{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Nadmienić należy także, iż nieważne(niewiążące) klauzule indeksacyjne/denominacyjne nadto nie mogły zostać zastąpione innymi przepisami dyspozytywnymi. Przepisem takim nie może być art. 358 k.c. z uwagi już choćby na to, że nie obowiązywał on w obecnym brzmieniu w dacie zawarcia przez strony umowy, przez co nie może mieć do tej umowy zastosowania. Przepis ten w aktualnym kształcie został wprowadzony na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 228, poz. 1506) i obowiązuje dopiero od 24 stycznia 2009 r. W przypadku umów kredytu waloryzowanych kursem waluty obcej, sposób określania świadczeń stron za pomocą kursu średniego CHF publikowanego przez NBP nie przyjął się powszechnie, czego pokłosiem są liczne postępowania sądowe, zarzucające bankom stosowanie względem klientów kursów niejednorodzajowych, niedookreślonych, wskazujące na dowolności ustalania tabel kursowych przez banki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zastępowanie nieważnych postanowień umownych (także abuzywnych) rozwiązaniami wynikającymi z przepisów prawa godzi też w pierwotny konsensus stron, który był podstawą zawarcia umowy. Ustawodawca w takich przypadkach nie przewidział takiej drogi, która jednocześnie narusza zasadę swobody umów. Kreowanie treści czynności prawnych bez udziału zgodnych oświadczeń strony z powołaniem się na przepis prawa należy do wypadków wyjątkowych i wynikać musi z wyraźnego wskazania ustawodawcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W końcu zastąpienie wyeliminowanych postanowień umownych rozwiązaniami wynikającymi z przepisów prawa, czy nawet następczych oświadczeń woli stron niweczy skutek odstraszający szeroko rozumianej ochrony praw konsumentów. Tymczasem upadek umowy kredytowej (na skutek jej nieważności lub abuzywności) musi doprowadzić do eliminacji w nowych umowach nieuczciwych rozwiązań umownych oraz przede wszystkim do doprowadzenia do uczciwego rozliczenia stron tej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podzielając zatem w całości zapatrywania Sądu Rejonowego i z powodu powyższych uwag uzupełniających należało wskazać, że trafnym okazała się kwalifikacja roszczenia powodów z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trwały upadek umowy prowadzi do usunięcia z obrotu prawnego tytułu spełnionego już świadczenia. Rozliczenia stron takiej umowy dokonuje się na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Celem tych przepisów, co wymaga zaznaczenia , jest definitywne przywrócenie zachwianej równowagi ekonomicznej i tym samym doprowadzenie do stanu, jaki istniałby, gdyby nie zawarto takiej umowy. Orzecznictwo europejskie kładzie nacisk na takie wdrożenie skutków upadku umowy, aby restytuować sytuację konsumenta pod względem faktycznym i prawnym6.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stanowisko o nieważności umowy kredytowej pozwalało co do zasady na uwzględnienie powództwa w całości, poszukiwana kwota mieściła się bowiem w wartości świadczenia, które zostało uiszczone na rzecz pozwanego jako nienależne z powodu upadku nieważnej(zawierającej niedozwolone postanowienia) umowy kredytowej7 . Konstrukcja kondykcji pozwalała też na zasądzenie nienależnie uiszczonego świadczenia bez badania aktualności wzbogacenia po stronie pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Roszczenie kondykcyjne powodów z art. 410 § 2 k.c. znajdowało zatem w całości usprawiedliwienie, albowiem mieściło się w sumie kwot uiszczonych na podstawie nieważnej umowy na rzecz pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W niniejszej sprawie powodowie spłacali kredyt regularnie i to do dnia zamknięcia rozprawy w II instancji. Pozwala to wyliczyć, że na wskazaną chwilę powodowie spłacili już pozwany bank na kwote znacznie przewyższającą otrzymany do dyspozycji kapitał. Nadpłata powodów ponad kwotę otrzymanego kapitału wynosiła wg. stanu na dzien 02.05.2022 r kwotę 15.166,47 zł , zatem wg. stanu na dzień zamknięcia rozprawy apelacyjnej przekraza już kwote 21.960,99 zł ,a więc objętą żądaniem pozwu. Suma rat wpłaconych przez