{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Powód w swojej apelacji zarzucił naruszenie art. 60 k.c. i 65 k.c. poprzez wadliwą wykładnię i nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy, że umowa nie przewidywała formy, w jakiej powód mógł zgłaszać pozwanym prace zamienne czy dodatkowe. Zgodzić należy się ze skarżącym, że istotnie z umowy nie wynika w jakiej formie powód miał dokonać zgłoszenia prac zamiennych lub dodatkowych. Niemniej jednak zgodnie z treścią art. 6 k.c. powoda obciążał obowiązek wykazania faktu, że zgłaszał pozwanym potrzebę wykonania prac nieuwzględnionych w projekcie wykonawczym i kosztorysie ofertowym lub też prac zamiennych i uzyskał na ich wykonanie akceptację pozwanych. Trzeba przy tym zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny ostatecznie uwzględnił te prace, które zostały uwzględnione w dokumentacji powykonawczej poszczególnych placówek, mając na uwadze treść § 5 ust. 1 umowy podstawowej. Z dokumentacji tej wynika, że część robót została przez powoda wykonana odmiennie od projektu, czego domagał się Inwestor i za te prace powód powinien otrzymać od pozwanych wynagrodzenie, tym bardziej jeżeli uwzględni się fakt, że powód nie sporządzał kosztorysu ofertowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podzielić należy zarzuty apelacji pozwanych, że Sąd Okręgowy uwzględniając częściowo powództwo, uchylił się przy tym od ustalenia kluczowej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności dotyczącej tego ile pozwani dotychczas zapłacili powodowi wynagrodzenia za wykonane prace w odniesieniu do poszczególnych placówek bankowych. Trudno było zatem skutecznie odeprzeć zarzuty apelacji pozwanych dotyczące niepełnych ustaleń faktycznych. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego z tych względów wymyka się spod kontroli instancyjnej. Nie sposób bowiem ocenić z jakich przyczyn Sąd a quo zasądził na rzecz powoda kwotę wynikającą z pierwszego punktu jego merytorycznego rozstrzygnięcia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe okoliczności zostały ustalone dopiero na etapie postępowania apelacyjnego. Ze złożonych przez pozwanych faktur VAT wynika, że pozwani zapłacili powodowi łącznie za prace w S.- 487.676,70 zł brutto, za prace w S. (1) 917.928 zł brutto, za prace w K.- 479.405,10 zł brutto, a za prace w W. 330.278,40 zł brutto (vide k- 1927, 1934-1949). Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że z tytułu wszystkich prac budowlanych i instalacyjnych powód powinien otrzymać tytułem wynagrodzenia za placówkę w S. 544.125,21 zł brutto, zatem niedopłata wynosi 57.125,21 zł brutto, w S. (1) wynagrodzenie powinno wynieść łącznie 1.108.183,02 zł brutto, zatem niedopłata wynosi 190.255,02 zł brutto. Zgodzić natomiast należy się z pozwanymi, że za wykonanie prac w K. i W. zapłacili oni powodowi wynagrodzenie wyższe niż to, jakie faktycznie powinien on otrzymać.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wartość robót w K. powinna bowiem wynieść 418.889,95 zł brutto, a wartość robót w W. powinna wynieść 323.360,63 zł brutto. Pozwani łącznie za wszystkie sporne placówki dotychczas zapłacili powodowi 2.215.288,20 zł brutto, natomiast wynagrodzenie powoda przy uwzględnieniu wyników postępowania dowodowego powinno z tego tytuły wynosić 2.395.235,51 zł brutto. Oceniając zasadność roszczenia poddanego pod osąd Sądów nie można pominąć, że strony ukształtowały stosunek prawny, nie na podstawie jednej umowy, ale szeregu umów, na które składały się umowa ramowa oraz umowy szczegółowe, zatem należne powodowi wynagrodzenie powinno ten fakt uwzględniać. W umowie podstawowej z dnia 18 sierpnia 2008r. strony ustaliły, że jej przedmiotem jest określenie obowiązków i uprawnień oraz przedmiotowo istotnych warunków w zakresie wykonywania przez Wykonawcę lub zatrudnionych przez niego podwykonawców prac budowlanych, instalacyjnych lub remontowych Lokali powierzonych mu przez (...)w okresie sprawowania przez (...) funkcji Generalnego Wykonawcy Inwestycji (§ 1 ust. 1 umowy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowa ta miała charakter ramowy, określała zasadnicze i standardowe, przedmiotowe istotne warunki współpracy stron, natomiast zakres prac budowlanych lub remontowych danego Lokalu zawarte miały być przy zachowaniu postanowień niniejszej umowy, w umowach szczegółowych na dany Lokal, do których miały być dołączone