{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Co do szkody, aktualne pozostają wywody dotychczas poczynione, przy czym na gruncie art. 471 k.c. fakt zwrócenia się przez pozwanego (powoda wzajemnego) do Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej o wypłatę sumy gwarancyjnej, mimo nieistnienia po stronie pozwanego (powoda wzajemnego) wierzytelności o zapłatę przez powoda (pozwanego wzajemnego) kary umownej, poczytywać można jako niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez pozwanego (powoda wzajemnego) zobowiązania z umowy nr (...). Umowa ta bowiem w § 22 ust. 6 stanowiła, iż zabezpieczenie w postaci gwarancji ubezpieczeniowej służyć miało pokryciu roszczeń zamawiającego w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę. Uprawnienie pozwanego do wystąpienia o wypłatę sumy gwarancyjnej podporządkowane zostało realizacji celu, jakim było zaspokojenie istniejących na gruncie umowy nr (...) roszczeń, w tym ewentualnie z tytułu kary umownej. Skoro więc strony przewidziały możliwość skorzystania przez pozwanego (powoda wzajemnego) z gwarancji ubezpieczeniowej, jako zabezpieczenia, we wskazanym celu, to jednocześnie pozwany (powód wzajemny) miał obowiązek nieczynienia z niej użytku w celu sprzecznym, aniżeli ten umowny. Tymczasem właśnie taki użytek zrobił pozwany (powód wzajemny) z gwarancji, występując o wypłatę sumy gwarancyjnej mimo iż nie przysługiwała mu względem powoda wierzytelność o zapłatę kary umownej, o czym pozwany wiedział, lub mógł był się dowiedzieć.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skierowanie do Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej stanowiło więc zawinione naruszenie § 22 ust. 6 umowy nr (...), skutkujące po stronie powoda (pozwanego wzajemnego) szkodą w wysokości 415.124,97 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu meriti, w oparciu o obie wspomniane wyżej podstawy materialnoprawne, powód (pozwany wzajemny) mógł był więc żądać od pozwanego (powoda wzajemnego) zapłaty tejże kwoty, jako równowartości doznanej z winy pozwanego (powoda wzajemnego) szkody.</p>\n<p class=\"lf-p\">Roszczenie odszkodowawcze ma przy tym charakter bezterminowy i dla postawienia go w stan wymagalności konieczne jest uprzednie wezwanie dłużnika do zapłaty w trybie art. 455 k.c. Powód (pozwany wzajemny) wezwanie takie skierował do pozwanego (powoda wzajemnego) w piśmie z dnia 12 listopada 2015 r., doręczonym pozwanemu (powodowi wzajemnemu) w dniu 16 listopada 2015 r., w którym to piśmie powód wyznaczył termin zapłaty na 7 dni od otrzymania wezwania. Termin ten upływał więc z dniem 23 listopada 2015 r. i od dnia następnego, tj. 24 listopada 2015 r., pozwany (powód wzajemny) pozostawał w zwłoce z zapłatą, co z kolei uprawniało powoda (pozwanego wzajemnego) do żądania od kwoty 415.124,97 zł w oparciu o art. 481 § 1 i 2 k.c. odsetek ustawowych za opóźnienie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ze względów powyższych Sąd Okręgowy w punkcie I sentencji wyroku na podstawie art. 415 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 415.124,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od tejże kwoty od dnia 24 listopada 2015 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W punkcie II sentencji wyroku Sąd I instancji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. orzekł o kosztach procesu w ramach powództwa zasadniczego, stosując zasadę odpowiedzialności stron za wynik sprawy, wedle której strona przegrywająca powinna zwrócić wygrywającej koszty poniesione przez tę ostatnią w związku z procesem. Stroną w całości przegrywającą był pozwany (powód wzajemny), zatem winien był powodowi (pozwanemu wzajemnemu) zwrócić koszty sądowe, na które składała się opłata od pozwu w wysokości 20.747,00 zł, środki wypłacone tytułem wynagrodzenia instytutu naukowo-technicznego sporządzającego w sprawie opinię z uiszczonej przez powoda (pozwanego wzajemnego) zaliczki, tj. kwota 20.000,00 zł, jak również koszty obowiązkowej opłaty od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł i koszty zastępstwa procesowego, które to Sąd na podstawie § 21 w zw . z § 2 pkt 7 w zw. z § 15 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) na kwotę 28.800,00 zł, jako dwukrotność stawki minimalnej przewidzianej w przypadku spraw o wartości przedmiotu sporu powyżej 200.000,00 zł, gdzie Sąd uznał, że przyznanie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej uzasadnione było nakładem pracy pełnomocnika strony powodowej (pozwanego wzajemnie), w szczególności nakierowanym na wyjaśnienie okoliczności sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia, a wyrażającym się w przygotowaniu obszernych pism procesowych, czy aktywnym udziale w kolejnych terminach posiedzeń wyznaczonych na rozprawę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zastosowanie podwójnej stawki minimalnej uzasadnione było także wartością przedmiotu sporu, dwukrotnie przekraczającą minimalną wartość przedmiotu sporu, od której stawką minimalną kosztów zastępstwa procesowego jest 14.400,00 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jako, że wynik postępowania dowodowego prowadził do wniosku o tym, że opóźnienia w wykonaniu umowy nr (...) nie były przez powoda zawinione, a zatem pozwanemu (powodowi wzajemnemu) nie należała się od powoda (pozwanego wzajemnego) kara umowna w wysokości 539.999,96 zł, z której to pozwany (powód wzajemny) w ramach pozwu wzajemnego dochodził kwoty 124.874,99 zł, Sąd Okręgowy w punkcie III sentencji wyroku na podstawie art. 484 § 1 k.c. a contrario w zw. z § 22 ust. 3 lit. d) umowy nr (...) oddalił powództwo wzajemne w całości.</p>\n<p class=\"lf-p\">W punkcie IV sentencji wyrok, analogicznie jak w punkcie II, Sąd meriti orzekł o kosztach procesu w ramach powództwa wzajemnego, a wobec uznania, że w tym zakresie pozwany (powód wzajemny) także proces przegrał w całości, Sąd zasądził od niego na rzecz powoda (pozwanego wzajemnego) koszty zastępstwa procesowego w wysokości 14.400,00 zł, ustalone w wysokości dwukrotności stawki minimalnej dla spraw o wartości przedmiotu sporu pomiędzy 50.000,00 zł a 200.000,00 zł, na podstawie § 21 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany (powód wzajemny), zaskarżając go w całości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiotowemu wyrokowi skarżący zarzucił:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 285 k.p.c. i 290 § 1 i 2 k.p.c. poprzez: - dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii Instytutu (...), w sytuacji gdy wydajnej opinii nie tylko nie sposób uznać za opinię instytutu naukowo-badawczego w rozumieniu art. 290 § 1 k.p.c., ale przede wszystkim nie została ona sporządzona przez zespół osób, w której chociażby jedna z nich posiadała uprawnienia oraz właściwą wiedzę w zakresie inżynierii hydrotechnicznej, zaś opinia ta pozostaje nadto merytorycznie wadliwa, w sytuacji, gdy w postanowieniu w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lub instytutu naukowo-badawczego jednoznacznie określono zakres inżynierii hydrotechnicznej, - bezzasadne oddalenie wniosku pozwanego — powoda wzajemnego o dopuszczenie i dopuszczenie dowodu z innej opinii instytutu bądź biegłego posiadającego odpowiednie kwalifikacje z zakresie inżynierii hydrotechnicznej, w sytuacji gdy opinia biegłego dopuszczona w niniejszej sprawie zawierała niezliczoną ilość błędów merytorycznych, na które wskazywał pozwany - powód wzajemny w zarzutach do opinii instytutu, w szczególności: ⚫ kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zagadnienia zostały rozstrzygnięte w sposób arbitralny i stronniczy, bez wymaganego od opinii instytutu naukowo-badawczego naukowego potwierdzenia wywiedzionych w opinii twierdzeń i wniosków, zaś opinia ta w połączeniu z opinią uzupełniającą oraz zeznaniami biegłego pozostaje wadliwa, wewnętrznie sprzeczna oraz całkowicie nieprzydatna do rozstrzygnięcia okoliczności wskazanych w postanowieniu, ⚫ biegły nie rozważył w sposób właściwy faktu niewykonania prac zgodnie z projektem, w sytuacji gdy nie zostało wykonane przytwierdzenie punktu stałego do dna morza oraz nie dokonano zsypki, co stanowiło wprowadzenie w błąd Inspektora Nadzoru, działającego w oparciu o wpisy w dzienniku budowy J. K. oraz przedłożony atest nurkowy - w sytuacji, gdy okoliczności sprawy oraz dowody przedłożone w toku postępowania, w tym opinia Politechniki (...) zawierają jednoznaczne stwierdzenie, iż “zasypka o wysokości 0,5 jest wystarczająca do przeciwstawieniu się sile wyporu”, a także opinia wykonana przez (...) z której wynika wprost, iż „brak wykonania podpory wspierającej tuleje kompensacyjną na sztywno podczas wykonania prób eksploatacyjnych spowodował, że zalegający bąbel powietrza wpłynął destrukcyjnie na nowobudowany rurociąg w miejscu połączenia ze starym [...]”, a „ wykonanie podparcia stabilizującego umożliwiłoby (wraz z powolnym napełnianiem ściekami całej średnicy rurociągu) przepchnięcie zalegającego bąbla powietrza w głąb nowego kolektora, co osłabiłoby jego oddziaływanie i nie doprowadziłoby do rozerwania w miejscu połączenia starego i nowego rurociągu” (bliżej w piśmie pozwanego z dnia 26 września 2019 roku).