powodów od maja 2022 r do lipca 2023 r prowadzi bowiem łącznie nawet do przekroczenia w nadwyżce nad otrzymany i zwrócony kapitał kwoty 21.960,99 zł. Domaganie sie zatem przez powodów jedynie części nadwyżki ponad spłacony w PLN kapitał jest elementarnie sprawiedliwe i nie może prowadzić do zatrzymania kondykcji z przyczyn o których mowa w art. 411 pkt. 2 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powództwo podlegalo więc uwzględnieniu - co kwoty roszczenia głównego w całości. Dla wzmocnienia wspólności przysługującego powodom prawa majątkowego Sąd Rejonowy zasądził przysługujące powodom roszczenie solidarnie. Nadto skoro zasądzone roszczenie jest rewersem zobowiązania solidarnego powodów – uznanego za nieważne, to idea przepisów o bezpodstawnyn wzbogaceniu dążąca do całkowitego przywrócenia stanu sprzed powstania zobowiązania nakazuje systemowo uznać, że in casu zachodzi jednak solidarność wierzycieli w rozumieniu art. 367 § 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut zatrzymania świadczenia zasadniczo nie mógł doprowadzić do oddalenia powództwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany w piśmie z dnia 07.07.2023 r podniósł w tym zakresie zarzut procesowy powołując się na złożenie oświadczeń w piśmie pozaprocesowym z dnia 28.06.2023 r . Oświadczenie to skutecznie zostało złożone powodom.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut ten co do zasady był jednak nieskuteczny prawnie, albowiem oświadczenie o zatrzymaniu świadczenia nie doprowadziło do skutków materialnoprawnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Zgodnie natomiast z art. 497 k.c., przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. W świetle treści przepisów nie ma wątpliwości, że w razie nieważności umowy powodującej powstanie obowiązku dokonania przez strony zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot, tylko wówczas gdy nieważna umowa była umową wzajemną. Umowa jest zaś wzajemna, w myśl art. 487 § 2 k.c., gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu Okręgowego umowa kredytu nie jest wzajemną i stąd stronom – w wypadku jej nieważności – nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. W ogólności do umowy kredytu nie przystają też przepisy art. 487-496 k.c. dotyczące wykonania zobowiązań z umów wzajemnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Cechą umowy pozwalającą na jej zakwalifikowanie jako wzajemnej nie jest odpłatność. Istotne jest bowiem, aby świadczenie jednej ze stron było odpowiednikiem świadczenia drugiej strony. Nie chodzi przy tym o ekwiwalentność świadczeń w sensie ekonomicznym jako kryterium podziału umów, lecz o pozostawanie świadczeń stron względem siebie w stosunku bezpośredniej wymiany ( „świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej” ), gdyż umowy wzajemne mają doprowadzić do wymiany dóbr ( a nie wymiany szeroko pojętych korzyści ). W przypadku umowy kredytu uregulowanej art. 69 Prawa bankowego obowiązek banku polega na postawieniu kwoty kredytu do dyspozycji kredytobiorcy na określony czas, zaś obowiązek kredytobiorcy ma charakter następczy i polega na zwrocie udostępnionego mu kapitału i zapłacie wynagrodzenia za korzystanie z niego czyli odsetek, a także prowizji. Świadczenia te nie pozostają ze sobą w stosunku bezpośredniej wymiany.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mamy tu bowiem do czynienia z kapitałem jako przedmiotem świadczenia najpierw jednej, a potem drugiej strony, z tym zastrzeżeniem, że kapitał jest zwracany z umówioną i dopuszczalną prawnie nadwyżką. Nie jest on jednak wymieniany na inne świadczenie. Dochodzi więc do dwukierunkowego transferu świadczenia pieniężnego o tej samej wysokości. Wzajemność umowy polega jednak na świadczeniu jednej strony w zamian za świadczenie drugiej np. przy umowie sprzedaży przez zapłatę ceny za kupowany towar, albo przy umowie najmu prze zapłatę czynszu za korzystanie z przedmiotu najmu. Przy umowie kredytu dłużnik banku nie płaci rat w zamian za świadczenie banku, ale zwraca wypłacony kapitał wraz wynagrodzeniem za jego udostępnienie. Świadczenie dłużnika banku to zwrot tej