{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy ocenił, a analizował postanawiania umowne w kontekście ich abuzywności, w tym sposobu obciążenia ryzykiem walutowym kredytobiorców do czego nie są konieczne wiadomości specjalne, bez naruszenia art. 278 § 1 kpc w zw. z art. 23 § 1 kpc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny dokonał wnioskowanej w apelacji przez pozwanego kontroli w trybie art. 380 kpc postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego, stwierdzając, iż Sąd I instancji prawidłowo w okolicznościach rozpoznanej sprawy omawiany dowód pominął, bez zarzucanego naruszenia przepisów art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 kpc w zw. z art. 227 kpc oraz z art. 278 § 1 kpc. Z uwagi na przedmiot i istotę sporu, zarzuty podnoszone przez stronę powodowa oraz podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia, wnioskowany przez skarżącego dowód z opinii biegłego, mając na uwadze wskazaną przez pozwanego tezę dowodową, nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż abuzywność postanowień umownych rozstrzygana jest według stanu z dnia zawarcia umowy. Brak skutecznego zakwestionowania przez skarżącego w trybie art. 380 kpc postanowienia dowodowego Sądu I instancji i brak podstaw do jego zmiany oznacza nieuwzględnienie wniosku pozwanego i przeprowadzenie omawianego dowodu. Oceny tej w całości Sąd Apelacyjny dokonał w ramach art. 380 kpc, co, z uwagi na jej wynik, nie wymagało wydania odrębnego postanowienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W żadnym wypadku, w okolicznościach niniejszej sprawy, na podstawie zaoferowanych przez skarżącego dowodów, w tym złożonych do akt sprawy dokumentów, nie można formułować, w oparciu o przepis art. 231 kpc, domniemania faktycznego, że czynności zawierania umowy z powodami odbywały się w sposób wynikający z procedur czy praktyk udzielania kredytów obowiązujących w (...) czy też że wobec powodów, co istotne konsumentów, został w pełni zrealizowany obowiązek informacyjny w przedmiocie istoty zawieranej umowy, znaczenia postanowień umownych, w tym klauzuli przeliczeniowej oraz jej potencjalnych skutków dla sytuacji prawnej i finansowej konsumentów. Ponadto dokonanie ustalenia na podstawie domniemania faktycznego jest możliwe tylko wówczas, gdy wniosek taki nasuwa się z pewnością lub ze szczególnie dużą dozą prawdopodobieństwa, natomiast wniosek przeciwny nie ma w danych okolicznościach żadnego uzasadnienia bądź też jest wysoce mało prawdopodobny, jak też zastosowanie instytucji z art. 231 kpc wchodzi w rachubę tylko w razie braku bezpośrednich środków dowodowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezpośrednie środki dowodowe istnieją, a są nimi między innymi zeznania powodów, którzy uczestniczyli w czynnościach związanych z zawarciem przedmiotowej umowy, jak też to zawarcie umowy poprzedzających, wiarygodność których to zeznań nie została skutecznie zakwestionowana przez skarżącego, a ponadto potencjalny dowód z zeznań osoby, która przyjmowała od powodów wniosek kredytowy, lecz takiej inicjatywy dowodowej pozwany nie podjął. Przeciwnik procesowy może skutecznie zakwestionować zeznania drugiej strony, np. oferując sądowi wiarygodne, dysponujące właściwą mocą dowodową, istotne dla sprawy dowody, jednakże apelujący takich dowodów nie wnioskował.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że objętymi apelacją zarzutami naruszenia prawa procesowego skarżący nie podważył oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy oraz poczynionych na podstawie tej prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ustaleń faktycznych, stąd Sąd odwoławczy przeprowadził analizę podniesionych przez pozwanego w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odmienna ocena Sądu Okręgowego mocy dowodowej czy wiarygodności zaoferowanych przez strony dowodów i ustalenia na tej podstawie stanu faktycznego nie mogą być uznane przez Sąd odwoławczy za wadliwe tylko z tego względu, że są niezgodne z ocenami skarżącego, czy oczekiwaniami pozwanego w zakresie oceny wiarygodności względnie mocy dowodowej zebranego materiału i ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż odbiegają od wersji zdarzeń, względnie wersji stanu faktycznego przyjętego przez stronę pozwaną dla poparcia jej stanowiska procesowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności wskazać, co już zostało zasygnalizowane we wcześniejszej części uzasadnienia, że Sąd odwoławczy nie podzielił rozważań Sądu Okręgowego, że przedmiotowa umowa kredytowa jest bezwzględnie nieważna w świetle przepisów art. 58 § 1 kc w powiązaniu z uregulowaniami z art. 69 Prawa bankowego, co jednakże, mimo podzielnia jednego z zarzutów apelującego, nie doprowadziło do wnioskowanej w apelacji zmiany wyroku Sądu Okręgowego, wobec podzielnia przez Sąd Apelacyjny rozważań Sądu I instancji w zakresie stwierdzenia w umowie kredytowej stron postanowień abuzywnych i ich skutków dla bytu umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Umowa kredytowa zawiera postanawiania określające przedmiot – kwotę kredytu – jak też postanowienia, według których następuje wypłata oraz spłata zaciągniętego przez kredytobiorców zobowiązania kredytowego, przy czym należy jednoznacznie rozróżnić ocenę postanowień umowy jako niezawierającej wszystkich koniecznych elementów danego typu umowy, czy stwierdzenie sprzeczności umowy, zawartej w niej klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego, od oceny tych postanowień umowy w kontekście ich abuzywności z uwagi na przymiot kredytobiorcy – konsumenta. Na podstawie treści umowy można ustalić kwotę i walutę kredytu, sposób i walutę wypłaty kredytu, sposób określenia rat kredytu oraz harmonogram spłat, jego walutę oraz sposób przeliczania rat z harmonogramu na walutę spłaty, przy czym te postanowienia umowy dotyczą wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania kredytobiorców z tytułu uruchomienia kredytu w kwocie wynikającym z umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma zatem wystarczających podstaw, aby uznać, że