kosztorysy dla branży, w której wykonawca ma wykonywać roboty budowlane lub remontowe (§ 1 ust. 5 umowy). Dopiero zatem postanowienia wszystkich umów odzwierciadlały zakres łączącego strony stosunku prawnego. Na gruncie niniejszej sprawy powodowi należało się zatem dodatkowo 179.947,31 zł tytułem wynagrodzenia za adaptację poszczególnych lokali na placówki bankowe, które stanowi różnicę pomiędzy dotychczas mu wypłaconym w zakresie spornych placówek a wynagrodzeniem należnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tak nota bene co do zasady swoje żądanie powód ujmował w treści pozwu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwani w załącznikach do pisma procesowego z dnia 11 czerwca 2013r. uznali zasadność wynagrodzenia powoda do łącznej kwoty 2.275.601,65 zł, na którą to okoliczność Sąd Okręgowy zważył w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Pozwani w apelacji zarzucili naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisów art. 229 k.p.c. i art. 230 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie. Skarżący nie wyjaśniają przy tym jaki wpływ na rozstrzygnięcie sprawy miało niezastosowanie powyższych norm prawa procesowego, co uniemożliwia należytą kontrolę instancyjną. Trzeba bowiem zaznaczyć, że sąd odwoławczy jest związany zarzutami procesowymi, jedynie naruszenie prawa materialnego rozpatruje z urzędu w granicach zaskarżenia. Skarżący ani w zarzutach apelacji ani w ich uzasadnieniu nie wskazują natomiast co do jakich twierdzeń o określonych faktach zastosowanie znajdował przepis art. 229 i 230 k.p.c., a przede wszystkim czy przyznanie określonych okoliczności faktycznych lub ich przemilczenie odnosi się do strony powodowej czy też pozwanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z uzasadnienia apelacji można jedynie przypuszczać, że skarżący zarzucają nieuwzględnienie przez Sąd I instancji, że powód nie zakwestionował tego ile pozwani dotychczas wypłacili mu wynagrodzenia. Pozwani nie dostrzegają przy tym, że w sprzeciwie od nakazu zapłaty podwali inne kwoty, niż te, które wynikały ze złożonych w postępowaniu odwoławczym faktur, ponadto stanowisko ich ulegało zmianie w toku procesu. Natomiast na gruncie art. 229 k.p.c. jak i 230 k.p.c. przyznanie określonych faktów czy brak wypowiedzi strony przeciwnej co do określonych faktów nie mogą budzić wątpliwości, aby wyłączały postępowanie dowodowe w tym zakresie. W rozpatrywanej sprawie spór pomiędzy stronami dotyczył de facto wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, zatem wymagał przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód na etapie postępowania przed Sądem a quo przyznał fakt wypłaty na jego rzecz wynagrodzenia jedynie za dwie placówki w S. (1) i w S., które pokrywają się z kwotami wynikającymi ze złożonych przez pozwanych faktur (vide pismo powoda k- 1410). Natomiast dopiero w postępowaniu apelacyjnym Sąd II instancji okoliczności te ustalił w odniesieniu do wszystkich spornych placówek bankowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Częściowo zasadne okazały się zarzuty apelacji pozwanych dotyczące naruszenia prawa materialnego w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o odsetkach. Niewątpliwie dla ustalenia daty wymagalności roszczenia powoda istotne pozostawały postanowienia umowy łączącej strony, skoro powód domagał się zasądzenia żądanej w pozwie kwoty tytułem wynagrodzenia za wykonane roboty. Słusznie zatem skarżący odwołują się w tym zakresie do § 6 umowy, niezasadnie jedynie wskazują na ustępy 3 i 6 tego paragrafu. Zgodnie bowiem z § 6 ust. 2 podstawą wypłaty wynagrodzenia miał być kosztorys wraz z obmiarem potwierdzony przez Inspektora Nadzoru (...), natomiast płatność za fakturę końcową wynosiła 21 dni od daty jej dostarczenia przez Wykonawcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto na mocy § 6 ust. 10 umowy podstawowej (...) miał prawo wstrzymania płatności w sytuacji, gdy faktura została błędnie wystawiona lub niezgodnie z umową. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w 2009 roku prawidłowość sporządzonych przez powoda kosztorysów jako niezgodnych z umową była przedmiotem prowadzonej pomiędzy stronami korespondencji. Ponadto dopiero w dniu 7 października 2010r. powód wystawił faktury korygujące, uwzględniając zatem częściowo zastrzeżenia, które pozwani zgłaszali w zakresie błędnych kosztorysów powykonawczych. Niewątpliwie zgodnie z treścią umowy podstawą wypłaty wynagrodzenia były kosztorysy, które uzyskały akceptację pozwanych. Zgodzić ponadto należy się ze stroną pozwaną, że powód w ogóle nie był uprawniony do wystawienia faktur korygujących za placówki w K. i W. skoro pozwani zapłacili powodowi za te prace wyższe wynagrodzenie niż to, które faktycznie powinien był otrzymać.