{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Strony umowy spedycji z 4 stycznia 2011 r. w jej § 10 ust. 5 postanowiły, że w sprawach nieuregulowanych w tej umowie zastosowanie mają, poza przepisami kodeksu cywilnego i prawa przewozowego, postanowienia OPWS 2002. Zasadnie więc Sąd Okręgowy przyjął, że § 25 OPWS 2002 ma zastosowanie do umowy spedycji z 4 stycznia 2011 r., ponieważ dotyczy zagadnienia nieuregulowanego ani w § 2 ust. 1 lit. a-c, ani w pozostałych jednostkach redakcyjnych tej umowy. Powódka jest o tyle niekonsekwentna w swym stanowisku, że przecząc możliwości stosowania § 25 OPWS 2002 zastosowała się do tego postanowienia w odniesieniu do daty szkody (4 lipca 2011 r.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania dłużnik ponosi już przy najlżejszym stopniu winy nieumyślnej, gdy nie dochowa staranności od niego wymaganej (art. 472 k.c.), co w stosunkach profesjonalnych oznacza należytą staranność określaną przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności gospodarczej dłużnika (art. 355 § 2 k.c.). Wina ta jest objęta wzruszalnym domniemaniem, wynikającym z art. 471 k.c., którego ciężar wykazania spoczywa na dłużniku, co w niniejszym procesie nie powiodło się pozwanej (...) s.r.o. Zgodnie z art. 473 § 1 k.c., dłużnik może przez umowę przyjąć odpowiedzialność za niewykonanie lub za nienależyte wykonanie zobowiązania z powodu oznaczonych okoliczności, za które na mocy ustawy odpowiedzialności nie ponosi, o czym była już mowa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na obecnym etapie sprawy chodzi o nieważność zastrzeżenia umownego, że dłużnik nie będzie odpowiedzialny za szkodę, którą może wyrządzić wierzycielowi umyślnie, o czym stanowi art. 473 § 2 k.c. Wbrew powódce, nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia OPWS 2002 wyłączają odpowiedzialność spedytora ( (...) s.r.o.) za szkodę umyślnie wyrządzoną wierzycielowi ( (...) S.A.), a tym samym do podzielenia zarzutu naruszenia art. 473 § 2 k.c. Treść § 25 OPWS 2002 w ogóle nie dotyka zagadnienia winy, z jakiej spedytor wyrządzi szkodę przez niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, podlegającą naprawieniu przez spedytora. Odmiennie zakładając, powódka przyjęła, że szkoda została umyślnie wyrządzona przez (...), choć nie kwestionuje ustaleń faktycznych sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uogólniając zadnienie, nie można konkretnych okoliczności faktycznych wyrządzenia szkody utożsamiać z umówieniem się z góry, to jest zanim szkoda powstała, że spedytor będzie zwolniony od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną umyślnie. Strony umowy spedycji z 4 stycznia 2011 r. nie poczyniły w niej takiego zastrzeżenia i nie jest ono zwarte w § 25 OPWS 2002, który dotyczy wyłącznie rozmiaru odszkodowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem, zgodnie z § 25.1. OPWS 2002, odszkodowanie dla (...) S.A. od (...) s.r.o. ograniczone było do wartości towaru (walcówki miedzianej), określonej w fakturze wystawionej przez (...) S.A., która z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowi cenę rynkową. Jednakże odszkodowanie nie mogło przekroczyć kwoty 2 SDR za 1 kilogram wagi brutto przesyłki brakującej lub uszkodzonej, a łącznie kwoty 50.000 SDR za każde zdarzenie, ponieważ od osoby, za którą spedytor ponosi odpowiedzialność, nie zostało uzyskane odszkodowanie w kwocie wyższej, jak wynika z okoliczności sprawy. Wartość SDR podlega ustaleniu na podstawie kursu notowanego i publikowanego przez NBP w dniu powstania szkody (§ 25.2. OPWS 2002). Trafnie więc Sąd Okręgowy ustalił, że górną granicą odpowiedzialności (...) s.r.o. jest kwota 100.000 SDR, łącznie za dwa zdarzenia. Nie ma sporu między stronami procesu, że chodzi o wartość z 4 lipca 2011 r., gdy miedź miała być dostarczona do nabywców węgierskich. Z uwagi na walutę, o której była już mowa, nie chodzi jednak o kurs SDR względem euro z tego dnia, lecz względem waluty