{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">dobrowolne usunięcie skutków naruszenia, b) zaniechanie stosowania zakazanej praktyki przed wszczęciem postępowania lub niezwłocznie po jego wszczęciu, c) podjęcie z własnej inicjatywy działań w celu zaprzestania naruszenia lub usunięcia jego skutków, d) współpraca z Prezesem Urzędu w toku postępowania, w szczególności przyczynienie się do szybkiego i sprawnego przeprowadzenia postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie pozwany słusznie nie stwierdził ich występowania, co zakwestionowała powódka podnosząc, iż pozwany nie uwzględnił jako okoliczności łagodzącej, współpracy powódki z pozwanym w toku postępowania administracyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać należy, iż współpraca powódki z pozwanym w żaden sposób nie odbiegała od standardowej współpracy z Prezesem UOKiK. Powódka w toku postępowania administracyjnego udzielała odpowiedzi na pisma pozwanego, co było jej obowiązkiem, tak jak każdego przedsiębiorcy, ponieważ nieudzielenie odpowiedzi na żądanie Prezesa UOKiK może skutkować nałożeniem kary pieniężnej na podstawie art. 50 u.o.k.i.k. Zdaniem Sądu, udzielanie informacji nie jest okolicznością łagodzącą, tylko obowiązkiem każdego przedsiębiorcy, zatem nie może stanowić podstawy do obniżenia wymierzonych kar.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnośnie zaś okoliczności obciążających, to zgodnie z art. 111 § 1 ust. 4 4 pkt 2 u.o.k.i.k. są nimi: a) znaczny zasięg terytorialny naruszenia lub jego skutków, b) znaczne korzyści uzyskane przez przedsiębiorcę w związku z dokonanym naruszeniem, c) dokonanie uprzednio podobnego naruszenia, d) umyślność naruszenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie, Prezes UOKiK uznał, że powódka prowadziła działalność na terenie całego kraju. W piśmiennictwie wskazuje się, że okoliczność obciążająca dotycząca znacznego zasięgu terytorialnego ma miejsce przykładowo w sytuacji, gdy przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą we wszystkich miastach wojewódzkich na terenie całego kraju i do naruszenia doszło we wszystkich tych miejscach (patrz Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, Mariusz Mamczarek, rok 2019, wydanie 1). Tego typu sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Ponadto z materiału dowodowego nie wynika, aby działalność powódki była ograniczona do konkretnej części Polski.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem powódki, że możliwość świadczenia usług dla ok. (...) % gospodarstw domowych (dane powódki) w Polsce nie uzasadnia uznania, że praktyka miała znaczny zasięg terytorialny. Ponadto fakt iż praktyka dotknęła (...)wszystkich gospodarstw domowych nie ma istotnego znaczenia, bowiem istotnym jest że zostali dotknięci nią konsumenci na terenie całego kraju, chodzi bowiem o zasięg terytorialny, natomiast sama ilość konsumentów dotkniętych praktyką wpływała na wysokość kwoty bazowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódka nie zgadzała się również z ustaleniem w Decyzji, iż zakwestionowana praktyka przyniosła jej znaczną korzyść w wysokości ok. (...)zł (tajemnica przedsiębiorstwa) nawet jeśli dane te miały jedynie szacunkowy charakter. Jednakże, co warto podkreślić powódka nie przedstawiła swoich wyliczeń, ani nie wykazała istotnych błędów w wyliczeniach szacunkowych powoda. Stwierdziła jedynie, że są one nieprawidłowe a tak naprawdę to nie odniosła w istocie żadnej korzyści, a jedynie świadczenia stron zostały dostosowane i częściowo urealnione w ten sposób, że stały się mniej nieekwiwalentne. Jednak i w tym przypadku powódka nie przedstawiła żadnych danych finansowych, potwierdzających jej słowa, a które mogły by być podstawą np.: do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego i zweryfikowania twierdzeń powódki, natomiast pozwany wyjaśnił, w jaki sposób ustalił powyższą kwotę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejną z okoliczności obciążających była umyślność działania powódki.