{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">„W świetle utrwalonej w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ((...)) wykładni (…) przepisu” (art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w C. w dniu 4 listopada 1950 r., Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), „dyskryminacją jest taka różnica w traktowaniu podmiotów prawa, która nie ma obiektywnego i rozsądnego uzasadnienia, a więc nie realizuje uprawnionego celu oraz nie istnieje rozsądna proporcja między zastosowanymi środkami i tym celem (por. orzeczenie (...) z 21 lutego 1997 r. o sprawie B. przeciwko Holandii, skarga nr (...), z 27 marca 1998 r. w sprawie R. przeciwko Austrii, skarga nr (...), z 18 lutego 1999 r. w sprawie G. przeciwko Cyprowi, skarga nr (...) i z 6 kwietnia 2000 r. w sprawie I. przeciwko Grecji, skarga nr (...)).” (tak SN w uzasadnieniu wyroku z 07.04.2011 r., I PK 232/10, G. nr 432297).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pracownik dochodzący odszkodowania z tytułu naruszenia przez pracodawcę zasady równego traktowania pracowników w zakresie wynagrodzenia za pracę – zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p., art. 232 k.p.c.) - powinien wykazać, że wykonywał jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości co pracownik wynagradzany korzystniej (tak też Sąd Najwyższy, przykładowo w wyroku z 15 września 2006 r., I PK 97/06, OSNP 2007/17-18/251).</p>\n<p class=\"lf-p\">Innymi słowy - zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu – pracownik dochodzący odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania musi najpierw wykazać, że był w zatrudnieniu nierówno traktowany, a dopiero następnie pozwanego pracodawcę obciąża dowód, że przy różnicowaniu pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami. Pracownik dochodzący wyrównania wynagrodzenia (odszkodowania na podstawie art. 18(3d) k.p.), powinien wykazać, że wykonywał jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości co pracownik wynagradzany korzystniej, a pracodawca może udowadniać, że kierował się w tym zakresie obiektywnymi powodami. (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 29.8.2017 r., sygn. akt I PK 269/16, G. nr (...) oraz wyroku z 13.2.2024 r., I PSKP (...) , LEX nr (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Możliwe jest bowiem odmienne potraktowanie pracowników w zakresie zatrudnienia, w tym wynagradzania, musi ono jednak wynikać z uzasadnionej potrzeby, dla której dopuszcza się taką dyferencjację, taką potrzebą jest m.in. niewątpliwie realizacja konkretnej polityki zatrudnienia, a przede wszystkim lepszy podział dostępu do rynku pracy i instrumentów tego rynku nakierowanych na podnoszenie kwalifikacji zawodowych dla ludzi młodych. (tak SN w wyroku z 07.04.2011 r., I PK 232/10, G. nr 432297). Przyjęcie przez pracodawcę poziomu posiadanego przez pracownika wykształcenia jako kryterium różnicującego wysokość wynagrodzenia może służyć zachęceniu pracowników zatrudnionych na tym stanowisku do dalszego kształcenia i poszerzania kompetencji (tak Sąd Okręgowy w Zielonej Górze w uzasadnieniu wyroku z 26.11.2025 r., sygn. akt IV Pa 112/25, LEX nr (...), jako mająca ma znaczenie choćby z perspektywy potencjalnego rozwoju pracodawcy (wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z 07.04.2021 r., sygn. akt VII Pa 86/20, LEX nr (...) Okoliczność legitymowania się przez pracownika wykształceniem wyższym ma znaczenie choćby z perspektywy potencjalnego rozwoju pracodawcy (tak Sąd Okręgowy Warszawa-R. w Warszawie w wyroku z 07.04.2021 r., sygn. akt VII Pa 86/20, w odniesieniu do fizjoterapeutów).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podobnie rzecz się ma w przypadku środowiska nauczycielskiego – różnicowanie wynagrodzeń w zależności od posiadanego przez nauczycieli wykształcenia nie może być uznane za dyskryminację płacową. Przykładowo w wyroku z dnia 20 lipca 2017 roku sygn. akt I PK 216/16 Sąd Najwyższy uznał, że mogło nastąpić różnicowane wynagrodzenia nauczycieli akademickich z uwagi na różne kwalifikacje, potencjalnie pożądane na rynku pracy i dające wydziałowi uczelni korzyści organizacyjno-prestiżowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istota ciężaru dowodu sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem ((...). (...), ”Ciężar dowodu w polskim procesie cywilnym”, s. 51, 83, 118-119, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1998). Przepis art. 6 k.c. określa reguły dowodzenia, tj. przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Sąd nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy oraz nie jest zobowiązany do zarządzania dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Nie ma też obowiązku przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na tej stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (por. przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r., sygn. akt I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7/poz. 76).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu, stosownie do brzmienia art. 18(3c) § 1 i 2 k.p. zastrzec należy, że wynagrodzenie w rozumieniu tego przepisu obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna (art. 18(3c) § 2 k.p.). Nie jest zatem zasadne porównywanie, w kontekście prawa do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości (art. 18(3c) § 1 k.p.), wyłącznie wynagrodzeń zasadniczych z pominięciem pozostałych składników wynagrodzenia. Nawet jednak gdyby przyjąć założenie przeciwne, to należy zauważyć, że porównanie wynagrodzenia zasadniczego powódek do wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarki zabiegowej T.</p>\n<p class=\"lf-p\">V. prowadzi do wniosków, że dopiero od 1.12.2022 r. odbiegało ono od wynagrodzenia wszystkich powódek. Od 1.07.2021 r. do 30.06.2022 r. wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarki T. V. wynosiło bowiem 4186 zł, a zatem tyle samo, co powódek C. P., T. P. i B. H., a nawet mniej niż powódek H. M. i H. V. i jedynie o 21 zł więcej od wynagrodzenia zasadniczego powódek G. Ł. i E. P., od 1.07.2022 r. – 5776 zł, zatem tyle samo, co powódek H. V. i C. P., a o 453 zł więcej niż powódek – G. Ł., B. H., T. P., E. P. i H. M., a dopiero od 1.12.2022 r. – 7305 zł. Pielęgniarka T. V. została zaliczona do tych samych co ww. powódki grup zawodowych adekwatnie do posiadanego wykształcenia, dopiero od 1.12.2022 r., po uzyskaniu przez nią tytułu specjalisty z pielęgniarstwa operacyjnego, została zaliczona przez pozwanego do 2 grupy zawodowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednocześnie powódki otrzymywały maksymalny dodatek stażowy 20% wynagrodzenia zasadniczego, nagrody jubileuszowe, a pielęgniarka T. V. nie otrzymywała w ogóle dodatku stażowego do maja 2023 r., od czerwca 2023 r. otrzymała jedynie 5% dodatek stażowy w kwocie 367,75 zł miesięcznie, nie otrzymywała także nagród jubileuszowych. Jak wynika z zestawienia kart wynagrodzeń powódki B. H. (k. 36-v) oraz pielęgniarki T. V. (k. 121-122) to otrzymywały one w zasadzie takie same dodatki za pracę na Sali operacyjnej Oddziału (...)pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W judykaturze przyjmuje się, że prace jednakowe to prace takie same pod względem rodzaju, kwalifikacji koniecznych do ich wykonywania, warunków, w jakich są świadczone, a także - ilości i jakości (por. wyrok SN 18 września 2008 r., II PK 27/08, OSNP 2010, Nr 3-4, poz. 41). Stanowisko pracy może stanowić kryterium porównawcze w ramach ustalania „jednakowej pracy\", ale nie jest ono wyłączne. Prace tożsame pod względem rodzaju i kwalifikacji wymaganych do ich wykonywania na tych samych stanowiskach pracy funkcjonujących u danego pracodawcy mogą się bowiem różnić co do ilości i jakości, a wówczas nie są pracami jednakowymi w rozumieniu art. 18(3c) §1 k.p.