zastosowanie, tak jak w przedmiotowych umowach, mechanizmu waloryzacji, przewidującej również spread walutowy, jest samo w sobie niezgodne, sprzeczne z naturą stosunku prawnego, czy wskazanymi przez Sąd I instancji regulacjami. Zawarta w treści umów stron klauzula przeliczeniowa sama w sobie nie jest sprzeczna z istotną umowy kredytu, co było jednoznacznie akceptowane w orzecznictwie również przed nowelizacją Prawa bankowego. Także odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu waloryzacji do kursów walut stosowanych przez pozwany (...), samo przez się nie oznacza nieważności umowy, a jedynie może być uznane, w przypadku gdy kredytobiorcą jest konsument, czy konsumenci, co ma miejsca w rozpoznawanej sprawie, za postanowienie abuzywne, z wynikającymi z takiego stwierdzenia konsekwencjami dla stron umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tej kwestii odwołać się należy do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r.(...). Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego były postanowienia umowy kredytu określające zasady przeliczania rat kredytu według kursu ustalanego przez bank. Sąd Najwyższy w swym wyroku nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu z tego właśnie powodu, lecz uznał, że postanowienia umowne zawarte w załączniku do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta (...) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 zdanie pierwsze k.c.).</div>\n<p class=\"lf-p\">Takiej samej ocenie podlega ewentualna, zastrzeżona postanowieniami umowy nadrzędna, czy dominująca pozycja banku wobec kredytobiorcy, w tym przerzucenie na kredytobiorcę w całości ryzyka walutowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ocena okoliczności związanych z zawarciem i treścią przedmiotowej umowy oraz dotycząca ich argumentacja prawna Sądu Okręgowego, powinna być przedmiotem rozważań wyłącznie w zakresie ocen ewentualnej abuzywności postanowień każdej z umów kredytowych, gdyż konstrukcja analizowanych umów sama w sobie, mieści się w granicach uprawnień stron stosunku prawnego wyznaczonych przez art. 353 1 kc, a ocena umowy zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą na podstawie art. 385 1</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">–</span>385 3 kc również wyłącza, jako regulacja szczególna, ewentualną ocenę takiej umowy w kontekście sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, wobec istotnej zbieżności obu ocen, jak też szerszego zakresu uprawnień przyznanych konsumentowi przez ustawodawcę w ramach regulacji z art. 385 1</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">–</span>385 3 kc.</div>\n<p class=\"lf-p\">Ubocznie należy również zauważyć, że brak podstaw do jednoczesnej, niejako równoległej oceny przedmiotowych umów jako nieważnych wobec sprzeczności ich postanowień z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa ( np. art. 58 § 1 kc w zw. z art. 69 Prawa bankowego, czy art. 353 1 kc) oraz ustalenia ich nieistnienia z uwagi na zawarte w umowach postanowienia niedozwolone, niewiążące stron, po wyeliminowaniu których umowy nie mogą być w takiej postaci dalej wykonywane, a brak prawnych regulacji powszechnie obowiązujących, które mogłyby te niedozwolone postanowienia zastąpić, umożliwiając dalsze wykonywanie umów. Te dwie, wskazane wyżej, oceny pozostają zdaniem Sądu odwoławczego w stosunku alternatywy rozłącznej, gdyż przyjęcie nieważności umowy wobec jej sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, uniemożliwia dokonanie analizy jej treści w zakresie ewentualnych, zawartych w tej umowie, postanowień niedozwolonych, abuzywnych, gdyż bezwzględna nieważność umowy czyni taką ocenę bezprzedmiotową, wobec braku przedmiotu analizy w postaci umowy. Takiej oceny dokonał Sąd Okręgowy, co wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Ponadto należy podkreślić, że stwierdzenie w umowie postanowień abuzywnych, nawet licznych, samo w sobie nie stanowi, nie przesądza o nieważności umowy, gdyż dopiero ocena znaczenia tych wyeliminowanych postanowień, postanowień z uwagi na ich abuzywność niewiążących strony, dla całego nawiązanego przez strony stosunku umownego, ocena możliwości albo jej braku dalszego wykonywania umowy bez tych postanowień, jak też istnienie możliwości zastąpienia tych postanowień regulacjami powszechnie obowiązującymi, albo brak takiej możliwości, prowadzić może do wniosku, iż konieczne jest ustalenie nieważności takiej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc do oceny dalszych zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że mimo podniesienia przez pozwanego licznych i rozbudowanych zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego, w kontekście przyjęcia przez Sąd I instancji abuzywności części postanowień umowy stron, sprowadzają się one zasadniczo do kwestionowania rozważań Sądu Okręgowego, w przedmiocie prawidłowości uznania przez Sąd I instancji za abuzywne części postanowień spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy i konieczne jest ustalenie jej nieważności - po cofnięciu w części pozwu przez kredytobiorców – wyłącznie przesłankowo - z konsekwencjami dla stron, w niniejszej sprawie w szczególności dla pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do zarzutów apelacyjnych pozwanego z uwagi na jednoznaczne powiazanie stanowiących ich podstawę regulacji prawnych, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak też zbieżność, powtarzalność treściową części zarzutów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2022 r. ( I (...) 330/21 ) Sąd Najwyższy stwierdził między innymi, że apelacje nadmiernie rozbudowane, multiplikujące zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawniają sąd drugiej instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis art. 385 1 § 1 kc stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie( § 2 ). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta( § 3 ).