</p>\n<p class=\"lf-p\">W odwołaniu powódka przede wszystkim podkreśliła, że nie można przypisać jej umyślności działania, bowiem nie miała świadomości, że może być ono postrzegane jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, ani nie mogła jej mieć. Uzasadniając swoje stanowisko powódka powoływała się na brak jednolitego stanowiska doktryny i judykatury, jak również samego Prezesa UOKiK.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zgodzić się z powódką, że początkowo stanowisko organu zaprezentowane w „stanowisku Prezesa UOKiK w sprawie transparentności umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych”, pochodzące z 2011 roku, mogło być postrzegane przez branżę telekomunikacyjną jako przyzwolenie dla praktyki dowolnego i jednostronnego dokonywania zmian umów telekomunikacyjny przez operatorów telekomunikacyjnych, o ile konsumentowi pozostawiono prawo odstąpienia od umowy, gdyż zakaz taki nie został wprost wyartykułowany w tym Stanowisku, to jednak już w 2013 roku organ dał wyraźny sygnał zgoła odmiennej narracji. Mianowicie 23 kwietnia 2013 roku Prezes UOKiK wydał decyzję nr (...) w odniesieniu do jednego z operatorów telewizji satelitarnej, w której orzekł, że jednostronne dokonanie zmiany warunków umów zawartych na czas oznaczony i nieoznaczony, w tym ceny usługi, pakietu programowego i okresu na jaki umowa została zawarta, w sytuacji braku klauzuli modyfikacyjnej stanowi naruszenie zbiorowych interesów konsumentów (także inne jeszcze podobne decyzje zapadłe przed dokonaniem zmian umów przez powoda: (...) z 16 października 2015 r.; (...) z 27 marca 2015 r i (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle tego, że decyzje Prezesa UOKiK są publikowane na stronach internetowych UOKIK, a ponadto znane jest Sądowi z urzędu, że branża telekomunikacyjna szeroko analizuje wszelkie rozstrzygnięcia UOKiK dotyczące tego rynku (w tym popularyzują je organizacje zrzeszające operatorów telekomunikacyjnych np. izby gospodarcze i stowarzyszenia), nie sposób uznać, że powód podejmując w grudniu 2019 roku i później decyzję o jednostronnym dokonaniu zmiany umów, przy braku klauzuli modyfikacyjnej, nie posiadał wiedzy o negatywnej ocenie takiej praktyki przez Prezesa UOKiK.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również stanowisko Sądu Najwyższego (I CSK 313/12, I NSK 4/18) i SOKiK (por. wyrok w sprawie AmA 102/13, AmA 64/16, AmA 42/16) było w tym zakresie jednolite.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umyślność działania podmiotu wyznacza zamiar popełnienia czynu zabronionego. Zamiar obejmuje dwa rodzaje umyślności, tj. zamiar bezpośredni i zamiar ewentualny, czyli chęć popełnienia czynu zabronionego lub przewidywanie możliwości popełnienia czynu zabronionego i godzenie się na to. Zamiar obejmuje zatem świadomość rzeczywistości objętej znamionami typu czynu zabronionego, jak i wolę jego realizacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie, z uwagi na jednolite stanowisko Prezesa UOKiK i sądów powszechnych odnośnie klauzuli modyfikacyjnej należy uznać, że powódka miała świadomość, że swoim zachowaniem narusza zbiorowe interesy konsumentów, lub jako profesjonalny uczestnik obrotu powinna była taką świadomość mieć (tak też SN w wyroku z 21.04.2011 r., III SK 45/10, LEX nr 901645).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z uwagi na powyższe, Sąd uznał, iż słuszna była decyzja pozwanego u przypisaniu powódce umyślności, a następnie podwyższenie kwoty bazowej o (...) %.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie, Sąd po przenalizowaniu treści decyzji nie stwierdził, aby przesłanka umyślności została uwzględniona przez pozwanego dwukrotnie tj. raz przy ustaleniu kwoty bazowej a raz przy ustalaniu okoliczności obciążających, na co powoływała się powódka w pkt 10.16 odwołania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ostatecznie pozwany przyjął następujący udział procentowy poszczególnych okoliczności obciążających: a) znaczny zasięg terytorialnego naruszenia i jego skutków– (...) % b) znaczne korzyści – przychód z praktyki ok. (...) zł (...) % c) umyślny charakter działania – (...)