{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Wyczerpując tematykę w tym zakresie należy jedynie wskazać, że argumentacja apelacji, jakoby powód wycofał wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków – czynnych funkcjonariuszy służby w Straży Granicznej, albowiem są to osoby równie zastraszone przez swoich przełożonych, jak powód, opiera się wyłącznie na przypuszczeniach tego ostatniego. Okoliczności tego rodzaju nie zostały bowiem nawet uprawdopodobnione. Oceniając ogół okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej można wyprowadzić wniosek, że powód celowo cofnął przedmiotowe wnioski dowodowe mając pełną świadomość tego, że ewentualne zeznania tych osób, nie będą dla niego korzystne procesowo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc pod uwagę wszelkie przedstawione powyżej okoliczności Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że wobec powoda nie był stosowany mobbing a zatem rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji oddalające roszczenie o zadośćuczynienie należało uznać za słuszne i brak było podstaw do jego zmiany lub uchylenia. Nie sposób było doszukać się związku przyczynowego pomiędzy stanem zdrowia powoda a zachowaniem jego bezpośrednich przełożonych czy funkcjonariuszy pełniących służbę równolegle z A. P.. W toku postępowania nie zostały wykazane żadne działania, które można byłoby uznać za wypełniające znamiona mobbingu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnośnie zarzutów dotyczących rzekomego nierównego traktowania powoda to wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podziela szerokie rozważania Sądu Okręgowego poczynione w tej kwestii i przyjmuje je za własne. Zaznaczyć jedynie można, że dopiero w apelacji powód wskazywał na możliwe nierówne traktowanie z uwagi na jego poglądy polityczne czy też wyznanie jednakże w żadnym zakresie nie uprawdopodobnił swoich twierdzeń, iż poglądy te były znane komukolwiek w pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do żądania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, jako roszczenia o charakterze majątkowym, zastosowanie znajdują przepisy art. 444 i 448 k.c. Przesłanką odpowiedzialności na tej podstawie jest bezprawne i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego, a ciężar dowodu tych okoliczności spoczywał na powodzie. Należało podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że powód nie wykazał faktu naruszenia jego dobra osobistego, winy pozwanego, krzywdy, ani tym samym, związku przyczynowego pomiędzy krzywdą a zawinionym działaniem pozwanego. Również żadna z okoliczności wskazywanych przez powoda w apelacji nie uzasadniała stwierdzenia naruszenia jego dóbr osobistych. Podobnie jak w przypadku rozważań dotyczących mobbingu należy wskazać, że powód powoływał się na zdarzenia, które obiektywnie nie mogą być uważane za krzywdzące.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na zakończenie wskazać należy, że zdaniem Sądu Apelacyjnego w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów Konstytucji RP, a działania pozwanego nie nosiły cech bezprawności. Sąd pierwszej instancji zastosował dla oceny zgłoszonego żądania właściwe przepisy prawa materialnego. Brak jest podstaw do powzięcia wątpliwości co do konstytucyjności owych norm materialnoprawnych. Tym samym bezprzedmiotowe jest odwoływanie się przez apelującego do poszczególnych norm zawartych w Konstytucji RP, skoro niepożądany przez apelującego efekt w zakresie rozstrzygnięcia mógłby być związany wyłącznie z ewentualnym naruszeniem przepisów prawa materialnego bądź z uchybieniem przepisom regulującym sposób procedowania sądu. Apelujący nie wskazywał również, by Sąd Okręgowy dokonał niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, przez co doszło do naruszenia zasad i gwarancji o charakterze konstytucyjnym. Co więcej, zarzucając Sądowi pierwszej instancji pogwałcenie szeregu przepisów Konstytucji RP, skarżący nie wskazał w sposób szczegółowy (poza ogólnikowym przytoczeniem treści tych przepisów), na czym naruszenie polega, co sprawia, że zarzuty te de facto nie poddają się kontroli instancyjnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelujący nie precyzuje również, na czym miałoby polegać naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, wyrażonej w art. 32 Konstytucji RP. Z pewnością złamania tej zasady nie można wywieść wyłącznie z tej okoliczności, iż Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwu za niezasadne. Nie zostało również przez powoda sprecyzowane na czym miałoby polegać naruszenie art. 45 i 47 Konstytucji a zatem i tym przypadku nie ma możliwości dokonania kontroli instancyjnej w tym zakresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższych względów na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak w punkcie II sentencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie mając na uwadze treść art. 102 k.p.c. Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w puncie I sentencji oraz odstąpił od obciążenia kosztami zastępstwa procesowego w drugiej instancji ( punkt III sentencji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Uzasadniając powyższe podkreślić trzeba, iż art. 102 k.p.c. jest wyjątkiem od reguły stanowiącej o obowiązku obciążenia strony przegrywającej kosztami procesu należnymi stronie przeciwnej. Jednak pamiętać należy, że sądy posiadają swobodę kształtowania orzeczeń o kosztach procesu, a więc i kosztach zastępstwa procesowego. Samodzielnie decydują, czy na gruncie konkretnej sprawy zachodzą „szczególne okoliczności” pozwalające na odstąpienie od obciążania strony przegrywającej kosztami postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W postanowieniu z dnia 24 października 2013 r. sygn. IV CZ 61/13 (LEX nr 1389013) Sąd Najwyższy wskazał, iż hipoteza przepisu art. 102 k.p.c., odwołująca się do występowania „wypadków szczególnie uzasadnionych”, pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny, czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące sytuacji życiowej strony, stanowią podstawę do nieobciążania jej kosztami procesu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone. Sąd Najwyższy wyjaśniał, że „zastosowanie przez sąd art. 102 k.p.c. powinno być oceniane w całokształcie okoliczności, które uzasadniałyby odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu. Do kręgu tych okoliczności należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu jak i fakty leżące na zewnątrz procesu zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej). Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego” (postanowienie z 14 stycznia 1974 r., II CZ 223/73, LEX nr 7379, postanowienie Sądu Najwyższego z 13 października 1976 r. sygn. IV Pz 61/76, LEX nr 7856, postanowienie Sądu Najwyższego z 16 lutego 1981 r. sygn. IV Pz 11/81, LEX nr 8307, postanowienie Sądu Najwyższego 17 kwietnia 2013 r. V CZ 132/12, LEX nr 1341732).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ocena czy zaistniały przesłanki do zastosowania instytucji z art. 102 k.p.c. należy do sądu rozpoznającego sprawę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu Apelacyjnego, okoliczności sprawy uzasadniały zastosowanie w sprawie art. 102 k.p.c. i nieobciążanie powoda kosztami procesu. Przekonanie to uzasadnia jego trudna sytuacja materialna, który wskazał, że od zwolnienia z jednostki nie ma dochodów, pozostając na wyłącznym utrzymaniu matki, w dodatku zmagając się z chorobami, które uniemożliwiają mu zatrudnienie. Zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego byłoby zatem głównie obciążeniem dla matki powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze, iż sama trudna sytuacja materialna nie może być podstawą do odstąpienia od kosztów Sąd Apelacyjny stwierdza, iż charakter zgłaszanych roszczeń świadczy o tym, że powód mógł mieć subiektywne przekonanie o ich zasadności zwłaszcza w kontekście schorzeń, na które cierpi (zaburzenia lękowe i depresyjne).</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy mieć również na względzie charakter niniejszej sprawy i jej skomplikowaną materię, a w szczególności fakt, że kwestie mobbingu, nierównego traktowania i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych muszą być ocenione przez sąd w sposób zobiektywizowany co jednak pozostaje bez wpływu na subiektywne (choćby całkowicie nieusprawiedliwione) przekonania strony o zasadności roszczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując, Sąd Apelacyjny uznaje, że z uwagi na stwierdzone wyżej okoliczności w sprawie zaistniał wypadek szczególnie uzasadniony, który pozwalał Sądowi Apelacyjnemu na zmianę wyroku w zakresie kosztów i odstąpienie od obciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk</p></div>", "next": 0}