{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Wspomnieć tylko należy, że Sąd Najwyższy niejednokrotnie podkreślał, że „zarzut obrazy prawa materialnego (w jego postaci z art. 438 pkt 1 k.p.k., tj. odnoszącej się do kwalifikacji prawnej czynu) można postawić tylko wówczas, gdy skarżący nie podważa ustaleń faktycznych związanych z tą kwalifikacją. Jeżeli bowiem nieprawidłowe są ustalenia faktyczne, na podstawie których sąd dokonał kwalifikacji prawnej czynu, to błędem pierwotnym jest błąd w ustaleniach faktycznych, a jego następstwem wadliwa kwalifikacja prawna\" (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2023 r., III KK 204/23, LEX nr 358798).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd apelacyjny zauważa też, że obrońca stawiając zarzuty naruszenia przepisów postepowania w szczególności art.7k.p.k. ale też wszystkich pozostałych wskazuje jedynie, że naruszenia te mogły mieć wpływa na treść orzeczenia, wbrew obowiązkowi w wielu przypadkach nie wskazuje już jednak jaki konkretnie wpływ dane naruszenie maiło na treść wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do stawianych w punktach 1, 2, 3, 5, 6, 7 i 8 zarzutów naruszenia przepisów postępowania – art.7k.p.k. w zw. z art.410k.p.k. przy ocenie dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, dotyczących oceny zeznań świadków: A. S., C. J. i pokrzywdzonego M. B. (1) w odniesieniu do wyjaśnień oskarżonego J. M., które to zarzuty sprowadzają się też do kwestionowania poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, co do umyślnego uderzenia przez oskarżonego w tylne koło roweru, którym poruszał się pokrzywdzony, Sąd apelacyjny w toku kontroli odwoławczej nie dopatrzył się uchybień w ocenie tych dowodów, którą przeprowadził Sąd I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ocena tych dowodów przeprowadzonych w toku postępowania, odnośnie zarzucanego oskarżonemu w punkcie I aktu oskarżenia czynu, wbrew zarzutom skarżącego, pozostaje pod ochroną prawa procesowego (art. 7 k.p.k.), gdyż została poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy. Sąd I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, wnikliwie przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy, w następstwie czego poczynił prawidłowe i wiarygodne ustalenia faktyczne. Ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie uchybia treści art. 410 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu podstawę wyroku stanowi całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy sądowej, a zatem sąd zobligowany jest do uwzględnienia przy wyrokowaniu całokształtu okoliczności, zaś pominięcie istotnych dla sprawy okoliczności mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie w kwestii winy stanowi oczywistą obrazę tego przepisu (por. OSN PG 1977, nr 7-8, poz. 62). Podkreślić należy, że Sąd I instancji rzetelnie przedstawił dowody zebrane w toku przewodu sądowego i w swych rozważaniach nie pominął jakichkolwiek dowodów istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co znamienne przedstawiając inną, polemiczną z Sądem I instancji ocenę wskazanych dowodów, skarżąca często nie kwestionuje poczynionych przez Sąd I instancji na ich podstawie ustaleń faktycznych, wskazując wręcz na ich prawidłowość, kwestionując jedynie wiarygodność zeznań świadków, w takich obszarach, w których te zeznania w gruncie rzeczy nie zostały wykorzystane przez Sąd I instancji do czynienia ustaleń faktycznych, czyli nie zostały jednoznacznie uznane za wiarygodne, przy czym w ocenie Sądu apelacyjnego dotyczyło to okoliczności nieistotnych dla czynienia ustaleń faktycznych, mających znaczenie dla odpowiedzialności oskarżonego. Należy w tym miejscu też przypomnieć, że Sąd może niektórym depozycjom świadka dać wiarę odmawiając wiary zeznaniom tego świadka w innej części i nie stanowi to żadnego błędu, jeżeli stanowisko to jest należycie uzasadnione.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sad apelacyjny podzielił jedynie zawarty w punkcie 3 zarzut błędnej oceny zeznań pokrzywdzonego co do faktu, iż bezpośrednio po potraceniu został on wyrzucony w powietrze na 2 m i dopiero upadł na asfalt. Sąd apelacyjny podzielając wątpliwości skarżącej co do tego ustalenia, wyeliminował ostatecznie z opisu czynu przypisanego oskarżonemu wyrzucenie roweru w górę po uderzeniu w niego przez oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom zawartym dodatkowo w puncie 2 apelacji, Sąd I instancji nie pominął zarejestrowanego nagrania z rozmowy w z operatorką (...), zdjęć i filmu wykonanego przez oskarżonego telefonem komórkowym. Przyznał tym dowodom jedynie inny walor niżby chciał tego skarżący. Ponieważ Sąd apelacyjny wyeliminował jednak z opisu czynu przypisanego oskarżonemu przepis art.162§1k.k., chociaż z innych powodów niżby tego chciał skarżący, szersze ustosunkowanie się do stawianego w punkcie 2 zarzutu dotyczącego kwalifikacji zachowania oskarżonego z tego artykułu, Sąd apelacyjny uznał za bezprzedmiotowe. W ocenie Sądu apelacyjnego bowiem przypisane oskarżonemu przestępstwo z art.160§1k.k. pozostaje w pomijalnym zbiegu z przestępstwem z art.162§1k.k. o czym bezie mowa niżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można też zgodzić się z zarzutem zawartym w punkcie 4 apelacji, jakoby Sąd I instancji pominął protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z załączonym szkicem na k.18-22 akt. Szkic ten był bowiem uwzględniony przez biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych S. B. przy wydaniu opinii, która również przyczyniła się do poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, a po uzupełniającym przesłuchaniu biegłego na rozprawie apelacyjnej, opinię tą, po wyjaśnieniu wątpliwości wynikających z jej pisemnej treści, uznać należało za pełnowartościowy dowód, który na rozprawie apelacyjnej nie był już dalej przez strony kwestionowany. Kwestia wyrzucenia roweru w górę została natomiast przez Sąd apelacyjny wyeliminowana jako wątpliwa, o czym była już mowa wyżej. Kwestia natomiast tego kto powiadamiał służby (...) czy Policji po zdarzeniu, w szczególności czy był to pokrzywdzony, czy inni świadkowie zdarzenia nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia odpowiedzialności odkażonego za zarzucany mu czyn.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom zawartym w punkcie 9 apelacji Sąd apelacyjny nie dopatrzył się też naruszenia przez Sad I instancji przepisów art.410k.p.k., 170§ 2, 3 i 5k.p.k. czy art.167k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych obrońcy z (...) mimo iż oddalenie tych wniosków nie zawiera szerszego uzasadnienia. Przeprowadzenie eksperymentu procesowego w żaden sposób nie przyczyniłoby się do oceny wiarygodności zeznań świadków w zakresie w jakim wskazała na to obrońca, wątpliwym jest też sama możliwość odtworzenia zdarzenia w identycznych warunkach. Okoliczność natomiast czy pokrzywdzony świadomie czy też nieświadomie wjechał na posesję oskarżonego nie miała znaczenia dla oceny odpowiedzialności oskarżonego, zwłaszcza, że do zdarzenia nie doszło na posesji oskarżonego, a już chwile po tym jak pokrzywdzony teren ten opuścił.