{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Do istotnych spraw dziecka orzecznictwo zalicza m.in. sprawy związane z miejscem pobytu dziecka (por. postanowienie SN z dnia 14 października 1970 r., III CRN 181/70). Miejsce pobytu dziecka należy odróżnić od jego miejsca zamieszkania, które wskazuje ustawodawca w art. 26 k.c. W uzasadnieniu ww. postanowienia z dnia 14 października 1970 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że: „unormowanie bowiem zawarte w art. 26 § 1 k.c. dotyczące miejsca zamieszkania, nie wyłącza potrzeby konkretnego rozstrzygnięcia o miejscu pobytu\". Pogląd, zgodnie z którym rozstrzygnięcie o miejscu pobytu dziecka jest rozstrzygnięciem o istotnej sprawie rodziny, Sąd Najwyższy potwierdził także w uchwale z dnia 23 maja 2012 r., III CZP 21/12.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis art. 26 § 2 k.c. reguluje sytuację, gdy władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu rodzicom, którzy mają osobne miejsca zamieszkania w innych miejscowościach. W tym przypadku dziecko ma miejsce zamieszkania u tego z rodziców, u którego stale przebywa. Jeżeli dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, jego miejsce zamieszkania określa sąd opiekuńczy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd, w ramach niniejszego postępowania, poczynił ustalenia w zakresie konfliktu rodzicielskiego i jego wpływu na nieprawidłowe funkcjonowanie J., które co do zasady odpowiadają ustaleniom Sąd Okręgowego w Gdańsku w sprawie sygn. akt. II 1Ca 257/18. Sąd, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w przedmiotowej sprawie, stwierdza, iż pomimo ograniczonych predyspozycji opiekuńczo -wychowawczych po stronie obojga rodziców, to po stronie W. K. (1) istnieje większy potencjał zmiany i w dłuższej perspektywie czasu wywiązywania się z obowiązków rodzicielskich w sposób bardziej odpowiedzialny, z zapewnieniem warunków do swobodnego kontaktu J. z obojgiem rodziców.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwrócić należy uwagę, iż uczestnik, w przeciwieństwie do wnioskodawczyni, potrafi dostrzec u siebie potrzebę zmiany podejścia do córki, uwzględnienia jej emocji i potrzeb kontaktu z matką. W przeciwieństwie do A. B. (1), ojciec małoletniej nie neguje zasadności szerokiej obecności matki w życiu J., dostrzegając silne więzi jakie łączą córkę z matką. W toku postępowania, po tym jak zakończyła się hospitalizacja małoletniej, uczestnik zmienił swoje stanowisko co do kontaktów J. z matką, dostrzegając, iż zakazanie wnioskodawczyni kontaktów z córką, odbiłoby się negatywnie na małoletniej. A. B. (1) w toku postępowania nie zdobyła się na tak istotną autorefleksję i korektę w zakresie postrzegania obecności ojca w życiu J.. Matka nadal konsekwentnie neguje potrzebę udziału ojca w życiu córki.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takich okolicznościach, gdyby abstrahować od stwierdzonych ograniczeń (całościowych zaburzeń rozwoju) J., Sąd mógłby przyjąć, tak jak wcześniej Sąd Okręgowy w Gdańsku, że umieszczenie małoletniej w pieczy osobistej ojca, daje mimo wszystko lepsze perspektywy na poprawę i optymalizację rozwoju emocjonalnego i społecznego małoletniej. Uczestnik, który potrafił krytycznie ocenić swoje dotychczasowe podejście do córki daje, jak ocenił to Sąd Okręgowy w Gdańsku, lepsze perspektywy na stworzenie prawidłowych warunków rozwoju małoletniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednakże Sąd nie mógł abstrahować od uwarunkowań psychicznych po stronie małoletniej, bowiem w okolicznościach rozpoznawanej sprawy oznaczałoby to doprowadzenie J. ponownie do stan deprywacji podstawowych potrzeb psychicznych. Jak wynika z dokumentacji medycznej hospitalizacji J. w szpitalu w J. i G., zeznań doktor B. H. - lekarza prowadzącego małoletnią na Oddziale w J. oraz opinii biegłych (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, przeprowadzona bez przygotowania zmiana miejsca zamieszkania J. i pozbawienie jej możliwości funkcjonowania w warunkach domowych (szkolnych, społecznych), które zna i akceptuje, doprowadziły do tak poważnego zaburzenia emocjonalnego i psychicznego małoletniej, że konieczna była jej hospitalizacja na oddziale psychiatrycznym, a później dwunastotygodniowa terapia na oddziale nerwic młodzieżowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd ma na uwadze, że do takiego stanu psychicznego J. nie doprowadziły tylko jej zaburzenia adaptacyjne i że postawa matki, po tym jak trafiła pod opiekę ojca, dodatkowo destabilizowała małoletnią. Jednakże najistotniejsze było to, że J., przy swoich zaburzeniach ze spectrum autyzmu, pozbawiona wcześniej specjalistycznego wsparcia psychoterapeutów, którzy mogliby przygotować małoletnią na zmianę, nie była w stanie poradzić sobie z tak odmienną od znanej jej sytuacji opiekuńczo-wychowawczej, w konsekwencji czego stres i kumulacja napięcia emocjonalnego doprowadziły do zapaści psychicznej małoletniej. Sąd ma na uwadze, iż obniżony nastrój u małoletniej, wynikający z niezrozumiałej dla małoletniej sytuacji, jej przeniesienia pod opiekę ojca, utrzymywał się przez cały czas pobytu w W..</p>\n<p class=\"lf-p\">J., pomimo stworzenia jej przez uczestnika bardzo dobrych warunków do nauki, zapewnienia rozrywki poprzez organizowanie czasu wolnego po szkole (nauka tańca, języków obcych), otwartego i empatycznego podejścia ze strony żony uczestnika, włączania J. w aktywność rodziny uczestnika - jego żony i dwóch córek, nie mogła się odnaleźć w nowym otoczeniu i cały czas jej głównym pragnieniem był powrót do S.. Pomimo tego, że uczestnik zrobił wszystko, aby J. nie czuła się w jakikolwiek sposób wykluczona z życia rodzinnego, aby nie faworyzować młodszych sióstr przyrodnich J., to i tak małoletnia, na co zwracali uwagę świadkowie: R. P. (k. 3214v.-3215v), M. S. (1) (k. 3215v.-3216v.), artykułowała osobom, z którymi się stykała, że chce wrócić do S..</p>\n<p class=\"lf-p\">Obniżenie nastroju u córki zaobserwował sam uczestnik, decydując się na pomoc i konsultację psychiatryczną J. przez lekarza psychiatrę J. P. (k. 3218v., 3219v.). Psychiatra stwierdziła u małoletniej przewlekłą reakcję dysadaptacyjną (przewlekły stan depresyjny) i rozdźwięk pomiędzy jej zachowaniem w szkole i w domu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kulminacja tego stanu nastąpiła na początku grudnia 2019 r., gdy J. dowiedziała się od matki o treści orzeczenia Sądu Okręgowego w Gdańsku. Gdy wnioskodawczyni przekazała córce te informacje, J. podjęła działania aby, w warunkach szantażu emocjonalnego, doprowadzić do zakończenia jej pobytu u ojca. J. w tym czasie dokonywała samouszkodzeń i deklarowała, że może swoje działania posunąć jeszcze dalej. Etiologia jej autoagresywnych zachowań jest złożona. Wpłynął na to zarówno przewlekły stan depresyjny J., jak i podsycane przez matkę przeświadczenie małoletniej, że jej pobyt w W. jest tymczasowy. Doprowadziło to ostatecznie do zapaści psychicznej małoletniej. W efekcie, w dniu 9 grudnia 2019 r. dyrektor szkoły zawiadomił służby ratunkowe o niepokojącym zachowaniu i stanie J., w związku z czym małoletnia została przewieziona na oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży. Sąd podziela wnioski G. P., specjalisty psychologii klinicznej, prowadzącej terapię małoletniej na oddziale nerwic młodzieżowych z dnia 26 marca 2020 r., iż takie zachowania suicydalne J. stanowią formę szantażu z jej strony i wykorzystywane są przez małoletnią do osiągania pomyślnych z jej punktu widzenia rozwiązań opiekuńczo-wychowawczych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednakże nieuzasadnione byłoby postrzeganie wydarzeń z grudnia 2019 r., tj. autoagresji J., tylko jako jej wybryku, sprowokowanego przez matkę małoletniej, w sytuacji gdy J. miałaby wcześniej dobrze funkcjonować i czuć się komfortowo pod opieką ojca. Takie postrzeganie zachowania J., do którego starał się przekonać Sąd uczestnik, argumentując, iż J. działała autoagresywnie tylko na pokaz, pod wpływem matki, aby doprowadzić do przerwania pieczy ojca, podczas gdy faktycznie akceptować miała swoją nową sytuację opiekuńczą, jest nieuprawnione. Poważny stan małoletniej, w jakim trafiła do szpitala w J., miał bowiem złożone przyczyny i nie wynikał tylko z samouszkodzeń. W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności należy uwzględnić tutaj obiektywnie rozpoznany u małoletniej niski próg akceptacji zmian, wynikający z zaburzeń psychicznych o podłożu autystycznym ( Zespół (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">W sytuacji, gdy zarówno Sąd Okręgowy w Gdańsku, jak i rodzice małoletniej, nie zdawali sobie sprawy z ograniczeń (zaburzeń) pod stronie J., które nie pozwalają jej na akceptację zmiany miejsca zamieszkania i otoczenia rodzinnego (społecznego) w taki sposób, jak u nastolatka neurotypowego, bez takich ograniczeń psychologicznych, gwałtowna zmiana warunków funkcjonowania J. wpłynęła na pogorszenie stanu psychicznego małoletniej. J., bez specjalistycznego wsparcia i wiedzy rodziny o jej zaburzeniach, nie mogła poradzić sobie emocjonalnie z tak poważnymi zmianami sposobu jej funkcjonowania. Doprowadziło to do poczucia zagubienia, reakcji stresowej J., obniżeniem jej nastroju i przygnębienia. W tym czasie postawa matki małoletniej, która nie tylko, że nie starała się pomagać córce w odnalezieniu się w nowej sytuacji rodzinnej, ale jeszcze utrzymywała ją w przekonaniu o tymczasowości pieczy ojca i rychłym powrocie do S., jedynie potęgowała poczucie zagubienia małoletniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W efekcie permanentna sytuacja stresu u J., uwikłanej w konflikt lojalności, w sytuacji wieloletniego sporu rodzicielskiego oraz ograniczone kompetencje J. do akceptacji nowych sytuacji, doprowadziły do stanu wymagającego hospitalizacji J. na oddziale psychiatrycznym dla dzieci i młodzieży.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd w przedmiotowym postępowaniu, rozstrzygając o tym, pod pieczą którego z rodziców ma znajdować się J., musiał brać pod uwagę okoliczności dotyczące stanu zdrowia J. i wynikających z tego konsekwencji dla jej sytuacji opiekuńczej. Sąd, po gruntownym przeanalizowaniu całego zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności dokumentacji medycznej z pobytu J. w placówkach w J. i G., zeznań lekarza prowadzącego małoletnią na oddziale w J., opinii biegłych z (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, doszedł do przekonania, iż rozstrzygnięcie, na podstawie którego J. miałaby wrócić pod opiekę ojca (przenieść się ponownie do jego miejsca zamieszkania), bez wsparcia i przygotowania terapeutycznego, niesie za sobą poważne zagrożenie dobra małoletniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zagrożenie to nie wynika z postawy ojca, który w czasie trzymiesięcznego pobytu córki u niego jesienią 2019 r., stworzył małoletniej bardzo dobre warunki do funkcjonowania i zaspokajania jej potrzeb, ale przede wszystkim z ograniczeń po stronie J., która nie była w stanie udźwignąć emocjonalnie i zaakceptować nowej sytuacji. W aktualnej sytuacji, mając na uwadze traumę związaną z kilkumiesięczną hospitalizacją, J. jeszcze gorzej przyjęłaby konieczność powrotu pod opiekę ojca. Obecnie J. wytworzyła sobie nierealny obraz ojca jako wroga i zagrożenie dla jej bezpieczeństwa, z którym nie chce mieć żadnych relacji i kontaktów. Bariera psychologiczna dla akceptacji ojca, na co zwracają uwagę lekarze i biegli, jest teraz u J. tak duża, że niezbędna jest pomoc specjalistyczna, aby małoletnia mogła zmienić ten bezpodstawnie negatywny dla niej wizerunek ojca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tylko w takich warunkach, gdy postawa J., po wykonaniu pracy terapeutycznej nad J. i rodzicami, ulegnie zmianie, istnieje szansa na odbudowanie więzi z ojcem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygając o istotnych sprawach dziecka Sąd musi przede wszystkim dbać o dobro dziecka. Dobro małoletniej J. wymaga, aby mogła funkcjonować w warunkach stabilności emocjonalnej, w poczuciu bezpieczeństwa i zaufania do rodzica, który wykonywać ma osobiście opiekę. Aktualnie, w przekonaniu małoletniej, ojciec nie daje jej takiego komfortu, a kontakt z nim J. postrzega jako zagrożenie, przed którym się broni. Takie postrzeganie uczestnika przez córkę nie ma odbicia w rzeczywistości, ale jest głęboko zakorzenione u J. i wpływa na jej ocenę warunków, w których może funkcjonować. W takich okolicznościach Sąd musi brać pod uwagę subiektywne przekonanie J., nawet gdy ustalił, że obraz ojca w oczach córki jest nieprawdziwy. Jeżeli Sąd zlekceważyłby to przeświadczenie J. i nie licząc się z jej wolą, zadecydowałby o powrocie małoletniej pod opiekę ojca, na powrót J. znalazłaby się w stanie deprywacji podstawowych potrzeb psychicznych, traktując taką sytuację opiekuńczą jako niezasadne karanie jej i przymuszanie do życia w warunkach, których nie akceptuje oraz zabieranie jej życia, które zna, w którym czuje się bezpiecznie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd oczywiście ma na uwadze, iż obecny stan relacji J. z ojcem (a faktycznie brak tych relacji) oddziałuje negatywnie na dobro małoletniej. Sąd podziela stanowisko biegłych z (...), że dla optymalnego rozwoju emocjonalnego i społecznego małoletnia potrzebuje szerokiego i równoważnego dostępu do obojga rodziców, swobody kontaktów z każdym z rodziców (k. 3740). Aby jednak mogło dochodzić do takiego swobodnego, ze strony J., kontaktu z obojgiem rodziców, musi zmienić się nastawienie małoletniej do ojca. Albowiem swoboda musi oznaczać wolę samego, już teraz czternastoletniego dziecka, do tego, że takich kontaktów chce. Na taką swobodną wolę u J. można liczyć, gdy ona sama (przy pomocy terapeutów i rodziców) przepracuje swój obecny, bezpodstawnie negatywny obraz ojca.