{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Nie jest trafnym argument obrońcy, iż zeznania pokrzywdzonej nie znajdowały potwierdzenia w materiale dowodowym. Potwierdzeniem takim były zeznania świadka P. G. oraz inne dowody, wskazywane w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Można co najwyżej stwierdzić, że nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym jedynie zeznania pokrzywdzonej w wersji zmienionej, nie licząc potwierdzenia tej wersji w wyjaśnieniach oskarżonych, czego jednak nie sposób uznać za wystarczające uwiarygodnienie twierdzeń prezentowanych przez J. M. w postępowaniu sądowym. Ta ostatnia ocena wynika z faktu, iż wyjaśnienia oskarżonych nie są dowodem obiektywnym. Tym samym nie było błędem Sądu Okręgowego uznanie, iż wyłącznie pierwszym zeznaniom J. M. należało dać wiarę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelująca nie ma racji, że uwzględnienie cech osobowości pokrzywdzonej i wskazanych przez nią motywów, a także przyjmowania substancji odurzających uwiarygodniało, iż doszło do fałszywego pomówienia oskarżonego o popełnienie przestępstw, zwłaszcza w sytuacji, gdy jej zeznania pozostawały w sprzeczności z innymi wiarygodnymi okolicznościami wynikającymi z dowodów w sprawie. Jest to rozumowanie uproszczone, pomijające dwie kluczowe okoliczności:  pierwszą, iż wersja przedstawiona przez J. M. w toku śledztwa (a więc wersja wiarygodna) znajdowała potwierdzenie w innych dowodach,  drugą, iż Sąd Okręgowy kierował się opinią sądowo-psychologiczną, w świetle której pokrzywdzona, pomimo stwierdzonych deficytów, nie ma patologicznej skłonności do konfabulacji oraz generalnie jest w stanie prawidłowo postrzegać i odtwarzać zdarzenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając w optyce wskazane wyżej okoliczności, Sąd Okręgowy nie przekroczył granic oceny swobodnej poprzez przyjęcie, iż pokrzywdzona była w stanie złożyć prawdziwe zeznania w postępowaniu przygotowawczym i takowe zeznania złożyła. Apelująca ma rację, iż cechy osobowości pokrzywdzonej i używanie przez nią środków odurzających powodowały, że przy ocenie wiarygodności jej zeznań należało zachować daleko idąca ostrożność, jednakże Sąd Okręgowy właśnie w taki, tj. ostrożny i wyważony sposób dokonał oceny przedmiotowego dowodu. Autorka apelacji niezasadnie formułuje w zarzucie tezę, jakoby właściwości i warunki osobiste pokrzywdzonej zupełnie wykluczały możliwość złożenia przez nią prawdziwych zeznań. Przeciwieństwo tej tezy wynika z opinii sądowo-psychologicznej, a wiarygodności tego dowodu w apelacji nie podważano. Zupełnie chybionym jest stanowisko obrońcy, jakoby wskazane przez pokrzywdzoną motywy uwiarygadniały, iż doszło z jej strony do fałszywego pomówienia. Wbrew tej ocenie, żaden racjonalny motyw rzekomego fałszywego skierowania przez pokrzywdzoną podejrzeń na oskarżonych nie został ujawniony, co zresztą sama J. M. przyznawała na rozprawie na pytanie prokuratora: „w tamtym czasie nie miałam powodów, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych” (k. 2569).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew stanowisku apelującej nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k. mającej polegać na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie za wiarygodne zeznań świadka P. G., mimo iż pokrzywdzona J. M. zeznała, że to P. G. namówił ją na składanie zeznań obciążających oskarżonych, a także podała motyw takiego działania świadka. Przedstawiona przez pokrzywdzoną wersja, na którą powołuje się autorka apelacji, wynika wyłącznie z zeznań złożonych przez J. M. na rozprawie, a więc tych, którym Sąd Okręgowy nie dał wiary. W efekcie wersję tę należało oceniać krytycznie, zgadzając się z Sądem Okręgowym, iż była ona nielogiczna, w szczególności niepoparta obiektywnymi dowodami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew stanowisku apelującej nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k. mającej polegać na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie zeznań świadków P. G., E. M. i D. D. za wspierające wersję zdarzeń przedstawioną przez pokrzywdzoną w zakresie obciążającym oskarżonych, mimo iż - w ocenie apelującej - „dowody te w swojej treści były pochodną twierdzeń pokrzywdzonej”. Nie do końca jasnym jest, co autorka apelacji ma w tym zakresie na myśli, jednakże należało odrzucić ewentualne założenie, że P. G., E. M. i D. D. zostali w jakiś sposób zmanipulowani przez pokrzywdzoną w ten sposób, iż nie tylko osobiście fałszywie pomówiła ona oskarżonych (w toku śledztwa), ale dodatkowo doprowadziła do udziału w tym przedsięwzięciu wymienione osoby. Gdy bowiem wziąć pod uwagę deficyty intelektu pokrzywdzonej, prawidłowo ustalone na podstawie dowodu z opinii sądowo-psychologicznej, nie sposób uznać, pozostając w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego uznać, że J. M. była w stanie zawiązać i przeprowadzić spisek przeciwko oskarżonym na tak szeroką skalę, wymagającą wprowadzenia w błąd nie tylko organów ścigania, lecz również trojga osób, wskazywanych obecnie w apelacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest trafnym argument obrońcy, iż zeznania świadków odznaczały się ogólnikowością albo były niespójne i nielogiczne, co w szczególności ma dotyczyć zeznań świadka P. G.. Sąd Apelacyjny aprobuje ocenę zeznań świadków P. G., E. M. i D. D. przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako ocenę swobodną i obiektywną. Zeznania P. G., podobnie zresztą jak zeznania J. M., znajdowały ponadto potwierdzenie w dowodach związanych z czynnościami procesowymi wykonanymi w czasie zatrzymania oskarżonych, na co również zasadnie powołał się Sąd pierwszej instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew stanowisku apelującej nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k. mającej polegać na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego R. R., mimo iż znalazły one potwierdzenie w zeznaniach pokrzywdzonej m. in. złożonych w dniu 01.06.2022 r. Wyjaśnienia oskarżonego zostały prawidłowo ocenione przez Sąd Okręgowy jako niewiarygodne, a to wobec ich sprzeczności z wiarygodnymi dowodami oskarżenia w postaci, między innymi, zeznań złożonych przez pokrzywdzoną J. M. w postępowaniu przygotowawczym oraz z zeznaniami P. G.. Wyjaśnień oskarżonego nie można uznać za obiektywne, gdyż był on zainteresowany uniknięciem odpowiedzialności karnej. Argumentem za uznaniem wyjaśnień oskarżonego za wiarygodne nie może być fakt złożenia przez pokrzywdzoną korzystnych dla niego zeznań na rozprawie w dniu 01.06.2022 r., ponieważ zeznania te, w świetle prawidłowej oceny Sądu Okręgowego, okazały się niewiarygodnymi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew stanowisku apelującej nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k. mającej polegać na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów poprzez pominięcie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego R. R.. Sąd Okręgowy dokonał szczegółowej, rzeczowej i wnikliwej oceny wyjaśnień oskarżonego, zeznań pokrzywdzonej (wersji z rozprawy) i dowodowych listów pokrzywdzonej, w związku z czym nie doszło do zarzucanego „pominięcia” tych dowodów. Ich niekorzystna dla oskarżonego ocena pozostaje pod ochroną zasady z art. 7 k.p.k., jako oparta w zasadach prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego. *** Za nieskuteczną uznać należało argumentację obrońcy przedstawioną w uzasadnieniu apelacji. W tym zakresie Sąd odwoławczy prezentuje poniższe stanowisko. *** Apelująca podniosła, że zeznania pokrzywdzonej nie dawały podstaw do wydania wyroku skazującego skarżonego, ponieważ miała miejsce „rażąca i wielokrotna” zmienność tych zeznań. Jest to argument nietrafny, ponieważ - na co już wskazywano wyżej - w postępowaniu stwierdzić można przedstawienie przez J. M. dwóch sprzecznych wersji, z których tylko pierwsza zasługiwała na wiarę, a druga nie. Tym samym, w granicach oceny swobodnej, Sąd Okręgowy miał prawo do oparcia ustaleń faktycznych o pierwszą z wersji, niezależnie od obiektywnie stwierdzonego faktu, że pokrzywdzona zdecydowała się na nieudolną próbę manipulacji, poprzez wskazywanie podczas rozprawy, iż do popełnienia przestępstwa na jej szkodę nie doszło. O ile bowiem pierwsza z wersji (z postępowania przygotowawczego) była stanowcza i logiczna, nadto znajdowała potwierdzenie w innych dowodach, o tyle wersja druga (w postępowaniu sądowym) nie zawierała racjonalnego wytłumaczenia przez J. M., dlaczego pierwotnie zdecydowała się na - rzekomo fałszywe - pomówienie osób, przedstawianych przez nią na rozprawie w jak najlepszym świetle. *** W ocenie apelującej - cyt.: „treść zeznań J. M. obrazuje, iż była każdorazowo wynikiem uzyskania doraźnych korzyści dla siebie samej w zależności od okoliczności, do których, następnie, nie przywiązywała wagi”. Jest to argument gołosłowny, gdyż autorka apelacji nie wskazała, na czym miała polegać rzekoma „doraźna korzyść” J. M. z fałszywego pomówienia oskarżonych w postępowaniu przygotowawczym. Ponadto argument ten przynosi efekt odwrotny od zamierzonego przez obrońcę, ponieważ w ocenie Sądu Apelacyjnego pasuje do motywów zmiany zeznań przez pokrzywdzoną w toku postępowania sądowego. Nie sposób bowiem nie dostrzec, iż J. M. na rozprawie, a więc po upływie stosunkowo długiego czasu od popełnienia na jej szkodę przez oskarżonych przypisanego im przestępstwa, zapewne uznała, iż „doraźną korzyścią” będzie nienarażanie się oskarżonym i „wycofanie się” z obciążania ich składanymi zeznaniami, względnie korzyść taką stanowić będzie zdobycie przychylności T. N., którego darzyła (lub darzy nadal) uczuciem (zob. treść dowodowych listów).</p>\n<p class=\"lf-p\">*** Nie są trafnymi argumenty obrońcy dotyczące osobowości pokrzywdzonej i jej „linii życiowej” (s. 6 apelacji). Aktualność zachowuje stanowisko Sądu Apelacyjnego w tej mierze we wstępnej części rozważań w tej sekcji uzasadnienia. Co zaś do cech J. M., wynikających z opinii sądowo-psychologicznej, to należy przypomnieć, że zgodnie z tą opinią:  J. M. prezentuje zdolności do postrzegania, zapamiętywania i odtwarzania zdarzeń adekwatnie do ogólnego poziomu sprawności intelektualnej, wystarczające do rejestrowania i odtwarzania rzeczywistości,  cechy widoczne w funkcjonowaniu społecznym - skłonność do bierności i zależności - nie mają wpływu na treść i formę jej zeznań,  J. M. nie ma skłonności do konfabulacji w rozumieniu klinicznym,  konsekwencją cech pokrzywdzonej - skłonności do bierności oraz zależności - może być zdolność do ulegania presji i sugestii; w związku z tym, pod wpływem innych osób pokrzywdzona może wymyślać różne treści, a także wycofywać się z treści obiektywnie prawdziwych [podkreślenie Sądu Apelacyjnego],  zażywanie różnego rodzaju substancji odurzających, co miało miejsce w przypadku pokrzywdzonej, ma wpływ na centralny układ nerwowy, gdyż narkotyki zniekształcają rzeczywistość; w trakcie zażywania substancji psychotropowych oraz środków odurzających mogą pojawiać się takie sytuacje, że dana osoba może mieć zaburzenia w zakresie tego, co pamięta, a czego nie; odtwarzanie wspomnień z okresu, gdy osoba znajdowała się pod wpływem narkotyków jest wówczas zniekształcone; mimo powyższego, intelektualnie pokrzywdzona ma pełną zdolność oceny sytuacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem opinia sądowo-psychologiczna nie potwierdza wyłącznie tego, na co wskazano w zarzucie apelacyjnym. Przeciwnie, oceny wyrażone w opinii mają charakter kompleksowych i wszechstronnych. Najważniejszym z wniosków jest ten, że pokrzywdzona nie ma skłonności do kłamstwa patologicznego (konfabulacji w znaczeniu klinicznym). W efekcie, pomimo pewnych deficytów oraz właściwości i warunków osobistych, jest w stanie złożyć zeznania prawdziwe. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do uznania, że składając pierwsze zeznania w postępowaniu przygotowawczym, J. M. wymyśliła ich treść. Przeczy temu fakt, że zeznania te korespondują z zeznaniami P. G., z treścią wiadomości sms, z wynikami przeszukania lokalu oskarżonych we W. oraz innymi dowodami wskazanymi w uzasadnieniu wyroku przez Sąd Okręgowy. Z drugiej strony opinia sądowo-psychologiczna potwierdza możliwość wycofania się przez pokrzywdzoną, ze względu na jej cechy, z zeznań obiektywnie prawdziwych, co koresponduje z oceną Sądu Okręgowego w przedmiocie wiarygodności zeznań J. M.. *** Nie jest trafnym argument obrońcy (s. 6 apelacji), iż skoro pokrzywdzona dobrowolnie świadczyła usługi seksualne przed pobytem w domu na ul. (...), jak i później, to - cyt. „nie znajduje (…) żadnego logicznego uzasadnienia, iż akurat od 20-29.12.2017 r. nie czyniła tego z własnej woli”. Za zdumiewające uznać należy, iż apelująca, wykonująca zawód adwokata, zdaje się odmawiać w powyższy sposób ochrony prawnej osobom, tak jak pokrzywdzona, uprawiającym prostytucję. Odmiennie od tej oceny, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż każdy człowiek, bez względu na cechy osobowości, zajęcie, przejawy demoralizacji, karalność itp. może paść ofiarą przestępstwa. Nie ma również reguły, zgodnie z którą osoby zdemoralizowane co do zasady zeznają nieprawdę. Należy też zauważyć, że skoro apelująca wskazuje na niską co do zasady wiarygodność osób, o których mowa wyżej (a więc zdemoralizowanych, uprawiających prostytucje itp.), to zdaje się również podważać linię obrony, zgodnie z którą wypowiedzi J. M. na rozprawie cechowała prawdomówność. *** Nie jest trafną argumentacja apelującej (s. 6 apelacji) zgodnie z którą pokrzywdzona nie może być uznana za ofiarę pozbawienia wolności, skoro mogła wychodzić z mieszkania przy ul. (...), kontaktować się przez telefon, posiadała klucze itp. Jest to ocena wybiórcza, gdyż niektóre z argumentów znalazły potwierdzenie wyłącznie w zeznaniach złożonych przez J. M. na rozprawie, a więc tych, które trafnie uznane zostały przez Sąd Okręgowy za niewiarygodne. Ponadto aktualność zachowuje stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny we wstępnej części tej sekcji uzasadnienia, zgodnie z którym warunkiem pozbawienia wolności w rozumieniu art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie jest „hermetyczna” izolacja ofiary tego czynu, a znaczenie mają wszelkie, oceniane kompleksowo uwarunkowania, w tym te, które wynikają z właściwości i warunków osobistych osoby pokrzywdzonej, jej sytuacji życiowej itp.