</p>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczności na które mieliby zostać przesłuchani świadkowie: J. H., M. B. (2) J. K., J. S., A. H., R. D., M. J. nie miały znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności oskarżonego za zarzucany mu czyn, a wątpliwa byłaby też przydatność zeznań tych świadków do oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonego czy innych świadków. Przesłuchanie P. B., autora prywatnej opinii, nie wniosłoby już nic istotnego do rozstrzygnięcia taj sprawy. Sąd I instancji przeprowadził dowód z dokumentu prywatnego jaki stanowiła ta opinia. Do twierdzeń zawartych w tym dokumencie wyczerpująco odniósł się biegły S. B. powołany w tej sprawie jako specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, przesłuchany również uzupełniająco na rozprawie przed Sądem apelacyjnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uzupełniona przez biegłego opinia, po wyjaśnieniu przez biegłego na rozprawie zawartych w pisemnej opinii rozbieżności, jawiła się jako jasna i pełna. Nie było konieczności weryfikowania ustaleń i wniosków tej opinii w drodze nowej opinii, wydanej przez innego biegłego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zbędne było też dla potrzeb niniejszego postępowania przesłuchiwanie w charakterze świadka P. G. na okoliczności przeprowadzonych czynności przez funkcjonariuszy po zawiadomieniu o zdarzeniu. Skoro badanie trzeźwości pokrzywdzonego nie zostało w żaden procesowy sposób zabezpieczone, gdyż w aktach sprawy nie ma protokołu badania stanu trzeźwości pokrzywdzonego, to ustalanie ewentualnego stanu nietrzeźwości pokrzywdzonego na tym etapie postępowania, w szczególności na podstawie zeznań funkcjonariusza, jawi się już jako niemożliwe, a do tego raczej zmierzał wniosek obrońcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom zawartym w punkcie 10 i 11 apelacji Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia przepisu art.7k.p.k. i art.410k.p.k. dając wiarę zeznaniom pokrzywdzonego, który twierdził, że został po zdarzeniu zbadany na okoliczność stanu nietrzeźwości i był trzeźwy, mimo braku protokołu takiego badania w aktach sprawy, gdyż nie było żadnego dowodu przeciwnego w tym zakresie, na taki nie wskazała też obrońca w apelacji. Sąd nie był organem do którego obowiązków należało sporządzenie takiego protokołu wobec czego nie mógł naruszyć przepisu art.143§2k.p.k. ani wskazanych przepisów Prawa o ruchu drogowym. Badanie i rozstrzyganie wątpliwości na korzyść oskarżonego nie może w tym przypadku powodować konieczności przyjęcia, że pokrzywdzony był nietrzeźwy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zeznania funkcjonariusza S. G. też nie wniosłyby niczego istotnego do sprawy, skoro brak wystrzelenia poduszek powietrznych w samochodzie oskarżonego nie budził wątpliwości, w świetle opinii biegłego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niedopuszczalne było natomiast przesłuchanie H. K. (1), J. L. i M. G. na wskazane przez obrońcę okoliczności, gdyż były to okoliczności na które mógłby się wypowiedzieć jedynie biegły powołany w sposób procesowy, a nie świadkowie udzielający pomocy czy leczący pokrzywdzonego, mimo iż może posiadają wiadomości specjalne. Na okoliczności dotyczące stwierdzonych obrażeń ciała u pokrzywdzonego wyczerpująco wypowiedział się biegły z zakresu medycyny B. B. (1). Okoliczności dotyczące ustalania włamań i kradzieży w gminie K. również nie miały większego znaczenia dla rozstrzygnięcia odpowiedzialności oskarżonego za zarzucany mu czyn, gdyż w żaden bardziej znaczący sposób nie usprawiedliwiałyby one zachowania oskarżonego wobec pokrzywdzonego. Również weryfikowanie zawartości telefonu pokrzywdzonego na wskazane w apelacji okoliczności, badanie położenia i granic działek pokrzywdzonego, odtworzenie zapisu wideo z nagrania wjazdu pokrzywdzonego na posesję oskarżonego (co nie było przecież w sprawie sporne), czy odtworzenie zapisu video z nagraniem topografii terenu, było zbędne, gdyż były to okoliczności, które w żaden sposób nie zmieniłyby odpowiedzialności oskarżonego za zarzucany mu czyn.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu apelacyjnego, wbrew zarzutom skarżącej zawartych w punktach 12 i 13, Sąd I instancji nie naruszył również przepisów art.7k.p.k. i art.410k.p.k czyniąc ustalenia na temat hamowania pojazdu przez oskarżonego w chwili zdarzenia czy ustalając prędkość samochodu kierowanego przez oskarżonego w chwili zdarzenia. Ustalenia te Sąd I instancji czynił w oparciu o opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych S. B., która po jej ustnym uzupełnieniu na rozprawie przed Sądem I instancji i przed Sądem apelacyjnym okazała się pełna i jasna. Opinia ta nie pozwoliła na jednoznaczne ustalenia czy pojazd oskarżonego był hamowany przed zdarzeniem ani na jednoznaczne ustalenie prędkości z jaką poruszał się samochód oskarżonego w chwili najechania na tylne koło roweru, Biegły prędkość tą ustalił jedynie w sposób szacunkowy. Sad I instancji, posiłkując się opinią biegłego ustalił tą prędkość jako nie wyższą niż 38km/h (strona 5 uzasadnienia). W ustaleniach swoich Sąd I instancji przyjął też jedynie brak śladów hamowania, nie przesądzając w żaden sposób, że pojazd oskarżonego nie był hamowany przed uderzeniem w koło roweru.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom zawartym w punktach 14,15, 16 apelacji, Sąd I instancji nie naruszył też przepisu art.7k.p.k. oceniając opinię biegłego S. B. oraz zeznania świadków C. J., A. S. czy pokrzywdzonego, a także rzeczowy materiał dowodowy w postaci protokołu oględzin miejsca zdarzenia i wyjaśnienia oskarżonego , w zakresie w jakim na podstawie oceny tych dowodów ustalił, że oskarżony umyślne najechał na tylne koło roweru, którym kierował pokrzywdzony, ustalił sposób poruszania się samochodem przez oskarżonego i ustalił sposób poruszania się rowerem przez pokrzywdzonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji omówił i przeanalizował w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zgromadzone w sprawie dowody. W sposób logiczny wyjaśnił przy tym, które dowody i dlaczego uznał za wiarygodne, wskazujące na sprawstwo i winę oskarżonego w zakresie umyślnego najechania przez niego na tylne koło roweru, którym poruszał się pokrzywdzony oraz dlaczego odmówił wiary dowodom przeciwnym. Sąd apelacyjny w pełni tą ocenę podziela i nie widzi powodów dla których miałby ją tu powielać. Zwłaszcza, że zarzuty skarżącego w tym przedmiocie jawią się jako typowo polemiczne z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sad odwoławczy wbrew zarzutom skarżącej zawartym w punkcie 17 nie dostrzega też takich sprzeczności w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na jakie wskazuje skarżąca, a już na pewno nie są to sprzeczności, które miałyby one wpływ na treść zaskarżonego wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutowi zawartemu w punkcie 18 apelacji Sąd nie widzi też sprzeczności i błędów, a zwłaszcza obrazy art.7k.p.k., pomiędzy ustaleniami Sądu I instancji, że w pojeździe oskarżonego uszkodzony został zderzak, a opinią biegłego z której wynika, że zderzak miał tylko rysy na powłoce lakierowanej. Zresztą do okoliczności tej odniósł się biegły S. B. na rozprawie apelacyjnej wskazując, że zderzak samochodu miał ślad po kontakcie z rowerem. Konstrukcja zderzaka każdego pojazdu ma charakter ochronny elementów nadwozia pojazdu skupionych w przedniej strefie zgniotu, która to strefa ma przejąć siłę uderzenia ulegając deformacji. Pierwszy impuls siły uderzenia przyjmuje powłoka zderzaka i jeśli nie dojdzie do jej deformacji z widocznymi pęknięciami poszycia, zderzak ma możliwość powrotu do pierwotnego kształtu po nawet krótkim okresie czasu. W tym wypadku w ocenie biegłego siła nie była duża, bo odkształcenie było małe.