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, w obecnym stanie emocjonalnym J., nie można realnie oczekiwać, że powrót z dnia na dzień do W., pod opiekę ojca, będzie stanowił dobry początek dla procesu zmiany przekonań małoletniej. Sąd rozważał, czy praca terapeutyczna z samą małoletnią i całą rodziną, nie mogłaby się obywać, gdyby J. już teraz trafiła do pieczy ojca, tzn. terapia A. B. (1), terapia rodzinna i terapia zaburzeń samej J. odbywałaby się, gdy J. przebywałaby pod opieką ojca, w jego miejscu zamieszkania. Jednak, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności wcześniejszego pobytu małoletniej u ojca, warunków w jakich się zakończył i wiedzy jakie przyniosła hospitalizacja J. od 9 grudnia 2019 r. do 15 maja 2020 r., Sąd doszedł do przekonania, iż tylko przebywając w warunkach, które akceptuje, J. będzie stabilna emocjonalnie z zabezpieczonymi potrzebami bezpieczeństwa. Tylko w takich warunkach można prowadzić terapię i starać się zmienić nastawienie J. do ojca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 216 1 § 1 i 576 § 2 k.p.c., dzieci mają prawo do wyrażania przed sądem swoich poglądów we wszystkich sprawach ich dotyczących. Wysłuchania dziecka dokonuje się, jeżeli jego rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości na to pozwala.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. w czasie wysłuchania w dniu 13 września 2021 r. jednoznacznie wyartykułowała swoją wolę pozostania pod opieką matki (podobnie małoletnia deklarowała w czasie jej pierwszego wysłuchania w lutym 2020 r. na oddziale w J.). Przesłuchanie J. potwierdziło, że obecnie J. nie dostrzega potrzeby jakiegokolwiek udziału ojca w jej życiu. Uważa, że nie da się naprawić stosunków z ojcem, którego „nie chce więcej widzieć, nie chcę mieć z nim nic wspólnego”. Sąd, rzecz jasna ma na uwadze, o czym wspomniano już wyżej, że J., bardzo mocno uwikłana w spór rodziców, znajduje się w konflikcie lojalności, w poczuciu, że musi być po stronie matki, przeciwko ojcu. W tym zakresie małoletnia dostosowanie się do potrzeb i stanowiska matki, stawia wyżej niż swoje własne potrzeby. Wysłuchanie małoletniej nie jest środkiem dowodowym stanowiącym podstawę ustaleń faktycznych, ale nie można tak subiektywnego przekonania J. zupełnie bagatelizować. Jej przeświadczenie co do ojca, krzywdzący uczestnika zniekształcony obraz w oczach córki jest głęboko zakorzeniony w jej psychice. Wysłuchanie małoletniej pokazało Sądowi jak silna jest obecnie jej niechęć do ojca i irracjonalny strach przed powrotem pod jego opiekę. Dla Sądu była to kolejna wskazówka pokazująca, iż przymusowa, wbrew woli małoletniej, zmiana warunków opieki, nie doprowadzi do poprawy jej stosunków z ojcem. J., obecnie czternastoletnia nastolatka, ma już świadomość, że z jej zdaniem należy się liczyć w sprawie tak istotnej jak zmiana miejsca zamieszkania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając wszystko powyższe na uwadze, Sąd zdecydował, iż w obecnych warunkach J. winna pozostać pod opieką matki. Po wypisaniu jej ze Szpitala (...) w G., gdy zgodnie z zaleceniami lekarzy małoletnia trafiła pod opiekę matki, stan psychiczny J. unormował się (co potwierdza opinia biegłych z (...)). Dobro małoletniej to zarówno jej prawidłowe relacje z obojgiem rodziców, ale też stan, w którym J. czuje, że zaspokajane są jej podstawowe potrzeby psychiczne, a tak obecnie J. postrzega funkcjonowanie pod opieką matki. Aby przerwać stan alienacji małoletniej od ojca, należy najpierw zmienić obraz ojca w oczach J., tak aby przestała postrzegać go jako swojego wroga, który chce córkę zabrać od matki i zakończyć życie J. w warunkach, które zna. Odbudowy relacji J. z ojcem nie można zaś osiągnąć bez pracy terapeutycznej. Przeniesienie J. „na siłę”, wbrew woli małoletniej, przy uwzględnieniu aktualnego postrzegania ojca przez J. i zdiagnozowanych zaburzeń adaptacyjnych doprowadziłoby, w ocenie Sądu, do jeszcze większego skonfliktowania małoletniej z ojcem. J., która wykorzystywała już autoagresję i deklarowane treści suicydalne do szantażu emocjonalnego, jak należy zasadnie przypuszczać, ponownie sięgałaby do takich instrumentów nacisku, aby osiągać pomyślne dla niej rozwiązania prawne w zakresie pieczy rodziców.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takich okolicznościach Sąd zdecydował się na zmianę punktu pierwszego postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 listopada 2019 r., sygn. akt II 1Ca 257/18 i ustalenie miejsca pobytu małoletniej u matki. Sąd zdaje sobie sprawę, iż takie rozwiązanie sytuacji opiekuńczej małoletniej, przy uwzględnieniu ustalonego w toku postępowania alienowania małoletniej od ojca przez matkę, która dotąd nie potrafiła zrozumieć swoich błędów i wyrządzanej córce krzywdy, może budzić wątpliwości. Jednakże, w warunkach rozpoznawanej sprawy, nie można znaleźć rozwiązania, które nie godziłoby w jakimś stopniu w dobro dziecka. Dobrem tym bowiem jest zarówno prawidłowa relacja z obojgiem rodziców i możliwość swobodnego dostępu (kontaktu) z matką i ojcem, jak i funkcjonowanie małoletniej w poczuciu bezpieczeństwa i komfortu, w środowisku, którego nie postrzega ona jako wrogie i opresyjne (tylko w takich warunkach zaspokojone mogą być podstawowe potrzeby psychiczne małoletniej, dla której, co należy pamiętać, z uwagi na zaburzenia ze spectrum autyzmu, stan stabilności emocjonalnej i akceptacja otoczenia, jest szczególnie istotna).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd musiał więc wybierać, czy tak jak Sąd Okręgowy w Gdańsku, decydować się na radykalne zmiany w zakresie pieczy nad J., aby w ten sposób starać się przerwać stan alienacji rodzicielskiej, czy też pozwolić, aby J. mogła zmienić swoje nastawienie do ojca poprzez odpowiednie oddziaływanie terapeutyczne i w konsekwencji, w dalszej perspektywie, aby mogła mieć szansę na odbudowanie relacji z ojcem. Dysponując wiedzą o stanie psychicznym małoletniej oraz wiedząc, w jakich okolicznościach w grudniu 2019 r. zakończył się pobyt J. u ojca, Sąd zdecydował, iż w aktualnej sytuacji korzystniejsze, z punktu widzenia małoletniej, jest pozostawienie jej w pieczy matki i zobowiązanie rodziców do intensywnej terapii samej J., jak również terapii rodzinnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji rozstrzygnięcia z punktu pierwszego postanowienia, Sąd zdecydował, iż zmieniony powinien być także punkt trzeci postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 listopada 2019 r. w sprawie II 1Ca 257/18.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 107 k.r.o., sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom albo powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Pomimo wcześniejszych wątpliwości interpretacyjnych w doktrynie i orzecznictwie, preferowane w obecnym stanie prawnym jest pozostawienie wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom. O wszystkim decydować jednak muszą okoliczności konkretnej sprawy, ocenianej na tle dobra dziecka (por.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. Ignaczewski (red.), Komentarz do przepisów KRO regulujących władzę rodzicielską [w:] Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem. Komentarz. Wyd. 4, Legalis 2019r.). Rozstrzygające znaczenie w tej kwestii ma zawsze dobro dziecka i ono też może spowodować, że sąd nie zdecyduje się na pozostawienie władzy rodzicielskiej obydwojgu rodzicom, pomimo przedstawienia przez nich pisemnego porozumienia albo pozostawienie władzy obojgu rodzicom, mimo że porozumienia nie przedstawili (por.