{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Natomiast w wyroku z dnia 20 września 2017 r. (C-186/16) TSUE odniósł się do obowiązków informacyjnym banku w przypadku udzielenia kredytu w walucie obcej, jednak interpretacja dyrektywy ma charakter uniwersalny i odnosi się też do kredytów złotowych nominowanych do waluty obcej. TSUE stwierdził, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, o którym mowa w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 (Dz.Urz.UE.L z 1993 r., Nr 95, str. 29) oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast w postanowieniu z dnia 6 grudnia 2021 r. (C-670/20) TSUE interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG stwierdził, że należy go wykładać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości. Także Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2018r. C-51/17) Z kolei w doktrynie prawa cywilnego, z odwołaniem do orzecznictwa TSUE, podkreślono, że szczególne zatem znaczenie mają informacje dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z wysoką deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. (wyrok TSUE C-776/19-C‑782/19, pkt 69). Zwrócono uwagę, że Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego w zaleceniu CERS/2011/1 z 21.9.2011 r. dotyczącym kredytów w walutach obcych (Dz.Urz. UE C z 2011 r. Nr 342, s. 1) podkreśliła, że instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji, oraz powinny wyjaśniać, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby wzrost zagranicznej stopy procentowej i silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę (CERS/2011/1, pkt 1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z orzecznictwa TSUE wynika, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, przekazywanie konsumentowi informacji opartych na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy, nie spełnia wymogu przejrzystości (C-776/19-C‑782/19, pkt 74). Wśród elementów istotnych dla ww. oceny jest również język używany przez instytucję finansową w dokumentach przedumownych i umownych. W szczególności brak pojęć lub wyjaśnień w wyraźny sposób ostrzegających kredytobiorcę o istnieniu szczególnego ryzyka związanego z umowami kredytu denominowanego w walucie obcej może potwierdzać, że wymóg przejrzystości, wynikający zwłaszcza z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, nie został spełniony (C-609/19, pkt 54). (patrz: E. Skibińska Informacja dotycząca ryzyka kursowego w umowie frankowej na kanwie postanowienia TSUE z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20, MOP 2021 nr 9, publ. Także w Legalis,).</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał Konstytucyjny (wyr. TK z 26.1.2005 r., P 10/04, OTK-A 2005, Nr 1, poz. 7) stwierdził, że źródeł rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji, jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument–profesjonalista, należy poszukiwać w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, a także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, 353 1, 354, 385 1 KC). Trybunał zważył, że relację bank–klient cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji instytucji finansowej. Nierównowaga ta wynika z istniejącego deficytu informacyjnego po stronie partnera podmiotu profesjonalnego. Jednocześnie jest to kluczowy powód, dla którego instytucję finansową obciąża się obowiązkiem udostępnienia zdecydowanie bardziej obszernego katalogu informacji w stosunku do klienta niż na tle typowych stosunków zobowiązaniowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazuje się, że rynek usług bankowych jest wysokospecjalistyczny, stąd występuje znacząca nierównowaga, w tym informacyjna pomiędzy bankami a jego klientami, szczególnie konsumentami. Rynek ten podatny jest w większym stopniu niż pozostałe na nieuczciwe praktyki rynkowe oraz działania krótkowzroczne, które naruszają bezpieczeństwo finansowe i prawidłowe mechanizmy rynkowe. Zasada zaufania konsumentów do banków obciąża te drugie obowiązkiem zachowania szczególnej staranności przy udzielaniu informacji o oferowanych produktach, nadto do dbania o interesy konsumentów. To ostatnie ma na uwadze także słuszny interes samych banków, które wszak bez konsumentów nie mogą funkcjonować oraz cel w postaci tworzenia mechanizmów rynku opartego na zasadach uczciwości i przejrzystości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Klient ma prawo mieć całkowicie uzasadnione oczekiwanie, aby instytucja finansowa udostępniła mu informacje dotyczące stopnia ryzyka finansowego wynikającego z przeprowadzanej transakcji, w szczególności gdy przedmiotem umowy jest świadczenie wysokospecjalistycznej usługi. Chodzi o informację wyczerpującą i precyzyjną, a więc pozwalającą na świadome podejmowanie decyzji o celowości dokonywanej transakcji, co stanowi niezbędną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron, wartości chronionej na poziomie Konstytucji RP (art. 31 – wolność każdego człowieka, art. 22 – wolność działalności gospodarczej). Ponadto o prawidłowym wywiązaniu się z obowiązku informacyjnego świadczy nie tylko zakres i rodzaj informacji przekazywanych kontrahentowi, lecz także sposób jej przekazania, a więc język, jego dostępność i zrozumiałość dla odbiorcy niebędącego profesjonalistą. (Szanciło Komentarz do kredytów frankowych Rozdział nr 2 Legalis z odwołaniem do E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, s. 245).