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu apelacyjnego Sąd I instancji nie dopuścił się też obrazy przepisów postępowania wskazanych w punkcie 19 apelacji (przepisu art.410k.p.k., art.405§2k.p.k. w zw. z art.207§1k.p.k. w zw. z art.308§1k.p.k.) w którym to punkcie skarżąca kwestionuje prawidłowość czynności przeprowadzonych przez Policję na miejscu zdarzenia albo ich brak. Jak wynika z treści tych zarzutów nie dotyczą one czynności przeprowadzonych albo które powinny być przeprowadzone przez Sąd I instancji, wobec czego naruszenia wskazanych przepisów nie mógł dopuścić się Sąd orzekający. Rolą Sądu orzekającego była tylko ocena ujawnionego materiału dowodowego. Ewentualne błędy podstępowania przygotowawczego czy też wadliwie z punktu widzenia formalnego przeprowadzone czynności nie sprawiają, że sporządzone w tym postępowaniu dokumenty nie mogą stanowić dowodu. Dowody te muszą jedynie zostać prawidłowo przez Sąd orzekający ocenione. Sąd apelacyjny nie dopatrzył się natomiast błędów w dokonanej przez Sąd I instancji ocenie tych dowodów w stopniu wskazującym na to, że ocena ta nie może pozostawać pod ochroną przepisu art.7k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wbrew zarzutom zawartym w punkcie 20 apelacji, Sąd I instancji nie dopuścił się obrazy art.410k.p.k. i art.405§2k.p.k. oraz wskazanych przepisów Prawa o ruchu drogowym. Niewątpliwym w niniejszej sprawie było, że prawo jazdy nie zostało oskarżonemu formalnie zatrzymane, gdyż nie zapadło postanowienie w tym przedmiocie. Przy czym Sąd I instancji w żaden sposób nie ponosi odpowiedzialności ani za brak wydania postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy, ani tym bardziej za brak postanowienia o zwrocie prawa jazdy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeżeli chodzi o zarzuty dotyczące kwestionowania, w punkcie 21 apelacji, przedłożonych przez pokrzywdzonego dokumentów w sprawie kosztów leczenia i poniesionych wydatków w związku z leczeniem obrażeń doznanych w trakcie zdarzenia, Sąd apelacyjny podzielił częściowo te zarzuty, przyznając rację skarżącej, że Sąd I instancji w sposób prawidłowy nie zweryfikował przedłożonego przez pokrzywdzonego spisu kosztów leczenia i wydatków jakie poniósł w związku z doznanymi w wyniku zdarzenia obrażeniami ciała. Dlatego w miejsce zasądzonego przez Sąd I instancji odszkodowania, uznając, że na tym etapie postępowania ustalenie kwoty odszkodowania jest znacznie utrudnione, orzekł od oskarżonego nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego w kwocie 5.000zł. Wątpliwości czy wszystkie wydatki i koszty leczenia przedstawione przez pokrzywdzonego były związane z urazami jakich doznał pokrzywdzony w wyniku zdarzenia, nasuwała chociażby okoliczność na którą też wskazała skarżąca w punkcie 22.28 apelacji, że w dokumentacji leczenia pokrzywdzonego w (...) w P. odnotowano, w dniu (...) że pokrzywdzony doznał w dniu(...) złamania palca u prawej stopy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie można natomiast w ocenie Sądu apelacyjnego zgodzić się z zarzutami, zawartymi w punkcie 22 apelacji, odnośnie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej B. B. (1) dotyczącej kwalifikacji obrażeń ciała doznanych przez pokrzywdzonego. W ocenie Sądu apelacyjnego przy ocenie tego dowodu Sąd I instancji nie naruszył przepisu art.7k.p.k. ani art.410k.p.k. Opinia ta słusznie została oceniona jako jasna i pełna, stanowiąca pełnowartościowy dowód. Należy przy tym wskazać, że obrażeniem, które zdecydowało o zakwalifikowaniu obrażeń jako naruszających prawidłowe czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni i przyjęciu kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego z art.157§1k.k. było złamanie kości haczykowatej nadgarstka prawego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie było nim wstrząśnienie mózgu, stąd wszelkie wywody i zarzuty obrońcy odnośnie błędnego zakwalifikowania wstrząśnienia mózgu jako naruszającego prawidłowe czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni okazały się bezzasadne. W pierwotnej opinii (k.45 akt) w której oprócz otarć naskórka w obrębie kończyn górnych i dolnych , stłuczenia głowy, wymienione było już obrażenie w postaci wstrząśnienia mózgu nie wymagającego hospitalizacji i biegły kwalifikował je jako naruszające czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni. Dopiero ujawnienie obrażania w postaci złamania kości haczykowatej nadgarstka prawego spowodowało zmianę kwalifikacji obrażeń przez biegłego z obrażeń naruszających czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni na obrażenia naruszające czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie może natomiast, wbrew zarzutom skarżącej, budzić wątpliwości, że obrażenie tego pokrzywdzony doznał w dniu zdarzenia. Jak sama wskazuje skarżąca w apelacji z epikryzy pochodzącej z karty Informacyjnej (...) w G. z (...)(k.26) wynika, że pokrzywdzony miał w tym dniu wykonane między innymi zdjęcie RTG ręki (grzbietowo dłoniowe i skos). Pokrzywdzony musiał się więc uskarżać na ból ręki (w rozpoznaniu zapisano uraz kciuka). Mimo iż w karcie tej na podstawie wykonanego zdjęcia RTG nie odnotowano zmian – złamań w obrębie kości ręki, to w zaleceniach zapisano kontrolę w poradni chirurgicznej za 5-7 dni.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pokrzywdzony zgłosił się do P. chirurgii ogólnej w Ś. W.. w dniu (...) a następnie w dniu (...)., kiedy to dostał skierowanie na Tomograf Komputerowy ręki prawej (k.197). W badaniu TK z (...) rozpoznano stłuczenie wyrostka rylcowatego kości promieniowej, złamanie haczyka kości haczykowatej. W dniu (...)pokrzywdzony zgłosił się do Centrum Medycznego (...) w P.. Tak stwierdzono, że ma ortezę na nadgarstku (zaopatrzony w (...) w G.). Posiada TK – złamanie kości czworobocznej większej i trójgraniastej (przemieszczenie minimalne bez wskazań do operacji). Zalecono stosowanie ortezy na nadgarstek z ujęciem kciuka i wykonanie po miesiącu od poprzedniego TK kontrolnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezasadny okazał się również zarzut zawarty w apelacji w punkcie 23 dotyczący obrazy przepisu art.200§2k.p.k., gdyż do zakwalifikowania obrażeń ciała jako naruszających prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała powyżej czy też poniżej 7 dni wymagane są wiadomości specjalne, a wskazanie przez biegłego kwalifikacji tych obrażeń poprzez odwołanie się do przepisu art.157§1 kodeksu karnego, wskazuje jedynie na charakter obrażeń określony w tym przepisie, nie stanowi sugerowania Sądowi kwalifikacji prawnej czynu ani też przesądzenia o umyślności w działaniu oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd I instancji wbrew zarzutom zawartym w punkcie 24 apelacji nie dopuścił się też obrazy art.7k.p.k. ani art.410k.p.k. dokonując oceny zeznań świadka P. M. i wyjaśnień oskarżonego na okoliczność dokonywanej przez nich kontroli stanu posiadania z uwagi na obecność obcej osoby na posesji i obawę dokonania kradzieży. Nie były to zresztą ustalenia istotne dla oceny odpowiedzialności oskarżonego za zarzucany mu czyn.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przechodząc natomiast do zawartego w punkcie 25 apelacji zarzutu obrazy art.5§2k.p.k., trzeba przypomnieć, że zarzut naruszenia zasady in dubio pro reo, może być skutecznie podniesiony, kiedy sąd - dokonując poprawnej oceny dowodów i wyprowadzając na tej podstawie ustalenia faktyczne - rozstrzygnął wątpliwości na niekorzyść oskarżonego. Tymczasem, jak wynika z lektury apelacji, zarzut sformułowany w apelacji sprowadza się do kwestionowania dokonanej oceny dowodów i pośrednio co należy wywnioskować z kontekstu zarzutów, ustaleń faktycznych, co z oczywistych względów nie może przynieść oczekiwanego przez autora apelacji skutku. W judykaturze od dawna wskazuje się, że „przewidziana w art. 5 § 2 k.p.k. zasada in dubio pro reo aktualizuje się dopiero wówczas, gdy po rzetelnym przeprowadzeniu oceny zebranych w sprawie dowodów, w sposób zgodny z wymogami art. 7 k.p.k., pozostają nie dające się usunąć wątpliwości. Wówczas należy je tłumaczyć na korzyść oskarżonego” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2022 r., I KK 265/22, LEX nr 3402057).