{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">1 )kodeksu spółek handlowych. Wskazane zagadnienie w odniesieniu do możliwości świadczenia przez radcę prawnego obsługi prawnej w ramach grupy kapitałowej było przedmiotem szerokiej analizy przez Komisję Etyki i Wykonywania Zawodu Radcy Prawnego. Analizie poddana została możliwość świadczenia pomocy prawnej w takim modelu na gruncie przepisów regulujących zasady wykonywania zawodu radcy prawnego. Skutkiem tej analizy były dwa stanowiska z 17 czerwca 2020r. oraz z 24 września 2020r. W pierwszym Komisja Etyki i Wykonywania Zawodu Radcy Prawnego wykluczyła, by radca prawny zatrudniony w ramach umowy o pracę przez spółkę holdingową mógł świadczyć zadania z zakresu pomocy prawnej na rzecz spółek pośrednio czy bezpośrednio zależnych od takiej spółki holdingowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednak w stanowisku z 24 czerwca 2020r. Komisja Etyki i Wykonywania Zawodu Radcy Prawnego przedstawiła stanowisko przeciwne, wskazując że opisany wcześniej model świadczenia pomocy prawnej jest dopuszczalny w sytuacji, gdy radcę prawnego wiążą ze spółkami zależnymi umowy cywilnoprawne regulujące zakres pomocy prawnej, terminy i warunki jej wykonywania z zastrzeżeniem, że w umowie znajduje się postanowienie, że spółka zależna nie płaci na rzecz radców prawnych wynagrodzenia za świadczone usługi prawne, gdyż jest ono płacone przez spółkę dominującą zgodnie z umową o pracę zawartą z radcą prawnym. Zarazem Komisja Etyki i Wykonywania Zawodu Radcy Prawnego zasygnalizowała konieczność starannej analizy obszarów ryzyka prawnego w zakresie prawa podatkowego, a także prawa prywatnego, w szczególności prawa cywilnego i prawa pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto wskazała, że konieczne jest uwzględnienie, że przynajmniej potencjalnie świadczenie pomocy prawnej na rzecz podmiotów z tej samej grupy kapitałowej może stwarzać ryzyko naruszenia podstawowych zasad i wartości zawodu radcy prawnego. Radca prawny, który miałby świadczyć pomoc prawną w warunkach występowania takiego zagrożenia, powinien wyłączyć się z prowadzenia danej sprawy lub ze świadczenia pomocy prawnej w konkretnej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe - w szczególności chodzi o stanowisko Komisji Etyki i Wykonywania Zawodu Radcy Prawnego z 24 września 2020r. - rozwiewa wątpliwości, które powód sygnalizował. Pozostawia pewien margines niepewności i zagrożenia związanego z ryzykiem naruszenia podstawowych zasad i wartości, niemniej jednak nie uznaje za sprzeczne z przepisami dotyczącymi wykonywania zawodu radcy prawnego, świadczenia pomocy prawnej w modelu, jaki proponowała (...) S.A. Wskazuje na potencjalną możliwość ryzyka, o jakim była mowa, ale zarazem sygnalizuje, że w takim wypadku radca prawny powinien wyłączyć się od prowadzenia danej sprawy czy też świadczenia pomocy prawnej zgodnie z Kodeksem Etyki Radcy Prawnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód mimo wskazanego stanowisko wciąż sygnalizował swoje wątpliwości, których Sąd z powodów, o których była mowa, nie podzielił. Zarazem Sąd ocenił, że odmowa przystąpienia powoda do rekrutacji i skorzystania z oferty pracy w (...) S.A., dającej realne szanse uzyskania zatrudnienia, stanowiła znaczące przyczynienie się powoda do powstania po jego strony szkody związanej z utratą środków utrzymania. Powód, mimo że tak, jak on, wielu radców prawnych odmówiło przystąpienia do rekrutacji, nie miał uzasadnionych podstaw do negowania propozycji, jaka była mu składana – wzięcia udziału w rekrutacji oraz możliwości, jaka się przed nim rysowała – uzyskania zatrudnienia na stanowisku radcy prawnego w (...) S.A. Oczywiście mógł we wskazanym zakresie podjąć inną decyzję, musi jednak liczyć się z tym, że jego zachowanie, jako stanowiące przyczynienie się do powstania szkody, będzie stanowiło istotny element w procesie miarkowania żądanego odszkodowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konkludując, Sąd ocenił, iż w przedmiotowej sprawie powództwo G. C. było uzasadnione co do samej zasady, jednak wysokość żądanego odszkodowania z uwagi na omówione okoliczności podlegała zmniejszeniu do kwoty 3 miesięcznego wynagrodzenia, które w zaistniałej sprawie jest adekwatne do szkody przez powoda poniesionej, a zarazem odpowiada zasadom sprawiedliwości społecznej, nie