polskiej. Kurs ten został wskazany przez NBP w Tabeli nr 127/A/NBP/2001 z 4 lipca 2011 r., mianowicie wówczas 1 SDR odpowiadał 4,3593 zł. Uwzględniając górny pułap odszkodowania za jedno zdarzenie (50.000 SDR) prowadzi to do kwoty 217.965 zł, a za dwa – 435.930 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obowiązkiem (...) s.r.o. było zapewnienie „nieodsprzedania” przewozów na internetowych giełdach transportowych także przez przewoźnika, czego nie zapewniła wskutek nienależytego wykonania zobowiązania, o czym była mowa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przecząc w odpowiedzi na apelację i piśmie z 10 lutego 2020 r. normalnemu związkowi przyczynowemu między uchybieniem przez siebie zobowiązaniu, o którym była mowa, a szkodą, (...) s.r.o. pomija niezakwestionowane przez strony procesu ustalenie faktyczne Sądu Okręgowego, że osoby działające za (...) KFT skontaktowały się z osobą podszywającą się pod I. G., która podawała się za przedstawiciela (...). Nie jest więc tak, że niezależnie od sposobu skontaktowania się przez (...) KFT z (...) tak samo prawdopodobne jest udzielenie podmiotowi (...) zlecenia dokonania przewozu, jako sprawdzonemu i zaufanemu kontrahentem (...) KFT i że tym samym jednakowe jest prawdopodobieństwo powstania szkody, o jaką chodzi w niniejszej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew wywodowi pozwanej (...) s.r.o., nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że gdyby zlecenie od (...) KFT dla (...) nastąpiło inną drogą niż za pośrednictwem internetowej giełdy transportowej, skutek weryfikacyjny byłby taki sam, przez co do szkody i tak by doszło. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że także wtedy z (...) KFT w imieniu (...) kontaktowałaby się osoba podszywająca się pod I. G.. To przecież kontakt nawiązany za pośrednictwem internetowej giełdy transportowej doprowadził do skomunikowania (...) KFT z osobą podszywającą się pod I. G., jako działającą w imieniu (...), która też w imieniu (...) zatrudniła kierowców (G. T. i P. E.) oraz podała pozwanej (...) KFT ich nazwiska, a także numery rejestracyjne pojazdów z naczepami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zeznania świadka G. T. (k. 870-877) i świadka P. E. (k. 862-870) stanowią podstawę do ustalenia, że także ta osoba wskazała im, jako kierowcom wykonującym transporty, o jakie chodzi w sprawie, które wykonywali na próbę, pierwszy raz dla, jak myśleli, pracodawcy, żeby w trakcie transportów kontaktowali się z inną osobą także o imieniu I., wskazaną im jako dystrybutor, którego polecenia mieli wykonywać. Podczas transportu ta druga osoba o imieniu I. poleciła im pozostawienie na parkingu, na którym nie było nikogo, naczep z towarem i listami przewozowymi oraz odjechanie z parkingu, ponieważ po towar zostaną podstawione inne pojazdy. To P. E. wydało się podejrzane, gdyż parking znajdował się w oddalonym miejscu, a powiedziano im, „że za niedługo przyjadą ludzie pracujący na targu”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prosił „o zapisanie w SMS-ie, że faktycznie otrzymaliśmy takie polecenie”. Taki „SMS przyszedł na (…) telefon” G. T. (k. 871). Podczas przejazdu z towarem jeden z pojazdów (prowadzony przez G. T.) uległ awarii i kierowcy (G. T., P. E.) pozostawili go na parkingu razem z naczepami, zostawiając w nim listy przewozowe i odjechali drugim pojazdem. „Listy przewozowe CMR zostały w drugim pojeździe (…), ponieważ oni chcieli wieźć towar dalej” (zeznanie świadka P. E., k. 868). W opisanych okolicznościach sprawy zachodzi podstawa do przyjęcia, że to właśnie ten sposób skontaktowania się (...) KFT z (...), to jest za pośrednictwem internetowej giełdy transportowej, umożliwił osobie podszywającej się pod I.