{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Nie można bowiem z jednej strony dokonać eliminacji niedozwolonej klauzuli umownej, a z drugiej - dokonywać jej wykładni. Poza tym taka wykładnia pomijałaby całkowicie rzeczywistą wolę wyrażoną w treści umowy; w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że wolą pozwanego Banku nie było zastosowanie kursu stałego, ale zmiennych kursów z własnej tabeli, gdyż miało to zapewnić mu wyższy zysk związany z możliwością zastosowania tzw. spreadu walutowego. Skoro tak, w istocie doszłoby do niedopuszczalnej zmiany treści klauzuli indeksacyjnej nie byłaby to operacja zmierzająca do ustalenia rzeczywistej woli stron, ale woli hipotetycznej. Również w powołanym wyżej wyroku z 8 września 2022 r., wydanym w połączonych sprawach C-80/21, C- 81/21 i C-82/21, TSUE podkreślił niedopuszczalność sądowej modyfikacji treści postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (pkt 79-80).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tego też względu za niezasadne Sąd drugiej instancji przyjął zarzuty pozwanego o naruszeniu przez Sąd Rejonowy art. 69 ust. 2 prawa bankowego oraz art. 385 (1) § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13.</p>\n<p class=\"lf-p\">W oparciu o przytoczone wyżej orzecznictwo rysuje się zatem zasada, zgodnie z którą w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Jedyny wyjątek zachodzi, gdy orzeczenie nieważności doprowadziłoby do pokrzywdzenia samego konsumenta (postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2022 r., I CSK 3808/22).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z takim wyjątkiem nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Powód w niniejszej sprawie już na etapie przedsądowego wezwania do zapłaty powoływał się na nieważność umowy, również pouczony przed sądem I instancji stanowisko to podtrzymał, godząc się ze wszystkimi jego konsekwencjami.</p>\n<p class=\"lf-p\">W uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Sąd Najwyższy, po przytoczeniu adekwatnego orzecznictwa TSUE (zob. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20), stwierdził, że sąd krajowy ma obowiązek - od chwili gdy dysponuje niezbędnymi informacjami dotyczącymi okoliczności prawnych i faktycznych danej sprawy - zbadania z urzędu, czy klauzula ma charakter abuzywny i wyciągnięcia z tego konsekwencji, bez oczekiwania na to, aby konsument poinformowany o swoich prawach domagał się stwierdzenia jej nieważności. Jeżeli zatem sąd krajowy stwierdzi w trakcie oceny dokonywanej z urzędu, że klauzula ma abuzywny charakter, ma - co do zasady - obowiązek „poinformować o tym strony sporu i wezwać je do kontradyktoryjnego przedyskutowania tej okoliczności w sposób przewidziany w tym celu przez krajowe prawo procesowe”, a przyznana konsumentowi możliwość wypowiedzenia się w tej kwestii „odpowiada również obowiązkowi ciążącemu na sądzie krajowym (...) uwzględnienia w odpowiednim przypadku woli wyrażonej przez konsumenta, jeżeli mając świadomość o niewiążącym charakterze danego nieuczciwego warunku, wskaże on jednak, że sprzeciwia się temu, aby warunek ten został wyłączony, udzielając w ten sposób wyraźnej i wolnej zgody na dany warunek”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tak jak wskazano wyżej Sąd Rejonowy dokonał pouczeń o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności umowy kredytu. Powód wskazał, że nieważność umowy nie narazi go na negatywne konsekwencje, których miał świadomość i wnosił o jej stwierdzenie już w pozwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew stanowisku skarżącego, wejście w życie art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych inny ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), zwanej dalej „ustawą antyspreadową”, w żaden sposób nie mogło wpłynąć na ocenę abuzywności przedmiotowych postanowień umowy i ocenę konsekwencji tej abuzywności dla bytu umowy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego określa jedynie, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Natomiast art. 4 ustawy antyspreadowej określa, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej ich części, która pozostała do spłacenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Powołane przepisy nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że ich przedmiotem regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem – ich sanowanie, gdyż nie wspominają o tych wadliwościach ani nie regulują związanych z nimi rozliczeń wadliwości (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, por. też wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Wolą ustawodawcy było doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, co dotyczyło umów ważnych oraz klauzul dozwolonych, choć podlegających doprecyzowaniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiotowa ustawa nie zawierała regulacji mogących zastąpić ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy. Samo zaś umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej jest uzasadnione tylko w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo. Jeżeli zaś chodzi o wskazaną w art. 4 zd. 2 ustawy antyspreadowej zmianę umowy kredytu, to mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko wtedy, gdyby stanowiła wyraz następczej „świadomej, wyraźnej i wolnej” rezygnacji kredytobiorcy-konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie postanowieniem dozwolonym (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, i tam powołane orzecznictwo, w szczególności uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobne stanowisko wyraził także - w kontekście aneksów do umów kredytowych - TSUE w powoływanym już wyroku z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C - 19/20, podkreślając, że „wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tego też względu Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli zaś chodzi o zarzuty naruszenia art. 481 k.c., 118 k.c., 405 k.c., 410 k.c., 411 k.c. to w tym zakresie wystarczające jest odwołanie się do stanowiska Sądu Rejonowego w tym zakresie. Dodatkowo jedynie przypomnieć należy, iż już w wezwaniu do zapłaty z 30 listopada 2017 roku powód powoływał się na nieważność umowy, z uwagi na zawarte tam niedozwolone postanowienia umowne. Tym samym zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. uznać należy za niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy miał także na uwadze, że pismem z 25 października 2022 r. (data nadania) pozwany podniósł procesowy zarzut zatrzymania świadczeń powoda na rzecz banku, do czasu zaoferowania przez powoda zwrotu świadczenia wzajemnego banku w postaci kwoty 105 050,01 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu oraz w postaci wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w wysokości 42 969,52 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaoferuje świadczenia wzajemnego albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. W myśl art. 497 k.c., przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Prawo zatrzymania w zamyśle ustawodawcy ma pełnić funkcję zabezpieczającą. Chodzi o sytuację, w której strona dokonująca zwrotu świadczenia, posiada równocześnie prawo do powstrzymania się z tą czynnością, o ile druga strona nie zaoferuje jej zwrotu świadczenia, jakie sama otrzymała.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z niezaprzeczonych twierdzeń powoda wynika, że kredytobiorca wykonując umowę, spełnił świadczenie o zwrot kapitału w całości. Pozwany tym okolicznościom nie zaprzeczył. W tej sytuacji, gdy druga ze stron (powód), zaoferował na rzecz pozwanego zwrot otrzymanego świadczenia w ramach spłaty kredytu poprzez dokonanie spłaty na poczet tego kredytu, nie można uznać, że kredytobiorca nie zaoferował Bankowi zwrotu świadczenia, o czym świadczą również dokumenty dołączone do akt sprawy przez pozwanego, w tym tabela określająca saldo kredytu dołączona do pisma z 5 sierpnia 2022 r. stanowiącego oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania (k. 850-856). Dlatego zgłoszony przez pozwanego zarzut zatrzymania opiewający na kwotę 105 050,01 złotych, od której zaoferowania przez powoda uzależniona miałaby być możliwość egzekwowania przez niego należności zasądzonej zaskarżonym wyrokiem, należy uznać za nieuprawniony w świetle art. 496 k.c. w związku z art. 497 k.c., z uwagi na brak interesu podlegającego ochronie po stronie banku. Jeśli zaś chodzi o kwotę 42 969,52 zł tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to w tym zakresie zarzut ten również nie mógł zostać uwzględniony, z uwagi na brak podstawy dochodzenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, o czym świadczy chociażby orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok w sprawie C-520/21 z 15 czerwca 2023). Z tych przyczyn zarzut zatrzymania nie podlegał uwzględnieniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższych względów na mocy art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu w instancji odwoławczej orzeczono, w punkcie 2 wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">1</p></div>", "next": 0}