{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Gdyby przyjąć założenie pozwanego, że nowa taryfa na lotnisku C. miała istotne znaczenie dla decyzji powoda o przeniesieniu się na lotnisko C., to powód, aby otrzymać zniżki, nie mógłby przenieść się na lotnisko C. przed lipcem 2013 r. i żeby te zniżki otrzymać, musiałby posiadać bazę na lotnisku w M. do lipca 2013 r., co jednak nie było możliwe na skutek zamknięcia pasa startowego w dniu 22 grudnia 2012 r. Ponadto twierdzeń pozwanego, co do daty powzięcia decyzji przez powoda o przeniesieniu na stałe bazy na lotnisko w M. już w grudniu 2012 r., bądź na początku 2013 r., nie potwierdza okoliczność podjęcia przez powoda na wiosnę 2013 r. wstępnych rozmów z lotniskiem C. w sprawie przeniesienia bazy z lotniska w M. na stałe na lotnisko C..</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, samo podjęcie wstępnych i orientacyjnych rozmów nie oznaczało, że (...) podjął decyzję o pozostaniu na stałe na lotnisku C. już wiosną 2013 r., tym bardziej, że treść korespondencji wymienianej między powodem a lotniskiem C. w okresie maj-czerwiec 2013 r., wskazuje, że działalność powoda na lotnisku C. miała charakter tymczasowy i była wymuszona remontem pasa startowego na lotnisku w M. oraz że w tym okresie brak było jakichkolwiek ustaleń pomiędzy (...) a PP Porty Lotnicze w kwestii ewentualnego pozostania powoda na lotnisku C. na stałe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, twierdzenia pozwanego dotyczące tego, że powód podjął decyzję o stałym przeniesieniu na lotnisko C. już w grudniu 2012 r., czy w lutym 2013 r., to wyłącznie spekulacje, które nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, z którego w ocenie Sądu wynika tymczasowość przeniesienia działalności na lotnisko C. do czasu zakończenia naprawy pasa startowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec ustalenia, że umowa lotniskowa nie została wypowiedziana, ani rozwiązana 18 grudnia 2012 r., a tym samym, że istniało zobowiązanie pozwanego do zapewnienia powodowi możliwości korzystania z lotniska w M. oraz z uwagi na bezsporną okoliczność zamknięcia części pasa startego (i lotniska w M.) w okresie od 22 grudnia 2012 r. do początku lipca 2013 r., należało ustalić, mając na względzie zarzuty pozwanego, czy niewykonanie zobowiązania przez pozwanego przejawiające się niezapewnieniem przez (...) lotniska zdatnego do korzystania, nastąpiło na skutek okoliczności, za które (...) ponosi odpowiedzialność, czy też zaszły okoliczności wyłączające odpowiedzialność pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie pozwanego, zamknięcie części pasa startowego nastąpiło na skutek decyzji Prezesa ULC z 22 grudnia 2012 r., tym samym stosownie do art. 9.2 umowy lotniskowej, działanie to należy zakwalifikować, jako ograniczenie nałożone przez władzę publiczną, stanowiące przypadek siły wyższej (zdefiniowanej w umowie lotniskowej) i zwalniające pozwanego z odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy lotniskowej. Pozwany podkreślał, że do dnia wydania decyzji o ograniczeniu eksploatacji pasa startowego pozwany posiadał wszelkie wymagane prawem zezwolenia na użytkowanie lotniska, tym samym sprostał wszelkim wymogom technicznym i budowalnym, a więc dochował staranności wymaganej od profesjonalisty w zakresie bezpieczeństwa użytkowanej infrastruktury w porcie lotniczym, stąd nie można było się spodziewać, że mimo spełnienia wszystkich obowiązków przez pozwanego i nadzoru ze strony władzy publicznej, część pasa startowego będzie wymagała zamknięcia ze względu na zagrożenie porządku publicznego oraz zagrożenie bezpieczeństwa działalności lotniczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zaznaczono, że ograniczenie eksploatacji części pasa startowego na skutek decyzji upoważnionych organów nie było możliwe do zapobieżenia. Pozwany podniósł także, że przepis art. 474 k.c. nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, zatem pozwana nie odpowiada za działania (...) S.A., jak za własne działania na zasadzie ryzyka, gdyż (...) S.A. nie jest pomocnikiem pozwanego, bowiem nie był podmiotem, za pomocą którego (...) wykonywał zobowiązanie wynikające z umowy lotniskowej. W ocenie pozwanego, przygotowanie przez (...) S.A. części infrastruktury lotniska w M. przed rozpoczęciem świadczenia usług przez pozwanego, nie pozostało w związku z treścią łączącego powoda i pozwanego stosunku zobowiązaniowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd uznał, że zamknięcie części pasa startowego na lotnisku w M. na skutek decyzji Prezesa ULC z 22 grudnia 2012 r., nie stanowiło przypadku siły wyższej, która