{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Taki fragment kupił, była to 1/3 udziału. Co do 2/3 udziału reprezentował panią F., a de facto panią O., która nabyła te 2/3 od pani F.. Indagowany, wyjaśnił, że nie pamięta, czy w dniu 25 stycznia 2006r. towarzyszył paniom F. i O. w trakcie wizyty w Kancelarii Notarialnej. Zapłata za roszczenia nastąpiła zgodnie z aktem notarialnym. Jeśli wpisano tam, że zapłaciła O., to pewnie tak było. To była jakaś mała kwota, pewnie 300 zł. Kupił 1/3 udziału w roszczeniach od pani F. za pośrednictwem pani O., bo ona wcześniej tak obiecała pani O.. Ta ostatnia rozgrywała swoją własną grę. Oskarżony kupił tę 1/3 za niewielką kwotę, prawdopodobnie zwrócił ją pani O.. Kupił ten ułamek roszczeń, żeby być w tych roszczeniach, natomiast ponieważ sprzedała 2/3 roszczeń swojej kuzynce O., do czego miała prawo, a więc ta reprezentacja, które w zamyśle miało być reprezentacją spadkobiercy, przeszło na nabywcę tego roszczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podał, że nie musiał się interesować, za ile F. sprzedała całe przysługujące jej roszczenia, bo wynikało to z dokumentów notarialnych. W chwili kupna roszczeń nie toczyły się żadne postępowania. Obie starsze panie nie chciały mieć nic wspólnego z nieruchomością, a ponadto miały złe wspomnienia z czasu utraty tego majątku i nie chciały się tym zajmować. Zainicjował jakieś postępowanie, ale ponieważ nie ma ustawy reprywatyzacyjnej, to nic z tego nie wynika. Oskarżony podniósł, że nie uzyskał żadnej korzyści majątkowej na tych roszczeniach, a jeszcze stracił z powodu konieczności załatwiania dokumentów, ponosił nakłady, jeździł samochodem itp.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przesłuchiwany przez prokuratora w dniu 15 stycznia 2019r. ( k. 2560-2561) nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i podtrzymał wcześniej złożone wyjaśnienia. Dodał, że nie zgadza się z przyjętymi w zarzutach wartościami nieruchomości, ponieważ utrzymywał, że nabywał roszczenia do tych nieruchomości przyszłe i niepewne,których rynkowa wartość była niewspółmiernie niższa i uzgodniona między stronami transakcji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na rozprawie ( k. 254v-255v) nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Podtrzymał wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na rozprawie w dniu 28 lipca 2023r. ( k. 1197-1199) oskarżony M. M. (2) złożył uzupełniające wyjaśnienia, w których podkreślił, że nie miał zamiaru wprowadzić w błąd obu zmarłych pokrzywdzonych. Uważał, że podejmując się tej sprawy, pomoże obu paniom i odniesie jakąś małą korzyść. Obie panie były całkowicie świadome przy wstępnych rozmowach. Były także zadowolone z zawartych z oskarżonym umów. Oskarżony wyjaśnił, że w lipcu 2005r. zgłosiła się do niego pani O. i poprosiła o pomoc w odzyskaniu (...), ponieważ wiedziała, że oskarżony interesuje się sprawami dekretowymi. Poinformowała go o osobach poprzednich właścicieli nieruchomości i o podejmowanych przez siebie działaniach w celu odzyskania nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mimo stwierdzenia nieważności decyzji dekretowej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, nie podjęto żadnych działań dotyczących reprywatyzacji. Oskarżony nie chciał się zajmować tą sprawą z powodu tego, że jest trudna, a częściowo też doszło do nieodwracalnych skutków w postaci przewłaszczenia na rzecz osób trzecich. Oskarżony uległ prośbom K. O. (1) i oznajmił jej, że zapłatą dla niego będzie udział we zwrocie. Zażądał 1/ 3 przysługującego jej udziału, na co ona przystała. Zgodził się także zostać kuratorem dla nieznanego z miejsca pobytu W. N.. H. G. (3) odmówiła zrzeczenia się udziału w roszczeniach na jego rzecz, więc K. O. (1) zaproponowała rozmowę ze swoimi dwiema kuzynkami- W. F. i J.</p>\n<p class=\"lf-p\">K.. Pani F., która, jak oskarżony ocenił, była sprawna umysłowo, zdecydowała się pozbyć praw i roszczeń, ponieważ ma inne nieruchomości, z którymi ma kłopoty. Oskarżony nie chciał się, żeby praw i roszczeń F. się zrzekała. Doszło do przewłaszczenia ich na panią O., która następnie przewłaszczyła 1/3 na oskarżonego. Zaprzeczył, jakoby przedstawili się z panią O. jako rodzina z K.. Pani O. powiedziała, że jest kuzynką, a oskarżony jest jej pełnomocnikiem. Potem doszło do podpisania aktu notarialnego, a pani F. przyjechała sama do Kancelarii (...). Notariusz nie miał zastrzeżeń do jej sprawności umysłowej. Dla pani O. przydało się zaświadczenie z urzędu skarbowego. Obie panie były bardzo zadowolone, że się pozbyły kłopotu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ostatecznie sprawa nie doczekała się finału ze względu na duże rozproszenie udziałów. Oskarżony uznał, że nie zrobił nic złego, nie osiągnął żadnej korzyści. K. O. (1) zmieniła do niego podejście, przypuszczał, że ze strachu. Stwierdził, że to ona była architektem sprawy i ona uzyskała korzyści.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma zasadniczo sporu co do przebiegu zdarzenia. Oskarżeni nie kwestionują, że uczestniczyli w rozmowach z pokrzywdzonymi i w następstwie tych rozmów w Kancelarii Notarialnej notariusza M. D. (1) doszło do podpisywania aktów notarialnych. Jedyną sporną materią jest to, czy oskarżeni wprowadzili w błąd pokrzywdzone względnie wyzyskali ich błąd. Temu oboje zdecydowanie zaprzeczają. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego co do braku zamiaru wprowadzenia w błąd pokrzywdzonych nie zasługują na wiarę. W pierwszym rzędzie należy podkreślić, że oskarżony kreuje się na osobę dobroduszną, której intencją było jedynie udzielenie pomocy pokrzywdzonym. Jedynie mimochodem wspomniał, że przy okazji mógłby odnieść niewielką korzyść finansową.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyjaśnienia te są całkowicie niewiarygodne, jeśli zważyć, że oskarżony bardzo aktywnie zajmował się sprawami reprywatyzacyjnymi. Składał wiele wniosków, działał w charakterze pełnomocnika różnych osób, wielokrotnie przychodził do Biura (...) i do różnych innych instytucji i tam kompletował niezbędne dokumenty. Jego rozmowy np. z adw. R. N. (2) zebrane w toku kontroli operacyjnych poświęcone są w znacznej części aktywności na polu reprywatyzacyjnym. Oskarżony był ponadto skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione w toku reprywatyzacji kamienicy przy ul. (...). O tym, że oskarżony zajmuje się takimi sprawami zeznawali także świadkowie H. M. (1), K. B. (1) oraz K. K. (5). Oskarżony aktywnie poszukiwał klientów, na co wskazują wyjaśnienia K.