% W rezultacie, ostateczna wysokość kary pieniężnej wyniosła (...) % obrotu powódki osiągniętego w 2021 roku i (...) % maksymalnej kary, jaka mogła być nałożona zgodnie z art. 106 ust. 1 u.o.k.i.k. czyli (...)zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódka kwestionowała również przyjęcie jako podstawy do ustalenia wysokości kary całego obrotu, pomimo że nie cały przychód powódki pochodzi z tytułu świadczenia usług na rzecz konsumentów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stanowisko to należy uznać za błędne, bowiem zgodnie z przepisem art. 106 ust. 1 u.o.k.i.k. Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Zaś obrót oblicza się jako sumę:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>przychodów wykazanych w rachunku zysków i strat - w przypadku przedsiębiorcy sporządzającego taki rachunek na podstawie przepisów o rachunkowości;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>przychodów wykazanych w rocznym sprawozdaniu finansowym równoważnym do rachunku zysków i strat sporządzanym na podstawie przepisów o rachunkowości lub w innym dokumencie podsumowującym przychody w roku obrotowym, w tym w sprawozdaniu z wykonania budżetu - w przypadku przedsiębiorcy, który nie sporządza rachunku zysków i strat na podstawie przepisów o rachunkowości;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>udokumentowanych przychodów uzyskanych w roku obrotowym w szczególności ze sprzedaży produktów, towarów lub materiałów, przychodów finansowych oraz przychodów z działalności realizowanej na podstawie statutu lub innego dokumentu określającego zakres działalności przedsiębiorcy, a także wartości uzyskanych przez przedsiębiorcę dotacji przedmiotowych - w przypadku braku dokumentów, o których mowa w pkt 1 i 2 (art. 106 ust. 3).</div>\n<p class=\"lf-p\">Jak zatem wynika z przywołanych przepisów podstawą do ustalenia wysokości kary jest cały obrót osiągnięty przez przedsiębiorcę w roku poprzedzającym wydanie decyzji. Natomiast w orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszcza się zastosowanie zasady proporcjonalności w przypadku, gdy zakwestionowana praktyka nie dotyczy głównego przedmiotu działalności przedsiębiorcy i ma charakter jedynie marginalny w stosunku do pozostałego zakresu działalności. Na przykład wyroku z 19 sierpnia 2009 r. w sprawie o sygn. akt III SK 5/09 Sąd Najwyższy wskazał, że można jedynie rozważyć, czy wysokość kary spełniała wymogi wynikające z zasady proporcjonalności, gdy podstawę wymiaru kary stanowił przychód przedsiębiorcy uzyskiwany ze sprzedaży różnych tytułów, a praktyka ograniczająca konkurencję miała miejsce na rynku właściwym obejmującym tylko jeden z tytułów prasowych wydawanych przez tego przedsiębiorcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasada proporcjonalności sugerowała, w ocenie Sądu Najwyższego, zrelatywizowanie wymierzonej kary pieniężnej do wysokości przychodów uzyskiwanych ze sprzedaży dziennika, którego sprzedaż była źródłem pozycji dominującej w tej sprawie. Z kolei w wyroku z 21 kwietnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt III SK 45/10 Sąd Najwyższy wskazał, że sądy orzekające w sprawie z odwołania od decyzji Prezesa Urzędu nakładającej karę pieniężną nie mogą poprzestać na procentowej ocenie relacji między wymierzoną karą a przychodami przedsiębiorcy, gdyż o represyjności nakładanej kary nie decyduje tylko jej procentowy stosunek do przychodów przedsiębiorcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast w wyroku z 10 stycznia 2017 r. w sprawie o sygn. akt III SK 61/15 Sąd Najwyższy przyjął, że linia orzecznicza zapoczątkowana sprawami III SK 5/09 oraz III SK 45/10 nie nakłada na Prezesa Urzędu obowiązku ustalania przychodu przedsiębiorcy ze sprzedaży towaru, którego dotyczy