{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">M.. Zdaniem świadka wątpliwości budził fakt, że wartość oferty złożonej przez podmiot który wygrał przetarg, była bardzo zbliżona do wyceny przygotowanej przez MSZ. Dodał, że w fazie realizacyjnej zamówienia zwycięskie konsorcjum reprezentowała A. G. (2), która jak ustalił, była znajomą M. F. (1). Wskazał, że dopiero na skutek doniesień medialnych skojarzył powiązanie pomiędzy spółkami (...) a (...). Świadek ten oświadczył ponadto, że współpraca pomiędzy MSZ a zwycięskim konsorcjum w trakcie realizacji zamówienia układała się dobrze. Informacje przedstawione przez tego świadka zbieżne są z innymi dowodami ujawnionymi w tym postępowaniu. Jednocześnie nie jest możliwe przyjęcie w oparciu twierdzenia Ł.</p>\n<p class=\"lf-p\">B., iż M. F. (1) już na etapie trwania procedury przetargowej miała informacje o powiązaniach osób działających w podmiotach startujących w przetargu z osobami działającymi w spółce (...), a w szczególności J. J. (1). Tym bardziej z zeznań tego świadka nie wynika, aby oskarżona ta przekazywała w sposób nieoficjalny jakiekolwiek informacje podmiotom starającym się o uzyskanie zamówienia. Jak wyżej wskazano A. G. (2) w przypadku tego zamówienia pojawiła się dopiero w fazie realizacyjnej. Natomiast nie ujawniono żadnych dowodów wskazujących, iż wymieniona znajoma M. F. (1) pełniła jakąkolwiek funkcję w spółce (...) w czasie trwania przetargu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zeznania A. U. należy uznać za istotne jedynie w części w której potwierdził on, że w okresie od 13-26 stycznia 2011 roku był członkiem komisji przetargowej dotyczącej obsługi prezydencji. Z jego twierdzeń wynika, że tak krótki okres zasiadanie przez niego w komisji spowodowany był faktem, że jako jedyna osoba w MSZ zajmował się zatwierdzaniem wniosków o zakup w procedurze do 14000 euro, co powodowało, że miał zbyt wiele obowiązków służbowych, aby wykonywać także czynności związane ze wskazanym postępowaniem przetargowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W. P. w czasie postępowania przetargowego zatrudniona była w MSZ jako wicedyrektor departamentu zajmującego się koordynacją polskiej prezydencji. Nie uczestniczyła ona bezpośrednia w pracach komisji przetargowej i z tego względu nie posiadała informacji istotnych dla postępowania karnego badającego funkcjonowanie tego organu. Odnosząc się do przygotowania przetargu wskazała, że szacowanie wartości zamówienia odbyło się z zachowaniem wszelkiej staranności i kwota przeznaczona na obsługę prezydencji była zabezpieczona w budżecie państwa. Oceniła, że już na etapie realizacji umowy zawartej po przeprowadzeniu wskazanego przetargu nie było sytuacji zagrażających niedotrzymaniu warunków umowy. Dodała, że po wykonaniu tej umowy spółka (...) otrzymała referencję, podpisaną przez nią, wystawioną w imieniu MSZ.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. S. (3) w swych zeznaniach potwierdziła, że w czasie postępowania przetargowego była zatrudniona w MSZ na stanowisku dyrektora Departamentu Koordynacji Przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej. Dodała, że w związku z pełnioną funkcją to ona w imieniu MSZ podpisała umowę ze zwycięskim konsorcjum. Zaznaczyła, że przed złożeniem przez nią podpisu umowa ta została zatwierdzona przez wszystkie właściwe komórki MSZ. J. S. (3) również podniosła, że wśród urzędników zatrudnionych w MSZ panowało przekonanie, że przetarg na obsługę prezydencji objęty jest „tarczą antykorupcyjną”. Z jej zeznań także wynika, że ze strony MSZ nie było większych zastrzeżeń co do realizacji umowy zawartej z konsorcjum (...) sp. z o.o., (...) S.A. i (...) sp. z o.o.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. C. w czasie przedmiotowego postepowania przetargowego pełnił funkcję Dyrektora (...). Wskazał, że warstwę merytoryczną wszystkich postępowań przetargowych prowadziły właściwe komórki, a następnie sprawę przekazywano do Biura (...) i po zatwierdzeniu pod kątem spełniania wymogów formalnych trafiała ona do Biura (...). Jednocześnie nie dysponował on szczegółowymi informacjami o czynnościach podejmowanych przez oskarżonych w tym postępowaniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek M. G. od 2012 roku pełnił funkcję Dyrektora (...) (k. 4821-4822 tom XXV; 7317 tom LVII). Nie posiadał on informacji o przebiegu postępowania przetargowego dotyczącego obsługi prezydencji. Wskazał jedynie, że po informacji o aresztowaniu M. F. (1) w związku z tym postępowaniem i jej związkiem z J. J. (1) polecił rozwiązanie z nią stosunku pracy. Informacje świadka o konsekwencjach służbowych wobec osób zatrudnionych w MSZ, którym postawiono zarzuty w niniejszy postępowaniu znajdują potwierdzenie w dokumentacji przedstawionej przez powyższe Ministerstwo, dotyczącej wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec M. B. (1), A. M. (1) i P. M. (k. 7367-7449 tom LVII).</p>\n<p class=\"lf-p\">M. P. (1) w złożonych zeznaniach potwierdził fakt sporządzenia przez niego ekspertyzy na zlecenie MSZ, która dotyczyła opisu sprzętu technicznego niezbędnego do odbycia się wydarzeń związanych z prezydencją Polski w Radzie Unii Europejskiej. Jednocześnie świadek ten nie posiadał informacji dotyczących przebiegu postępowania przetargowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na okoliczność relacji pomiędzy J. J. (1), a M. F. (1) dopuszczono dowód z zeznań K. J.. Potwierdziła ona, że już od 2010 roku J. J. (1) spotykał się z M. J. (1), w tym uczestniczył z nią w wyjeździe do W.. Wskazane okoliczności nie były w żaden sposób kwestionowane przez wymienionych oskarżonych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy należy uznać zeznania: A. C. (k. 2616-2617 tom XIV, 2635-2637 tom XIV), T. N. (k. 2619 tom XIV), M. P. (3) (k. 4004-4006 tom XXI), N. K. (k. 4138-4139 tom XXII), U. N. (k. 4448-4451 tom XXXIII), M. M. (3) (k. 4683-4684 tom XXIV), K. B. (2) (k. 4741-4745 tom XXV), K. G. (k. 4964-4965 tom XXVI). Wskazani świadkowie nie dysponowali wiadomościami, które pozwoliłby na dokonanie dodatkowych ustaleń faktycznych lub na podstawie których możliwe byłoby dokonanie odmiennej oceny postępowania oskarżonych niż wynikająca ze zgromadzonego materiału dowodowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za wiarygodną Sąd uznał także opinię sądowo-psychiatryczną oceniającą stan zdrowia M. K. (k. 5601-5603 tom XLIX). Przedmiotowa opinia została sporządzona zgodnie ze wskazaniami wiedzy, przez kompetentne ku temu osoby. Sąd nie znalazł żadnych powodów, aby kwestionować wartość dowodową tej opinii. Powołane wyżej dowody potwierdziły bardzo dużą aktywność oskarżonego w związku z postępowaniem przetargowym. Opiniujące potwierdziły, że poziom wykształcenia badanego i jego funkcjonowanie oraz posługiwanie się umiejętnościami świadczą o dobrym poziomie sprawności intelektualnej. W kontekście jednoznacznych wniosków opinii oceniającej stan psychiczny oskarżonego Sąd przyjął, iż w czasie czynów wskazanych w akcie oskarżenia M. K., pomimo przebytego w późniejszym okresie leczenia psychiatrycznego, nie znajdował się w stanie w którym z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógłby w czasie czynów rozpoznać ich znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd dał wiarę pozostałym zaliczonym w poczet materiału dowodowego dokumentom, jako że ich autentyczność, jak i wynikające z nich fakty nie budzą wątpliwości i nie były w toku postępowania kwestionowane przez żadną ze stron.