</div>\n<p class=\"lf-p\">Biegły pominął przy tym opinie znajdujące się w aktach sprawy, w tym również opinię wykonaną na zlecenie powoda ( załącznik do pozwu) z której wynika, iż - „Na wniosek Zamawiającego, przeanalizowano obliczeniowo przypadek, w którym rurociąg podczas próbnego zrzutu ścieków byłby przytwierdzony do palowej podpory stabilizującej, zlokalizowanej w miejscu połączenia nowego rurociągu z istniejącym. Przytwierdzenie takie uniemożliwiałoby samoistne rozłączenie się obu rurociągów, gdyż obejma przytwierdzająca byłaby założona na tulei kompensacyjnej, trwale połączone z początkiem rury nowego rurociągu — taki sposób przytwierdzenia przewidywał projekt z wprowadzonymi i zatwierdzonymi zmianami” - tymczasem zdaniem biegłego „podpora miała charakter porządkowy, a nie konstrukcyjny”, zaś „zamocowanie rurociągu do palowej podpory stabilizującej nie zapobiegłoby awarii, prawdopodobnie byłby inny jej przebieg o poważniejsze skutki” ( str. 14 opinii); ⚫ biegły dokonał niewłaściwej oceny wpływu na awarię rurociągu obowiązku wykonania przez powoda zsypki przed dokonaniem próby, w sposób zgodny z projektem, stwierdzając z jednej strony, iż „fakt, że rurociąg nie był zasypany podczas drugiej próby wynika głównie z logiki” - który to fakt stanowi nieprawdę, jednocześnie uznając, że „nie było zsypki, to wniosek jest oczywisty, że rurociąg wypłynął pod wpływem siły oporu”, w sytuacji gdy nawet z opinii przedłożonej przez powoda wynika, iż zgodnie z przedstawionymi wyliczeniami stwierdza się w rozdziale 6.1 str. 6 wskazanej opinii, iż „zsypka o wysokości 0,5 m jest wystarczająca do przeciwstawienia się sile wyporu”; pomijając jednocześnie fakt, iż zasyp tego miejsca przewidziany był w projekcie, Kierownik Budowy stwierdził w dniu 05 lutego 2019 roku „połączenie rurociągów zrzutowych zgodnie z dokumentacja projektową” i zgłosił gotowość do przeprowadzenia prób” - biegły pomija zatem, iż pozwany podjął decyzję o wykonaniu odpowietrzenia na rurociągu, ale nieznane były pozwanemu wówczas fakty ukrywane przez Wykonawcę o nie przytwierdzeniu podpory do dna zgodnie z dokumentacją projektową oraz niedokonania zsypki, w odniesieniu do powyższego pominięto, iż zachowanie rurociągu uzależnione jest od praw fizyki, które uwzględniała dokumentacja projektowa, zaś wywody biegłego stanowią jedynie niezasadną insynuację, iż projekt sporządzono wadliwie; ⚫ biegły wyprowadził niczym nie potwierdzony wniosek w zakresie poprzedniej awarii rurociągu, iż „można domniemywać, że awaria miała analogiczny przebieg, jaki zaistniał 05 lutego 2019 roku” co stanowi hipotezę równie nieprawdziwą, jak dywagacje biegłego „o zahaczeniu przez jednostkę pływającą i zerwaniu rurociągu” - w przypadku, gdy rurociąg został urwany na skutek wykonywanych przez powoda prac, co też podnosił pozwany w zarzutach, a do czego w żaden sposób nie odniósł się biegły,</p>\n<p class=\"lf-p\">⚫ biegły nie dokonał oraz nie przedstawił żadnych obliczeń, wyprowadzając bezzasadne i niczym niepotwierdzone wnioski; mimo podnoszonych w tym zakresie zrzutów biegły nie wyjaśnił w żaden sposób istotnej sprzeczności pomiędzy ustaleniami i wyliczeniami biegłych w opiniach znajdujących się w aktach sprawy, a swoimi całkowicie odmiennymi tezami, ⚫ w treści opinii pominięto wykonanie przez powoda profilu rurociągu, którego powód nie wykonał, ⚫ w treści opinii nie uwzględniono zapisów dokumentacji technicznej o konieczności prowadzenia przez nurków obserwacji, w stosunku do czego autor opinii cytuje wypowiedzi powoda o niedopuszczalności przebywania nurków w pobliżu połączenia, ⚫ opinia zawiera błędy w zakresie faktów: stwierdzono, iż nadzór nakazał pominięcie zsyp ki w pobliżu miejsca łączenia, co nie zostało potwierdzone żadnym dokumentem oraz pominięto, iż nadzór nie zezwolił na próby bez przytwierdzenia podpory, ⚫ pominięcie ekspertyzy — badań georadarowych potwierdzających prawidłowe ułożenie rurociągu, do której nie odnosi się całkowicie przedmiotowa opinia,</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>bezzasadne oddalenie wniosku pozwanego o ponowne przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Z. R. w zakresie pytań zawartych w piśmie procesowym z dnia 24 lipca 2018 r.,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>pominięcie dowodów zgłoszonych w piśmie pozwanego z dnia 24 października 2019 roku oraz 25 maja 2017 roku, tj.:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>Decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 05.02.2010 r. potwierdzającej dobry stan techniczny rurociągu po jego rozerwaniu i brak nieprawidłowości skutkujących koniecznością nałożenia obowiązku usunięcia nieprawidłowości w trybie art. 66 Prawa budowlanego;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>Protokołu nr (...) z okresowej kontroli stanu technicznego rurociągu przeprowadzonej przed rozpoczęciem rozbudowy rurociągu na okoliczność właściwego stanu technicznego rurociągu przed jego rozbudową;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>Książki obiektu budowlanego dla rurociągu zrzutowego na okoliczność prowadzenia przez pozwanego wymaganej przez prawo budowlane dokumentacji;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4.</span>wyciągu z projektu autorstwa firmy (...) z zaznaczeniem powtarzających się zapisów o obowiązku zasypania przez wykonawcę rurociągu po jego zamontowaniu na całej długości, z którego jednoznacznie wynika obowiązek zasypania rurociągu na całej długości;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>dokumentacji inwentaryzacyjnej rurociągu zrzutowego - Badania georadarowe części morskiej rurociągu sporządzone przez Przedsiębiorstwo (...) Sp. z o.o. w G.;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6.</span>dokumentacji inwentaryzacyjnej rurociągu zrzutowego — Badania georadarowe części lądowej rurociągu sporządzone przez Przedsiębiorstwo (...) Sp. z o.o. w G.;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">7.</span>pisma powoda z dnia 16.07.2014 r. w sprawie propozycji zmiany sposobu połączenia istniejącego rurociągu z projektowanym z zastosowaniem tulei kompensacyjnej wraz z systemem uszczelniającym;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>art. 328 § 2 k.p.c.. poprzez pominięcie w uzasadnieniu Sądu I instancji wyjaśnień jakich poszczególnych dowodów i z jakich przyczyn Sąd nie uwzględnił oraz niewłaściwe niewyjaśnienie podstawy prawnej i faktycznej wyroku, w szczególności w zakresie punktu III wyroku, tj. w zakresie części oddalającej powództwo wzajemne;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">c)</span>art. 481 k.p.c. poprzez brak uwzględnienia w wyroku zmiany przepisów dotyczących odsetek poczynając od dnia 1 stycznia 2016 r., a przez to zasądzenie w punkcie I odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 24 listopada 2015 roku;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">d)</span>art. 149 § 2 k.p.c. oraz art. 149 1 k.p.c., art. 151 § 2 k.p.c., art. 155 § 2 k.p.c., art. 214 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.cc, art. 232 k.p.c. oraz art. 271 k.p.c. poprzez czynności podjęte przez Sąd w toku rozprawy w dniu 18 listopada 2020 roku, polegające na niezapewnieniu stronie pozwanej prawa do właściwego i swobodnego uczestnictwa w rozprawie; Sąd w dniu 18 listopada 2020 roku nie odroczył terminu rozprawy, mimo iż nie zapewniono pozwanej możliwości uczestnictwa w rozprawie w przewidzianym trybie rozprawy zdalnej ani też w trybie hybrydowym w sposób właściwy, co doprowadziło do sytuacji, w której przesłuchanie biegłego odbyło w warunkach niedopuszczalnych, zaś Sąd mając wgląd do notatek strony pozwanej, bezzasadnie uchylał pytania pełnomocnika pozwanego, które miały istotne znaczenie dla sprawy;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. które miało istotny wpływ na wynik sprawy przez dokonanie oceny dowodów:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>w sposób niewszechstronny oraz nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania poprzez: a) uznanie, iż wydanie decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 17 lutego 2012 zakazującej wykonywania robót w okresie od marca do połowy lipca stanowi przyczynę uzasadniająca przekroczenie przez powoda terminów określonych w umowie, w sytuacji gdy powód zawarł przedmiotową umowę o roboty budowlane będąc w posiadaniu wskazanej decyzji, a zatem jako profesjonalny podmiot winien uwzględnić określony w decyzji zakaz, co nie zostało ocenione przez Sąd w sposób prawidłowy, b) błędne uznanie, iż niewłaściwe wykonanie przez powoda zobowiązań wynikających z umowy oraz nie zasypanie 160 metrów rurociągu nie prowadziło do przyczynienia się do awarii rurociągu, mimo, iż zarówno Projekt budowlany ( str. 17) jak również Projekt wykonawczy ( str. 12) zawierały zapisy dotyczące połączenia kolektora i obowiązek pełnego zasypania kolektora gruntem, c) pominięcie, iż w piśmie z dnia 12 maja 2015 roku powód poinformował, że przystąpi do prac dopiero w momencie uzyskania od pozwanego jednoznacznej deklaracji pokrycia dodatkowych kosztów i podpisania aneksu do kontraktu, pomimo wcześniejszego potwierdzenia swojej odpowiedzialności za awarię przez zgłoszenie szkody z własnej polisy OC w (...) S.A. — a przez to nie współdziałał z pozwanym, warunkując podjęcie prac od uznania dodatkowych kosztów i przez to prowadząc do opóźnień w zakończeniu prac, d) pominięcie treści dokumentacji projektowej, z której wynika w sposób jednoznaczny, iż wykonanie próby powinno odbyć się po dokonaniu zasypania łączonych rurociągów, wbicia podpór palowych do fundamentu oraz zespolenie z nimi tulei kompensacyjnej, e) błędne uznanie, że co najmniej od 08 stycznia 2015 roku projektant oraz Inżynier Kontraktu mieli wiedzę o tym że w starym rurociągu zalega bąbel powietrza, w sytuacji gdy dotychczasowy układ działał w sposób prawidłowy, bez konieczności wprowadzenia systemów odpowietrzenia, f) niewłaściwe uznanie, iż zaistniałej awarii nie zapobiegłoby zamocowanie rurociągu do palowej podpory stabilizującej, zaś w przypadku takiego zamocowania awaria miałaby inny przebieg i skutkowałaby większymi zniszczeniami, co stoi w całkowitej sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym opiniami prywatnymi, g) pominięcie, iż wykonanie drugiej próby nastąpiło po dokonaniu zsypu i przytwierdzeniu rurociągu do podpory, która zakończona została wynikiem pozytywnym, jednocześnie wskazując w dalszej części uzasadnienia, iż