{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Nie ma też większego znaczenia, czego E. H. się obawiał, bo zarzut postawiony w tej sprawie dotyczy art. 191 kk a nie art. 190 kk. Z zeznań pokrzywdzonego wynika jednak jednoznacznie, że się obawiał tych gróźb i nie tylko rozpowszechnienia filmu, ale też obawiał się o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny. Potwierdza to nawet w swoich wyjaśnieniach skazany J. W., który uczestniczył w tym spotkaniu. O obawie pokrzywdzonego świadczy też fakt wynajęcia przez niego ochrony dla swojej rodziny i firmy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obiektywnie ww. wypowiedzi są takimi, które mogły wzbudzić obawy, a całe zachowanie wykonawców i atmosfera przez nich wytworzona miały te obawy potęgować.</p>\n<p class=\"lf-p\">Te wypowiedzi są często niedokończone, enigmatyczne, ale całościowo tworzą atmosferę zagrożenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">To, że nie był na tym spotkaniu podnoszony głos i że była – jak to określa obrońca - „kulturalna atmosfera”, nie wyklucza popełnianie przestępstwa z art. 191 kk.</p>\n<p class=\"lf-p\">W oparciu o analizę dowodów w tym zakresie sąd odwoławczy dokonał niewielkiej korekty opisów czynów, bowiem materiał dowodowy nie potwierdził, aby w gronie podżegaczy była mowa o kierowaniu gróźb dotyczących bezpieczeństwa ojca i innych członków rodziny pokrzywdzonego, jak też szantażowania rzekomo posiadaną wiedzą o nieprawidłowościach w fundacji, z którą współpracował ojciec pokrzywdzonego, o praniu brudnych pieniędzy za pośrednictwem tej fundacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ten element gróźb został zatem wyeliminowany z opisu czynu przypisanego podżegaczom, natomiast w nieco zmodyfikowanej formie został przypisany M. K. (1), który takich „argumentów” używał w czasie spotkania 30 grudnia 2016 r. W ocenie sądu odwoławczego materiał dowodowy wskazuje, że był to eksces M. K. (1), który z racji swoich cech osobowości (misyjność, posłannictwo, aby walczyć z korupcją) sam ten element dodał do przebiegu rozmowy, choć do tego podżegany nie był.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem przyjęcie przez sąd rejonowy, że pokrzywdzony obawiał się kierowanych do niego gróźb nie jest ustaleniem dowolnym – jak wskazuje obrońca, ale wynika z zeznań E. H., który zresztą zaraz po pierwszym spotkaniu poszedł na policję w tej sprawie. Ponadto – jak to już wyżej wskazano, chodzi o groźby bezprawne w rozumieniu art. 115 par. 12 kk. Nawet gdyby przedmiotem gróźb było wyłącznie rozpowszechnienie owego filmu, to już samo to wypełniało znamiona czynu z art. 191 kk. W przepisie tym jest mowa o groźbie bezprawnej, a zgodnie z art. 115 par 12 kk groźbą bezprawną jest zarówno groźba o której mowa w art. 190 , jak i groźba spowodowania postepowania karnego lub innego postępowania (….) jak również rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dla oceny obawy pokrzywdzonego niemiarodajne są twierdzenia obrońcy o rzekomo ironicznym relacjonowaniu przez pokrzywdzonego przebiegu owych rozmów – podczas składania zeznań przed sądem. Zauważyć należy, że zeznania przed sadem miały miejsce 3 lata po zdarzeniach, w sytuacji, gdy wszystkie osoby stanęły przed sądem ze stosownymi zarzutami. Zatem oczywistym jest, że składając zeznania przed sądem pokrzywdzony już się nie bał, zatem sposób relacjonowania przebiegu spotkania podczas tych zeznań nie może być miarą obawy w czasie, kiedy te spotkania miały miejsce. Należy przypomnieć, że pokrzywdzony wówczas podjął rzeczywiste działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa sobie i członkom swojej rodziny – na bieżąco zgłaszał na policji, jakie działania są w stosunku do niego i jego rodziny podejmowane oraz wynajął profesjonalną ochronę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednak nawet z zacytowanego przez obrońcę fragmentu zeznań wynika, że pokrzywdzony relacjonował rzeczywiste obawy. Nie dotyczyły one może samego spotkania, ale tego, co może się stać poza nim. Padły wszak między innymi słowa o (...), którzy dostali pieniądze, o możliwości „(...)”. Kontekst tych wypowiedzi był jednoznaczny. W tamtym czasie takie wypowiedzi o (...)kojarzone były jednoznacznie jako o osobach działających na zlecenie, do tzw. „brudnej roboty”. W wszystkich wypowiedzi wykonawców wynikało, że pokrzywdzony jest śledzony i że osoby, które do niego przyszły, jak i te, które im to zleciły, wszystko o pokrzywdzonym i jego rodzinie wiedzą i są zdeterminowani, aby tę wiedze wykorzystać, jeśli pokrzywdzony nie zastosuje się do ich żądań.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pokrzywdzony widział także podjeżdżający pod jego firmę samochód, co potwierdzało, że jest śledzony. M. K. (1), który się z pokrzywdzonym skontaktował przed 20 grudnia 2016 r. znał też adres firmy pokrzywdzonego, jego adres mailowy i telefon i w każdej swojej wypowiedzi sugerował pokrzywdzonemu, że jest śledzony i że może się stać krzywda zarówno jemu, jak i członkom jego rodziny.</p>\n<p class=\"lf-p\">To, że wykonawcy zostali zaproszeni do biura pokrzywdzonego także nie zmienia obrazu sytuacji, skoro pokrzywdzony przygotował się do tej wizyty, zainstalował kamery i nagrywanie, a w pobliżu było kilku policjantów. Jednak nawet i to nie dawało pełnego poczucia bezpieczeństwa, bo gdyby przykładowo któryś ze sprawców rzeczywiście użył broni, to takie zabezpieczenia w niczym by nie pomogły. Pokrzywdzony relacjonował, że policjanci pouczali go przed tym spotkaniem, jak należy się zachować, gdyby do czegoś takiego doszło. Zatem i taka wersja była brana pod uwagę, a zatem pokrzywdzony nie lekceważył osób, które miały przyjść na to spotkanie. Odnośnie zaś filmu, którego upublicznienia się pokrzywdzony obawiał, to nie sposób uznać za zasadne twierdzenia obrońcy, że pokrzywdzony jedynie się domyślał, jaka kobieta za tym stoi. Wypowiedzi wykonawców podczas tego spotkania jednoznacznie wskazywały na D. R. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zupełnie niezasadne jest też twierdzenie obrońcy, że oskarżeni wiedzę o istnieniu filmu o treści kompromitującej pokrzywdzonego czerpali z doniesień publicznych. Nie jest bowiem przypadkiem to, że oskarżony E. S. przekazał ten film M. W. i J. C., a ci pokazali go J. M., a ten z kolei powiedział o nim M. K.. W kontekście przypisanego czynu nie ma żadnego znaczenia, czy sama D. R. upubliczniłaby ten film czy nie. Przypomnieć należy, że sama D. R. zaprzeczała w tym postępowaniu, aby była w posiadaniu takiego filmu, co jednak uznać należało za niewiarygodne. Zauważyć też należy, że w stosunku do oskarżonej zapadł też wyrok dotyczący szantażowania pokrzywdzonego kompromitującymi materiałami, który uległ już zatarciu. Z powodu zatarcia skazania oskarżona traktowana jest jako osoba niekarana, natomiast w zakresie faktów taki wcześniejszy szantaż wynika też z zeznań pokrzywdzonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym konkretnym zdarzeniu szantażowanie pokrzywdzonego upublicznieniem tego filmu stanowiło groźbę bezprawną i realizowało znamiona czynu z art. 191 kk, gdyż szantaż ten miał na celu zmuszenie pokrzywdzonego do konkretnych działań i zaniechań opisanych w oświadczeniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej obrońca oskarżonego zarzucił dowolne przyjęcie, że E. S. wychodząc ponad porozumienie nakłaniał M. K., J. W. i B. P. do grożenia przy pomocy broni i stosowania przemocy, podczas gdy oskarżony nigdy nawet nie rozmawiał z tymi mężczyznami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do tego należy przywołać to, co zostało już powiedziane powyżej przy analizie apelacji obrońców D. R.. Oczywistym dla sądu jest, że takie podżeganie było robione za pośrednictwem M. W., J. C., a w dalszej kolejności J. M., który miał bezpośredni kontakt z M. K.. Podżeganie do użycia broni i przemocy wynika z wyjaśnień M. W. i J. M., choć J. M. twierdził, że nie przekazał tego M. K.. Niewątpliwie jednak z zeznań J. M. jednoznacznie wynika, że kiedy oskarżony mówił o użyciu przemocy i broni, to celem jego wypowiedzi było to, aby J. M., który miał bezpośredni kontakt z wykonawcami, niejako kierował nimi – przekazał im, aby tak właśnie zachowywali się w stosunku do E. H.. Wskazywał na celowość użycia przemocy, a co do broni, to wskazywał, aby wykonawcy mieli ją ze sobą w widocznym miejscu po to, aby samym pokazaniem, że dysponują profesjonalną bronią, wzbudzali strach u pokrzywdzonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">To, że J. M. takich poleceń nie przekazał, nie ekskulpuje oskarżonego E. S. od przestępstwa podżegania do takiego działania. J. M. wyjaśnił, że zanim spotkał się z E. S., to wcześniej M. W. z J. C. nakreślili mu sytuację i przekazywali mu, co ma się znaleźć w rozmowie z E. H.. J. M. wskazał też, że spośród ww. trzech podżegaczy, to właśnie wskazania E. S. (1) były najdalej idące w zakresie bezwzględnego postępowania w stosunku do E. H.. M. wyjaśnił, że J. C. próbował hamować takie zapędy E. S., a M. W. po tej rozmowie i już bez obecności E. S. mówił M., żeby wykonawcy nie szli z bronią do E. H..</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca cytując w apelacji wyjaśnienia J. M., cytuje tylko ich fragment, podobnie, jak w przypadku cytowania wyjaśnień M. W.. Przypomnieć należy, że obaj ww. oskarżeni dość szeroko na ten temat wyjaśniali i jednoznacznie z ich wyjaśnień wynika, że podejście oskarżonego E. S. do sposobu działania wykonawców ewoluowało. Początkowo rzeczywiście nie było mowy o przemocy fizycznej ani broni, ale po pierwszej wizycie, która nie przyniosła konkretnych oczekiwanych rezultatów, E. S. (1) zmienił zdanie na ten temat i wtedy już wskazywał na użycie przemocy, postraszenie bronią, na podrzucenie narkotyków. Z wyjaśnień tych wynika, że taka zmiana była efektem nie tylko braku rezultatów pierwszej wizyty, ale też z tego, że E.</p>\n<p class=\"lf-p\">S. był naciskany przez D. R. (1), do czego się przyznawał M. W. i J. C.. Oskarżony chciał wtedy zrobić wrażenie na D. R. (1), „załatwić” dla niej tę sprawę, pokazać, że potrafi, dlatego jego podżeganie także zmieniło zakres. Wprost też artykułował, że jest w stanie dać każde pieniądze za to, aby sprawy zakończyły się po jego myśli. Była to dla niego swoista „sprawa honoru” oczywiście wobec D. R. (1), o której względy zabiegał. Dlatego też od razu deklarował, że gdyby trzeba było się tłumaczyć na policji, to on weźmie na siebie wszystko, byle nie ujawnić udziału D. R. (1) w tym procederze. Po 30 grudnia 2016, czyli po zatrzymaniu wykonawców był też skłonny zapewnić im pieniądze na pomoc prawną dla nich, byle tylko nie wyjawili na policji, wszystkiego, co wiedzieli.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z wyjaśnień współoskarżonych wynika, że przekazał J. C. (1) pieniądze na prawników dla tych oskarżonych, którzy 30 grudnia 2016 r. zostali zatrzymani.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej obrońca zarzucił dowolne przyjęcie, że oskarżony nakłaniał M. W., J. M. i J. C. do podrzucenia pokrzywdzonemu środków odurzających, podczas gdy rzekomo nakłaniany J. C. przed sądem zaprzeczył temu i wyjaśnił, dlaczego wcześniej inaczej wyjaśniał na ten temat.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również ten argument został uznany przez sąd odwoławczy za niezasadny. Wskazać należy, że M. W. wyjaśniał na ten temat zbieżnie z wyjaśnieniami J. C. (1), a jako pierwszy wyjawił tę kwestię w toku przesłuchania nie M. W. (1), ale J. C. (1), który zresztą potwierdził to podczas kolejnego przesłuchania. J. C. próbował się z tego wycofać przed sądem, ale było to nielogiczne i całkowicie nieprzekonujące. Wskazać należy, że J. C. złożył takie depozycje będąc przesłuchiwany nie przez policjantów, ale przez prokuratora Cieślińskiego w obecności swoich obrońców – najpierw mec. R., a później mec. G.. Łącznie J. C. o nakłanianiu do podrzucenia narkotyków wyjaśniał trzykrotnie. Wyjaśnienia w tym zakresie pokrywają się z wyjaśnieniami M. W..</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejne zarzuty z tej apelacji dotyczyły naruszenie prawa procesowego. Główny zarzut w tym zakresie odnosił się do nieprawidłowej oceny wyjaśnień M. W..</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut ten sąd uznał za niezasadny. Częściowo była już o tym mowa wyżej. Dodać należy, że M. W. od początku przyznawał się do zarzucanych mu przestępstw zarówno w tej sprawie, jak i w sprawie z zawiadomienia E. S. (1) i opisywał też swoją rolę w tym procederze. Jego wyjaśniania znajdują potwierdzenie w dużej mierze w wyjaśnieniach J. C. i J. M.. Z tej trójki współsprawców najbardziej niekonsekwentne, a w postępowaniu sądowym wręcz pokrętne były wyjaśnienia J. C.. Na samym początku J. C. próbował się wszystkiego wypierać, a na dalszym etapie umniejszać swoją odpowiedzialność. Zatem wyjaśnienia J. C. nie stanowią podstawy do uznania wyjaśnień M. W. za niewiarygodne. To, w jaki sposób M. W. pojawił się w tym procederze, wynika tez z zeznań mec. K.. Z materiału dowodowego wynika też, że to mec. K. wskazał M. W. (1) J. C. (1) jako osobę, która będzie odpowiednia do współudziału w działaniach, na jakich zależało E. S. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">W złożonych w tej sprawie apelacjach M. W. (1) ukazywany jest jako szczególnie „czarny charakter i spirytus movens” całej akcji, podczas gdy analiza połączeń telefonicznych wskazuje, że to J. C. był bardziej aktywny w kontaktach z J. M., bo to on zaproponował do tej akcji J. M. (1) i wcześniej go znał. M W. od razu też przyznał się do brania za to pieniędzy, a J. C. w pierwszym przesłuchaniu się nie przyznał. Zatem to, że niektóre elementy z wyjaśnień M. W. nie znajdują potwierdzenia w wyjaśnieniach J. C. nie świadczy o tym, że M. W. wyjaśniał nieprawdziwie. Wyjaśnienia M. W. znajdują też potwierdzenie w wyjaśnieniach J. M., częściowo w zeznaniach D. B. i K..