{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Postanowienia łączącej strony umowy z jednej strony zatem w możliwie jak najdalej idący sposób zabezpieczały interesy i uprawnienia pozwanej jako wydzierżawiającego, a jednocześnie przekazywały nieruchomość stronie powodowej w dzierżawę w zasadzie wyłączenie ograniczając korzystanie z wydzierżawionego gruntu w celu posadowienia na nim farmy wiatrowej i pobierania pożytków w postaci korzystania z energii kinetycznej wznoszących się nad gruntem mas powietrza, nie uprawniając jednocześnie do pobierania jakichkolwiek innych pożytków, gdyż zakres zapewnienia wydzierżawiającemu uprawnienia do dalszego korzystania z wydzierżawionego gruntu w celu prowadzenia działalności rolniczej w zasadniczo maksymalnym możliwym zakresie (wyłączającym tylko ta część gruntu, która była bezpośrednio zajęta pod budynki i budowle farmy wiatrowej, czy też na określone odrębnymi przepisami niewielkie obszary wokół nich, które nie mogły być zajęte w inny sposób) wyłączała w przypadku dzierżawcy pobieranie jakichkolwiek innych pożytków niż w postaci korzystania z energii kinetycznej wznoszących się nad gruntem mas powietrza, bowiem wszystkie inne pożytki dawane przez ten grunt – rośliny – uprawiane być miały przez wydzierżawiającego i to on miał czerpać z nich pożytki, a nie dzierżawca gruntu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie też za kwalifikacją zawartej przez strony umowy jako umowy dzierżawy, a powódki jako czerpiącej w wyniku prawidłowej gospodarki pożytki z gruntu, przemawia fakt, że stosownie do art. 48 w zw. z art. 191 k.c. zbudowana przez dzierżawcę na gruncie wydzierżawiającego farma wiatrowa – wiatraki (turbiny wiatrowe), budynki transformatorów, drogi – stały się częściami składowymi dzierżawionego gruntu, tym samym stając się też własnością właściciela gruntu i to niezależnie od przeciwnego postanowienia umownego zawartego w § 4 ust. 4 umowy nr (...), w którym pozwana oświadczała, że wybudowana przez dzierżawcę na przedmiocie umowy farma wiatrowa pozostanie własnością dzierżawcy i zostanie połączona z przedmiotem umowy tylko dla przemijającego użytku, nie będąc z nim trwale związana i jako ruchomość (jej poszczególne elementy) w każdej chwili będzie mogła zostać odłączona od przedmiotu umowy, bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W związku z tym farma wiatrowa miała nie stanowić części składowej przedmiotu umowy w rozumieniu art. 47 i nast. k.c., a w przypadku zakończenia umowy farma wiatrowa miała być usunięta stosownie do § 9 umowy. Jednocześnie jednak ust. 5 wskazywał, że w zakresie wynikającym z umowy pozwana wyrażała zgodę na dysponowanie przez dzierżawcę przedmiotem umowy na cele budowlane zgodnie z art. 3 pkt 11 prawa budowlanego, jak też udzielała dzierżawcy pełnomocnictwa do działania w imieniu wydzierżawiającego przed organami administracji publicznej oraz sądami powszechnymi i administracyjnymi oraz do reprezentowania wydzierżawiającego wobec wszelkich osób fizycznych i prawnych w zakresie czynności faktycznych i prawnych związanych z realizacją na przedmiocie umowy zadania inwestycyjnego, w tym w szczególności w związku z odrolnieniem gruntów pod elektrownie wiatrowe i drogi dojazdowe oraz inną infrastrukturę, oraz z budową i użytkowaniem farmy wiatrowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób jednocześnie uznać, ażeby połączenie obiektów farmy wiatrowej z gruntem można było zakwalifikować jako obiekty połączone z gruntem dla przemijającego użytku, a to m.in. z uwagi na konieczność wbudowania odpowiednich fundamentów zapewniających trwałe połączenie z gruntem, a kwestia których likwidacji po zakończeniu umowy dzierżawy regulowana była jej § 9. Sama okoliczność, że obiekty te miały zostać zburzone po upływie okresu obowiązywania umowy (który jednak mógł zostać przedłużony), nie jest tym samym wystarczająca dla uznania, że związek tych obiektów z gruntem jest przemijający, a tym samym nie stają się one częścią składową gruntu. Nie zatem zakładany czas eksploatacji obiektu, lecz trwałość (fizyczna) jego połączenia z gruntem ma decydujące znaczenie dla oceny, czy dany obiekt jest częścią składową nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie znajdzie w tym przypadku także zastosowania wyjątek od zasady superficies solo cedit wynikający z art. 49 k.c., gdyż przepis ten dotyczy zasadniczo urządzeń przesyłowych posadowionych na gruncie, a należący do przedsiębiorcy przesyłowego, a co za tym idzie dotyczy innej sytuacji, niż posadowienie budynków, których przeznaczeniem jest wytwarzanie energii elektrycznej, w przeciwnym bowiem razie należałoby uznawać, że stanowią one własność ani powódki, ani pozwanej, ale osoby trzeciej – przedsiębiorcy przesyłowego, do którego należy sieć, do której przyłączona jest (...) [por. Ł. Ż. w: red. K. O., Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2018, art. 48 k.c. i art. 49 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">Na tle powyższego należy tym samym uznać, że to nie wola stron przesądza o tym, czy dany obiekt posadowiony na gruncie staje się jego częścią składową gruntu, ale obiektywny fakt trwałości jego związania z gruntem, co sprowadza się w praktyce – w przypadku budynków czy budowli, do wzniesienia odpowiednich fundamentów zapewniających trwałe połączenie z gruntem. Bez wątpienia też takie trwałe połączenie z gruntem istnienie w przypadku obiektów farmy wiatrowej, niezależnie od tego, że farma wiatrowa ma z założenia funkcjonować przez okres 28 lat, a potem zostać zdemontowana.