{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Biegli, nie potrafiąc odpowiedzieć na te pytania w trakcie jednorazowego badania oskarżonej zasadnie więc wskazali, iż, cyt.: „przeprowadzenie pełnej diagnostyki, wykonanie badań neuroobrazowych (mogących wykluczyć tło organiczne przypisywanego jej zachowania), całodobowa obserwacja M. C. (1) w warunkach szpitalnych, da możliwość oceny jej funkcjonowania w różnych obszarach aktywności życiowej, stwierdzenie pozawerbalnych przejawów ewentualnych zaburzeń psychicznych czy zaburzeń kontaktu i komunikacji interpersonalnych”. Tym samym biegi doszli do logicznego wniosku, iż, cyt.: „ dopiero wykonanie wskazanych badań i przeprowadzenie obserwacji pozwoli na sporządzenie pełnej opinii i udzielenie odpowiedzi na pytania postawione przez Prokuraturę”. Biegli więc, podnosząc, iż nie są w stanie na podstawie jednorazowego badania oskarżonej i danych z akt sprawy postawić jednoznacznej diagnozy ani ocenić stanu psychicznego oskarżonej tempore criminis wnieśli o jej poddanie obserwacji sądowo-psychiatrycznej (k. 849-852).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe dwie opinie dały więc asumpt w niniejszej sprawie do poddania oskarżonej obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 i 2 k.p.k.) i taka obserwacja oskarżonej została więc przeprowadzona.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro biegli, podczas jednorazowych badań oskarżonej, jak i na podstawie dostępnej dokumentacji nie byli w stanie określić stanu psychicznego oskarżonej pod kątem występowania przesłanek z art. 31 § 1 lub 2 k.k. a jedynie na ten temat wyciągali określone „spekulacje”, „domysły”, wskazując na konieczność w celu postawienia jednoznacznej diagnozy przeprowadzenia obserwacji psychiatrycznej, to oczywistym jest, iż między tymi opiniami a opinią zespołu biegłych, wydających już opinię po przeprowadzeniu obserwacji psychiatrycznej oskarżonej nie zachodzą żadne sprzeczności. Tym samym, w świetle art. 201 k.p.k. brak było podstaw, by wzywać na rozprawę biegłych psychiatrów G. B., I. K., A. de R. i M. S.. Wprawdzie, Sąd I instancji oddalając wnioski dowodowe obrońcy oskarżonej o przesłuchanie tych biegłych dopiero na rozprawie w dniu(...) r. błędnie powołał się na przepis art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k., podnosząc, iż wnioski te w sposób oczywisty zmierzają do przedłużenia postępowania (k. 2028 – str. 4 protokołu), ale jednocześnie już w treści uzasadnienia wyroku przekonywująco wykazał, iż oddalenie tych wniosków dowodowych było niezbędne, skoro konfrontacja wszystkich biegłych lub ich wysłuchanie, jak wnioskował obrońca, nie była celowa. Sąd I instancji bowiem, odwołując się do wniosków w/w biegłych o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej oskarżonej trafnie wywiódł, iż, cyt.: „ nie można bowiem uzyskać informacji dotyczących postawionych tez dowodowych skoro biegli na ten temat się nie wypowiedzieli a ich ewentualne spostrzeżenia nie są ostateczne, gdyż jak sami podkreślili nie jest możliwe wypowiedzenie się bez przeprowadzenia obserwacji” (str. 17 uzasadnienia). Tym samym próby wykazywania przez apelującego występujących między tymi opiniami sprzeczności i w związku z tym wykazywanie, iż przesłuchanie tych biegłych było konieczne (str. 24 apelacji) nie mogły zostać uznane za uzasadnione. Trzeba przy tym zauważyć, iż to, co oskarżona mówiła biegłym w czasie badania, tj. iż posiadała myśli samobójcze nie może być kryterium, wskazującym na występowanie zaburzeń psychotycznych oskarżonej a więc i jej choroby psychicznej. Rzeczywistość bowiem wygląda zupełnie odmiennie, co już wyżej wykazano.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mimo więc formalnej obrazy przepisów postępowania przy wydaniu odmownej decyzji procesowej o przesłuchanie tych biegłych, uchybienie to nie mogło mieć żadnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po przeprowadzeniu 4-tygodniowej obserwacji psychiatrycznej oskarżonej w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie (...) w S. biegli psychiatrzy D. M. (2) i K. S. oraz biegła psycholog kliniczny M. Ż. wydali opinię z dnia (...)r., z której jasno wynika, iż opiniowana M. C. (1) nie jest psychicznie chora ani upośledzona umysłowo, wskazując, iż oskarżona nawiązała z biegłymi rzeczowy kontakt, rozumiała kierowane do niej pytania, udzielała na nie odpowiedzi w ich płaszczyźnie oraz pozostawała wszechstronnie zorientowana. Jak biegli stwierdzili, przeprowadzone badania nie ujawniły występowania u niej objawów psychotycznych czy głębszych zaburzeń nastroju, zaś jej funkcje intelektualne mieściły się w normie. Jednocześnie oskarżona zna i rozumie normy oraz zasady życia społecznego służące do bezkonfliktowego funkcjonowania w społeczeństwie. Biegli natomiast rozpoznali u opiniowanej mieszane zaburzenia osobowości, gdyż ujawniała cechy charakterystyczne dla osobowości dyssocjalnej, chwiejnej emocjonalnie oraz histrionicznej. Biegli nie mieli przy tym wątpliwości, iż oskarżona w chwili zarzucanych jej czynów miała zachowaną zdolność do rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem (k. 1231-1304).</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegli opisali w tej opinii przebieg badań oskarżonej, łącznie z jej wypowiedziami na temat swojego dotychczasowego życia, jak i samych okoliczności zdarzenia a także sugerowania przez nią obaw w zakresie podejrzeń o występowanie choroby psychicznej (schizofrenii paranoidalnej) oraz wskazali na uwzględnione przez nich podczas opiniowania materiały z akt niniejszej sprawy. Jednocześnie biegli wskazali na dane na temat oskarżonej wynikające z jej obserwacji podczas pobytu w szpitalu a także wskazali na wyniki dodatkowych badań, w tym badanie (...) mózgowia z dnia (...) r., które wykazało występowanie torbieli szyszynki śr. około 6 mm a także możliwość występowania torbieli pajęczynówki, przy czym badanie to nie wykazało już cech restrykcji dyfuzji w strukturach mózgowia. Poza tym badanie to pozwalało na podejrzenie hipoplazji tętnicy łączącej tylnej lewej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie w części psychologicznej opinii wskazano na zastosowane wobec oskarżonej psychologiczne metody diagnostyczne, w tym U. Wywiad Kliniczny Do (...) Zaburzeń Osobowości (...)5, jak i na udzielanie przez badaną logicznych odpowiedzi na zadawane pytania. Jednocześnie w opinii tej wskazano, iż oskarżona znała, z racji studiów psychologicznych, niektóre testy psychologiczne, co skłoniło do odstąpienia od ich wykorzystania w tych badaniach. Trzeba jednak zaznaczyć, iż z opinii tej na str. 61 wynika, iż oskarżona kontrolowała swoje wypowiedzi, skoro sama twierdziła, iż to, co zrobiła (...) było irracjonalnym zachowaniem i wskazywała na okoliczności, które jej zdaniem świadczyły o występowaniu u niej choroby psychicznej. Trzeba też zauważyć, iż podczas składanych wypowiedzi oskarżona manipuluje faktami, bowiem wskazywała na chęć popełnienia samobójstwa, zaś w innym miejscu twierdziła, że, cyt.: „ żaden wyrok nie będzie gorszy niż świadomość tego, że zabiła swoją ukochaną córkę, którą kochała prawdziwą miłością, której zawsze poszukiwała” (str. 62 opinii) a jednocześnie sama przyznawała, że lubi manipulować ludźmi oraz podpowiadała biegłym, iż w zakładzie karnym wychowawcy dopatrują się u niej cech psychopatycznych (str. 62 opinii), zaś w innym miejscu „ zastanawiała się niejednokrotnie dlaczego to zrobiła” (str. 64 opinii) a także wskazywała na swoje relacje z matką czy z byłym partnerem.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyniku przeprowadzenia pełnych badań psychologicznych stwierdzono jednoznacznie, iż, cyt.: „ M. C. (1) prezentuje osobowość zwartą, bez cech rozpadu, głęboko nieprawidłową. Opiniowana ujawnia mieszane zaburzenia osobowości, co oznacza, że występujące zaburzenia są charakterystyczne dla kilku typów zaburzeń osobowości” oraz wyjaśniono stwierdzone u oskarżonej zaburzenia osobowości (str. 69-71). Ostatecznie, jak wskazano wyżej, biegli nie mieli żadnych wątpliwości, iż oskarżona nie jest osobą chorą psychicznie ani upośledzoną umysłowo, wyjaśniając jednocześnie, iż oskarżona, zna i rozumie podstawowe normy i zasady życia społecznego służące do bezkonfliktowego funkcjonowania w społeczeństwie, ale poziom ich internalizacji ze strony badanej jest niski, oskarżona w życiu nie kieruje się nimi w swoim życiu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze te zaburzenia osobowości biegli jednoznacznie stwierdzili, iż opiniowana charakteryzuje się bezwzględnym nieliczeniem się z uczuciami innych, utrwaloną postawą nieodpowiedzialności i lekceważenia norm, reguł i zobowiązań społecznych, trudnościami w utrzymywaniu bliskich relacji i satysfakcjonujących związków z innymi, niską tolerancją frustracji i niskim progiem wyzwalania agresji, w tym zachowań gwałtownych, powtarzaniem nieprawidłowych zachowań pomimo ponoszonych kar, wyraźną skłonnością do obwiniania innych za własne niepowodzenia, racjonalizowaniem własnych nagannych zachowań z towarzyszącą drażliwością. Jednocześnie biegli spostrzegli dużą niewspółmierność zachowań opiniowanej z obowiązującymi normami społecznymi i moralnymi, przy prawidłowej ich znajomości i rozumieniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegli dodali, że M. C. (1) przejawia tendencję do działań impulsywnych bez uwzględnienia ich konsekwencji oraz głęboką niestabilność emocjonalną, której towarzyszą jej wybuchy gwałtownych lub zagrażających zachowań i emocji, kryzysy emocjonalne z powtarzającymi się groźbami samobójczymi i samouszkodzeniami. Nie umknęło przy tym biegłym, że M. C. (1) stale poszukuje docenienia przez innych oraz działań, dzięki którym staje się centrum uwagi i zainteresowania otoczenia. Jest osobą egocentryczną, skupioną na sobie, o skrajnie niskiej empatii, narcystyczną, wrażliwą na urazy emocjonalne, stale stosującą manipulację dla osiągnięcia własnych celów (str. 71-73).