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodom nie została udzielona wyczerpująca, jasna, prosta i precyzyjna informacja o ryzyku kursowym. Nie przedstawiono im informacji o możliwych wahaniach kursów CHF do PLN, a jedynie krótką informację, że kurs może się wahać. To, że kursy walut są zmienne, wie każdy konsument. Gdyby powodom zostały udzielone informacje jasne, proste, wyczerpujące i precyzyjne, należy sądzić, że powodowie umowy by nie zawarli. Chodzi o informacje o w istocie nieograniczonym zakresie zmienności kursu CHF do PLN. Tymczasem kredyty nominowane były przedstawiane jako kredyty bezpieczne, a kursy CHF do PLN jako stabilne. To tworzyło u konsumentów nieuzasadnione przekonanie, że będzie tak w długim okresie czasu, na jaki zawierane są umowy kredytów nominowanych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bank ustami swojego pracownika, jak zeznał powód, co prawda poinformował o możliwej zmianie kursu waluty CHF do PLN, ale jednocześnie przedstawiał walutę CHF jako stabilną, a ofertę kredytu jako najkorzystniejszą ofertę kredytową banku. Zachęcając do zaciągnięcia kredytu nominowanego i nie udzielając pełnych i jasnych informacji o ryzyku kursowym (o możliwej nieograniczonej zmianie kursu, w szczególności jego wzroście, o możliwym uwolnieniu kursu CHF do walut obcych, w tym PLN przez Narodowy Bank Szwajcarski, tego, jak kształtował się kurs CHF do PLN w przeszłości w okresie czasu odpowiadającym albo zbliżonym do czasu, na jaki zawarto umowę) bank naruszył dobre obyczaje w postaci lojalności i uczciwości w stosunkach z powodami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zataił wobec nich informacje istotne do podjęcia decyzji o zawarciu umowy z punktu widzenia ewentualnych ekonomicznych skutków umowy, jednocześnie wywołując wrażenie o braku wystąpienia negatywnych dla powoda skutków, które z umowy mogą wyniknąć. Bank jako profesjonalista dysponował wyżej wymienionymi informacjami, a uwolnienie kursu franka przez Narodowy Bank Szwajcarii i jego wpływ na wahania kursów walut do CHF mógł przewidywać. To, że umowa była korzystna dla powodów w chwili jej zawarcia, nie przesądzało przecież, że taka będzie przez okres 360 miesięcy, na którą opiewała. Ryzyko kursowe obciążyło w całości powodów, którzy nie obejmowali świadomością tego, że kurs może wzrosnąć dwukrotnie albo nawet w wyższym stopniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tej sprawie bank nie zachował się uczciwie wobec powodów, bo nie udzielił im jasnej i wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym. Nie udzielił im jasnych i zrozumiałych informacji o tym, w jaki sposób będą ustalane kursy kupna i sprzedaży w Tabelach Banku. Sam mechanizm ustalania tych kursów został ustalony w Regulaminie nieprzejrzyście, pozostawiając bankowi uprawnienie do jednostronnego ukształtowania tych kursów, co miało wpływ nie tylko na kształtowanie wielkości rat, ale i na ukrytą marżę w postaci speadu walutowego (dodatkowy zysk banku i koszt konsumenta), nadto na wielkość kwoty pozostałej do spłaty. Dowolności nie niwelują użyte w definicji Tabeli Kursowej w Regulaminie określenia o kursach walut obowiązujących na rynku międzybankowym o określonej godzinie czy godzinie sporządzania Tabeli.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma wątpliwości, że nawet te określenia nie precyzują w istocie kryteriów ustalania kursów CHF do PLN, że bank miał w tym zakresie swobodę, a powodowie nie mieli możliwości samodzielnego ustalania kursów na podstawie informacji zawartych w umowie i Regulaminie. Brak uczciwości i nielojalność banku wynika więc z tego, że wzorzec pozwalał mu na kształtowanie kursów CHF do PLN według swojego uznania. Branie pod uwagę kursów na rynku międzybankowym nie oznacza przyjmowania wprost tych kursów. Bank nie sprecyzował, gdzie, w jakim publikatorze powodowie mogą sprawdzić kursy rynkowe CHF do PLN, tym samym pozbawiając powodów możliwości samodzielnego sprawdzenia poprawności ustalenia kursów przez bank.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bank nie udzielił powodom informacji, w jaki sposób będzie kształtował kursy CHF do PLN w Tabelach, to jest jaki wpływ będą miały na te kursy notowania na rynku międzybankowym. Bank nie wyjaśnił, co to jest rynek międzybankowy, gdzie owe kursy są publikowane, czyli „gdzie ich szukać”. Bank nie poinformował powodów o ukrytej marży w postaci spreadu walutowego. Powodowie nie mieli możliwości skontrolować, czy bank prawidłowo wylicza kursy, a w związku tym ustalenia wielkości obciążającego ich dodatkowego, ukrytego kosztu w postaci spreadu. Bank przez kierowanie do powodów ustami swojego pracownika zapewnień co do stabilności kursu CHF kształtował u nich złudne poczucie, że kurs ten będzie stabilny w całym okresie kredytowania, a więc raty kredytu będą na znacznie niższym poziomie, niż raty kredytu złotowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei rażące (istotne) naruszenie interesów powodów polegało na obarczeniu ich w całości ryzykiem zmiany kursów CHF do PLN, zatem ukształtowaniu prawa banku i obowiązków powodów w oczywistej, rażącej, istotnej nierównowadze. Ta nierównowaga uwidaczniała się w ustalaniu wysokości rat zależnych od kursów kształtowanych dowolnie przez bank na podstawie uprawnienia przyznanego mu w umowie oraz w spreadzie walutowym, kształtowanym przez kursy banku i postanowienia umowy o stosowaniu kursów sprzedaży i kupna. Prawo banku w zasadzie dowolnego kształtowania kursów walut, bez określenia jasnych i przejrzystych kryteriów, od czego te kursy mają należeć, oznaczało przyznanie bankowi prawa do określenia świadczenia konsumenta w sposób dowolny i obowiązek