naruszając zasad współżycia społecznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasądzając odszkodowanie, o jakim mowa, Sąd za podstawę jego wyliczenia przyjął wynagrodzenie powoda, obliczone przez stronę pozwaną, wraz z dodatkiem funkcyjnym. Uwzględnienie takiego dodatku było kwestionowane przez pełnomocnika strony pozwanej nie tylko z uwagi na brak podstaw do uznania, że powód powinien taki dodatek otrzymywać, lecz również i z tej przyczyny, że w sprawie zawisłej przed sądem rejonowym powód domaga się zasądzenia dodatku funkcyjnego i dlatego sąd okręgowy powinien zawiesić postępowanie, oczekując na rozstrzygnięcie sądu rejonowego. Odnosząc się do kwestii zawieszenia postępowania, Sąd Okręgowy wskazuje, że art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c., który jako jedyny mógłby być podstawą decyzji, o jaką wnioskował pozwany, nie ma zastosowania w sprawie, gdyż wskazana w powołanym przepisie podstawa do zawieszenia postępowania zachodzi, gdy rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego. Zależność ta musi być tego rodzaju, że orzeczenie, które ma zapaść w innym postępowaniu cywilnym, będzie prejudykatem, czyli podstawą rozstrzygnięcia sprawy, w której ma być zawieszone postępowanie (wyrok Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2005r., V CK 407/05, LEX nr 462935). Przepis art. 177 § 1 pkt 1 znajduje więc zastosowanie, gdy wynik jednego postępowania cywilnego zależy od wyniku innego postępowania cywilnego, gdyż przedmiot postępowania prejudycjalnego stanowi element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu cywilnym. Oznacza to, że nie jest możliwe rozstrzygnięcie sprawy w toczącym się postępowaniu cywilnym bez wcześniejszego rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnych (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 10 kwietnia 2006r., III APz 11/06, LEX nr 21709; wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 2015r., III PK 32/15, LEX nr 1929130). Kwestia wstępna (prejudycjalna) musi mieć przy tym taki charakter, że nie może jej rozstrzygnąć Sąd prowadzący \"własne\" postępowanie, ale tylko inny sąd, prowadzący postępowanie równolegle, np. ze względu na tryb rozpoznawania sprawy lub rodzaj roszczenia objętego sporem stron.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie nie zachodziła zależność, o której mowa, między postępowaniem przed sądem rejonowym, w którym powód żąda zasądzenia dodatku funkcyjnego a postępowaniem, jakie prowadzi sąd okręgowy w sprawie o odszkodowanie, gdzie okoliczność związana z tym, czy powodowi taki dodatek był należy i czy powinien stanowić podstawę wyliczenia odszkodowania z porozumienia etatyzacyjnego, może być rozstrzygnięta samodzielnie. Choć podstawy faktyczna i prawna w obu postępowaniach są takie same, to sąd okręgowy nie musiał oczekiwać na rozstrzygnięcie, jakie zapadnie przed sądem rejonowym. Za zawieszeniem postępowania mogłyby przemawiać co najwyżej względy celowości, w świetle art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. to jednak zbyt mało, by zachodziła przesłanka do zawieszenia postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Analizując natomiast to, czy powód był uprawniony do otrzymywania dodatku funkcyjnego, pracując w pozwanej spółce, Sąd miał na względzie, że prawa i obowiązki stron stosunku pracy wynikają nie tylko z treści umowy o pracę (jako jednej z podstaw nawiązania stosunku pracy), ale także z przepisów prawa pracy, przez które - zgodnie z art. 9 § 1 k.p. - rozumie się nie tylko przepisy Kodeksu pracy, ale między innymi także przepisy innych ustaw oraz postanowienia układów zbiorowych pracy. Stosunek pracy radców prawnych jest regulowany ustawą o radcach prawnych. Prawo do danego składnika wynagrodzenia może wynikać nie tylko z treści umowy o pracę, ale także z układu zbiorowego pracy, a także wprost z przepisu ustawy (a więc także z treści art. 22 4 ust. 1 i ust. 2 ustawy o radcach prawnych). W zakresie nieuregulowanym przepisami ustawy o radcach prawnych zastosowanie mają przepisy kodeksu pracy (art. 5 k.p.). W ustawie z 6 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022r., poz. 1166) w art. 22 4 ust. 1 przewidziano, że radca prawny wykonujący zawód na podstawie stosunku pracy ma prawo do wynagrodzenia i innych świadczeń określonych w układzie zbiorowym pracy lub w przepisach o