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe okoliczności nie powodują natomiast wbrew stanowisku pozwanych wyrażonemu w apelacji, że odsetki powinny zostać naliczone dopiero od daty doręczenia pozwanym odpisu pozwu. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało bowiem, że powód co do części prac wykonanych w poszczególnych placówkach sporządził kosztorysy w sposób odpowiadający zakresowi wykonanych prac. Zatem brak akceptacji kosztorysów przez pozwanych w tej części, która została przez Sąd Apelacyjny zasądzona na rzecz powoda naruszał postanowienia łączącej strony umowy. Należy ponadto mieć na uwadze, że strony w dniu 13 marca 2009r. zawarły porozumienie, na mocy którego zmieniły termin płatności faktury na 3 dni od daty jej otrzymania (vide k- 310 akt).</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji odsetki ustawowe za opóźnienie należało zasądzić po upływie 3 dni od dnia doręczenia przez powoda pozwanym faktur korygujących za placówki w S. i w S. (1). Powód wprawdzie nie wykazał, kiedy doręczył pozwanym te faktury. Niemniej jednak pozwani nie kwestionowali faktu ich otrzymania. W ocenie Sądu Apelacyjnego, uwzględniając czas potrzebny na obrót pocztowy, należało przyjąć, że doręczenie przesyłki powinno nastąpić w dniu 11 października 2010r., zatem ustawowe odsetki za opóźnienie należało zasądzić od dnia 15 października 2010r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanych w zakresie w jakim kwestionowała nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy zgłoszonego w sprzeciwie od nakazu zapłaty zarzutu potrącenia nie zasługuje na uwzględnienie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W sprzeciwie od nakazu zapłaty pełnomocnik pozwanych podniósł zarzut potrącenia kwoty 84.920,48 zł z tytułu nadpłaty kwoty 57.300 zł za placówkę w K. i 27.620,48 zł za placówkę w W.. Ponadto podniósł również zarzut potrącenia kwoty 205.638,91 zł z tytułu nadpłaty za placówkę w P.. Co do tych kwot pełnomocnik pozwanych w sprzeciwie od nakazu zapłaty na mocy art. 455 k.c. wezwał powoda do zapłaty tych kwot.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić należy się ze skarżącymi, że Sąd Okręgowy w pisemnych motywach swojego rozstrzygnięcia nie odniósł się w ogóle do zarzutu potrącenia dotyczącego palcówek w K. i W., odnosząc wszystkie swoje wywody do placówki w P.. Nie mniej jednak rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego co do zarzutu potrącenia co do zasady odpowiada prawu, choć fakt nadpłaty za placówki w K. i w W. został przez Sąd Apelacyjny uwzględniony przy ocenie zasadności należnego powodowi łącznego wynagrodzenia, zatem na innej podstawie prawnej niż wynikająca z okoliczności faktycznych wskazywanych przez pozwanych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać należy, że aby mogło dojść do potrącenia wierzytelności obu stron muszą być spełnione łącznie cztery przesłanki: wzajemność wierzytelności, jednorodzajowość świadczeń, wymagalność wierzytelności i zaskarżalność wierzytelności. Przede wszystkim jednak o potrąceniu wierzytelności można mówić jedynie wówczas, gdy wierzytelność taka istnieje. Przez zarzut w sensie materialnoprawnym należy rozumieć uprawnienie polegające na odmowie spełnienia roszczenia ( Radwański, Prawo cywilne, 2005, s. 92). Od tak pojmowanego zarzutu odróżnić trzeba zarzut w sensie prawnoprocesowym, który definiowany jest jako twierdzenie pozwanego o istnieniu określonej okoliczności faktycznej niesprzeczne z twierdzeniami powoda, ale uzasadniające skutek skierowany przeciwko powództwu ( W. Broniewicz , Postępowanie cywilne, s. 192). W ramach tej ostatniej kategorii procesualiści wyodrębniają natomiast zarzuty procesowe oraz merytoryczne, w zależności od tego, czy dotyczą one nieprawidłowości we wszczęciu procesu czy istoty sprawy. Szczególną postacią zarzutów merytorycznych są z kolei zarzuty stanowiące twierdzenie pozwanego o przysługującym mu prawie, o które mógłby wytoczyć powództwo. Należy do nich prawnoprocesowy zarzut potrącenia ( W. Broniewicz , Postępowanie cywilne, s. 192–193). Koniecznym elementem materialnoprawnego zarzutu potrącenia jest oświadczenie woli wierzyciela. W przypadku podniesienia przez pozwanego zarzutu prawnoprocesowego mamy natomiast do czynienia z oświadczeniem wiedzy o pewnym fakcie, tj. umorzeniu wierzytelności ( M. Pyziak-Szafnicka , Potrącenie, s. 237). W uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 października 2007r., III CZP 58/07 wskazano, że oświadczenie o potrąceniu może być składane poza jakimkolwiek postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 KC). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami wykraczającą, ze względu na konsekwencje mocy wstecznej, nawet poza treść zobowiązania z chwili złożenia oświadczenia. Jeżeli dojdzie do procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie może polegać na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powoda ze względu na umorzenie wierzytelności przed wszczęciem procesu. Wytoczenie powództwa przez wierzyciela wzajemnego nie pozbawia pozwanego uprawnienia do dokonywania czynności prawnych prowadzących do wygaśnięcia dochodzonej wierzytelności. Jeżeli jest on również wierzycielem powoda, może w szczególności złożyć oświadczenie o potrąceniu. Dokonanie tego poza procesem, w razie spełnienia się przesłanek materialnoprawnych doprowadzi do wygaśnięcia wierzytelności i w zależności od etapu postępowania może wpłynąć na treść rozstrzygnięcia o zasadności powództwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny jednocześnie podziela w pełni stanowisko prezentowane w orzecznictwie, w świetle którego, aby zarzut potrącenia mógł być zgłoszony skutecznie, niezbędnym jest wykazanie przez pozwanego złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu w sposób wymagany prawem, a także zasadności tego potrącenia poprzez wykazanie istnienia wierzytelności, która została przedstawiona do potrącenia, w tym także wysokości tej wierzytelności (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2015 r., VI ACa 787/14, LEX nr 1808801). Poza wymogiem oświadczenia o potrąceniu pozwany powinien zindywidualizować swoją wierzytelność, skonkretyzować jej zakres przedstawiony do potrącenia z wierzytelnością powoda, wskazać przesłanki jej powstania, wymagalności i wysokości oraz dowody w celu ich wykazania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przesłanką potrącenia jest zatem wymagalność obu wierzytelności, a ściśle rzecz biorąc, wymagalność wynikających z nich roszczeń. Oznacza to, że obaj wierzyciele mogą nawzajem żądać od siebie spełnienia należnych im świadczeń. Chociaż tak właśnie wynika z brzmienia art. 489 §1 k.c., to jednak – jak trafnie zwrócono uwagę w piśmiennictwie – artykuł ten należy stosować także wtedy, gdy jedynie wierzytelność potrącającego jest wymagalna, w odniesieniu zaś do wierzytelności przeciwstawnej zachodzi tylko możność zaspokojenia. Jeżeli potrącający, jako dłużnik, ze względu na zastrzeżenie terminu na jego korzyść może spłacić dług przed terminem, to podobnie powinna przedstawiać się jego sytuacja w zakresie prawa do skorzystania z potrącenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, że zarzut potrącenia podniesiony przez pozwanych nie jest skuteczny. Przede wszystkim nie jest trafne stanowisko skarżącego, że zgłoszone przez niego wierzytelności cechował stan potrącalności wyrażający się w wymagalności tych wierzytelności. Dokonanie nadpłaty wynagrodzenia ma charakter odszkodowawczy. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że wierzytelność z tego tytułu ma charakter bezterminowy. Nie budzi również wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że oświadczenie materialnoprawne o potrąceniu wierzytelności może zostać zawarte w piśmie procesowym złożonym w toku sprawy, może to być pozew, odpowiedź na pozew czy też jak w rozpatrywanej sprawie sprzeciw od nakazu zapłaty. W przedmiotowej sprawie pozwani w jednym piśmie procesowym wezwali powoda jednocześnie do zapłaty oraz złożyli oświadczenie o potrąceniu. Pozwani zatem złożyli oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności, która nie była jeszcze wymagalna. Już z tych względów ich zarzut potrącenia nie mógł odnieść skutków przewidzianych w art. 498 § 2 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto nie jest trafne stanowisko skarżących, że mogli oni skutecznie złożyć oświadczenie