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie narusza zasady równości usprawiedliwione i racjonalne zróżnicowanie (dyferencjacja) sytuacji prawnej podmiotów ze względu na różniącą je cechę istotną, relewantną (zob.m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 października 1996 r., I PRN (...) OSNAPiUS 1997 Nr 8, poz. 131; z dnia 10 września 1997 r., I PKN (...) OSNAPiUS 1998 Nr 12, poz. 360; z dnia 16 listopada 2001 r., I PKN (...), OSNP 2003 Nr 20, poz. 486; z dnia 12 grudnia 2001 r., I PKN (...) OSP 2002 Nr 11, poz. 150; z dnia 23 listopada 2004 r., I PK (...) OSNP 2005 Nr 13, poz. 185; z dnia 11 stycznia 2006 r., II UK 51/05, (...) 2006 nr 9, s. 34; z dnia 14 lutego 2006 r., III PK 109/05, OSNP 2007 nr 1-2, poz. 5; z dnia 14 lutego 2006 r., III UK 150/05,LEX nr 272551; z dnia 14 stycznia 2008 r., II PK 102/07, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 8, s. 440).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dyskryminacją w rozumieniu art. 11(3) k.p. nie jest nierówne traktowanie pracowników z jakiejkolwiek przyczyny, ale ich różnicowanie ze względu na odrębności, które ten przepis wymienia, a które nie powinny i nie mogą być przyczyną odmiennego traktowania. Tak rozumiana zasada niedyskryminacji oznacza zatem zakaz gorszego traktowania pewnych osób lub grup ze względów prawnie uznanych za dyskryminujące, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy należy zauważyć, iż strona powodowa opierając swoje roszczenia na przepisach nakazujących równe traktowanie w zatrudnieniu, nie podnosząc zarzutu dyskryminacji, zobowiązana była udowodnić, że powódki wykonywały pracę jednakową, pracę o jednakowej wartości, co pracownice wynagradzane korzystniej – pielęgniarki z tytułem zawodowym magistra pielęgniarstwa oraz specjalizacją z pielęgniarstwa, które pozwany zaliczył do 7 (ze współczynnikiem 1,06), a następnie, po zmianie ustawy, od lipca 2022 r., do 2 grupy zawodowej (ze współczynnikiem 1,29).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu powódki nie wykazały, że wykonywały pracę jednakową i pracę o jednakowej wartości, co wskazywane przez nie pracownice wynagradzane lepiej niż one, które zostały przez pozwanego zaliczone do 2 grupy zawodowej określonej w załączniku do ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (od lipca 2022 r., a od lipca 2021 r. – do 7 grupy zawodowej) z uwagi na posiadanie przez nie wyższego wykształcenia magisterskiego z pielęgniarstwa i specjalizację z pielęgniarstwa. W pozwie powódki wymieniły: M. F., C. C., X. E. i T. V.. Jak już wskazano wyżej porównanie wynagrodzenia powódek z wynagrodzeniem T. V. nie wypada na niekorzyść powódek do 1.12.2022 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Postępowanie dowodowe nie doprowadziło do ustalenia, że powódki i pielęgniarki z tytułem zawodowym magistra pielęgniarstwa oraz specjalizacją, w szczególności wskazane przez powódki: M. F., C. C., X. E. i T. V., w okresie objętym pozwem wykonywały jednakową pracę w rozumieniu przedstawionym powyżej i pracę o jednakowej wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że dwie spośród powódek nie wykonywały pracy w Oddziale (...)z (...)przez cały okres objęty powództwem, to jest powódki H. V. i C. P.. Powódka H. V. w okresie od 10.04.2020 r. do 31.03.2022 r., nieprzerwanie, wykonywała pracę w Oddziale (...)pozwanego tzw. Oddziale (...)a zatem przez nieco ponad 9 miesięcy z 24 miesięcy objętych powództwem. Podobnie powódka C. P., która od 6.02.2023 r. została przeniesiona do pracy w Przyszpitalnej Poradni (...) i od tego momentu nie wykonywała już pracy w Oddziale (...), zatem przez nieomal 6 miesięcy z 24 miesięcy objętych powództwem. Wynikało to już tylko z zeznań powódki H. V. i powódki C. P., nadto znalazło potwierdzenie w dokumentacji pracowniczej zgromadzonej w sprawie, w szczególności w aktach osobowych powódek prowadzonych przez pozwanego, załączonych do akt sprawy, a ponadto w grafikach i rozkładach pracy pielęgniarek (k. 225-257).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pomimo to strona powodowa nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu, który zmierzałby do wykazania, że praca wykonywana przez powódkę H. V. przez 9 miesięcy spośród 24 miesięcy objętych powództwem w Oddziale (...) a przez powódkę C. P. przez nieomal 6 z 24 miesięcy w Przyszpitalnej Poradni (...), była pracą jednakową i takiej samej wartości, jakości, co praca pielęgniarek M. F., C. C., X. E. i T. V.. Brak było jakichkolwiek podstaw do ustalenia jaką pracę, jakiej wartości, ilości, powódki H. V. i C. P. wykonywały, odpowiednio, w Oddziale (...) i w Przyszpitalnej Poradni (...) przez, odpowiednio, 9 z 24 miesięcy objętych powództwem i nieomal 6 z 24 miesięcy objętych powództwem.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu brakło dowodów co do tego, że praca powódek była pracą jednakową, co pielęgniarek z magistrem pielęgniarstwa i specjalizacją wymienionych w pozwie. Już z twierdzeń powódek, a także dokumentacji pracowniczej znajdującej się w aktach osobowych powódek i jak chodzi o pielęgniarki z tytułem magistra pielęgniarstwa i specjalizacją w aktach sprawy przedłożonych przez pozwanego na wniosek powódek i załączonych do akt sprawy: M. F., C. C., X. E. i T. V., wynikało, że powódki i pielęgniarki M. F., C. C., X. E. i T. V. nie wykonywały pracy jednakowej, pomimo tego, że każda z nich była starszą pielęgniarką zatrudnioną przez pozwanego. Zarówno świadkowie, jak i powódki w swoich zeznaniach, wskazały, że w Oddziale U. z Pododdziałem (...) (...) jako oddziale tzw. „zabiegowym”, występowało rozróżnienie na pielęgniarki: zabiegowe, opatrunkową (które pracowały wyłącznie w systemie „rankowym”, tj. od godz. 7 do godz. 14.35, nie dyżurowały w systemie zmianowym od godz. 7 do godz. 19 i od godz. 19 do godz. 7, a w konsekwencji nie były „wiodącymi”) oraz odcinkowe - zmianowe. Wniosek taki potwierdza przedłożona przez pozwanego dokumentacja w postaci rozkładów i grafików pracy pielęgniarek (k. 225-257), w której wyraźnie wyróżnia się pielęgniarki „rankowe”, wśród których były m.in. M. F., T. V. oraz powódki H. M., M. H. i C. P. (do lutego 2023 r.) oraz zmianowe, wśród których były pozostałe powódki (wyjąwszy powódkę H. V. w okresie od początku okresu objętego powództwem do 31.03.2022 r. – z uwagi na jej pracę w innym niż U. oddziale pozwanego) oraz C.</p>\n<p class=\"lf-p\">C., X. E.. Wprawdzie pielęgniarki w Oddziale zastępowały się, ale działało to w zasadzie w jedną stronę, tzn. pielęgniarki opatrunkowa i zabiegowe mogły zastąpić, czy uzupełnić, pracę pielęgniarek odcinkowych (świadkinie M. F. i T. V. zeznały, że T. V. zastępowała pielęgniarkę opatrunkową), natomiast w drugą stronę taka sytuacja co do zasady nie mogła mieć miejsca. Powódka G. Ł. zeznała, że w okresie objętym powództwem dwu lub trzykrotnie brała udział w zabiegach pozaplanowych, w nagłych wypadkach, kiedy była wiodącą na dyżurze, pomimo tego, że nie miała do tego uprawnień. Podobnie powódki H. V., T. P. (w weekendy). Świadkowie G. A. (lekarz - chirurg szczękowy zatrudniony w Oddziale Otolaryngologicznym pozwanego od 2006 r. i nadal), M.