{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Wobec powyższego, pozwany podkreślił, że w kontekście łączącej strony umowy i przyjętej w niej konstrukcji kredytu odniesionego do waluty obcej, w której kwota kredytu przeliczana jest w momencie uruchomienia kredytu według kursu kupna waluty obcej, zaś każda konkretna rata przeliczana jest w dniu jej płatności według kursu sprzedaży danej waluty dodać trzeba, że zgodnie z przywołaną uchwałą nr 51/2002 Zarządu (...) Narodowy B. Polski również średnie kursy kupna i sprzedaży walut obcych (§ 5 i 6 uchwały). Dokonuje się tego w taki sam sposób jak w przypadku średniego kursu bieżącego (...) z tym, że wyliczenia prowadzi się na godzinę 16.00 i w celu otrzymania kursu kupna wynik obniża się 0 1 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">0)</span>/0, zaś w celu otrzymania kursu sprzedaży wynik podwyższa się 0 1 (</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">0)</span>/0. Tak ustalone kursy kupna i sprzedaży (...) udostępnia w swoich oddziałach, na stronie internetowej (...) i w serwisach informacyjnych J. i G. następnego dnia po dniu wyliczenia kursów.</div>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany wskazał nadto, że odwołanie się do uczciwego zysku banku oznacza w istocie odwołanie się do kursu rynkowego, takiego, który jest dostępny dla konsumenta w codziennym obrocie i który konsument byłby gotowy zaakceptować kalkulując łączące się z wyborem korzyści i ciężary. Gdyby bowiem postanowienie umowne w części, w której odsyła do tabeli banku dla ustalenia konkretnej wartości kursu nie zostało zastrzeżone, nie byłoby podstaw do poszukiwania wartości kursu gdziekolwiek indziej jak tylko na dostępnym konsumentowi rynku (konsument, który nie uzyskuje dochodów w (...), dla wykonania swoich zobowiązań musiałby wymieniać walutę na rynku). Nie może zatem być mowy o rażącym naruszeniu interesów konsumenta w sytuacji, gdy bank zastosował kurs walutowy nawet nieznacznie większy niż możliwy do uzyskania u innych podmiotów finansowych zajmujących się zorganizowaną i stałą wymianą walut w odpowiednich rozmiarach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany podkreślił również, że nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami ani kwestionowane postanowienia umowy, ani samo odniesienie kwoty kredytu do waluty obcej. Kredyt w złotych polskich udzielany jest na odmiennych warunkach tj. z oprocentowaniem znacznie wyższym niż kredyt odniesiony do waluty obcej (indeksowany lub denominowany). Spowodowane jest to mniejszym ryzykiem po stronie banku, wynikającym z utraty wartości pieniądza w związku z długoterminowym zobowiązaniem. Uwalniając się od części tego ryzyka bank proponuje warunki odmienne niż przy kredytach złotowych, tj. niższe, a w dacie zawarcia umowy znacząco niższe, realne oprocentowanie oraz niższą marżę. Co więcej, od kilku lat (...) (obecnie (...) 3M) utrzymywał wartość ujemną, przez co przy kredytach odniesionych do waluty obcej kredytobiorcy spłacają obecnie prawie wyłącznie lub, przy odpowiednio niskiej umówionej marży, wyłącznie kapitał i nie płacą odsetek stanowiących istotną część zobowiązania wobec banku w przypadku kredytów złotowych. Jakkolwiek w ślad za odniesieniem kredytu do waluty obcej pojawia się ryzyko kursowe, to jednak wbrew intencjonalnie budowanym, nieuzasadnionym wątpliwościom, na podstawie umowy w takim samym stopniu dotyczy banku i jego klienta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2012 roku, sygnatura akt II CSK 429/11).</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany zauważył również, że mechanizm indeksacji kredytu kursem waluty obcej sam w sobie nie jest postanowieniem niedozwolonym. Określenie zobowiązania strony umowy na podstawie wartości innego dobra, mieści się w ramach swobody kontraktowania. W wyniku zastosowania klauzuli przewidującej indeksację kwoty udzielonego kredytu do waluty obcej (np. franka szwajcarskiego) kwota zadłużenia wyrażona jest w walucie obcej, i w tej walucie także rozliczane są spłacane przez kredytobiorcę raty. To wprowadza do umowy dodatkowe ryzyko kursowe, typowe dla umów kredytowych zawieranych w walucie obcej, jednocześnie pozwalając na naliczanie oprocentowania opartego o stopy procentowe właściwe dla tej waluty. \"Ceną” płaconą za możliwość skorzystania z korzystniejszych stóp procentowych