</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można też zgodzić się z tezą obrony, że to M. W. był pomysłodawcą szantażowania E. H. tym, że nie będzie mógł prowadzić działalności gospodarczej. Za wiarygodne bowiem należało uznać wyjaśnienia tego ostatniego, że taki pomysł wyszedł od D. R. (1) podczas spotkania w hotelu (...) 13 grudnia 2016 r. Doświadczenie życiowe i logika wskazują, że to właśnie D. R. (1) jako była partnerka pokrzywdzonego najlepiej wiedziała, jakie są „jego czułe punkty”, w które należy uderzyć, aby osiągnąć skutek. Dzięki prowadzonej działalności pokrzywdzony był człowiekiem zamożnym, prowadził określony tryb życia, a zatem uniemożliwienie mu zarobkowania byłoby niewątpliwie bardzo dla niego dotkliwe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do oceny wyjaśnień M. W., to należy też przywołać wszystko to, co zostało na ten temat wskazane przy omawianiu apelacji obrońców D. R. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób też opierać się w kwestii oceny tych wyjaśnień na cytowanych przez obrońcę zeznaniach K.. Po 5 latach od zdarzeń określił on M. W. jako nieuczciwego i skłonnego do manipulacji, jednak 5 lat wcześniej na prośbę swojego przyjaciela R. K. – z czystym sercem polecił go E. S. (1). Świadczył mu też pomoc prawną i udzielał pożyczek. Nawet w tych cytowanych zeznaniach wskazał, że nadal by się znali z M. W., gdyby tylko tamten oddał mu pieniądze.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejny zarzut apelacji zarzuca błędne przyjęcie, że wiarygodne są wyjaśniania J. C. składane w postępowaniu przygotowawczym, a nie te składane przed sądem, podczas gdy wyjaśniania składane w przygotowawczym były oparte na domysłach, nielogiczne, pełne sprzeczności i zostały złożone pod przymusem, a przesłuchiwał go policjant, który miał powiązania prywatne z pełnomocnikiem pokrzywdzonego i z panią prokurator.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadność tego zarzutu została już częściowo wcześniej omówiona. Również to, że nie było w tym czasie żadnych powiązań pomiędzy funkcjonariuszem D. a pełnomocnikiem pokrzywdzonego i że funkcjonariusz ten nie miał decydującego wpływu na przebieg postępowania, zostało już opisane wyżej. Wszystkie istotne czynności z J. C. i wszystkie przesłuchania, podczas których ujawnił on przynajmniej częściowo kulisy zdarzeń - miały miejsce w 2017 r. J. C. nigdy nie był przesłuchiwany przez samego funkcjonariusza D.. Te istotne w tej sprawie przesłuchania były prowadzone przez prokuratora. Przesłuchanie prowadzone przez D. miało miejsce w obecności obrońcy G. i było ono dopiero 25.09.2017, a wcześniej (20.06.17) przesłuchiwał go prokurator Cieśliński i odbyło się to również w obecności obrońcy. Zatem linię obrony J. C. należało uznać za całkowicie niewiarygodną. Nie sposób też uznać, że wyjaśnienia składane w postępowaniu przygotowawczym oparte było na domysłach, nielogiczne, czy wewnętrznie sprzeczne. Są to tylko niczym nie wykazane tezy obrony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej obrońca zarzucił dowolną ocenę i dowolne ustalenia, że w trakcie spotkania z J. C., M. W. i J. M. E. S. (1) podżegał do grożenia przy użyciu broni i przemocy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odpowiadając na to wskazać należy, że J. M. wyjaśnił, że oskarżony wprost mówił o tym, żeby pójść z bronią i użyć przemocy. Wyjaśnił też, że J. C. trochę w tym E. S. stopował, a M. W. przytakiwał, ale później powiedział, żeby nie szli z bronią. W ocenie sądu nie ma żadnych powodów w tej sprawie, aby nie dać wiary takim wyjaśnieniom J. M. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Także kwestia podżegania do podrzucenia pokrzywdzonemu narkotyku wynika nie tylko z wyjaśnień M. W. ale też z wyjaśnień J. C.. Na cel takiego działania wskazuje przede wszystkim M. W. wyjaśniając, że E. S. był bardzo „uwzięty” na E. H. i chciał go „dojechać”, chciał jednocześnie w ten sposób przypodobać się D. R. (1). Cel był oczywisty – chodziło o to, żeby E. H. (1) miał kłopoty, aby został uznany za (...) Oczywistym jest w kontekście podżegania przez E. S., że narkotyk ten miałby następnie zostać znaleziony przez policję. Wszak logika wskazuje, że E. S. nie chodziło o zrobienie pokrzywdzonemu prezentu w postaci narkotyku, ale o to, żeby pokrzywdzony dostał zarzut posiadania a nawet „dilowania” narkotykami,(...) Dalej wskazać należy, że znalezienie u E. S. narkotyku nie jest poszlaką w odniesieniu do zarzutu z punktu 10. Wszak J. C. i M. W. wyjaśniali o tym na długo przed zatrzymaniem E. S., kiedy to podczas przeszukania mieszkania ujawniono (...). Wyjaśniali też obaj, że E. S. bardzo często przyjmował (...). Nie zostało też w tej sprawie poczynione ustalenie, że to właśnie te narkotyki, które zatrzymano u E. S., miały być podrzucone pokrzywdzonemu. Jest to teza obrońcy nie mająca żadnego oparcia w dowodach oraz oderwana od chronologii zdarzeń w tej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca zarzucił następnie, że sąd nieprawidłowo uznał zeznania D. B. za potwierdzające sprawstwo oskarżonego, podczas gdy świadek ten nie uczestniczył w spotkaniach i nie słyszał treści rozmów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tezą taką nie sposób się zgodzić, bowiem D. B. w kolejnych zeznaniach przyznał, że jednak dużo słyszał, choć rzeczywiście w wielu spotkaniach bezpośrednio nie uczestniczył. Był jednak w stałym kontakcie i bliskiej relacji z M. W.. Woził go do W., razem tu przebywali, więc M. W. na bieżąco mu opowiadał szczegóły. Było to przed 30 grudnia 2016 r., a zatem wtedy, gdy żaden z uczestników tego procederu nie zakładał, że sprawa przybierze taki obrót, że staną się podejrzanymi a później oskarżonymi. Na tym etapie M. W. – relacjonując B. zdarzenia na bieżąco, nie miał powodu, aby mówić koledze nieprawdę. B. wyjaśnił też szczegółowo, dlaczego we wcześniejszych zeznaniach twierdził, że nic nie słyszał – wskazał wprost, że wtedy obawiał się E. S..</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca zarzucił następnie nieprawidłowe przyjęcie, że wyjaśniania J. M. potwierdzają, że oskarżony podżegał do użycia gróźb i przemocy, podczas gdy J. M. zeznawał, że E. S. miał jedynie oczekiwać, że tylko nakrzyczą na pokrzywdzonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do tej tezy wskazać należy, że J. M. rzeczywiście użył takiego określenia, ale też wyjaśniał później bardziej szczegółowo, jakich przemocowych działań oczekiwał od wykonawców E. S..</p>\n<p class=\"lf-p\">J. M. wyjaśnił, że po pierwszej wizycie wykonawców u pokrzywdzonego, oskarżony nie był zadowolony z rezultatu, którego w istocie nie było i dlatego mówił, że „(...)” . Na ten temat J. M. wyjaśniła następująco: „(...)”. „(...)”. (...). „(...). „(...)”. „(...)”. „(...)”.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu odwoławczego nie ma żadnych podstaw, aby te wyjaśnienia J. M. uznać za niewiarygodne. Były ona spójne, logiczne, konsekwentne i osadzone w kontekście sytuacyjnym i czasowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując wszystkie zarzuty zawarte w apelacji obrońcy a zmierzające do wykazania niewinności E. S. (1) zostały przez sąd odwoławczy uznane za niezasadne.</p>\n<p class=\"lf-p\">W zakresie kary:</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca zarzucił rażąca surowość kary za czyn z 62 ust 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przypomnieć należy, że za ten czyn oskarżonemu została wymierzona kara grzywny 100 stawek x100 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z opinii biegłego wynika, że posiadana przez oskarżonego kokaina stanowiła 3-6 porcji. Takiej ilości nie sposób uznać za śladową, jak określa ją obrońca.</p>\n<p class=\"lf-p\">W okolicznościach niniejszej sprawy sąd odwoławczy stoi na stanowisku, że nie jest to kara rażąco surowa. Jest to kara adekwatna do przypisanego czynu i uwzględniająca wszystkie okoliczności, o których mowa w art. 53 kk. Ilość narkotyku nie była duża, ale był to narkotyk należący do grupy „twardych”. Z innych dowodów wynika, że oskarżony stale przyjmował kokainę. Wpisuje się to w obraz jego osobowości i ówczesnego stylu życia. Przyznanie się nie jest tu okolicznością specjalnie łagodzącą, skoro narkotyki znalezione zostały w jego mieszkaniu, w zasadzie w widocznym miejscu. Wymierzona kara jest karą najłagodniejszą, jaka mogła być orzeczona, gdyż art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie przewiduje kary grzywny, zatem sąd rejonowy zastosował w tej sprawie art. 37a kk. W ocenie sądu odwoławczego nie zachodzą w tej sprawie przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania, ani do umorzenia w oparciu o art. 62a ustawy, o co obrońca wnosił. O ile stopień społecznej szkodliwości z uwagi na ilość narkotyków nie był bardzo wysoki, to z uwagi na ich rodzaj nie można go ocenić jako niski. Natomiast stopień winy uznać należało za wysoki, bowiem nie zachodzą w tej sprawie żadne okoliczności, które by wpływały łagodząco na ocenę stopnia zawinienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z ostrożności procesowej obrońca zarzucił rażącą niewspółmierność pozostałych kar, orzeczenia kar bez warunkowego zawieszenia wykonania i wysokiej kary grzywny, podczas gdy oskarżony był niekarany, przestrzegał porządku prawnego, a jego działania były nakierowane na polubowne załatwienie sprawy, kierował się miłością do D. R. (1) i przeżywał jej pokrzywdzenie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut powyższy sąd odwoławczy także uznał za niezasadny. Nie można zgodzić się z tezą, że tylko co do E. S. i M. W. sąd orzekł kary bezwzględne, a M. W. był wcześniej wielokrotnie karany. Po pierwsze, to w stosunku do oskarżonego M. W. została orzeczona kara bezwzględnego pozbawienia wolności, a w stosunku do oskarżonego E. S. kara mieszana, a zatem i wymiar kary bezwzględnej bardzo się różni w obu przypadkach. Po drugie w tej sprawie to oskarżony E. S. miał rolę wiodącą. To on szukał wykonawców, on uzgadniał metody działania i płacił za popełnienie przestępstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Poza wcześniejszą niekaralnością nie sposób dopatrzyć się innych okoliczności łagodzących.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadne jest twierdzenie, że nie chciał skrzywdzić pokrzywdzonego. Wyjaśnienia M. W., J. C. i J. M. wskazują na coś zupełnie innego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zeznania świadka K. nie stanowią wiarygodnego materiału ekskulpującego oskarżonego, czy choćby wpływającego na kwestię kary. Niewątpliwie świadek K. miał interes, aby w określony sposób zeznawać w tej sprawie, bowiem przede wszystkim baczył na to, aby nie obciążyć samego siebie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca podkreśla z jednej strony owo „pokrzywdzenie” D. R. (1), które było dla E. S. tak istotne, a z drugiej przyznaje, że w mediach obie strony (D. R. (1) i E. H. (1)) wzajemnie się oczerniały. Do akt sprawy zostały natomiast złożone materiały prasowe, z których wynika, że wiodącą rolę w tym sporze medialnym odgrywała D. R. (1). Z akt wynika nawet, że E. S. zlecał napisanie i opublikowanie w poczytnym ogólnokrajowym piśmie obszernego artykułu o treści jednoznacznie korzystnej dla D. R. i niekorzystnej dla E. H.. Zatem usprawiedliwianie działania oskarżonego miłością do D. R. i niemoralnym zachowaniem E. H. absolutnie jest nie do zaakceptowania. Prawdą jest, że z zeznań świadka K. a także wyjaśnień M. W. wynika, że E. S. wskazywał na początku, że „nie interesuje go żadna gangsterka”, jednak wskazać należy, że pomiędzy ową „gangsterką” a zawarciem legalnej ugody jest jeszcze bardzo duża przestrzeń. M. W. wyjaśnił, że tak samo mówiła D. R., ale mówiąc o „gangsterce” miała na myśli przestępców i takich nie chciała w to angażować. Mówiła, że „(...)”. Dlatego pomysł zakładał, że będą to „ludzie ze służb”, czyli nie przestępcy, ale osoby mające odpowiednie kontakty i dojścia w służbach, takie, aby pokrzywdzony rzeczywiście mógł się przestraszyć, że z takimi osobami nie wygra, że ich kontakty i dojścia są tego rodzaju, że nie będzie mógł im przeciwdziałać.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewiarygodne są zeznania świadka K., że E. S. chodziło o osobę zaprzyjaźnioną z E. H., bo gdyby tak było, to nie polecałby mu M. W. a następnie J. C., bo wiedział, że oni z E. H. zaprzyjaźnieni nie są, a wręcz w ogóle go nie znali.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również J. C. (1) mówiąc o „grzecznym” załatwieniu sprawy wyjaśniał tak w ramach swojej własnej linii obrony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodać też należy, że doświadczenie życiowe wskazuje, że za legalne załatwienie sprawy – doprowadzenie do ugody - nie płaci się 300 000 zł – dodać należy, że miała to być zapłata dla osób nie będących prawnikami ani zawodowymi negocjatorami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można się też zgodzić z tezą obrońcy, że treść owego oświadczenia była tylko odzwierciedleniem oświadczenia E. H. (1) wyrażonego wcześniej w formie aktu notarialnego. Oczywistym bowiem jest, że już wtedy pokrzywdzony kwestionował okoliczności zawarcia takiego aktu i rozmowy prawników D. R. z pokrzywdzonym na ten temat nie przyniosły rezultatu. Przyjąć można jedynie, że wpisanie do tego oświadczenia kwoty (...) złotych było nawiązaniem do owego aktu notarialnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wewnętrznie sprzeczne i nielogiczne jest płacenie kilku do niedawna nieznanym osobom, nie będącym prawnikami 300 000 zł, aby legalnie doprowadzili oni do wyegzekwowania „należnej” D. R. kwoty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do konsultacji owego oświadczenia z mec. K. to wskazać należy, że wedle jego zeznań „tylko zerknął” na to oświadczenie. Nie wynika z nich, aby był pytany przez oskarżonego o legalność takiego działania. Gdyby było to legalne działanie, to należałby zapytać, dlaczego sam mec. K. nie podjął się takiej rozmowy z E. H. ani nawet samego tylko sformułowania oświadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Odwoławczy w odniesieniu do E. S. (1) zmienił opis czynu zarzucanego mu w punkcie 8 aktu oskarżenia, a przypisanego w punkcie XVI wyroku w taki sposób, jak do D. R. (1) poprzez prawidłowe wskazanie, do czego (wedle zebranego materiału dowodowego) podżegał oskarżony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotna zmiana dotyczy kwalifikacji przypisanego czynu. Sąd Odwoławczy stanął na stanowisku, że materiał dowodowy nie dostarcza dowodów na popełnienia przestępstwa z art. 282 kk. Ponadto przyjęcie takiej kwalifikacji tylko w stosunku do E. S. (1) czyni wyrok niespójnym. Wszak wszyscy oskarżeni podejmowali działania zmierzające do tego, aby pokrzywdzony podpisał oświadczenie o określonej treści, w której był wymieniony ów milion złotych. Gdyby uznać, że miała to być korzyść dla D. R. (1) w rozumieniu art. 282 kk, to dlaczego nie uznano, że wszyscy, którzy za tym stali, działali w celu uzyskania korzyści majątkowej dla ww. oskarżonej. Ani w akcie oskarżenia, ani w uzasadnieniu wyroku sądu rejonowego nie znajdujemy żadnego uzasadnienia, dlaczego w stosunku do E. S. została przyjęta taka kwalifikacja i tylko w stosunku do niego. Zauważyć też należy, że w tym punkcie oświadczenia, które dotyczyło owego (...)złotych, znajdowało się jednoznaczne nawiązanie do umowy notarialnej z 2015 r. Nie było to zatem żądanie zapłaty takiej kwoty jako formy jakiegoś haraczu, ale nawiązywało do treści umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Odwoławczy jednoznacznie podkreśla, że nie ocenia w tej sprawie, czy oskarżonej D. R. (1) należała się ta kwota, natomiast sąd uznaje, że wpisanie tej kwoty do owego oświadczenia było wyrazem przekonania E. S. (1), że tak jest.