</p>\n<p class=\"lf-p\">W pierwszej kolejności należy ustalić, czy zakwestionowane, ocenione jako abuzywne, przez Sąd Okręgowy postanowienia umowy stron, mają w świetle art. 385 1 § 1 k.c. charakter postanowień, które określają główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Problematyka klauzul ryzyka walutowego, przeliczeniowych i spreadowych jako określających główny przedmiot świadczeń w kontekście dopuszczalności kontroli ich abuzywności była już przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r.,(...), wyjaśnił, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., (...); z 9 maja 2019 r., (...); z 11 grudnia 2019 r.(...); z 2 czerwca 2021 r., I (...) (...); z 27 lipca 2021 r., (...) (...); z 3 lutego 2022 r., (...) (...); zob. też wyroki (...): z 20 września 2017 r., (...), R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt (...); z 3 października 2019 r.,(...), K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt(...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe rozważania należy odnieść zarówno do kredytów indeksowanych jak i denominowanych walutą obcą.</p>\n<p class=\"lf-p\">W postanowieniu z dnia 17 listopada 2022 r. ( (...) Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do podjętych już orzeczeń, potwierdził taki charakter omawianych klauzul, czyli klauzul indeksacyjnych umów kredytowych, które dotyczą warunków określania kursu wymiany (...) na walutę (...), w tym kursów sprzedaży ustalany na potrzeby obliczenia raty kapitałowo-odsetkowej, stanowiących główne postanowienia umów indeksowanych do innej waluty niż złoty polski.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelujący nie wykazał zaoferowanymi dowodami, wbrew treści apelacji, aby zakwestionowane jako abuzywne przez Sąd I instancji klauzule umowne, były przez (...), pracownika (...) czy pośrednika kredowego, dokonującego czynności z powodami, indywidualnie uzgadniane, negocjowane (art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 3 kc w zw. z art. 385 (</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 4 kc).</div>\n<p class=\"lf-p\">Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jednocześnie, zgodnie z art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 4 k.c., ciężar dowodu że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z tego względu to pozwany (...) powinien wykazać te okoliczności, czego nie uczynił i skutecznie nie zakwestionował poczynionych w tym względzie ustaleń Sadu I instancji. Możliwość wyboru przez kredytobiorcę spośród gotowych wzorców kredytowych nie jest podstawą do uznania, że umowa kredytu była indywidualnie negocjowana. Jednocześnie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla sytuacji finansowej konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymagał szczególnej staranności (...) w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, walutowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest niezwykle ryzykowne, a skutkiem zaciągnięcia tego rodzaju zobowiązania może być obowiązek zwrotu kwoty znacznie wyższej, czy wręcz wielokrotnie wyższej od udzielonej kwoty kredytu, mimo dokonywanych regularnych spłat, przede wszystkim z tego względu, iż zastosowany mechanizm indeksacji prowadzi do znacznego zwiększenia samego, podlegającego zwrotowi kapitału kredytu.</div>\n<p class=\"lf-p\">W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości, że umowa została zawarta na standardowym wzorcu umowy kredytu denominowanego, przygotowanym przez poprzednika prawnego pozwanego (...). Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez poprzednika prawnego pozwanego (...). Umowa kredytowa opierała się o wzorzec stosowany w Banku. Podobnie tego rodzaju wzorzec stanowił wniosek kredytowy. Elementem uzgodnionym indywidualnie były jedynie oczekiwana przez powodów kwota kredytu, okres kredytowania, waluta kredytu – (...), sposób wypłaty kredytu, a także rodzaj rat i oprocentowania oraz waluta spłaty. Nie ulega natomiast wątpliwości, że sam produkt w postaci kredytu denominowanego (...) został przygotowany przez poprzednika prawnego pozwanego, wobec czego nie można przyjąć, że w szczególności sam mechanizm, konstrukcja waloryzacji walutowej została uzgodniona indywidualnie. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza nie potencjalną możliwość negocjacji warunków umowy lecz rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację, do tego akceptację dokonaną bez należytego rozeznania, należytej wiedzy o istocie i skutkach zawartego w umowie mechanizmu waloryzacji walutowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nawet możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych. Również możliwość zaciągnięcia kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt denominowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu. Z podpisanego przez powodów wniosku kredytowego nie wynika fakt indywidulanego uzgodnienia zawartej w umowie klauzuli denominacyjnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany nie wykazał, że powodowie byli współautorami jakiegokolwiek postanowienia umownego, poza wskazanymi we wniosku, czy też mieli wpływ na postanowienia zawarte w umowie, a jedynie podpisali gotową, uprzednio sporządzoną umowę, przedłożoną jej przez przedstawiciela kredytodawcy, nie mając rzeczywistego, poza opisanym wcześniej zakresem, wpływu na jej treść.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z treści Załącznika nr(...) do umowy podpisanego przez powodów można jedynie wywieść, że powodowie musieli mieć świadomość istnienia ryzyka kursowego, czyli zależności pomiędzy wysokością ich zobowiązań wynikających z zawartej umowy, a wysokością kursów waluty indeksacji. Nie można jednak utożsamiać samej świadomości istnienia ryzyka walutowego ze świadomością istoty i potencjalnej skali tego ryzyka. Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa (...) na gruncie postanowień dyrektywy (...), przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. (...) w wyroku z 20 września 2017 r., (...), pkt (...) wyrok z dnia 20 września 2018 r. (...) (...) ((...