{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Stałe źródło dochodu jako podstawa nadzwyczajnego obostrzenia kary, LEX/el. 2016). Jeżeli chodzi o ilość przestępstw, to nowelizacja art.65 § 1 kk, dokonana w 2004r., polegała m.in. na tym, że zwrot „z popełniania przestępstw” został zastąpiony zwrotem „z popełnienia przestępstwa”. Nie ma więc wątpliwości, że po tej zmianie stałe źródło dochodu można przypisać sprawcy jednego tylko przestępstwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 12 lutego 2015r., II AKa 271/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 17 listopada 2014r., II AKa 334/14; wyrok Sądu Najwyższego z 3 marca 2009r., II KK 260/08), co jest istotne praktycznie przede wszystkim ze względu na rozciągnięty w czasie czyn ciągły (art.12 kk). W realiach przedmiotowej sprawy ustalono, że oskarżony A. L. (1), w okresie ponad dwóch lat nabywał środki narkotyczne (są to okoliczności niekwestionowane przez skarżącego) w celu wprowadzenia ich do obrotu. Zakończenie tej przestępczej działalności (grudzień 2009r., nie później niż 18 grudnia 2009r.) miało ścisły związek z zatrzymaniem M. D. (1) (19 grudnia 2009r.) i rozbiciem zorganizowanej grupy przestępczej, od której (choć do niej nie należał) oskarżony A. L. (1) nabywał środki narkotyczne. W świetle powyższych rozważań zatem żadnego znaczenia dla odpowiedzialności karnej oskarżonego A. L. (1) w przedmiotowej sprawie nie ma podnoszona przez skarżącego okoliczność, że nie ustalono jak często oskarżony zbywał uzyskane środki narkotyczne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Aprobaty Sądu Apelacyjnego nie zyskała również argumentacja skarżącego dotycząca wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego A. L. (1) (str.7-8 apelacji). Również i w tym zakresie uzasadnienie apelacji nie znajduje oparcia w zarzutach w niej podniesionych. Mimo to, ze względów także już wskazanych w niniejszym uzasadnieniu, Sąd odwoławczy odniesie się do niej. W realiach rozpoznawanej sprawy okoliczność, że oskarżony A. L. (1) działał w warunkach art.31 § 2 kk (Sąd Okręgowy uznał ją za podstawę przyjęcia niższego stopnia winy – str.124 uzasadnienia wyroku) sama w sobie nie może skutkować nadzwyczajnym złagodzeniem orzeczonej wobec niego kary. Skoro skarżący sam dostrzegł (str.8 apelacji), że nie nakłada to na sąd orzekający obowiązku zastosowania tej konstrukcji prawnej, brak jest podstaw do czynienia szerszych rozważań w tym zakresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać przy tym godzi się, że Sąd Okręgowy odniósł się do kwestii braku podstaw do zastosowania wobec oskarżonego A. L. (1) dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary (str.124 uzasadnienia wyroku). Pozostała argumentacja również nie zasługuje na uwzględnienie. Okoliczność, że oskarżony leczy się psychiatrycznie, w związku z czym bywa hospitalizowany oraz nie może podjąć pracy nie ma żadnego znaczenia dla wymiaru orzeczonej wobec niego kary, tak pozbawienia wolności, jak i grzywny. Skoro bowiem mimo to funkcjonuje bez wsparcia finansowego instytucji państwowych, musi dysponować środkami finansowymi, z których część przeznaczy na zapłatę orzeczonej grzywny. Nadto – jak wynika z wywiadu kuratorskiego z 23 października 2023r. – oskarżony posiada stały dochód w postaci renty, nie ma żadnych zaległości finansowych ani zobowiązań finansowych, mieszka w 190-metrowym domu (k.24256-24257 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnośnie zaś kary pozbawienia wolności wskazać należy, że w zakładzie karnym oskarżony nie będzie pozbawiony opieki medycznej, nie będzie również musiał pracować, gdyż nie istnieje taki obowiązek wobec osadzonych. Za nadzwyczajnym złagodzeniem kary nie przemawia również wskazywana przez skarżącego postawa procesowa oskarżonego. Wprawdzie przyznanie się do winy stanowi okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary, ale nie doszło do tego w realiach rozpoznawanej sprawy w odniesieniu do oskarżonego A. L. (1). Nie przyznał się on bowiem do popełnienia zarzuconego mu (a następnie przypisanego) przestępstwa udziału w obrocie znacznymi ilościami substancji psychotropowej (15 kg. amfetaminy) oraz środka odurzającego (1,5 kg. kokainy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przyznał jedynie, że nabywał te narkotyki od ustalonych przez Sąd I instancji osób ale zaprzeczył zarówno ustalonej przez Sąd Okręgowy ilości, jak i celowi nabycia. Na marginesie zatem jedynie wskazać należy, że żadnego znaczenia dla wymiaru orzeczonej wobec niego kary nie ma podnoszona przez skarżącego okoliczność, że oskarżony wskazał od kogo nabywał narkotyki. Uczynił to bowiem, i to jedynie częściowo – wskazując na P. M. (3) - w czasie przesłuchania 19 stycznia 2011r. (k.10077-10078 akt sprawy), kiedy organy ścigania miały już wiedzę w tym zakresie, gdyż już w czasie przesłuchania 19 grudnia 2009r. (k.1154-1156 akt sprawy) podejrzany wówczas P. M. (3) o tym wyjaśniał. Następnie również 14 stycznia 2010r. (k.1628-1632 akt sprawy), 20 stycznia 2010r. (k.1714-1715 akt sprawy) oraz zeznając jako świadek 10 stycznia 2011r. (k.7827v-7830 akt sprawy). Natomiast oskarżony A. L. (1) nie przyznał się do zakupienia od P. P. 1 kg. amfetaminy. Z uwagi na wskazane już w niniejszym uzasadnieniu prawo podejrzanego/oskarżonego do nie składania wyjaśnień samoobciążającyh, nie jest to poczytane na niekorzyść przy wymiarze kary. Ale nie może stanowić okoliczności łagodzącej. Potwierdza też przedstawiony wyżej przez Sąd Apelacyjny pogląd, że – wbrew twierdzeniom skarżącego – oskarżony nie przyznał się do winy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Żadnego wpływu na ocenę czy zachodzą podstawy do wymierzenia kary z nadzwyczajnym jej złagodzeniem nie ma podnoszona przez skarżącego okoliczność, że w toku postępowania nie stosowano wobec oskarżonego A. L. (1) środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Uprawomocnienie się natomiast wyroku skazującego na bezwzględną karę pozbawienia wolności w naturalny sposób prowadzi do osadzenia w zakładzie karnym. Jak już wyżej wskazano, oskarżony A. L. (1) będzie tam mógł korzystać z penitencjarnej służby zdrowia. Stan zdrowia oskarżonego również nie stanowi przesłanki do wymierzenia mu kary z nadzwyczajnym jej złagodzeniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skutku oczekiwanego przez skarżącego, tj. obniżenia kary orzeczonej wobec oskarżonego A. L. (1) bez stosowania dobrodziejstwa nadzwyczajnego jej złagodzenia nie może również przynieść ponowne odwołanie się do działania w warunkach art.31 § 2 kk oraz do kar orzeczonych wobec oskarżonych: R. W. i W. W. (1). Rację ma skarżący, że wskazani oskarżeni nie mieli ograniczonej w stopniu znacznym poczytalności w inkryminowanym czasie, co stanowi okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary. Podkreślenia jednak wymaga, że oskarżonym tym przypisano udział w obrocie 15 kg. amfetaminy i w zdecydowanie krótszym (miesięcznym) czasie. Oskarżony A. L. (1) natomiast brał udział w przestępczym procederze ponad 2 lata i wprowadzał do obrotu nie tylko amfetaminę (16 kg.) ale również kokainę (1,5 kg.). Stąd brak jest podstaw aby różnicować między wskazanymi oskarżonymi orzeczone kary pozbawienia wolności (po 3 lata i 3 miesiące). Tak orzeczone kary nie zaburzają również wewnętrznej spójności wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny pragnie się też odnieść w niniejszym uzasadnieniu do kwestii prawa oskarżonego do udziału w rozprawie odwoławczej w kontekście prawa oskarżonego do obrony. Oskarżony kilkukrotnie, osobiście lub za pośrednictwem swojego obrońcy, wnosił o odwołanie rozprawy przed Sądem II instancji wskazując na swój stan zdrowia uniemożliwiający stawienie się na rozprawę, a jednocześnie zgłaszając zamiar skorzystania z prawa do udziału w niej. Sąd Apelacyjny weryfikował przedkładaną przez oskarżonego dokumentację dotyczącą jego stanu zdrowia psychicznego poprzez dopuszczenie dowodu z opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów na okoliczność stanu zdrowia psychicznego oskarżonego, jego poczytalności i jego zdolności do uczestniczenia w postępowaniu odwoławczym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W opinii z 7 marca 2024r. nie stwierdzono żadnych przeciwwskazań do udziału oskarżonego A. L. (1) w rozprawie odwoławczej (k. 24418-24420 akt sprawy). W zakresie stanu zdrowia fizycznego Sąd Apelacyjny przesłuchał lekarza sądowego wydającego oskarżonemu zaświadczenia o niemożności udziału w rozprawie (k.24443-24445 akt sprawy), gdyż – w świetle przedłożonej dokumentacji medycznej i wskazań tam zawartych – zaświadczenia te wzbudziły wątpliwości sądu co do ich rzetelności. Wskazać tu należy na trafny pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z 19 lutego 2019r. w sprawie III KK 35/19, że sąd ma nie tylko prawo ale i obowiązek badać czy przedstawione usprawiedliwienie wskazuje na okoliczności rzeczywiście uniemożliwiające stronie stawienie się na rozprawę zostały udokumentowane w sposób nie budzący wątpliwości co do ich zaistnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dotyczy to również choroby potwierdzonej zaświadczeniem lekarskim spełniającym wymogi określone w art.117 § 2a kpk wystawionego zgodnie z ustawą z 15 czerwca 2007r. o lekarzu sądowym . Przepis art.17 ust. 1 tej ustawy stanowi że organ uprawniony może podjąć niezbędne czynności sprawdzające dla zweryfikowania rzetelności zaświadczenia i może uznać niestawiennictwo uczestnika postępowania za nieusprawiedliwione pomimo przedłożenia wystawionego przez lekarza sądowego zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się, jeżeli z innych przekonujących dowodów wynika, że uczestnik postępowania zdolny jest do udziału w czynnościach procesowych. Taki dokument bowiem sąd ocenia w kontekście innych dowodów zgromadzonych w sprawie, jak też dotychczasowej postawy oskarżonego w ramach przestrzegania przepisów określających jego dyspozycyjność wobec organów procesowych (podkreślenie SA). Zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego mające na celu usprawiedliwienie nieobecności oskarżonego na rozprawie podlega zatem swobodnej ocenie tak, jak każdy dowód w postępowaniu karnym, a decyzja o usprawiedliwianiu nieobecności uczestnika na rozprawie należy zawsze do sądu (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 13 stycznia 2017r. SDI 72/16, 26 kwietnia 2016r. IV KK 114/16, 27 stycznia 2016r. V KIK 321/15, 5 lipca 2015r. DSI 24/15; H. Paluszkiewicz [w] Kodeks postępowania karnego. Komentarz do art.117. K. Dudka (red.), M Janicz, C. Kulesza, J.</p>\n<p class=\"lf-p\">Matras, H. Paluszkiewicz, B. Skowron. WKP 2018/el. Teza 7-8). Wyrażona w ten sposób krytyczna ocena owych zaświadczeń znalazła potwierdzenie w opinii biegłego z zakresu ortopedii traumatologii, który po przeanalizowaniu obszernej dokumentacji medycznej dotyczącej stanu zdrowia oskarżonego, w szczególności w zakresie zgłaszanych przez niego dolegliwości nie stwierdził jakichkolwiek przeciwwskazań do udziału oskarżonego A. L. (1) w rozprawie odwoławczej. Sąd II instancji miał zatem do czynienia z dwoma odmiennymi stanowiskami lekarzy – biegły z zakresu ortopedii traumatologii powołany w sprawie wydał opinię, że oskarżony może stawić się na rozprawę, a lekarz sądowy zaświadczył, że z powodów zdrowotnych stawić się nie może.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od nałożonego na sąd obowiązku swobodnej oceny wszystkich dowodów, nie można uznać aby zaświadczenie lekarza o specjalności internista, reumatolog, lekarz medycyny tropikalnej i sanatoryjnej (k.24443 akt sprawy) znosiło powyższą opinię i jej procesowe skutki. Podkreślenia nadto wymaga, że oskarżony sam pozbawił się możliwości osobistego uczestnictwa w ocenie swojego stanu zdrowia, gdyż mimo wyznaczanych kilku terminów badań przez biegłego, na żaden nie stawił się. Wskazać również godzi się, że żaden z biegłych wykonujących praktykę zawodową bliżej miejsca zamieszkania oskarżonego, do których zwracał się Sąd Apelacyjny, nie dysponował terminami wydania opinii, które czyniłyby zadość zasadzie rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki (zarządzenie – k.24623 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Stąd decyzja sądu o wyznaczeniu biegłego wykonującego praktykę zawodową w K.. Rozważania te Sąd II instancji czyni dlatego, że oskarżony swą nieobecność na badaniu tłumaczył odległością miejsca badania od swojego miejsca zamieszkania. Podkreślenia jednak wymaga, że organy prowadzące postępowanie karne nie mają obowiązku organizowania transportu dla pozostających na wolności stron postępowania. Natomiast w interesie oskarżonego było wykazanie, że jego twierdzenia o stanie swojego zdrowia były prawdziwe. Prezentowana przez niego postawa stanowiła – w ocenie Sądu odwoławczego – obstrukcję procesową zmierzającą do odwleczenia w czasie wydania wyroku przez Sąd II instancji. Oskarżony A. L. (1) – w ocenie Sądu Apelacyjnego - swój stan zdrowia traktuje bowiem w sposób instrumentalny, wykorzystując go według własnych potrzeb dla tamowania biegu postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stanowi to nadużycie prawa i jako takie nie podlega ochronie w ramach prawa do obrony. Sąd Apelacyjny odnosił się już do tych kwestii w toku rozprawy odwoławczej w uzasadnieniach swoich decyzji procesowych, dostrzegł jednak konieczność ponownego, kompleksowego odniesienia się do tego w niniejszym uzasadnieniu. Wskazać również należy, że zgodnie z treścią art.450 § 2 kpk, udział w rozprawie odwoławczej oskarżonego nie jest obowiązkowy, chyba że sąd uzna to za konieczne. W przedmiotowej sprawie Sąd Apelacyjny nie uznał obecności oskarżonego A. L. (1) na rozprawie odwoławczej za obowiązkową. Jednocześnie, zgodnie z treścią art.450 § 3 kpk, niestawiennictwo należycie zawiadomionych o terminie rozprawy stron nie tamuje rozpoznania sprawy, jeżeli ich udział nie jest obowiązkowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na każdym natomiast terminie rozprawy odwoławczej oskarżonego A. L. (1) reprezentował jego obrońca. Wskazać nadto należy na trafny pogląd Sądu Najwyższego zawarty w postanowieniu z 27 marca 2019r. w sprawie III KK 54/19: „Zasada prawa do obrony nie ma charakteru bezwzględnego w tym sensie, że nie przymusza oskarżonego do osobistego podejmowania czynności w ramach realizacji prawa do obrony. W prawie tym mieści się niewątpliwie także zaniechanie podejmowania takich czynności i uczestniczenia w rozprawie odwoławczej, zwłaszcza w sytuacji, gdy udział w tej czynności procesowej nie jest obowiązkowy.” Reasumując zatem – w ocenie Sądu Apelacyjnego – pomimo prowadzenia rozprawy odwoławczej pod nieobecność oskarżonego A. L. (1) – nie doszło do naruszenia jego prawa do obrony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja obrońcy oskarżonego W. W. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ze względów wskazanych już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego A. L. (1), Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności odniesie się do zarzutów o charakterze procesowym podniesionych w omawianej apelacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 2) Zarzuty nie są trafne. Na wstępie Sąd II instancji odwołuje się do poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu uwag natury ogólnej dotyczących zarzutu obrazy art.7 kpk i art.410 kpk, gdyż zachowują one aktualność również w omawianej apelacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący jako główny argument przemawiający za brakiem podstaw do uznania depozycji P. M. (3) i P. P. w części obciążającego oskarżonego W. W. (1) za wiarygodne wskazał brak potwierdzenia w zeznaniach innych świadków, wynikach przeszukania pomieszczeń należących do oskarżonego oraz badaniach telefonów. Jak już wskazano w niniejszym uzasadnieniu, w polskiej procedurze karnej nie obowiązuje zasada „jeden świadek żaden świadek” i do rozważań tam poczynionych Sąd II instancji odsyła nie stwierdzając potrzeby powtarzania ich w tym miejscu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma racji skarżący twierdząc, że zeznania wskazanych świadków są ogólnikowe. Zawierają bowiem zarówno informacje co do czasu i miejsca przekazywania narkotyków oskarżonemu W. W. (1) oraz jego bratu – oskarżonemu R. W., ilości tych substancji oraz źródła kontaktu świadków z oskarżonymi w zakresie tej przestępczej działalności. P. M. (3) przesłuchiwany w charakterze podejrzanego 14 stycznia 2010r. podał, że razem z P. P. od końca 2008r. do początku 2009r. przekazał oskarżonym: W. W. (1) (którego rozpoznał – k.1714-1715 akt sprawy) i R. W., zwanymi (...) łącznie co najmniej 15 kg. amfetaminy (k.1628-1632 akt sprawy). Przesłuchiwany w charakterze świadka 16 listopada 2010r. (k.6921 akt sprawy) powtórzył te depozycje precyzując, że amfetamina ta pochodziła od M.