{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie budziła wątpliwości Sądu Apelacyjnego legitymacja Prokuratora wywodzona z art. 7 i 57 k.p.c., który przez wytoczenie powództwa zmierza do obrony interesu publicznego. W judykaturze uznaje się, że tak ujmowany interes nie jest tożsamy z interesem prawnym w rozumieniu art. 189 k.p.c., zatem jego istnienie nie podlegało ocenie Sądu. Zasadność wystąpienia z odpowiednim powództwem jest pozostawiona decyzji prokuratora i nie podlega kontroli sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2017 r., V CSK 248/16, niepubl.). Wytaczając powództwo Prokurator Okręgowy w G. działał na podstawie art. 7 oraz 57 k.p.c., odwołując się do potrzeby ochrony praworządności i nie działając na rzecz żadnej ze stron procesu pozwał wszystkie strony czynności, ustalenia nieważności których się domagał.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec tego nie miał obowiązku wykazywania interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Stanowisko takie wynika z utrwalonego poglądu orzeczniczego Sadu Najwyższego, który Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, podziela (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2014, sygn. IV CSK 365/14 i z dnia 26 kwietnia 2019 , sygn. V CSK 90/18 - zbiór Legalis). Z tych też przyczyn Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do badania czy w ramach ochrony praworządności istotnie celowe jest eliminowane z obrotu również takich czynności prawnych, jak ustanowienie hipoteki i udzielenie pełnomocnictwa, które inaczej niż podważane w pozwie umowa pożyczki i umowa sprzedaży nieruchomości, nie mogą już wpływać na prawa i obowiązki pozwanych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozpoznając sprawę w granicach apelacji Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że jakkolwiek Sąd Okręgowy przeprowadził drobiazgowo postępowanie dowodowe w sprawie i poczynił ustalenia faktyczne, które przedstawiają wszystkie fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy tak, że postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym, to dokonał nieprawidłowej oceny zgromadzonych dowodów, wyciągając nieprawidłowe wnioski, błędnie także zastosował przepisy prawa, co w konsekwencji skutkowało bezzasadnym oddaleniem powództwa w całości. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w pełni podziela przy tym w tym zakresie zapatrywania prawne wyrażone w uzasadnieniu zapadłego w analogicznej sprawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 listopada 2020 r., sygn. akt VACa 22/19 i VACz 23/19 oraz w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 25 maja 2023 r., sygn. akt I ACa 1040/21.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzić musi do wniosku, że w okolicznościach niniejszej sprawy pozwani A. W. (2) i A. W. (1) zdecydowali się na zawarcie umowy pożyczki na bardzo niekorzystnych i ryzykownych warunkach, będąc w przymusowej sytuacji, która wykorzystana została przez pozwaną spółkę (...). Sposób skonstruowania czynności prawnych z udziałem pozwanych jednoznacznie wskazuje, że pozwani A. W. (2) i A. W. (1) jako pożyczkobiorcy nie mieli realnej możliwości spłacenia należności, a rzeczywistym zamiarem spółki (...) było zawarcie umowy pożyczki w celu przejęcia nieruchomości pozwanych za ułamek jej wartości, a następnie jej sprzedaż z zyskiem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oczywiste zdaniem Sądu Apelacyjnego jest, że pozwana spółka zawierając umowy pożyczek zainteresowana była jedynie osiąganiem jak najwyższego zysku i wbrew (całkowicie pustym) deklaracjom osób reprezentujących spółkę pomocy w uzyskaniu przez pozwanych A. W. (2) i A. W. (1) niskooprocentowanego kredytu nie była zainteresowana oddłużaniem swoich klientów. Zasady logiki i doświadczenia życiowego przez pryzmat