wynagradzaniu pracowników, obowiązujących w jednostce organizacyjnej zatrudniającej radcę prawnego. Wynagrodzenie to nie może być niższe od wynagrodzenia przewidzianego dla stanowiska pracy głównego specjalisty lub innego równorzędnego stanowiska pracy. Jeżeli prawo do dodatków uzależnione jest od wymogu kierowania zespołem pracowników, wymogu tego nie stosuje się do radcy prawnego. Z kolei art. 17 Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy obowiązujący u pozwanego przewiduje, że pracownikowi przysługuje dodatek funkcyjny z tytułu pełnienia funkcji kierowniczej według załącznika nr 13. Stanowi więc o dodatkowym wynagrodzeniu związanym z wykonywaniem funkcji kierowniczej, tj. zajmowaniem stanowiska związanego z zarządzaniem ludźmi. W załączniku nr 13 wymieniono m.in. głównego specjalistę oraz dyrektora z prawem do dodatku funkcyjnego w wysokości 35%, a także kierownika wydziału, kierownika (...) i kierownika (...) z dodatkiem funkcyjnym wynoszącym 30% oraz kolejne stanowiska, z których zajmowaniem wiązał się dodatek funkcyjny odpowiednio niższy – w każdej grupie o 5%.</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 22 ( 4 )ust. 1 ustawy o radcach prawnych przewiduje, że w przypadku radcy prawnego wykonującego zawód na podstawie stosunku pracy, jego wynagrodzenie nie może być niższe od wynagrodzenia przewidzianego dla stanowiska pracy głównego specjalisty lub innego równorzędnego stanowiska pracy. W pozwanej spółce, na co wskazał zeznając świadek S. S., stanowisko głównego specjalisty – choć jest przewidziane w ZUZP – to faktycznie nie funkcjonowało w spółce w okresie, kiedy był zatrudniony powód. W takiej sytuacji należało rozważyć, jakie inne stanowisko może być uznane za równoważne stanowisku radcy prawnego. Analizę rozpocząć należy od zapisów ZUZP. Wynika z nich, że stanowisko głównego specjalisty zostało zakwalifikowane do IX kategorii zaszeregowania razem ze stanowiskiem pełnomocnika.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jest to kategoria wyższa niż ta, do której zakwalifikowano stanowiska kierownika wydziału (kategoria VII), radcy prawnego (kategoria VII), doradcy (kategoria VIII), koordynatora (kategoria VIII), a jednocześnie niższa niż ta, do której zakwalifikowano stanowisko dyrektora rejonu energetycznego (kategoria X) i dyrektora (kategoria X). Z tego wynika więc, że stanowiskiem równorzędnym ze stanowiskiem głównego specjalisty było stanowisko pełnomocnika. Jednocześnie stanowisko głównego specjalisty było wyżej cenione przez pracodawcę niż stanowisko kierownika wydziału, a niżej niż stanowisko dyrektora, co wskazuje na dużą samodzielność głównego specjalisty oraz na istotne znaczenie w strukturze zakładu pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli chodzi natomiast o zapisy ZUZP odnoszące się do dodatku funkcyjnego, to załącznik nr 13 wskazuje, że główny specjalista został, tak jak dyrektor, zakwalifikowany do tej samej grupy, której przysługuje uprawnienie do dodatku funkcyjnego w najwyższym przewidzianym wymiarze, tj. 35%. Niższy poziom dodatku funkcyjnego został przewidziany dla kierownika wydziału, kierownika (...) i kierownika (...), którym przyznano 30% dodatku funkcyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc pod uwagę kategorie zaszeregowania i treść załącznika nr 13, należało przyjąć, że stanowisko głównego specjalisty, do którego odwołuje się art. 22 4 ustawy o radcach prawnych jest u pozwanego porównywalne, równorzędne ze stanowiskiem dyrektora. Wskazuje na to uwzględnienie obu tych stanowisk w najwyższych kategoriach zaszeregowania w zakresie prawa do wynagrodzenia zasadniczego (odpowiednio kategoria IX i X) oraz do dodatku funkcyjnego (35%). Oczywiście między stanowiskami głównego specjalisty i dyrektora nie może być postawiony znak równości, ale ww. przepis tego nie wymaga, wskazuje bowiem na równorzędność stanowisk. Takim stanowiskiem względem stanowiska głównego specjalisty nie było inne stanowisko kierownicze w strukturze pozwanego (kierownik wydziału, kierownik zespołu, kierownika (...) i kierownika (...)). Stanowiska te w zakresie stawki wynagrodzenia znajdują się w niższych kategoriach zaszeregowania (kategorie VI i VII), podobnie w zakresie prawa do dodatku funkcyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przedstawionego porównania wynika, że najbardziej zbliżonym do