{"html": "<div class=\"lf-doc\"><div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 k.c.) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że odnosi się to również do oceny rażącego pokrzywdzenia interesów konsumenta. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego powodowie przed zawarciem umowy zostali pouczeni o ryzyku walutowym. Co więcej już wcześniej byli kredytobiorcami pozwanego banku i widzieli jak funkcjonuje kredyt denominowany. Jak wynika z zeznań powoda byli zadowoleni z wcześniejszego kredytu z 2006 r. Podpisując umowę z 2007 r. wiedzieli, że ich kredyt wyrażony jest w CHF. Dzięki kredytowi walutowemu powodowie uzyskali kredyt niżej oprocentowany niż czysty kredyt złotówkowy. W chwili zawierania umowy powodowie byli zainteresowani kredytem, którego koszty byłyby jak najniższe. Taki produkt został im udostępniony. W chwili zawierania umowy ani powodowie, ani pozwany nie mogli przewidzieć tak drastycznej zmiany kursu CHF. Przedsiębiorca nie mógł mieć prognoz o tak istotnej zmianie kursu CHF jaka nastąpiła w 2008 r. czy też 2015 r. (związanej z kryzysem ekonomicznym np. upadkiem banku (...), czy też decyzją (...) Banku Narodowego ze stycznia 2015r.).</div>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić należy, że powodowie w każdym czasie mogli złożyć wniosek o przewalutowanie kredytu. Kredyt mógł być wypłacony w CHF, jak również spłata rat kredytu od samego początku mogła być dokonana w CHF. W tym stanie rzeczy nie można przyjąć by w przedmiotowej umowie były zawarte niedozwolone postanowienia umowne, które uzasadniałyby uwzględnienie żądania powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wreszcie wskazać należy, że w dniu 26 sierpnia 2011 r. weszła w życie tzw. ustawa antyspreadowa. Ideą wejścia w życie tej noweli, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2015 r. wydanym w sprawie IV CSK 362/14 (Legalis nr 1213095) było utrzymanie funkcjonujących kredytów według nowych zasad poprzez wprowadzenie do ustawy prawo bankowe m. in. art. 69 ust 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W omawianym orzeczeniu Sąd Najwyższy zauważył, że częściowa spłata kredytu (do momentu wejścia w życie noweli) odbywała się według konkretnych zasad, bowiem kredytobiorcy dokonali spłaty przy zastosowaniu określonego sposobu przeliczeń. Nawet, jeżeli był on niejasny według treści zaskarżonych postanowień umownych, to z chwilą dokonania spłaty został skonkretyzowany. W rezultacie niedozwolony (abuzywny) charakter tych postanowień został wyeliminowany. Podkreślić należy, że powodowie skorzystali z możliwości zawarcia aneksu antyspredowego i od lutego 2015 r. spłacają kredyt bezpośrednio w CHF, są zatem niezależni od kursu waluty obcej ustalanej przez pozwany bank.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom powodów, (...) Bank (...) SA przy zawieraniu umowy nie naruszył zapisów Rekomendacji(...), obowiązującej od dnia 1 lipca 2006 r. Podkreślenia wymaga, że Rekomendacje wydawane na podstawie na podstawie art. 137 pkt 5 prawa bankowego nie mają charakteru normy prawnej obowiązującej bank. Są to zalecenia skierowane do banków w zakresie sposobów zarządzania, mające na celu poprawę sytuacji finansowej banków prowadzącą jednocześnie do wzmocnienia stabilności całego sektora bankowego. Ponadto jak wynika z zeznań świadków i dokumentów, które zostały podpisane przez powodów przy podpisywaniu umowy (w tym oświadczenia dotyczące ryzyka związanego ze zmianą kursu walutowego), wiele z zaleceń Rekomendacji (...) było stosowanych wobec powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie przy zawarciu umowy zostali poinformowani o kosztach kredytu znanych w dniu zawarcia umowy, z jednoczesnym wskazaniem kursu waluty który znalazł zastosowanie do tych przeliczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarówno przy składaniu wniosku kredytowego, jak i przy zawieraniu umowy bank uprzedził o istnieniu ryzyka kursowego i ryzyku zmiennej stopy oprocentowania. Nie można zatem przyjąć by powodowie zostali wprowadzeni w błąd co do jakichkolwiek elementów umowy. Z zeznań powoda wynika, że powodowie przed podpisaniem umowy przeczytali ją, na zadawane pytania uzyskali odpowiedź ze strony pracownika banku. Nie można również pomijać, że ryzyko kursowe spoczywa na obu stronach umowy kredytowej – gdy kurs franka wzrasta, wzrasta rata kredytu, gdy kurs franka spada – to rata kredytu spada, a tym samym bank otrzymuje niższe środki, które stanowią źródło pokrycia jego własnych zobowiązań. Negatywne konsekwencje wahań kursu waluty CHF mogły obciążać zarówno kredytobiorcę, jak i bank. Podobnie zmiana stopy procentowej wpływa na wysokość rat spłacanych przez kredytobiorcę i otrzymywanych przez bank, a zatem ryzyko w tym zakresie obciąża obie strony umowy. Zwrócić należy uwagę, że obecnie przy spadku stawki Libor oprocentowanie kredytu powodów jest zdecydowanie niższe niż w chwili zawierania umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe rozważania podnieść należy, że niezasadne były również dalsze żądania ewentualne powodów o zasądzenie kwoty 9 322,20 zł z tytułu kwoty pobranej przez pozwany bank przy pobieraniu rat do lutego 2015 r. (po kursie sprzedaży pozwanego banku) jak również żądanie zasądzenia kwoty 10 997,96 zł z tytułu rzekomo ukrytej prowizji przy wypłaceniu kwoty kredytu (przeliczenie po kursie kupna). Jak wcześniej wskazano zastosowanie przez pozwany bank kursu kupna przy uruchamianiu transz kredytu denominowanego wypłacanego w polskich złotych oraz kursu sprzedaży przy przeliczaniu rat kredytu spłacanych w PLN na CHF wynikało z kierunku przepływu kapitału pomiędzy Bankiem a kredytobiorcą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Strona powodowa mogła domagać się od początku trwania umowy wypłaty kredytu w CHF, mogła też spłacać raty (początkowo do lipca 2009 r. za zgodą banku) bezpośrednio w CHF. Gdyby skorzystała z tych możliwości byłaby całkowicie „niezależna” od tabeli kursowej banku. Wskazując w umowie kredytu rachunek do wypłaty kredytu prowadzony w PLN, jak również składając dyspozycje wypłaty w PLN, zadecydowali, że kredyt ma być wypłacony w PLN, a tym samym bank musiał zastosować swój kurs sprzedaży. Powodowie nie wykazali przy tym by kursy kupna z dnia uruchomienia poszczególnych transz kredytu były rażąco niekorzystne dla powodów niż w innych placówkach finansowych. Do tych operacji nie mógł mieć zastosowania średni kurs NBP, gdyż nie ma on charakteru transakcyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Spłacając raty kredytu w PLN (co zdaniem powoda było dla niego bardzo wygodne, że to bank pobierał sobie środki na spłatę raty, a zatem nie musiał kupować samodzielnie CHF) bank musiał dokonywać przewalutowania na CHF, stąd zastosowanie miał kurs sprzedaży. Strona powodowa również nie wykazała by zastosowane przez pozwany bank kursy sprzedaży CHF do przeliczenia rat kredytu w PLN były rażąco niekorzystne dla powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając powyższe na uwadze powództwo podlegało oddaleniu w całości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika pozwanego policzone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (pkt II wyroku).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z/ (...)</p></div>", "next": 0}