{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Tym samym w ocenie Sądu Okręgowego koniecznym było uznanie, że pozwy wniesione w niniejszej sprawie w dniu 7 czerwca 2012 roku (data nadania pism na poczcie) doprowadziły do przerwania biegu przedawnienia co do całości roszczeń przysługujących powodom z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, wynagrodzeń urlopowych oraz ekwiwalentów za urlop wypoczynkowy. Tymczasem najstarsze zgłoszone przez powodów roszczenia dotyczyły: w przypadku M. D. (1) – należności za maj 2010 roku, w przypadku P. K. (1) i P. J. (1) – należności za wrzesień 2009 roku, zaś w przypadku P. K. (2) – należności za czerwiec 2009 roku. Jeśli więc – jak ustalił w tym zakresie prawomocnie Sąd Rejonowy – dochodzone należności periodyczne były płatne 10-go dnia miesiąca następnego po tym, za który przysługiwały, oznacza to, że w dacie złożenia pozwów nie przedawniła się żadna z nich (najstarsza należność, P.</p>\n<p class=\"lf-p\">K. (2), związana z wypłatą świadczeń za pracę wykonywaną w czerwcu 2009 roku, przedawniłaby się z upływem dnia 10 lipca 2012 roku). W świetle zaś treści przepisu art. 295 § 2 Kodeksu pracy, po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. Jeżeli jednak przerwa biegu przedawnienia nastąpiła wskutek jednej z przyczyn przewidzianych w § 1 pkt 1 artykułu 295 k.p. (a więc takiej przyczyny, jaka zaistniała w niniejszej sprawie), przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie wszczęte w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia nie zostanie zakończone. Oznacza to więc w praktyce, że dokonanie przez pełnomocnika powodów formalnej modyfikacji żądań dopiero w dniu 29 września 2015 roku (data nadania pisma procesowego na poczcie) pozostawało bez znaczenia dla liczenia biegu terminu przedawnienia należności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bieg przedawnienia dla wszystkich należności objętych pozwami został bowiem przerwany w czerwcu 2012 roku i nie rozpoczął ponownego biegu aż do czasu zakończenia wywołanego tymi pozwami postępowania (tj. w praktyce – do dnia 24 marca 2017 roku, tj. do dnia wydania prawomocnego wyroku w niniejszej sprawie).</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego trzeba wskazać, że za zasadny trzeba było uznać także zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 8 k.p. Wprawdzie w sytuacji, w której sąd odwoławczy uwzględnił już pierwszy z zarzutów, bezprzedmiotowym było dokonywanie oceny zasadności zarzutów kolejnych, zmierzających do uzyskania tego samego efektu, tj. zasądzenia na rzecz powodów całości kwot wynikających z opinii biegłego, to jednak celowym wydaje się wskazanie, że niniejsza sprawa stanowi niejako klasyczny przykład nadużycia prawa przez stronę pozwaną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku wskazał w tym zakresie wyłącznie, iż „ nie znalazł żadnych podstaw, aby uznać zgłoszony zarzut przedawnienia za (…) stanowiący nadużycie prawa (w kontekście art. 8 k.p.)”, wyjaśniając dalej, iż miał na względzie to, że powodowie od początku byli reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika. Taką konstatację należało uznać za błędną z przyczyn szczegółowo opisanych w apelacji, z której twierdzeniami Sąd Okręgowy się w tym zakresie w pełni zgadza. Niezależnie od tego można zauważyć, że także w cytowanym wielokrotnie wyroku Sądu Najwyższego z 14 kwietnia 2016 roku, sygn. akt III PK 96/15 wskazano, iż „ możliwość oceny zarzutu przedawnienia w świetle tego [art. 8 k.p.] przepisu zachodzi w razie istnienia wywołanych i obarczających stronę pozwaną trudności w wyliczeniu wysokości zgłoszonego przez pracownika roszczenia o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe za wskazane w pozwie i nieprzedawnione okresy, jeśli trudności te były spowodowane nierzetelnym prowadzeniem przez pracodawcę ewidencji czasu pracy w sposób zmierzający do oczywistego obejścia ochronnych przepisów o czasie pracy i wynagrodzeniu za pracę wykonaną w godzinach nadliczbowych, tak że wysokość spornego wynagrodzenia można było precyzyjnie ustalić dopiero w opinii biegłego sądowego. Dlatego nieprecyzyjne i wedle samej strony powodowej nieuświadomione ograniczenie wysokości roszczenia o wynagrodzenie za przepracowane