{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Zgodzić należy się jednak ze skarżącym, że doszło do uchybienia w zakresie wykładni i zastosowaniu przepisów art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 69 Prawa bankowego, albowiem nie zachodziły podstawy do uznania, że zawarta przez strony mowa kredytu jest bezwzględnie nieważna z powodu przekroczenia granic swobody umów oraz braku określenia w jej treści m.in. kwoty i waluty kredytu. Nie można wprawdzie zgodzić się z poglądem apelującego, że z ugruntowanego orzecznictwa wynika, iż przepisy art. 385 1 i nast. k.c. mają pierwszeństwo zastosowania przed art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., jednakże nie sposób dopatrzeć się w treści umowy kredytu postanowień wychodzących poza granice dopuszczalnej wolności kontraktowania, a czynność ta zawiera essentialia negotii oraz nie można mówić o sprzeczności umowy z jej naturą. Dojście przez Sąd I instancji do odmiennych wniosków nie może być zaakceptowane bowiem opierało się na abstrakcyjnym założeniu wynikającym z powołanych wypowiedzi orzecznictwa, które miały charakter raczej stanowisk odosobnionych i przy tym nie mających zastosowanie w rozpoznawanej sprawie z uwagi na poddawanie ocenie typowej umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, co do której dopuszczalności zawierania oraz ważności wypowiadały się już w bardzo dużej ilości spraw sądy obu instancji, a zwłaszcza Sąd Najwyższy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zachodzą usprawiedliwione podstawy do oceny, że zarówno w świetle art. 353 1 k.c. jak i art. 69 Prawa bankowego (w brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy) zawieranie umów o kredyt denominowany do waluty obcej było dopuszczalne, a określenie kwoty kredytu oraz waluty kredytu, jakie przyjęto w umowie nie wykraczało poza granice swobody umów i spełniało wymogi przewidziane w prawie bankowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego istnieje możliwość zawierania tego typu umów - kredytów denominowanych, co znajduje potwierdzenie w brzmieniu art. 358 1 § 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem istnieje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (por. wyroki SN I CSK 4/07, I CSK 139/17, uzasadnienie wyroku SN V CSK 229/06). W orzecznictwie Sądu Najwyższego zaznacza się wyraźnie stanowisko, że dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej oraz zastrzeżenie sposobu wykonania umowy tj. wypłaty i dokonywania spłaty kredytu w złotych polskich. Zwrócić należy tutaj uwagę na brzmienie art. 353 1 k.c., gdzie wskazano, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zawierając umowę kredytu strony miały na celu, by udostępnić powodom równowartość określonej kwoty pieniężnej, zaś powodowie mieli zwrócić tą kwotę w oznaczonym terminie, natomiast wartość przedmiotowych kwot odnoszona była do kursu franka szwajcarskiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dacie zawierania umowy, w ustawie - Prawo bankowe nie istniały regulacje, które przewidywałyby udzielanie kredytów indeksowanych i denominowanych. Taka możliwość wprowadzona została dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r. Ustawa ta wprowadziła do ustawy prawo bankowe art. 69 ust. 2 pkt 4a, który stanowi, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa o kredyt powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo- odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Nadto do art. 69 dodano również ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pomimo, że w dacie zawarcia pomiędzy stronami spornej umowy, prawo bankowe, nie przewidywało możliwości udzielenia kredytów denominowanych, to na kanwie dotychczasowego orzecznictwa nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania takich umów. Natura umowy kredytu nie została naruszona poprzez konstrukcję przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek. Nadal mamy udostępnienie przez bank kapitału kredytu, który kredytobiorca wykorzystuje na wskazany w umowie celu, a następnie ma obowiązek jego zwrotu. Umowa kredytu denominowanego mieści się więc w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma także podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym (por. wyrok SN z 22.01.2016r., I CSK 1049/14, LEX nr 2008735, wyrok SN z11.12.2019 r., V CSK 382/18, Lex nr 2771344).