zasypanie miejsca połączenia przy wykonywaniu próby pozostaje niemożliwe,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>poprzez swobodną, a nie dowolną ocena dowodów oraz nie rozważenie wszechstronnie zgromadzonego materiału dowodowego, co doprowadziło Sąd do błędnej oceny, że: • zeznania świadka R. E. budziły wątpliwości w szczególności w zakresie, w którym nie miał on wiedzy w jaki sposób zamontowano rurociąg w dacie awarii, • zeznania świadków T. R., A. O. o S. Ż. są niewiarygodne i nieprzydatne do czynienia w sprawie ustaleń, z jednoczesnym właściwie bezkrytycznym uznaniem za wiarygodne zeznań J. K., P. K. i M. O., • bezpośrednią przyczyną awarii była obecność powietrza w starym rurociągu, zaś przyczyną nagromadzenia się w nim takiej ilości powietrza był brak jego odpowietrzenia, które powinno zostać zapewnione w konstrukcjach tego typu w sytuacji, gdy główną przyczyną awarii wykonanie przez powoda robót niezgodnie z dokumentacją projektową, zaś odpowietrzenie rurociągu nie było konieczne, • zwłoka powoda w odniesieniu do wykonania poszczególnych obiektów nie była zawiniona, w sytuacji gdy z całokształtu materiału dowodowego wynika nie tylko, iż przewidziane w umowie terminy nie zostały zachowane, ale również iż przyczyną ich niezachowania stanowi nienależyte wykonywanie obowiązków powoda w toku realizacji przedmiotu umowy, odpowietrzenie rurociągu było niezbędne do dalszego realizowania robót, w sytuacja gdy dopiero sporządzona na koszt pozwanego – powoda wzajemnego inwentaryzacja potwierdziła prawidłowe posadowienie rurociągu i brak jakichkolwiek ondulacji mogących mieć wpływ na awarię , • pozwany — powód wzajemny miał wiedzę w zakresie niedokonania zsypu zgodnie z dokumentacją projektową, w sytuacji gdy z zeznań świadków oraz treści dziennika budowy jednoznacznie wynika, iż pozwany został wprowadzony w błąd przez J. K., który dokonał w dzienniku wpisu o wykonaniu prac zgodnie z dokumentacją projektową, • uznanie, iż Inżynier Kontraktu - R. E. polecił wykonując prace zasypowe pominął odcinek połączeniowy nowego rurociągu z istniejącym, w sytuacji, gdy sytuacja taka w odniesieniu do wykonania próby nie miała miejsca;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>naruszenie prawa materialnego, tj.:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>art. 415 k.c. poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a przez to nieprawidłowe uznanie przez Sąd, iż okoliczności niniejszej sprawy wypełniają dyspozycję art. 415 k.c. w sytuacji, gdy to po stronie pozwanego zaistniała szkoda w związku z nienależytym wykonaniem zobowiązania wynikającego z umowy, zaś pozwany - powód wzajemny obciążył powoda karą umowną na podstawie oraz w granicach określonych umowie nr (...), z uwagi na zawinione przez powoda przekroczenie terminów realizacji poszczególnych etapów robót; - art. 476 k.c., poprzez niezastosowanie, w sytuacji gdy powód dopuścił się zwłoki w wykonaniu poszczególnych obiektów wynikających z umowy nr (...), podczas gdy opóźnienie w wykonaniu obiektów było następstwem okoliczności, za które powód ponosi odpowiedzialności z uwagi na nienależyte wykonanie umowy; - art. 484 § 1 k.c., poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy powód nie wykonał w terminie swojego zobowiązania, a tym samym niewłaściwe uznanie, że pozwanemu -powodowi wzajemnemu nie należy się kara umowna za zwłokę wykonaniu poszczególnych obiektów.</div>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący wniósł o rozpoznanie postanowień Sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>postanowienia z dnia 19 lutego 2020 roku w przedmiocie oddalenia wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego sądowego, z uwagi na szereg nieprawidłowości wykonanej w toku postępowania opinii, nieprzydatnej dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, która doprowadziła Sąd do błędnych ustaleń faktycznych, a przez to również wadliwego rozstrzygnięcia, - postanowienia z dnia 9 sierpnia 2018 r. w przedmiocie oddalenie wniosku pozwanego o ponowne przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Z. R. w zakresie pytań zawartych w piśmie procesowym z dnia 24 lipca 2018 r., poprzez uniemożliwienie wykazania tym wnioskiem faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygniecie sprawy.</div>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący wniósł o:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>zmianę punktu I poprzez oddalenie powództwa;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>zmianę punktu II poprzez zasądzenie od powoda-pozwanego wzajemnego na rzecz pozwanego- powoda wzajemnego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>zmianę punktu III poprzez uwzględnienie powództwa wzajemnego oraz zasądzenie od powoda - pozwanego wzajemnego na rzecz pozwanego - powoda wzajemnego 124 975,99 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 12 września 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4.</span>zasądzenie od powoda-pozwanego wzajemnego na rzecz pozwanego -powoda wzajemnego postępowania kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>rozpoznanie apelacji na rozprawie.</div>\n<p class=\"lf-p\">Nadto, skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>z opinii innego instytutu naukowo-badawczego bądź biegłego sądowego z zakresu inżynierii hydrotechnicznej na okoliczność przyczyn awarii (...) rurociągu zrzutowego z oczyszczalni ścieków w S. z dnia 5 lutego 2015 r., w tym oceny czy zamocowanie rurociągu w czasie prób eksploatacyjnych do palowej podpory stabilizującej, zlokalizowanej na połączeniu nowego odcinka z istniejącym uchroniłoby rurociąg przed awarią, konieczności asysty nurków pod woda podczas prób eksploatacyjnych oraz potrzebnego czasu do ponownego podłączenia przez wykonawcę wraz z budową podpory po zaistniałej awarii nowego odcinka rurociągu w części morskiej do istniejącego rurociągu oraz czy wykonawca po awarii powinien posadowić wypiętrzony rurociąg na właściwy tor bez konieczności wykonywania robót czerpalnych, 2. z zeznań świadka Z. R. w zakresie pytań zawartych w piśmie procesowym z dnia 24 lipca 2018 r.</div>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto w piśmie procesowym z dnia 27 października 2021r. pozwany domagał się dopuszczenia dowodu z Ekspertyzy Filmowo- Fotograficznej z dnia 8 czerwca 2005r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W odpowiedzi na apelację powód (pozwany wzajemny) wniósł o:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>oddalenie apelacji w całości;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</div>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</p>\n<p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności wymagają rozważenia zarzuty dotyczące przepisów postępowania, z których naruszeniem może łączyć się stwierdzenie wadliwości podstawy faktycznej wyrokowania. Skuteczne zgłoszenie zarzutu odwołującego się do naruszenia prawa materialnego jest możliwe wtedy, gdy stan faktyczny, do którego powinny być zastosowane określone normy prawa materialnego, został ustalony prawidłowo i nie budzi zastrzeżeń (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, Nr 9, poz. 128 oraz z dnia 13 czerwca 2012 r., II UK 319/11, niepubl.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut naruszenia prawa materialnego winien być bowiem odnoszony do określonego stanu faktycznego - który skarżący akceptuje - a do którego to stanu faktycznego wadliwie zastosowano prawo materialne. Naruszenie prawa materialnego, jak wiadomo, może nastąpić bądź poprzez jego błędną wykładnię - czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, iż do danego ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie został zastosowany (szerzej w tym zakresie por. postanowienie Sądu Najwyższego z 15 października 2001 r., I CKN 102/99; wyrok Sądu Najwyższego z 5 października 2000 r., II CKN 300/00; z 19 stycznia 1998 r., I CKN 424/97 - OSNC 1998/9/136).</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący w apelacji wskazywał liczne wady opinii, stanowiącej podstawę ustaleń faktycznych odnoszących się do działań czy zaniechań powoda, które na gruncie zawartej przez strony umowy były kluczowe dla oceny zasadności naliczonej kary umownej przez pozwanego. Skarżący kwestionował również, że Sąd Okręgowy nie dopuścił dowodu z uzupełniających zeznań świadka Z. R. oraz dowodów zgłoszonych przez pozwanego w piśmie z dnia 24 października 2019r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii związanych z zarzucaną w apelacji wadliwością opinii, wskazać należy, że postanowieniem z dnia 21 marca 2018r. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii instytutu naukowego bądź biegłego sądowego z zakresu inżynierii hydrotechnicznej. Z akt sprawy wynika, że zwracano się do szeregu placówek naukowych oraz poszczególnych biegłych, którzy odmawiali sporządzenia opinii. Sporządzenia opinii podjęła się Akademia (...) w K., niemniej jednak koszt jej sporządzenia określono na kwotę około 80.000 zł netto (vide k- 883 akt). W odpowiedzi na zobowiązanie Sądu do uiszczenia zaliczki, powód wnosił w pierwszej kolejności o zwrócenie się jeszcze do innych placówek bądź biegłych, bowiem koszt sporządzenia opinii przez (...) w odniesieniu do wartości przedmiotu sporu jest bardzo wysoki. Ostatecznie Instytut (...) w W. (1) podjął się sporządzenia opinii (vide k- 924), wyjaśniając, po doręczeniu mu zastrzeżeń strony pozwanej co do kompetencji Instytutu do sporządzenia opinii w dziedzinie hydrotechniki, że pracownicy Instytutu posiadają odpowiednią wiedzę i doświadczenie, prowadząc prace budowlane również z udziałem nurków (vide k- 956).