wyłączyłaby odpowiedzialność pozwanego stosownie do art. 9.2 umowy lotniskowej. W art. 1 umowy lotniskowej, strony zdefiniowały pojęcie siły wyższej, jako wszelkie okoliczności w uzasadnionym zakresie niezależne od danej strony dotyczące wykonania przez nią umowy lotniskowej, w tym: działania lub ograniczenia nałożone przez władze lub urzędy publiczne; wojna, rewolucja, zamieszki lub niepokoje społeczne, akty lub zagrożenie terrorystyczne; (…) pożar, korozja, promieniowanie jonizujące, skażenie radioaktywne bądź inne, powódź, obfite opady śnieg lub burze (…). Pojęcie siły wyższej rozumiane jest w ujęciu obiektywnym, a przy ocenie, czy miał miejsce przypadek siły wyższej, należy brać pod uwagę także to, czy zainteresowana osoba mogła przeciwdziałać i zapobiec działaniu obiektywnych zdarzeń, składających się na siłę wyższą, gdyż za siłę wyższą uznaje się zdarzenie, które jest zewnętrzne, niemożliwe do przewidzenia i któremu nie można było zapobiec ( tak też SN w postanowieniu z ostanowienie z dnia 16 września 2011 r., IV CSK 77/11, Legalis nr 461921).</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie, ograniczenie eksploatacji lotniska było wynikiem wadliwego wykonania nawierzchni pasa startowego przez (...) S.A. – gdyby nawierzchnia pasa została wykonana starannie, to nie doszłoby do wydania decyzji w przedmiocie zamknięcia części pasa startowego. Jednocześnie za działania (...) S.A. pozwany ponosi odpowiedzialność, jak za własne działania stosownie do treści przepisu art. 474 zd. 1 k.c., zgodnie z którym dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. W ocenie Sądu, jak słusznie wskazuje powód, mając na uwadze charakter umowy łączącej powoda i pozwanego (umowa o świadczenie usług), pojęcie pomocnika powinno być rozumiane szeroko ( o szerokim zastosowaniu art. 474 k.c. w stosunkach umownych – SN w uzasadnieniu uchwały z 20.11.1992 r., III CZP 138/92, Legalis nr 27883). W ocenie Sądu, skoro (...) S.A. był podmiotem zobowiązanym do wykonania na rzecz pozwanego m.in. nawierzchni pasa startowego na lotniku w M., to wykonanie tego zobowiązania przez (...) S.A. niewątpliwie pozostaje w związku z obowiązkiem pozwanego zapewnienia powodowi zdatnego do używania lotniska do lądowań i startów samolotów powoda. Gdyby (...) S.A. nie wykonał nawierzchni pasa startowego, to pozwany nie mógłby świadczyć na rzecz powoda usługi udostępnienia tego pasa startowego. Przy czym brak jest podstaw do uznania, że związek ten musi mieć charakter bezpośredni, gdyż do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego za działania (...) S.A. wystarczający jest związek pośredni, który w niniejszej sprawie niewątpliwie zachodzi – nienależyte wykonanie pasa startowego przez (...) S.A. skutkowało wydaniem decyzji ograniczającej użytkowanie z pasa startowego i niemożliwością zapewnienia powodowi przez pozwanego zdatnego do użytku pasa startowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego, należy zaznaczyć, że pozwany wystąpił 24 maja 2012 r. do (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o wydanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie części lotniczej lotniska W., mimo braku dokonania odbioru końcowego robót – dopiero w dniu 20 lipca 2012 r. przesłano (...) w M. sporządzony 12 lipca 2012 r. protokół odbioru końcowego robót z końcowym rozliczeniem finansowo-rzeczowym, którego pozwany nie podpisał, uznając m.in., że wady na progach pasa startowego są wadami trwałymi. Wobec powyższego nie sposób uznać, aby pozwany sprostał wszelkim wymogom technicznym i budowlanym, bądź aby dochował staranności wymaganej od profesjonalisty w zakresie bezpieczeństwa użytkowanej infrastruktury w porcie lotniczym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany nie odebrał bowiem prac od (...) S.A., z uwagi na wady w wykonaniu pasa startowego, a jeszcze przed zakończeniem wykonania robót, złożył wniosek o pozwolenie na użytkowanie części lotniczej lotniska. W ocenie Sądu, gdyby pozwany nie odebrał robót od (...) S.A. i zażądał ich naprawienia, nie składając wniosku o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie lotniska do czasu, aż roboty zostałyby wykonane przez (...) S.A. w sposób wolny od wad i usterek, to nie doszłoby do ograniczenia eksploatacji części pasa startowego na skutek decyzji upoważnionych organów. Tym samym decyzji ograniczającej eksploatację części pasa startowego nie sposób uznać za działanie siły wyższej, czyli za działanie niezależne od strony, gdyż decyzja została wydana wskutek zaniedbań, za które odpowiedzialność ponosi pozwany, gdyż pozwany uzyskał pozwolenie na użytkowanie lotniska mając świadomość wadliwości