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokonując wykładni umowy nr (...) stosownie do art. 65 k.c. należało mieć na względzie wolę stron w chwili zawierania umowy rekonstruowaną nie tylko z jej brzmienia, ale także w oparciu o późniejsze ich zachowania się. Przede wszystkim wymaga tu podkreślenia, że strona pozwana w całym okresie od chwili zawarcia umowy (która była drugą tego samego rodzaju zawartą przez nią, nazywaną jako „wydzierżawiający” umową po umowie z 31 maja 2005 r. zawartej z (...) spółką z o.o. z siedzibą w S. zwaną „dzierżawcą” a samą umową zatytułowaną „umowa dzierżawy nr (...)”) przez okres aż do wysunięcia przez powódkę roszczenia opartego na art. 700 k.c. nie kwestionowała tego, że łącząca strony umowa jest umową dzierżawy i że strony te zamierzały taką właśnie umowę dzierżawy w rozumieniu art. 693 § 1 k.c. zawrzeć. Żadne zastrzeżenia w tym zakresie nie były przez pozwaną formułowane także podczas zawierania aneksów do umowy z 11 marca 2010 r. nr (...)-401, co tym samym sprawia, że odmienne w tym zakresie twierdzenia reprezentanta pozwanej podnoszone w czasie przesłuchania w charakterze strony oraz zeznania związanych z pozwaną świadków, jawią się jako niewiarygodne i zmierzające wyłącznie do ochrony interesu pozwanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dążenie do maksymalnego zabezpieczenia interesu pozwanej w ramach łączącego ją z powódką stosunku prawnego przebija się przy tym wielokrotnie z tekstu umowy z dnia 11 marca 2010 r. nr (...)-401. Poza przytaczanymi już postanowieniami § 7 umowy umożliwiającymi dalsze korzystanie z wydzierżawiającemu na korzystanie z wydzierżawionej nieruchomości w celu dalszego prowadzenia na niej działalności rolniczej i pobierania w tym zakresie pożytków, § 3 umowy w ust. 5 zobowiązywał dzierżawcę do dołożenia wszelkich starań, aby planowane usytuowanie elektrowni wiatrowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą minimalizowało uciążliwości związane z istnieniem i funkcjonowaniem farmy wiatrowej dla prac polowych prowadzonych na nieruchomościach przez wydzierżawiającego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dzierżawca dodatkowo na etapie przygotowywania projektu budowlanego farmy wiatrowej miał też dołożyć wszelkich starań w celu uzgodnienia z wydzierżawiającym przebiegu dróg dojazdowych do elektrowni wiatrowych, z pozostawieniem w gestii dzierżawcy ostatecznej decyzji dotyczącej przyjętych rozwiązań (ust. 6). Co trzeba też podkreślić w § 4 ust. 1 umowy dzierżawca oświadczył, że budowa i eksploatacja farmy wiatrowej następuje na wyłączne ryzyko i koszt dzierżawcy, co również miało zabezpieczać interes pozwanej jako wydzierżawiającego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tym niemniej powyższe nie zmienia kwalifikacji łączącej strony umowy z 11 marca 2010 r. nr (...)-401 jako umowy dzierżawy, zaś świadomość i wola pozwanej – obecnie kwestionowana przez nią w ramach przybranej linii obrony w procesie – wyraża się nawet w postanowieniach § 1 ust. 4 umowy, w którym wydzierżawiający oświadczał, że wyraża zgodę na ujawnienie prawa dzierżawy wynikającego z umowy w księgach wieczystych, stosownie do art. 16 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, jak też ze skutkami z jej art. 17.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe rozważania prowadzące do uznania, że łącząca strony umowa z 11 marca 2010 r. nr (...)-401 nazwana przez nie „umową dzierżawy”, jest umową dzierżawy w rozumieniu art. 693 § 1 k.c., pozwalały na zastosowanie w niniejszej sprawie wskazywanego przez powódkę jako podstawa prawna dochodzonego roszczenia art. 700 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z jego brzmieniem jeżeli wskutek okoliczności, za które dzierżawca odpowiedzialności nie ponosi i które nie dotyczą jego osoby, zwykły przychód z przedmiotu dzierżawy uległ znacznemu zmniejszeniu, dzierżawca może żądać obniżenia czynszu przypadającego za dany okres gospodarczy. Doktryna na tle tego przepisu wskazuje, że zawiera on szczególną klauzulę rebus sic stantibus i służy ochronie interesów dzierżawcy [por. J. K. w: red. Z. R., Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, W. 1972, s. (...); Z. R., w: (...) prawa cywilnego, t. III, cz. 2 – Prawo zobowiązań, część szczegółowa, W. 1976, s. 366; A. B., Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania. Klauzula rebus sic stantibus, W. 2014, s. 263], który zobowiązał się do uiszczania czynszu w stałej wysokości, nie uzależniając jej od pobranych pożytków lub innych dochodów [por. zob. Z. R., w: (...) prawa cywilnego, t. III, cz. 2 – Prawo zobowiązań, część szczegółowa, W. 1976, s. 366-367]. W tych ostatnich przypadkach nie istnieje ryzyko nieopłacalności, skoro wartość czynszu jest uzależniona od okoliczności obiektywnych, tj. uzyskania przez dzierżawcę określonego dochodu. Uprawnienie przewidziane w art. 700 k.c. nie przysługuje z kolei wydzierżawiającemu. Co przy tym istotne art. 700 k.c. wiąże możliwość żądania obniżki czynszu z okresami gospodarczymi uzyskiwania pożytków [por. wyrok SA we Wrocławiu z 15.02.2013 r. w sprawie I ACa 25/13, L.].