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 290 §§ 1 i 2 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie sporządzenia opinii przez Instytut Sąd może zażądać opinii odpowiedniego instytutu naukowego lub naukowo-badawczego. Sąd może zażądać od instytutu dodatkowych wyjaśnień bądź pisemnych, bądź ustnych przez wyznaczoną do tego osobę, może też zarządzić złożenie dodatkowej opinii przez ten sam lub inny instytut. W opinii instytutu należy wskazać osoby, które przeprowadziły badanie i wydały opinię.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie w odniesieniu do spornej opinii wymóg z § 2 art. 290 k.p.c. nie został spełniony, bowiem opinia została opatrzona jedynie podpisem K. G., który w świetle pisma Instytutu z dnia 22 marca 2019r. miał pełnić funkcje kierownicze. Nie mniej jednak na stronie tytułowej opinii wskazano, że opracował ją mgr inż. K. G. wraz z zespołem (...). Ostatecznie skład całego zespołu sporządzającego opinię został ujawniony przez jego kierownika dopiero na rozprawie w dniu 18 listopada 2019r. (vide k- 1089, sekwencja czasowa 01:28:02), a następnie potwierdzony w piśmie Instytutu z dnia 15 grudnia 2020r. (k- 1107). Nie ulega wątpliwości, że brak podpisów wszystkich członków zespołu specjalistów sporządzających opinię pozostawał w sprzeczności z treścią art. 290 § 2 k.p.c. i tłumaczenie K.</p>\n<p class=\"lf-p\">G., że podpisy pod opinią pozostałych członków jego zespołu nie zostały złożone, aby uniknąć wzywania ich do Sądu nie znajduje żadnego uzasadnienia. Niemniej jednak zdaniem Sądu Apelacyjnego powyższe uchybienie nie dyskredytowało opinii jako pochodzącej od Instytutu. Aktualna pozostaje teza judykatury, według której opinia instytutu musi być podjęta kolegialnie po wspólnym przeprowadzeniu badania oraz ma wyrażać stanowisko nie poszczególnych osób, lecz instytutu, który te osoby reprezentują. W opinii powinny być wskazane nie tylko imiona i nazwiska osób, które przeprowadziły badania i wydały opinię (art. 290 § 2), lecz także ich stopnie naukowe i stanowiska służbowe, ze wskazaniem dziedziny wiedzy, w której są specjalistami (okoliczność ta ma znaczenie kontrolne i nie wyłącza odpowiedzialności za sporządzoną opinię samego instytutu jako takiego).</p>\n<p class=\"lf-p\">Opinia winna być podpisana przez osoby występujące jako organy instytutu (por. wyrok SN z dnia 13 kwietnia 1965 r., II CR 8/65, LEX nr 5778; uzasadnienie wyroku SN z dnia 28 września 1965 r., II PR 321/65, OSNC 1966, nr 5, poz. 84, z glosą W. Berutowicza, OSP 1967, z. 6, poz. 134; wyrok SN z dnia 4 maja 1967 r., II PR 147/67, LEX nr 1672029; uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 lipca 2001 r., II UKN 487/00, OSNP 2003, nr 9, poz. 230; wyrok SN z dnia 12 grudnia 2008 r., II CSK 387/08, LEX nr 577170; postanowienie SA w Rzeszowie z dnia 25 stycznia 2013 r., I ACz 826/12, LEX nr 1267392).</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpatrywanej sprawie powyższy brak został uzupełniony w piśmie Instytutu z dnia 15 grudnia 2020r. Z pisma tego wynika, że osobą współpracującą przy wydawaniu opinii był dr. Inż. B. K. – rzeczoznawca budowlany zarejestrowany w Centralnym Rejestrze Rzeczoznawców Budowlanych (...), posiadający wiedzę w dziedzinie inżynierii geotechnicznej, budownictwa podziemnego i podwodnego, mgr. inż. P. R.- posiadający certyfikat nr (...) wydany przez Polski (...), posiadający wiedzę w zakresie budownictwa mostowego, wzmacniania podłoża oraz stabilizacji fundamentów budowli posadawianych w trudnych warunkach hydro i geologicznych, inż. Ł. G. posiadający wiedzę w obszarze inżynierii geotechnicznej. Ponadto z pisma Instytutu wynika, że kierujący zespołem specjalistów mgr inż. K. G. posiada wiedzę z zakresu budownictwa mostowego, podziemnego i podwodnego, również związane z budową i użytkowaniem wielkośrednicowych rurociągów do transportu wody dla celów irygacji w Afryce.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzeba przy tym podkreślić, że skarżący zarówno w toku postępowania przed Sądem I instancji jak i w apelacji poważa przydatność opinii Instytutu z uwagi na brak wymaganej specjalizacji Instytutu w obszarze hydrotechniki, nie mniej jednak zarówno przed Sądem I instancji jak i w apelacji odwołuje się do opinii prywatnej złożonej do akt sprawy przez stronę powodową – pozwanego wzajemnego, która została sporządzona przez mgr. inż. A. K. posiadającego kwalifikacje i uprawnienia z zakresu geotechniki oraz prof. dr hab. inż. B. Z. posiadającego uprawnienia z zakresu projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno- budowlanej. Żadna z tych osób nie była wskazywana jako specjalista z zakresu hydrotechniki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast odnośnie opinii Instytutu i niezbędnych kwalifikacji zawodowych K. G. skarżący formułował kolejne zarzuty poddając pod wątpliwość merytoryczne przygotowanie tej osoby z uwagi na fakt, że biegły wiele lat temu pracował przy budowie systemów irygacyjnych i nie sposób odnaleźć tożsamości funkcjonowania i zakresu tych budowli względem opiniowanego rurociągu. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty te są całkowicie bezzasadne. Nie może bowiem dyskwalifikować biegłego jedynie sam fakt, że określonym rodzajem budowli zajmował się wiele lat wcześniej, biegły zdobył bowiem odpowiednie doświadczenie przy budowie rurociągów. Przy czym skarżący nie wskazuje jakiego rodzaju aktualny poziom wiedzy technicznej nie został przez biegłego uwzględniony przy wydawaniu opinii w niniejszej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto skarżący pomija, że biegły przy sporządzaniu opinii współpracował z innymi specjalistami w tym z dr inż. B. K., posiadającym wiedzę w dziedzinie budownictwa podziemnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzeba ponadto zaznaczyć, że opinia Instytutu wbrew stanowisku skarżącego jest zbieżna z opinią prywatną złożoną przez powoda- pozwanego wzajemnego. Skarżący co do tej opinii cytował wyrwane z kontekstu jedno zdanie, które miało jego zdaniem świadczyć o tym, że wykonawca niezgodnie z projektem wykonał rurociąg. Istotnie na stronie 6 opinii stwierdzono, że zasypka o wysokości 0,5 m jest wystarczająca dla przeciwstawienia się sile wyporu wody. Nie mniej jednak skarżący pomija wnioski opinii zawarte w punkcie 7 i 8, z których wynika, że obliczenia statyczne doprowadziły sporządzających opinię do wniosków, iż awaria rurociągu była zjawiskiem nieuniknionym, przed którym nie uchroniłoby trwałe zamocowanie rurociągu do palowej podpory stabilizującej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pomimo takiego zamocowania rurociąg wypłynąłby na powierzchnię na długości 44 m, a oderwałby się od podłoża gruntowego na długości 72 m, przy czym skutki awarii byłby co najmniej porównywalne. Ponadto specjaliści stwierdzili, że zastosowanie połączenia obu rurociągów za pośrednictwem tulei kompensacyjnej i nie podłączenie tej tulei do podpory stabilizującej na czas testów eksploatacyjnych było rozwiązaniem właściwym i w rezultacie korzystnym. Pozwoliło ono na automatyczne rozłączenie się rurociągów i całkowite ujście zgromadzonego w nich powietrza, jednocześnie ujawniło brak sprawnego systemu odpowietrzania w odcinku lądowym rurociągu zrzutowego. Ponadto z opinii tej wynika, że brak zasypki rurociągu na długości 60 m od podłączenia z istniejącym rurociągiem zapewniał możliwość awaryjnego odłączenia nowego odcinka w przypadku zaobserwowania nieprawidłowych zjawisk.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto specjaliści sporządzający prywatną opinię przyjęli w swoich obliczeniach, że zasypka gruntowa zsunęłaby się w całości w dół, odsłaniając rurociąg.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo skarżący wysuwał względem opinii Instytutu zarzuty dotyczące barku obliczeń. Biegły K. G. w swoich wypowiedziach ustnych wskazał, że poczynił obliczenia, niemniej jednak nie zamieścił ich w treści opinii. Trzeba przy tym wskazać, że opinia prywatna, do której odwołuje się skarżący zawiera stosowane obliczenia, przy czym wnioski tej opinii są zbieżne z wnioskami opinii Instytutu. Nie ma racji skarżący, że wnioski opinii nie zostały uzasadnione, posiadając charakter arbitralny i stronniczy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy podkreślić, iż opinia biegłego podlega, jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., lecz co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00). Dowód ten, jak podkreśla się w orzecznictwie, podlega ocenie sądu z zastosowaniem art. 233 § 1 według właściwych dla przedmiotu opinii kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (zob. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64; uzasadnienie wyroku SN z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00, LEX nr 77046; wyrok SN z dnia 14 listopada 2013 r., IV CSK 135/13, LEX nr 1405234; por. także uzasadnienie wyroku SN z dnia 8 września 1964 r., II PR 457/64, OSNC 1965, nr 3, poz. 53; wyrok SN z dnia 12 listopada 1970 r., I PR 350/69, LEX nr 14094; wyrok SN z dnia 12 września 1973 r., II PR 220/73, LEX nr 14228; wyrok SN z dnia 17 maja 1974 r., I CR 100/74, LEX nr 7497; wyrok SN z dnia 3 czerwca 1974 r., II CR 273/74, LEX nr 7510; wyrok SN z dnia 22 stycznia 1976 r., I CR 917/75, LEX nr 7794; wyrok SN z dnia 3 listopada 1976 r., IV CR 481/76, OSNC 1977, nr 5–6, poz. 102; uzasadnienie wyroku SN z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04, LEX nr 151656; wyrok SA w Białymstoku z dnia 19 grudnia 2013 r., I ACa 558/13, LEX nr 1415811).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednakże zdaniem judykatury sąd orzekający nie może nie podzielać merytorycznych poglądów biegłego ani zamiast nich przedstawiać własnych (por. wyrok SN z dnia 13 października 1987 r., II URN 228/87, PiZS 1988, nr 7, poz. 62; wyrok SN z dnia 19 grudnia 1990 r., I PR 148/90, OSP 1991, z. 11–12, poz. 300).