ustalonych dla obcej waluty jest zatem przyjęcie na siebie ryzyka kursowego, właściwego dla kredytu udzielonego w walucie obcej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ma ona na celu obciążenie kredytobiorcy ryzykiem walutowym, co stanowi konieczny warunek udostępnienia mu kapitału w zamian za wynagrodzenie niższe, niż to które musiałby płacić, gdyby zaciągnął kredyt w złotych. Powyższe stanowisko pozostaje również w pełni aktualne co do klauzul przeliczeniowych. Fakt, że po zawarciu umowy bank zabezpiecza się przed ryzykiem kursowym dokonując transakcji z podmiotami trzecimi jest czynnikiem wykraczającym poza treść kwestionowanych postanowień, co więcej tkwiącym w ogóle poza przedmiotową umową, tj. niezwiązaną z umową, ale z wymaganiami regulacyjnymi dotyczącymi prowadzenia działalności bankowej, oraz dotyczącym okresu wykonywania umowy, a więc leżącym poza datą relewantną przy ocenie abuzywności, czyli datą zawarcia umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zabezpieczając się przed ryzykiem kursowym bank ponosi związane z tymi transakcjami koszty. W ostatecznym rozrachunku, w omawianym zakresie bank nie ponosi ryzyka, ale w to miejsce ponosi dodatkowe koszty, klient zaś ponosi ryzyko, ale nie ponosi dodatkowych kosztów, które nieuchronnie łączyłyby się z zabezpieczeniem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany podniósł, że nawet gdyby uznać, że kwestionowane postanowienia nie zostały uzgodnione indywidualnie, to rozpatrując kwestię w realiach niniejszej sprawy oraz w dacie i okolicznościach towarzyszących zawarciu umowy należy odpowiedzieć twierdząco na pytanie, czy bank traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby te postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych. W istocie bowiem kredytobiorca nie tylko zaakceptował kwestionowane obecnie postanowienia, ale więcej, wnioskował o kredyt na takich właśnie warunkach (por. pkt \"Indywidualne uzgodnienie postanowień kwestionowanych pozwem\" niniejszego pisma).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się natomiast do wzrost kursu (...) względem PLN, jaki miał miejsce od 2008 roku, pozwany zaznaczył, że nie był gwałtowny, ale miał charakter systematyczny z okresowymi spadkami — wzrost do ok. 3, 1 PLN w lutym 2009 roku i spadek do 2,7 PLN w kwietniu 2010 roku; wzrost do ok. 3,65 PLN w sierpniu 2011 roku i spadek do 3,35 PLN w styczniu 2013 roku; wzrost do ok. 4,3 PLN w styczniu 2015 roku i spadek do ok. 3,5 PLN w kwietniu 2018 roku. Dlatego też spłacając kredyt strona powodowa mogła obserwować zachodzące zmiany, tym bardziej, że na podstawie umowy (zapisy w regulaminie) kredytobiorcy mieli możliwość przewalutowania kredytu i wielu z nich z tej możliwości skorzystało. Strona powodowa wykonywała jednak przedmiotową umowę tak długo, jak długo kurs franka był dla niej satysfakcjonujący.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto, skoro występowała możliwość przewalutowania kredytu czy spłaty bezpośrednio w walucie obcej, a zmiany w regulaminach precyzowały w jaki sposób ustalany jest kurs, nieuprawnione jest twierdzenie, że strona powodowa była skazana na kursy walutowe stosowane przez bank, które jak już wspomniano, i tak były rynkowe. Mając na uwadze ten fakt i uwagi poczynione w części \"Inkryminowane postanowienia nie naruszają w rażący sposób interesów konsumenta”, oczywistym jest, że bank nie przyznał sobie prawa do dowolnego, jednostronnego czy arbitralnego regulowania wysokości zobowiązania, tak aby nie podlegało to żadnym ograniczeniom, a w konsekwencji, aby doszło do zachwiania równowagi kontraktowej stron czy naruszenia zasady oznaczoności świadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie to zmiana kursu franka wywołała spór poddany ocenie Sądu. Zmiana kursu franka będąca okolicznością, która nastąpiła po zawarciu umowy i która była niezależna od obu stron, nie świadczy jednak i nie może prowadzić do wniosku o sprzeczności kwestionowanych postanowień z dobrymi obyczajami. Konieczność oceny zgodności postanowień umów kredytowych indeksowanych do (...) z dobrymi obyczajami podlega ocenie według stanu z dnia zawarcia umowy kredytowej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany zaznaczył, że przy ocenie abuzywności należy brać pod uwagę okoliczności towarzyszące zawarciu umowy, nie tylko te obiektywne, ale także te