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy wskazać, że na podstawie dostępnych dowodów nie jest możliwe bezsprzeczne stwierdzenie, że w związku z przebiegiem i wynikiem postępowania na obsługę prezydencji MSZ faktycznie poniosło szkodę majątkową. Do przyjęcia takiego ustalenia niezbędne byłoby wykazanie, iż na skutek zmowy przetargowej został wyeliminowany podmiot, który w przypadku zwycięstwa wykonałby zlecenie polegające na organizacji spotkań i konferencji w cenie niższej niż wskazana w umowie zawartej pomiędzy pokrzywdzonym Ministerstwem a konsorcjum na czele którego stała spółka (...). Tymczasem brak jest dowodów na powyższą okoliczność. Ewentualnie za szkodę spowodowaną zmową przetargową mogłyby zostać uznane nieprzewidziane wydatki poniesione przez MSZ w związku z nienależytym wykonaniem usługi przez zwycięskie konsorcjum.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast z powołanych wyżej dowodów wynika, że zamawiający nie miał większych zastrzeżeń do realizacji usługi zleconej na podstawie umowy z 26 maja 2011 roku. Należy powtórzyć, że wydatki poniesione przez MSZ na organizację spotkań i konferencji w czasie przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej w 2011 roku nie przekroczyły kwoty zarezerwowanej w budżecie państwa. Oskarżyciel publiczny nie przedstawił też żadnych dowodów, wskazujących w sposób jednoznaczny, iż wartość zamówienia oszacowana w imieniu MSZ na potrzeby postępowania przetargowego, także przy wykorzystaniu opracowań sporządzonych przez firmy konsultingowe, została zawyżona. Za dowód świadczący o poniesieniu szkody nie mogą być również uznane opracowania sporządzone przez funkcjonariuszy (...) analizujących przypływy pieniężne pomiędzy podmiotami realizującymi zamówienie zlecone przez MSZ (np. k. 5700-5785 tom XLIX).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokumenty te nie pozwalają na poczynienie ustaleń, czy pokrzywdzone Ministerstwo faktycznie miało możliwość zlecenia usług po cenie niższej niż ustalona. Ponadto z treści przywołanego opracowania wynika, że np. „Znaczna ilość transakcji wpłat i wypłat uniemożliwia dokładne określenie sposobu rozdysponowania ww. środków przez firmę (...) S.A.” (k. 5758 tom XLIX). Należy w tym miejscu przypomnieć, że to właśnie spółka (...) w toku realizacji prac zleconych przez MSZ zlecała usługi podwykonawcze na rzecz (...) S.A. oraz na rzecz firmy (...) (wynagrodzenie określono na 4 054 236 zł brutto). Zatem wskazana analiza nie ujmuje całości przepływów pieniężnych w związku z realizacją usług na obsługę prezydencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Rejonowy w zakresie rozważań prawnych dotyczących oskarżonych reprezentujących lub działających na rzecz podmiotów startujących w postępowaniu przetargowym zważył, co następuje:</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 305 § 1 k.k. kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udaremnia lub utrudnia przetarg publiczny albo wchodzi w porozumienie z inną osobą działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany, podlega odpowiedzialności karnej. Utrudnianie, o jakim mowa w powyższym przepisie, są to wszelkie działania uniemożliwiające prowadzenie przetargu w sposób zgodny z założonym jego tokiem, które nie niosą za sobą braku rozstrzygnięcia przetargu. Utrudnianie przetargu może polegać np. na wykluczeniu wykonawcy przedstawiającego ofertę najkorzystniejszą, a rozstrzygnięcie przetargu spowoduje wybór oferty kosztownej i wybiegającej poza przeciętną rynkową. Utrudnianie może polegać zarówno na działaniach skierowanych na przedmiot przetargu, na jego organizatora, jak również na oferentów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwie, że skutkiem zachowania sprawcy występku opisanego w art. 305 § 1 k.k. nie musi być realna szkoda, lecz już samo wywołanie zagrożenia dla prawnie chronionych interesów podmiotów wymienionych w art. 305 § 1 k.k. (postanowienie Sądu Najwyższego z 7 maja 2012 roku w sprawie V KK 402/11). W powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy zauważył, że: „Zachowanie oskarżonego zmierzało bowiem od początku do ograniczenia kręgu potencjalnych oferentów, a w dalszym stadium realnie wzmacniało pozycję oferty M. wśród innych ofert. Realizowanie porozumienia z M. odebrało postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego w formie przetargu nieograniczonego jego najbardziej pożądany przymiot, tj. zapewnienie wszystkim potencjalnym oferentom równych szans w przystąpieniu do przetargu, a inwestorowi możliwość przyjęcia optymalnej ilości ofert i obiektywnego wyboru najkorzystniejszej. De facto zamówienie publiczne utraciło cechę przetargu nieograniczonego\". W okolicznościach postępowania dotyczącego obsługi prezydencji zachowanie oskarżonych miało również na celu bezprawne wyeliminowanie podmiotów konkurencyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc ustalony stan faktyczny do znamion przestępstwa z art. 305 § 1 k.k. Sąd nie miał wątpliwości, że J. J. (1), M. K., P. C. (1), V. L., P. K., A. A. (1), R. C., A. P. (1) w okresie od 13 stycznia 2011 roku do 10 maja 2011 roku w W. działając wspólnie i porozumieniu ze sobą, a także z T. O. oraz w celu osiągniecia korzyści majątkowej przez konsorcjum firm (...) sp. z o.o., (...) S.A. i (...) sp. z o.o., weszli w porozumienie, wpływając na przebieg przetargu publicznego organizowanego na rzecz MSZ, dotyczącego „Kompleksowej obsługi spotykań i konferencji w trackie przewodnictwa RP w Radzie Unii Europejskiej” o sygn. (...) o wartości 34 007 361 zł, działając na szkodę Skarbu Państwa – Ministerstwa Spraw Zagranicznych i utrudniając wskazane postępowanie przetargowe, w ten sposób, że J.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. (1) zorganizował konsorcjum firm (...) sp. z o.o., (...) S.A. i (...) sp. z o.o. oraz grupę firm pozorujących konkurencję, po czym wraz z T. O. – udziałowcem (...) sp. z o.o. i pracownikiem (...) sp. z o.o., A. A. (1) – prezesem zarządu (...) sp. z o.o. oraz A. P. (1) – pracownikiem i prokurentem (...) sp. z o.o., koordynował wspólne działania z przedstawicielami firm pozorujących konkurencję ((...) V. L. – reprezentowaną przez V. L. i pośrednika P. P.; (...) S.A. – reprezentowaną przez pracownika A. D. i prezesa zarządu K. K.; (...) sp. z o.o. – reprezentowaną przez pełnomocnika S. P.; (...) sp. z o.o. – reprezentowaną przez prezesa zarządu R. C. oraz wiceprezesa zarządu P. K.) i P. C. (1) i M.