</p>\n<p class=\"lf-p\">K. Pietrzykowski (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz. Art. 107 kro Wyd. 7, Legalis 2021r.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy w Gdańsku, gdy zdecydował się na przekazanie J. pod opiekę ojca, powierzył mu wykonywanie władzy rodzicielskiej z ograniczeniem władzy rodzicielskiej A. B. (1) do prawa współdecydowania o istotnych sprawach córki związanych ze zmianą miejsca pobytu, edukacją, wyjazdami za granicę na okres powyżej 14 dni, sposobem leczenia, zmieniając tym samym rozstrzygnięcie z punktu trzeciego wyroku rozwodowego wnioskodawczyni i uczestnika, wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie z dnia 10 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, rozwiązujący związek małżeński W. K. (1) i A. B. (1), wykonywanie władzy nad małoletnimi wówczas A. i O. K. oraz J. K., powierzył obojgu rodzicom ustalając, iż miejscem zamieszkania dzieci stron będzie miejsce zamieszkania matki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd w przedmiotowym postępowaniu uznał, iż brak jest podstaw do dalszego utrzymywania ograniczeń władzy rodzicielskiej A. B. (1), określonych w pkt III postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 listopada 2021 r. Deficyty opiekuńcze i wychowawcze po stronie A. B. (1) dotyczą, jak ustalono, tworzenia u małoletniej nieprawdziwego obrazu ojca oraz alienowania małoletniej od ojca, co doprowadziło do faktycznego wygaśnięcia więzi pomiędzy córką a ojcem.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym zakresie Sąd zdecydował, iż poza utrzymaniem w mocy ograniczenia władzy rodzicielskiej obojga rodziców, poprzez nadzór kuratora sądowego, ograniczy także A. B. (1) władzę rodzicielską poprzez zobowiązanie jej samej do poddania się terapii oraz poddania terapii J., w związku z rozpoznanymi u małoletniej zaburzeniami (o czym poniżej). W ocenie Sądu, A. B. (1) prawidłowo dba o potrzeby bytowe i edukacyjne córki. Nie stwarza J. przeszkód przed rozwijaniem jej zainteresowań i pasji. Nie ma więc podstaw, aby obecnie A. B. (1), która sprawować ma opiekę nad córką, była uprawniona jedynie do współdecydowania o sprawach córki związanych z miejscem pobytu, edukacją, wyjazdami za granicę (powyżej 14 dni ) oraz leczeniem. Nadzór kuratora sądowego nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej oraz zobowiązania, którym poddana została A. B. (1) w zakresie pracy terapeutycznej, w ocenie Sądu, są wystarczające, aby skorygować postawę i działania matki, która dotąd dążyła do wyeliminowania ojca z życia córki. W sytuacji, gdy małoletnia mieszkać ma z matką, utrzymanie ograniczenia władzy rodzicielskiej, wynikającego z pkt III postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku, na mocy którego J. miała przebywać w pieczy ojca, byłoby niezrozumiałe i stwarzałoby realne problemy dla funkcjonowania małoletniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na skutek zmiany miejsca pobytu J., Sąd zmienił rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Gdańsku w zakresie powierzenia wykonywania władzy rodzicielskiej ojcu, u którego mieszkać miała małoletnia. W efekcie sytuacja opiekuńcza małoletniej wróciła do stanu, który wynikał z wyroku rozwodowego stron wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 10 grudnia 2009 r., gdy strony razem wykonywały władzę rodzicielską, J. mieszkała z matką, a uczestnik miał ustalone kontakty uzgodnione w porozumieniu stron. W obecnych warunkach dobro małoletniej J. przemawia za tym, aby rodzicom wspólnie powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej. Z opinii (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie wynika, iż oboje rodzice mają ograniczone kompetencje rodzicielskie. Poprzez poddanie rodziców i małoletniej terapii rodzinnej oraz samej A. B. (1) terapii, w związku z alienowaniem przez nią córki od ojca, Sąd liczy na skorygowanie przez wnioskodawczynię i uczestnika postawy wobec małoletniej. Także ze względów praktycznych, utrzymanie ograniczeń władzy rodzicielskiej A. B. (1), wynikających z pkt III postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 listopada 2019 r., byłoby niecelowe. Matka J., sprawując bezpośrednią pieczę nad córką, nie mogłaby wykonywać władzy rodzicielskiej w bieżących sprawach dotyczących zwykłych codziennych czynności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ograniczenie władzy rodzicielskiej Orzeczenie o władzy rodzicielskiej, wydane na podstawie art. 107 k.r.o., może być połączone z zarządzeniem o ograniczeniu władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 109 k.r.o. (por.</p>\n<p class=\"lf-p\">K. Pietrzykowski (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz. Art.107 kro Wyd. 7, Legalis 2021r.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowywania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw (art. 95 § 1 k.r.o.). Zgodnie z art. 95 § 3 k.r.o., władza rodzicielska winna być wykonywana tak, jak wymaga tego dobro dziecka i interes społeczny. Według art. 109 § 1 i 2 k.r.o., jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia, może w szczególności zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania planu pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego lub skierować rodziców do placówki lub specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonywania wydanych zarządzeń; określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun; poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego; skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściowo pieczę nad dziećmi; zarządzić umieszczenia małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie III Wydział Rodzinny i Nieletnich postanowieniem z dnia 24 listopada 2014 r. w sprawie sygn. akt III Nsm 247/10 ograniczył A. B. (1) i W. K. (1) władzę rodzicielską nad małoletnimi wówczas braćmi małoletniej J. A. K. (1) i O. K. oraz J. K., poprzez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego, którego zobowiązał do składania sprawozdań z nadzoru raz na miesiąc, a ponadto zobowiązał A. B. (1) do regularnego kontaktu z psychoterapeutą, celem między innymi pracy nastawionej na zgodne decydowanie z ojcem w kwestiach dotyczących małoletnich i kontaktów dzieci z ojcem oraz zobowiązał wspólnie A. B. (1) i W. K. (1) do kontaktu z doradcą rodzinnym, celem pracy ukierunkowanej na zmiany w ich postawach wychowawczych i łagodzenia konfliktów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po przeprowadzeniu postępowania w niniejszej sprawie, Sąd dostrzega nadal zasadność ograniczenia władzy rodzicielskiej A. B. (1) i W. K. (1) nad małoletnią J.. W ocenie Sądu zasadny jest w dalszym ciągu nadzór kuratora sądowego nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej przez oboje rodziców, bowiem tylko w ten sposób sąd rodzinny może mieć wgląd w trudną sytuację małoletniej i warunki, aby podejmować działania z urzędu, gdyby uzasadniało to dobro małoletniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obecna sytuacja małoletniej J. wymaga jednakże również innych środków oddziaływania na poprawę jej relacji z obojgiem rodziców, a przede wszystkim odbudowanie więzi z ojcem. Ś. ograniczenia