{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Co więcej świadek ten wskazał, że e-mail w tej kwestii otrzymał od D. K. (1), nie zaś od pozwanej. Pozwana zadzwonić miała do świadka dopiero pod koniec lipca 2019 r. podając, że teraz pracuje dla GT i ma dla niego ofertę przepraw promowych. Również świadek D. K. (2), który prowadzi usługi transportowe – międzynarodowe i krajowe od 1996 r., i który od 2012 r. nieprzerwanie współpracuje z powodem wskazał, że pozwana nie kontaktowała się z nim w 2018 r. i nie nakłaniała go do przejścia do GT. Także świadek D. B., która była stałym klientem oddziału powoda w Ś. i której opiekunem z ramienia powoda była pozwana, wskazała, że pozwana nie składała D. B. oferty współpracy z GT. Podała, że współpracowała z pozwaną tylko w ramach firmy powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ogóle nie współpracowała z GT. Świadek wprawdzie zrezygnowała z usług powoda, jednakże jak podała było to spowodowane wyłącznie jej trudną sytuacją finansową.</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle zeznań wyżej wymienionych świadków nie zostało w sprawie wykazane, że pozwana w czasie zatrudnienia u powoda podejmowała jakiekolwiek próby mające na celu przekonanie klientów powoda do rezygnacji z usług oferowanych przez powoda i zmiany kontrahenta na spółkę (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie zostało również wykazane przez powoda, że pozwana ewentualnie dopuściła się naruszenia art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z tym przepisem czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody (ust. 1) Wiadomościami, o których mowa w ust. 1, są nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje, w szczególności o: 1) osobach kierujących przedsiębiorstwem; 2) wytwarzanych towarach lub świadczonych usługach; 3) stosowanych cenach; 4) sytuacji gospodarczej lub prawnej (ust. 2).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak trafnie zauważył już Sąd Okręgowy twierdzenia świadków aktualnych pracowników powoda P. P., A. P., P. M., K. J. i M. B., a także P. J. (1) co do tego, że pozwana informowała klientów powoda, że dział przepraw promowych powoda w Ś. zostanie zlikwidowany oraz że nakłaniała klientów powoda do zerwania współpracy z powodem nie zasługiwały na wiarę z uwagi na to, że nie znalazły one potwierdzenia w zeznaniach osób, do których rzekomo były kierowane, tj. przesłuchanych w charakterze świadków klientów powoda. Żaden przesłuchany w sprawie świadek – klient powoda - nie słyszał od pozwanej nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji na temat powoda. Świadek Ł. J. zaprzeczył jakoby przekazana mu została informacja, że dojdzie do likwidacji Działu (...) powodowej Spółki. Również świadek D. K. (2) zaprzeczył, by powódka przekazywała mu informacje że Dział (...) zostanie zlikwidowany, a jego działalność zostanie okrojona. Podobnie D. B. i A. K.. R. P. (1) rozmawiał z pozwaną dopiero w czerwcu lub lipcu 2019 r. i wtedy poinformowała go ona, że pracuje aktualnie w GT. W związku z tym, że świadkowie ci nadal dokonują zakupów przepraw promowych u powoda (czy też mogą w przyszłości takich zakupów dokonywać), nie pozostają przy tym z pozwaną w relacjach służbowych bądź towarzyskich, nie sposób uznać, żeby mieli interes w zeznawaniu nieprawdy na korzyść pozwanej, narażając się tym samym na odpowiedzialność karną.</p>\n<p class=\"lf-p\">W realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy rozważył również podstawę ewentualnej odpowiedzialności pozwanej w świetle przepisów kodeksu pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności wskazać należy, że kwestię zakazu konkurencji pracownika w czasie trwania stosunku pracy uregulowano w art. 101 1 k.p.c. Zgodnie z § 1 tego przepisu w zakresie określonym w odrębnej umowie, pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji). W § 2 wskazano, że pracodawca, który poniósł szkodę wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji przewidzianego w umowie, może dochodzić od pracownika wyrównania tej szkody na zasadach określonych w przepisach rozdziału I w dziale piątym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kwestię zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy uregulowano natomiast w art. 101 2 wskazując w § 1, że przepis art. 101 1 § 1 stosuje się odpowiednio, gdy pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, zawierają umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W umowie określa się także okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy, z zastrzeżeniem przepisów § 2 i 3.