</p>\n<p class=\"lf-p\">K., pozyskującymi podrobione referencje (przez nieustaloną osobę w przypadku (...) sp. z o.o.; przez J. B. (1) w przypadku (...) sp. z o.o.), celem przygotowania ofert i referencji dla wymienionych firm, które złożono we wskazanym postępowaniu przetargowym w imieniu konsorcjum (...) sp. z o.o., (...) S.A. i (...) sp. z o.o., a także w imieniu wskazanych firm pozorujących konkurencję, a następnie po zaproszeniu do składnia ofert wyłącznie wskazanych firm oraz rezygnacji ze złożenia ofert przez firmy pozorujące konkurencję doszło do wyboru jedynej złożonej przez konsorcjum (...) sp. z o.o., (...) S.A. i (...) sp. z o.o. oferty na kwotę 34 000 000 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy podkreślić, że na skutek zachowania oskarżonych pozostałym podmiotom, które złożyły wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu ograniczonym oznaczonym nr referencyjnym (...) uniemożliwiono złożenie ofert, które mogłyby konkurować z warunkami przedstawionymi w imieniu konsorcjum na czele którego stała spółka (...). W ten sposób skutkiem porozumienia w jakie weszli wskazani oskarżeni było utrudnienie przetargu organizowanego przez MSZ. Jednocześnie zachowanie to było działaniem na szkodę instytucji organizującej przetarg, bowiem organizator przetargu został pozbawiony możliwości dokonania wyboru spośród ofert złożonych w imieniu rzeczywiście konkurujących ze sobą wykonawców. Należy powtórzyć, że finalnym efektem porozumienia zawartego przez oskarżonych było złożenie oferty przez tylko jeden podmiot, tj. konsorcjum (...), (...) S.A. i (...). Swym zachowaniem wymienieni oskarżeni działali przeciwko dobrom prawnym, które chroni art. 305 § 1 k.k., tj. przeciwko instytucji przetargu publicznego, jako elementu obrotu gospodarczego, a zarazem przeciwko interesom majątkowym podmiotu ogłaszającego przetarg (O. Górniok: Przestępstwa gospodarcze w Kodeksie karnym. Komentarz, Warszawa 2000, s. 93).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalony przebieg postępowania przetargowego, ujawnione wiadomości mailowe, a także twierdzenia zawarte w zeznaniach osób uczestniczących w zmowie przetargowej (K. K., A. D.) nie pozostawiają wątpliwości, że oskarżeni którym postawiono zarzut z art. 305 § 1 k.k. mieli pełną świadomość, iż podejmowane przez nich działania doprowadzą w sposób bezprawny do wyeliminowania konkurentów z postępowania przetargowego prowadzonego w MSZ. Twierdzenia zawarte w wyjaśnieniach niektórych oskarżonych (m.in. V. L. i R. C.), iż brak złożenia oferty przez zarządzane przez nich podmioty, które zakwalifikowały się do kolejnego etapu, wynikał wyłącznie z faktu dokonania oceny możliwości wywiązania się z zamówienia, należy uznać za całkowicie niewiarygodne. Pozostają one w rażącej sprzeczności z powołanymi wyżej wiadomościami wysyłanymi przez J. J. (1), w których jasno wskazywał on, że „Ofertę składa E. i tylko on” i tak się w rzeczywistości stało.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast zgodnie z art. 270 § 1 k.k. kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 18 § 3 k.k. stanowi, iż odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powołane wyżej dowody, w szczególności korespondencja mailowa, nie pozostawiają wątpliwości, że J. B. (1) w dniu 16 marca 2011 roku w W., jako były dyrektor ds. marketingu i członek zarządu spółki (...), podrobił w celu użycia za autentyczną referencję wystawioną w imieniu tego podmiotu, datowaną na 6 listopada 2008 roku, poprzez opracowanie uzgodnionej z P. C. (1), M. K. i J. J. (1) jej treści, świadczącej o tym, że Agencja (...) wykonała w całości i samodzielnie w latach 2007-2008 cykl konferencji związanych z wprowadzeniem na rynek nowej sieci telefonii komórkowej (...) o wartości łącznej 56 757 723,37 zł brutto, podczas gdy w rzeczywistości na rzecz spółki (...) podmiot ten wykonał jedynie usługi magazynowania sprzętu biurowego na łączną kwotę 4 193,75 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie budziło wątpliwości, że w dacie wytworzenia tego dokumentu J. B. (1) nie był uprawniony do wystawiania jakichkolwiek dokumentów w imieniu spółki (...). Fakt, iż na dzień 6 listopada 2008 roku oskarżony ten wchodził w skład zarządu wymienionego operatora sieci telefonii komórkowej w żadnym wypadku nie uprawniał go do „odtworzenia referencji” w 2011 roku. Ponadto wskazany dokument w sposób nieprawdziwy opisywał czynności podjęte przez Agencję (...) na czele, której stał P. C. (3), wskazując na zdecydowanie większy zakres prac wykonanych przez ten podmiot niż miało to miejsce w rzeczywistości. Oskarżony musiał wiedzieć, że treść wytworzonego przez niego dokumentu nie opisuje rzeczywistego zakresu i wartości prac. Powyższe wynika z funkcji jaką pełnił on w spółce (...), a ponadto z faktu, iż treść dokumentu, w szczególności dotycząca wskazanej w nim wartości zamówienia była ustalana z P. C. (1), M. K. i J. J. (1). Tym zachowaniem wymienieni oskarżeni doprowadzili do sytuacji, w której członkowie komisji przetargowej dokonując punktacji złożonych wniosków przetargowych pozostawali w przekonaniu, że osoba wystawiająca sporną referencję była uprawniona do składania oświadczeń w imieniu spółki (...), podczas gdy w rzeczywistości J. B. (1) utracił ten przymiot w momencie zakończenia współpracy z tym podmiotem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając powyższe na uwadze, Sąd podzielił kwalifikację prawną zaproponowaną przez oskarżyciela publicznego i w przypadku czynów dotyczących wytworzenia referencji wskazującej w swej treści, iż została wystawiona w imieniu spółki (...) przypisał J. B. (1) popełnienie występku z art. 270 § 1 k.k., a osobom (P. C. (1), M. K. i J. J. (1)), które udzieliły mu pomocy poprzez opracowanie treści podrobionej referencji przepisał popełnienie występku z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">W końcu w przypadku czynów zarzuconych V. L. i P. K. dotyczących złożenia nierzetelnej i podrobionej dokumentacji należy wskazać, że w myśl art. 297 § 1 k.k. odpowiedzialności karnej podlega kto w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi - kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę lub nierzetelny dokument albo nierzetelne pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przestępstwo z art. 297 § 1 k.k. może być popełnione wyłącznie umyślnie, a więc sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (art. 297 § 1 k.k.). Należy powtórzyć, że brak jest dowodów na podstawie, których możliwe byłoby przyjęcie, że V. L. i P. K. mieli świadomość, że referencje wystawione na rzecz Agencji (...), a także na rzecz spółki (...) zostały podrobione. Jak wyżej wskazano większość dokumentacji dotyczącej wykazania wiedzy i doświadczenia złożonej w imieniu współpracujących ze sobą podmiotów w których działali oskarżeni, nie budziła wątpliwości. Dostępne dowody nie wskazują, iż wymienieni oskarżeni brali udział w wytworzeniu lub uzyskania referencji, które jak wykazało postępowanie dowodowe zostały podrobione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jedynie w przypadku oświadczenia dotyczącego wykonania przez firmę (...) zamówienia dla MSZ dotyczącego organizacji (...) zasadne było przyjęcie, że V. L. miała świadomość nierzetelności tego dokumentu, bowiem to jej firma wykonywała na rzecz MSZ usługę, której wartość w zakwestionowanym oświadczeniu została zawyżona blisko dziesięciokrotnie. Nie budzi wątpliwości, że powyższe nierzetelne oświadczenie dotyczyło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania zamówienia publicznego, bowiem to m.in. w oparciu o nie komisja przetargowa sporządzała punktację złożonych wniosków.