</p>\n<p class=\"lf-p\">*** Apelująca nie ma racji, że ocenę o winie oskarżonego podważa fakt, iż po opuszczeniu zakładu karnego pokrzywdzona poszukiwała T. N., a ponadto kierowała do niego listy z deklaracjami uczuć (s. 7 apelacji). Wiarygodność zeznań pokrzywdzonej w kontekście jej listów do T. N. poddawała się ocenie swobodnej, którą zresztą Sąd Okręgowy zrealizował w sposób rzeczowy i rzetelny, co wykazano w innych sekcjach uzasadnienia, odnosząc się do stosownych zarzutów apelacyjnych. Jedynie ogólnie należy zatem stwierdzić, że w fakt, iż w latach 2020 i 2022 pokrzywdzona pisała do jednego z oskarżonych listy, których treść wskazywała, iż darzy go pozytywnym uczuciem, nie wyklucza, że tempore criminis J. M. padła ofiarą przestępstwa ze strony oskarżonych. Podobnie należy ocenić fakt nawiązania przez pokrzywdzoną kontaktu z K. L. i R. R. w toku postępowania. Należy bowiem ponownie wyrazić ocenę, iż w okresie kilku lat po popełnieniu przez oskarżonych przestępstwa, J. M. mogła dojść do wniosku, że wybaczyła oskarżonym ich uprzednie zachowanie, co jednak nie stanowi dowodu, iż przestępstwa na jej szkodę nie popełniono. *** Nie jest trafną argumentacja obrońcy, zgodnie z którą nielogicznym jest złożenie przez pokrzywdzoną zawiadomienia o przestępstwie dopiero po nocy spędzonej wspólnie z P. G. w hotelu. W ocenie apelującej ma to przeczyć wersji przedstawionej przez P. G., zgodnie z którą zgłoszenie się na Policję miało być dla pokrzywdzonej „ważną sprawą”. Argumentacja ta byłaby zasadna, gdyby J. M. była osobą o dużym doświadczeniu życiowym, standardowych cechach osobowości, sprawnym intelekcie i ustabilizowanej sytuacji życiowej. Kwestia ta została już omówiona szerzej przez Sąd Apelacyjny na wstępie tej sekcji uzasadnienia, w związku z czym należy jedynie syntetycznie stwierdzić, że analiza zeznań J. M. (pierwszych, a więc uznanych za wiarygodne) oraz P.</p>\n<p class=\"lf-p\">G. daje obraz pokrzywdzonej słabszej psychicznie i intelektualnie od oskarżonych, mających nad nią przewagę liczebną, niestroniących od przemocy i gróźb, nadto obraz pokrzywdzonej upośledzonej umysłowo, o cechach osobowości bierno-zależnej, skłonnej do stosowania środków odurzających, niemającej zaplecza w środowisku rodzinnym, związanej od krótkiego czasu z P. G., jedynie niewiele od niej starszym, bezrobotnym, nadto, podobnie jak ona żyjącym „na granicy prawa” (oboje w czasie postępowania znaleźli się w zakładach karnych). Wynikają z tego dwa główne wnioski: pierwszy, zgodnie z którym J. M. nie była w stanie w pełni obiektywnie przeanalizować swojej sytuacji, w tym możliwości uwolnienia się od oskarżonych oraz drugi, zgodnie z którym P.</p>\n<p class=\"lf-p\">G. miał utrudnione zadanie przekonania pokrzywdzonej do zwrócenia się o pomoc do organów ścigania. Tym zgodnie z zasadą oceny swobodnej należy tłumaczyć pewną zwłokę w złożeniu przez J. M. zawiadomienia o przestępstwie. Jednocześnie sugerowana w apelacji możliwość, iż zwłoka ta wynikała z ułożenia przez pokrzywdzoną i P. G. planu obciążenia oskarżonych jest nie do przyjęcia w świetle ustalonych właściwości i warunków osobistych J. M., w szczególności zaś jej upośledzenia umysłowego. Co przy tym istotne, nie został ujawniony żaden racjonalny powód, dla którego J. M. miałaby dopuścić się fałszywego pomówienia osób mających przewagę liczebną, dużo starszych, doświadczonych życiowo, w tym w popełnianiu przestępstw, zwłaszcza, że w świetle przeszukania lokalu przy ul. (...), część informacji podawanych przez J. M. znalazła obiektywne potwierdzenie. *** Apelująca nie ma racji, iż nie było dowodów potwierdzających wersję wynikającą z pierwszych zeznań pokrzywdzonej. W opozycji do tych stwierdzeń Sąd Apelacyjny aprobuje ocenę zeznań świadków P. G., E. M. i D. D. przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako ocenę swobodną i obiektywną. Zeznania P. G., podobnie zresztą jak zeznania J. M., znajdowały ponadto potwierdzenie w dowodach związanych z czynnościami procesowymi wykonanymi w czasie zatrzymania oskarżonych, na co również zasadnie powołał się Sąd pierwszej instancji. Należy odrzucić założenie, że P. G., E. M. i D. D. zostali w jakiś sposób zmanipulowani przez pokrzywdzoną w ten sposób, iż nie tylko osobiście fałszywie pomówiła ona oskarżonych (w toku śledztwa), ale dodatkowo pokrzywdzona doprowadziła do udziału w tym przedsięwzięciu wymienione osoby. Gdy bowiem wziąć pod uwagę deficyty intelektu pokrzywdzonej, prawidłowo ustalone na podstawie dowodu z opinii sądowo-psychologicznej, nie sposób uznać, pozostając w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego uznać, że J. M. była w stanie zawiązać i przeprowadzić spisek przeciwko oskarżonym na tak szeroką skalę, wymagającą wprowadzenia w błąd nie tylko organów ścigania, lecz również trojga osób, wskazywanych obecnie w apelacji. *** Nie są trafne zarzuty obrońcy skierowane przeciwko ocenie przez Sąd Okręgowy zeznań świadka P. G.. Przede wszystkim nie sposób zgodzić się z apelującą, iż świadek nie był informowany przez pokrzywdzoną o podejmowanych wobec niej przez oskarżonych zachowaniach. Przeczy temu dowód z treści wiadomości sms pisanych przez J. M. do P. G.. W zakresie zwłoki w złożeniu zawiadomienia oraz sugestii obrońcy, iż J. M. i P. G. zawiązali spisek przeciwko oskarżonym, aktualność zachowuje stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny wyżej. Nie jest ponadto logiczną sugestia, jakoby P. G. pozostawał z pokrzywdzoną w zmowie przeciwko oskarżonym z powodu konfliktu, w jakim był z R. R. i T. N. na tle oskarżenia ich o rozbój na jego szkodę. Gdyby było tak, jak sugeruje obrońca, należałoby przyjąć za udowodnione podjęcie przez P. G., bez żadnego powodu, szeregu działań zmierzających do zaszkodzenia oskarżonym, tj. najpierw oskarżenia R. R. i T. N. o kradzież na jego szkodę zegarka, a następnie zawiązania spisku z pokrzywdzoną celem skierowania przeciwko tym osobom (a przy okazji przeciwko K. L.) podejrzeń o działania na szkodę J. M.. Taka możliwość jest w oczywisty sposób nieracjonalna, co obok dowodów potwierdzających wersję pokrzywdzonej (wynikającą z pierwszych jej zeznań), wskazywanych już w niniejszym uzasadnieniu, przeczy tezie o naruszeniu przez Sąd Okręgowy przepisów postepowania karnego podczas oceny materiału dowodowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">*** Apelująca niezasadnie nadaje istotne znaczenie faktowi, iż według pokrzywdzonej przy składaniu przez nią pierwszych zeznań obecny był P. G.. Przy założeniu, że tak było, okoliczność ta nie oznacza, że - jak chce apelująca - „P. G. zależało na tym, aby oskarżeni ponieśli odpowiedzialność karną”. Po pierwsze bowiem, P. G. i J. M. darzyli się wówczas uczuciami, o czym świadczą ich relacje, w tym treść sms-ów i fakt spędzenia wspólnej nocy w hotelu. Po drugie, pokrzywdzona nie kryła przed świadkiem, że obawia się oskarżonych, którzy w pełni kontrolują jej życie. W tych okolicznościach to, że P. G. zależało na poniesieniu odpowiedzialności karnej przez oskarżonych nie oznacza, że zdecydował się on na wykorzystanie w tym celu fałszywego pomówienia ze strony J. M.. Przeciwnie, w świetle zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, P. G. starał się pomóc pokrzywdzonej, gdyż zależało mu na jej dobru, a ewentualny udział w przesłuchaniu jej miał jej dodać otuchy, ponieważ świadek z pewnością miał świadomość słabości psychicznej J. M., w tym jej obaw, że oskarżeni tak czy inaczej mogą się na niej zemścić. W tym kontekście nie jest również trafnym argument apelującej, iż to sama pokrzywdzona wskazywała, że P. G. miał interes w nakłonieniu jej do fałszywego pomówienia oskarżonych. Taką okoliczność J. M. podnosiła dopiero w zeznaniach składanych przed Sądem, które nie zostały uznane za wiarygodne. *** Nie jest trafnym stanowisko przedstawione w apelacji, odnoszące się do oceny przez Sąd Okręgowy zeznań świadków E. M. i P. D.. Wprawdzie obrońca ma rację, że ich zeznania nie są dowodami bezpośrednimi, jednakże uwadze apelującej uszło, iż zeznania te nie były jedynymi dowodami, na które powołał się Sąd orzekający, a ich ocena była jedynie fragmentem kompleksowej oceny przez ten organ materiału dowodowego. Prawdą jest zatem, że E. M. wyrażała wątpliwości co do prawdomówności córki, jednakże Sąd Okręgowy, pomijając możliwość osobistego zapoznania się z zeznaniami pokrzywdzonej, dysponował jeszcze innymi istotnymi dowodami, w tym opinią sądowo-psychologiczną, które dawały szerokie podstawy do oparcia ustaleń faktycznych w sprawie na pierwszych zeznaniach J. M.. Apelująca ma również rację co do tego, że pokrzywdzona używała środków odurzających, co jednak nie dawało podstaw do odmowy dania jej pierwszym zeznaniom wiary, a to wobec wyników wynikających ze wspomnianej wyżej opinii biegłego psychologa. *** W zakresie, w jakim apelująca wskazuje na wyrażenie przez świadka D. D. wątpliwości co do prawdomówności pokrzywdzonej, Sąd Apelacyjny wyraża pogląd analogiczny do tego, który zaprezentował wyżej, w ramach oceny argumentów związanych z zeznaniami świadka E. M..</p>\n<p class=\"lf-p\">*** Nie jest trafną argumentacja apelującej, oparta o fakt, iż podczas pierwszej interwencji Policji w lokalu przy ul. (...), nie była obecna pokrzywdzona (s. 12-13 apelacji). Ocena obrońcy, że pokrzywdzona nie szukała pomocy, nie poprosiła o nią policjantów, a w związku z tym jej nie potrzebowała, jest błędna. Okoliczność powyższa, oceniana w ramach kompleksowej oceny materiału dowodowego, potwierdza ustalenia o tym, że pokrzywdzona została pozbawiona wolności poprzez, między innymi, zastraszenie jej przez oskarżonych. Wskazywane już wyżej dysproporcje między potencjałem, jakim dysponowali oskarżeni, a potencjałem (a właściwie brakiem potencjału) pokrzywdzonej przekonują, iż ta nawet w obecności funkcjonariuszy bała się przeciwstawić swoim oprawcom, a uczyniła to dopiero później, przy wsparciu, pomocy i w obecności P. G.. Gdy bowiem weźmie się pod uwagę młody wiek pokrzywdzonej, jej właściwości i warunki osobiste oraz sytuację życiową, za realne uznać należy, iż została ona zastraszona przez oskarżonych w takim stopniu, że nie była w stanie samodzielnie przejawić inicjatywy w kierunku zmiany swojego położenia. *** Apelująca przytoczyła stwierdzenia pokrzywdzonej w zeznaniach składanych na rozprawie (k. 13), wywodząc, iż brak jest przyczyn, dla których zeznaniom tym nie należało dać wiary. Jako koronnego argumentu użyła oceny, że wprawdzie pokrzywdzona nie podała przyczyny, dla której w toku postępowania przygotowawczego fałszywie pomówiła oskarżonych, jednakże w świetle opinii sądowo-psychologicznej J. M. nie potrzebuje powodu, by oskarżać inne osoby o zachowania, które nie miały miejsca. Sąd Apelacyjny w związku z tym ponownie stwierdza, że taka interpretacja przez obrońcę opinii sądowo-psychologicznej ma charakter wybiórczy, a całościowa ocena tego dowodu, w powiązaniu z innymi dowodami, prowadzi do wniosku, że fałszywe pomówienie bez żadnego powodu nie mogło mieć w tym wypadku miejsca. Nie jest trafnym również argument związany z rzekomym motywem istniejącym po stronie P. G., co Sąd odwoławczy wykazał już wcześniej. *** Nie jest trafnym, jako zupełnie gołosłowny, a przez to dowolny, argument obrońcy, iż skoro w czasie składania zeznań na rozprawie pokrzywdzona znajdowała się od około 6 miesięcy w stanie abstynencji, to w tym okresie jej zeznania były bardziej wiarygodne, od zeznań składanych w czasie, gdy miała dostęp do tego rodzaju substancji. Okoliczność ta, wbrew stanowisku obrońcy, nie znajduje potwierdzenia w treści opinii sądowo-psychologicznej, w której wskazano jedynie na używanie przez J. M. środków odurzających, bez różnicowania, iż zeznania te są bardziej wiarygodne w okresie abstynencji świadka. W tych okolicznościach ocena dokonana w sposób swobodny, a więc w sposób kompleksowy, uwzględniający zasady prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, ma niewątpliwą przewagę nad sugestią, jakoby pierwsze zeznania J. M. były nieprawdziwe z powodu jej skłonności do używania środków odurzających. Zgodnie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, osoba używająca środków psychoaktywnych jest co do zasady zdolna do złożenia zeznań prawdziwych, a opinia biegłego psychologa, dotycząca pokrzywdzonej wskazuje, iż J. M. nie miała zaburzonej zdolności do prezentowania treści prawdziwych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego;</p>\n<p class=\"lf-p\">3.8. zarzut 3 apelacji obrońcy oskarżonego R. R. : błędy w ustaleniach faktycznych (…) polegające na przyjęciu, że:  miało miejsce pozbawienie wolności J. M. i to trwające dłużej niż 7 dni,  miało miejsce kierowanie gróźb bezprawnych przez oskarżonego R. R. i obawa pokrzywdzonej ich spełnienia,  iż oskarżony nakłaniał pokrzywdzoną do uprawiania prostytucji,  iż oskarżony czerpał korzyści majątkowe z uprawianej przez pokrzywdzoną prostytucji i ich ustalona wysokość,  wysokość ustalonej równowartości kwoty korzyści, jaka ma podlegać zwrotowi od oskarżonego bez uwzględnienia kwoty pieniędzy, jaką pokrzywdzona miała uzyskać z uprawiania prostytucji, a którą zabezpieczono w domu przy ul. (...) (protokół zatrzymania pieniędzy k. 34-38), mimo iż okoliczności te nie wynikały z materiału dowodowego sprawy (…). ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Aktualność zachowują stanowisko przedstawione wyżej w sekcji 3.7. dotyczące zarzutów obrazy przepisów postępowania karnego oraz dalej w sekcjach 4.1. i 5.2.1. dotyczące konieczności wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przepisu art. 189a § 1 k.k. *** Wbrew stanowisku apelującej nie doszło do błędnego ustalenia przez Sąd Okręgowy, że:  miało miejsce pozbawienie wolności J. M. i to trwające dłużej niż 7 dni,  miało miejsce kierowanie gróźb bezprawnych przez oskarżonego R. R. i obawa pokrzywdzonej ich spełnienia,  oskarżony nakłaniał pokrzywdzoną do uprawiania prostytucji,  oskarżony czerpał korzyści majątkowe z uprawianej przez pokrzywdzoną prostytucji i ich ustalona wysokość.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca nie ma racji, że okoliczności te nie wynikały z materiału dowodowego sprawy. Przeciwieństwo tego twierdzenia wynika z okoliczności już w niniejszym uzasadnieniu wskazywanych, w szczególności w sekcji 3.7.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest trafnym argument, iż wysokość ustalonej równowartości kwoty korzyści, jaka ma podlegać zwrotowi od oskarżonego nie uwzględnia kwoty pieniędzy, jaką pokrzywdzona miała uzyskać z uprawiania prostytucji, a którą zabezpieczono w domu przy ul. (...) (protokół zatrzymania pieniędzy k. 34-38). Stanowisko w tym zakresie zostanie przedstawione w końcowej części tej sekcji uzasadnienia, w odniesieniu do argumentacji przedstawionej przez obrońcę w uzasadnieniu środka odwoławczego. *** Wbrew stanowisku obrońcy, prawidłowe są ustalenia Sądu Okręgowego co do tego, iż oskarżony pozbawił pokrzywdzoną wolności w okresie od 20 do 29 grudnia 2017 r. Aktualność zachowuje tok rozumowania Sądu Apelacyjnego przedstawiony we wstępnej części rozważań w sekcji 3.7. niniejszego uzasadnienia, a w szczególności ocena, zgodnie z którą: „nie jest rzeczą konieczną, aby uwolnienie się pozbawionego wolności było niemożliwe w sposób obiektywny; wystarczy, jeśli jest ono takim w uzasadnionym okolicznościami odczuciu uwięzionego. (…)” [Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany LEX/el. 2024], zaś dla bytu występku z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie jest koniecznym, by pozbawienie wolności miało charakter „hermetyczny”, tj. niedający osobie pokrzywdzonej absolutnie żadnej możliwości uwolnienia się. Dla pozbawienia wolności w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu wystarczającą jest kumulacja dwóch czynników:  obiektywnie istniejących okoliczności, z powodu których pokrzywdzony czuje się zniewolony, osaczony, całkowicie zależny od sprawców,  subiektywnego przekonania osoby pokrzywdzonej, że jej sytuacja w praktyce, realnie, co do zasady, uniemożliwia uwolnienie się, przy czym w rozpoznanej sprawie doszło do wskazanej wyżej kumulacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelująca wskazała na szereg okoliczności (s. 16-17 środka odwoławczego), z powodu których - w jej ocenie - w czasie objętym aktem oskarżenia pobyt pokrzywdzonej w lokalu przy ul. (...) we W. nie miał charakteru przymusowego. Odpierając tę argumentację należy jednak ponownie podkreślić, iż „okowy”, dzięki którym oskarżonym udało się zniewolić i wykorzystać pokrzywdzoną do własnych celów, nie miały charakteru wyłącznie fizycznego. Z powodu bowiem właściwości i warunków osobistych pokrzywdzonej oraz swoistej „dysproporcji sił” między nią a oskarżonymi, ci ostatni zdołali wykreować w psychice J. M. przeświadczenie o takim stopniu kontroli jej poczynań oraz o możliwości tak dotkliwego sankcjonowania nieposłuszeństwa, że ta (przy określonych defektach psychiki) pozostawała w przekonaniu, iż uwolnienie się od władzy K.</p>\n<p class=\"lf-p\">L., R. R. i T. N., jest dla niej w praktyce nieosiągalne. W tym kontekście prezentacja przez obrońcę wykazu takich lub innych luk w zabezpieczeniu lokalu przy ul. (...) nie ma znaczenia przy ocenie prawnego charakteru zachowania oskarżonych, ponieważ „okowy”, o których była mowa wcześniej, mieściły się w pewnym, lecz istotnym zakresie w psychice samej J. M.. Nie można również tracić z pola widzenia faktu, że w pierwszych, uznanych za wiarygodne zeznaniach, pokrzywdzona w sposób zdecydowany opisywała swoją sytuację jako niedającą szans na uwolnienie się, a dopiero w zeznaniach na rozprawie, zmienionych, a zarazem uznanych za niewiarygodne, starała się przekonać organ prowadzący postępowanie, że w istocie pozbawienia jej wolności, podobnie jak inne czyny na jej szkodę, nie miały miejsca. *** Wbrew stanowisku apelującej, określenie przez Sąd Okręgowy początkowej daty czynu znajdowało potwierdzenie w pierwszych, uznanych za wiarygodne zeznaniach J. M.. *** Nie są trafne argumenty obrońcy zmierzające do wykazania, że oskarżeni nie stosowali wobec pokrzywdzonej gróźb jako środka do pozbawienia jej wolności oraz zmuszania do uprawiania prostytucji. Zdaniem autorki apelacji, Sąd Okręgowy dokonał nadinterpretacji zeznań J. M., ponieważ nie dawały one podstaw do uznania, że oskarżeni stosowali wobec niej groźby bezprawne w rozumieniu art. 203 k.k. w brzmieniu mającym zastosowanie ze względu na art. 4 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na wstępie należy przypomnieć, że zgodnie z art. 115 § 12 k.k. groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub innego postępowania, w którym może zostać nałożona administracyjna kara pieniężna, jak również rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej (…).</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżonym przypisano grożenie pokrzywdzonej pozbawieniem życia oraz doprowadzeniem jej przemocą do obcowania płciowego, co stanowiło tzw. groźby karalne w rozumieniu art. 190 § 1 k.k., jak i grożenie jej rozpowszechnieniem zdjęć i nagrań dotyczących prostytucji, co mieściło się w szerszym pojęciu groźby bezprawnej, przewidzianym w art. 115 § 12 k.k. Taki opis czynu i ustalenia faktyczne znajdowały oparcie w pierwszych zeznaniach pokrzywdzonej, którym Sąd Okręgowy dał wiarę. Apelująca nie wykazała, aby ocena tych zeznań przez Sąd pierwszej instancji opierała się o nadinterpretację słów J. M.. Nieuprawnionym jest wywodzenie, jakoby wskazywane przez pokrzywdzoną słowa, jakie miał do niej kierować R.</p>\n<p class=\"lf-p\">R. były jedynie żartem (s. 18 apelacji). Próbę wykazania, że oskarżony żartował, pokrzywdzona podjęła jedynie w postępowaniu sądowym, a złożone wówczas przez nią zeznania nie zostały uznane za wiarygodne. Wiarygodne zeznania J. M., a więc te, które złożyła ona w toku śledztwa, w sposób stanowczy opisywały słowa oskarżonego jako zapowiedzi popełnienia na szkodę pokrzywdzonej przestępstw zabójstwa lub zgwałcenia, a ponadto zapowiedź rozpowszechnienia zdjęć i nagrań dotyczących uprawiania przez nią prostytucji. Byłoby nielogicznym uznanie, że R. R. na serio groził J. M. pozbawienia życia i rozpowszechnieniem zdjęć i nagrań, a jednocześnie jedynie żartował w kwestii zgwałcenia. Brak logiki tego typu założenia wynika nie tylko z faktu, że takiej interpretacji słów oskarżonego nie przedstawiła sama pokrzywdzona w pierwszych zeznaniach, lecz przede wszystkim z pełnego kontekstu sytuacyjnego, związanego z charakterem i okolicznościami przestępstwa przypisanego oskarżonym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można się zgodzić z apelującą, że realność gróźb była w ustalonym stanie faktycznym zniesiona z powodu posiadania przez pokrzywdzoną dwóch telefonów, możliwości wychodzenia z lokalu itp. (s. 10 apelacji). W świetle bowiem ustaleń o wpływie właściwości i warunków osobistych pokrzywdzonej na jej subiektywny odbiór postawy oskarżonych nie może ulegać wątpliwości, iż J. M. odbierała groźby nawet „bardziej serio”, niż czyniłaby to osoba pozbawiona deficytów intelektu i cech osobowości bierno-zależnej. Nie można także tracić z pola widzenia faktu, iż groźby wypowiadane były w sytuacji, gdy sprawcy mieli nad J. M. przewagę liczebną, byli starsi od niej i dysponowali lokalem, w którym przebywała, nadto stosowali wobec niej również przemoc fizyczną, przez co z pewnością groźby pod jej adresem musiała ona traktować jak najbardziej poważnie, dopuszczając możliwość, iż może dojść do ich realizacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest trafnym zarzut, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie wskazuje na uzasadnioną obawę spełnienia gróźb po stronie pokrzywdzonej. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy stwierdził między innymi:  w ramach oceny wiarygodności zeznań J. M.: „Oskarżeni straszyli pokrzywdzoną, stosowali wobec niej przemoc psychiczną i fizyczną. J. M. realnie się ich obawiała”,  w ramach prawnej oceny czynów przypisanych oskarżonym: „Pokrzywdzona realnie obawiała się oskarżonych, którzy straszyli ją wywiezieniem w worku do lasu oraz tym, że upublicznią posiadane nagrania oraz zdjęcia świadczące o jej prostytuowaniu się”,  również w ramach oceny prawnej: „Pokrzywdzona realnie obawiała się oskarżonych. W jej ocenie oskarżeni byli zdolni spełnić wyrażane groźby i ją zabić, jeżeli nie będzie wypełniania ich poleceń”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu, w związku z czym każde z oskarżonych obejmowało swoim zamiarem zachowania podejmowane przez pozostałych w ramach wspólnie realizowanego czynu zabronionego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przytoczone oceny Sądu Okręgowego korespondowały z tymi, które dotyczyły osoby pokrzywdzonej, tj. jej młodego wieku, deficytu intelektualnego, typu osobowości, sytuacji życiowej. W rezultacie lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości co do tego, że czyn przypisany oskarżonym polegał, między innymi, na pozbawieniu J. M. wolności, przy czym środkiem do tego były „okowy” fizyczne (co do zasady zmuszanie do pozostawania w lokalu oskarżonych), jak i psychiczne (właściwości i warunki osobiste pokrzywdzonej, z powodu których nie widziała ona możliwości uwolnienia się spod władztwa oskarżonych), przy czym te ostatnie oskarżeni stwarzali poprzez przemoc i groźby. Tak logiczne ustalenie przez Sąd Okręgowy całokształtu zachowania oskarżonych nie pozostawia wątpliwości, iż organ ten w pełni prawidłowo sformułował wniosek o realnym charakterze gróźb, mając w optyce pełne spektrum oddziaływań, jakim poddawana była J. M. w okresie popełnienia przez oskarżonych przypisanego im czynu *** Nie jest trafnym tok rozumowania obrońcy w przedmiocie nakłaniania pokrzywdzonej przez oskarżonego do uprawiana prostytucji (s. 20-22 apelacji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelująca podniosła, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie określono, kiedy i w jaki sposób R. R. miał nakłaniać pokrzywdzoną do uprawiania prostytucji, ustalając jedynie, iż to K. L. zaczęła namawiać J. M. do tego procederu. W ocenie obrońcy - cyt.: „Z niczego nie wynika, by cokolwiek wspólnego z tymi opisanymi zachowaniami K. L. i wpływem na pokrzywdzoną miał R. R. (…)”. Wbrew tej ocenie włączenie się R. R. w realizację znamienia nakłaniania do uprawiania prostytucji należy wywodzić z przyjętej prawidłowo przez Sąd Okręgowy konstrukcji współsprawstwa. W jej ramach organ pierwszej instancji ustalił, że czyn oskarżonych był przez nich realizowany w pewnym okresie czasu, wspólnie i w porozumieniu, przy czym konstrukcja współsprawstwa nie wymagała, aby każde ze znamion czasownikowych poszczególni oskarżeni realizowali osobiście.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie było zatem potrzeby, by to R. R. osobiście namawiał J. M. do uprawnia prostytucji, a wystarczającym było, iż obejmował on swoim zamiarem tego rodzaju działania współoskarżonej. O tym, że K. L. nakłoniła pokrzywdzoną do świadczenia usług seksualnych nie na zasadzie ekscesu, lecz w ramach podziału ról między oskarżonymi świadczy sekwencja zdarzeń, w ramach której owo nakłanianie było jedynie początkiem wspólnie realizowanego czynu, obejmującego zachowania idące znacznie dalej, w postaci pozbawienia pokrzywdzonej wolności oraz stosowania wobec niej przemocy oraz gróźb. W tym kontekście sam akt nakłonienia pokrzywdzonej do uprawiania prostytucji miał z prawnego punktu widzenia mniejsze znaczenie niż to, co wydarzyło się później, a w czym R.