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie zaś z art. 101 3 k.p. umowy, o których mowa w art. 101 1 § 1 i w art. 101 2 § 1, wymagają pod rygorem nieważności formy pisemnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W sprawie niespornym było, że strony nie zawarły umów, o których mowa w art. 101 1 § 1 i w art. 101 2 § 1 k.p. tym samym przepisy te nie mogły stanowić podstawy prawnej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tym niemniej nie oznaczało to braku jakiejkolwiek podstawy prawnej do ewentualnego stwierdzenia takiej odpowiedzialności. Wskazać należy, że o ile w obecnym stanie prawnym KP nie przewiduje wyrażonego wprost zakazu prowadzenia przez pracownika działalności konkurencyjnej w czasie trwania stosunku pracy w przypadku, gdy nie doszło do zawarcia stosownej umowy w tym zakresie o tyle nie oznacza to jednak, że takowy obowiązek nie istnieje. W literaturze i orzecznictwie jako podstawa istnienia takiego ogólnego zakazu wskazywany jest art. 100 § 2 pkt 4 k.p. Prowadzenie działalności konkurencyjnej względem własnego pracodawcy bywa bowiem postrzegane jako naruszenie pracowniczego obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy. Wskazuje się, że strony stosunku pracy mogą, ale nie muszą, zawrzeć umowę zakazującą pracownikowi prowadzenia działalności konkurencyjnej, co nie oznacza, iż podjęcie takiej działalności przy braku umowy nie stanowi naruszenia obowiązku pracowniczego. Jak trafnie zauważył SN, zakaz wynikający z art. 100 § 2 pkt 4 KP jest szerszy (dalej idący) niż ten, który jest następstwem zawarcia umowy na podstawie art. 101 1 KP. To, iż tego typu umowa nie zostaje w pewnych przypadkach zawarta, np. z uwagi na brak zgody pracownika – nie oznacza, iż przestaje go w określonym zakresie (prowadzenia działalności konkurencyjnej) obowiązywać powinność wynikająca z ogólnego obowiązku dbałości o dobro pracodawcy, zwłaszcza jeżeli podejmuje on działania, które mogą być kwalifikowane jako nieuczciwe lub leżące na pograniczu działań z tego zakresu (zob. uzasadnienie wyr. SN z 1.7.1998 r., I PKN 218/98, OSNAPiUS 1999, Nr 15, poz. 480).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo wskazać należy, że w art. 100 § 2 pkt 4 i 5 KP przewidziano obowiązek zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, tudzież obowiązek przestrzegania tajemnicy określonej w odrębnych przepisach. Tajemnica pracodawcy to przede wszystkim tajemnica przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, przez którą rozumie się informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, które jako całość lub w szczególnym zestawieniu i zbiorze ich elementów nie są powszechnie znane osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji albo nie są łatwo dostępne dla takich osób, o ile uprawniony do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi podjął, przy zachowaniu należytej staranności, działania w celu utrzymania ich w poufności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto wiele regulacji szczególnych odnosi się do tajemnicy zawodowej (np. bankowej, ubezpieczeniowej, maklerskiej, wynalazczej czy handlowej). Katalog informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (tajemnica pracodawcy) oraz wchodzących w zakres przedmiotowy pojęcia tajemnicy przedsiębiorstwa i tajemnicy służbowej jest z reguły zawarty w umowach o pracę, regulaminach pracy i regulaminach organizacyjnych. Ponadto pracodawca może określić zasady zachowania tajemnicy informacji przedsiębiorstwa i jeżeli nie narusza to istotnych elementów treści stosunku pracy, nie jest konieczne wypowiedzenie zmieniające, a odmowa przestrzegania tych zasad może być zakwalifikowana jako ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP (wyr.</p>\n<p class=\"lf-p\">SN z 5.3.2007 r., I PK 228/06, OSNP 2008, Nr 7–8, poz. 100).