</p>\n<p class=\"lf-p\">W razie powstania okoliczności, o których mowa w omawianym przepisie, w szczególności w wypadku dzierżawy krótkookresowej, dzierżawca może zostać narażony na nadmierne straty, co przynajmniej w dużym stopniu zmniejsza jego dochody, a to z kolei ma istotne znaczenie w porównaniu z zakresem świadczeń czynszowych, które musi uiszczać wydzierżawiającemu (nawet wówczas, gdy są one obliczane w określonym ułamku pożytków przedmiotu dzierżawy). Istotne znaczenie należy przyznać kryterium opłacalności korzystania z rzeczy przez dzierżawcę zgodnie z ustalonym przeznaczeniem. W związku z tym ustawodawca przyznał w takich przypadkach dzierżawcy uprawnienie polegające na możliwości wystąpienia z żądaniem obniżenia czynszu, który ma przypadać za okres gospodarczy, w którym przychód został znacznie zmniejszony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma przy tym znaczenia czas, na jaki umowa została zawarta [por. Z. R., w: (...) prawa cywilnego, t. III, cz. 2 – Prawo zobowiązań, część szczegółowa, W. 1976, s. 367].</p>\n<p class=\"lf-p\">Przesłankami żądania obniżki czynszu na podstawie tego przepisu są nie tylko niezwykłe wypadki (zdarzenia nadzwyczajne), zwłaszcza klęski żywiołowe (tak poprzednio art. 411 kodeksu zobowiązań), lecz wszelkie okoliczności, za które dzierżawca nie ponosi odpowiedzialności i które nie dotyczą jego osoby, jeżeli wskutek tych okoliczności zwykły przychód przedmiotu dzierżawy uległ znacznemu zmniejszeniu [por. wyrok SN z 13.02.2004 r. w sprawie IV CK 22/03, L.]. Okoliczności, za które dzierżawca nie ponosi odpowiedzialności (m.in. „niezwykłe wypadki”, o których była mowa w art. 411 kodeksu zobowiązań) i które nie dotyczą jego osoby, to przede wszystkim zdarzenia mające charakter klęsk żywiołowych oraz inne przypadki siły wyższej (wojna, zaraza, zupełny nieurodzaj, pożar, powódź, gradobicie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Może także chodzić o zmiany stosunków gospodarczych (o charakterze obiektywnym), które skutkują zmniejszeniem albo brakiem opłacalności dalszej działalności gospodarczej dzierżawcy (w szczególności w przypadku dzierżawy przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego. Okolicznościami, za które dzierżawca odpowiedzialności nie ponosi, mogą być także zdarzenia, które zaistniały wskutek działania osób trzecich albo samego wydzierżawiającego. Nie dotyczy to jednak np. sytuacji, gdy dzierżawca nie uzyskał dochodów z tytułu czynszu poddzierżawy. Kodeks cywilny nie wskazuje „zaliczalności” na poczet obniżki przychodowości w danym okresie gospodarczym nadwyżek z lat następnych [por. wyrok SA we Wrocławiu z 15.02.2013 r. w sprawie I ACa 25/13, L.;</p>\n<p class=\"lf-p\">Z. w: red. P., Kodeks cywilny. T II. Komentarz. Art. 450–1088. Przepisy wprowadzające, W. 2018, art. 700 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasadniczo jednak, przyczyny te to zmiany stosunków wynikające ze zwykłego ryzyka gospodarczego [por. wyrok SN z 13.02.2004 r. w sprawie IV CK 22/03, L.; M. D., w: red. G., M., Kodeks cywilny. Komentarz, W. 2016, art. 700 k.c., Nb 2, s. (...)]. Nie są tutaj zatem wymagane jedynie nadzwyczajne zmiany stosunków (jak w przypadku zastosowania art. 357 1 k.c.). Dzierżawca nie będzie mógł natomiast skorzystać z dobrodziejstwa art. 700 k.c., jeśli obniżenie przychodów związane jest z jego osobą, czy też osobami, za których zachowania dzierżawca ponosi odpowiedzialność, zwłaszcza pracowników czy członków rodziny. Chodzi tu o przypadki, za które dzierżawca nie ponosi co prawda winy (tym bardziej jeśli tę winę ponosi), ale dotyczą one jego osoby [por. A. L., w: System Prawa Prywatnego, t. 8, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, W. 2011, Nb 35, s. 201; Z. R., w: (...) prawa cywilnego, t. III, cz. 2 – Prawo zobowiązań, W. 1976, s. 368]. Przepis art. 700 k.c. wymaga zatem kumulatywnego spełnienia obu wskazanych w nim przesłanek – obniżenie przychodu nastąpić ma nie tylko na skutek okoliczności niedotyczących osoby dzierżawcy, ale równocześnie na skutek okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności, przy czym wystarczą zmiany stosunków mieszczące się w granicach zwykłego ryzyka gospodarczego [por. J. G./G. M. w: red. K. O., Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2018, art. 700 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">Na co trzeba również zwrócić uwagę na tle art. 700 k.c., to że obniżenie czynszu jest możliwe jedynie za oznaczony okres gospodarczy w sytuacji, gdy chodzi o czynsz należny za ten właśnie czas, w którym doszło do znacznego zmniejszenia przychodu. Nie jest zatem możliwe żądanie obniżenia