</p>\n<p class=\"lf-p\">R. niewątpliwie uczestniczył. Jednocześnie, zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, skoro R. R. brał udział w spotkaniu w dniu 11.12.2017 r. jako dobry znajomy K. L. (zob. ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny), to niepodobieństwem jest, by fakt nakłonienia J. M. do uprawiania prostytucji, jako zdarzenie poprzedzające osobistą aktywność oskarżonego w ramach wspólnie popełnionego przestępstwa, pozostawał poza jego wiedzą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oceny powyższej nie zmienia argument obrońcy, iż wyłącznie T. N. zaproponował J. M. i K. L. wspólne zamieszkanie, bowiem ocena wszelkich zachowań oskarżonych, dokonana w sposób swobodny, nie pozostawiała wątpliwości co do tego, że wszyscy oskarżeni realizowali wspólny plan, polegający na uczynieniu z pokrzywdzonej „pracownika seksualnego”, zarobkującego na ich rzecz. Jeśli w tych realiach R. R. nawet nie uczestniczył w uzgodnieniach co do wspólnego zamieszkiwana, to swoją późniejszą postawą, polegającą na zaangażowaniu się w przetrzymywanie J. M., używanie wobec niej gróźb i przemocy oraz czerpanie korzyści z uprawianej przez nią prostytucji, dał wyraz woli świadomego, umyślnego udziału w przypisanym wszystkim oskarżonym procederze. *** Apelująca podniosła (s. 22-25 środka odwoławczego), iż błędnymi były ustalenia Sądu Okręgowego w przedmiocie korzyści majątkowej, którą oskarżony miał uzyskać z czynu zabronionego. W ocenie obrońcy nie można przyjąć, iż R. R. osiągnął jakąkolwiek korzyść majątkową z procederu uprawianego przez J. M., ponieważ pokrzywdzona nigdy nie twierdziła aby przekazywała jakikolwiek pieniądze temu oskarżonemu, z zarobione przez nią środki zabierała K. L. lub były przez pokrzywdzoną kładzione na stole dla T. N. (s. 22 apelacji). Tak sformułowana przez obrońcę ocena nie jest trafna ze względu na kluczową okoliczność, jaką było działanie oskarżonych w warunkach porozumienia przestępczego. Istnienie takiego porozumienia polegało, m. in. na podziale ról, w związku z czym dla bytu występku z art. 204 § 2 k.k. nie było koniecznym, by każdy ze współsprawców osobiście odbierał od pokrzywdzonej pieniądze zarobione przez nią z tytułu świadczenia usług seksualnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotnym było, że każde z oskarżonych wykonywało pewną część czynności wykonawczych składających się na wspólnie popełnione przestępstwo oraz akceptowało czynności realizowane przez pozostałych. Co więcej, czyn oskarżonych, podlegający kumulatywnej kwalifikacji prawnej, nie obejmował samego tylko czerpania korzyści majątkowych z uprawiania nierządu przez pokrzywdzoną, ale również zmuszanie jej przemocą i groźbą do świadczenia usług seksualnych oraz pozbawienie wolności. W efekcie, skoro ustalono, że R. R. uczestniczył w pozbawieniu pokrzywdzonej wolności oraz stosował wobec niej groźby i przemoc w celu zmuszenia jej do uprawiania prostytucji, to logicznym było, że czynił to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, gdyż nie istniał żaden inny powód takich zachowań.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro zaś zgodnie z art. 115 § 4 k.k. korzyścią majątkową jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego, to dla uznania, iż oskarżony popełnił m. in. występek z art. 204 § 2 k.k. wystarczającym było ustalenie, iż jego zachowanie pozwalało na osiąganie korzyści majątkowej przez współsprawców.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelująca podniosła, iż kwota korzyści majątkowej, jaką miał uzyskać R. R., wynosząca 2.500 zł., nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. W ocenie obrońcy łączna kwota korzyści uzyskanej przez oskarżonych została ustalona nieprawidłowo, ponieważ pokrzywdzona nie zarobkowała przez cały okres objęty opisem przypisanego oskarżonym czynu, w szczególności nie czyniła tego w dniach, w których przebywała w towarzystwie P. G.. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że obliczenie przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jest prawidłowe ze względu na prawidłowość ustaleń, iż pokrzywdzona była pozbawiona wolności przez cały okres wskazany w opisie czynu. Dokonane przez Sąd Okręgowy obliczenie, co oczywiste, ma charakter szacunkowy, gdyż dochody pokrzywdzonej i korzyści oskarżonych nie były w żaden sposób dokumentowane.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ramach tego szacunkowego obliczenia Sąd, opierając się o zeznania J. M., posługiwał się przybliżeniami, przyjmując wartości minimalne, czyniąc to na korzyść oskarżonego. W praktyce oznaczało to przyjęcie kwoty korzyści uśrednionej, przez co nie można oczekiwać, że obecnie Sąd odwoławczy zmniejszy kwotę korzyści bez skrócenia przypisanego oskarżonym okresu pozbawienia wolności. Byłoby to nieuzasadnione w szczególności wobec faktu, że składając zeznania J. M. nie wskazywała na przerwy w zarobkowaniu, a logicznym jest, iż nawet jeżeli nie przebywała w towarzystwie P. G., to usług seksualnych nie świadczyła permanentnie, ale w zależności od aktualnego popytu. Co więcej, skoro pokrzywdzona zeznawała, iż przyjmowała od 5 do 10 klientów dziennie, a Sąd przyjął do obliczeń korzystniejszą dla oskarżonych liczbę 5, to nie istnieją podstawy do uznania, że obliczenie Sądu obarczone jest istotnym błędem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odpierając kolejny argument obrońcy należy stwierdzić, iż nie budzi zastrzeżeń objęcie oskarżonego R. R. orzeczeniem o przepadku korzyści uzyskanej z przestępstwa w wysokości 2.500 zł. Nie istnieje wprawdzie bezpośredni dowód, że osobiście przyjął on korzyść w takiej wysokości, jednakże zgodnie z definicją korzyści majątkowej z art. 115 § 4 k.k. (zob. wyżej) oraz wobec działania oskarżonych na zasadzie współsprawstwa, słusznym i sprawiedliwym było obciążenie przepadkiem każdej z osób oskarżonych w częściach równych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd odwoławczy nie podziela argumentu, że skoro podczas przeszukania zabezpieczono środki pieniężne, to orzeczenie przepadku korzyści nie znajdowało uzasadnienia co najmniej w zakresie tych środków. Ten argument byłby słuszny gdyby niezależnie od rozstrzygnięcia z punktu II zaskarżonego wyroku, orzeczono przepadek środków zabezpieczonych podczas przeszukania. Skoro tak się jednak nie stało, to nie ma podstaw do uznania, że w jakimś zakresie przepadek orzeczono dwukrotnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego;</p>\n<p class=\"lf-p\">3.9. zarzut 1 apelacji obrońcy oskarżonego T. N. : obraza przepisów prawa materialnego art. 189a § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 22 k.k. polegająca na przypisaniu oskarżonemu w zarzucie opisanym w punkcie I wyroku udziału w handlu ludźmi wspólnie i w porozumieniu z K. L. i R. R. w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy, a przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonych, zeznania świadków, zeznania pokrzywdzonej, wydruki wiadomości pokrzywdzonej oraz listy kierowane do oskarżonego przez pokrzywdzoną, nie pozwalają na dokonanie uprawnionego ustalenia, że oskarżeni swym zachowaniem wypełnili znamiona wskazanej zbrodni, ponieważ nigdy nie dążyli do wykorzystania J. M. w celu wskazanym w dyspozycji przywołanego przepisu, jak również nie werbowali, nie transportowali, dostarczali, przekazywali, czy nie przyjmowali J. M.; ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut jest o tyle wadliwie sformułowany, że wadliwość przypisania oskarżonemu zbrodni handlu ludźmi nie wynika z okoliczności związanych z treścią materiału dowodowego lub z jego oceną, ale z faktu, że opis czynu przypisanego oskarżonym w punkcie I zaskarżonego wyroku nie zawiera wskazania ustawowych znamion handlu ludźmi, tj. ani znamienia, o którym mowa w art. 189a § 1 k.k., ani znamion czasownikowych wskazywanych w art. 115 § 2 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny nie zgadza się z Sądem Okręgowym, iż doszło do „zwerbowania” pokrzywdzonej lub jej „przechowywania” w rozumieniu art. 115 § 22 k.k. Z językowego punktu widzenia nie są to czynności tożsame z tymi, które przypisano oskarżonym zaskarżonym wyrokiem, a Sąd Okręgowy nie podjął nawet próby wykazania, że takowa tożsamość zachodzi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Szczegółowe motywy wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przepisu art. 189a § 1 k.k. wskazano w sekcjach 4.1. i 5.2.1. niniejszego uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. brak podstaw do uniewinnienia, istnieją jedynie podstawy do zmiany kwalifikacji prawnej czynu;</p>\n<p class=\"lf-p\">3.10. zarzut 2 apelacji obrońcy oskarżonego T. N. : obraza przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 § 2 k.k. poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że oskarżony T. N. wyczerpał znamiona czynu z tego przepisu, w sytuacji gdy J. M. wielokrotnie samodzielnie opuszczała nieruchomość przy ul. (...) we W. (w tym również na noc), co potwierdziła w swoich zeznaniach sama pokrzywdzona oraz znajdujące się w aktach sprawy wydruki wiadomości wymienionych między J. M. a P. G.. Pokrzywdzona wiedziała gdzie znajduje się klucz do drzwi wejściowych budynku, w którym przebywała, z którego mogła skorzystać i swobodnie opuścić nieruchomość, np. podczas nieobecności oskarżonych; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku - zgodnym z jednolitym stanowiskiem judykatury - iż podnoszenie zarzutu obrazy prawa materialnego musi być połączone z akceptacją dotychczasowych ustaleń faktycznych, gdyż tego rodzaju uchybienie sprowadza się do wadliwej subsumcji normy prawnej do niespornego stanu faktycznego (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z 24.01.2007r., II KK 256/06, z 18.01.2007r., III KK 459/06, z 09.01.2002r., V KKN 319/99, z 26.02.2009r., WA 3/09, z 29.05.2008r., V KK 89/08, z 20.11.2008r., V KK 158/08, z 02.12.2008r., III KK 230/08). Naruszenie przepisu prawa materialnego ma zatem miejsce wówczas, gdy wystąpi błąd subsumcji, a więc gdy prawidłowemu ustaleniu faktycznemu sąd przypisze niewłaściwą kwalifikację prawną, tj. nie zastosuje przepisu prawa materialnego, który ma obowiązek zastosować lub zastosuje przepis prawa materialnego, którego zastosować mu nie wolno. Jeżeli stan faktyczny nie został - zdaniem stron procesowych - należycie ustalony, to ewentualna uchybienie tego rodzaju \"wyprzedza\" zagadnienia oceny prawnokarnej, gdyż tej nie można prawidłowo dokonać przed ustaleniem prawdziwych okoliczności zdarzenia będącego przedmiotem osądu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podnosząc zarzuty obrazy prawa materialnego, apelujący posłużył się argumentacją, której istotą jest próba podważenia trafności ocen dokonanych przez sąd orzekający, skoro uchybienie wskazane w zarzucie ma polegać na przyjęciu, że oskarżony T. N. wyczerpał znamiona czynu z tego przepisu, w sytuacji gdy:  J. M. wielokrotnie samodzielnie opuszczała nieruchomość przy ul. (...) we W. (w tym również na noc), co potwierdziła w swoich zeznaniach sama pokrzywdzona oraz znajdujące się w aktach sprawy wydruki wiadomości wymienionych między J. M. a P. G.,  pokrzywdzona wiedziała gdzie znajduje się klucz do drzwi wejściowych budynku, w którym przebywała, z którego mogła skorzystać i swobodnie opuścić nieruchomość, np. podczas nieobecności oskarżonych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponieważ zatem obrońca w istocie kwestionuje w ten sposób ustalenia faktyczne, a nie sposób zastosowania przez Sąd orzekający przepisu art. 189 § 1 lub § 2 k.k., to za adekwatne uznać należało stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny dalej, tj. w sekcji 3.12. niniejszego uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego;</p>\n<p class=\"lf-p\">3.11. zarzut 3 apelacji obrońcy oskarżonego T. N. : naruszenie prawa procesowego (…) art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. poprzez brak zawarcia w opisie czynu ustaleń, z których by wynikało, że nastąpiło zwerbowanie, transportowanie, dostarczanie, przekazanie, czy przejęcie pokrzywdzonej, mającej być ofiarą procederu handlu ludźmi, przez któregoś z oskarżonych, do prowadzonej przez nich tzw. agencji towarzyskiej w celu uprawiania prostytucji, przy zastosowaniu jednej ze wskazanych w art. 115 § 22 k.k. metod lub środków; ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Opis czynu przypisanego oskarżonym w punkcie I zaskarżonego wyroku nie zawiera wskazania ustawowych znamion handlu ludźmi, tj. ani znamienia, o którym mowa w art. 189a § 1 k.k., ani znamion czasownikowych wskazywanych w art. 115 § 2 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny nie zgadza się z Sądem Okręgowym, iż doszło do „zwerbowania” pokrzywdzonej lub jej „przechowywania” w rozumieniu art. 115 § 22 k.k. Z językowego punktu widzenia nie są to czynności tożsame z tymi, które przypisano oskarżonym zaskarżonym wyrokiem, a Sąd Okręgowy nie podjął nawet próby wykazania, że takowa tożsamość