{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w zw. z art. 461 § 1 k.c., w kontekście zgłoszonego przez pozwanego na rozprawie 28 lutego 2024 r. (k. 317) zarzutu zatrzymania, wskazać należy, że stosownie do aktualnego stanowiska Sądu Najwyższego, wyrażonego w uchwale z 19 czerwca 2024 r., w sprawie III CZP 31/23 (LEX nr 3726921), prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że omawiana instytucja nie ma zastosowania w przypadku wzajemnych świadczeń pieniężnych, w szczególności, jeśli chodzi o świadczenia stron, wynikające z nieważnej umowy kredytu, powiązanego z walutą obcą.</p>\n<p class=\"lf-p\">We wskazanym judykacie wskazano, że zatrzymanie spełnia swoją funkcję tam, gdzie świadczenia są różnorodzajowe i z tego powodu wierzytelności obu stron nie nadają się do potrącenia. Powołano w nim również wyrok Sądu Najwyższego z 17 marca 2022 r., (...) 474/22 (OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 44), w którym wyrażono pogląd, iż w sytuacji, gdy obie strony są zobowiązane do wzajemnego spełnienia świadczeń pieniężnych, w kodeksie cywilnym ustawodawca przewidział dalej idącą instytucję prawną (czyli wyłączającą instytucję „słabszą”), w postaci potrącenia wzajemnych wierzytelności i ich umorzenia do wysokości wierzytelności niższej, a w konsekwencji określona taktyka procesowa banków, unikających składania oświadczeń o potrąceniu wierzytelności kondykcyjnych, nie może być aprobowana przez uwzględnianie zarzutu zatrzymania, pełniącego inną funkcję w polskim kodeksie cywilnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W uchwale z 19 czerwca 2024 r. Sąd Najwyższy podniósł nadto, że nie sposób abstrahować od kwestii ochrony konsumentów, przewidzianej w dyrektywie 93/13. Przykładowo, w wyrokach z 21 grudnia 2016 r., C-154/15 i z 26 czerwca 2019 r., C-407/18 (...) wprost podkreślił, że przepisy krajowe muszą być wykładane w taki sposób, by zapewnić skuteczność prawa europejskiego, wynikającego z dyrektywy 93/13 (ten pogląd jest powielany w wielu wyrokach, w tym w sprawach „polskich”). Przyjęcie dopuszczalności zarzutu zatrzymania w umowach kredytowych z konsumentami mogłoby stać w sprzeczności z ochroną praw kredytobiorcy, jako konsumenta, gwarantowaną przez przepisy unijne. Jeżeli bowiem konsument stałby na stanowisku, że bankowi nie przysługuje żadna wierzytelność, z uwagi na nieważność umowy kredytu lub istnienie, ale jest przedawniona, zastosowanie przez bank omawianej instytucji prowadziłoby do sytuacji, w której konsument mógłby nie uzyskać należnego mu świadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konsekwencją uwzględnienia zarzutu banku, dotyczącego zatrzymania w tzw. sprawach „frankowych” może być zatem istotne skomplikowanie rozliczeń między stronami nieważnej umowy, w powszechnie występującym stanie faktycznym, w którym banki nie chcą świadomie składać oświadczeń o potrąceniu roszczeń opartych na teorii dwóch kondykcji. Konsument, zarówno ten, który nie dokonał „nadpłaty” ponad otrzymaną kwotę kapitału, jak też ten, który stosowną kwotę dawno bankowi zwrócił, nie będzie mógł otrzymać od banku zasądzonych na jego rzecz środków pieniężnych w jakiejkolwiek części, dopóki nie zaoferuje jednoczesnego (kolejnego) zwrotu kwoty (zwykle znacznej w aspekcie ekonomicznym) otrzymanego kapitału, która i tak, po skutecznym jej zaoferowaniu bankowi, następnie musiałaby zostać zwrócona kredytobiorcy z uwagi na fakt, że już uprzednio kwotę kapitału zwrócił on bankowi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tym samym, pomimo obowiązywania w polskim porządku prawnym teorii dwóch kondykcji, skutki uwzględnienia zarzutu zatrzymania dla kredytobiorcy będą niemal identyczne, jak przy zastosowaniu teorii salda, a teorię salda przy świadczeniach nienależnych wyklucza kategorycznie również ta część orzecznictwa, która opowiada się za zastosowaniem w omawianych przypadkach prawa zatrzymania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji, wykładnia art. 496 k.c., do której skłania orzecznictwo (...) na tle dyrektywy 93/13, również wyklucza możność zastosowania przez bank prawa zatrzymania w takiej sprawie. Sąd Okręgowy powyższe argumenty w pełni podziela, uznając zarzuty zawarte w apelacji w powyższym zakresie za całkowicie chybione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując, ponowna ocena całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu nie podważyła stanowiska Sądu I instancji co do zasadności zadania zapłaty na rzecz powódek kwoty 58.918,06 zł. Argumenty podniesione w apelacji nie zdołały wzruszyć prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. apelację oddalił.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, Sąd odwoławczy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zasądzając od pozwanego na rzecz powódek kwotę 2.700 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego. Podstawę prawną ustalenia wysokości wynagrodzenia stanowił § 10 ust. 1 pkt. 1) w zw. z § 2 pkt. 6) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie.</p></div>", "next": 0}