</p>\n<p class=\"lf-p\">W doktrynie i orzecznictwie konkurują dwa stanowisko, czy w rozumieniu art. 191 par 2 kk wierzytelność musi być istniejąca i wymagalna, czy wystarczy, aby sprawca był przekonany o jej istnieniu. Sąd Odwoławczy opowiada się za tą drugą koncepcją i z tej przyczyny przyjął, że w tym zakresie (umieszczenie w oświadczeniu kwoty 1 mln zł) zachowanie oskarżonego wyczerpywało znamiona podżegania do przestępstwa z art. 191 par 2 kk, a całość jego zachowania wyczerpywała znamiona podżegania do przestępstwa z art. 191 par 1 i 2 kk i z art. 245 kk, gdyż chodziło o wymuszenie zwrotu pieniędzy poczytywanych przez oskarżonego jako wierzytelność oraz o zmuszenie do innych zachowań i zaniechań opisanych w przypisanym czynie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd odwoławczy stanął na stanowisku, że jest uprawniony do takiej zmiany, bowiem jest to zmiana na korzyść dla oskarżonego w stosunku do czynu przypisanego przez sąd rejonowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zmiany takiej sąd odwoławczy nie mógł dokonać w stosunku do pozostałych oskarżonych, bowiem dla nich byłaby to zmiana na niekorzyść, a nie została w tym zakresie złożona apelacja na niekorzyść.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zmiana kwalifikacji w przypadku oskarżonego E. S. (1) musiała spowodować zmianę kary za ten czyn, bowiem przestępstwo z art. 191 par 2 kk zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a przypisane przez sąd rejonowy przestępstwo z art. 282 kk zagrożone było karą do 10 lat pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Inne są też zasady orzekania kary w trybie art. 37 b kk w stosunku do czynów zagrożonych karą do 10 lat pozbawiania wolności, a inne, gdy górna granica wynosi 10 lat lub więcej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tej przyczyny sąd odwoławczy zmienił karę za przypisany oskarżonemu czyn i wymierzył mu karę mieszaną 3 miesięcy pozbawienia wolności i jednego roku ograniczenia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyeliminowanie art. 282 kk z kwalifikacji prawnej przypisanego czynu spowodowało też, że odpadła podstawa do wymierzenia kary grzywny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ta zmiana kary jednostkowej musiała też pociągnąć za sobą zmianę kary łącznej orzekanej za dwa przestępstwa. Karę tę sąd odwoławczy orzekł stosując zasadę asperacji (podobnie jak sąd rejonowy) w wymiarze 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz 1 roku i 4 miesięcy ograniczenia wolności uznając, że taka kara łączna spełnia dyrektywy wynikające tak z art. 85a kk jak i uwzględnia kwestię podobieństwa i bliskości czasowej obu przestępstw. Spełnia też cele w zakresie prewencji indywidualnej i ogólnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem sądu odwoławczego z uwagi na wiodącą rolę oskarżonego w całym procederze, nie zaszły w tej sprawie przesłanki do orzeczenia kar jednostkowych i kary łącznej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Taka kara nie spełniłaby celów zarówno z zakresie prewencji indywidualnej, jak i ogólnej. Nie zachodzi w stosunku do oskarżonego pozytywna prognoza kryminologiczna.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek Obrońca oskarżonego E. S. (1) wniósł o:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego E. S. (1) od popełnienia czynów mu zarzucanych aktem oskarżenia w pkt 8 i 10, warunkowe umorzenie postępowania w zakresie czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt 9 aktu oskarżenia,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>z ostrożności procesowej, w przypadku przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że oskarżony dopuścił się popełnienia czynów mu zarzucanych w pkt 8 i 10 aktu oskarżenia wniósł o wymierzenie mu kary pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby oraz o wymierzenie mu kary grzywny w łącznym wymiarze 200 stawek po 50 złotych każda z nich. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</div>\n<p class=\"lf-p\">Wskazane zostały powyżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Lp.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut 4.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>Obrońca oskarżonego J. C. (1) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wydanego orzeczenia, a mianowicie:</div>\n<p class=\"lf-p\">I. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, ocenę tego materiału przeprowadzoną bez należytego krytycyzmu, w sposób jednostronny i wybiórczy skutkujący uznaniem:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>wyjaśnień składanych przez M. W. (1) za wiarygodne źródło dowodowe, pomimo, że: a) osoby mające z nimi styczność ze względu na przebieg zdarzeń objętych przedmiotem niniejszego postępowania, opisują go jako bezwzględnego manipulatora, traktującego ludzi w sposób instrumentalny, który dla osiągnięcia celu przed niczym się nie cofnie, a) w sposób oczywisty próbuje obarczyć inne osoby odpowiedzialnością za popełnione przez siebie przestępstwo, b) został oskarżony lub prawomocnie skazany za popełnienie przestępstw zagrożonych wysokimi karami pozbawienia wolności. c) w toku postępowania przygotowawczego i sądowego ujawnił w swojej postawie obiektywne wyrachowanie i niekonsekwencje, ukierunkowaną wyłącznie na uniknięcie wysokiej kary pozbawienia wolności. Odmawiając odpowiedzi na pytania obrony w toku postępowania sądowego, uniemożliwił weryfikacje złożonych wcześniej wyjaśnień na etapie postępowania przygotowawczego. d) cechują go wysoki poziom demoralizacji wynikający z chęci ekspansji swojej przestępczej działalności. e) inne dowody nie potwierdzają relacjonowanych przez M. W. (1) okoliczności w zakresie istnienia po stronie J. C. (1) zamiaru zmuszenia E. H. (1) do określonych zachowań, nie potwierdza tego sam oskarżony J. C. (1), co determinowało przeprowadzenie wnikliwego i skrupulatnego postępowania dowodowego, które potwierdziłoby w sposób nie budzący wątpliwość pomówienie, iż J. C. (1) brał udział w zdarzeniach objętych inkryminowanym czynem, czego nie uczynił Sąd pierwszej instancji, nie konfrontując z zebranym w sprawie materiałem dowodowym okoliczności opisywanych przez M. W. (1) w szczególności, że był on finalnie jedynym bezpośrednim źródłem dowodów o charakterze obciążającym oskarżonego.</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>art. 4 k.p.k.., 410 k.p.k. i art. 7 k.p.k. oraz art. 424 k.p.k. poprzez niedopełnienie określonego przepisem art. 410 k.p.k. obowiązku wydania orzeczenia w oparciu o całokształt materiału dowodowego, zgromadzonego w niniejszej sprawie i pominięcie bądź zbagatelizowanie tych dowodów, które były korzystne dla oskarżonego J. C. (1) lub podważały wiarygodność wyjaśnień M. W. (1), J. M. (1) i M. K. (1) składanych w zakresie J. C. (1), skutkiem czego było naruszenie przez Sąd meriti zasady swobodnej oceny dowodów; polegające na popadnięciu przez Sąd Rejonowy' dla Warszawy- Mokotowa w Warszawie, XIV Wydział Karny w dowolność ocen, iż: a) wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym przez M. W. (1) są pozytywnie weryfikowane innym materiałem dowodowym wynikającym z zeznań E. S. (1), D. R. (1), J. M. (1), K. B. (1), M. K. (1) i innych współoskarżonych i świadków na podstawie którego to materiału w niniejszym postępowaniu został postawiony mojemu Klientowi wskazań) wyżej zarzut w sytuacji gdy:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>E. S. (1) w toku postępowania przygotowawczego i przed Sądem I instancji wskazywał, iż poszukując negocjatorów, który mogliby przeprowadzić negocjacje pomiędzy D. R. (1) i E. H. (1) poznał między innymi J. C. (1), o którym wszelką wiedzę posiadał od M. W. (1), osoby której zlecił opisywane negocjacje. E. S. (1) wykluczył aby J. C. (1) miał zlecone podejmowanie działań wrogich, agresywnych lub przestępczych wobec E. H. (1). E. S. (1) na M. W. (1) wskazuje jako osobę, która miała powoływać się na kontakty oraz wpływy wśród funkcjonariuszy „służb”, wykluczając takowe działania ze strony J. C. (1).</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>J. M. (1) wskazuje na M. W. (1) jako osobę która miała być prowodyrem działań mających doprowadzić do satysfakcjonującego E. S. (1) załatwienia sprawy z E. H. (1). J. C. (1) wskazuje jako osobę polecającą usługi prowadzonej przez J. M. (1) firmy ochroniarskiej i łącznika między wymienionym a M. W. (1). a) uznania za niewiarygodne zeznań złożonych przez E. S. (1) na rozprawie głównej w zakresie w jakim świadek ten opisywał swoją wiedzę o udziale J. C. (1) w zdarzeniach objętych zarzutem postawionym mojemu Klientowi w niniejszym postępowaniu pomimo, że E. S. (1) wyjaśnił w sposób logiczny i spójny dlaczego z perspektywy czasu inaczej niż w toku pierwszych swoich przesłuchań oceniał aktywność J. C. (1) w spotkaniach jakie miały się odbywać pomiędzy szeregiem osób w tym E. S. (1), M. W. (1) i J. C. (1) w ramach zlecenia udzielonego przez E. S. (1) podjęcia negocjacji z E. H. (1), a wyjaśnienie E. S. (1) jest logiczne i nie podważone jakimkolwiek dowodem przeciwnym. b) uznanie za wiarygodne zeznań złożonych przez M. K. (1) z etapu postępowania przygotowawczego w zakresie w jakim miał obciążać J. C. (1) udziałem w działaniach skierowanych przeciwko E. H. (1) i następnie pominiecie wyjaśnień złożonych przez tego oskarżonego przed Sądem I instancji, w których to wyjaśnieniach M. K. (1) prezentuje zupełnie inna wiedze na temat związku (...) ze sprawą dotyczącą E. H. (1) wskazując, iż uważał mojego Klienta za amerykańskiego oficera (...) lub łącznika Polonii do którego numer telefonu miał na kartce otrzymanej od J. M. (1), c) uznanie za niewiarygodne wyjaśnienia złożone przez J. C. (1) w zakresie w jakim opisywał przebieg czynności procesowych z jego udziałem w szczególności przebieg przesłuchań w wyniku, których miało dojść do zawierania w treści sporządzanych protokołów stwierdzeń nie podawanych przez J. C. (1), wizyt funkcjonariuszy policji prowadzących niniejsze postępowanie na etapie przygotowawczym w jednostce penitencjarnej, w której był osadzony J. C. (1) celem nakłonienia oskarżonego do złożenia wyjaśnień obciążających inne osoby w niniejszym postępowaniu w zakresie których mój klient nie posiadał wiedzy i co do których to zdarzeń nie był świadkiem, pomimo istnienia szeregu okoliczności potwierdzających aktywność funkcjonariuszy policji nakierowana na uzyskanie od oskarżonych w niniejszej sprawie wyjaśnień w zakresie przebiegu wydarzeń co do których nie mieli wiedzy lub w zakresie zdarzeń, których nie byli świadkami, a w konsekwencji powyższych naruszeń:</div>\n<p class=\"lf-p\">II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, polegający na uznaniu, iż oskarżony J. C. (1) dopuścił się popełnienia zarzucanego mu przestępstwa w sytuacji gdy prawidłowo oceniony materiał dowodowy powinien prowadzić Sąd meriti do przekonania, iż brak jest dostatecznie przekonywujących dowodów sprawstwa zarzuconego J. C. (1) czynu. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelacja obrońcy J. C. (1) Apelację obrońcy J. C. (1) sąd odwoławczy uznał za wyłącznie polemiczną. Do argumentów w niej zawartych odnoszą się w istocie wszystkie kwestie dotyczące oceny dowodów, które sąd odwoławczy już przedstawił powyżej, analizując apelacje współoskarżonych. Wyjaśnienia M. W. należało uznać za wiarygodne, a obrońca nie przedstawił żadnych okoliczności, które by tę tezę skutecznie podważały. M. W. od początku obciążał też siebie, nie unikał odpowiedzialności. Taką samą postawę przyjął w obu równolegle toczących się sprawach. To, że był wielokrotnie karany nie oznacza, że wyjaśniał w tej sprawie nieprawdę, zwłaszcza, że jego wyjaśnienia są spójne, konsekwentne i mają potwierdzenie w innym materiale dowodowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Potwierdza je np. J. M. w tym zakresie, w jakim uczestniczył w spotkaniach, podobnie D. B., czyli kierowca i kolega M. W.. W żaden sposób nie można oceniać na jego niekorzyść tego, że odmówił składania wyjaśnień przed sądem – w ten sposób zrealizował tylko swoje prawa. Natomiast składał wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym a w końcowej fazie był także konfrontowany z J. C. i na tym etapie obrońca J. C. miał możliwość zadawania mu pytań. Nie jest też prawdą, że M. W. był finalnie jedyną osobą obciążającą J. C.. Wyjaśnienia obciążające składali też J. M. i częściowo M. K., a także częściowo E. S.. Obrońca podnosi, że M. W. bazował na rozgrywaniu kreowanymi przez siebie historiami poszczególnych ludzi, jednocześnie wykluczając możliwość wzajemnych kontaktów między nimi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Teza ta zupełnie nie przystaje do rzeczywistości. Oskarżony żadnych kontaktów nie wykluczał i J. C. kontaktował się w nieograniczony sposób zarówno ze E. S., jak i J. M. (ten ostatni był jego znajomym), a nawet z M. K.. Całkowicie nieprawdziwe jest twierdzenie, że całą wiedzę o J. C., J. M. ((...)) i B. ((...)) E. S. miał od M. W.. W zasadzie wszystkie spotkania opisywane przez współoskarżonych i świadków z E. S. były w obecności zarówno M. W., jak i J. C., a J. M. ((...)) oraz zaangażowany po okresie objętym zarzutem B. ((...)), byli znajomymi J. C., a nie M. W..