władzy rodzicielskiej, zastosowane przez tutejszy Sąd w 2014 r. (poza nadzorem kuratora sądowego), wymagają zmiany tak, aby można realnie oddziaływać na poprawę sytuacji opiekuńczo-wychowawczej małoletniej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd uznał, iż pierwszoplanowe znaczenie ma tutaj zmiana postrzegania przez A. B. (1) roli ojca w życiu małoletniej. Jak zauważyli biegli z (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, zachowanie wnioskodawczyni względem córki nosi znamiona krzywdzenia emocjonalnego (k.3743). Działania matki nakierowane są na wyeliminowanie ojca z życia dziewczynki, izolowanie małoletniej od ojca. Wskazuje to na alienację rodzicielską J. wobec ojca, która jest konsekwentnie realizowana przez A. B. (1), co negatywnie wpływa na rozwój emocjonalny i tożsamość rodzinną J.. W swoich zeznaniach na rozprawie w dniu 29 lipca 2021 r. A. B. (1) wskazuje, iż uczestnik ma „krzywdzi dzieci”, inicjuje i prowadzi postępowania dotyczące opieki nad córką ponieważ chodzi mu „kwestie finansowe”. Deprecjonuje kompetencje uczestnika, jednocześnie przedstawiając siebie jako jedynego gwaranta dobra dziecka.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takich warunkach Sąd zobowiązał A. B. (1) do odbycia w wyznaczonym terminie terapii skierowanej dla sprawców alienacji rodzicielskiej. Sąd, po przeprowadzeniu postępowania w niniejszej sprawie, nie ma wątpliwości, iż działania jakie podejmuje matka małoletniej i jej postawa, negująca potrzebę obecności ojca w życiu J., stanowią formę dokonywanej rozmyślnie separacji małoletniej od ojca. Ustalony przez Sąd nieracjonalny lęk J. przed ojcem, jej postawa wrogości i niechęci wobec niego, wynika w znacznej mierze z postawy A. B. (1), która buduje u córki taki niekorzystny wizerunek ojca, stanowiącego rzekomo zagrożenie dla relacji córki z matką i z braćmi J.. W ocenie Sądu wnioskodawczyni winna, w terminie trzech miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia, odbyć terapię nakierowaną na wyeliminowanie postrzegania ojca małoletniej jako zagrożenia dla jej relacji z córką. Termin zakreślony przez Sąd jest istotny, ponieważ od terapii A. B. (1) i jej efektów zależy pomyślność terapii rodzinnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Najistotniejsze dla zmiany postawy J. wobec ojca, jest zmiana postawy matki. A. B. (1), poprzez odpowiednio intensywne oddziaływanie terapeutyczne, winna zmienić postrzeganie roli ojca w życiu J., tak aby dostrzec, że J., pozbawiona więzi emocjonalnych z ojcem, nie będzie prawidłowo się rozwijać emocjonalnie i będzie miała jeszcze większe problemy w budowaniu relacji społecznych w dorosłym życiu. Terapia, do której Sąd zobowiązał wnioskodawczynię, ma na celu zaprzestanie alienowania J., która obecnie nie tylko, że nie widzi potrzeby kontaktu z ojcem, ale nawet się go boi.</p>\n<p class=\"lf-p\">To jak zakończył się pobyt J. u ojca w dniu 9 grudnia 2019 r. i stan psychofizyczny małoletniej, który poprawił się dopiero po kilkumiesięcznym leczeniu pokazuje, iż zmuszenie J. do przejścia pod opiekę ojca, bez przygotowania jej na taką nagłą zmianę warunków jej codziennego funkcjonowania, stanowi dla niej zmianę, z którą nie jest w stanie poradzić sobie emocjonalnie i psychicznie. Gdyby J. znów miała teraz, bez zmiany nastawienia do uczestnika, znaleźć się w pieczy ojca, to zasadnie należy założyć, że ponownie znalazłaby się w stanie deprywacji podstawowych potrzeb psychicznych, bez poczucia bezpieczeństwa. W sytuacji, gdy J. całkowicie niezasadnie, ale jednak postrzega ojca jako swojego wroga, przekazanie jej pod jego opiekę oznaczałoby, że nie zostałyby zabezpieczone jej podstawowe potrzeby psychiczne. Znowu dominowałoby u niej przeświadczenie o wyrządzeniu jej krzywdy, że znowu musi być pod opieką ojca, którego nie akceptuje. J. na powrót weszłaby w stan przewlekłej reakcji stresowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd, odwołując się do stanowiska biegłych z (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, wskazuje, że prezentowana aktualnie przez J. silna niechęć wobec kontaktu z ojcem i odbudowa ich wzajemnych relacji wymaga wsparcia specjalisty (k. 3740). Tylko wtedy, gdy małoletnia zdoła nawiązać przynajmniej podstawowe relacje z ojcem i przestanie odczuwać wobec niego irracjonalny lęk, możliwe będzie bezpośrednie sprawowanie opieki ojca nad córką i emocjonalne zbliżenie ich wobec siebie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od zobowiązania A. B. (1) do odbycia terapii związanej z alienacją rodzicielską, której się dopuszcza wobec córki, Sąd zobowiązał oboje rodziców do odbycia z małoletnią terapii rodzinnej, prowadzonej przez co najmniej dwóch psychoterapeutów, z doświadczeniem w pracy z dzieckiem poddawanym alienacji rodzicielskiej. W ocenie Sądu, sama praca terapeutyczna z matką małoletniej nie jest wystarczająca do poprawy relacji małoletniej z ojcem. Po to aby J. nie tkwiła w sytuacji emocjonalnego szantażu ze strony matki, w przeświadczeniu, iż pozytywne relacje J. z ojcem to zdrada matki, potrzebna jest praca terapeutyczna z obojgiem rodziców. Sąd wierzy, iż rodzice J., mając już teraz świadomość całościowych zaburzeń rozwoju zdiagnozowanych u J., będą w stanie na tyle przynajmniej opanować negatywne emocje wobec siebie, które powstały po rozwiązaniu ich związku małżeńskiego, a które z czasem, zamiast wygasać, potęgują się z każdym rokiem, aby nie włączać J. w ten konflikt.</p>\n<p class=\"lf-p\">Aktualnie dla J. istotniejsze jest podporządkowanie się woli matki i spełnianie jej oczekiwań, aniżeli dążenie do zaspokojenia własnych potrzeb (por. opinia biegłych (...) k. 3743). Terapia rodzinna ma na celu wyprowadzenie potrzeb małoletniej na centralne miejsce w relacjach rodzinnych, a może się to stać tylko wtedy, gdy rodzice w toku procesu terapeutycznego będą mogli powstrzymać skutki swojego konfliktu porozwodowego, tak aby J. nie czuła, iż uczestniczy w wojnie rodziców i musi się opowiedzieć za jedną ze stron.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd, mając na uwadze długoletni konflikt rodzicielski, który doprowadził do wyalienowania małoletniej od ojca oraz zaburzenia ze spectrum autyzmu zdiagnozowane u J., zdecydował, iż terapia rodzinna winna być prowadzona przez co najmniej dwóch terapeutów z doświadczeniem w zakresie pracy z dziećmi podawanymi alienacji rodzicielskiej. W ocenie Sądu jest niezwykle istotne, aby w warunkach, w jakich funkcjonuje obecnie J., terapeutom udało się przede wszystkim wygasić u małoletniej negatywne emocje wobec ojca, tak aby praca mogła być wykonywania z rodzicami i dzieckiem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd do decyzji terapeutów pozostawia, czy terapia rodzinna będzie mogła być prowadzona równolegle z terapią A. B. (1), jako rodzica dopuszczającego się alienacji rodzicielskiej, czy też terapeuci uznają, iż należy poczekać, aż matka małoletniej ukończy terapię indywidualnie i dopiero wówczas powstaną warunki do realizowania terapii rodzinnej. Bez zmiany postawy A. B. (1) nie sposób bowiem liczyć, aby J. mogła odbudować swoje relacje z ojcem i aby poprawiły się