</p>\n<p class=\"lf-p\">O. (1), która skontaktowała się z oskarżonym po tym, jak przeczytała ogłoszenie zamieszczone na słupie, zawierające numer telefonu oraz wzmiankę o poszukiwaniu zainteresowanych sprawami reprywatyzacyjnymi. Również z zeznań notariusz M. D. (1) można wywnioskować, że dość powszechne było sporządzanie różnych aktów notarialnych dotyczących nieruchomości reprywatyzowanych przez oskarżonego. Nie można w tym stanie rzeczy zaaprobować wersji lansowanej przez oskarżonego, że nie był w istocie zainteresowany sprawami nieruchomości objętymi dekretem Bieruta i wszystko to, co się wydarzyło w niniejszej sprawie było wynikiem aktywności K. O. (1). Tym niemniej nie sposób nie zauważyć, że niewątpliwie K.</p>\n<p class=\"lf-p\">O. (1) chciała odzyskać prawa do nieruchomości, ale nie wiedziała, jak to zrobić. Nie miała doświadczenia w zakresie obowiązujących procedur, nie znała skomplikowanego stanu prawnego i nie wiedziała, jakie kroki należy poczynić. Oskarżony, którego traktowała jako osobę kompetentną w tym zakresie, miał jej pomóc w osiągnięciu założonego celu. Dlatego też Sąd uznał, że wyjaśnienia oskarżonego w tym względzie są koniunkturalne i podyktowane chęcią uniknięcia odpowiedzialności karnej i jednocześnie obciążenia odpowiedzialnością oskarżonej. Podkreślić należy, że wersji oskarżonego przeczą również inne okoliczności. Przede wszystkim to oskarżeni udali się do pokrzywdzonej F., to oni chcieli, aby przekazała im udziały w nieruchomości, a nie odwrotnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pokrzywdzona nie wiedziała nic o przysługujących jej roszczeniach i nie jest prawdą, że chciała się pozbyć kłopotu z zarządzaniem nieruchomością, ponieważ do chwili zawarcia aktu notarialnego z K. O. (1) nieruchomością przy ul. (...) nie zarządzała. Twierdzenie, że pokrzywdzona chciała się zrzec udziałów jest cyniczne i wykrętne. W ocenie Sądu pokrzywdzona została wprowadzona w błąd co do przysługujących jej praw i roszczeń do nieruchomości i to na kilku płaszczyznach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po pierwsze: nie ulega wątpliwości w świetle zgromadzonej dokumentacji medycznej, zeznań świadków I. S. (2) i B. S. oraz opinii psychologicznej odnośnie do W. F., że była ona osobą schorowaną, cierpiącą na różnego rodzaju dolegliwości, wśród których na pierwszy plan wysuwały się choroby oczu, a także nadciśnienie tętnicze i astma. Z opinii lekarskiej wynika jednak, że ogólny stan jej zdrowia był typowy dla osoby w jej wieku, zaś występujące zmiany chorobowe nie miały zauważalnego wpływu na zdolność postrzegania oraz odtwarzania zewnętrznych informacji, a jedynie stan wzroku stanowił ograniczenie dla możliwości samodzielnego czytania. Oznacza to, że nic nie stało na przeszkodzie, aby przedstawić pokrzywdzonej rzeczywisty stan prawny nieruchomości przy ul. (...), jej realną wartość i konsekwencje przekazania udziałów w prawach i roszczeniach. Oskarżeni wyjaśnili, że zostali przez W. F. gościnnie przywitani, nawiązali z nią bezproblemowy kontakt, spotkanie przebiegało w miłej atmosferze. Dlatego niewiarygodne jest twierdzenie, że pokrzywdzona chciała się czegoś pozbyć. Nie można chcieć pozbyć się praw do nieruchomości, o istnieniu których się nie wiedziało. Oskarżony przedstawia sytuację w taki sposób, jakoby pokrzywdzona wręcz nalegała na przyjęcie udziałów z powodu swojego złego stanu zdrowia oraz dlatego, że miała dość kłopotów z zarządzaniem tymi nieruchomościami, które posiadała. Nawet jeśli pokrzywdzona wspominała o swoim zdrowiu i złych doświadczeniach z innymi nieruchomościami, to okoliczności nie sprzeciwiały się temu, aby przedstawić jej rzeczywistą sytuację prawną i wartość nieruchomości. Nie można więc dać wiary w taki przebieg rozmowy z pokrzywdzoną, jaki przedstawili oboje oskarżeni. Pokrzywdzona musiała zostać przekonana do zrzeczenia się udziałów, o czym oskarżony w swoich wyjaśnieniach nie wspomina w ogóle albo nadmienia zdawkowo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie doszło do przekazania czy choćby okazania jakichkolwiek dokumentów, aby w ogóle udowodnić zakres roszczeń przysługujących W. F. (1) czy K. O. (1). Oskarżeni nie ujawnili przed pokrzywdzoną żadnych danych dotyczących postepowania reprywatyzacyjnego, zakresu i przedmiotu przysługujących jej względem tej nieruchomości praw i roszczeń ani też faktycznej wartości praw i roszczeń. Tym samym oskarżeni wyzyskali błąd pokrzywdzonej w powyższym aspekcie, ponieważ pokrzywdzona nie miała świadomości, o jaką wartość chodzi. Najlepszym dowodem tego jest fakt, że opowiadając I. S. (2) o spotkaniu rodzinnym, zrzeczeniu się udziałów, wykazywała zadowolenie z tego powodu, że otrzymała pudełko czekoladek.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu oskarżeni doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że pokrzywdzona F. nie zna prawidłowej wartości przysługujących jej praw i roszczeń, ponieważ oni sami taką świadomość niewątpliwie mieli. Podkreślić należy, że nie zadbali o to, aby W. F. (1) poznała, do jakich walorów ma prawo i jaka jest ich wartość.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony niejako odsuwał zarzuty od siebie, podnosząc, że notariusz nie miała zastrzeżeń co do tego, że W. F. (1) podczas sporządzania aktu notarialnego zachowała pełnię świadomości. Podkreślić należy, że notariusz co do zasady nie jest ekspertem w dziedzinie medycyny i może odmówić sporządzenia aktu notarialnego jedynie w ściśle oznaczonych wypadkach ( art. 81 i art. 86 ustawy Prawo o notariacie). Poza tym należy zauważyć, że przepis art. 86 ustawy Prawo o notariacie stanowi, że notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnych, przy czym ten ostatni termin rozumie się również w taki sposób, że osoba dysponująca pełną lub ograniczoną zdolnością do czynności prawnych w ścisłym rozumieniu- w danej chwili nie może podjąć świadomej i swobodnej decyzji o złożeniu oświadczenia, które ma zostać zawarte w formie notarialnej ( tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 27 lutego 2020r.