</p>\n<p class=\"lf-p\">Opinia ta jest bardzo czytelna, jasna, nie zawiera w sobie żadnych sprzeczności oraz tłumaczy, dlaczego biegli nie doszukali się przesłanek określonych w art. 31 § 1 lub 2 k.k. Poza tym opinia ta odzwierciedla w pełni życiowe funkcjonowanie oskarżonej w codziennym życiu, wynikające z zeznań przesłuchanych w tej sprawie świadków, zwłaszcza członków rodziny oskarżonej, jej znajomych oraz psychologa K. K.. Co istotne, opinia ta obnaża też cechy oskarżonej, jakie wynikają z przytoczonych wyżej zeznań A. M. (1), tj. zeznań złożonych już po tej obserwacji psychiatrycznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegli mieli więc pełen obraz okoliczności zdarzenia, jak i funkcjonowania oskarżonej w codziennym życiu, w tym także w życiu rodzinnym, stąd wyciągnięte przez nich wnioski należy w pełni zaaprobować. Biegli mieli przy tym wzgląd na przeprowadzone w trakcie pobytu oskarżonej w szpitalu psychiatrycznym badania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W uzupełniającej opinii z dnia(...) r. biegli wyraźnie wskazali, iż zmiany stwierdzone w badaniu (...) mózgowia M. C. (1) a opisane w treści opinii pisemnej, mając na uwadze dostępną dla biegłych wiedzę (trzeba pamiętać, iż biegli psychiatrzy posiadają również wiedzę medyczną – przyp. SA) nie przełożyły się w żaden sposób na występowanie u opiniowanej objawów psychopatologicznych, zaś diagnozowane przez nich zaburzenia pozostają bez związku z opisanymi w badaniu (...) zmianami, gdyż zaburzenia osobowości są skutkiem oddziaływania niekorzystnych wpływów środowiskowych, genetycznych i psychospołecznych (k. 1342-1343).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wprawdzie biegli w opinii tej zaznaczyli także, iż , cyt.: „ szczegółowa ocena opisanych w badaniu (...) zmian pozostaje w gestii biegłego neurologa” (str. 2 opinii), ale jednocześnie biegli nie uznali za konieczne powołanie do opracowania opinii także biegłego z dziedziny neurologii. W realiach bowiem opiniowania w niniejszej sprawie ta szczegółowa ocena neurologa, do której biegli się odwołali, nie ma żadnego znaczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tożsame okoliczności wynikają także z ustnej opinii biegłych złożonej na rozprawie w dniu (...) r. (k. 1735 – str. 2-7 protokołu).</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegli przy tym wykazali, że pod uwagę przy opiniowaniu wzięli wszystko, co było dla nich dostępne, łącznie z dokumentacją i wskazaniami lekarza rodzinnego. Nadto biegli odnieśli się do posiadania ogólnej wiedzy medycznej, jak i do posługiwania się nią podczas opiniowania, którą to wiedzę zdobywają w trakcie specjalizacji z psychiatrii. Wykorzystując zaś tę wiedzę, doszły do jednoznacznego wniosku, iż zmiana stwierdzona podczas badania (...) nie ma wpływu na funkcjonowanie oskarżonej. Również biegli jednoznacznie wskazali, iż wykluczyli organiczne uszkodzenia (...) a zachowanie oskarżonej nie dawało im podstaw do rozpoznania choroby psychicznej w rozumieniu psychozy. Przy czym biegli także podnieśli, iż w trakcie opiniowania rozważali wszystkie możliwości, w tym także ewentualne zaburzenia gospodarki hormonalnej, wiedząc, że oskarżona w młodości leczyła się endokrynologicznie, co jednak również nie miało wpływu na wynik opinii. Tym samym, mimo iż biegli wskazali, że szczegółową wiedzę na ten temat posiada biegły neurolog, biegli wykazali jasno, iż w realiach tego przypadku nie zachodziła potrzeba powołania biegłego z dziedziny neurologii.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegli wyjaśnili też ewentualne kwestie, jakie nasunęły się w trakcie ich przesłuchania, odpowiadając wyczerpująco na pytania Sądu I instancji i stron oraz obrońcy. Biegła psycholog odniosła się przy tym szeroko do przeprowadzonych badań psychologicznych oskarżonej, wskazując na zastosowane metody badawcze, w tym także na przeprowadzenie w ramach badania wywiadu klinicznego do zaburzeń osobowości w (...)5, które jest narzędziem wystandaryzowanym psychologicznie do badania zaburzeń osobowości. Wyjaśniając sam techniczny aspekt wypełniania takiego kwestionariusza, jak i prowadzonego badania biegła M. Ż. podkreśliła, iż mimo wypełniania kwestionariusza ona zapisywała odpowiedzi opiniowanej, przy czym ich rozmowy, odpowiedzi oskarżonej były zapisywane na komputerze, jak i na komputerze sporządzała wnioski (str. 6 protokołu rozprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Tym samym, mimo dostarczenia przez oskarżoną na rozprawie w dniu(...)r. wypełnionego druku badania testowego (...)5 - (...) przesiewowego kwestionariusza osobowości (k. 2011-215v) brak jest podstaw do negowania rzetelności opinii wydanej przez w/w lekarzy psychiatrów i psychologa. Jak bowiem podała biegła psycholog, dysponowała ona całością danych wynikających z przeprowadzonych testów i rozmów z oskarżoną a tym samym kwestionowanie kompletności a tym samym i wiarygodności tej opinii przez apelującego jest nieuzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co też istotne, biegli na rozprawie potwierdzili, iż uwzględniali przy opiniowaniu całość dostępnego im materiału dowodowego, zaś jej gruntowne przebadanie nie pozwoliło na stwierdzenie choroby psychicznej. Co także istotne, z opinii tej wynika wniosek, iż nie stwierdzono u oskarżonej choroby psychicznej, która mogłaby tłumaczyć zachowanie oskarżonej, w tym chęć popełnienia samobójstwa rozszerzonego (str. 5 protokołu rozprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzeba jednak nadmienić wyraźnie, iż biegli psychiatrzy czy biegła psycholog nie są powołani do dokonywania oceny wiarygodności wyjaśnień (składanych wobec nich wypowiedzi) oskarżonej, jak i zeznań poszczególnych świadków. Natomiast, jak wspomniano wyżej, właśnie zdiagnozowane u oskarżonej cechy osobowości wynikały z zeznań tych świadków, jak i samych wyjaśnień oskarżonej, co tylko dodatkowo wskazuje na wiarygodność tej opinii psychiatryczno-psychologicznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tym samym próby wykazania przez apelującego, iż opinia ta jest opinią niejasną, niepełną i nieuzasadnioną nie mogą przekonywać (str. 25-33 apelacji). Nie jest przy tym rzeczą biegłych analizowanie poszczególnych zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonej i dokładne odnoszenie się do nich, nie mówiąc już o ich ocenie, gdyż biegli wydają opinię przede wszystkim na podstawie przeprowadzonych badań psychiatrycznych i psychologicznych oskarżonej, w tym przypadku także, mając na uwadze obserwację jej zachowania w warunkach umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym na obserwację. To samo zresztą dotyczy wypowiedzi oskarżonej, kierowanych do biegłych odnośnie zarzucanego jej czynu, które w niniejszym postępowaniu karnym nie mogą zostać uznane za dowód (art. 199 k.p.k.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelujący, starając się podważać wręcz każde stwierdzenie biegłych, co wynika wyraźnie z treści jego wywodów na str. 25-30 apelacji nie dostrzega, iż opinię tę należy ocenić kompleksowo, tak jak to wyżej uczynił Sąd Apelacyjny. Trudno właśnie doszukiwać się sprzeczności w wypowiedziach biegłych. To, że oskarżona nie uwzględnia konsekwencji swoich działań podejmując się zachowań impulsywnych nie oznacza, iż nie rozpoznaje konsekwencji swoich czynów. W tym zakresie stwierdzenie apelującego na str. 25 apelacji z odwołaniem się do treści opinii na str. 70 i 72 uznać należy za nadużycie, mające charakter manipulacyjny. Biegli bowiem nie wyrazili się na tych stronach opinii, jak to podnosi się w apelacji, iż oskarżona „ działa emocjonalnie i impulsywnie bez rozpoznawania konsekwencji swoich czynów”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odwołanie się przez skarżącego na to, iż z opinii biegłych ma wynikać, iż „ próg empatii M. C. (1) kończył się na córce” (str. 25 apelacji) nie oznacza, iż takie jest ustalenie faktyczne w tej sprawie. Takie bowiem założenie przytoczone przez skarżącego jest wynikiem twierdzeń samej oskarżonej. Pozbawienie wiec przez oskarżoną córki życia nie oznacza braku racjonalności w opiniowaniu biegłych. Zresztą na ten temat wypowiedziano się wyżej szeroko przy ocenie materiału dowodowego. Tym bardziej więc brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności tej opinii. Tak samo, za polemiczne, uznać należy dywagacje skarżącego na temat stwierdzonych w opinii zdolności oskarżonej do manipulowania innymi ludźmi. Trudno bowiem doszukiwać się sprzeczności pomiędzy tą zdolnością a stwierdzonymi przez biegłych zaburzeniami osobowości.