienia przez E. R. linii produkcyjnej. Świadkowie ci, tj. J. K. (1), K. M., a także M. C., złożyli zeznania, które wzajemnie ze sobą korespondują, co więcej wobec braku jakiejkolwiek zależności o charakterze osobistym czy zawodowym tych świadków w stosunku do którejkolwiek ze stron procesu należy ich zeznania uznać za wiarygodne. Podobnie należy ocenić zeznania córki J. J. (4) K., która w warunkach niniejszego procesu pozostaje osobą zupełnie neutralną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powiązania ze stronami niewątpliwie wykazują natomiast świadkowie M. K. (1) (związana ze spółką (...)) oraz syn E. M. R.. Jednakże zeznania także tych świadków pozostają wiarygodne, korespondują one bowiem z pozostałymi dowodami, w tym zeznaniami innych świadków. M. R. (1) potwierdził fakt, że będące przedmiotem umowy maszyny ulegały awariom, fakt ten wynika jednak również z zeznań innych świadków. Niewiarygodne okazały się jego zeznania jedynie w zakresie, w którym kategorycznie stwierdził on (potwierdzając w tym względzie stanowisko procesowe prezentowane przez samego powoda E. R.), że wydany przez spółkę (...) materiał stanowi odpad, a nie materiał nadający się do produkcji. W tym zakresie zeznania omawianego świadka odbiegały od zeznań pozostałych świadków przesłuchanych w sprawie, w tym od zeznań świadka K. M., który posiadał największe doświadczenie przy prowadzeniu produkcji z elementów PCV i tym samym złożył wiarygodną relację na temat przebiegu prób, dobrej jakości materiału, możliwości prowadzenia produkcji z jego wykorzystaniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wiarygodne okazały się również zeznania świadka Ł. P., który wyraźnie sympatyzował z E. R., w jego zeznaniach nie było jednak istotnych sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, które wymagałyby uznania jego zeznań za niewiarygodne. W ostateczności zeznania tego świadka uzupełniły materiał dowodowy o przedstawione przez niego fakty.</p>\n<p class=\"lf-p\">W podobny sposób jak zeznania M. R. (1) należy ocenić zeznania E. R., złożone w charakterze strony. W zakresie, w jakim pozostawały one w sprzeczności z innym zgromadzonym materiałem dowodowym, należało je uznać za niewiarygodne. Dotyczy to twierdzeń o złej jakości materiału, a także tej części zeznań, w której E. R. przedstawia przyczyny nieuruchomienia produkcji, obciążając nimi w całości stronę przeciwną. Fakty ten nie znalazły potwierdzenia w innych zgromadzonych w sprawie dowodach, tym samym nie mogły być uznane za wiarygodne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wiarygodne były natomiast zeznania przedstawiciela pozwanej J. C., nie wykazały one bowiem rozbieżności z pozostałymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalenia faktyczne zostały również dokonane w oparciu o dowód z pisemnej opinii biegłego, która następnie została przez biegłego ustnie wyjaśniona na rozprawie. Biegły dokonał oględzin spornych maszyn i przedstawił wnioski, opisane we wcześniejszej części rozważań (do których należy w tym miejscu odesłać). Wszystkie konkluzje przedstawione w opinii pisemnej biegły podtrzymał na rozprawie w czasie ustnego przesłuchania, odpowiadając jednocześnie wyczerpująco na pytania i wyjaśniając wątpliwości, sformułowane na tle opinii pisemnej. Tak wykonana opinia jest zdaniem Sądu wiarygodnym dowodem w sprawie. Nie ma żadnych podstaw, aby zanegować wykonaną przez biegłego opinię, trzeba mieć bowiem na względzie, że Sąd może oceniać opinię biegłego wyłącznie pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności, może pomijać oczywiste pomyłki czy błędy rachunkowe, nie może jednak nie podzielać poglądów biegłego, czy w ich miejsce wprowadzać własnych stwierdzeń (por. wyrok S.N. z dnia 19 grudnia 1990 r., I PR 148/90, OSP 1991/11/300).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pominięty został dowód z opinii biegłego z zakresu materiałoznawstwa, o czym orzeczono postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 29 listopada 2016 r. (karta 488-488 verte). Motywy tego rozstrzygnięcia podane zostały we wcześniejszej części rozważań. Dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa został przez pełnomocnika E. R. cofnięty, stąd też nie został przeprowadzony.</p>\n<p class=\"lf-p\">W toku procesu powód E. R. składał wnioski o zobowiązanie osób trzecich do przekazania Sądowi określonych informacji. Wnioski te zostały pominięte, w świetle obowiązującego prawa procesowego Sąd może bowiem występować do osób trzech o przedstawienie określonych dokumentów prywatnych czy też urzędowych (art. 248 § 1 i art. 250 § 1 k.p.c.) nie może jednak zobowiązać kogokolwiek do złożenia oświadczenia na piśmie, a następnie zaliczyć złożone w ten sposób oświadczenie w poczet materiału dowodowego. Tego rodzaju czynności, zmierzające do gromadzenia materiału dowodowego, nie są znane polskiemu prawu procesowemu. Na tej podstawie pominięte zostały m.in. wnioski E. R. przedstawione w piśmie procesowym z dnia 20 października 2015 r., w którym pełnomocnik E. R. wnosił o zwrócenie się do zakładu naprawczego w R. \"o udzielenie informacji\" na określony temat.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania, zarówno w sprawie VIII GC 17/15, jak i w sprawie VIII GC 151/15, rozstrzygnięto zgodnie z art. 108 § 1 k.p.c. z zastosowaniem zasady odpowiedzialności za wynik postępowania oraz pozostawieniem szczegółowego wyliczenia kosztów procesu referendarzowi sądowemu, przy założeniu, że w sprawie VIII GC 17/15 powód E. R. wygrał w 11,34 % (wartość przedmiotu sporu wynosiła 176.307 zł, w tym 1.000 zł to wartość przedmiotu sporu roszczenia o zabranie worków typu big-bag), z kolei w sprawie w VIII GC 151/15, powódka spółka (...) wygrała sprawę w całości.</p></div>", "next": 0}