</p>\n<p class=\"lf-p\">G. porozumiewanie się w imieniu (...) z pozwaną (...) KFT, a to doprowadziło do wykonywania przez kierowców zatrudnionych przez tę osobę poleceń innej osoby o imieniu I.. Zatem, wbrew wywodowi pozwanej (...) s.r.o., pomiędzy postępowaniem pozwanej (...) s.r.o., które naruszało zobowiązanie przyjęte umową spedycyjną z 4 stycznia 2011 r. i szkodą zachodzi adekwatny związek przyczynowy, o jakim mowa w art. 361 § 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 798 k.c., zgodzić się trzeba z pozwaną (...) s.r.o., że przepis ten może stanowić podstawę dochodzenia odszkodowania, gdy nieprzeniesienie na dającego zlecenie roszczeń względem przewoźnika wyrządza szkodę dającemu zlecenie, a także że powódka dochodzi tego roszczenia, które nabyła na podstawie art. 828 § 1 k.c. przez wypłatę odszkodowania. (...) s.r.o. trafnie podniosła, że materiał sprawy nie daje podstaw do ustalenia, że (...) S.A. była zainteresowana nabyciem roszczeń względem przewoźnika. (...) S.A. uzyskała przecież od ubezpieczyciela świadczenie pokrywające całą cenę sprzedaży utraconej miedzi, a zapłata przez powódkę odszkodowania na rzecz (...) S.A. nie skutkowała nabyciem roszczenia o naprawienie szkody, której źródłem byłoby nieprzeniesienie przez (...) s.r.o. na rzecz (...) S.A. roszczenia względem przewoźnika.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto przeniesienie roszczeń, o których mowa, wymagałoby umowy pomiędzy (...) S.A. i (...) s.r.o., ponieważ spedytor nie mógłby jednostronną czynnością prawną uczynić zadość obowiązkowi przeniesienia wierzytelności względem przewoźnika. Bez udziału (...) S.A. pozwana (...) s.r.o. nie mogłaby jej przenieść na rzecz powódki, a to na (...) S.A. spoczywał wskazany przez (...) s.r.o. obowiązek wynikający z § 7 ust. 8 umowy ubezpieczenia z 27 grudnia 2010 r., polegający na dokonaniu czynności niezbędnych dla skutecznego dochodzenia przez powódkę praw regresowych od osób trzecich odpowiedzialnych za powstanie szkody w trybie przewidzianym przepisami prawa lub umowami z tymi osobami i przesłaniu powódce odpowiedniej dokumentacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wreszcie, powódka wystąpiła z powództwem przeciwko przewoźnikowi, a domagając się odszkodowania od (...) s.r.o. nie skonstruowała powództwa skierowanego przeciwko temu podmiotowi w ten sposób, by jego częścią była szkoda, która stanowiłaby następstwo niewykonania przez spedytora obowiązku z art. 798 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Była już mowa o okolicznościach, ze względu na które Sąd Okręgowy przyjął przyczynienie (...) S.A. do powstania szkody i to w takim stopniu, że oceniając postępowanie (...) S.A. uznał, że (...) s.r.o. i tak nie ponosiłaby odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 362 k.c.). Jednakże w okolicznościach sprawy nie ma podstaw do ustalenia, że 1 lipca 2011 r. w (...) w O. stawiły się po miedź pojazdy z naczepami inne niż awizowane przez pozwaną (...) KFT, na którym zbudowane zostało przyczynienie się przez (...) S.A. do powstania szkody. Skoro właściwymi pojazdami z naczepami stawili się w (...) w O. wcześniej wskazani kierowcy, dysponujący listami przewozowymi CMR, (...) S.A., którzy po towar przybyli właściwymi pojazdami z naczepami, niezależnie od tego, czy (...) s.r.o. w awizacji podała (...) KFT jako przewoźnika, (...) S.A. nie mogła przypuszczać, że do zlecenia transportowego doszło w sposób sprzeczny z umową spedycji z 4 stycznia 2011 r., to jest za pośrednictwem internetowej giełdy transportowej. Dopiero w razie podejrzeń naruszenia przez spedytora zobowiązania zachodziłaby sytuacja, w której powstałaby konieczność podjęcia przez (...) S.A. czynności sprawdzających. Wskazane okoliczności załadunku nie wywołały takich podejrzeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy ustalił, że jeszcze przed procesem wszczętym wniesieniem pozwu najpóźniej w dniu 4 lipca 2012 r. (odcisk prezentaty Sądu Okręgowego w Gliwicach na pozwie z datą wpływu w tym dniu powódka – k. 2; dowód nadania za pośrednictwem publicznego operatora pocztowego przesyłki z pozwem i załącznikami z nieczytelnym odciskiem datownika – k. 148) wezwała (...) s.r.o. do