relacje wewnątrzrodzinne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od obowiązku poddania się terapii przez A. B. (1) i terapii rodzinnej, Sąd zobowiązał A. B. (1), jak opiekuna w pieczy, którego znajdować ma się J., do poddania małoletniej terapii uwzględniającej zdiagnozowane u małoletniej zaburzenia. Terapia taka winna być prowadzona niezależnie od odziaływań terapeutycznych związanych z alienacją rodzicielską małoletniej, bowiem zaburzenia ze spectrum autyzmu rozpoznane u J. nie mają źródła w konflikcie rodzicielskim. Na potrzebę prowadzenia takiej terapii wskazała jednoznacznie lekarz psychiatra prowadząca J. w czasie leczenia na Oddziale Psychiatrycznym dla Dzieci w J. doktor B. H., podnosząc, iż deficyty w relacjach społecznych J. wymagają pracy z psychologiem po to, aby J. mogła jak najlepiej odnajdywać się w relacjach międzyludzkich w dorosłym życiu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Fakt, iż J. wybitnie funkcjonuje intelektualnie, że bardzo dobrze się uczy, nie oznacza bowiem, że stwierdzone u niej zaburzenia, nie przekładają się na jej relacje z innymi ludźmi. Matka małoletniej nie powinna wypierać zaburzeń rozpoznanych u córki, ale pomagać jej, przy wsparciu specjalistycznej psychoterapii, tak aby J. mogła jak najlepiej funkcjonować w życiu dorosłym. Terapia winna pomóc J. w wyrażaniu emocji i umiejętności rozpoznawania emocji, bowiem to może właśnie niewłaściwe odczytywanie przez nią emocji ojca, jest jednym ze źródeł ich problemów. Najważniejsze deficyty w interakcjach społecznych można naprawiać poprzez skupienie uwagi na rozwoju kompetencji społecznych i umiejętnościach społecznych, uczenia się o wzajemnych relacjach i rozumienia ich (o szkoleniu umiejętności społecznych m.in. w: „Social skills training groups for children and adolescents with Asperger syndrome”, J.</p>\n<p class=\"lf-p\">Andanson, F. Pourre, T. Maffre, J. P. Raynaud, „A review. Archives de Pediatrie”, 2001, no. 18).</p>\n<p class=\"lf-p\">Praca terapeutyczna z J. ma na celu rozwijanie jej umiejętności społecznych. Niezależnie bowiem od tego, czy rodzice małoletniej zdołają powściągnąć swoje wzajemne negatywne emocje i nie będą wciągać J. w swój konflikt (Sąd wierzy, że teraz, w obliczu stwierdzonych zaburzeń całościowego funkcjonowania u córki, mając już świadomość jak bardzo walka rodziców komplikuje i tak już bardzo trudny emocjonalny stan dorastającej córki, rodzice będą potrafili wznieść się ponad swoje ambicje i skoncentrować na pomocy J.) i tak potrzebna jest pomoc i systematyczna praca nad kompetencjami społecznymi J..</p>\n<p class=\"lf-p\">Poddanie się przez A. B. (1) terapii indywidualnej, poddanie się rodziców wraz córką terapii rodzinnej oraz poddanie małoletniej terapii zaburzeń Sąd poddał pod nadzór kuratora sądowego, z obowiązkiem składania przez kuratora sprawozdań co miesiąc. Sąd zwraca uwagę, iż w przypadku terapii z udziałem małoletniej, nie ma obowiązku przekazywania informacji o jej przedmiocie kuratorowi. Jak wskazywali to biegli z (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, przy terapii J. istotne może być to, aby małoletnia, która osadzona jest głęboko w sporze rodzicielskim i funkcjonuje od dawna w konflikcie lojalności, mogła na terapii swobodnie przekazywać swoje spostrzeżenia, przekonania i przemyślenia o rodzicach, nie obawiając się, że później to co przekaże na terapii, będzie mogło być wykorzystane przez któregokolwiek z rodziców, np. w sporach sądowych. Nadzór kuratora sądowego obejmować ma okoliczności podjęcia, wykonywania i zakończenia terapii. W przypadku, gdy wnioskodawczyni lub uczestnik nie będzie wywiązywał się z nałożonych obowiązków, sąd opiekuńczy będzie miał możliwość podjęcia z urzędu działań w celu zmiany formy ograniczenia władzy rodzicielskiej, czy też zastosowania innych środków.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalenie kontaktów W. K. (1) z małoletnią Zgodnie z treścią art. 113 kro, rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Także według art. 9 Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz.U. 1991 Nr 120, poz. 526), dziecko nie może zostać oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli, z wyłączeniem przypadków, w których kompetentne władze zdecydują, że takie oddzielenie jest konieczne ze względu na najlepiej pojęte interesy dziecka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Komentarz - H. W. pism i umów [1]Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy (art. 113 1 § 1 kro).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd, decydując się na zmianę miejsca pobytu J., ustalił jednocześnie zakres i formę kontaktów małoletniej z ojcem. Zaznaczyć tutaj należy, iż możliwość faktycznego realizowania kontaktów, gdzie J. będzie mogła spędzić z ojcem czas, wchodząc z nim w interakcje, uzależniona jest w praktyce od wyników terapii rodziny i indywidualnie samej J.. Przy obecnym stanie emocjonalnym J. i artykułowanej przez nią niechęci (wrogości) wobec ojca, trudno założyć, aby kontakty mogły być wykonywane w warunkach przynajmniej neutralnych. Sąd nie widział jednak potrzeby, aby ustalenie kontaktów małoletniej z uczestnikiem, uzależniać w treści orzeczenia od ukończenia terapii i zmiany nastawienia J.. W przekonaniu Sądu, to przebieg terapii będzie wskazywał, czy J. i uczestnik będą w stanie nawiązać jakąkolwiek pozytywną relację. W czasie terapii rodzinnej wymagana jest praca nad tym, aby J. mogła oswoić się na powrót z obecnością ojca i przestała postrzegać go jako swojego wroga.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd ustalił, że J. winna spędzać z ojcem co drugi weekend od godziny 20:00 w piątek do godziny 16:00 w niedzielę. Taki sposób kontaktów nie wpłynie negatywnie na obowiązki edukacyjne małoletniej. Sąd ustalił także, że J. spędzi z ojcem pierwszy miesiąc wakacji (od 1 lipca do 31 lipca), pierwszy tydzień ferii zimowych, w terminie ustalonych ferii dla miejsca zamieszkania małoletniej oraz Ś. W. od Wielkiego Piątku do Poniedziałku Wielkanocnego. Kontakty J. z ojcem będą się zaczynać i kończyć w miejscu zamieszkania ojca J., a matka będzie zobowiązana do doprowadzenia małoletniej na kontakt (ojciec do odprowadzenia córki do miejsca zamieszkania). Sąd w tym zakresie przychylił się w całości do stanowiska uczestnika. Jak wskazuje uczestnik, jego kontakty z córką w S. zawsze były nieprawidłowe z uwagi na bliskość matki i jej rodziny oraz ich wyraźną niechęć do uczestnika. W ocenie Sądu, J. winna spędzać czas z ojcem w jego miejscu zamieszkania, tak aby mieć też kontakt z siostrami przyrodnimi i móc budować relacje także z nimi. W okresie wolnym od nauki uczestnik powinien mieć możliwość spędzić z córką więcej czasu, wyjechać na wspólne wakacje, ferie. Na matkę Sąd nałożył obowiązek doprowadzenia córki na kontakt z ojcem co jest uzasadnione odległością od miejsca zamieszkania ojca. Z kolei ojciec ma obowiązek doprowadzić córkę do miejsca zamieszkania po zakończonym kontakcie, tak aby matka nie musiał ponownie przyjeżdżać po córkę, czy czekać na nią (przy kontaktach weekendowych).