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na tej podstawie Sąd przypisał jedynie V. L. odpowiedzialność za występek z art. 297 § 1 k.k. wyłącznie w zakresie przedłożenia przez nią nierzetelnego oświadczenia o wykonaniu przez firmę (...) zamówienia dotyczącego organizacji (...). Natomiast P. K. został w całości uniewinniony od zarzutu dotyczącego przedłożenia przez niego w postępowaniu przetargowym nierzetelnej i podrobionej dokumentacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kary wymierzone oskarżonym uwzględniają dyrektywy przewidziane w art. 53 § 1 i 2 k.k. Zostały wymierzone według własnego uznania Sądu, w granicach przewidzianych przez ustawę za przypisane przestępstwo. Wzięto też pod uwagę stopień winy, pobudki i sposób działania. Uwzględniono nadto właściwości, warunki osobiste i majątkowe sprawców, ich stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem i zachowanie się po popełnieniu przestępstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku zarzutów odnoszących się do art. 305 § 1 k.k. Sąd uwzględnił znaczną wartość zamówienia publicznego, co do którego pokrzywdzone Ministerstwo zorganizowało postępowanie przetargowe, a na przebieg którego w sposób bezprawny wpłynęli oskarżeni. Sąd miał na uwadze, że na skutek działania oskarżonych zamawiający został pozbawiony rzeczywistego wyboru, bowiem faktyczni konkurenci konsorcjum na czele którego stała spółka (...) zostali wyeliminowani na pierwszym etapie postępowania przetargowego. Należy powtórzyć, że choć nie jest możliwe ustalenie konkretnej szkody majątkowej poniesionej przez pokrzywdzonego, to przypisane oskarżonym zachowanie, skutkujące wyeliminowaniem konkurencyjnych podmiotów, bez wątpienia było działaniem na szkodę MSZ. Konieczne było także uwzględnienie, że przestępstwo z art. 305 § 1 k.k. którego dopuścili się oskarżeni zostało popełnione w celu osiągniecia korzyści majątkowej przez konsorcjum spółek (...), (...) i (...), co na podstawie art. 33 § 2 k.k. umożliwiało wymierzenie im kar grzywien obok kar pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast wymierzając kary za przestępstwa których dopuścili się oskarżeni związani z wytworzeniem podrobionej referencji, rzekomo wystawionej w imieniu spółki (...), Sąd uwzględnił wagę tego dokumentu i jego wpływ na pierwszy etap postępowania przetargowego. To głównie dzięki tej referencji konsorcjum na czele którego stała spółka (...), a także 4 podmioty pozorujące konkurencję, otrzymały najwyższy wynik punktowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W końcu w przypadku wymiaru kary za przestępstwo z art. 297 § 1 k.k. przepisane V. L. uwzględniono jego akcesoryjny charakter wobec występku polegającego na wzięciu przez tą oskarżoną udziału w zmowie przetargowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na korzyść oskarżonych przemawia ich dotychczasowa niekaralność (k. 7759-7763, 7766, 7768, 7769 – tom LIX).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na zmniejszenie stopnia szkodliwości występku, którego dopuścili się J. J. (1), M. K., P. C. (1), V. L., P. K., A. A. (1), R. C. i A. P. (1) przemawia fakt, iż zamówienie zlecone konsorcjum spółek (...), (...) i (...) na podstawie umowy z dnia 26 maja 2011 roku dotyczące organizacji spotkań i konferencji w czasie przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej w 2011 roku zostało wykonane bez większych zastrzeżeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Różnicując wymiar kar Sąd uwzględnił rolę poszczególnych oskarżonych w przypisanych im przestępstwach. Sąd miał na uwadze, że to J. J. (1) był osobą, która miała kluczowy wpływ na bezprawne zmanipulowanie przebiegiem wskazanego postępowania przetargowego. To on doprowadził do powstania konsorcjum spółek (...), (...) i (...) i zorganizował grupę podmiotów stanowiących pozorną konkurencję dla tego konsorcjum i jak wynika z zeznań przedstawicieli tych podmiotów, decydował o tym, że spółki (...), (...) sp. z o.o., S., a także V. L. – nie złożą ofert przetargowych, pomimo zakwalifikowania się do kolejnego etapu. Odnośnie A. A. (1) Sąd uwzględnił, że sprawował on funkcję zarządczą w jednej ze spółek wchodzących w skład zwycięskiego konsorcjum ((...)), a ponadto to on wydał polecenie, aby spółka (...) po zakwalifikowaniu się do kolejnego etapu nie składała oferty przetargowej. W przypadku M. K. i P. C. (1) Sąd uwzględnił ich rolę w wytworzeniu i pozyskaniu podrobionych referencji użytych przez współpracujące ze sobą podmioty do wyeliminowania konkurencji w przetargu. Natomiast V. L., P. K. i R. C. reprezentowali w postępowaniu przetargowymi część podmiotów, które złożyły wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu jedynie w celu wyeliminowania firm konkurencyjnych wobec konsorcjum na czele którego stała spółka (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na tej podstawie Sąd wymierzył:</p>\n<p class=\"lf-p\">J. J. (1) za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 500 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 300 złotych, zaś za występek z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności;</p>\n<p class=\"lf-p\">M. K. za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 150 złotych, zaś za występek z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności;</p>\n<p class=\"lf-p\">P. C. (1) za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 150 złotych, zaś za występek z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności;</p>\n<p class=\"lf-p\">V. L. za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 150 złotych, zaś za występek z art. 297 § 1 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności;</p>\n<p class=\"lf-p\">P. K. za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 150 złotych;</p>\n<p class=\"lf-p\">A. A. (1) za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 150 złotych;</p>\n<p class=\"lf-p\">R. C. za występek z art. 305 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 150 złotych;</p>\n<p class=\"lf-p\">J. B. (1) za występek z art. 270 § 1 k.k. karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku J. J. (1), M. K., P. C. (1), V. L. Sąd był zobligowany do wymierzenia kar łącznych pozbawienia wolności. Przy wymiarze kar łącznych Sąd wziął pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Sąd uwzględnił także stosunkowo ścisły związek czasowy oraz przedmiotowo-podmiotowy między poszczególnymi czynami. Przy orzekaniu kar łącznych Sąd zastosował art. 4 § 1 k.k., gdyż względniejsze były przepisy obowiązujące w czasie popełnienia przestępstw. Do czasu wejścia w życie ostatniej nowelizacji art. 86 § 1 k.k., tj. do dnia 24 czerwca 2020 roku, możliwe było wymierzenie kary łącznej w wysokości równej najwyższej z jednostkowych kar, podczas gdy na podstawie obecnie obowiązującej regulacji konieczne jest wymierzenie kary łącznej powyżej najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa. W konsekwencji na postawie art. 85 § 1 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. Sąd wymierzył:</p>\n<p class=\"lf-p\">J. J. (1) karę łączną 2 lat pozbawienia wolności M. K. karę łączną 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności P. C. (1) karę łączną 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności V. L. karę łączną 1 roku pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie Sąd zdecydował się wobec oskarżonych na skorzystanie z możliwości warunkowego zawieszenia wykonania wymierzonych wobec nich kar pozbawienia wolności. Warunkowo zawieszając wykonanie kary, sąd bierze pod uwagę przede wszystkim postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, dotychczasowy sposób życia oraz zachowanie się po popełnieniu przestępstwa, a także ocenia, czy warunkowe zawieszenie kary będzie wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Na warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej kary zasługują sprawcy, co do których istnieje pozytywna prognoza resocjalizacyjna na przyszłość. Decydując się na powyższe Sąd uwzględnił przede wszystkim fakt, iż oskarżeni przed popełnieniem przypisanych im przestępstw, a także ponad 10 lat po ich popełnieniu nie wchodzili w konflikt z prawem.