</p>\n<p class=\"lf-p\">C., T. V. zeznali, że był wyraźny zakaz dyrekcji, podyktowany obawą o odpowiedzialność pozwanego związaną z udziałem w zabiegu pracownika medycznego – pielęgniarki nie posiadającej do tego uprawnień, to jest co najmniej kursu kwalifikacyjnego z pielęgniarstwa operacyjnego lub specjalizacji z tej dziedziny pielęgniarstwa, stawania do zabiegów przez pielęgniarki odcinkowe – zmianowe i było tak „od zawsze” (zeznania T. V.). Świadek G. A. zeznał, że „pielęgniarki tylko zabiegowe mogą asystować” (protokół rozprawy 22.04.2025 r. – zapis 04:13:31 – 04:13:40), od kilku lat jest zarządzenie dyrekcji, aby do asysty nie prosić odcinkowych. Powódka T. P. zeznała, że oddziałowa P. R. zwracała na to uwagę pielęgniarkom zmianowym – odcinkowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódka C. P. zeznała, że w trakcie procesu akredytacji wizytatorzy wytknęli pozwanemu jako błąd stawanie przez pielęgniarki bez uprawnień (kursu kwalifikacyjnego z pielęgniarstwa operacyjnego lub specjalizacji z tej dziedziny).</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek F. T. (lekarz zatrudniony w Oddziale (...) pozwanego od 2011 r. do 2024 r., jednocześnie zastępca ordynatora) zeznał, że pielęgniarki w oddziale nie wykonywały takiej samej pracy, od wielu lat był podział zadań (zapis rozprawy 25.04.2025 r. po 00:22:00).</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek F. T. na pytanie pełnomocnika powódek, czy pielęgniarki instrumentariuszki w Oddziale, tj. powódka M. H. i pielęgniarka T. V. wykonywały takie same obowiązki, czy był jakiś podział, zeznał, że „był tam podział, z reguły do zabiegów stawała pani U., nie wiem, czy ze względu na wiek, czy wykształcenie ale w tym ostatnim okresie była ona częściej przy samej asyście zabiegowej”, „jak pamiętam moją pracę w oddziale, to przy tych zabiegach, do których była potrzebna instrumentariuszka raczej przy stole, czyli tę pracę cięższą, stojącą, asystując do zabiegów, raczej była wykonywana przez R.”, „R. M. H. rzadziej ale na pewno asystowała do zabiegów” (protokół rozprawy 25.04.2025 r. zapis m-dzy 00:19:09 a 00:21:27).</p>\n<p class=\"lf-p\">W arkuszach ocen jako stanowisko ocenianej pielęgniarki osoba dokonująca oceny (czyli powódka H. M., a jak chodzi o pielęgniarkę M. F., to jej oceny dokonała oddziałowa Oddziału (...) natomiast powódkę H. M. oceniała przełożona pielęgniarek pozwanego) wskazała jak chodzi o powódki T. P., E. P., C. P. i G. Ł. - „pielęgniarka” (k. 377, 379, 381, 387, 383), a jak chodzi o powódkę M. H. i pielęgniarkę T. V. - „pielęgniarka instrumentariuszka” (k. 177,180, 385). Stanowisko pracy powódki H. M. zostało określone natomiast jako „pielęgniarka zast. piel. oddziałowej” (k. 375). Podobnie w informacjach o zaszeregowaniu stanowisko powódki H. M. zostało określone jako zastępca pielęgniarki oddziałowej, powódki H. V. , E. P., C. P. i G. Ł. – starsza pielęgniarka Oddziału (...) powódki T. P. – starsza pielęgniarka Pododdziału (...) Szczękowo-Twarzowej, B. H. – starsza pielęgniarka Sali zabiegowej otolaryngologicznej (w aktach osobowych każdej z powódek), T. V. – starsza pielęgniarka sala zabiegowa otolaryngologiczna w oddziale (k. 171, 172), a X. E. (k. 186, 187), X. E. (k. 213) , N. H. (k. 200) – starsza pielęgniarka oddział otolaryngologiczny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie znalazły zatem potwierdzenia w materiale dowodowym twierdzenia pozwu, że każda z pielęgniarek w Oddziale (...) wykonywała jednakową pracę, a ponadto, ze w praktyce nie było czynności, których nie mogły wykonywać powódki a mogłyby wykonywać pielęgniarki z magistrem i specjalizacją. Materiał dowodowy dał podstawę do dokonania ustaleń przeciwnych tym twierdzeniom.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódki na dowód faktów składających się na podstawę faktyczną powództwa powołały dowód z zeznań świadkin – swoich koleżanek z Oddziału (...)z Pododdziałem (...) C. C., M. F. (co do X. E., to wniosek dowodowy ją obejmujący został cofnięty przez pełnomocnika powódek na rozprawie 21.10.2025 r. – zapis m-dzy 00:04:21 a 00:10:12, pisemny protokół skrócony k. 624v) oraz lekarzy wykonujących pracę w ww. Oddziale: G. A. i F. T..</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadkowie G. A. i F. T. – pracujący w Oddziale (...) lekarze, przy czym G. A. od 2006 r. i nadal, a F. T. – od 2011 r. do 2024 r., zeznali, że w Oddziale (...) pozwanego lekarze nie mieli i nie mają wpływu na organizację pracy personelu pielęgniarskiego, nie nadzorują ich pracy, nie decydują, która z pielęgniarek wykonuje ich zlecenia, staje do zabiegu, o tym decydowała oddziałowa, nie nadzorują i nie oceniają ich pracy. Świadek F. T. zeznał, że nie jest w stanie się wypowiedzieć co do ilości i sposobu wykonywania pracy przez poszczególne pielęgniarki w oddziale (zeznania T. T. – protokół rozprawy 24.04.25 r. zapis po 00:15:57).</p>\n<p class=\"lf-p\">Potwierdza to dokumentacja pracownicza przedłożona przez pozwanego do akt sprawy w postaci arkuszy ocen pracy pielęgniarek, zarówno powódek (k. 375-386), jak i pozostałych pielęgniarek Oddziału (...) z Pododdziałem (...) (k. 129-132, 156-159, 177-180, 191-194, 204-207, 217-222). Wszystkie oceny pielęgniarek z Oddziału (...) zostały sporządzone przez pielęgniarki, jak chodzi o powódki H. V., C. P., E. P., T. P., G. Ł., M. H. – przez powódkę H. M. jako zastępcę pielęgniarki oddziałowej, a jak chodzi o powódkę H. M. - przez przełożoną pielęgniarek A. Ł..</p>\n<p class=\"lf-p\">W tym miejscu należy zwrócić uwagę na to, że w arkuszach oceny pracy pielęgniarki i położnej wyróżnione zostały przez pozwanego cztery grupy kryteriów oceny pracownika. Były to: 1. Kwalifikacje, wśród których wyróżniono „kwalifikacje niezbędne do wykonywania powierzonych obowiązków” (1.1), 2. Efektywność, 3. Kryteria behawioralne i 4. Kryteria osobowościowe. Arkusze zawierały również podsumowanie. Jak chodzi o kwalifikacje niezbędne do wykonywania powierzonych obowiązków, to powódka H. M. jako zastępca oddziałowej oceniła w arkuszach ocen tą pozycję jak chodzi o pielęgniarki z wykształceniem wyższym magisterskim i specjalizacją oceną najwyższą z możliwych ocen ( tj. na (...) w skali od „A” jako najniższej do (...) jako najwyższej), jedynie jak chodzi o pielęgniarkę C.</p>\n<p class=\"lf-p\">C., to jej ocena z (...) w arkuszu za lata pracy 2021 – 2022 zmieniła się z (...) na (...), przy czym nie zostało to w żaden sposób uzasadnione. Jak chodzi o pielęgniarkę T. V. to wystawiona przez powódkę H. M. ocena za lata 2021-2022 w porównaniu do oceny za lata 2019-2020 wzrosła z (...) do najwyższej – (...), co miało miejsce po ukończeniu przez pielęgniarkę (...) V. studiów magisterskich z pielęgniarstwa (w 2020 r.) i specjalizacji (w 2022). Natomiast jak chodzi o powódki, to powódka H. M. dokonując oceny ich kwalifikacji niezbędnych do wykonywania powierzonych obowiązków oceniała je na niższe oceny: (...)C” – jak chodzi o powódki E. P. (k. 379), T. P. (k. 383) i (...) – jak chodzi o powódki H.</p>\n<p class=\"lf-p\">V. (k. 377), G. Ł. (k. 387), M. H. (k. 385), jedynie kwalifikacje powódki C. P. zostały przez powódkę H. M. ocenione na (...) (k. 381), bez podania uzasadnienia. W arkuszu oceny pracy powódki H. M. ocena kwalifikacji niezbędnych do wykonywania powierzonych obowiązków została przez przełożoną pielęgniarek dokonana na (...) (k. 375). Jak zatem wynika z opisanych wyżej arkuszy ocen pracy pielęgniarek, to kwalifikacje posiadane przez pielęgniarki, w tym powódki, w kontekście kwalifikacji niezbędnych do wykonywania powierzonych obowiązków, były oceniane jako istotny element wpływający na ocenę ich pracy. Pielęgniarki posiadające wykształcenie wyższe magisterskie z pielęgniarstwa i specjalizację z pielęgniarstwa były oceniane co do zasady najwyżej, a ocenia pielęgniarki T.