zachodzi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Szczegółowe motywy wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przepisu art. 189a § 1 k.k. wskazano w sekcjach 4.1. i 5.2.1. niniejszego uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. brak podstaw do uniewinnienia, istnieją jedynie podstawy do zmiany kwalifikacji prawnej czynu;</p>\n<p class=\"lf-p\">3.12. zarzut 4 apelacji obrońcy oskarżonego T. N. : naruszenie prawa procesowego (…) art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, wyrażające się w sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, wybiórczej, bezkrytycznej i jednoznacznie ukierunkowanej na poniesienie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego, analizie materiału dowodowego, oparcie rozstrzygnięcia na spekulacjach myślowych, podkreślanie nieistotnych faktów i budowanie na nich podstawy rozstrzygnięcia, a pomijanie istotnych faktów, wydanie rozstrzygnięcia bez odniesienia się do wszystkich przeprowadzonych dowodów i w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych (…) poprzez:  bezpodstawne uznanie, iż oskarżony zwerbował pokrzywdzoną do prostytucji, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności analiza zeznań samej pokrzywdzonej oraz wyjaśnień K. L., wskazują na świadczenie usług seksualnych przez pokrzywdzoną przed dniem, w którym poznała T. N. oraz R. R.,  bezpodstawne uznanie, iż pokrzywdzona była pozbawiona wolności oraz nie mogła samodzielnie opuszczać lokalu (…) w sytuacji gdy ze znajdującego się materiału dowodowego w postaci wydruków wiadomości wymienionych pomiędzy J. M. a P. G., zeznań pokrzywdzonej oraz świadka P. G. wynika, iż pokrzywdzona umawiała się w okresie objętym zarzutem na spotkania z P. G. poza nieruchomością w której miała być przetrzymywana, umawiała się na przekazanie mu prezentu, wskazywała że pojedzie z nim do matki pokrzywdzonej aby mogli się poznać, jak również że przed spotkaniem ze świadkiem musi pojechać do swojej cioci (…). Dodatkowo J. M. widziana była w okresie objętym zarzutem przez wujka pokrzywdzonej, który w swoich zeznaniach wskazał, że nie zwrócił uwagi na żadne niepokojące sygnały ze strony pokrzywdzonej,  bezpodstawne uznanie, iż T. N. czerpał korzyść z prostytucji uprawianej przez pokrzywdzoną, dowodem czego miał być fakt otrzymania pieniędzy przez oskarżonego od J. M., w sytuacji gdy pieniądze te przekazywane były w związku ze zwrotem skradzionego wcześniej oskarżonemu portfela przez J. M. w (...),  bezpodstawne uznanie, iż T. N. zmuszał pokrzywdzoną do prostytucji w sytuacji, gdy sama pokrzywdzona w swoich zeznaniach złożonych na rozprawie wskazała, że podczas składania zeznań w postępowaniu przygotowawczym kłamała co do zmuszania jej przez T. N. do świadczenia usług seksualnych, jak również w sytuacji, gdy J. M. pozostawała w bliskiej relacji z T. N., co wynika m. in. z przedłożonych listów kierowanych do oskarżonego;</p>\n<p class=\"lf-p\">☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Przed szczegółowym odniesieniem się do zarzutów należy zauważyć, iż wskazywanie przez obrońców na obrazę przepisów postępowania karnego oraz błąd w ustaleniach faktycznych ma wspólny mianownik, na który składają się dwa podstawowe argumenty:  pierwszym z nich jest akcentowanie, iż główny dowód, jakim są w sprawie zeznania świadka J. M., jest wiarygodny wyłącznie w zakresie, w jakim pokrzywdzona ta „wycofała się” z zeznań składanych w postępowaniu przygotowawczym, w związku z czym głównym punktem odniesienia do oceny zaskarżonego orzeczenia winny być zeznania pokrzywdzonej złożone na rozprawie, kiedy to J. M. prezentowała wersję korzystną dla oskarżonych;  drugim jest podnoszenie okoliczności, z powodu których - w ocenie obrońców - bez względu na zakres wiarygodności zeznań pokrzywdzonej, nie może być mowy o pozbawieniu jej wolności (lub bycia przez pokrzywdzoną ofiarą „handlu ludźmi”) w sytuacji, gdy z obiektywnego punktu widzenia mogła ona odzyskać wolność, ponieważ istniała możliwość opuszczenia przez nią lokalu przy ul. (...) we W., zwrócenia się o pomoc do właściwych organów lub do osób trzecich. * Odnosząc się wstępnie do pierwszego z przytoczonych wyżej argumentów Sąd Apelacyjny wskazuje, iż aprobuje powszechnie respektowaną zasadę, zgodnie z którą nie ma dowodów „lepszych” lub „gorszych” w zależności od tego, na jakim etapie postępowania karnego zostały przeprowadzone. W tym kontekście zeznania świadka J. M. złożone w toku śledztwa i na rozprawie poddają się takiej samej ocenie swobodnej, z zastosowaniem kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. (o ile, tak jak w niniejszej sprawie, zeznania z postępowania przygotowawczego ujawniono na rozprawie). W pełni dopuszczalnym jest zatem uznanie, że wiarygodne są zeznania, które pokrzywdzona złożyła w toku śledztwa, a niewiarygodne te, które przedstawiła w postępowaniu sądowym. Oczywiście Sąd orzekający musi przy takiej ocenie wskazać jej konkretne motywy, co jednak w niniejszej sprawie nastąpiło poprzez wskazanie, iż zeznania J. M. na rozprawie:  nie były logiczne,  nie został w nich jasno wskazany powód - rzekomo fałszywego - pomówienia oskarżonych przez pokrzywdzoną w toku śledztwa,  powodu takiego nie sposób stwierdzić z urzędu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z drugiej strony, gdy weźmie się pod uwagę:  cechy psychiki i osobowości pokrzywdzonej (upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, zażywanie różnego rodzaju substancji odurzających, regres w rozwoju funkcji poznawczych, skłonność do bierności i zależności w funkcjonowaniu społecznym),  jej sytuację życiową (osoba bardzo młoda, bez zawodu, bezrobotna, bez wsparcia osób najbliższych),  charakter jej relacji z oskarżonymi przed popełnieniem przestępstwa (pokrzywdzona przyjaźniła się z K. L.),  jej stosunek do T. N. w latach 2020 i 2022 (treść listów stanowiących dowód w sprawie),  fakt, że oskarżeni są od pokrzywdzonej znacznie starsi, byli wielokrotnie karani, a w porównaniu z nią niewątpliwie nie sposób uznać ich za osoby bierne, zależne lub pozbawione pewności siebie (R. R. i T. N. aktywnie uczestniczą w subkulturze więziennej, a K. L. podczas odbywana kary została oceniona jako osoba starająca się dominować nad innymi osadzonymi - zob. opinie z zakładu karnego), to na gruncie oceny swobodnej całkowicie uprawnionym był wniosek o złożeniu przez pokrzywdzoną określonych zeznań w toku postępowania przygotowawczego z powodu trzech zasadniczych czynników:  „świeżego” uświadamiania sobie krzywdy, jakiej wówczas doznawała i poczucia beznadziejności sytuacji,  wsparcia ze strony P. G., który ostatecznie zainicjował czynności organów ścigania w sprawie,  świadomości składania zeznań po zatrzymaniu oskarżonych, a więc w warunkach, gdy nie mogli jej realnie zagrozić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z drugiej strony, w czasie składania zeznań przez przywodzoną na rozprawie z pewnością wpłynęły na jej postawę:  upływ czasu od zdarzenia oraz, wspomniany już, regres funkcji poznawczych,  pozytywne uczucia względem T. N., których dowiodła treść dowodowych listów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kompleksowa ocena tych okoliczności upoważniała Sąd Okręgowy do swobodnej oceny, iż pokrzywdzona w toku śledztwa zeznawała spontanicznie, prezentując wydarzenia świeżo utrwalone w pamięci, silnie negatywnie oddziaływujące na jej psychikę, nie mając przy tym żadnego racjonalnego powodu do fałszywego pomawiania oskarżonych, zaś na rozprawie prezentowała wersję przemyślaną, ukierunkowaną na „pomoc” oskarżonym, zarazem jednak wersję nielogiczną i pozbawioną chociażby próby wskazania, dlaczego w toku śledztwa jej zeznania były innej treści. Co więcej, na rozprawie J. M. wprost stwierdziła pytanie prokuratora: „w tamtym czasie nie miałam powodów, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych” (k. 2569).</p>\n<p class=\"lf-p\">Tak sformułowaną przez Sąd Okręgowy ocenę Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości aprobuje, gdyż ma ona oparcie w materiale dowodowym, a przy tym jest ona rzeczowa i w pełni logiczna. * Odnosząc się do drugiego z argumentów wskazywanych w apelacjach obrońców oskarżonych, Sąd odwoławczy akceptuje pogląd, zgodnie z którym „nie jest rzeczą konieczną, aby uwolnienie się pozbawionego wolności było niemożliwe w sposób obiektywny; wystarczy, jeśli jest ono takim w uzasadnionym okolicznościami odczuciu uwięzionego. (…)” [Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany LEX/el. 2024].</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że dla bytu występku z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie jest koniecznym, by pozbawienie wolności miało charakter „hermetyczny”, tj. niedający osobie pokrzywdzonej absolutnie żadnej możliwości uwolnienia się. Dla pozbawienia wolności w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu wystarczającą jest kumulacja dwóch czynników:  obiektywnie istniejących okoliczności, z powodu których pokrzywdzony czuje się zniewolony, osaczony, całkowicie zależny od sprawców,  subiektywnego przekonania osoby pokrzywdzonej, że jej sytuacja w praktyce, realnie, co do zasady, uniemożliwia uwolnienie się.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznanej sprawie doszło do wskazanej wyżej kumulacji. Przede wszystkim - jak ustalił Sąd Okręgowy - cyt.: „J. M. bała się oskarżonych. Mieli nad nią przewagę liczebną, byli od niej starsi oraz silniejsi fizycznie. Pokrzywdzona wykonywała polecenia oskarżonych z powodu strachu oraz gróźb i przemocy, które opisano powyżej. J. M. była przekonana, że oskarżeni „są do wszystkiego zdolni”. Oskarżeni stosowali wobec pokrzywdzonej również przemoc psychiczną, wyzywając ją oraz strasząc, co się z nią stanie, jeśli nie będzie świadczyć usług seksualnych”. Zatem Sąd Okręgowy już w opisie stanu faktycznego wskazał na szereg okoliczności, z powodu których J. M., zarówno obiektywnie, jak i subiektywnie, była pozbawiona wolności w okresie objętym opisem przypisanych oskarżonym czynów. Podzielając i rozwijając tę ocenę, Sąd Apelacyjny stwierdza, co następuje.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie istniały czynniki obiektywne, z powodu których J. M. uważała się za osobę pozbawioną wolności. Skoro bowiem przebywała w lokalu użytkowanym przez oskarżonych, którego opuszczanie przez nią było co do zasady limitowane i kontrolowane, oskarżeni mieli nad nią przewagę liczebną, byli - w przeciwieństwie do niej - osobami dojrzałymi, doświadczonymi życiowo, skłonnymi do używania przemocy, grożącymi jej konsekwencjami w wypadku nieposłuszeństwa, a poza tym lokalem nie miała mieszkania, pracy lub wsparcia innych osób (dopiero w pewnym momencie skorzystała z pomocy P. G.), to niewątpliwym jest, że pokrzywdzona odbierała swoje położenie jako nacechowane brakiem realnej możliwości uwolnienia się od niechcianego nadzoru, zwłaszcza, że na całokształt wskazanych kwestii nakładały się bardzo specyficzne czynniki subiektywne, o których mowa w następnym akapicie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za czynniki subiektywne, z powodu których pokrzywdzona nawet nie próbowała uwolnienia się (do czasu udania się na Policję z P. G.) uznać należy jej bardzo młody wiek i związany z tym brak doświadczenia życiowego, upośledzenie umysłowe, elementy osobowości bierno-zależnej, używanie środków psychoaktywnych, brak sposobu na życie poza mieszkaniem oskarżonych, brak wsparcia ze strony innych osób (do czasu pomocy ze strony P. G.). Jest oczywistym, że osoba o takich właściwościach i warunkach osobistych, znajdująca się w tak trudnej sytuacji życiowej jak oskarżona, miała zniesioną możliwość zbudowania sobie racjonalnej drogi uwolnienia spod władzy osób, które ją zniewoliły. Wymownym tego dowodem jest udanie się pokrzywdzonej na Policję dopiero po wielu namowach P. G. oraz w jego towarzystwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując tę część rozważań, Sąd Apelacyjny ponownie wyraża przekonanie, iż środki do popełnienia przestępstwa pozbawienia innej osoby wolności nie muszą mieć charakteru wyłącznie fizycznego, istniejącego w obiektywnej rzeczywistości. Możliwym jest bowiem pozbawienie innej osoby wolności - tak jak w rozpoznawanej sprawie - w drodze wykorzystania przez sprawców zarówno zabezpieczeń fizycznych (zmuszanie pokrzywdzonej do przebywania w lokalu, limitowanie i kontrolowanie jej wyjść, stosowanie wobec niej przemocy i zapowiedzi konsekwencji niepodporządkowania się poleceniom), jak i zabezpieczeń mieszczących się niejako w umyśle ofiary. W tym drugim wypadku oskarżeni zdominowali pokrzywdzoną, wykorzystali swoją przewagę liczebną i fizyczną nad nią, zastraszyli ją, z pewnością dostrzegając, iż jako osoba młoda, w trudnej sytuacji życiowej, niezdolna do realnego sprzeciwu (bierność i zależność pokrzywdzonej), niestroniąca od środków odurzających, niemająca wsparcia w nikim z zewnątrz, nie oddali się z lokalu bez ich przyzwolenia i to nawet w sytuacji, gdy nadarzy się ku temu sposobność. *** Wbrew stanowisku obrońcy nie doszło do obrazy art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, mające polegać na błędnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, wyrażającej się w sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, wybiórczej, bezkrytycznej i jednoznacznie ukierunkowanej na poniesienie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego, analizie materiału dowodowego, oparcie rozstrzygnięcia na spekulacjach myślowych, podkreślanie nieistotnych faktów i budowanie na nich podstawy rozstrzygnięcia, a pomijanie istotnych faktów, wydanie rozstrzygnięcia bez odniesienia się do wszystkich przeprowadzonych dowodów i w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny wyraża ocenę, iż postępowanie zakończone wydaniem zaskarżonego wyroku przeprowadzono z poszanowaniem wszelkich zasad procesowych. Poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne mają walor prawdziwych, a przez to zgodnych z wymogiem wynikającym z przepisu art. 2 § 2 k.p.k. Dokonano ich w sposób obiektywny, badając, zgodnie z art. 4 k.p.k., okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Materiał dowodowy, o który oparto rozstrzygnięcie, miał charakter kompletny, co odpowiada dyrektywie z art. 410 k.p.k., nadto poddano go wszechstronnej analizie. Oceny, na podstawie których sformułowano kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy wnioski, realizowane były w sposób swobodny, tj. zgodnie z art. 7 k.p.k., przy uwzględnieniu zasad prawidłowego rozumowania, a także wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stanowisko sądu pierwszej instancji znalazło kompleksowe odzwierciedlenie w treści pisemnego uzasadnienia wyroku, które w pełnym zakresie poddaje się kontroli instancyjnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca nie ma racji, iż przejawem zarzucanej obrazy przepisów postępowania karnego było bezpodstawne uznanie, iż oskarżony zwerbował pokrzywdzoną do prostytucji, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności analiza zeznań samej pokrzywdzonej oraz wyjaśnień K. L., wskazują na świadczenie usług seksualnych przez pokrzywdzoną przed dniem, w którym poznała T. N. oraz R. R.. Opis czynu przypisanego oskarżonym nie zawiera określenia „zwerbowali”. Podobnie nie zamieszczono go w uzasadnieniu wyroku w opisie ustalonego przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego. Sąd pierwszej instancji wyraził wprawdzie w uzasadnieniu wyroku, w ramach oceny prawnej, pogląd, iż znamiona przypisanego oskarżonym występku z art. 189 § 2 k.k. są tożsame ze znamionami zbrodni handlu ludźmi (art. 189a § 1 k.k., art. 115 § 22 k.k.), jednakże Sąd Apelacyjny tej oceny nie podziela (zob. rozważania w sekcji 5.2.1. uzasadnienia).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew ocenie obrońcy, nie były wadliwymi ustalenia, iż pokrzywdzona była pozbawiona wolności oraz nie mogła samodzielnie opuszczać lokalu w sytuacji gdy ze znajdującego się materiału dowodowego w postaci wydruków wiadomości wymienionych pomiędzy J. M. a P. G., zeznań pokrzywdzonej oraz świadka P. G. ma wynikać, iż pokrzywdzona umawiała się w okresie objętym zarzutem na spotkania z P. G. poza nieruchomością w której miała być przetrzymywana, umawiała się na przekazanie mu prezentu, wskazywała że pojedzie z nim do matki pokrzywdzonej aby mogli się poznać, jak również że przed spotkaniem ze świadkiem musi pojechać do swojej cioci, nadto widziana była w okresie objętym zarzutem przez wujka pokrzywdzonej, który w swoich zeznaniach wskazał, że nie zwrócił uwagi na żadne niepokojące sygnały ze strony pokrzywdzonej. Kwestionowane ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe, nie przekraczając granic oceny swobodnej. Stanowisko Sądu Apelacyjnego w tym przedmiocie przedstawiono we wstępnej części tej sekcji niniejszego uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca nie ma racji, że doszło do bezpodstawnego uznania, iż T. N. czerpał korzyść z prostytucji uprawianej przez pokrzywdzoną, dowodem czego miał być fakt otrzymania pieniędzy przez oskarżonego od J. M., w sytuacji gdy pieniądze te przekazywane były w związku ze zwrotem skradzionego wcześniej oskarżonemu portfela przez J. M. w (...). Prezentując tę ocenę, autor apelacji oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego, będących dowodem niewiarygodnym z powodu braku obiektywizmu, nadto na zeznaniach pokrzywdzonej, jednakże na tej ich wersji, której Sąd Okręgowy, w pełni zasadnie, nie uznał za wiarygodną. Na aprobatę zasługiwała ocena organu pierwszej instancji, zgodnie z którą wiarygodne były jedynie zeznania złożone przez J. M. w postępowaniu przygotowawczym, a z tych zeznań wynikało przekazywanie oskarżonym przez pokrzywdzoną pieniędzy uzyskanych z uprawiania prostytucji. Sąd odwoławczy zgadza się w tej mierze z Sądem Okręgowym, na co w niniejszym uzasadnieniu już wskazano.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest trafnym argument, iż doszło do bezpodstawnego uznania, że T. N. zmuszał pokrzywdzoną do prostytucji w sytuacji, gdy sama pokrzywdzona w swoich zeznaniach złożonych na rozprawie wskazała, że podczas składania zeznań w postępowaniu przygotowawczym kłamała co do zmuszania jej przez T. N. do świadczenia usług seksualnych, jak również w sytuacji, gdy J. M. pozostawała w bliskiej relacji z T. N., co wynika m. in. z przedłożonych listów kierowanych do oskarżonego. W tym przedmiocie aktualność zachowuje stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny we wstępnej części rozważań w tej sekcji uzasadnienia. *** Odnosząc się do argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu apelacji, Sąd odwoławczy prezentuje poniższe stanowisko. *** Apelujący podniósł, że w ocenie obrony nie można mówić o pozbawieniu wolności pokrzywdzonej, podnosząc, iż przedmiotem ochrony jest w wypadku występku z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. tzw. „wolność lokomocyjna”, a tymczasem ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że pokrzywdzona w okresie objętym przypisanym oskarżonemu czynem wielokrotnie opuszczała mieszkanie przy ul. (...), m. in. w celu spotykania się z P. G., nadto, gdy pozostawała sama w budynku, wiedziała gdzie znajduje się klucz od drzwi. Odpierając ten argument Sąd Apelacyjny ponownie odwołuje się do stanowiska przedstawionego na wstępie tej sekcji uzasadnienia, w świetle którego okoliczności dotyczące wieku, sytuacji życiowej oraz stanu psychiki pokrzywdzonej powodowały, iż w jej wypadku, pomimo braku „hermetycznego” odizolowania jej od otoczenia w lokalu przy ul. (...), w istocie była ona pozbawiona wolności przez oskarżonych, którzy nie musieli stosować wobec niej daleko idących zabezpieczeń fizycznych, gdyż wystarczającym okazało się wpojenie J. M. przekonania, iż próba uwolnienia się spod ich władztwa, nie będzie skuteczna i przyniesie pokrzywdzonej poważne, negatywne konsekwencje. Innymi słowy, w ujęciu obiektywnym pokrzywdzona nie została wprawdzie całkowicie pozbawiona „wolności lokomocyjnej”, lecz w jej wypadku nie może to oznaczać, iż nie została pozbawiona wolności. Swoje przeżycia psychiczne, z powodu których bała się podjęcia ucieczki, J. M. przedstawiła obrazowo w pierwszych zeznaniach, złożonych w postępowaniu przygotowawczym, nadto mówiła o nich P.</p>\n<p class=\"lf-p\">G., który z kolei zrelacjonował to jako świadek w sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oceny powyższej nie zmienia argument obrońcy, wskazany w końcowej części uzasadnienia środka odwoławczego, iż brak pozbawienia wolności pokrzywdzonej wynika z faktu, że była ona przetrzymywana w lokalu usytuowanym (...)metrów od jednostki Policji. Przede wszystkim dystans (...)metrów jest na tyle długi, że nie można mówić o sąsiedztwie. Co więcej, nawet gdyby oba budynki do siebie przylegały, sytuacja pokrzywdzonej, zwłaszcza część jej zniewolenia o charakterze „psychicznym”, nie uległaby zmianie, bowiem najwidoczniej nie ufała ona organom ścigania, a co najmniej nie upatrywała w nich szansy na pomoc, skoro zeznania złożyła dopiero po stanowczym nakłonieniu jej do tego przez P. G.. Należy podkreślić, że pokrzywdzona miała świadomość, iż podejmuje tego rodzaju działania (uprawianie prostytucji, używanie środków odurzających), z powodu których funkcjonariusze Policji mogą podejść do jej problemu z nadmiernym dystansem. Należy również przypomnieć, że J. M., jako osoba o deficycie intelektu i cechach osobowości bierno-zależnej, z pewnością miała poważny problem z powzięciem przekonania, iż oskarżeni, mający nad nią przewagę liczebną, stosujący przemoc i groźby, zostaną skutecznie powstrzymani przez organy ścigania. Przeciwnie, pokrzywdzona niewątpliwie obawiała się, że w wypadku nieskuteczności działań Policji, oskarżeni pozostaną na wolności, a w takim wypadku surowo się na niej zemszczą. Dopiero wsparcie P. G. spowodowało zmianę tej postawy J. M. *** Autor apelacji podniósł, iż w jego ocenie wyjaśnienia oskarżonych oraz niespójne zeznania pokrzywdzonej nie dawały podstaw do uznania, że T. N. dopuścił się przypisanego mu czynu. Taka argumentacja nie jest trafna, ponieważ - na co już wskazywano - wyjaśnienia oskarżonych nie były dowodami obiektywnymi, skoro każde z nich zmierzało do uniknięcia odpowiedzialności karnej, w związku z czym nie sposób oczekiwać od nich relacji prawdziwej, a niewątpliwie należy liczyć się z twierdzeniami, mającymi wykazać brak winy w popełnieniu zarzucanych czynów. Z kolei zeznania J. M. jedynie pozornie były dowodem niewiarygodnym, co wykazano we wstępnej części tej sekcji uzasadnienia. Jedynie syntetycznie należy zatem przypomnieć, iż pokrzywdzona najpierw, w toku śledztwa, przedstawiła zeznania stanowcze, logiczne oraz wsparte innymi dowodami, a na rozprawie „wycofała się” z tej wersji, podejmując nieudolną próbę przekonania Sądów orzekających w pierwszej instancji, iż prawdziwa jest wyłącznie relacja w toku rozprawy. W tych okolicznościach nie stanowiło naruszenia przez Sąd zasad obiektywizmu lub oceny swobodnej oparcie ustaleń faktycznych wyłącznie na pierwszych zeznaniach J. M..</p>\n<p class=\"lf-p\">*** Obrońca wskazał, iż stanowcze zaprzeczenie przez pokrzywdzoną w toku rozprawy, aby T. N. brał udział w przestępstwie na jej szkodę, znajduje potwierdzenie w listach kierowanych przez nią do tego oskarżonego, stanowiących dowód w sprawie. Sąd Apelacyjny nie podziela tej argumentacji, gdyż w świetle zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego nie istnieje wyjaśnienie rzekomo fałszywego oskarżenia T. N. (i pozostałych oskarżonych) przez J. M. na początku śledztwa. Z kolei w ramach oceny swobodnej dość oczywistym jest, że pokrzywdzona w toku rozprawy nie chciała obciążać oskarżonych, w tym T. N., ponieważ w czasie występowania na rozprawie w charakterze świadka była osobą zdemoralizowaną (odbywała karę w zakładzie karnym, trudniła się prostytucją), przez co z pewnością dość odległe w czasie zachowania oskarżonych jawiły się jej jako mało istotne zamachy na jej wolność i inne dobra prawem chronione. Ponadto pokrzywdzona darzyła, przynajmniej w latach 2020 i 2022, uczuciem oskarżonego T. N., o czym świadczy treść dowodowych listów, co dodatkowo przekonuje, iż wydarzenia z grudnia 2017 r. nie pozostawiły na tyle głębokich śladów w jej psychice, aby zdecydowała się na szkodzenie oskarżonym swoimi zeznaniami. Sąd Apelacyjny podkreśla, że dowodowe listy nie świadczą o wiarygodności zeznań złożonych przez J. M. w postępowaniu sądowym, lecz winny być traktowane jako dowód dostarczający informacji o motywie postawy oskarżonej w toku rozprawy. *** W ocenie obrońcy, świadek P. G. nakłaniał J. M. do złożenia zeznań obciążających oskarżonego T. N., ponieważ wynika to z listów, jakie pokrzywdzona kierowała do T. N.. W związku z takim argumentem Sąd Apelacyjny ponownie stwierdza, że listy, o których mowa, absolutnie nie mogą być traktowane jako dowód obiektywny, a przez to w pełni wiarygodny. Zapewne prawdziwe w listach są deklaracje uczuć J. M. względem T. N.. Zarazem jednak nie wymaga skomplikowanego rozumowania oczywiste stwierdzenie, że J. M. starała się w listach przekonać T. N., iż za jej pierwszymi, niekorzystnymi dla niego zeznaniami, stoi P. G., który ją do nich nakłonił. W tym kontekście teza wyrażona w apelacji, a przytoczona na wstępie tego akapitu, nie jest odbiciem faktów, a jedynie błędnej, powierzchownej interpretacji dowodów. *** Apelujący podniósł, iż dowodem na czerpanie przez T. N. korzyści majątkowych z uprawiania przez pokrzywdzoną prostytucji nie może być fakt przekazywania przez nią temu oskarżonemu pieniędzy, gdyż miało to związek z wcześniejszą kradzieżą portfela. Nie jest to argumentacja trafna, ponieważ J. M. w pierwszych zeznaniach, a więc tych, które jako jedyne zasługiwały na wiarę, opisała przyczyny przekazywania oskarżonym pieniędzy w sposób zgodny z ustaleniami Sądu Okręgowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego;</p>\n<p class=\"lf-p\">3.13. zarzut 5 apelacji obrońcy oskarżonego T. N. : naruszenie prawa procesowego (…) art. 167 k.p.k. w zw. z art. 170 § 5 k.p.k. poprzez niezasadne oddalenie wniosku dowodowego obrońcy oraz oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania J. M., w sytuacji (…) znacznych sprzeczności w złożonych zeznaniach, jak również pomimo ujawnienia po przesłuchaniu pokrzywdzonej listów kierowanych przez nią do oskarżonego T. N., w których wprost przyznaje, że nie mówiła prawdy podczas zeznań złożonych w