{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że \"...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków\". Nie doszło zatem do zarzucanego w apelacji naruszenia przepisu art. 385 1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia (bezskuteczności) całej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy \"nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia\", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z.</p>\n<p class=\"lf-p\">D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901), bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dla porządku wskazać także należy, że uzupełnienie umowy kredytu nie jest możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy kredytu, który należałoby uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie, nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D.</p>\n<p class=\"lf-p\">R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepisem dyspozytywnym nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Ponadto analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów do chwili zawarcia aneksu z 27 kwietnia 2015 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).</p>\n<p class=\"lf-p\">Całkowicie chybiony jest w tej materii zarzut naruszenia art. 32 w związku z art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. po.2027) poprzez ich niezastosowanie do spornej umowy. Ustawa o Narodowym Banku Polskim w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. Nie są to zatem normy dyspozytywne, których rolą jest uzupełnienie luk powstałych w umowie stron po wyeliminowaniu postanowień uznanych za nieuczciwe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie \"wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania \"zastępczego\", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo \"świadomej, wyraźnej i wolnej zgody\". Na taką wykładnię przepisu art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).</div>\n<p class=\"lf-p\">Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że kredyt został spłacony w 2015 roku, a zatem przesłankowe ustalenie nieważności umowy nie pociąga dla powodów niekorzystnych skutków, tym bardziej, że w aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje również podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia oparte o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym \"czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia\" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz \"nieważnością czynności prawnej\" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia pozwu wiązać z oświadczeniem powodów złożonym ponownie w toku postępowania sądowego. W tym zakresie należy odwołać się do wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mimo bezzasadności podniesionych w apelacji zarzutów, zaskarżony wyrok podlegał zmianie z uwagi na pominięcie przez Sąd Okręgowy okoliczności zwolnienia powoda z długu i bezspornego faktu , iż po tej czynności jedynie powódka samodzielnie spłacała kredyt, a środki na ten cel – wobec rozwodu stron – pochodziły jedynie z jej majątku. Na powyższe okoliczności pozwany wskazał w apelacji, choć za pomocą wadliwie skonstruowanego zarzutu naruszenia norm procesowych, które nie dotyczą oceny dowodów. Tym niemniej w obowiązującym modelu postępowania apelacyjnego Sąd Odwoławczy jest przede wszystkim sądem merytorycznym, a nie tylko kontrolnym. Oznacza to, że Sąd Apelacyjny nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń (tak m.in. SN w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r. w sprawie II PK 242/15, LEX nr 2202494; podobnie SA w Białymstoku w wyroku z dnia 26 lipca 2018 r. w sprawie I ACa 269/18, LEX nr 2561760).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z dodatkowych ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu apelacyjnym wynika, że do chwili zwolnienia powoda z długu na podstawie aneksu z dnia 28 lutego 2008 r. , powodowie spłacili wspólnie kwotę 31.635,14 zł , a następnie sama powódka spłaciła kwotę 118.274,47 zł i 51.188,66 CHF (zaświadczenia - k 60- 68). Nie wymaga pogłębionej argumentacji stanowisko, że na skutek unieważnienia umowy kredytu każdemu z powodów przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego w takiej wysokości, w jakiej rzeczywiście świadczył na rzecz Banku. Aktualnie, wobec orzeczenia rozwodu w 2008 r. nie istnieje po ich stronie żaden majątek wspólny, ani łączność ustawowa lub umowna. Brak jest jakichkolwiek podstaw by dochodzone roszczenie zasądzić na ich rzecz łącznie. W realiach sporu brak jest również podstaw dla wyprowadzenia solidarności czynnej po stronie powodów, o której mowa w art. 369 k.c. Nie wynika ona ani z ustawy ani z czynności prawnej. W szczególności nie sposób jej wyprowadzić z § 30 umowy kredytu, który odnosi się do solidarnej odpowiedzialności kredytobiorców jako dłużników, a nie do solidarności powodów jako wierzycieli. Dodatkowo, umowa kredytu jako nieważna nie może być uznana za jakąkolwiek podstawę prawną solidarności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednakże do momentu zwolnienia powoda z długu tj. do dnia 28 lutego 2008 r. kredytobiorcy odpowiadali jako dłużnicy solidarni, a zatem w tym okresie nawet świadczenie przez jednego z nich musi być traktowane jako świadczenie ze skutkiem dla drugiego dłużnika (art. 366 § 1 k.c.). W tym zatem znaczeniu oboje powodowie jako kredytobiorcy spełniali świadczenia wynikające z nieważnej umowy i są uprawnieni do żądania ich zwrotu. Zgodnie z art. 379 § 1 k.c., jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego. W tym stanie rzeczy należało uznać, że powodowie mają uprawnienie do dochodzenia spełnionych do dnia 28 lutego 2008 r. świadczeń w łącznej wysokości 31.635,14 zł w częściach równych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji powyższego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów wpłaconą przez nich wspólnie kwotę 31.635,14 zł w częściach równych, a na rzecz powódki dodatkowo kwotę 118.274,47 zł i 51.188,66 CHF. W pozostałym zakresie powództwo zmierzające do zasądzenia całego roszczenia solidarnie na rzecz powodów podlegało oddaleniu jako bezzasadne.</p>\n<p class=\"lf-p\">O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przyjmując za Sądem I instancji datę wymagalności zgłoszonych przez powodów roszczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższa zmiana przekłada się także na orzeczenie w zakresie kosztów procesu. Ponieważ roszczenie powódki podlegało uwzględnieniu w przeważającej części (żądanie pozwu zostało co do niej uwzględnione w około 95 %) , o kosztach procesu należało orzec na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. i obciążyć nimi w całości stronę pozwaną. Na poniesione przez powódkę koszty w postępowaniu przed Sądem I instancji złożyła się opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł i wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 10.800 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.) oraz opłata od pełnomocnictwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odmiennie natomiast ocenić należy sytuację powoda. Ponieważ wnosił on o zasądzenie na swoją rzecz solidarnie wszystkich uiszczonych świadczeń w okresie trwania umowy, tym samym przyjąć trzeba, że ostatecznie roszczenie to zostało uwzględnione jedynie w nieznacznej części. Co do zasady powoda obciążałby obowiązek zwrotu kosztów procesu w postępowaniu przed Sądem I instancji na rzecz strony pozwanej. Sąd Apelacyjny uznał jednak, iż w sprawie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 102 k.p.c. i odstąpienie od obciążenia powoda tymi kosztami. Nie sposób bowiem pominąć, że powód wstąpił do procesu w wyniku uwzględnienia przez Sąd Okręgowy całkowicie niezasadnego zarzutu strony pozwanej co do rzekomego współuczestnictwa koniecznego po stronie powodowej i wobec zawiadomienia go o toczącym się procesie na podstawie art. 195 § 2 k.p.c. na mocy postanowienia z dnia 4 kwietnia 2022 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym stanie rzeczy powód miał podstawy zakładać, że brak jego oświadczenia o przystąpieniu do sprawy po stronie powodowej skutkować będzie oddaleniem powództwa w całości z uwagi na brak legitymacji procesowej czynnej. Przystąpienie do sporu i popieranie pozwu nie było zatem skutkiem jego suwerennej decyzji. Tymczasem w rozpatrywanej sprawie przedmiotem sporu pozostawało wyłącznie roszczenie pieniężne, co do którego brak współuczestnictwa koniecznego jawi się jako oczywisty. Co więcej, w orzecznictwie podkreśla się , że nawet w sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu i o zwrot nienależnych świadczeń spełnionych na jej podstawie po stronie powodowej nie zachodzi współuczestnictwo konieczne kredytobiorców (por. uchwałę SN z 19 października 2023 r. , III CZP 12/23, OSNC 2024/4/37).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powód nie powinien zatem ponosić konsekwencji wadliwego zarzutu strony pozwanej i błędnej decyzji procesowej Sądu I instancji. Ponadto zasadnicze argumenty powoda dotyczące niedozwolonego charakteru postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji były w pełni uzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego w relacji między powódką a stroną pozwaną należało orzec przy zastosowaniu art. 100 zdanie drugie k.p.c., uznając Bank za stronę przegrywającą w całości. Na poniesione przez powódkę koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast kosztami zastępstwa procesowego pozwanego od uwzględnionej części apelacji, Sąd Apelacyjny obciążył powoda uznając, że w postępowaniu apelacyjnym straciły na aktualności podstawy zastosowania art. 102 k.p.c. wyrażone przy zwolnieniu powoda z kosztów postepowania przed Sądem I instancji. Mimo treści zaskarżonego wyroku, który nie odpowiadał żądaniu pozwu (powodowie dochodzili wszak solidarnego zasądzenia roszczenia) powód nie wniósł apelacji. W odpowiedzi na apelację nie dostrzegł nawet tej wadliwości i mimo zarzutów podniesionych przez pozwanego nadal popierał pierwotne żądanie w całości, choć w oczywisty sposób nie przystawało ono do złożonych przez powodów zeznań. Koszty, które powód powinien ponieść, obejmowały jedynie połowę wynagrodzenia pełnomocnika procesowego strony pozwanej w postępowaniu apelacyjnym, gdyż ostatecznie żądanie zostało prawie w całości oddalone jedynie w stosunku do jednego z powodów. Bank uiścił także jedną opłatę sądową od apelacji skierowanej przeciwko obojgu powodom, a apelacja ta w odniesieniu do powódki okazała się niezasadna. Brak jest zatem podstaw, by powoda obciążyć obowiązkiem zwrotu tej opłaty w jakiejkolwiek części.</p></div>", "next": 0}