</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zwrócić także uwagę na treść art. 4 cyt. wyżej ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., zgodnie z którym ,,w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki”. Przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i wprost potwierdza, że co do zasady zawieranie umów kredytu denominowanego było przed wprowadzeniem w/w ustawy dopuszczalne. Również na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który stwierdził, że ,,ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów indeksowanych (denominowanych) według nowych zasad (…). Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia” (por. wyrok SN z 19.03.2015r., IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji trafne były zarzuty naruszenia w/w przepisów prawa materialnego oraz częściowo słuszny zarzut procesowy naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. Przedstawiona ocena nie przesądza jednak o zasadności apelacji, albowiem występowały wskazane przez Sąd pierwszej instancji w ostatniej kolejności podstawy do stwierdzenia nieważności umowy kredytu oraz, w związku z tym, zasądzenia zwrotu na rzecz powodów nienależnego bankowi świadczenia spełnianego na poczet wykonania nieważnej umowy kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do tego zagadnienia nie można przyznać racji pozwanemu, iż doszło do naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56, art. 354 i art. 385 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe niezastosowanie polegające na niewzięciu pod uwagę przy dokonywaniu wykładni umowy zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, a także zgodnego zamiaru stron umowy. Nietrafny był równocześnie zarzut naruszenia art. 385 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. przez ich błędną wykładnię, pomijającą obowiązek prounijnej wykładni tych przepisów, a więc takiej ich wykładni, która zapewniłaby zgodność z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz załącznika do Dyrektywy 93/13.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd dokonał prawidłowej wykładni umowy, uwzględniającej kryteria z art. 65 § 1 i 2 k.c. Nie sposób zanegować, że umowa zawarta przez strony przyznawała bankowi prawo do dowolnego kształtowania kursu walut stosowanego przy wypłacie i spłacie rat kredytu. Nie może skarżący wyciągać korzystnych dla siebie skutków prawnych z umowy, która została skonstruowania w sposób bardzo niejasny, a zatem budziła uzasadnione wątpliwości interpretacyjne, niemożliwe do wytłumaczenia na korzyść przedsiębiorcy redagującego umowę zawieraną z konsumentem, dodatkowo w oparciu o wzorzec umowny. Zgodnie z ogólnymi regułami wykładni oświadczeń woli stron, wynikającymi z art. 65 § 2 k.c. wykładnia umów w pierwszym rzędzie powinna uwzględniać rzeczywistą wolę stron zawierających umowę, co wymaga zbadania jej całości. Wskazane jest przyjmowanie takiego sensu oświadczenia woli, które uwzględnia logikę całego tekstu, przy czym zasadniczo znaczenie winno się przypisać również kontekstowi sytuacyjnemu. Wątpliwości interpretacyjne, które nie dają się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli, powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść strony, która zredagowała tekst, je wywołujący - ryzyko nie dających się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli niejasności tekstu umowy powinna ponieść ta strona, która tekst zredagowała (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10.01.2018 r., I CSK 225/17). Przy umowach zawartych na piśmie, wykładnia nie może jednak pomijać jej zwerbalizowanej treści ani prowadzić do wyników z nią sprzecznych (por. wyrok SN z 09.02.2012 r., III CSK 179/11; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21.01.2014 r., VI ACa 1358/13). Podzielając powołane poglądy orzecznictwa usprawiedliwienie znajduje stanowisko, że przy wykładni oświadczeń woli stron wszelkie wątpliwości i niejasności tekstu winny obciążać autora tekstu umowy i być interpretowane na korzyść konsumenta, a konsekwencją powyższego jest konkluzja dotycząca złotowego charakteru umowy kredytu w realnymi klauzulami przeliczeniowymi dotyczącymi głównych świadczeń stron. Zasada wyjaśniania wątpliwości zawartych w treści umowy na korzyść konsumenta została zawarta także w art. 5 dyrektywy nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.