</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca pisze też, że M. W. knuł intrygę w celu uzyskania korzyści majątkowej od E. S., a pomija, że taki sam cel przyświecał J. C., przy czym M. W. od razu się do tego przyznał, a J. C. nie. Przecież osobą, która miała znaleźć wykonawców i potem ich nadzorować był J. M., którego wciągnął do tej sprawy J. C. a nie M. W.. M. W. wcześniej J. M. ani B. ((...)) w ogóle nie znał.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. W. przyznał, że pierwsze spotkanie z E. S. odbyło się bez J. C., bo było to spotkanie wstępne, na którym dopiero dowiedział się od E. S., o co dokładnie chodzi. Wtedy też kontaktował się w tej sprawie z K. i K. polecił mu J. C.. Dlatego też J. C. pojawił się dopiero na drugim spotkaniu. M. W. (1) nie mógł sam na sam z E. S. układać szczegółowego planu, bo nie miał do tego jeszcze żadnych osób. To dopiero pojawienie się J. C. spowodowało wprowadzenie do planu M. i kolejnych osób.</p>\n<p class=\"lf-p\">Znamienne jest to, że obrońca powołuje się w tej sprawie na zeznania E. S., które nie są w tej sprawie dowodem, bo E. S. jest oskarżonym w tej sprawie, a obrońca nazywa go pokrzywdzonym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obciążające oskarżonego wyjaśnienia składał też J. M. oraz E. S.. Oczywiście depozycje E. S. co do sposobu działania są niewiarygodne, bowiem jest w tej sprawie osobą oskarżoną o podżeganie, zatem przyznanie przez niego, że działania wobec pokrzywdzonego miały być niezgodne z prawem, byłoby jednoczesnym przyznaniem się do winy odnośnie podżegania do takich działań. Jeśli chodzi o powoływanie się na związki ze służbami, to zarówno M. W., jak i J. C. zostali prawomocnie za to skazani. Sam J. C., który „zwerbował” J. M., określał go jako (...), a kolejną osobę, którą włączył do tego procederu po 30 grudnia 2016 – określał mianem „(...)”. Co do tej osoby to zarówno M. W., jak i J. M. wskazują, że była to osoba, którą zaprosił J. C. i która miała odgrywać przed E. S. określoną rolę tego, który „ma rękę na pulsie” i „będzie nad wszystkim czuwać”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest też tak, jak twierdzi obrońca, że J. M. wskazywał na M. W. jako no prowodyra. J. M. wskazywał na obu, a częstotliwość kontaktów telefonicznych z jednym i drugim wskazuje, że J. M. częściej kontaktował się z J. C.. J. M. wyjaśnił też, że J. C. (lub ludzie od niego) śledził pokrzywdzonego, zarówno przed pierwszym, jak i drugim spotkaniem, a w czasie tego drugiego był w pobliżu i został nawet zatrzymany przez policję.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oczywistym też dla sądu jest, że wyjaśnienia E. S. o J. C. przed sądem (znacznie łagodniejsze niż wcześniej) są wynikiem tego, że J. C. nie poszedł na pełną współpracę z organami ścigania, przed sadem starał się być lojalny wobec E. S. i wycofywał się z twierdzeń obciążających E. S., które składał w postępowaniu przygotowawczym. Natomiast postawa M. W. była inna – on konsekwentnie swoje wyjaśnienia podtrzymywał a były one od początku dla E. S. niekorzystne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Charakterystyczne jest też to, że z danych uzyskanych z XV Wydziału Wykonywania Orzeczeń SO w Warszawie wynika, że do tej pory nie został wykonany przez J. C. wyrok w sprawie VIII K 262/18 w zakresie zwrotu na rzecz E. S. (solidarnie z M. W.) pieniędzy, które ten im zapłacił za udział w przypisanych w tej sprawie przestępstwach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób też uznać za ekskulpujące wyjaśnienia M. K. odnośnie J. C.. Wyjaśnienia M. K. są w przeważającej części niewiarygodne, są jego linią obrony, odosobnioną i mającą zakotwiczenie w jego osobowości. Nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia winy J. C. to, za kogo uważał go M. K.. Kontakt bezpośredni między nimi nie był bardzo intensywny, aczkolwiek miał miejsce, co potwierdzają dane z rejestrów połączeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przypomnieć też należy, że M. W. otrzymał numer telefonu do J. C. od mec. K., który C. polecił do tych działań.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dziwi też teza obrońcy zawarta w apelacji o naciskach na oskarżonego w trakcie przesłuchań i odnotowywaniu w protokołach treści, które nie zostały wypowiedziane, skoro obrońcy (aktualny i poprzedni) w tych przesłuchaniach uczestniczyli i nie zgłaszali do nich wówczas żadnych zastrzeżeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Materiał dowodowy przeczy też jednoznacznie tezie, że tylko M. W. (1) przyjmował pieniądze od E. S. (1). Wynika z tego materiału jednoznacznie, że M. W. i J. C. razem przyjmowali pieniądze i się nimi dzielili, a co do ostatniej kwoty, jaką E. S. przekazał J. C. po Nowym Roku na obrońców dla osób zatrzymanych 30 grudnia 2016 r. J. M. wyjaśnił, że J. C. przekazał im tylko 3 tyś zł, podczas gdy dostał na ten cel od E. S. kilkanaście tysięcy złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca nazywa w apelacji oświadczenie ugodą i określa ją jako kontynuację zobowiązań E. H. podjętych wcześniej w akcie notarialnym. Nie sposób uznać takich twierdzeń za zasadne, za wyjątkiem jedynie wpisania w to oświadczenie kwoty (...) złotych. Podpisanie oświadczenia nie miało nic wspólnego z ugodą, którą rozumie się powszechnie jako dwustronne i dobrowolne porozumienie stron. E. H. (1) „w zamian” za jego podpisanie miał jedynie otrzymać zapewnienie, że nie będą mu stawiane przeszkody w działalności gospodarczej oraz nie zostanie upubliczniony kompromitujący go film i nic się nie stanie jego rodzinie. Innymi słowy w zamian za podpisanie oświadczenia pokrzywdzony miał uzyskać jedynie odstąpienie przez sprawców od szantażu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie stanowią podstawy do ekskulpacji oskarżonego również wyjaśniania J. M. i zeznania K. B. (1) ((...)). Ten ostatni nie był nawet w tej sprawie przesłuchiwany. Był przesłuchiwany tylko w sprawie z zawiadomienia E. S. przeciwko W. i C.. K. B. pojawił się w tej sprawie dopiero na samym jej końcu, po 30 grudnia 2016 r. i został wprowadzony do sprawy po to, aby odegrać przed E. S. rolę tego, który nad wszystkim czuwa. Został wprowadzony do sprawy przez J. C., a powodem tego były obawy po stronie E. S. i D. R., czy osoby zatrzymane 30 grudnia 2016 r. nie ujawnią ich roli w całym tym procederze. Dlatego K. B. został przedstawiony jako (...), który ma dojścia w Policji i będzie trzymał rękę na pulsie w tej sprawie, która została zapoczątkowana zatrzymaniem wykonawców w dniu 30 grudnia 2016 r. Wcześniej w sprawie nie występował, zatem nie sposób uznać, aby jego zeznania mogły mieć istotne znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzeń sprzed 30 grudnia 2016 r. i roli J. C. w tych zdarzeniach. Oczywistym też jest to, że B. w tamtej sprawie składał zeznania korzystne z własnej perspektywy, aby nie stać się jednym z podejrzanych, bo w istocie on także odgrywał pewną rolę w stosunku do E. S. i D. R..</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeżeli zaś chodzi o J. M., to nie sposób podzielić twierdzeń obrońcy, że jego wyjaśnienia w jakikolwiek sposób oczyszczają J. C., czy też podważają wiarygodność M. W.. J. M. opisuje w swoich wyjaśnieniach działania obu współoskarżonych. Wskazuje w istocie, że działali razem. Razem do niego przyjeżdżali i wspólnie z nim rozmawiali. Pieniądze przekazał mu J. C..</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do (...). K. sąd wypowiedział się już częściowo powyżej, a częściowo odniesie się przy omawianiu apelacji obrońcy tego oskarżonego. Niewątpliwie jednak M. K. miał kontakt z J. C., na co wskazuje analiza połączeń telefonicznych. Wiarygodne są też jego wyjaśnienia, że J. C. lub inne osoby na jego zlecenie – śledził pokrzywdzonego, bowiem to on informował M. K. w dni przedmiotowych wizyt, że pokrzywdzony jest już w swoim biurze.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oczywiście wyjaśniania M. K. odnośnie działalności antyterrorystycznej, antykorupcyjnej i „rozpracowywania” fundacji (...) uznać należało za całkowicie niewiarygodny element linii obrony. Zatem ten fragment wyjaśnień M. K. nie obciąża J. C., ale też go nie ekskulpuje, bo jego winę potwierdzają przede wszystkim dowody z wyjaśnień M. W., J. M. i częściowo E. S.. Natomiast nie sposób mówić o ewidentnej różnicy w wyjaśnieniach M. K. z postępowania przygotowawczego i sądowego. Oczywiście wyjaśnienia przed sądem są znacznie bardziej obszerne, pełne szczegółów, jednak sama linia obrony jest taka sama, jak w postępowaniu przygotowawczym. Nie jest też prawdą że sąd rejonowy uznał za pewnik – jak określa to obrońca – zdarzenia opisywane przez M. K.. Wręcz przeciwnie w znacznej mierze nie dał im wiary, uznając je za linię obrony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na koniec wskazać należy, że nie sposób mówić tu, że podstawą skazania jest wyłącznie dowód z pomówienia współoskarżonych. Zauważyć należy, że sam oskarżony częściowo przyznał się do udziału w zdarzeniach objętych tym postępowaniem. Dowodem w sprawie oprócz wyjaśnień współpodejrzanych są też zdjęcia, nagrania z monitoringu, analiza połączeń telefonicznych, zeznania D. B. i K.. Wszystko to tworzy spójny obraz aktywności J. C. (1) w tej sprawie, która to aktywność wyczerpuje znamiona podżegania do czynów z art. 191 par 1 kk i 245 kk.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu odwoławczego Sąd rejonowy nie dopuścił się w tej sprawie w stosunku do oskarżonego J. C. ani błędnej oceny dowodów, ani też nie naruszył art. 410 kpk. Prawidłowo też ustalił stan faktyczny w sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek Obrońca J. C. (1) wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powody zostały wskazane powyżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Lp.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut 5.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>Obrońca oskarżonego J. M. (1) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, tj.:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>art. 7 k.p.k. polegającą na dokonaniu dowolnej — a nie jak tego wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów (w tym w szczególności wyjaśnień oskarżonego z postępowania przygotowawczego) i poprzestanie na ustaleniu, że J. M. (1) miał wiedzę w zakresie okoliczności powiązanych ze sprawą, wobec czego Sąd uznał, że działał on z zamiarem bezpośrednim podżegania, w sytuacji, gdy wnikliwa analiza jego wyjaśnień prowadzi do odmiennych wniosków, w szczególności nie można dostrzec czy, kto, kogo, kiedy i w jakim mechanizmie miał podżegać do popełnienia przestępstwa, nadto Sąd I instancji zupełnie zignorował wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie, który spójnie przeczył tezie, jakoby jego działania nosiły znamiona podżegania;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1.</span>art. 7 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. polegającą na dokonaniu dowolnej — a nie jak tego wymaga art. 7 k.p.k. — swobodnej oceny dowodów, przy nieuwzględnieniu zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, czego szczególnym wyrazem jest przypisanie J. M. (1) sprawstwa czynu z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 191 § 1 kk. w zb. z art. 245 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i uznanie (część uzasadnienia p.t. podstawa prawna wyroku), że J. M. (1) działał z zamiarem bezpośrednim podżegania, w sytuacji, gdy Sąd nie ustalił jakim zachowaniem oskarżony miał wzbudzić zamiar dokonania czynu zabronionego, bowiem Sąd winien był ocenić pod kątem prawnokarnym konkretne zachowania jakie podjął oskarżony, tj. ustalić jaką postać oddziaływania na sferę psychiki innej osoby (jej świadomość i wolę), mające wywołać u niej zamiar popełnienia czynu zabronionego, podjął oskarżony czy była to: prośba, rada, zlecenie, propozycja, sugestia, naleganie, składanie obietnicy korzyści, żądanie, polecenie;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>art. 7 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. polegającą na dokonaniu dowolnej - a nie jak tego wymaga art. 7 k.p.k. — swobodnej oceny dowodów, przy nieuwzględnieniu zasad logicznego rozumowania oraz wskazali wiedzy i doświadczenia życiowego, czego szczególnym wyrazem jest przypisanie J. M. (1) sprawstwa czynu z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 191 § 1 kk. w zb. z art. 245 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i uznanie (część uzasadnienia p.t. podstawa prawna wyroku), że J. M. (1) działał z zamiarem bezpośrednim podżegania, w sytuacji, gdy Sąd błędnie ustalił, że oskarżony miał świadomość wszystkich elementów (znamion) czynu zabronionego stanowiącego przedmiot nakłaniania, podczas gdy oskarżony nawet nie znal osobiście wszystkich współoskarżonych. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelacja obrońcy J. M. (1) Zarzuty zawarte w tej apelacji dotyczą naruszenie art. 7 kpk i 366 kpk i wskazują, że sąd nie ustalił, jak i kogo oskarżony miał podżegać oraz, że sąd błędnie ustalił, że oskarżony miał świadomość wszystkich elementów czynu, będącego przedmiotem nakłaniania, podczas gdy oskarżony nawet nie znał osobiście wszystkich współoskarżonych.