</p>\n<p class=\"lf-p\">I ACa 741/19, lex nr 2937476). Notariusz może przybrać do czynności biegłego lekarza, ale niepowołanie biegłego samo przez się nie jest dowodem braku profesjonalizmu notariusza. W niniejszej sprawie, opierając się wyłącznie na retrospektywnej opinii biegłego, można dojść do wniosku, że w 2006r. stan zdrowia W. F. nie był na tyle zły, że można było mieć podejrzenia co do stanu świadomości pokrzywdzonej. Nie można zatem przerzucać na notariusza odpowiedzialności co do tego, że wykonała czynność notarialną zleconą przez strony i nie spostrzegła niczego niepokojącego w zachowaniu pokrzywdzonej ( o ile w ogóle było w zachowaniu pokrzywdzonej cokolwiek niepokojącego). Ustawowy obowiązek notariusza dotyczący informowania stron o znaczeniu przeprowadzanej czynności, a także upewnienia się, że strony rozumieją treść i znaczenie aktu nie sięga tak daleko, aby można było wymagać od notariusza wglądu w stan percepcji strony aktu notarialnego, jeśli brak jest uchwytnych anomalii.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzeba zaznaczyć, że to nie notariusz przekonywała pokrzywdzoną do zrzeczenia się udziałów, a robili to oskarżeni i to oni wywołali u pokrzywdzonej określony stan świadomości. W tym miejscu należy także zwrócić uwagę, że notariusz nie miała obowiązku odmówić wykonania czynności notarialnej z udziałem stron z uwagi na wysokość kwoty określonej w akcie notarialnym jako należność za zrzeczenie się udziałów. Nie można bowiem stwierdzić, że tego rodzaju tak sformułowana umowa dokumentuje czynność sprzeczną z prawem. Czym innym jest jednak odpowiedzialność notariusza, a czym innym oskarżonych, którzy wywołali u pokrzywdzonej określone przekonanie co do ekwiwalentności świadczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżeni ponadto wprowadzili w błąd pokrzywdzoną co do tożsamości nabywców, informując, że są dziećmi G. L. z K.. Pokrzywdzona wówczas miała stwierdzić, że przysługują im większe prawa do nieruchomości niż jej i przystała na propozycję. Tak zeznała W. F. (1) w swoich pierwszych zeznaniach z dnia 5 stycznia 2017r., co do których biegły psycholog zaznaczył, że mogą stanowić wartościowy materiał dowodowy dla potrzeb prowadzonego postępowania w ograniczonym zakresie z uwagi na ujawnione i zweryfikowane deficyty w zakresie funkcji pamięci ( tom II. 2 k. 218-222). Świadek I. S. (2) zeznała, że W. F. (1) powiedziała jej, że \" zgłosiła się do niej rodzina pana G. z prośbą, aby zrzekła się spadku po nim(...) Powiedziała mi, że ma rodzinę w K.\".</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu wątek (...) w rozmowie tej się pojawił, gdyż inaczej pani F. nie opowiedziałaby o wizycie w ten sposób. Świadek S. dodała, że ona w ogóle zrozumiała, że spadek jest w Kanadzie i rzeczywiście nie ma sensu się nim zajmować. Świadek dodała również, że W. F. (1) nie powiedziała, że to rodzina z K.u niej była. Nie wspominała też, kto z przybyłych podawał się za rodzinę L. ( k. 317). Złożyła to na karb braku wylewności po stronie W. F.. W ocenie Sądu należy dać wiarę pierwszym zeznaniom W. F., że oskarżeni przybyli do jej mieszkania, podali się za rodzinę z K. i przedstawili swoje życzenie, aby F. zrzekła się udziałów. Oczywiście nie można tracić z pola widzenia tego, że K. O. (1) była w istocie członkiem dalszej rodziny W. F., a więc miała informacje o członkach rodziny. Wzmocniło to wiarygodność oskarżonych. Tym niemniej to nie ten aspekt zaważył na decyzji F.. Powołanie się na rodzinę z K. zrobiło na pokrzywdzonej największe wrażenie. Nie przeczą temu zeznania I. S. (2), która relacjonowała pobieżnie to, co mówiła jej pokrzywdzona F., a której przecież przy rozmowie nie było. Pokrzywdzona zgodziła się zrzec udziałów, gdyż chciała przysłużyć się rodzinie, co było cechą jej osobowości ( zeznania I. S. k. 315v).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli chodzi o J. K., to w jej przypadku oskarżony udał się do niej samodzielnie i nie udzielając informacji co do faktycznego przedmiotu i zakresu przysługujących jej praw i roszczeń względem nieruchomości oraz jej faktycznej wartości. Nie miała ona wiadomości co do tego, jakiego rodzaju nieruchomości dotyczą roszczenia i etapu, na jakim znajduje się postępowanie dotyczące ustanowienia wieczystego użytkowania nieruchomości pryz ul. (...). Z opinii biegłego wynika, że poza dolegliwościami typowymi dla osoby w jej wieku, występowały u niej zaburzenia mózgowe mające negatywny wpływ na zdolność postrzegania oraz prawidłowego rozumienia i interpretacji zagadnień z zakresu prawa i ekonomii ( tom II. 6, k. 1132-1139). Oskarżony zapewniał Sąd o tym, że nie chciał, aby stała się jej jakakolwiek krzywda, żeby pieniądze przekazane w gotówce zginęły i dlatego namówił ją do założenia rachunku bankowego. Było to zbyteczne, gdyż takie rachunki pokrzywdzona miała, ale przede wszystkim było to cyniczne, jeśli wziąć pod uwagę, że oskarżony przekazał J. K. ułamek kwoty stanowiącej rzeczywistą wartość praw i roszczeń do nieruchomości, ignorując jej niewiedzę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejnym aspektem, który przemawia przeciwko wiarygodności wyjaśnień oskarżonego jest okoliczność, że jak wynika z zeznań świadka B.( k.343-344 tom I.2), taki był modus operandi oskarżonego: \" najlepiej znaleźć sobie kogoś, kto posiada roszczenie do niewielkiego udziału, odkupić od niego tenże udział za niewielkie pieniądze, a następnie rozpocząć w sądzie procedurę odzyskania kontroli nad nieruchomością poprzez np. uzyskanie kurateli, a potem poprzez stopniowe przejęcie całej nieruchomości\". Tak dokładnie stało się w przypadku obu pokrzywdzonych i z całą pewnością nie jest to przypadek. Twierdzenie, że obie panie chętnie pozbyły się udziałów nie uwzględnia tego, że pokrzywdzone zostały najpierw wprowadzone w błąd co do tożsamości nabywców i co do zakresu przysługujących im praw i roszczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzeba odnieść się również do wyjaśnień oskarżonego, że dla niego udział w prawach i roszczeniach nawet nie był wart ( odpowiednio) 300 zł i 500 zł, ponieważ nie udało się niczego załatwić, a oskarżony stracił jedynie czas i poniósł koszty. Przede wszystkim udział w prawach i roszczeniach wyraża się w określonej wartości majątkowej i jakkolwiek pewien stopień niepewności co do materializacji prawa do nieruchomości jest uwzględniany, to jednak nie można takiego wartości tego udziału relatywizować i oceniać z perspektywy tego, czy udało się cokolwiek uzyskać, czy też nie. W momencie podpisywania aktu notarialnego oskarżony nie mógł wiedzieć, czy jego plan się powiedzie. Liczył na to, że postępowanie w przedmiocie reprywatyzacji będzie prowadzone i zakończy się powodzeniem. To, że tak się nie stało było spowodowane splotem rozmaitych czynników: trudności ze skompletowaniem kręgu spadkobierców, długotrwałością procedur, a w późniejszym czasie także zainteresowaniem ze strony mediów i organów ścigania sprawami reprywatyzacyjnymi. Podkreślić trzeba, że ewentualne ryzyko nieosiągnięcia zamierzonego celu winno obciążać nabywcę udziałów, nie jego sprzedawcę (analogicznie jak w przepisie art. 548§1 k.c.). wyjaśnienia oskarżonej K. O.