</p>\n<p class=\"lf-p\">To, że skarżący takich sprzeczności stara się doszukiwać nie oznacza, iż ma rację, podważając zasadność i przydatność tejże opinii w niniejszym postępowaniu. Ta sama uwaga dotyczy doszukiwania się jakiś niekonsekwencji biegłych w opiniowaniu związanych ze zgłaszaniem przez oskarżoną omamów słuchowych, jak i wskazując na wieloletnie przyjmowanie alkoholu i narkotyków (str. 27 apelacji). Oczywistym jest jednak, iż skoro biegli o tych okolicznościach napominają w treści opinii, to brali te okoliczności pod uwagę. Zresztą wynika to z ustnej opinii biegłych z rozprawy. Skoro zaś w końcowej opinii biegli już tych okoliczności wyraźnie nie wyartykułowali, to oznacza, iż w realiach tego przypadku nie mogły one mieć wpływu na końcową treść opinii.</p>\n<p class=\"lf-p\">To nie bowiem apelujący obrońca jest biegłym a tym samym to nie do niego należy ocena tych okoliczności. Zresztą obrońca oskarżonej miał możliwość zadawania biegłym na rozprawie dodatkowych pytań a skoro akurat w tym zakresie tego nie uczynił, to znaczyło, iż ta opinia w tym zakresie nie wywołała na etapie postępowania przed Sądem I instancji wątpliwości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odwoływanie się zaś przez apelującego do braku wyjaśnienia przez biegłych rzekomej sprzeczności między ich opinią a opiniami pozostałych biegłych należy traktować w kategoriach nieporozumienia (str. 27-28 apelacji). Nie sposób bowiem między tymi opiniami doszukiwać się jakichkolwiek sprzeczności, o czym już wyżej powiedziano.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy też podkreślić, iż apelujący, próbując wykazać niejasność opinii biegłych, odwołuje się do nieprawdziwych przesłanek, mających wynikać z dowodów. Nie jest bowiem choćby prawdą fakt, iż oskarżona zadzwoniła do H. G. (1) w poszukiwaniu pomocy (str. 28 apelacji). Ta okoliczność została poddana wyżej szerszej ocenie a tym samym, poprzez manipulację faktami nie można budować tezy o nierzetelności, niejasności i niepełności opinii biegłych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyżej już wykazano okoliczności związane z przeprowadzeniem badań psychologicznych oskarżonej a tym samym odwoływanie się przez apelującego do okoliczności związanych z nieposiadaniem przez biegłą kwestionariusza badania (...) (str. 29-30 apelacji) nie może świadczyć o skuteczności stawianych zarzutów apelacyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również bezzasadne jest kwestionowanie przez skarżącego braku powołania w sprawie biegłego neurologa, z odwołaniem się do wyniku badania (...) czy też wynikających z zeznań K. K. przypuszczeń w zakresie zaburzeń gospodarki hormonalnej w okresie dojrzewania oskarżonej i jej leczenia endokrynologicznego (str. 31-33 apelacji). Trzeba bowiem zauważyć, iż biegli te okoliczności oraz wyniki badania (...) w swoich rozważaniach uwzględniali, o czym zresztą wyżej powiedziano i jednoznacznie wywiedli, iż w ich ocenie te okoliczności nie miały wpływu na treść wniosków opinii, a tym samym nie znajdowały one potrzeby wnioskowania o powołanie innego biegłego – tu: neurologa. Tymczasem apelujący, próbując powołać się na powszechnie znane okoliczności związane z zaburzeniami funkcjonowania psychicznego o innym podłożu, w tym biologicznym a więc wynikającym ze schorzeń neurologicznych czy endokrynologicznych bagatelizuje fakt, iż wiedza ta tym bardziej była znana biegłym, zwłaszcza lekarzom psychiatrom.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro zaś ta wiedza biegłych w tym zakresie była wystarczająca do podjęcia decyzji o niewzywaniu biegłego neurologa, to Sąd I instancji nie miał w ogóle żadnych podstaw, by uwzględnić wniosek obrońcy o powołanie takiego biegłego. Jedynie, tak jak w przypadku oddalenia wniosku nie tylko o przesłuchanie wszystkich biegłych, ale i o powołanie biegłego neurologa, jak i powołanie nowego zespołu biegłych psychiatrów i psychologa Sąd I instancji błędnie na rozprawie w dniu (...) r. przywołał w postanowieniu oddalającym te wnioski przepis art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. Skoro bowiem brak było podstaw do uznania, iż opinia biegłych psychiatrów i psychologa jest jasna, pełna i nie zawierała żadnych sprzeczności a także nie była sprzeczna z pozostałymi opiniami psychiatrycznymi, to podstawą tej decyzji procesowej winien być przepis art. 201 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku zaś powołania biegłego neurologa to niezbędny był do tego wniosek biegłych psychiatrów, opiniujących po przeprowadzeniu obserwacji psychiatrycznej oskarżonej, co jasno wynika z treści art. 202 § 2 k.p.k. Tym samym, jak trafnie przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, zgodnie z tym przepisem innego biegłego powołuje się na wniosek biegłych psychiatrów a nie z urzędu czy na żądanie strony. Takie bowiem uregulowanie tej kwestii przez ustawodawcę wynika z tego, że zagadnienie konieczności „przybrania” do wydania opinii psychiatrycznej jeszcze innych biegłych wchodzi w zakres wiadomości specjalnych (patrz: wyrok SN z dnia 16.03.2006 r., IV KK 446/05, LEX nr 183073; wyrok Sądu Apel. w W. z dnia 27.11.2015 r., II AKa 350/15, LEX nr 2004491).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mimo więc przywołania przez Sąd I instancji niewłaściwej podstawy prawnej do oddalenia tych wniosków dowodowych, jak i przywołania na ich argumentację faktu, iż wnioski te zmierzają do przedłużenia postępowania, nie mogło to mieć wpływu na treść skarżonego wyroku, skoro samo oddalenie tych wniosków dowodowych nie budzi żadnych zastrzeżeń Sądu odwoławczego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe więc jednoznacznie przekonuje co do niezasadności zarzutów z punktów 2, 3, 4 i 5 apelacji. Ta niezasadność oznacza również, iż Sąd Apelacyjny nie miał podstaw do uwzględnienia ponowionych przez obrońcę oskarżonej w apelacji tożsamych wniosków dowodowych, zawartych w pkt 7a-c na str. 12-14 apelacji i dlatego je oddalił na rozprawie apelacyjnej, tyle, że odwołując się do innej podstawy, by przedwcześnie nie uprzedzać swojego stanowiska odnośnie omawianych tutaj zarzutów apelacyjnych (k. 2278v – pkt 1 postanowienia o oddaleniu wniosków dowodowych).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 26 – ad. 29 Mając na uwadze przytoczone wyżej okoliczności związane z oceną zebranych w sprawie dowodów, w tym sam przebieg prawidłowo ustalonego inkryminowanego zdarzenia nie ulega żadnych wątpliwości, iż oskarżona, zabijając swoją córkę chciała do tego doprowadzić a tym samym działała w zamiarze bezpośrednim.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji przyjął, iż oskarżona dopuściła się tego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, czym wyczerpała znamiona zabójstwa kwalifikowanego z art. 148 § 2 pkt 1 k.k. Z takim ustaleniem Sądu I instancji nie sposób się nie zgodzić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Typ kwalifikowany zabójstwa z art. 148 § 2 pkt 1 k.k. zachodzi wtedy, gdy wymienione w znamieniu okrucieństwo przyjmuje charakter szczególny. Jest to znamię ocenne i ma ono na celu odróżnienie tego przestępstwa od typu zabójstwa podstawowego z art. 148 § 1 k.k. Oczywiście w potocznym rozumieniu każde zabójstwo jest okrutne. Tym samym przyjmuje się, iż szczególne okrucieństwo występuje wtedy, gdy sprawca wybiera taki sposób pozbawienia życia drugiej osoby, który łączyć się będzie z cierpieniami zbędnymi dla samego pozbawienia życia ofiary (patrz: wyrok SA w Katowicach z 19.04.2001 r., II AKa 80/01, KZS 2001/7–8, poz. 67; wyrok SA w Krakowie z 12.09.2002 r., II AKa 220/02, KZS 2002/10, poz. 53; wyrok SA w Łodzi z 8.10.2015 r., II AKa 185/15, LEX nr 1923895). Co także warte jest odnotowania, przyjmuje się, iż „za szczególnie okrutne w rozumieniu art. 148 § 2 pkt 1 k.k. uznać należy również takie zachowanie, które jest podejmowane wobec osoby niezdolnej do odczuwania cierpienia psychicznego (np. nieprzytomnej, pozostającej w głębokim odurzeniu alkoholowym lub narkotycznym) wskutek poniżających wypowiedzi sprawcy, a czasem niezdolnej do odczuwania także i cierpienia fizycznego, których zadanie ofierze objęte było zamiarem sprawcy” (patrz: postanowienie SN z dnia 31.05.2007 r., III KK 31/07, OSNKW 2007/7-8/59).