godziny nadliczbowe, do którego doszło wskutek okoliczności i przyczyn obarczających pracodawcę, może być - w odniesieniu do zarzutu przedawnienia części tych roszczeń - ocenione jako nadużycie przez stronę pozwaną prawa do powołania zarzutu przedawnienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 2010 r., I PK 39/10).” Taka zaś właśnie sytuacja zdaniem Sądu Okręgowego w Szczecinie zachodziła w niniejszej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego też sąd nie widzi jakichkolwiek podstaw, by sankcjonować sytuację, w której pozwana spółka – pracodawca powodów najpierw narusza prawo, działając na niekorzyść słabszej strony stosunku pracy – pracowników (powodów), a następnie oczekuje dla swoich nieprawnych działań ochrony prawnej polegającej na zastosowaniu przepisów o przedawnieniu roszczeń, prowadzących do zwolnienia jej z odpowiedzialności za jej niezgodne z prawem działania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W powyższej sytuacji, uznając za zasadne dwa pierwsze zarzuty apelacji, Sąd Okręgowy nie widział podstaw, by szczegółowo rozważać zasadność kolejnego zarzutu, sprowadzającego się de facto do twierdzenia, iż długość okresu przedawnienia dla roszczeń zgłaszanych w tym procesie była dłuższa niż 3 lata i wynikała z przepisu art. 442 1 k.c. Dla porządku jedynie należy wskazać, że zarzut ten został uznany za nieuzasadniony, co jednak nie miało żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konsekwencją wszystkich powyższych ustaleń musiała być – dokonana w oparciu o przepis art. 386 § 2 k.p.c. - zmiana wyroku w jego zaskarżonych punktach i zasądzenie na rzecz powodów dodatkowych kwot. O powyższym orzeczono więc w punktach I-IV sentencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do zasady apelacja została uwzględniona w całości, tj. na rzecz powodów zasądzono należności w takich kwotach, aby łącznie z tymi zasądzonymi przez sąd I instancji dawały one sumy wskazane w opinii biegłego z zakresu obliczania wynagrodzeń. Ponieważ jednak w apelacji niektóre z kwot zostały określone w sposób błędny, w tym zakresie oddalono apelację (a co za tym idzie, w wyroku powtórzono w odniesieniu do tych żądań i kwot wydane przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięcia o oddaleniu powództw poszczególnych powodów w pozostałym zakresie). Dotyczy to w szczególności:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>żądania M. D. (1) zasądzenia dodatku za pracę w porze nocnej – podlegająca zasądzeniu z tego tytułu należność łączna wynosiła 85,04 zł, podczas gdy wnoszono o zasądzenie kwoty 93,95 zł;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>żądania P. K. (1) zasądzenia dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych – podlegająca zasądzeniu z tego tytułu należność za grudzień 2009 roku wynosiła 1644,70 zł, a nie jak wnosił powód – 1650,77 zł; co za tym idzie, łączna podlegająca zasądzeniu z tego tytułu kwota wynosiła 7.805,56 zł, a nie – jak wnoszono – 7.811,63 zł;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>żądania P. J. (1) zasądzenia odsetek od kwoty 18,59 złotych dochodzonej tytułem wyrównania dodatku za pracę w porze nocnej za styczeń 2010 roku od dnia 11 lutego 2009 roku zamiast od dnia 11 lutego 2010 roku.</div>\n<p class=\"lf-p\">Wymaga także wyjaśnienia, że w punkcie IV wyroku zmieniono wyrok Sądu Rejonowego w punkcie XVIII, odnoszącym się do oddalenia powództwa P. K. (2) w ten sposób, że zasądzono na jego rzecz dodatkowe kwoty z tytułu dodatku za pracę w porze nocnej i dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, zaś w pozostałym zakresie, tj. w zakresie dotyczącym zasądzenia wyższej kwoty tytułem ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy powództwo oddalono. W apelacji nie zgłoszono bowiem ostatecznie żądania zasądzenia na rzecz tego powoda z tego tytułu dodatkowej kwoty – za żądanie takie nie można było w szczególności uznać żądania sformułowanego w punkcie 13. apelacji, gdyż punkt ten odnosi się jednoznacznie do powoda P. J. (1), a pełnomocnik powodów w złożonym piśmie procesowym jednoznacznie oświadczył, że punkt ten stanowi omyłkowe powtórzenie punktu 10.