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżona przesłuchiwana przed Prokuratorem w dniu 26.09.2018r. ( k. 1064-1075) nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia. Wyjaśniła w szczególności, że nie poczuwa się do winy odnośnie do pani F.. Przyznała, że była w mieszkaniu F. wraz ze swoim pełnomocnikiem M. M. (2), który chciał odwiedzić pasierbice stryja G. L., a które były spadkobierczyniami po swojej matce- drugiej żonie stryja. Wizyta przebiegała w miłej atmosferze. W. F. (1) podała, że ma tyle kłopotu z nieruchomościami odziedziczonymi po matce, że nie chce myśleć o nieruchomości przy ul. (...) i bardzo chętnie odstąpi roszczenia. Ponadto pani F. skarżyła się na choroby oczu i w związku z tym, że grozi jej utrata wzroku w ogóle nie myśli o żadnych sprawach majątkowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podała także kolejny powód, a mianowicie taki, że oskarżona była bardzo bliską kuzynką stryja, a pani F. osobą obcą dla stryja w związku z tym zgadza się odstąpić roszczenia po połowie oskarżonym. Potem byłą wizyta w Kancelarii Notarialnej notariusz M. D. (1), którą zorganizował oskarżony. Oskarżona O. nadmieniła, że w myśl umowy z M. miała mu odstąpić 1/3 swoich roszczeń za to, że jest on jej pełnomocnikiem. Oskarżona opowiedziała o historii reprywatyzacji kamienicy przy ul. (...) i o tym, że kontakt z M. nawiązała dlatego, że było ogłoszenie na osiedlu, w którym podany był numer telefonu do niego jako osoby zajmującej się zwrotem nieruchomości. Pan M. przejrzał dokumenty uzyskane od oskarżonej i stwierdził, że w ciagu pięciu lat będzie dokonana reprywatyzacja D..</p>\n<p class=\"lf-p\">Za jego namową udzieliła mu pełnomocnictwa. Nie zapłacił jej jednak 500 zł za roszczenia według treści aktu notarialnego z dnia 3.11.2005r. To miała być forma wynagrodzenia za prowadzenie spraw w urzędzie. Jeśli podpisywała jakieś pełnomocnictwa dla M., to dlatego, że on to wymyślił. Nie chciała zostać kuratorem dla N. i wtedy M. zaproponował, że to on zostanie. Nie wiedziała, w jakim procederze bierze udział. Odwiedziny u pań F. i O.-K. były wynikiem zabiegów M.. Pierwsza wizyta u pani O. była kurtuazyjna, nie doprowadziła do konkretów. Potem oskarżony chwalił się, że sam był u pani O. i ona mu odsprzedała roszczenia. Wspominał, że poszedł z nią do banku, żeby tam wpłaciła otrzymane pieniądze.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do W. F., to oskarżona najpierw do niej zadzwoniła, wspomniała o prowadzonej sprawie dotyczącej reprywatyzacji i o tym, że jej pełnomocnik chciałby z nią porozmawiać. Oskarżona odniosła wrażenie, że pani F. wiedziała z kim rozmawia. Pani F. zgodziła się sprzedać roszczenia za jakąś symboliczną kwotę, która została ustalona w kancelarii notarialnej. M. nie mówił, ile mogą być warte roszczenia. Chciał odkupić całość roszczeń od oskarżonej, ale się nie zgodziła. Zapewniła, że nie chciała niczego wyłudzić od F. i nie chciała jej skrzywdzić Sama oskarżona nic na tym nie zyskała.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przesłuchana po raz kolejny ( k. 1118-1122, tom II.6) nie zgodziła się z zarzutem, że W. F. (1) miała jakieś zaburzenia psychiczne lub alzheimera, a jej wypowiedzi były spójne i logiczne. Nie ukryła też przed nią swojej tożsamości. Nie było mowy o tym, czy roszczenia są do całej kamienicy czy pojedynczego lokalu. Zaprzeczyła, jakoby podszywała się pod rodzinę z K., bo to była również jej rodzina. Oświadczyła również, że kiedy tylko doszło do jej wiadomości, że wnuk G. L. mieszka w Polsce i stara się o reprywatyzację, to kategorycznie zerwała wszystkie umowy łączące ją z M.. Ten miał jej odpowiedzieć, że jego nie obchodzi, że się znalazł wnuk. Nie działała w porozumieniu z oskarżonym M., przeciwnie: stwierdziła, że M. również ją oszukał. Przyznała, że we wniosku o ustanowienie kuratora podała nieprawdę co do wieku N., ale zrobiła to, bo nie była świadoma wszystkiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na rozprawie ( k. 255v-257v) odmówiła składania wyjaśnień. Podtrzymała swoje wyjaśnienia ze śledztwa. Dodała, że nie pamięta, czy oskarżony M. mówił, w jakim celu chce te panie poznać. Odwiedzili także rodzinę drugiego stryja A. L. (2), ale ta nie chciała w ogóle brać udziału w procesie reprywatyzacyjnym. Oskarżona dodała, że nie pamięta, za jaką kwotę chce te roszczenia kupić. Wyjaśniła, że nie znała się na przepisach prawnych, procedurze reprywatyzacyjnej i po to zatrudniła oskarżonego, żeby te sprawy dla niej załatwił, bo ona się na tym nie znała. Dodała, że nie miała zamiaru nabycia roszczeń od F. w grudniu 2005r. i propozycja wyszła od oskarżonego. Wyjaśniła również, że nie wiedziała o tym, że odnalazła się rodzina z K. i uważała, że jako bliska kuzynka właściciela kamienicy przy ul. (...) będzie mogła się starać o odzyskanie jakiegoś spadku po nim. W przeszłości, choć nie potrafi podać dokładnej daty ( w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych, może 1982r.) uczestniczyła w spotkaniu rodzinnym z rodziną F. w P.. Drugie spotkanie było z udziałem pana M., który wyszedł z inicjatywą tego spotkania. Wizytę u pani F. uznała za bardzo sympatyczną. Zostali poczęstowani kawą lub herbatą. Pani F. była, zdaniem oskarżonej, w dobrej formie psychicznej i fizycznej, narzekała jedynie na to, że grozi jej utrata wzroku. Zaprzeczyła, jakoby przedstawiali się jako rodzina z K.. Pani F. natomiast wiedziała, że oskarżona jest córką P. L.- brata G.. Zdaniem oskarżonej były trzy powody, dla których W.