</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując w ocenie Sądu apelacyjnego przy ocenie powyższych dowodów, wbrew zarzutom skarżącego, Sąd I instancji w żaden sposób nie naruszył przepisu art.7k.p.k. Warto w tym miejscu wskazać, że ustanowiony w art. 7 k.p.k. obowiązek dokonywania oceny wiarygodności materiału dowodowego w oparciu o wszechstronną, zgodną z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego analizę dotyczy nie tylko Sądu orzekającego. Także skarżący, który zmierza do podważenia zasadności rozstrzygnięcia poprzez zakwestionowanie oceny dowodów stanowiących jego podstawę, nie może ograniczyć się do prostego zanegowania jej i arbitralnego stwierdzenia, że kwestionowane przez niego dowody walorem wiarygodności nie powinny być obdarzone. Obowiązkiem skarżącego jest wykazanie, jakich konkretnych uchybień dopuścił się sąd meriti w kontekście zasad wiedzy - w szczególności logicznego rozumowania - oraz doświadczenia życiowego, oceniając zebrany materiał dowodowy. Za oczywiście niewystarczające należy tu uznać samo kwestionowanie dowodów przemawiających na niekorzyść oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnośnie zarzutów zawartych apelacji obrońcy w zakresie czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie 2:</p>\n<p class=\"lf-p\">Za zasadne Sąd apelacyjny uznał zarzuty zawarte w apelacji obrońcy dotyczące naruszenia przepisu art.7k.p.k. przy ocenie zeznań świadka M. D., M. Z. i Ł. D.. W pierwszej kolejności należy wskazać, jak słusznie zarzuciła skarżąca w punkcie 9, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia wskazanych przepisów postępowania (art.350a k.p.k., art.391§1k.p.k. i art.394§2k.p.k.), które niewątpliwie miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, odstępując na rozprawie od bezpośredniego przesłuchania świadka M. D., podczas gdy jego zeznania były kluczowe dla ustalenia czy oskarżony w trakcie usiłowania samouwolnienia zastosował przemoc wobec funkcjonariusza.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd apelacyjny naprawił ten błąd przesłuchując świadka M. D. na rozprawie odwoławczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zeznania świadka M. D. złożone na rozprawie odwoławczej i dokonana ich ocena w konfrontacji z zeznaniami świadków M. Z. i Ł. D. sprawiły, że zasadnym okazały się zarzuty zawarte w punkcie 1 i 7 apelacji obrońcy dotyczące naruszenia przepisu art.7k.p.k. oraz w punkcie 2 i 4 dotyczące naruszenia art. 410k.p.k. przy ocenie przez Sąd I instancji zeznań świadka M. D., M. Z., Ł. D. i R. K. (1). Ocena ta, jak słusznie zarzuciła skarżąca w punktach 3 i 6 i 8doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych jakich dokonał Sąd I instancji w zakresie zastosowania przez oskarżonego przemocy wobec funkcjonariusza M. D. w trakcie usiłowania samouwolnienia. Chociaż nie można zgodzić się z zarzutami zawartymi w apelacji obrońcy w punkcie 5 dotyczącymi naruszenia art.410k.p.k., art.170§2,3 i 5k.p.k. w zw. z art.167k.p.k. polegającymi na oddaleniu wniosku dowodowego obrońcy z (...) odnośnie zwrócenia się o dokumentacje medyczną pokrzywdzonego, gdyż niewątpliwym jest, że obrażenia jakie powstały u M. D. zostały doznane przez funkcjonariusza dopiero w pościgu za oskarżonym na schodach budynku i wbrew zarzutom obrońcy obrażeń tych nie wiązano z uderzeniem funkcjonariusza drzwiami pomieszczenia z którego wybiegł oskarżony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań świadka M. D. nie wynikało w sposób niewątpliwy, aby oskarżony zastosował wobec niego przemoc w trakcie usiłowania samouwolnienia. Z zeznań świadka złożonych na rozprawie apelacyjnej nie wynikało, aby oskarżony żeby umożliwić sobie ucieczkę, wybiec z pokoju przesłuchań musiał otwierając szerzej drzwi uderzyć drzwiami w funkcjonariusza. Świadek zeznał, że drzwi do pomieszczenia były lekko uchylone, aby zrobić przeciąg z uwagi na duszność. Drzwi otwierały się do wewnątrz pomieszczenia w którym był zatrzymany. Zatrzymany siedział na krześle, blisko drzwi, skrzydło drzwi miał po lewej stronie, siedział bokiem do drzwi, za klamkę mógł chwycić ręką z miejsca w którym siedział, gdyż klamka była bliżej niego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W pewnym momencie oskarżony pochylił się do przodu i na lewo, uchylił drzwi bardziej do wewnątrz i wybiegł na zewnątrz. Świadek natomiast stał po prawej stronie drzwi , za ich obrysem, naprzeciwko zatrzymanego. Z zeznań świadka wynikało, że gdyby ktokolwiek wchodził do pomieszczenia w sytuacji, gdy stał on pilnując oskarżonego, to nie uderzyłby świadka skrzydłem drzwi. W ocenie Sądu apelacyjnego świadczy to o tym, że funkcjonariusz nie stał przy oskarżonym w taki sposób, aby swoim ciałem tamować mu wyjście z pomieszczenia. Aby oskarżony opuścił pomieszczenie nie było więc konieczności stosowania przez oskarżonego przemocy polegającej na gwałtownym uderzeniu funkcjonariusza skrzydłem drzwi. W ocenie Sądu z uwagi na niewielki rozmiar pomieszczenia, widoczny chociażby na zapisie oględzin tego pomieszczenia na płycie CD, funkcjonariusz mógł sam wpaść na otwarte do wewnątrz skrzydło drzwi po jego szerszym otwarciu przez oskarżonego w chwili ucieczki i uderzyć w te drzwi, a uderzenie funkcjonariusza drzwiami nie było zamierzonym działaniem oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań funkcjonariusza wynikało bowiem, że musiał te drzwi okrążyć, aby wybiec z pomieszczenia. Z zeznań świadka złożonych na rozprawie wynikało tez, że obrażeń doznał on dopiero na schodach, biegnąc za oskarżonym, uderzając w barierkę bądź upadając na podłogę z oskarżonym. Wprawdzie w postepowaniu przygotowawczym świadek zeznał, że oskarżony pochylił głowę, energicznie chwycił za klamkę uchylonych drzwi i uderzając go nimi, gwałtownie wybiegł z pokoju (k.102v). Nie wynika jednak z tych zeznań aby oskarżony celowo uderzył drzwiami w funkcjonariusza, aby ułatwić sobie ucieczkę czy udaremnić pościg. Nie można wykluczyć, że o drzwi, które musiał uchylić bardziej oskarżony chcąc wybiec z pomieszczenia, uderzył się sam funkcjonariusz podejmując próbę pościgu za oskarżonym, z uwagi chociażby na ciasność i niewielki rozmiar pomieszczenia w którym odbywało się przesłuchanie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań funkcjonariusza wynikało bowiem, że zanim oskarżony podjął próbę ucieczki, funkcjonariusz nie stał w polu w którym operować mogły otwierane drzwi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalenie zastosowania przemocy przez oskarżonego, wbrew stanowisku Sądu I instancji, nie było tez możliwe w oparciu o zeznania pozostałych świadków przesłuchanych na te okoliczności. Z zeznań świadka M. Z., która była jedynym, poza świadkiem M. D., naocznym świadkiem tego zdarzenia, złożonych w postępowaniu przygotowawczym nie wynikało, aby oskarżony wybiegając z pokoju uderzył drzwiami funkcjonariusza (k,82-83). Dopiero zeznając na rozprawie świadek z jednej strony mówiła, że oskarżony wybiegając z pomieszczenia drzwiami uderzył policjanta, ale nie było to silne uderzenie. Z drugiej strony świadek zeznała, że oskarżony, aby wybiec z pokoju, nie musiał otwierać bardziej drzwi, gdyż były one otwarte. Okoliczność zastosowania przemocy nie wynikała też z zeznań świadka Ł. D., który nie był zresztą naocznym świadkiem tego zdarzenia (k.99-100). Na rozprawie świadek zeznał nawet, że nie słyszał, aby oskarżony miał przepchnąć drugiego funkcjonariusza. Z zeznań świadka R. K. (1) (k.264-267) wynikało tylko tyle, że świadek miał powziąć od innych osób wiadomość, że oskarżony podjął próbę ucieczki przepychając policjanta.