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższego wynika, że pozwana jako pracownik powoda niewątpliwie zobowiązana była do zachowania wobec niego lojalności. Niezachowanie zaś takiej lojalności mogło skutkować jej odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec pracodawcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niemniej jednak dla uwzględnienia powództwa o odszkodowanie niewystarczające było samo ewentualne wykazanie nielojalności pracowniczej pozwanej, która w czasie zatrudnienia u powoda podjęła współpracę z podmiotem konkurencyjnym dla działalności powoda. Konieczne było nadto wykazanie przez powoda dalszych przesłanek odpowiedzialności materialnej pracownika.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 114 k.p. pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną według zasad określonych w przepisach niniejszego rozdziału. Zgodnie zaś art. 115 k.p. pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Z kolei w art. 116 k.p. wskazano, że pracodawca jest obowiązany wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika oraz wysokość powstałej szkody. Natomiast w myśl art. 122 k.p. jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przytoczonych przepisów wynika, że pracownik odpowiada tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Tym samym, pracodawca jest obowiązany udowodnić, że pomiędzy zawinionym działaniem pracownika a powstałą szkodą zaistniał związek przyczynowy pozwalający ustalić, że zdarzenie jest przyczyną szkody. W judykaturze i doktrynie powszechnie przyjmuje się przy tym, że art. 115 k.p. należy uznać za odwołanie się do teorii adekwatnego związku przyczynowego. Adekwatny związek przyczynowy powoduje, że pracownik odpowiada tylko za zwykłe (typowe, przewidywalne, przeważnie występujące) następstwa danego działania lub zaniechania. Teoria adekwatnego związku przyczynowego została w całości recypowana do KP z prawa cywilnego (por. art. 361 § 1 KC), w związku z tym również przy ocenie materialnej odpowiedzialności pracowników pełną aktualność zachowuje dorobek doktryny i orzecznictwa wypracowany na gruncie wspomnianego przepisu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przede wszystkim więc konieczność badania \"normalności\" związku przyczynowego występuje tylko wówczas, gdy między badanymi zjawiskami w ogóle istnieje obiektywny związek przyczynowy. Jeżeli badany skutek nastąpiłby również mimo braku zdarzenia wskazanego jako jego przyczyna, nie można uznać istnienia związku przyczynowego między tymi zdarzeniami. W takiej sytuacji, na skutek nieistnienia związku przyczynowego, w ogóle nie powstaje odpowiedzialność odszkodowawcza (por. wyr. SN z 14.3.2002 r., IV CKN 826/00, Legalis). Związek przyczynowy występuje natomiast wówczas, gdy w danej sytuacji zachodzą określone przyczyny, które normalnie (w znaczeniu obiektywnym) powodują określone skutki. Odpowiedzialności odszkodowawczej nie powodują w związku z tym następstwa określonych przyczyn, które mają charakter nadzwyczajny lub pozostają z nimi jedynie w ogólnym, często odległym czasowo, związku przyczynowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Warunkiem odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika z tytułu naruszenia zakazu konkurencji w czasie trwania stosunku pracy w przypadku braku umowy w tym zakresie jest zatem zawinione wyrządzenie pracodawcy szkody stanowiącej normalne następstwo naruszenia zakazu konkurencji (art. 114 i 115 k.p.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny w pełni podzielił argumentację Sądu Okręgowego w części w jakiej Sąd ten przyjął, że powód nie wykazał, ażeby na skutek jakichkolwiek bezprawnych działań pozwanej w okresie, kiedy wiązał ją stosunek pracy z powodem, doszło do powstania konkretnej szkody.