</p>\n<p class=\"lf-p\">F. (1) zgodziła się na zrzeczenie roszczeń. Były to: problemy ze wzrokiem, fakt, że oskarżona O. była bliską kuzynką, a także to, że posiada już nieruchomości i nie potrzebuje kolejnych. Nie było mowy o tym, że żądała jakiegoś wynagrodzenia. Była mowa o konieczności zawarcia formalnej umowy o notariusza. To pan M. zaproponował ostatecznie kwotę 300 zł, ale dlaczego była to taka kwota, oskarżona nie wiedziała. Oskarżona stwierdziła, że na pewno jeden lokal będzie mogła ona odziedziczyć. Oświadczyła, że nigdy nie zajęłaby się sprawą, gdyby wiedziała, że są spadkobiercy stryja. W ogóle nie przykładała wagi do osoby W. N.. Z kolei pani F. nie nie dopytywała się, ile mogą być warte roszczenia i nie mówiła, ile chce za odstąpienie roszczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżona zaprzeczyła, jakoby chciała cokolwiek wyłudzić od W. F..</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd ocenił wyjaśnienia oskarżonej O. w podobny sposób jak oskarżonego M.. W szczególności nie dał wiary oskarżonej, że nie miała zamiaru wyzyskać błędu ( wprowadzić w błąd) pokrzywdzonej co do tożsamości nabywców i co do zakresu i przedmiotu przysługujących jej praw i roszczeń, co doprowadziło do zawarcia umowy przedwstępnej sprzedaży udziału w prawach i roszczeniach do nieruchomości. W przypadku oskarżonej pozostają aktualne te wszystkie przyczyny, które podano wyżej odnośnie do oskarżonego M.. Podkreślić należy, że oskarżona, mimo że sama nie była zdolna do przeprowadzenia postepowania reprywatyzacyjnego i odzyskania nieruchomości z powodu braku odpowiednich kwalifikacji i wiedzy i dlatego postanowiła skorzystać z oferty oskarżonego M.. Oskarżeni współpracowali ze sobą i wspólnie zrealizowali znamiona zarzuconego im czynu. Oskarżona koncentrowała się w swoich wyjaśnieniach na tym, że pokrzywdzona F. nie zdradzała objawów choroby Alzheimera czy zaburzeń pamięci. Te okoliczności, podobnie jak w przypadku oskarżonego, przemawiają przeciwko oskarżonej O.. Należało zatem wyjaśnić pokrzywdzonej wszystkie sprawy związane z kamienicą przy ul. (...), podać szczegóły postępowania reprywatyzacyjnego, wskazać wartość udziałów i umożliwić W. F. (1) podjęcie swobodnej decyzji co do zawieranej transakcji. O niczym takim oskarżona nie wspomina. Znamienne, że oskarżona wyjaśniła, że nie podawała się za rodzinę z K. bo \" to była również jej rodzina\" . Można z tego wyprowadzić wniosek, że była jednak mowa o rodzinie z K., tak jak Sąd wywodził przy ocenie wyjaśnień oskarżonego, a to skłoniło pokrzywdzoną do zaakceptowania propozycji złożonej przez oboje oskarżonych. Nie musiało sprowadzać się to do twierdzenia, że oskarżona sama przyjechała z K.. Oskarżona wcześniej dzwoniła do pokrzywdzonej, wspomniała, że w przeszłości widziały się na działce na spotkaniu rodzinnym. Pokrzywdzona mogła ją kojarzyć. Powołując się na rodzinę z K., oskarżona nawiązała kontakt z pokrzywdzoną, pojawiła się nić porozumienia, co doprowadziło do tego, że pokrzywdzona zgodziła się zrzec udziałów. Oskarżona oświadczyła, że nie działała wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym M.. Nie można dać temu wiary, ponieważ sytuacja z W. F. nie była jedyna. Wspólnie z oskarżonym udali się do H. G. (1) i próbowali ją namówić do zrzeczenia się udziałów, a kiedy ten zamysł się nie powiódł, K. O. (1) zaproponowała panie F. i O. jako jej \" kuzynki\", którym też należą się udziały w nieruchomości. Oskarżeni działali razem, załatwiali dokumenty, sporządzali pisma . Rozstali się znacznie później, po tym, jak oskarżona O. oświadczyła, że znalazł się wnuk G. L., a oskarżony M. miał powiedzieć, że to go nie obchodzi. Nie ma to wpływu na odpowiedzialność karną obojga oskarżonych, bowiem z wyjaśnień obojga wynika, że w dacie popełnienia czynów działali wspólnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">zeznania świadka E. K. (1) Zeznania świadka nie miały znaczenia dla postępowania, dlatego zostały pominięte. Dotyczyły starań świadka o odzyskanie nieruchomości na P.. zeznania świadka K. K. (6) Zeznania świadka nie miały znaczenia dla postępowania, dlatego zostały pominięte. Była ona pracownicą Kancelarii Notarialnej M. D. (1) i wykonywała zadania administracyjne. zeznania świadka A. B.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zeznania świadka nie miały znaczenia dla postępowania, dlatego zostały pominięte. Była ona pracownicą Kancelarii Notarialnej M. D. (1) i wykonywała zadania administracyjne.</p>\n<p class=\"lf-p\">3.</p>\n<p class=\"lf-p\">PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem pkt 1 M. M. (2) Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Sąd uznał oskarżonego M. M. (2) za winnego popełnienia czynu z art. 286§1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4§1 k.k. Sąd zmodyfikował opis czynu w taki sposób, że ustalił wartość udziału w wysokości 1/8 wartości rynkowej w prawach i roszczeniach do lokali mieszkalnych na kwotę 72.867,-zł w ślad za opinią biegłego mgr K. Ż.. Udział w prawach i roszczeniach jest immanentną częścią wartości rynkowej nieruchomości wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...), która wynosi 6.833.025,-zł. Te kwoty wynikają z wyliczeń biegłej zawartych w opinii uzupełniającej ( k. 1005-1007, tom VI akt głównych). Sąd uznał, że wyliczenia zawarte w opinii uzupełniającej są najbardziej zbliżone do rzeczywistości i uwzględniają kryteria wpływające na wartość nieruchomości, np. obciążenie najmem kwaterunkowym, wpływ decyzji o oddaniu nieruchomości w użytkowaniu wieczystym, wpływ przedawnienia roszczenia odszkodowawczego w dacie zakupu na wysokość szkody, wysokość nakładów i kosztów, jakie potencjalnie należałoby ponieść z uwzględnieniem ryzyk prawnych dotyczących nieruchomości, o których mowa w art.4 pkt 17 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami związane z dochodzeniem praw i roszczeń nabytych przez oskarżonego, a także rozważenie wartości roszczenia odszkodowawczego według kryteriów w art. 4 pkt 17 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami, w tym atrakcyjności lokali, wysokości nabytego udziału i jego ewentualnego późniejszego zbycia, wartości lokali mieszkalnych, zakresu powierzchni nieruchomości porównawczych, standardu wykończenia lokali użytkowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd przyjął wartość rynkową prawa własności lokali mieszkalnych i niemieszkalnych wymienionych w opinii wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...) powiększoną o wartość rynkową gruntu o powierzchni wynoszącej 279, 33 m (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>według stanu z dnia 3 marca 2006r. oraz według cen z dnia 3 marca 2006r. Wartość ta uwzględnia lokale sprzedane i zakłada obciążenie lokali niesprzedanych przymusowym trybem najmu. Sąd uznał, że