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie mając jednak definicji szczególnego okrucieństwa ustawodawca w tym przepisie odwołał się do odczuć sędziego i tylko sędzia powinien dokonać oceny, czy zachowanie sprawcy wypełnia właściwości tego znamienia (patrz: Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), „Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a”, WKP 2017, teza 38 do art. 148).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji, dostrzegając sposób rozumienia tego znamienia, przy odwołaniu się do poglądów orzecznictwa i doktryny (str. 20-21 uzasadnienia wyroku) prawidłowo przyjmuje, iż oskarżona popełniła czyn zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem (str. 25 uzasadnienia). Nie można bowiem zapominać, iż czyn ten oskarżona popełniła wobec trzyletniej córki, tj. osoby wyjątkowo z racji wieku bezbronnej i jednocześnie bezgranicznie ufającej swojej matce. Trafnie przy tym Sąd I instancji przyjmuje, iż zdarzenie to było rozciągnięte w czasie. Nie chodzi przy tym o to, że między poszczególnymi zachowaniami oskarżonej zachodziły jakieś znaczne odstępy czasowe. Chodzi natomiast o to, iż zdarzenie miało miejsce początkowo w łazience, gdzie już oskarżona zadała ciosy a potem w pokoju, dokąd przeniosła już ranne i krzyczące z bólu dziecko, zawijając je kocem i następnie przystępując do dalszych czynności, mających na celu pozbawienie życia swojego dziecka i to w sytuacji, gdy dziecko nie rozumiało co i dlaczego to się dzieje, dlaczego matka zadaje mu taki ból, mimo, że wyznawała mu, że je kocha. Na to szczególne okrucieństwo składa się również fakt podejmowania przez oskarżoną różnych czynności zmierzających do zabicia własnego dziecka. Jak przy tym trafnie zauważył Sąd I instancji, oskarżona zadała dziecku łącznie wielokrotnie ciosy nożem (str. 23 uzasadnienia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przy czym, jak to wspomniano wyżej, przy omówieniu tego samego zdarzenia, oskarżona najpierw niespodziewanie dla córki, mimo iż jeszcze przed chwilą się bawiły, wyznawały sobie miłość i nic nie wskazywało na to, co ma się zdarzyć, zadała w plecy dziecka cios, który okazał się bolesny i niezrozumiały dla niego. Dalej oskarżona, nie zważając na nawoływania córki, przeniosła ją owiniętą w kocu do pokoju i widząc, że dziecko cierpi, płacze a także mówiąc mu, że je kocha, nie zaprzestała swojego zamiaru, tylko tym razem próbowała udusić je, zaciskając mocno dziecku ręce na szyi i trzymając te ręce ta długo, póki dziecko nie przestało się ruszać. Oskarżona nie przestała w swoich działaniach, gdyż swój zamiar chciała doprowadzić do końca, więc ponownie wzięła nóż i zadała dziecku kolejne ciosy w obręb klatki piersiowej i podbrzusza, zadając na koniec omówiony wyżej z całej siły cios, który doprowadził do zgonu dziecka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ulega wątpliwości, iż dla postronnego obserwatora takie właśnie rozciągnięte w czasie zachowanie oskarżonej, jako matki, zmierzające do pozbawienia życia trzyletniego dziecka, przy podejmowaniu różnych czynności zmierzających do osiągnięcia celu, przy wyznawaniu mu, że je kocha i przy widzeniu, że dziecko nie rozumie tego zachowania, że go to boli, że dziecko płacze, oznacza, iż cechowało się ono nie tylko „zwykłym” okrucieństwem, ale okrucieństwem „szczególnym”, tj. okrucieństwem zadanym ponad miarę. Tym samym ustalenie Sądu I instancji w zakresie przyjęcia kwalifikacji prawnej tego przestępstwa z art. 148 § 2 pkt 1 k.k. nie budzi żadnych wątpliwości. Powyższe zaś prawidłowe ustalenie Sądu I instancji wskazuje na udręczenie przed zadaniem ciosu „śmiertelnego” trzyletniej Z. P. przez oskarżoną, co czyni także bezzasadnym zarzut z pkt 26. Należy przy tym nadmienić raz jeszcze, że przy rozciągnięciu w czasie zdarzenia nie chodzi tu o wielominutowe przerwy pomiędzy poszczególnymi ciosami czy działaniami oskarżonej, co wyżej wyjaśniono.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący wprawdzie próbował w zarzucie w pkt 27 podważyć to ustalenie, poprzez sformułowanie zarzutu obrazy prawa materialnego, tj. art. 148 § 2 pkt 1 k.k., jednak do tego zarzutu nie przekonał w sposób uzasadniony Sądu odwoławczego. Apelujący bowiem, odwołując się do licznego orzecznictwa próbował przekonać na str. 54-57 apelacji do odmiennego spojrzenia na omawiane tu zdarzenie, wdając się przy tym w polemikę z przytoczoną wyżej argumentacją. Skarżący odwołał się bowiem do pojedynczych okoliczności, jak użycie noża, jak krótki czas działania, jak uciskanie na szyję, które nie mogło doprowadzić do zgonu, za wyznanie oskarżonej dziecku, że je kocha, by w ten sposób wykazać, iż nie mogło być mowy o działaniu oskarżonej, mającym na celu udręczenie ofiary a tym samym, by wykazać, że nie może być tu mowy o „szczególnym okrucieństwie”. Tymczasem to nie te pojedyncze okoliczności decydują o przyjęciu tego ”szczególnego okrucieństwa”, ale wskazana wyżej całość działania oskarżonej jako matki względem trzyletniej córki, które miało na celu pozbawienie życia dziecka. Tym samym więc i zarzut z pkt 27 nie mógł zostać uwzględniony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając zaś na uwadze same okoliczności związane z tym czynem, jak i zachowanie się oskarżonej, której początkowe ciosy nie prowadziły do zgonu dziecka, jak i również duszenie jego także jeszcze nie prowadziło do takiego skutku, a dopiero skutek ten został osiągnięty poprzez zasadnie ostatniego ciosu nożem z całej siły i „prosto w serce”, to nie ulega wątpliwości, iż przy popełnianiu przez oskarżoną tego rozciągniętego w czasie czynu towarzyszył zamiar związany z zachowaniem się w sposób szczególnie okrutny względem zabijanej ofiary. Oskarżona jednocześnie te wszystkie czynności podejmowała celowo. Samo zabójstwo dziecka była zaplanowane i oskarżona chciała to uczynić, co świadczy o działaniu w zamiarze bezpośrednim. Także przeciągające się w czasie działania związane z tym pozbawieniem życia a składające się na znamię szczególnego okrucieństwa objęte były zamiarem bezpośrednim, co zresztą prawidłowo uzasadnił Sąd I instancji na str. 24 uzasadnienia wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji przyjął również, iż oskarżona dopuściła się zabójstwa swojej córki z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, kwalifikując jej działanie także z art. 148 § 2 pkt 3 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Znamię to, tak jak w poprzednim przypadku, ma również charakter czysto ocenny. Jak się słusznie przyjmuje, „szczególne potępienie” motywacji sprawcy może mieć miejsce wtedy, gdy motywy sprawcy w sposób rażący odbiegały od przyjętych wzorców postępowania, z uwzględnieniem już tego, że każde zabójstwo jest takim naruszeniem wzorca postępowania. Tym samym rozumie się przez to motywy jaskrawo naganne, wywołujące w społeczeństwie oburzenie, potępienie czy gniew (patrz: Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), „Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a”, WKP 2017, teza 46 do art. 148 i przytoczone w tej tezie wyroki: Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16 stycznia 2002 r., II AKa 308/01, LEX nr 56696 i Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27 kwietnia 1999 r., II AKa 12/99, OSP 2000/9/127). Skoro zaś kodeks karny nie zawiera katalogu okoliczności nakazujących uznanie danego zachowania za „motywację zasługującą na szczególne potępienie”, to oczywistym jest, iż kwestia ta winna podlegać ocenie przez pryzmat okoliczności konkretnej sprawy. Przyjąć przy tym należy, iż nie zalicza się do nich ani tych elementów, które wchodzą w skład znamion typu przestępstwa, ani nawet tych, które podlegając stopniowaniu, mogą mieć wpływ na zaostrzenie wymiaru kary. Będzie to więc motyw towarzyszący realizacji znamion przestępstwa, ale pozostający poza ich zakresem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji należycie interpretuje znamię „motywacji zasługującej na szczególne potępienie”, zasadnie odwołując się do przytoczonych w treści uzasadnienia wyroku poglądów doktryny i judykatury (str. 22-23 uzasadnienia). Tym samym Sąd ten doszedł do trafnego wniosku, iż „motywacja zasługująca na szczególne potępienie” jest kategorią ogólną, zostawioną do uznania sędziowskiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc więc na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji, opierając się na poprawnie dokonanych ustaleniach faktycznych, na które wyżej szeroko przy omówieniu oceny dowodów zwrócono uwagę, zasadnie wskazał na takie okoliczności jak zabicie przez oskarżoną (matkę) swojego trzyletniego dziecka i to z czysto egoistycznych pobudek, traktując to dziecko jako swoją własność, którego nikt, poza nią, nie ma prawa wychowywać, nie ma prawa się nim opiekować. Co jednak najistotniejsze, a co także celnie uwypukla Sąd I instancji, oskarżona, dokonując zabójstwa własnego dziecka kierowała się wysoce nagannymi i zasługującymi na szczególne potępienie pobudkami: oskarżona bowiem chciała doznać odczucia osoby, która zabija człowieka, wybierając na ten cel właśnie swoją córkę (str. 25-26 uzasadnienia wyroku).