praktyka, którego naruszenie skutkowałby koniecznością uchylenia decyzji, bądź orzeczenia Sądu. Wywiódł zaś, iż orzecznictwo to daje przedsiębiorcy oraz sądom orzekającym w sprawach z odwołania od decyzji Prezesa podstawę dla zmiany wysokości kary pieniężnej, gdy z okoliczności faktycznych sprawy będzie wynikało, że kara pieniężna mieszcząca się w granicach wyznaczonych przez art. 106 ust. 1 u.o.k.i.k jest jednak nieproporcjonalna z uwagi na skalę przychodu ze sprzedaży towarów, których dotyczy praktyka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie Sąd Najwyższy na gruncie rozstrzyganej tym wyrokiem sprawy podniósł, iż \"Jak wynika to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny w (...) uznał, po rozważeniu okoliczności faktycznych sprawy, że kara pieniężna nałożona przez Prezesa Urzędu w decyzji w wysokości przeszło 60 milionów złotych jest karą nieproporcjonalną z uwagi na to, że skutki praktyki ograniczały się do rynku regionalnego, na który miał wejść (...) Sp. z o.o. Dlatego Sąd drugiej instancji uznał za zasadne dokonanie relatywizacji wysokości wymierzonej kary przez zastosowanie sposobu obliczenia wysokości kary pieniężnej przyjętego w decyzji Prezesa Urzędu, lecz z uwzględnieniem przychodów powoda z rynku regionalnego, jako punktu wyjścia dla wyliczenia kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Działanie takie nie narusza art. 106 ust. 1 OchrKonkurU, gdyż przepis ten, po pierwsze, jest przepisem kompetencyjnym (upoważnia Prezesa Urzędu do nałożenia kary pieniężnej), po drugie, normuje zachowania przedsiębiorców sankcjonowane karą pieniężną, po trzecie, określa górną granice kary (nie więcej niż 10% przychodu, obecnie obrotu, osiągniętego w roku rozliczeniowym, obecnie obrotowym, poprzedzającym rok nałożenia kary). Nie można naruszyć tego przepisu przez zmianę wysokości kary pieniężnej nałożonej w decyzji lub przez zastosowanie innego sposobu obliczenia jej wysokości, czy uwzględnienie niższego przychodu jako podstawy jej wyliczenia.\".</p>\n<p class=\"lf-p\">Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, iż stan faktyczny sprawy nie uzasadnia zastosowania zasady proporcjonalności, bowiem przychód powódki z działalności, której dotyczy zakwestionowana praktyka, nie ma charakteru marginalnego, bowiem świadczenie usług telekomunikacyjnych jest głównym przedmiotem działalności powódki, w tym świadczenie tych usług konsumentom, ok. (...) przychodów całkowitych powódki pochodzi ze świadczenia usług klientom indywidualnym (pkt 11.60 Odwołania).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując, Sąd uznał, że karę pieniężną w wysokości 22 231 676 zł należy uznać za adekwatną do stopnia naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, a zatem nie jest ona wygórowana. Obiektywnie może wydawać się wysoka, jednakże przy ocenie wysokości nałożonej kary należy brać pod uwagę procent jaki stanowi one w stosunku do obrotu Spółki. O wygórowanej wysokości kar pieniężnych nie można mówić odnosząc się jedynie do ich wysokości nominalnej i porównując je z innymi karami wydanymi w podobnych sprawach, bowiem każdy przedsiębiorca ponosi zindywidualizowaną odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, co oznacza, że Prezes UOKiK, jak i Sąd biorą pod uwagę specyfikę każdej sprawy, stopień naruszenia przepisów, okoliczności obciążające, łagodzące oraz przychody uzyskane z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto kara w wymierzonej wysokości spełni również funkcję represyjną i prewencyjną, zapobiegając podobnym naruszeniom w przyszłości, stanowić będzie sankcję o odpowiednim stopniu dolegliwości, nie większym niż to niezbędne dla osiągnięcia zamierzonego celu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można podzielić poglądu powódki, iż bezpodstawne było przyjęcie prewencji ogólnej i indywidualnej jako przesłanki wymiaru kary, gdyż takie przesłanki nie są w ogóle wyrażone w przepisach. Okoliczności te bowiem nie są przesłankami wymierzenia kary, a jedynie określają istotę kar administracyjnych, którą jest profilaktyka i prewencja, a nie odpłata za popełniony czyn. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, że stanowią one środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji, dlatego proces wymierzania kar pieniężnych należy postrzegać jako stosowanie instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie musi być konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności administracyjnej (obiektywnej). W przeciwieństwie do regulacji karnoprawnej, w przypadku odpowiedzialności administracyjnej wina nie stanowi więc konstytuującego ją elementu (zob. B. Majchrzak, Indywidualizacja odpowiedzialności administracyjnej - nowe zjawisko w orzecznictwie TK, w: Prace studialne Warszawskiego Seminarium Aksjologii Administracji, Tom 4, Nowe zjawiska w administracji publicznej, WPiA UKSW 2015, s. 146-149, oraz powalane tam orzecznictwo i piśmiennictwo oraz Wyrok SN z 29.01.2019 r., I NSK 6/18, LEX nr 2643266, Wyrok SA w Warszawie z 5.12.2017 r., VII ACa 1323/17, LEX nr 2471065).</p>\n<p class=\"lf-p\">USUNIĘCIE TRWAJĄCYCH SKUTKÓW NARUSZENIA Zgodnie z przpisem art. 26 ust. 2 u.o.k.i.k. w decyzji o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazującej zaniechanie jej stosowania, Prezes Urzędu może określić środki usunięcia trwających skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w celu zapewnienia wykonania nakazu, w szczególności zobowiązać przedsiębiorcę do złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia o treści i w formie określonej w decyzji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Katalog środków usunięcia trwających skutków naruszenia jest przykładowy i otwarty.</p>\n<p class=\"lf-p\">W związku z tym Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę także inne niż wymienione w ustawie środki usunięcia trwających skutków naruszenia, które są adekwatne do rodzaju stwierdzonego naruszenia oraz skutków, które naruszenie wywołało. Ocena adekwatności działań zmierzających do usunięcia skutków niedozwolonego zachowania musi być dokonana z uwzględnieniem możliwie najszerszego kontekstu postępowania przedsiębiorcy, któremu zarzucana jest praktyka o trwających skutkach.</p>\n<p class=\"lf-p\">W literaturze przedmiotu podkreśla się, że chodzi o wybór takiego środka, aby jego zastosowanie rzeczywiście było konieczne do usunięcia skutków praktyki z uwzględnieniem wagi i rodzaju naruszenia. Zatem zastosowany środek powinien być jak najmniej uciążliwy dla przedsiębiorcy. Wybierając środek usunięcia trwających skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, organ antymonopolowy musi uwzględnić charakter oraz skutki dla konsumentów praktyki przedsiębiorcy. Zastosowane środki muszą być adekwatne do rodzaju naruszenia stwierdzonego w decyzji wydanej przez Prezesa UOKiK (ust. 4 art. 26 u.o.k.k.). Podobna regulacja obowiązuje w odniesieniu do praktyk ograniczających konkurencję (zob. art. 10 ust. 6 u.o.k.k.) ( tak Małgorzata Sieradzka, Ochrona konkurencji i konsumentów. Komentarz do zmian wprowadzonych ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw, LEX/el., 2016).</p>\n<p class=\"lf-p\">Za możliwością nałożenia na przedsiębiorcę takich obowiązków opowiada się również Sąd Najwyższy, który w uzasadnieniu do wyroku z 12 czerwca 2024 roku, sygn. akt II NSKP 43/23, niepubl. stwierdził „Podsumowując w pkt IV decyzji Prezes UOKiK w celu usunięcia trwających skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w związku ze stwierdzonymi praktykami naruszającymi zbiorowe interesy konsumentów nałożył na (...) obowiązek 1) poinformowania określonej grupy konsumentów o przysługujących im uprawnieniach oraz o możliwości złożenia reklamacji oraz 2) rozpatrzenia złożonych przez konsumentów reklamacji w określony sposób, który odpowiada obowiązującemu prawu. Wydając powyższą decyzję Prezes UOKiK w żaden sposób nie uregulował stosunku cywilnoprawnego pomiędzy spółką, a konsumentem który zawarł z ¡ (...) umowę kredytu. Tym bardziej wydając powyższe rozstrzygnięcie Prezes UOKiK nie ograniczył powodowej spółce prawa do Sądu przewidzianego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Pod względem cywilnoprawnym (...) miała możliwość postąpić zgodnie z decyzją Prezesa UOKiK i uwzględnić reklamację konsumenta albo ją odrzucić. W przypadku odrzucenia reklamacji powódka musiała się jednak liczyć z możliwością nałożenia na podstawie art. 107 u.o.k.i.k kary pieniężnej za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu decyzji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zupełnie oddzielną kwestią jest więc stosowanie się do administracyjnej decyzji Prezesa UOKiK przez rozpatrywanie reklamacji w określony sposób, a osobną jest cywilnoprawny stosunek łączący powodową spółkę i konsumenta, który zawarł z ¡ (...) umowę kredytu w zakresie zwrotu części opłat w związku ze skróceniem obowiązywania umowy pożyczki. Nie sposób więc uznać, że w niniejszej sprawie środkiem zastosowanym przez Prezesa UOKiK w celu usunięcia trwających skutków naruszenia, o którym mowa w art. 26 ust. 2 u.o.k.i.k, jest nakazanie powódce zapłaty określonych sum pieniężnych na rzecz konsumentów. Wydając przedmiotowe rozstrzygnięcie Prezes UOKiK miał na celu ukształtowanie zachowania ¡ (...) tak, aby odpowiadało ono prawu i w ten sposób doprowadzić do usunięcia trwających skutków naruszenia, o których mowa w art. 26 ust 2 uOKiK. W wydanej decyzji Prezes UOKiK nie nakazał (...) zapłaty określonych sum pieniężnych na rzecz konsumentów.”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednolite stanowisko akceptujące możliwość nałożenia na przedsiębiorcę omawianych obowiązków prezentuje również Sąd Apelacyjny w Warszawie (zob. wyrok z 04/04/2022 sygn. akt VII AGa 658/19, 08/08/2022 r. sygn. akt VII AGa 727/21 i 31/08/2022 r., sygn. akt VII AGa 53/22).</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie zastosowane przez Prezesa UOKiK środki są adekwatne do rodzaju naruszenia stwierdzonego w decyzji oraz uwzględniają charakter oraz skutki praktyki dla konsumentów. Rekompensata publiczna stanowi środek ochrony ekonomicznych interesów konsumentów. Biorąc pod uwagę podstawę prawną wydania rekompensaty publicznej, należy zdefiniować ją jako ten element decyzji administracyjnej, który jest środkiem usunięcia trwających skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, mającym zapewnić konsumentom bezpośrednią korzyść. W rozpoznawanej sprawie praktyka z pkt I naruszała interesy ekonomiczne konsumentów, a zatem zastosowanie instytucji tzw. rekompensaty publicznej, która ma wyrównać doznany przez konsumenta na skutek działań przedsiębiorcy uszczerbek majątkowy, było uzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prezes UOKiK zdecydował o zastosowaniu także innych środków usunięcia trwających skutków praktyki stwierdzonej w pkt I sentencji niniejszej decyzji przede wszystkim poprzez poinformowanie klientów spółki będących konsumentami o treści wydanej Decyzji i o przysługujących im związku z tym prawie o ubieganie się o zwrot opłat za podwyższony abonament w oparciu o przepis art. 26 ust. 3 u.o.k.i.k zgodnie z którym „W decyzji, o której mowa w ust. 1, Prezes Urzędu może nakazać publikację decyzji w całości lub w części, z zaznaczeniem, czy decyzja ta jest prawomocna, w określonej w niej formie, na koszt przedsiębiorcy.”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc pod uwagę argumenty przytoczone w części dotyczącej rekompensaty publicznej, trzeba podkreślić, iż środki te mają za zadanie po pierwsze poinformować klientów o niegodnym z prawem działaniem powódki oraz przysługujących im z tego tytułu uprawnieniach są zatem adekwatne i konieczne. Posłużą również podniesieniu świadomości konsumentów w zakresie możliwości dokonywania przez przedsiębiorców jednostronnych zmian umów o charakterze ciągłym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W literaturze podkreśla się, że w pewnych sytuacjach