subiektywne, jak np. wykształcenie strony (por. P. Ruchała, R. Sikorski Iw:J Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353—626, M. Gutowski (red.), wyd. 2, Warszawa 2019, art. 385 2, Nb 5,6). Bezsprzecznymi okolicznościami na moment zawarcia umowy były jej atrakcyjność oraz fakt, że kredytodawca posiadał ugruntowaną renomę, cieszył się zaufaniem społecznym, a także był poddawany szczególnej kontroli ze strony państwa. Strona powodowa musiała mieć świadomość, że bank nie może i nie będzie dowolnie określać kursów walut, tj. że muszą się one mieścić w zakresie rynkowym, co odpowiada zwyczajom w sektorze bankowym. Powyższe ma kluczowe przy ocenie abuzywności postanowień. Nie do zaakceptowania, z punktu widzenia zasad współżycia społecznego i dobrych obyczajów, jest natomiast sytuacja, w której przez wiele lat strona powodowa nie kwestionuje ważności umowy ani jej poszczególnych postanowień, wykonuje umowę i czerpie korzyści ekonomiczne z wyboru tej formy kredytowania, by dopiero po skorzystaniu ze świadczenia banku i z trwającej klika lat koniunktury w obliczu zmiany uwarunkowań ekonomicznych, z którymi łączy się spadek korzystności umowy, próbować się z niej wycofać. Jest to sprzeczne z zasadami venire contrafactum proprium (przeszkoda niepozwalająca stronie na powołanie się na fakty czy okoliczności sprzeczne z jej poprzednimi oświadczeniami lub czynnościami) oraz volenti nonfit iniuria (chcącemu nie dzieje się krzywda). A zatem, kwestionowane postanowienia umowne nie naruszają w rażący sposób interesów strony powodowej, a tym samym są zgodne z dobrymi obyczajami. Kwestionowane postanowienia są transparentne. Ustalenie skutków stosowania tych postanowień nie wymagało bowiem od strony powodowej analizy prawnej. Skutki te zostały wyjęte przed nawias i wskazane kontrahentowi, między innymi, w oświadczeniach, które ten podpisywał już na etapie wnioskowania o kredyt, oraz później przed podpisaniem umowy. Jeżeli nawet mimo to przyjąć, że ocena skutków stosowania kwestionowanych postanowień wymagała jakiejś analizy, to z pewnością takiej, której można oczekiwać od przeciętnego konsumenta. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem, przy rozstrzyganiu sporów konsumenckich należy odwoływać się do wzorca konsumenta uważnego, ostrożnego, odpowiedzialnego i sumiennego, szanującego zasadę wiążącej mocy umów. Przyjmuje się wzorzec konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który posiada pewien zasób wiedzy o rzeczywistości gospodarczej, jest w stanie prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje i potrafi wiadomości te wykorzystywać do analizy kierowanego do niego przekazu. Uwaga i ostrożność konsumenta zakładają, że ma on świadomość, iż nie zawsze przekaz reklamowy będzie całkowicie zgodny z rzeczywistością, co pozwala na posługiwanie się w reklamie przesadą, ale w żaden sposób nie uzasadnia posługiwania się informacjami nieprawdziwymi</p>\n<p class=\"lf-p\">(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 5 października 2016 roku, sygnatura akt I ACa 47/16). Zatem nie można przyjąć, aby strona powodowa podpisując \"Oświadczenie kredytobiorcy związane z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką\", nie miała świadomości konsekwencji wynikających z zawartej umowy, w tym również tego, że saldo i raty kredytu będą wyrażone w walucie obcej, wysokość kursu waluty będzie wpływała na wysokość zobowiązania wobec banku, kwota kredytu zostanie przeliczona w momencie wypłaty kredytu po kursie kupna waluty, raty będą przeliczane w momencie spłaty po kursie sprzedaży waluty, a kurs po jakim będą dokonywane przeliczenia będzie kursem pozwanego banku. Kredytobiorca zaciągający kredyt długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (tj. rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty ponosi ryzyko polegające na płaceniu mniejszych lub większych rat w walucie, niż wynikałoby to z obliczeń w tej walucie, ponieważ na wysokość każdej miesięcznej raty wpływa wartość kursowa waluty kredytu, do której kredyt jest indeksowany lub denominowany (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2012 roku, sygnatura akt II CSK 429/11). Brak jest zatem podstaw do tego, by nie obciążać kredytobiorców ryzykiem związanym z zaciąganiem wieloletnich zobowiązań, gdyż żadne regulacje, nawet te mające na celu ochronę konsumentów, nie zwalniają