czynszu na przyszłość (co – jak warto zaznaczyć już w tym miejscu – przesądzało o oddaleniu powództwa o ukształtowanie stosunku prawnego dochodzonego w niniejszej sprawie kumulatywnie z roszczeniem o zapłatę) albo jego zupełne wyłączenie (zniesienie obowiązku uiszczenia czynszu za okres gospodarczy, w którym doszło do obniżenia przychodu) [por. A. B., Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania. Klauzula rebus sic stantibus, W. 2014, s. 263]. Okres gospodarczy pokrywa się zwykle z okresem płatności czynszu dzierżawy, choć nie jest wykluczone, że żądanie obniżenia czynszu może obejmować kilka terminów ich płatności. W produkcji rolnej oraz w niektórych przypadkach działalności gospodarczej w ramach przedsiębiorstwa okres ten może być wyznaczony określonym cyklem produkcyjnym [por. Z. w: red. P., Kodeks cywilny. T II. Komentarz. Art. 450–1088. Przepisy wprowadzające, W. 2018, art. 700 k.c.; J. G./G. M. w: red. K. O., Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2018, art. 700 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">W doktrynie zaznacza się ponadto, że dla zastosowania art. 700 k.c. niezbędne jest istnienie związku przyczynowego między tymi okolicznościami, za które dzierżawca nie ponosi odpowiedzialności, a zmniejszeniem zwykłego przychodu przedmiotu dzierżawy, na co wprost wskazuje posłużenie się przez ustawodawcę słowem „wskutek”. Okoliczności te powinny mieć nadto związek z przedmiotem dzierżawy, przy czym związek ten nie musi mieć bezpośredniego charakteru [por. A. B., Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania. Klauzula rebus sic stantibus, W. 2014, s. 263]. Ponadto chodzi o ocenę zdarzeń, które już nastąpiły, a zatem miały miejsce w przeszłości, gdyż ustawodawca w brzmieniu omawianego przepisu posługuje się sformułowaniem „przychód uległ znacznemu zmniejszeniu”. Nie jest wobec tego możliwe zastosowanie art. 700 k.c. w celu uregulowania stosunków między stronami umowy dzierżawy na przyszłość, a roszczenie oparte na art. 700 k.c. może obejmować tylko zdarzenie, które już miało miejsce w przeszłości [por. J. N., Kodeks zobowiązań. Komentarz dla praktyki, t. II, Ł. 1949, s. 177]. Nie ma przy tym znaczenia sposób płatności czynszu (czy płatny jest z góry, czy z dołu) dla realizacji uprawnienia do domagania się jego obniżenia. Jeżeli czynsz został uiszczony, dzierżawcy przysługuje odpowiednie roszczenie o zwrot nadwyżki ponad czynsz obniżony [por. Z. w: red. P., Kodeks cywilny. T II. Komentarz. Art. 450–1088. Przepisy wprowadzające, W. 2018, art. 700 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się także, iż procesowym środkiem realizacji uprawnienia wynikającego z art. 700 k.c., jeśli czynsz został zapłacony, a zachodzą okoliczności uzasadniające jego zmniejszenie, jest domaganie się zwrotu odpowiedniej części zapłaconego czynszu [por. J. G./G. M. w: red. K. O., Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2018, art. 700 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">Przekładając powyższe rozważania na grunt okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, na stronie powodowej leżał stosownie do art. 6 k.c. i do art. 232 k.p.c. ciężar udowodnienia, że jej zwykły przychód z przedmiotu dzierżawy (tj. z gruntu oddanego w jej korzystanie w celu posadowienia na nim farmy wiatrowej i pobierania pożytków w postaci korzystania z energii kinetycznej wznoszących się nad gruntem mas powietrza, z jednoczesnym faktycznym wyłączeniem uprawnienia do pobierania jakichkolwiek innych pożytków) uległ znacznemu zmniejszeniu wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności strona powodowa (dzierżawca), i które nie dotyczą jej osoby. W ocenie Sądu powódka ciężarowi temu sprostała, o czym świadczą wnioski wypływające ze sporządzonej w sprawie opinii biegłego sądowego (tak głównej opinii pisemnej, jak i pisemnej opinii uzupełniającej oraz ustnego wyjaśnienia opinii na rozprawie).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dysponujący w tym zakresie wiadomościami specjalnymi stosownie do art. 278 k.p.c. biegły potwierdził, że w połowie 2012 r. miało miejsce załamanie się rynku praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych (tzw. zielonych certyfikatów), które to prawa majątkowe powstawały z uwagi na kształt przyjętego w Polsce przez ustawodawcę (m.in. w ustawie prawo energetyczne) systemu wsparcia pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych ( (...)). Przyjęty system wsparcia – przy założeniu nieopłacalności ekonomicznej wykorzystywania niektórych odnawialnych źródeł energii, przy jednoczesnej potrzebie realizacji ważniejszego aksjologicznie celu, w postaci poprawy jakości środowiska naturalnego i zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, w tym w szczególności powstających wskutek spalania węgla – prowadził tym samym do tego, że inwestorzy, którzy podjęli się przedsięwzięcia w postaci budowy farm wiatrowych, przekształcających energię kinetyczną ruchu mas powietrza w energię elektryczną pochodzącą ze źródła odnawialnego, kalkulując rentowność tego przedsięwzięcia, czynili to zakładając w