o potrąceniu pełnomocnikowi procesowemu powoda. Zgodnie z treścią art. 499 k.c. potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie staje się skuteczne dopiero z chwilą, gdy doszło do wierzyciela wzajemnego w taki sposób, że ten mógł zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.). Rozważając tę kwestię należy wskazać, że w praktyce sądowej dominuje zapatrywanie upoważniające w sposób dorozumiany pełnomocnika procesowego do skutecznego złożenia imieniem mocodawcy oświadczenia o potrąceniu, z uwagi na celowość procesową takiego działania, przy jednoczesnym wykluczeniu jego umocowania do odebrania takiego oświadczenia od strony przeciwnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pogląd bezwzględnie zakazujący pełnomocnikowi podejmowania takich czynności, z uwagi na literalną treść art. 91 k.p.c., jawi się jako nadmiernie formalistyczny. W orzecznictwie sądowym przeważa pogląd, że pełnomocnik procesowy jest wprawdzie umocowany do złożenia, imieniem mocodawcy, materialnego oświadczenia o potrąceniu wierzytelności, a takie uprawnienie w sposób dorozumiany mieści się w zakresie pełnomocnictwa procesowego, jako upoważnienie do podjęcia celowego działania zmierzającego do wygrania procesu. Nie jest natomiast umocowany do odebrania ze skutkiem dla mocodawcy oświadczenia o potrąceniu od strony przeciwnej. W przypadku przyjmowania przez pełnomocnika procesowego strony w imieniu mocodawcy oświadczeń kształtujących jego sytuację materialnoprawną, nie sposób rozszerzać zakresu pełnomocnictwa przez wykładnię celowościową, skoro z procesowego punktu widzenia byłoby to niekorzystne dla strony rozszerzenie zakresu umocowania wywołujące skutek w postaci dojścia do adresata materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można zatem aprobować tezy jakoby taki zakres pełnomocnictwa był efektem celowego działania mocodawcy nakierowanego na wygranie procesu [...] Skoro oświadczenie o potrąceniu może wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do adresata (art. 61 k.c.), to zawarte w odpowiedzi na pozew oświadczenie o potrąceniu doręczone jedynie nieumocowanemu do jego przyjęcia pełnomocnikowi powoda nie może być ocenione, jako skuteczne. Przewidziany w art. 91 k.p.c. zakres umocowania nie uprawnia pełnomocnika procesowego z mocy ustawy do złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu ani do odbierania takich oświadczeń. O ile dopuszczalne jest ustalenie w oparciu o okoliczności danej sprawy, że pełnomocnikowi procesowemu zostało udzielone pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia o potrąceniu w sposób dorozumiany, to nie może to dotyczyć udzielenia pełnomocnictwa do przyjęcia takiego oświadczenia, gdyż nie można domniemywać, że strona akceptuje przyjęcie w jej imieniu, sprzecznego z jej interesem prawnym oświadczenia przeciwnika.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pełnomocnictwo procesowe nie obejmuje umocowania do złożenia ani też do przyjęcia oświadczenia o potrąceniu, z tym że co do złożenia takiego oświadczenia można przyjąć, iż zostało ono udzielone w sposób dorozumiany, gdyż jest to w interesie mocodawcy (zmierza do wygrania przez mocodawcę procesu), ale nie dotyczy to przyjęcia takiego oświadczenia, bowiem wywołuje ono dla strony niekorzystne skutki. Konieczne jest więc tutaj albo pełnomocnictwo szczególne lub doręczenie takiego oświadczenia stronie osobiście (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 grudnia 2013 r., I ACa 619/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27 listopada 2013 r., I ACa 532/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 maja 2013 r., I ACa 89/13).</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpatrywanej sprawie odpis sprzeciwu od nakazu zapłaty został doręczony pełnomocnikowi powoda (vide k- 676). Z treści dołączonego do pozwu pełnomocnictwa (k- 19) wynika, że adwokat J. Ł. legitymował się jedynie pełnomocnictwem procesowym udzielonym mu przez powoda. W konsekwencji oświadczenie o potrąceniu zawarte w sprzeciwie nie zostało skutecznie złożone stronie powodowej a zatem nie mogło doprowadzić do umorzenia wierzytelności zgodnie z treścią art. 498 § 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c.. Pełnomocnik powoda nie był umocowany do odbioru tego rodzaju oświadczenia, umocowania w tym zakresie nie można w ocenie Sądu Apelacyjnego domniemywać, a skoro prowadzi