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r.,(...) i z dnia 27 listopada 2019 r., (...)). Nie ma przy tym znaczenia dla oceny wykonania przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego czy też stanu świadomości kredytobiorców ryzyka związanego z zawarciem tego rodzaju umowy wcześniejsze zawarcie podobnej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczność, że powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu denominowanego walutą obca, frankiem szwajcarskim i przystąpili do jej wykonywania, nie jest wystarczająca do uznania, że poprzednik prawny pozwanego (...) wypełnił swój obowiązek informacyjny. Nie ma podstaw do przyjęcia, że przekazane informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, co wpływało na brak świadomości kredytobiorców co do możliwego potencjalnego wzrostu zadłużenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W umowie stron postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji, czyli określające główne świadczenia stron, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 zd. 2 kc). Takie rozwiązanie, wywodzące się z(...), opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Interpretując art. (...) (...) uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie(...), K. i K. R. przeciwko (...), pkt (...); podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie (...), R, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt (...)).</div>\n<p class=\"lf-p\">Klauzula waloryzacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron z dnia 27 kwietnia 2005 r. tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, skoro na jej podstawie powodowie nie była w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie(...) (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 listopada 2011 r.,(...); z 15 lutego 2013 r., (...); z dnia 10 lipca 2014 r., (...)). Przy redagowaniu omawianych postanowień odwołano się w umowie do kursów ustalanych przez pozwanego, bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Jeśli umowa w żadnym ze swoich postanowień nie precyzuje parametrów, według których (...) będzie kształtował kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej (...)nie został określony, co stwarzało możliwość podejmowania działań o znamionach dowolności. Jednoznaczność postanowienia umownego to w omawianym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Taki charakter mają postanowienia umowy dotyczące przeliczenia kwoty kredytu w walucie obcej na kwotę wyrażoną w walucie krajowej, na potrzeby wypłaty środków z kredytu denominowanego, według kursu kupna, z tabeli kursów, jak też dotyczące spłaty kredytu, spłaty poszczególnych rat kredytu przez kredytobiorców w (...), jako równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielono kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty denominacji, według tabeli kursów, czyli z zastosowaniem w obu sytuacjach tabeli kursowych kredytodawcy, przy braku postanowień umownych w jakikolwiek sposób ograniczających ryzyko kursowe ponoszone przez kredytobiorców – konsumentów, czy też określających górną granicę, a tym samym określających zakres obciążenia konsumentów ewentualnym wzrostem kursu, czy rozkładających równomiernie to ryzyko na strony umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższych względów opisane postanowienia umowy kredytowej stanowią klauzule niedozwolone, o których mowa w art. 385 1 k.c., skoro umowa stron, w dacie jej zawarcia, kształtowała prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, a te postanowienia dotyczące głównego świadczenia były niejednoznaczne wobec przyjętego mechanizmu waloryzacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnym z dorobkiem wykładniczym (...)dotyczącym dyrektywy Rady (...)z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. (...) z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.; polskie wydanie specjalne Dz. (...) rozdział(...), t. 2, s. 288, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., (...) ), wyjaśniono już, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych.</div>\n<p class=\"lf-p\">Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco”, czyli istotnie, znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., (...), Nr(...)poz.(...)oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r.,(...), nie publ., z dnia 29 października 2019 r.,(...) (...), nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., (...) nie publ.). W orzecznictwie wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz wymagana przez art. 385 § 2 zd. 1 k.c. i art. 5 dyrektywy (...) transparentność postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. Im większe znaczenie ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do transparentności powinny być wyższe ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokonując analizy postanowień umowy poprzez przesłanki zawarte w przywołanym przepisie należy wskazać, że oceny ich abuzywnego charakteru trzeba dokonywać według chwili zawarcia przez strony umowy kredytowej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., (...) oraz przytoczone w niej orzecznictwo (...), a także stosownie do (...) wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ocena taka nie może zatem być oparta na zdarzeniach, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów prawa bankowego i kodeksu cywilnego), a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bez istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy jest okoliczności, w jaki sposób pozwany (wcześniej poprzednik prawny pozwanego) faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie (...)). Nawet jeśli tabelaryczne kursy (...) stosowane przez pozwanego stanowiły kursy rynkowe, nieodbiegające od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim przez inne podmioty rynku walutowego w oparciu o parametry i uwarunkowania rynkowe, to jest to okoliczność z zakresu wykonywania umowy, pozbawiona prawnej doniosłości. Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy, było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zaproponowany przez poprzednika prawnego pozwanego kredyt denominowany walutą obca nie pociągał dla kredytodawcy, a następnie pozwanego, takiego ryzyka walutowego, jakie obciążało kredytobiorców – powodów, na których w głównej mierze zostało ono przerzucone. Kredytobiorca – konsument w tego rodzaju umowie kredytowej narażony jest na zwiększenie zadłużenia w zasadzie o nieograniczonym zakresie i na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Umowa nie przewidywała żadnej górnej granicy wzrostu kursu waluty denominacji obciążającej kredytobiorców.</p>\n<p class=\"lf-p\">W orzecznictwie (...), przy okazji wykładni (...) wskazano, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet, jeśli warunek ten został następnie zmieniony przez strony w drodze umowy (wyrok (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec wskazanych powyżej okoliczności i rozważań Sąd I instancji prawidłowo uznał, że z powyższych przyczyn postanowienia umowy dotyczące waloryzowania kwoty kredytu do waluty obcej w postaci franka szwajcarskiego, jak też mechanizm przeliczania z uwzględnieniem waluty obcej rat kapitałowo – odsetkowych, stanowi klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powodów z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 kc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sformułowanie w sposób niedozwolony w umowach chociażby jednego ze elementów klauzuli waloryzacyjnej, stanowi o jej abuzywności w całości. Nie ma podstaw do przyjęcia, że poszczególne elementy klauzuli, dotyczy odrębnych zobowiązań umownych. Ponadto należy zauważyć, że nieważność umowy została ustalona również z uwagi na abuzywność klauzuli ryzyka walutowego, ryzyka kursowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji art. (...) nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki (...). Brak także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania (...) stawką (...). W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady, a jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Zagrożenie takim pokrzywdzeniem powinno zostać nie tylko stwierdzone przez sąd orzekający, ale i potwierdzone przez samego konsumenta. Tylko w tym zakresie i na tym etapie element woli konsumenta jest czynnikiem rozstrzygającym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., (...); postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r.,(...); postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r.,(...) ).</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyroku z dnia 17 marca 2022 r. ( (...) (...) ) Sąd Najwyższy stwierdził, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej ( który to pogląd zasadnie można odnieść również do kredytów denominowanych) i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką (...), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością.</p>\n<p class=\"lf-p\">Artykuł (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ((...) z późn. zm.) nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania (...) do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez (...)Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 p.b. w zw. z art. 58 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających.</p>\n<p class=\"lf-p\">Brak możliwości wykonywania umowy po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień umownych obejmujących klauzulę przeliczeniową jest szczególnie widoczny w przypadku umów kredytowych denominowanych walutą obcą, gdyż po ich pominięciu umowa nie tylko nie może być wykonywana w okresie umownym w tym kształcie, poprzez spłatę przez kredytobiorcę rat kredytowych, lecz brak przed wszystkim możliwości uruchomienia kredytu, czyli wypłaty kredytobiorcom kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej, przy braku klauzuli przeliczeniowej, przy jednoczesnym niewyeliminowaniu z umowy postanowień zobowiązujących (...) do wypłaty kwoty kredytu w walucie krajowej, co oznacza, iż wypłata kwoty kredytu, zgodnie z pozostawioną treścią umowy, staje się niemożliwe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych. Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej; nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Nowelizacja potwierdziła, wynikającą wcześniej z art. 353 1 k.c., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od potencjalnej, generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych, której to oceny dokonuje się na moment zawarcia umowy. (art. 385 1 § 1 k.c.). Omawiane regulacje ponadto weszły w życie po dniu zawarcia umowy przez strony, co jest istotne z punktu widzenia chwili oceny abuzywności jej klauzul.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarówno przepis art. 385 1 kc, jak też żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W postanowieniu z dnia 6 października 2022 r. ( (...) ) Sąd Najwyższy wskazał, że art. (...) należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kierując się przedstawioną wyżej wykładnią art.(...) nie jest dopuszczalne uzupełnienie luki, powstałej w umowach kredytu po usunięciu z niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, ustalonym zwyczajem na podstawie art. 56 k.c., przepisami prawa bankowego lub stosowanym w drodze analogii art. (...) prawa wekslowego. Żaden z tych przepisów nie korzysta z domniemania nieuczciwego charakteru w znaczeniu przyjętym w pkt(...) wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r. Przepisy takie mają odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto hipotezy art. 56 k.c. i art. (...) prawa wekslowego nie obejmują sytuacji braku równowagi kontraktowej, jaka powstała w wyniku uregulowania praw i obowiązków stron umów kredytu przy zastosowaniu abuzywnych klauzul umownych. Ich zastosowanie w celu uzupełnienia luki w umowie nie może przywrócić zatem równowagi kontraktowej zaburzonej w wyniku narzucenia konsumentom przez przedsiębiorcę postanowień kształtujących ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów. Nie można też uznać, aby przepisami, które mogą zastąpić wyeliminowaną klauzulę walutową byłyby przepisy ustawy o(...) i kursie średnim(...) - art. (...) - mający charakter ogólny, którego ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie przepis art. 385 1 kc nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty. Podstawy takiej nie stanowi w szczególności art. 358 § 2 kc ponieważ nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Ponadto regulacja ta weszła w życie po dniu zwarcia przedmiotowej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków. Przepis ten w istocie nie stanowi żadnej przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień zawartej umowy. Nie można z góry założyć, że kursy określane w tabelach banku są kursami rynkowymi wyłącznie z uwagi na ustawowy obowiązek banku prowadzenia tabel kursowych. Oceniając ważność umowy, sąd ocenia jej postanowienia rzutujące na rozkład wzajemnych praw i obowiązków stron, a nie sposób wykonywania umowy. Skoro przedmiotowa umowa nie określa według jakich kryteriów (...) ustala kursy walut, to znaczy, że umożliwia (...) stosowanie parametrów finansowych wedle własnego uznania, przy czym nie jest istotne czy (...) z takiej możliwości skorzystał, a jeżeli tak to w jakim zakresie, lecz istotna jest dla oceny postanowień umowy potencjalna, stworzona przez (...) we wzorcu umowy, możliwości takiego, jak wskazana wyżej, ukształtowania tabel.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec tego w każdym przypadku należy zakwestionować ważność umowy skonstruowanej w sposób, który potencjalnie daje jednej ze stron prawo do nadużyć, nawet jeżeli nie doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej poprzez określanie kursów waluty obcej w sposób odbiegający od kursu rynkowego. Omawiany przepis przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności odnośnie do stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Naruszenie przez bank tego obowiązku skutkować może podjęciem wobec banku działań przez Komisję Nadzoru Finansowego, jednak nie ma wpływu na ważność zawartych umów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto należy wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 kwietnia 2022 r. ( (...) (...)) stwierdził jednoznacznie, iż działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, przy czym niedozwolonego charakteru postanowienia, czy kilku postanowień, uwzględniając ich wagę, znaczenie w konstrukcji danej umowy, np. w umowie kredytu waloryzowanego walutą obcą, może uzasadniać uznanie umowy za nieważną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezzasadny jest zarzut pozwanego naruszenia przepisów art. 405 kc w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. , art. 409 kc oraz przepisów art. 411 pkt 1, 2 i 4 kc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stronie, która w wykonaniu ustalonej jako nieważna, umowy kredytowej spłacała raty kredytu, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 kc w związku z art. 405 kc) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W takiej sytuacji stronom umowy przysługują dwa, niezależne od siebie roszczenia stąd istnienie i rozmiar roszczenia (...) wobec powodów nie wpływa na zasadność dochodzonego w sprawie roszczenia kredytobiorców.</p>\n<p class=\"lf-p\">Omawiane zagadnienie zostało już rozstrzygnięte uchwałą Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (...)), której nadano moc zasady prawnej. W uchwale tej Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy ponadto podniósł, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), iż roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne, art. 410 i nast.k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a art. (...) w związku z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Sąd Najwyższy wypowiedział się również przeciwko zastosowaniu w takiej, jak omawiana sytuacji, teorii salda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Każde świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie nieważnej umowy jest świadczeniem nienależnym i co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Konstruując treść uregulowania z art. 410 § 1 kc ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło podmiot, który je uzyskał, jak też czy na skutek tego świadczenia majątek podmiotu świadczącego uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zubożenia po stronie powódki, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego, przesłankę jego wzbogacenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Takie stanowisko zajmuje Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przykładowo w wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. ( (...)) Sąd Najwyższy stwierdził, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r. ( (...) ) wskazał, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W konsekwencji nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę na rzecz, której świadczenie zostało spełnione i czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z treści art. 411 pkt 1. kc wynika expressis verbis, że nie znajduje on zastosowania, gdy świadczenie zostało spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie, nie doszło również do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 411 pkt 1 i 4 kc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Art. 411 pkt 2 k.c. ma zastosowanie w sytuacji gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był prawnie zobowiązany, lecz można mu przypisać moralny obowiązek wobec przyjmującego świadczenie. W takiej sytuacji spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r. w sprawie (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że powodowie uiszczali raty kapitałowo – odsetkowe na podstawie łączącego ich z poprzednikiem prawnym pozwanego, a następnie z pozwanym stosunku zobowiązaniowego, w postaci umowy kredytowej, która stała się nieważna dopiero po wyeliminowaniu z niej, na skutek decyzji samych powodów, jako konsumentów, klauzul niedozwolonych. Niezależnie od tego, ze swojej istoty spełnienie przez konsumenta świadczenia na poczet umowy zawierającej klauzule abuzywne, a więc per se sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, nie mogłoby być uznane za czyniące zadość takim zasadom.