{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Gdy chodzi natomiast o wysokość zasądzonego odszkodowania Sąd pierwszej instancji, nie uwzględniając podnoszonych przez powoda okoliczności związanych z wpłatami pracodawcy do puli emerytalnej powoda, zadłużeniem powoda w szwedzkim funduszu alimentacyjnym i kwestii wyższego kursu korony szwedzkiej (co zostało wyżej omówione), w istocie przyznał rację powodowi co do okoliczności związanych z uszczerbkiem w majątku powoda związanym z brakiem możliwości powrotu do S. do czerwca 2006 roku i ograniczeniem możliwości zarobkowych po tej dacie. Trafnie Sąd ten wskazał na art. 361 § 2 k.c., zgodnie z którym naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono oraz na to, że szkoda związana z utraconymi korzyściami ma zawsze charakter hipotetyczny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Szkoda taka musi być jednak przez poszkodowanego wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, aby uzasadniała ona w świetle doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła. W przypadku powoda zostało ustalone, a wynika to także z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w B. przyznającego powodowi odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu niesłusznego tymczasowego aresztowania, został zatrzymany w czasie podróży służbowej do Polski, będąc zatrudniony w S. w firmie współpracującej ze spółką (...). Gdy chodzi o treść protokołu zatrzymania, powód wyjaśnił, że w chwili zatrzymania był przekonany, że sprawa jest pomyłką i wkrótce zostanie wypuszczony, a nie chciał by o tym facie dowiedział się pracodawca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z treści tego protokołu wynikało, że utrzymuje się z zasiłku w wysokości 8 000 koron szwedzkich, co nie znalazło potwierdzenia w dokumentach dotyczących jego dochodów za 1998 r. Poza tym toczące się postępowanie karne dotyczyło wszak realizacji na terenie Polski inwestycji przez szwedzką spółkę (...), reprezentowaną przez powoda. Powód nie zwlekał też z podjęciem pracy po powrocie do S. rozpoczynając ją już 12 lipca 2006 r. Z pewnością zatem powód doznał uszczerbku majątkowego z tytułu utraconych zarobków. Analizując ich wysokość Sąd pierwszej instancji przyjął, że pensja podstawowa powoda przed zatrzymaniem wynosiła około 25.000 koron szwedzkich netto, a w przypadku delegowania wraz z dodatkami 35.000 koron szwedzkich, co znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym i stało się także podstawa ustalenia wysokości odszkodowania za niesłuszne tymczasowe aresztowanie powoda w wymienionym wyroku Sądu Okręgowego w B..</p>\n<p class=\"lf-p\">Za wiarygodne, i także przyjęte w tym wyroku, należało uznać też zeznania powoda, zgodnie z którymi po odliczeniu podatków, składek, niezbędnych wydatków i kosztów utrzymania, powodowi pozostawała kwota około 8 000 koron szwedzkich. Zgodzić się należy także z Sądem pierwszej instancji, że szkoda powoda w czasie stosowania środka zapobiegawczego nie odpowiadała tylko środkom, jakie powód mógłby zaoszczędzić pracując nadal w S. i za przekonującą należało uznać argumentację powoda uzasadniającego utrzymanie dotychczasowego lokalu w S. o charakterze komunalnym, istotnie tańszego od możliwych do wynajęcia na wolnym rynku wszak bowiem środek zapobiegawczy nie był przecież zastosowany z określeniem końcowej daty jego stosowania, a powód podejmował ciągłe starania o jego uchylenie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód musiał też dysponować środkami utrzymania, choć koszty utrzymania w P. były niewątpliwie niższe niż w S., a część wynagrodzenia powód przeznaczał na alimenty w wysokości około 3 600 koron szwedzkich.</p>\n<p class=\"lf-p\">Argumentacja Sądu pierwszej instancji, że w okresie stosowania środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju miesięczny uszczerbek majątkowy powoda wyniósł 20 000 koron szwedzkich miesięcznie, co przełożyło się na odszkodowanie za ten okres w wysokości 1 780 000 koron szwedzkich oraz argumentacja dotycząca okresu po uchyleniu środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju i zatrzymania paszportu, co prowadziło do uwzględnienia wysokości dochodzonego odszkodowania za ten okres, przy generalnym jej podzieleniu, wymaga jednak pewnego zastrzeżenia. Otóż, biorąc pod uwagę ilość i złożony charakter czynników wpływających na rozmiar uszczerbku majątkowego powoda związanych z utratą przez niego zarobków, skutki działań i zaniechań pozwanego których powód nie był w stanie precyzyjnie wykazać, należy uznać, że ścisłe udowodnienie wysokości jego żądania jest niemożliwe, zatem zastosowanie powinien tu znaleźć art. 322 k.p.c. który przewiduje, że sąd w tej sprawie może zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd pierwszej instancji dokonał takiej oceny, rozważając wszystkie okoliczności sprawy, i Sąd Apelacyjny, podzielając tę ocenę uznaje, że wysokość zsądzonego odszkodowania jest odpowiednia. Szkoda majątkowa powoda to więc 2 877 070 koron szwedzkich, co zgodnie z obowiązującym w dniu 9 maja 2018 r. kursem korony (0, (...)), oznacza kwotę 1 181 324,94 złotych, a przy uwzględnieniu zadośćuczynienia w wysokości 545 000 złotych, łącznie świadczenie należne powodowi wynosi 1 726 324,94 złotych, a zatem kwotę zasądzona w zaskarżonym wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych względów apelacja powoda, po jej odrzuceniu w zakresie kwoty 5 000 złotych, została w pozostałej części, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalona.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zostało oparte na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 113 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Wynik procesu, także w postępowaniu apelacyjnym, jest niezmienny, biorąc zatem pod uwagę zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów, wynikającą z art. 100 k.p.c. to powód powinien być obciążony częścią kosztów zastępstwa procesowego w tym postępowaniu. Tyle tylko, że z uwagi na różne wartości przedmiotów zaskarżenia w obu apelacjach i braku ponoszenia opłat od tych apelacji w związku ze zwolnieniem od kosztów sądowych obu stron, powód poniósł już obciążające go koszty postępowania apelacyjnego i zachodzi podstawa do wzajemnego zniesienia tych kosztów. Natomiast powód powinien ponieść, zgodnie z powołanym art. 113 ust. 1 i 2 pkt 1, koszty sądowe w postaci nieuiszczone opłaty od apelacji w części w jakiej przegrał proces w postępowaniu apelacyjnym (62%), co zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych (opłata od apelacji powinna wynosić 100 000 złotych) oznacza, że jest to kwota 62 000 złotych i należało orzec o ściągnięciu jej z zasądzonego na rzecz powoda roszczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSO Tomasz Tatarczyk SSA Piotr Wójtowicz SSA Tomasz Ślęzak</p></div>", "next": 0}