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego opinie Instytutu charakteryzowały się kategorycznością wniosków, uzasadnieniem dającym podstawę do przeprowadzenia przez Sąd analizy wniosków z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, były rzeczowe, kompletne i spójne. W konsekwencji brak było podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego biegłego..</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić należy, że skarżący w odniesieniu do spornej opinii dość nieprecyzyjnie posługuje się sformułowaniem niewykonania przez powoda- pozwanego wzajemnego prac zgodnie z projektem, którą to okoliczność opinia zdaniem skarżącego pomija. Trzeba bowiem odróżnić kwestię wykonania prac przez powoda- pozwanego wzajemnego od kwestii podjętych przez niego działań czy też zaniechań w odniesieniu do kluczowej dla sprawy próby działania rurociągu w dniu 5 lutego 2015r. Nie ulega wątpliwości, że na ten dzień prace wynikające z umowy nie zostały przez powoda- pozwanego wzajemnego zakończone. W takim ujęciu nie były one wykonane zgodnie z projektem. Jednocześnie wskazać należy, że kluczowi świadkowie jak inżynier kontraktu P.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. i inspektor nadzoru budowalnego R. E. wskazywali, że do tego momentu powód – pozwany wzajemny wszystkie prace wykonywał prawidłowo, zgodnie z projektem i terminowo. Ponadto osoby te wbrew stanowisku pozwanego posiadały wiedzę o niezasypaniu części rurociągu w miejscu łączenia nowego z rurociągiem istniejącym w czasie podjęcia prób (vide k- 637, sekwencja czasowa 00:45:17 w zw. z wypowiedziami św. P. M. k- 368, sekwencja czasowa 01:27:04). Powyższe potwierdzają również zapisy z dziennika budowy vide k- 68 w związku z dalszymi zapisami do dnia 5 lutego 2015r., z których wynika, że po wpisie o pominięciu zasypu na odcinku łączenia dwóch rurociągów w dniu 10 października 2014r., do dnia wykonania prób inspektor nadzoru budowalnego nie zezwolił na dokonanie tego zasypu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie było w sprawie kwestionowane, że w dniu dokonania odbioru końcowego, wykonany przez powoda- pozwanego wzajemnego rurociąg odpowiadał warunkom przewidzianym w projekcie budowalnym. Trzeba przy tym odróżnić ten stan od stanu rurociągu na dzień dokonania prób i ocenić czy działaniom powoda w tym okresie można postawić jakieś zarzuty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że decyzję w tym zakresie podjął projektant, a nie samowolnie powód – pozwany wzajemny, przy pełnej wiedzy tego pierwszego o istnieniu nieprawidłowego spadku i zalegającego bąbla powietrza na istniejącym morskim odcinku rurociągu (vide pismo k- 166). Ponadto zgodnie z poleceniem inspektora budowlanego na czas prób pozostawiono niezasypany odcinek rurociągu w części łączenia nowego z istniejącym, co wynika z dziennika budowlanego oraz z zeznań inspektora. Jak wynika z opinii zarówno prywatnej jak i opinii Instytutu brak trwałego zamocowania rurociągu do palowej podpory stabilizującej w okresie prób eksploatacyjnych był rozwiązaniem właściwym, a ponadto trwałe zamocowanie rurociągu nie zapobiegłoby awarii i jej skutkom. Skutki byłyby co najmniej tożsame z tymi, które wystąpiły.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób również pominąć faktu, że projekt budowalny nie przewiadywał prowadzenia prób eksploatacyjnych, co potwierdza pismo projektanta z dnia 30 lipca 2015r. (k- 167-168), zatem odwoływanie się przez skarżącego do tego dokumentu na okoliczność sprzeczności z nim działań czy zaniechań wykonawcy nie jest trafne. Z zeznań T. M. wynika, że próby rozruchowe nie zostały uwzględnione w projekcie i nie zostało przez projektantów przewidziane, w którym momencie te próby powinny być przeprowadzone (vide k- 377, 378 sekwencja czasowa 00:07:19, 00:10:42). Ponadto z wypowiedzi tego świadka wynika, że ostateczne przymocowanie rurociągu do podpór palowych jest konieczne po połączeniu tych rur, co nie prowadzi do wniosku, że miało to nastąpić w dniu wykonania prób eksploatacyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto na dzień przystąpienia do tych prób po raz pierwszy tj. 5 lutego 2015r. nie istniała żadna instrukcja w tym zakresie, tego rodzaju dokument skonstruowano dopiero w dniu 2 marca 2015r., po wystąpieniu awarii (vide k- 91-92). Zatem na dzień 5 lutego 2015r. nie istniały żadne procedury, które traktowałyby o prowadzeniu prób w określonych warunkach, których naruszenie powodowałoby określoną zarzucalność działań wykonawcy jako pozostającą z nimi w sprzeczności. Wykonawca w tym zakresie podejmował działania zgodne ze wskazaniami osób reprezentujących zamawiającego. Ponadto dla Sądu Apelacyjnego logicznym pozostaje fakt, że skoro jak wynika z pisma z k- 166 akt sprawy, nurkowie mieli obserwować próby eksploatacyjne w celu awaryjnego odłączenia wykonanego wydłużenia, pomijając kwestię czy tego rodzaju zalecenie projektanta było w ogóle wykonalne z punktu widzenia bezpieczeństwa nurków, to zasady doświadczenia prowadzą do wniosków, że obserwacji tych i podjęcia awaryjnych działań nie można było dokonać przy zasypanym rurociągu w miejscu jego połączenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co istotne wbrew zarzutom apelacji, z zeznań R. E. wynika, że druga próba odbywała się w podobnych warunkach jak pierwsza- tj. długość złącza została odkryta w celu jej obserwacji (vide k- 632, sekwencja czasowa 00:50:01).</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący błędnie w tych okolicznościach usiłuje nadać kluczowe znaczenie wpisowi pochodzącemu od kierownika budowy J. K. w dzienniku budowy z dnia 5 lutego 2015r., w którym ten odwołuje się do wykonania połączenia zgodnie z dokumentacją projektową, który to zapis miał świadczyć o wprowadzeniu w błąd inspektora nadzoru budowlanego co do tego, że miał on prawo sądzić, iż ta część rurociągu została zasypana i zamocowana do podpory. Po pierwsze atest nurkowy, na który powołuje się inspektor nadzoru budowlanego w dzienniku budowlanym w dniu 5 lutego 2015r. stwierdza jedynie, że rurociągi zostały połączone zgodnie z dokumentacją projektową (k- 616). Po drugie skoro wcześniej w październiku 2014r. inspektor polecił pozostawienie bez zasypki części łączenia rurociągów i następnie nie wydał polecenia jego zasypania przed przystąpieniem do prób eksploatacyjnych to nie mógł czuć się wprowadzony w błąd, że ta zasypka nie została przez wykonawcę zrobiona.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takim wypadku wykonawca działałby w sposób sprzeczny z poleceniami inspektora. Ponadto nawet dokument z k- 166 akt sprawy przeczy stanowisku skarżącego co do braku wiedzy o niezasypaniu rurociągu w miejscu łączenia w okresie tych prób, bowiem nie byłaby możliwa obserwacja stanu rurociągu w tym czasie. Na koniec tej części rozważań dodać należy, że nie może wykonawcy obciążać fakt, że inspektor nadzoru budowalnego korzystał z wiedzy o stanie rurociągu pochodzącej od nurków zatrudnionych przez wykonawcę. Rzeczą skarżącego było w ramach obsługi inżyniera kontraktu zapewnienie po jego stronie obsługi nurków, jeżeli miał zastrzeżenia do tych zatrudnionych przez wykonawcę (vide wypowiedzi dowodowe P.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. k- 369, sekwencja czasowa 01:33:52 odnośnie tego, że tego rodzaju obsługa nurków nie była przewidziana przez zamawiającego).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew stanowisku skarżącego również opinia sporządzona na potrzeby postępowania likwidacyjnego przez Z. R. nie stwierdza błędów wykonawczych, a winę za awarię przypisuje w głównej mierze inspektorowi nadzoru budowlanego, choć inaczej lokuje potrzebę przymocowania rurociągu do podpory w czasie prób względem pozostałych opinii- prywatnej oraz opinii Instytutu. Powyższe Z. R. potwierdził w czasie jego przesłuchania w charakterze świadka, wyrażając przekonanie, że powód nie przyczynił się do zwiększenia szkody (vide k- 742, sekwencja czasowa 00:07:11).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dla oceny przydatności opinii Instytutu bez znaczenia przy tym pozostaje okoliczność zasadności ustalenia przez biegłego prawdopodobieństwa przyczyny uszkodzenia starego rurociągu. Opinia tej okoliczności nie przesądza w sposób kategoryczny. Ponadto ze złożonej do akt decyzji (k- 615) wynika, że przyczyna uszkodzenia starego rurociągu nie jest znana. Niewątpliwie jednakże dotychczasowy rurociąg został uszkodzony i wymagał naprawy, co potwierdza zebrany w sprawie materiał dowodowy. Nie sposób zatem twierdzić, że działał bez zarzutów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu wskazać wyjaśnić należy, że Sąd Apelacyjny na mocy art. 235 2 § 1 pkt. 