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z kolei art. 411 pkt 4 k.c. normuje przypadki, gdy zobowiązanie istnieje, ma swoją podstawę prawną i dochodzi do przedwczesnego świadczenia z tego zobowiązania, a zatem brak podstaw do twierdzenia, że spełniane świadczenie jest nienależne. Taka sytuacja w okolicznościach niniejszej sprawy nie ma miejsca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany Bank, który zawarł z powodami nieważną, na skutek zawarcia abuzywnych postanowień, umowę kredytową, powinien jako profesjonalista (art. 355 § 2 kc), w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, obiektywnie rzecz ujmując, powinien wiedzieć o wadliwości łączącej strony umowy oraz powinien w związku z tym wiedzieć albo co najmniej dopuszczać świadomość, że będzie zobowiązany zwrócić w takiej sytuacji korzyść uzyskaną w wyniku wykonywania tej nieważnej umowy przez powodów, czyli wszystko to co powodowie świadczyli w wykonaniu nieważnej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Innych zarzutów wobec rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji roszczenia powodów o zapłatę skarżący nie podniósł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując tę część rozważań, w wypadku ustalenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczęte spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez (...), które to świadczenia powinny zostać zwrócone, przy czym zobowiązanie kredytobiorców oraz zobowiązanie (...) zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nią na rzecz pozwanego kwot, niezależnie od roszczenia restytucyjnego przysługującego pozwanemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezzasadne są zarzuty pozwanego naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 118 kc w zw. z art. 120 kc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że dochodzone prze powodów roszczenie nie jest przedawnione. Zgodnie z przepisami intertemporalnymi nowelizacji z dnia 13 kwietnia 2018 r., jeżeli roszczenia przysługujące konsumentom powstały przed datą wejścia w życie nowelizacji (a więc przed 9 lipca 2018 r.), a w dacie tej nie były już przedawnione, zastosowanie znajdują wcześniejsze reguły przedawnienia roszczeń – art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw ((...)). Oznacza to, że w przypadku roszczeń konsumentów, których termin przedawnienia określa się zgodnie z art. 118 k.c. lub art. 125 § 1 k.c., termin przedawnienia wynosi wciąż 10 lat. Zarówno część kapitałowa, jak i odsetkowa raty stanowi świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko, co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (...) Sąd Najwyższy wskazał, że: „Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji, co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok (...)z dnia 3 października 2019 r. w sprawie(...), K.</p>\n<p class=\"lf-p\">D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), (...)), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (co do tej decyzji por. wyroki (...) z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie (...) P. Z.. przeciwko E. G., pkt (...), z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie(...), (...) Bank (...) przeciwko C. C., V. C., (...) (...), pkt (...), z dnia 30 maja 2013 r. w sprawie (...), D. F. B.,(...) M. (...) przeciwko J. B., pkt (...) i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), K. D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), pkt (...)). Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 KC).”. Z jednej strony oznacza to, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.), ale z drugiej prowadzi do wniosku, że roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Podobne stanowisko zajął (...) w wyroku z 10 czerwca 2021 r. w sprawie(...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarówno część kapitałowa jak i odsetkowa rat oraz kwota uiszczona z tytułu prowizji czy składki ubezpieczeniowej stanowią łącznie świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu np. kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. Brak podstaw do powoływania się na ratalne, okresowe świadczenia dokonywane przez kredytobiorców, skoro umowa upada jako nieważna.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego zarzuty apelacyjne pozwanego są bezzasadne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy nie naruszył także przepisów art. 455 kc oraz art. 481 kc. Sąd odwoławczy podziela rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie oznaczenia daty pocztowej naliczenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wymagalność roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia, jako mających charakter bezterminowy, kształtuje się na zasadach ogólnych, wynikających z przepisu art. 455 kc. W myśl dominującego stanowiska orzecznictwa, brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r. w sprawie (...), (...), poz. (...) oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r. w sprawie(...), \"Monitor Prawa Bankowego\" (...) z dnia 1 marca 2017 r., z dnia 14 lipca 2017 r. w sprawie (...), (...)), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. w sprawie (...) i przywołane tam orzecznictwo (...). W tej sytuacji orzeczenie sądu stwierdzające abuzywność postanowienia umownego oraz brak związania nim konsumenta i w konsekwencji, ustalające nieistnienie stosunku prawnego na skutek nieważności umowy kredytu, może mieć charakter wyłącznie deklaratoryjny, a nie konstytutywny, jak podnosi w apelacji skarżący.