ono do ujemnych konsekwencji procesowych to nie sposób przyjmować skuteczności tak dokonanego doręczenia oświadczenia materialnoprawnego na gruncie art. 61 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie trafnie skarżący powołują się również na obecność powoda na rozprawach, na których pozwani podnosili w jego obecności zarzut potrącenia. Z analizy akt sprawy wynika, że na rozprawie w dniu 2 czerwca 2011r., na której pozwani powoływali się na zarzut potrącenia i przedstawili dokumenty w postaci kosztorysu powykonawczego podpisanego przez powoda a dotyczącego oddziału (...) Banku w P., powód nie był obecny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od tych uwag trzeba zaznaczyć, że o potrąceniu wierzytelności można mówić jedynie wówczas, gdy wierzytelność taka istnieje. Przez zarzut w sensie materialnoprawnym należy rozumieć uprawnienie polegające na odmowie spełnienia roszczenia. Sąd Apelacyjny jednocześnie podziela w pełni stanowisko prezentowane w orzecznictwie, w świetle którego, aby zarzut potrącenia mógł być zgłoszony skutecznie, niezbędnym jest wykazanie przez pozwanego złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu w sposób wymagany prawem, a także zasadności tego potrącenia poprzez wykazanie istnienia wierzytelności, która została przedstawiona do potrącenia, w tym także wysokości tej wierzytelności (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2015 r., VI ACa 787/14, LEX nr 1808801).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób podzielić stanowiska pozwanych, aby to powoda obciążał obowiązek wykazania wysokości należnego mu wynagrodzenia za placówkę w P.. Trzeba pamiętać, że przedmiotem żądania pozwu nie była ta część wynagrodzenia, która dotyczyła prac w oddziale (...)Banku w P.. Zgodnie zatem z rozkładem ciężaru dowodu wynikającym z art. 6 k.c. to pozwani byli obciążeni obowiązkiem wykazania tej okoliczności. Trzeba zwrócić uwagę, że zagadnienie na kim – w razie sporu pomiędzy stronami stosunku cywilnoprawnego, spoczywa obowiązek udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy jest zaliczane do problematyki prawa materialnego. Ogólną regułę stwarza tu art. 6 k.c. jako podstawowy przepis w tym przedmiocie, procesowym odpowiednikiem tego przepisu jest art. 232 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">W procesie cywilnym strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności, które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. W myśl ogólnych zasad – na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie (por. wyrok SN z dnia 3 października 1969 r. w sprawie o sygn. akt II PR 313/69, OSNC z 1970 r., nr 9, poz. 147), a na stronie pozwanej obowiązek udowodnienia okoliczności uzasadniających wniosek o oddalenie powództwa (por. wyrok SN z dnia 20 kwietnia 1982 r. w sprawie o sygn. akt I CR 79/82, LEX nr 8416). Pozwani temu obowiązkowi nie sprostali. Szczególnie w odniesieniu do oddziału w P. poprzestali jedynie na sformułowaniu określonych twierdzeń oraz przedstawieniu przedmiaru robót i kosztorysu powykonawczego podpisanego przez powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast w odniesieniu do oddziałów w W. oraz K. przeprowadzone postępowanie dowodowe częściowo potwierdziło zasadności twierdzeń pozwanych o dokonaniu nadpłaty przy rozliczaniu robót budowalnych, nie mniej jednak podlegało uwzględnieniu nie na skutek zgłoszonego przez pozwanych w tym zakresie zarzutu potrącenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić ponadto należy się z pełnomocnikiem powoda, który w piśmie procesowym z dnia 20 maja 2011r. kwestionował fakt, że pozwani nie wykazali swoich wierzytelności zgłoszonych do potrącenia w sposób wynikający z obowiązującego w dacie zgłoszenia zarzutu potrącenia art. 479 14 § 4 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem do potrącenia w toku postępowania w sprawach gospodarczych mogły być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami. Na tle tej normy w doktrynie i orzecznictwie wypracowane zostało stanowisko, że przy ocenie, czy przedstawiane do potrącenia roszczenie jest udowodnione dokumentami, pomocnicze znaczenie ma unormowanie zawarte w art. 485 k.c. Roszczenie będzie zatem udowodnione, gdy pozwany, dokonując potrącenia, przedłoży dokument urzędowy stwierdzający istnienie roszczenia (art. 244 k.p.c.), zaakceptowany przez powoda rachunek, pisemne oświadczenie