stanowiska głównego specjalisty, równorzędnym, było jedynie stanowisko dyrektora, zachował on bowiem wyższe zaszeregowanie i najwyższy dodatek funkcyjny. W uchwale z 17 września 1992r. (I PZP 47/92) Sąd Najwyższy wskazał, że radca prawny powinien być podporządkowany bezpośrednio kierownikowi zakładu pracy. Tym samym stanowiska równorzędnego stanowisku głównego specjalisty, które ma stanowić odnośnik dla wynagrodzenia radcy prawnego należy szukać wśród takich stanowisk, które także podlegają bezpośrednio kierownikowi danego zakładu pracy. W niniejszej sprawie takim kierownikiem zakładu pracy jest dyrektor generalny. To jemu polegał powód jako radca prawny pod względem merytorycznym. To bezpośrednio jemu podlegają też dyrektorzy poszczególnych komórek organizacyjnych u pozwanego. Oznacza to, że właśnie stanowisko dyrektora jest tym, które należy traktować jako równorzędne stanowisku głównego specjalisty, a skoro tak, to wysokość dodatku funkcyjnego, jaki byłby należny powodowi powinna wynieść 35% wynagrodzenia zasadniczego. Oczywiście powód nie był osobą, która w okresie zatrudnienia u pozwanego, pełniła funkcję kierowniczą, na co wskazuje art. 17 ZUZP, ale art. 22 4 ustawy o radcach prawnych wprost wskazuje, że jeżeli prawo do dodatków uzależnione jest od wymogu kierowania zespołem pracowników, wymogu tego nie stosuje się do radcy prawnego. Wobec tego pozwany nie mógł, inaczej niż wskazują przepisy – mniej korzystanie dla radcy prawnego – uzależnić przyznanie mu dodatku od tego, by kierował zespołem. W przypadku radcy prawnego takiego wymogu nie stosuje się, nawet jeśli obwiązuje on pracujących na stanowisku głównego specjalisty czy innym równorzędnym. Powód nie musiał zatem pełnić funkcji kierowniczej, aby dodatek funkcyjny otrzymywać. Zarazem należy wskazać, iż art. 22 4 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, przewidując w zdaniu drugim „Wynagrodzenie to nie może być niższe od wynagrodzenia przewidzianego dla stanowiska pracy głównego specjalisty lub innego równorzędnego stanowiska pracy”, odwołuje się do zdania pierwszego tego samego przepisu. Ustawodawca użył bowiem słów „wynagrodzenie to”. To z kolei oznacza, że treści zdania drugiego nie można wykładać w oderwaniu od tego, co ustawodawca wskazał w zdaniu pierwszym analizowanego przepisu, a przewidział w nim, że radca prawny wykonujący zawód na podstawie stosunku pracy ma prawo do wynagrodzenia i innych świadczeń określonych w układzie zbiorowym pracy lub w przepisach o wynagradzaniu pracowników, obowiązujących w jednostce organizacyjnej zatrudniającej radcę prawnego. Zatem to wynagrodzenie i inne świadczenia są tym, co w przypadku radcy prawnego nie może być niższe niż w przypadku głównego specjalisty albo stanowiska z nim równorzędnego. W art. 22</p>\n<p class=\"lf-p\">4 ustawy o radcach prawnych ustawodawca uregulował zatem prawo radcy prawnego do wszystkich składników wynagrodzenia, nie tylko wynagrodzenia zasadniczego, w tym również do dodatku uzależnionego od kierowania zespołem pracowników, bo taki przewidują przepisy ZUZP, o którym wskazany przepis wspomina.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego Sąd przyznając powodowi odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, uwzględnił do jego wyliczenia kwotę, którą wskazał pozwany – 9.542,67 zł (k. 537), która obejmuje również 35% dodatku funkcyjnego, jaki powód powinien otrzymywać. W tej sytuacji należna powodowi kwota odszkodowania to 28.628,01 zł, którą Sąd zasądził z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 lipca 2021r. do dnia zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz. U. z 2023r., poz. 1964) oraz 2 ust. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023r., poz. 1935). Powód wygrał w przedmiotowej sprawie w 11,11 %, pozwany zaś w 88,89%. Wobec tego należna pozwanemu kwota kosztów zastępstwa procesowego to 9.600 zł, powodowi zaś 1.200 zł. Ponadto powód odpowiednio do części, w której wygrał, ma prawo do uzyskania od strony pozwanej zwrotu części uiszczonej opłaty sądowej od pozwu w wysokości 1.431,40 zł. Ostatecznie po rozliczeniu tychże kosztów pozwany powinien otrzymać 6.968,60 zł (9.600 zł – 1.200 zł – 1.431,40 zł). Taką kwotę Sąd zasądził więc od powoda na rzecz pozwanego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. sędzia Agnieszka Stachurska</p></div>", "next": 0}