{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Zjawisko osiadania warstw konstrukcyjnych nasypu drogi (...) w dolinie rzeki C. w rejonie przepustów (...)miało charakter ciągły (postępujący), natomiast zostało zainicjowane nagle i obejmowało okres od 29 października 2012 r. do 9 maja 2014 r. Wartość osiadania zwiększyła się wraz z upływem czasu. Do inicjacji występowania znaczących osiadań doszło nagle. Momentem, który rozpoczął nadmierne osiadanie gruntu w rejonie przepustów było wyciągnięcie ścianek szczelnych. Pod tym kątem niepokojące wartości osiadania gruntów nie były obserwowane w trakcie wykonywania robót poprzedzających wyciągnięcie ścianek szczelnych. Początkowo, w okresie od października do grudnia 2012 r., wystąpił bardzo duży przyrost wartości osiadania gruntu. W dalszej części okresu prowadzonych obserwacji przyrost osiadania malał, natomiast wciąż był zauważalny. Za datę końcową osiadań należy uznać 9 maja 2014 r. (dzień akceptacji przez Inżyniera skutecznego z perspektywy czasu rozwiązania naprawczego). Podstawową przyczyną powstania znaczących osiadań w rejonie przepustów (...) były boczne przemieszczenia warstw gruntowych w obszarze trudnych geotechnicznie namułów. ( opinia zespołu biegłych sądowych z (...) – k. 6380-6474, 6616-6625, 6829-6831, 6857-6865, ustne wyjaśnienia biegłych na rozprawie – k. 6907-6910) C.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prawidłowość postępowania w zakresie prac naprawczych w związku z osiadaniem gruntu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Polecenie Inżyniera Kontraktu z dnia 17 maja 2013 r., zgodnie z którym Wykonawca powinien prowadzić praca w rejonie przepustów nr (...) (...) jak dotychczas, natomiast dla przepustów nr (...)należy pozostawić ścianki szczelne i kontynuować prace z modyfikacjami przedstawionymi na rysunkach, było prawidłowe jedynie w ograniczonym zakresie, tj. w zakresie pozostawienia ścianek szczelnych dla przepustu nr (...)W pozostałym zakresie było nieprawidłowe. Wykonanie dodatkowych warstw siatek wzmacniających warstwę transmisyjną wobec osiadającego gruntu w rejonie przepustów nie dawało właściwego oparcia i nie zapobiegłoby dalszemu osiadaniu korony nasypu. Zastosowanie materacy spinających nie spowodowałoby skutecznego przeniesienia obciążeń na nieosiadające (znajdujące się dalej od przepustów) warstwy nasypu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast przyjęte rozwiązania naprawcze w zakresie osiadania gruntu były jednymi z prawidłowych. W rozpatrywanej sprawie istniały dwie prawidłowe technicznie metody postępowania w związku z wykryciem nieprzewidzianych osiadań gruntów: można było odciążyć konstrukcję nasypu lub też ja celowo przeciążyć powodując znaczny przyrost osiadań do momentu stabilizacji parametrów. W przypadku odciążenia nasypu, w miejsce gruntów, dla których charakterystyczne wartości gęstości wynoszą ok 1,7-2,1 t/m 3, wypełnia się przestrzeń materiałami lekkimi, jak np. keramzyt lub styropian, uzyskując nieporównania mniejszą masę nasypu. Rozwiązanie to jest przewidywalne w zakresie czasu i kosztów, jakie należy ponieść na jego wdrożenie. Natomiast w przypadku przeciążenia nasypu koronę nasypu dociąża się materiałem gruntowym lub płytami betonowymi i obserwuje zakres występowania osiadań. Działania można intensyfikować poprzez zwiększanie masy dociążenia. W metodzie tej występuje konieczność obserwacji osiadania. Nie można natomiast przewidzieć czasu i kosztów wykonania prac. Czas jest trudny do przewidzenia z uwagi na nieprzewidywalny czas konsolidacji gruntu, natomiast całkowity koszt jest uzależniony przede wszystkim od prowadzenia pomiarów geodezyjnych. Wobec tego rozwiązanie to jest trudniejsze do procedowania w ramach określenia roszczeń czasowych i kosztowych w warunkach FIDIC.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dokumentacji znalazła się propozycja hybrydowego rozwiązania polegającego na przeciążeniu w rejonie przepustów (...) oraz odciążeniu obszaru przepustów (...). Stosowanie dwóch odrębnych rozwiązań tego samego problemu geotechnicznego jest nielogiczne, trudne do procedowania w warunkach FIDIC, jak również wątpliwe pod kątem technicznego i technologicznego wykonania z uwagi na bliską odległość przepustów nr (...) (50 m). Zastosowanie dwóch różnych technologii łącznie (w jednym czasie) w rejonie przepustów (...) byłoby niemożliwe. ( opinia zespołu biegłych sądowych z (...)– k. 6380-6474, 6616-6625, 6829-6831, 6857-6865, ustne wyjaśnienia biegłych na rozprawie – k. 6907-6910) D.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wady dokumentacji projektowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podstawową wadliwością projektową dokumentacji sporządzonej przez Projektanta w zakresie wykonania drogi ekspresowej w dolinie rzeki C. w rejonie przepustów nr (...) był brak przewidzenia zachowania warstwy słabych gruntów po usunięciu ścianek szczelnych. Projektant nie przewidział w swoich założeniach możliwości przemieszczenia się masy zasypu znad przepustów w kierunku warstw namułów znajdujących się po zewnętrznej stronie przepustów. Usunięcie grodzic zwolniło tę możliwość. Materace z geotkanin i siatki stalowe rozkładane nad przepustem nie zapewniłyby odpowiedniej sztywności mogącej utrzymać korpus drogi bez wystąpienia osiadania. Istniały dwa rozwiązania na etapie projektowania, które można było uwzględnić w opracowaniu. Pierwszym z nich było pozostawienie ścianek szczelnych, drugim natomiast wykonanie sztywnych płyt żelbetowych wspartych na kilku rzędach kolumn (...) znajdujących się po obu stronach przepustów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pozostałym zakresie dokumentacja projektowa nie budziła zastrzeżeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Proces nadmiernego osiadania był w zakresie skali osiadań nieprzewidywalny. Przewidywalność polegała na tym, że po wyciągnięciu ścianek szczelnych mogło dojść do przemieszczenia się gruntu, jednak rozmiar i skutki przemieszczeń miały trudny do przewidzenia charakter. Projekt zabezpieczenia wykopu, z uwagi na to, że jest elementem projektu wykonawczego, był również elementem umowy dotyczącej wykonania kompleksowych prac projektowych. Przy założeniu, że ścianki szczelne zostałyby zaplanowane jako element stały (pozostawiony w ziemi na okres eksploatacji obiektu), to powinien być wskazany w dokumentacji projektowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dokumentacji projektowej (...) wskazała, że projekty ścianek szczelnych winny zostać zrealizowane przez Wykonawcę. Przy okazji opisu samych ścianek szczelnych Projektant zastosował swego rodzaju „bezpieczniki”, polegające na tym, że decyzję odnośnie wykonania ścianek szczelnych scedował na Inżyniera, natomiast dopuścił do szeroko opisanej możliwości rezygnacji z usuwania grodzic stalowych, bez opisania jakich przypadków mogłoby to dotyczyć. W projekcie budowalnym i wykonawczym sporządzonym przez (...) nie musiało być projektu ścianek szczelnych i projekt ich nie precyzował. Wadliwość tej dokumentacji sprowadza się natomiast do braku doprecyzowania w sposób jednoznaczny sposobu postępowania przy przemieszczaniu się gruntów po usunięciu grodzic. ( opinia zespołu biegłych sądowych z (...)– k. 6380-6474, 6616-6625, 6829-6831, 6857-6865, ustne wyjaśnienia biegłych na rozprawie – k. 6907-6910) E.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wartość robót objętych uszkodzeniem wskutek osiadań w obszarze doliny rzeki C..</p>\n<p class=\"lf-p\">Na skutek osiadań w obszarze doliny rzeki C. od km 2+150 do km 2+900 uszkodzeniu bezpośredniemu lub pośredniemu uległy roboty związane z wykonaniem nasypu i wszystkich warstw związanych z jego wznoszeniem, warstwy konstrukcyjne drogi począwszy od warstwy technologicznej (grunt stabilizowany cementem) do warstwy wiążącej wraz z elementami kanalizacji deszczowej. Same przepusty pomimo nieznacznych deformacji zostały pozostawione i spełniają swoją funkcję, więc nie zostały zakwalifikowane jako uszkodzone.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wartość robót zidentyfikowanych na podstawie posiadanej dokumentacji, wykonanych i odebranych robót objętych uszkodzeniem wskutek osiadań w obszarze doliny rzeki C. od km 2+150 do km 2+900 zaobserwowanych po wykonaniu warstwy wiążącej, tj. od dnia 29 sierpnia 2013 r., wynosi (...) zł netto.</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty poniesione przez Wykonawcę zgodnie z umową nr (...) z dnia 9 czerwca 2011 r. w związku z zawieszeniem robót na wydane polecenie Inżyniera Kontraktu z dnia 7 listopada 2013 r. oraz w związku z realizacją przyjętego rozwiązania naprawczego na wydane polecenie Inżyniera Kontraktu z dnia 16 kwietnia 2014 r. wyniosły (...) zł netto ((...) zł + (...) zł).</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty usunięcia przyczyn osiadania gruntu w okolicach przepustów (...) na w/w odcinku drogi (...) przed przystąpieniem do dalszych robót po dniu 17 maja 2013 r., tj. przed rozpoczęciem wykonywania warstw nasypu zasadniczego drogi, wyniosłyby (...) zł netto ((...) zł + (...) zł).