powoda o uznaniu długu, a także zaakceptowane przez powoda żądanie zapłaty, zwrócone przez bank z powodu braku środków na rachunku bankowym. Dokumentem, o którym mowa w tym przepisie, są także weksle, czeki, warranty i rewersy należycie wypełnione, których treść nie budzi wątpliwości. Do dokumentów tych zaliczyć należy także faktury, rachunki i wyciągi z ksiąg bankowych. Tego rodzaju dowodów na okoliczność istnienia wierzytelności zgłoszonych do potrącenia pozwani nie zaoferowali. Natomiast przepis ten eliminował możliwość zgłaszania do potrącenia wierzytelności nieudowodnionych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd odwoławczy podziela przy tym pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 13 października 2005 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 56/05 (OSNC z 2006 r., nr 7-8, poz. 119), iż przewidziane w art. 493 § 3 k.p.c. wymaganie udowodnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia dokumentami wskazanymi w art. 485 k.p.c. nie dotyczy sytuacji, w której do potrącenia doszło przed doręczeniem pozwanemu nakazu zapłaty i pozwu. Jeżeli bowiem jest mowa o wierzytelności przedstawianej do potrącenia, to wierzytelność musi istnieć. Przepis nie dotyczy więc wierzytelności umorzonej w wyniku uprzedniego potrącenia. Nieudokumentowanie wierzytelności przedstawionej przez stronę pozwaną do potrącenia w sposób określony w art. 493 § 3 k.p.c. nie stanowi zatem przeszkody do przeprowadzenia oceny skuteczności zarzutu potrącenia (por. wyrok SN z dnia 6 października 2006 r. w sprawie o sygn. akt V CSK 206/06 (LEX nr 327891). Niewątpliwie w rozpatrywanej sprawie pozwani oświadczenie o potrąceniu złożyli w jej toku, zatem winni byli wykazać istnienie wierzytelności zgłoszonych do potrącenia w sposób wynikający z art. 485 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji uznać należy, że nawet, gdyby podzielić stanowisko pozwanych o skutecznym dojściu do powoda oświadczenia o potrąceniu, to zgłoszony przez nich zarzut nie mógł odnieść oczekiwanych przez nich skutków skoro po pierwsze pozwani zgłosili do potrącenia niewymagalne wierzytelności, a ponadto nie wykazali ich w sposób wynikający z art. 479 14 § 4 k.p.c. w zw. z art. 485 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując dotychczasowe rozważania wskazać należy, że zaskarżony przez obie strony wyrok podlegał zmianie zarówno co do należności głównej jak i co do odsetek.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że w miejsce kwoty 192.875,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 stycznia 2009r. do dnia zapłaty zasądził kwotę 179.947,31 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 października 2010r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo co do kwoty 12.928,59 zł oraz ustawowych odsetek od dnia 1 stycznia 2009r. do dnia 14 października 2010r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny w wyroku zaznaczył przy tym, że powodowi należą się odsetki w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie. Ustawą z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw dokonano z dniem 1.01.2016 r. istotnej zmiany przepisów o odsetkach, w tym art. 481 k.c. W aktualnym stanie prawnym zachodzi podstawa do rozróżnienia w prawie prywatnym odsetek kapitałowych (art. 359 k.c.), odsetek za opóźnienie (art. 481 k.c.), a także odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych (art. 4 pkt 3 u.t.z.t.h. 2013). Dotychczas przepis art. 481 k.c. dotyczył wyłącznie odsetek ustawowych, które były odpowiednikiem obecnych odsetek ustawowych za opóźnienie. Aktualnie sentencja orzeczenia nie może się już ograniczać do „zasądzenia odsetek ustawowych” za czas wskazany w tytule egzekucyjnym. Orzeczenie musi zawierać wyraźne stwierdzenie, że od 1.01.2016 r. lub innego konkretnego dnia następującego po nim (zależnie od rozpoczęcia się opóźnienia) zasądzeniu podlegają „odsetki ustawowe za opóźnienie”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto uwzględniwszy fakt, że powód wygrał sprawę w 30% zmianie podlegało rozstrzygnięcie o kosztach procesu, jakie strony powinny sobie wzajemnie zwrócić. Zmieniając punkt 4 wyroku, Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że opłata od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony wynosiła 22.614 zł. Pozwani, przy uwzględnieniu faktu, że w 30% przegrali postępowanie przed Sądem I instancji, powinni