konsumentów spełnienia tak ukształtowanego świadczenia. Nierównowaga tak ukształtowanych praw i obowiązków stron na niekorzyść powodów jest oczywista i rażąca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Postanowienia umowy (§ 2 ust.1, § 2 ust.2 i § 4 ust.2 oraz przede wszystkim § 2 Regulaminu w zakresie odnoszącym się do definicji tabeli kursowej banku) w zakresie, w jakim odnoszą się do ustalania kursów CHF do PLN w Tabeli banku mają charakter niedozwolony i jako takie nie wiążą powodów (art.385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 k.c.) Sankcja ta działa ex lege i co do zasady jest połączona z przewidzianą w art. 385 (</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 2 KC zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87, oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56, wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; wyrok SN z z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; wyrok SN z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, wyrok SN z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 415/22). Artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE L z 1993 r., Nr 95, s. 29) TSUE w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. (C-212/20) interpretując 5 i 6 dyrektywy 93/13 stwierdził, że stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. Zatem postanowienia abuzywne powinny być z umowy usunięte.</div>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadne jest odmawianie powodom żądania stwierdzenia abuzywności klauzul umownych z powołaniem na metody wykładni wzorca i art.5 zdanie 2 dyrektywy 93/13 na rzecz innego roszczenia, to jest zapłaty nadpłaty kwoty równej pobranemu spreadowi. (zarzut 3.h) Jeśli konsekwencją wykładni wzorca jest ocena jego postanowień jako niedozwolonych, a sąd stosuje prawo materialne z urzędu, to przyjęcie tego skutku jest obowiązkiem sądu. Pozwany nie żądali zapłaty nadpłaconego spreadu, ale stwierdzenia abuzywności postanowień umownych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany nawiązując do aneksu do umowy umożliwiającej spłatę kredytu w CHF zarzucił Sądowi Rejonowemu naruszenie art.385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 i 2k.c. i art.6 ust.1 dyrektywy 93/13. Otóż TSUE w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (C-19/20) stwierdził, że wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE L z 1993r., Nr 95, s. 29) należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego.</div>\n<p class=\"lf-p\">Uzyskanie przez powodów upoważnienia przemiennego do spłaty kredytu w CHF ani nie znosi abuzywności postanowienia od dnia zawarcia umowy, ani też nie sanuje braku przejrzystości i jasności umowy w zakresie klauzul informacyjnych o ryzyku kursowym. Zgoda konsumenta na sanowanie abuzywnego postanowienia umownego musi być wyraźna, świadoma i wolna. Jak wskazuje się w orzecznictwie SN, ewentualne czynności stron podjęte po zawarciu umowy mogą doprowadzić do sanowania abuzywnych postanowień umowy wyłącznie, jeśli wyrażają jednoznaczną i stanowczą wolę konsumenta sanowania wadliwego postanowienia (por. w tym kontekście uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. III CZP29/17 OSNC 2019 nr 1, poz. 2, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 maja 2022 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">II CSKP 419/22). Nie można przypisać konsumentowi takiej zgody na podstawie czynności faktycznej przedsiębiorcy (utworzenie rachunku bankowego do spłaty w CHF w następstwie prawa do spłaty w CHF wynikającego z mocy prawa). Zgoda konsumenta musi być jednoznacznie, wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na sanowanie wadliwego postanowienia. Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) - choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona - nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc. Poza tym taki akt zgody musi każdorazowo podlegać ocenie pod kątem dopuszczalności z zastosowaniem ogólnych instrumentów ochronnych, wynikających z ustawy (np. art. 353 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>i art. 58 KC), prawa unijnego (art. 6 i 7 dyrektywy 93/13) lub Konstytucji (np. art. 2). (uzasadnienie uchwały 7 Sędziów SN z 20.06.2018 r. III CZP 29/17) Aneks zawarty przez strony nie dotyczy wprowadzenia w miejsce klauzuli wadliwej, abuzywnej klauzuli uczciwej i nie naruszającej istotnie interesów powodów. Nowy warunek o możliwości spłaty kredytu także w walucie obcej wiąże od daty aneksu i spłat wymagalnych po dacie aneksu, nie sanuje wadliwości klauzuli sprzed podpisania aneksu. Brak też dowodu, aby powodowie byli w tamtym czasie świadomi abuzywnego skutku postanowień umownych i wyrazili zgodę na zmianę nieuczciwego warunku, rezygnując z przywrócenia sytuacji faktycznej i prawnej , w jakiej znajdowaliby się w braku tego warunku. Spłata rat kredytu także w CHF nie znosi ryzyka kursowego, na jaki narażeni są powodowie. Nadto powodowie zarabiają w walucie polskiej i w celu spłaty kredytu muszą kupić walutę w kantorze pozabankowym. Nadto muszą ją kupić po kursie sprzedaży. Nie ma żadnego dowodu, że pozabankowy kantorowy kurs sprzedaży jest niższy od kursu sprzedaży w tabeli banku. Może się zatem okazać, że z ekonomicznego punktu widzenia powodowie nic nie zyskują.