</div>\n<p class=\"lf-p\">Taki zarzut był już omawiany wcześniej – szczególnie przy analizie apelacji dotyczących oskarżonej D. R. (1). Zatem w tym zakresie należy odesłać do podniesionych tam argumentów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo wskazać należy, że nie można się zgodzić z tezą, że nie wiadomo, czy, kto, kogo, kiedy i w jakim mechanizmie podżegał. Wszystko w tym zakresie zostało jednoznacznie ustalone.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych których nakłaniał J. M. (1) nie znał tylko C. B.. Znał M. K., B. P. i J. W.. Z analizy połączeń telefonicznych wynika, że wielokrotnie kontaktował się z nimi, a szczególnie z M. K. i J. W.. Był w istocie pośrednikiem między D. R., E. S., M. W. i J. C., a wykonawcami. Wziął za to pieniądze. To jemu M. K. składał informację po pierwszej wizycie u E. H.. Doświadczenie życiowe i logika wskazuje, że to, co wykonawcy mówili podczas wizyt u E. H., musiało pochodzić od J. M. (1), bo to on miał z nimi bezpośredni kontakt. Zresztą jego wyjaśniania w zasadzie wszystko to potwierdzają.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można też zgodzić się z twierdzeniem, że nie ustalono, jakim zachowaniem oskarżony miał wzbudzić zamiar dokonania czynu zabronionego. Oskarżony przyjmował informacje od M. W. i J. C. i przekazywał je dalej – przede wszystkim M. K.. Namówił M. K. i J. W., a następnie B. P. do tego, żeby przy pomocy groźby bezprawnej wywarli wpływ na E. H. i oferował im za to pieniądze, które miały pochodzić od D. R. i E. S.. Wykonawcy nie poszli tam dla idei, choć M. K. w ramach linii obrony, próbował forsować taką tezę. Poszli tam za pieniądze i jednocześnie mając nadzieję przy okazji zrealizować swoje pomysły, a mianowicie objęcie E. H. i jego firmy ochroną, oczywiście za odpowiednim wynagrodzeniem. J. M. prowadził wtedy firmę ochroniarską i przy okazji dla niej zamierzał uzyskać kontrakt na ochronę E. H., jego rodziny i firmy. J. W. i C. B. pracowali w ochronie na zlecenia J. M., zatem i dla nich poza pieniędzmi bezpośrednio za udział w tym przestępstwie, mogła z tego wyniknąć korzyść w postaci pracy przy ochronie E. H.. Także B. P. zeznał, że zależało mu na pracy, którą miał nadzieję uzyskać od J. M. i M. K..</p>\n<p class=\"lf-p\">Podżeganie wykonawców przez J. M. miało postać zlecenia z jednoczesnym złożeniem obietnicy uzyskania za to korzyści finansowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do zarzutu 3 to stwierdzić należy, że J. M. miał największą ze wszystkich świadomość wszystkich elementów czynu zabronionego, bowiem był pośrednikiem pomiędzy pozostałymi podżegaczami a wykonawcami. Wykonawcom przekazywał, jak mają wykonać zlecenie, jakich gróźb mają użyć i że mają doprowadzić do podpisania przez pokrzywdzonego oświadczenia. Jedynym współoskarżonym, którego M. nie znał, był C. B. – postać najmniej uwikłana w to zdarzenie, zaangażowana przez J. W.. Wskazać też należy, że z wyjaśnień W. i B. wynika, że to J. M. kazał im się odpowiednio ubrać na te wizyty. Jeden z nich miał być w garniturze a drugi w tzw. stroju bojowym z pałką teleskopową i gazem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uzasadnienie apelacji sprowadza się w istocie do zacytowania kilku orzeczeń i tez z doktryny, których obrońca nawet nie próbował przenieść na realia tej sprawy. Natomiast druga część uzasadnienia apelacji stanowi tylko powtórzenie treści zarzutów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Żaden z postawionych w tej apelacji zarzutów nie mógł zostać uznany za skuteczny w realiach tej sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek Obrońca oskarżonego J. M. (1) wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powody zostały wskazane powyżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Lp.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut 6.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>Obrońca oskarżonego M. K. (1) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:</div>\n<p class=\"lf-p\">I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, tj.:</p>\n<p class=\"lf-p\">1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 201 kpk w zw. z art. 196§3 kpk w zw. z art. 170§l pkt. 5 kpk w zw. z art. 170§la kpk w zw. z art. 366§1 kpk poprzez niedopuszczenie uzupełniającej opinii biegłych z zakresu (...)i (...)w sytuacji gdy opinie wydane w sprawie są niepełne, niejasne, wewnętrznie sprzeczne, a biegli na rozprawie nie potrafili odpowiedzieć na pytania zadane przez obronę, wyjaśnić wątpliwości, nie pamiętali przebiegu badania i na czym dokładnie się opierał wydając opinię, nie pamiętali czy odtworzyli wyjaśnienia Oskarżonego, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</p>\n<p class=\"lf-p\">1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 170§l pkt. 3 kpk w zw. z art. 193§1 kpk w zw. z art. 366§1 kpk poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa z zakresu psychomanipulacji, w sytuacji gdy do stwierdzenia moderowania rozmowy czy też sterowania nią w intencjonalny sposób potrzebne są wiadomości specjalne, które posiada biegły, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2.</span>art. 192§2 kpk poprzez nieprzesłuchanie świadka B. P. (1) w obecności biegłego (...), co w sposób oczywisty może wpływać na jego pamięć i zdolność do postrzegania i odtwarzania spostrzeżeń, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikającej z opinii biegłych (...), z której to wynika, że Oskarżony ma nastawienie posłannicze, że ma poczucie misji, co skutkowało niesłusznym ustaleniem rozmiaru winy Oskarżonego, 4. art. 7 kpk w zw. z art. 366§1 kpk poprzez uznanie za wiarygodne wszystkich opinii biegłych (...), w sytuacji gdy jedna opinia stwierdza, iż stan psychiczny w sposób nieznaczny ograniczał zdolność Oskarżonego do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, a druga stwierdza, iż Oskarżony mógł rozpoznać znaczenie i pokierować swoim postępowaniem w chwili zdarzenia, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>art. 410 kpk poprzez całkowite pominięcie okoliczności, iż z materiału dowodowego zebranego w sprawie, w szczególności z zeznań świadków, jak i wyjaśnień Oskarżonych, a także z zabezpieczonych materiałów cyfrowych w żaden sposób nie wynika, iż Oskarżony miał wiedzę lub mógł takową posiadać czego dokładnie miałyby dotyczyć kompromitujące materiały, jak również, że kiedykolwiek je widział, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6.</span>art. 410 kpk poprzez całkowite pominięcie okoliczności wynikających z nagrania z dnia 30.12.16, z których to wynika, iż Oskarżony nie groził w żaden sposób pokrzywdzonemu, pokrzywdzony nie czuł się przestraszony, to pokrzywdzony kierował rozmową, panując nad sytuacją, mając przewagę doświadczenia i intelektualną nad Oskarżonym, będąc nastawionym na uzyskanie określonych odpowiedzi, zaś zachowanie świadka B. P. podczas spotkania było ekscesem, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">7.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikający z wyjaśnień Oskarżonego B., który w trakcie przesłuchania w dniu 30.12.16 stwierdził, iż nie odebrał słów Oskarżonego jako groźbę, tylko nakłonienie pokrzywdzonego do tego by skorzystał z ochrony (którą oferował Oskarżony K.), co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">8.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikający z wyjaśnień Oskarżonego W., który w trakcie przesłuchania w dniu 30.12.16 stwierdził, iż „ (...)”, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">9.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności z wyjaśnień Oskarżonego W., które zostały uznane za wiarygodne przez Sąd, iż nie przesyłał nikomu filmików, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">10.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikających z zeznań świadka P. (w zakresie w jakim zostały uznane za wiarygodne), m.in. z których to wynika, iż jego rozmowa z Pokrzywdzonym była ekscesem, że P. podlegał służbowo M., jak i Oskarżony K., co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">11.</span>art. 7 kpk poprzez całkowicie dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu z wyjaśnień świadka P., w szczególności złożonych w dniu 11 sty cznia 2018 r. i nadanie im waloru wiarygodności, w sytuacji gdy świadek wcześniej wyjaśniał odmiennie, było to bliżej zdarzenia, były to wyjaśnienia, w których obciążał specjalnie Oskarżonego i całkowicie zmienił linię obrony, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">12.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikających z opinii biegłego psychologa, z której to wynika, że funkcje poznawcze Oskarżonego są istotnie obniżone w stosunku do potencjału wyjściowego, co istotnie wpływa na i obniża myślenie i zachowanie Oskarżonego, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">13.</span>art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikających z zebranego materiału dowodowego oraz opinii biegłych, z których to wynika, że dowódcą Oskarżonego w wojsku był J. M. (1), że Oskarżony traktował go w dalszym ciągu jako swojego przełożonego, że postrzegał jego polecenia jak rozkazy, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">14.</span>art. 7 kpk pominięcie okoliczności z zeznań funkcjonariusza Policji J. B. (1), z których to wynika, że słyszał on jedynie fragmenty rozmów, bowiem znajdował się w piwnicy, nie padły bezpośrednie groźby ze strony Oskarżonego, oskarżony nie groził pokrzywdzonemu, tylko go informował o pewnych sytuacjach i oferował pomoc, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">15.</span>art. 410 kpk poprzez całkowicie dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie, co skutkowało niesłusznym przypisaniem winy i sprawstwa Oskarżonemu;</div>\n<p class=\"lf-p\">II. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na wydane orzeczenie, polegający na ustaleniu, że od 20 grudnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. Oskarżony miał popełnić czyny z art. 191 §1 kk oraz z art. 245§1 kk w sytuacji gdy Sąd I-instancji nie wskazał na to by w dniach 20.12.16-29.12.16 miało dochodzić do jakichkolwiek czynności przestępnych, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem czasu rzekomego popełnienia przestępstwa oraz niewątpliwie miało wpływ na wymiar kary;</p>\n<p class=\"lf-p\">III. W razie nie podzielenia powyższych zarzutów, z ostrożności procesowej, obrazę prawa materialnego, tj. art. 53 kk poprzez orzeczenie kary, której dolegliwość przekracza znacząco stopień winy, nie wskazując konkretnych okoliczności, które by przemawiały za zastosowaniem wymierzonej kąty i nie odniesieniu się do okoliczności obciążających i łagodzących. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelacja obrońcy oskarżonego M. K. (1) W pierwszym punkcie obrońca zarzucił niedopuszczenie uzupełniającej opinii biegłych z zakresu (...), podczas gdy opinia biegłych jest niepełna, niejasna, a biegli na rozprawie nie umieli odpowiedzieć na pytania zadawane przez obrońcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy na wstępie, że opinii psychiatrycznych w tej sprawie nie było kilka, a tylko dwie. W ocenie Sądu Odwoławczego nie są one wewnętrznie sprzeczne. Obrońca cytuje w apelacji wypowiedzi biegłego podczas wydawania ustnej opinii uzupełniającej, które w istocie nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia i dotyczyły materiału dowodowego zebranego w sprawie, a nie oceny stanu psychicznego oskarżonego w kontekście art. 31 kk, a jednocześnie pomija te wypowiedzi biegłego, gdzie odpowiadał na merytoryczne pytania dotyczące stanu zdrowia psychicznego oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić się należy, że opinia pisemna drugiego zespołu biegłych była dość lakoniczna, jednak przed sądem biegli podali, na czym się opierali wydając opinię pisemną, że był to materiał zgromadzony w aktach, historia wcześniejszego leczenia oraz rozmowa z oskarżonym. Wytłumaczyli, co oznaczają poszczególne zwroty w opinii. Nie ma zdaniem sądu odwoławczego podstawy do utraty zaufania w stosunku do biegłych. Zdaniem sądu odwoławczego to pytania do biegłego na rozprawie nie były prawidłowe, w tym zakresie w jakim dotyczyły zebranego w sprawie materiału dowodowego. Cytowane na k. 7 apelacji orzeczenie SA w Krakowie nie przystaje do realiów tej sprawy, gdyż w tej sprawie nie mamy do czynienia z podaniem przez biegłego nieprawdziwych faktów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biegły wypowiadający się na rozprawie odniósł się do cechy osobowości oskarżonego, jaką jest poczucie misji czy posłannictwa i wskazał, dlaczego nie jest to kwestia istotna z punktu widzenia opiniowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">W postępowaniu przygotowawczym opinia pierwszego zespołu biegłych(...) została wydana po zapoznaniu się z dokumentacją wcześniejszego leczenia oskarżonego. Wniosek w tej opinii brzmiał, że oskarżony nie jest chory psychicznie, ani upośledzony umysłowo. Biegli rozpoznali u oskarżonego (...) (k. 1282).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zauważyć też należy, że po dopuszczeniu opinii uzupełniającej, biegli, którzy wydali pierwszą opinię, odpisali (k. 3138), że po zapoznaniu się z dostarczonymi materiałami (nagranie z przesłuchania M. K. przed sądem) stwierdzają, że materiały te nie maja wpływu na wnioski opinii uzupełniającej wydanej 30.08.17r., w części dotyczącej poczytalności oskarżonego, jego zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania postępowaniem w czasie czynu. Opinia została wówczas wydana w oparciu o badaniu sądowo-psychiatryczne oraz opinię psychologiczną. W ciągu 3 lat, które upłynęły od wydania opinii zaburzenia stwierdzone w opinii mogły ulec pogłębieniu, ale nie można też wykluczyć postawy obronnej oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W istocie zatem nie było potrzeby dopuszczania nowej opinii wydawanej przez inny zespół biegłych, zwłaszcza, że powodem wydania postanowienia o opinii uzupełniającej nie było uznanie pierwszej opinii za niepełną czy niejasną, ale powodem była wyłącznie treść wyjaśnień oskarżonego przed sądem i wynikający z tego wniosek obrońcy. Sąd jednak opinię taką dopuścił.