samej wartości ekonomicznej rozłożony w czasie, z uwzględnieniem kosztów tego zwrotu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma tu zatem wymiany dóbr, które w razie upadku umowy pozostają naprzemiennie w majątkach stron i w tym miejscu uwidacznia się sens instytucji zatrzymania, w której retencjonista zatrzymuje świadczenie podlegające zwrotowi po to, aby wymusić odzyskanie swojego świadczenia. Zatrzymanie znajduje zastosowanie, gdy tylko w ten sposób można uzyskać ochronę prawną – wydobycie świadczenia wzajemnego. Kredytobiorca nie spełnia innego równoważnego świadczenia tylko zwraca to co sam otrzymał.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uwagi te wskazują na systemową przeszkodę stosowania instytucji zatrzymania do świadczeń pieniężnych po obu stronach. Kolizje interesów w takim przypadku usuwa przecież instytucja potrącenia, z której pozwany jednak nie skorzystał. W niniejszej sprawie zatem skuteczne potrącenie(uprawniona była każda ze stron) byłoby właściwą drogą do zaspokojenia interesu stron co do sporu w zakresie rozliczenia kapitału, ale nie miało ono miejsca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadto zatrzymanie, na które powołuje się pozwany prowadzi de facto do zaspokojenia interesu banku, a nie do wymuszenia zwrotu świadczenia strony przeciwnej. Dłużnicy Banku mogą być niewypłacalni w zakresie zwrotu stanowiącego równowartość wypłaconego kapitału, stąd zatrzymanie to zamiast wymuszać odzyskanie świadczenia wzajemnego doprowadzi, do uśpienia wzajemnych roszczeń kondykcyjnych. Ustawodawca nie przewidział takiej możliwości i skonstruował prawo zatrzymania jako temporalny środek zabezpieczenia mający spowodować zwrot świadczenia wzajemnego, którego w inny sposób nie da się odzyskać. Zatrzymanie ma przywrócić stan sprzed wymiany dóbr, będących przedmiotem świadczeń wzajemnych, czego nie można osiągnąć w drodze innych środków prawnych po upadku umowy. Celem jest więc wymuszenie wzajemnego zwrotu świadczeń, których nie można umorzyć przez potrącenie. Wyjście poza rolę tak rozumianego zabezpieczenia prowadzi do uznania, że w niniejszej sprawie zarzut taki nie jest dopuszczalny, skoro prowadzić ma finalnie do usankcjonowania zatrzymania świadczenia należnego kredytobiorcom, a nie do odzyskania kwot stanowiących równowartość kapitału.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut zatrzymania w obliczu powyższych uwag nie mógł być więc dodatkowym instrumentem banku przeciwko konsumentowi i to w sytuacji, której ustawodawca nie przewidział . Zarzut ten nie może wzmacniać pozycji banku, albowiem będzie tylko wyrazem taktyki procesowej i strategii pozwanego banku, który nie chce skorzystac z zarzutu potrącenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli chodzi o roszczenie uboczne w postaci ustawowych odsetek za opóźnienie to należy podnieść, że poszukiwane w niniejszej sprawie roszczenie kondykcyjne uzależnione było od upadku tytułu świadczenia. Ustalenie nieważności umowy kredytowej nastąpiło dopiero w akcie wyrokowania, albowiem nieważność ta stanowiła przesłankę zasadności roszczenia, stąd nie można mówić o wcześniejszym opóźnieniu banku w spełnieniu świadczenia, mimo iż już przed niniejszym procesem pozwany został wezwany do zapłaty. Bank konsekwentnie uznawał, że umowa nie jest nieważna i podlega wykonaniu zgodnie z jej treścią. Specyfika sporów na tle umów frankowych nie pozwala na obciążanie pozwanego banku odsetkami za opóźnienie dopóki umowa kredytowa formalnie obowiązuje. Strony w całym okresie kredytowania, a w tym do dnia zamknięcia rozprawy mogły przecież zmodyfikować odpowiednio tą umowę, uzdrowić ją. Strony mogły też wedle zgodnych zasad rozliczyć się. Na specyfikę tego rodzaju sporów zwraca uwagę także orzecznictwo TSUE oraz SN, wskazując, że dopiero od uświadomienia dłużnika banku o wszelkich skutkach unieważnienia umowy można skutecznie poszukiwać roszczenia kondykcyjnego, a tym samym zarzucać odbiorcy świadczenia opóźnienie w zwrocie świadczenia. Orzecznictwo wypracowało też szczególny pogląd co do przedawnienia takiego roszczenia, który odbiega od tradycyjnego postrzegania wymagalności roszczenia, ale uwzględnia specyfikę przypadku.