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu przypomnieć należy, że uzasadniając swoje żądanie powód wskazał, że działania pozwanej spowodowały wymierną szkodę w wysokości 70.151,84 zł, co potwierdzać miała przedłożona wraz z pozwem tabela „marże – promy 2016, 2017, 2018”, w której wyszczególniono pięciu klientów powoda, których marże powód rzekomo utracił w wyniku dokonywanych przez pozwaną czynów nieuczciwej konkurencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności zauważyć zatem należy, że obliczona przez powoda kwota obejmuje w większości okres, w którym – jak ustalono w niniejszym postępowaniu - pozwana nie wykonywała pracy ani innych czynności dla spółki (...) (czynności dla GT wykonywała bowiem od 1 listopada 2018 r. do 20 listopada 2018 r., kiedy to została zwolniona przez powoda dyscyplinarnie). Brak jest jakichkolwiek podstaw do obciążania pozwanej odpowiedzialnością na podstawie przepisów Kodeksu pracy za ewentualne spadki w wysokości marży występujące przed datą 1 listopada 2018 r. Badaniu w kontekście ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej podlegać mógł jedynie okres od dnia 1 listopada 2018 r. do dnia 20 listopada 2018 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zaoferowanego przez powoda materiału dowodowego nie wynika, że w tym okresie wyłączną przyczynę uzyskania przez powoda niższych przychodów stanowił sam fakt nawiązania przez pozwaną współpracy z konkurencyjnym dla powoda podmiotem spółką (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym zakresie niewystarczający jest dowód w postaci tabeli wskazującej na różnicę marż uzyskanych przez powoda w II połowie lat 2016-2018. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, aby uznać odpowiedzialność pozwanej za spadek sprzedaży biletów tym klientom koniecznym było nie tylko wykazanie, że doszło do spadku sprzedaży biletów, ale nadto wykazanie, że rezygnacja przez wskazanych klientów z zakupów przepraw promowych u powoda nastąpiła wyłącznie na skutek działań podejmowanych przez pozwaną stanowiących naruszenie obowiązków pracowniczych. Co więcej, skoro powód szkodę wiąże z nawiązaniem przez pozwaną współpracy ze spółką (...) koniecznym byłoby również wykazanie, że pięciu klientów wskazanych w tabeli przedstawionej przez powoda, którzy przestali dokonywać zakupów biletów na przeprawy promowe w listopadzie 2018 r. u powoda, zaczęli je za namową pozwanej kupować w spółce (...). Takie okoliczności nie wynikają z zaoferowanego przez powoda materiału dowodowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód w tym zakresie zawnioskował dowód z zeznań wyłącznie jednego z klientów wskazanych w tabeli „marże – promy 2016, 2017, 2018” - spedytora w spółce cywilnej (...) - I. W. (1). Z zeznań tego świadka wynikało jednak, że w spornym okresie tj. listopadzie 2018 r. korzystała ona z usług powoda. Świadek wskazała wprawdzie, że w końcówce 2018 r. korzystała z usług (...), jednakże brak jest podstaw do przyjęcia, że wpływ na decyzję świadka w tym zakresie miała pozwana. Świadek zeznała bowiem, że nie bukowała miejsc na promach u pozwanej. Nie zna pozwanej i z nią nie rozmawiała. Świadek podała, że pod koniec 2018 r. od jednej z pracownic powoda, jednak nie od pozwanej, dostała informację, że przechodzą one do GT. Pracownica podała jej numer telefonu, pod którym będą pracować i powiedziała, że jeżeli chce, to może zamawiać u nich w tej nowej firmie. Tym samym brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że pozwana w jakikolwiek sposób mogła wpływać na decyzje tego świadka co do zamówień dokonywanych u powoda. Z zeznań świadka wynikało nadto, że zaczęła korzystać z usług spółki (...) ze względu na cenę i pewne miejsca. W GT było bowiem trochę taniej niż u powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również z zeznań pozostałych świadków – klientów powoda - nie wynika w żaden sposób, że ewentualnie w spornym okresie zrezygnowali z usług powoda z uwagi na działania pozwanej podejmowane na szkodę powoda. Jak już wcześniej wskazano świadkowie – klienci powoda – nie potwierdzili zarzutów powoda, że pozwana w czasie kiedy była zatrudniona u powoda w jakikolwiek sposób namawiała tych klientów na zmianę kontrahenta na spółkę (...). Zaprzeczyli również temu, że pozwana miała przedstawiać informacje wskazujące na to, że dział przepraw promowych powoda w Ś. zostanie zlikwidowany.