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnośnie zarzutów zawartych apelacji obrońcy w zakresie orzeczonej kary i środków karnych (chociaż powinno być środków kompensacyjnych):</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponieważ Sąd apelacyjny zmienił opis i kwalifikację prawną czynu zarzucanego w punkcie I, a przypisanego w punkcie 1, co pociągało za sobą konieczność orzeczenia wobec oskarżonego nowej kary, zdezaktualizowały się zarzuty obrońcy dotyczące rażącej niewspółmierności orzeczonej wobec oskarżonego uprzednio kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności. Wskazane w tym zarzucie okoliczności łagodzące zostały zaś wzięte pod uwagę przez Sąd apelacyjny przy orzekaniu wobec oskarżonego nowej kary za przypisane mu przestępstwo przez sąd odwoławczy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od tego Sąd apelacyjny przypomina jednak, że zarzut niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można zasadnie podnosić wówczas, „gdy kara, jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy - innymi słowy, gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą. Niewspółmierność więc zachodzi wówczas, gdy suma zastosowanych kar i innych środków, wymierzona za przypisane przestępstwa, nie odzwierciedla należycie stopnia szkodliwości społecznej czynu i nie uwzględnia w wystarczającej mierze celów kary (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 1985 roku, V KRN 178/85). Trzeba również pamiętać, że zgodnie z art. 438 pkt 4 k.p.k. ta niewspółmierność kary musi być „rażąca”, bowiem w ramach tej przyczyny odwoławczej chodzi o różnice ocen o charakterze zasadniczym. Chodzi tu więc przy wykazaniu tego zarzutu nie o każdą różnicę co do wymiaru kary, ale o „różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – rażąco niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować” (wyrok SN z dnia 2 lutego 1995 roku, II KRN 198/94).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podzielając częściowo zarzuty zawarte w apelacji obrońcy oskarżonego, a dotyczące braku wykazania związku pomiędzy wszystkimi wydatkami poniesionymi przez pokrzywdzonego i wskazanymi we wniosku pokrzywdzonego o odszkodowanie, wobec braku przeprowadzenia przez Sąd I instancji jakiegokolwiek postępowania weryfikującego wskazane przez pokrzywdzonego wydatki, wobec braku szerszego uzasadnienia przyznanej kwoty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Sąd apelacyjny uznał, że orzeczenie obowiązku odszkodowania jest znacznie utrudnione i w miejsce zasądzanego odszkodowania orzekł wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w kwocie 5.000zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu apelacyjnego również przyznane przez Sąd I instancji od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienie, wobec średnich obrażeń ciała jakich doznał pokrzywdzony w wyniku zdarzenia, wobec okoliczności tego czynu przypisanego oskarżonemu, jego motywacji i stopnia winy, jawi się jako wygórowane. Dlatego Sąd obniżył przyznane zadośćuczynienie do kwoty 20.000zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnośnie zarzutów zawartych apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego M. B. (1):</p>\n<p class=\"lf-p\">Za bezzasadne Sąd uznał zarzuty zawarte w apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego dotyczące rażącej niewspółmierności kary i nieadekwatności zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego. Na marginesie Sąd apelacyjny zauważa, że oskarżyciel posiłkowy nie był uprawniony do skarżenia wyroku w zakresie czynu oskarżonego polegającego na usiłowaniu samouwolnienia się przypisanego oskarżonemu w punkcie 2, gdyż nie był pokrzywdzony tym przestępstwem, a co za tym idzie nie mógł też skarżyć orzeczonej wobec oskarżonego kary łącznej. Niezależnie od powyższego podnoszone przez skarżącego zarzutu odnośnie rażącej niewspółmierności kary okazały się niezasadne, zwłaszcza wobec zmiany przez Sąd apelacyjny kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a popełnionego na szkodę oskarżyciela posiłkowego, co spowodowało konieczność orzeczenia wobec oskarżonego innej, nawet łagodniejszej kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadto jak już też wyżej wskazywano zarzut niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można zasadnie podnosić wówczas, „gdy kara, jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy - innymi słowy, gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą. Niewspółmierność więc zachodzi wówczas, gdy suma zastosowanych kar i innych środków, wymierzona za przypisane przestępstwa, nie odzwierciedla należycie stopnia szkodliwości społecznej czynu i nie uwzględnia w wystarczającej mierze celów kary (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 1985 roku, V KRN 178/85). Trzeba również pamiętać, że zgodnie z art. 438 pkt 4 k.p.k. ta niewspółmierność kary musi być „rażąca”, bowiem w ramach tej przyczyny odwoławczej chodzi o różnice ocen o charakterze zasadniczym. Chodzi tu więc przy wykazaniu tego zarzutu nie o każdą różnicę co do wymiaru kary, ale o „różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – rażąco niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować” (wyrok SN z dnia 2 lutego 1995 roku, II KRN 198/94). Taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również jeżeli chodzi o wysokość zadośćuczynienia, uwzględnienie apelacji obrońcy w tym zakresie i obniżenie zasądzonego zadośćuczynienia o czym była mowa wyżej, sprawiło że zarzuty skarżącego do co do niewystarczającego zadośćuczynienia również okazały się bezzasadne. Nie zamyka to jednak drogi oskarżycielowi posiłkowemu do dochodzenia roszczeń uzupełniających na drodze procesu cywilnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności, Sąd odwoławczy nie znajdując przy tym innych uchybień określonych w art. 440 k.p.k., podlegających uwzględnieniu z urzędu i powodujących konieczność dalszej zmiany bądź uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia – na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. orzekł jak w wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek Apelacja obrońcy oskarżonego:</p>\n<p class=\"lf-p\">I.</p>\n<p class=\"lf-p\">W oparciu o powyższe zarzuty obrońca wniosła o:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>zmianę zaskarżonego w całości wyroku odnośnie pkt 1. poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w tymi punkcie, (rozważając pkt 5 i 6);</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>zmianę zaskarżonego wyroku odnośnie pkt 2. poprzez całkowite wyeliminowanie z opisu czynu określonego w tym punkcie, tj. art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 242 § 4 k.k., pozostawiając w to miejsce art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 242 § 1 k.k.;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>zasądzenie zwrotu oskarżonemu uzasadnionych wydatków od Skarbu Państwa, związanych z ustanowieniem obrońcy z wyboru, w części dotyczącej jego uniewinnienia od popełnienia zarzuconego mu czynu/czynów w wysokości adekwatnej do rozstrzygnięcia Sądu orzekającego, biorąc pod uwagę udokumentowane i poniesione wydatki w niniejszym postępowaniu karnym;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4)</span>zwolnienie oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, adekwatnie do orzeczenia i wynikających z wniosku zawartego w pkt 3., ze względów słuszności;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">5)</span>dopuszczenie i przeprowadzenie wniosków dowodowych obrony, oddalonych przez Sąd 1 Instancji, objętych zarzutami w niniejszym piśmie;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">6)</span>z ostrożności procesowej, z uwagi na stawiane zarzuty ustnej i pisemnej opinii biegłego z zakresu medycyny, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego ze wskazanego zakresu, do oceny i weryfikacji dokumentacji medycznej pokrzywdzonego;</div>\n<p class=\"lf-p\">II.