</p>\n<p class=\"lf-p\">V. po ukończeniu przez nią specjalizacji wzrosła z (...) do najwyższej – (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie dał wiary zeznaniom powódek w tych częściach, w których twierdziły one, że wykonują one pracę jednakową, o takiej samej wartości, co pielęgniarki z oddziału z wyższym wykształceniem magisterskim z pielęgniarstwa i specjalizacją z pielęgniarstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że nie ma podstaw do porównywania pracy powódek do pracy pielęgniarek z tytułem magistra bez doświadczenia, osób młodych, zaraz po studiach. Po pierwsze z tej przyczyny, że do drugiej grupy zawodowej pozwany (a od lipca 2021 r. do lipca 2022 r. do siódmej) - zgodnie z załącznikiem do Ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych - zaliczył pielęgniarki, które nie tylko posiadały tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa ale także dwuletnią specjalizację z pielęgniarstwa, którą przecież zdobywa się podczas zatrudnienia, jest ona zwieńczona egzaminem państwowym, zatem siłą rzeczy nie mogły być to pielęgniarki pozbawione doświadczenia skoro specjalizacja trwa dwa lata i kończy się złożeniem egzaminu państwowego, a dodatkowo jest poprzedzona okresem zatrudnienia. Po drugie wszystkie pielęgniarki, do których pracy porównywały się powódki były pielęgniarkami posiadającymi duży zakładowy staż pracy, doświadczenie, jak chodzi o pielęgniarki M. F., C. C. i X. E. – porównywalne do powódek. Co do pielęgniarki T. V., to współpracujący z nią świadek - lekarz F. T. ocenił ją jako doświadczoną pielęgniarkę w ostatnim okresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powódki były ponadto niekonsekwentne jak chodzi o ocenę przydatności podnoszenia poziomu wykształcenia na zajmowanych przez nie stanowiskach pracy, dostrzegając znaczenie specjalizacji, czyli wykształcenia, które zdobyły w trakcie zatrudnienia powódki C. P. i H. V. bądź innych form doskonalenia zawodowego, t.j. kursów, czy nawet szkoleń, w tym nawet organizowanych dla wszystkich pracowników przez pozwanego, czy też przez firmy prywatne funkcjonujące w branży medycznej (certyfikat powódek H. V. i C. P. uczestnictwa w szkoleniu „Akademia (...) czyli praktyczne aspekty żywienia, leczenia ran i rehabilitacji” zorganizowanym przez firmę (...) k. 346, k. 357, zaświadczenie powódki C. P. o 5,5 godz. kursie dokształcającym „Kaniulacja żył obwodowych i terapia płynami infuzyjnymi” zorganizowanym przez firmę (...) k. 348, certyfikat powódki C. P. uczestnictwa w spotkaniu edukacyjnym firmy (...) sp. z o.o. (...) – uszkodzenia skór spowodowane przylepcami” k. 351, dyplom powódki C. P. ukończenia szkolenia przeprowadzonego przez firmę (...) sp. z o.o. k. 354), a negując znaczenie studiów magisterskich, których nie ukończyły.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nawet gdyby przyjąć, że powódki wykonujące pracę pielęgniarek zmianowych – odcinkowych w Oddziale wykonywały jednakową pracę, co pielęgniarki odcinkowe – zmianowe X. E. i C. C., X. E. (w zeznaniach świadkiń M. F. i C. C. znalazły się stwierdzenia, że ich czynności na „odcinku” były takie same), to konieczne było wykazanie, że wykonywały one pracę o jednakowej wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób przyjąć, jak chciały powódki, że doświadczenie zawodowe jest ważniejsze od wykształcenia, czy też, że je zastępuje. Wybrzmiało to wyraźnie w zeznaniach świadka F. T. – lekarza z wieloletnim doświadczeniem, który stwierdził, że doświadczenie pielęgniarki nie zastępuje jej wiedzy. Twierdzenie, że doświadczenie zawodowe jest ważniejsze od wykształcenia jest sprzeczne z zasadami doświadczenia zawodowego oraz przepisami prawa. Należy zauważyć, że rozporządzenie Ministra Zdrowia z 20 lipca 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk w podmiotach leczniczych nie będących przedsiębiorcami (Dz.U.2011.151.896), obowiązujące w okresie objętym pozwem, wymienia wśród wymagań nie tylko wykształcenie ale także doświadczenie zawodowe. Zgodnie z przywołanymi przepisami do zatrudnienia na poszczególnych stanowiskach przy niższym poziomie wykształcenia wymaga się większego doświadczenia. Tak jest w szczególności co do stanowiska starszej pielęgniarki, jak to wskazano powyżej, a także co do stanowisk zastępcy kierownika do spraw pielęgniarstwa (położnictwa): podmiotu leczniczego, jednostki organizacyjnej przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego, naczelnej pielęgniarki, naczelnej położnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z przepisami Ustawy z 15.07.2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. 2011 Nr 174, poz. 1039, t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 15) wykonywanie zawodu pielęgniarki polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności na rozpoznawaniu warunków i potrzeb zdrowotnych pacjenta, rozpoznawaniu problemów pielęgnacyjnych pacjenta, planowaniu i sprawowaniu opieki pielęgnacyjnej nad pacjentem, samodzielnym udzielaniu w określonym zakresie świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych oraz medycznych czynności ratunkowych, realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, orzekaniu o rodzaju i zakresie świadczeń opiekuńczo-pielęgnacyjnych, edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia, stwierdzaniu zgonu, do którego doszło podczas akcji medycznej, o której mowa w art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. z 2025 r. poz. 91 i 637), jak również nauczaniu zawodu pielęgniarki lub położnej, wykonywaniu pracy na rzecz doskonalenia zawodowego pielęgniarek i położnych lub nauczaniu innych zawodów medycznych, których programy kształcenia wymagają współudziału pielęgniarki lub położnej, prowadzenie prac naukowo-badawczych w zakresie pielęgniarstwa, kierowaniu i zarządzaniu zespołami pielęgniarek lub położnych (art. 4 ust. 1 i 2).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu dla wykonywania tego zawodu, zwłaszcza jego elementów w postaci rozpoznawania warunków i potrzeb zdrowotnych pacjenta, rozpoznawania problemów pielęgnacyjnych pacjenta, planowania i sprawowania opieki pielęgnacyjnej nad pacjentem, samodzielnym udzielaniu w określonym zakresie świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych oraz medycznych czynności ratunkowych, realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, orzekaniu o rodzaju i zakresie świadczeń opiekuńczo-pielęgnacyjnych, edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia, istotne jest wykształcenie posiadane przez pielęgniarkę, pielęgniarza. Zresztą sama Ustawa z 15.07.2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej w swoich przepisach odwołuje się do wykształcenia posiadanego oraz aktualnej wiedzy medycznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z art. 11 pielęgniarka wykonuje zawód, z należytą starannością, zgodnie z zasadami etyki zawodowej, poszanowaniem praw pacjenta, dbałością o jego bezpieczeństwo, wykorzystując wskazania aktualnej wiedzy medycznej. Zgodnie z art. 12 ust. 1 i 2 pielęgniarka jest obowiązana, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi, do udzielenia pomocy w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego, pielęgniarka może odmówić wykonania zlecenia lekarskiego oraz wykonania innego świadczenia zdrowotnego niezgodnego z jej sumieniem lub z zakresem posiadanych kwalifikacji, podając niezwłocznie przyczynę odmowy na piśmie przełożonemu lub osobie zlecającej, chyba że zwloką w działaniu pielęgniarki mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prawo pielęgniarki, pielęgniarza do oceny stanu pacjenta i udzielenia mu pomocy w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego oraz prawo do odmowy realizacji zlecenia lekarskiego wprost zależą od poziomu posiadanych kwalifikacji (art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej). Wniosek stąd, że im wyższy poziom posiadanego wykształcenia, tym szerszy zakres prawa do oceny stanu pacjenta i udzielenia mu pomocy w sytuacji, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego pacjenta i szerszy zakres prawa do odmowy realizacji zlecenia lekarskiego, co w bezpośredni sposób przekłada się na większe bezpieczeństwo pacjenta.