zwrócić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Bydgoszczy kwotę 6.784,20 zł tytułem części opłaty od pozwu, od uiszczenia której zwolniony był powód. W tym zakresie rozstrzygnięcie Sąd Apelacyjnego jest niekorzystne dla skarżących pozwanych względem wyroku Sądu I instancji. Trzeba jednakże mieć na uwadze, że przepis art. 384 k.p.c. dotyczy jedynie rozstrzygnięcia co do meritum sprawy i nie odnosi się do orzeczenia o kosztach sądowych czy też kosztach procesu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na mocy art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny w pozostałym zakresie oddalił apelację pozwanych jako niezasadną oraz w całości oddalił apelację powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu w postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 102 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać należy, iż przepis art. 102 k.p.c. stanowi odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. i ustanawia zasadę słuszności przy orzekaniu o kosztach procesu. Co oczywiste jest rozwiązaniem szczególnym, niepodlegającym wykładni rozszerzającej, wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Nie konkretyzuje on pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, pozostawia ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi (por. m.in. postanowienie SN z dnia 20 grudnia 1973 r., II CZ 210/73, LEX nr 7366, postanowienie SN z dnia 6 września 2011r., I PZ 24/11). Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania dyspozycji omawianego przepisu według doktryny zaliczyć można nie tylko te związane z samym przebiegiem postępowania, lecz także dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego sytuacja majątkowa i zdrowotna powoda jest trudna, co wynika chociażby z oświadczenia powoda (vide k- 1908).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny uznał ponadto, że podstawą do odstąpienia od obciążania powoda kosztami procesu w postępowaniu apelacyjnym były okoliczności związane z przebiegiem postępowania oraz jego wynikiem. Po pierwsze należy uwzględnić, że pozwani jedynie w nieznacznym zakresie, bo 6 % wygrali postępowanie apelacyjne wywołane własną apelacją natomiast w całości wygrali postępowanie wywołane apelacją powoda. Przy uwzględnieniu wartości przedmiotu sporu obu apelacji oraz poniesionych przez strony kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wywołanym apelacją powoda (5.400 zł), w postępowaniu apelacyjnym wywołanym apelacją pozwanych (2.700 zł) oraz uiszczoną przez pozwanych opłatą od ich apelacji w kwocie 9.644 zł, pozwanym należałaby się od powoda kwota 3.602,64 zł. Trzeba jednakże zaznaczyć, że pomimo, iż pozwani częściowo podzielili zasadność roszczenia powoda, to nie uiścili na jego rzecz kwoty w niekwestionowanej przez nich części. Zgłosili natomiast nieskuteczne zarzuty potrącenia. Przy czym pomimo poznania motywów rozstrzygnięcia co do zgłoszonego przez nich zarzutu potrącenia za placówkę w P., które aktualne były w odniesieniu do pozostałych dwóch placówek w K. i w W., podjęli decyzję o zaskarżeniu wyroku Sądu Okręgowego również w tym zakresie. W ocenie Sądu Apelacyjnego te okoliczności dawały podstawę do zastosowania w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przepisu art. 102 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach sądowych nieuiszczonych w toku postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Koszty te zostały wywołane apelacją powoda, który wprawdzie przegrał w całości swoje postępowanie odwoławcze, niemniej jednak słusznie w zarzutach apelacji wskazywał na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego o opinię innego biegłego, skoro w sprawie zostały sporządzone dwie sprzeczne opinie biegłych. Ponadto powód nie ponosi winy, za to, że zaistniała potrzeba dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu robót instalacyjnych. Biegły R. K. przyjmując akta sprawy do sporządzenia opinii nie zaznaczył, że nie podejmie się sporządzenia tej opinii w pełnym zakresie, zaznaczył to dopiero w wydanej opinii, odnosząc się jedynie do prac budowlanych. Powyższe generowało potrzebę powołania kolejnego biegłego. Uwzględniając powyższe okoliczności, w tym zły stan majątkowy i zdrowotny powoda Sąd Apelacyjny odstąpił od obciążania powoda kosztami sądowymi.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA Anna Strugała</p></div>", "next": 0}