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wypadku nie przychylenia się do wniosku przedstawionego w pkt I. obrońca wniosła o:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w P., z uwagi na konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego w całości, spowodowane poważnymi brakami dowodowymi skutkującymi błędnie ustalonym stanem faktycznym sprawy, uwzględniając przez ten Sąd pkt 2 i 3 i pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>dopuszczenie i przeprowadzenie wniosków dowodowych obrony oddalonych przez Sąd I Instancji, objętych zarzutami apelacji;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu medycyny, do oceny i weryfikacji dokumentacji medycznej pokrzywdzonego.</div>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego:</p>\n<p class=\"lf-p\">W oparciu o powyższe zarzuty pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 i 3 i wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 5 lat więzienia; -zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 5 w części dotyczącej wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i zasądzenie na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia w wysokości 150.000 zł. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</div>\n<p class=\"lf-p\">Co do wniosków obrońcy oskarżonego:</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie podzielił zarzutów zawartych w apelacji obrońcy oskarżonego co do braku winy oskarżonego w zakresie umyślnego najechania pojazdem na tylne koło roweru i spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego z jednoczesnym narażeniem pokrzywdzonego na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w związku z czym wniosek obrońcy o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu w punkcie I czynu, okazał się niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasadny, z powodów wyżej omówionych, okazał się natomiast wniosek obrońcy o zmianę zaskarżonego wyroku odnośnie zarzutu z punktu II. poprzez wyeliminowanie z opisu czynu określonego w tym punkcie przepisu art. 242 § 4 k.k., a pozostawianie kwalifikacji z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 242 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec braku uniewinnienia oskarżonego, wniosek obrońcy o zasądzenie zwrotu oskarżonemu uzasadnionych wydatków od Skarbu Państwa, związanych z ustanowieniem obrońcy z wyboru, w części dotyczącej jego uniewinnienia od popełnienia zarzuconego mu czynu okazał się niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd uwzględnił natomiast wniosek o zwolnienie oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze o czym będzie mowa niżej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie wniosków dowodowych obrony, oddalonych przez Sąd I Instancji, objętych zarzutami apelacji, z uwagi na niepodzielenie przez Sąd apelacyjny tych zarzutów nie został uwzględniony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponieważ również stawiane w apelacji obrońcy zarzuty dotyczące ustnej i pisemnej opinii biegłego z zakresu medycyny uznane zostały przez Sąd apelacyjny za niezasadne, a opinia oceniona jako jasna i pełna, wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego ze wskazanego zakresu, do oceny i weryfikacji dokumentacji medycznej pokrzywdzonego nie mógł zostać uwzględniony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec możliwości dokonania zmiany zaskarżonego wyroku przez Sąd apelacyjny, po uzupełnieniu postępowania dowodowego, nie było potrzeby ani nawet możliwości uchylania zaskarżonego wyroku w całości i przekazywania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w P., nie było bowiem konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego w całości. Co za tym idzie związane z tym też wnioski o dopuszczenie i przeprowadzenie wniosków dowodowych obrony oddalonych przez Sąd I Instancji, objętych zarzutami apelacji czy dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu medycyny, do oceny i weryfikacji dokumentacji medycznej pokrzywdzonego, okazały nie niezasadne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co do wniosków pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego:</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego o zmianę wyroku mógł dotyczyć tylko kary za czyn przypisany oskarżonemu na szkodę oskarżyciela posiłkowego. Pełnomocnik nie wskazał jednak o jaki wymiar kary za ten czyn wnosi. Wniósł natomiast o wymierzenie kary łącznej w wysokości 5 lat pozbawienia wolności, do czego nie był uprawniony, gdyż oskarżyciel posiłkowy nie był pokrzywdzony drugim przestępstwem przypisanym oskarżonemu, nie mógł więc skarżyć wymiaru kary orzeczonej za ten czyn ani wymiaru kary łącznej. Niezależnie od powyższego wobec zmiany kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu za przestępstwo popełnione na szkodę oskarżyciela posiłkowego, na znacznie łagodniejszą, wobec nieuwzględnienia zarzutu dotyczącego rażącej niewspółmierności kary, wniosek o jej podwyższenie okazał się niezasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przyczyn już wyżej omówionych, przy okazji omówienia niezasadności zarzutu co do wysokości zadośćuczynienia, niezasadny okazał się też wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i zasądzenie na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia w wysokości 150.000 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">4.</p>\n<p class=\"lf-p\">OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 5.</p>\n<p class=\"lf-p\">ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji Przedmiot utrzymania w mocy 0.1Orzeczenie o zwolnieniu oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Sąd apelacyjny nie znalazł powodów dla których należałoby ingerować w to rozstrzygnięcie. Było ono korzystne dla oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji Przedmiot i zakres zmiany 0.0.1Sąd apelacyjny przyjął, że oskarżonemu w ramach czynu zarzucanego w punkcie I można przypisać, że w dniu(...) r. w m. T. gm. K. powiat (...) woj. (...) na drodze publicznej, kierując samochodem marki F. (...) o nr rej. (...), w trakcie pościgu za pokrzywdzonym M. B. (1), który poruszał się rowerem i jechał bez kasku rowerowego asfaltową drogą, umyślnie najechał na tylne koło roweru, co skutkowało upadkiem pokrzywdzonego na asfaltową jezdnię, w wyniku czego umyślnie spowodował u M. B. (1) obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w obrębie kończyn dolnych i górnych, wstrząśnienia mózgu niewymagającego hospitalizacji, stłuczenia głowy, skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa wymagającego zabezpieczenia kołnierzem szyjnym i bólowym ograniczeniem ruchomości oraz złamania kości haczykowatej nadgarstka prawego, co naruszyło prawidłowe czynności narządów ciała M. B. (1) na czas przekraczający siedem dni, przy czym takim działaniem naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to jest przestępstwo z art.157§1k.k. w zw. z art. 160§1k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.2Przypisanie oskarżonemu czynu wyczerpującego znamiona tego przestępstwa, powodowało konieczność orzeczenia wobec oskarżonego kary na podstawie art.157§1k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. Na podstawie tych przepisów Sąd wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, jako adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, mając na uwadze okoliczności czynu, motywację oskarżonego, rozmiar obrażeń ciała spowodowanych u pokrzywdzonego. W ocenie Sądu ponieważ wobec oskarżonego zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna, nie było konieczności dla osiągnięcia celów kary, orzekania bezwzględnej kary pozbawienia wolności, stąd Sąd wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności, na podstawie art.69§1i2k.k. w zw. z art. 70§1k.k. i art.72§1k.k. warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 2 lata, zobowiązując go do informowania na piśmie kuratora sądowego o przebiegu okresu próby co 6 miesięcy. W ocenie Sądu tak wymierzona kara spełni swe cele prewencyjne wobec oskarżonego z jednej strony, a z drugiej również cele w zakresie prewencji ogólnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.4Sąd apelacyjny przyjął też, że w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu w punkcie II można przypisać, że w dniu (...)w G. będąc zatrzymanym przez Policję do sprawy nadzorowanej przez Prokuraturę Rejonową w G. o sygn. (...), w toku przesłuchania w charakterze podejrzanego w siedzibie Prokuratury Rejonowej w G., usiłował dokonać samouwolnienia w ten sposób, że wybiegł z pokoju przesłuchań lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję funkcjonariusza Policji, to jest przestępstwa z art.13§1k.k. w zw. z art.242§1k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.5Przypisanie oskarżonemu czynu wyczerpującego znamiona tego przestępstwa, powodowało konieczność orzeczenia wobec oskarżonego kary na podstawie art.14§1k.k. w zw. z art.242§1k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.6Na podstawie tych przepisów, przy zastosowaniu przepisu art.34§1, §1a pkt1 i §2k.k. w zw. z art.35§1k.k., Sąd wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 10 miesięcy ograniczenia wolności zobowiązując go do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Sąd uznał, ze jest ona adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, mając na uwadze okoliczności czynu oraz fakt, że przestępstwo to zatrzymało się w fazie usiłowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.8Sąd apelacyjny uchylił orzeczoną wobec oskarżonego karę łączną. Dokonał też nowego zaleczenia okresu tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej wobec oskarżanego kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.9W miejsce zasadzonego w punkcie 5 od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego odszkodowania w kwocie 15.776,59zł, na podstawie art.46§2k.k., Sąd apelacyjny orzekł od oskarżonego J. M. na rzecz pokrzywdzonego M. B. (1) nawiązkę w kwocie 5.000zł, a zasądzone w tym punkcie zadośćuczynienie obniżył do kwoty 20.000zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.0.11Do oceny prawnokarnej czynów przypisanych oskarżonemu, zgodnie z art.4§1k.k., Sąd apelacyjny stosował przepisy Kodeksu karnego obowiązujące w chwili tych czynów, gdyż były one względniejsze dla oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach zmiany Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie oskarżonemu przestępstwa usiłowania spowodowania ciężkich obrażeń ciała u pokrzywdzonego. Sprzeciwiały się temu ustalone okoliczności zdarzenia, ustalenie prędkości z jaką oskarżony poruszał się samochodem, a także motywacja oskarżonego, którego zamiarem było zatrzymanie i wylegitymowanie pokrzywdzonego. Nie można uznać, jak to uczynił Sąd I instancji, że skutek zamierzony był dalej idący niż osiągnięty. Gdyby oskarżony miał taki zamiar, to zapewne powtórzyłby uderzenie. Oskarżony niewątpliwie umyślnie spowodował natomiast u pokrzywdzonego, wbrew zarzutom obrońcy, obrażenia ciała naruszające prawidłowe czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas przekraczający 7 dni.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadto w ocenie Sądu oskarżony, mimo że nie chciał ani nawet nie godził się na spowodowanie u pokrzywdzonego ciężkich obrażeń ciała, ale niewątpliwie swoim zachowaniem naraził pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdyż umyślnie (co najmniej godząc się na to) najechał jednak kierowanym przez siebie samochodem na tylne koło roweru, którym poruszał się pokrzywdzony będący bez kasku, co w przypadku bardziej niefortunnego upadku pokrzywdzonego na ziemię mogło skutkować doznaniem przez niego ciężkich obrażeń ciała a nawet śmiercią, takie niebezpieczeństwo niewątpliwie bezpośrednio pokrzywdzonemu groziło. Oskarżony wykonując taki manewr samochodem powinien był z tym się liczyć, przewidywać taki skutek.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie oznacza to jednakże, biorąc pod uwagę przebieg zdarzenia, że godził się na to, że spowoduje u pokrzywdzonego ciężki uszczerbek na zdrowiu. Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że oskarżony swoim zachowaniem w pełni świadomie, to jest umyślnie spowodował zagrożenie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mając to na względzie zachowanie oskarżonego należało zakwalifikować jednocześnie z dwóch przepisów ustawy: art.157§1k.k. i art.160§1k.k. (por. wyrok SA w Białymstoku z 2.02.23r. IIAKa 163/22 LEX nr 3523081) Przyjęcie kwalifikacji z art.160§1k.k. nie było wprawdzie prawidłowe, tak jak to uczynił Sąd I instancji, w kumulacji z art.13§1k.k. w zw. z art.156§1pkt2k.k., gdyż art.160§1k.k. pozostaje w niewłaściwym (pomijalnym) zbiegu z tymi przepisami, które określają typ czynów zabronionych, charakteryzujących się umyślnością spowodowania śmierci człowieka lub umyślnym ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Kwalifikacja czynu jako przestępstwa z art.13§1k.k. w zw. z art.156§1pkt2k.k. konsumuje kwalifikację z art.160§1k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Możliwy jest jednak zbieg kumulatywny art.160§1k.k. z art.157§1k.k. dlatego Sąd przyjął, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał również znamiona przestępstwa z art.160§1k.k. kwalifikowanego kumulatywnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu ponieważ skutek w postaci narażenia życia lub zdrowia (doznania ciężkich obrażeń ciała) na niebezpieczeństwo objęty był zamiarem oskarżonego pomiędzy art.160§1k.k. i nieudzieleniem pomocy z art.162§1k.k. zachodził pomijalny zbieg przestępstw. Stąd, Sąd nie przyjął w kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego art.162§1k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Błędnym było też w ocenie Sądu apelacyjnego, niezależnie od zarzutów stawianych w tym zakresie w apelacji obrońcy, przyjęcie kwalifikacji z art.162§1k.k. przez Sąd I instancji, skoro Sąd ten przyjął, że zamiarem oskarżonego było nie tylko narażenie życia lub zdrowia na niebezpieczeństwo ale nawet spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u pokrzywdzonego. Skutek dalej idący konsumuje bowiem skutek bliżej idący.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokonując zmiany kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego, wobec zmiany podstawy wymiaru kary, należało orzec wobec oskarżonego nową karę za tak przypisane mu przestępstwo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu apelacyjnego przeprowadzone i prawidłowo ocenione dowody, uzupełnione zeznaniami świadka M. D. złożonymi na rozprawie apelacyjnej, nie pozwoliło na nie budzące wątpliwości ustalenie, że oskarżony usiłując dokonać samouwolnienia zastosował przemoc w postaci gwałtownego uderzenia skrzydłem drzwiowym w pokoju przesłuchań jednego z konwojujących go funkcjonariuszy. Dlatego Sąd apelacyjny wyeliminował z opisu czynu oskarżonego zastosowanie przez niego przemocy wobec funkcjonariusza.