</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszt wykonania nasypu przeciążeniowego wyniósłby (...) zł netto, a koszt wykonania rozbiórki nasypu i wbudowania w korpus nasypu materiałów lekkich wynosił (...) zł netto. ( opinia zespołu biegłych sądowych z (...) – k. 6380-6474, 6616-6625, 6829-6831, 6857-6865, ustne wyjaśnienia biegłych na rozprawie – k. 6907-6910) VII.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgłoszenie szkody z ubezpieczenia robót budowlanych. (...) wiadomością przesłaną za pomocą poczty elektronicznej w dniu 6 listopada 2013 r. poinformowało (...) S.A., że zostało powiadomione przez (...) o stwierdzonym osiadaniu odcinka nowo wybudowanego nasypu drogi ekspresowej (...) przebiegającej przez dolinę C., że klient określa datę powstania szkody jako okres wrzesień/październik 2013 r. oraz że wartość szkody nie została określona. Zgłoszenie szkody zostało zarejestrowane przez ubezpieczyciela 9 kwietnia 2014 r. Do szkody został powołany rzeczoznawca z firmy (...) (wydruki wiadomości e-mail z 06.11.2013 r. i z 09.04.2014 r. – k. 4434-4436).</p>\n<p class=\"lf-p\">Rzeczoznawca z firmy (...) sporządził w dniu 21 sierpnia 2014 r. raport dotyczący osiadania nasypu i przepustów na odcinku w km od 2+150 do 2+900 przez dolinę rzeki C.. Rzeczoznawca stwierdził, że niepodważalne jest zaistnienie osiadania przepustów nr (...). Rozpoczęło się ono w dniu 29 października 2012 r. Na etapie ujawnienia osiadań dokonano wyciągnięcia ścianek szczelnych. Zdaniem autora ekspertyzy, żadne z opracowań i ekspertyz nie wskazało w sposób jednoznaczny i udokumentowany przyczyny zaistnienia osiadania. Występujące osiadania nie zostały zakwalifikowane jako anomalia, jednak z uwagi na charakter obiektu, nie jest również rekomendowane rozpatrywanie ich jako zjawiska typowego. Poszczególne opracowania wskazywały na możliwość wielu przyczyn zjawiska: brak ciągłości warstwy transmisyjnej, brak więzów bocznych, brak warstwy separacyjnej pomiędzy warstwą transmisyjną pod przepustami a warstwą stabilizacyjną. Argumentacja o niewłaściwym wykonaniu kolumn (...) została skutecznie obalona. Autor postawił hipotezę o utracie stateczności kolumn (...) poprzez wyczerpanie nośności ich podstaw (raport (...) do szkody (...) z 21.08.2014 – k. 4443-4481).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ubezpieczyciel (...) S.A. decyzją z dnia 25 sierpnia 2014 r. odmówił (...) S.A. wypłaty odszkodowania z tytułu szkody nr (...) dotyczącej osiadania odcinka nasypu drogi ekspresowej (...) przebiegającego przez dolinę rzeki C.. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zgodnie z zapisami § 20 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Ryzyk Budowalnych, mienie wyszczególnione w umowie objęte zostało ochroną ubezpieczeniową od utraty zniszczenia lub uszkodzenia wskutek zdarzeń losowych o charakterze nagłym i niespodziewanym. Z raportu rzeczoznawcy wynika, że osiadanie nasypu postępowało stopniowo w dłuższym okresie czasu. Nie można zatem uznać, że jego uszkodzenie powstało wskutek zdarzenia nagłego. Nadto, przeprowadzona na zlecenie Wykonawcy ekspertyza przyczyn osiadania czterech przepustów stalowych na podłożu wzmocnionym kolumnami (...) i zalecenia działania z kwietnia 2013 r., wskazuje, że w odniesieniu do wszystkich czterech przepustów zaznacza się potrzebę odroczenia terminu budowy warstw nawierzchni, aż do czasu ustania osiadań, jak również z uwagi na oczekiwane jeszcze dalsze osiadanie podłoża pod uzupełnionymi warstwami nasypu, zaleca się odroczenie budowy nawierzchni aż do czasu ustania osiadań. Natomiast w ekspertyzie wyjaśniającej przyczyny obserwowanych osiadań przepustów w ciągu ekspresowej drogi (...) z dnia 24 kwietnia 2014 r., powstałym na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wskazano, że po zakończeniu budowy drogi ekspresowej naciski na przepusty znacznie wzrosną, co spowoduje eskalację osiadań. Pomimo opinii zawartych w ekspertyzach, Wykonawca podjął decyzję o kontynuacji prac, co doprowadziło do dalszych osiadań i uszkodzeń kolejnych warstw konstrukcji drogowej. Z uwagi na powyższe okoliczności ubezpieczyciel uznał, że zgłoszone zdarzenie nie miało również charakteru niespodziewanego (pismo (...) S.A. z 25.08.2014 r. – k. 4482-4484). (...) S.A. w dniu 8 września 2014 r. złożył do zakładu ubezpieczeń odwołanie od powyższej decyzji w przedmiocie odmowy uznania odpowiedzialności. podnosząc, że zarówno ponadnormatywne osiadanie przepustu nr 10 w 2012 r. jak i ponadnormatywne osiadanie przepustów nr (...) (...) w 2013 r. należy uznać za zdarzenia nagłe i nieprzewidziane, w tym sensie, że nie zostały zaplanowane i wynikały bądź to z wadliwego projektu, bądź to z wadliwego wykonania robót – którego to faktu ekspertyza ubezpieczającego nie była w stanie w sposób jednoznaczny ustalić. Wykonawca powołał się przy tym na treść klauzuli (...)Umowy Generalnej wskazując, że rozważania dotyczące nagłości oraz nieprzewidywalności zdarzeń w ogóle nie mają znaczenia dla odpowiedzialności ubezpieczyciela, gdyż przyczyną doznanych szkód były wady projektowe lub wadliwy materiał, projekt lub wykonanie w prawidłowo wykonanych elementach robót</p>\n<p class=\"lf-p\">(pismo (...) S.A. z 08.09.2014 r. – k. 4489-4492).</p>\n<p class=\"lf-p\">GDDKiA pismem z 8 września 2014 r. skierowanym do (...) S.A. wskazała, że będąc współubezpieczonym na podstawie polisy nr (...) do Umowy Generalnej Ubezpieczenia nr (...), popiera odwołanie wniesione przez (...) S.A. od decyzji ubezpieczyciela z dnia 25 sierpnia 2014 r. GDDKiA poniosła, że zgłoszona szkoda objęta jest objęta odpowiedzialnością na podstawie w/w umowy ubezpieczenia, o czym przesądza § 20 ust. 1 w zw. z § 21 pkt 3 OWU, w brzmieniu nadanym klauzulą indywidualną nr 115 (pismo GDDKiA z 08.09.2014 r. – k. 4493-4494).</p>\n<p class=\"lf-p\">W odpowiedzi na odwołanie, ubezpieczyciel w piśmie z 10 października 2014 r. poinformował (...) S.A. o braku podstaw od uznania jego roszczeń i wypłaty odszkodowania (pismo (...) S.A. z 10.10.2014 r. - k. 4496-4497).</p>\n<p class=\"lf-p\">VIII.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wezwanie do zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pismem z dnia 10 czerwca 2015 r. Zamawiający wezwał Projektanta do zapłaty kwoty (...) zł, w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania, w związku z wadą dokumentacji technicznej wykonanej w ramach umowy z dnia 6 czerwca 2008 r. nr (...) która nie została usunięta przez Projektanta i spowodowała uszkodzenie szeregu robót w obszarze doliny rzeki C.. W związku z uszkodzeniem robót, koniecznością ich naprawy i przejściową niemożnością kontynuacji robót, wynikających z wady w dokumentacji projektowej, Zamawiający poniósł szereg dodatkowych kosztów, zmuszony był przedłużyć Wykonawcy robót czas na ukończenie robót do dnia 28 sierpnia 2014 r. oraz pokryć koszt Wykonawcy związany z przedłużeniem czasu na ukończenie oraz zaprojektowaniem i wykonaniem rozwiązania naprawczego, w łącznej wysokości równej kwocie, na którą opiewa wezwanie do zapłaty. Do wezwania dołączono notę księgową na kwotę (...) zł (wezwanie do zapłaty z 10.06.2015 r. wraz z notą księgową nr (...) z dnia 10.06.2015 r. – k. 4498-4499).</p>\n<p class=\"lf-p\">IX.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zawezwanie do próby ugodowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 6 lipca 2015 r. Skarb Państwa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad złożył do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie przeciwko (...) Sp. z o.o. wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o zapłatę kwoty (...) zł z ustawowymi odsetkami za czas opóźnienia od dnia 27 czerwca 2015 r. do dnia zapłaty, w związku z wadami dokumentacji projektowej sporządzonej przez (...) sp. z o.o. na podstawie umowy nr (...) z dnia 6 czerwca 2008 r. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że na podstawie sporządzonego przez (...) projektu, wzywający przystąpił do wykonywania robót. Po wykonaniu budowy przepustów stalowych nr (...) oraz części nasypów nad przepustami, Wykonawca, począwszy od dnia 29 października 2012 r., informował Inżyniera o osiadaniu przepustów – początkowo nr (...), a następnie także nr (...). Na podstawie otrzymanej wcześniej ekspertyzy technicznej, Wzywający powziął wiedzę, że dokumentacja projektowa dotknięta jest wadą, skutkiem której było nierównomierne, znacznie przyspieszone osiadanie konstrukcji drogi w rejonie przepustów nr (...) Projektant, pomimo wezwania, nie przedłożył Zamawiającemu jakiegokolwiek rozwiązania naprawczego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec bierności Projektanta, Inżynier po uzyskaniu zgody Zamawiającego, w dniu 16 kwietnia 2014 r., wydał Wykonawcy polecenie usunięcia wszelkich szkód w robotach. Prace naprawcze były wykonywane zgodnie z zaakceptowanym projektem technologicznym. Wykonawca zakończył wykonywanie robót naprawczych w dniu 21 sierpnia 2014 r. W dniu 10 września 2014 r. wzywający uzyskał pozwolenie na użytkowanie zadania nr (...) W związku ze zgłoszonymi przez Wykonawcę roszczeniami, dotyczącymi osiadania konstrukcji drogi oraz otrzymaniem polecenia zawieszenia robót Wykonawca oraz wzywający zawarli szereg aneksów do kontraktu. Na mocy Aneksu nr (...) strony wydłużyły czas na ukończenie robót do dnia 28 sierpnia 2014 r. (pierwotnie ustalony upływał w dniu 24 października 2013 r.). Na mocy Aneksu nr (...) do ceny kontraktowej doliczono kwotę należną Wykonawcy w związku z otrzymaniem polecenia zawieszenia robót i skutkami tego zawieszenia w wysokości (...) zł brutto. Na podstawie Aneksu nr (...), strony ustaliły należny Wykonawcy koszt robót naprawczych, poleconych przez Inżyniera na kwotę (...) zł brutto. Obie kwoty zostały Wykonawcy zapłacone w dniu 23 grudnia 2014 r. Powyższe koszty wzywający był obowiązany ponieść na rzecz Wykonawcy na podstawie Subklauzli (...). oraz Subklauzuli (...) umowy z Wykonawcą. Z kolej (...) Sp. z o.o. na mocy umowy łączącej ją z wzywającym ma obowiązek zwrócić te koszty wzywającemu. Posiedzenie pojednawcze zostało wyznaczone przez sąd na dzień 9 września 2015 r. (wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, z prezentatą biura podawczego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie – k. 4500-4504, zawiadomienie o posiedzeniu pojednawczym – k. 4505).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dowodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd uznał za wiarygodne obiektywne dowody z powołanych dokumentów, jako że nie budziły one wątpliwości co do ich autentyczności i nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie budziły zasadniczo wątpliwości co do wiarygodności zeznania świadków P. W., D. L., R. R., L. B., L. Z., P. N., Ł. P., P. J., M. N., M. S. (1), Ł. F., W. D., T. B., K. W., T. G., D. F., A. L., T. W., M. S. (2). Zeznania świadków miały znaczenie uzupełniające w stosunku do dowodów z dokumentów, stanowiły jedynie powtórzenie czy potwierdzenie niektórych informacji wynikających z dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy. Poza tym świadkowie wyrażali własne opinie co do prawidłowości dokumentacji projektowej dotyczącej budowy drogi oraz zastosowanych rozwiązań naprawczych po stwierdzeniu osiadania nasypu w dolinie rzeki C., które nie mogły posłużyć do dokonania ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia. Rolą środka dowodowego w postaci zeznań świadków nie jest wyrażenie własnych opinii i ocen zdarzeń, a wyłącznie przedstawiania obiektywnie postrzegalnych przez każdego człowieka faktów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie co do okoliczności wymagających wiadomości specjalnych stanowiła opinia zespołu biegłych z zakresu budownictwa z (...)Wnioski opinii zostały przez ekspertów wydających opinię szczegółowo, logicznie i rzeczowo uzasadnione, zarówno w samych opiniach pisemnych, jak i podczas ustnych wyjaśnień biegłych na rozprawie, z odniesieniem do dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy oraz wiedzy fachowej ekspertów. W szczególności eksperci sporządzający opinię klarownie wyjaśnili przyczyny osiadania nasypu drogi w dolinie rzeki C. i stwierdzenia wad dokumentacji projektowej dotyczącej tego obszaru, dokonali oceny możliwych rozwiązań naprawczych oraz celowości ich zastosowania w okolicznościach analizowanego przypadku, wycenili wartość robót objętych uszkodzeniem wskutek osiadań w obszarze doliny rzeki C. oraz koszty usunięcia przyczyn osiadań. Wnioski opinii biegłych oraz ich uzasadnienie nie budziły zastrzeżeń z punktu widzenia zasad logiki. Wobec tego opinię należało uznać za w pełni wiarygodną, nie budzącą żadnych wątpliwości co do wiedzy i fachowości jej autorów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W związku z powyższym Sąd na podstawie art. 235 ( 2 )§ 1 pkt 5 k.p.c. pominął dowód z opinii uzupełniającej biegłych sądowych, zgłoszony przez pozwanych (...) S.A. i (...)S.A. Zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem, sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. Nie można przyjmować, że sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnej opinii w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest dla strony niekorzystna. Sporządzone w niniejszej sprawie opinie biegłych z (...), główna i uzupełniające, w sposób jasny i przekonujący oraz wystarczający do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy udzielały odpowiedzi na zagadnienia sformułowane w postanowieniach dowodowych. W tej sytuacji prowadzenie dowodów z kolejnej opinii było zbędne i prowadziłoby tylko do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd zważył, co następuje:</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowy łączące Skarb Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad i (...) Sp. z o. o., będące podstawą roszczeń powoda, zakwalifikować należy jako umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., ponieważ przedmiotem zobowiązania (...) Sp. z o. o. (przyjmującego zamówienie) było osiągnięcie umówionego rezultatu (dzieła) w postaci wykonania określonych opracowań projektowych ( vide orz. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25.06.2012 r., I ACa 1083/11).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dochodzone pozwem roszczenie przeciwko spółce (...) winno być zatem oceniane na gruncie art. 471 k.c., który reguluje odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, przywołanego w pozwie jako podstawa prawna roszczeń powoda. W myśl art. 471 k.c., dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej są zatem: poniesienie przez wierzyciela szkody, fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika, związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą oraz możliwość przypisania dłużnikowi odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (tzn. uchybienie obowiązkom umownym musi być następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada).</p>\n<p class=\"lf-p\">Stosownie do reguły rozkładu ciężaru dowodowego z art. 6 k.c., przy uwzględnieniu brzmienia art. 471 k.c., na wierzycielu spoczywa ciężar dowodowy co do wymienionych pierwszych trzech przesłanek. Co do czwartej przesłanki istnieje domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada. Przywołany przepis statuuje zasadę winy jako naczelną zasadę odpowiedzialności odszkodowawczej. Zawiniony czyn sprawcy, pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną, musi wykazywać znamiona niewłaściwości postępowania zarówno od strony przedmiotowej, co określa się mianem bezprawności czynu, jak i od strony podmiotowej, co określa się jako winę w znaczeniu subiektywnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezprawność – jako przedmiotowa cecha sprawcy czynu – jest ujmowana jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające nie tylko z norm prawnych (z zakresu prawa cywilnego, karnego, administracyjnego, pracy, finansowego itp.), lecz także wynikające z norm moralnych i obyczajowych określane jako „zasady współżycia społecznego” lub „dobre obyczaje”. Bezprawność zaniechania ma miejsce wówczas, gdy istniał nakaz działania, zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może nastąpić (por.</p>\n<p class=\"lf-p\">Gerard Bieniek, w: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom 2, Warszawa 2005, s. 235-236; orz. SN z 19.07.2003 r., V CKN 1681/00). Wina w znaczeniu subiektywnym odnosi się natomiast do sfery zjawisk psychicznych człowieka i rozumie się ją jako naganną decyzję odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu. Zatem na gruncie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania zarówno z punktu widzenia obiektywnego, jak i subiektywnego – tzw. zarzucalność postępowania ( tak: SN w orz. z dnia 26.09.2003 r., IV CK 32/02).</p>\n<p class=\"lf-p\">W dziedzinie odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną szkodę szczególnie istotne jest zagadnienie miernika staranności, gdyż zgodnie z art. 355 § 1 k.c. dłużnik jest zobowiązany do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Z kolei w myśl art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Model starannego działania kształtowany jest przez przepisy prawa, zasady współżycia społecznego, zwyczaje, zasady wykonywania zawodu, itp. Wzorzec należytej staranności ma przy tym charakter obiektywny oraz abstrakcyjny.</p>\n<p class=\"lf-p\">W praktyce jego zastosowanie polega na wyznaczeniu stosownego modelu, ustalającego optymalny w danych warunkach sposób postępowania, odpowiednio skonkretyzowanego i aprobowanego społecznie, a następnie na porównaniu zachowania danego podmiotu z tak określonym wzorcem. O tym czy na tle konkretnych okoliczności można danej osobie postawić zarzut braku należytej staranności w dopełnieniu obowiązków decyduje jednak nie tylko niezgodność jej postępowania z wyznaczonym modelem, lecz także empirycznie uwarunkowana możliwość oraz powinność przewidywania odpowiednich następstw zachowania. Miernik postępowania, w istocie odnoszący się do miary należytej staranności, nie powinien być formułowany na poziomie obowiązków niedających się wyegzekwować, oderwanych od doświadczeń oraz uwzględniających reguły zawodowe i konkretne okoliczności a także – jak tego wymaga art. 355 § 2 k.c. – typ stosunków (tak również:</p>\n<p class=\"lf-p\">SN w orz. z dnia 08.07.1998r., III CKN 574/97).