już sama publikacja niekorzystnego dla przedsiębiorcy rozstrzygnięcia może przyczynić się do zmiany sposobu działania przedsiębiorcy, który dbając o swój wizerunek, nie będzie na przyszłość stosował praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Ponadto publikacja decyzji pełni funkcję prewencyjną wobec innych przedsiębiorców, natomiast ostrzegawczą, a także informacyjną oraz wychowawczą dla konsumentów. Zapoznanie się przez inne podmioty z treścią decyzji ma również walor edukacyjny, pozwala tworzyć wzorce dobrych praktyk rynkowych ( tak Marek Radwański w Komentarzu do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów pod red. Aleksandra Stawickiego i Edwarda Stawickiego, Wolters Kluwer 2016).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie podzielił również zarzutów powódki odnośnie kwestii technicznych związanych w wykonaniem zobowiązania w formie wiadomości SMS. Oczywistym jest bowiem, że pozwany nie wymaga od powódki, aby ta wysłała stosowną informację SMS do wszystkich obecnych i byłych klientów powódki, jeśli nie posiada numerów telefonów do tych osób.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódka nie zgadzała się też z nałożonym w pkt III.4 i III.6 obowiązkiem publikacji informacji o treści decyzji i przysługujących konsumentom uprawnieniu do otrzymania rekompensaty na stronie internetowej powódki oraz w serwisie (...). Powódka wskazała, że będą to ogłoszenia publicznie dostępne i będą służyły „napiętnowaniu Powoda w oczach jego klientów i potencjalnych klientów. Taki cel nie mieści się w ramach art. 26 ust. 2 Ustawy”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu jest wręcz przeciwnie, otóż jak już wcześniej wspomniano obowiązki publikacyjne mają walor przede wszystkim edukacyjny w stosunku do konsumentów, ale również mają na celu powstrzymanie powódki oraz innych przedsiębiorców od podobnych działań w przyszłości, poprzez uświadomienie im, że działania naruszające zbiorowe interesy konsumentów nie są akceptowane i w konsekwencji mogą narazić ich na utratę dobrego imienia, aczkolwiek spowodowanego własnym działaniem. Publikacja treści opisanych w decyzji na stronie internetowej powódki i w serwisie (...) pozwoli na dotarcie do wszystkich byłych, obecnych i przyszłych klientów powódki a tym samym do bardzo szerokiego kręgu konsumentów, spełni zatem pokładane w obowiązkach publikacyjnych cele przewidziane przez ustawodawcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie zgodził się z powódką, że termin dwóch miesięcy od dnia uprawomocnienia się Decyzji na skierowanie i przekazanie do konsumentów komunikatu wskazanego w treści decyzji na adres e-mail, a w przypadku braku takiego adresu na adres korespondencyjny, z uwagi na ilość klientów dotkniętych praktyką należy uznać za arbitralny, nieproporcjonalny i „nie uwzględniający specyfiki jego wykonalności.”. Przede wszystkim powódka nie wskazała jaki termin w jej ocenie byłby odpowiedni, jaka ilość klientów powódki nie podała jako adresu do korespondencji adresu e-mail a tym samym do ilu konsumentów korespondencję trzeba będzie wysłać w sposób tradycyjny. Tymczasem Sądowi z urzędu jest wiadomo, że termin 2 miesięcy jest terminem standardowym stosowanym przez Prezesa UOKiK również w innych decyzjach, a zatem trudno w tym przypadku mówić o arbitralności. Dodatkowo trzeba podkreślić, że z uwagi na oferowanie przez dostawców usług telekomunikacyjnych dodatkowych rabatów w przypadku wyrażenia przez konsumenta zgody na kontakt drogą elektroniczną, w szczególności przesyłanie tą drogą rachunków za świadczenie usług, można przyjąć iż konieczność wysłania listów na adres korespondencyjny będzie dotyczyła niewielkiej grupy konsumentów, zaś wysłanie korespondencji drogą elektroniczną nie stanowi w dzisiejszych czasach poważnego problemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podniesione przez powódkę zarzuty odnośnie naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie mogły odnieść skutku, albowiem