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tych okolicznościach skazanie ich na bezwzględne kary pozbawienia wolności byłoby rozstrzygnięciem zbyt surowym, zwłaszcza w kontekście należytego wykonania zamówienia dotyczącego organizacji spotkań i konferencji w czasie przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej przez konsorcjum na czele którego (...) spółka (...). Także w tym wypadku Sąd zastosował regulację obowiązującą w dacie popełnienia przestępstw, która pozwala na warunkowe zawieszenie kary pozbawienia wolności, której wymiar nie przekraczał 2 lat. W konsekwencji na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 70 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej wobec:</p>\n<p class=\"lf-p\">J. J. (1) łącznej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 5 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">M. K. łącznej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">P. C. (1) łącznej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">V. L. łącznej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">P. K. kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">A. A. (1) kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">R. C. kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby;</p>\n<p class=\"lf-p\">J. B. (1) kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat tytułem próby.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo w przypadku J. B. (1), w związku z zawieszeniem wykonania wobec niego kary pozbawienia wolności i brakiem możliwości wymierzania mu kary grzywny na podstawie art. 33 § 2 k.k. zasadnym było wymierzenie na podstawie art. 71 § 1 k.k. kary grzywny. Ustalając wysokość jednej stawki dziennej w wysokości 150 zł, uwzględniono warunku majątkowe oskarżonego. Liczbę stawek dziennych (300) dostosowano do stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego temu oskarżonemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stosownie do art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. w pkt VI, XIX, XXIII, XXVIII wyroku na poczet orzeczonych grzywien zaliczono oskarżonym wobec których dokonano zatrzymania (J. J. (1), V. L., P. K. i R. C.) okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie spowodowane zastosowaniem tego środka przymusu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast w przypadku oskarżonej A. P. (1), pomimo stwierdzenie, iż swym zachowaniem wypełniła znamiona czynu z art. 305 § 1 k.k. Sąd zdecydował się warunkowo umorzyć postępowanie. Zgodnie z art. 66 § 1 i 2 k.k., sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 66 § 1 k.k. pozwala na warunkowe umorzenie postępowania, jeżeli spełnione zostaną wszystkie, szczegółowo określone w tym przepisie przesłanki związane z czynem oraz z osobą sprawcy, uzasadniające wobec niego pozytywną prognozę kryminologiczną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2014 roku III KK 339/13). W tej sprawie zachodzą wszystkie warunki pozwalające na warunkowe umorzenie postępowania karnego prowadzonego w stosunku do wymienionej oskarżonej. Jeżeli chodzi o przesłanki formalne to należy stwierdzić, iż jest ona osobą niekaraną (k. 7772 tom LIX), zaś przypisane jej przestępstwo nie jest zagrożone karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie dowodowe wykazało, że oskarżona dopuściła się przestępstwa w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zaznaczyć, że oskarżona posiadająca znaczną wiedzę i doświadczenie zawodowe dotyczące przetargów, zapewniała obsługę podmiotów startujących w tym postępowaniu, których działania koordynował J. J. (1). A. P. (1), mając na uwadze jej znaczne kompetencje i doświadczenie zawodowe, a także treść ujawnionych wiadomości mailowych w których J. J. (1) m.in. instruował ją, że ofertę w postępowaniu przetargowym złoży jedynie spółka (...), musiała zdawać sobie sprawę, że podejmuje działania na rzecz podmiotów funkcjonujących w zmowie przetargowej. Jednocześnie Sąd miał na uwadze, iż to nie oskarżona decydowała o kolejnych ruchach w postępowaniu przetargowym podmiotów reprezentowanych przez innych oskarżonych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że oskarżona stosowała się przede wszystkim do poleceń wydawanych jej przez J. J. (1). Za prawdziwe należy uznać jej twierdzenia, że w przypadku niezrealizowania wydawanych jej poleceń zostałaby ona zwolniona z pracy w spółce (...). Powyższe okoliczności nie mogę prowadzić do uniewinnienia A. P. (1), jednak nakazują jej łagodniejsze potraktowanie niż innych oskarżonych, w którym przypisano występek z art. 305 § 1 k.k. Mając powyższe na uwadze Sąd warunkowo umorzył postępowanie karne w stosunku do A. P. (1), ustalając na podstawie art. 67 § 1 k.k. okres 3 lat próby. Ponadto na podstawie art. 67 § 3 k.k. w zw. z art. 39 pkt 7 k.k. wobec oskarżonej został nałożony obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego w kwocie 10000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nałożenie na oskarżonego powyższego środka karnego we wskazanej wysokości uświadomi jej naganność postępowania w związku z działalnością na rzecz podmiotów występujących w zmowie przetargowej. Kwota świadczenia pieniężnego uwzględnia warunki majątkowe i osobiste oskarżonej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Rejonowy w zakresie rozważań prawnych dotyczących oskarżonych reprezentujących Ministerstwo Spraw Zagranicznych w postępowaniu przetargowym zważył, co następuje:</p>\n<p class=\"lf-p\">M. J. (1) została oskarżona o czyn z art. 305 § 1 k.k. mający polegać na udziale razem z J. J. (1), T. O., M. K., P. C. (1), V. L., P. K., A. A. (1), R. C. i A. P. (1) w zmowie przetargowej. Czyn ten miał jednocześnie wypełniać znamiona występku z art. 231 § 2 k.k., który stanowi, iż karze podlega funkcjonariusz publiczny, który działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej i przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. W przypadku J. A., M. B. (1), P. M. i A. M. (1) oskarżyciel publiczny ograniczył postawione im zarzuty do art. 231 § 1 k.k., który w opisie przestępczego zachowania funkcjonariusza publicznego pomija działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza może polegać na całkowitym zaniechaniu spełnienia obowiązku lub wykonaniu obowiązku niezgodnie z jego treścią. Niezbędne jest przy tym działanie na szkodę interesu prywatnego lub publicznego. W przypadku występku z art. 231 § 1 i 2 k.k. funkcjonariusz musi działać umyślnie. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (art. 9 § 1 k.k.). Sprawca czynu z art. 231 § 1 i 2 k.k. musi obejmować swoim zamiarem zarówno to, iż jego zachowanie narusza jego uprawnienia lub jest niedopełnieniem ciążących na nim obowiązków, jak też to, że tym samym działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Najwyższy zajął stanowisko, iż występek ten należy do kategorii przestępstw \"z konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo, a więc materialnych, znamiennych skutkiem, którym jest wystąpienie niebezpieczeństwa powstania szkody w interesie publicznym lub prywatnym\" (postanowienie Sądu Najwyższego z 27 września 2013 roku w sprawie II KK 229/13).