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieuzasadniony okazał się również zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dotychczasowym orzecznictwie (...), jak i następnie sądów powszechnych, nie wykluczano możliwości podnoszenia przez instytucje bankowe w sporach frankowych zarzutu zatrzymania, a jedynie wskazywano, że powołanie się przez bank w sporze z konsumentem na prawo zatrzymania, u podłoża którego leży stwierdzenie nieważności umowy kredytowej z uwagi na abuzywność jej klauzul, nie powoduje po stronie konsumenta prawa do jakiejkolwiek części odsetek od świadczenia podlegającego na jego rzecz od banku zwrotowi, gdyż pogląd przeciwny uznawać należy za sprzeczny ze standardem ochrony konsumenckiej udzielonej na mocy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Trybunał Sprawiedliwości, w wyroku z 14 grudnia 2023 r. wydanym sprawie (...)) – udzielając odpowiedzi na pytanie prejudycjalne, czy zgodna z ww. dyrektywą jest taka wykładnia prawa krajowego, która, w przypadku braku możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyeliminowaniu z niej postanowień niedozwolonych, przewiduje, że konsumentowi nie będą przysługiwać w całości lub w części odsetki za opóźnienie za okres od otrzymania przez przedsiębiorcę wezwania do zwrotu świadczeń, w przypadku skorzystania przez przedsiębiorcę z prawa zatrzymania – wskazał bowiem jednoznacznie, że „(...) w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie takiej wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w omawianej sytuacji, wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania spowoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie liczonych od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy.”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę(...) byłaby bowiem zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot. Innymi słowy, w świetle ww. orzeczenia (...), prawidłowa wykładnia prawa krajowego powinna prowadzić do stwierdzenia, że – w przypadkach uznania za nieważną umowy kredytu zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem - podniesienie przez przedsiębiorcę zarzutu zatrzymania nie wstrzymuje naliczania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia wzajemnego należnego konsumentowi, albowiem tylko ona pozostaje zgodna z prawem unijnym, mającym charakter nadrzędny.</p>\n<p class=\"lf-p\">W najnowszym orzeczeniu (...), tj. w postanowieniu z 8 maja 2024 r., wydanym w sprawie (...)((...) przeciwko (...) Bank (...) S.A., LEX nr (...)), stwierdzono natomiast, że podniesienie zarzutu zatrzymania nie tylko nie może prowadzić do pozbawienia konsumenta prawa do otrzymania odsetek za opóźnienie w przypadku zwłoki banku w zwrocie świadczeń za okres od otrzymania przez przedsiębiorcę wezwania do ich zwrotu, ale nie może także prowadzić do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono na jego rzecz od banku od równoczesnego zaofiarowania przez niego zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od banku na podstawie nieważnej umowy kredytu, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. (...) wyjaśnił bowiem, że nie do pogodzenia z przepisami Dyrektywy (...) jest taka sądowa wykładnia prawa polskiego, zgodnie z którą miesięczne raty spłaty kredytu uiszczone już przez kredytobiorcę na podstawie umowy kredytu hipotecznego w ogóle nie są brane pod uwagę przy obliczaniu kwoty, która miałaby zostać zapłacona lub zabezpieczona przez niego rzecz instytucji bankowej, w następstwie powołania się przez ten bank na prawo zatrzymania. Wynika to bowiem z faktu, że taka wykładnia prowadzi do wniosku, że konsument ten byłaby zobowiązany w wyroku, wobec uwzględnienia zarzutu zatrzymania, do zapłaty znacznej kwoty (tj. całości kwoty kapitału), która mogłaby przekraczać jego możliwości finansowe i to niezależnie od tego ile sam do tej pory na rzecz banku świadczył.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trybunał przypomniał, że w dotychczasowym jego orzecznictwie wskazywano, że o ile do państw członkowskich należy określenie za pomocą prawa krajowego warunków, w ramach których następuje stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie i w ramach których następują konkretne skutki tego stwierdzenia, o tyle jednak takie stwierdzenie powinno zawsze umożliwić przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku, uzasadniając w szczególności prawo do zwrotu korzyści nienależnie nabytych przez przedsiębiorcę, ze szkodą dla konsumenta, w oparciu o wspomniany nieuczciwy warunek. W tych okolicznościach, (...) udzielając odpowiedzi na pytanie prejudycjalne czy przepisy ww. dyrektywy sprzeciwiają się orzecznictwu krajowemu zezwalającemu na odsunięcie w czasie możliwości realizacji przez konsumenta skutków restytucyjnych związanych ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę (tj. odzyskania świadczeń nienależnych) a to poprzez przez zastrzeżenie, że spełnienie świadczenia zasądzonego od przedsiębiorcy na rzecz konsumenta powinno nastąpić za jednoczesnym zaofiarowaniem przez konsumenta zwrotu świadczenia otrzymanego od przedsiębiorcy albo zabezpieczeniem roszczenia przedsiębiorcy o zwrot tego świadczenia – wskazał, że iż (...) należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.”</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro ze wskazanego orzeczenia (...) expressis verbis wynika, że uwzględnienie zarzutu zatrzymania podnoszonego przez banki, w sytuacji gdy uniemożliwia to konsumentom otrzymanie zasądzonych świadczeń, jest niedopuszczalne na mocy Dyrektywy(...), to uwzględnienie podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania nie było dopuszczalne, a tym samym nie było skuteczne.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego przywołany wyrok należy traktować jako logiczną kontynuację dotychczasowego orzecznictwa, które wskazywało, ze podniesienie zarzutu zatrzymania nie może pozbawiać konsumenta prawa do uzyskania należnych od zasądzonego świadczenia odsetek, albowiem uzupełnia on tę zasadę o wskazanie, że podniesienie zarzutu zatrzymania nie może uniemożliwiać konsumentowi także uzyskania zasądzonych świadczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności i argumentację Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną na podstawie art. 385 kpc.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego, odpowiednio do jego wyniku, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie przepisów art. 108 § 1 kpc w zw. z art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc oraz §§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za radców prawnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Maciej Rozpędowski</p></div>", "next": 0}