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oddalił wniosek skarżącego o dopuszczenie dowodu z Ekspertyzy Filmowo- Fotograficznej z dnia 8 czerwca 2005r. Przede wszystkim wskazać należy, że wniosek ten był całkowicie nieprzydatny dla wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Irrelewantna dla rozstrzygnięcia pozostawała bowiem przyczyna uszkodzenia starego rurociągu. Poza tym dokument ten nie został opatrzony żadnym podpisem, nie wiadomo zatem kto go sporządził. Ponadto na mocy art. 381 k.p.c. wniosek o dopuszczenie dowodu z tej ekspertyzy należy uznać za spóźniony. Bez znaczenia bowiem pozostawała okoliczność, kiedy pełnomocnik skarżącego wszedł w posiadanie tego dokumentu, rzeczą pozwanego było przekazanie swojemu pełnomocnikowi we właściwym czasie, czyli na etapie postępowania przed Sądem I instancji wszystkich dowodów, dzięki którym mógł i chciał wykazać zasadność swoich twierdzeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom apelacji przy uwzględnieniu pozostałego zebranego w sprawie materiału dowodowego logiczne są również wnioski Instytutu co do kwestii udziału nurków w monitorowaniu prób eksploatacyjnych i ich realnej możliwości zapobieżenia awarii. Przede wszystkim nie tylko zeznania świadków (vide zeznania Z. R. – 742, zeznania R. E. k- 632), ale i zasady doświadczenia życiowego dają podstawy do wniosków, że obecność nurków pod wodą w czasie prób była wykluczona z uwagi na ich bezpieczeństwo. Ponadto skoro przebieg awarii miał dynamiczny charakter to trudno uznać, aby monitorowanie próby z poziomu tafli wody przy użyciu urządzeń monitorujących zapobiegłoby skutkom awarii. Trzeba przy tym zaznaczyć, że wykonawca podczas prób zapewnił obecność nurków, którzy przebywali w gotowości do zanurzenia na jednostce pływającej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu należało ocenić trafność zarzutów naruszenia art. 149 § 2 k.p.c. oraz art. 149 ( 1 )k.p.c., art. 151 § 2 k.p.c., art. 155 § 2 k.p.c., art. 214 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. art. 232 k.p.c. oraz art. 271 k.p.c., które skarżący wiąże z niezapewnieniem stronie pozwanej na rozprawie w dniu 18 listopada 2020 roku prawa do właściwego i swobodnego uczestnictwa w rozprawie i przesłuchanie biegłego K. G. w warunkach niedopuszczalnych, podczas których Sąd miał wgląd do notatek strony pozwanej, bezzasadnie uchylał pytania pełnomocnika pozwanego, które miały istotne znaczenie dla sprawy. Odnosząc się do tych zarzutów wskazać należy, że w świetle brzmienia art. 15zzs ( 1 ) ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach rozpoznawanych według przepisów ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, zwanej dalej \"Kodeksem postępowania cywilnego\" rozprawę lub posiedzenie jawne przeprowadza się przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w nich uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia jawnego bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w nim uczestniczących.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpatrywanej sprawie rozprawa z dnia 18 listopada 2020r. miała zostać przeprowadzona w trybie zdalnym, przy czym istotnie decyzja o przeprowadzeniu tej rozprawy w tym trybie została podjęta przez sędziego sprawozdawcę zbyt późno, bo w dniu 17 listopada 2020r. (vide k- 1084A). Niemniej jednak zastępca pełnomocnika pozwanego- aplikant radcowski M. G. stawiła się na sali rozpraw w dniu rozprawy, a przewodnicząca składu zapewniła tej osobie udział w rozprawie, przez co rozprawa przybrała formę rozprawy hybrydowej- biegły oraz pełnomocnik powoda połączyli się z Sądem za pośrednictwem platformy MS Teams, a zastępca pełnomocnika pozwanego przebywał na sali w budynku Sądu. Z zapisu protokołu, który został przeanalizowany przez Sąd odwoławczy wynika, że utrudnienia w sprawnym przeprowadzeniu przesłuchania biegłego nastąpiły w momencie, w którym pełnomocnik pozwanego rozpoczął zadawanie pytań biegłemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Okazało się bowiem, że pełnomocnik pozwanego, który znajdował się w głębi sali rozpraw nie jest słyszalny przez biegłego, tej sytuacji nie poprawiła zmiana miejsca przebywania pełnomocnika na sali rozpraw poprzez podejście do innego mikrofonu. Ostatecznie w 30 minucie protokołu przewodnicząca zarządziła przerwę. Po ponownym uruchomieniu urządzeń nagrywających i wznowieniu rozprawy na sali nie jest już widoczny zastępca pełnomocnika pozwanego. Słychać natomiast zadawane przez niego biegłemu pytania i odpowiedzi udzielane przez biegłego. Dopiero w końcowej części rozprawy, na obrazie widoczna jest zastępca pełnomocnika, która jak się okazuje zajęła miejsce przy stole sędziowskim. Zgodzić należy się ze skarżącym, że zaistniałe warunki daleko odbiegały od przyjętych zasad prowadzenia rozprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie nie powinno dochodzić do takich sytuacji, w których na sali rozpraw pełnomocnik strony zajmuje miejsce należne składowi orzekającemu. Doświadczenie Sądu Apelacyjnego w prowadzeniu rozpraw zdalnych oraz hybrydowych prowadzi do wniosków, że często występują duże problemy o charakterze technicznym, które istotnie utrudniają zarówno Sądowi jak i uczestniczącym w tych rozprawach stronom i pełnomocnikom sprawne i właściwe dla rangi instytucji jaką jest Sąd przeprowadzenie rozprawy. Niemniej jednak warunki panującej pandemii nakładają na Sądy obowiązek zapewnienia takiego przeprowadzenia rozprawy, który przede wszystkim uwzględniać będzie zachowanie zasad bezpieczeństwa zdrowotnego nawet kosztem komfortu jaki daje udział w rozprawie stacjonarnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sądowi Apelacyjnemu trudno się odnieść do zarzutów skarżącego, że pełnomocnik pozwanego zbyt późno i na niewłaściwy adres mailowy otrzymał link do rozprawy zdalnej, co uniemożliwiło mu udział w rozprawie w trybie zdalnym. Na tę okoliczność skarżący zarówno przed Sądem Okręgowym jak i do apelacji nie przedłożył żadnych dowodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przebieg rozprawy zarejestrowany na płycie CD nie daje natomiast podstaw do twierdzeń, że zastępca pełnomocnika pozwanego został pozbawiony możliwości uczestnictwa w rozprawie oraz zadawania pytań biegłemu. Uchylanie pytań przez przewodniczącego składu nie oznacza, że pozwany został pozbawiony prawa do obrony. Przede wszystkim wbrew stanowisku skarżącego zadawanie pytań nie może mieć charakteru swobodnego, zawsze bowiem przebieg rozprawy jest determinowany istotą sporu i dążeniem do wyjaśnienia okoliczności mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, co wiąże się z przedmiotem postępowania dowodowego w świetle brzmienia art. 227 k.p.c. Natomiast pytania zastępcy pełnomocnika pozwanego, które zostały przez przewodniczącego składu uchylone takiego charakteru nie posiadały.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dotyczyły bowiem okoliczności nie związanych z istotą sporu jak np. kwestii, kto był autorem projektu budowlanego, przyjętych rozwiązań co do połączenia starego i nowego rurociągu, kto uczestniczył w wizji lokalnej- ta okoliczność wynikała z notatki. Pytania odnosiły się również do okoliczności niekwestionowanych przez strony, jak fakt, że część rurociągu w momencie prób była niezasypana. Ponadto część pytań była nieprecyzyjna jak np. jaka ilość podsypki była przewidziana, przy czym ilość ta zgodnie z projektem była różna w różnych miejscach rurociągu. Trzeba zatem stwierdzić, że te pytania nie zmierzały do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zatem rzeczą przewodniczącego składu zgodnie z treścią art. 155 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. było ich uchylenie jako zbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co istotne skarżący pomimo sformułowanych w apelacji zarzutów nie domaga się ponowienia w postępowaniu apelacyjnym przesłuchania biegłego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się natomiast do zarzutu apelacji o rzekomym wglądzie przewodniczącego składu do notatek zastępcy pełnomocnika pozwanego, stwierdzić należy, że zarzut ten nie tylko wymyka się spod kontroli instancyjnej, bowiem na nagraniu nie jest widoczna osoba pełnomocnika oraz przewodniczącego podczas zadawania przez pełnomocnika pytań biegłemu. Ponadto z przebiegu rozprawy nie wynika, aby miało to wpływ na przebieg przesłuchania, nie wynika bowiem, aby pytania pełnomocnika były uchylane przez przewodniczącego składu przed ich werbalnym sformułowaniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ostatecznie zatem uznać należy, że przebieg przesłuchania biegłego nie miał wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, choć stworzone dla tego przesłuchania warunki nie były właściwe i to nie tylko z punktu wwiedzenia pełnomocnika ale i Sądu. Ponadto nie wpłynęły na ważność postępowania. Pełnomocnik pozwanego brał bowiem czynny udział w tym posiedzeniu. Ponadto Sąd ostatecznie otworzył na nowo zamkniętą rozprawę, co umożliwiło pełnomocnikowi pozwanego sformułowanie zastrzeżeń do protokołu rozprawy w trybie art. 162 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując dotychczasowe rozważania Sąd Apelacyjny stwierdza, że wbrew zarzutom apelacji opinia Instytutu mogła stanowić podstawę do poczynienia przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie. Wskazać należy, że istotą dowodu z opinii biegłych lub instytutu naukowo-badawczego jest to, że służy on nie tyle wykazaniu pewnych faktów, ile wyjaśnieniu i sądowi orzekającemu, i stronom, którzy nie dysponują wszak wystarczającą wiedzą specjalistyczną (w tym przypadku - w dziedzinach medycznych) znaczenia pewnych faktów i wywodzeniu dla potrzeb sądu wniosków o charakterze specjalistycznym, wyprowadzanych w ramach profesjonalnych standardów naukowych i opartych na wiadomościach specjalnych, także na wiedzy praktycznej. Oznacza to, że do zakwestionowania opinii nie jest wystarczające subiektywne niezadowolenie strony z jej treści i z jej wniosków. Strona, która opinię pragnie podważyć, winna przedstawić taką argumentację, która wzbudzi w sądzie przekonanie, że istnieje potrzeba pogłębienia opinii lub wręcz zasięgnięcia jej u innego podmiotu (w tym instytutu naukowo-badawczego). Tego rodzaju argumentów apelacja nie dostarcza.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji nie zaistniała potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego o opinię kolejnych biegłych lub kolejnego Instytutu. Nie można bowiem przyjmować, że sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest dla strony niekorzystna. Potrzeba powołania innego biegłego powinna bowiem wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2003, sygn. akt V CKN 1622/00). Jak słusznie przyjmuje się w orzecznictwie, specyfika dowodu z opinii biegłego polega m.in. na tym, że jeżeli taki dowód już został przez sąd dopuszczony, to stosownie do treści art. 286 k.p.c. opinii dodatkowego biegłego można żądać jedynie \"w razie potrzeby\". Potrzeba taka nie może być jedynie wynikiem niezadowolenia strony z niekorzystnego dla niej wydźwięku konkluzji opinii, lecz być następstwem umotywowanej krytyki dotychczasowej opinii. W przeciwnym bowiem razie sąd byłby zobligowany do uwzględniania kolejnych wniosków strony dopóty, dopóki nie złożona zostałaby opinia w pełni ją zadowalająca, co jest niedopuszczalne (m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 roku, sygn. akt: II CKN 639/99).