istocie dwa źródła przychodu wynikającego z wytwarzania energii elektrycznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednym z tych źródeł przy przychód ze sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej sprzedawcom tej energii dalszym użytkownikom (przy jednoczesnym obowiązku zakupu przez tych sprzedawców określonej ilości energii z odnawialnych źródeł), natomiast drugim źródłem przychodów, uzyskania których mogli spodziewać się inwestorzy były przychody ze sprzedaży praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych, czyli ze wspomnianych tzw. zielonych certyfikatów. Jednocześnie to regulacja prawna kształtowała także popyt na te prawa majątkowe, z uwagi na nałożenie obowiązków ich umarzania, tak aby podmioty obowiązane nabywały zielone certyfikaty od wytwórców energii ze źródeł odnawialnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegły potwierdził zatem zarówno, że doszło do załamania rynku wspominanych zielonych certyfikatów (czego z resztą nie kwestionowała także strona pozwana), ale również wskazał na szereg niezależnych i niedotyczących powódki przyczyn tego załamania, a w konsekwencji zmniejszenia się uzyskiwanego przez nią z przedmiotu dzierżawy przychodu. Biegły jako najważniejsze czynniki mające tu istotne znaczenie wskazał niewłaściwie zaprojektowany przez ustawodawcę mechanizm wsparcia, pozbawiony właściwego monitoringu w zakresie bilansu podażowo-popytowego zielonych certyfikatów w systemie i na rejestrach uczestników rynku (w tym w szczególności niczym nie ograniczona bankowalność zielonych certyfikatów wpływająca na powstawanie ich nadwyżki w systemie; brak wystarczającej reakcji ustawodawcy na powstałą nadwyżkę, gdyż zmiany rozporządzeń zwiększające popyt na zielone certyfikaty okazały się niewystarczające, zarówno w zakresie korekty wysokości obowiązku, jak i wprowadzenia poprawki w życie; włączenie współspalania biomasy do katalogu pełnoprawnych źródeł energii odnawialnej i beneficjentów systemu wsparcia; zbyt późne ograniczenie wsparcia dla źródeł wielopaliwowych).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto takim czynnikiem była implementacja nowego mechanizmu aukcyjnego, bez dokonania właściwych korekt systemu certyfikacji (co w zasadzie przekreśla na przyszłość możliwość rentownego zbycia już posiadanych przez powódkę zielonych certyfikatów). Wreszcie biegły jako taką przyczynę wskazał korektę mechanizmu ukierunkowaną na zmianę modelu wyznaczania opłaty zastępczej, a nie na ograniczenie nadwyżki certyfikatów w systemie, przy czym w istocie zmiana na prowadzić będzie do zmniejszenia się wysokości opłaty zastępczej, a tym samym może wpłynąć negatywnie na popyt na zielone certyfikaty. Biegły stanowczo też twierdził, że załamanie się tego obszaru rynku ma charakter trwały i nieodwracalny i dotyczy zdecydowanej większości wytwórców (...) charakteryzujących się niską stabilnością profilu generacji, w tym w szczególności farm wiatrowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegły w zasadzie wykluczył też, że w czasie podejmowania decyzji inwestycyjnej związanej z budową (...) przez poprzednika prawnego strony pozwanej istniała jakakolwiek możliwość przewidzenia przyszłego załamania i spadku zwykłych przychodów, jakie można było uzyskać z dzierżawy gruntów pod farmy wiatrowe. Biegły zaznaczał, że rynek zielonych certyfikatów był wówczas rynkiem stabilnym, nie dającym niepokojących sygnałów do pogorszenia koniunktury. Ponadto charakter dokonanych dotychczas zmian jest trwały, do czego dodatkowo przyczyniła się nowelizacja ustawy o (...), wskazująca że począwszy od 1 stycznia 2018 r. przestanie obowiązywać zasada obligująca sprzedawców zobowiązanych do zakupu energii wyprodukowanej z instalacji (...) o mocy większej niż 500 kW. Wytwórcy zmuszeni będą do sprzedaży energii na rynku bieżącym, z czego w dominującej części w obszarze rynku bilansującego, a to spowoduje dalsze obniżenie strumienia przychodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto biegły wykluczał, ażeby przyczyna spadku przychodów powódki poniżej zwykłego w takim przypadku poziomu sprowadzała się do okoliczności dotyczących powódki. Wskazał bowiem, że warunki i parametry sprzedaży energii elektrycznej i praw majątkowych jakie powódka zawierała w umowach dwustronnych ze swoimi kontrahentami znajdują pełne odzwierciedlenie rynkowe, zaś alternatywne modele rozliczeń nie przyniosłyby powódce istotnie większych korzyści finansowych, a zatem funkcjonujące modele w zakresie sprzedaży energii elektrycznej i zielonych certyfikatów były optymalnie skonstruowane. Pomimo tego – wskutek zewnętrznych, niezależnych od powódki i niedotyczących jej okoliczności doszło do znacznego zmniejszenia się zwykłego przychodu powódki z przedmiotu dzierżawy. Spadek średniej cent zielonych certyfikatów w okresie od stycznia do grudnia 2012 r. wynoszący 98,07 zł, tj. o blisko 35%, według średnioważonej wolumenem cena zielonych certyfikatów, potwierdzało także ówczesne oficjalne stanowisko Ministerstwa Gospodarki, jak i wskazywał na nie biegły sądowy w sporządzonej w niniejszej sprawie