</div>\n<p class=\"lf-p\">W wypadku eliminacji z umowy postanowień niedozwolonych (klauzul indeksacyjnych) trzeba ocenić, czy zgodnie z art.6 ust.1 in fine dyrektywy 93/13 umowa może zostać utrzymana w mocy. Tej oceny sąd dokonuje na podstawie kryteriów obiektywnych, a wola konsumenta nie jest dla sądu wiążąca. (wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20) Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021r., I CSKP 55/21; 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, z 20 maja 2022 r. II CSKP 713/22). Jak wyjaśnił TSUE w wyroku z dnia 3 października 2019r. C-260/18 (sprawa D.), artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L z 1993 r., Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Natomiast w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. (C-19/20) TSUE wyjaśnił, że art.6 ust.1 i art.7 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu. TSUE sformułował więc kryteria ocenne, kiedy utrzymanie umowy w mocy jest niemożliwe: gdy bez postanowień abuzywnych zmieni się główny przedmiot umowy, gdy zmieni się treść warunku umownego poprzez zmianę jego istoty. Przy tym oceny, czy umowa może nadal obowiązywać bez klauzul abuzywnych, należy dokonać w świetle prawa krajowego z zastosowaniem obiektywnego podejścia. (uzasadnienie uchwały składu siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r. III CZP 6/21 z i wskazane tam wyroki TSUE: z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, J. P., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179, A. B., pkt 57, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, K. D., pkt 39-41 oraz z dnia 29 kwietnia 2021r., C-19/20, I.W. i R.W., pkt 83, 89) Jak wskazuje M. w tezie 181 do art.353 KC (Komentarz Legalis), o tym czy umowa może być utrzymana w mocy bez danych niedozwolonych postanowień (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG) należy rozstrzygać na podstawie tych samych kryteriów, jakie są wyznaczane w prawie polskim dla granic dopuszczalności konwersji, a więc w szczególności badając brak naruszenia przez utrzymywaną w mocy czynność pierwotnego rozkładu korzyści, ciężarów i ryzyka, albo – innymi słowy – badając zachowywanie przez utrzymywaną w mocy umowę istoty głównych świadczeń (w tym głównych ryzyk) oraz jej celu społeczno-gospodarczego, określonych uprzednio w wadliwej czynności.</p>\n<p class=\"lf-p\">W kwestii możności utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej wyrażono zasadniczo dwa odmienne stanowiska i zarysowano dwie możliwości orzeczenia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek – unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. (Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 29 grudnia 2021 r. IV CSK 291/21) Pierwsza możliwość rozstrzygnięcia wskazuje na potraktowania umowy jako umowy kredytu złotowego, skoro kwota kredytu została wyrażona umowie w walucie polskiej. Po eliminacji klauzul przeliczeniowych umowa może być nadal wykonywana, wszak kwota udzielonego kredytu wynika z umowy i określona została w PLN, a kredytobiorca ma obowiązek zwrotu kredytu wyrażonego wprost w walucie polskiej w terminach rat wynikających z umowy. Oprocentowanie wynika ze stawki LIBOR. Nie ma znaczenia fakt, że bank najprawdopodobniej nie ustaliłby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki LIBOR, gdyby był świadomy abuzywności klauzuli waloryzacyjnej. Kryterium hipotetycznej woli stron mogłoby mieć znaczenie na tle art. 58 § 3 KC, którego - jak wyżej wskazano – nie można stosować w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych. Wniosek o stosowaniu dotychczasowych zasad oprocentowania kredytu wynika wprost z treści art. 385 1 § 2 KC i jest skutkiem wyeliminowania z umowy wyłącznie postanowienia uznanego za abuzywne. (wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 września 2022 r. II CSKP 412/22). W tym ostatnim judykacie SN stwierdził, że na podstawie art. 385 1 § 2 Kodeksu cywilnego oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich co do zasady, po usunięciu klauzul uznanych za abuzywne, umowa powinna wiązać w pozostałym zakresie. Niezależnie od różnicy redakcyjnej między wskazanymi przepisami, z obu z nich wynika, że skutek w postaci obowiązywania umowy pozbawionej elementów abuzywnych powinien być regułą, a jej upadek wyjątkiem. Nakazuje to przyjęcie swoistego „domniemania” na rzecz dalszego wiązania umowy. W konsekwencji, jeżeli nie zostaną wskazane przekonujące argumenty na rzecz tezy, że po wyeliminowaniu klauzuli indeksacyjnej umowa kredytu nie może wiązać stron, oznacza to konieczność przyjęcia, że umowa pozostaje w mocy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Drugi pogląd mówi, że po eliminacji klauzul przeliczeniowych nie da się umowy utrzymać w mocy. (postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 2 czerwca 2021 r. I CSK 114/21, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 maja 2022 r. II CSKP 796/22, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 maja 2022 r. II CSKP 971/22, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 975/22, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 23 sierpnia 2022 r. I CSK 1669/22, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 23 czerwca 2022 r. I CSK 2722/22, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 6 lipca 2022 r. I CSK 3299/22). W tym ostatnim judykacie SN stwierdził, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień umownych rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. SN wyjaśnił, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. To samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF. SN odwołał do wyroków tego Sądu z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22 oraz w zakresie kredytu denominowanego kursem CHF do wyroku z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22). Sąd Najwyższy w prezentowanym judykacie wskazał też, że stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. O skutku zniechęcającym jako argumentu za upadkiem umowy wypowiedział się SN także w wyroku z 24 października 2018 r. (II CSK 632/17).