początkowej fazie postępowania, a pierwszy wniosek o przeprowadzenie tego dowodu złożony został w piśmie obrońcy z dnia 18 sierpnia 2023 r., a więc ponad 5 miesięcy przed wydaniem wyroku; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym nie było podstaw do ponownego przesłuchania świadka J. M.. Sąd odwoławczy wyraża w tym zakresie generalną ocenę, iż sprzeczności pomiędzy poszczególnymi zeznaniami J. M. (tj. między jej zeznaniami w postępowaniu przygotowawczym i sądowym) były tego rodzaju, iż można stwierdzić, że pokrzywdzona przedstawiła w zasadzie dwie zupełnie różne wersje przebiegu zdarzenia:  pierwszą, w postępowaniu przygotowawczym, zgodnie z którą była przez oskarżonych pozbawiona wolności i zmuszana przez nich do uprawiania prostytucji, przy czym oskarżeni czerpali z tego tytułu korzyści majątkowe,  drugą, w postępowaniu sądowym, potwierdzającą, iż zajmowała się prostytucją, ale nie była do tego zmuszana przez oskarżonych ani nie była przez nich pozbawiona wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Już na wstępie należy wyrazić ocenę, że istnienie dwóch tak dalece sprzecznych wersji czyni niecelowym podejmowanie próby rozstrzygnięcia sprzeczności w drodze kolejnego przesłuchania pokrzywdzonej. Pokrzywdzona niewątpliwie w sposób intencjonalny zmieniła pierwotne zeznania na korzyść oskarżonych w związku z czym, niezależnie od tego, że uczyniła to w sposób pozbawiony logiki i wysoce naiwny, z pewnością chciała przed Sądem zaprezentować postawę dla oskarżonych korzystną. W tych okolicznościach kolejne przesłuchanie pokrzywdzonej nie wniosłoby do sprawy niczego nowego, gdyż albo podtrzymywałaby ona wersję dla oskarżonych korzystną (co jest bardziej prawdopodobne), albo ewentualnie wróciła do wersji pierwotnej (co jest mało prawdopodobne). Żaden z tych scenariuszy nie przybliżyłby Sądu do rozstrzygnięcia, która z przedstawionych przez pokrzywdzoną wersji jest wersją prawdziwą, a zawartość materiału dowodowego podlegającego ocenie byłaby taka sama, jak obecnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji co do tego, że - cyt.: „(…) zeznania złożone przez J. M. nie są wolne od sprzeczności. Na etapie postępowania przygotowawczego pokrzywdzona przedstawiła zupełnie inną wersję, aniżeli składając depozycje przed Sądem Okręgowym w trakcie rozprawy głównej (jak również przed Sądem Rejonowym oraz przed Sądem Okręgowym w postępowaniu apelacyjnym)”. Powyższy cytat z uzasadnienia zaskarżonego wyroku dowodzi tego, że Sąd Okręgowy zdawał sobie sprawę z faktu, iż zeznania pokrzywdzonej należy oceniać z najwyższą ostrożnością, gdyż prezentowała ona na przestrzeni postępowania dwie zupełnie różne wersje przebiegu zdarzeń. Zarazem Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że zasadnicza sprzeczność w zeznaniach pokrzywdzonej poddaje się ocenie na gruncie art. 7 k.p.k., a więc ocenie realizowanej w ramach kompleksowej analizy materiału dowodowego, dokonywanej z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego. Prawidłowość tej oceny została przedstawiona w tych sekcjach niniejszego uzasadnienia, w których odniesiono się do zarzutów apelacyjnych dotyczących sposobu oceny przez Sąd Okręgowy dowodu z zeznań świadka J. M..</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczności ponownego przesłuchania J. M. nie uzasadnił fakt, że już po złożeniu przez nią na rozprawie zeznań ujawniono jako dowód w sprawie listy kierowane przez nią do oskarżonego T. N., w których wprost przyznaje, że nie mówiła prawdy podczas zeznań złożonych w początkowej fazie postępowania. Zeznając na rozprawie pokrzywdzona była świadoma tego, że jej obecne zeznania są całkowicie sprzeczne z tymi, które składała na początku postępowania przygotowawczego (k. 2613). W tej sytuacji fakt, że w korespondencji do T. N. określała swoje pierwsze zeznania jako fałszywe nie stanowi żadnej nowości, bowiem to samo pokrzywdzona już w swoich zeznaniach wprost stwierdzała. Ponadto, również w tym wypadku wiarygodność zeznań pokrzywdzonej w kontekście jej listów do T. N. poddawała się ocenie swobodnej, którą zresztą Sąd Okręgowy zrealizował w sposób rzeczowy i rzetelny, co wykazano w innych sekcjach uzasadnienia, odnosząc się do stosownych zarzutów apelacyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego;</p>\n<p class=\"lf-p\">4.</p>\n<p class=\"lf-p\">OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rażąca obraza przepisu art. 443 § 2 k.p.k., skutkująca koniecznością zmiany zaskarżonego wyroku z urzędu na korzyść oskarżonych w oparciu o art. 440 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności Wskazano dalej, w sekcji 5.2.1. uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">5.</p>\n<p class=\"lf-p\">ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 6.7.</p>\n<p class=\"lf-p\">Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiot utrzymania w mocy Wszystkie elementy rozstrzygnięcia, z wyjątkiem zmienionych w punkcie I wyroku Sądu Apelacyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Niezasadność zarzutów i wniosków apelacyjnych w tym zakresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">6.8.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.1 Przedmiot i zakres zmiany w punkcie I wydanego wyroku Sąd Apelacyjny zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:  z kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonym wyeliminował art. 189a § 1 k.k.,  za podstawę wymiaru kary wobec każdego z oskarżonych przyjął art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 203 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k.,  orzeczoną wobec każdego z oskarżonych karę pozbawienia wolności obniżył do roku;</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach zmiany Art. 440 k.p.k. stanowi, iż jeżeli utrzymanie orzeczenia w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe, podlega ono niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów zmianie na korzyść oskarżonego albo w sytuacji określonej w art. 437 § 2 zdanie drugie uchyleniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego w sprawie doszło do uchybienia, którego nie wskazano w żadnej z apelacji, a które należało uwzględnić z urzędu, tj. niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, ponieważ ewentualne utrzymanie wyroku byłoby dla oskarżonych rażąco niesprawiedliwe w rozumieniu art. 440 k.p.k. Konsekwencją tej oceny była zmiana zaskarżonego wyroku na korzyść oskarżonych, o której orzeczono w punkcie I wyroku Sądu Apelacyjnego. *** W ocenie Sądu Apelacyjnego zaskarżony wyrok zapadł z rażącą obrazą art. 443 k.p.k. wprowadzającego tzw. pośredni zakaz reformationis in peius. Zakres obowiązywania tego zakazu jest taki sam jak zakres bezpośredniego zakazu reformationis in peius określonego w art. 434 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 434 § 1 k.p.k. Sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego jedynie:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>wtedy, gdy wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>w granicach zaskarżenia, chyba że ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od granic zaskarżenia, oraz</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym, chyba że środek odwoławczy nie pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika i nie podniesiono w nim zarzutów albo ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od podniesionych zarzutów.</div>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei art. 443 k.p.k. stanowi, między innymi, że w razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wolno w dalszym postępowaniu wydać orzeczenie surowsze niż uchylone tylko wtedy, gdy orzeczenie to było zaskarżone na niekorzyść oskarżonego (…). *** Istotą stwierdzonej przez Sąd Apelacyjny obrazy art. 443 k.p.k. jest - w ujęciu najbardziej ogólnym - przypisanie oskarżonym, po ponownym rozpoznaniu sprawy, między innymi zbrodni z art. 189a § 1 k.k. w sytuacji, gdy:  zbrodni tej nie zarzucono aktem oskarżenia,  zbrodnia nie została oskarżonym przypisana wyrokiem wydanym po pierwszym rozpoznaniu sprawy w pierwszej instancji,  w apelacji wniesionej przez prokuratora na niekorzyść oskarżonych po pierwszym rozpoznaniu sprawy nie podnoszono zarzutu, wskazującego na wadliwość orzeczenia z powodu nieprzypisania oskarżonym zbrodni z art. 189a § 1 k.k., nadto nie zawarto wniosku o zmianę skarżonego wówczas wyroku poprzez ujęcie w opisie czynu zbrodni handlu ludźmi, a w kwalifikacji prawnej art. 189a § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Szczegółowy tok rozumowania Sądu Apelacyjnego w omawianym zakresie zostanie przedstawiony poniżej. *** Sekwencję zdarzeń, które doprowadziły do omawianego w tym miejscu uchybienia można przedstawić w następujących punktach.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>aktem oskarżenia z dnia 25.07.2018 r. skierowanym do Sądu Rejonowego we W. (k. 1503 i następne akt) K. L., R. R. i T. N. zarzucono, między innymi, popełnienie wspólnie i w porozumieniu na szkodę J. M. czynu z art. 203 k.k. w zb. z art. 204 § 1 k.k. w zb. z art. 189 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (w wypadku R. R. dodatkowo w zw. z art. 64 § 1 k.k., a w wypadku T. N. w zw. z art. 64 § 2 k.k.); należy wyraźnie zaznaczyć, że w opisie czynu nie zamieszczono znamion zbrodni handlu ludźmi, a w jego kwalifikacji prawnej nie zamieszczono art. 189a § 1 k.k.;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>po zamknięciu przewodu sądowego przed Sądem Rejonowym we W. (k. 1994-1995) prokurator podtrzymał zarzuty aktu oskarżenia oraz wskazaną w nim kwalifikację prawną, domagając się orzeczenia za czyn, o którym mowa wyżej, następujących kar:  wobec K. L. – kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności,  wobec R. R. i T. N. – kar po 2 lata pozbawienia wolności,  wobec wszystkich oskarżonych - nawiązek na rzecz pokrzywdzonej, zakazu zbliżania się do niej oraz przepadku równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>wyrokiem z dnia 27.05.2019 r., II K 997/18, Sąd Rejonowy we W. (k. 2054 i następne) skazał oskarżonych za szereg przestępstw zarzucanych im aktem oskarżenia; Sąd Rejonowy, między innymi:  uznał wszystkich troje oskarżonych winnymi tego, że w okresie od 20.12.2017 r. do 29.12.2017 r. we W. przy ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej nakłonili J. M. do uprawiania prostytucji oraz ułatwili jej ten proceder poprzez wynajęcie domu, z którego czerpali korzyści majątkowe w wysokości nie mniejszej niż 750 zł. dziennie, tj. w stosunku do K. L. i T. N. występku z art. 204 § 1 k.k., a ponadto R. R. grożąc J. M. doprowadzeniem przemocą do obcowania płciowego, co wzbudzało w w/w obawę spełnienia tych gróźb, doprowadził J. M. do uprawiania prostytucji, tj. występku z art. 204 § 1 k.k. w zb. z art. 203 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,  na podstawie art. 204 § 1 k.k. wymierzył oskarżonej K. L. karę roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności,  na podstawie art. 204 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu T. N. karę 1 roku pozbawienia wolności,  na podstawie art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 203 k.k. wymierzył oskarżonemu R. R. karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności;  orzekł na podstawie art. 45 § 1 k.k. wobec wszystkich oskarżonych przepadek korzyści majątkowej uzyskanej przestępstwa w kwotach po 2500 zł.;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4.</span>apelacje od powyższego wyroku wnieśli prokurator i obrońcy oskarżonych; prokurator zaskarżył wyrok (k. 2127 i następne) na niekorzyść oskarżonych w całości (również co do czynów niebędących przedmiotem obecnie prowadzonego postępowania); w zakresie czynu objętego obecnie prowadzonym postępowaniem, w apelacji prokuratora:  nie podniesiono żadnego zarzutu, mającego jakikolwiek związek ze zbrodnią z art. 189a § 1 k.k.,  podniesiono zarzuty zmierzające generalnie do przypisania oskarżonym czynu w kształcie zarzucanym aktem oskarżenia,  zamieszczono wnioski o uznanie wszystkich oskarżonych za winnych czynu z art. 203 k.k. w zb. z art. 204 § 1 i § 2 k.k. w zb. z art. 189 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (odnośnie do R. R. i T. N. również w związku z art. 64 § 1 k.k.),  nie zamieszczono wniosku o podwyższenie orzeczonych wobec oskarżonych kar pozbawienia wolności,  nie zamieszczono wniosku o zmianę wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonych nawiązek na rzecz pokrzywdzonej J. M. (k. 2129-2129v);</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>podczas rozprawy odwoławczej przed Sądem Okręgowym (k. 2325-2327) prokurator podtrzymał apelację, nie modyfikując zarzutów ani wniosków w niej zawartych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6.</span>wyrokiem z dnia 30.09.2020 r., II 1 Ka 449/19 (k. 2333 i następne) Sąd Okręgowy we W. uchylił wyrok Sądu Rejonowego we W.co do wszystkich oskarżonych odnośnie do czynu przypisanego im w punkcie 1 (a więc w zakresie dotyczącym zarzucanego im występku z art. 203 k.k. i inne popełnionego na szkodę J. M.) i w tej części sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu we W. do ponownego rozpoznania;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">7.