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu postanowionego M. J. (1), należy stwierdzić, że brak jest dowodów wskazujących na to, iż weszła ona w porozumienie z przedstawicielami podmiotów startujących w przetargu w celu osiągniecia korzyści majątkowej przez konsorcjum spółek (...), (...) S.A. i (...). Prokurator wskazał, że J. J. (1) zorganizował konsorcjum w skład którego weszły wymienione spółki oraz grupę firm pozorujących konkurencję w oparciu o pozyskiwane od M. J. (1) informacje dotyczące szczegółów opisu przedmiotu zamówienia, specyfikacji istotnych warunków zamówienia, szczegółów konkurencyjnych ofert oraz kwoty przeznaczonej na realizację zamówienia. Dostępne dowody pozwalają na uznanie, iż w czasie trwania wskazanego postępowania oskarżona, będąca przewodniczącą komisji przetargowej, utrzymywała kontakty z J.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. (1). Choć w tym okresie ich relacja nie stanowiła jeszcze konkubinatu, to w pierwszej połowie 2011 roku M. J. (1) (wówczas F.) i J. J. (1) regularnie się spotykali, czy też uczestniczyli we wspólnych wyjazdach. Jednocześnie obszerny materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, że oskarżona miała świadomość, że J. J. (1) kierował działaniami podmiotów startujących w przetargu. Co istotne, bogata korespondencja mailowa wymieniana pomiędzy oskarżonymi i świadkami w najmniejszym stopniu nie wskazuje, aby oskarżona ułatwiła podmiotom startującym w przetargu oznaczonym nr referencyjnym (...) jego wygranie, czy też aby na bieżąco informowała przedstawicieli tych podmiotów o jego przebiegu. Wypada zaznaczyć w tym miejscu, że oskarżyciel publiczny przedstawił wydruki wiadomości wskazujące, że oskarżona rozmawiała o swej pracy w MSZ z J.</p>\n<p class=\"lf-p\">J. (1) (np. wiadomość z 25 października 2011 roku – k. 87 tom I). Jednak wiadomość ta dotyczy czasu po rozstrzygnięciu postępowania przetargowego powołanego w zarzutach postawionym oskarżonym. Gdyby M. J. (1) faktycznie już w związku z tym postępowaniem przekazywała podmiotom startującym w przetargu istotne informacje, wówczas z bardzo dużym prawdopodobieństwem zachowałyby się wiadomości mailowe potwierdzające ten fakt. Uznanie założenia przedstawionego przez oskarżyciela publicznego za prawdziwe byłoby możliwe wyłącznie w przypadku przyjęcia domniemania, że skoro oskarżona w czasie trwania przetargu na obsługę prezydencji utrzymywała kontakt z J. J. (1), to musiała mu na bieżąco relacjonować jego przebieg.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe stałoby w rażącej sprzeczności do reguły interpretacyjnej wyrażonej w art. 5 § 2 k.p.k. W okolicznościach sprawy nie można wykluczyć, na co wskazywała w swych wyjaśnieniach oskarżona, iż J. J. (1) ukrył swoją rolę w postępowaniu przetargowym dotyczącym obsługi prezydencji, także wobec niej. Sąd miał na uwadze, iż dla J. J. (1) udział w powyższym postępowaniu był jednym z wielu przetargów w których uczestniczył on w sposób pośredni lub bezpośredni, działając w (...) spółki (...). Należy powtórzyć, że na dzień składania wniosku o dopuszczenie do udziału w przetargu przedłożone komisji dokumenty dotyczące spółki (...) nie wskazywały wprost na powiązanie tego podmiotu z J. J. (1). Fakt, iż członkiem zarządu tej spółki był znany oskarżonej T.</p>\n<p class=\"lf-p\">O., będący jednocześnie pracownikiem spółki (...), nie pozwala na przyjęcie, że M. J. (1) musiała zakładać, że za wnioskiem i ofertą przetargową spółki (...) stoi tak naprawdę spółka (...), a konkretnie J. J. (1). Z dostępnych dowodów wynika, że jej znajomość z T. O. nie miała w żadnym wypadku charakteru zażyłego i ograniczała się do incydentalnych kontaktów. W przypadku pozostałych osób związanych ze spółka (...) (M. J. (2) i A. G. (2)) z ujawnionych dowodów wynika, że M. J. (1) dowiedziała się o ich udziale w czynnościach związanych z organizacją spotkań i konferencji w czasie prezydencji już po rozstrzygnięciu postępowania przetargowego. Na przekazanie przez oskarżoną przedstawicielowi spółki (...) informacji, które miały stawiać wskazany podmiot w uprzywilejowanej pozycji w postępowaniu przetargowym nie wskazują także zeznania A.</p>\n<p class=\"lf-p\">G. (1). Potwierdził on wprawdzie, że jako reprezentant spółki (...) odebrał od oskarżonej płytę CD na której znajdowały się materiały graficzne z logotypami do przygotowania oferty, jednak czynność ta została przeprowadzona w sposób oficjalny, a sam fakt kontaktu przedstawiciela komisji przetargowej z osobą reprezentującą podmiot startujący w przetargu nie może być automatycznie uznany jako działanie bezprawne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto, jak wyżej wskazano, do wyeliminowania konkurentów konsorcjum na czele którego stała spółka (...) doszło w wyniku zorganizowania grupy podmiotów pozorujących konkurencję, a nie w wyniku dysponowania przez przedstawicieli wskazanego konsorcjum niejawnymi informacjami, które dały im przewagę nad konkurencją. Oskarżyciel publiczny nie wskazał w sposób skonkretyzowany jakie informacje miałaby przekazać oskarżona, które doprowadziły do ustalonego rozstrzygnięcia przetargowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Za nieudowodnioną należy także uznać tezę, że to oskarżona przekazała przedstawicielom wskazanego konsorcjum przejętą przez MSZ wartość zamówienia. Faktem jest, że na etapie postępowania przygotowawczego J. J. (1) nie wykluczył, że tą informację mógł otrzymać od oskarżonej. Jednak jego stwierdzenie w tym zakresie trudno uznać za stanowcze, bowiem brak wykluczenia zaistnienia pewnych faktów nie jest tożsamy z ich przyznaniem. Dostępny materiał dowodowy pozwala na przyjęcie równoważnych hipotez, iż: 1) wartość zamówienia została przekazana przez M. J. (1) w sposób świadomy w czasie współpracy z podmiotami starającymi się o przyznanie tego zamówienia; 2) wartość zamówienia została przekazana przez M. J. (1) w sposób niezamierzony, np. na skutek podstępnych zabiegów innej osoby; 3) wartość zamówienia została ujawniona potencjalnym wykonawcom przez inną osobę działającą w MSZ; 4) przedstawiciele konsorcjum na czele którego stała spółka (...) samodzielnie oszacowali wartość zamówienia, odnosząc ją do powszechnie znanych informacji dotyczących środków zagwarantowanych w budżecie państwa jakie MSZ miał do przeznaczenia na obsługę prezydencji (k. 7854-7855 tom LX).</p>\n<p class=\"lf-p\">Za nieuprawnione należy uznać także stwierdzenie, że M. J. (1), jako przewodnicząca komisji przetargowej, sprzyjała podmiotom startującym w przetargu w których działali oskarżeni. Przeczy temu choćby fakt, że to ona reprezentując komisję, wezwała w dniu 18 marca 2011 roku m. in. przedstawiciela konsorcjum (...) sp. z o.o, (...) S.A. i (...) sp. z o.o. do uzupełnienia dokumentacji przetargowej poprzez przedłożenie wykazu wykonanych lub wykonywanych usług w zakresie niezbędnym do wykazania spełniania warunku wiedzy i doświadczenia wraz z dokumentami potwierdzającymi, że usługi wskazane w wykazie zostały wykonane lub były wykonywane należycie (k. 1399-1400 tom VIII). To wezwanie doprowadziło do złożenia przez wskazane konsorcjum i podmioty pozorujące konkurencję, w których działali oskarżeni, podrobionych referencji wystawionych rzekomo w imieniu spółek (...) i (...). Należy wskazać, że data tego wezwania jest zbieżna z ostatecznym wytworzeniem podrobionych referencji. Powyższe wskazuje, że zachowania osób działających w podmiotach startujących w przetargu nie dowodzą współpracy z M. J. (1), lecz zachowania te stanowiły reakcję na czynności podejmowane przez komisję przetargową. Gdyby oskarżona rzeczywiście współpracowała z podmiotami chcącymi uzyskać zamówienie publiczne i przekazywała im na bieżąco informacje pomocne w wygraniu przetargu, wówczas należałoby zakładać, że podmioty te byłyby w stanie zgromadzić niezbędną dokumentację o wiele wcześniej, a nie dopiero po wezwaniu do uzupełnienia braków złożonych wniosków. Należy przy tym zastrzec, że wezwanie do uzupełnienia dokumentacji przetargowej w żadnym wypadku nie może być interpretowane jako sprzyjanie podmiotom ubiegającym się o udzielenie zamówienia publicznego, bowiem obowiązek takiego wezwania spoczywał na komisji przetargowej w związku z treścią art. 26 ust. 