</p>\n<p class=\"lf-p\">In casu dopiero więc wyrok władczo konkretyzuje sytuację prawną stron oraz rozlicza strony w całości i definitywnie. Wyrok przesądza upadek umowy, która była przecież dotychczas realizowana zgodnie z jej treścią oraz bezkonfliktowo i dopiero od tej chwili zwalnia powodów(choć nieprawomocnie) od obowiązku świadczenia. Ukształtowanie takiej sytuacji i wyliczenie wartości zwróconych pozwanemu świadczeń dopiero wg. stanu na dzień zamknięcia rozprawy kreuje i potwierdza wysokość podlegającej zwrotowi kondykcji. Właściwość tego zobowiązania bezterminowego przesądza – w okolicznościach niniejszej sprawy -, że w zasądzonej kwocie stało się ono wymagalne z chwilą zamknięcia rozprawy, na której powodowie zostali formalnie pouczeni o sytuacji prawnej istniejącej wg stanu na dzień zakończenia sprawy. Powodowie - w obecności pozwasnego podtrzymali swoje żądanie, stąd pozwany winien był liczyć się z uznaniem przez Sąd, że tytuł prawny świadczeń powodów upadnie z powyżej opisanych przyczyn i tym samym można przypisac mu opóźnienie, jeśli nie spełni zasądzonego świadczenia. Upadek umowy (trwała bezskuteczność czy nieważność) zamyka dopiero czasokres związania stron umową i oceny ich powinności wedle treści tej umowy. Usunięcie z obrotu prawnego tego stosunku prawnego, co prawda ab initio, ale dopiero z chwilą przesądzenia takiego skutku nieważności umowy, prowadzi więc do nałożenia na pozwanego obowiązku zwrotu świadczeń nienależnych. Nie można więc mówic o opóźnieniu pozwanego sprzed tej chwili, skoro uważał on umowę za ważną, będącą źródłem świadczeń powodów i oczekiwał, że będzie ona wiązać do umówionego końca (01.10.2034 r ).</p>\n<p class=\"lf-p\">Stąd pozwany winien jest uiścić odsetki za opóźnienie w razie odmowy spełnienia tego świadczenia za czas od dnia następującego po zamknięciu rozprawy w I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W obliczu tych uwag ustawowe odsetki za opóźnienie od zasadzonego świadczenia zostały w oparciu o art. 481 § 1 k.c. zasądzone od dnia następującego po zamknięciu rozprawy w I instancji . Zasadnie więc Sąd Rejonowy oddalił daej idące roszczenie o odsetki.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym stanie rzeczy obie apelacje – jao bezzasadne – podlegały na podstawie art. 385 k.p.c. oddaleniu .</p>\n<p class=\"lf-p\">Jesli chodzi o koszty postępowania apelacyjnego to każda ze stron wygrała to postępowanie wywołane z apelacji jej przeciwnika.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2. i 3 sentencji na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i 3 k.p.c. Pozwany bank w całości przegrał postępowanie apelacyjne wywoane własną apelacją, a zatem pozwany winny jest zwrócić powodom poniesione przez nich koszty postępowania w kwocie 1.800 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego ustalone w oparciu o§ 10 ust. 1 pkt 5 w zw. z § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Z kolei powodowie przegrali sprawę apelacyjna ze swojej apelacji, stąd winni sa zwrócić poniesone przez pozwanego koszty procesu w wtym zakresie. Koszty te to koszty zastępstwa procesowego w kwocie 450 zł ustalone w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 3 w zw. z § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.</p>\n<p class=\"lf-p\">J.Borkowicz-Grygier A.Paszyńska-Michałowska P.Soliński 1 Zob. wyrok SN z dnia 09.03.2006 r, sygn.. akt IV CK 411/05.</p>\n<p class=\"lf-p\">2 S.Dubisz - Słownik Języka Polskiego , t. III s. 1356.</p>\n<p class=\"lf-p\">3 Por. Komentarz do Kodeksu Cywilnego pod reg. M.Gutowskiego . T.I , 2021 do art. 58 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">4 E.Łętowska Podstawy prawa cywilnego , W-w 1995 5 Por. uchwała SN z dnia 28.04.2022 r , sygn.. akt III CZP 40/22 6 Por. wyrok TSUE z dnia 31.03.2022 r, sygn.. akt C- 472/20 (sprawa Lombard Lizing), wyrok z TSUE z dnia 30.06.2022 r , sygn.. akt C -170/21 , (sprawa Profi Credit Bulgaria) .</p>\n<p class=\"lf-p\">7 Zob. uchwała SN z dnia 16.02.2021 r , sygn.. akt III CZP 11/20.</p></div>", "next": 0}