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z artykułu 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornych umów o prace projektowe (tekst jedn.:</p>\n<p class=\"lf-p\">Dz.U. z 2006 r., nr 156, poz. 1118) wynika, że projektant pełni samodzielną funkcję techniczną w budownictwie, za którą uważa się działalność związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz techniczno-organizacyjnych, w tym działalność obejmującą projektowanie, sprawdzanie projektów architektoniczno-budowlanych i technicznych oraz sprawowanie nadzoru autorskiego. Stosownie do art. 12 ust. 6 Prawa budowlanego, osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie są odpowiedzialne za wykonywanie tych funkcji zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej oraz za należytą staranność w wykonywaniu pracy, jej właściwą organizację, bezpieczeństwo i jakość. Art. 34 ust. 2 Prawa budowlanego w ówczesnym brzmieniu stanowił natomiast, że zakres i treść projektu budowlanego powinny być dostosowane do specyfiki i charakteru obiektu oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku staranności projektanta robót budowlanych, będącego podmiotem profesjonalnym, poziom wymagań w zakresie określonych rozwiązań projektowych wyznaczać musi zatem stan wiedzy technicznej, obejmujące wysokie standardy staranności, zapobiegliwości i zdolności przewidywania zdarzeń mogących wystąpić w toku realizacji skomplikowanego procesu budowlanego oraz zapobiegania ich negatywnym skutkom dla bezpieczeństwa wykonanych obiektów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że dokumentacja projektowa sporządzona przez pozwanego była dotknięta wadami, które miały wpływ na możliwość prawidłowego wykonania robót budowlanych przy budowie drogi ekspresowej (...) w dolinie rzeki C., w rejonie przepustów nr (...). Z opinii biegłych wynika, że wadliwością dokumentacji projektowej był brak przewidzenia zachowania warstwy słabych gruntów po usunięciu ścianek szczelnych zabezpieczających wykopy przy przepustach nr (...). Projektant nie przewidział bowiem w swoich założeniach możliwości przemieszczenia się masy zasypu znad przepustów w kierunku warstw namułów znajdujących się po zewnętrznej stronie przepustów, po usunięciu grodzic. Chociaż rozmiar i skutki przemieszczeń miały trudny do przewidzenia charakter, to jednak można było przewidzieć, że po wyciągnięciu ścianek szczelnych może dojść do przemieszczenia się gruntu. Możliwe były przy tym, na etapie projektowania, dwa rozwiązania tego problemu, które można było uwzględnić w opracowaniach projektowych, w celu zapobieżenia przemieszczeniu gruntów i osiadaniu nasypu drogi. Pierwszym z nich było pozostawienie ścianek szczelnych, drugim natomiast wykonanie sztywnych płyt żelbetowych wspartych na kilku rzędach kolumn (...) znajdujących się po obu stronach przepustów. Przy założeniu, że ścianki szczelne zostałyby zaplanowane jako element stały (pozostawiony w ziemi na okres eksploatacji obiektu), to powinien być on wskazany w dokumentacji projektowej, czego jednak Projektant nie uwzględnił w opracowaniach. Natomiast zaprojektowane rozwiązania w postaci materacy z geotkanin i siatek metalowych rozkładanych nad przepustem nie zapewniały wystarczającej sztywności konstrukcji dla zabezpieczenia nasypu. Wadliwość rozwiązań projektowych wynika zatem z tymczasowego charakteru ścianek szczelnych zabezpieczających wykopy w rejonie przepustów nr (...). Zgodzić należy się również z biegłymi, że projekt zabezpieczenia wykopu jest elementem projektu wykonawczego, zatem był również elementem umowy dotyczącej wykonania kompleksowych prac projektowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dokumentacji projektowej Projektant wskazał, że projekty ścianek szczelnych winny zostać zrealizowane przez wykonawcę robót budowlanych. Przy okazji opisu samych ścianek szczelnych Projektant zastosował swego rodzaju „bezpieczniki”, polegające na tym, że decyzję odnośnie wykonania ścianek szczelinowych scedował na Inżyniera, natomiast dopuścił do szeroko opisanej możliwości rezygnacji z usuwania grodzic stalowych, bez opisania jakich przypadków mogłoby to dotyczyć. Postępowanie takie było nieprawidłowe i świadczy o wadach dokumentacji projektowej we wskazanym zakresie. Wszelkie zaniedbania w tym zakresie obciążają spółkę (...), jako podmiot zajmujący się profesjonalnie działalnością z zakresu projektowania robót budowlanych dotyczących budowy dróg, gdyż świadczą one o niezachowaniu należytej staranności przy projektowaniu. Opisane wady dokumentacji projektowej skutkowały, podczas wykonywania prac budowlanych, nierównomiernym osiadaniem przepustów i nasypu drogi, degradacją wykonanych robót oraz koniecznością wprowadzenia działań naprawczych i korygujących przez Wykonawcę robót budowlanych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Projektanta nie zwalania w żadnej mierze od odpowiedzialności decyzja o kontynuowaniu robót, podjęta przez Inżyniera Kontraktu w maju 2013 r. Zwrócić trzeba uwagę, że w ramach umowy dotyczącej opracowania dokumentacji projektowej spółka (...) zobowiązała się m.in., po otrzymaniu wezwania, do niezwłocznego przyjazdu na miejsce robót realizowanych w oparciu o wykonaną dokumentację projektową oraz do dokonania i przekazania Zamawiającemu w wyznaczonym terminie poprawek, wynikłych w związku z niezgodnością opracowania projektowego ze stanem faktycznym lub z zawinionymi błędami (§ 3 ust. 3 lit. e umowy z 6 czerwca 2008 r.) oraz, do czasu zakończenia inwestycji, usunięcia nieodpłatnie wszelkich wad w opracowaniu będącym przedmiotem umowy (§ 12 ust. 3 umowy). Ponadto spółka (...) sprawowała w toku realizacji przedmiotowej inwestycji nadzór autorski, działając w ramach konsorcjum z innymi podmiotami (w tym ze spółką (...) – liderem konsorcjum). W ramach umowy o sprawowanie nadzoru autorskiego pozwana spółka zobowiązana była (jako uczestnik konsorcjum) m.in. do brania udziału w czynnościach mających na celu doprowadzenie do uzyskania projektowanych zdolności użytkowych poszczególnych obiektów budowalnych i całej inwestycji, do opiniowania i uzgadniania dokumentacji technicznej opracowanej przez Wykonawcę robót budowalnych w ramach ceny kontraktowej oraz do opiniowania i uzgadniania dokumentacji zamiennej opracowanej na wniosek Zamawiającego lub Wykonawcy robót budowalnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpatrywanym przypadku, po stwierdzeniu osiadania nasypu i deformacji przepustów, kwestie te stały się przedmiotem licznych konsultacji Inżyniera Kontraktu i Zamawiającego (Kierownika Projektu) z Projektantem, w toku których m.in. wymieniana była bogata korespondencja. Zarówno Inżynier, jak i bezpośrednio Zamawiający zwracali się do Projektanta o podjęcie niezbędnych działań zmierzających do właściwej oceny zachodzących zjawisk, przeprowadzenia analizy przyczyny osiadania przepustów oraz przedstawienia propozycji rozwiązań umożliwiających dalsze, prawidłowe prowadzenie robót budowlanych. Jak już wskazywano, po wymianie korespondencji stron, Projektant w maju 2013 r. sporządził „Analizę możliwych przyczyn osiadania przepustów nr (...) – proponowane środki zaradcze”, w której, powołując się na uzyskaną ekspertyzę prof. dr. hab. inż. M. G., wskazał i zalecił następujący sposób postępowania:</p>\n<p class=\"lf-p\">1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepusty nr (...)nie wymagają zmian i należy wykonać nasyp nad nimi zgodnie z projektami technologicznymi, w tym zbrojenia nasypu nad przepustem z zastosowaniem kontroli geodezyjnej i obserwacji zachowania powłok przepustu wg wytycznych zawartych w ekspertyzie prof. dr. hab. inż. M. G..</p>\n<p class=\"lf-p\">2.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepust nr (...) nie wymaga zmiany i należy wykonać nasyp nad nimi zgodnie z projektem technologicznym w tym zbrojenie nasypu nad przepustem z zastosowaniem kontroli geodezyjnej i obserwacji zachowania powłok przepustu wg wytycznych zawartych w ekspertyzie prof. dr. hab. inż. M. G..</p>\n<p class=\"lf-p\">3.