{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (postanowienie Sądu Najwyższego z 26 maja 2023 r., I CSK 3701/22, Lex nr 3575022).</p>\n<p class=\"lf-p\">Tylko tytułem uzupełnienia przedstawionej argumentacji wyjaśnienia jeszcze wymaga, że takie wymogi dotyczące obowiązku określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu i wysokość rat kredytowych miała zastosowanie także do umów zawartych przed dniem wejścia w życie nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Odmienne stanowisko nie jest trafne i nie może, w świetle art. 385 1 k.c., prowadzić do wniosku o braku obowiązku po stronie banku zamieszczania w umowach analogicznych postanowień przed dniem wejścia w życia nowelizacji prawa bankowego. Nie sposób natomiast wiązać tego obowiązku z bezpodstawnym ograniczeniem swobody działalności gospodarczej banku, nawet jeśli dotychczasowe zasady ustalania kursów walut przez pozwanego były zgodne z rekomendacjami (...) dotyczącymi dobrych praktyk ostrożnego i stabilnego zarządzania bankami oraz analogiczne były zasady ustalania kursu średniego przez Narodowy Bank Polski. W żadnym razie nie uchyla to abuzywności postanowień umownych.</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle okoliczności niniejszej sprawy nie może znaleźć uzasadnienia także zarzut pozwanego dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP, albowiem przy zastosowaniu wskazań wynikających z dyrektywy 93/13 oraz przepisów prawa krajowego (art. 385 1 i art. 385 2 k.c.) nie można mówić o naruszeniu konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji. Konsekwencje zamieszczenia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem niedozwolonych postanowień umownych, przewidziane w tych regulacjach, przedstawione w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz na gruncie krajowym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, nie mogą być klasyfikowane jako arbitralnie preferujące prawa i wolności pewnej kategorii osób (konsumentów) w stosunku do praw i wolności innej kategorii podmiotów (przedsiębiorców). Przedstawiona wcześniej wykładnia przepisów nie prowadzi także do wniosku, że doszło do nieusprawiedliwionej preferencji praw jednej w wymienionych kategorii podmiotów, zaś sankcje w postaci nieważności czynności prawnej są nieproporcjonalne. Tym samym zarzut pozwanego w tym zakresie nie mógł zyskać zamierzonego skutku.</p>\n<p class=\"lf-p\">W okolicznościach niniejszej sprawy, nie można zaakceptować także zarzutu dotyczącego zastosowania w sprawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. Skarżący podnosząc twierdzenia, że nie doszło do jego bezpodstawnego wzbogacenia względem powoda, a nawet gdyby, to powód spełniając świadczenie i wiedząc, że nie był zobowiązany nie spełniał świadczenia z zastrzeżeniem zwrotu, nie pozostając przy tym pod jakimkolwiek przymusem finansowym ze strony pozwanego, całkowicie ignoruje osadzone w realiach sprawy trafne ustalenia i prawidłową przedstawioną ocenę prawną Sądu I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyłącznie tytułem uzupełnienia przedstawionej argumentacji wskazać należy, że konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy kredytu było rozstrzygnięcie o wzajemnych rozliczeniach stron z tego tytułu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi już większych wątpliwości, że jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Legalis nr 2563899; wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20; uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Legalis nr 2532281). Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Należy podzielić ocenę prawną wskazującą, iż do takiego wzbogacenia rzeczywiście doszło na skutek spełnienia przez kredytobiorcę świadczenia nienależnego wobec tego, że czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle wykładni wskazanych przepisów w orzecznictwie nie może budzić wątpliwości, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku (por. uchwała SN z 16.02.2021r., III CZP 11/20; wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Jak najbardziej trafne jest w okolicznościach sprawy związanych z nieważnością umowy kredytu stanowisko, że sam fakt spełnienia takiego świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a jego uzyskanie przesłankę wzbogacenia po drugiej stronie. Nieważność umowy o kredyt zawartej przez strony skutkuje tym, że strony mają obowiązek zwrócić to co sobie na wzajem świadczyły.</p>\n<p class=\"lf-p\">Już samo spełnienie świadczenia nienależnego jest więc źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło pozwanego ani czy na skutek tego świadczenia majątek świadczącego uległ zmniejszeniu. Odmienny pogląd jest sprzeczny z przyjmowaną w orzecznictwie i doktrynie teorią dwóch kondykcji. Zasądzone na rzecz powodów świadczenie pieniężne nie podlegało także pomniejszeniu o wartość wypłaconego na ich rzecz kapitału, w zakresie w jakim nie został on spłacony ratami nieobjętymi żądaniem pozwu. Nie było bowiem, w świetle przedstawionej wykładni przepisów art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 k.c., podstaw do zastosowania w tym przypadku tzw. teorii salda.