opinii. W kolejnych latach dochodziło natomiast do dalszych spadków tych cen co również przekładało się na spadek przychodów powódki z przedmiotu dzierżawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych też względów należało uznać, że powódka w niniejszej sprawie zdołała wykazać zaistnienie przesłanek roszczenia o obniżenie czynszu dzierżawnego (zwrot nadpłaconego czynszu) wynikające z art. 700 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu powódka odpowiednio skalkulowała również kwotę nadpłaty uznając, że właściwą wobec zmniejszenia się jej przychodów stawką czynszu dzierżawnego rocznie od każdej jednej elektrowni wiatrowej posadowionej na dzierżawionym gruncie i stacji transformatorowej będzie kwota 40.000 zł netto rocznie (przy umownie określonej sztywnej wysokości czynszu wynoszącej 62.000 zł netto). Kalkulacja taka przedstawiona była przy tym przez powódkę już w skierowanym do pozwanej piśmie zawierającym ostateczne przedsądowe wezwanie do zawarcia aneksu zmieniającego „umowę dzierżawy nr (...)” z 11 marca 2010 r. w zakresie wysokości czynszu, domagając się jej zmniejszenia z kwoty 62.000 zł netto rocznie do 40.000 zł netto rocznie począwszy od czynszu za 2016 r., zaś formułując żądanie pozwu w niniejszej sprawie żądała zwrotu nadpłaconego o kwoty po 22.000 zł netto za każdą jedną elektrownię i stację transformatorową czynszu dzierżawnego w okresie od 1 stycznia 2013 r. do 31 grudnia 2015 r., co skalkulowane zostało przy 17 elektrowniach wiatrowych i jednej stacji transformatorowej prawidłowo przez powódkę na kwotę 1.425.150,35 zł, której dochodziła w niniejszej sprawie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od wniesienia pozwu (mając w zakresie odsetek podstawę prawną w art. 481 k.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie nie sposób wskazywanej przez powódkę wysokości czynszu dzierżawnego uznawać za niekorzystną dla pozwanej, gdyż pozostaje ona wyższa od stawki czynszu dzierżawnego oczekiwanego przez Agencję Nieruchomości Rolnych (obecnie Krajowy Ośrodek (...)), w przypadku oddania gruntów wchodzących w skład zasobu własności rolnej Skarbu Państwa w dzierżawę pod farmy wiatrowe, w prowadzonych przez nią postepowaniach przetargowych, jak również jest niewiele niższa od średniej ceny sprzedaży hektara gruntów rolnych (podczas gdy sprzedaż wiąże się – w przeciwieństwie do czynszu dzierżawnego uzyskiwanego przez wydzierżawiającego w tym przypadku rokrocznie – z jednorazowym uzyskaniem środków przez sprzedawcę w zamian za własność nieruchomości).</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc zatem pod uwagę, że pozwana na podstawie łączącej strony umowy dzierżawy nadal może prowadzić na oddanym w dzierżawę gruncie działalność rolniczą uzyskując dochody także z tego tytułu z tego samego gruntu, za który uzyskuje także dochody tytułem czynszu dzierżawnego, nie sposób jednocześnie uznać, żeby roszczenie powódki oparte na art. 700 k.c. w jakikolwiek sposób naruszało słuszny interes pozwanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe roszczenie o zapłatę dochodzone w niniejszym postępowaniu tym samym, zdaniem Sądu, zasługiwało na uwzględnienie, o czym orzeczono w punkcie I wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wymaga jednocześnie dodania, że wobec sprostania przez powódkę spoczywającemu na niej ciężarowi udowodnienia przesłanek z art. 700 k.c., o uwzględnieniu powództwa przesądzała także nieskuteczność drugiej – po zakwestionowaniu, że łącząca strony umowa z 11 marca 2010 r. nr (...)-401 jest umową dzierżawy w rozumieniu art. 693 § 1 k.c. – z obranych przez pozwaną linii obrony, sprowadzającej się do poddawania w wątpliwość, że zmniejszenie przychodów powódki jest wynikiem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności i które jej nie dotyczą, zamiast tego dążąc do wykazania faktu przeciwnego, że zmniejszenie przychodów powódki było wynikiem jej nieprawidłowej gospodarki, nieprawidłowego przygotowania inwestycji, ewentualnie też, że wynikało z normalnych zjawisk tynkowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwana nie zdołała jednak wykazać, że znaczne zmniejszenie się przychodów powódki z przedmiotu dzierżawy nastąpiło wskutek okoliczności, za które powódka ponosiłaby odpowiedzialność, albo też wskutek okoliczności, które jej dotyczą. Kluczowe były w tym zakresie wiadomości specjalne wykorzystane przez biegłego sądowego w sporządzonej w niniejszej sprawie opinii, które wykorzystane przy analizie przedstawionej w niniejszej sprawie dokumentacji finansowej powódki, doprowadziły biegłego do wniosków, że warunki i parametry sprzedaży energii elektrycznej i praw majątkowych jakie powódka zawierała w umowach dwustronnych ze swoimi kontrahentami znajdują pełne odzwierciedlenie rynkowe, zaś alternatywne modele rozliczeń nie przyniosłyby powódce istotnie większych korzyści finansowych, a zatem funkcjonujące modele w zakresie sprzedaży energii elektrycznej i zielonych certyfikatów były optymalnie skonstruowane, jak również wskazywał, że powódka, ani nikt inny, nie byli w stanie w chwili podejmowania decyzji inwestycyjnej