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcia zamieszczone w punktach V-VIII wyroku Sądu Okręgowego są konsekwencją uznania za zasadny zarzutu apelacji odnoszącego się do naruszenia przepisu art. 100 k.p.c. Istotnie bowiem, mimo tego, że ostatecznie roszczenia powodów zostały w pewnej części oddalone, należało uznać, że powodowie co do zasady wygrali proces w całości, gdyż ulegli tylko co do nieznacznej części swoich żądań. W tej sytuacji należało na ich rzecz zasądzić całość kosztów procesu, na które w tym przypadku złożyło się wyłącznie wynagrodzenie ich pełnomocnika, będącego adwokatem (art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 100 k.p.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wysokość tego wynagrodzenia ustalono biorąc pod uwagę treść przepisów obowiązujących w dacie wniesienia pozwu, tj. przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 461).</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku M. D. (1) brana pod uwagę na potrzeby ustalenia wysokości należnych kosztów wartość przedmiotu sporu w postępowaniu przed sądem I instancji została określona na kwotę 12.293 zł (§ 4 ust. 2 wskazanego rozporządzenia). Ponieważ żądanie to było żądaniem zapłaty należności stanowiącej wynagrodzenie za pracę, stawka minimalna należnych kosztów wyniosła 1800 zł (§ 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia). W punkcie V. wyroku zasądzono więc tytułem kosztów procesu na rzecz M. D. (1) taką właśnie kwotę.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku P. K. (1) brana pod uwagę na potrzeby ustalenia wysokości należnych kosztów wartość przedmiotu sporu w postępowaniu przed sądem I instancji została określona na kwotę 7.669 zł (§ 4 ust. 2 wskazanego rozporządzenia). Ponieważ żądanie to było żądaniem zapłaty należności stanowiącej wynagrodzenie za pracę, stawka minimalna należnych kosztów wyniosła 900 zł (§ 6 pkt 4 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia). W punkcie VI. wyroku zasądzono więc tytułem kosztów procesu na rzecz P. K. (1) taką właśnie kwotę.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku P. J. (1) brana pod uwagę na potrzeby ustalenia wysokości należnych kosztów wartość przedmiotu sporu w postępowaniu przed sądem I instancji została określona na kwotę 14.469 zł, zaś w przypadku P. K. (2) – na kwotę 18.729 zł (§ 4 ust. 2 wskazanego rozporządzenia). Ponieważ żądania te były żądaniami zapłaty należności stanowiących wynagrodzenie za pracę, stawka minimalna należnych każdemu z tych dwóch powodów kosztów wyniosła 1800 zł (§ 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia). W punktach VII i VIII wyroku zasądzono więc tytułem kosztów procesu na rzecz każdego z tych dwóch powodów taką właśnie kwotę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wreszcie, w punkcie X. wyroku orzeczono o kosztach procesu instancji odwoławczej. W tym przypadku złożyły się na nie zarówno wynagrodzenie pełnomocnika powodów (tego samego, który reprezentował ich w toku postępowania przed sądem I instancji) oraz kwoty po 30 złotych uiszczone przez każdego z powodów tytułem opłaty od apelacji. Biorąc pod uwagę datę wniesienia apelacji (marzec 2016 roku), zastosowanie w sprawie znalazły tym razem przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, w brzmieniu pierwotnym, obowiązującym do 26 października 2016 roku, wynikającym z Dz.U z 2015 r., poz. 1800.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku powodów M. D. (1), P. J. (1) i P. K. (2) oznaczona w apelacji wartość przedmiotu zaskarżenia mieściła się w przedziale powyżej 10.000 a poniżej 50.000 złotych, tj. w przedziale wskazanym w § 2 pkt 5 przywołanego rozporządzenia. W tej sytuacji, stosownie do treści tego przepisu w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, zasądzono na rzecz każdego z tych powodów kwoty po 1830 złotych. Z kolei w przypadku powoda P. K. (1) wartość przedmiotu zaskarżenia wyniosła mniej niż 10.000 zł, ale więcej niż 5.000 zł, wobec czego zasądzono na jego rzecz kwotę 930 zł (§ 2 pkt 4 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">SSO Monika Miller-Młyńska SSO Aleksandra Mitros SSO Elżbieta Góralska Zarządzenia:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>(...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) SSO Monika Miller-Młyńska</div></div>", "next": 0}