wykonania pasa startowego przez (...) S.A., tj. wykonawcę działającego na zlecenie pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do zarzutów pozwanego dotyczących wysokości poniesionej przez powoda szkody, należy wskazać, że nie podważyły one prawidłowości dokonanego przez powoda wyliczenia szkody za okres od 7 stycznia 2013 r. do 30 czerwca 2013 r. Powód wskazał, że szkoda została oszacowana zgodnie z metodą dyferencyjną i wyraża się w różnicy między sumą kosztów poniesionych w związku z funkcjonowaniem na lotnisku C. w okresie objętym żądaniem (rzeczywisty stan majątku powoda) a sumą kosztów, które powód musiałby ponieść, gdyby funkcjonował w tym czasie na lotnisku w M. (hipotetyczny stan majątku powoda, gdyby mu szkody nie wyrządzono). Uzasadnił, że jego szkoda ma charakter damnum emergens, wskazując, że na wysokość poniesionej przez niego szkody składają się uiszczone opłaty lotniskowe oraz opłaty z tytułu obsługi naziemnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przepisu art. 361 § 1 i § 2 k.c. wynika, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1), a w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Szkoda w rozumieniu przepisu art. 361 § 2 k.c., obejmuje zarówno rzeczywistą stratę, którą poszkodowany poniósł ( damnum emergens), jak i korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono ( lucrum cessans), przy czym strata wyraża się w rzeczywistej zmianie stanu majątkowego poszkodowanego (zmniejszeniu wartości majątku) i polega albo na zmniejszeniu się jego aktywów, albo na zwiększeniu pasywów, powstałych wskutek zdarzenia szkodzącego i które nastąpiły aż do chwili zakończenia oddziaływania czynnika szkodzącego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyróżnia się dwie metody ustalenia wysokości szkody: dyferencyjną i obiektywną. Metoda obiektywna polega na porównaniu wartości dobra (dóbr), które zostało naruszone przez działanie szkodzące, przed i po oddziaływaniu czynnika szkodzącego, z pominięciem wpływu czynnika szkodzącego na inne niż dobro (dobra) bezpośrednio naruszone składniki majątku poszkodowanego. Metoda dyferencyjna (różnicowa) polega na porównaniu wartości całego majątku poszkodowanego przed i po oddziaływaniu czynnika szkodzącego, przy czym w praktyce najczęściej stosowana jest ograniczona metoda dyferencyjna, polegająca na oszacowaniu wpływu zmian wywołanych zdarzeniem szkodzącym na wartość wybranych części majątku poszkodowanego (porównuje się stan majątku poszkodowanego, który wytworzył się na skutek zdarzenia szkodzącego z hipotetycznym stanem jego majątku, jaki by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie pozwanego przyjęta przez powoda metodologia wyliczenia szkody jest nieprawidłowa, bowiem powód powinien koszty operacji lotniczych na O. zderzyć z wszystkimi przychodami osiągniętymi w związku z działalnością na tym lotnisku, następnie wykazać hipotetyczny stan rzeczy jeśli chodzi o koszty i przychody możliwe do osiągnięcia w tożsamym okresie w M., a następnie dopiero odjąć hipotetyczny zysk osiągnięty na lotnisku w M. od faktycznie uzyskanego na lotnisku C.. W ocenie Sądu, brak jest podstaw do przyjęcia stanowiska pozwanego, aby stratę powoda (tj. wysokość poniesionej przez powoda szkody) należało ustalić, jako różnicę pomiędzy przychodami uzyskanymi przez powoda, a kosztami uzyskania przychodów – jest to bowiem sposób wyliczenia straty w rachunkowości, oznaczający ujemny wynik finansowy przedsiębiorstwa, który nie uwzględniałby zdarzenia powodującego powstanie straty. Ponadto dodać należy, że art. 361 § 2 k.c. ma charakter dyspozytywny. Wprawdzie zasadą jest możliwość żądania przez uprawnionego pełnego naprawienia szkody, tj. zarówno damnum emergens, jak i lucrum cessans, z zastrzeżeniami wskazanymi w początkowej części tego przepisu, niemniej jednak, poszkodowany może żądać mniej, nawet jeśli mógłby żądać więcej, zgodnie z zasadą volenti non fit iniuria. Tego rodzaju sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Powód żądając zapłaty odszkodowania od pozwanego, domagał się naprawienia szkody wyłącznie w granicach damnum emergens.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód wykazał, że ponosił wyższe koszty z tytułu opłat lotniskowych i opłat z tytułu obsługi naziemnej prowadząc działalność na lotnisku C., niż koszty, które ponosiłby na lotnisku w M., gdyby mógł tam prowadzić operacje lotnicze (tj. gdyby nie zamknięcie pasa startowego na lotnisku w M.), tym samym strata powoda wyraża się w zwiększeniu pasywów powoda, tj. pomniejszeniu majątku powoda polegającego na zwiększeniu jego zobowiązań związanych z koniecznością ponoszenia wyższych opłat na lotnisku C.. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, aby (...) domagał się od pozwanego zasądzenia utraconych korzyści (utraconego zysku) wynikających z konieczności operowania na lotnisku C. zamiast na lotnisku w M., skoro powód domagał się zasądzenia kwoty, o jaką pomniejszył się jego majątek wskutek konieczności prowadzenia działalności na lotnisku C., zamiast na lotnisku w M..</p>\n<p class=\"lf-p\">O ile pozwany w piśmie z 5 czerwca 2018 r. stanowiącym załącznik do protokołu, ostatecznie nie kwestionował prawidłowości wyliczeń dokonanych przez powoda (tj. stwierdził, że powód prawidłowo rachunkowo zsumował podawane przez siebie koszty związane z działalnością na lotnisku C., a także hipotetyczne koszty prowadzenia działalności operacyjnej na lotnisku w M.), kwestionując przyjętą przez powoda metodologię wyliczenia szkody, to mając na uwadze wcześniejsze zarzuty pozwanego dotyczące wysokości szkody, poniżej zostały one omówione.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że powód wykazał, że byłby w stanie wykonać na lotnisku w M. taką samą liczbę operacji, jak na lotnisku C., bowiem liczba pasażerów powoda po tymczasowym przeniesieniu się na lotnisko C. nie uległa istotnej zmianie, zasadniczo nie zmieniły się kierunki i rozkład lotów w sezonie zimowym, na lotnisku w M. istniała możliwość wykonania większej ilości operacji, niż na lotnisku C. z uwagi na mniejsze natężenie ruchu oraz możliwość wykonywania połączeń także w nocy (brak ciszy nocnej obowiązującej na lotnisku C.). Powyższe potwierdza również okoliczność, że pozwany zwracał się do powoda o udzielenie informacji, co do liczby lotów powoda na lotnisku C., celem ustalenia wysokości roszczenia odszkodowawczego, z którym zamierzał wystąpić przeciwko (...)– skoro pozwany uważał, że liczba pasażerów przewiezionych przez powoda na lotnisku C. jest istotna dla obliczenia utraconych przez niego zysków, to musiał przyjąć, że taka sama liczba pasażerów odleciałaby powodowymi liniami lotniczymi z lotniska w M., jaka odleciała z lotniska C., nie poddając wówczas w wątpliwość, ani co do siatki połączeń, ani cen biletów, jak również co do innych czynników, które mogłyby mieć wpływ na liczbę pasażerów ( korespondencja stron - k. 1368-1372 tom VII).</p>\n<p class=\"lf-p\">Prawidłowość wyliczenia szkody, potwierdzają również pisemne opinie uzupełniające biegłego sądowego G. S., w której biegły stwierdził, że wyliczenie szkody przez powoda należałoby uznać za poprawne przy założeniu, że przychody powoda w analizowanym okresie wygenerowane na lotnisku C. w W. były równe z hipotetycznymi przychodami, które wygenerowane zostałyby na lotnisku w M.. O ile według biegłego sądowego, powód nie przedstawił dowodów, że takie założenie powoda w stosunku do przychodów jest słuszne, to w ocenie Sądu powód wykazał prawidłowość takiego założenia, gdyż przedstawił dowody potwierdzające, że (...) nie osiągał na lotnisku C. wyższych przychodów, niż uprzednio osiągał na lotnisku w M.: liczba pasażerów powoda po tymczasowym przeniesieniu się na lotnisko C. nie uległa istotnej zmianie (pasażerów przewożono nawet mniej, niż uprzednio na lotnisku w M., przy czym (...) konkurował z R. zarówno na lotnisku w M., jak i następnie na lotnisku C. po zamknięciu pasa startowego w M.); zasadniczo nie zmieniły się kierunki i rozkład lotów w sezonie zimowym, a w sezonie letnim 2013 r. siatka połączeń na lotnisku C. była mniejsza, niż w sezonie letnim 2012 r., gdy prowadzona była działalność na lotnisku w M.; na lotnisku w M. istniała możliwość wykonania większej ilości operacji, niż na lotnisku C. z uwagi na mniejsze natężenie ruchu oraz możliwość wykonywania połączeń także w nocy (brak ciszy nocnej obowiązującej na lotnisku C.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kalkulacja szkody dokonana przez powoda uwzględnia nie tylko różnice pomiędzy opłatami ponoszonymi na lotnisku C. a niższymi opłatami ponoszonymi na lotnisku w M. oraz opłatami, które wcale nie były ponoszone w M., lecz uwzględnia również te opłaty, których powód nie ponosił na lotnisku C., a musiałby dodatkowo ponosić, gdyby w tym samym czasie funkcjonował w M., co świadczy o poprawności przyjętej przez powoda dyferencyjnej metody wyliczenia szkody.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższego wynika, że przyjęta przez powoda deferencyjna metodologia wyliczenia szkody ( damnum emergens), stanowiąca różnicę pomiędzy sumą kosztów poniesionych przez powoda w związku z funkcjonowaniem na lotnisku C. w okresie objętym żądaniem (rzeczywisty stan majątku powoda) a sumą kosztów, które powód musiałby ponieść, gdyby funkcjonował w tym czasie na lotnisku w M. (hipotetyczny stan majątku powoda, gdyby mu szkody nie wyrządzono), jest prawidłowa.