zapłaty odszkodowania później dochodzonego w niniejszej sprawie. Wezwanie do zapłaty kwoty 1.363.576,88 zł (k. 132, 133), przekraczającej żądaną w procesie, zostało przez powódkę nadane do (...) s.r.o. za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu 27 marca 2012 r. (k. 134). Pozwana (...) s.r.o. nie zaprzeczyła doręczeniu jej przed procesem tego wezwania. Zatem (...) s.r.o. opóźnia się z zapłatą dochodzonego roszczenia od dnia wniesienia pozwu. W tej sytuacji powódka zasadnie domagała się zasądzenia odsetek za opóźnienie od 4 lipca 20121 r. (art. 481 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2016 r. i obowiązującym od tego dnia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie powyższe uwagi, ponownie rozpoznając sprawę w granicach wynikających z wyroku Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2019 r., Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w części orzekającej o powództwie skierowanym przeciwko (...) s.r.o. przez zasądzenie kwoty 435.930 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 lipca 2012 r., co wywołało konieczność zmiany zawartego w tym wyroku postanowienia o kosztach procesu od tej pozwanej, zważywszy na to, że powódka utrzymała się ze swym żądaniem do tej pozwanej w około 37 %. Ma to ten skutek, że z sumy kosztów powódki i (...) s.r.o. w pierwszej instancji powódkę obciąża 63 %, a ponieważ poniosła te koszty w kwocie przekraczającej jej udział w tej sumie, nadwyżka podlegała zasądzeniu na jej rzecz na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. Ze względu na wynik procesu w pierwszej instancji zachodziła bowiem podstawa do stosunkowego rozdziału tych kosztów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej idąca apelacja w części skierowanej do zaskarżonego wyroku w zakresie, w jakim zawiera orzeczenie o powództwie przeciwko (...) s.r.o., podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., jako bezzasadna.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego orzeczono stosownie do wyniku sprawy pomiędzy powódką i (...) s.r.o. po ponownym rozpoznaniu sprawy przez Sąd drugiej instancji. W postępowaniu odwoławczym wynik procesu jest też tego rodzaju, że powódka utrzymała się ze swym żądaniem skierowanym do (...) s.r.o. w około 37 %. Uzasadnia to stosunkowy rozdział kosztów między tymi dwoma podmiotami na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. także w odniesieniu do kosztów postępowania apelacyjnego i kasacyjnego. Koszty powódki w postępowaniu apelacyjnym to wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (8.100 zł – § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.</p>\n<p class=\"lf-p\">U. poz. 1800 z późn. zm.) i opłata od apelacji (59.609 zł), to jest łącznie 67.709 zł, a koszty (...) s.r.o. to 8.100 zł (powołany już § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), a więc suma kosztów tych podmiotów w postępowaniu apelacyjnym to 75.809 zł. Natomiast koszty powódki w postępowaniu kasacyjnym to wynagrodzenie pełnomocnika (5.400 zł – § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) i opłata od skargi kasacyjnej (59.609 zł), zaś koszty (...) s.r.o. to 5.400 zł (§ 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie).</p>\n<p class=\"lf-p\">Uwzględniając wykazaną opłatę skarbową od dokumentu pełnomocnictwa, suma kosztów tych dwóch podmiotów w postępowaniu kasacyjnym to 70.426 zł. Z uwagi na wynik sprawy w drugiej instancji udział powódki w sumie kosztów postępowania apelacyjnego i kasacyjnego, to jest w kwocie 146.235 zł, wynosi 92.128,05 zł (63 % z kwoty 146.235 zł), a ponieważ w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym powódka poniosła łącznie 132.718 zł (67.709 + 65.009 = 132.718), nadwyżka, czyli 40.589,95 zł (132.718 – 92.128,05 = 40.589,95), podlegała zasądzeniu na jej rzecz od (...) s.r.o.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA Olga Gornowicz-Owczarek SSA Grzegorz Stojek SSA Aleksandra Janas</p></div>", "next": 0}