</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle przywołanych przepisów nie sposób sprowadzić zawodu pielęgniarki wyłącznie do roli wykonawcy poleceń lekarza oraz czynności opiekuńczo-pielęgnacyjnych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadkowie G. A. i M. C. zeznali, że proces leczenia pacjenta to praca zespołowa lekarza i pielęgniarki, przy czym to pielęgniarka jest bliżej pacjenta i przez większą ilość czasu aniżeli lekarz i to od jej obserwacji i spostrzeżeń zależy proces leczenia, pewne czynności wykonuje ona sama, pewne wspólnie z lekarzem, przy czym w Oddziale jest ograniczona liczba lekarzy. Świadek F. T. zeznał, że pielęgniarka przekazuje swoje obserwacje lekarzowi. Podobnie powódka C. P. zeznała, że w Oddziale jest ograniczona liczba lekarzy, a powódki H. V. i E. P., że obserwacja pacjenta, jego stanu należy do obowiązków pielęgniarki.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu, zdolność dokonania stosownych obserwacji, jak uczą zasady doświadczenia życiowego, jest adekwatna do posiadanego doświadczenia oraz wykształcenia, zatem im wyższe wykształcenie posiadają przebywające w pobliżu pacjentów, opiekujące się nimi, pielęgniarki, tym wyższe jest bezpieczeństwo pacjentów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy także podkreślić, że pielęgniarki z wyższym wykształceniem magisterskim z pielęgniarstwa i specjalizacją posiadają szerszy zakres uprawnień aniżeli pielęgniarki, które – tak jak powódki – takiego wykształcenia nie posiadają. Wynika to z treści przepisów obowiązującego prawa, w szczególności przepisów Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego 2017 r. w sprawie rodzaju i zakresu świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę albo położną samodzielnie bez zlecenia lekarskiego (Dz.U. z 2017 r., poz. 497), wydanego na podstawie art. 6 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z § 2 ww. Rozporządzenia pielęgniarka może udzielać samodzielnie bez zlecenia lekarskiego świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych, zgodnie z posiadaną wiedzą i umiejętnościami nabytymi po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej lub szkoły położnych, z tym zastrzeżeniem, że – zgodnie z § 3 Rozporządzenia - pielęgniarka jest uprawniona do wykonywania samodzielnie bez zlecenia lekarskiego:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>świadczeń zapobiegawczych obejmujących:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>psychoedukację pacjentów z zaburzeniami psychicznymi i uzależnieniami oraz ich rodzin, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny w tym zakresie lub kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa psychiatrycznego, lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa psychiatrycznego, lub posiada tytuł magistra pielęgniarstwa,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>prowadzenie edukacji osób chorych na cukrzycę i ich rodzin, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny lub kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzicznie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu, lub posiada tytuł magistra pielęgniarstwa;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>świadczeń diagnostycznych obejmujących:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>wykonywanie badania fizykalnego, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa uzyskany po 2001 r., lub ukończyła studia pierwszego stopnia na kierunku pielęgniarstwo, które rozpoczęły się w roku akademickim 2012/2013, lub posiada zaświadczenie o ukończeniu kursu z zakresu badania fizykalnego T. T.,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>wykonywanie standardowego, spoczynkowego badania elektrokardiograficznego i rozpoznanie cech elektrokardiograficznych stanów chorobowych w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny w tym zakresie,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">c)</span>wykonywanie gazometrii z krwi tętniczej pobranej przez kaniulę założoną uprzednio przez lekarza w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego, jeżeli ukończyła kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">d)</span>ocenę i monitorowanie poziomu znieczulenia pacjenta oraz poziomu zwiotczenia w trakcie znieczulenia ogólnego, jeżeli ukończyła kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>świadczeń leczniczych obejmujących:</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">a)</span>dobór sposobów leczenia ran, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny lub kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu, lub posiada tytuł magistra pielęgniarstwa,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">b)</span>doraźną modyfikację dawki leczniczej produktu leczniczego przeciwbólowego i produktów leczniczych stosowanych w celu łagodzenia bólu u osób objętych opieką paliatywną, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny lub kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">c)</span>przygotowanie pacjenta leczonego metodami: Ciągła Ambulatoryjna Dializa U. ((...)), Automatyczna Dializa Otrzewnowa ((...)) i hemodializa oraz hiperalimentacja oraz jego rodziny - do współudziału w prowadzonym leczeniu, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny lub kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu, lub posiada tytuł magistra pielęgniarstwa,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">d)</span>wykonywanie intubacji dotchawiczej w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego, jeżeli ukończyła kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu,</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">e)</span>podawanie produktów krwiopochodnych, rekombinowanych koncentratów czynników krzepnięcia oraz desmopresyny, w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4)</span>świadczeń rehabilitacyjnych obejmujących rehabilitację pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny w tym zakresie lub kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa psychiatrycznego lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu, lub posiada tytuł magistra pielęgniarstwa.</div>\n<p class=\"lf-p\">W Oddziale Otolaryngologicznym, jak wynikało z zeznań świadków M. F., jak i powódek, w szczególności C. P., pacjentami są często osoby chorujące na choroby onkologiczne, w związku z czym wiedza z zakresu leczenia pacjenta onkologicznego poszerzona na studiach magisterskich II stopnia jest tam szczególnie przydatna. Zwróciła na to uwagę świadkini M. F..