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy zgadza się z poglądami o niemożności utrzymania umowy kredytu indeksacyjnego w mocy po eliminacji klauzul indeksacyjnych. Umowa zmienia bowiem istotnie, bo w zakresie głównych świadczeń kredytobiorców, swoją treść. W razie przyjęcia, że umowa dotyczy kredytu „czysto” złotowego, czyli nie indeksowanego, kredytobiorcy zwracaliby kwotę wynikająca z umowy. Tymczasem w wypadku kredytu indeksowanego powinni zwrócić kwotę w PLN, ale wynikająca z przeliczenia kwoty w CHF powstałej z kolei jako przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w umowie w PLN. Istotnie zatem zmienia się kwota kredytu do zwrotu. Inne są też raty kredytu, bo w wypadku kredytu złotowego nieindeksowanego stanowią części kwoty kredytu określonej wprost w pozwie, w wypadku kredytu indeksowanego stanowią wartość każdorazowego przeliczenia równowartości kredytu przelicznej na CHF, podzielonej na raty i wyliczenia wysokości raty według kursu sprzedaży z daty spłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei zmiana charakteru umowy wynika z zasadniczej odmienności umów o kredyt złotowy nie nominowany do waluty obcej i umów nominowanych do takiej waluty. Znika element ryzyka kursowego i indeksacji (waloryzacji) charakterystyczny dla umowy kredytu nominowanego do waluty obcej. Podążając za wskazaniami TSUE, bez postanowień abuzywnych zmieni się główny przedmiot umowy przez to, że w sposób istotny zmieniła się treść umowy po eliminacji niedozwolonego warunku umownego. Zmieni się pierwotny rozkład korzyści, ciężarów i ryzyka nałożonego na strony umowy. Także cel społeczno-gospodarczy umowy ulegnie zmianie, bo pierwotnie było nim udzielenie kredytu oprocentowanego wg stawki LIBOR, ale pod warunkiem, że kwota kredytu będzie nominowana do CHF.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wypadku odpadnięcia takiej nominacji (indeksacji) ten cel upada.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mimo oceny sądu o niemożności utrzymania w mocy umowy, nie przesądza to takiego skutku. Konsument bowiem po poinformowaniu go o skutkach uznania umowy za nieważną, może sprzeciwić się udzieleniu ochrony wynikającej z dyrektywy 93/13 EWG i art.385 § 1 k.c. Skutkiem będzie związanie konsumenta umową w całości, czyli wraz z abuzywnymi postanowieniami. Jednakże jeśli unieważnienie umowy narażałoby konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, sąd w razie uznania, że umowa nie może dalej wiązać, może zastąpić postanowienia abuzywne przepisami dyspozytywnymi albo takimi, na które strony wyrażą zgodę. Konieczne jest należyte poinformowanie konsumenta przez sąd o skutkach nieważności umowy, nawet, jeśli konsument jest reprezentowany przez adwokata albo radcę prawnego. Należy jednak przyjąć, że jeśli konsument albo w jego imieniu adwokat lub radca prawny oświadczą jasno, że konsument jest świadomy konsekwencji prawnych braku związania postanowieniem niedozwolonym i unieważnienia umowy, sąd w okolicznościach sprawy może uznać, że nawet bez specjalnego pouczenia sądu konsument jest świadomy owych szczególnie niekorzystnych konsekwencji i chce korzystać z ochrony dyrektywy i art.385 1 § 1 k.c. (np. uzasadnienie uchwały Składu Siedmiu Sędziów - Izba Cywilna - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r. III CZP 6/21 i zaprezentowane tak orzeczenia SN i TSUE) Szczególnie istotne jest w tym względnie orzecznictwo TSUE. Zakreśla ono ramy zastąpienia postanowień abuzywnych, aby umowa mogła być utrzymana w mocy na podstawie prawa krajowego. Możność zastąpienia postanowienia niedozwolonego, w razie oceny, że umowa nie może wiązać w całości, przepisem dyspozytywnym, stwierdził TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13, wykładając art.6 ust.1 dyrektywy. Jednak w późniejszym orzecznictwie doprecyzowywał przesłanki takiego podejścia. W wyroku z dnia 3 marca 2020 r. C-125/18 TSUE doprecyzował, że zastąpienie przepisem dyspozytywnym w takiej sytuacji jest możliwe zupełnie wyjątkowo, gdy unieważnienie całej umowy naraziłoby konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Zostało to potwierdzone w wyroku z dnia 8 września 2022 r. (C-80/21). W wyroku tym TSUE potwierdził wyjątkowy charakter zastąpienia takiego nieważnego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. W tym ostatnim wyroku TSUE interpretując art.6 ust.1 i art.7 dyrektywy 93/13 wykluczył w takich sytuacjach zastąpienie niedozwolonego warunku umownego wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy. Nie jest możliwe</p>\n<p class=\"lf-p\">dokonywanie wykładni warunku niedozwolonego w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. (wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20). Niemożność zastąpienia w takich wypadkach klauzuli niedozwolonej wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę, wykluczył TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. C-260/18 (sprawa D.). W tym wyroku odnośnie natomiast zastąpienia warunku niedozwolonego przepisem w nowym brzmieniu (czyli wprowadzonym do ustawy po zawarciu przez strony umowy) w sytuacji, gdy umowa nie może dalej obowiązywać, to TSUE uznał to za dopuszczalne, gdy strony wyrażą na to zgodę i w sytuacji, gdy stwierdzenie nieważności całej umowy naraża konsumentów na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Z motywu 37 wynika, że sąd krajowy może zastąpić nieuczciwy warunek umowny dyspozytywnym przepisem prawa krajowego, „jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje”. (z odwołaniem do wyroku U. B. i C. C.