przewidzieć załamania rynku zielonych certyfikatów, które nastąpiło w połowie 2012 r., co więcej, które wynikało z wadliwego zaprojektowania systemu wsparcia pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Nie można tym samym uznać, że znaczne zmniejszenie się przychodów powódki wynikałoby z okoliczności, które jej dotyczą, czy też z okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku kwestionowania przez pozwaną wyjątkowości okoliczności, które spowodowały znaczne zmniejszenie przychodu powódki z przedmiotu dzierżawy i wskazywania przez pozwaną, że jest to wynikiem jedynie zwykłych wahań typowych dla gospodarki rynkowej, wskazać trzeba z jednej strony, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie na tle art. 700 k.c. wskazuje się, że znacznego zmniejszenia się przychodów z przedmiotu dzierżawy, o których mowa w tym przepisie, to przyczyny będące także zmianami stosunków wynikającymi ze zwykłego ryzyka gospodarczego, co sprawia, że w przeciwieństwie do zastosowania art. 357 1 k.c., w przypadku zastosowania art. 700 k.c. nie jest wymagane, ażeby zmiana stosunków miała charakter nadzwyczajny [por. wyrok SN z 13.02.2004 r. w sprawie IV CK 22/03, L.; M. D., w: red. G., M., Kodeks cywilny. Komentarz, W. 2016, art. 700 k.c., Nb 2, s. (...)]. Skoro zatem wskazywana zmiana stosunków nie musi mieć charakteru nadzwyczajnego, to tym bardziej w sytuacji, jak zaistniała w okolicznościach rozpoznanej sprawy – a zatem gdy nastąpiło nieprzewidywalne wcześniej załamanie się rynku tzw. zielonych certyfikatów, których sprzedaż stanowiła istotne źródło przychodów powódki z przedmiotu dzierżawy – zastosowanie art. 700 k.c. uznać trzeba za uzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">W zakresie w jakim Sąd oddalił powództwo w punkcie II wyroku, zawiera się drugie dochodzone w niniejszej sprawie kumulatywnie roszczenie powódki, tj. roszczenie o ukształtowanie stosunku prawnego łączącego strony na podstawie „umowy dzierżawy” przez obniżenie – na podstawie art. 700 k.c. – czynszu dzierżawnego określonego w § 6 ust. 3 i 4 umowy dzierżawy z kwoty 62.000 zł netto rocznie do kwoty 42.780 zł netto rocznie za każdą elektrownię wiatrową i stację transformatorową (...) posadowioną na przedmiocie umowy dzierżawy w okresie od 1 stycznia 2013 r. do wydania orzeczenia kończącego postępowanie w pierwszej instancji. Podstawy prawnej tego roszczenia powódka również upatrywała w art. 700 k.c., podczas gdy – jak wskazuje się na tle tego przepisu w doktrynie – obniżenie czynszu jest możliwe jedynie za oznaczony okres gospodarczy w sytuacji, gdy chodzi o czynsz należny za ten właśnie czas, w którym doszło do znacznego zmniejszenia przychodu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest zatem możliwe żądanie obniżenia czynszu na przyszłość albo jego zupełne wyłączenie, a roszczenie dzierżawcy dotyczyć powinno czasu przeszłego, a zatem czynszu za okres w którym wystąpiło znaczne zmniejszenie przychodów uzyskiwanych z przedmiotu dzierżawy, nie zaś czasu przyszłego, co do którego nawet jeżeli można przypuszczać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że sytuacja się utrzyma, to nie mieści się to w hipotezie art. 700 k.c., w którym ustawodawca posługuje się wyłącznie czasem przeszłym dokonanym w części w jakiej określa przesłanki jego zastosowania [por. A. B., Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania. Klauzula rebus sic stantibus, W. 2014, s. 263; Z. w: red. P., Kodeks cywilny. T II. Komentarz. Art. 450-1088. Przepisy wprowadzające, W. 2018, art. 700 k.c.; J. G./G. M. w: red. K. O., Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2018, art. 700 k.c.].</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych też względów ukształtowanie w oparciu o art. 700 k.c. stosunków prawnych między stronami na przyszłość – tj. po 1 stycznia 2016 r. – w zakresie wysokości czynszu dzierżawnego ustalonego umową dzierżawy z 11 marca 2010 r. nr (...)-401 nie było możliwe. Z kolei w przypadku okresu wcześniejszego, obejmującego okres od 1 stycznia 2013 r. do 31 grudnia 2015 r. powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego było jednocześnie bezprzedmiotowe z uwagi na uwzględnienie opartego na art. 700 k.c. dalej idącego roszczenia o zapłatę, tj. zwrot nadpłaconego za ten okres czynszu dzierżawnego, które zostało uwzględnione w punkcie I.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalając stan faktyczny Sąd opierał się z jednej strony na podawanych przez strony okolicznościach niespornych, natomiast z drugiej strony tak w zakresie spornym, jak i w zakresie niespornym, podpierał się przedstawionymi przez strony (przede wszystkim przez stronę powodową, która wykazywała się znacznie większą aktywnością w postępowaniu dowodowym) dokumentami, jak również zeznaniami świadków, przesłuchaniem reprezentantów stron i przede wszystkim dowodem z opinii biegłego. W zakresie sporu co do wykładni umowy nr (...) łączącej strony istotnymi dowodami były dokumenty w postaci samej umowy zawartych do niej aneksów, jak również poprzednia zawarta z pozwaną umowa dotycząca dzierżawy gruntu pod farmę wiatrową z 31 maja 2005 r. nr (...)