</p>\n<p class=\"lf-p\">D. (1), oskarżeni wcześniej umawiali się w sprawie dostawy z P. P., a określenie (...) jest związane z tym, że oskarżeni odbierali amfetaminę koło kościoła na ul. (...) w G., na zmianę raz jeden, raz drugi w porcjach od 0,5 do 2 kg. Tej samej treści zeznania złożył 10 stycznia 2011r. (k.7827v-7830 akt sprawy). Oba zeznania podtrzymał w toku postępowania jurysdykcyjnego (k.11510, 11518 akt sprawy). Rozpoznał również oskarżonego W. W. (1) na rozprawie 2 listopada 2011r. (k.11204-11229 akt sprawy). Wówczas też po raz kolejny podał, że oskarżony był jednym z odbiorców narkotyków z grupy przestępczej, do której świadek należał oraz wskazał, że oskarżony W. W. (1) oraz jego brat – (...) (oskarżony R.</p>\n<p class=\"lf-p\">W. – uwaga SA) spotykali się z M. D. (1) czy P. P. celem ustalenia czy będą oni chcieli zamawiać narkotyki z nowej dostawy; sporadycznie sam też brał udział w tych spotkaniach. Potwierdził nadto miejsce odbioru narkotyków – okolice kościoła na ul. (...) w G., ilość przekazywanej jednorazowo amfetaminy oraz naprzemienny jej odbiór przez braci W.. Na rozprawie 28 listopada 2011r. ponownie potwierdził, że obaj bracia W. odebrali zbiorczo 15 kg. amfetaminy, przy czym raz przyjeżdżał jeden z nich, raz drugi (k.11397 akt sprawy). Świadek przekazywał im amfetaminę po uprzednim otrzymaniu informacji o tym od P. P. lub M. D. (1). P. P. przesłuchany w charakterze podejrzanego 18 stycznia 2010r. wyjaśnił, że kontakt z braćmi R. i W.</p>\n<p class=\"lf-p\">W. (1) w sprawie sprzedawania im amfetaminy nawiązał za pośrednictwem M. D. (1), przekazał im łącznie co najmniej 20 kg. tego narkotyku w okresie od końca 2008r. do początku 2009r. w czasie spotkań, na które oskarżeni przychodzili na zmianę (k.1680-1681 akt sprawy). Podtrzymał te twierdzenia będąc przesłuchiwanym już w charakterze świadka (k.8288-8293 akt sprawy) wskazując nadto, że do przekazania narkotyków dochodziło przy kościele w (...) dzielnicy W. (ul. (...) znajduje się w (...) dzielnicy W. – uwaga SA). Na rozprawie 19 grudnia 2011r. świadek rozpoznał oskarżonego W. W. (1) oraz potwierdził, że oskarżony ten razem z bratem R. W. kupowali amfetaminę a kontakt w tej sprawie nawiązali poprzez M.</p>\n<p class=\"lf-p\">D. (1) (k.11591-11631 akt sprawy); zeznania te podtrzymał na rozprawie 20 sierpnia 2013r. (k.17568 akt sprawy) oraz na rozprawie 1 października 2019r. (k.23161v akt sprawy). Tożsame zeznania świadek złożył na rozprawie 8 lutego 2012r. potwierdzając naprzemienną dostawę amfetaminy, wraz P. M. (3) pseudonim (...) obu braciom W. (k.12026-12044 akt sprawy); zeznania te podtrzymał na rozprawie 1 października 2019r. (k.23161v akt sprawy). O kontaktach z oskarżonymi braćmi W. w związku z handlem amfetaminą zeznał również na rozprawie 18 września 2018r. ( k.32147v-23151v akt sprawy). Brak jest podstaw do uznania, że obaj świadkowie bezpodstawnie oskarżają W. W. (1) o czyn, którego – jak twierdzi skarżący – nie popełnił. Podstaw takich nie dostrzega sam oskarżony W. W. (1) (wyjaśnienia na rozprawie 25 października 2011r. (k.11126-11127 akt sprawy). Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że świadkowie nie mieli wiedzy co do tego dlaczego po okresie wskazanym w zarzucie oskarżony W. W. (1) oraz jego brak R. zaprzestali nabywać amfetaminę od grupy, w której działali: P. M. (3) i P. P. oraz co dalej działo się z zakupioną przez braci W. amfetaminą (str.2 apelacji) nie może stanowić podstawy zakwestionowania wiarygodności zeznań świadków. Ich rolą bowiem było jedynie przekazywanie jej oskarżonym po uprzednim uzyskaniu informacji o zapotrzebowaniu. Podstawy takiej nie może również stanowić podniesiona przez skarżącego (str.2-3 apelacji) kwestia braku „zainteresowania organów ścigania” mająca wynikać „na przykład z zapisów rozmów”. Skoro – jak wynika z depozycji P. P. i P. M. (3) jedynie oni przekazywali amfetaminę R. i W. W. (1), nie sposób uznać aby brak informacji o tych transakcjach w zeznaniach innych świadków miał przemawiać za niewiarygodnością ich relacji procesowych. Wskazać w tym miejscu należy, że M. D. (1) nie przyznał się do zarzutów kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i udziale w obrocie narkotykami odmawiając składania jakichkolwiek wyjaśnień (k.1146, 1206, 1226, 2214, 7333, 4487, 6960, 11115, 11116 akt sprawy). Wprawdzie z uwagi na jego zgon w toku postępowania jurysdykcyjnego (k.21212 akt sprawy) nie mogło dojść do wydania wyroku w odniesieniu do niego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości sądów obu instancji pozwala na uznanie, że jego wyjaśnienia nie polegały na prawdzie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie ma racji skarżący twierdząc, że z uzasadnienia wyroku nie wynika dlaczego wskazana w wyroku ilość narkotyków (15 kg. amfetaminy) obciąża obu oskarżonych po połowie. Sąd Okręgowy poczynił bowiem rozważania w tej kwestii wskazując na źródła tych ustaleń (str.30-31 uzasadnienia wyroku). Odnosząc się natomiast do zarzutu braku zindywidualizowania zakupów przez każdego z oskarżonych podkreślenia wymaga, że oskarżonym W. W. (1) i R. W. przypisano działanie wspólnie i w porozumieniu w nabyciu, a następnie wprowadzeniu do obrotu łącznie 15 kg. amfetaminy. Znalazło to odzwierciedlenie w orzeczeniu o obowiązku zwrotu równowartości korzyści majątkowej; każdego z nich zobowiązano do zwrotu połowy wartości 15 kg. amfetaminy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 1), 3). Zarzuty [główny – pkt 1) i ewentualny - pkt 3)] zostaną omówione łącznie, gdyż dotyczą tej samej kwestii, tj. ustalenia, że oskarżony z popełnienia przypisanego mu przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na wstępie Sąd II Instancji odwołuje się do uwag natury ogólnej poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu, a dotyczących uczynienia sobie z popełnienia przestępstwa stałego źródła dochodu w rozumieniu art.65 § 1 kk; zachowują one bowiem aktualność w odniesieniu do omawianej apelacji. Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może zatem przynieść odwoływanie się do okresu w jakim oskarżony W. W. (1) podejmował przestępcze działania. Jak już bowiem wskazano, decydujące znaczenie ma w tym zakresie sposób działania sprawcy, który zgodnie z jego zamierzeniem przysparza mu stałego dochodu, nie zaś czas jego trwania, który z różnych względów może zostać przerwany. W realiach przedmiotowej sprawy Sąd I instancji ustalił, że oskarżony (działając wspólnie i w porozumieniu ze swoim bratem – oskarżonym R. W. kilkanaście razy nabył amfetaminę w łącznej ilości 15 kg. Zarówna ta ilość, jak i fakt, że brak jest podstaw do przyjęcia, że jest on uzależniony od narkotyków ocenione zgodnie z zasadami logicznego rozumowania pozwalają uznać, że nie zatrzymywał ich dla siebie a wprowadzał do obrotu, co wiąże się z pozyskaniem w ten sposób stałego (w okresie popełnienia przestępstwa) źródła dochodu. W tych okolicznościach żadnego znaczenia dla odpowiedzialności karnej oskarżonego W. W. (1) nie ma podnoszona przez skarżącego (str.3 apelacji) okoliczność, że nie ustalono ile razy doszło do dalszej odsprzedaży amfetaminy, której nabycie przypisano temu oskarżonemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja obrońcy oskarżonego K. G..</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 1. Zarzut nie jest trafny. Na wstępie Sąd II instancji odwołuje się do poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu uwag natury ogólnej dotyczących zarzutu obrazy art.7 kpk, gdyż zachowują one aktualność również w omawianej apelacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny podziela pogląd skarżącego (str.3 apelacji), że dowód z pomówienia winien być oceniony ze szczególną wnikliwością. Takiej też oceny dokonał Sąd I instancji analizując dowody wskazane przez skarżącego, tj. związane z czynami zarzuconymi również oskarżonemu K. G. (str.41-52, 54-56 uzasadnienia wyroku) również w odniesieniu do innych dowodów i okoliczności ustalonych w sprawie (str.98-99 uzasadnienia wyroku). Z uwagi na fakt, że skarżący do tej oceny nie odnosi się, wystarczającym będzie wskazanie, że Sąd II instancji w pełni ją aprobuje. Jak już bowiem wskazano w niniejszym uzasadnieniu, procesowym obowiązkiem podmiotu profesjonalnego składającego środek odwoławczy jest odniesienie się do argumentacji organu I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokonanie przez Sąd I instancji wszechstronnej oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w zakresie ustaleń faktycznych, jak i argumentacji prawnej, co wynika z uzasadnienia wyroku, uprawnia Sąd odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w tym zakresie do odesłania do tej argumentacji bez narażenia się na zarzut obrazy art.433 § 2 kpk. Nie jest bowiem rzeczą sądu odwoławczego przejmowanie roli skarżącego i doszukiwanie się w oparciu o ogólne sformułowanie zarzutu uchybień w zaskarżonym orzeczeniu ponad to, co wyraźnie wskazał skarżący. Sąd Okręgowy dokonał wnikliwej oceny depozycji świadków: P. P., P. M. (3), M. P. i M. G.. Nie sposób zatem za trafny uznać twierdzenia skarżącego, że bezkrytycznie przyjął je za prawdziwe (str.3 apelacji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczność, że odmiennie niż skarżący uznał je za wiarygodne nie oznacza, że bezkrytycznie dał im wiarę. Wskazał bowiem dlaczego przydał im walor wiarygodności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie konsekwentnie też podtrzymuje stanowisko, że nie w pełni popiera wskazane w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7 października 1998r. w sprawie II AKa 187/98 kryteria oceny dowodu z pomówienia (str.3-4 apelacji). Nie sposób bowiem – w ocenie Sądu odwoławczego warunkować wiarygodności depozycji pomawiającego od tego czy informacje tak uzyskane są przyznane przez pomówionego (pkt 1). Gdyby bowiem taka sytuacja miała miejsce, nie byłoby potrzeby odwoływania się do dowodu z pomówienia, gdyż wystarczyłoby odwołać się do wyjaśnień pomówionego. Dyskusyjne jest również kryterium potwierdzenia tych informacji innymi dowodami (pkt 2). Jak już bowiem wskazano w niniejszym uzasadnieniu, w polskiej procedurze karnej nie obowiązuje zasada „jeden świadek, żaden świadek”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego, w realiach rozpoznawanej sprawy zeznania świadków wskazanych przez skarżącego jako niewiarygodne znalazły co najmniej częściowe potwierdzenie w innych dowodach. Szerzej do tej kwestii Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Złożenie depozycji obciążających pomówionego nie bezpośrednio po „przeżyciu objętych nimi zaszłości” nie jest jednoznaczne z tym, że sąd one niewiarygodne gdyż pomawiający ma czas na „uknucie intrygi” (pkt 3). Należy bowiem również ocenić czy istnieją inne jeszcze przesłanki pozwalające na uznanie, że pomawiający składa nieprawdziwe, obciążające pomawianego zeznania czy wyjaśnienia, tj. czy ma motyw w bezpodstawnym obciążaniu pomawianego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kwestia bezstronności, zainteresowania w obciążaniu pomówionego (pkt 4) również należy do sfery oceny dowodów. Wszak depozycje obciążające podejrzanych/oskarżonych składają nie tylko bezstronni świadkowie ale również współpodejrzani / współoskarżeni. Nie sposób uznać aby ta okoliczność sama w sobie świadczyła o niewiarygodności ich wyjaśnień. Szerzej do tej kwestii Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Podobnie jak kwestia konsekwencji w składaniu zeznań / wyjaśnień (pkt 5), to również należy do sfery oceny depozycji zgodnie z dyrektywami określonymi w art.7 kpk. Niezależnie od powyższego, w realiach rozpoznawanej sprawy wyjaśnienia, a później zeznania wskazanych przez skarżącego jako niewiarygodne, w oparciu m.in. o które Sąd Okręgowy przypisał winę oskarżonemu K.</p>\n<p class=\"lf-p\">G. od początku postępowania w niniejszej sprawie są konsekwentne. Szerzej do tej kwestii Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Na ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonych lub zeznań świadków nie może mieć – zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszym składzie – kwestia opinii o nich, w szczególności czy jest ona nieposzlakowana (pkt 6). Gdyby bowiem to decydowało o wiarygodności ich zeznań lub wyjaśnień, mielibyśmy do czynienia z legalną oceną dowodów, która w polskiej procedurze karnej nie obowiązuje. Warto również w tym miejscu wskazać, że obeznanie z mechanizmami procesu karnego nie stanowi okoliczności istotnej dla oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego nawet w przypadku ubiegania się o status tzw. małego świadka koronnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po dokonaniu bowiem ich swobodnej oceny to sąd decyduje czy są one wiarygodne nawet jeżeli oskarżony nie ukrywa, że celem złożenia wyjaśnień jest skorzystanie z instytucji przewidzianej w art.60 § 3 i 4 kk (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 28 lutego 2023r., II AKa 351/22, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z: 22 czerwca 2022r. II AKa 221/21, 8 kwietnia 2022r. II AKa 97/20; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 12 maja 2022r., II AKa 246/21). Z tego względu – w ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszym składzie – analogicznie, nie sposób uznać aby obeznanie z mechanizmami procesu karnego samo w sobie miało świadczyć o niewiarygodności wyjaśnień oskarżonego czy zeznań świadka, czy też brak takiego obeznania miał świadczyć o ich wiarygodności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z przedstawionych we wskazanym judykacie kryteriów oceny wiarygodności dowodu z pomówienia na pełną akceptację – w ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszym składzie zasługuje jedynie kryterium wskazane w pkt. 7), tj. czy pomawiający przedstawia również w sposób wiarygodny swoją rolę w inkryminowanych zdarzeniach. W przedmiotowej sprawie zeznania wskazanych przez skarżącego świadków, którzy w jego ocenie nie są wiarygodne to kryterium spełniają. Szerzej do tej kwestii Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując - dowód z pomówienia pozostaje dowodem podlegającym na równi z innymi dowodami swobodnej ocenie w oparciu o kryteria wskazane w art.7 kpk (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 marca 2024r., I KK 483/23; wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2006r., II KK 29/05). Odmienne zapatrywanie - tj. uznanie, że brak obiektywnej możliwości weryfikacji dowodu z pomówień za pomocą innego dowodu uniemożliwiałoby automatycznie poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o tenże dowód, prowadziłoby do istotnych ograniczeń dowodowych. Podkreślić należy, że obowiązująca procedura karna nie wyklucza możliwości dokonania ustaleń faktycznych jedynie w oparciu o jeden dowód. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 21 marca 2024r. w sprawie I KK 483/23 uznał, że nawet pomówienie współoskarżonego następnie odwołane może być dowodem winy, jeżeli spełnia odpowiednie warunki (tak samo: Sąd Najwyższy w wyroku z 15 lutego 1985r., IV KR 25/85).</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od przedstawionego wyżej poglądu Sądu Apelacyjnego na temat wskazanych przez skarżącego kryteriów oceny wiarygodności dowodu z pomówienia, podkreślenia wymaga, że autor omawianego środka odwoławczego nie zdołał przekonująco wykazać, że nie zostały one spełnione w odniesieniu do świadków, których depozycji wiarygodność kwestionuje. Nie sposób bowiem za skuteczne uznać odwołanie się jedynie do wyjaśnień współoskarżonych, bez odniesienia się do innych dowodów w sprawie. O ile rację ma skarżący, że oskarżony w polskim procesie karnym nie ma obowiązku wykazania swojej niewinności, to jednak jego wyjaśnienia, jak każdy inny dowód podlegają swobodnej ocenie sądu. Jeżeli natomiast oskarżony stosując przyjętą przez siebie taktykę procesową nie przyznając się do winy jednocześnie odmawia składania wyjaśnień (do czego oczywiście ma prawo) sam pozbawia się możliwości dokonania przez sąd orzekający oceny wiarygodności jego wersji wydarzeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Korzystając wszak z prawa do składania wyjaśnień mógłby wskazać w czym upatruje motywacji obciążających go swoimi zeznaniami świadków czy też okoliczności w jakich świadkowie mieliby obmyślać w miarę spójną i logiczną wersję wydarzeń (str.4 apelacji). Skarżący zatem nie może skutecznie czynić zarzutów Sądowi I instancji, że w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, po jego swobodnej ocenie nie znalazł podstaw do uznania, że świadkowie deprecjonowani przez skarżącego mieli motyw w bezpodstawnym obciążaniu oskarżonego K. G. oraz, że obmyśleli spójną i logiczną (domyślać się należy, że w ocenie skarżącego nieprawdziwą) wersję wydarzeń. Twierdzenie skarżącego, że jedyną motywacją jaką kierowali się świadkowie (wcześniej podejrzani i oskarżeni) była chęć zapewnienia sobie korzystniejszej sytuacji procesowej jest całkowicie dowolne i jako takie nie może zasługiwać na aprobatę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać przy tym należy, że składając depozycje obciążające oskarżonego K. G. świadkowie: P. P., P. M. (3), M. P. i M. G. nie umniejszali swojej winy; każdy z nich został skazany. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Słupsku z 27 lipca 2010r. w sprawie (...) P. P. i P. M. (3) na kary łączne bezwzględnego pozbawienia wolności i kary grzywny (k.10900-10914 akt sprawy), M. P. na karę łączną ograniczenia wolności (przy czym jej przestępcza działalność miała zdecydowanie mniejszy zakres niż P. P., P. M. (3) i M. G.). M. G. wyrokiem Sądu Okręgowego w Słupsku z 17 marca 2011r. w sprawie II K 22/11 na karę pozbawienia wolności i grzywny (k.10952-10957 akt sprawy). Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może przynieść odwoływanie się do istniejących w ocenie skarżącego „nieścisłości w wyjaśnieniach” oraz „oczywistych wątpliwości co do ich wiarygodności” P. P., M. P., M. G. i P. M. (3) (k.6 apelacji) skoro nie wskazuje jakiejkolwiek z nich. Nie jest bowiem – co już wyżej wskazano – rzeczą Sądu odwoławczego przejmowanie roli skarżącego i doszukiwanie się w oparciu o „otwarte” sformułowanie zarzutu uchybień w zaskarżonym orzeczeniu ponad to, co wyraźnie wskazał skarżący. Apelujący jest podmiotem profesjonalnym świadczącym usługi prawne w tym obronę, toteż wymagania wobec niego przekraczają ogólne sformułowanie wątpliwości co do powziętej przez sąd decyzji procesowej, dla poparcia podniesionego zarzutu obrazy przepisów procesowych, w szczególności w zakresie oceny dowodów. Nie ma racji skarżący twierdząc, że Sąd Okręgowy nie rozważył wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego K. G., które zostały wskazane w omawianej apelacji. Jak już bowiem wyżej wspomniano, Sąd Okręgowy odniósł się do wszystkich dowodów i okoliczności, które – zdaniem skarżącego – miałyby przemawiać na korzyść oskarżonego. Uczynił to w sposób swobodny, zgodny z dyrektywami określonymi w art.7 kpk, do których odnosi się skarżący (str.6 apelacji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może przynieść odwoływanie się do zeznań świadków: G. W. (k.17839 akt sprawy), J. J. (k.18116-18117 akt sprawy) i A. S. (k.19953 akt sprawy). Trafnie bowiem Sąd Okręgowy uznał je za wiarygodne ale nie wnoszące nic do sprawy (str.100 uzasadnienia wyroku). Z uwagi na fakt, że skarżący nie odniósł się do przestawionej tam argumentacji, Sąd II instancji odwołuje się do niej uznając ją za w pełni przekonującą. Wskazać zatem jedynie należy, że wykonywanie pracy zarobkowej nie implikuje uznania, że oskarżony K. G. nie mógł popełnić przypisanych mu przestępstw: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, udziału w obrocie środkami narkotycznymi oraz posiadania broni bez wymaganego zezwolenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga, że protokół kontroli podmiotu, w którym miał pracować oskarżony K. G. nie potwierdził tej okoliczności (k.20070-20080 akt sprawy). Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może również przynieść odwoływanie się do uznanej również przez Sąd I instancji za prawdziwą (str.100 uzasadnienia wyroku) okoliczności, że w inkryminowanym czasie oskarżony wyjechał za granicę. Jak wynika bowiem z ustaleń Sądu I instancji, których skarżący nie kwestionuje – trwało to bardzo krótko w 2008r. a ze względu na charakter przypisanych mu czynów nie może prowadzić do wniosku, że winien zostać od nich uniewinniony, w szczególności z zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 sierpnia 2019r., II AKa 60/19).</p>\n<p class=\"lf-p\">Za całkowicie gołosłowne, a zatem nie zasługujące na aprobatę uznać należy twierdzenia skarżącego jakoby świadek M. G. „szantażował wszystkich pozostałych oskarżonych, że będzie ich pomawiać chcąc uzyskać od nich korzystne dla niego wyjaśnienia/zeznania.” Odwołując się do źródła wskazanego przez skarżącego, tj. informacji pozyskanych od oskarżonego K. G. (str.5 apelacji) podkreślenia wymaga, że nie wynika to ani z wyjaśnień złożonych przez M. G. 24 sierpnia 2014r. w sprawie II K 400/11 Sądu Rejonowego Gdańsk Północ w Gdańsku (k.16667 akt niniejszej sprawy) ani z treści grypsu (k.17454 akt sprawy). Informował on bowiem jego odbiorcę o zamiarze „pójścia na współpracę”; wyjaśnienia te podtrzymał (k.18928 akt sprawy). Przedmiotowej sprawy, oskarżonych w niej odpowiadających, nie dotyczą natomiast grypsy, o których M. G. mówił składając wyjaśnienia 9 lipca 2010r. (19219 akt sprawy), 19 sierpnia 2019r. (k.19224-19225 akt sprawy), 1 września 20110r. (k.19231-19232 akt sprawy) i zeznając jako świadek na rozprawie 12 maja 2014r. (k.19806-19808 akt sprawy). Przy czym, jako świadek zeznał, że wysłał trzy grypsy. Z treści tego, który był przeznaczony do A. G. – co wyżej wskazano – nie ma treści świadczących o szantażowaniu go.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezależnie od powyższego nielogicznym byłoby uznanie, że M. G. w drodze szantażu chciał uzyskać korzystne dla siebie wyjaśnienia i zeznania skoro już w czasie przesłuchania 2 marca 2010r. przyznał się do udziału w obrocie narkotykami (k.2457-2458, 19187–19188 akt sprawy) i nie wycofał się z tych twierdzeń w toku składania kolejnych wyjaśnień, a następnie zeznań (k.2460-2464, 2492-2495, 2515-2518, 2556-2558, 2560-2561, 2584-2585, 6233-6234, 6282, 12150v-12151, 12430-12462, 18925-18928, 19030, 19210-19212, 19215-19217, 19219-19220, 19224-19225, 19228, 19231-19232, 19237-19238, 19805v, 19806-19808 akt sprawy). Został za to skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Słupsku z 17 marca 2011r. w sprawie II K 22/11 na karę bezwzględnego pozbawienia wolności oraz grzywnę (k.10952-10957 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazane wyżej, a ocenione w sposób swobodny dowody pozwoliły na przypisanie oskarżonemu K. G. winy w zakresie w jakim uczynił to Sąd I instancji. Do wniosku przeciwnego sam w sobie nie może prowadzić wskazany przez skarżącego (str.5 apelacji) brak billingów dokumentujących rozmowy prowadzone przez oskarżonego czy też wymieniane przez niego wiadomości tekstowe. Nie sposób bowiem, pozostając w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania, uznać że oskarżony w ten sposób „dokumentowałby” swoją przestępczą działalność. Oskarżonemu K. G. przypisano udział w obrocie narkotykami, czyli przekazywaniu ich innym osobom. Jego uniewinnieniem nie może zatem skutkować podnoszona przez skarżącego okoliczność, że nie znaleziono przy nim narkotyków.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać tu bowiem należy, że przypisana oskarżonemu w zaskarżonym wyroku przestępcza działalność zakończyła się 3 listopada 2009r. Tymczasem do rozbicia grupy przestępczej doszło dopiero grudniu 2009r., kiedy 19 grudnia został zatrzymany M. D. (1). Pierwsze przesłuchanie oskarżonego K. G. nastąpiło natomiast dopiero 21 stycznia 2010r. (k.1823, 1854). Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może również przynieść wskazywanie na brak dowodów na to aby oskarżony K. G. wpływał na zeznania świadków. Tego rodzaju zarzut nie został bowiem mu postawiony. Do zeznań świadków G. W., J. J. i A. S. Sąd II instancji odnosił się już w niniejszym uzasadnieniu. Podobnie jak i do innych, na których Sąd Okręgowy oparł ustalenie winy oskarżonego K.</p>\n<p class=\"lf-p\">G.. Za całkowicie dowolne zatem uznać należy twierdzenie skarżącego, że znajomość tego oskarżonego z pozostałymi oskarżonymi, w szczególności członkami zorganizowanej grupy przestępczej, przynależność do której przypisano temu oskarżonemu miała charakter tylko towarzyski (str.5 apelacji).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 2. Zarzut nie jest trafny. Na wstępie Sąd II instancji odwołuje się do rozważań natury ogólnej dotyczących zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych przy już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego A. L. (1). Zachowują one bowiem aktualność i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Z uwagi na fakt, że również i zarzuty podniesione w aktualnie omawianej apelacji dotyczące dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przez Sąd II instancji zostały uznane za chybione, na aprobatę nie zasługuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych co do czynów przypisanych oskarżonemu K. G.. Ustalenia owe bowiem zostały poczynione w oparciu o prawidłowo, zgodnie z dyrektywami określonymi w art.7 kpk, oceniony materiał dowodowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 3. Na aprobatę nie zasługuje również zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec oskarżonego K. G..</p>\n<p class=\"lf-p\">Na wstępie wskazać należy, że czynnikiem wpływającym ograniczająco na wzrost przestępczości jest w głównej mierze przekonanie potencjalnych sprawców o nieuchronności ich ujęcia i wymierzenia im odpowiednich kar. Kara to środek przymusu państwowego wyrażający potępienie zarówno popełnionego czynu, jak i jego sprawcy, stosowany przez Sąd, a więc organ państwowy o konstytucyjnie zagwarantowanej niezawisłości, w regulowanym przez prawo karne postępowaniu, w którym zapewnione są prawa osoby postawionej w stan oskarżenia (w tym możliwość obrony) i zapewniona jest bezstronność rozstrzygnięć (nulla poena sine iudicio). Kara jest zatem „osobistą dolegliwością ponoszoną przez sprawcę jako odpłata za popełnione przestępstwo, wyrażająca potępienie popełnionego przez niego czynu i wymierzaną w imieniu państwa przez sąd” (tak: L. Gardocki, Prawo karne, wyd. 3, Warszawa 1998, s. 277). Wyrazem aktualnej filozofii karania jest systematyka obecnie obowiązującego Kodeksu karnego, a jej istota w największym skrócie ująć można następująco: „traktuj karę jako środek ostateczny (ultima ratio) i bacz, aby jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, a po surowszy środek represji karnej sięgaj tylko wtedy, gdy za pomocą łagodniejszego nie da się osiągnąć w stosunku do sprawcy przestępstwa zapobiegawczych i wychowawczych celów kary bądź zadośćuczynić należycie potrzebom w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa” (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 lipca 2019r., II AKa 178/19). Kara pozbawienia wolności powinna kształtować społecznie pożądaną postawę skazanego, a zwłaszcza wdrażać go do poszanowania zasad współżycia społecznego oraz do przestrzegania porządku prawnego, i tym samym przeciwdziałać powrotowi do przestępstwa. Cechą konstytutywną kary jest dolegliwość, która - jak wskazuje W. W. - wykracza poza ramy niezbędne dla celów restytucyjnych, zabezpieczających czy egzekucyjnych i to jest w istocie podstawowe kryterium jej identyfikacji. Ta cecha jest też cechą konstytutywną całego systemu odpowiedzialności karnej, w tym sensie, że jest jego elementarnym wyróżnikiem. Jednocześnie z pojęciem kary wiąże się element potępienia (patrz: P. Burzyński, Rozdział 1 Założenia dogmatyczne, siatka pojęciowa, metoda badawcza [w:] Ustawowe określenie sankcji karnej, Warszawa 2008 oraz cytowany tam: W. Wróbel, Zmiana normatywna i zasady intertemporalne w prawie karnym, Zakamycze 2003). W ocenie Sądu Apelacyjnego te zasadnicze cele kary spełniają kary (tak jednostkowe pozbawienia wolności i grzywny, jak i kara łączna pozbawienia wolności) orzeczone wobec oskarżonego K. G.. Sąd Apelacyjny pragnie jednak zaznaczyć, że nie chodzi tu o prewencję generalną negatywną (odstraszanie). Jednostkowy akt wymiaru sankcji karnej nie może być działaniem ukierunkowanym na odstraszenie innych od popełnienia czynu zabronionego, gdzie jednostka sprowadzona byłaby do przedmiotu działania państwa. Pozytywna prewencja generalna, którą nakazuje uwzględnić art.53 § 1 kk, koncentruje się wokół kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa przez informowanie o katalogu czynów zabronionych i karach wymierzanych za ich naruszenie. Obejmuje ona również informowanie o skuteczności działania aparatu państwowego. Realizuje ponadto cel sprawiedliwościowy kary przez pokazanie, że każdy sprawca ponosi karę w granicach swej winy. Za pomocą pozytywnej prewencji ogólnej realizować należy również cel w postaci wzbudzenia szacunku dla prawnie chronionych dóbr i przekonania o ich nienaruszalności. Karą współmierną i dającą zarazem zadośćuczynienie społecznemu poczuciu sprawiedliwości jest tylko taka kara, która uwzględnia wszystkie dyrektywy jej wymiaru, a w szczególności zawarte w art.53 § 1 kk. Przepis ten określa cztery ogólne dyrektywy wymiaru kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pierwszą z nich jest dyrektywa winy - Sąd przy wymiarze kary zobowiązany jest baczyć, aby jej dolegliwość „nie przekraczała stopnia winy”. Stopień winy wyznacza górną granicę dolegliwości związanej z wymierzeniem kary. Nie można, zatem orzec kary, której dolegliwość przekraczałaby stopień winy, chociażby za takim orzeczeniem przemawiały inne dyrektywy, np. prewencji ogólnej czy indywidualnej. Wina pełni w tym ujęciu, funkcję limitującą - wyznaczając górną granicę konkretnej kary.