</p>\n<p class=\"lf-p\">Taka motywacja oskarżonej wymaga szczególnego napiętnowania. Oskarżona bowiem, mając na uwadze własne emocje związane z pozbawieniem życia innego człowieka, dodatkowo uczyniła to względem swojej trzyletniej bezbronnej, niewinnej córki, która dopiero stała na progu swojego życia. Oskarżona jednak, nie licząc się z jakimkolwiek dobrem swojego dziecka, mimo, że zapewniała je o swojej miłości, po prostu, stosując metody, o których już wyżej wspomniano, pozbawiła je życia. W żaden sposób takiego działania oskarżonej nie da się usprawiedliwić i oskarżona, tak postępując, zasługuje na wyjątkowo mocne, wyjątkowo szczególne potępienie. To zaś wystarcza do przyznania Sądowi I instancji racji, iż oskarżona swoim działaniem dopuściła się również zbrodni zabójstwa kwalifikowanej z art. 148 § 2 pkt 3 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelujący, znów, jak w poprzednim przypadku, błędnie uznając, iż Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów prawa materialnego, tj. art. 148 § 2 pkt 3 k.k., zarzucił w tym zakresie w pkt 28 zarzutów w rzeczywistości błędne ustalenie przez Sąd Okręgowy, iż oskarżona, pozbawiając życia Z. P. działała z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Apelujący jednak zarzut ten opiera na dowolnym założeniu, iż oskarżona dopuściła się tego przestępstwa w ramach zamiaru dopuszczenia się tzw. „samobójstwa rozszerzonego”. Tym samym podnoszenie przez skarżącego argumentów, które w rzeczywistości nie mogą zostać uznane za uzasadnione (jak w/w chęć popełnienia „samobójstwa rozszerzonego, jak nietraktowanie pokrzywdzonej przez oskarżoną jako „rzeczy”, jak troska o dziecko w razie popełnienia przez siebie samobójstwa) absolutnie nie mogą przemawiać za zasadnością postawionego zarzutu z pkt 28 apelacji (str. 57-59 apelacji). Zawarte na tych stronach dywagacje skarżącego na temat samych przesłanek składających się na rozumienie pojęcia „motywacji zasługującej na szczególne potępienie”, jak i wskazywanie na okoliczności, które nie zostały w tej sprawie ustalone, a które w sposób dowolny są podnoszone przez skarżącego należy więc traktować jako polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji a tym samym nie mogą doprowadzić do uznania zasadności tego zarzutu apelacyjnego. Odwoływanie się przy tym do poglądów doktryny a także do stanowiska Sądu Apelacyjnego we W. zawartego w wyroku z dnia (...) które zostało wyrażone na gruncie zupełnie odmiennego stanu faktycznego nie może przekonywać do racji skarżącego. Sąd I instancji przy tym wyraźnie zaznaczył, iż oskarżona właśnie z taką motywacją, jaka wynika z art. 148 § 2 pkt 3 k.k. chciała dopuścić się tego przestępstwa (str. 26 uzasadnienia), co w sposób oczywisty prowadzi do wniosku, iż Sąd ten przyjął jednoznacznie, iż oskarżona działała tu z zamiarem bezpośrednim.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze niezasadność ostatniego z omówionych zarzutów nie ulega więc wątpliwości, iż niezasadnym jest zarzut apelacyjny z pkt 29. Skoro bowiem Sąd I instancji prawidłowo ustalił, iż oskarżona dopuściła się zabójstwa w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, co jasno wynika zarówno z opisu czynu przypisanego w pkt 1 zaskarżonego wyroku, jak i przyjętej jego kwalifikacji prawnej m.in. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k., to oczywistym jest, iż Sąd ten na podstawie art. 40 § 1 i 2 k.k. miał pełne prawo orzeczenia wobec oskarżonej środka karnego w postaci pozbawienia praw publicznych. Przy czym, mając na uwadze okoliczności samej zbrodni, jak i okoliczności, które doprowadziły do słusznego wymierzenia oskarżonej najsurowszej kary przewidzianej w polskim systemie prawnym, orzeczenie obowiązywania środka pozbawienia praw publicznych na okres 10 lat (na podstawie art. 43 § 1 k.k.) jest w pełni uzasadnione. Tym samym przywołana na poparcie tego zarzutu argumentacja, przedstawiona na str. 60 apelacji, nie mogła zostać uznana za skuteczną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 30 Zarzut ten dotyczy orzeczonej kary dożywotniego pozbawienia wolności, która to kara w ocenie skarżącego, jest karą niewspółmiernie surową do okoliczności przypisanego oskarżonej przestępstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na wstępie tych rozważań należy przypomnieć, iż rażąca niewspółmierność kary występuje, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można przyjąć, iż zachodzi wyraźna różnica (dysproporcja) pomiędzy sumą kar zasadniczych i środków karnych (kompensacyjnych) orzeczonych przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby sprawcy wymierzyć w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw sądowego wymiaru kary określonych w art. 53 k.k. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we W. z dnia 06 lipca 2017 r. sygn. akt II AKa 148/17, Legalis nr 1674160). Zarzut niewspółmierności kary, aby był zasadny, musi dotyczyć rażącej niewspółmierności, a więc nienadającej się do zaakceptowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewspółmierność rażąca to znaczna, \"bijąca w oczy\" różnica między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą, zasłużoną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01 grudnia 1994 r., sygn. akt III KRN 120/94, Legalis nr 28989). Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znaczną, wyrażającą oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą. Chodzi o taką karę, której wymiar razi poczucie sprawiedliwości. Zaznaczyć należy, iż w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż miarą surowości kary nie jest jej ilościowy wymiar, ale stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej dla danego przestępstwa. Ingerencja sądu odwoławczego w orzeczenie o karze może nastąpić tylko i wyłącznie wówczas, gdy różnica między karą wymierzoną w pierwszej instancji a karą, którą należałoby orzec jest znaczna, rażąca, nie może sprowadzać się do różnic niewielkich, nieznacznych, bo byłoby to sprzeczne z normą art. 438 pkt 4 k.p.k., z której jednoznacznie wynika, że podstawą zmian może być jedynie rażąca – a więc nie każda – niewspółmierność kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">W niniejszej sprawie Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż w przypadku oskarżonej niezbędne jest wymierzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kara dożywotniego pozbawienia wolności jest karą o szczególnym charakterze i jest ona karą odrębnie rodzajowo niż „terminowa” kara pozbawienia wolności (art. 32 pkt 5 k.k.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Szczególny charakter kary dożywotniego pozbawienia wolności wynika nie tyle z faktu jej długotrwałości, ale z uwagi na jej charakter eliminacyjny. To zaś oznacza, iż karę tę należy wymierzać tylko i wyłącznie w wypadkach najcięższych, gdy okoliczności obciążające praktycznie uzasadniają sięgnięcie po taką karę, zaś w sprawie jest istotny brak okoliczności łagodzących i tylko wtedy, gdy stopień winy jest na tyle wysoki, że uzasadnia zastosowanie tej kary a w okolicznościach konkretnego przypadku nawet kara 15 lat pozbawienia wolności czy 25 lat pozbawienia wolności (według stanu na czas popełnienia czynu – przypis SA) nie spełniłaby indywidualno- lub generalno-prewencyjnych celów kary wymienionych w art. 53 § 1 k.k. (por. wyrok Sądu Apel. w K. z dnia 15 maja 2008 r., II AKa 13/08, LEX nr 447031; wyrok Sądu Apel. w K. z dnia 25 października 2018 r., II AKa 399/18, LEX nr 2635184; wyrok Sądu Apel. w K. z dnia 14 stycznia 2016 r., II AKa 280/15, LEX nr 1993120).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy, uzasadniając orzeczenie wobec oskarżonej tej kary o charakterze eliminacyjnym, położył szczególnie nacisk na okoliczności obciążające, bowiem takowe są w tej sprawie dominujące. Jedyną okolicznością łagodzącą, prawidłowo uznaną przez Sąd I instancji, są jedynie pierwotne wyjaśnienia oskarżonej, w których przyznała się do winy. Sąd I instancji wskazał także na dotychczasową niekaralność oskarżonej (str. 28-30 uzasadnienia). Wymierzając jednak najsurowszą karę przewidzianą w polskim ustawodawstwie słusznie Sąd I instancji tym okolicznościom łagodzącym nadał tylko marginalne znaczenie. Sam fakt dotychczasowej niekaralności oskarżonej nie może być bowiem w ogóle znaczący, mając na uwadze jej młody wiek, zaś postępowanie każdego obywatela zgodnie z zasadami porządku prawnego jest jego obowiązkiem a nie podstawą do czynienia sobie jakiś szczególnych zasług.