‑482/13, C‑484/13, C‑485/13 i C‑487/13) Należy też stwierdzić, że przepisami dyspozytywnymi w rozumieniu prawa europejskiego w interpretacji TSUE nie są regulacje, które nie były przedmiotem szczególnej analizy prawodawcy krajowego (w toku procesu legislacyjnego) w celu określenia równowagi między całością praw i obowiązków stron umowy i które to przepisy jako takie nie korzystają z domniemania braku nieuczciwego charakteru, a ich zastosowanie w umowie w miejsce klauzul ryzyka walutowego ciągle narażałoby konsumenta na ryzyko kursowe. Dlatego nakreślonych w orzecznictwie luksemburskim wymogów przepisów dyspozytywnych nie spełniają ogólne zasady przewidziane w przepisach kodeksu cywilnego. Przepisy ogólne odwołujące się do zasad słuszności czy utrwalonych zwyczajów nie mogą zostać wykorzystane do uzupełnienia umowy. Przepisy takie nie są bowiem poddane ocenie prawodawcy z punktu widzenia tego, czy zapewniają równowagę kontraktową stron umowy. (wyr. TSUE z 3.10.2019 r., C-260/18, D. pkt 30 i 61; por. w odniesieniu do art. 65 KC – wyr. TSUE z 18.11.2021 r., C-212/20, M.P. i B.P. przeciwko „A.”, EU:C:2021:934, pkt 75, w cytowanym Komentarzu pod red. Szanciły w Rozdziale nr 3).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyżej przytoczone poglądy stwierdzić trzeba, że nie ma polskim prawie przepisu dyspozytywnego, którym można zastąpić abuzywną klauzule indeksacyjną zawartą w umowie stron. Nie ma bowiem regulacji, która wprowadzałaby mechanizm przeliczeniowy w takich wypadkach i która zostałaby wprowadzona przez krajowego prawodawcę po analizie skutków w celu określenia równowagi całości praw i obowiązków stron umowy i która korzystałaby z domniemania braku nieuczciwego charakteru. Nie można uzupełnić umowy przepisami takimi, jak art.56 k.c. czy art.65 k.c., zwyczajami wywodzonymi z obrotu gospodarczego (zwyczaju takiego zresztą brak, nie wynika z praktyki obrotu, nie można go wyprowadzić z art.358 § 2 k.c.) czy po prostu zasadami słuszności. Odpada także wykładnia postanowienia abuzywnego w celu złagodzenia skutków z niego wynikających.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zaprezentowane wyżej argumenty odnośnie warunków, jakie musi spełnić przepis prawa, aby wynikają ca z niego normą wypełnić lukę po eliminacji postanowienia abuzywnego, należy odnieść do art.24 ustawy o NBP i art.30 ust.2 pkt 1 i 2 w zw. z art.2 ust.1 pkt 3 ustawy o rachunkowości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei art.358 k.c. nie znajdzie zastosowania z kilku przyczyn. Umowa stron to umowa kredytu złotowego, a nie walutowego. Przepis ma zastosowanie, co wynika z jego dyspozycji, do zobowiązań wyrażonych w walucie obcej. Po drugie postanowienie abuzywne nie wiąże ze skutkiem ex tunc. To oznacza, że aby przywrócić równowagę kontraktową stron z daty zawarcia umowy, przepis dyspozytywny, który zastąpiłby klauzulę abuzywną, musiałby istnieć w dacie zawarcia umowy, czyli 4.05.2006 r. Art.358 § 2 k.c. wszedł w życie 24.01.2009 r. Nie zmienia tego pogląd o stosowaniu przepisu do stosunków ciągłych, bo można by go było stosować do tych stosunków od daty wejścia przepisu w życie, a nie wstecz. Zatem na jego podstawie nie dałoby się określić świadczeń stron do 24.01.2009 r. Po trzecie zastosowanie średniego kursu NBP nie usuwa ryzyka kursowego, o którym pozwany nie został należycie poinformowany na etapie zawierania umowy. Po czwarte przepis ten nie był analizowany przez prawodawcę z punktu widzenia zachowania równowagi kontraktowej stron umów kredytów nominowanych do walut obcych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując, postanowienia umowy zawarte w§ 1 ust.1, § 2 ust.2 i § 4 ust.2 umowy, a przede wszystkim § 2 Regulaminu w odniesieniu do definicji Tabeli Kursowej banku mają charakter abuzywny w zakresie, w jakim odnoszą się do indeksacji kwoty kredytu do CHF. Brak związania postanowieniami dotyczącymi przeliczeń PLN do CHF skutkuje nieważnością umowy. Sąd Okręgowy idąc za wskazaniami TSUE i SN pouczył powodów o skutkach abuzywności oraz uznania klauzul za abuzywne. Powodowie świadomi skutków nieważności klauzul abuzywnych oraz świadomi konsekwencji uznania umowy za nieważną zdecydowali, że chcą zostać objęci ochroną dyrektywy. Umowa nie może zostać utrzymana w mocy, a skutkiem bezskuteczności zawieszonej po wyrażeniu stanowiska przez powodów jest nieważność umowy. Skutek z art.58 § 1 k.c. jest wynikiem zastosowania art.385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 i 382 (</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>k.c. i dyrektywy 93/13.