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejną dyrektywą sądowego wymiaru kary wymienioną w art.53 § 1 kk jest uwzględnienie stopnia społecznej szkodliwości czynu. Na ocenę zaś stopnia społecznej szkodliwości wpływają okoliczności wymienione w art.115 § 2 kk i są to okoliczności przedmiotowe (do nich należą: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar grożącej lub wyrządzonej szkody, sposób i okoliczności działania, waga naruszonych obowiązków) oraz podmiotowe (tj. postać zamiaru, motywacja), jednakże wszystkie związane są z czynem sprawcy. Motywacja i postać zamiaru, mają również wpływ na stopień winy. Natomiast na stopień społecznej szkodliwości czynu nie mają wpływu - jak wynika to z treści art.115 § 2 kk - okoliczności dotyczące sprawcy niezwiązane z czynem przestępczym. Dyrektywa stopnia społecznej szkodliwości ma sprzyjać wymierzeniu kary sprawiedliwej i powinna nie tylko wyznaczyć górny pułap kary współmiernej do stopnia społecznej szkodliwości konkretnego czynu, ale i przeciwdziałać wymierzeniu kary zbyt łagodnej w przypadku znacznej społecznej szkodliwości czynu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Trzecią dyrektywą sądowego wymiaru kary jest dyrektywa prewencji indywidualnej, tj. uwzględnienie celów zapobiegawczych, które ma kara osiągnąć w stosunku do sprawcy. Kara wymierzona zgodnie z dyrektywą prewencji indywidualnej powinna osiągnąć cel zapobiegawczy, a zatem zapobiec popełnieniu w przyszłości przestępstwa przez sprawcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ostatnią dyrektywą sądowego wymiaru kary jest prewencja ogólna, tj. „kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa”. Jest to dyrektywa pozytywnej prewencji ogólnej, która nie może być pojmowana wyłącznie jako odstraszanie społeczeństwa, a więc wymierzanie konkretnemu sprawcy surowej kary, nawet ponad stopień winy. Tylko, bowiem kara sprawiedliwa, współmierna do stopnia społecznej szkodliwości konkretnego czynu, a przy tym wymierzona w granicach winy sprawcy, może mieć pozytywny wpływ na społeczeństwo, budzić aprobatę dla wymierzonych kar oraz zaufanie do wymiaru sprawiedliwości - i w ten sposób stwarzać warunki do umacniania, i kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Orzeczone kary mają bowiem za zadanie wzbudzenie w społeczeństwie przekonania o nieuchronności kary za naruszenie dóbr chronionych prawem i nieopłacalności zamachów na te dobra.</p>\n<p class=\"lf-p\">Innymi słowy, orzekana kara tylko wówczas osiągnie stawiane przed nią cele, w tym cel w zakresie prewencji ogólnej oraz indywidualnej, gdy zostanie ona ukształtowana zgodnie z tzw. dyrektywą sprawiedliwościową, która nakazuje w ramach sędziowskiego uznania wymierzyć karę proporcjonalną do stopnia winy oraz społecznej szkodliwości czynu. Nie pozwala ona sędziemu na wymierzenie kary poniżej stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Nie pozwala również na wymierzenie kary powyżej tych kryteriów. Ponadto podkreślenia wymaga to, że celem kary w ramach prewencji ogólnej jest nie tylko odstraszenie potencjalnych sprawców najcięższych przestępstw, ale przede wszystkim przyjmowanie za własne norm prawa karnego przez społeczeństwo, budowanie zaufania do działalności wymiaru sprawiedliwości, które jest wynikiem tego, że obywatele dostrzegają, że w państwie w ostatecznym rozrachunku zwycięża prawo, a sprawca przestępstwa nie uniknie odpowiedzialności oraz kształtowanie świadomości zadośćuczynienia poczuciu sprawiedliwości społecznej, wynikające z tego, że każdy sprawca jest karany w granicach swojej winy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Stąd też kara nie może być postrzegana, jako jedynie forma odwetu (odpłaty sprawcy za popełniony przez niego czyn), czy też w kategoriach narzędzia mającego odstraszać i w ten sposób powstrzymywać przed popełnieniem czynu zabronionego prawem. Musi uwzględniać sposób działania sprawcy, stopień winy oraz stopień społecznej szkodliwości czynu, jego właściwości i warunki osobiste, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa, jak też zachowanie po jego dokonaniu, aby można było uznać ją za sprawiedliwą oraz karę, która spełni stawiane przed nią cele wychowawcze oraz zapobiegawcze (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 lipca 2019r., II AKa 178/19). Niewspółmierność kary musi już przy wstępnym oglądzie rzucać się w oczy i nie nadawać się do zaakceptowania nie może to być dyspropor­cja mała, lecz znaczna. Inaczej rzecz uj­mując, chodzi o różnice ocen o charakterze zasadniczym. Podkreślił to Sąd Najwyższy wyrażając pogląd, iż nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach, co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby - również w potocz­nym znaczeniu tego słowa - „rażąco\" niewspółmierną, to jest nie­współmierną w stopniu niedającym się wręcz zaakceptować (wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 1995r., II KRN 198/94).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kara może być uznana za rażąco niewspółmierną z powodu niewłaściwego wyboru jej rodzaju, jej nadmiernej wysokości. Wobec czego rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art.438 pkt 4 kpk zachodzić może tylko wówczas, gdyby na podstawie ujawnio­nych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wy­miar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd I instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następ­stwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art.53 § 1 kk oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo Sądu Najwyższego (patrz zachowujące aktualność: wyroki Sądu Najwyższego z: 14 listopada 1973r.</p>\n<p class=\"lf-p\">III KR 254/73, 30 listopada 1990r. Wr 363/90; S. Zabłocki, Postępowanie, 1998, s. 82). Orzekanie o karze ma charakter indywidualny, a proces wyboru i miarkowania właściwej in concreto represji karnej jest w pewnej mierze subiektywny. Dlatego też ustawodawca określając w Rozdziale VI Kodeksu karnego zasady i dyrektywy modelowego orzekania o karze pozostawia sądowi określony zakres swobody w jej wymierzaniu. Rażąca niewspółmierność kary ma miejsce tylko wówczas, gdy kara orzeczona za określone przestępstwo nie uwzględnia lub w nienależytym stopniu uwzględnia wspomniane dyrektywy sądowego wymiaru kary, a zatem między innymi nie jest adekwatna do stopnia zawinienia sprawcy, nie uwzględnia należycie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz nie realizuje w wystarczającej mierze celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, z jednoczesnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego (por. na gruncie d.k.k.: wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 1974r., V KRN 60/74, z glosami W.</p>\n<p class=\"lf-p\">Woltera, PiP 1975, nr 4, s. 178, K. Buchały, PiP 1975, nr 6, s. 176, i uwagami M. Cieślaka i Z. Dody, Pal. 1975, nr 9, s. 37; wyroki Sądu Najwyższego z: 14 listopada 1986r. III KR 320/86, 30 listopada 1990r., Wr 363/90). Niewątpliwie ocena i wyważenie okoliczności łagodząco i obciążająco wpływających na decyzję o rodzaju i rozmiarze kary, jaką winien ponieść sprawca przypisanego mu czynu zabronionego, stanowi jedną z najtrudniejszych czynności wymiaru sprawiedliwości. Stąd też ustalenie znaczenia poszczególnych determinantów ostatecznej konstatacji w tym przedmiocie, wymaga od członków składu orzekającego szczególnej wnikliwości w analizie ustalonych faktów, które przecież nie pozostają bez wpływu na wartościowanie ich roli w procesie kształtowania granic należnej i sprawiedliwej w danym wypadku represji karnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego też Sąd odwoławczy w tym względzie posiłkował się doświadczeniem nabytym w pracy orzeczniczej, baczył na zasady doświadczenia życiowego, a także brał pod uwagę reguły logiki tak, aby określona wobec sprawcy dolegliwość - wprawdzie miarkowana według uznania organu wymiaru sprawiedliwości - nie była ani rażąco niesprawiedliwie wygórowana, ani też rażąco niesprawiedliwie łagodna. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela wyrażony przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu pogląd, że oceniając współmierność kary w relacji do dyrektyw i okoliczności wyznaczających jej wymiar nie wolno zapominać, że przepis art.53 § 1 kk pozostawia wymiar kary sędziowskiemu uznaniu, nakazując, aby mieściła się ona w granicach przewidzianych przez ustawę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przy ocenie kary przez pryzmat jej niewspółmierności nie można zatem nie uwzględniać granic, w jakich kara za dane przestępstwo może być orzeczona i w jakich niejako „proporcjach” pozostaje kara orzeczona względem granic pozostawionych sędziowskiemu uznaniu. Tym samym stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej za dane przestępstwo uznać należy, za czynnik mający niebagatelne znaczenie przy całościowej ocenie, czy konkretna kara jest niewspółmierna, i to rażąco (por: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 13 grudnia 2017r., II AKa 359/17). Sąd odwoławczy dostrzega, że najniższa możliwa do orzeczenia w niniejszej sprawie za czyn przypisany oskarżonemu K. G. w pkt. XII zaskarżonego orzeczenia kara pozbawienia wolności, mając na uwadze art.4 § 1 kk, wynosiła 6 miesięcy, a najwyższa - 8 lat.</p>\n<p class=\"lf-p\">W odniesieniu do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt. XIII zaskarżonego wyroku, mając również na względzie art.4 § 1 kk, minimum ustawowego zagrożenia karą pozbawienia wolności to miesiąc, maksimum zaś to 10 lat. Ustawowe zagrożenie obligatoryjnej w tym przypadku grzywny to od 100 zł. do 720.000 zł. W odniesieniu natomiast do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt. XIV wyroku minimalne ustawowe zagrożenie to 6 miesięcy, maksymalne zaś to 8 lat pozbawienia wolności. Ustawodawca zatem zakreślił poprzez te górną granicę zagrożenia stopień szkodliwości społecznej na wysokim poziomie. Jak słusznie wskazuje K. Buchała, \"typ przestępstwa jest sformalizowaniem ujemnej treści społecznej czynu niepożądanego z punktu widzenia interesów zorganizowanego w państwo społeczeństwa, a sankcja karna w zasadzie odzwierciedleniem tej treści przeliczonym na dolegliwość\" (tak w: P. Burzyński, Rozdział 4 Przykładowe modele sankcji karnych w polskim porządku prawnym na podstawie analizy kodeksu karnego [w:] Ustawowe określenie sankcji karnej, Warszawa 2008.” powołując się na K. Buchała, Prawo karne materialne, wyd. 2, Warszawa 1989, s. 517).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając powyższe na uwadze – w ocenie Sądu Apelacyjnego – nie sposób uznać aby orzeczone wobec oskarżonego K. G. kary: 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności (pkt XII wyroku), 4 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności oraz grzywna 200 stawek dziennych po 100 zł., tj. 20.000 zł. (pkt XIII wyroku) oraz kara 2 lat pozbawienia wolności (pkt XIV wyroku) były rażąco surowe. Również orzeczona kara łączna pozbawienia wolności w wymiarze 5 lat i 3 miesięcy (pkt XV. wyroku) nie razi surowością.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wymierzając karę łączną, stosuje się zwykłe dyrektywy karania, a zwłaszcza słuszności i celowości, wyrażane przez związek przedmiotowo-podmiotowy między poszczególnymi przestępstwami. Oceniając zarzut rażącej niewspółmierności kary w odniesieniu do kary łącznej orzeczonej w stosunku do oskarżonego K. G., Sąd Apelacyjny miał na względzie sformułowane w orzecznictwie oraz w piśmiennictwie szczegółowe dyrektywy odwołujące się przede wszystkim do kryteriów charakteryzujących przedmiotowo-podmiotowe związki między przestępstwami, za które kary podlegają łączeniu. Sąd wymierzając karę łączną powinien bowiem rozważyć przede wszystkim, czy pomiędzy poszczególnymi czynami, za które wymierzono kary, istnieje ścisły związek podmiotowy lub przedmiotowy, czy też związek ten jest dość odległy lub w ogóle go brak (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 2 lutego 2021r. IV KK 426/20, 15 maja 1990r. IV KR 80/90). Im bowiem bliższy związek między czynami, tym bardziej wymiar kary łącznej powinien zbliżać się do zasady absorpcji, im zaś związek ten odleglejszy, tym bardziej wymiar kary łącznej powinien zmierzać w kierunku zasady kumulacji. Ustalając związek podmiotowo-przedmiotowy zbiegających się czynów należy mieć na względzie przede wszystkim następujące okoliczności:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>liczbę popełnionych przestępstw - im większa, tym surowsza powinna być wymierzona za nie kara łączna (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 20 maja 2008r.,II AKa 129/08; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 października 2007r., II AKa 183/07);</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>jednorodzajowość albo podobieństwo rodzajowe zbiegających się przestępstw (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2 lipca 1992r., II AKr 117/92; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 8 marca 2001r., II AKa 59/01),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>czas popełnienia każdego z przestępstw, zwłaszcza ich bliskość (zwartość) czasową (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 2021r., III KK 5/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 8 marca 2001r., II AKa 59/01; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 listopada 1998r., II AKa 260/98; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2 lipca 1992r. II AKr 117/92),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>bliski związek miejscowy przestępstw (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 8 marca 2001r., II AKa 59/01),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>powiązanie przestępstw wspólnym zamiarem lub ciągiem działań sprawcy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 listopada 1998r., II AKa 260/98),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>motywację sprawcy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 2021r., III KK 5/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2 lipca 1992r., II AKr 117/92),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>rodzaj naruszonego dobra prawnego, zwłaszcza godzenie w zbliżone lub tożsame dobra prawne (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 stycznia 2005r., II AKa 274/04; wyrok Sądu Najwyższego z 23 czerwca 1987r., IV KR 55/86),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>liczbę i zbieżność osób pokrzywdzonych, zwłaszcza pokrzywdzenie kilkoma przestępstwami tej samej osoby (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 2021r., III KK 5/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 stycznia 2005r., II AKa 274/04),</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">-</span>przebieg procesu resocjalizacji (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2022r., I KK 234/22; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 20 września 2018r., II AKa 118/18; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 24 listopada 2016r., II AKa 167/16; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 11 września 2014r, II AKa 301/14; postanowienie Sądu Najwyższego z 27 lutego 2014r., V KK 12/14).