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie zeznań świadka I. W. (1) (podobnie jak pozostałych świadków będących klientami powoda) nie sposób zatem ustalić odpowiedzialności pozwanej za uzyskiwanie przez powoda w okresie od 1 do 20 listopada 2018 r. niższej marży od wskazanych przez powoda klientów. Powód nie zaoferował dowodów z zeznań pozostałych klientów wskazanych w przedstawionej przez niego tabeli, z których wynikałoby, że spadek marż w listopadzie 2018 r. był wynikiem naruszenia przez pozwaną zasad uczciwej konkurencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu wskazać należy, że niewątpliwie część dotychczasowych klientów powoda mogła zacząć korzystać z usług nowej firmy – spółki (...), która pojawiła się na świnoujskim rynku przepraw promowych pod koniec roku 2018. Zauważyć jednak należy, że pojawienie się na rynku konkurenta, a takim konkurentem dla powoda niewątpliwie jest spółka (...), z reguły wiąże się z poniesieniem przez innego przedsiębiorcę uszczerbku w postaci mniejszego zysku, a w każdym razie - ryzykiem utraty dotychczasowej pozycji, i jest to wpisane w zasadę konkurencyjności (E. Nowińska, K. Szczepanowska-Kozłowska, Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Komentarz, Warszawa 2022, s. 93 - uwagi do art. 3). W niniejszej sprawie nie zostało wykazane, że pozwana w czasie zatrudnienia u powoda wpływała na decyzje dotychczasowych klientów powoda co do skorzystania przez nich z usług firmy (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny nadto dostrzegł, że świadkowie – klienci korzystający z usług przepraw promowych wskazywali, że towarem, który przyciąga przewoźnika do agencji nie jest wyłącznie cena usług, ale przede wszystkim ilość tzw. pewnych miejsc lub miejsc OK.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zauważyć zatem należy, że z zeznań świadka P. J. (1), która podjęła zatrudnienie u powoda w listopadzie 2018 r. na stanowisku kierownika wynika, że liczba miejsc dostępnych do sprzedaży ma źródło częściowo w umowach zawartych z armatorem (miejsca pewne) oraz z działalności pracowników działów promowych, którzy na 2 tygodnie przed wypłynięciem statku mogą starać się o takie miejsca w biurze bookingowym armatora (miejsca OK).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwana niewątpliwie nie ponosi odpowiedzialności za ilość miejsc pewnych, gdyż nie miała wpływu na treść umów zawieranych przez powoda z armatorem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei odnośnie miejsc OK wskazać należy, że to nie pozwana zajmowała się u powoda bookowaniem przepraw promowych, tylko jej pracownice, których w listopadzie 2018 r. pozostało niewiele. Spośród sześciu pracownic działu (...) powoda w Ś. - w listopadzie 2018 r. pracowały najwyżej trzy (wszystkie na wypowiedzeniach, które same złożyły) plus pozwana, przy czym najwyżej dwie z nich przez cały miesiąc. Automatycznie więc efekty pracy działu (...) powoda w Ś. w listopadzie 2018 r. musiały być gorsze niż we wcześniejszych miesiącach i przekładały się na mniejszą liczbę pozyskanych przez ten dział miejsc OK, mniej sprzedanych biletów i gorsze wyniki finansowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny wskazuje przy tym, że powyższe znajduje również pośrednie potwierdzenie w zeznaniach świadka P. J. (1), która podjęła zatrudnienie u powoda w listopadzie 2018 r. na stanowisku kierownika. Zeznała ona bowiem, że kiedy podjęła zatrudnienie u powoda w firmie była trudna sytuacja, gdyż pracownice powoda przeszły do innej firmy, a spośród nowo zatrudnionych tylko ona sama miała doświadczenie w tego rodzaju pracy. Jak podała - wprowadzenie nowo zatrudnionych pracowników do tej pracy trwało parę miesięcy. Z zeznań świadka wynika zatem, że niewątpliwie na ilość pozyskanych miejsc ma wpływ właściwa obsada kadrowa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny dodatkowo zwrócił uwagę, że na problemy z funkcjonowaniem oddziału promowego powoda w Ś. po odejściu doświadczonych pracownic wskazywali również klienci powoda świadkowie Ł. J. i P. J. (2). Świadek Ł. J. wskazał, że po odejściu „starych” pracownic spadła u powoda jakość obsługi, brakowało pewnych miejsc na promach, były problemy z wystawianiem faktur i pojawiało się dużo błędów. To zdecydowało o tym, że Ł. J. przestał korzystać z usług powoda i skupił się na współpracy z GT. Świadek ten współpracę z GT rozpoczął przy tym pod koniec stycznia 2019 r. lub w lutym 2019 r., a zatem po 2 miesiącach od zwolnienia pozwanej przez powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek P. J. (2) wskazał z kolei, że od listopada 2018 r. w trakcie współpracy otrzymywał bardzo dużo miejsc warunkowych, pomimo że kierowcy, którzy stali w porcie, twierdzili, że na parkingach promowych nie było pojazdów. Później pod koniec grudnia 2018 r. dowiedział się, że „stara kadra” zajmująca się bookingami została zwolniona lub zwolniła się i została zatrudniona w GT. Zeznania tego świadka wskazują zatem również na to, że problemy z klientelą mogły wynikać z braków kadrowych w firmie powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwana niewątpliwie nie może odpowiadać za brak miejsc u powoda po 20 listopada 2018 r., ponieważ już wówczas nie pracowała i to nie ona odpowiadała wtedy za organizację tych miejsc, tylko nowa kierowniczka działu promowego powoda. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że odrębnie unormowana w kodeksie pracy odpowiedzialność materialna pracowników za szkody wyrządzone zakładowi pracy, ma zastosowanie jedynie wówczas, gdy szkoda jest następstwem działania lub zaniechania pracownika w ramach obowiązków, wynikających z łączącego strony stosunku pracy (tak Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1976 r., sygn. IV PR 49/76, publ. OSP 1979/1/1), co w niniejszej sprawie ewidentnie nie miało miejsca po dniu 20 listopada 2018 roku w związku z dyscyplinarnym zwolnieniem pozwanej przez powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując wskazać należy, że niewątpliwie pozwana nie przestrzegała zasad lojalności wobec powoda jako pracodawcy podejmując jeszcze w czasie zatrudnienia u powoda współpracę z podmiotem konkurencyjnym wobec powoda. Niemniej jednak nie zostało wykazane przez powoda, że to wyłącznie w związku z nawiązaniem przez pozwaną tej współpracy poniósł on wymierną szkodę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należało, że wskazana przez powoda w pozwie kwota - 70.151,84 zł - w żadnym razie nie może zostać uznana za szkodę, którą poniósł powód w związku z bezprawnym, zawinionym działaniem pozwanej od 1 listopada 2018 r. do 20 listopada 2018 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również wskazywana przez pozwaną w mailu z dnia 8 listopada 2018 r. kwota 55.000 zł, na którą to wystawiła ona faktury dla GT, nie może być uznana za szkodę w mieniu powoda spowodowaną bezprawnym i zawinionym działaniem pozwanej. Nie wiadomo bowiem ani jakich klientów faktury te dotyczą (czy tych, którzy kupowali wcześniej u powoda czy też tych, co kupowali w innych agencjach, a może i tych i tych) ani jakich konkretnie usług.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu na zakończenie wskazać należy, że z zasady wolności pracy (art. 10 § 1 k.p.) wynika, iż pracownik ma prawo do podejmowania działalności zarobkowej, w tym dodatkowego zatrudnienia, o ile nie narusza to obowiązku dbałości o dobro pracodawcy. Takie podejście znajduje odzwierciedlenie w judykaturze SN. W wyr. SN z 25.8.1998 r. (I PKN 265/98, OSNAPiUS 1999, Nr 18, poz. 574) stwierdzono, że \"Po ujawnieniu dodatkowego zatrudnienia pracownika u innego pracodawcy, gdy nie zawarto umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy (art. 101 1 KP), nie ma z reguły podstaw do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 § 1 k.p.), jeżeli nie zostało wykazane, iż pracownik nie wywiązywał się z tego powodu ze swoich obowiązków pracowniczych, a kwestia jego dodatkowego zatrudnienia nie miała niekorzystnego wpływu dla interesów pracodawcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W realiach niniejszej sprawy w toku procesu nie zostało wykazane przez powoda, że pozwana dopuściła się takiego naruszenia obowiązków pracowniczych, które doprowadziło do szkody majątkowej po stronie pracodawcy. W konsekwencji Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że nie zostały wykazane przesłanki odpowiedzialności materialnej pozwanej w rozumieniu art. 114 oraz 122 k.p., które to przepisy są najbardziej adekwatne do przedstawionych przez powoda okoliczności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności apelację powoda, jako niezasadną, należało oddalić na podstawie art. 385 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sędzia Barbara Białecka</p></div>", "next": 0}