faktycznie zaistniałych zdarzeń pozwalają na wnioskowanie, że pomimo zagwarantowania solidnych zabezpieczeń spłaty pożyczki, SpółkaM.nie była zainteresowana spłatą pożyczki w terminie, lecz przede wszystkim pobieraniem wysokich odsetek, a przez ich doliczenie do dłużnej sumy tak, że ostatecznie pozwanym wypłacona została jedynie nieznaczna część umówionej kwoty i wyliczenie wysokości rat spłaty w takiej wysokości, że pozwani pozbawieni faktycznie zostali możliwości spłaty, stworzeniem sposobności do przejęcia nieruchomości za ułamek jej rzeczywistej wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednoznacznie pozwana Spółka wykorzystała przymusowe położenie małżonków W. i zaproponowała im rozwiązanie prowadzące do niekorzystnego dla nich rozporządzenia swoim majątkiem. Na tle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że pozwana Spółka wiedziała o tej sytuacji. To samo dotyczy pozwanego M. P. (1) reprezentującego współfinansującą pożyczkę spółkę cypryjską i pozwanej K. P. (1) zwłaszcza biorąc pod rozwagę treść prawomocnego wyroku skazującego pozwaną wydanego w dniu 30 grudnia 2019 r. przez Sąd Rejonowy w R. (vide: k. 5057-5058), z którego sentencji wynika uwikłanie pozwanej (i także pośrednio pozwanego) w proceder o tym samym mechanizmie działania w tym samym czasie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Całkowicie nie można przy tym podzielić poglądu wyrażonego przez Sąd pierwszej instancji, że podpisując umowę pożyczki małżonkowie W. czynili to świadomie i dobrowolnie, nie przejawiając jakichkolwiek wątpliwości zarówno co do jej treści jak i skutków, a przy tym działali jako osoby prowadzące działalność gospodarczą co oznacza, że wymagać od nich należy, aby działali z wyższym poziomem rozeznania niż przeciętny konsument i liczyli się z podwyższonym poziomem ryzyka.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podważane w pozwie czynności prawne pozwanych z formalnego punktu widzenia nie naruszały żadnej konkretnej normy prawnej i każda z tych czynności postrzegana osobno wydaje się być prawnie dopuszczalna, dlatego też oparcie powództwa na klauzuli generalnej naruszenia zasad współżycia społecznego koniecznym uczyniło dokonanie oceny czynności zaskarżonych pozwem przez pryzmat zgodności z tymi zasadami. Wypracowany współcześnie i aprobowany w judykaturze model badania zgodności czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego polega na tym, że z jednej strony nie jest konieczne sformułowanie konkretnej zasady współżycia społecznego, która została naruszona, a z drugiej strony za niewystarczające uznaje się poprzestanie na ogólnych odwołaniach do zasad uczciwości, słuszności czy dobrych obyczajów. Stawiane jest natomiast wymaganie skonkretyzowania okoliczności, które z perspektywy zasad moralnych aprobowanych w społeczeństwie miałyby uzasadniać dokonanie krytycznej oceny treści lub celu czynności prawnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, okoliczności te zostały skonkretyzowane w pozwie w sposób jasny i wystarczający do dokonania właściwej oceny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pierwszoplanowe znaczenie ma ocena zgodności z prawem i zasadami współżycia społecznego samej umowy pożyczki, gdyż ewentualne ustalenie jej nieważności pociągałoby za sobą konieczność uznania za nieważne również czynności zmierzających do zabezpieczenia lub zaspokojenia roszczeń z nieważnej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dacie zawarcia umowy pożyczki stanowiącej podstawę dochodzonego roszczenia nie obowiązywały jeszcze regulacje dotyczące odsetek maksymalnych, zawarte w art. 359 §2 k.c. odnoszące się do maksymalnej wysokości odsetek wynikających z czynności prawnej, która wprowadzona została z dniem 20 lutego 2006 r. na mocy tzw. ustawy \"antylichwiarskiej\" z dnia 7 