</div>\n<p class=\"lf-p\">Zważywszy na zbieżność czasową czynów, za które orzeczone zostały kary jednostkowe oraz związek miejscowy, liczbę popełnionych przestępstw (trzy), ich różnorodność oraz wymiary kar jednostkowych, które zakreślały granice kary łącznej, od 4 lat i 3 miesięcy do 8 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności nie sposób uznać aby orzeczona na zasadzie asperacji kara łączna w wymiarze 5 lat i 3 miesięcy raziła surowością; wszak jest zbliżona bardziej do zasady absorbcji niż kumulacji. Przy ocenie omawianego zarzutu Sąd Apelacyjny miał również wzgląd na prewencję indywidualną i generalną, choć nie są to jedyne czynniki wpływające na wymiar kary łącznej (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2021r., IV KK 426/20). Co do pierwszej z nich, wysoki stopień demoralizacji skazanego (K. G. dotychczas był 4-krotnie karany, w tym za przestępstwa o wysokim stopniu społecznej szkodliwości (z art.158 § 1 i 3 kk oraz z art.56 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) nie pozwala na orzeczenie jej w niższym wymiarze. Sprzeciwia się temu również wzgląd na społeczne oddziaływanie kary. Kara łączna nie może bowiem stanowić instytucji premiującej sprawców, którzy wielokrotnie dopuszczali się przestępstw, gdyż stałoby to w oczywistej sprzeczności z funkcją prewencyjną kary zarówno w jej wymiarze indywidualnym, jak i ogólnym (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 20 maja 2008r., II AKa 129/08). Skarżący w uzasadnieniu omawianego zarzutu wskazał na czas jaki upłynął od popełnienia przypisanych oskarżonemu w przedmiotowej sprawie przestępstw oraz ustabilizowany tryb życia jaki teraz prowadzi (str.7 apelacji). Nie są to – w ocenie Sądu Apelacyjnego – okoliczności mogące skutkować obniżeniem orzeczonych wobec oskarżonego K. G. kar, biorąc pod uwagę istotne okoliczności obciążające trafnie dostrzeżone przez Sąd I instancji (str. 124 uzasadnienia wyroku). Nie ma przy tym racje skarżący twierdząc (str.7 apelacji), że oskarżony nie był karany po 2009r. Był bowiem karany dwukrotnie: w 2014r. za przestępstwo z art.158 § 1 i 3 kk oraz w 2023r. za przestępstwo z art.209 § 1 kk (karta karna – k.24580-24581 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie jak w odniesieniu do oskarżonego A. L. (1), tak i w przypadku oskarżonego K. G. Sąd Apelacyjny pragnie się też odnieść w niniejszym uzasadnieniu do kwestii prawa oskarżonego do udziału w rozprawie odwoławczej w kontekście prawa oskarżonego do obrony. Pełną aktualność zachowują poczynione już w niniejszym uzasadnieniu rozważania dotyczące sprawdzania przez sąd wiarygodności przedkładanych zaświadczeń o stanie zdrowia. Sąd II instancji odwołuje się do nich w tym miejscu nie dostrzegając potrzeby ponownego ich czynienia. Oskarżony kilkukrotnie, osobiście lub za pośrednictwem swojego obrońcy, wnosił o odwołanie rozprawy przed Sądem II instancji wskazując na swój stan zdrowia uniemożliwiający stawienie się na rozprawę a jednocześnie zgłaszając zamiar skorzystania z prawa do udziału w niej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny weryfikował przedkładaną przez oskarżonego dokumentację dotyczącą jego stanu zdrowia. Sąd Apelacyjny przesłuchał lekarza sądowego wydającego oskarżonemu zaświadczenia o niemożności udziału w rozprawie (k.24443-24445 akt sprawy), gdyż – w świetle przedłożonej dokumentacji medycznej i wskazań tam zawartych – zaświadczenia te wzbudziły wątpliwości sądu co do ich rzetelności. Wyrażona w ten sposób krytyczna ocena owych zaświadczeń znalazła potwierdzenie w opinii biegłego ortopedy traumatologa z 24 listopada 2024r., który po przeanalizowaniu obszernej dokumentacji medycznej dotyczącej stanu zdrowia oskarżonego, w szczególności w zakresie zgłaszanych przez niego dolegliwości nie stwierdził jakichkolwiek przeciwwskazań do udziału oskarżonego K.</p>\n<p class=\"lf-p\">G. w rozprawie odwoławczej. Sąd odwoławczy miał zatem do czynienia z dwoma odmiennymi stanowiskami lekarzy – biegły ortopeda traumatolog powołany w sprawie wydał opinię, że oskarżony może stawić się na rozprawę, a lekarz sądowy zaświadczył, że z powodów zdrowotnych stawić się nie może. Niezależnie od nałożonego na sąd obowiązku swobodnej oceny wszystkich dowodów, nie można uznać aby zaświadczenie lekarza o specjalności internista, reumatolog, lekarz medycyny tropikalnej i sanatoryjnej (k.24443 akt sprawy) znosiło powyższą opinię i jej procesowe skutki. Podkreślenia nadto wymaga, że oskarżony sam pozbawił się możliwości osobistego uczestnictwa w ocenie swojego stanu zdrowia, gdyż mimo wyznaczanych kilku terminów badań przez biegłego, na żaden nie stawił się.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać również godzi się, że żaden z biegłych wykonujących praktykę zawodową bliżej miejsca zamieszkania oskarżonego, do których zwracał się Sąd Apelacyjny, nie dysponował terminami wydania opinii, które czyniłyby zadość zasadzie rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki (zarządzenie – k.24623 akt sprawy). Stąd decyzja sądu o wyznaczeniu biegłego wykonującego praktykę zawodową w K.. Rozważania te Sąd II instancji czyni dlatego, że oskarżony swą nieobecność na badaniu tłumaczył odległością miejsca badania od swojego miejsca zamieszkania. Podkreślenia ponownie wymaga, że organy prowadzące postępowanie karne nie mają obowiązku organizowania transportu dla pozostających na wolności stron postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast w interesie oskarżonego było wykazanie, że jego twierdzenia o stanie swojego zdrowia były prawdziwe. Prezentowana przez niego postawa stanowiła – w ocenie Sądu odwoławczego – obstrukcję procesową zmierzającą do odwleczenia w czasie wydania wyroku przez Sąd II instancji. Oskarżony K. G. – w ocenie Sądu Apelacyjnego - swój stan zdrowia traktuje w sposób instrumentalny, wykorzystując go według własnych potrzeb dla tamowania biegu postępowania. Stanowi to nadużycie prawa i jako takie nie podlega ochronie w ramach prawa do obrony. Sąd Apelacyjny odnosił się już do tych kwestii w toku rozprawy odwoławczej w uzasadnieniach swoich decyzji procesowych, dostrzegł jednak konieczność ponownego, kompleksowego odniesienia się do tego w niniejszym uzasadnieniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać również należy, że zgodnie z treścią art.450 § 2 kpk, udział w rozprawie odwoławczej oskarżonego nie jest obowiązkowy, chyba że sąd uzna to za konieczne. W przedmiotowej sprawie Sąd Apelacyjny nie uznał obecności oskarżonego K. G. na rozprawie odwoławczej za obowiązkową. Jednocześnie, zgodnie z treścią art.450 § 3 kpk, niestawiennictwo należycie zawiadomionych o terminie rozprawy stron nie tamuje rozpoznania sprawy, jeżeli ich udział nie jest obowiązkowy. Oskarżonego K. G. reprezentował jego obrońca, przy czym w tym wypadku obrona nie miała charakteru obligatoryjnego. Wskazać nadto należy na trafny pogląd Sądu Najwyższego zawarty w postanowieniu z 27 marca 2019r. w sprawie III KK 54/19: „Zasada prawa do obrony nie ma charakteru bezwzględnego w tym sensie, że nie przymusza oskarżonego do osobistego podejmowania czynności w ramach realizacji prawa do obrony. W prawie tym mieści się niewątpliwie także zaniechanie podejmowania takich czynności i uczestniczenia w rozprawie odwoławczej, zwłaszcza w sytuacji, gdy udział w tej czynności procesowej nie jest obowiązkowy.” Reasumując zatem – w ocenie Sądu Apelacyjnego – pomimo prowadzenia rozprawy odwoławczej pod nieobecność oskarżonego K. G. – nie doszło do naruszenia jego prawa do obrony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja obrońcy oskarżonej K. S. (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na wstępie wskazać należy, że apelacja nie jest prawidłowo skonstruowana. Jedynym bowiem zarzutem podniesionym w jej petitum jest błąd w ustaleniach faktycznych (art.438 pkt 3 kpk). Tymczasem w uzasadnieniu apelacji skarżący kwestionuje dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę wiarygodności przeprowadzonych w sprawie dowodów, w szczególności depozycji określonych świadków. Wprawdzie nie dyskwalifikuje to wywiedzionego środka odwoławczego gdyż przedmiotem rozważań Sądu odwoławczego jest całość apelacji, łącznie z jej uzasadnieniem ale od profesjonalnych reprezentantów stron Sąd II instancji oczekuje formułowania wewnętrznie spójnych pism procesowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Apelacyjny w niniejszym uzasadnieniu odnosił się już do kwestii oceny dowodu z pomówienia i do poczynionych tam rozważań natury ogólnej odsyła nie stwierdzając potrzeby ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Pozostają one bowiem aktualne w odniesieniu do omawianej apelacji. Podobnie jak rozważania dotyczące sądowych dyrektyw oceny dowodów określonych w art.7 kpk, do których Sąd II instancji odnosił się już w niniejszym uzasadnieniu i do nich w tym miejscu odsyła również nie dostrzegając potrzeby ponownego ich przytaczania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Całkowicie dowolne jest twierdzenie skarżącego jakoby Sąd Okręgowy dokonał oceny dowodów „przez pryzmat swojego założenia o rzekomym sprawstwie oskarżonej K. S. (...) w inkryminowanych zdarzeniach”. To skarżący wskazując wybiórczo wybrane przez siebie dowody i subiektywną ocenę ich wiarygodności nie dostrzega innych, potwierdzających słuszność oceny dokonanej przez Sąd I instancji. To Sąd Okręgowy, nie zaś skarżący w wywiedzionej apelacji, ocenił dowody istotne dla prawnokarnej oceny zachowania oskarżonej w inkryminowanym czasie, we wzajemnym powiązaniu i z zachowaniem reguł określonych w art.7 kpk. Podkreślenia również wymaga, że Sąd I instancji w dość istotnym zakresie ale bez przekroczenia granic oskarżenia zmienił opis i kwalifikację prawną czynu zarzuconego oskarżonej w pkt. I aktu oskarżenia, z założenia i kierowania (podkreślenie SA) zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym kk na udział (podkreślenie SA) w takiej grupie. Całkowicie chybionym jest zatem odnoszenie się do czynów zarzucanych oskarżonej (str.4 apelacji). Z tego względu skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może przynieść odwoływanie się do depozycji wskazanych w apelacji świadków co do tego, że M. D. (1) pytał ją o zdanie w zakresie działalności przestępczej (str.3 apelacji), skoro w tym zakresie Sąd Okręgowy nie dał wiary tym depozycjom (str.77-78 uzasadnienia wyroku). Jest to jeden z dowodów świadczących o swobodnej ocenie materiału dowodowego dokonanej przez Sąd I instancji i przeczy stanowisku skarżącego o bezkrytycznej ocenie tych dowodów przez Sąd Okręgowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Rozważania skarżącego dotyczące depozycji świadka P. P. (str.4-5 apelacji) nie mogą skutkować uznaniem ich za niemogące stanowić podstawy przypisania winy oskarżonej w zakresie przypisanych jej przestępstw. Są to bowiem depozycje, w oparciu m. in. o które Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska oskarżyciela publicznego jakoby oskarżona była współkierującą zorganizowaną grupą przestępczą. Skarżący zdaje się również pomijać tę istotną okoliczność, że oskarżonej przypisano działanie w formie współsprawstwa w zakresie wprowadzania do obrotu środków narkotycznych. Współsprawstwo natomiast nie oznacza, że wszyscy współdziałający uczestniczą fizycznie w każdej z czynności wykonawczych, realizujących znamiona przestępstwa. Z tego względu wskazywanie, że świadek P. P. nie był konsekwentny we wskazaniu ile razy oskarżona brała udział w spotkaniach związanych z przestępczą działalnością grupy nie ma żadnego znaczenia tak dla kwestii jego wiarygodności, jak i odpowiedzialności karnej oskarżonej. Pozostała argumentacja zawarta w tej części uzasadnienia apelacji potwierdza jedynie słuszność stanowiska Sądu Okręgowego co do tego, że brak jest podstaw do przypisania oskarżonej kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, do której należała.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie jak argumentacja odnosząca się do wskazanych depozycji P. M. (3) i M. P. (str.5 apelacji). Również bowiem i one stanowią potwierdzenie braku podstaw do przypisania oskarżonej kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy, w odróżnieniu od skarżącego, dokonał oceny całości, nie zaś wybranych fragmentów depozycji tak wskazanych wyżej świadków (str.41-52 uzasadnienia wyroku), jak i innych dowodów w sprawie, które pozwalają za trafne uznać przypisanie oskarżonej działania w zorganizowanej grupie przestępczej, w pewnym okresie o charakterze zbrojnym, oraz udziału w obrocie narkotykami. Z uwagi na fakt, że skarżący do tej oceny, mimo że – jak już wskazano w niniejszym uzasadnieniu miał obowiązek – jako obrońca sporządzający apelację od wyroku nie odniósł się, Sąd II instancji odwołuje się do niej uznając ją za trafną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazać jednak godzi się w tym miejscu, że zeznania świadka P. M. (3) zawierały więcej informacji dotyczących udziału oskarżonej tak w zorganizowanej grupie przestępczej, jak i obrocie przez nią środków narkotycznych. Świadek składając wyjaśnienia jako podejrzany wskazał bowiem nadto, że oskarżona przekazywała mu pieniądze na taksówki kiedy zawoził odbiorcom narkotyki lub ich próbki, on zaś jej przekazywał pieniądze ze sprzedaży narkotyków, co było ustaloną procedurą w razie nieobecności M. D. (1) (k.1154-1156, 11385 akt sprawy). O udziale oskarżonej w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się obrotem narkotykami P. M. (3) zeznawał również posiadając już status świadka. Konsekwentnie wskazywał na otrzymywanie od niej pieniędzy na przejazdy do odbiorców narkotyków, przekazywanie jej pieniędzy za sprzedane narkotyki pod nieobecność M.</p>\n<p class=\"lf-p\">D. (1) (k.7827v-7830, 11510, 11518 akt sprawy). Tożsamej treści depozycje składał również 10 stycznia 2011r. wskazując nadto, że oskarżona we wszystko była wtajemniczona, często była bezpośrednio przy rozmowach jakie prowadzili z M. D. (1) na temat interesów narkotykowych miała świadomość ilości narkotyków jakie on i P. P. przywozili i rozprowadzali z polecenia M. D. (1) (k.7832-7833, 11510, 11532 akt sprawy). Na pierwszej rozprawie toczącej się w niniejszej sprawie rozpoznał oskarżoną, potwierdzając po raz kolejny aktywności oskarżonej jakie podejmowała w ramach zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się obrotem narkotykami. Nadto wskazał, że oskarżona rozmawiała z M. D. (1) na temat handlu narkotykami, brała udział w rozmowach na ten temat, podsuwała pomysły odnośnie spotkań z tym związanych, choć osobą decyzyjną w grupie był jej mąż.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdarzało się też, że na jego polecenie dzwoniła do świadka aby spotkał się z kimś w sprawie związanej z obrotem narkotykami. Oskarżona miała również wiedzę o osobie, od której grupa nabywała kokainę (k.11204-11229 akt sprawy). Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że świadek zaprzeczał również pewnym aktywnościom oskarżonej, co – w ocenie Sądu Apelacyjnego - potwierdza wiarygodność depozycji. Wskazał bowiem, że nie jeździła do W. na spotkania M. D. (1) z D. B., jedną z dostawców amfetaminy (k.4044-4046, 11510, 11517 akt sprawy), nie decydowała również o cenie sprzedaży lub zakupu narkotyków czy też miejscach ich ukrycia (k.11204-11229 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Także depozycje świadka M. P. zawierają więcej informacji niż wskazane przez skarżącego. Świadek bowiem wskazała również na przekazywanie P. P. przez oskarżoną, (którą rozpoznała na rozprawie - k.12582-12602 akt sprawy) pieniędzy na narkotyki, rozmowy oskarżonej z M. D. (1) na temat przestępczej działalności objętej niniejszym postępowaniem, obecności przy podziale zysków (k.1160-1163, 7891-7893/40 akt sprawy), udziale w zorganizowanej grupie przestępczej, do której świadek również należała (k.17802-17808 akt sprawy). Za uznaniem depozycji obciążających oskarżoną za wiarygodne przemawia również wskazana przez świadka okoliczność, że w czasie, gdy świadek oraz jej mąż nie mieli gdzie mieszkać, zamieszkali u oskarżonej i jej męża M. D. (1) (k.1160-1163 akt sprawy). Świadek wskazała, że oskarżona była jej koleżanką (potwierdził to również świadek P. P. – k.12576-12581, 23162v akt sprawy), była jej świadkiem na ślubie, bywały razem na imprezach, nie stwierdziła pogorszenia ich wzajemnych relacji (k.12773-12775 akt sprawy). Brak jest zatem – w ocenie Sądu Apelacyjnego - podstaw do uznania, że świadek bezpodstawnie obciążałaby osobę jej bliską, udzielającą pomocy w ważnych sprawach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek P. P. już w toku składania pierwszych depozycji podał, że za pośrednictwem oskarżonej (którą rozpoznał na sali rozpraw – k.11591-11631 akt sprawy) otrzymywał i przekazywał pieniądze związane z obrotem narkotykami oraz otrzymywał pieniądze za ich transport (k.139-141 akt sprawy; podtrzymał je – k.12032, 23148 akt sprawy). W kolejnych przesłuchaniach podawał tożsame informacje wskazując ponadto na świadomość oskarżonej co do tego czym zajmuje się jej mąż M. D. (1) i podejmowanie w związku z tym pewnych zachowań w czasie jego niedyspozycji spowodowanej nadużywaniem alkoholu lub spożywaniem narkotyków (k.1167-1168, 8288-8293, 7836-7839, 11591-11631, 12060-12074 akt sprawy). Świadek, podobnie jak P. M. (3) wskazał na świadomość oskarżonej o nabywaniu przez grupę kokainy od dostawcy z południowej Polski (k.7836-7839 akt sprawy). Również i w odniesieniu do tego świadka o jego wiarygodności świadczy – zdaniem Sądu Apelacyjnego – to, że zaprzeczał pewnym aktywnościom oskarżonej wskazując, podobnie jak świadek P. M. (3), że nie uczestniczyła w spotkaniach M. D. (1) z D. B., jedną z dostawców amfetaminy (k.12060-12074, 23162 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak już wyżej wspomniano, o winie oskarżonej w popełnieniu przypisanych jej przestępstw świadczą nie tylko depozycje wskazanych przez skarżącego świadków. Wskazać w tym miejscu należy na zeznania świadka J. B. – jednego z producentów i dostawców amfetaminy wprowadzanej do obrotu przez zorganizowaną grupę przestępczą, do której należała oskarżona. Zeznał on bowiem, że była ona obecna przy przekazywaniu przez świadka jej mężowi – M. D. (1) w okolicach O. 18 kg. amfetaminy, którą świadek produkował (k.10442-10443, 15037, k.23392 akt sprawy). Przy czym, jak wskazał świadek nie była ona jedynie bierną towarzyszką męża, stwierdził bowiem, że „była w temacie” (k.10470-10472, 15038, 23392v akt sprawy), wiedziała czego dotyczy spotkanie, była przy rozmowach o amfetaminie (k.12161v-12164v, 15038, 23393 akt sprawy). Świadek powtórzył te zeznania w toku pierwszej rozprawy przed Sądem I instancji toczącej się w niniejszej sprawie rozpoznając nadto obecną wówczas na sali rozpraw oskarżoną precyzując czas (2006r.) i miejsce ( restauracja (...)) spotkania. Wskazał wówczas, że nie było to jedyne jego spotkanie z oskarżoną (k.15027-15041 akt sprawy). Zeznania tej treści świadek złożył również w czasie drugiej rozprawy pierwszoinstancyjnej toczącej się w niniejszej sprawie (k.23390v-23393 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie jest więc tak jak twierdzi skarżący (str.5-6 apelacji), że Sąd I instancji winę oskarżonej oparł jedynie o odczucia świadków P. P., M. P. i P. M. (3). Nie jest również tak jak twierdzi skarżący (str.6 apelacji), że oskarżona zamieszkując ze swoim mężem M. D. (1) była jedynie obecna podczas przyjmowania gości (którymi nota bene nie byli jedynie P. P. z małżonką M. P. i P. M. (3) – uwaga SA) i mogła ewentualnie jedynie słyszeć rozmowy o nielegalnych interesach czy posiadaniu broni.