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepust nr (...) należy odbudować wg projektu technologicznego po wprowadzeniu modyfikacji przedstawionych na rysunkach, pozostawiając istniejącą ściankę szczelną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Inżynier Kontraktu wydając dniu 17 maja 2013 r. Wykonawcy robót budowlanych polecenie wykonania robót przy przepustach nr (...), powołał się wprost na powyższe zalecenia Projektanta. Decyzja o kontynuacji robót podjęta w maju 2013 r. według pierwotnej dokumentacji projektowej, a jedynie ze zmianą dotyczącą przepustu nr (...), obciąża zatem Projektanta, który wydał takie zalecenia co dalszego sposobu postępowania. Wskazać trzeba nadto, że GDDKiA pismem z 17 maja 2013 r. poprosiła Projektanta o objęcie zakresu robót dla przepustów nr (...) w dolinie rzeki C. szczególną uwagą nadzoru autorskiego, zwłaszcza w zakresie ich wykonania zgodnie z rozwiązaniami projektowymi przedstawionymi w wyżej wymienionej „Analizie” celem zapewnienia wykonania robót zgodnie z projektem oraz zasadami wiedzy i sztuki budowlanej. Projektant również na tym etapie inwestycji nie wskazywał na potrzebę pozostawienia ścianek szczelnych przy przepustach nr(...) (...), co – zgodnie z opinią biegłych sporządzoną w niniejszej sprawie – stanowiłoby jedno z możliwych rozwiązań, które zapobiegłoby przemieszczeniu się gruntu znad przepustów oraz osiadaniom nasypu drogi. Stan rzeczy zaistniały w wyniku kontynuacji robót obciąża zatem w pełni Projektanta, który był autorem dokumentacji projektowej, a więc podmiotem, który winien posiadać najlepszą wiedzę ze wszystkich uczestników procesu budowlanego odnośnie zastosowania właściwych rozwiązań projektowych, w celu zapewnienia stabilności nasypu i zapobieżenia jego osiadaniom. Postępowanie Projektanta ocenić należy zatem krytycznie również na tym etapie procesu realizacji inwestycji budowlanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przekazanie powodowi (zamawiającemu) przez pozwaną spółkę (...) wadliwej (w opisanym wyżej zakresie) dokumentacji projektowej dotyczącej budowy drogi ekspresowej, a także brak dokonania odpowiedniej korekty tej dokumentacji po stwierdzeniu osiadań nasypu drogi wykonanego zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi w opracowaniach projektowych, stanowiło naruszenie obowiązków pozwanego (przyjmującego zamówienie), wynikających zarówno z przepisów prawa (art. 627 k.c.), jak i umów dotyczących opracowania dokumentacji projektowej dla przedmiotowej inwestycji. Okoliczność ta stanowi o nienależytym wykonaniu zobowiązań umownych przez pozwanego Projektanta. Spółka (...) nie przedstawiła żadnych dowodów, które by mogły świadczyć o tym, że nienależyte wykonanie zobowiązania w zakresie stwierdzonych wad dokumentacji projektowej jest następstwem okoliczności, za które nie odpowiada.</p>\n<p class=\"lf-p\">Projektant winien przy realizacji umów dotyczących opracowania dokumentacji projektowej dołożyć wysokiej staranności, ze względu na zawodowy charakter prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, wymagającej specjalistyczne wiedzy (art. 355 § 2 k.c.) – tak żeby dokumentacja projektowa przekazana zamawiającemu była kompletna oraz zawierała poprawne technicznie rozwiązania, umożliwiające prawidłowe wykonanie robót budowlanych o znacznym stopniu skomplikowania. Tymczasem będąca przedmiotem spornych umów dokumentacja projektowa okazała się wadliwa w opisanym wyżej zakresie, co skutkowało częściową degradacją wykonanych już robót. Na skutek osiadań w obszarze doliny rzeki C. od km 2+150 do km 2+900 uszkodzeniu bezpośredniemu lub pośredniemu uległy roboty związane z wykonaniem nasypu i wszystkich warstw związanych z jego wznoszeniem, warstwy konstrukcyjne drogi począwszy od warstwy technologicznej (grunt stabilizowany cementem) do warstwy wiążącej wraz z elementami kanalizacji deszczowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zjawisko osiadań doprowadziło do czasowego zawieszenia robót w celu zbadania przyczyny osiadań i ustalenia właściwego rozwiązania naprawczego oraz do konieczności wykonania robót naprawczych, a w konsekwencji do powstania po stronie Zamawiającego dodatkowych kosztów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Brak jest przy tym podstaw do czynienia Zamawiającego zarzutów co do wyboru rozwiązania naprawczego, polegającego na odbudowie nasypu z zastosowaniem materiałów lekkich (keramzyt i styropian), celem odciążania konstrukcji nasypu i zapobieżenia dalszym osiadaniom. Z opinii biegłych wynika, że w analizowanym przypadku istniały dwie prawidłowe technicznie metody postępowania w związku z wykryciem nieprzewidzianych osiadań gruntów: można było odciążyć konstrukcję nasypu albo ją celowo przeciążyć powodując znaczny przyrost osiadań do momentu stabilizacji parametrów. Odciążenie nasypu było jednak rozwiązaniem optymalnym w tych konkretnych warunkach, bowiem było ono przewidywalne w zakresie czasu i kosztów, jakie należy ponieść na jego wdrożenie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast w przypadku rozwiązania alternatywnego, polegającego na przeciążeniu nasypu (materiałem gruntowym lub płytami betonowymi), nie można był przewiedzieć czasu ani ostatecznego kosztu wykonania takich prac, z uwagi na nieprzewidywalny czas konsolidacji gruntu oraz uzależnienie stosowania dodatkowego materiału dociążeniowego (zwiększanie masy dociążenia) od wyników pomiarów geodezyjnych co do występowania osiadań. Wobec tego, to drugie rozwiązanie było nieodpowiednie do zastosowania w rozpatrywanej sprawie, kiedy przy tego rodzaju inwestycji niezwykle istotny dla Zamawiającego był czynnik czasu, związany z potrzebą jak najsprawniejszego prowadzenia robót i szybkiego ukończenia inwestycji drogowej, chociażby ze względu na jej wymiar gospodarczy i społeczny inwestycji, mającej istotne znaczenie dla rozwoju danego regionu i służącej całemu społeczeństwu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Warunkiem odpowiedzialności odszkodowawczej na skutek bezprawnego działania lub zaniechania określonego podmiotu jest wyrządzenie szkody. Szkoda obejmuje straty i utracone korzyści (art. 361 § 2 k.c.) i stanowi uszczerbek określony różnicą pomiędzy aktualnym stanem majątkowym poszkodowanego, a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W wyniku przekazania przez pozwanego Projektanta dokumentacji projektowej zawierającej opisane wady, powód poniósł szkodę majątkową we wskazanym wyżej znaczeniu, odpowiadającą kosztom dodatkowego wynagrodzenia Wykonawcy robót budowlanych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W związku z zawieszeniem robót ze względu na wystąpienie osiadań gruntu, a następnie wdrożeniem rozwiązania naprawczego, Wykonawca robót budowlanych zgłosił Inżynierowi Kontraktu roszczenia o przedłużenie czasu na ukończenie i o zwrot dodatkowych kosztów, poniesionych na skutek zawieszenia robót i wykonania robót naprawczych. Wysokość tych dodatkowych kosztów będących następstwem wad projektowych, uznanych przez Zamawiającego na podstawie określenia Inżyniera Kontraktu, wyniosła łącznie (...) zł netto ((...) zł brutto), na co składają się: koszty w kwocie (...) zł netto wynikające z przedłużenia Czasu na Ukończenie w okresie zawieszenia robót od 7 listopada 2013 r. od 16 kwietnia 2014 r., koszty w kwocie (...) zł netto tytułem poniesionych przez Wykonawcę kosztów pośrednich przedłużenia umowy w okresie realizacji polecenie Inżyniera z 16 kwietnia 2014 r., tj. od 17 kwietnia 2014 r. do 28 sierpnia 2014 r., koszty w kwocie (...) zł netto tytułem poniesionych kosztów w wyniku realizacji polecenie Inżyniera z 16 kwietnia 2014 r., tj. koszty zaprojektowania, obsługi geodezyjnej oraz wykonania robót naprawczych, koszty w kwocie netto (...) zł tytułem poniesionych dodatkowych kosztów pielęgnacji zieleni w okresie przedgwarancyjnym w przedłużonym Czasie na Ukończenie. Koszty powyższe zostały włączone do Centy Kontraktowej w ramach kontraktu budowlanego na mocy Aneksu nr (...) z dnia 12 grudnia 2014 r. (koszty zawieszenia robót w kwocie (...) zł netto plus 23% VAT, co daje kwotę brutto (...) zł) i na mocy Aneksu nr (...) z dnia 12 grudnia 2014 r. (koszty naprawienia robót w kwocie (...) zł netto plus 23% podatku VAT, co daje kwotę brutto (...) zł) oraz zapłacone przez Zamawiającego Wykonawcy robót budowlanych w dniu 23 grudnia 2014 r. Szkoda powoda powstała na skutek wadliwej dokumentacji projektowej (pozostająca w adekwatnym związku przyczynowym z wadliwą dokumentacją projektową), za którą odpowiada (...) Sp. z o.o., wynosi zatem (...) zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jako niezasadny ocenić należy zarzut przedawnienia roszczenia powoda, podniesiony przez spółkę (...) w piśmie procesowym z 21 marca 2024 r. (k. 6927). Do przedawnienia roszczeń wynikających z umowy o dzieło zastosowanie znajduje przepis art. 646 k.c. stanowiący, że roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane – od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane. Decydujące znaczenie ma tu zatem data faktycznego oddania dzieła przez przyjmującego zamówienie, a nie data jego zatwierdzenia (odebrania) przez zamawiającego na potrzeby rozliczeń finansowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do tego zarzutu pozwanego wskazać trzeba po pierwsze, że w sprawie niniejszej nie doszło do oddania całej dokumentacji projektowej objętej umowami zawartymi przez powoda i spółkę (...) w dniu 22 grudnia 2010 r. Podpisane wówczas protokoły zdawczo-odbiorcze (częściowe) dotyczyły wyłącznie części dokumentacji związanej z zadaniem nr(...). Umowy zawarte przez Zamawiającego i Projektanta (główna i uzupełniająca) obejmowały dokumentację dotyczącą zadań nr (...) Termin przedawnienia roszczeń Zamawiającego