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, pozwany przedkładając ogólne warunki przewozu (...) z listopada 2012 r. i z kwietnia 2013 r. (k. 930-953 tom V) nie wykazał, aby powód zawyżył wysokość szkody o opłaty pasażerskie. Wysokość opłaty pasażerskiej na lotnisku C. nie była kwestionowana przez pozwanego, który podnosi, że koszt opłaty pasażerskiej doliczany jest do ceny biletu, zatem ponosi go bezpośrednio pasażer, a nie przewoźnik, stąd powód zawyżył roszczenie o co najmniej łącznie (...)zł (jest to hipotetyczna różnica pomiędzy opłatami pasażerskimi opłacanymi przez pasażerów (...) na lotnisku w M. a na lotnisku C., wyliczonymi jako iloczyn sumy opłat pasażerskich opłaconych w okresie od stycznia do czerwca 2013 r. w kwocie (...) zł i różnicy pomiędzy wysokością opłat pasażerskich na lotnisku C. – 60 zł i na lotnisku w M. – 28 zł: (...)zł).</p>\n<p class=\"lf-p\">O ile bezspornym miedzy stronami było i co zostało potwierdzone w opinii biegłego sądowego T. B., że co do zasady koszt opłaty pasażerskiej jest wliczany w cenę biletu, o tyle pozwany nie przedłożył dowodu, z którego wynikałoby, aby powód rzeczywiście przeniósł koszt opłaty pasażerskiej na pasażerów, tym bardziej, że ceny biletów (zakupionych przez pasażerów jeszcze w czasie działalności prowadzonej przez powoda na lotnisku w M., gdzie obowiązywała niższa stawka za opłatę pasażerską, a które realizowane były już podczas pobytu tymczasowego na lotnisku C.) po przeniesieniu działalności przez powoda na lotnisko C. w W. (gdzie pobierana była dwukrotnie wyższa stawka za opłatę pasażerską) nie zostały podniesione, a podczas działalności prowadzonej tymczasowo na lotnisku C. – ceny biletów zostały obniżone.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto pozwany nie wykazał również, że spadek ceny biletów powoda był wynikiem poprawy sytuacji gospodarczej (...) (spadkiem kosztów działalności powoda), czy reagowaniem na potrzeby rynku, tym bardziej, że jak wskazuje sam pozwany, powód przeniósł się na najdroższe lotnisko w Polsce – redukcja kosztów działalności powoda po przeniesieniu działalności z lotniska tańszego na lotnisko droższe wydaje się niemożliwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">W zakresie kosztów obsługi naziemnej pozwany podniósł z kolei, że powód mógł korzystać z usług dotychczasowego dostawcy (...) sp. z o.o., z którym powód miał podpisaną umowę na lotnisku w M. i który ma zezwolenie na obsługę naziemną na lotnisku O.. W ocenie Sądu, okoliczność wyboru przez powoda innego agenta obsługi naziemnej do świadczenia usług na lotnisku C., niż tego, z którego usług powód korzystał na lotnisku w M., nie świadczy samo przez się o tym, że koszt obsługi naziemnej nie powinien stanowić roszczenia z pozwu, gdyż korzystanie z usług dotychczasowego agenta na lotnisku C., nie oznaczałoby, że powód ponosiłby niższe opłaty, niż korzystając z usług (...) (umowa o obsługę naziemną łącząca powoda i (...) dotyczyła obsługi na lotnisku w M., a nie na lotnisku C., stąd nie wiadomo, jakie stawki obowiązywałyby w przypadku świadczenia usług przez (...) na lotnisku C.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto, to pozwany podnosząc, że zwiększony koszt obsługi naziemnej nie może stanowić składnika szkody powoda, powinien wykazać, że oferta (...) byłaby korzystniejsza, niż oferta (...). Pozwany nie wykazał jednak tej okoliczności, usiłując przerzucić na powoda obowiązek wykazania, że wybór oferty i zawarcie umowy z (...) było uzasadnione, gdyż oferta (...) była droższa od oferty (...) – ciężar dowodu nie spoczywał w tym zakresie na powodzie, skoro powód wykazał wysokość kosztów poniesionych na obsługę naziemną świadczoną przez (...). Ponadto, powód od 1 marca 2013 r. wynegocjował z (...) korzystną ofertę, zbliżoną kwotowo (jeśli chodzi o wysokość standardowej opłaty za odtworzenie gotowości do lotu) do stawek obowiązujących w umowie łączącej powoda z (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do zarzutu pozwanego dotyczącego wysokości opłat za korzystanie ze stanowiska check-in (podniesiono, że powód 13 krotnie zaniżył liczbę potencjalnie obsłużonych pasażerów na lotnisku w M. w stosunku do rzeczywiście obsłużonych pasażerów na lotnisku O.), należy wskazać, że opłata za korzystanie ze stanowiska check-in na lotnisku C. została wyszczególniona w fakturach wystawionych przez PP (...), gdzie wskazano cenę jednostkową od każdego pasażera wynoszącą 0,56 zł i liczbę pasażerów w danym miesiącu, przy czym opłata ta nie