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podniesiony zatem przez skarżącego zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie jest trafny. Sąd II instancji odwołuje się do rozważań natury ogólnej dotyczących tego zarzutu poczynionych przy już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego A. L. (1). Zachowują one bowiem aktualność i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Z uwagi na fakt, że również i kwestionowanie przez autora obecnie omawianej apelacji prawidłowości dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przez Sąd II instancji zostały uznane za chybione, na aprobatę nie zasługuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych co do czynów przypisanych oskarżonej K. S. (...). Ustalenia owe bowiem zostały poczynione w oparciu o prawidłowo, zgodnie z dyrektywami określonymi w art.7 kpk, oceniony materiał dowodowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja obrońcy oskarżonego R. B. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 1. a. Zarzut nie jest trafny. Na wstępie podkreślenia wymaga, że w apelacji wywiedzionej 31 maja 2021r. skarżący odwołuje się jedynie do działania oskarżonego R. B. (1) w zorganizowanej grupie przestępczej. Tymczasem oskarżony ten został uniewinniony od popełnienia przestępstwa z art.258 § 1 kk prawomocnym w tym zakresie wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z 2 czerwca 2016r. w sprawie IV K 94/11 (k.22276 akt sprawy). Dopiero w piśmie z 8 września 2021r. zatytułowanym „Zmiana apelacji obrońcy” skarżący dostrzegł tę okoliczność przeredagowując ten zarzut poprzez zamianę treści „ udział w zorganizowanej grupie przestępczej” na „obrót znaczną ilością narkotyków” (k.24117 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przed odniesieniem się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu apelacji dotyczącej omawianego zarzutu, Sąd II instancji odwołuje się do poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu zarzutów apelacji podniesionych przez obrońcę oskarżonego A. L. (1), rozważań natury ogólnej odnoszących się do zarzutu obrazy art. 7 kpk. Zachowują one bowiem aktualność w odniesieniu do omawianej apelacji, brak jest zatem podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób czynić Sądowi I instancji skutecznego zarzutu oparcia się przy ustalaniu stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie przede wszystkim o dowody o charakterze osobowym. Jest to bowiem powszechne w procesie karnym, w szczególności w sprawach dotyczących przestępstwa obrotu narkotykami, które przypisano oskarżonemu R. B. (1). Wprowadzanie do obrotu polega na nabywaniu środków narkotycznych i przekazywaniu kolejnym odbiorcom. Stąd akcentowanie przez skarżącego, że przy oskarżonym, jak również w jego samochodzie czy mieszkaniu nie znaleziono środków narkotycznych (str.3, 4 i 5 apelacji), czy też znacznej sumy pieniężnej (str.4 apelacji) nie może samo w sobie skutkować jego uniewinnieniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślenia również wymaga, że przestępcza działalność oskarżonego R. B. (1) przypisana mu w zaskarżonym wyroku zakończyła się w połowie 2009r., do jego zatrzymania natomiast doszło 7 grudnia 2010r. (k.7094 akt sprawy). Wcześniej natomiast zatrzymano członków grupy przestępczej, od której oskarżony nabywał narkotyki. W tych okolicznościach nie dziwi, że w chwili zatrzymania nie miał przy sobie narkotyków, które od grupy owej nabywał. Nie sposób również podzielić stanowiska skarżącego, że celem złożenia przez świadków obciążających oskarżonego zeznań było umniejszenie swojej roli we wprowadzaniu na rynek nielegalnych środków psychoaktywnych (str.3 apelacji). Skarżący w tym zakresie odwołuje się do depozycji: P.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. (3), P. P., A. K. (2) i K. M.. Żadną miarą nie sposób uznać (skarżący również nie wskazuje podstaw do przyjęcia takiej zależności) aby składanie zeznań i wyjaśnień, w oparciu o które doszło do skazania oskarżonego R. B. (1) miało w jakikolwiek sposób umniejszać ich odpowiedzialność. P. M. (3) i P. P. należeli do zorganizowanej grupy przestępczej, która dostarczała oskarżonemu R. B. (1) amfetaminę, heroinę i marihuanę, które ten wprowadzał do obrotu sprzedając ją A. K. (2) i K. M. – dilerom narkotykowym oraz nabywcom indywidualnym. Każdy z nich miał zatem inną rolę w rozprowadzaniu narkotyków.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może przynieść odwoływanie się do depozycji świadka P. M. (3), w których podał, że nie przekazywał narkotyków bezpośrednio oskarżonemu R. B. (1) (str.3 apelacji). Jest to bowiem zgodne z ustaleniami Sądu I instancji (str.27 uzasadnienia wyroku). Nie jest prawdziwe zatem twierdzenie skarżącego, że Sąd Okręgowy pominął tę okoliczność. Wiarygodności depozycji tego świadka nie może również podważyć okoliczność, że w T. były dwie osoby o pseudonimie (...) działające w „branży” narkotykowej. Jednym z nich był oskarżony R. B. (1) (...) z G. (2), zwany również (...) (zeznania świadka P. M. (3) - k.7832-7833, 11510, 11532 akt sprawy), drugim zaś nieustalona z imienia i nazwiska osoba o tym pseudonimie z G.. Świadek P.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. (3) w swoich zeznaniach potwierdził tę okoliczność (k.7827v-7830, 11370-11398, 11204-11229, 11510, 11518 akt sprawy). Zeznania P. M. (3) co do kontaktów z (...) z G. i przekazaniem mu stosunkowo niewielkiej (biorąc pod uwagę skalę działalności grupy – uwaga SA) ilości narkotyków znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadka P. P. (k.12060-12074 akt sprawy). Nie jest przy tym tak jak twierdzi skarżący, że Sąd Okręgowy nie rozróżnia tych dwóch osób uznając za obu oskarżonego R. B. (1) (str.31 uzasadnienia wyroku). Sąd ten bowiem, w oparciu o depozycje świadków przesłuchanych w sprawie, którzy wskazywali na R. B. (1) jako biorącego udział w obrocie narkotykami oraz o skali tego udziału orzekał o jego odpowiedzialności karnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczność zatem, że był jeszcze inny (...), który również był związany z przestępstwami narkotykowymi w żaden sposób nie wpływa na odpowiedzialność karną oskarżonego R. B. (1) w przedmiotowej sprawie. Okoliczność, że świadek P. M. (3) nie przekazywał bezpośrednio narkotyków oskarżonemu R. B. (1) - co sam przyznał – k.7827v-7830 akt sprawy, (przekazywał je bowiem (...) z G. (k.1154-1156, 7827v-7830, 11385, 11510, 11518 akt sprawy) nie może prowadzić tak do podważenia jego depozycji, jak i do uniewinnienia tego oskarżonego. Podał bowiem, że osobami, za pośrednictwem których R. B. (1) (którego rozpoznał – k.1714-1715, 7832-7833, 11204-11229, 11370-11398, 11510, 11517 akt sprawy) nabywał narkotyki byli: oskarżony R.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (2) ps. (...) oraz świadek M. M. (2) ps. (...) (k.1628-1632, 1714-1715, 7827v-7830, k.11204-11229, 11370-11398, 11510, 11517, akt sprawy). Kolejną osobą, która odbierała narkotyki dla oskarżonego R. B. (1) był niejaki (...) (k.7827v-7830 akt sprawy). Świadek M. M. (2) potwierdził, że nabywał narkotyki od P. M. (3) (k.4878, , 4887-4889, 15042-15046 akt sprawy), oskarżony R. B. (2) natomiast nie przyznając się do udziału w obrocie narkotykami odmówił składania wyjaśnień ale potwierdził znajomość z oskarżonym R. B. (1) (k.11123akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może również przynieść próba zdyskredytowania zeznań świadków: A. K. (2) i K. M.. Świadek A. K. (2) potwierdził w swych zeznaniach, że K. M., z którym był w grupie (k.8347-8351 akt sprawy) kupował narkotyki (amfetaminę, marihuanę i heroinę) od oskarżonego R. B. (1) (k.8347-8351, 8358v, 8365-8373, 8390-8392, 8395-8396, 16060-16073 akt sprawy). Świadek K. M. natomiast poza wskazaniem, że K. K. (4), z którym współdziałał nabył narkotyki od oskarżonego R. B. (1) wskazał również na siebie jako nabywcę (k.8380-8387 akt sprawy). Po analizie zeznań tych świadków Sąd odwoławczy nie potwierdza poglądu skarżącego (str.3 apelacji) aby były one chaotyczne i ze sobą sprzeczne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bez znaczenia przy tym pozostaje podkreślana przez skarżącego okoliczność, że K. M. był w przeszłości skazany za składanie fałszywych zeznań. Nie dyskwalifikuje to bowiem go samo w sobie jako wiarygodnego świadka w przedmiotowej sprawie. Odnosząc się natomiast do kwestii rozpoznania oskarżonego R. B. (1), wskazać należy, że w toku postępowania przygotowawczego zarówno A. K. (2) (k.8358v 8390-8392, 8395-8396 akt sprawy), jak i K. M. (k.8380-8387 akt sprawy) dokonali takiego rozpoznania. Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że na rozprawie świadek A. K. (2) podał, że nie rozpoznaje oskarżonego R. B. (1) nie może skutkować jego uniewinnieniem. Na rozprawie owej świadek zaprzeczył również nabywaniu narkotyków przez K.</p>\n<p class=\"lf-p\">M. i wyraźnie dystansował się od przedmiotu postępowania zasłaniając się niepamięcią (k.16060-16073, akt sprawy). Sąd natomiast ma prawo, w ramach swobodnej oceny dowodów, dać wiarę określonym zeznaniom świadków, inne zaś uznając za niewiarygodne. Nadto, co już wskazano w niniejszym uzasadnieniu, oceny wiarygodności dokonuje również w odniesieniu do innych dowodów zgromadzonych w sprawie. Tożsame uwagi dotyczą świadka K. M., który w toku postępowania jurysdykcyjnego nie tylko stwierdził, że nie rozpoznaje oskarżonego R. B. (1), ale również odmówił wypowiadania się w sprawie (21881-21884, 21886 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może także przynieść deprecjonowanie wiarygodności zeznań świadka P. P. (str.3 apelacji). W szczególności nie może do tego doprowadzić wskazanie, że świadek nie przekazywał narkotyków bezpośrednio oskarżonemu R. B. (1) oraz nie miał bezpośredniego kontaktu z pracującymi dla niego osobami o pseudonimach: (...) (oskarżony R. B. (2) – uwaga SA) i (...) (świadek M. M. (2) – uwaga SA). Skarżący bowiem zdaje się nie dostrzegać roli jaką w grupie przestępczej miał świadek P. P.. Podkreślenia zatem wymaga, że był on przede wszystkim kurierem, który odbierał narkotyki od dostawców (nie byli nim ani oskarżony R. B. (1), ani świadkowie R. B. (2) i M. M. (2)). Nie zajmował się natomiast ich dostawą do wszystkich odbiorców.</p>\n<p class=\"lf-p\">W swoich depozycjach wskazał komu narkotyki przekazywał i okoliczność, że nie należał do nich oskarżony R. B. (1) nie ma żadnego wpływu na wiarygodność jego depozycji. Jemu bowiem (za pośrednictwem wskazanych wyżej świadków) narkotyki przekazywał, co wyżej omówiono, świadek P. M. (3) (zeznania świadka P. P. – k.8288-8293, 11591-11631, 12037, 23149 akt sprawy). Świadek konsekwentnie, od początku postępowania w sprawie rozpoznawał oskarżonego R. B. (1) (k.1680-1681, 8288-8293, 11591-11631 akt sprawy). Nie ma racji skarżący twierdząc, że świadek na rozprawie zaprzeczył znajomości z oskarżonym R. B. (1). Świadek bowiem zeznał, że R. B. (1) jest jego znajomym i kiedyś często się spotykali, kojarzy też jego ksywę (...) (k.23161v-23163 akt sprawy); znajomości tej nie wypierał się również w toku postępowania przygotowawczego (k.8288-8293 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Potwierdził także, że nie spotykał się z nim na transakcjach narkotykowych, co – jak wyżej wskazano w niniejszym uzasadnieniu – wynika z roli jaką miał w grupie i zakresie jego obowiązków z nią związanych. Nie ma zatem racji skarżący twierdząc, że depozycje P. P. są niespójne, obliczone jedynie na uzyskanie łagodniejszego wymiaru kary. Są one bowiem konsekwentne w toku całego postępowania, również samoobciążające świadka. Okoliczność natomiast, że skutkowały wymierzeniem mu łagodniejszej niż innym oskarżonym, w szczególności R. B. (1) kary nie świadczy o ich niewiarygodności. Do tej kwestii Sąd Apelacyjny odnosił się już w niniejszym uzasadnieniu i do poczynionych tam rozważań odsyła.</p>\n<p class=\"lf-p\">W oparciu o swobodnie, zgodnie z dyrektywami określonymi w art.7 kpk ocenione dowody w sprawie Sąd Okręgowy określił ilość i rodzaj narkotyków, które w ramach współsprawstwa wprowadził do obrotu oskarżony R. B. (1) w czasie wskazanym w pkt. IX zaskarżonego wyroku. Na ilość heroiny (0,5 kg.) i jej cenę (100 zł. za 1 g.) wskazują zeznania A. K. (2) (k.8347-8351 akt sprawy). O ilości marihuany (400 g.) i jej cenie (15 zł. za 1 g.) zeznaje świadek K. M. (k.8380-8387 akt sprawy), który nadto nabył od oskarżonego R. B. (1) (za pośrednictwem oskarżonego R. B. (2)) 2,5 kg. amfetaminy po 8 zł. za 1 g. (k.8380-8387 akt sprawy). Świadek P. M. (3) zeznał, że przekazał oskarżonemu R. B. (1), w cenie po 5,50 zł. za 1 gram, co najmniej 15 kg. amfetaminy za pośrednictwem oskarżonego R.