</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc pod uwagę, że pielęgniarki, w tym powódki, były zatrudnione przez pozwanego w całym szpitalu, a nie tylko w danym oddziale, jak to wynikało z zeznań świadków i samych powódek oraz treści dokumentacji pracowniczej powódek i pielęgniarek zatrudnionych przez pozwanego (kart obowiązków, odpowiedzialności i uprawnień pracownika, stosownie do zapisów których „pielęgniarka może być przesunięta do pracy w innym oddziale, jeżeli zachodzi taka potrzeba ze względu na dobro pacjenta i organizację pracy”, przy czym zapis taki znajdował się wa ww. kartach powódek i in. pielęgniarek zarówno po wprowadzeniu wypowiedzeń zmieniających w 2023 r., jak i przed tym, od początku zatrudnienia powódek), to uprawnienia te mogły okazać się przydatne w pracy na innych oddziałach. Powódki były delegowane do pracy w innych oddziałach, powódka H. V. nieprzerwanie w okresie od 10.04.2020 r. do 31.03.2022 r. wykonywała pracę w oddziale buforowym, covidowym, a powódka C. P. została przesunięta do pracy w (...) Poradni (...) od 6.02.2023 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu już tylko sama możliwość wykorzystania dodatkowych uprawnień, chociażby nawet o marginalnym znaczeniu, powoduje, że praca pielęgniarki z tytułem zawodowym magistra i specjalizacją jest pracą o większej wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zasadne zatem okazało się być twierdzenie pozwanego, że praca pielęgniarki lepiej wykształconej, tj. posiadającej tytuł mgr pielęgniarstwa i specjalizację z pielęgniarstwa, jest pracą o większej wartości dla niego jako pracodawcy. Taka pielęgniarka jest dla niego pielęgniarką bardziej elastyczną, przy organizacji pracy jej kompetencje, wiedzę i uprawnienia może wykorzystać także do pracy w innych oddziałach, czy w poradniach funkcjonujących w jego strukturze. Uprawnienia i kompetencje pielęgniarek z wyższym wykształceniem magisterskim z pielęgniarstwa i specjalizacją, znaczenie ich pracy dla pozwanego oraz podmiotów leczniczych, opisała w swoich zeznaniach świadkini M. C. – dyrektorka pozwanego ds. pielęgniarstwa, a także świadkini M. F. – pełniąca obowiązki oddziałowej w Oddziale (...)w okresie od kwietnia do grudnia 2023 r., jednocześnie koordynatorka od 2019 r. kierunku pielęgniarstwo i położnictwo (...) uczeni wyższej Akademia (...), oraz pełnomocniczka rektora ds. centrum dydaktyki i symulacji medycznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadkini M. F. zeznała, że program studiów II stopnia, magisterskich obejmuje rozszerzony zakres, aniżeli program kształcenia na studiach pierwszego stopnia, czy uzyskiwany w zlikwidowanych już liceach medycznych, czy studium, występują przedmioty, których w liceum medycznym nie było, są to psychologia, psychoonkologia, która uczy postępowania, zachowania, rozmowy z pacjentem, kompetencji społecznych, zakażenia szpitalne, przy czym wykształcenie to ma znaczenie dla pacjenta, jego bezpieczeństwa, procesu leczenia, kończąc studia magisterskie pielęgniarka jest bardziej świadoma pewnych zagrożeń, czynników, powikłań i skutków niepożądanych dla pacjenta, wie jak rozmawiać z pacjentem, pielęgniarki po uzyskaniu tytułu magistra mają większe kompetencje społeczne i zawodowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wniosek o znaczeniu wyższego wykształcenia magisterskiego z pielęgniarstwa i specjalizacji z pielęgniarstwa można również wywieść z treści zeznań świadkini C. C. (pielęgniarki z wykształceniem wyższym magisterskim z pielęgniarstwa i specjalizacją z pielęgniarstwa, do której pracy powódki porównywały swoją pracę, o pielęgniarskim stażu pracy porównywalnym do powódek). Zeznała ona, że „poszerzenie wiedzy … później przekłada się na pracę, no bo więcej wiem, mogę się podzielić wiedzą” (protokół rozprawy z 22.04.2025 r., zapis m-dzy po 03:12:00 a 03:12:20), „szybciej myślę” (protokół rozprawy z 22.04.2025 r. zapis po 03:12:39), wpłynęło to pozytywnie na jej pracę zawodową.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu wyższe wykształcenie magisterskie z pielęgniarstwa oraz specjalizacje z pielęgniarstwa mają istotne znaczenie dla pracy pielęgniarek. Jak wskazano powyżej wykształcenie to poszerza znacząco nie tylko wiedzę pielęgniarek ale także uprawnienia pielęgniarek do wykonywania czynności specjalistycznych samodzielnie bez zlecenia lekarskiego. Należy zauważyć, że zawód pielęgniarki jest zawodem samodzielnym, komplementarnym do zawodu lekarza, regulowanym przez ustawę z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej. Zgodnie z art. 2 tej ustawy zawód pielęgniarki jest samodzielnym zawodem medycznym. „Przepisy … ustawy i aktów wykonawczych precyzują granice kompetencji pielęgniarek do samodzielnego dokonywania określonych czynności zawodowych bez zlecenia lekarskiego, co oznacza, że pielęgniarki i położne są wolne w wykonywaniu czynności zawodowych, ale w granicach wyznaczonych przez prawo, aktualny stan wiedzy i praktyki medycznej oraz etyczne i deontologiczne zasady wykonywania zawodu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego też w doktrynie prawa dominuje pogląd, że samodzielność wykonywania zawodów pielęgniarki i położnej powinna być rozumiana bardziej jako „niezależność intelektualna” w granicach posiadanej wiedzy przy spełnieniu formalnego wymogu przygotowania teoretycznego i praktycznego niż niekontrolowana wolność wykonywania zawodu. … „niezależność intelektualną” pielęgniarki i położnej należałoby rozumieć jako niepodporządkowanie nikomu w wykonywaniu czynności zawodowych w oparciu o posiadaną wiedzę i umiejętności nabyte podczas kształcenia zawodowego oraz własnych doświadczeń. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na fakt, że ustawodawca nie określił w komentowanej ustawie, że pielęgniarki i położne przy wykonywaniu czynności zawodowych są niezależne, co oznacza, że swoboda ich decydowania jest ograniczona obowiązkiem wykonywania zleceń lekarskich.</p>\n<p class=\"lf-p\">Owo ograniczenie nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Przede wszystkim zlecenie lekarskie może wykonać taka pielęgniarka lub położna, która w zakresie zleconego działania medycznego posiada wymagane kwalifikacje i umiejętności (a contrario art. 12 ust. 2 u.z.p.p.). Stąd pielęgniarka i położna mają prawo odmówić wykonania zlecenia lekarskiego oraz wykonania innego świadczenia zdrowotnego niezgodnego z ich sumieniem lub z zakresem posiadanych kwalifikacji (art. 12 ust. 2 u.z.p.p.). W świetle powyższych uwag intencje prawodawcy można odczytać jako udzielające osobom wykonującym zawody pielęgniarki i położnej upoważnienia do samodzielnego decydowania o sposobie wykonywania zawodu w granicach określonych normą prawną.</p>\n<p class=\"lf-p\">Samodzielność ta nakłada na położną i pielęgniarkę obowiązek analizowania pod kątem zasadności każdego swojego działania zawodowego. Pielęgniarka i położna nie mogą działać automatycznie, bez zastanowienia, nawet wtedy, gdy realizują zlecenie lekarskie. Za każdym razem podejmując się czynności zawodowej, muszą w ramach swojego doświadczenia i kwalifikacji poddać ocenie pod kątem zasadności każde ze swoich działań i odpowiednio zareagować w przypadku stwierdzenia błędu w decyzji o jego podjęciu lub sposobie jego realizacji. (M. Sadowska [w:] W. Lis, M. Sadowska, Ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej. Komentarz, Warszawa 2019, do art. 2, https://sip.lex.pl/#(...)-wojciech-sadowska-monika-ustawa-o-zawodach-pielegniarki-i-poloznej-komentarz?cm=(...