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań świadka M. D. złożonych na rozprawie apelacyjnej nie wynikało, aby oskarżony żeby umożliwić sobie ucieczkę, wybiec z pokoju przesłuchań musiał otwierając szerzej drzwi uderzyć drzwiami w funkcjonariusza. Świadek zeznał, że drzwi do pomieszczenia były lekko uchylone, aby zrobić przeciąg z uwagi na duszność. Drzwi otwierały się do wewnątrz pomieszczenia w którym był zatrzymany. Zatrzymany siedział na krześle, blisko drzwi, skrzydło drzwi miał po lewej stronie, siedział bokiem do drzwi, za klamkę mógł chwycić ręką z miejsca w którym siedział, gdyż klamka była bliżej niego. W pewnym momencie oskarżony pochylił się do przodu i na lewo, uchylił drzwi bardziej do wewnątrz i wybiegł na zewnątrz. Świadek natomiast stał po prawej stronie drzwi , za ich obrysem, naprzeciwko zatrzymanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań świadka wynikało, że gdyby ktokolwiek wchodził do pomieszczenia w sytuacji, gdy stał on pilnując oskarżonego, to nie uderzyłby świadka skrzydłem drzwi. W ocenie Sądu apelacyjnego świadczy to o tym, że funkcjonariusz nie stał przy oskarżonym w taki sposób, aby swoim ciałem tamować mu wyjście z pomieszczenia. Aby oskarżony opuścił pomieszczenie nie było więc konieczności stosowania przez oskarżonego przemocy polegającej na gwałtownym uderzeniu funkcjonariusza skrzydłem drzwi. W ocenie Sądu z uwagi na niewielki rozmiar pomieszczenia, widoczny chociażby na zapisie oględzin tego pomieszczenia na płycie CD, funkcjonariusz mógł sam wpaść na otwarte do wewnątrz skrzydło drzwi po jego szerszym otwarciu przez oskarżonego w chwili ucieczki i uderzyć w te drzwi, a uderzenie funkcjonariusza drzwiami nie było zamierzonym działaniem oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań funkcjonariusza wynikało bowiem, że musiał te drzwi okrążyć, aby wybiec z pomieszczenia. Z zeznań świadka złożonych na rozprawie wynikało tez, że obrażeń doznał on dopiero na schodach, biegnąc za oskarżonym, uderzając w barierkę bądź upadając na podłogę z oskarżonym. Wprawdzie w postepowaniu przygotowawczym świadek zeznał, że oskarżony pochylił głowę, energicznie chwycił za klamkę uchylonych drzwi i uderzając go nimi, gwałtownie wybiegł z pokoju (k.102v). Nie wynika jednak z tych zeznań aby oskarżony celowo uderzył drzwiami w funkcjonariusza, aby ułatwić sobie ucieczkę czy udaremnić pościg. Nie można wykluczyć, że o drzwi, które musiał uchylić bardziej oskarżony chcąc wybiec z pomieszczenia, uderzył się sam funkcjonariusz podejmując próbę pościgu za oskarżonym, z uwagi chociażby na ciasność i niewielki rozmiar pomieszczenia w którym odbywało się przesłuchanie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zeznań funkcjonariusza wynikało bowiem, że zanim oskarżony podjął próbę ucieczki, funkcjonariusz nie stał w polu w którym operować mogły otwierane drzwi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ustalenie zastosowania przemocy przez oskarżonego, wbrew stanowisku Sądu I instancji, nie było tez możliwe w oparciu o zeznania pozostałych świadków przesłuchanych na te okoliczności. Z zeznań świadka M. Z., która była jedynym, poza świadkiem M. D., naocznym świadkiem tego zdarzenia, złożonych w postępowaniu przygotowawczym nie wynikało, aby oskarżony wybiegając z pokoju uderzył drzwiami funkcjonariusza (k,82-83). Dopiero zeznając na rozprawie świadek z jednej strony mówiła, że oskarżony wybiegając z pomieszczenia drzwiami uderzył policjanta, ale nie było to silne uderzenie. Z drugiej strony świadek zeznała, że oskarżony, aby wybiec z pokoju, nie musiał otwierać bardziej drzwi, gdyż były one otwarte. Okoliczność zastosowania przemocy nie wynikała też z zeznań świadka Ł. D., który nie był zresztą naocznym świadkiem tego zdarzenia (k.99-100). Na rozprawie świadek zeznał nawet, że nie słyszał, aby oskarżony miał przepchnąć drugiego funkcjonariusza. Z zeznań świadka R. K. (1) (k.264-267) wynikało tylko tyle, że świadek miał powziąć od innych osób wiadomość, że oskarżony podjął próbę ucieczki przepychając policjanta.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec zmiany kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu, poprzez wyeliminowanie przepisu artr.242§4k.k., należało orzec karę za ten czyn na nowej podstawie wymiaru kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec konieczności zmiany kwalifikacji prawnych czynów przypisanych oskarżonemu i konieczności orzeczenia nowych kar, koniecznym stało się uchylenia orzeczonej wobec oskarżonego, w punkcie 3 zaskarżonego wyroku, kary łącznej. Wobec orzeczenia wobec oskarżonego przez Sąd apelacyjny innych kar, nie było warunków do orzeczenia wobec oskarżonego nowej kary łącznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie natomiast z przepisem art.63§1k.k. okres tymczasowego aresztowania oskarżonego od 4.07.23r. do 21.05.24r. należało w tej sytuacji zaliczyć na poczet orzeczonej wobec oskarżonego kary ograniczenia wolności. Sąd dokonał tego zaliczenia przyjmując, że jeden dzień pozbawienia wolności jest równy dwóm dniom kary ograniczenia wolności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podzielając częściowo zarzuty zawarte w apelacji obrońcy oskarżonego, a dotyczące braku wykazania związku pomiędzy wszystkimi wydatkami poniesionymi przez pokrzywdzonego i wskazanymi we wniosku pokrzywdzonego o odszkodowanie, wobec braku przeprowadzenia przez Sąd I instancji jakiegokolwiek postępowania weryfikującego wskazane przez pokrzywdzonego wydatki, wobec braku szerszego uzasadnienia przyznanej kwoty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Sąd apelacyjny uznał, że orzeczenie obowiązku odszkodowania jest znacznie utrudnione i w miejsce zasądzanego odszkodowania orzekł wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w kwocie 5.000zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu apelacyjnego również przyznane przez Sąd I instancji od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienie, wobec średnich obrażeń ciała jakich doznał pokrzywdzony w wyniku zdarzenia, wobec okoliczności tego czynu przypisanego oskarżonemu, jego motywacji i stopnia winy, jawi się jako wygórowane. Dlatego Sąd obniżył przyznane zadośćuczynienie do kwoty 20.000zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu przez pokrzywdzonego niezaspokojonej części roszczenia w drodze postepowania cywilnego, zgodnie z art.46§3k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ☐ art. 439 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 2.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 3.1.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwięźle o powodach uchylenia 0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6.</p>\n<p class=\"lf-p\">Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności III.</p>\n<p class=\"lf-p\">Orzeczenie o kosztach ma swoją podstawę w treści przepisów art.636§1i2k.p.k. i art.634k.p.k. Na podstawie art.624§1k.p.k. w zw. z art.634k.p.k. Sąd zwolnił jednak oskarżonego w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych w tym od opłaty za obie instancje, przez wzgląd na zasadę słuszności, wobec dużej zmiany zaskarżonego wyroku na korzyść oskarżonego, na skutek apelacji złożonej przez obrońcę oskarżonego. Oskarżyciela posiłkowego M. B. (1) natomiast Sąd zwolnił od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych tylko w części – w zakresie poniesionych przez Skarb Państwa wydatków za postepowanie odwoławcze, gdyż większa część tych wydatków (koszt przesłuchania świadka czy biegłego) związana była z zarzutami stawianymi w apelacji obrońcy oskarżonego. Oskarżyciel posiłkowy obciążany został natomiast opłatą za postępowanie odwoławcze w kwocie 100zł wobec nieuwzględnienia apelacji złożonej przez jego pełnomocnika. Wysokość opłaty ustalono na podstawie §13ust.2 ustawy z 23.06.73r. o opłatach w sprawach karnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">7.</p>\n<p class=\"lf-p\">PODPIS A. W. I. P. M. K.</p></div>", "next": 0}