</p>\n<p class=\"lf-p\">W rozpoznawanej sprawie wątpliwości budzi nie tylko brak dokładnego uregulowania klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych) związanych z umową powiązaną z walutą obcą, ale przede wszystkim sama konstrukcja kredytu w której znalazły się niejasne zapisy. W tej sytuacji przy wykładni oświadczeń woli stron wszelkie wątpliwości i niejasności tekstu obciążają pozwanego i być interpretowane na korzyść konsumenta. Dotyczy to w szczególności postanowień § 2 ust. 1 umowy, według których bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorców kredyty w kwotach oznaczonych w walucie obcej ( (...)). Nie mogą być one interpretowane zgodnie z twierdzeniami skarżącego, bowiem bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje to, że literalnie do dyspozycji kredytobiorców oddano kredyt w walucie obcej, skoro dalsze postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki stron w odmienny sposób wprowadzając do umowy klauzule denominacyjne o realnym charakterze. Co za tym idzie niezależnie od tego, że w art. 69 Prawa bankowego nie występuje pojęcie wypłaty kredytu to w okolicznościach sprawy wypłata i spłata kredytu przesądzały realnie o charakterze umów kredytowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak najbardziej na podzielenie zasługuje w odniesieniu do tego zagadnienia wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku przez Sąd Okręgowy odwołujące się w konkretnych okolicznościach sprawy oraz w zasadzie powszechnie akceptowanych poglądów (...) i Sądu Najwyższego. Należy zgodzić się z oceną Sądu, że klauzule przeliczeniowe (denominacyjne) w szczególności zawarte w § 5 ust. 3 i § 13 ust. 7 umowy kredytu były postanowieniami niedozwolonymi, a przy tym określały główne świadczenia stron. Abuzywność klauzul denominacyjnych w okolicznościach sprawy pociąga za sobą skutek w postaci nieważności całej umowy. Przepisy art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 wiążą bowiem z abuzywnością klauzul umownych - przy spełnieniu dalszych warunków - skutek w postaci nieważności czynności prawnej. Niesłuszny jest więc pogląd, że prawidłowa wykładnia tych regulacji powinna prowadzić do wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie zostaje wyrażone nadal w (...), więc umowa może być wykonywana. Mogłaby być bowiem wykonywana wyłącznie niezgodnie z jej celem i zamiarem stron w walucie obcej, tylko wówczas bowiem irrelewantne dla oceny możliwości wykonywania umowy pozostawałyby postanowienia odsyłające do tabel kursów walut pozwanego banku, a więc z pominięciem stosowania kursów walut.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyeliminowanie z umowy klauzul denominacyjnych przy braku zgody konsumentów na ich zastąpienie innymi miernikami, prowadzi do trwałej bezskuteczności, a więc skutkuje nieważnością umowy zawartej przez strony. Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że luka w umowie kredytu powstała na skutek usunięcia z niej klauzul wymiany walut - na wypadek przyjęcia, że po usunięciu tych klauzul luka taka powstaje - może być wypełniona poprzez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub aktualnej treści art. 358 § 1 k.c. Nie jest bowiem możliwe wykonywanie umowy w szczególności na gruncie art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, albowiem nie można zastosować tej regulacji wbrew woli konsumenta (powodów), a także dlatego, że przepis ten wszedł w życie po zawarciu spornej umowy. Zatem zawarty w nim miernik nie mógł być więc objęty zgodnym zamiarem stron. Natomiast wzmiankowaną przez skarżącego możliwość spełnienia przez kredytobiorców świadczenia bezpośrednio w walucie (...) (na mocy art. 69 ust. 3 Prawa bankowego) należy wykluczyć z tego samego względu, a także w związku z tym, że nie była objęta zamierzeniami stron i pozostaje w sprzeczności z celem umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W konsekwencji chybiony już wyłącznie w świetle oceny prawnej przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku był zarzut naruszenia art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny. Sąd wykluczając możliwość uzupełnienia luk w umowie na skutek usunięcia abuzywnych umowy nie tylko nie dopuścił się więc błędnej wykładni ale także niewłaściwego zastosowania wymienionych regulacji prawa materialnego. Nie było dopuszczalne w szczególności - po poinformowaniu powodów o braku obligatoryjnego charakteru dochodzonej przez nich ochrony konsumenckiej obejmującej żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu i poinformowaniu o konsekwencjach takich żądań - wobec jednoznacznego stanowiska konsumentów odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub aktualnej treści art. 358 § 1 k.c. Skutkiem uznania analizowanych postanowień umownych za abuzywne jest utrata przez nie mocy wiążącej względem konsumenta ex lege i ex nunc (art. 385 1 § 1 i 2 k.c.), tj. od chwili zawarcia umowy, tak jakby nigdy nie