{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Z materiału procesowego wynika zaś, że powód nie tylko dochodzi kosztów usunięcia wad ujawnionych przed upływem gwarancji lecz także zwrotu kosztów prac ingerujących w konstrukcję łodzi mających w istocie na celu poprawienie jej walorów użytkowych. Dążył powód w procesie bowiem do uzyskania kosztów usunięcia mankamentów stwierdzanych w trakcie inspekcji PSR (poza pęknięciami kadłuba także kwestii złego montażu wsporników wałów napędowych oraz wykonania innych prac zleconych przez inspektora PSR) ale przede wszystkim do zwrotu kosztów usunięcia błędów projektowych (braku usztywnienia wzdłużnego, zastąpienia szerszym wąskiego pasa poszycia pod załamaniem burty). Doprowadzić to miało do usunięcia mankamentów konstrukcyjnych nie pozwalających na eksploatację łodzi zgodnie z przeznaczeniem (polegających na tym, że konstrukcja łodzi uniemożliwiała pływanie po falach). Kwestie te zostały opisane dopiero w opinii rzeczoznawcy sporządzonej na zlecenie powoda w styczniu 2014 roku i powołanej w pozwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc pod uwagę kwestie objęte pracami zlecanymi przez powoda, nie można zatem twierdzić że prace te dotyczyły wyłącznie usuwania wad stwierdzonych w sierpniu 2013. Ich zakres był więc znacznie szerszy (co zresztą przyznaje powód w piśmie procesowym z dnia 27 czerwca 2018 wskazując na to, że szkoda polegała na niezgodności łodzi ze specyfikacją, a nie tylko na nieusunięciu wad ujawnionych i notyfikowanych pozwanemu przed upływem terminu gwarancji). W tym kontekście więc powód winien wykazać, że kwestie objęte remontem łodzi a opisane w opinii są mieszczą się w granicach odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wywodu takiego nie przedstawiono ani też nie przeprowadzono dowodów pozwalających na przyjęcie takich wniosków. Nie wystarcza w tej mierze odwołanie się do opinii biegłych, którzy przyjmowali, że koszty ponoszone przez powoda były uzasadnione. Pamiętać bowiem należy, że biegły dokonuje oceny materiału procesowego z perspektywy posiadanej wiedzy (wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c.) w kontekście tezy dowodowej. W niniejszej sprawie zaś przedmiotem oceny i postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego była (ukierunkowana kształtem powództwa opartego o żądanie zasadzenia kosztów wykonania zastępczego) kwestia, czy poniesione koszty były adekwatne do rozmiaru prac a prace były uzasadnione stanem jednostki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na to pytanie biegli odpowiadali zgodnie z wiedzą fachową (co nie może przesądzać o kwalifikacji kosztów w płaszczyźnie norm prawa cywilnego). Biegli odpowiadali też na to pytanie w kontekście ujawnionych w sprawie zaleceń PSR wskazywanych w trakcie prac. Zalecenia te kierowane są jednak do armatora i jako takie nie mogą przesądzać o odpowiedzialności cywilnej gwaranta lecz zmierzać mają wyłącznie do zachowania (uzyskania) przez łódź odpowiednich walorów potwierdzanych nadaniem odpowiedniej klasy według przepisów o klasyfikacji statków i wykonywaniu prze PRS nadzoru technicznego nad nimi (art. 10 i 11 ustawy z dnia 26 października 2000 r. o Polskim Rejestrze Statków - t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2036 oraz ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim - t.j.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dz. U. z 2018 r. poz. 181 z późn. zm.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym kontekście zalecenia PRS nie mogą stanowić dowodu kosztów obciążających pozwanego, czy też istnienia wad za które pozwany ponosi odpowiedzialność (lecz wyłącznie dowód prac wymaganych przez rejestratora dla uzyskania przez łódź odpowiedniej klasy rejestrowej. Opinia biegłych odnosząca się do uwag rejestratora i prywatnych ekspertyz sporządzanych na zlecenie powoda a mająca odpowiedzieć na pytanie, czy w kontekście tych dokumentów i dla uzyskania zakładanych przez powoda celów modernizacji łodzi koszty te były uzasadnione, nie może wiec stanowić dowodu kosztów usunięcia wad objętych gwarancją (a odpowiednio – również dowodu wysokości szkody wynikłej z uchylania się przez pozwanego od przystąpienia do usuwania wad notyfikowanych w sierpniu). O kwalifikacji poszczególnych wydatków jako obciążających pozwanego winien bowiem przesądzić sąd stosując właściwą normę prawa cywilnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności zatem przesądzić należało jakie wady podlegają usunięciu w ramach reżimu gwarancyjnego. Za takie zaś nie można poczytać zwłaszcza tych, które do dnia 30 sierpnia 2013 nie zostały zgłoszone pozwanemu (ujawnione).