była w ogóle pobierana na lotnisku w M., dlatego w wyliczeniu szkody, jako potencjalny koszt tej opłaty na lotnisku w M., powód przyjął kwotę 0 zł. Opłata za korzystanie ze stanowiska check-in na lotnisku C. ponosili wszyscy pasażerowi, niezależnie od tego, czy korzystali z odprawy tradycyjnej, czy np. internetowej. Natomiast na lotnisku w M. opłata za stanowisko check-in była zakwalifikowana jako opłata za korzystanie z infrastruktury i ponoszono ją od każdego pasażera, który zdecydował się na tradycyjną odprawę na lotnisku (tj. fizycznie korzystał ze stanowiska check - in). Jak wyjaśnił powód, obliczając hipotetyczny koszt z tytułu opłaty check-in na lotnisku w M., przyjęto liczbę pasażerów na lotnisku C. w danym okresie i przemnożono ją przez 7,7 %, gdyż według informacji uzyskanych od pozwanego ) z tradycyjnej odprawy korzystało w M. średnio 7,7 % wszystkich pasażerów. Z treści wiadomości e-mail P. L. do B. Z. z 14.06.2013 r. (k. 1374-1375 tom VII) wynika, że w okresie październik –listopad 2012 r. z tradycyjnej odprawy na lotnisku w M. skorzystało łącznie 6.385 pasażerów, a w tym okresie z lotniska w M. odleciało powodowymi liniami lotniczymi łącznie 83.400 pasażerów, tym samym z odprawy na lotnisku korzystało średnio 7,7 % pasażerów (83.400 x 7,7 % = 6.385). Dlatego też założenie powoda, co do przyjętej przez niego średniej ilości pasażerów korzystających ze stanowiska check-in na lotnisku w M., jest prawidłowe, gdyż znajduje potwierdzenie w danych przedstawionych przez samego pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany podkreślił, że powód przenosząc działalność na lotnisko C. nie poniósł szkody, lecz poprawił swoją sytuację gospodarczą przez zwiększenie obrotów działalności, tj. odniósł korzyści podlegające odliczeniu od ewentualnej szkody. W ocenie pozwanego szkoda powinna zostać zredukowana zgodnie z zasadą compensatio lucri cum damno, gdyż korzyści osiągnięte w związku z prowadzeniem działalności na O., zmniejszają lub nawet równoważą straty (...). W ocenie Sądu, to na pozwanym, stosownie do przepisu art. 6 k.c., spoczywał obowiązek wykazania, że powód osiągnął korzyści z działalności na lotnisku C.. Pozwany nie wykazał jednakże, aby powód osiągnął (i w jakiej ewentualnie wysokości) korzyści z przeniesienia działalności na O., które należałoby odliczyć od szkody wyliczonej przez powoda. Jak już była o tym mowa, z materiału dowodowego wynikają okoliczności przeciwne, mianowicie że powód takich korzyści nie osiągnął, ponosząc straty z tytułu prowadzonej działalności na lotnisku C. - większe, niż na lotnisku w M.. O braku korzyści powoda świadczy również to, że po przeniesieniu działalności na lotnisko C. średnia cena biletów spadła, także liczba przewożonych pasażerów i współczynnik wypełnienia samolotów, były niższe na lotnisku C., niż na lotnisku w M., przy jednoczesnym zwiększeniu kosztów ponoszonych w związku z prowadzeniem działalności na lotnisku C. (sam pozwany twierdził, że lotnisko C. jest najdroższym lotniskiem w Polsce). Tym samym pozwany nie wykazał, aby powód w okresie od 7 stycznia 2013 r. do 30 czerwca 2013 r. odniósł jakiekolwiek dodatkowe korzyści w związku z prowadzeniem działalności na lotnisku C..</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie pozwanego powód nie dopełnił obowiązku minimalizacji szkody, bowiem przeniósł się na lotnisko C., które jest najdroższym i najbardziej prestiżowym lotniskiem w Polsce, podczas gdy mógł skorzystać odpowiadającego charakterowi jego ówczesnej działalności innego lotniska niskokosztowego, a ponadto powód przyczynił się do zwiększenia szkody, poprzez przeniesienie się na lotnisko O. już 18 grudnia 2012 r. Nie można zgodzić się z argumentacją pozwanego, zgodnie z którą powód przyczynił się do powstania szkody, bowiem przeniósł się na lotnisko C., które jest najdroższym lotniskiem w Polsce. Aglomerację (...) obsługują tylko dwa lotniska: lotnisko w M. oraz lotnisko C., zatem wobec zamknięcia lotniska C. powód nie miał żadnej alternatywy i przeniósł się na najbliżej położone lotnisko, unikając zwracania pasażerom kosztów dojazdu na lotniska położone dalej, jak lotnisko w L., czy lotnisko Ł., czy też zwracania im kosztów biletów i wypłacania odszkodowań w przypadku, gdyby powód zaprzestał prowadzenia działalności na rynku (...) w okresie naprawy pasa startowego. W ocenie Sądu, kolejnym przykładem działań podejmowanych przez powoda celem ograniczenia szkody, jest chociażby wybór (...) na agenta obsługi naziemnej na lotnisku C. i wynegocjowanie niższych stawek, niż obowiązujące w poprzedniej umowie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany podniósł, że