kredytobiorców z obowiązku dbałości o własne sprawy. W związku z tym, zmiana na niekorzyść w funkcjonowaniu rozciągniętych w czasie stosunków prawnych nie może stanowić przesłanki do podjęcia działań ochronnych wobec konsumenta (tak H. Ciepła, Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych. Praktyka, orzecznictwo, pytania i odpowiedzi, (...) Polska, wyd. 1, E. 2020, s. 64). Co więcej, zawarcie umowy kredytu nie należy do zwykłych umów zawieranych przez konsumentów w ramach codziennego obrotu. Powaga zobowiązania zawieranego na wiele lat wiążącego się z finansowym obciążeniem rozłożonym na raty wymaga według modelowego wzoru konsumenta, do którego należy się odnosić, wnikliwego zapoznania się z umową. Konsument, zawierając taką umowę, powinien wykazać się ponadprzeciętnym zainteresowaniem postanowieniami umowy i ponadprzeciętną dbałością o swoje interesy. Uznanie zatem, że ochrona przysługuje konsumentowi, który nie przeczytał uważnie umowy przed jej zawarciem bądź konsumentowi, który pomimo zapoznania się z umową jej nie zrozumiał i nie podjął kroków, aby ją zrozumieć, stanowi instrumentalne wykorzystanie prawa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wątpliwa jest przy tym kwestia tego, czy można stwierdzić abuzywność postanowień umowy zawartej przez takiego konsumenta. Przyznanie ochrony w powyżej przedstawionych sytuacjach może bowiem doprowadzić do sytuacji, w której konsument po wielu latach, powołując się na abuzywność postanowień, de facto próbuje uniknąć konsekwencji ekonomicznych umowy, która nie przynosi spodziewanej korzyści. Konsument w tej sytuacji zrzuca z siebie ryzyka (w tym przypadku ryzyko zmiany kursu walut), które na siebie dobrowolnie przyjmował zawierając umowę. Godzi to w zasadę pewności obrotu prawnego, stabilności prawa i zasadę pacta sunt servanda. Kwestie te są przedmiotem rozważań pytań prejudycjalnych postawionych przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sprawa (...)20-1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Kwestionowane przez stronę powodową są w pełni transparentne. Wniosek przeciwny doprowadzi do powstania sytuacji, w której strona powodowa uzyska ochronę prawną sprzeczną z prawem i zasadami współżycia społecznego. Ewentualne skutki stwierdzenia nieprawidłowości w ukształtowaniu mechanizmu waloryzacji w umowie oceniać należy w kontekście dwóch utrwalonych w orzecznictwie poglądów. Zgodnie z pierwszym, postanowienie umowy sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu wskazanym w przepisie art. 385 1 § 1 k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 roku, sygnatura akt III CZP 119/10; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2014 roku, sygnatura akt I CSK 642/13). Zgodnie z drugim, eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Wynika to z charakteru przepisu art. 385 1 2 k.c., który jako przepis późniejszy i szczególny w stosunku do przepis art. 58 § 3 k.c. eliminuje jego zastosowanie, ustanawiając w sytuacji określonej w 1 zasadę zachowania mocy wiążącej umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2013 roku, sygnatura akt I CSK 408/12).</p>\n<p class=\"lf-p\">W uchwale składu 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygnatura akt III CZP 29/17, Sąd Najwyższy wyjaśnił ponadto, że z przepisu art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. w ramach oceny abuzywności postanowienia przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa i obowiązki stron. Z tej wypowiedzi dość jasno wynika, że w ramach oceny może dojść do stwierdzenia abuzywności nie tylko i nie zawsze całych czy całej jednostki redakcyjnej umowy, ale również jedynie części jednostki redakcyjnej, tj. elementu tej jednostki.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany wskazał, że w przedmiotowej sprawie co najwyżej można rozpatrywać postanowienia umowy pod kątem abuzywności wyłącznie co do mechanizmów przeliczeniowych stosowanych przez bank, jednakże brak jest jakichkolwiek podstaw do wyłączenia indeksacji jako takiej. Da się bowiem określić obiektywnie rynkowe średnie kursy walut, a ich publikacją zajmują się banki centralne państw. Ponadto, w sprawie zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 2 kc, co zostało zaadresowane w dalszej części pisma. Wyłączenie samego mechanizmu przeliczeniowego nie prowadzi (bo nie może) do zmiany istoty stosunku kredytu indeksowanego do CHF jak w niniejszej sprawie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany stanowczo zaprzeczył, aby kwestionowane przez stronę powodową postanowienia stanowiły niedozwolone postanowienia umowne w myśl przepisu art. 385 1 k.c., a tym bardziej zaprzeczył, aby skutkiem stwierdzenia abuzywności spornych postanowień było ich nieistnienie (czy nieważność czynności prawnej).