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pielęgniarka nie wykonuje prostych czynności pielęgnacyjnych czy czynności technicznych. Czynności pielęgnacyjne zostały przyporządkowane nowemu, stosunkowo, zawodowi – opiekuna medycznego. Obecnie zawód opiekuna medycznego jest objęty klasyfikacją zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy objętą w Rozporządzeniu Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 7 listopada 2016 r. (Dz. U. 2016 poz. 1876, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 227) i uregulowany przepisami ustawy z dnia 17 sierpnia 2023 r. o niektórych zawodach medycznych (Dz.U. poz. 1972). W konsekwencji brak jest podstaw do twierdzenia, że wyższe wykształcenie magisterskie z pielęgniarstwa oraz specjalizacja z pielęgniarstwa na stanowiskach zajmowanych przez powódki oraz pielęgniarki, do których pracy się one porównywały, było wykształceniem nadmiarowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wskazano wyżej, w orzecznictwie dostrzeżono, że okoliczność legitymowania się wykształceniem wyższym przez pracownika ma znaczenie choćby z perspektywy potencjalnego rozwoju pracodawcy i jako taka może być przyczyną relewantną uzasadniającą zróżnicowanie wynagrodzenia (zob. wyrok SO w Warszawie z 07.04.2021 r., VII Pa 86/20, G. nr (...), sprawa dot. wynagrodzenia fizjoterapeutów). Z treści załączników do pisma pełn. powódek datowanego na 31.05.2025 r. (k. 588-597) wynika, że środowisko pielęgniarskie i osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie i rozwój systemu ochrony zdrowia zauważają, że wykorzystanie i wdrożenie systemowe samodzielnych kompetencji zawodowych pielęgniarek i położnych jest środkiem do osiągnięcia celu w postaci zwiększenia dostępności oraz poprawy jakości świadczeń zdrowotnych w wybranych obszarach usług zdrowotnych (z uzasadnienia pisma datowanego na 20.12.2023 r. kierowanego przez (...) Towarzystwo (...) do Ministry Zdrowia k. 592), zatem rozwoju podmiotów leczniczych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że grupa zawodowa pielęgniarek zauważa, że wykształcenie posiadane przez pielęgniarki ma znaczenie przy wykonywaniu przez nie pracy, skoro w uzasadnieniu projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, przedłożonym przez pozwanego, domaga się wprowadzenia do ustawy obowiązku ustalania przez pracodawcę grupy zawodowej bezpośrednio po pozyskaniu takiego wykształcenia, wskazując, że pracodawca już wówczas z niego korzysta. (przedłożony do akt przez pozwanego projekt ustawy o zmianie ustawy wraz z uzasadnieniem – zał. do pisma pełnomocn. Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej … z 23.05.2023 r. skierowanego do H. Sejmu k. 273 - 282).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu powyższy wniosek potwierdza wprowadzenie do Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej ustawowego obowiązku stałego aktualizowania swojej wiedzy i umiejętności zawodowych oraz prawa do doskonalenia zawodowego w różnych rodzajach kształcenia podyplomowego (art. 61). Formy kształcenia podyplomowego określa przepis art. 66 tej ustawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepisy przywołanego wyżej Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 28 lutego 2017 r. w sprawie rodzaju i zakresu świadczeń … , wyraźnie uzależniają uprawnienia do konkretnych, istotnych czynności specjalistycznych, od poziomu wykształcenia. Szersze uprawnienia od pielęgniarek z „podstawowym”, czyli z wyższym wykształceniem pierwszego stopnia lub po liceum medycznym czy medycznym studium zawodowym, posiada pielęgniarka z wyższym wykształceniem magisterskim z pielęgniarstwa, a także pielęgniarka ze specjalizacją z pielęgniarstwa, czy kursami kwalifikacyjnymi z pielęgniarstwa. Powódki nie posiadając takiego wykształcenia nie posiadają uprawnień do wykonywania określonych czynności, istotnych dla pozwanego i leczonych w jego strukturach pacjentów, czynności te wymienia w szczególności §3 i 4 w zw. z § 5 ww. Rozporządzenia. Wśród tych czynności są tak istotne dla zdrowia i życia pacjentów czynności jak medyczne czynności ratunkowe, w szczególności wykonywanie intubacji dotchawiczej w nagłym zatrzymaniu krążenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 95 i 96 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U.2025.450 t.j.) pielęgniarka z wyższym wykształceniem ma szerszy zakres obowiązków i uprawnień od personelu medycznego nie posiadającego tytułu zawodowego magistra. Pielęgniarki posiadające wyższe wykształcenie mogą być zobowiązane do pełnienia dyżuru medycznego, a także aby ich praca planowana była w zakresie przekraczającym 37 godzin i 55 minut, ponadto, po wyrażeniu na to zgody na piśmie, zobowiązane są do pracy w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd dostrzegł, że świadkowie – zatrudnieni w oddziale lekarze oraz pełniąca obowiązki oddziałowej M. F. zeznali, odpowiadając na pytania pełnomocnika powódek, czy lekarze prosili o pomoc pielęgniarki z wyższym wykształceniem magisterskim lub specjalizacją, że tak nie było. Jednakże świadkowie – lekarze wskazali przy tym, że nie decydowali w ogóle o tym, z jaką pielęgniarką będą pracować, za organizację pracy odpowiadała oddziałowa, a nie lekarze. Stąd też ta okoliczność nie miała znaczenia dla oceny wartości pracy powódek i pielęgniarek z tytułem zawodowym magistra pielęgniarstwa i specjalizacją. Świadkini M. F. odpowiadając na takie pytanie pełnomocnika powódek zeznała, że takie sytuacje w jej przypadku miały miejsce, kiedy wykonywała pracę w Oddziale Pediatrycznym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze powyższe rozważania nie można było ustalić, ze powódki wykonywały jednakową pracę oraz pracę o takiej samej wartości, co pielęgniarki posiadające tytuł magistra z pielęgniarstwa i specjalizację z pielęgniarstwa, do których pracy powódki porównywały się w pozwie. Powódki nie złożyły wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu pielęgniarstwa, który byłby w stanie porównać wartość pracy powódek z wartością pracy pielęgniarek zatrudnionych w oddziale z tytułem zawodowym magistra pielęgniarstwa i specjalizacją.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób było przyjąć, że zastosowane przez pozwanego kryterium wykształcenia było kryterium dyskryminującym. Powódki zresztą nie zarzucały pozwanemu dyskryminacji. W ocenie sądu było to kryterium obiektywne, usprawiedliwiające zróżnicowanie wynagrodzeń pracowników.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia twierdzenie, że uzyskanie przez pielęgniarki dodatkowych kwalifikacji (wyższego wykształcenia magisterskiego z pielęgniarstwa, szkolenia podyplomowego – specjalizacji), wpływać może na różny sposób wykonywania pracy, co przekładać się może na większą jakość wykonywanej przez pielęgniarki pracy, szersze uprawnienia, a co za tym idzie – szerszą odpowiedzialność. Kryterium wykształcenia odnosiło się do zadań realizowanych przez pracowników i potrzeb pracodawcy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że wprawdzie lista kryteriów dyskryminacyjnych z art. 18(3a) § 1 k.p. ma charakter otwarty, to jednak w orzecznictwie kryterium kwalifikacji pracowników nie zostało dotąd wymienione jako niedozwolone. Przepis art. 78 § 1 k.p. wprost jako przesłankę ustalenia wysokości wynagrodzenia za pracę wymienia kwalifikacje wymagane przy jej wykonywaniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że „wysokość wynagrodzenia determinowana posiadanym wykształceniem ma również miejsce w przypadku chociażby nauczycieli” (T. Ś., Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych zatrudnionych w podmiotach leczniczych po 1.7.2022 r. – komentarz praktyczny, G.), czy nauczycieli akademickich.