-101, także wprost nazywaną „umową dzierżawy” i posługującą się typowymi dla tej umowy pojęciami „dzierżawcy”, „wydzierżawiającego”, „czynszu dzierżawnego”, „pobierania pożytków”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dowody te w powiązaniu z prowadzoną przez strony korespondencją, jak również w powiązaniu z dowodami o charakterze osobowym pozwoliły Sądowi na dokonanie wykładni umowy, zrekonstruowania zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania umowy i w dalszej konsekwencji dokonania jej ocen prawnej. Sąd z rezerwą odniósł się przy tym do zeznań świadków związanych ze stroną pozwaną (przede wszystkim doradzającego jej wówczas radcy prawnego) i do przesłuchania reprezentanta pozwanej, gdyż ich obecne stanowisko wyraźnie skorelowane było z aktualnym stanowiskiem procesowym, a jednocześnie nie znajdowało oparcia w dowodach z dokumentów wytworzonych w czasie zawierania umowy nr (...) i z tym związanych. To dokumenty te, w ocenie Sądu, należało uznać za wiarygodne, gdyż obrazowały ówczesną wolę stron, a to wola stron z chwili zawierania umowy istotna jest dla dokonania jej wykładni, a nie ewentualna zmiana tej woli w późniejszym okresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pozostałym zakresie istotne, i w zasadzie przesądzające o wyniku sprawy, znaczenie miał dowód z opinii biegłego, tak pisemnej, jak i następnie jej pisemnego uzupełnienia i ustnego wyjaśnienia na rozprawie. Materiałem w zasadzie dla biegłego, pomocnym przy sporządzeniu przez niego opinii były także przedstawiane przez strony dowody z dokumentów w postaci różnych publikacji naukowych i branżowych dotyczących rynku (...) i systemu wsparcia (...), jak i stanowiska czynników rządowych, ministerialnych. Treść tych dokumentów nie była w zasadzie kwestionowana przez strony, zaś ich weryfikacja wymagała posiadania w tym zakresie wiadomości specjalnych, stąd też przy ocenie wniosków wypływających z tych dokumentów Sąd opierał się na opinii biegłego sądowego, jako dostarczyciela dla Sądu wiadomości specjalnych, w oparciu o które można było zrekonstruować stan faktyczny sprawy i następnie – po dokonaniu subsumpcji stanu prawnego do ustalonych okoliczności faktycznych – wydać rozstrzygnięcie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd, samemu nie posiadając wiadomości specjalnych, nie jest przy tym władny dokonywać merytorycznej oceny treści opinii biegłego, lecz zamiast tego jej oceny dokonuje pod kątem fachowości i rzetelności, objawiającej się wyczerpującą i przekonywająco uargumentowaną odpowiedzią na zadane przez Sąd pytania oraz na zastrzeżenia zgłaszane przez strony. W ocenie Sądu biegły w niniejszej sprawie był w stanie takich wyczerpujących wyjaśnień udzielić, w szczególności w toku ustnego wyjaśnienia opinii pisemnych na rozprawie. Przesadzało to przyznaniu dowodowi z opinii biegłego przymiotu wiarygodności i oparcia się jej ustaleniach przez Sąd rekonstruujący ze zgromadzonych dowodów stan faktyczny sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na art. 108 § 1 w zw. z art. 98 § 1 i w zw. z art. 100 k.p.c. przyjmując, że w zakresie roszczenia o zapłatę powódka wygrała w całości, na podniesione przez nią koszty postępowania złożyła się kwota 71.258 zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz kwota 14.400 zł tytułem wynagrodzenia jednego zawodowego pełnomocnika stosownie do art. 98 § 3 k.p.c. w zw. § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia pozwu. W zakresie drugiego, kumulatywnie dochodzonego roszczenia o uksztaltowanie stosunku prawnego powódka natomiast przegrała w całości, jednakże biorąc pod uwagę, że w istocie oba kumulatywnie dochodzone roszczenia wzajemnie się wykluczały, toteż Sąd uznał, że brak jest podstaw – wobec uwzględnienia roszczenia pierwszego – do uznania, że zachodzą podstawy do obciążenia w tym zakresie powódki kosztami postępowania strony przeciwnej, tym bardziej, że rozpoznawanie w niniejszej sprawie tych dwóch roszczeń w jednym postępowaniu nie wiązało się ze zwiększeniem nakładów pracy pełnomocników, albowiem podnosili oni tożsamą argumentację co do obu tych roszczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku powództwa o ustalenie Sąd początkowo ustalił na podstawie art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych opłatę tymczasową od pozwu w wysokości 1.000 zł. W orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie należało wobec tego na podstawie art. 15 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ustalić wysokość opłaty ostatecznej na 100.000 zł, bowiem w ocenie Sądu wartość przedmiotu sporu ustalona zgodnie z art. 19 § 2 w zw. z art. 23 k.p.c. uzasadniała ustalenie tej opłaty w wysokości maksymalnej. Z uwagi na to, że powódka uiściła dotychczas z tego tytułu jedynie kwotę 1.000 zł, pozostałą należną opłatę należało ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa od powódki stosownie do art. 16 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sygn. akt VIII GC 264/16 ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)</p></div>", "next": 0}