</p>\n<p class=\"lf-p\">Oboje rodzice są zobowiązani do odpowiednio wydawania dziecka na kontakt i odbierania dziecka w terminie. A. B. (1) jest zobowiązana do niepodejmowania działań, które mogłyby te kontakty ograniczać i utrudniać. Sąd wskazuje, iż działaniami, które mają utrudnić kontakty małoletniej z ojcem, będzie zniechęcanie J. do spotkania z uczestnikiem, czy przedstawianie przez matkę małoletniej spotkania z ojcem jako potencjalnego zagrożenia dla J.. A. B. (1) winna przekonywać córkę do spotykania się z ojcem i nie pozostawiać decyzji co do spotkania z ojcem do dowolnej decyzji córki. Mając na uwadze opisane wyżej zobowiązania do pracy terapeutycznej rodziców i małoletniej, celem przełamania irracjonalnego strachu J. przed ojcem, kontakty ojca z małoletnią powinny uwzględniać postępy terapii.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak już to nadmieniono wyżej, w toku postępowania wnioskodawczyni i uczestnik, jak również prokurator i Rzecznik Praw Dziecka formułowali liczne wnioski i stanowiska co do żądań innych uczestników postępowanie. Co także istotne, wszyscy uczestnicy postępowania (szczególnie A. B. (1) i W. K. (1)), zmieniali swoje żądania, modyfikowali stanowiska, co powodowane było wydarzeniami w toku postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takich warunkach Sąd rozstrzygał, mając na stanowiska wszystkich uczestników przedstawione na ostatnim terminie rozprawy w dniu 6 października 2021 r., gdzie:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>A. B. (1) wniosła o przywrócenie pełnej władzy rodzicielskiej matce, ustalenie miejsca zamieszkania małoletniej w każdorazowym miejscu zamieszkania wnioskodawczyni oraz o pozbawienie władzy rodzicielskiej W. K. (1). Ponadto zmodyfikowała stanowisko co do kontaktów i wniosła o zakazanie kontaktów uczestnika z małoletnią do czasu zakończenia terapii orzeczonej postanowieniem z dnia 22 września 2021 r. Jednocześnie wniosła, aby kontakty ojca z małoletnią po zakończeniu terapii nie były regulowane przez Sąd. Pozostawiła też do uznania Sądu orzeczenie terapii wobec stron i małoletniej. Cofnęła wniosek o umieszczenie małoletniej w rodzinie zastępczej;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>W. K. (1) wniósł o pozostawienie władzy rodzicielskiej ojcu, ograniczenie władzy rodzicielskiej matce, poprzez konsultowanie wszystkich decyzji dotyczących małoletniej z ojcem - jak w orzeczeniu Sądu Okręgowego w Gdańsku. Ustalenia miejsca zamieszkania małoletniej pozostawił do decyzji Sądu. Do decyzji Sądu pozostawił też ustalenie kontaktów z małoletnią, wskazując, iż jeżeli kontakty byłyby ustalone, to powinny być ustalone w taki sam sposób, jak było to w wyroku rozwodowym, czyli w co drugi weekend od godz. 20:00 w piątek do godz. 16:00 w niedzielę. Wniósł nadto o zobowiązanie matki do doprowadzenia i odbierania małoletniej. W zakresie wakacji wniósł o ustalenie kontaktów od 1 lipca od godz. 20:00 do 31 lipca doi godz. 16:00 i o zobowiązanie matki do doprowadzenia i odebrania małoletniej. W zakresie Ś. Wielkanocnych wniósł o kontakty od godz. 20:00 w Wielki Piątek do godz. 16:00 w Poniedziałek Wielkanocny. Oświadczył, iż nie wnosi o kontakty w Boże Narodzenie. W zakresie ferii zimowych wniósł o kontakty w pierwszy tydzień ferii od godz. 20:00 w piątek do godz. 16:00 w niedzielę kończącą pierwszy tydzień ferii zimowych, z obowiązkiem matki do doprowadzenia i odebrania małoletniej. Wnosi o kontakty poza miejscem zamieszkania matki małoletniej i bez jej obecności;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>Prokurator wniósł o przewrócenie władzy rodzicielskiej wnioskodawczyni i ustalenie miejsca zamieszkania małoletniej przy matce. Wniósł o oddalenie wniosku o pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca oraz o oddalenie wniosku o zakazanie kontaktów małoletniej z ojcem. Wniósł również o ustalenie kontaktów ojca z małoletnią, pozostawiając sposób ich ustalenia do uznania Sądu. Wniósł także o zobowiązanie rodziców do poddania się terapii rodzinnej z małoletnią. Na wypadek gdyby Sąd ustaliłby miejsce pobytu małoletniej przy ojcu, wniósł o ustalenie kontaktów małoletniej z matką, w taki sam sposób jak wniósł o to uczestnik. Wniósł nadto o oddalenie wniosku o poddanie się przez A. B. (1) terapii, o którą wnosi uczestnik.</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>Rzecznik Praw Dziecka oświadczył, iż nie jest w stanie jednoznacznie określić stanowiska, pozostawia kwestię rozstrzygnięcia o istotnych sprawach dziecka oraz władzy rodzicielskiej do uznania Sądu. (protokół rozprawy z dnia 6 października 2021 r. – k. 4284-4286, t. XXIII) Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż nie zasługuje na uwzględnienie wniosek A. B. (1) w zakresie pozbawienia W. K. (1) władzy rodzicielskiej. Sąd ustalił, że deficyty w zakresie kompetencji wychowawczych dotyczą obojga rodziców (co szczegółowo opisali biegli z (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie w pisemnej opinii (str. 19-23 opinii k. 3736-3740). Trudna sytuacja opiekuńcza małoletniej wynika przede wszystkim z wieloletniego konfliktu rodziców, wyeliminowania ojca z życia dziecka oraz co najistotniejsze z rozpoznanych u J. całościowych zaburzeń rozwoju, które jeszcze bardziej komplikują jej stan emocjonalny. Sąd podziela zastrzeżenia biegłych co do ograniczonych kompetencji rodzicielskich po stronie ojca (koncentrację na sporze z matką małoletniej, forsowanie własnych racji bez uwzględnienia stanowiska córki, prezentowanie córce niewłaściwych sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach).</div>\n<p class=\"lf-p\">Jednakże należy mieć na uwadze, iż po stronie A. B. (1) istnieje także, w większym nasileniu, nieprawidłowe postępowanie rodzicielskiej, a ponadto uczestnik, w przeciwieństwie do wnioskodawczyni, potrafi zdobyć się na krytyczną ocenę swoich kompetencji i dokonywać korekty swojego postępowania rodzicielskiego. Uczestnik, zdając już sobie sprawę, iż brak kontaktów małoletniej z matką, wyrządza córce krzywdę, wycofał się ze swoich wniosków o zakazanie matce kontaktów z J.. Uczestnik jest także świadomy, iż do tej pory niewystarczająco wsłuchiwał się w artykułowane przez córkę potrzeby, poglądy i nie liczył się dostatecznie z jej zdaniem. Także w tym zakresie uczestnik dostrzega potrzebę korekty swojej postawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Gdyby porównywać deficyt kompetencji rodzicielskich po stronie wnioskodawczyni i uczestnika, to należałoby stwierdzić iż więcej zastrzeżeń obiektywnie należy odnosić do A. B. (1). Sąd nie może jednak z powodów opisanych już szeroko wyżej, przy ustalaniu sytuacji opiekuńczej małoletniej, kierować się tylko poziomem kompetencji rodziców, ale musi też brać pod uwagę obiektywnie istniejące po stronie małoletniej ograniczenia. Sąd zwraca uwagę, iż w toku postepowania formułowane były ze strony Rzecznika Praw Dziecka, a także A. B. (1), wnioski o umieszczenie małoletniej w pieczy zastępczej (ostatecznie Rzecznik i wnioskodawczyni nie podtrzymywali wniosków w tym zakresie). Sąd w toku postępowania, w czasie gdy małoletnia była jeszcze hospitalizowana, wydał zarządzenie tymczasowe o umieszczeniu