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku zaś przyznania się do winy w pierwotnych wyjaśnieniach nie można zapominać, iż oskarżona została niejako przyłapana na gorącym uczynku, przy czym zgodnie z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji to przyznanie się stanowiło element obrończej strategii, mającej ostatecznie, przy zmienionej postawie oskarżonej uwolnienie się jej od odpowiedzialności karnej z powodów określonych w art. 31 k.k. Te zaś okoliczności nie mogły prowadzić do jakiegokolwiek łagodzenia kary, co zresztą się nie stało, o czym świadczą orzeczenia Sądów I, jak i II instancji. Tymczasem Sąd Okręgowy słusznie wskazał na występujące jakże ważkie okoliczności obciążające, które powinny doprowadzić do orzeczenia względem oskarżonej kary najsurowszej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, iż oskarżona działała w zamiarze bezpośrednim, wypełniając swoim działaniem znamiona zabójstwa kwalifikowanego i to z dwóch podstaw: tj. z art. 148 § 2 pkt 1 i art. 148 § 2 pkt 3 k.k. Oskarżona, jako matka, bez żadnego powodu, który usprawiedliwiałby jej działanie, pozbawiła swoją trzyletnią córkę życia i to w sposób opisywany wyżej a do tego na tyle okrutny, że, widząc jej płacz, reakcje na ból od zadanego ciosu nożem, widząc jej zdziwienie i słysząc zapytanie dlaczego to czyni, nie odstąpiła od swojego działania, zadając dziecku dalszy ból, poprzez duszenie rękoma a potem zadawanie kolejnych ciosów nożem. Jak słusznie ustalił Sąd I instancji, oskarżona potraktowała córkę, jak swoją własność i pozbawiając ją życia kierowała się jedynie egoistycznymi pobudkami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Abstrahując przy tym od tego, że oskarżona nie chciała „dzielić się” z nikim swoją córką (nie chciała, by ktokolwiek się ją opiekował, ktokolwiek ją wychowywał, w tym także nie tylko ojciec dziecka, ale przede wszystkim własna matka), w czym przejawiał się jej egoizm, oskarżona, dopuszczając się tego czynu pokazała, iż w rzeczywistości była „złą matką” a tym samym pozorne postrzeganie jej przez otoczenie jako „dobrej matki” z uwagi na wywiązywanie się z obowiązków rodzicielskich było złudne. Co jednak w tej sprawie najistotniejsze, miarą najwyższego stopnia winy i zarazem społecznej szkodliwości zachowania się oskarżonej była motywacja oskarżonej, która, pozbawiając swojego dziecka życia w sposób jakże drastyczny, chciała wczuć się w rolę „mordercy” i poznać, jakie to odczucia towarzyszą przy zabijaniu człowieka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co także znamienne, oskarżona wyrażała, będąc w areszcie śledczym przekonanie, by z chęcią jeszcze raz dopuściła się podobnego czynu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe razem wzięte okoliczności prawidłowo doprowadziły Sąd I instancji do przekonania, iż w jej przypadku tylko dożywotnia (długotrwała) izolacja może spełnić stawiane przed karą cele określone w art. 53 k.k., przy czym w głównej mierze musi to być cel zapobiegawczy a jednocześnie eliminujący oskarżoną z życia społecznego, skoro oskarżona tym właśnie czynem, swoim stosunkiem do życia własnej córki, dodać trzeba córki niewinnej i bezbronnej, pokazała, że dotychczasowe jej funkcjonowanie życiowe nie ukształtowało u niej właściwych postaw. Jednocześnie wyżej wykazano, mając na uwadze także opinię o oskarżonej z aresztu śledczego, jak i zeznania A. M. (1) a także własne obserwacje Sądu orzekającego zwłaszcza w pierwszej instancji, iż oskarżona nie przeżywała szczerego żalu z powodu pozbawienia życia własnego dziecka. Deklaracje słowne w tym przedmiocie ze strony oskarżonej czy nawet uronienie łzy podczas składania wyjaśnień nie świadczą o autentycznym występowaniu takiego żalu. Oskarżona zresztą o własne niepowodzenia życiowe obwinia innych a także, dla uzyskania korzystnych dla siebie celów, posługuje się manipulacjami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Te razem wzięte okoliczności przekonują, iż oskarżona nie zasługuje w najdłuższej z możliwych perspektywie czasu na dalsze funkcjonowanie w warunkach wolnościowych. Temu zaś służy orzeczona wobec niej kara dożywotniego pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy tylko dodatkowo podnieść, iż powyższa konkluzja wyłania się bez zapoznawania się z korespondencją oskarżonej, do której odwołuje się Sąd I instancji a tym samym kwestionowanie przez skarżącego opierania przez Sąd I instancji swoich wniosków niekorzystnych dla oskarżonej na treści tej korespondencji nie mogło mieć znaczenia na treść orzeczenia w zakresie wymierzonej oskarżonej kary. Tym samym próby wykazania przez apelującego, iż oskarżona nie zasługuje na tak surową karę, z odwołaniem się do treści w/w listów, do „normalnego” funkcjonowania na wolności i w areszcie śledczym, do sytuacji życiowej oskarżonej, do bycia przez nią „dobrą matką” czy do współpracy z organami ścigania, jak i do wyrażania przez nią żalu i skruchy (str. 63-64 apelacji) nie mogą przynieść temu zarzutowi szans powodzenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Poza bowiem listami, o czym już wyżej wspomniano, zarzuty te jedynie stanowią polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji w zakresie ustalonych w tej sprawie okoliczności, które mają znaczenie przy orzekaniu o karze. Tym samym te podnoszone przez skarżącego okoliczności nie mogą doprowadzić do uznania, iż orzeczona wobec oskarżonej kara dożywotniego pozbawienia wolności jest niesprawiedliwa i nie nadająca się do zaakceptowania w odczuciu społecznym. Wręcz przeciwnie, kara ta w przypadku oskarżonej ma charakter eliminacyjny, co jednocześnie spełnia wobec społeczeństwa (ogółu otoczenia oskarżonej) ważki aspekt wychowawczy, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy wielokrotnie słyszy się w przekazie medialnym o pozbawianiu życia dzieci przez swoich rodziców.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny tym samym nie znajduje żadnych podstaw, by odstąpić od stosowania wobec oskarżonej kary dożywotniego pozbawienia wolności i w tym zakresie w pełni akceptuje rozstrzygnięcie Sądu I instancji. Sugerowanie zaś przez apelującego, iż w tym przypadku winno nastąpić wymierzenie oskarżonej kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia i to granicy przewidzianej w art. 148 § 1 k.k. uznać należy dodatkowo za wyraz braku zrozumienia przez oskarżoną wagi naganności swojego zachowania na wolności względem swojego dziecka. Oczywistym zaś jest, iż wymierzenie oskarżonej tak łagodnej kary (8 lat pozbawienia wolności – przyp. SA) byłoby rozstrzygnięciem niezrozumiałym dla każdego postronnego, obiektywnego obserwatora niniejszego procesu i świadczyłoby o wysokim pobłażaniu przez wymiar sprawiedliwości takim jakże nagannym i nieakceptowalnym społecznie zachowaniom oskarżonej, którego odbicie znajduje się w treści przypisanej oskarżonej zbrodni zabójstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 31 – ad. 33 Zarzuty te okazały się uzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Już na pierwszy rzut oka niezrozumiałym jest zastosowanie w tej sprawie wobec oskarżonej przez Sąd I instancji przepisu art. 77 § 2 k.k. a jeszcze bardziej orzeczenie na tej podstawie obostrzenia, polegającego na tym, iż oskarżona mogłaby uzyskać ewentualne warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary po odbyciu przez nią 50 lat orzeczonej kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stosowanie przepisu art. 77 § 2 k.k. powinno mieć miejsce tylko wtedy, gdy na konieczność takiego rozstrzygnięcia będą wskazywać pierwszoplanowe, niewymienione w art. 77 § 1 k.k. cele kary, a w szczególności potrzeba kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa i zadośćuczynienia poczuciu sprawiedliwości (por. Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), „Kodeks karny. Część ogólna. Tom I. Część II. Komentarz do art. 53-116, wyd. V”, WK 2016, teza 11 do art. 77). Trzeba bowiem pamiętać, iż art. 77 § 2 k.k., określając podstawy warunkowego zwolnienia ma na uwadze nie tylko indywidualno-prewencyjne cele kary, lecz również inne nieokreślone w art. 77 § 1 k.k. a wymienione w art. 53 k.k. (patrz: postanowienie SN z dnia 18 listopada 2020 r., IV KK 425/20, LEX nr 3200397). Przy czym surowsze ograniczenie do skorzystania z warunkowego zwolnienia powinno być orzekane w szczególnie uzasadnionych przypadkach, w szczególności wówczas, gdy oskarżony jest zdecydowanie osobą nie poddającą się resocjalizacji lub też w przypadku popełnienia brutalnego i drastycznego przestępstwa. Samo popełnienie nawet najpoważniejszej zbrodni nie może być utożsamiane ze skonkretyzowaniem się przesłanki \"szczególnie uzasadnionego wypadku\" z art. 77 § 2 k.k. (patrz: wyroki Sądu Apel. w B. z dnia 30 września 2021 r., II AKa 113/21, LEX nr 3343153 i z dnia 13 lutego 2023 r., II AKa 154/22, LEX nr 3586930).