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód co prawda wywodzi że w sprawie znajduje zastosowanie norma art. 581 §2 k.c. jednak nie wyjaśnia w jakim okresie nie mógł z rzeczy korzystać i o jaki okres w związku z tym gwarancja miałaby ulec przedłużeniu. Niewątpliwie zaś do końca umownego okresu gwarancji powód mógł korzystać z rzeczy i z niej korzystał. Ujawnione w sierpniu 2011 wady nie uniemożliwiały korzystania z rzeczy zgodnie jej przeznaczeniem czego dowodzi fakt, że według deklaracji powoda zawartych w korespondencji z dnia 29 sierpnia 2011 mimo stwierdzenia nieszczelności kadłuba, łódź była normalnie eksploatowana przez okres około trzech tygodni i dopiero ostatniego dnia gwarancji została poddana oględzinom.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem nie można twierdzić, że wydokownie łodzi zgodnie z wolą powoda stanowiło okres pozbawiający możliwości korzystania z rzeczy (skoro do momentu pozbawienia klasy przez PSR nawet przy uwzględnieniu pojawiających się przecieków korzystanie z łodzi nie było wyłączone (powód nie był pozbawiony możności korzystania). Co więcej - prace konserwacyjne i naprawcze statków i łodzi morskich są częścią rutynowej ich eksploatacji. Zatem samo dokonywanie przeglądu przy końcu okresu gwarancyjnego nie może świadczyć o niemożności eksploatacji zwłaszcza, że wydokowanie jednostki nastąpiło właśnie w celu dokonywania jej oględzin technicznych i ewentualnego (samodzielnego – bez udziału pozwanego) przeprowadzenia remontu jednostki (o czym jednoznacznie świadczy treść korespondencji email do pozwanego kierowanej w dniu 29 sierpnia 2013, gdzie informowano wykonawcę o planowanym remoncie).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie wskazano też i nie udowodniono innych okresów, w których powód nie mógł korzystać z łodzi i które miałyby przedłużyć bieg terminu, na jaki udzielna została gwarancja.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rezultacie przyjąć należy, że odpowiedzialność gwaranta podlegały wyłącznie wady objęte zgłoszeniem z dnia 30 sierpnia 2013.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadto w kontekście twierdzeń pozwu i pisma z 27 czerwca 2018 w części wskazującej na istnienie wad konstrukcyjnych (niezgodności łodzi ze specyfikacją stanowiącą załącznik do umowy) powód powinien wykazać, że wady projektowe były objęte gwarancją, względnie - że wady konstrukcyjne polegają na sprzeczności wydanej powodowi łodzi z projektem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wynika z §13 ust. 2 umowy z dnia 13 maja 2010 odpowiedzialność za wady została opisana i ograniczona w umowie wyłącznie do wad wykonawczych, materiałowych i wyposażenia lub przypadków gdy wykonawstwo materiały lub wyposażenie nie będą spełniać wymogów specyfikacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Do specyfikacji odwołano się w §13 ust 1 umowy określając przyjęcie gwarancji. Dokonując wykładni umowy w świetle art. 65 §2 k.c. przyjąć należy, że §13 ust 2 umowy w jej układzie logicznym i gramatycznym stanowi deprecyzowanie i rozwinięcie jej §13 ust 1. Jako taki jednoznacznie ogranicza odpowiedzialność gwaranta jedynie do wad wykonawczych, materiałowych lub dotyczących wyposażenia (poza silnikami co do których gwarancja została uregulowana odrębnie).</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym kontekście nie może twierdzić powód, że na podstawie §13 pozwany ponosi odpowiedzialność gwarancyjną za sprzeczność łodzi ze specyfikacją wynikającą z wad jej projektu (przyjęcia rozwiązań projektowych mogących powodować, że zgodnie z ekspertyzą z lutego 2014, łódź nie zapewniała oczekiwanych przez pozwanego parametrów związanych z właściwościami eksploatacyjnymi ( „pływaniem na fali”), czy też że wskutek przyjętych rozwiązań projektowych dochodziło do ponadnormatywnego zużycia poszczególnych elementów łodzi (np. kawitacji śrub czy też narażanie spoin spawalniczych na nadmierne obciążenia) w przypadku eksploatacji zgodnie z jej umówionym przeznaczeniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Innymi słowy wadliwe zaprojektowanie łodzi mogło uzasadniać odpowiedzialność umowną wykonawcy projektu, jednak nie mieściło się w granicach udzielonej przez pozwanego gwarancji określonej w §13 umowy. Skoro zaś (jak twierdzi powód) nie wydano odrębnego dokumentu gwarancyjnego, to jedynie treść §13 wyznacza granice odpowiedzialności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodać należy też, ze z treści umowy wynika, iż plan łodzi był załącznikiem do umowy (stanowiącym jej element). Jeśli tak to wykonawca był zobowiązany do zbudowania łodzi zgodnej z planem (a nie tylko odpowiadającej specyfikacji) Zatem z jednej strony nie można przyjmować, że wady konstrukcyjne łodzi o ile zaistniały na etapie projektowania, mogły uzasadniać odpowiedzialność na podstawie umowy z maja 2010.