</div>\n<p class=\"lf-p\">Zasadny jest zarzut naruszenia prze Sąd Rejonowy art.189 k.p.c. Powodowie nie uzasadnili bowiem tego żądania. Nie naprowadzili żadnych twierdzeń odnośnie interesu prawnego żądania ustalenia nieważności umowy. Co więcej, ustalenie to odnieśli do nieważności nie wynikającej z art.385 1 § 1 k.c., w zw. z art.58 § 1 k.c., ale do sprzeczności umowy z właściwością (naturą) czynności prawnej i zasadami współżycia społecznego bez związku z abuzywnością postanowienia. Twierdzenie o niemożności utrzymania umowy w mocy jako skutku usunięcia z umowy postanowień abuzywnych pojawiło się na etapie postępowania apelacyjnego. Skoro sami powodowie nie naprowadzili nawet twierdzeń o interesie prawnym, to pozbawili tym samym Sąd możności oceny tej materialnej przesłanki powództwa o ustalenie. Ocena dokonana przez Sąd Rejonowy jest więc w istocie abstrakcyjna i nie odnosi się do tej sprawy. Bez znaczenia jest to, że w wielu tego typu sprawach podobnych taki interes występuje, bo z tego nie wynika, że występuje on w każdej sprawie. Interes prawny badamy w konkretnej sprawie na podstawie jej okoliczności i w zakresie podstawy faktycznej żądania. Jednocześnie utrwalony jest pogląd, że przysługiwanie dalej idącego roszczenia, w tym wypadku o zapłatę, z reguły wyklucza żądanie ustalenia. Skoro powodowie dochodzili zapłaty, to ich rzeczą było wykazanie interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak przytoczenia argumentów skutkuje oddaleniem powództwa o ustalenie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadny jest zarzut naruszenia art.496 i 497 k.c., jakkolwiek Sąd Rejonowy się do niego nie ustosunkował, a chodzi przecież o zarzut hamujący realizację roszczenia powodów. Sąd Okręgowy podziela te poglądy judykatury i doktryny prawa cywilnego, według których umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu art.487 § 2 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 4 grudnia 2019 r. I ACa 442/18, tezy 71 i 71.1 dotyczące kredytu - Komentarz do art.720 KC Osajda Legalis, nadto Gutowski Komentarz do art.487 KC Legalis, gdzie oprócz omówienia poglądów wskazuje się, że odsetki od kwoty pożyczki, a więc analogicznie odsetki przy kredycie bankowym decydują jedynie o odpłatności pożyczki, odpowiednio kredytu, a nie o wzajemności, a jako przykład umowy niewzajemnej podaje się nadto umowę ubezpieczenia, gdzie składka nie stanowi świadczenia wzajemnego.) Decyduje subiektywnie ujmowana ekwiwalentność świadczeń, a takiej w umowie zawartej przez strony brak.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art.487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Z treści umowy, wykładanej metodą obiektywną właściwą dla wykładni wzorca, nie wynika taka subiektywna wola stron. Zasada in dubio contra proferentem nie pozwala na wykładnię niekorzystną dla konsumenta. O wzajemności umowy nie decyduje jej odpłatność i ekwiwalentność. Ani zwrot kwoty kredytu nie jest odpowiednikiem świadczenia banku, ani też takim odpowiednikiem nie są odsetki, prowizje czy opłaty. Prowizje i opłaty nie są nawet świadczeniem głównym umowy kredytu. (co do prowizji: uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 27 października 2021 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">III CZP 43/20) Art.496 w zw. z art.497 k.c. ma zastosowanie jedynie w wypadku nieważności umowy wzajemnej. Nie ma więc zastosowania do umowy kredytu zawartej przez strony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma uzasadnienia zarzut naruszenia art.5 k.c. Sąd Okręgowy nie podziela żadnego z argumentów przywołanych na uzasadnienie zarzutu. Dość powiedzieć, że nie może powoływać się na art.5 k.c. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego. Pozwany naruszył te zasady, konstruując wzorzec sprzecznie z dobrymi obyczajami i rażąco (istotnie) naruszając tym interesy konsumenta, jego prawa wynikające z umowy. Z kolei skutek w postaci niemożności utrzymania umowy w mocy i jej nieważności jest sankcją wynikającą z prawa materialnego i obiektywnego podejścia. Realizuje przy tym zniechęcający skutek, jaki wynika z art.7 dyrektywy 93/13. (o skutku zniechęcającym: wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20, wyrok TSUE z dnia 21 grudnia 2016 r. C-154/15). Skutek sankcjonowania przedsiębiorcy stosującego warunki nieuczciwe i krzywdzące konsumentów, wynikający z art.7 i motywu 24 dyrektywy 93/13, jest zgodnie przyjmowany w orzecznictwie TSUE i doktrynie (np. Iwona Parchimowicz-Gontarska Rozdział 3.3 w Monografii Prawna ochrona konsumenta rynku usług bankowych pod red. T. Szanciło Legalis). Jak wskazuje autorka, konstrukcja normatywna art. 7 ust. 1 w zw. z motywem 24 preambuły dyrektywy 93/13/EWG stanowi o tyle szczególne unormowanie, że wyznacza ratio legis całego aktu prawnego, w tym art. 6 ust. 1, na co zwraca uwagę np. wyr. TSUE z 25.11.2020 r. (C-269/19, B. B. SA przeciwko A.A.A., EU:C:2020:954, pkt 37): „O ile brzmienie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie zawiera żadnej wskazówki w tym względzie, o tyle należy podkreślić, że celem dyrektywy 93/13 jest przyznanie konsumentom wysokiego poziomu ochrony. Prawodawca Unii wyraźnie wskazał w szczególności, w art. 7 dyrektywy 93/13 w związku z motywem dwudziestym czwartym tego aktu, że organy władzy, w tym organy sądowe, muszą mieć do swojej dyspozycji stosowne i skuteczne środki umożliwiające położenie kresu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich”. I dalej (pkt 38 wraz z odesłaniem do orzecznictwa przytoczonego w pkt 31–34): „Z tej perspektywy (…) konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, muszą umożliwiać osiągnięcie dwóch celów. Po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało podane w wątpliwość w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta [w ten sposób w praktyce orzeczniczej przeciwdziała się «znaczącej nierównowadze wynikającej z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta» w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, chociaż TSUE w tym wyroku w ogólne nie sięga po ten przepis – przyp. aut.]