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd orzekający podziela pogląd Sądu Apelacyjnego w Krakowie wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 marca 2025 r., sygn. akt III APa 20/23 (opubl.: www.orzeczenia.ms.gov.pl, G. nr (...)), że „Wykształcenie wyższe magisterskie w zakresie pielęgniarstwa oraz specjalizacja z tej dziedziny, jako czynnik przedkładający się na jakość świadczonej pracy, stanowi zasadne kryterium uprawniające pracodawcę do odmiennego ustalenia wynagrodzeń pielęgniarek a dokonane zróżnicowanie jest obiektywnie uzasadnione i nie stanowi niedozwolonego kryterium dyferencjacji.\". Sąd Apelacyjny zauważył, że „choć w istocie wyższe wykształcenie nie jest wymagane w przypadku osób, które zgodnie z uprzednio obowiązującymi przepisami uzyskały prawo do wykonywania zawodu pielęgniarki, to już na chwilę obecną możliwość przystąpienia do tego zawodu zastrzeżono wyłącznie dla osób posiadających studia wyższe z zakresu pielęgniarstwa, co w sposób jednoznaczny wskazuje na oczekiwanie również ze strony samego ustawodawcy, że osoby zatrudnione w tym zawodzie zaufania publicznego będą charakteryzowały się odpowiednio wysokim poziomem wykształcenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niesporym jest przy tym, że stosowne wykształcenie formalne można nabyć również w ramach kształcenia ustawicznego, szczególnie oczekiwanego przez pracodawców z uwagi na fakt, iż medycyna należy do jednej z najszybciej rozwijających się dziedzin nauki. Z samego założenia nie budzi wątpliwości, że zarówno nabywanie wiedzy z tej dziedziny, jak też jej poszerzanie, w sposób bezpośredni przekłada się na wyższy poziom posiadanych kwalifikacji i zakres związanych z tą dyscypliną umiejętności. Kwestionowanie przy wykonywaniu zawodu pielęgniarki znaczenia (wagi) kwalifikacji formalnych, w wyniku których poszerza się wiedzę medyczną i doskonali umiejętności praktyczne, co wydaje się sugerować strona powodowa, a jedynie koncentrowanie się na doświadczeniu zawodowym, …, oznaczałoby bowiem wprost, że proces kształcenia w szkołach pielęgniarskich i przekazywana w jego ramach wiedza medyczna nie jest istotna, albowiem zawód ten może wykonywać każdy, kto w praktyce zdobył określone umiejętności, z czym bez wątpienia trudno się zgodzić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oczywistym jest bowiem, że odpowiedni poziom wiedzy ogólnej - powiązanej z wiedzą zawodową, w tym przypadku wiedzą medyczną - przyczynia się do podniesienia poziomu umiejętności zawodowych absolwentów szkół medycznych, w tym zwłaszcza szkół wyższych.”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Każda z powódek miała możliwość uzupełnienia swojego wykształcenia. W związku ze zmianą systemu kształcenia pielęgniarek organizowane były studia pomostowe. Pozwany ułatwiał podnoszenie wykształcenia poprzez jego dofinansowanie, udzielanie urlopów szkoleniowych, z czego skorzystała w szczególności powódka M. H. i H. M.. Powódka E. P., jak to wynika z jej akt osobowych, otrzymała od pozwanego bezzwrotne stypendium w związku z podjęciem przez nią studiów wyższych. Pielęgniarki, do których powódki porównują swoją pracę, także uzyskały wyższe kwalifikacje w okresie zatrudnienia w pozwanym, przy czym C. C., X. E. i M. F. – zarówno wyższe wykształcenie magisterskie z pielęgniarstwa i specjalizację, a T. V. - specjalizację. (...) ustalania wysokości wynagrodzenia zasadniczego w zależności od posiadanego wykształcenia był jasny, jego wprowadzenie było w środowisku pielęgniarskim od dawna zapowiadane, w związku z czym powódki mogły się spodziewać, że wysokość ich wynagrodzenia będzie zależała od zdobytego przez nie wykształcenia i skorzystać z możliwości podniesienia wykształcenia na warunkach dogodniejszych aniżeli mogły to uczynić osoby, które dopiero zamierzały zdobyć zawód pielęgniarki. Podkreśliła to w swoich zeznaniach nie tylko świadkini M. C. ale także T. V..</p>\n<p class=\"lf-p\">W sprawie C (...) P. (...) stwierdził, że wykształcenie i kwalifikacje mogą stanowić kryterium wartościowania wynagrodzeń, o ile obie porównywalne grupy mają zapewniony taki sam dostęp do podwyższania kwalifikacji, zdobywania wykształcenia oraz o ile kwalifikacje/wykształcenie mają znaczenie dla wykonywania określonej pracy (pkt 23 wyroku (...) z 17 października 1989 r. K.-og E. S. I P. v P. T., acting on behalf of P., C-109/88 , Zb. U.. z 1989 I- (...)). Taka sytuacja, w ocenie sądu, zachodziła w przedmiotowej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Abstrahując zatem od oceny, czy w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z pracą jednakowego charakteru, czy jednakowej wartości w sensie prawnym, a także nie rozważając czy wynagrodzenie porównywalne powinno obejmować wszystkie składniki wynagrodzenia, a nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, to pozwany uzasadnił w sposób logiczny i jasny, powołując się na politykę zatrudnienia prowadzoną przez państwo i przez niego samego, dlaczego odmiennie wynagradza pielęgniarki posiadające wyższe wykształcenie magisterskie z pielęgniarstwa i specjalizację z pielęgniarstwa, pielęgniarki ze specjalizacją z pielęgniarstwa i pielęgniarki bez takiego wykształcenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wynikało z zeznań świadkini M. C. to pozwany dąży do posiadania personelu, w tym pielęgniarskiego z jak najwyższym wykształceniem w celu zapewnienia najwyższego poziomu usług, a także utrzymania akredytacji. Na takie znaczenie wyższego wykształcenia magisterskiego i specjalizacji z pielęgniarstwa personelu pielęgniarskiego wskazała także świadkini M. F.. Funkcją przepisów Ustawy z 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych było zapewnienie odpowiedniej kadry medycznej przede wszystkim w szpitalach (uniknięcia emigracji zarobkowej wykształconych pracowników medycznych), a perspektywicznym celem omawianych unormowań było także zachęcenie młodych ludzi do podejmowania kształcenia w zawodach medycznych i stopniowego zastępowania starszych pracowników, co możliwe było tylko przy zapewnieniu odpowiednio wysokich wynagrodzeń wykształconych pracowników (tak SN w uzasadnieniu postanowienia z 7.7.2025r., I PSK 23/25, LEX nr 3888401).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd orzekający podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 7.4.2011 r., sygn. akt I PK 232/10, że realizacja konkretnej polityki zatrudnienia stanowi uzasadnioną potrzebę, dla której dyferencjacja wynagrodzenia jest dopuszczalna, możliwe jest odmienne potraktowanie pracowników w zakresie wynagradzania, musi ono wynikać z uzasadnionej potrzeby, dla której dopuszcza się taką dyferencjację, taką potrzebą jest niewątpliwie realizacja konkretnej polityki zatrudnienia, a przede wszystkim lepszy podział dostępu do rynku pracy i instrumentów tego rynku nakierowanych na podnoszenie kwalifikacji zawodowych dla ludzi młodych (https://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/(...)I%20PK%20232-10-1.pdf.).</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu sąd orzekł, odstępując od zasady odpowiedzialności za wynik procesu wyrażonej przez art. 98 § 1 k.p.c. , na podstawie art. 102 k.p.c. uwzględniając skomplikowany pod względem prawnym charakter sprawy, fakt, że powódki są wieloletnimi pracownicami pozwanego, a ponadto, że – pomimo tego, że w pozwanym funkcjonują organizacje związkowe pielęgniarek – nie doszło do wypracowania pomiędzy stronami uprawnionymi do zawarcia zakładowego układu pracy porozumienia, które mogłoby doprowadzić do zaspokojenia oczekiwań pielęgniarek z wykształceniem „podstawowym”. Pozwany nie starał się nawet wykazać, że za brak takiego porozumienia nie ponosi odpowiedzialności.</p></div>", "next": 0}