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 157, poz. 1316). Zagadnieniem wymagającym rozważania w pierwszej kolejności było zatem zagadnienie zjawiska lichwy występującego w okresie przed dniem wejścia w życie ww. przepisów. Kontrola prawidłowości postanowień umownych o wysokości odsetek w tym okresie oparta jest na założeniu, że chociaż w dniu zawarcia umowy nie obowiązywały jeszcze przepisy ograniczające maksymalną stopę odsetkową, a przepis przejściowy ustawy z 7 lipca 2005 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz zmianie niektórych innych ustaw nakazuje stosować nowe przepisy do czynności prawnych dokonanych po wejściu w życie ustawy , treść nowego art. 359 § 2 1 k.c. może stanowić przesłankę dokonywanej w toku procesu oceny czy zastrzeżone odsetki umowne mieściły się w dozwolonej stronom swobodzie kształtowania treści stosunku prawnego, czy też wykraczały poza granice swobody kontraktowania. Taki kierunek wykładni zaproponował Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 4 listopada 2005 r., V CK 162/05, z dnia 23 czerwca 2005 r., II CK 742/04, z dnia 31 stycznia 2019 r., V CSK 626/17 oraz z 17 czerwca 2020r., I NSNc 47/2019. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że pozostawienie stronom swobody określenia wysokości odsetek nie uchyla kontroli tych stosunków prawnych formowanych w warunkach wolności gospodarczej pod kątem klauzul ogólnych, zabezpieczających obrót gospodarczy przed zjawiskami patologicznymi, które mimo pozornej zgodności z innymi przepisami nie mogą doznawać ochrony ze strony państwa. Ustawodawca, mając na względzie bogactwo życia gospodarczego, sformułował konieczne ograniczenia w postaci klauzul generalnych i pozostawił sądom wypełnienie ich treścią na podstawie znajomości zjawisk ekonomicznych i społecznych. Do nich należą zasady współżycia społecznego, a wśród nich zakaz lichwy, tj. zastrzegania rażąco wygórowanych odsetek przysparzających nadmiernych w danych stosunkach i nieusprawiedliwionych zysków dla jednej ze stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lipca 2000 r., IV CKN 85/00, OSP 2001/3/48). Umowa pożyczki nie może zatem wymykać się ocenie z zastosowaniem kryteriów, o których mowa w art. 353</p>\n<p class=\"lf-p\">1 k.c. W przeciwnym wypadku mogłoby to oznaczać przyzwolenie na wypaczenie sensu umowy w aspekcie charakteru stosunku prawnego tą umową ukształtowanego, zarówno z punktu widzenia zasady ograniczenia swobody kontraktowej, jak i granic wykonywania prawa podmiotowego (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 23 czerwca 2005 r., sygn. II CK 742/04, LEX nr 180873). Zastrzeżenie wysokości odsetek, jako dochodu od kapitału, powinno być zgodne z funkcją jaką pełnią odsetki, czyli refundować wierzycielowi spadek wartości pieniądza i dawać dochód, jaki wynikałby z przeciętnej lokaty lub inwestycji pieniężnej w okresie, w którym korzysta się z pieniędzy, nawet po terminie ich zwrotu (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lipca 2000 r., IV CKN 85/00, OSP 2001/3/48).</p>\n<p class=\"lf-p\">Lichwa traktowana jest jako naganne zachowanie wierzyciela, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego rozumianymi jako przyjmowane w społeczeństwie reguły moralnego, słusznego postępowania człowieka (co do stopy odsetek w zakresie, w jakim była nadmierna, z możliwością utrzymania jej skuteczności powyżej poziomu odsetek ustawowych - wyroki Sądu Najwyższego z: 8 stycznia 2003 r., II CKN 1097/00, OSNC 2004/4/55; 13 stycznia 2006 r., V CK 444/04, nie publ.; 5 czerwca 2007 r., I CSK 117/07, nie publ.; 3 lipca 2008 r., IV CSK 81/08, nie publ.; 27 maja 2010 r., ni CSK 23 0/09, nie publ.; oraz 27 maja 2010 III CSK 230/09, nie publ.). Przenosząc powyższe rozważania w realia rozpoznawanej sprawy podzielić należy ocenę Sądu pierwszej instancji, że zastrzeżone w umowie odsetki karne na poziomie 1% w dziennie (365% rocznie) i odsetki umowne na poziomie 7 % w skali miesiąca (84 % rocznie) są rażąco wygórowane.