taka wartość jest najwłaściwsza. Kwota 6.833.025, zł nie jest jednak wartością samej transakcji, a jedynie wykładnikiem potencjalnej wartości nieruchomości, gdyby doszło do ziszczenia się zamierzeń oskarżonych. Wartością transakcji jest w ocenie Sądu kwota 72.867 zł odpowiadająca 1/8 wartości rynkowej w prawach i roszczeniach do lokali mieszkalnych znajdujących się w nieruchomości posadowionej na działce przy ul. (...) w W.. Ustalenie, co w niniejszej sprawie jest mieniem ( będącym znamieniem przestępstwa oszustwa) nastręczało niemało trudności. Niewątpliwie rację ma Prokurator w piśmie procesowym z dnia 12 grudnia 2019r. k. 754-759), że pojęcie \"mienie\" jest szersze od pojęć \" szkoda\" i \" strata\", zaś niekorzystne rozporządzenie mieniem może nastąpić zarówno przez rzeczywisty uszczerbek ( damnum emergens), jak i utratę należnych korzyści ( lucrum cessans)wyrażający się w udaremnieniu powiększania się majątku ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2007r. I KZP 13/07, OSNKW 2007 nr 7-8, poz. 56). Sąd meriti nie może analizować w tym miejscu w sposób szczegółowy przepisów dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. W., natomiast należy nadmienić, że były właściciel dysponował prawem majątkowym, uprawnieniem i roszczeniem o ustanowienie prawa do gruntu. We wspomnianym już piśmie procesowym Prokurator powołuje się na treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2003r. III CZP 6/03 utożsamiającej uszczerbek majątkowy wynikły z niezaspokojenia uprawnienia do przyznania prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy gruntu objętego działaniem dekretu ze stratą w rozumieniu art. 361§2 k.c. i szkodą rzeczywistą w znaczeniu art. 160K.p.a. Były właściciel ma roszczenie o ustanowienie użytkowania wieczystego gruntu ( zbywalne prawo majątkowe), prawo do odszkodowania za lokale zbyte w wywłaszczonej nieruchomości oraz roszczenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości podlegającej zwrotowi przez gminę.</div>\n<p class=\"lf-p\">Należy zatem zastanowić się, jakie faktycznie mienie utraciły pokrzywdzone W. F. (1) i J. O. (1). Prawa i roszczenia do nieruchomości w odpowiednich częściach ułamkowych obejmowały: roszczenie o ustanowienie odpowiedniego prawa do gruntu o identycznej wartości, jak prawo objęte tym roszczeniem, udział w nieruchomości budynkowej w części należącej do gminy, prawo do odszkodowania za lokale zbyte w wywłaszczonej nieruchomości oraz roszczenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości podlegającej zwrotowi tej osobie przez gminę. Te wszystkie elementy mienia zostały w wyniku oszustwa oskarżonych przez pokrzywdzone zbyte i tym samym pokrzywdzone pozbawiły się należnych korzyści o określonej wartości, które z posiadaniem tychże praw i roszczeń się wiązały.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić jednak należy, że w toku postępowania sądowego doszło do przekazania, niejako \" w drugą stronę\" na podstawie aktów notarialnych praw i roszczeń w ręce pokrzywdzonej F. i spadkobierców pokrzywdzonej O.- K.. Mienie utracone powróciło do rąk osób upoważnionych. Biegła Ż. wzięła pod uwagę wszystkie aspekty niezbędne do wyceny nieruchomości, w tym stan nieruchomości rozumiany jak w przepisie art. 4 pkt 17 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami. Biegła oszacowała wartość roszczeń jako ustalony procent wartości przedmiotowej nieruchomości i szczegółowo opisała przyjętą metodę na stronach 71-77 opinii k. 851, zmodyfikowaną nieco w opinii uzupełniającej (k. 987-1044, tom VI). Sąd zgadza się z wywodami biegłej, która przyjęła, że wysoki stopień ryzyka związanego z inwestycją ( nabyciem udziału w prawach i roszczeń) i spodziewany długotrwały czas trwania postępowania dekretowego powoduje, że wartość praw i roszczeń do przedmiotu opinii stanowi 15 procent wartości rynkowej nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu nie można opierać się wyłącznie na wartości samego budynku i gruntu, na którym jest posadowiony, bowiem inny jest zakres tej transakcji. Oczywiście, rację ma Prokurator, podnosząc, że ceny praw i roszczeń do nieruchomości dekretowych zostały wypaczone przez nieustabilizowany handel tymi roszczeniami, ale nie zmienia to faktu, że przedmiotem transakcji nie była nieruchomość, a właśnie zbiór praw i roszczeń, których wartość można wyrazić w pieniądzu, można je zbyć, ale nie zawsze można zmaterializować i przekuć w prawo własności nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony wspólnie i w porozumieniu z K. O. (1) doprowadził pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd co do tożsamości nabywców i wyzyskał błąd pokrzywdzonej do co zakresu przysługujących jej praw i roszczeń względem nieruchomości i jej faktycznej wartości. Zostało to omówione w części poświęconej wyjaśnieniom oskarżonego. Efektem tego było sporządzenie dwóch aktów notarialnych. Pierwszy został sporządzony w dniu 25 stycznia 2006r. i sprowadzał się do przedwstępnej umowy sprzedaży przez W. F. K. O. (1) 1/8 części w prawach i roszczeniach do nieruchomości przy ul. (...) i taki sam udział we współwłasności budynku oraz nieodwoływalnego pełnomocnictwa do zawarcia umowy sprzedaży. Drugi został sporządzony w dniu 3 marca 2006r. i polegał na tym, że K. O. (1) działając w imieniu i na rzecz W. F. sprzedała samej sobie udział wynoszący 2/3 oraz M. M. (2) udział wynoszący 1/3 w całym przysługującym W. F. (1) udziale wynoszącym 1/8 części w prawach i roszczeniach do wskazanej nieruchomości. Sprzedaż nastąpiła za cenę 300,-zł. Zachowanie to wyczerpało dyspozycję występku z art. 286§1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4§1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">W toku przewodu sądowego pojawił się pogląd, że A. F. (2) zrezygnowała z przysługującego jej udziału spadkowego na rzecz H. G. (1) i K. O. (1), wobec czego jej córka W. F. (1) nie mogła żadnych praw do spadku po G. L. nabyć. Powoływano się w tej kwestii na dokument na k. 439, ( tom II.3) Analiza akt sprawy I. Ns. 751/91 Sądu Rejonowego dla W. Pragi- Północ wskazuje, że dokument taki nie odwołuje się do żadnej znanej instytucji prawa spadkowego. Nie jest odrzuceniem spadku ( art.1015§1 k.c.), ponieważ upłynął termin sześciomiesięczny od śmierci G. L., nie jest to też zrzeczenie się dziedziczenia, ponieważ wówczas spadkodawca musiałby zawrzeć umowę z przyszłym spadkobiercą ( art. 1048§1 k.c.) Sąd orzekający w sprawie także tak uznał, skoro stwierdził nabycie spadku po G. L. m. in przez A. L. (2). Wzmiankowane pismo można traktować jako stanowisko uczestniczki postępowania w przyszłym postępowaniu o dział spadku po G. L., gdzie wyraża ona wolę przekazania swoich udziałów w masie spadkowej członkom rodziny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kwalifikacja z art. 12 k.k. wynika z faktu, że oskarżony działał w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu. Sąd przyjął ponadto art. 4§1 k.k. w kwalifikacji prawnej, ponieważ zmieniła się treść art. 12 k.k.. Na mocy ustawy z dnia 4 października 2018r. o zmianie ustawy-Kodeks wykroczeń oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. 