. Po drugie, należy upewnić się, że</p>\n<p class=\"lf-p\">przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Twierdzenia pozwanego o sankcji nieproporcjonalnej nie wytrzymują więc krytyki. Dyrektywa 93/13 nie ustala jako zasady proporcjonalności, ale przywrócenie równowagi kontraktowej oraz sankcjonowania przedsiębiorcy celem skutecznego zniechęcania go do stosowania klauzul abuzywnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieważność umowy skutkuje obowiązkiem zwrotu świadczeń jako nienależnych na podstawie art.410 § 2 k.c. (uchwała składu Siedmiu Sędziów - Izba Cywilna - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r. III CZP 6/21). Częściowo zasadny jest przy tym zarzut pozwanego naruszenia przez Sąd Rejonowy art.455 i 481 k.c. (zarzut nr 3.a. apelacji) Roszczenie konsumenta o zwrot nienależnego świadczenia jest wymagalne po wezwaniu do jego zwrotu i upływu terminu, który przepis określa jako niezwłoczny. Jaki termin jest niezwłoczny, jest oceniane w okolicznościach konkretnej sprawy. Przyjmuje się z reguły 7 do 14 dni. Sąd Najwyższy w uchwale majowej (III CZP 6/21) zajął się głównie kwestią przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwoty kredytu. Wypowiedział się jednak także, chociaż w ograniczonym zakresie, o biegu terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta. Stwierdził, że nie może się rozpocząć, zanim konsument dowiedział się lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 KC), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 KC.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odróżniając kwestie rozpoczęcia terminu przedawnienia roszczenia od terminu wymagalności (które mogą być i często są różne), jednak idąc tym tropem trzeba stwierdzić, że roszczenie powodów stało się wymagalne po doręczeniu odpisu pozwu i upływu 14 dni jako niezwłocznego na zapłatę żądanej kwoty. Powodowie dowiedzieli się o abuzywności postanowień umownych przed wytoczeniem powództwa, o czym przekonuje treść reklamacji z 24.10.2019 r. złożonej pozwanemu (k.63-66) Powodowie wnosili jednak w reklamacji ogólnie o rozliczenie umowy w związku z jej nieważnością związaną z abuzywnością jej postanowień, bez wezwania do zapłaty konkretnej kwoty pieniężnej. Roszczenie sprecyzowali w pozwie, zatem to doręczenie odpisu pozwu i upływ terminu niezwłocznego (art.455 k.c.) aktywuje obowiązek zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">W aktach brak zwrotki doręczenia odpisu pozwu pozwanemu. Jedynie z informacji zawartej w odpowiedzi na pozew dowiadujemy się, że został doręczony 27.07.2020 r. Zatem po upływie 14 dni roszczenie powodów stało się wymagalne. Jak wynika z ustaleń Sądu, kwoty zapłacone przez powodów w PLN i CHF przekraczają kwoty dochodzone pozwem. Sąd orzeka natomiast w zakresie żądania pozwu – art.321 § 1 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy nie podziela poglądu wyrażonego w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 30 sierpnia 2022 r. I CSK 2910/22, że roszczenie konsumenta o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne od daty orzeczenia przez sąd o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego i obowiązku zwrotu spełnionych na jego podstawie świadczeń. W przypadku roszczeń kondykcyjnych z uwagi na nieważność umowy wynikającej z bezskuteczności zawieszonej terminy wymagalności świadczeń stron mogą być różne. Pamiętać trzeba, że uwypuklona w uchwale majowej SN (III CZP 6/21) konieczność podjęcia decyzji przez konsumenta odnośnie sanowania postanowienia niedozwolonego albo skorzystania z ochrony, jaką dają przepisy abuzywne, bądź też upływu rozsądnego terminu wyznaczonego na podjęcie takiej decyzji po pouczeniu konsumenta o jej konsekwencjach, ma taki skutek, że w razie skorzystania z ochrony umowę uważa się za niezawartą ze skutkiem ex tunc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro tak, to opisywana decyzja konsumenta albo upływ terminu do jej wyrażenia mają wpływ tylko na roszczenie kredytodawcy z uwagi na specyfikę jego roszczenia, uzależnionego od zachowania drugiej strony umowy. Taka sytuacja nie występuje, gdy chodzi o roszczenie konsumenta, bo to od niego zależy, kiedy będąc świadomy abuzywności postanowień umownych wezwie kontrahenta do zwrotu świadczenia. Przyjęcie, że roszczenie kredytobiorcy jest wymagalne od daty orzeczenia przez sąd o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego skutkowałoby tym, ze kredytobiorcy wnosiliby pozwy o zapłatę niewymagalnych roszczeń. Konstrukcja zaprezentowana przez SN miała na celu rozsądne określenie terminu, od którego biegnie przedawnienie roszczenia banku, a nie modyfikowanie zasad wymagalności roszczenia kredytobiorcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja jako częściowo uzasadniona skutkowała zmianą wyroku na podstawie art.386 § 1 k.p.c. w zakresie dotyczącym powództwa o ustalenie (jego oddaleniem) oraz w zakresie daty początkowej zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie. W pozostałym zakresie podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art.385 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kosztami procesu Sąd Okręgowy obciążył całości pozwanego na podstawie art.100 zdanie drugie k.p.c. Powodowie ulegli bowiem nieznacznie w swoich żądaniach. Powództwo o ustalenie zostało co prawda oddalone w całości, ale jedynie dlatego, że powodowie nie udowodnili interesu prawnego w sytuacji, gdy zostało uwzględnione dalej idące powództwo o zasądzenie. Wynagrodzenie adwokata powodów wynosi 2.700 zł na podstawie § 2 pkt 5) w zw. z § 10 ust.1 pkt 1) rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800) ze zmianami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Marcin Miczke</p></div>", "next": 0}