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu zawarcia umowy odsetki ustawowe wynosiły 13,5% rocznie, zatem umówione odsetki kapitałowe stanowiły aż sześciokrotność odsetek ustawowych. W konsekwencji zastrzeżenie odsetek w sposób ustalony w umowie, zarówno kapitałowych, jak i za opóźnienie, należało ocenić jako ewidentnie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., jak i z art. 353 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozostało zatem ocenić skutki powyższej sprzeczności, w szczególności jej wpływu na ważność umowy pożyczki.</p>\n<p class=\"lf-p\">W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażony został zasługujący na aprobatę pogląd, w myśl którego postanowienia umów zastrzegające nadmierne odsetki nie stają się nieważne w całości, a jedynie co do nadwyżki. Nadwyżkę zaś, stosownie do treści art. 359 § 2 k.c. stanowią odsetki przerastające wysokość odsetek ustawowych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 października 1969 r., II CR 430/69 i z dnia 8 stycznia 2003 r., II CKN 1097/00, OSNC 2004/4/55, z dnia 17 czerwca 2020 r. I NSNc 47/19). Nieważność postanowienia umowy w przedmiocie wysokości odsetek wywołuje bowiem taki skutek, jak gdyby wysokość ta nie była w inny sposób oznaczona. Dotyczy to zarówno wynagrodzenia za wskazany w umowie okres korzystania z pożyczonych pieniędzy jak i odszkodowania z tytułu opóźnienia zwrotu tych pieniędzy. Postanowienia umowy zastrzegające rażąco wygórowane odsetki są zatem nieważne w takiej części, w jakiej w okolicznościach sprawy zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów, wyrażoną w art. 353 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzeba jednak zaznaczyć, że formułowane są również poglądy odmienne, uzależniające możliwość uznania umowy za ważną w pozostałej części od wagi wadliwości klauzul umownych uznanych za nieważne, albo wykluczające taką możliwość. Przykładem może być wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydany w sprawie C-260/18 ECLI:EU:C:2019:819, w którym przesądzono o braku możliwości uzupełnienia przez sąd umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego po pozbawieniu jej klauzul niedozwolonych, rozwiązaniami wynikającymi z przepisów dyspozytywnych. Dopuścił on taką możliwość tylko wówczas, gdy sąd miałby orzec o nieważności umowy, co byłoby niekorzystne dla konsumenta i pod warunkiem, że godzą się na to strony sporu, a przede wszystkim konsument.</p>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczności niniejszej sprawy przesądzają jednak o konieczności uznania za nieważną całej umowy pożyczki, a nie tylko tę jej części, która dotyczyła odsetek.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyczyną takiej oceny jest przede wszystkim sprzeczność spornej umowy pożyczki z zasadami współżycia społecznego nie tylko w części dotyczącej odsetek, ale również w samej jej konstrukcji polegającej na tym, że rzeczywistym jej celem nie było osiągnięcie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału na godziwych warunkach, jak w przypadku typowej umowy pożyczki, lecz stworzenie możliwości przejęcia na własność przedmiotu zabezpieczenia w postaci nieruchomości. Zwrócić w tym zakresie należy uwagę na dwa dodatkowe elementy składające się na tą konstrukcję, takie jak nie wynikający z treści umowy, ale faktycznie narzucone pożyczkobiorcom udzielenie pełnomocnictwa dla pożyczkodawcy do sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia za cenę znacząco odbiegającą od jego wartości rynkowej i sposób wykonania umowy nie wynikający z jej treści, a narzucony pożyczkobiorcom, a polegający na pobraniu z góry rażąco wygórowanych odsetek. Elementy te składają się na obraz dający podstawę do wnioskowania opartego na doświadczeniu życiowym, że zawarcie umowy pożyczki zmierzało do przejęcia nieruchomości pozwanych W., co też faktycznie nastąpiło.