</span>w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego we W. w sprawie II 1 Ka 449/19 (k. 2344 i następne) stwierdzono, między innymi:  „czyn przypisany oskarżonym (…) winien być kwalifikowany z art. 203 § 1 k.k. w zb. z art. 189 § 1 lub 2 k.k. w zb. z art. 189a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.” (k. 2357v),  „Przyjęcie konstrukcji (…) handlu ludźmi w kwalifikacji prawnej czynu wynika z tożsamości znamion w postaci nakłaniania pokrzywdzonej do uprawiania prostytucji w stosunku do definicyjnego znamienia tego czynu opisanego w art. 115 § 22 k.k. tj. werbowania do uprawiania prostytucji a także w zakresie pozbawienia jej wolności do znamienia „przechowywania” w tymże celu. Definicja handlu ludźmi zawarta w tym przepisie obejmuje kompletne znamiona które odpowiadają zachowaniom oskarżonych (…). Nie ma przy tym znaczenia, iż w opisie czynu nie zostały one w ten sposób ujęte skoro apelacja prokuratora postuluje by w tym zakresie opis czynu uzupełnić o powyższe znamiona a całość zakwalifikować jw. Apelacja co do winy jest (…) zwrócona przeciwko całości rozstrzygnięcia a tym samym obejmuje także kwalifikację prawną czynu, która podlega zmianie w wypadku zmiany relewantnych ustaleń faktycznych. Sąd odwoławczy nie jest przy tym związany wnioskiem apelacji o przyjęcie określonej kwalifikacji prawnej w tym zakresie, bowiem jeśli uznaje, iż winien czyn być zakwalifikowany jeszcze z innego przepisu jest zobowiązany do modyfikacji orzeczenia także w tym zakresie bowiem kwalifikacja ta winna odpowiadać opisowi czynu tak jak on się kształtował w rzeczywistości o ile mieści się ona w granicach limitowanych treścią aktu oskarżenia w zakresie tożsamości czynu (…) rozumianego jako określone zdarzenie historyczne” (k. 2357v-2358),  ujęcie czynu z art. 189a 1 k.k. przez Sąd Okręgowy we W. (jako Sąd odwoławczy od wyroku Sądu Rejonowego) w kwalifikacji prawnej nie jest możliwe, gdyż w pierwszej instancji orzekał Sąd Rejonowy jako niewłaściwy rzeczowo, nadto będący sądem niższego rzędu od sądu właściwego (k. 2358),  „Przyjęcie kwalifikacji prawnej czynu z art. 203 § 1 k.k. nakazuje rozważenie zachowania oskarżonych w kategoriach wyczerpania znamion z art. 189a § 1 k.k. (…)” (k. 2359),  „(…) sądem właściwym w pierwszej instancji jest sąd okręgowy. Skoro w sprawie należącej do właściwości tego sądu orzekł sąd niższego rzędu zachodzi bezwzględna przyczyna odwoławcza. (…) uchylenie to nie ma charakteru na niekorzyść oskarżonych, jako że wydanie orzeczenia o charakterze kasatoryjnym (…) w sytuacji zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej (…) nie jest postąpieniem, które ze swej istoty może być oceniane w kategorii orzeczenia na korzyść czy też na niekorzyść oskarżonego. Kwestia ta może natomiast wystąpić w postępowaniu ponownym w zależności od kierunku zaskarżenia rozstrzygnięcia - art. 443 k.p.k.” (k. 2359v);</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">8.</span>po zamknięciu przewodu sądowego przed Sądem Okręgowym jako sądem pierwszej instancji, prokurator wniósł o uznanie oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów oraz czynu z art. 189a § 1 k.k. i wymierzenie kar pozbawienia wolności: wobec K. L. w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy, a wobec R. R. i T. N. w wymiarze po 4 lata i 6 miesięcy, nadto o orzeczenie wobec oskarżonych nawiązek po 1000 zł na rzecz pokrzywdzonej oraz zasądzenie od oskarżonych przepadku równowartości korzyści majątkowej;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">9.</span>po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy we W., jako sąd pierwszej instancji, wydał wyrok zaskarżony rozpoznawanymi obecnie apelacjami; w toku przewodu sądowego Sąd Okręgowy uprzedził strony na podstawie art. 399 § 1 k.p.k. (termin rozprawy 21.02.2023, k. 2693v) o możliwości zakwalifikowania czynów oskarżonych w sposób, który ostatecznie przyjęto w zaskarżonym wyroku, tj. z uwzględnieniem w ramach kumulatywnej kwalifikacji prawnej art. 189a § 1 k.k. *** Już nawet pobieżne zapoznanie się z powyższymi okolicznościami prowadzi do wniosku, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy doszło do rażącego naruszenia zakazu określonego w art. 443 k.p.k.</div>\n<p class=\"lf-p\">Po pierwsze - prokurator, wnosząc apelację od wyroku wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy, w sposób zdecydowany przekroczył granice, jakie sam wyznaczył zarzutami i wnioskami apelacyjnym przedstawionymi w apelacji wniesionej uprzednio od wyroku Sądu Rejonowego. Skoro bowiem w pierwszej chronologicznie apelacji oskarżyciel publiczny:  domagał się zmiany kwalifikacji prawnej czynu (aczkolwiek nie postulując uzupełnienia opisu czynu o handel ludźmi a kwalifikacji prawnej o art. 189a § 1 k.k.)  generalnie akceptował wymiar kar orzeczonych wobec oskarżonych i nie kwestionował zaniechania orzeczenia przez Sąd Rejonowy nawiązek, to obecne żądania istotnego podwyższenia kar pozbawienia wolności oraz orzeczenia nawiązek, należy uznać za dalece nieuprawnione w kontekście zasad określonych w art. 443 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po drugie - Sąd Okręgowy po ponownym rozpoznaniu sprawy, wydał wyrok z rażącym naruszeniem zasad wynikających z art. 443 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k., ponieważ przekraczając granice zakreślone apelacją wniesioną przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego, przypisał oskarżonym popełnienie zbrodni z art. 189a § 1 k.k., której ani nie zarzucano aktem oskarżenia, ani nie wskazywano na konieczność jej przypisania w poprzednio wniesionej przez prokuratora apelacji. *** Wskazane wyżej okoliczności uzasadniały zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wyeliminowanie z opisu czynu przypisanego oskarżonym w punkcie 1 zaskarżonego wyroku zbrodni handlu ludźmi, a z kwalifikacji prawnej czynu art. 189a § 1 k.k. *** Zmianę zaskrzonego wyroku w zakresie wymierzonych oskarżonym kar pozbawienia wolności Sąd Apelacyjny uzasadnia następująco.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wzgląd na zasadę wynikającą z art. 443 k.p.k. powodował, że w rozpoznanej sprawie oskarżonym nie można było wymierzyć kar surowszych niż:  oskarżonej K. L. - rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności,  oskarżonemu T. N. - 1 rok pozbawienia wolności,  oskarżonemu R. R. - 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności;</p>\n<p class=\"lf-p\">Takie kary zostały wobec oskarżonych orzeczone przy pierwszym rozpoznaniu sprawy, a oskarżycie publiczny, wnosząc apelację od wyroku Sądu Rejonowego, nie podnosił zarzutów dotyczących wymiaru kary co do poszczególnych oskarżonych, ani nie zawarł w apelacji wniosków o ich podwyższenie. Niedopuszczalnym jest w tej sytuacji, w kontekście zasady z art. 443 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k. orzeczenie kar surowszych, gdyż byłoby to orzekanie z przekroczeniem granic zaskarżenia i niezależnie od uchybień wskazanych w środku odwoławczym wniesionym przez oskarżyciela publicznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny dostrzega jednak, iż utrzymanie rozstrzygnięcia o karze w takim wymiarze byłoby rażąco niesprawiedliwe przede wszystkim z tego powodu, że nie ma podstaw do zasadniczego różnicowania kar wymierzonych poszczególnym oskarżonym. K. L., R. R. i T. N. działali wspólnie i w porozumieniu, według podziału ról, w ramach którego nie da się wyróżnić tego (lub tej) spośród oskarżonych, kto pełniłby rolę dominującą, nadrzędną. Oskarżeni wspólnie przyczyniali się do utrzymywania stanu pozbawienia wolności pokrzywdzonej, współpracując w zakresie jej pilnowania i wytyczania granic, których nie wolno jej było przekroczyć, nadto wspólnie osiągali korzyści majątkowe z procederu, do którego zmuszali J.</p>\n<p class=\"lf-p\">M.. Jeśli pewne czynności realizowali tylko niektórzy z oskarżonych (np. tylko K. L. umawiała klientów), to pozostali oskarżeni obejmowali to swoim zamiarem, w pełni akceptując ten stan. Zatem pierwszym z wniosków był ten, iż nie ma podstaw do różnicowania orzeczonych oskarżonym kar, przy czym podstaw takich nie daje działanie R. R. i T. N. w warunkach powrotu do przestępstwa, ponieważ K. L., jakkolwiek w jej wypadku nie zachodziły warunki z art. 64 § 1 k.k., podobnie jak współoskarżeni jest osobą wielokrotnie karaną. Wszyscy oskarżeni prezentują przy tym podobny, wysoki stopień demoralizacji, o czym - obok samej karalności - świadczy treść opinii z zakładów karnych, z których wynika, m. in. że R.</p>\n<p class=\"lf-p\">R. i T. N. aktywnie uczestniczą w subkulturze więziennej, zaś K. L., w czasie odbywania kary była osobą starająca się dominować nad otoczeniem i wywołującą konflikty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny doszedł również do wniosku, że karami sprawiedliwymi będą w wypadku każdego z oskarżonych kary w minimalnym wymiarze ustawowego zagrożenia (możliwe, ze względu na zastosowanie art. 4 § 1 k.k., do orzeczenia również wobec oskarżonych którym przypisano działanie w warunkach art. 64 § 1 k.k.). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (wówczas skazując oskarżonych za zbrodnię i stosując wobec nich nadzwyczajne złagodzenie kary) Sąd Okręgowy wskazywał na:  postawę pokrzywdzonej, mogącą świadczyć o wybaczeniu oskarżonym (zmiana zeznań na korzystne dla oskarżonych, treść listów do T. N.),  nieznaczny stopień pokrzywdzenia J. M. (Sąd wskazał na okoliczności, świadczące o pewnym zakresie swobody pokrzywdzonej, jak np. możliwość nadzorowanego opuszczania lokalu mieszkalnego nadto brak w zachowaniu oskarżonych elementów „drastycznych”),  stosunkowo krótki okres działania przestępczego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny, nie podzielając oceny o wystąpieniu podstaw do nadzwyczajnego złagodzenia kary (zob. rozważania w sekcji 3.1. uzasadnienia), jednocześnie stoi na stanowisku, iż wymienione wyżej okoliczności należy traktować jako łagodzące, co z kolei uzasadniało wymierzenie stosunkowo łagodnych kar pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy przy tym ponownie podkreślić, że taki wymiar kar spowoduje respektowanie art. 443 k.p.k. w sytuacji, gdy po pierwszym rozpoznaniu sprawy, wobec jednego z oskarżonych wymierzono karę roku pozbawienia wolności, a we wniesionej od tamtego wyroku apelacji, prokurator wymiaru tego nie kwestionował.</p>\n<p class=\"lf-p\">6.9.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 6.1.7.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.1. ☐ art. 439 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.2.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.3.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 5.3.1.4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 6.1.8.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 6.10.</p>\n<p class=\"lf-p\">Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności III.</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu zasądzono na rzecz obrońców oskarżonych na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 1184) oraz § 2 pkt 1 i 2, § 4 ust. 1 i 3 oraz § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo przez jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2024.763 z dnia 2024.05.21).</p>\n<p class=\"lf-p\">6.</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności IV.</p>\n<p class=\"lf-p\">O zwolnieniu oskarżonych od opłaty za obie instancje oraz wydatków postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. oraz art. 10 ust. 1 i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.U.2023.123 t.j. z dnia 2023.01.16), stosując zasadę słuszności, bowiem zainicjowana apelacjami kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku doprowadziła do ujawnienia i wyeliminowania istotnej wadliwości tego orzeczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">7.</p>\n<p class=\"lf-p\">PODPIS 6.11.</p>\n<p class=\"lf-p\">Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację prokurator Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja orzeczenie o karze odnośnie do wszystkich oskarżonych 11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 11.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 6.12.</p>\n<p class=\"lf-p\">Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację obrońca oskarżonej K. L.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja całość rozstrzygnięcia 11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 11.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 6.13.</p>\n<p class=\"lf-p\">Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 3 Podmiot wnoszący apelację obrońca oskarżonego R. R.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja całość rozstrzygnięcia 11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 11.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 6.14.</p>\n<p class=\"lf-p\">Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 4 Podmiot wnoszący apelację obrońca oskarżonego T. N.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja całość rozstrzygnięcia 11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 11.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana</p></div>", "next": 0}