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (2), 30 kg. za pośrednictwem M. M. (2), zaś kolejne 30 kg. za pośrednictwem osoby o ps. (...) (k.7827v-7830 akt sprawy). Niepoparte zatem żadną argumentacją kwestionowanie przez skarżącego wartości środków narkotycznych jakie wprowadził do obrotu oskarżony R. B. (1) jako całkowicie gołosłowne nie może zastać uznane za trafne, a Sąd II instancji może odwołać się do argumentacji wskazanej przez Sąd Okręgowy. Jak już bowiem podniesiono w niniejszym uzasadnieniu, to po stronie obrońcy leży obowiązek wykazania, dlaczego nie zgadza się z zaskarżonym orzeczeniem, jak też przedstawienia rzeczowej w tym przedmiocie argumentacji. Kwestionowanie ustaleń Sądu I instancji nie może ograniczyć się jedynie do bardzo ogólnych stwierdzeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący jest bowiem podmiotem profesjonalnym świadczącym usługi prawne w tym obronę, toteż wymagania wobec niego przekraczają ogólne sformułowanie wątpliwości co do powziętej przez sąd decyzji procesowej, dla poparcia podniesionych zarzutów. Odwołanie się natomiast przez skarżącego do zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (str.4 apelacji) ze względów wskazanych na wstępie tej części uzasadnienia Sądu odwoławczego jest całkowicie bezprzedmiotowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do poglądu skarżącego dotyczącego pomówienia (str.4 apelacji) Sąd II instancji odwołuje się do poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu rozważań dotyczących tej kwestii, gdyż zachowują one aktualność w omawianej apelacji i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Przypomnieć jedynie należy, że Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie nie podziela poglądów prezentowanych w orzecznictwie, że dowód z pomówienia nie jest dowodem pełnowartościowym. Jest to bowiem dowód pełnowartościowy, podlegający swobodnej ocenie jak każdy inny. Sąd odwoławczy wnikliwie odniósł się do dowodów wskazanych przez skarżącego i do poczynionych już rozważań odwołuje się. Ponowne (uczynił to bowiem już na str.3 apelacji) przytaczanie przez skarżącego (str.4 apelacji) argumentów mających przemawiać za chybioną oceną tych dowodów przeprowadzoną przez Sąd I instancji nie może przynieść oczekiwanych przez skarżącego rezultatów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie jak odwoływanie się do depozycji M. D. (1), który odmówił składania wyjaśnień (k.1146, 1206, 1226, 2214, 4487, 6960, 11115 akt sprawy), a zatem nie sposób uznać aby miał potwierdzić lub zaprzeczyć dowodom obciążającym oskarżonego R. B. (1), czy też wyjaśnień oskarżonego Z. R. (1), który w postępowaniu przygotowawczym również skorzystał z prawa do odmowy ich składania (k.1659, 7663 akt sprawy), natomiast na rozprawach w ogóle nie odnosił się do osoby oskarżonego R. B. (1) (k.11117, 18609-18611, 23000 akt sprawy), a zatem również nie sposób uznać aby miał zaprzeczyć lub potwierdzić depozycje osób wskazanych przez skarżącego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 1. b. Zarzut jest chybiony. Na wstępie wskazać należy, że unormowana w przepisie art.5 § 2 kpk zasada in dubio pro reo nie może stwarzać pretekstu do uproszczonego traktowania wątpliwości. Jak bowiem wyraźnie wynika z jego brzmienia, reguła ta ma zastosowanie dopiero wtedy, gdy mimo wszelkich starań organu prowadzącego postępowanie nie da się usunąć występujących wątpliwości. Jest to więc swoista „ostateczność” – „dyrektywa ostatecznego wyjścia”. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych powinna być wyjaśniona i usunięta przez wszechstronną inicjatywę dowodową organu procesowego i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego. Należy również podkreślić, że wątpliwości, o jakich mowa w art.5 § 2 kpk to wątpliwości Sądu, nie zaś strony procesowej wyrażającej odmienny pogląd w przedmiocie oceny całokształtu ujawnionego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności oceny wiarygodności dowodów stanowiących podstawę ustaleń faktycznych. Nie można zatem zasadnie stawiać zarzutu obrazy przepisu art.5 § 2 kpk podnosząc wątpliwości strony, a konkretnie obrońcy oskarżonego co do treści ustaleń faktycznych, bowiem dla oceny czy w sprawie doszło do naruszenia zasady in dubio pro reo istotne jest jedynie to czy sąd powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 lipca 2010r., II AKa 183/10). W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy poczynił ustalenia faktyczne w sposób niewątpliwy, po dokonanej w sposób swobodny, zgodny z dyrektywami zawartymi w przepisach art.7 kpk i art.410 kpk ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Podkreślenia również wymaga, że zasada in dubio pro reo nie nakazuje sądowi orzekającemu czynienia ustaleń w oparciu o dowody najbardziej korzystne dla oskarżonego. W przedmiotowej sprawie nie doszło zatem do obrazy art.5 § 2 kpk, bowiem sąd poczynił nie budzące jego wątpliwości ustalenia faktyczne, a zatem nie powziął wątpliwości w tej kwestii a wszelkie rozbieżności w dowodach przeprowadzonych w sprawie zostały rozstrzygnięte w oparciu o przepis art.7 kpk. Również i w zakresie tego zarzutu odwołanie się natomiast przez skarżącego do kwestii udziału oskarżonego R. B. (1) w zorganizowanej grupie przestępczej (str.1 i 4 apelacji) ze względów wskazanych na wstępie tej części uzasadnienia Sąd odwoławczego jest całkowicie bezprzedmiotowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 2. Zarzut nie jest trafny a jego argumentacja (str.1-2 apelacji) stanowi powtórzenie tej mającej stanowić poparcie zarzutu obrazy art.7 kpk, do której Sąd II instancji odnosił się już w niniejszym uzasadnieniu. Odsyła zatem do poczynionych tam rozważań nie widząc konieczności ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Sąd ten odwołuje się również do rozważań natury ogólnej dotyczących zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego A. L. (1). Zachowują one bowiem aktualność w omawianej apelacji i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Z uwagi na fakt, że również i zarzuty podniesione w aktualnie omawianej apelacji dotyczące dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przez Sąd II instancji zostały uznane za chybione, na aprobatę nie zasługuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych co do czynu przypisanego oskarżonemu R. B. (1). Ustalenia owe bowiem zostały poczynione w oparciu o prawidłowo, zgodnie z dyrektywami określonymi w art.7 kpk, oceniony materiał dowodowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 3. Zarzut w odniesieniu do przyjęcia kwalifikacji prawnej z art.56 ust.3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest z gruntu chybiony. Z jego treści (str.1 apelacji) wynika bowiem, że skarżący ponownie (uczynił to bowiem już w pkt. 2. zarzutów apelacyjnych) kwestionuje ustalenia faktyczne dotyczące: udziału oskarżonego R. B. (1) w obrocie środkami narkotycznymi oraz ilości tych środków. Tymczasem, zgodnie z ugruntowanym i jednolitym w tym zakresie orzecznictwem, podnoszenie zarzutu obrazy prawa materialnego musi być połączone z akceptacją dotychczasowych ustaleń faktycznych, gdyż tego rodzaju uchybienie sprowadza się do wadliwej subsumcji normy prawnej do niespornego stanu faktycznego (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2024r., II KK 602/23; wyroki Sądu Najwyższego z: 21 marca 2019 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">V KK 108/18, 26 lutego 2009r. WA 3/09; postanowienia Sądu Najwyższego: z 16 stycznia 2019r. II KK 558/17, 2 grudnia 2008r. III KK 230/08, 20 listopada 2008r. V KK 158/08, 29 maja 2008r. V KK 89/08, 24 stycznia 2007r. II KK 256/06, 18 stycznia 2007r. III KK 459/06, 9 stycznia 2002r. V KKN 319/99). Naruszenie przepisu prawa materialnego ma natomiast miejsce wówczas, gdy wystąpi błąd subsumcji, a więc gdy prawidłowemu ustaleniu faktycznemu sąd przypisze niewłaściwą kwalifikację prawną, tj. nie zastosuje przepisu prawa materialnego, który ma obowiązek zastosować lub zastosuje przepis prawa materialnego, którego zastosować mu nie wolno. Z treści apelacji wynika natomiast, że obrońca zakwestionował poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wprawdzie strona nie jest pozbawiona możliwości podniesienia w środku odwoławczym zarówno zarzutu naruszenia prawa materialnego, jak i błędu w ustaleniach faktycznych, jednakże zarzut obrazy prawa materialnego jako zarzut ewentualny podlega ocenie w wypadku nieuwzględnienia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2017r., IV KK 317/16). Skarżący natomiast w ramach zarzutu obrazy prawa materialnego nadal kwestionuje ustalenia faktyczne. Aby mówić o uprawnionym podniesieniu zarzutu obrazy prawa materialnego w ramach omawianej apelacji skarżący musiałby przedstawić argumentację związaną z tym, że ustalone przez Sąd I instancji zachowania oskarżonego R.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (1) wprawdzie miały miejsce ale nie stanowią udziału w obrocie środkami narkotycznymi, a ich ilość nie cechuje znamię „znacznej” (art.56 ust.3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). Tego natomiast nie uczynił a Sąd odwoławczy nie stwierdza zaistnienia podstaw do zastosowania art.455 kpk.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również podniesiony zarzut obrazy art.65 § 1 kk, tj. uczynienia sobie z popełnienia przestępstwa stałego źródła dochodu jest chybiony. Sąd II instancji odwołuje się w tym miejscu do poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu rozważań dotyczących art.65 § 1 kk, gdyż zachowują one pełną aktualność w realiach omawianej apelacji. Przy czym podkreślenia wymaga, że jej autor odwołuje się jedynie do kwestii braku ustaleń co do częstotliwości z jaką oskarżony R. B. (1) wprowadzał do obrotu przypisane mu w zaskarżonym orzeczeniu środki narkotyczne. Okoliczność ta – jak już wskazano przy omawianiu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego K. G. - nie ma żadnego znaczenia dla uznania, że oskarżony z popełnionego przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu w rozumieniu art.65 § 1 kk. W ocenie Sądu Apelacyjnego wprowadzanie do obrotu przez 2 lata (od połowy 2007 do połowy 2009 roku) środków narkotycznych stanowi stałe źródło dochodu niezależnie od tego z jaką częstotliwością do tego w tym okresie dochodziło.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 4. Zarzut nie jest trafny. Na wstępie Sąd II instancji odwołuje się do rozważań natury ogólnej dotyczących zarzutu rażącej niewspółmierności kary poczynionych przy już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego K. G.. Zachowują one bowiem aktualność w omawianej apelacji i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Mając je na uwadze – w ocenie Sądu Apelacyjnego – nie sposób uznać aby orzeczone wobec oskarżonego R. B. (1) kary: 4 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności oraz grzywna 200 stawek dziennych po 200 zł. jedna stawka, tj. 40.000 zł. były rażąco surowe. Argumentacja przedstawiona na poparcie tego zarzutu, tj. marginalna rola w grupie przestępczej objętej niniejszym postępowaniem (str.2 apelacji) jest z gruntu chybiona; oskarżonemu bowiem w zaskarżonym orzeczeniu – co już wskazywano w niniejszym uzasadnieniu – nie przypisano działania w zorganizowanej grupie przestępczej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżący w uzasadnieniu omawianego zarzutu wskazał na to, że oskarżony został również obciążony obowiązkiem zwrotu równowartości korzyści majątkowej w kwocie 234.250 zł. a nadto, że jest osobą ubogą. Po pierwsze, nie są to okoliczności mające jakikolwiek wpływ na wymiar orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności. Po wtóre, orzeczenie w trybie art.45 § 1 kk nie jest karą, a przepadkiem zależnym tylko od wysokości korzyści majątkowej jaką sprawca osiągnął z popełnienia przestępstwa. Oczywistym jest, że przepadek korzyści majątkowej lub jej równowartości stanowi dodatkową dolegliwość dla sprawcy, jednak pełni on również funkcję represyjną, a takie konsekwencje udziału w obrocie narkotykami nie mogą być dla sprawcy tego przestępstwa jakimkolwiek zaskoczeniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po trzecie, nie są to – w ocenie Sądu Apelacyjnego – okoliczności mogące skutkować obniżeniem orzeczonej wobec oskarżonego R. B. (1) kary grzywny. Nie sposób również uznać aby 53-letni w dacie orzekania przez Sąd II instancji oskarżony był osobą starszą, jak ocenił to skarżący (str.5 apelacji); całkowicie gołosłowne są również twierdzenia skarżącego jakoby oskarżony cechował się słaby stanem zdrowia. Nie znajdują one potwierdzenia w opinii z zakładu karnego, w którym oskarżony przebywał od 29 stycznia 2018r. do 28 października 2024r. (k.24210-24220 akt sprawy). Całkowicie chybionym jest również kwestionowanie w ramach omawianego zarzutu faktu (takie ustalenia poczynił Sąd I instancji) osiągnięcia z popełnienia przestępstwa przez oskarżonego korzyści majątkowej w wysokości określonej w zaskarżonym orzeczeniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również odbywanie kary pozbawienia wolności w innej sprawie nie stanowi okoliczności łagodzącej przy wymiarze kary za czyn przypisany oskarżonemu R. B. (1) w przedmiotowej sprawie. Biorąc pod uwagę istotne okoliczności obciążające trafnie dostrzeżone przez Sąd I instancji (str. 124 – 125 uzasadnienia wyroku) fakt, że oskarżony w dacie popełnienia czynu był osobą niekaraną, co do zasady jest okolicznością łagodzącą przy wymiarze kary nie może skutkować obniżeniem orzeczonych wobec niego kar pozbawienia wolności i grzywny. Wskazać przy tym należy, że wyrokiem z 17 lutego 2016r. w sprawie XIV K 281/14 R. B. (1) został skazany m.in. na karę łączną 9 lat pozbawienia wolności za popełnienie przed zapadnięciem wyroku w przedmiotowej sprawie przestępstw z art.258 § 1 kk, art.56 ust.1 i 3, art.55 ust.1 i 3, art.53 ust. 1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (k.24583-24584 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja obrońcy oskarżonego R. B. (2).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 1. Zarzuty nie są trafne. Przed przystąpieniem do szczegółowego ich omawiania Sąd Apelacyjny odwoła się do uwag natury ogólnej poczynionych już w tym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez oskarżonego A. L. (1) a dotyczących zarzutu obrazy art.7 kpk i art.410 kpk. Zachowują one bowiem aktualność w odniesieniu do omawianej apelacji i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Również i w obecnie omawianej apelacji skarżąca, mimo formalnie podniesionego zarzutu obrazy art.410 kpk, nie wskazała w czym upatruje naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art.410 kpk. Całość bowiem argumentacji ogranicza się do kwestionowania dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny wiarygodności dowodów odnoszących się do czynu przypisanego oskarżonemu R. B. (2).</p>\n<p class=\"lf-p\">Oczywistym jest, że każdy dowód przeprowadzony w sprawie winien być oceniony wnikliwie; tak też zostały ocenione przez Sąd I instancji dowody w niniejszej sprawie. Niejasnym dla Sądu Apelacyjnego jest stwierdzenie skarżącej, że „profil osobowościowy w/w źródeł dowodowych jest wysoce nierzetelny”. Stwierdzenie zaś, że „ilość przytoczonych przez świadków szczegółów i zdarzeń jest wysoce nieprawdopodobne i wymagałaby niewątpliwie pamięci sawanta, aby spamiętać ilości substancji, osoby, miejsca” jest jej subiektywną oceną skarżącej, której Sąd II instancji nie podziela. Podkreślenia na wstępie wymaga, że gravamen skarżącej ogranicza się do oceny dowodów związanych z prawnokarną oceną zachowania oskarżonego R. B. (2), którego przestępcza działalność w ramach postępowania zakończonego zaskarżonym wyrokiem trwała stosunkowo krótko (od jesieni 2008 do maja 2009) co – w ocenie Sądu Apelacyjnego – nie wymaga od osób, z którymi w tym zakresie współdziałał „pamięci sawanta” dla określenia ile i jakie środki odurzające przekazywali lub odbierali. Całkowicie dowolne jest również twierdzenie skarżącej jakoby wyjaśnienia i zeznania obciążające oskarżonego R. B. (2) stanowiły jedynie efekt ich wyobraźni będącej wynikiem uzależnienia od substancji psychoaktywnych (atr.4 apelacji) a świadkowie funkcjonowali „ na tzw. „haju” (str. 5 apelacji), zaś świadek P. M. (3) „ma zaburzenia świadomości, zdolności postrzegania i odtwarzania spostrzeżeń” (str.4 apelacji). Brak jest bowiem podstaw do uznania aby skarżąca posiadała wiedzę pozwalającą na czynienie stanowczych twierdzeń w zakresie stanu zdrowia tych osób z punktu widzenia psychologii bądź psychiatrii. Podobnie jak świadek A. K. (2), do którego oceny stanu psychiki K. M. skarżąca się odwołuje (str.4 apelacji). Sąd Apelacyjny w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego wskazywał już na to, że spożywanie lub nawet uzależnienie świadka od substancji psychoaktywnych samo w sobie nie przesądza o niewiarygodności jego zeznań. Nie do stron postępowania i ich przedstawicieli procesowych należy również ocena czy świadek winien być przesłuchany w obecności psychologa; do tej kwestii także odnosił się już Sąd odwoławczy omawiając apelację wywiedzioną przez obrońcę oskarżonego A. L. (1) i do poczynionych tam rozważań odsyła, gdyż zachowują one aktualność w obecnie omawianej apelacji i z tego względu brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Wskazać jedynie należy, że – w ocenie Sądu Apelacyjnej w niniejszym składzie - stwierdzenie, że nie poddanie świadka P. M. (3) badaniu przez biegłego psychologa budzi</p>\n<p class=\"lf-p\">„przerażenie” skarżącej jest sformułowaniem mało profesjonalnym jak na adwokata, który winien posługiwać się językiem prawniczym, właściwym do pisma procesowego jakim jest apelacja, nie zaś wyrażać w sposób mało profesjonalny swoje emocje wobec czynności procesowych podejmowanych czy też niepodejmowanych przez organy prowadzące postępowanie karne. Wskazać przy tym należy, że zgodnie z treścią art.192 § 2 kpk świadek – jeżeli tak zdecyduje organ procesowy – ma obowiązek złożenia zeznań w obecności psychologa, jednak nie ma obowiązku poddania się badaniu psychologicznemu, o czym stanowi przepis art.192 § 4 kpk.