istniały. Istotnego znaczenia nabiera w tej sytuacji zagadnienie, czy po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul denominacyjnych umowa może funkcjonować nadal. Sąd I instancji odpowiadając na to pytanie negatywnie ma rację, ponieważ skutkiem abuzywności postanowień obejmujących klauzule przeliczeniowe jest to, że umowa pozbawiona tych klauzul nie może być wykonywana. Pominięcie tych postanowień umownych skutkuje brakiem essentialia negotii umowy kredytu. Jakkolwiek możliwe byłoby bowiem wyłącznie uruchomienie i spłata kredytu bezpośrednio w walucie (...), bez jakichkolwiek przeliczeń kursowych, co jednak mając na uwadze cel kredytowania pozostawałoby w sprzeczności z zamierzeniami stron. Nie budzi więc wątpliwości, że zawarte w umowie klauzule denominacyjne nie tylko były niezbędne do wykonywania umowy, ale określały też główny przedmiot umowy. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie (...) i Sądu Najwyższego. Trybunał m. in. w wyroku wydanym w sprawie C-26/13 wyraził pogląd, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy intepretować w ten sposób, że wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji, (…) zgodnie z którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty. Stanowisko to Trybunał podtrzymał w wyroku wydanym 3 października 2019 r., C-260/18, w którym w pkt 44 „Trybunał orzekł już, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu”.</p>\n<p class=\"lf-p\">W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przepis art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 interpretowany jest w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (m. in. wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 61-62). Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy. Podsumowaniem dotychczasowego orzecznictwa (...) w omawianym zakresie jest wyrok z 3 października 2019 r., C-260/18, zapadły na gruncie sprawy bezpośrednio odnoszącej się do polskiego systemu prawnego. Trybunał stwierdził w tym orzeczeniu, że art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy Rady 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny Trybunał wykluczył możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Oceniając możliwość utrzymania umowy w mocy, istotne jest czy po eliminacji klauzul abuzywnych zawiera ona wszystkie elementy konieczne dla określenia treści stosunku prawnego, w szczególności określenie wysokości rat kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na to pytanie w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, w świetle przedstawionej wcześniej argumentacji, należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Natomiast orzecznictwo Trybunału i Sądu Najwyższego wyklucza na przykład zastosowanie średniego kursu NBP, albowiem prowadziłoby to do zmiany umowy poprzez wprowadzenie do niej innych klauzul w miejsce uznanej za abuzywną. Takie działanie byłoby nieuprawnione (por. wyrok (...) z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, pkt 54 oraz wyrok SN z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18) i stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 w postaci zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co za tym idzie nie jest możliwe uzupełnienie luki w umowie kredytu powstałej na skutek usunięcia z niej klauzul wymiany walut przez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub aktualnej treści art. 358 § 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest uzasadniony także zarzut naruszenia art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>§ 1 k.c. w zw. z art. 385 (</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>k.c., art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego, art. 1 ust. 2, i art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz pkt 2 ppkt c załącznika do tej Dyrektywy poprzez niezastosowanie tych przepisów. Jak najbardziej trafne było bowiem przyjęcie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a taką kwalifikację prawną analizowanych postanowień w sposób wystarczający przedstawił Sąd pierwszej instancji. To natomiast to, że dyrektywa 93/13 przewiduje, że kurs waluty może być przez dostawcę (bank) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu) - zgodnie z pkt 2 ppkt c załącznika do Dyrektywy, zaś art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego daje bankowi podstawę do ustalania kursów w tabeli w żadnym razie nie wpływa na odmienną ocenę niedozwolonego charakteru wskazanych powyżej postanowień. Powyższe przede wszystkim - z przyczyn już wcześniej wskazanych - nie oznacza, że postanowienia umowy kredytu odsyłające do tabeli banku powinny być wyłączone spod oceny pod względem ich abuzywności. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Nie chodzi przy tym o udowodnienie pewnych faktów (w tym, jaki kurs bank faktycznie stosował), ale o dokonanie oceny postanowień umowy przyznających bankowi swobodę w kształtowaniu kursu wymiany waluty obcej przez pryzmat art. 385 (</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się trafnie, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z 30 września 2015r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Postanowienia umowy, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Dominuje słusznie pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21).</div>\n<p class=\"lf-p\">Zachodzą zatem jak najbardziej podstawy do przyjęcia, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Nie może prowadzić do odmiennych wniosków w szczególności to, że dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), albowiem nie oznacza to możliwości zamieszczania w umowach zawieranych z konsumentem abuzywnych postanowień umownych dotyczących klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych) mających wpływ na kształtowanie w sposób realny wysokości wynikających z umowy zobowiązań każdej ze stron.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest także trafny zarzut, że skoro dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), oznacza to, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (kursy walut) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat nie mogą być opisane w formule algorytmu matematycznego. Jak najbardziej należałoby oczekiwać również w przypadku umów zawieranych z konsumentami nawet na okresy kilkudziesięciu lat jasnego sformułowania klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych), jeśli nawet nie w formule algorytmu matematycznego, to w inny transparentny sposób. Względnie nie powinny być oferowane konsumentom takie ryzykowne produkty finansowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew twierdzeniom skarżącego, w rozpoznawanej sprawie zmaterializowały się określone w art. 385 1 § 1 k.c. przesłanki pozwalające uznać klauzule wymiany walut (m. in. § 5 ust. 3, § 13 ust. 7) za niedozwolone postanowienia umowne, a ponad wszelką wątpliwość wykazane zostało również to, że pozwany bank miał możliwość kształtowania wysokości zobowiązania własnego i zobowiązania powodów, przy czym nie musiałaby być ona w świetle powołanej regulacji „nieskrępowana”. Irrelewantne w sprawie było natomiast wyjaśnione wcześniej zagadnienie braku możliwości wpływania przez kredytodawcę na wysokość zobowiązania powodów (salda albo raty) wyrażonych w walucie obcej ( (...)). Niewątpliwa była bowiem możliwość wpływu pozwanego poprzez zamieszczone w umowie klauzule przeliczeniowe (denominacyjne) na wysokość zobowiązania powodów w walucie wypłaty i spłaty kredytu i również ta kwestia została wyjaśniona przy ocenie poprzednich zarzutów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku stwierdzenia niedozwolonego charakteru klauzul wymiany walut (m. in. § 5 ust. 3, § 13 ust. 7) w okolicznościach sprawy nie budził także wątpliwości skutek powyższego w postaci nieważności całej umowy kredytu. Pomimo tego, że powołane z treści zarzutu apelacyjnego przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 2 k.c. nie wiążą co do zasady z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności czynności prawnej, nie sposób zgodzić się z apelującym, że po usunięciu tych postanowień umowa może być nadal wykonywana. W ramach wcześniej przedstawionej oceny prawnej przytoczona została argumentacja prowadząca do zdecydowanie odmiennych wniosków i to zarówno w sytuacji wykonywania umowy bezpośrednio w walucie obcej (z pominięciem stosowania kursu walut banku), jak też z zastosowaniem innych kryteriów ustalenia wysokości świadczeń stron w walucie PLN, w której realnie - w sposób wynikający z treści umowy - spełniane były świadczenia obu stron (postawienie do dyspozycji kredytobiorców kredytu, zwrot kwoty wykorzystanego kredytu), a więc wypłata i spłata kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie zasługiwał na uwzględnienie kolejno także zarzut błędnego ustalenia, że wysokość świadczenia powodów, była kształtowana jednostronnie przez pozwanego. Już wyłącznie argumentacja stojąca u podstaw sformułowania takiego zarzutu pozwala stwierdzić, że w jakimkolwiek zakresie (faktycznym i prawnym) dowolność kształtowania kursów walutowych przez pozwany bank nie została zakwestionowana. Przesądza to zaś przynajmniej o możliwości kształtowania również zobowiązań stron w sposób jednostronny i w istocie arbitralny przez pozwanego. Jest to konsekwencją tego, iż kursy kupna i sprzedaży waluty obcej ustalane w wewnętrznej tabeli kursów pozwanego banku mogły być w rzeczywistości kształtowane w sposób jednostronny, bez zastosowania jakichkolwiek wiążących obie strony ograniczeń. Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży walut obowiązujących w banku w chwili dokonywania czynności oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie zostało bowiem określone w umowie lub regulaminie (załączniku) w jaki sposób pozwany bank będzie ustalał kursy (...) w dniu wypłaty kredytu (transzy) i spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało więc faktycznie żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalanie kursów (...), a tym samym podpisując umowę nie kształtowali jej treści w zakresie tzw. klauzul denominacyjnych. To, że mogli mieć wpływ na wybór kredytu (złotowego czy denominowanego do (...)) nie dowodzi, że mieli jakikolwiek wpływ na zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe. To na pozwanym, jako przedsiębiorcy spoczywał natomiast, zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar udowodnienia, iż konsumenci - powodowie mieli wpływ na ustalanie kursów (...). Takiego dowodu skarżący nie zaoferował, w związku z czym jego zarzuty dotyczące braku dowolności kształtowania jednostronnie kursów walut są całkowicie bezzasadne. Taka utrwalona linia orzecznicza została ostatecznie potwierdzona uchwałą Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r.(III CZP 40/22), w której Sąd Najwyższy stwierdził, że „Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Całkowicie nietrafny okazał się też zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. Nie można mówić o niewłaściwym zastosowaniu tych regulacji w wyniku uwzględnienia roszczenia odsetkowego, a twierdzenia wskazujące, że zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy są chybione. Jako całkowicie niezrozumiałe jawi się również wywiedzione w tym zarzucie twierdzenie powoda, że odsetki winny być względnie zasądzone od daty należytego poinformowania konsumentów o konsekwencjach abuzywności klauzuli przez Sąd, w sytuacji gdy właśnie w taki sposób - tj. od daty poinformowania powodów przez Sąd Okręgowy o skutkach płynących z uznania umowy za nieważną (tj. 17 marca 2023 r.) - orzeczono o odsetkach. Sąd pierwszej instancji, kierując się bowiem ówcześnie obowiązującą wykładnią płynąca z uchwały Sądu Najwyższego III CZP 6/21 takie rozwiązanie właśnie przyjął. Trudno więc upatrywać zasadności argumentacji pozwanego w tej kwestii.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyjaśnienia końcowo wymaga, że nie było nie tylko niezbędne, ale także objęte wymogami formalnymi przewidzianymi przepisem art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. zw. z art. 391 § 1 k.p.c., dokonywanie przez Sąd II instancji w szerszym zakresie oceny prawnej postanowień umownych analizowanych pod względem ich abuzywności, oraz jej skutków dla ważności umowy kredytu. Należy zaakcentować słuszne stanowisko wyrażane w orzecznictwie, iż w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska co do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998r., II UKN 282/98, Legalis nr 44600). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem ocena stanowisk stron, ale wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia. Dopuszczalne jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które - przy uwzględnieniu koncepcji sądu - stają się wówczas bezprzedmiotowe (por. wyrok SA w Warszawie z 20 grudnia 2017r., VI ACa 1651/15, Legalis nr 1733044). Służyć to będzie także czytelności uzasadnienia i wywodu sądu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym stanie rzeczy, mając na uwadze całość powyższych rozważań, apelację pozwanego jako bezzasadną należało oddalić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł zatem jak w sentencji wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w myśl art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 1 i 3, art. 108 § 1 i art. 109 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8100 zł (równowartość stawki minimalnej, adekwatnej z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia, na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 i § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie).</p>\n<p class=\"lf-p\">SSA Bogdan Ziemiański</p></div>", "next": 0}