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom apelacji w sprawie nie zaistniała również potrzeba uzupełniającego przesłuchania w charakterze świadka Z. R.. Przypomnieć należy, że osoba ta sporządzała opinię na zlecenie towarzystwa ubezpieczeniowego likwidującego szkodę zgłoszoną przez wykonawcę w ułożonym przez niego rurociągu w wyniku awarii z dnia 5 lutego 2015r. Osoba ta nie była zatem bezpośrednim świadkiem prac związanych z układaniem tego rurociągu oraz przebiegiem próby w dniu 5 lutego 2015r. Treść pytań sformułowanych do świadka przez pełnomocnika pozwanego (k-850-852) odnosi się do okoliczności faktycznych, które wynikają z akt sprawy i co istotne nie były pomiędzy stronami sporne, jak kwestia którą stronę obciążał obowiązek zapewnienia udziału nurków i zakresu ich obowiązków, wagi ich działań dla ustalenia stanu połączenia obu rurociągów i przebiegu prac pod wodą. Część okoliczności jak kwestia certyfikatów posiadanych przez nurków nie była dotychczas w ogóle kwestionowana przez skarżącego. Część natomiast pytań dotyczy wiadomości specjalnych, co do których wypowiedzi dowodowe świadka nie mogły zastąpić opinii biegłych, a ponadto sformułowane w tym zakresie pytania były mało precyzyjne. Trzeba bowiem przypomnieć, że istota sporu sprowadzała się do oceny prawidłowości prac wykonanych przez powoda- pozwanego wzajemnego do dnia próby oraz prawidłowości działań czy zaniechań w dniu dokonywania tej próby.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych też względów dołączone przez skarżącego do pisma z dnia 11 października 2017r. i z dnia 27 października 2019r. (w apelacji błędnie wskazano datę pisma) oraz 25 maja 2017r. dokumenty potwierdzające wcześniejszą awarię dotychczasowego rurociągu nie miały dla sprawy kluczowego znaczenia. Potwierdzały jedynie, że doszło wcześniej do jego uszkodzenia z nieznanej przyczyny, co nie prowadzi do wniosków, że brak odpowietrzania rurociągu w części lądowej był rozwiązaniem właściwym. Z zeznań T. M. wynika, że takie odpowietrzenie powinno być zamontowane (k- 379, sekwencja czasowa 00:16:39). Natomiast dołączone do akt badanie georadarowe nie dowodzi, że w dacie dokonania prób w dotychczasowym rurociągu nie zalegał bąbel powietrza.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast zarówno z opinii Instytutu jak również opinii prywatnej złożonej przez powoda- pozwanego wzajemnego oraz opinii Z. R. wynika, że przyczyną rozerwania się starego i nowego rurociągu podczas prób eksploatacyjnych był zalegający w starym rurociągu bąbel powietrza, o którym wiedzę posiadał projektant dopuszczając do prób eksploatacyjnych (k-166). Trzeba ponadto zaznaczyć, że z zeznań T. M. wynika, iż projekt nie obejmował kwestii odpowietrzania istniejącego rurociągu. Powyższe czynności nie wchodziły również w zakres umowy stron z dnia 21 października 2013r. Skarżący w toku postępowania nie wykazał, że wykonanie odpowietrzenia nie należało do jego obowiązków lub też nie było potrzebne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na etapie przedsądowym skarżący nie kwestionował, że nie dysponował inwentaryzacją istniejącego rurociągu, rurociąg nie posiadał zainstalowanych odpowietrzników, a wykonanie systemu odpowietrzania części lądowej leżało po jego stronie (vide między innymi pismo z dnia 24 czerwca 2015r., w którym skarżący wstępnie uznał podstawy do dokonania zmiany terminu zakończenia realizacji zadania inwestycyjnego oraz protokół ze spotkania technicznego z dnia 6 lutego 2015r. oraz z dnia 18 lutego 2015r.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji niezasadne okazały się te zarzuty apelacji, które koncentrowały się wokół uchybień, których miał dopuścić się Sąd Okręgowy w gromadzeniu materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny również nie znalazł podstaw do uzupełnienia postępowania dowodowego w zakresie, w jakim skarżący o to wnioskował w punkcie IV swojej apelacji. Ze względów wyżej wskazanych na mocy art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. wnioski te podlegały oddaleniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego nieskuteczny był również zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i powiązanego z nim przepisu art. 327 1 § § 1 i 2 k.p.c. dotyczącego elementów pisemnego uzasadnienia wyroku. Stwierdzić przy tym należy, że przepis art. 328 § 2 k.p.c. w dacie sporządzania uzasadnienia zaskarżonego wyroku regulował kwestie inne niż odnoszące się do elementów uzasadnienia. Przy czym na mocy art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 4 lipca 2019r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw przepis art. 328 § 2 k.p.c. w brzmieniu dotychczasowym nie miał do przedmiotowej sprawy zastosowania skoro zakończyła się ona w pierwszej instancji po wejściu w życie przepisu art. 327 1 k.p.c. Trzeba również wskazać, że na gruncie przepisu art. 328 § 2 k.p.c. dominujący był pogląd, iż zarzut naruszenia przepisów postępowania tylko wtedy jest skuteczny, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co z reguły nie jest możliwe w przypadku błędów uzasadnienia wyroku, które sporządzane jest już po wydaniu orzeczenia, a więc jego wadliwe sporządzenie nie może mieć wpływu na treść orzeczenia. Jedynie w przypadku takich uchybień w sporządzeniu uzasadnienia wyroku, które uniemożliwiają sądowi wyższej instancji kontrolę, czy prawo materialne i procesowe zostały prawidłowo zastosowane, zarzut art. 328 § 2 k.p.c. może okazać się skuteczny (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2012r., I CSK 632/11). Wbrew zarzutom apelacji uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego zawiera wszystkie elementy wynikające z treści art. 327 1 § 1 k.p.c. w tym ustalenia faktyczne i dowody, na których Sąd ten oparł swoje rozstrzygnięcie oraz podstawę prawną rozstrzygnięcia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do pozostałych zarzutów związanych z dokonaną przez Sąd Okręgowy oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego na wstępie należy zaznaczyć, że na gruncie art. 233 § 1 k.p.c. jego granice wyznaczają trzy czynniki: logiczny, ustawowy oraz ideologiczny. Czynnik logiczny oznacza, że sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Rozumowanie sędziego z reguły ma charakter rozumowania dedukcyjnego (rzadziej redukcyjnego), powinien on zatem kierować się określonymi schematami, przewidzianymi w logice formalnej dla tego typu rozumowania. W konsekwencji między wnioskami sądu, które wyprowadza on przy ocenie poszczególnych dowodów, nie mogą istnieć sprzeczności. Wszystkie wnioski muszą stanowić logiczną całość. Sąd może dawać wiarę tym lub innym świadkom, czyli swobodnie oceniać ich zeznania, nie może jednak na tle tych zeznań budować wniosków, które z nich nie wynikają (np. orzeczenie SN z dnia 26 listopada 1949 r., WaC 154/49, DPP 1950, nr 3; wyrok SN z dnia 29 sierpnia 1974 r., I CR 338/74, Biul. SN 1974, nr 12, s. 227; wyrok SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 1/79, OSNCP 1980, nr 10, poz. 200). Por. także S. Rejman, Granice sędziowskiej swobodnej oceny dowodów, BMS 1961, nr 7–8.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. To, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak SN w orz. z 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, LexPolonica nr 1934200, niepubl., por. również orz. SN: z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, LexPolonica nr 345713 (OSNC 2000, nr 10, poz. 189, oraz z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, LexPolonica nr 346462, OSNAPiUS 2000, nr 19, poz. 732).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom apelacji w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne poprzedzone zostały wnikliwą, a wręcz drobiazgową oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad logicznego wiązania wniosków, zasad doświadczenia życiowego. Dotyczy to również zeznań świadków, które zostały bardzo szczegółowo omówione i odniesione do pozostałych zebranych dowodów. Ocena ta jest zatem wszechstronna, uwzględnia bowiem ten materiał dowodowy, który z punktu widzenia okoliczności spornych miał dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na gruncie przepisu art. 483 k.c. istotnym było ustalenie czy po stronie powoda- pozwanego wzajemnego doszło do kwalifikowanego opóźnienia w wykonaniu umowy na skutek okoliczności, które jego obciążają. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy doprowadził Sąd Okręgowy do słusznych wniosków, że wykonanie umowy przez powoda z przekroczeniem terminu z niej wynikającego nie wynikało z przyczyn leżących po stronie powoda. Przede wszystkim zarówno zapisy dziennika budowy jak i treść protokołu rady budowy z dnia 6 lutego 2015r. oraz decyzja Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w G. z dnia 17 lutego 2012r. potwierdzają, że od dnia 5 lutego 2015r. na mocy decyzji Inżyniera Kontraktu zostały wstrzymane roboty budowlane i nie mogły być podjęte aż do połowy lipca 2015r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wykonawca nie mógł w prowadzić bowiem zgodnie z decyzją robót czerpalnych w okresie od połowy lipca do połowy marca, czego skarżący nie kwestionował w piśmie z dnia 24 czerwca 2015r. Całkowicie niezrozumiałe w związku z tym pozostają zarzuty apelacji, że powód zawierając umowę był w posiadaniu decyzji z dnia 17 lutego 2012r. i jako profesjonalista powinien był ją uwzględnić. Przecież wykonawca nie przewidywał wstrzymania robót od dnia 5 lutego 2015r. Przy czym zaznaczenia wymaga, że zarówno z zeznań inżyniera kontraktu jak i inspektora nadzoru budowalnego wynika, iż w tej dacie powód- pozwany wzajemny wykonał prawie 100% robót, zatem z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zakończyłby je w czasie wynikającym z umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec wstrzymania robót na mocy decyzji inżyniera kontraktu niewątpliwie nie mógł wejść na teren budowy i kontynuować robót. Odpowietrzenie zostało wykonane przez skarżącego dopiero w maju 2015r., kiedy na mocy decyzji obowiązywał już okres zakazu prac czerpalnych, bez wykonania których nie dało się ponownie ułożyć rurociągu w sposób jaki przewidywała dokumentacja projektowa. Nie przy tym podstaw do stawiania wykonawcy zarzutu, że zwracał się do zamawiającego o zadeklarowanie pokrycia kosztów prac, które musiał ponownie wykonać wobec zaistniałej awarii. Takie zachowanie nie świadczy o braku współpracy z zamawiającym, ale o próbie zabezpieczania przez wykonawcę niezbędnych środków na kontynuowanie prac, które uległy zniszczeniu nie z jego winy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Poza tym z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności z zapisów z dziennika budowy wynika, że powód- pozwany wzajemny niezwłocznie bowiem już w dniu 23 lipca 2015r. przestąpił do wznowienia prac i ukończył je na początku sierpnia 2015r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W kontekście powyższych rozważań, zarzucane apelacją ustalenia faktyczne są niewadliwe, a Sąd Apelacyjny jako instancja merytoryczna ustalenia te w pełni podziela i czyni je podstawą również swojego rozstrzygnięcia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom apelacji do ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował przepis art. 415 k.c., wobec czego zarzut błędnej wykładni tej normy prawnej nie był trafny. Okoliczności faktyczne wskazywane w uzasadnieniu pozwu, które potwierdzone zostały wynikami postępowania dowodowego wskazują, że szkoda jakiej doznał powód- pozwany wzajemny nie wynika z umowy z dnia 21 października 2013r. Ponadto zgodzić należy się z Sądem Okręgowym, że materialnoprawnego uzasadnienia tego żądania nie sposób poszukiwać na gruncie normy art. 410 §§ 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podzielić należy pogląd Sądu Okręgowego, że co do zasady pozwany- powód wzajemny był uprawniony na gruncie stosunku gwarancji ubezpieczeniowej do żądania wypłaty sumy gwarancyjnej. Zgodnie z punktem 4 gwarancji ubezpieczeniowej gwarant zobowiązał się nieodwołalnie o bezwarunkowo na pierwsze żądanie beneficjanta (czyli pozwanego- powoda wzajemnego) na zasadach przewidzianych w tym dokumencie, które przez pozwanego- powoda wzajemnego zostały spełnione, do zapłacenia kwoty nieprzekraczającej sumy gwarancyjnej. Niemniej jednak zgodnie z § 22 umowy stron gwarancja ubezpieczeniowa miała służyć zabezpieczeniu roszczeń zamawiającego z tytułu nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę. Skarżący wystąpił natomiast o wypłatę sumy gwarancyjnej i ją uzyskał od Towarzystwa (...) pomimo, że nie doszło po stronie wykonawcy do nienależytego wykonania umowy, która stanowiła podstawę naliczenia kary umownej przez zamawiającego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wpłata sumy gwarancyjnej doprowadziła do sytuacji, w której wykonawca był zobowiązany do zwrotu kwoty wypłaconej przez Towarzystwo (...) na rzecz pozwanego. Szkoda powoda- pozwanego wzajemnego wynikała zatem z tego, że musiał on zwrócić Towarzystwu Ubezpieczeń żądaną pozwem kwotę na skutek nieuprawnionego skorzystania przez pozwanego- powoda wzajemnego z sumy gwarancyjnej z naruszeniem § 22 ust. 4 umowy stron z dnia 21 października 2013r. Niewątpliwie tak określona szkoda nie pozostawała ze związku ze stosunkiem umownym łączącym strony. Prawidłowo zatem Sąd Okręgowy materialną podstawę tego żądania odkodował w art. 415 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego powód - pozwany wzajemny w toku niniejszego procesu udowodnił szkodę, której wysokość nota bene nie była kwestionowana. Ponadto udowodnił istnienie związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy szkodą a działaniem podjętym przez pozwanego- powoda wzajemnego. Wbrew zarzutom apelacji postępowaniem dowodowe potwierdziło również, że podjęte przez skarżącego czynności w celu uzyskania wypłaty sumy gwarancyjnej miały charakter bezprawny. Skarżący skorzystał bowiem z sumy gwarancyjnej pomimo, że powód nie dopuścił się nienależytego wykonania umowy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził, że przekroczenie przez powoda- pozwanego wzajemnego terminu zakończenia robót budowlanych nie wynikało z okoliczności, za które odpowiada wykonawca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Decyzja o przeprowadzeniu prób eksploatacyjnych została podjęta przez projektanta, przy pełnej wiedzy, że w dotychczasowym rurociągu zalega bąbel powietrza. Ponadto inspektor nadzoru budowlanego wchodzący w skład zespołu inżyniera kontraktu miał pełną świadomość, że próby te będą prowadzone pomimo pominięcia przy zasypywaniu części łączenia rurociągów oraz przy braku wykonania fundamentu pod końcówkę rurociągu. Dodatkowo wskazać należy, że ani dokumentacja projektowa ani żaden inny dokument nie przewidywały jakiejkolwiek procedury postępowania przy prowadzeniu prób eksploatacyjnych rurociągu. Awaria nie była zawiniona przez powoda. Natomiast po ustaniu przyczyn wstrzymania robót wykonawca niezwłocznie zakończył roboty budowlane zgodnie z dokumentacją projektową.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić należy się z Sądem Okręgowym, że zachowanie skarżącego pozostawało w sprzeczności z dobrymi obyczajami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 476 k.c. polegający na jego niezastosowaniu. W świetle okoliczności ujawnionych w rozpatrywanej sprawie nie można uznać, iż powód- pozwany wzajemny dopuścił się zwłoki w wykonaniu umowy łączącej strony, której wystąpienie uprawniało skarżącego do naliczenia kary umownej. Powód- pozwany udowodnił, że nie ponosi odpowiedzialności za skutki awarii. Z zeznań świadków wynika, że gdyby nie doszło do awarii powód- pozwany wzajemny wykonałby umowę nawet przed terminem. Ponadto nie mógł wykonywać prac czerpalnych na dnie morza w okresie wynikającym z decyzji z dnia 17 lutego 2012r. Jego opóźnienie wynikało z okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji chybiony był zarzut naruszenia art. 484 § 1 k.c. Skoro przekroczenie terminu zakończenia robót nie wynikało z okoliczności leżących po stronie wykonawcy to skarżący nie był uprawniony do naliczenia kary umownej i obciążenia nią wykonawcy. Kara umowna ma bowiem stanowić umowną sankcję niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Służy ona naprawieniu szkody, mimo że wierzyciel nie musi wykazywać jej poniesienia, jest zatem swoistą postacią odszkodowania. Zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się w pełni z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania na podstawie art. 471 k.c. Wpisanie kary umownej w ramy odpowiedzialności kontraktowej oznacza, że zobowiązany do jej zapłaty może bronić się - jak każdy dłużnik zobowiązany do naprawienia szkody na podstawie art. 471 k.c. - zarzutem, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wina dłużnika stanowi zatem przesłankę odpowiedzialności z tytułu kary umownej, przy czym wina jest domniemana (vide art. 471 k.c.). Oznacza to, że wierzyciel dochodzący roszczenia o zapłatę kary umownej obowiązany jest wykazać okoliczność, że doszło do określonej postaci naruszenia umowy, z którą umowa ta łączy obowiązek zapłaty kary umownej. Dłużnik z kolei, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, musi udowodnić, że naruszenie umowy wynika z okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Sąd Okręgowy doszedł do trafnych wniosków, że przekroczenie przez powoda- pozwanego wzajemnego terminu zakończenia prac budowlanych wynikało z okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Słusznie zatem w okolicznościach ujawnionych w sprawie Sąd a quo uznał powództwo główne za zasadne, natomiast oddalił powództwo wzajemne, które dotyczyły kary umownej w wysokości przewyższającej wypłaconą skarżącemu sumę gwarancyjną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie był zasadny również zarzut naruszenia przepisu art. 481 k.c. Ustawą z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw dokonano z dniem 1.01.2016 r. istotnej zmiany przepisów o odsetkach, w tym art. 481 k.c. W aktualnym stanie prawnym zachodzi podstawa do rozróżnienia w prawie prywatnym odsetek kapitałowych (art. 359 k.c.), odsetek za opóźnienie (art. 481 k.c.), a także odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych (art. 4 pkt 3 u.t.z.t.h. 2013). Dotychczas przepis art. 481 k.c. dotyczył wyłącznie odsetek ustawowych, które były odpowiednikiem obecnych odsetek ustawowych za opóźnienie. Aktualnie sentencja orzeczenia nie może się już ograniczać do „zasądzenia odsetek ustawowych” za czas wskazany w tytule egzekucyjnym. Orzeczenie musi zawierać wyraźne stwierdzenie, że od 1.01.2016 r. lub innego konkretnego dnia następującego po nim (zależnie od rozpoczęcia się opóźnienia) zasądzeniu podlegają „odsetki ustawowe za opóźnienie”. To rozróżnienie zostało przez Sąd Okręgowy dostrzeżone, bowiem odsetki zostały zasądzone w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W kontekście powyższych zarzutów Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanej- powódki wzajemnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 98 §§ 1 i 3 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA Anna Strugała</p></div>", "next": 0}