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z drugiej zaś strony powód twierdząc, że łódź ma wady polegające na sprzeczności ze specyfikacją winien wykazać, na czym wady te polegają a zwłaszcza udowodnić, że wykonanie łodzi odbiega od jej planu (projektu), czego także nie udowodniono.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym kontekście zwrócić uwagę należy na argument podnoszony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji a dotyczący klauzuli w aneksie nr (...) do umowy w której powód zrzekł się roszczeń wobec pozwanego poza wynikającymi z rękojmi i gwarancji. W tym kontekście uzasadnienie żądania powództwa zawarte w piśmie z dnia 27 czerwca 2018 a odwołujące się do sprzeczności konstrukcji łodzi ze specyfikacją ocenione być musi jako objęte oświadczeniem o zrzeczeniu się roszczeń, chyba że sprzeczność ta mieściła się w granicach odpowiedzialności z tytułu gwarancji jakości lub rękojmi. Skoro nie wykazano, by kwestie poruszane w procesie a będące przedmiotem prac, których kosztów w pozwie powód się domaga, dotyczył wyłącznie wykonawstwa lub wad materiałów, to przyjąć należy, że powód utracił prawo do żądania odszkodowania za tego rodzaju mankamenty przedmiotu umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnieść się wreszcie należy także do kwestii wykazania wysokości należności. Jak wyjaśniono wyżej powód opiera swoje stanowisko w sprawie o konstrukcję art. 480 k.c. Stąd też wykazuje jedynie fakt poniesienia kosztów (choć w pozwie powołano twierdzenia co do ich niezbędności). Zarazem sposób wyliczenia kosztów (odwołanie się do rachunków) uniemożliwia w istocie określenie wad, z których usunięciem wiążą się poszczególne wartości kosztów. Pozwany podnosił tą kwestię wskazując np. na nadmierną w stosunku do nakładu pracy koniecznego na poprawienie spoin ilość godzin pracy spawaczy wskazywaną dla racjonalizacji poniesionych kosztów. Wnosić zatem należy, że koszty te obejmują zarówno usuwanie wad notyfikowanych pozwanemu w dniu 30 sierpnia 2013 jak i modernizację jednostki w celu poprawienia jej parametrów użytkowych. To zaś powoduje, że nie można uznać za udowodnione tych wartości kosztów, jakie odpowiadają nakładom koniecznym dla usunięcia wad, co do których odpowiedzialność można w świetle materiału procesowego przypisać pozwanemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wiedzy tej nie dostarcza dowód z opinii biegłego jednak nie z przyczyn dotyczących mankamentów opinii, lecz wyłącznie ze względu na wytyczone wnioskami stron tezy dla tego dowodu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych przyczyn nie sposób uznać, by powództwo (niezależnie od przyjętej koncepcji materialnoprawnej i choćby w przypadku uznania za dopuszczalne dokonania jego oceny w płaszczyźnie art. 471 k.c. w sposób proponowany przez powoda w piśmie z dnia 27 czerwca 2018) mogło być uwzględnione w świetle materiału procesowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarazem uwzględniono zarzuty naruszenia art. 480 §3 k.c. i 471 k.c. Konkluzja wyroku Sądu odwoławczego, uwzgledniająca w całości żądania apelującego, czyni zbytecznym szczegółowe odniesienie się do pozostałych zarzutów skarżącego.</p>\n<p class=\"lf-p\">To zaś skutkuje tym, że na podstawie art. 386 §1 k.p.c. należało orzec o zmianie wyroku i stosując powołane wyżej przepisy prawa materialnego (normę art. 480 §3 k.c. i art. 471 k.c.) żądania pozwu oddalić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zmiana orzeczenia co do istoty sprawy spowodowała konieczność odpowiedniej modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Stosując regułę odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 k.p.c.) nałożono na powoda obowiązek refundacji całości kosztów uiszczonych przez pozwanego w związku z postępowaniem przed Sądem I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty zasądzone składa się opłata od apelacji oraz równowartość wynagrodzenia pełnomocnika procesowego. Wskutek omyłki rachunkowej określając koszty pominięto wartość opłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego ustalić należało stosownie do wartości przedmiotu zaskarżenia w oparciu o § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku poz. 1804 ze zm.) Krzysztof Górski Edyta Buczkowska – Żuk Agnieszka Sołtyka</p></div>", "next": 0}