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji Sąd uznał, że brak jest danych o jakich mowa w art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przez M. J. (1) przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. w zb. z art. 305 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe stwierdzenie nie wykluczało przypisania M. J. (1), iż w związku z czynnościami podejmowanymi w postępowaniu przetargowym dotyczącym obsługi prezydencji dopuściła się razem z J. A., M. B. (1), P. M. i A. M. (1) zaniedbań w związku z działalnością komisji przetargowej, uzasadniających przypisanie wskazanym oskarżonym odpowiedzialności za występek z art. 231 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić się należy ze stanowiskiem oskarżonych działających w MSZ, iż postawione im zarzuty dotyczące zaniedbań jakich mieli się oni dopuścić w postępowaniu przetargowym maja charter ogólny (nie dopełnienie określonych w art. 76 ust. 1 pkt 2, 3 i 4 ustawy z dnia 21 listopada 2008 roku o służbie cywilnej obowiązków: ochrony interesów państwa, rzetelności i bezstronności oraz racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi, przejawiające się niedokonaniem rzetelnej weryfikacji referencji przedłożonych przez podmioty działające w zmowie przetargowej, co doprowadziło do dopuszczenia do drugiego etapu wyłącznie tych podmiotów). Faktem jest, że na oskarżonych jako urzędnikach zatrudnionych w MSZ ciążył obowiązek stonowania się do powołanych wyżej ogólnych zasad określonych w ustawie o służbie cywilnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednak w postępowaniu przetargowym zachowanie M. J. (1), J. A., M. B. (1), P. M. i A. M. (1) winno być oceniane przede wszystkim w oparciu o zapisy obowiązanej w dacie zarzuconych im czynów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych, a także w oparciu o akty wykonawcze do tej ustawy m.in. zapisy zawarte w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 maja 2006 roku w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane (Dz.U. z 2006 roku, nr 87 poz. 605 ze zm.). Tymczasem oskarżyciel publiczny nie wskazał jakie konkretne zachowanie członków komisji naruszyło zapisy aktów powszechnie obowiązujących, które regulowały przebieg postępowania przetargowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W czasie trwania przedmiotowego przetargu obowiązywał art. 26 ust. 2b ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych, który stanowił, że wykonawca mógł polegać na wiedzy i doświadczeniu, potencjale technicznym, osobach zdolnych do wykonania zamówienia lub zdolnościach finansowych innych podmiotów, niezależnie od charakteru prawnego łączących go z nimi stosunków. Wykonawca w takiej sytuacji zobowiązany był udowodnić zamawiającemu, iż będzie dysponował zasobami niezbędnymi do realizacji zamówienia, w szczególności przedstawiając w tym celu pisemne zobowiązanie tych podmiotów do oddania mu do dyspozycji niezbędnych zasobów na okres korzystania z nich przy wykonaniu zamówienia. Zatem fakt, iż w imieniu konsorcjum w skład którego weszły (...) sp. z o.o., (...) S.A, (...) sp. z o.o.; (...) V. L.; (...) S.A.; (...) sp. z o.o. i (...) sp. z o.o. – złożono m.in. referencje udzielone firmie prowadzonej przez P. C. (1) oraz spółce (...) wraz z deklaracjami tych podmiotów o oddaniu do dyspozycji startującym w przetargu niezbędnych zasobów na okres korzystania z nich przy wykonaniu zamówienia, nie dawał podstaw do zakwestionowania tych dokumentów przez komisję przetargową. Co więcej, członkowie komisji przetargowej zobowiązani byli do uwzględnienia treści tych dokumentów przy dokonywaniu punktacji złożonych wniosków przetargowych. Ponadto żaden z obowiązujących wówczas zapisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych nie dawał zamawiającemu kompetencji do wykluczenia z przetargu podmiotów, które celem wykazania doświadczenia posługiwały się tożsamą dokumentacją (referencjami).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe stanowisko pośrednio znajdowało potwierdzenie w orzecznictwie Krajowej Izby Odwoławczej, która w wyroku z dnia 18 stycznia 2011 roku w sprawie KIO 2816/10 stwierdziła, że „Ustawodawca pozostawił woli i decyzji podmiotów współpracujących (wykonawcy uczestniczącemu w postępowaniu i osobie trzeciej, na której zasobach on polega) określenie charakteru prawnego wzajemnych stosunków ich łączących. Z punktu widzenia skuteczności złożonego przez osobę trzecią zobowiązania za prawnie irrelewantne należy uznać relacje podmiotów związanych ze stosunkiem prawnym mającym swoje źródło w art. 26 ust. 2b Prawa zamówień publicznych”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do zarzutu braku rzetelnej weryfikacji referencji należy wskazać, że w świetle stanowiska zaprezentowanego przez oskarżonych, potwierdzonego orzecznictwem wydawanym w czasie przetargowych postępowań odwoławczych, referencje miały za zadanie potwierdzić należyte wykonanie usługi i miały jedynie uzupełniać wykaz usług lub dostaw o element potwierdzenia należytego ich wykonania (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 14 listopada 2014 roku w sprawie KIO 2274/14). W okolicznościach sprawy za wiarygodne należy uznać twierdzenia członków komisji przetargowej, iż nie mieli oni podstaw, aby zakładać, że przedstawione im referencje i wykazy są nierzetelne lub podrobione. Należy także zaznaczyć, że art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych stanowił, że w postępowaniu o udzielenie zamówienia zamawiający mógł żądać od wykonawców wyłącznie oświadczeń lub dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia postępowania. Trudno więc było wymagać od członków komisji przetargowej, aby przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę akcję weryfikacyjną złożonych referencji, bowiem takie zachowanie mogłoby być podstawą złożenia odwołania przez wykonawcę, który w związku z „pozaustawowymi” metodami badania złożonych dokumentów mógłby postawić zarzut nierównego traktowania podmiotów w postępowaniu przetargowym. Co więcej, w przypadku referencji, która miała największy wpływ na wynik pierwszego etapu postępowania, tj. referencji wystawionej w imieniu spółki (...), komisja przetargowa, działając poprzez P. M., podjęła czynności weryfikacyjne, kontaktując z osobą, która wystawiła ten dokument (J.