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, iż wszelkie okoliczności przemawiające na niekorzyść oskarżonej znalazły już swój wyraz z orzeczonej karze dożywotniego pozbawienia wolności a więc karze najsurowszej z możliwych przewidzianych w polskim systemie prawnym. Kara ta zaś zastąpiła funkcjonującą wcześniej karę śmierci.</p>\n<p class=\"lf-p\">W realiach zaś tej sprawy nie sposób znaleźć aż takich okoliczności, dodatkowo niekorzystnych dla oskarżonej, które uzasadniałyby sięganie aż po takie obostrzenie. Jego zastosowanie bowiem już w rzeczywistości zrównałoby orzeczoną karę do kary śmierci, gdyż realnie przyjmując nie dawałoby oskarżonej żadnej szansy, wręcz nadziei na ewentualne przedwczesne opuszczenie zakładu karnego, co pozbawiałoby ją jakiejkolwiek woli poddawania się w ramach pobytu w zakładzie karnym oddziaływaniom resocjalizacyjnym. Tymczasem postawa oskarżonej daje nadzieję, iż oskarżona, mimo dopuszczenia się tak poważnej zbrodni i to względem swojego trzyletniego dziecka, podda się takim oddziaływaniom, dającym jednocześnie jej szansę na opuszczenie zakładu karnego po „standardowych” 25 latach w ramach warunkowego przedterminowego zwolnienia (to uprawnienie wynika z treści art. 78 § 3 k.k. według stanu prawnego w czasie popełnienia przez oskarżoną przestępstwa).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można bowiem zapominać, iż oskarżona w warunkach wolnościowych była „normalną” osobą, podejmowała się prac zarobkowych, pogłębiała swoje wykształcenie, działała społecznie a także, mimo stawiania wyżej pewnych zastrzeżeń, należycie wypełniała swoje obowiązki rodzicielskie. Nie można też pomijać jej odpowiedzialnego zachowania w okresie maturalnym. Wprawdzie w tak młodym wieku była w ciąży, ale nie zdecydowała się na aborcję, zaś nie czując się gotową na sprawowanie roli matki, po konsultacjach z psychologiem podjęła, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, odpowiedzialną decyzję o oddaniu narodzonego dziecka do adopcji. W takiej sytuacji trudno wręcz zrozumieć zapatrywanie Sądu I instancji, iż takie postąpienie oskarżonej („wyrzeczenie się dziecka”) świadczy o tym, iż oskarżona okazała się „złą i najgorszą matką” (str. 30 uzasadnienia). Potępianie tej decyzji oskarżonej z młodych lat jest również o tyle niezrozumiałe, gdyż oskarżona, gdyby rzeczywiście, mówiąc dosadnie była tak „zepsuta do szpiku kości”, jak to zdaje się postrzegać Sąd I instancji, to mogłaby wówczas dopuścić się względem tego dziecka o wiele gorszego zachowania a nie zachowania odpowiedzialnego i jednocześnie zgodnego z prawem, jakim było oddanie dziecka do adopcji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Poza tym oskarżona także poprawnie funkcjonuje w warunkach aresztu śledczego, zwłaszcza w grupie osadzonych układa ona sobie relacje w sposób prawidłowy, nie była karana dyscyplinarnie, zaś wobec przełożonych prezentuje właściwą postawę i zachowanie. Poza tym, posiada bardzo silne wsparcie emocjonalne ze strony swojego ojca (k. 1444v-1446) a także i ze strony swojej matki, o czym świadczą jej zeznania (k. 18-21, 203-207, 1532), jak i jej zachowanie na rozprawie w dniu 16.03.2022 r., kiedy wyraziła swoją miłość do córki i nadzieję, że ktoś córce pomoże (k. 1532 – str. 13 protokołu rozprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Tymczasem Sąd I instancji, uzasadniając wydanie tego orzeczenia, zbytnio emocjonalnie podszedł do osoby oskarżonej, wskazując, iż, cyt.: „ taka osoba jak oskarżona nie powinna uczestniczyć w porządku prawnym na wolności a ewentualne opuszczenie zakładu karnego winno nastąpić w taki sposób aby nie mogła ona założyć rodziny i doczekać się ewentualnie kolejnego dziecka”, wskazując dalej, iż oskarżona jest „ złą i najgorszą matką”, w sposób „ okrutny” zabiła swoje drugie dziecko i nie jest osobą godną aby w przyszłości sprawować opiekę nad innymi osobami, gdyż „ je krzywdzi”, przy czym, cyt.: „ w zachowaniu oskarżonej zauważyć można ewolucję, w tym, że zadanie krzywd kolejnym dzieciom zbrutalizowało się”. Jednocześnie z tych powodów Sąd I instancji wyraził przekonanie, iż po prostu oskarżona nie powinna mieć nigdy szansy na normalne funkcjonowanie na wolności, zaś pozbawieniem tej szansy będzie właśnie orzeczone obostrzenie na podstawie art. 77 § 2 k.k. (str. 30 uzasadnienia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji w tych słowach wyraził swoją dezaprobatę dla samej osoby oskarżonej jako matki, zapominając o całokształcie okoliczności, jakie należało brać pod uwagę przy kształtowaniu rodzaju i wymiaru kary przy jednoczesnym ewentualnym zastosowaniu art. 77 § 2 k.k. Mimo, iż Sąd ten w sposób prawidłowy wymierzył samą karę, to jednak już emocje wzięły górę na etapie rozważania możliwości wydania orzeczenia na podstawie art. 77 § 2 k.k. Emocje te również wynikały z faktu, iż oskarżona w listach, do których Sąd I instancji niezasadnie się odwołuje, planowała swoje życie, nowe znajomości itp., co, w kontekście osądzonej zbrodni a także uprzedniego oddania pierwszego dziecka do adopcji spowodowało zastosowanie tego obostrzenia, które już w istocie swej zmieniało orzeczoną karę w bezwarunkowe dożywotnie pozbawienie wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tymczasem tak drakońskie rozwiązanie, mając także na uwadze przytaczane przez apelującego zasady wynikające z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka ewidentnie już narusza zakaz niehumanitarnego karania, gdyż, jak trafnie to skarżący ujął, powyższe orzeczenie dla oskarżonej stanowi „ odroczoną karę śmierci” (str. 62-63 apelacji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgadzając się więc ewidentnie z tymi zarzutami, przy przywołanej wyżej argumentacji, Sąd Apelacyjny zmienił w tym zakresie zaskarżony wyrok na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 437 k.p.k. i uchylił to orzeczenie zawarte w pkt 3 zaskarżonego wyroku, uznając, iż w ogóle stosowanie wobec oskarżonej obostrzeń na podstawie art. 77 § 2 k.k. jest nieuzasadnione w żadnym stopniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEJ M. C.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i umorzenie postępowania w stosunku do oskarżonej w wyniku jej całkowitej niepoczytalności w chwili czynu, o jakiej mowa w art. 31 § 1 k.k., na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., przy jednoczesnym uznaniu, że oskarżona popełniła czyn zabroniony polegający na tym, że w dniu (...) r. zadała nie mniej niż trzy uderzenia nożem w okolice klatki piersiowej oraz pleców powodując u pokrzywdzonej obrażenia, w tym rany kłute drążące do prawej komory serca zarówno przedniej, jak i tylnej ściany, w wyniku czego małoletnia Z. P. na skutek odniesionych obrażeń zmarła, przy czym w trakcie czynu na skutek choroby psychicznej lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie była ona zdolna do kierowania swoim postępowaniem lub rozpoznania znaczenia swoich czynów, tj. czyn opisany w art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. a także ewentualnie zastosowanie wobec oskarżonej środka zabezpieczającego według uznania Sądu II instancji;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>(ewentualnie „z ostrożności”) zmiana zaskarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego opisu i kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonej, rozstrzygnięć o karze, środkach karnych poprzez:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>zmianę opisu i kwalifikacji prawnej czynu zabronionego przypisanego oskarżonej poprzez uznanie, że oskarżona popełniła czyn zabroniony polegający na tym, że w dniu (...) r. zadała nie mniej niż trzy uderzenia nożem w okolice klatki piersiowej oraz pleców powodując u pokrzywdzonej obrażenia, w tym rany kłute drążące do prawej komory serca zarówno przedniej, jak i tylnej ściany, w wyniku czego małoletnia Z. P. na skutek odniesionych obrażeń zmarła, przy czym w trakcie czynu na skutek choroby psychicznej lub innego zakłócenia czynności psychicznych jej zdolność do kierowania swoim postępowaniem lub rozpoznania znaczenia czynu była w znacznym stopniu ograniczona, tj. czyn opisany w art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k.,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>wymierzenie oskarżonej, z uwagi na zajście znacznego ograniczenia jej zdolności do kierowania swoim postępowaniem lub rozumienia znaczenia swoich czynów, na podstawie art. 31 § 2 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.k. kary z zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia kary, tj. kary wynoszącej 2 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności, bez zastosowania obostrzenia z art. 77 § 2 k.k. dotyczącego terminu ubiegania się przez oskarżoną o warunkowe przedterminowe zwolnienie;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">c)</span>nieorzekanie wobec oskarżonej środka karnego w postaci pozbawienia praw publicznych ani żadnego innego środka karnego,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">d)</span>zaliczenie na poczet orzeczonej kary okresu rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia (...) r. godz. (...)