małoletniej w pieczy zastępczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednakże później, mając na uwadze stanowisko terapeutów ze Szpitala (...) w G., wskazujących na konieczność powrotu J. pod opiekę matki, Sąd zmienił zarządzenie tymczasowe. Ostatecznie Sąd, mając na uwadze stanowisko biegłych z (...) wskazujących, iż ewentualne umieszczenie J. w rodzinie zastępczej, nie byłoby zgodne z dobrem dziecka, nie uznał aby uzasadnione była aż tak daleko idące ograniczenie władzy rodzicielskiej rodzicom J.. Odebranie pieczy nad J. obojgu rodzicom byłoby niezrozumiałe dla samej J., która traktowałaby to jako karę dla niej za to, że rodzice nie potrafią się porozumieć i wciągają ją w swój konflikt. Mając na uwadze problemy adaptacyjne u J., wynikające z całościowych zaburzeń rozwoju ( Zespół (...)), umieszczenie małoletniej w rodzinie zastępczej byłoby dla niej kolejną zmianą, z którą nie poradziłaby sobie emocjonalnie i psychicznie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takich warunkach Sąd nie uznał, aby uzasadnione było aż tak daleko idące ograniczenie władzy rodzicielskiej nad J.. Na marginesie tylko zauważyć trzeba, iż kwestia umieszczenia małoletniej w szkole z internatem (która pojawiła się w czasie składania przez biegłych z (...) opinii ustnej na rozprawie w dniu 27 lipca 2021 r. - k.3933v.- (...)) nie jest przedmiotem regulacji w postępowaniu dotyczącym ustalenia miejsca pobytu małoletniego. To, czy J. miałaby podjąć edukację w szkole poza jej miejscem zamieszkania, nie wpływa na konieczność ustalenia, czy wykonywanie władzy rodzicielskiej ma być powierzone obojgu rodzicom i gdzie małoletnia ma miejsce pobytu (nie może nim być szkoła z internatem).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd, w zakresie edukacji (wyboru szkoły), nie ograniczył rodzicom władzy rodzicielskiej, więc mogą oni na taką formę edukacji dziecka się zdecydować (mając na uwadze wiek J., powinna ona sam w tym zakresie zająć stanowisko; jak wynika z wysłuchania małoletniej w dniu 13 września 2021 r., na obecną chwilę małoletnia nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę).</p>\n<p class=\"lf-p\">Także wniosek A. B. (1) o zakazanie ojcu kontaktów z małoletnią (do czasu ukończenia terapii), nie znalazł uznania Sądu. Jak już nadmieniono wyżej, W. K. (1) ma prawo do utrzymywania kontaktów z małoletnią, co nie jest związane z miejscem zamieszkania małoletniej i ograniczeniem rodzicom władzy rodzicielskiej. Mając na uwadze ustalenie miejsca pobytu J. przy matce, Sąd doszedł do przekonania, iż zasadne jest ustalenie zakresu kontaktów z ojcem, który mieszka w znacznej odległości od córki. Co istotne, zakres ustalonych kontaktów, nie oznacza, że kontaktów tych nie może być więcej, wręcz przeciwnie, gdy relacje córki z ojcem się poprawią, wskazane jest, aby mogli spędzać więcej czasu ze sobą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zakaz kontaktów (nawet czasowy), którego nadal domaga się wnioskodawczyni, nie leży w interesie dziecka. W. K. (1) zdaje sobie sprawę z obecnego stanu córki i wynikającej z irracjonalnego lęku córki niechęci do kontaktów z nim. Nie ma żadnych podstaw ,aby uczestnik miał teraz naciskać na spotkania z córką, zanim nie zmieni się jej nastawienie (i nastawienie samej matki do relacji córki z ojcem, bowiem ma to kluczowe znaczenie dla pomyślności terapii rodzinnej). Zakazanie kontaktów dziecka z rodzicem jest środkiem najbardziej dotkliwym dla relacji rodzicielskiej. Można z niego korzystać, gdy nie ma żadnej wątpliwości, że kontakty szkodzą dziecku, stwarzają realne zagrożenie dla małoletniego. Postawa W. K. (1) i jego działania wobec córki (także w okresie, gdy przebywała pod jego opieką jesienią 2019 r.), nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, iż może zagrażać córce. W takich okolicznościach Sąd nie znalazł żadnego uzasadnienia dla zakazywania W. K. (1) kontaktów z córką, także do czasu ukończenia przez uczestnika terapii. W pierwszej kolejności matka małoletniej winna poddać się terapii, nakierowanej na zakończenie działań eliminujących udział ojca w życiu J..</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie podzielił stanowiska W. K. (1), aby w odniesieniu do władzy rodzicielskiej A. B. (1), pozostawić ograniczenia ustanowione w pkt III postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 listopada 2019 r. sygn. akt II 1Ca 257/18. Sąd wyjaśnił już wyżej, iż wobec obojga rodziców wystarczające jest utrzymanie w części ograniczenia ich władzy rodzicielskiej, wynikającego z postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia z dnia 24 listopada 2014 r. sygn. akt III Nsm 247/10 oraz ograniczenia wynikającego z pkt 3 niniejszego postanowienia. W ocenie Sądu, nie ma podstaw, aby ograniczać prawa rodziców w zakresie decyzji o edukacji małoletniej, leczenia, wyjazdów zagranicznych i miejsca pobytu i aby A. B. (1) miała ograniczoną do prawa współdecydowania o ww. istotnych sprawach dziecka władzę rodzicielską. Co najistotniejsze, w sytuacji gdy Sąd zdecydował o zmianie miejsca pobytu małoletniej, utrzymywanie ograniczeń wynikających z ww. postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku, w praktyce uniemożliwiałoby sprawowanie opieki przez matkę, gdyby nie mogła podejmować decyzji co do J. nawet w drobnych sprawach dnia codziennego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do zakresu i formy kontaktów W. K. (1) z małoletnią, Sąd nie uwzględnił jego wniosku jedynie w zakresie zobowiązania matki do odbierania małoletniej po zakończeniu kontaktu. W sytuacji, gdy A. B. (1) zobowiązana jest do doprowadzenia małoletniej na spotkanie z ojcem (co do zasady z S. do W.), to zasadnym jest, aby to ojciec, po zakończeniu kontaktu, doprowadzał małoletnią do miejsca zamieszkania. Podział obowiązków rodziców w tym zakresie jest zrozumiały. Mając powyższe na uwadze Sąd rozstrzygnął jak w pkt 7 postanowienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd rozstrzygnął o kosztach postępowania na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. uznając, iż wnioskodawczyni i uczestnik powinni ponieść koszty związane ze swoim udziałem w sprawie. Sąd nie znalazł podstaw do innego rozkładania kosztów postępowania, czy obciążania jednego z uczestników postępowania obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec poniesionych w sprawie kosztów sądowych, kosztów sporządzenia opinii przez biegłych z (...) przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, Sąd mając na uwadze treść opinii uznał, iż nakład pracy biegłych w przedmiotowej skomplikowanej i obszernej dowodowo sprawie uzasadnia ustaloną na kwotę 1523,97 zł należność za wydanie opinii, sporządzonej rzetelnie i stanowiącej istotną podstawę poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Sąd obciążył wnioskodawczynię i uczestnika kosztami sądowymi w zakresie sporządzenia opinii po równo (po 761,96 zł) wobec tego, iż byli oni w takim samym stopniu zainteresowani sporządzeniem opinii przez biegłych, która sporządzona została w interesie dziecka, dla ustalenia istotnych okoliczności sytuacji opiekuńczej małoletniej.</p></div>", "next": 0}