2018.2077) §1 art. 12 k.k. recypował dawny art. 12 k.k., zaś §2 odnosi się do szeregu wykroczeń, które mają być traktowane jako przestępstwo. Ponieważ dawne brzmienie przepisu jest względniejsze dla oskarżonego, Sąd zastosował art. 4§1 k.k. ☒ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem pkt 2 M. M. (2) Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Sąd uznał oskarżonego M. M. (2) za winnego popełnienia czynu z art. 286§1 k.k. Sąd zmodyfikował opis czynu w taki sposób, że ustalił wartość udziału w wysokości 1/8 wartości rynkowej w prawach i roszczeniach do lokali mieszkalnych na kwotę 72.867,-zł w ślad za opinią biegłego mgr K. Ż.. Udział w prawach i roszczeniach jest immanentną częścią wartości rynkowej nieruchomości wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...), która wynosi 6.833.025,-zł. Wszystkie powyższe wywody mają zastosowanie również do tego czynu z tym, że doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem sprowadzała się do wyzyskania błędu pokrzywdzonej J. K. co do zakresu i przedmiotu przysługujących jej praw i roszczeń względem nieruchomości przy ul. (...) i jej faktycznej wartości. W tym przypadku w dniu 7 marca 2006r. aktem notarialnym J. K. sprzedała M. M. (2) udział jej przysługujący w wysokości 1/8 części w prawach i roszczeniach wynikających z art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945r. za cenę w kwocie 500,-zł. ☒ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem pkt 4 K. O. (1) Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Sąd uznał oskarżoną O. za winną popełnienia czynu z art. 286§1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4§1 k.k. Sąd zmodyfikował opis czynu w taki sposób, że ustalił wartość udziału w wysokości 1/8 wartości rynkowej w prawach i roszczeniach do lokali mieszkalnych na kwotę 72.867,-zł w ślad za opinią biegłego mgr K. Ż.. Udział w prawach i roszczeniach jest immanentną częścią wartości rynkowej nieruchomości wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...), która wynosi 6.833.025,-zł. Oskarżona wspólnie i w porozumieniu z M. M. (2) doprowadziła pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd co do tożsamości nabywców i wyzyskał błąd pokrzywdzonej do co zakresu przysługujących jej praw i roszczeń względem nieruchomości i jej faktycznej wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zostało to omówione w części poświęconej wyjaśnieniom oskarżonych. Efektem tego było sporządzenie dwóch aktów notarialnych. Pierwszy został sporządzony w dniu 25 stycznia 2006r. i sprowadzał się do przedwstępnej umowy sprzedaży przez W. F. K. O. (1) 1/8 części w prawach i roszczeniach do nieruchomości przy ul. (...) i taki sam udział we współwłasności budynku oraz nieodwoływalnego pełnomocnictwa do zawarcia umowy sprzedaży. Drugi został sporządzony w dniu 3 marca 2006r. i polegał na tym, że K. O. (1) działając w imieniu i na rzecz W. F. sprzedała samej sobie udział wynoszący 2/3 oraz M. M. (2) udział wynoszący 1/3 w całym przysługującym W. F. (1) udziale wynoszącym 1/8 części w prawach i roszczeniach do wskazanej nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sprzedaż nastąpiła za cenę 300,-zł. Zachowanie to wyczerpało dyspozycję występku z art. 286§1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4§1 k.k. ☐ 3.3. Warunkowe umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ☐ 3.4. Umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ☐ 3.5. Uniewinnienie Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia 4.</p>\n<p class=\"lf-p\">KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. M. (2) pkt 1 pkt 1 Sąd wymierzył oskarżonemu karę 2 lat pozbawienia wolności, zaś przy zastosowaniu art. 33§2 i 3 k.k. karę 100 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości stawki dziennej na kwotę 500,-zł. Orzeczona kara uwzględnia bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu wyrażający się w zamachu na dobra starszych kobiet, schorowanych i nie mających oparcia w rodzinie. Handel roszczeniami jest poza tym działaniem niemoralnym, zmierzającym do tego, aby uzyskać nienależne środki pieniężne. Sąd uwzględnił jako okoliczność obciążającą uprzednią karalność oskarżonego, w tym także za przestępstwa związane z reprywatyzacją. Jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił starania o naprawienie szkody ( choć zapewne podyktowane chęcią złagodzenia grożącej mu kary) oraz fakt, że oskarżony nie jest już młodym człowiekiem ( 66 lat) i cierpi na różne choroby. Sąd wymierzył karę pozbawienia wolności z uwzględnieniem stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Wina oskarżonego jest znaczna z tego powodu, że czyn był popełniony po obmyśleniu planu, przygotowaniu, a więc z zamiarem premedytowanym, a także z powodu chęci osiągnięcia nienależnej korzyści majątkowej. Orzeczona kara grzywny ma wzmocnić oddziaływanie ekonomiczne kary. Liczba określonych stawek dziennych odzwierciedla stopień bezprawia czynu oskarżonego, a wysokość stawki dziennej jego możliwości zarobkowe i majątkowe. Oskarżony jest człowiekiem dobrze sytuowanym i jest w stanie uiścić grzywnę.