wynikających z tych umów nie może być zatem liczony od wskazanej wyżej daty, kiedy oddano tylko część dokumentacji projektowej, ale dopiero od daty oddania wszystkich opracowań projektowych objętych umowami, gdyż dopiero wówczas można było stwierdzić, że umowy zostały w całości wykonane. Pozwany, powołujący się na przedawnienie, nie udowodnił, kiedy miało miejsce oddanie wszystkich opracowań projektowych (ostatniego opracowania), a zatem nie wykazał, że doszło do przedawnienia roszczenia powoda na podstawie art. 646 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po drugie, w ocenie Sądu, termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody nie może rozpocząć się zanim szkoda powstała. Wobec tego początek biegu przedawnienia nie powinien być w każdym wypadku wiązany z datą odbioru dzieła, lecz w razie powstania szkody w terminie późniejszym powinien być ustalony zgodnie z art. 120 k.c., zaś art. 646 k.c. ma zastosowanie w zakresie określenia długości terminu przedawnienia ( tak również SN w orz. z 22.01.2018 r., I CSK 534/17 i z 21.12.2022 r., I CNP 56/22). W przeciwnym wypadku mogłoby dochodzić do niedających się pogodzić ze zdrowym rozsądkiem sytuacji, że termin przedawnienia roszczenia odszkodowawczego upływałby, zanim to roszczenie by w ogóle powstało. W analizowanym przypadku zjawisko osiadania warstw konstrukcyjnych nasypu drogi, wywołujące szkodę w wykonanych robotach budowlanych, obejmowało okres od 29 października 2012 r. do 9 maja 2014 r., a o powstaniu jakiejkolwiek szkody po stronie powoda na skutek osiadania można mówić najwcześniej w 2013 r., kiedy to zawieszono roboty z tej przyczyny (od 7 listopada 2013 r.) i uzyskano ekspertyzy dotyczące przyczyn osiadań.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei o zakresie szkody powód dowiedzieć mógł się najwcześniej 4 sierpniu 2014 r., gdyż wówczas określona została wysokość kosztów koniecznych do poniesienia przez Zamawiającego w związku z osiadaniem nasypu drogi w wyniku wad dokumentacji projektowej, w przedstawionym przez Wykonawcę rozwiązaniu naprawczym zaakceptowanym przez Inżyniera Kontraktu. W 2014 r. zawarte zostały też aneksy od umowy o roboty budowlane, w których przyznano Wykonawcy dodatkowe wynagrodzenie i wliczono je do ceny kontraktowej (Aneks nr (...) w dniu 12 grudnia 2014 r., a Aneks nr (...) w dniu 12 grudnia 2014 r.). W ocenie Sądu, termin wymagalności nalży wiązać z zawarciem wskazanych wyżej aneksów z 12 grudnia 2014 r. oraz od tej daty liczyć termin przedawnienia roszczenia powoda o odszkodowanie, zgodnie z art. 120 k.c. W każdym razie, zdarzenie szkodzące w postaci osiadań nasypu drogi na skutek wad dokumentacji projektowej, powodujące postępującą w czasie degradację wykonanych robót budowlanych, trwało do 9 maja 2014 r. Przed tą datą nie mógł zatem rozpocząć biegu termin przedawnienia dochodzonego w niniejszej sprawie roszczenia odszkodowawczego powoda przeciwko Projektantowi, skoro trwało nadal zdarzenie wywołujące szkodę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oznacza to, że wniosek o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 6 lipca 2015 r. został złożony przed upływem terminu przedawnienia i przerwał bieg przedawnienia roszczeń odszkodowawczych powoda przeciwko spółce (...), zgodnie z art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. Wobec tego złożenie pozwu w niniejszej sprawie w dnia 4 października 2016 r. nastąpiło przed upływem dwuletniego terminu przedawnienia. Nie ma przy tym racji pozwany twierdząc, że we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej i w pozwie nie sprecyzowano, o jaką wadę projektową chodzi, co skutkować ma brakiem przerwania biegu terminu przedawnienia roszczenia wynikającego ze stwierdzonej w niniejszym postępowaniu wady dokumentacji. Dla wywołania takiego skutku wystarczające jest przytoczenie w podstawie faktycznej żądania o odszkodowanie, zarówno we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej jak i w pozwie, że wynika ono z wad dokumentacji projektowej opracowanej przez pozwanego, której skutkiem jest osiadanie nasypu drogi i szkoda po stronie powoda (inwestora). Takie podane informacje w uzasadnieniu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej i w pozwie były w pełni wystarczające do określenia rodzaju i źródła roszczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rezultacie Sąd uznał, że roszczenie dochodzone przez powoda od pozwanego (...) zasługuje na uwzględnienie w całości, co do żądanej kwoty(...) zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowi należą się również odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie powyższej kwoty przez pozwanego. Stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c., w razie opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, a jeżeli strony nie oznaczyły z góry stopy odsetek, należą się odsetki ustawowe. Termin zapłaty świadczenia z tytułu odszkodowania nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, zatem świadczenie to powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty (art. 455 k.c.). Powód wezwał spółkę (...) do zapłaty dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty w piśmie z 10 czerwca 2015 r., wyznaczając termin 14 dni na dokonanie zapłaty. Pozwany znalazł się zatem w opóźnieniu w dniu 27 czerwca 2015 r., co uzasadniało przyznanie odsetek od tej daty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei roszczenia wobec pozwanych towarzystw ubezpieczeń powód wywodził z umowy ubezpieczenia ryzyk budowlano-montażowych na rzecz spółek grupy (...), zawartej przez Wykonawcę robót budowlanych. W ramach tej umowy ubezpieczeniem zostały objęte wszystkie kontrakty budowalno-montażowe realizowane przez spółki grupy (...) zgłoszone do ubezpieczenia w okresie ważności Umowy Generalnej i spełniające parametry umowy, a ubezpieczonymi byli również inwestorzy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela przy ubezpieczeniu majątkowym polega na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku (art. 805 § 2 pkt. 1 k.c.). Zakres ochrony ubezpieczeniowej, sposób ustalania wartości ubezpieczonego mienia i wysokości szkody ustalany jest z reguły w ogólnych warunkach ubezpieczenia wydawanych przez towarzystwo ubezpieczeń. Podstawę dla takiej praktyki stanowi art. 384 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać też trzeba, że ubezpieczający może zawrzeć umowę ubezpieczenia na cudzy rachunek, a ubezpieczony może nie być imiennie wskazany w umowie, chyba że jest to konieczne do określenia przedmiotu ubezpieczenia (art. 808 § 1 k.c.). Ubezpieczony jest uprawiony do żądania należnego świadczenia od ubezpieczyciela, chyba że strony uzgodniły inaczej (art. 808 § 3 k.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpatrywanej sprawie pozostawało poza sporem, że przedmiotowy kontrakt dotyczący budowy odcinka drogi (...) został objęty ochroną ubezpieczeniową przez pozwanych ubezpieczycieli w ramach mowy ubezpieczenia robót budowlanych zawartej przez Wykonawcę robót budowlanych. W polisie jako ubezpieczający został wskazany (...) S.A., a jako ubezpieczeni: Wykonawca – Konsorcjum: (...) S.A., (...) S.A., Zamawiający: Skarb Państwa – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w L., wraz z wszystkimi podwykonawcami, inżynier kontraktu i doradca techniczny oraz pozostałe firmy formalnie zatrudnione przy realizacji ubezpieczonego kontraktu w odniesieniu do ich stosownych praw i interesów związanych z udziałem w realizowanym kontrakcie, jednakże z zastrzeżeniem zakresu oraz wyłączeń uzgodnionych w umowie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zakres ubezpieczenia obejmował m.in. szkody materialne (Sekcja I), a przedmiotem ubezpieczenia (w ramach Sekcji I) było wyszczególnione w umowie i zadeklarowane w sumie ubezpieczenia mienie w trakcie budowy, montażu lub składowania w miejscu prowadzenia robót budowlanych wymienionych w umowie (§ 19 ust. 1 OWU), od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia wskutek zdarzeń losowych o charakterze nagłym i niespodziewanym (§ 20 ust. 1 OWU). Wobec powyższego nie budzi wątpliwości, że nasyp drogowy w dolinie rzeki C. w rejonie przepustów nr (...) objęty był ochroną ubezpieczeniową w ramach przedmiotowej umowy ubezpieczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zakres ochrony ubezpieczeniowej obejmował w analizowanym przypadku również zjawisko osiadania nasypu, bowiem zdarzenie to miało charakter losowy – niezależny od woli człowieka oraz nagły i niespodziewany. Przyjąć należy bowiem za biegłymi wydającymi opinię w niniejszej sprawie, że do inicjacji występowania znaczących osiadań warstw konstrukcyjnych nasypu wskazanego odcinka drogi (...) doszło nagle, a momentem, który rozpoczął nadmierne osiadanie gruntu w rejonie przepustów było wyciągnięcie ścianek szczelnych. Już wtedy konstrukcja drogi zaczęła się zapadać, zjawisko to miało charakter ciągły (postępujący) – obejmowało okres od 29 października 2012 r. do 9 maja 2014 r., zaś wartość osiadania zwiększyła się wraz z upływem czasu. Biegli zwrócili uwagę, że proces osiadania miał charakter dynamiczny, okres osiadań był relatywnie krótki, a przyrost osiadań, zwłaszcza w początkowym okresie od października do grudnia 2012 r., był bardzo intensywny. Ze względu na relatywnie krótki okres stosunkowo dużych osiadań należy zakwalifikować zaistniałe zjawisko jako zdarzenie nagłe i niespodziewane, objęte ubezpieczeniem, stosownie do powołanych wyżej postanowień OWU.