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (1)). Za zrozumiale należy uznać, iż komisja przetargowa zwróciła się o udzielenie wyjaśnień do tej osoby zakładając, że to J. B. (1) będzie miał największą wiedzę o usługach wykonywanych przez firmę prowadzoną przez P. C. (1) w związku z wejściem na rynek marki P.. Członkowie komisji nie wiedzieli, że J. B. (1) pozostawał w stałym kontakcie z przedstawicielami podmiotów startujących w przetargu i był przez nich instruowany co do treści wyjaśnień udzielanych P. M.. Należy podkreślić, że ujawniona korespondencja mailowa potwierdza, że członkowie komisji przetargowej w sposób kolegialny wyjaśniali wątpliwości dotyczące wskazanej referencji i posiłkując się wyjaśnieniami J. B. (1), mieli podstawy uznać, że wątpliwości te zostały wyjaśnione, a ponadto mieli podstawy, aby dodatkowo się utwierdzić, że usługa opisana w tym dokumencie faktycznie została wykonana przez firmę (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodzić się należy ze stanowiskiem oskarżonych członków komisji przetargowej, iż o ich prawidłowym postępowaniu w czasie przetargu na obsługę prezydencji świadczy pośrednio fakt, iż żaden z konkurentów zwycięskiego konsorcjum nie próbował podważyć rozstrzygnięcia zamawiającego, składając odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Zwarzywszy na znaczną wartość zamówienia podmiot, który nie został dopuszczony do kolejnego etapu przetargu, z pewnością starałby się podważyć rozstrzygnięcie komisji, gdyby doszukał się w związku z tym rozstrzygnięciem uchybień, zwłaszcza o charakterze proceduralnym, leżących po stronie zamawiającej jednostki. Tak się jednak nie stało, co uprawnia do sformułowania wniosku, iż komisja przetargowa w skład której wchodzili M. J. (1), J. A., M. B. (1), P. M. i A. M. (1) procedowała zgodnie z przepisami regulującymi przebieg postępowania przetargowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do rezygnacji 4 z 5 podmiotów które przeszły do kolejnego etapu postępowania i złożenia oferty jedynie przez konsorcjum na czele którego stała spółka (...) wypada zaznaczyć, że okoliczność ta w żadnym wypadku nie mogła stanowić podstawy do wykluczenia tego podmiotu z postępowania przetargowego. Podobnie komisja przetargowa nie mogła postanowić o zakończeniu postępowania bez rozstrzygnięcia w związku z faktem, iż jedyny oferent złożył ofertę o wartości bardzo zbliżonej do oszacowanej w MSZ wartości zamówienia. Członkowie komisji przetargowej musieli mieć świadomość, iż w przypadku braku rozstrzygnięcia przetargu zaistniałaby konieczność wyłonienia w bardzo krótkim czasie (poniżej 2 miesięcy) podmiotu, który wykonałby usługi polegające na organizacji spotkań i konferencji w czasie prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej. Wówczas konieczne byłoby skorzystanie z przyśpieszonej ścieżki wyboru wykonawcy np. w drodze zamówienia z wolnej ręki. W takim wypadku podmiot negocjujący z MSZ mógłby, wykorzystując presję czasową, zmusić zamawiający podmiot do zapłaty wyższej ceny za zlecone mu usługi, niż wartość zamówienia określona w przypadku przedmiotowego postępowania przetargowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W podsumowaniu należy stwierdzić, że nie jest możliwe przyjęcie, iż oskarżeni w związku z działaniami podejmowanymi w czasie pracy komisji przetargowej, co najmniej godzili się z tym, że nie dopełniają swych obowiązków, działając jednocześnie na szkodę interesu publicznego, co w związku z treścią art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. musiało skutkować uniewinnieniem M. J. (1), J. A., M. B. (1), P. M. i A. M. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Końcowo wypada także zauważyć, że członkowie komisji przetargowej nie mogliby zostać uznani za winnych popełnienia występku z art. 231 § 3 k.k., który stanowi o odpowiedzialności funkcjonariusza publicznego w związku z nieumyślnym przekroczeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków, bowiem w takim wypadku poza przypisaniem winy sprawcy konieczne jest także wykazanie, iż jego zachowanie spowodowało istotną szkodę. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 stycznia 2004 roku w sprawie I KZP 38/03 wskazał, że istotna szkoda - stanowiąca znamię art. 231 § 3 k.k. - jest pojęciem ocennym, przy czym w wypadku wyrządzenia przez funkcjonariusza publicznego szkody o charakterze wyłącznie materialnym, ocena ta powinna być relatywizowana do sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, ale też powinna obiektywnie wyrażać się orientacyjnie wartością znaczną określoną w art. 115 § 5 k.k., tj. wartością przekraczającą 200 000 zł. Należy powtórzyć, że brak jest dowodów pozwalających na uznanie, iż w związku z rozstrzygnięciem przetargu na obsługę prezydencji MSZ poniosło szkodę. Nie jest bowiem możliwe przyjęcie, że w przypadku innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo konsorcjum (...) sp. z o.o., (...) S.A. i (...) sp. z o.o. zamawiający zapłaciłby kwotę niższą niż 34 000 000 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Rejonowy w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu zważył, co następuje:</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozstrzygnięcie o kosztach należnych na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonych J. J. (1), M. K., P. C. (1), V. L., P. K., A. A. (1), R. C., J. B. (1) w związku z ich skazaniem, zaś w przypadku A. P. (1) w związku z warunkowym umorzeniem postępowania, zapadło na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k. Kierując się zasadami słuszności i mając na uwadze, że niniejsze postępowanie stanowiło jedynie wyłączoną część sprawy prowadzonej pierwotnie w (...) pod sygn. (...)Sąd tytułem zwrotu wydatków zasądził od wymienionych oskarżonych jedynie koszty stanowiące ryczałt za doręczenia pism w postępowaniu przygotowawczym i sądowym (łącznie 40 zł) i za uzyskania danych o karalności (30 zł). Rozstrzygnięcie o należnych opłatach wynika w przypadku:</p>\n<p class=\"lf-p\">J. J. (1) z art. 2 ust. 1 pkt 4 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">M. K. z art. 2 ust. 1 pkt 4 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">P. C. (1) z art. 2 ust. 1 pkt 4 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">V. L. z art. 2 ust. 1 pkt 3 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych P. K. z art. 2 ust. 1 pkt 3 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">A. A. (1) z art. 2 ust. 1 pkt 3 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">R. C. z art. 2 ust. 1 pkt 3 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">A. P. (1) z art. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych;</p>\n<p class=\"lf-p\">J. B. (1) z art. 2 ust. 1 pkt 3 oraz art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie art. 633 k.p.k. Sąd ustalił, że J. J. (1), M. K., P. C. (1), V. L., P. K., A. A. (1), R. C., A. P. (1) i J. B. (1) są obowiązani do zwrotu w częściach równych oskarżycielowi posiłkowemu Skarbowi Państwa – Ministerstwu Spraw Zagranicznych poniesionych w sprawie wydatków.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. Sąd ustalił, że koszty procesu przeciwko M. J. (1), J. A., M. B. (1), P. M. i A. M. (1) ponosi Skarb Państwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyznano ze Skarbu Państwa na rzecz adw. M. N. kwotę 5880 zł (powiększoną o podatek od towarów i usług) tytułem nieopłaconych kosztów obrony udzielonej z urzędu na rzecz M. K.. Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowi art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k., zaś wysokość przyznanej kwoty, w związku z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2022 roku w sprawie SK 78/21, wynika z brzmienia § 11 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Sąd uwzględnił reprezentowanie oskarżonego przez obrońcę na 31 terminach rozprawy toczącej się w postępowaniu zwyczajnym.</p></div>", "next": 0}