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. M. (2) pkt 2 pkt 2 Sąd wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, zaś przy zastosowaniu art. 33§2 i 3 k.k. karę 100 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości stawki dziennej na kwotę 500,-zł. Orzeczona kara uwzględnia bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu wyrażający się w zamachu na dobra starszych kobiet, schorowanych i nie mających oparcia w rodzinie. Handel roszczeniami jest poza tym działaniem niemoralnym, zmierzającym do tego, aby uzyskać nienależne środki pieniężne. Sąd uwzględnił jako okoliczność obciążającą uprzednią karalność oskarżonego, w tym także za przestępstwa związane z reprywatyzacją. Jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił starania o naprawienie szkody ( choć zapewne podyktowane chęcią złagodzenia grożącej mu kary) oraz fakt, że oskarżony nie jest już młodym człowiekiem ( 66 lat) i cierpi na różne choroby. Sąd wymierzył karę pozbawienia wolności z uwzględnieniem stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Wina oskarżonego jest znaczna z tego powodu, że czyn był popełniony po obmyśleniu planu, przygotowaniu, a więc z zamiarem premedytowanym, a także z powodu chęci osiągnięcia nienależnej korzyści majątkowej. Orzeczona kara grzywny ma wzmocnić oddziaływanie ekonomiczne kary. Liczba określonych stawek dziennych odzwierciedla stopień bezprawia czynu oskarżonego, a wysokość stawki dziennej jego możliwości zarobkowe i majątkowe. Oskarżony jest człowiekiem dobrze sytuowanym i jest w stanie uiścić grzywnę.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. M. (2) pkt 3 pkt 3 Sąd wymierzył oskarżonemu łączną karę pozbawienia wolności na mocy art. 85 i 86§1 i 2 k.k. ( w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 20 lutego 2015r. o zmianie ustawy-Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. 2015.396)w wysokości 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny w wysokości 120 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości stawki dziennej na kwotę 500 zł. Orzeczona kara łączna uwzględnia bliski związek przedmiotowy i podmiotowy czynów oskarżonego. Wybrany reżim prawny jest korzystny dla oskarżonego, a zatem Sąd orzekł karę łączną na podstawie przepisów względniejszych ( kara łączna nie musiała wtedy być wyższa od najwyższej kary podlegającej łączeniu).</p>\n<p class=\"lf-p\">K. O. (1) pkt 4 pkt 4 Sąd wymierzył oskarżonej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, zaś przy zastosowaniu art. 33§2 i 3 k.k. karę 50 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości stawki dziennej na kwotę 50,-zł. Orzeczona kara uwzględnia bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu wyrażający się w zamachu na dobra starszych kobiet, schorowanych i nie mających oparcia w rodzinie. Handel roszczeniami jest poza tym działaniem niemoralnym, zmierzającym do tego, aby uzyskać nienależne środki pieniężne. Jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił okoliczność, że oskarżona sama jest ofiarą \" dekretu Bieruta\" i nie może odzyskać należnych jej świadczeń. Oskarżona jest w podeszłym wieku ( 87 lat) i cierpi na różne choroby. Sąd wymierzył karę pozbawienia wolności z uwzględnieniem stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Wina oskarżonej jest znaczna z tego powodu, że czyn był popełniony po obmyśleniu planu, przygotowaniu, a więc z zamiarem premedytowanym, a także z powodu chęci osiągnięcia nienależnej korzyści majątkowej. Orzeczona kara grzywny ma wzmocnić oddziaływanie ekonomiczne kary. Liczba określonych stawek dziennych odzwierciedla stopień bezprawia czynu oskarżonej, a wysokość stawki dziennej jej możliwości zarobkowe i majątkowe. Okolicznością łagodzącą jest także to, że oskarżona była kierowana przez oskarżonego M., który dążył do uzyskania możliwie znacznego zysku. pkt 5 pkt 5 Na podstawie art. 69§1 k.k. oraz art. 70§1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 20 lutego 2015r. o zmianie ustawy-Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. 2015.396) w zw. zart.4 §1 k.k. wykonanie orzeczonej w pkt 4 kary pozbawienia wolności warunkowo zawieszono na okres lat 3. Oskarżona nie popełni w przyszłości już żadnego przestępstwa z racji wieku i stanu zdrowia. Dlatego wymierzenie jej kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest słuszne i uwzględnia zasady prewencji szczególnej i ogólnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">5.</p>\n<p class=\"lf-p\">Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. M. (2) pkt 6 pkt 6 na podstawie art. 631 k.k. zaliczono oskarżonemu na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 21 sierpnia 2018r. godz. 12.15 do dnia 25 czerwca 2019r. godz. 14.05, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny jednemu dniowi kary pozbawienia wolności.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6.</span>inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary z art. 295§1 k.k. Stosuje się tę instytucję, m.in. kiedy oskarżony naprawi szkodę w całości. Obrońcy podnosili, że zawarcie aktów notarialnych z dnia 19 marca 2019r., przywracających pokrzywdzonym lub ich spadkobiercom ma skutek restoracyjny, przywracający stan sprzed popełnienia przestępstwa. W ocenie Sądu wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu, działanie na szkodę starszych, schorowanych kobiet jest działaniem szczególnie podstępnym i nie zasługującym na dobrodziejstwo nadzwyczajnego złagodzenia kary. Sąd uwzględnił okoliczności łagodzące przy zwykłym wymiarze kary.</div>\n<p class=\"lf-p\">7.</p>\n<p class=\"lf-p\">KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności pkt 7 Na podstawie art. 626§1 k.p.k. i art. 627§1 k.p.k. oraz przepisów ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych zasądzono od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe. Sąd zasądził od oskarżonej kwotę 2000,-zł, zwalniając ją od kosztów w dalszej części i wydatki w tym zakresie przejął Skarb Państwa. W przypadku oskarżonego Sąd nie znalazł podstaw do zwolnienia go od kosztów. Oskarżony nie ma nikogo na utrzymaniu, jest człowiekiem dobrze sytuowanym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżona jest osobą w podeszłym wieku, schorowaną, z niewielkim świadczeniem emertytalnym. Nie byłaby w stanie uiścić należnych kosztów w całości. Jeśli chodzi o koszty należne Skarbowi Państwa od oskarżonego, to po pierwsze opłata wynosi 12.400,-zł ( 12.000 zł z tytułu opłaty od grzywny- 20 procent, 400 zł od kary łącznej pozbawienia wolności). Pozostałe koszty to 7.986, 14 zł, na które składają się przypadająca na oskarżonego część kosztów poniesionych w postępowaniu przygotowawczym oraz przypadająca na niego wysokość kosztów z postępowania sądowego ( 2x 10,-zł z tytułu doręczeń, koszty danych o karalności 3 x150,-zł, koszty opinii psychiatrycznych, psychologicznych, biegłego z zakresu wyceny nieruchomości).</p>\n<p class=\"lf-p\">7.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podpis</p></div>", "next": 0}