pomiędzy zamknięciem części pasa startowego na lotnisku w M., a ponoszeniem przez powoda wyższych kosztów działalności na Lotnisku O., nie istnieje adekwatny i normalny związek przyczynowy, bowiem został on zerwany na skutek decyzji powoda o przeniesieniu działalności na lotnisko C. – powód przeniósłby swoją działalność na O. nawet, gdyby nie doszło do ograniczenia eksploatacji części pasa startowego na lotnisku w M., gdyż powód chciał w ten sposób uniknąć współzawodnictwa z (...), stąd zmiana strategii biznesowej. Pozwany zarzucił również, że podawanie Portowi Lotniczemu M. przez powoda nieprawdziwych informacji na temat własnych intencji nawiązania ponownej współpracy w celu osiągnięcia zysków na innym lotnisku, a także uzyskania odszkodowania z tytułu niewykonania umowy, jest nielojalne i niezgodne z celem społeczno-gospodarczym zobowiązania, i nie powinno korzystać z ochrony prawnej stosownie do art. 5 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zgodzić się ze stanowiskiem powoda, że pomiędzy zamknięciem pasa startowego na lotnisku w M. a jego szkodą istnieje adekwatny związek przyczynowy - gdyby pas startowy nie został zamknięty, powód mógłby prowadzić swoją działalność na lotnisku w M. i nie poniósłby szkody z tytułu wyższych opłat ponoszonych na lotnisku C.. Brak możliwości skorzystania z usługi powoduje w normalnym toku sprawy, konieczność poszukiwania na rynku alternatywnej usługi, o charakterze zbliżonym do pierwotnej, co może się wiązać ze zwiększonymi wydatkami. Sąd ustalił w przedmiotowej sprawie, o czym była już mowa powyżej, że powód zamierzał wrócić na lotnisko w M. po 6 stycznia 2013 r. i zamierzał prowadzić tam swoją działalność operacyjną, zatem przeniesienie działalności na lotnisko C. w grudniu 2012 r. miało charakter tymczasowy, a nie stały.</p>\n<p class=\"lf-p\">Taki zamiar powoda wynika przede wszystkim z korespondencji mailowej pomiędzy B. Z. a P. L. (1), w której przedstawiciel powoda informował o przedłużaniu tymczasowej obecności na lotnisku C. o kolejne okresy (k. 200-214), z korespondencji pomiędzy powodem a PP Porty Lotnicze, w której powód jeszcze w maju 2013 r. informował o tymczasowym charakterze operacji na lotnisku C. (k. 1097, k. 1100) i komunikatów prasowych powoda, w których powód sukcesywnie informował o przedłużaniu tymczasowych operacji na lotnisku C.. Z powołanymi wyżej dowodami z dokumentów korespondują także zeznania, świadków: B. Z., A. D. oraz zeznania przedstawiciela strony powodowej. Pozwany w toku postępowania nie wykazał, aby powód miał przenieść swoją działalność na O. nawet, gdyby nie doszło do ograniczenia eksploatacji części pasa startowego na lotnisku w M., bądź aby podawał Portowi Lotniczemu M.nieprawdziwe informacji na temat własnych intencji nawiązania ponownej współpracy w celu osiągnięcia zysków na innym lotnisku, a także uzyskania odszkodowania z tytułu niewykonania umowy, tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, aby zachowanie powoda było nielojalne i niezgodne z celem społeczno-gospodarczym zobowiązania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, powód wykazał przesłanki odpowiedzialności pozwanego, tj.:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>istnienie zobowiązania po stronie pozwanego w postaci obowiązku zapewnienia powodowi możliwości korzystania z obiektów Portu Lotniczego w M., w tym m.in. możliwości nieograniczonego korzystania z pasa startowego,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>fakt niewykonania zobowiązania przez pozwanego wskutek zamknięcia części pasa startowego od 22 grudnia 2012 r. i braku możliwości korzystania przez powoda z lotniska w okresie od 7 stycznia 2013 r. do 30 czerwca 2013 r.,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>szkodę jaka z tego wynikła (tj. ponoszenie przez powoda większych kosztów związanych z funkcjonowaniem na lotnisku C., niż koszty które powód ponosiłby mogąc prowadzić działalność na lotnisku w M., gdyby nie zamknięcie pasa startowego),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>a także adekwatny związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy zdarzeniem szkodzącym a szkodą.</div>\n<p class=\"lf-p\">Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 471 k.