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie nie ma przy tym miejsca żadna z sytuacji, która uniemożliwiałaby domaganie się zwrotu przez powoda nienależnie spełnianego świadczenia (art. 411 k.c.). Nie sposób bowiem zarzucić powodom, że świadczyli z pełną świadomością tego, że nie są zobowiązani, w szczególności wobec tego, iż zgodnie z postanowieniami umowy brak spełnienia zobowiązań narażał ich na przedsięwzięcie ze strony banku czynności sankcyjnych (wypowiedzenie umowy, wymagalność niespłaconego kapitału, groźba sporu sądowego). Brak również podstaw, aby świadczenie na podstawie umowy zawartej w oparciu o narzucone przez bank nieuczciwe warunki czyniło zadość zasadom współżycia społecznego. Zakres normy wyrażonej w pkt 3 i 4 art. 411 k.c. nie obejmuje a limine sytuacji analizowanej na kanwie sprawy niniejszej. Powodowie bowiem, wobec nieważności umowy, nie świadczyli na rzecz pozwanego w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu, a także przyczyną świadczenia nie była chęć zaspokojenia roszczenia banku, które nie stało się wymagalne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie zasługiwał kolejno na uwzględnienie także zarzut naruszenia przepisów art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w wyniku przyjęcia przez Sąd, że podniesiony przez pozwanego ewentualny zarzut zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie. Według art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w razie nieważności umowy wzajemnej każdej ze stron przysługuje prawo zatrzymania świadczenia wzajemnego, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zastrzeżenie prawa zatrzymania na rzecz pozwanego w okolicznościach sprawy nie znajdowało podstaw. Sąd II instancji stanął na stanowisku, że w rozpoznawanej sprawie zarzut zatrzymania mimo spełnienia przesłanek skorzystania z tego prawa, złożenia materialnoprawnego oświadczenia oraz stosownego zarzutu procesowego nie może zostać uwzględniony. Jak wskazuje się w doktrynie zatrzymanie jest szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Celem tego środka zabezpieczającego jest skłonienie dłużnika wzajemnego, aby roszczenie zaspokoił lub je zabezpieczył. Praktyka wskazuje, że w razie skutecznego powołania się na prawo zatrzymania częstokroć, jeżeli nawet nie najczęściej, dochodzi do efektywnego wykonania zobowiązania przez adresata tego rodzaju zarzutu. W realiach rozpoznawanej sprawy skorzystanie przez pozwanego z tego uprawnienia pozostawałoby jednak sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa zatrzymania. Wymaganie zapewnienia skutecznego środka ochrony (art. 7 dyrektywy 93/13) w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wiąże się z obowiązkiem takiej wykładni norm prawa krajowego, które eliminować będą nadmierne (nieproporcjonalne) przeszkody w dochodzeniu przez konsumenta jego roszczeń wobec przedsiębiorcy (zniechęcać będą w efekcie konsumenta do dochodzenia lub obrony jego praw (por. np. wyrok (...) z 16 lipca 2020 r., C-224/19).</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym kontekście uwzględnienie zarzutu zatrzymania o zwrot wzajemnego świadczenia, powodowałoby istotne dodatkowe i nieuzasadnione interesem pozwanego (wyposażonego w prawo do dokonania potrącenia) utrudnienia proceduralne dla konsumenta w celu uzyskania rzeczywistej ochrony jego prawa (wyegzekwowania wyroku). Konsument w celu uzyskania świadczenia od pozwanego musiałby najpierw zaofiarować lub zabezpieczyć spełnienie świadczenia kondykcyjnego wobec banku.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym celu musiałby poczynić dodatkowe starania (np. zaciągnąć kolejne zobowiązanie, dokonać przesunięć majątkowych, itp.) dla wykonania obowiązku zabezpieczanego przez uprawnienie retencyjne. Na etapie postępowania wykonawczego powodowie musieliby wykazywać fakt zaspokojenia lub odpowiedniego zabezpieczenia roszczeń pozwanego. Doszłyby więc dodatkowe wymagania proceduralne obciążające konsumenta, osłabiające istotnie efektywność ochrony prawnej udzielonej w wyroku, mogąc zniechęcać do podjęcia ochrony praw konsumenta i utrudniać uzyskanie celu Dyrektywy 93/13. Powyższe prowadzi do wniosku, że skorzystanie z prawa zatrzymania byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego uprawnienia (art. 5 k.c.) i jako takie nie może być uznane za skuteczne. Pozwany bank ma bowiem do dyspozycji dalej idącą instytucję prawa cywilnego, a mianowicie potrącenie (art. 498 k.c. i n.), o czym będzie mowa poniżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uwagi także wymaga, że ostatecznie o braku możliwości zastosowania w sprawach frankowych zarzutu zatrzymania wypowiedział się Sąd Najwyższy w najnowszej Uchwale z dnia 5 marca 2025 r. sygn. akt III CZP 37/24, wskazując że w razie dochodzenia od banku zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się niewiążąca, bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. (LEX nr 3835512).