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ramach zawartej umowy ubezpieczenia ochroną objęte zostało ryzyko wynikające ze sporządzenia wadliwego projektu, poprzez włączenie do umowy klauzuli (...) – „Pokrycie ryzyka projektanta”. Na podstawie tej szczególnej klauzuli z umowy ubezpieczenia usunięto wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela określone w § 21 pkt 2 OWU (dotyczące szkód w elementach wadliwie wykonanych lub wykonanych z wadliwego materiału) oraz zmodyfikowano wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela określone w § 21 pkt 3 OWU, postanawiając po modyfikacji na mocy subklauzuli (...) że odpowiedzialność ubezpieczyciela nie obejmuje „kosztów naprawienia szkody w mieniu powstałej wskutek wadliwego materiału, projektu lub wykonania, lecz wyłączenie niniejsze jest ograniczone do przedmiotów bezpośrednio dotkniętych szkodą i nie dotyczy szkód w prawidłowo wykonanych elementach, spowodowanych wadliwym materiałem, projektem lub wykonaniem”. Oznacza to, że ubezpieczyciel co do zasady odpowiadał za szkody w mieniu powstałe wskutek wadliwego projektu, a jego wyłączenie odpowiedzialności ograniczało się tylko do przedmiotów bezpośrednio dotkniętych szkodą i nie dotyczyło szkód w prawidłowo wykonanych elementach, spowodowanych wadliwym projektem. Jako że w rozpatrywanej sprawie błąd projektowy nie polegał na nieprawidłowym zaprojektowaniu konstrukcji nasypu drogi, ale na braku przewidzenia zachowania warstw słabych gruntów po usunięciu ścianek szczelnych, co spowodowało boczne przemieszczenie warstw gruntu po usunięciu ścianek szczelnych zabezpieczających wykopy pod przepusty, oraz nie miało miejsca nieprawidłowe wykonanie nasypu, to nie zachodziło też wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za przedmiotową szkodę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma także miejsca w rozpatrywanej sprawie ograniczenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, na podstawie klauzuli ubezpieczenia części wadliwych, w odniesieniu do części wadliwie zaprojektowanych, wykonanych wadliwie lub z wadliwego materiału do maksymalnej kwoty 2.000.000 zł na jedno i wszystkie zdarzenia w okresie realizacji prac. Nie można bowiem stwierdzić, żeby uszkodzony na skutek osiadania nasyp drogi (ze wszystkimi jego warstwami konstrukcyjnymi) stanowił element nieprawidłowo zaprojektowany bądź wykonany. Biegli wydający opinię w niniejszej sprawie wskazali, że projekt nasypu w zakresie samego mechanizmu i obliczeń konstrukcyjnych było wykonany poprawnie, a problem nie polegał na wadliwym zaprojektowaniu nasypu, ale na braku przewidzenia możliwości przemieszczenia się gruntu po usunięciu ścianek szczelnych zabezpieczających wykopy pod przepusty. Nie miały też miejsca żadne nieprawidłowości wykonawcze przy budowie nasypu. Wdrożone prace naprawcze nie polegały na naprawie elementów wadliwie zaprojektowanych, ale na usunięciu skutków szkody rzeczowej, polegającej na uszkodzeniu nasypu drogi na skutek osiadań gruntu zainicjowanych wyjęciem ścianek szczelnych zabezpieczających wykopy pod przepusty drogowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie mają racji pozwani ubezpieczyciele twierdząc, że ochroną ubezpieczeniową nie może być objęta szkoda wynikła z kontynuacji prac po przebudowie przepustu nr (...). Skoro osiadanie nasypu miało charakter ciągły (postępujący) i trwało do 9 maja 2014 r., to do tego czasu miało miejsce zdarzenie szkodzące. Kontynuacja prac od maja 2013 r., zgodnie z pierwotnym projektem, nastąpiła zaś, jak wyżej wskazano, zgodnie z zaleceniami Projektanta. Szkoda postępująca podczas kontynuacji prac była zatem ciągle skutkiem wadliwego projektowania, które zostało przecież objęte ochroną ubezpieczeniową na podstawie przytoczonej wyżej klauzuli (...). Ubezpieczyciel nie jest więc zwolniony od odpowiedzialności za szkodę powstałą w wyniku kontynuacji prac od 17 maja 2013 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom pozwanych towarzystw ubezpieczeń, ich odpowiedzialność nie jest ograniczona na podstawie art. 818 k.c. w zw. z § 12 ust. 3 pkt 2 OWU. Ubezpieczyciel wtedy tylko mógłby zwolnić się, w odpowiedniej części, od odpowiedzialności na podstawie tych regulacji, gdyby naruszenie tych obowiązków przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło ubezpieczycielowi ustalenie okoliczności i skutków wypadku (art. 818 § 3 k.c.). Pozwani ubezpieczyciele w sprawie niniejszej nie wykazali, że gdyby zostali wcześniej zawiadomieni o zdarzeniu (tj. przed 6 listopada 2013 r.), to szkoda byłaby mniejsza. Jak już wskazano, kontynuacja prac przy budowie nasypu w dolinie rzeki C. była skutkiem stanowiska Projektanta, który m.in. w przygotowanej analizie przyczyn osiadań stał na stanowisku, że pierwotna dokumentacja projektowa jest prawidłowa i nie wymaga zmian (poza kwestią dotyczącą przepustu nr (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Inżynier Kontraktu wydając Wykonawcy robót budowlanych w dniu 17 maja 2013 r. polecenie kontynuacji robót postępował zatem zgodnie z zaleceniami projektanta. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że wcześniejsza notyfikacja szkody ubezpieczycielowi stan ten by ten zmieniła, tj. że rozmiary szkody byłyby mniejsze. Przed poleceniem kontynuacji robót podjęto przecież szereg działań w celu wyjaśnienia przyczyn problemu, uzyskując m.in. kilka ekspertyz (zawierających zresztą różne wnioski – częściowo sprzeczne ze sobą). Nie występuje także w niniejszej sprawie sytuacja, że na skutek braku notyfikacji ubezpieczyciel nie miał możliwości ustalenia okoliczności i skutków przedmiotowego wypadku ubezpieczeniowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W niniejszej sprawie sądowej ustalenia takie były możliwe i zostały dokonane.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z cytowanymi wcześniej postanowieniami OWU, kwotę należnego odszkodowania ustala się, w przypadku gdy mienie nadaje się do naprawy (strata częściowa) – na podstawie kosztów remontu lub naprawy niezbędnych do przywrócenia mienia do stanu, w jakim znajdowało się bezpośrednio przed szkodą (§ 23 ust. 2 pkt 1 OWU), przy czym odpowiedzialność ubezpieczyciela nie obejmuje wszelkiego rodzaju strat pośrednich, takich jak utrata zysku, kary umowne, straty spowodowane opóźnieniem, brak wydajności, utrata kontaktu, utrata rynku itd. (§ 21 pkt 1 OWU), a nadto odszkodowanie nie obejmuje kosztów jakichkolwiek zmian, uzupełnień lub ulepszeń przedmiotu ubezpieczenia (§ 24 ust. 3 OWU). Odszkodowane należne z tytułu szkody powstałej na skutek osiadań gruntu obejmuje zatem koszty odbudowy nasypu drogi uszkodzonego na skutek osiadań, w związku z realizacją przyjętego rozwiązania naprawczego, jednak bez kosztów wynikających z zawieszenia robót (tj. kosztów ogólnych Wykonawcy związanych z przedłużeniem Czasu na Ukończenie oraz kosztów pośrednich Wykonawcy w okresie realizacji robót naprawczych), które zakwalifikować należy jako straty pośrednie w rozumieniu § 21 pkt 1 OWU. Wysokość kosztów odtworzenia uszkodzonych robót należy przy tym w analizowanym przypadku ustalić na podstawie faktycznych kosztów poniesionych przez powoda (Zamawiającego) na odtworzenie robót, tj. zapłaconych Wykonawcy – z wyłączeniem wskazanych kosztów ogólnych), ponieważ – skoro do naprawy (odtworzenia) robót doszło, to koszty faktycznie poniesione na tę naprawę oddają najlepiej wysokość szkody, odpowiadającej kosztom odbudowy nasypu, bardziej precyzyjnie niż hipoteczne koszty oszacowane przez biegłych (na podstawie katalogów (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić trzeba nadto, że odbudowanie nasypu w innej technologii, z zastosowaniem lekkich elementów konstrukcyjnych, nie stanowi w żadnym razie zmiany czy ulepszenia przedmiotu ubezpieczenia. Nasyp, ze wszystkimi warstwami konstrukcyjnymi drogi, został bowiem odbudowany do takiego stanu, w jakim znajdował się przed szkodą. Nie stworzono tu żadnych nowych elementów ani funkcjonalności drogi, lecz dokonano usunięcia szkody i jej przyczyny. Takie też stanowisko zajęli biegli w opinii uzupełniającej (z kwietnia-czerwca 2023 r.) wskazując, że zastosowanie innych materiałów (lekkich) nie stanowi ulepszenia, a jedynie reakcję na odmienne i nieprzewidziane wcześniej zachowanie gruntów i nagłe ich osiadanie. Zastąpienie ciężkich mas lżejszymi materiałami nie stanowi w żadnym wypadku o polepszeniu funkcji, celu i jakości realizowanej roboty, nie ma wpływu na parametry budowanej drogi, a stanowi metodę przeciwdziałania okolicznościom, które się pojawiły (k. 6829-6831 akt sprawy). Zmiana technologii wykonania nasypu wynikała