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sankcja przewidziana w przepisie art. 385 1 k.c. nie może być utożsamiana z sankcją bezwzględnej nieważności z przepisu art. 58 k.c. Konieczność odróżnienia sankcji wynikającej z uznania postanowienia wzorca umowy za niewiążące konsumenta (przepis art. 385 1 § 1 k.c.) oraz sankcji bezwzględnej nieważności umowy (przepis art. 58 k.c.) wynika również z treści uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2020 roku, sygnatura akt II CZP 87/19.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany zaznaczył, że na wypadek stwierdzenia przez Sąd abuzywności kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umowy należy wskazać, że nie mogłoby to prowadzić do ustalenia nieważności umowy kredytu. Zgodnie natomiast z powszechnie prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem, abuzywność niektórych postanowień umownych zawieranych z udziałem konsumentów, nie prowadzi do przyjęcia, że cała umowa kredytu jest bezskuteczna. Wskazane przy tym jest stosowanie takiej interpretacji, która pozwala utrzymać w mocy umowę kredytu, zwłaszcza gdy kredytodawca spełnił świadczenie, które następnie zostało zrealizowane przez kredytobiorców zgodnie z celem tej umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2019 roku, sygnatura akt II CSK 19/18; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 8 września 2019 roku, sygnatura akt V CSK 152/19). A zatem, umowa może być w dalszym ciągu wykonywana.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany wskazał, że strona powodowa podnosi, że stosunek prawny wynikający z zawartej między stronami umowy nie istnieje. Niezależnie od tego, że stanowisko strony powodowej nie zasługuje na uwzględnienie, w świetle powyższych rozważań jakakolwiek próba uznania umowy za nieistniejącą (nieważną) stanowiłaby sankcję niewspółmierną do skali zarzucanego naruszenia. Nie istnieją podstawy do uznania umów o kredyty za nieistniejące (nieważne), wobec czego umowa kredytowa pozostaje niezmiennie umową walutową, a strony powinny poszukiwać rozwiązania uwzględniającego interesy każdej z nich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, sygnatura akt II CSK 19/18). W przeciwnym razie kara, którą miałby ponieść pozwany bank, byłaby zbyt uciążliwa i nadmierna, a przede wszystkim sprzeczna z ogólnymi zasadami prawa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany podniósł zarzut zatrzymania, wskazując że przysługuje prawo zatrzymania uiszczonych w związku z tą umową przez stronę powodową na rzecz pozwanego świadczeń do czasu, aż strona powodowa zaoferuje zwrot świadczenia otrzymanego od pozwanego kwoty kredytu, to jest 60.000,00 złotych, albo zabezpieczy roszczenie pozwanego o zwrot tej kwoty. Jednakże w przypadku uwzględnienia przez Sąd zarzutu zatrzymania, roszczenie o zapłatę odsetek podlega oddaleniu. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie, skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany wskazał także, że strona powodowa nieprawidłowo wskazała datę wymagalność roszczeń wskazanych w pozwie. Strona powodowa w petitum pozwu nieprawidłowo oznaczyła datę wymagalności roszczeń. Wymagalność roszczenia uzależniona jest od złożenia oświadczenia przez powoda, co do braku woli kontynuacji umowy po dokonaniu pouczenia przez sąd, co do skutków stwierdzenia nieważności umowy (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., 111 CZP 6/21). Początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie świadczenia pieniężnego może kształtować się różnie w zależności od okoliczności danej sprawy. W szczególności bowiem, konstrukcja roszczenia odsetkowego za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego jest oparta na założeniu, że w chwili powstania obowiązku świadczenia dłużnik musi wiedzieć zarówno o swoim obowiązku, jak i musi znać rozmiar świadczenia, które ma spełnić (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2010 roku, sygnatura