</p>\n<p class=\"lf-p\">Opinia wydana przez ten drugi zespół biegłych (k. 3657-59)w istocie jest skrótowa i lakoniczna, ale nie ma w niej nic innego w stosunku do poprzedniej, poza tym, że w pierwszej opinii (tom VI) biegli wskazali na nieznaczne ograniczenie poczytalności oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tej różnicy nie można jednak uznać za sprzeczność między opiniami, gdyż tzw. nieznaczne ograniczenie poczytalności nie ma znaczenia orzeczniczego, bo nie ma takiej kategorii prawnej w art. 31 kk.</p>\n<p class=\"lf-p\">W obu opiniach stwierdzono uszkodzenie (...) i wynikającą z tego (...) oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z pierwszej opinii wynika: (...) Opinia II: (...) Opinie te nie są zatem ze sobą sprzeczne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przed sądem biegli, którzy wydali II opinię złożyli uzupełniającą opinię ustną (k. 3802-3803).</p>\n<p class=\"lf-p\">W imieniu zespołu wypowiadał się biegły M. C.. Wyjaśnił on, że częściowa niedorzeczność w wypowiedziach polega na tym, że w masie prawidłowo wypowiadanych treści, część miała charakter niedorzeczny, np. wielkościowy. Wskazał, że nie ma metodologii, która określałaby procent tych niedorzeczności. Wielkościowość polega na tym, kiedy ktoś przypisuje sobie np. cechy, funkcje, których w rzeczywistości nie można mu przypisać. Biegły wyjaśnił, że nie pamięta szczegółów, bo minął rok od wydawania opinii pisemnej, a od czasu opiniowania wydawali wiele innych opinii. Wskazał, że samo wystąpienie dziwaczności w wypowiedziach nie wystarcza do przyjęcia art. 31 par 1 lub 2 kk. Ważne jest nasilenie takiej cechy, jej istotność. (...) Wyjaśnił, że nie ma takiej kategorii prawnej, jak „nieznaczne ograniczenie poczytalności”. Wskazał, że biegli nie są od oceny stanu zdrowia w ogóle, ale mają ocenić wpływ stanu zdrowia na odpowiedzialność karną. Wyjaśnił, że wskazali w opinii pewien katalog zjawisk dysfunkcjonalnych u opiniowanego, wskazując jednocześnie, że nie wpłynęły one na możliwość zastosowania przesłanek z art. 31 par 1 i 2 kpk. W tym przepisie nie ma mowy o czymś takim, jak nieznaczne ograniczenie poczytalności, a oni opiniowali w kontekście tego przepisu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu odwoławczego nie ma w opiniach obu zespołów biegłych ani sprzeczności, ani niejasności. W istocie są one zbieżne i w sposób jasny i wyczerpujący odnoszą się do tych cech osobowości oskarżonego, które budziły wątpliwości w tej sprawie z uwagi na treść wyjaśnień tego oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za niezasadny sąd odwoławczy uznał zarzut niedopuszczenie opinii biegłego psychologa z zakresu psychomanipulacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Rejonowy oddalił ten wniosek słusznie. Sąd dysponował nagraniem wizyty oskarżonych u pokrzywdzonego w dniu 30 grudnia 2016 r. i sam miał możliwość oceny tego aspektu. Sąd Odwoławczy dodatkowo dopuścił dowód z opinii biegłego, który dokonał nałożenia dźwięku na obraz, aby nagranie było bardziej czytelne. Sporządzona została także opinia fonoskopijna, gdzie biegły spisał wypowiedzi uczestników. Analiza tego nagrania prowadzi do wniosku, że pokrzywdzony niewiele się odzywał, a ponadto wypowiedzi oskarżonych od samego początku (bez jeszcze jakichkolwiek pytań ze strony pokrzywdzonego) były jednoznaczne. Od początku oskarżeni – a szczególnie M. K. (1) i B. P. (1) artykułowali, po co przyszli i w nielicznych wypowiedziach pokrzywdzonego nie sposób dopatrzyć się rzekomej psychomanipulacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie mamy tu do czynienia z zastępowaniem wiedzy specjalistycznej, przekazem pokrzywdzonego, bowiem sąd i strony miały możliwość zapoznać się z całym nagraniem, a do oceny wypowiedzi i zachowania pokrzywdzonego w tym przypadku nie jest konieczna wiedza specjalistyczna. Przywołana w apelacji teza dotycząca obrażeń fizycznych, złamań, stłuczeń jest irrelewantna z punktu widzenia tej sprawy i celowości czy konieczności powołania biegłego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za niezasadny sąd odwoławczy uznał także zarzut nieprzesłuchanie B. P. w obecności biegłego (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu odwoławczego nie było podstaw do takiej decyzji. Zresztą wyjaśniania i zeznania B. P. nie są w tej sprawie kluczowe, są wręcz marginalne. To, jak przebiegała wizyta u E. H., wynika z nagraniu, które stanowi dowód w pełni obiektywny. Natomiast to, dlaczego został dokooptowany B. P., aby wziąć udział w tej drugiej wizycie, wynika z innego materiału dowodowego, a w szczególności wyjaśniał na ten temat sam M. K.. Analiza połączeń M. K. z B. P. wskazuje, że nie było tak, jak B. P. wyjaśniał, że pojawił się tam przypadkowo, że nic wcześniej nie wiedział. Również treść jego wypowiedzi podczas tej wizyty jednoznacznie świadczy o tym, że oskarżony z M. K. uzgodnili przebieg tej wizyty, a M. K. zapoznał B. P. ze szczegółami tej sprawy. Uzgodnili też, że B. P. będzie odgrywał rolę ustosunkowanego oficera służb specjalnych. M. K. przyznał te okoliczności w swoich wyjaśnieniach. Także pozostali dwaj uczestnicy tej wizyty, czyli J. W. i C. B. wyjaśnili, że M. K. kazał się im nie odzywać i powiedział, że podczas spotkania będzie mówił on i B. P..</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca zarzucił dalej pominięcie przez sąd informacji z opinii (...), że oskarżony ma nastawienie posłannicze i poczucie misji oraz, że niezasadnie dał wiarę wszystkim opiniom (...), mimo, że w jednej stwierdzono nieznaczne (...) Odnosząc się do tego należy wskazać, że nie zostało pominięte przez sąd nastawienie posłannicze oskarżonego i słusznie sąd przyjął, że nie miało ono znaczenia w tej sprawie. Biegły na rozprawie to wyjaśnił i wyjaśnił, dlaczego nie ma to znaczenia orzeczniczego i wpływu na treść opinii. Wyjaśnił też, że nie wypowiadali się co do (...), bo nie ma takiej kategorii prawnej. Wszystkie inne elementy w opiniach się zgadzają.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można też zgodzić się z tezą, że oskarżony nie wiedział, czego miały dotyczyć kompromitujące pokrzywdzonego materiały. Z nagrania wynika, że oskarżony posługiwał się takim argumentem, co świadczy o tym, że wiedział. Nawet jeśli nie widział filmu, to musiało mu zostać przekazane, co na nim jest, bo inaczej nie używałby w rozmowach z E. H. takiego argumentu, a E. H. zeznał, że na pierwszym spotkaniu też taki argument padł ze strony M. K.. Nawet C. B. i J. W. wyjaśnili, że już na pierwszym spotkaniu padła informacja, że mają kompromitujące pokrzywdzonego materiały.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Odwoławczy za całkowicie niezasadny uznał zarzut, że z treści nagrania z 30.12. 2016 r. wynika, że oskarżony nie groził, pokrzywdzony nie czuł się przestraszony, kierował rozmową, panował nad nią, mając przewagę intelektualną i doświadczenia nad oskarżonym i był nastawiony na uzyskanie określonych odpowiedzi, a zachowanie B P. było ekscesem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można się z tym zgodzić. Groźby bezprawne niewątpliwie padały podczas tego spotkania. Sąd Odwoławczy przytoczył je we wcześniejszej części uzasadnienia. Pokrzywdzony wielokrotnie zeznawał, że czuł się zagrożony i nie ma podstaw, aby odmówić wiary tym jego twierdzeniom. Prawdą jest, że byli za ścianą policjanci i przebieg zdarzenia się nagrywał, ale mimo to w takiej sytuacji mogło się zdarzyć wszystko. Pokrzywdzony nie mógł np. mieć pewności, że oskarżeni nie mają ze sobą broni i że jej nie użyją, a wtedy policja nie zdążyłaby zareagować. Policjanci wcześniej go pouczali, jak ma się zachowywać, gdyby coś takiego się działo, co tym bardziej uzmysłowiło mu, że taki scenariusz nie jest niemożliwy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej obrońca zarzuca pominięcie wyjaśnień C. B., że nie odebrał słów oskarżonego jako groźby, tylko jako nakłanianie pokrzywdzonego, aby skorzystał z ochrony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się to tego wskazać należy, że C. B. miał swój interes aby tak mówić, bo sam był w tej sprawie oskarżony. Obrońca pomija, że C. B. wyjaśnił, że już na pierwszym spotkaniu M. K. mówił do E. H. że ma przeprosić D. R. (1), że pokrzywdzonemu grozi niebezpieczeństwo, że wie, skąd pochodzi jego rodzina. To jest ewidentnie groźba dotycząca rodziny, że może się jej coś stać. C. B. wyjaśnił też, że M. K. w pewnym momencie zaczął naciskać na E. H., żeby podpisał oświadczenia, a on zauważył, że E. H. zaczął się bać. C. B. stwierdził, że wtedy zrozumiał, że „został wciągnięty w jakąś nieczystą rozgrywkę”. Wyjaśnił też, że pojechał tam, żeby swoją posturą wzbudzać respekt, bo jest wysokim, silnym i postawnym mężczyzną, a M. K. kazał mu się ubrać w tzw. strój bojowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">C. B. wyjaśnił też, że na pierwszym spotkaniu z E. H. M. K. mówił o filmach kompromitujących pokrzywdzonego, że upublicznienie tych filmów może zniszczyć popsuć wizerunek i karierę E. H..</p>\n<p class=\"lf-p\">Tak samo należy ocenić zarzut pominięcia wyjaśnień J. W., że oskarżony nie groził E. H..</p>\n<p class=\"lf-p\">J. W. też był oskarżonym w tej sprawie, ale przyznał, że według niego pokrzywdzony się bał. Podobnie jak C. B. wyjaśniał o przebiegu obu spotkań i o tym, że już podczas pierwszej wizyty była mowa o kompromitującym filmie i o tym, że pokrzywdzony jest zagrożony, że wszystko o nim wiedzą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadny jest też zarzut pominięcia wyjaśnień M. W., że nie przesyłał nikomu filmików kompromitujących pokrzywdzonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W istocie nie ma znaczenia to, czy je przesyłał, czy nie. Wystarczyło, że przekazał za pośrednictwem J. M., że mają takie filmiki i co na nich jest. Dodatkowo większy kontakt z J. M., który następnie kierował M. K., miał J. C., a ten także widział ten filmik.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obrońca zarzucił dalej pominięcie zeznań B. P., że jego wypowiedzi były ekscesem, oraz, że on i M. K. podlegali wojskowo J. M..</p>\n<p class=\"lf-p\">Te kwestie zdaniem sądu odwoławczego nie mają znaczenia w tej sprawie. Wypowiedzi samego M. K. są wystarczające do przypisania mu takiego czynu, jaki mu został przypisany. Wojskowe podleganie J. M. także nie ma tu żadnego znaczenia, w istocie jest to tylko element linii obrony. Żaden z oskarżonych nie jest w czynnej służbie wojskowej, a podejmowane przez nich w tej sprawie działania nie miały nic wspólnego ze służbą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej jeśli chodzi o ocenę wyjaśnień i zeznań B P., to stwierdzić należy, że jest to tylko jeden z dowodów w tej sprawie i w istocie niewiele znaczący. Co do przebiegu drugiej wizyty podstawowym dowodem w sprawie jest nagranie z tego spotkania, które dokładnie obrazuje zachowanie i wypowiedzi zarówno M. K., jak i B. P.. Zresztą M. K. w swoich wyjaśnieniach (za wyjątkiem niewiarygodnych wyjaśnień ostatnich) opisywał rolę B. P. w tej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadny jest zarzut dotyczący opinii psychologicznej, gdyż w opinii tej zostało wskazane, że funkcje poznawcze oskarżonego są obniżone w stosunku do potencjału wyjściowego, a nie, że są obniżone w ogóle. Z opinii tej wynika przy tym jednoznacznie, że nie miało to wpływu na ocenę poczytalności oskarżonego w tej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Twierdzenie, że oskarżony postrzegał polecenia J. M. jako rozkazy, bo ten był jego dowódcą w wojsku, stanowi zdaniem sądu odwoławczego tylko element linii obrony oskarżonego. Nie były to działania jakkolwiek związane z wojskiem, zresztą oskarżeni nie są czynnymi wojskowymi. Działanie oskarżonych miało miejsce na zlecenie prywatne i za pieniądze.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma też żadnego znaczenia w tej sprawie to, czy świadek J. B. słyszał dokładnie przebieg spotkania, czy jedynie fragmenty rozmów, bo w tym zakresie podstawowym dowodem jest nagranie zarówno obrazu jak i dźwięku z przebiegu tej wizyty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując stwierdzić należy, że zarzuty dotyczące dowolnej oceny dowodów są w tej sprawie całkowicie niezasadne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadny jest też zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, że oskarżony popełnił czyn od 20 do 30 grudnia 2016 r., podczas gdy – zdaniem obrońcy - sąd nie wskazał, by w dniach od 20 do 29 grudnia 2016 r. miało dochodzić do jakichkolwiek czynności przestępczych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do tego wskazać należy, że aby przyjąć działanie w jakimś okresie, nie musi dochodzić do działań w każdym dniu tego okresu. W tej sprawie istniał określony plan, który był realizowany w tym czasie. Przy wyjściu z pierwszego spotkania u E. H. zostało ustalone, że oskarżony będzie się z E. H. kontaktować w sprawie kolejnego spotkania i tak było. W międzyczasie były ustalenia, kiedy i gdzie dojdzie do tego spotkania. Oskarżony kontaktował się też z pokrzywdzonym w tym czasie SMS-owo miedzy innymi informując go, że wie o jego wizycie na policji. W okresie pomiędzy 20 a 30 grudnia 2016 r. z M. K. kontaktował się też. J. M. i przekazał mu oświadczenie, które E. H. miał podpisać. W tym czasie M. K. uzgadniał udział W. i B. w tym drugim spotkaniu oraz dokooptował do składu (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z ostrożności procesowej obrońca podniósł zarzut rażącej surowości kary (naruszenie art. 53 kk) W ocenie sądu odwoławczego jest to zarzut całkowicie niezasadny. Oskarżonemu została wymierzona kara 1 rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 2 lat próby oraz grzywna 150 stawek po 10 zł. Absolutnie nie jest to kara surowa przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności wskazanych w art. 53 kk. Czyn oskarżonego cechował się i wysokim stopniem społecznej szkodliwości i wysokim stopniem winy. Kara musi nieść za sobą pewną dolegliwość, aby mogła spełnić stawiane przed nią cele. W istocie na obecną chwilę dolegliwością rzeczywistą jest tylko grzywna, ale jest wysokość nie jest znaczna i jest dostosowana do możliwości oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek Obrońca oskarżonego M. K. (1) wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyczyny zostały podane powyżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Lp.