zatem z konkretnych, opisanych wcześniej warunków technicznych oraz miała na celu wyłącznie zapewnienie stabilności obiektu i możliwości prawidłowego korzystania z niego zgodnie z przeznaczeniem, a nie jego ulepszenie. Ustalony we wskazany sposób koszt odtworzenia uszkodzonego nasypu drogi – na podstawie cen kontraktowych, faktycznie zapłaconych przez Zamawiającego Wykonawcy robót budowlanych, ale bez kosztów ogólnych związanych z przedłużeniem Czasu na Ukończenie i kosztów pośrednich Wykonawcy – wyniósł (...) zł netto, tj. (...) zł brutto (z uwzględnieniem podatku VAT w stawce 23%), co odpowiada różnicy pomiędzy sumą dodatkowych kosztów włączoną do ceny kontraktowej na mocy Aneksu nr (...) i Aneksu nr (...) do umowy o roboty budowlane, na podstawie określenia Inżyniera Kontraktu zgodnie z pismem z 9 grudnia 2014 r., wynoszącą (...) zł netto, lecz pomniejszoną o kwotę (...) zł netto z tytułu kosztów Wykonawcy poniesionych w okresie zawieszenia robót od 7 listopada 2013 r. do 16 kwietnia 2014 r. i o kwotę (...) zł netto tytułem poniesionych przez Wykonawcę kosztów pośrednich przedłużenia realizacji umowy w okresie realizacji polecenie Inżyniera Kontraktu z 16 kwietnia 2014 r. od dnia 17 kwietnia 2014 r. do dnia 28 sierpnia 2014 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W celu określenia ostatecznej sumy odszkodowania, którą winni wypłacić ubezpieczyciele w związku z przedmiotową szkodą, od wskazanej wyżej kwoty 19.688.677,82 zł (brutto) potrącić należy, stosownie do § 23 ust. 3 pkt 1 OWU, franszyzę redukcyjną, która w odniesieniu do szkód dotyczących klauzuli (...)(będących następstwem wadliwego projektowania) ustalona została na 20.000 zł. Należne odszkodowanie do wypłaty wynosi zatem ostatecznie 19.668.677,82 zł. Suma ta podlega podziałowi pomiędzy pozwanych ubezpieczycieli, występujących w przypadku przedmiotowego ubezpieczenia jako koasekuratorzy, stosownie do ich udziałów określonych w umowie generalnej, wobec czego zobowiązani są oni do zapłaty w następujących częściach: (...) S.A. – co do kwoty 7.867.471,12 zł (40% należnego odszkodowania), (...) S.A. – co do kwoty 5.900.603,35 zł (30% należnego odszkodowania), (...) S.A. – co do kwoty 5.900.603,35 zł (30% należnego odszkodowania). Dalej idące żądania powoda były niezasadne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód może dochodzić zapłaty odszkodowania z tytułu przedmiotowej umowy ubezpieczenia bezpośrednio od pozwanych ubezpieczycieli, ponieważ w umowie ubezpieczenia przyznano mu status ubezpieczonego. Dodatkowo w Aneksie nr (...) do umowy o roboty budowlane Wykonawca przeniósł na powoda w drodze cesji swoje roszczenia o zapłatę odszkodowania, przysługujące mu w stosunku do ubezpieczycieli, wobec czego powód nabył te roszczenia, stosownie do regulacji art. 509 § 1 i 2 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odsetki za opóźnienie od wskazanych wyżej kwot odszkodowania należą się powodowi od pozwanych ubezpieczycieli od 28 stycznia 2017 r. Co prawda Wykonawca robót budowlanych zgłosił szkodę z tytułu ubezpieczenia przed wszczęciem procesu w niniejszej sprawie, a ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania pismem z 25 sierpnia 2014 r., ale na podstawie złożonych do akt dokumentów nie da się stwierdzić, jakie konkretnie roszczenie (co do jego rodzaju i wysokości) było objęte zgłoszeniem. Nie była też wówczas znana jeszcze wysokość szkody, skoro o określeniu dodatkowych kosztów należnych Wykonawcy z tytułu wdrożenia prac naprawczych nasypu drogi (na podstawie których powód określił dochodzone żądanie) Inżynier Kontraktu poinformował dopiero pismem z 9 grudnia 2014 r., co Zamawiający zaakceptował 10 grudnia 2014 r. Przed wszczęciem niniejszego procesu powód nie wzywał z kolei pozwanych ubezpieczycieli do zapłaty odszkodowania. Wobec tego jako takie wezwanie do zapłaty (w rozumieniu art. 455 k.c.) potraktować należy dopiero pozew, którego odpisy zostały doręczone pozwanym 13 stycznia 2017 r. Należało przyjąć, że pozwani mogli spełnić żądanie powoda w terminie 14 dni od daty doręczenia im odpisu pozwu, czyli do 27 stycznia 2017 r. Pozwani znaleźli się zatem w opóźnieniu w dniu 28 stycznia 2017 r., co uzasadniało przyznanie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych od nich kwot tej daty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwani ubezpieczyciele odpowiadają wobec powoda, do wysokości zasądzonych od nich kwot, wspólnie z pozwanym (...) Sp. z o.o., ale na podstawie odrębnego tytułu prawnego. W sytuacji takiej dopuszczalne jest stosowanie per analogiam tych przepisów o solidarności dłużników, które odpowiadają celowi i charakterowi danego stosunku prawnego, przede wszystkim art. 366 k.c., co oznacza zwłaszcza możność pozwania według wyboru i woli wierzyciela wszystkich dłużników in solidum, tylko kilku z nich lub jednego oraz przyjęcie, że do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy pozostają zobowiązani, zaś spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników in solidum zwalnia pozostałych w odpowiedniej części ( vide orz. SN z 27.04.2016 r., II CSK 361/15). Wobec tego należało zastrzec w wyroku, że spełnienie świadczenia przez (...) Sp. z o.o. zwalnia z odpowiedzialności (...) S.A., (...) S.A. i (...)S.A. do wysokości dokonanej zapłaty, zaś spełnienie świadczenia przez tych ubezpieczycieli zwalnia z odpowiedzialności (...) Sp. z o.o. do wysokości dokonanej zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając to wszystko na uwadze Sąd orzekł jak w pkt. I i II sentencji wyroku, na podstawie powołanych przepisów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Orzekając o kosztach procesu w pkt. III sentencji wyroku, Sąd na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i art. 100 zd. 2 k.p.c. włożył na pozwanych obowiązek zwrotu powodowi pełnych kosztów procesu, ponieważ powód utrzymał się w całości ze swym żądaniem skierowanym przeciwko (...) Sp. z o.o. oraz w zdecydowanej większość z żądaniami skierowanymi przeciwko ubezpieczycielom. Koszty powoda niezbędne do celowego dochodzenia praw w niniejszej sprawie wyniosły łącznie 43.150,72 zł, na co składają się koszty opinii biegłego sądowego w wysokości 28.170,72 zł, należności świadków w wysokości 580 zł oraz koszty zastępstwa procesowego powoda w wysokości 14.400 zł, ustalonej stosownie do § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, w pierwotnym brzmieniu (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800) w zw. z art. 99 k.p.c. Powyższe koszty podlegają zasądzeniu solidarnie od wszystkich pozwanych na podstawie art. 105 § 2 k.p.c., z tym że zwrot wydatków w kwocie 28.750,72 zł należało zasądzić na rzecz Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, a zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 14.400 zł należało zasądzić na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z art. 32 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2023 r. poz. 1109).</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach interwencji ubocznej Sąd orzekł natomiast w pkt. IV sentencji wyroku na podstawie art. 107 zd. 3 k.p.c. Przystąpienie interwenienta ubocznego (...) S.A. do sprawy po stronie powoda wynikało z rzeczywistej potrzeby obrony jego interesów, skoro interwenient uboczny był wykonawcą robót budowlanych, które uległy uszkodzeniu na skutek wady projektowej oraz był ubezpieczającym i ubezpieczonym w umowie ubezpieczenia robót budowlano-montażowych, zawartej z pozwanymi ubezpieczycielami. Dlatego zasadny był wniosek interwenienta ubocznego o zasądzenie na jego rzecz od pozwanych poniesionych kosztów postępowania związanych z interwencją uboczną. Koszty interwencji ubocznej wyniosły 34.417 zł, na co składają się opłata sądowa od interwencji ubocznej w wysokości 20.000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego interwenienta ubocznego w wysokości 14.400 zł, ustalonej stosownie do § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w pierwotnym brzmieniu (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804). Kwotę powyższą Sąd zasądził na rzecz interwenienta ubocznego solidarnie od pozwanych, przegrywających sprawę w całości lub w przeważającej części, na podstawie art. 107 zd. 3 k.p.c. i art. 105 § 2 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieuiszczone koszty sądowe wyniosły 139.676,64 zł, na co składają się opłata sądowa od pozwu, od której powód było zwolniony z mocy ustawy w wysokości 100.000 zł oraz poniesione tymczasowo przez Sąd Okręgowy w Warszawie wydatki na opinię biegłych w wysokości 39.676,24 zł. Z uwagi na wynik niniejszej sprawy oraz przy uwzględnieniu sposobu zasądzenia dochodzonych kwot od poszczególnych pozwanych, Sąd w pkt. V sentencji wyroku na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, od (...) Sp. z o.o. kwotę 69.838,32 zł (połowę nieuiszczonych kosztów sądowych), a od pozwanych ubezpieczycieli kwoty po 23.279,44 zł (tj. po 1/3 z drugiej połowy nieuiszczonych kosztów sądowych, czyli po 1/6 sumy nieuiszczonych kosztów sądowych).</p></div>", "next": 0}