</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">e)</span>zwolnienie oskarżonej od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych i nie wymierzenie jej opłaty;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>(ewentualnie „z dalej idącej ostrożności”) zmiana skarżonego orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego opisu i kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonej, rozstrzygnięć o karze, środkach karnych poprzez:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>zmianę opisu i kwalifikacji prawnej czynu zabronionego przypisanego oskarżonej poprzez uznanie, że oskarżona popełniła czyn zabroniony polegający na tym, że w dniu (...) r. zadała nie mniej niż trzy uderzenia nożem w okolice klatki piersiowej oraz pleców powodując u pokrzywdzonej obrażenia, w tym rany kłute drążące do prawej komory serca zarówno przedniej, jak i tylnej ściany, w wyniku czego małoletnia Z. P. na skutek odniesionych obrażeń zmarła, tj. czyn opisany w art. 148 § 1 k.k.,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>wymierzenie oskarżonej kary w granicach dolnego zagrożenia ustawowego za czyn jej przypisany bez zastosowania obostrzenia z art. 77 § 2 k.k. dotyczącego terminu ubiegania się przez oskarżoną o warunkowe przedterminowe zwolnienie,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">c)</span>nieorzekanie wobec oskarżonej środka karnego w postaci pozbawienia praw publicznych ani żadnego innego środka karnego,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">d)</span>zaliczenie na poczet orzeczonej kary okresu rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia (...) r. godz. (...)</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">e)</span>zwolnienie oskarżonej od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych i nie wymierzenie jej opłaty;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4.</span>(ewentualnie „z najdalej idącej ostrożności”) zmiana skarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięcia o karze, chociażby poprzez wymierzenie oskarżonej kary w granicach dolnego zagrożenia ustawowego za czyn jej przypisany bez zastosowania obostrzenia z art. 77 § 2 k.k. dotyczącego terminu ubiegania się przez oskarżoną o warunkowe przedterminowe zwolnienie;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>(ewentualnie „w ostateczności”) uchylenie skarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</div>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 1 – ad. 2 Wnioski są niezasadne, gdyż brak jest w sprawie podstaw do przyjęcia, by oskarżona działała w stanie wyłączonej bądź ograniczonej w znacznym stopniu niepoczytalności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 3 Wniosek nie jest zasadny, gdyż przy ustosunkowaniu się do zarzutów wykazano niezasadność kwestionowania przyjętej przez Sąd I instancji kwalifikacji prawnej zbrodni zabójstwa, jak i orzeczonej kary i środka karnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 4 Wniosek okazał się zasadny częściowo w zakresie orzeczonego obostrzenia z art. 77 § 2 k.k., o czym wypowiedziano się wyżej przy ustosunkowaniu się do zarzutów z punktów 31-33. Natomiast brak jest podstaw do orzeczenia łagodniejszej kary, co również wyżej wyjaśniono.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 5 Wniosek okazał się niezasadny, gdyż w sprawie nie zachodziła konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, tym bardziej, że nie było ku temu podstaw określonych w art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. Takich okoliczności, w tym dotyczących bezwzględnych przyczyn odwoławczych apelujący nie wskazał, a Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się z urzędu ich występowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">4.</p>\n<p class=\"lf-p\">OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd odwoławczy z urzędu uzupełnił podstawy prawne skazania, orzeczeń o karze i środku karnym i orzeczenia wydanego w trybie art. 63 § 1 k.k. o przepis art. 4 § 1 k.k. (art. 455 k.p.k.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności Uzupełnienie wskazanych wyżej podstaw o przepis art. 4 § 1 k.k., jak i wskazanie, iż przyjmuje się brzmienie przepisów kodeksu karnego według stanu prawnego na dzień (...) r. a więc na czas popełnienia przestępstwa jest czymś oczywistym. Na czas orzekania przez Sąd Apelacyjny, tj. w dniu 18 grudnia 2023 r., ustawodawca znacznie zaostrzył zasady w zakresie karania, przewidując m.in. w art. 148 § 2 k.k. znacznie surowsze zagrożenie karą (na czas nie krótszy od lat 15 do 30 lat albo karze dożywotniego pozbawienia wolności) a jednocześnie przewidując nawet orzeczenie zakazu warunkowego zwolnienia przy orzeczeniu kary dożywotniego pozbawienia wolności (art. 77 § 4 k.k.). Natomiast przy braku w/w obostrzenia obecnie skazany na dożywotnie pozbawienie wolności może zostać warunkowo zwolniony po odbyciu 30 lat kary (art. 78 § 3 k.k.), gdy tymczasem w chwili czynu ta możliwość była po 25 latach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Te, jakże niekorzystne dla oskarżonej zmiany nastąpiły z dniem 1 stycznia 2023 r. (notabene również w chwili orzekania przez Sąd I instancji wyrokiem z dnia (...) r.) na mocy ustawy z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2022 r., poz. 2600) a tym samym przepis art. 4 § 1 k.k. winien znaleźć się już w wyroku Sądu Okręgowego. Tym samym Sąd odwoławczy w tym zakresie w pkt 1a wyroku zmienił zaskarżony wyrok w sposób wskazany wyżej, bowiem ustawa (kodeks karny) z chwili popełnienia przez oskarżoną czynu była względniejsza dla oskarżonej.</p>\n<p class=\"lf-p\">5.</p>\n<p class=\"lf-p\">ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 0.11.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiot utrzymania w mocy 0.1Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok w zakresie winy, kwalifikacji prawnej i kary (pkt 1), w zakresie orzeczenia o pozbawieniu praw publicznych na okres 10 lat (pkt 2), w zakresie zaliczenia okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w trybie art. 63 § 1 k.k. (pkt 4) oraz w zakresie orzeczenia o kosztach sądowych (pkt 5).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Utrzymanie w mocy co do orzeczeń z punktów 1 i 2 było wynikiem nieuwzględnienia zarzutów apelacyjnych, o czym szerzej wypowiedziano się wyżej w sekcji 3.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zaliczenie okresu rzeczywistego pozbawienia wolności znajduje uzasadnienie w treści art. 63 § 1 k.k. i protokole zatrzymania z k. 13.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwolnienie oskarżonej od kosztów sądowych i opłaty nie było kwestionowane a znajduje uzasadnienie w treści wskazanych przez Sąd I instancji przepisów.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.11.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiot i zakres zmiany 0.0.1Zmiana dotyczy orzeczenia wydanego na podstawie art. 77 § 2 k.k. (pkt 3) oraz uzupełnienia przyjętej kwalifikacji prawnej czynu, podstaw prawnych o karze i środku karnym a także podstawy orzeczenia o zaliczeniu w trybie art. 63 § 1 k.k. o przepis art. 4 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach zmiany O powodach tych zmian wypowiedziano się wyżej szeroko w sekcji 3 (co do uchylenia orzeczenia wydanego na podstawie art. 77 § 2 k.k.) oraz w sekcji 4 (co do zastosowania przepisu art. 4 § 1 k.k.).</p>\n<p class=\"lf-p\">0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie dotyczy ☐ art. 439 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 2.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości Nie dotyczy ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 3.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność umorzenia postępowania Nie dotyczy ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie dotyczy ☐ art. 454 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania Nie dotyczy 0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności Nie dotyczy 6.</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności III.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kierując się przepisami art. 624 § 1 k.p.k. oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity z 1983 r., Dz.U. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) oraz faktem, iż oskarżona odbywa długoterminową karę pozbawienia wolności i nie posiada własnych źródeł dochodów zwolniono ją od ponoszenia kosztów sądowych i od opłaty za postępowanie odwoławcze.</p>\n<p class=\"lf-p\">7.</p>\n<p class=\"lf-p\">PODPIS M. Ś. P. G. H. K.</p>\n<p class=\"lf-p\">P. M. (2) M. K. (1)</p></div>", "next": 0}