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut 7.</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego zaskarżonemu wyrokowi zarzucił rażąco niewspółmierną łagodność kar wymierzonych M. K. (1), D. R. (1), J. C. (1) oraz E. S. (1) jako kar, których dolegliwość w okolicznościach popełnionego przestępstwa nie odpowiada dyrektywom określonym w art. 53 § 1 i 2 kk, nie uwzględnia celów zapobiegawczych i wychowawczych jakie winny być osiągnięte w stosunku do oskarżonych, a także potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, a nadto nie uwzględnia we właściwym stopniu obciążających okoliczności, w szczególności motywacji i sposobu zachowania sprawców, rodzaju i rozmiarów ujemnych następstw przestępstwa, sposobu życia oskarżonych przed popełnieniem przestępstwa i ich zachowania po popełnieniu przestępstwa, w tym braku starań o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego Apelacja ta dotyczy kar wymierzonych oskarżonym D. R. (1), E. S. (1), M. K. (1) i J. C. (1).</div>\n<p class=\"lf-p\">Apelację pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego sąd odwoławczy tylko w niewielkim zakresie uznał za zasadną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za niezasadną uznał tę apelację w takim zakresie, w jakim skarżący domagał się wymierzenia wskazanym wyżej oskarżonym kar surowszych od orzeczonych - bezwzględnych kar pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu argumenty przytoczone w tej apelacji w tym zakresie nie mogły zostać uznane za skuteczne. Sąd Rejonowy orzekając o wymiarze kar miał na uwadze wszystkie dyrektywy wymiaru kary i zastosował je w sposób prawidłowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prawdą jest, ze oskarżeni J. C. i M. K. podjęli się działań, jakie zostały opisane w przypisanych im czynach, w zamian za obiecane im i częściowo przekazane korzyści majątkowe, ale okoliczność ta została wzięta pod uwagę przez sąd rejonowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie może być podstawą kary w znaczeniu obciążającym linia obrony oskarżonego M. K.. Każdy oskarżony ma prawo do takiego kształtowania swojej linii obrony, jak uzna za zasadne. Nawet składanie niewątpliwie kłamliwych wyjaśnień nie należy do okoliczności obciążających w rozumieniu art. 53 kk. Taka linia obrony oskarżonego nie została uznana przez sąd rejonowy za wiarygodną, zatem nie miała też wpływu łagodzącego na wymierzoną karę. Oczywiście naganne było całe ustalone w toku postępowania działanie oskarżonego, w tym i będące próbą wpłynięcia na bieg postępowań sądowych, jednak ta okoliczność znalazła swój wyraz w kwalifikacji kumulatywnej czynu, która obejmuje też art. 245 kk.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalej pełnomocnik jako obciążające podnosi okoliczności, które należą do znamion przypisanych czynów, co jest oczywiście nieprawidłowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Także działanie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami należy do istoty przypisanych przestępstw i zostało wzięte pod uwagę przy wymierzaniu kar.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do oskarżonej D. R. (1) to pełnomocnik ma rację, że oskarżona chciała zaspokoić poczucie zemsty i woli odegrania się na pokrzywdzonym, chciała przy tym uniknąć odpowiedzialności za swoje własne występki i uniknąć stwierdzonego wyrokiem zwrotu kosztowności, jednak są to okoliczności, które zostały wzięte pod uwagę przy wymiarze kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pełnomocnik pisze też, że sąd niedostatecznie uwzględnił okoliczność powoływania się na kompromitujące pokrzywdzonego nagranie, jednak ta okoliczność należy do znamion czynu, skoro stanowiła przedmiot groźby bezprawnej w ramach przestępstwa z art. 191 par 1 kk.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pełnomocnik zarzuca także, że Sąd nie wziął pod uwagę, że tryb życia oskarżonej nie tworzy w najmniejszym stopniu pozytywnej prognozy kryminologicznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tą tezą nie można się zgodzić, a pełnomocnik nie wykazał, jaki to tryb życia oskarżonej stoi na przeszkodzie zawieszenia wykonania kary. Wszak z poczynionych ustaleń wynika, że większość spraw karnych, jakie oskarżona miała dotychczas, była związane z konfliktem z oskarżycielem posiłkowym E. H. (1). Oczywistym też jest, że zatartych skazań sąd nie może brać pod uwagę, a na chwilę wyrokowanie przez sąd I i II instancji oskarżona figuruje jako osoba niekarana. Jeśli mowa o trybie życia, to wskazać należy, że podmiotem tego postępowania nie jest piosenkarka, celebrytka, ale D. R. (1), gdyż przypisany jej czyn związany jest z jej życiem prywatnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zupełnie niezasadne są twierdzenia dotyczące filmu wyprodukowanego przez E. S. z udziałem D. R. (1). Film ten nie może być traktowany jako pochwała przestępstwa i z tego powodu stanowić podstawę do obostrzenia kary, bo gdyby tak było, to co do wszystkich twórców i aktorów podobnych filmów należałoby stawiać tezy o demoralizacji i pochwalaniu przestępstw. Tym bardziej nie ma żadnych podstaw, aby treść tego filmu wiązać z osądzonym w tej sprawie przestępstwem i dodatkowo oceniać jako okoliczność obciążającą w kontekście wymiaru kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z uwagi na powyższe sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany kar ww. oskarżonych w taki sposób, jak domagał się tego pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do żądania zasądzenia nawiązek pełnomocnik uzasadnia je tym, że charakter wypowiadanych gróźb wzbudził u pokrzywdzonego chroniczny stres, stany lękowe i depresyjne, oraz obniżenie poczucia własnej wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić się należy z tezą, że takie odczucia mogły towarzyszyć pokrzywdzonemu w związku z przypisanymi w tej sprawie przestępstwami, jednak stopień ich nasilenia nie był przedmiotem dowodzenia i badania w tej sprawie. Sąd Odwoławczy oceniając ten aspekt uznał, że oskarżycielowi należą się nawiązki w miejsce zadośćuczynienia, jednak żądania wskazane w apelacji są wygórowane. Dlatego Sąd Odwoławczy uznał za stosowne w tej sprawie nawiązki w kwotach po 20 000 zł od oskarżonych D. R. (1) i E. S. (1), 10 000 zł od J. C. (1) i 5000 zł od M. K. (1). Zróżnicowanie kwot jest zdaniem sądu proporcjonalne do zaangażowania w przypisanym przestępstwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pełnomocnik podniósł też w apelacji, aby owe nawiązki zasądzone zostały w miejsce orzeczonej grzywny. Żądania takiego nie sposób uznać za zasadne. Oskarżona powinna odczuć dolegliwość kary, a z uwagi na orzeczenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania, to kara grzywny stanowi ten element sankcji, który niesie w sobie stosowną dotkliwość.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za niezasadne sąd uznał żądania dotyczące orzeczenia przepadku korzyści od oskarżonych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do oskarżonych J. C. i M. K. przywołać należy tezy z komentarza do kodeksu karnego pod red. Zolla i W. Wróbla: „na podstawie art. 44 § 1 k.k. nie jest możliwe orzeczenie przepadku przedmiotów, które wprawdzie znalazły się we władztwie sprawcy w związku z popełnieniem przez niego przestępstwa, niemniej jednak nie nastąpiło to w ramach realizacji znamion tego czynu karalnego, lecz niejako przy okazji. Chodzi przykładowo o sytuację, w której sprawca uzyskuje od swego zleceniodawcy zapłatę za dokonane przez siebie przestępstwo. Takie przedmioty kwalifikuje się w piśmiennictwie jako pochodzące pośrednio z przestępstwa (B. Mik, Nowela..., s. 74-75) Dodatkowo wskazać należy, że w sprawie VIII K 262/18 Sąd Okręgowy zasądził od oskarżonego J. C. (solidarnie z M. W.) zwrot na rzecz E. S. (1) kwoty 230 000 zł, a zatem całej kwoty, jaką E. S. (1) przekazał tym oskarżonym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu odwoławczego nie jest zatem możliwe, aby w zakresie tej samej kwoty J. C. był zobowiązany zwrócić ją E. S. (1), a jednocześnie przekazać na rzecz Skarbu Państwa jako kwotę podlegającą przepadkowi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co się zaś tyczy M. K., to nie zostało w tej sprawie wykazane dowodowo, czy i jaką kwotę uzyskał za udział w tym przestępstwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli chodzi o E. S. (1), to pieniądze, które zapłacił J. C. i M. W. nie mogą być potraktowane jako przedmioty, które służyły do popełnienia przestępstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">To również wynika z ugruntowanych poglądów doktryny, które w takim przypadku jak ten, pieniądze służące do zapłaty za popełnienie przestępstwa nie traktują jako przedmioty służące do popełnienia przestępstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przywołać tu należy między innymi pogląd o następującej treści: „Należy postulować stosowanie zawężającej wykładni kodeksowego sformułowania \"przedmioty, które służyły do popełnienia przestępstwa\". Zmierza do tego zaproponowana w literaturze interpretacja, zgodnie z którą określony przedmiot służy do realizacji znamion przestępstwa, \"jeżeli z jego fizykalno-motorycznych funkcji wynika, że bez jego zastosowania zrealizowanie w określonych warunkach znamion przestępstwa, przy uwzględnieniu praw przeciętnej przyczynowości przyrodniczej oraz praktyki społecznej, byłoby bądź niemożliwe, bądź też w tak zasadniczy sposób utrudnione, że praktyczna możliwość ich realizacji byłaby mało prawdopodobna\" (M. Filar, W związku..., s. 106). „Do kategorii przedmiotów, które służyły do popełnienia przestępstwa, nie można zaliczać przedmiotów, które odegrały istotną rolę w fazach poprzedzających popełnienie przestępstwa lub następujących bezpośrednio po nim, nawet gdy ułatwiły ich wykonanie. W takich wypadkach nie został bowiem wykorzystany do popełnienia samego czynu karalnego” (komentarz pod red. A. Zolla i W. Wróbla).</p>\n<p class=\"lf-p\">Za zasadny sąd odwoławczy uznał wniosek o podanie wyroku co do oskarżonych D. R. i E. S. do wiadomości publicznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżeni są osobami medialnie znanymi i swoją pozycję z tym związaną wykorzystywali także w związku z tą sprawą. W okresie czynu i bezpośrednio po nim ukazywały się w prasie artykuły jednoznacznie inspirowane przez oskarżonych lub osoby działające na ich rzecz, w których w sposób całkowicie nierzetelny przedstawiane były okoliczności dotyczące tej sprawy. Celowym i koniecznym zatem jest, aby opinia publiczna zainteresowana tą sprawą uzyskała rzetelną wiedzę o przypisanych oskarżonym prawomocnie czynach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ten środek karny ma też spełniać cel ogólnoprewencyjny – kształtować w społeczeństwie poczucie, że jeśli ktoś decyduje się na popełnienie przestępstwa, to musi się liczyć z konsekwencjami, a na przeszkodzie w sprawiedliwym wyrokowaniu nie może stać to, czy osoba oskarżona jest osobą medialnie znaną, czy nie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Informowanie opinii publicznej o wyrokach dotyczących osób znanych z mediów jest też istotne z tego powodu, że osoby te niejednokrotnie przedstawiają w mediach siebie jako uczciwych i prawomyślnych oraz stają się - zwłaszcza dla młodych ludzi - ekspertami od radzenia, jak żyć.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych powodów sąd odwoławczy uznał, że zasadny jest wniosek o podanie wyroku do publicznej wiadomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek Pełnomocnik oskarżyciel wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku polegającą na wymierzeniu:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>M. K. (1) kary 1 roku pozbawienia wolności, orzeczenie przepadku uzyskanej korzyści w oparciu o art. 45 § 1 kk oraz zasądzenia nawiązki na rzecz E. H. (1) w kwocie 5000 złotych na zasadzie art. 46 § 2 kk,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>D. R. (1) kary 2 lat pozbawienia wolności oraz zasądzenia nawiązki na rzecz w kwocie 100 000 złotych na zasadzie art. 46 § 2 kk, a nadto wymierzenie środka karnego w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>J. C. (1) kary 1 roku pozbawienia wolności, orzeczenie przepadku uzyskanej korzyści w oparciu o art. 45 § 1 kk oraz zasądzenie nawiązki na rzecz E. H. (1) w kwocie 10000 zł na zasadzie art. 46 § 2 kk,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>E. S. (1) za czyn opisany w pkt 8 części wstępnej wyroku kary 2 lat pozbawienia wolności, orzeczenie przepadku równowartości korzyści udzielonej innym w zamian za popełnienie przestępstwa w oparciu o art. 45 § 1 kk oraz zasądzenie nawiązki na rzecz E. H. (1) w kwocie 100 000 złotych na zasadzie art. 46 § 2 kk; za czyn opisany w pkt 10 części wstępnej wyroku w wymiarze 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczenie przepadku równowartości korzyści udzielonej innym w zamian za popełnienie przestępstwa w oparciu o art. 45 § 1 kk oraz zasądzenie nawiązki na rzecz E. H. (1) w kwocie 100 000 zł na zasadzie 46 § 2 kk, a nadto wymierzenie środka karnego w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</div>\n<p class=\"lf-p\">Powody zostały wskazane powyżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">4.</p>\n<p class=\"lf-p\">OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 4.