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto tak ukształtowane wynagrodzenie było warunkiem , który powodował, do udzielenia pożyczki małżonkom W. w ogóle doszło, bez których to reguł określenia wynagrodzenia dla pożyczkodawcy umowa nie byłaby zawarta.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zajmując stanowisko w kwestii pełnomocnictwa, które udzielone zostało przez małżeństwo pozwanej spółce Sąd Apelacyjny nie kwestionuje samej możliwości udzielenia pełnomocnictwa „na zabezpieczenie” i przychyla się do poglądów prezentowanych w tej materii w piśmiennictwie i w judykaturze. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2015 r., sygn. akt III CSK 330/14 (OSNC 2016/5/62) zwrócono uwagę na to, że „pełnienie przez pełnomocnictwo funkcji zabezpieczenia roszczenia jest jedną z jego nietypowych funkcji. Takie pełnomocnictwo cechuje nieodwołalność oraz niewygasanie w przypadku śmierci mocodawcy, a istnieje tak długo, jak długo istnieje zabezpieczona w ten sposób wierzytelność. Za dopuszczalnością stosowania w obrocie pełnomocnictwa do zabezpieczenia przemawia w ocenie Sądu Najwyższego argument, że brak w tym zakresie wyraźnego zakazu ustawowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadto, możliwość udzielenia pełnomocnictwa nieodwołalnego oraz niegasnącego pomimo śmierci mocodawcy wynika wprost z art. 101 k.c., w rezultacie pozostaje dopuszczalne, ważne oraz skuteczne”. Pełnomocnictwo fiducjarne, o ile samo w sobie nie narusza reguł uczciwego obrotu, o tyle w połączeniu ze stosowaniem praktyk lichwiarskich staje się niebezpiecznym narzędziem, które może prowadzić do pokrzywdzenia mocodawcy. Jeśli zatem pełnomocnictwo takie ma być i faktycznie jest wykorzystane do zaspokojenia roszczeń wierzyciela będących następstwem zastrzeżenia rażąco wygórowanych odsetek, trudno nie dostrzec sprzeczności wykorzystania takiego pełnomocnictwa z zasadami współżycia społecznego. W rozpoznawanej sprawie istotne jest to, że odsetki stanowiące lichwę zostały już pobrane z góry, co powodowało, że pożyczka w tej części nie mogła zostać przeznaczona zgodnie z jej celem na spłatę zobowiązań pozwanych W..</p>\n<p class=\"lf-p\">Odwołanie pełnomocnictwa wbrew zastrzeżeniu o jego nieodwoływalności było możliwe, jednakże skoro mocodawcy znajdowali się w przymusowym położeniu, nie zamierzali tego pełnomocnictwa wypowiadać. Pełnomocnik będący jednocześnie pożyczkodawcą był umocowany do zaliczenia na poczet spłaty pożyczki, w tym na poczet lichwiarskich odsetek karnych, ceny ze sprzedaży nieruchomości pożyczkobiorców i faktycznie tak uczynił naruszając interesy mocodawców. Cel tej instytucji został zniekształcony przez to, że praktycznie nieograniczone w odniesieniu do kompetencji reprezentanta, uprawniało do sprzedaży w imieniu właścicieli nieruchomości, służąc zabezpieczeniu nie zasługującego na aprobatę moralną interesu majątkowego pozwanej Spółki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pełnomocnictwo co do zasady ma być narzędziem służącym ochronie interesów reprezentowanego i opierając się na zaufaniu zastępowanego wobec reprezentanta nie może być tak ukształtowane treściowo aby tego zasadniczego celu nie móc realizować, a tym bardziej prowadzić do skutków z nim, w sposób oczywisty, przeciwnych. Jak wyżej wspomniano dalszy sposób postępowania pozwanej Spółki przy wykorzystaniu tego aktu umocowania jedynie taką ocenę potwierdza. Niezależnie od powyższego uznać należy, że w realiach niniejszej sprawy doszło w tym zakresie z wyżej wywiedzionych przyczyn do tzw. nadzabezpieczenia z rażącym naruszeniem interesów pożyczkobiorców.