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę (...) zł tytułem odszkodowania za szkodę poniesioną przez powoda w okresie 7 stycznia 2013 r. – 30 czerwca 2013 r. wskutek zamknięcia pasa startowego na lotnisku w M. i wynikającą stąd niemożliwością korzystania przez powoda z lotniska w M. oraz koniecznością prowadzenia działalności w tym czasie na lotnisku C. w W. i ponoszenia z tego tytułu wyższych, niż na lotnisku w M., kosztów opłat lotniskowych i kosztów obsługi naziemnej, o czym orzeczono w pkt 1 lit. a) wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">O odsetkach orzeczono na podstawie przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2015 r., natomiast o odsetkach ustawowych za opóźnienie na podstawie przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2016 r. Jako, że w niniejszej sprawie powód żądał odsetek ustawowych od kwoty 10.993.771 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (odpis pozwu doręczono pozwanemu 11 września 2013 r. – zpo k. 609 tom IV) do dnia zapłaty oraz mając na względzie, że powód nie przedłożył potwierdzenia wezwania pozwanego do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem, to stosownie do art. 455 k.c., odsetki od kwoty 9.571.210 zł (tj. kwoty 10.993.771 zł pomniejszonej o nieuwzględnioną wysokość szkody w wysokości 1.422.561 zł) zasądzono od dnia 19 września 2013 r., dodając 7 dni na zapoznanie się z pozwanego z obszernym żądaniem powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pozostałym zakresie żądanie powoda dotyczące odsetek od 11 września 2013 r. do 18 września 2013 r. zostało oddalone. Powód żądał również po rozszerzeniu powództwa odsetek od kwoty 2.059.837 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma z 4 grudnia 2013 r. do dnia zapłaty. Pismo rozszerzające powództwo doręczono pozwanemu 5 grudnia 2013 r., co potwierdził pełnomocnik pozwanego na rozprawie k. 1476. Do tego okresu podobnie jak przy pierwszym żądaniu Sąd doliczył 7 dni na możliwość zapoznania się pozwanego z rozszerzonym powództwem i dlatego zasądził odsetki ustawowe od 13 grudnia 2013 r., oddalając żądanie zapłaty odsetek ustawowych za wcześniejszy okres.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania orzeczono w pkt 1 lit. b) wyroku na podstawie przepisu art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. Zważywszy, że zasądzona została kwota 11.630.047 zł z dochodzonej pozwem kwoty 13.053.608 zł, Sąd ustalił, że powód wygrał w 89%, a pozwany w 11 %. Na koszty po stronie powodowej składała się opłata od pozwu w kwocie 100.000 zł, 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa, 10.000 zł tytułem uiszczonej zaliczki na poczet kosztów opinii biegłego sądowego i 21.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu w zw. z § 2 ust. 1 i ust. 2 tegoż Rozporządzenia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na koszty po stronie pozwanego składała się kwota 21.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu w zw. z § 2 ust. 1 i ust. 2 tegoż Rozporządzenia), kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 5.000 zł uiszczona tytułem zaliczki na wynagrodzenia biegłych. Jako że pozwany przegrał sprawę w 89 % (89% z 131.617 zł), a powód w 11 % (11% z 26.617 zł), to należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę 114.211 zł (kwotę, którą powód powinien otrzymać od pozwanego pomniejszono o kwotę, którą powód zobowiązany był zwrócić pozwanemu).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić należy, że w niniejszym postępowaniu, Sąd uznał, że zachodzą podstawy do przyznania stronom kosztów zastępstwa procesowego w potrójnej wysokości (7.200 zł x 3), z uwagi na niezbędny nakład pracy pełnomocników stron – sprawa niniejsza była sprawą dotyczącą wielu okoliczności, które były przez strony szczegółowo wyjaśniane, postępowanie toczyło się przez okres prawie 5 lat, przeprowadzono dowody z zeznań kilku świadków (w tym świadków niepolskojęzycznych), gdzie pełnomocnicy aktywnie uczestniczyli w przeprowadzaniu tychże dowodów, jak również przeprowadzono dowody z opinii kilku biegłych sądowych, do których strony szczegółowo się ustosunkowywały, jak również przedkładano liczną dokumentację przetłumaczoną na język polski i opisywaną w sposób ułatwiający przeprowadzenie dowodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pkt 3 i 4 wyroku, na podstawie przepisu art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 83 u.k.s.c. nakazano pobrać od stron na rzecz na rzecz Skarbu Państwa odpowiednie kwoty tytułem wydatków po poniesionych tymczasowo ze Skarbu Państwa, tj. kosztów związanych z wynagrodzeniem biegłych sądowych. Ze Skarbu Państwa wypłacono tymczasowo na poczet kosztów wynagrodzenia biegłych sądowych kwotę w łącznej wysokości 12.716,54 zł. Powód przegrał sprawę w 11 %, zatem nakazano pobrać od niego kwotę 1.398,82 zł, natomiast pozwany przegrał sprawę w 89 %, dlatego nakazano pobrać od niego kwotę 11.317,72 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSO Jerzy Kiper (...)</p></div>", "next": 0}