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd Okręgowy dokonał wnikliwej, zgodnej z dyrektywami określonymi w art.7 kpk oceny dowodów związanych z czynem przypisanym oskarżonemu R. B. (2) (str.41-48, 70-73, 96-98 uzasadnienia wyroku), do czego skarżąca nie odniosła się w wywiedzionej apelacji, co jest – jak już wskazano w niniejszym uzasadnieniu – obowiązkiem wnoszącego środek odwoławczy od orzeczenia sądu. Wobec powyższego, Sąd II instancji stwierdza, że odwołuje się do tej oceny Sądu Okręgowego, którą uznaje za własną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Argumentacja skarżącej dotycząca depozycji świadka P. M. (3) ogranicza się do kwestionowania jego wiarygodności w oparciu o całkowicie dowolne twierdzenie, że jest uzależniony od narkotyków i w związku z tym nie jest zdolny do złożenia wiarygodnych zeznań. Jak wyżej wskazano – jest to argumentacja nie zasługująca na akceptację. Nadto, co już również wskazano w niniejszym uzasadnieniu, poczytalność P. M. (3) nie budziła wątpliwości Sądu Okręgowego w Słupsku orzekającego w jego sprawie (k.11643 akt sprawy). Całkowicie chybiony jest zarzut nieprzesłuchania świadka P. M. (3) przed sądem (str.4 apelacji). Dla porządku wskazać należy, że świadek był przesłuchany przed sądem, w toku pierwszej rozprawy, co wynika z jej protokołów (k. 11204-11229, 11370-11398, 11511-11534, 11586-11588, 19855-19861v akt sprawy) i to – co wymaga podkreślenia - w obecności obrońcy oskarżonego R.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (2). W toku natomiast rozprawy zakończonej zaskarżonym wyrokiem, sąd ujawnił depozycje świadka w oparciu o przepis art.391 § 1 kpk w zw. z art.394 § 2 kpk, gdyż nie udało się ustalić jego miejsca zamieszkania (k.23768 akt sprawy), co wymaga podkreślenia – za zgodą stron (a nawet na ich wniosek), w tym obecnej na sali obrońcy oskarżonego R. B. (2), będącej jednocześnie autorką omawianej apelacji. Nie sposób zatem czynić sądowi zarzutu, że zastosował przepis przewidziany prawem w sytuacji wystąpienia ku temu przesłanek. W pełni bowiem zgodnym z obowiązującym prawem (art.391 § 1 kpk) jest odczytywanie zeznań świadków w sytuacjach określonych w tym przepisie. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przepis ten obliguje sąd do odczytania zeznań świadka w razie wystąpienia jednej z określonych tam okoliczności i takie postąpienie Sądu orzekającego nie daje podstaw do podniesienia zarzutu naruszenia zasady bezpośredniości (patrz: postanowienia Sądu Najwyższego z: 22 czerwca 2022r.</p>\n<p class=\"lf-p\">I KK 148/22, 6 kwietnia 2006r. IV KK 7/06; wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2022r., III KK 4/22). Podkreślenia wymaga, że skarżąca nie zakwestionowała zasadności zastosowania tego przepisu a - w istocie - wiarygodność zeznań świadka P. M. (3). zarzucie. Nie bez znaczenia pozostaje, że dla skutecznego podniesieniu zarzutu obrazy przepisów postępowania skarżący musi wykazać zarówno, że do doszło do obrazy określonego przepisu, jak i wpływ tego uchybienia na treść orzeczenia. Podkreślenia wymaga, że przepis ten dotyczy zarówno odczytania zeznań świadków, którzy nie stawili się na rozprawę główną, jak i odczytania zeznań świadków, którzy wprawdzie stawili się na rozprawę, ale zeznają w pewny zakresie rozbieżnie w porównaniu do dotychczasowych depozycji lub oświadczają, że pewnych okoliczności nie pamiętają.</p>\n<p class=\"lf-p\">W odniesieniu do świadka P. M. (3) zastosowane ma pierwsza z wymienionych sytuacji. Wskazać również godzi się, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, które podziela Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie, dowód odtworzony w trybie art.391 § 1 kpk jest dowodem pełnoprawnym (tak: Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 6 kwietnia 2023r., II AKa 15/22 Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 16 marca 2020r., II AKa 376/19, Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 20 lutego 2019r., II AKa 190/18). Wszystkie depozycje świadków podlegają swobodnej ocenie Sądu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kwestionując depozycje świadka P. P. (str.4 apelacji) skarżąca wydaje się nie dostrzegać roli jaką w przestępczym procederze miał ten świadek, odwołuje się do nieodnoszących się do oskarżonego R. B. (2) depozycji oraz prezentuje stanowisko nie znajdujące potwierdzenia w treści depozycji świadka. Jak już wskazano w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego R. B. (1), był on przede wszystkim kurierem, który odbierał narkotyki od dostawców (nie był nim świadek R. B. (2)). Nie zajmował się on natomiast ich dostawą do wszystkich odbiorców. W swoich depozycjach wskazał komu narkotyki przekazywał i okoliczność, że nie należał do nich oskarżony R. B. (2) nie ma żadnego wpływu na wiarygodność jego depozycji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jemu bowiem narkotyki przekazywał, świadek P. M. (3) (zeznania świadka P. P. k.11591-11631, 23161v-23163 akt sprawy). Brak jest również potwierdzenia w protokołach wyjaśnień a następnie zeznań P. P. stanowiska skarżącej (str.4 apelacji), że nie podtrzymał on zeznań obciążających R. B. (2), w szczególności aby stwierdził, że kłamał składając depozycje dotyczące oskarżonego R. B. (2). Odnosząc się do wyjaśnień złożonych 28 października 2009r. (k.47-48 akt sprawy) podał, że nie wszystko o czym wówczas powiedział było prawdą (zeznania na rozprawie 8 lutego 2012r. – k.12026 akt sprawy) oraz, że nie podtrzymuje ich w całości (zeznania na rozprawie 18 września 2018r. – k.23148 akt sprawy). Podkreślenia jednak wymaga, że wyjaśnienia składane 28 października 2009r. przez P.</p>\n<p class=\"lf-p\">P. w jakimkolwiek zakresie nie dotyczyły oskarżonego R. B. (2).</p>\n<p class=\"lf-p\">Całkowicie dowolna, niczym niepotwierdzona jest sugestia skarżącej, że świadkowie P. P. i P. M. (3) uzgadniali treść składanych zeznań (k.5 apelacji). Podobnie nie zasługujące na akceptację jest twierdzenie skarżącej, że niewielka liczba świadków składających zeznania dotyczące oskarżonego R. B. (2) oraz zwięzłość ich depozycji ma przesądzać o braku ich wiarygodności. Wskazać należy, że zarówno krótki stosunkowo okres przestępczej działalności oskarżonego R. B. (2) będącej przedmiotem osądu w niniejszej sprawie, jak i proste działania jakie w jej ramach podejmował miały wpływ na niezbyt obszerne zeznania świadków jego dotyczące. Zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę skalę przestępczej działalności jaką prowadziła grupa, której narkotyki (sam do niej nie należąc) wprowadzał do obrotu oskarżony R. B. (2).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do dokonanej przez skarżącą subiektywnej oceny wiarygodności zeznań świadka K. M. (str.4 apelacji), nie sposób uznać aby zasłanianie się niepamięcią w zakresie uprzednio złożonych depozycji (k.21882, 21883, 21885, 23518 akt sprawy) miało przesądzać o ich niewiarygodności. Wskazać przy tym należy, że skarżąca w jakikolwiek sposób nie odwołuje się do tych depozycji, w szczególności do tych, które dotyczą oskarżonego R. B. (2) (k.8380-8387 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wskazując jakoby A. K. (2) miał zaprzeczyć rozmowom z oskarżonym R. B. (2) (str.5 apelacji) skarżąca nie potwierdza tego informacją w czasie którego przesłuchania miało do tego dojść. Pomija jednak tę istotną okoliczność, że świadek podał, że zna oskarżonego R. B. (2), rozpoznał go i widział jak K. M. brał od niego narkotyki (k.8358v akt sprawy); depozycje te podtrzymał na dalszym etapie postępowania (k.16068, 23342 akt sprawy). Sąd Okręgowy ustalił nadto (str.28 uzasadnienia wyroku) miejsce gdzie dochodziło do przekazania narkotyków – pawilon handlowy w G. (2), gdzie oskarżony R. B. (2) prowadził działalność gospodarczą. Okoliczność ta znalazła potwierdzenie w nadesłanych do sądu dokumentach (k.22057-22062, 22107-22112 akt sprawy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Skarżąca zarzuciła Sądowi Okręgowemu dokonania sprzecznej z logiką i doświadczeniem życiowym, a nadto nie wszechstronną ocenę dowodów (str.5 apelacji). Jest to zarzut całkowicie bezpodstawny. To obrońca oskarżonego R. B. (2) przedstawiając wybiórczą, subiektywną ocenę dowodów, bez spojrzenia na nie we wzajemnym powiązaniu próbuje – nieskutecznie - zdyskredytować ocenę dokonaną przez Sąd I instancji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd odwoławczy nie podziela również zastrzeżeń skarżącej co do sposobu wyliczenia osiągniętej przez oskarżonego R. B. (2) korzyści majątkowej z przypisanego mu w zaskarżonym wyroku przestępstwa. Sposób ten bowiem jest całkowicie dla Sądu Apelacyjnego oczywisty – pomnożenie ilości narkotyków przez wartość ich 1 kilograma (w odniesieniu do amfetaminy), 1 grama (w odniesieniu do heroiny, kokainy i marihuany) oraz ilość sztuk (w odniesieniu to tabletek extazy). Szczegółowe wyliczenia znajdują się na str.129 uzasadnienia wyroku i do nich Sąd II instancji odsyła uznając je za w pełni trafne. Chybione jest w tym zakresie ponowne odwoływanie się do braku (w ocenie skarżącej) wiarygodności zeznań świadków, skoro nie do nich należy ustalenie jaką korzyść majątkową z popełnionego przestępstwa osiągnął oskarżony.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ad. 2. Zarzut nie jest trafny a jego argumentacja (str.1 apelacji) stanowi powtórzenie tej mającej stanowić poparcie zarzutu obrazy art.7 kpk i art.410 kpk, do której Sąd II instancji odnosił się już w niniejszym uzasadnieniu. Odsyła zatem do poczynionych tam rozważań nie widząc konieczności ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Sąd Apelacyjny odwołuje się również do rozważań natury ogólnej dotyczących zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu, przy omawianiu apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego A. L. (1). Zachowują one bowiem aktualność w omawianej apelacji i brak jest podstaw do ponownego przytaczania ich w tym miejscu. Z uwagi na fakt, że również i zarzuty podniesione w aktualnie omawianej apelacji dotyczące dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przez Sąd II instancji zostały uznane za chybione, na aprobatę nie zasługuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych co do czynu przypisanego oskarżonemu R. B. (2). Ustalenia owe bowiem zostały poczynione w oparciu o prawidłowo, zgodnie z dyrektywami określonymi w art.7 kpk, oceniony materiał dowodowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Aprobaty Sądu odwoławczego nie znalazło również stanowisko skarżącej kwestionujące zasadność wymierzenia oskarżonemu R. B. (2) kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i argumentacja mająca je potwierdzać (str.5-6 apelacji). Na wstępie wskazać należy, że zbędnym było akcentowanie, że orzeczona kara ma charakter bezwzględny, skoro przesądza o tym jej wymiar. Jedynie bowiem kara pozbawienia wolności nieprzekraczająca 2 lat (mając na względzie art.4 § 1 kk) mogłaby zostać orzeczona z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Nie sposób również za prawidłowe uznać toku rozumowania skarżącej, która kwestionuje wymiar kary odwołując się do kwestii oceny dowodów i ustalonego na ich podstawie stanu faktycznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Gdyby bowiem sąd zaakceptował stanowisko skarżącej w tym względzie w ogóle nie doszłoby do skazania, a zatem nie byłoby podstaw do rozważań nad wymiarem kary. Podkreślenia również wymaga, że ta część uzasadnienia apelacji nie znajduje oparcia w zarzutach apelacyjnych. Nie dyskwalifikuje to wprawdzie wywiedzionego środka odwoławczego, gdyż Sąd II instancji ocenia jego całość a zatem również i uzasadnienie, ale od obrońcy będącego adwokatem Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie oczekuje formułowania wewnętrznie spójnych pism procesowych. Skarżąca wprost nie wyartykułowała tego do czego zmierza przedstawiając w tej części uzasadnienia argumentację ale – w ocenie Sądu II instancji – ma ona na celu obniżenie przez instancję odwoławczą wymiaru kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego R.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (2). Brak jest jednak ku temu podstaw. Sąd Okręgowy wskazał okoliczności jakie miał na względzie orzekając w przedmiocie kary wymierzonej oskarżonemu R. B. (2) (str.124 i 125 uzasadnienia wyroku). Podnoszona przez skarżącą okoliczność wykonywania pracy zarobkowej przez oskarżonego, czego Sąd I instancji nie poczytał jako okoliczności łagodzącej przy wymiarze kary nie ma aż tak ważkiego znaczenia (przy istnieniu poważnych okoliczności obciążających, których skarżąca zdaje się nie dostrzegać ale jednocześnie nie kwestionuje ich istnienia) aby skutkowała obniżeniem orzeczonej wobec oskarżonego R. B. (2) kary pozbawienia wolności. Wszak wykonywanie pracy zarobkowej przez 48-letniego (w dacie wyrokowania przez Sąd II instancji), zdrowego i posiadającego rodzinę mężczyznę nie jest – w ocenie Sądu Apelacyjnego – czymś wyjątkowym, skutkującym obniżeniem kary za przestępstwo o wysokim stopniu społecznej szkodliwości popełnione w warunkach recydywy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób również podzielić poglądu skarżącej, że wykonywanie pracy, mieszkanie za granicą i posiadanie rodziny powoduje, że „odpadła przesłanka prewencji szczególnej wobec oskarżonego” (str. 6 apelacji). Mimo bowiem tych okoliczności, oskarżony popadł w konflikt z prawem i został skazany w B., co wynika z jego karty karnej (k.24586-24587 akt sprawy). Skutku oczekiwanego przez skarżącą nie może również przynieść odwoływanie się do dobra rodziny, gdyż nie temu służy wymierzanie kar za popełnienie przestępstwa. To oskarżony decydując się na kolejne wejście w konflikt z prawem naraził dobro swojej rodziny. Społeczeństwu zaś (do dobra którego również odwołuje się skarżąca) służ – w ocenie Sądu Apelacyjnego aby sprawcy przestępstw zostali sprawiedliwie osądzeni. Taki natomiast charakter ma kara pozbawienia wolności wymierzona oskarżonemu R. B. (2). Podobnie jak kara grzywny również orzeczona wobec niego w zaskarżonym orzeczeniu. Z uwagi na fakt, że nie jest ona przedmiotem zarzutu w omawianej apelacji, brak jest podstaw do czynienia przez Sąd II instancji szerszych rozważań w tym zakresie. Wystarczającym będzie odwołanie się w tej kwestii do uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego (str.125).</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja obrońcy oskarżonego R. W..</p></div>", "next": 238633}