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uznanie za nieważną umowy pożyczki bezpośrednio wpływa także na ocenę jako naruszającą zasady współżycia społecznego czynności prawnej ustanowienia hipoteki kaucyjnej na nieruchomości pozwanych A. i A. W. (1). Hipoteka mająca na celu zabezpieczenie wierzytelności z tytułu w sposób oczywisty nie zasługującego na ochronę prawną interesu majątkowego pozwanej Spółki w postaci wynagrodzenia za udzielenie kapitału o lichwiarskim charakterze wypacza cel tej instytucji prawnej, szczególnie jeżeli zważyć, iż jej oznaczona kwota najwyższa zupełnie rozmija się z rozmiarem kwoty kapitału, który faktycznie uzyskali pożyczkobiorcy. Ponadto ustanowione zabezpieczenie rzeczowe dotyczyło wierzytelności, która wynikała z nieważnej czynności prawnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konsekwencją uznania za nieważną umowy pożyczki i pełnomocnictwa udzielonego pożyczkodawcy musiało być uznanie za nieważną również umowy sprzedaży nieruchomości będącej własnością małżonków Poza przedstawionymi wyżej argumentami wskazać należy na również na okoliczność, że nieruchomość ta sprzedana wspólnikom Spółki oraz małżeństwu P., a więc osobom zorientowanym w sytuacji sprzedających. Nie zaistniała zatem w tym zakresie sytuacja, w której Sąd musiałby rozważać skutki uznania umowy sprzedaży za nieważną z punktu widzenia interesów działającego w dobrej wierze nabywcy nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zaskarżony wyrok, na zasadzie art. 386 §1 k.p.c., częściowo zmienił orzekając jak w punkcie 1. sentencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy wskazał, że jako bezzasadne ocenić należy formułowane w pozwie zarzuty pod adresem umowy z 5 lutego 2009 roku. Wskazał, że skoro H. M., K. M., M. P. (1) i K. P. (1) – według stanu na dzień 5 lutego 2009 r. byli właścicielami udziałów w spornej nieruchomości, mogli skutecznie zbyć prawo do jej własności na rzecz pozwanego K. Ż., a postępowanie dowodowe nie daje podstaw do ustalenia, że K. Ż. postępował przy czynności nieuczciwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uznanie umowy zawartej w dniu 02 marca 2006 r. za nieważną sprawia, że aktualne staje się ponowna ocena zachowania pozwanego K. Ż. przy uwzględnieniu, że na tle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że przed nabyciem nieruchomości informowany był o sytuacji pozwanych W., posiadał też wiedzę, iż okoliczności zawarcia umowy pożyczki i umowy sprzedaży nieruchomości budzić mogą wątpliwości co do ich ważności, korzystał z pomocy adwokata i z łatwością mógł uzyskać wiedzę co postępowań toczących się przed zawarciem umowy w związku z kwestionowaniem skuteczności nabycia udziałów w nieruchomości przez pozwanych H. M., K. M., M. P. (1) i K. P. (1) na podstawie akt księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Znał także problemy prawne związane z zamiarem nabycia nieruchomości przez K. O.. Ponieważ K. Ż. nabył sporną nieruchomość od osób nie będących właścicielami aktualna także staje się ocena jego czynności w kontekście art. 6 ust. 2 u.k.w.h., która znajduje zastosowanie do nabywcy własności nieruchomości od osoby, która jest wpisana do księgi wieczystej, a właścicielem nie jest. Powyższych okoliczności Sąd Okręgowy nie rozważał wobec czego nie doszło w tej części do rozpoznania istoty sprawy, co skutkować musi uchyleniem zaskarżonego wyroku w części dotyczącej żądania ustalenia nieważności umowy zawartej w dniu 05 lutego 2009 r. oraz żądania ewentualnego ustalenia jej bezskuteczności, jak również, wobec niezakończenia postępowania w sprawie, w części dotyczącej kosztów postępowania i nieuiszczonych kosztów sądowych i przekazaniem w tym zakresie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art. 386 §4 k.p.c.</p></div>", "next": 0}