akt III CSK 308/09). Zatem, w okolicznościach tej konkretnej sprawy bank, w chwili otrzymania reklamacji, nie mógł wiedzieć o swoim obowiązku wynikającym z nieważnej Umowy, a nawet gdyby był świadomy takiego obowiązku, to nie sposób uznać, aby znał rozmiar świadczenia, które miał na rzecz strony powodowej spełnić. Fundamentalne znaczenie w tym zakresie ma bowiem fakt, że zagadnienie skutków upadku klauzul przeliczeniowych dla bytu umowy kredytu było i jest zagadnieniem niezwykle spornym. Skoro zatem nawet obecnie nie jest możliwe autorytatywne stwierdzenie, że wskutek upadku klauzul przeliczeniowych Umowa nie wiąże w całości, to tym bardziej nie można zakładać, aby pozwany bank odpowiadając na reklamację mógł przyjąć, że umowa zawarta z powodem jest nieważna. Ponadto strona powodowa nadal ma możliwość potwierdzenia klauzul, które uważa za abuzywne, stąd nie sposób uznać, że pozwany mógłby pozostawać w opóźnieniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany podkreślił, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie można zatem mówić o skutecznym wezwaniu dłużnika do wykonania świadczenia, a tym samym do konieczności zasądzenia przez Sąd odsetek za opóźnienie przed dniem wniesienia pozwu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany nie zakwestionował wyliczeń roszczenia głównego strony powodowej pod względem arytmetycznym, konsekwentnie kwestionując to roszczenie co do zasady.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się natomiast do żądania ewentualnego pozwany nie jest w stanie odnieść się do wyliczeń strony powodowej z uwagi na ich brak, natomiast z ostrożności procesowej kwestionuje je co do wysokości. Konsekwentnie zakwestionował roszczenie ewentualne także co do zasady Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie – K. N. (1) i K. N. (2) w 2007 roku rozpoczęli budowę domu jednorodzinnego systemem gospodarczym. W trakcie budowy zgłosiła się do nich przedstawicielka finansowa z firmy (...) i zaproponowała kredyt.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie nie posiadali zdolności kredytowej aby wziąć kredyt w złotówkach, dlatego też pośrednik fiansnowy zapropnował im kredyt we frankach, wskazujac że jest to waluta stabilna. Powodowie sprawdzali również w innych bankach, mieszczących się w ich miejscu zmaieszkania, zdolność kredytową jeżeli chodzi o kredyt w złotówkach. Niestety nie posiadali zdolności. Dlatego też zdecydowali się na kredyt we frankach i w 2008 roku zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu hipotecznego. Otrzymana kwota nie wystarczyła jednak na zakończenie budowy domu jednorodzinnego, dlatego też w 2009 roku powodowie postanowili zawrzeć kolejną umowę o kredyt na dokończenie budowy. Powodowie także w tym przypadku ustalali swoją zdolność kredytową korzystając z pomocy pośrednika finansowego z firmy (...). Powodowie nadal nie mieli zdolności kredytowej aby otrzymać kredyt w złotówkach, dlatego też podjęłi decyzję o kolejnym kredycie w walucie franka szajcarskiego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przed podjęciem decyzji o zawarciu umowy kredytu powodowie odbyli 2 lub 3 spotkania, podczas których rozmawiali o okresie spłaty kredytu i jego wysokości.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 20 maja 2009 roku powodowie złożyli wniosek kredytowy. W treści wniosku zaznaczono, że walutą wnioskowanego kredytu ma być frank szwajcarski ((...)) odpowiadajacy wnioskowanej kwocie kredytu w wysokości 60.000,00 złotych, która miała być wykorzystany na budowę domu systemem gospodarczym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie we wniosku wskazali, że w przypadku zmiany waluty na euro wyrażają zgodę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie wraz z wnioskiem złożyli pisemne oświadczenie związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej. W treści tego oświadczenia wskazano, że wnioskodawca został zapoznany przez pracownika banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej i będąc w pełni świadom ryzyka kursowego zrezygnował z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych, dokonujac wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej. W treści oświadczenia znajdowały się również zapisy, z których wynikało, że wnioskodawcy znane są postanowienia regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej oraz, że został poinformowany, że aktualne wysokości kursów waluty obcej dostępne są w placówkach banku i jest świadomy ponoszenia ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, a kredyt zostanie wypłacony w złotych na zasadach opisanych w regulaminie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z treści oświadczenia wynikało nadto, że w związku z wypłatą kredytu w złotówkach mogą pojawić się różnice kursowe, a w przypadku niedoboru wypłaconych środków jest zobowiązany do ich pokrycia, zgodnie z postanowieniami w/w umowy, saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej, raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w regulaminie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie przed podpisaniem umowy rozmawiali z przedstawicielem banku o ryzyku kursowym, który poinformował ich, że wprawdzie jest to waluta obca i wiąże się z tym ryzyko zmiany kursu walut, to jest ono minimalne albowiem jest to najstabilniejsza waluta. Na tę okoliczność pracownik banku okazywał powodom wykresy z lat wcześniejszych, nie określał jednak przedziałów ryzyka walutowego. Pracownik banku nie poinformował powodów, że w przypadku wzrostu kursu wzrośnie nie tylko rata kredytu, ale również samo saldo kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie nie mieli wpływu na treść postanowień umowy w zakresie indeksowania kredytu do waluty obcej. Nie byli oni również informowali co to znaczy indeksowanie kredytu, spread, derywaty finansowe. W tym zakresie byli zdani na regulacje banku ustalone w umowie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie nie mieli również wpływu na sposób spłaty zobowiązania, jak również na kurs waluty, który ustalany był przez bank. dowód: zeznania powoda K. N. (1) 00:03:01 k. 335v, 00:09:20 k. 335v – 336, dowód z innych wniosków dowodowych: wniosek o kredyt hipoteczny z dnia 20 maja 2009 roku k. 136 – 137v, oświadczenie wnioskodawcy K. N. (1) z dnia 20 maja 2009 roku k. 141.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 15 czerwca 2009 roku powodowie – K. N. (1) i K. N. (2) zawarli z (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w E. działającą pod marką (...) (obecnie (...) B. (...) z siedzibą w E. Oddział w Polsce) umowę o kredyt hipoteczny nr (...), na podsatwie której bank zobowiazał się oddać do dyzpozycji kredytobiorcom kwotę kredytu w wysokości 60.000,00 złotych, zaś kredytobiorcy zobowiązali się do korzystania z kredytu na warunkach okrełsonych w Umowie i Regulaminie oraz zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz zodsetkami, opłatami, prowizjami i innymi kosztami w terminach spłaty określonych w Umowie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z umową banku kredyt był indeksowany do waluty obcej (...) i przeznaczony na budowę domu systemem gospodarczym. Okres kredytowania wynosił 360 miesiecy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 29 czerwca 2009 roku jednorazowo zrealizowana została wypłata kredytu w wysokości 60.000,00 złotych. Stanowiła ona kwotę 21.376,66 (...). W dacie wypłaty kredytu kurs franka szwajcarskiego u kredytodawcy wynosił 2.8068 złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kredytobiorcy dokonywali spłaty rat kredytu, która obejmowała część kapitałową oraz część odsetkową w terminach i wysokościach określonych w Umowie. Spłata kredytu miała następować w miesięcznych ratach równych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Data płatności pierwszej raty uzależniona była od daty wypłaty kredytu lub pierwszej jego transzy. O wysokości i dacie płatności pierwszej raty kredytu B. poinformował listownie w ciągu 14 dni od dnia uruchomienia kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Raty kredytu oraz inne należności związane z kredytem pobierane były z rachunku bankowego wskazanego w treści Pełnomocnictwa, stanowiącego załącznik niniejszej Umowy. Kredytobiorca zobowiązany był do utrzymywania wystarczajacych środków na w/w rachunku uwaględniając możliwe wahania kursów w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Informacje na temat zmian stopy procentowej, wysokości rat spłaty oraz terminów spłaty kredytobiorcy otrzymali w wyciągu bankowym dotyczącym kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie – K. N. (1) i K. N. (2) dokonywali spłaty po kursie waluty – franka szwajcarskiego - ustalonym przez bank. Początkowo powodowie otrzymywali miesięczne, pisemne informacje o wysokości spłaty raty kredytu. W informacji pozwany wskazywał wysokość raty we frankach oraz wysokość kursu waluty na dzień spłaty raty i po przeliczeniu tych kwot powodowie wpłacali odpowiednią kwotę w złotówkach na rachunek bankowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie nie byli informowani przez pozwanego o czynnikach jakie wpływją na wysokość kursu franka szwajcarskiego w danym dniu oraz gdzie mogłiby uzyskać takie informacje.