do kognicji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie należy kontrola prawidłowości postępowania prowadzonego przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 13/05/2004 r., sygn. akt III SK 44/04, Lex nr 137437),, jest to bowiem postępowanie sądowe pierwszoinstancyjne, w którym strona może przedstawić wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na potwierdzenie zasadności swojego stanowiska, tak więc co do zasady ewentualne uchybienia postępowania administracyjnego nie miały znaczenia dla rozpoznania sprawy przed tym Sądem. Ewentualną podstawą do uchylenia decyzji Prezesa UOKiK może być takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, która wpływałoby na ważność wydanej decyzji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie takich okoliczności Sąd nie stwierdził. Nie jest nią wbrew twierdzeniom powódki nieodręczenie oryginału postanowienia o wszczęciu postępowania. Powódka stwierdziła, że w korespondencji od pozwanego z 29 października 2021 roku otrzymała jednie wezwanie do ustosunkowania się do przedstawionych w postanowieniu zarzutów, natomiast samo postanowienie nie zostało załączone do korespondencji. Na ten brak powódka zwróciła uwagę w mailu z 9 listopada 2021 roku i okoliczności te nie były sporne. Jednakże w odwołaniu powódka zapomniała dodać, że odpis postanowienia w formie elektronicznej otrzymała 10 listopada 2021 roku. W związku z tym oraz z uwagi na fakt, że materia do której powódka miała się odnieść wymagał przeprowadzenia wnikliwych analiz, powódka wniosła o przedłużenie terminu na zajęcie stanowiska w sprawie do 15 grudnia 2021 roku (pismo powódki z 15/11/2021 r. k. 12 akt adm.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W tej sytuacji, należy stwierdzić, że choć powódka nie otrzymała odpisu postanowienia w formie papierowej, to otrzymała je w formie elektronicznej, a zatem mogła zapoznać się jego treścią i ustosunkować do postawionych zarzutów, co zresztą uczyniła w dalszych pismach kierowanych do pozwanego w toku postępowanie. Inaczej rzecz ujmując pozwany zagwarantował powódce czynny udział w postępowaniu i możliwość obrony jej praw, a sama powódka w toku postępowania przed Prezesem nie podnosiła, że niedoręczenie oryginału postanowienia narusza jej prawa jako strony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd uznał również , że nie jest konieczne wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskowanym przez powódkę pytaniem prejudycjalnym, albowiem Sąd podziela pogląd Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażony w wyroku z 11 marca 2010 r., sygn. C-522/08, iż „dyrektywa o usłudze powszechnej nie przewiduje pełnej harmonizacji w kwestiach związanych z ochroną konsumenta. Artykuł 20 dyrektywy o usłudze powszechnej, który odnosi się do umów zawieranych między konsumentami i dostawcami usług z zakresu łączności elektronicznej, znajduje bowiem zastosowanie bez uszczerbku dla przepisów Unii dotyczących ochrony konsumentów oraz przepisów krajowych w tej dziedzinie, zgodnych z prawem Unii.”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc powyższe względy pod uwagę Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, nie znajdując podstaw do jego uwzględnienia, oddalił wniesione przez powódkę odwołanie na podstawie art. 479 31a § 1 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Z uwagi na oddalenie odwołania, powódkę należało uznać za stronę, która przegrała proces i zasądził od niej na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 720,00 zł ustalone w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2023, poz. 1931 t.j.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sędzia SO Anna Maria Kowalik Zarządzenie: odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powódki i pełnomocnikowi pozwanego z informacją, że w sprawie przedłużono termin do sporządzenia uzasadnienia wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sędzia SO Anna Maria Kowalik</p></div>", "next": 0}