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do kolejnego zarzutu apelacji dotyczącego nieuwzględnienia przez Sąd meriti zarzutu potrącenia złożonego przez stronę pozwaną, wskazać należy że na akceptację co do zasady zasługuje ocena prawna przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w odniesieniu do braku skuteczności podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia wierzytelności powodów z wierzytelnością przysługującą bankowi. Dlatego nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut apelacyjny dotyczący naruszenia przepisu art. 498 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Zarzut ten nie był skuteczny w związku z tym, że wierzytelność pozwanego nie była jeszcze wówczas wymagalna. Zgodzić należy się w tym zakresie z argumentacją Sądu w odniesieniu do konieczności wezwania powodów wcześniej do zapłaty wierzytelności w celu postawienia jej w stan wymagalności. Pozwany podnosząc w toku postępowania zarzut potrącenia, powinien więc uprzednio wezwać powodów do zwrotu wierzytelności z tytułu kapitału kredytu, czego na tamtym etapie nie uczynił.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego na podzielenie zasługiwał jednak zarzut potrącenia zgłoszony w piśmie przygotowawczym pozwanego złożonym w postępowaniu apelacyjnym z dnia 23 sierpnia 2024 r. w zakresie wierzytelności z tytułu zwrotu kapitału kredytu tj. 60 000 zł. Podniesienie zarzutu spełniało wymogi określone w art. art. 203 1 § 3 k.p.c. Pełnomocnik pozwanego był uprawniony do złożenia oświadczenia o charakterze materialnoprawnym w imieniu pozwanego, z kolei pismo zawierające oświadczenie zostało doręczone powodom w dniu 16 sierpnia 2024 r. Czynność ta poprzedzona została także wezwaniem przez pozwanego powodów do zapłaty w dniu 19 lipca 2024 r., a które to wezwanie powodowie otrzymali w dniu 29 lipca 2024 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wezwaniu tym termin zapłaty został określony przez pozwanego do dnia 9 sierpnia 2024 r., co oznacza że od dnia następnego powodowie (czyli zgodnie z art. 115 k.c. w poniedziałek), tj. 12 sierpnia 2024 r. powodowie winni zapłacić żądaną w wezwaniu kwotę 60 000 zł. Przy czym podkreślenia wymaga, że czynność ta wywarła skutek jedynie w zakresie obejmującym wzajemną wierzytelność pozwanego o zwrot kwoty udzielonych powodom kredytu (tj. 60 000 zł). W części zaś, obejmującej wierzytelność pozwanego z tytułu konieczności „urealnienia świadczenia banku” czynność ta okazała się bezskuteczna, a to z uwagi na niewykazanie przez pozwanego istnienia takiej wierzytelności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Warunkiem skutecznego potrącenia wierzytelności było postawienie przez bank swojej wierzytelności w stan wymagalności, co jak wskazano powyżej uczyniono. Tym samym w dacie podniesienia zarzutu potrącenia wierzytelność pozwanego była wymagalna.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadto zarzut potrącenia był podniesiony zgodnie z dyspozycją art. 203 1 § 2 i 3 k.p.c., tj. pozwany podniósł go w piśmie procesowym z 23 sierpnia 2024 r., złożonym nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia kiedy wierzytelność stała się wymagalna. Uznać zatem należało, że zarzut potrącenia był złożony w terminie. Jednocześnie podstawą zarzutu potrącenia była wierzytelność pozwanego z tego samego stosunku prawnego, co wierzytelność dochodzona przez powodów oraz nie była przedawniona (art. 203 1 § 1 k.p.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Konsekwencją uwzględnienia zarzutu potrącenia w części obejmującej wierzytelności w kwocie 60 000 zł jest zmiana wyroku w pkt III poprzez oddalenie powództwa co do tej kwoty z odsetkami. Zarzut potrącenia w pozostałym zakresie nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie w związku z niewykazaniem wierzytelności przedstawionej przez pozwanego do potrącenia,.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyjaśnienia końcowo wymaga, że nie było nie tylko niezbędne, ale także objęte wymogami formalnymi przewidzianymi przepisem art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. zw. z art. 391 § 1 k.p.c., dokonywanie przez Sąd II instancji w szerszym zakresie oceny prawnej postanowień umownych analizowanych pod względem ich abuzywności, oraz jej skutków dla ważności umowy kredytu. Należy zaakcentować słuszne stanowisko wyrażane w orzecznictwie, iż w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska co do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998r., II UKN 282/98, Legalis nr 44600). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem ocena stanowisk stron, ale wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia. Dopuszczalne jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które - przy uwzględnieniu koncepcji sądu - stają się wówczas bezprzedmiotowe (por. wyrok SA w Warszawie z 20 grudnia 2017r., VI ACa 1651/15, Legalis nr 1733044). Służyć to będzie także czytelności uzasadnienia i wywodu sądu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze wszelkie powyższe Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w części na mocy art. 386 § 1 k.p.c. (pkt I), a w pozostałej części apelację jako bezzasadną oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt II).</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd drugiej instancji rozstrzygnął na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 i art. 109 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami w związku z tym, że strony w podobnym zakresie utrzymały się ze swoimi roszczeniami.</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA Bogdan Ziemiański</p></div>", "next": 0}