</p>\n<p class=\"lf-p\">ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji III.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiot utrzymania w mocy Co do oskarżonych D. R. (1), E. S. (1), J. C. (1), J. M. (1) i M. K. (1) - poza zmianami wskazanymi poniżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Brak podstaw do uniewinnienia oskarżonych 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji II.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiot i zakres zmiany Sąd Odwoławczy zmienił wyrok w zaskarżonym zakresie w ten sposób, że:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5.</span>uchylił rozstrzygnięcia zawarte w punktach XIX i XX wyroku dotyczące kar łącznych pozbawienia wolności, ograniczenia wolności i grzywny orzeczonych w stosunku do oskarżonego E. S. (1) ;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6.</span>zmienił opisy przypisanych czynów w następujący sposób: a. w ramach czynów zarzucanych oskarżonym D. R. (1), E. S. (1) J. C. (1) i J. M. (1) uznał ich za winnych tego, że w okresie od nieustalonego dnia na początku grudnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. w W. wspólnie i w porozumieniu oraz wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, chcąc aby M. K. (1), J. W. (1), C. B. (1) i B. P. (1) popełnili przestępstwo na szkodę E. H. (1), nakłaniali ich, aby przeprowadzili z pokrzywdzonym rozmowy, w czasie których miały być w stosunku do pokrzywdzonego stosowane groźby bezprawne: -że zostaną rozgłoszone na temat pokrzywdzonego wiadomości uwłaczające jego czci poprzez rozpowszechnienie nagrania filmowego zawierającego treści o charakterze (...)z udziałem pokrzywdzonego, -że pokrzywdzony będzie nękany przez różne służby, co uniemożliwi mu prowadzenie działalności gospodarczej i aby za pomocą tych gróźb zmusili pokrzywdzonego do:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>cofnięcia wniosków o ściganie D. R. (1) złożonych w postępowaniach o sygn. akt: III K 720/16, II K 919/16 oraz(...),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>cofnięcia prywatnego aktu oskarżenia przeciwko D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>cofnięcia wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>zaniechania kontynuowania wszelkich innych postępowań przeciwko D. R. (1) i tym samym wywarli na E. H. (1) wpływ jako na świadka i pokrzywdzonego w tych postępowaniach, a ponadto, aby za pomocą tych gróźb zmusili pokrzywdzonego:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>do podpisania oświadczenia, iż zapłaci (...) zł na rzecz D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>do zaniechania wszelkich publicznych i prywatnych negatywnych wypowiedzi na temat D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>do zaniechania podejmowania przeciwko D. R. (1) wszelkich działań prawnych, przy czym E. S. (1) dodatkowo nakłaniał, aby wykonawcy grozili pokrzywdzonemu użyciem broni i użyciem przemocy fizycznej, a w odniesieniu do wskazanej w oświadczeniu kwoty (...) złotych działał dodatkowo w celu wymuszenia zapłaty przez pokrzywdzonego na rzecz D. R. (1) kwoty określonej w umowie z czerwca 2015 r., a na rzecz pozostałych współdziałających zobowiązał się do zapłaty za popełnienie ww. czynu kwoty 300 000 zł, zaś faktycznie przekazał kwotę 230 000 zł i tak opisany czyn kwalifikuje w stosunku do oskarżonych D. R. (1), J. C. (1) i J. M. (1) jako przestępstwa z art. 18 par 2 kk. w zw. z art. 191 par 1 kk w zb. z art. 245 kk w zw. z art. 11 par 2 kk, a w stosunku do oskarżonego E. S. (1) jako przestępstwo z art. 18 par 2 kk w zw. z art. 191 par 1 i 2 kk w zb. z art. 245 kk w zw. z art. 11 par 2 kk; b. w ramach zarzucanego czynu uznał oskarżonego M. K. (1) za winnego tego, że w okresie od 20 grudnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. w W. działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z C. B. (1), J. W. (1) i B. P. (1), którzy zostali już za ten czyn prawomocnie skazani, stosował w stosunku do pokrzywdzonego E. H. (1) groźby bezprawne:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>że zostaną rozgłoszone o pokrzywdzonym wiadomości uwłaczające jego czci, poprzez rozpowszechnienie nagrania filmowego zawierającego treści o charakterze (...)z udziałem pokrzywdzonego;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>że pokrzywdzony będzie nękany przez różne służby, co uniemożliwi mu prowadzenie działalności gospodarczej;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>że dojdzie do popełnienia na szkodę pokrzywdzonego i jego rodziny różnych przestępstw i spowodowania postępowań karnych dotyczących rzekomych nieprawidłowości w fundacji, z którą związany był ojciec pokrzywdzonego i za pomocą tych gróźb zmuszał pokrzywdzonego do:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>cofnięcia wniosków o ściganie D. R. (1) złożonych w postępowaniach o sygn. akt: III K 720/16, II K 919/16 oraz(...)</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>cofnięcia prywatnego aktu oskarżenia przeciwko D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>cofnięcie wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>zaniechania kontynuowania wszelkich innych postępowań przeciwko D. R. (1) i tym samym wywierał na E. H. (1) wpływ jako na świadka i pokrzywdzonego w tych postępowaniach, a ponadto za pomocą tych gróźb zmuszał pokrzywdzonego:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>do podpisania oświadczenia, iż zapłaci (...) zł na rzecz D. R. (1),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>do zaniechania wszelkich publicznych i prywatnych negatywnych wypowiedzi na temat D. R. (1)</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>do zaniechania podejmowania przeciwko D. R. (1) wszelkich działań prawnych, tj. przestępstwa z art. 191 par 1 kk w zb. z art. 245 kk w zw. z art. 11 par 2 kk w zw. z art. 12 kk;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">7.</span>za opisane powyżej przestępstwo z art. 18 par 2 kk w zw. z art. 191 par 1 i 2 kk w zb. z art. 245 kk w zw. z art. 11 par. 2 kk wymierzył oskarżonemu E. S. (1) na podstawie art. 19 par. 1 kk w zw. z art. 191 par. 2 kk w zw. z art. 11 par 3 kk przy zastosowaniu art. 37b kk karę 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności oraz karę 1 (jednego) roku ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 (czterdziestu) godzin w stosunku miesięcznym;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">8.</span>na podstawie art. 46 par 2 kk orzekł na rzecz oskarżyciela posiłkowego E. H. (1) następujące nawiązki : od D. R. (1) i E. S. (1) po 20 000 (dwadzieścia tysięcy) złotych, od J. C. (1) w kwocie 10 000 (dziesięć tysięcy) złotych, od M. K. (1) w kwocie 5 000 (pięć tysięcy) złotych;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">9.</span>na podstawie art. 43b kk orzekł w stosunku do oskarżonych D. R. (1) i E. S. (1) podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez umieszczenie wyciągu z wyroku na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w W. na okres 1 (jednego) miesiąca;</div>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach zmiany Zmiany opisów czynów wynikały z nieznacznej zmiany ustaleń faktycznych na korzyść oskarżonych D. R. (1), E. S. (1), J. C. (1) i J. M. (1), gdyż z materiału dowodowego nie wynikało, aby oni podżegali do stosowania przez wykonawców gróźb dotyczących bezpieczeństwa rodziny pokrzywdzonego oraz gróźb dotyczących współpracy ojca pokrzywdzonego z fundacją (...). W świetle zebranych dowodów Sąd Odwoławczy uznał, że ten rodzaj gróźb był efektem ekscesu M. K. (1), dlatego te groźby znalazły się tylko w opisie czynu jemu przypisanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Odwoławczy stwierdził też, że opis czynów zaproponowany przez oskarżyciela publicznego i przyjęty przez sąd rejonowy był mało czytelny, dlatego też przy okazji ww. zmiany sąd odwoławczy przeredagował opis czynu, aby jasno wskazywał, do czego podżegali podżegacze i jaki był cel ich działań oraz do czego zmuszał pokrzywdzonego M. K. jako wykonawca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do E. S. (1) zmiana polegała także na przyjęciu, że jego czyn wyczerpywał znamiona podżegania do przestępstwa z art. 191 par1 i 2 w zb. z art. 245 kk, a nie do czynu z art. 281 kk, jak przyjął to sąd rejonowy. Przyczyny takiej zmiany zostały opisane we wcześniejszej części uzasadnienia. Ta zmiana znalazła też swój wyraz w opisie czynu przypisanego E. S. (1), że w odniesieniu do wskazanej w oświadczeniu kwoty 1 mln złotych działał on dodatkowo w celu wymuszenia zapłaty przez pokrzywdzonego na rzecz D. R. (1) kwoty określonej w umowie z czerwca 2015 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ta zmiana musiała za sobą pociągnąć zmianę kary jednostkowej za ten czyn a w efekcie także kary łącznej orzeczonej w stosunku do E. S. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozostałe zmiany wynikały z częściowego uwzględniania apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w zakresie orzeczenia nawiązek oraz podania wyroku do publicznej wiadomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do oskarżonego M. W. (1) X art. 439 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia Prowadzenie postępowania sądowego pod nieobecność obrońcy, którego obecność była obligatoryjna. Szczegółowe powody uchylenia podane zostały w pierwszej części uzasadnienia 2.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 3.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania Co do oskarżonego M. W. (1) sąd rejonowy podejmie decyzję w trybie art. 79 par 4 kpk. Z uwagi na to, że oskarżony przyznał się do popełniania zarzucanego czynu Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby przeprowadzania postepowania dowodowego w całości. Wystarczające powinno być przesłuchanie oskarżonego i ujawnienie pozostałego materiału dowodowego, chyba, że zaistnieją na rozprawie inne, nowe okoliczności, które spowodują konieczność prowadzenia postępowania dowodowego. Przy ponownym orzekaniu sąd rejonowy będzie miał na uwadze zakaz reformationis in peius, bowiem w sprawie tej została złożona apelacja tylko na korzyść oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności IV. na podstawie art. 85 par 1 kk, art. 86 par. 1 i 3 kk i art. 87 par 2 kk sąd odwoławczy połączył oskarżonemu E. S. (1) kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności orzeczone w punkcie II.3 niniejszego wyroku oraz w punkcie XVIII wyroku Sądu Rejonowego i wymierzył oskarżonemu karę łączną 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności i karę łączną 1 (jednego) roku i 4 (czterech) miesięcy ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 (czterdziestu) godzin w stosunku miesięcznym;</p>\n<p class=\"lf-p\">Powody tego orzeczenia zostały wskazane we wcześniejszej części uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">6.</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty Procesu P unkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności V.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na rzecz obrońców adw. G. D. i A. F. Sąd przyznał wynagrodzenie w kwocie po 840 (osiemset czterdzieści) złotych zgodnie ze stawkami wskazanymi w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 14 maja 2024r. (Dz.U.2024.763).</p>\n<p class=\"lf-p\">VI.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 627 § 1 kpk Sąd Odwoławczy zasądził od oskarżonych M. K. (1), D. R. (1), J. M. (1), J. C. (1) i E. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze w kwotach po 1632,91 zł (tysiąc sześćset trzydzieści dwa złote i dziewięćdziesiąt jeden groszy). Sąd Odwoławczy uznał za słuszne, aby koszty sądowe (koszty opinii biegłych oraz koszty doręczeń i danych o karalności) wszyscy oskarżeni ponieśli po równo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie ustawy o opłatach w sprawach karnych opłaty: od M. K. (1) w kwocie 930 (dziewięćset trzydzieści) złotych – art. 2 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 3 ust. 2 w zw. z art. 8, od D. R. (1) w kwocie 10180 (dziesięć tysięcy sto osiemdziesiąt) złotych - art. 2 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 3 ust. 2 w zw. z art. 8, od J. M. (1) i J. C. (1) w kwotach po 1180 (tysiąc sto osiemdziesiąt) złotych - art. 2 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 3 ust. 2 w zw. z art. 8 oraz od E. S. (1) opłatę za obie instancje w kwocie 1420 (tysiąc czterysta dwadzieścia) złotych - art. 2 ust. 1 pkt 2 i 4 i ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8, art. 10 ust. 1. Opłata wymierzona E. S. (1) za obie instancje wynika z faktu zmiany jednaj z kar jednostkowych oraz kary łącznej na etapie postępowania odwoławczego.</p>\n<p class=\"lf-p\">6.</p>\n<p class=\"lf-p\">PODPIS 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego M. W. (1) Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonej D. R. (1) adw. K. S.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 3 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonej D. R. (1) adw. D. R. (2) Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 4 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego E. S. (1) Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 5 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego J. C. (1) Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka</p>\n<p class=\"lf-p\">☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 61.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 6 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego J. M. (1) Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 7 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego M. K. (1) Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka</p>\n<p class=\"lf-p\">☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 8 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 5 marca 2024r. sygn. akt XIV K 293/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana</p></div>", "next": 0}