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie nigdy nie otrzymali od pozwanego propozycji aby mogli dokonywać spłaty kredytu przez uiszczanie franków szwajcarskich nabytych poza siedzibą banku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie nigdy nie otrzymali od pozwanego propozycji możliwości przewalutowania kredytu. bezsporna, nadto dowód: zeznania powoda K. N. (1) 00:09:20 k335v - 336, dowód z innych wniosków dowodowych: umowa o kredyt hipoteczny z dnia 15 czerwca 2009 roku k. 20 - 22v, regulamin kredytu hipotecznego k. 23 - 27v.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wypłata kredytu nastąpiła w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna, zgodnie z Tabelą oboiwązującą w momencie wypłaty środków z kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosowany był kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z Tabelą oboiwązująca w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone było w walucie obcej i obliczane według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w trnaszach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane było według kursów sotosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. Aktulane saldo zadłużenia w walucie kredytu Kredytobiorcy otrzymywali listownie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Raty kredytu podlegajace spłacie wyrażane były w walucie obcej i w dniu wymagalnosci raty kredytu pobierane były z rachunku bankowego kredytobiorców, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzajacego dzień wymagalnosci raty spłaty kredytu . jełśi dzień wymagalności raty kredytu przypadał na dzień wolny od pracy, stosowano kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec ostataniego dnia roboczego poprzedzajaćego dzień wymagalnosci raty spłaty kredytu. dowód z innych wniosków dowodowych: §7 i 9 regulaminu kredytu hipotecznego k. 24 – 24v, zaświadczenie z dnia 13 października 2022 roku k. 28 - 35.</p>\n<p class=\"lf-p\">W listopadzie 2022 roku powodowie – K. N. (1) i K. N. (2) złożyli do banku reklamację dotyczacą nienależnie pobranych środków w okresie od dnia 29 czerwca 2009 roku do dnia 30 września 2022 roku, w związku z nieważnością umowy i wezwali kredytobiorcę do zwrotu kwoty 58.231,93 złotych, a w przypadku zanegowania skutku w postaci nieważnosci wskazanej umowy – nienależnie pobranych rat kapitałowo – odsetkowych w związku z zawarciem w treści umowy niedozwolonych postanowień umownych – w wysokości 15.278,07 złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kredytodawca nie uwaględnił reklamacji powodów. bezsporne, nadto dowód z innych wniosków dowodowych: reklamacja z dnia 17 listopada 2022 roku k. 40 – 42, pisma z dnia 18 listopada 2022 roku k. 43 – 44, 45 – 46.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie – K. N. (2) i K. N. (1) w okresie od dnia od dnia 29 czerwca 2009 roku do dnia 30 września 2022 roku tytułem spłaty zobowiązania wpłacili do banku kwotę 58.231,93 złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie w czasie spłaty zobowiazania nigdy nie otrzymali od pozwanego propozycji spłaty kredytu przez zakup waluty franka szajcarskiego we własnym zakresie. bezsporne, nadto dowód: zeznania powoda K. N. (1) 00:09:20 k. 336, dowód z innych wniosków dowodowych: zestawienie k. 47 – 50.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieruchomość powodów nigdy nie była wybudowana w celu prowadzenia w niej działaności gospodarczej, jak również nigdy w tej nieruchomości nie była prowadzona działaność gospodarcza. Powód wskazał przedmiotową nieruchomość wyłącznie do celów ewidencyjnych, gdy po uzyskaniu tytułu zawodowego – radca prawny – rejestrował działaność. przyznane, nadto por. wyjaśnienia powoda K. N. (1) 00:03:38 k. 314.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd zważył co następuje:</p>\n<p class=\"lf-p\">Powództwo w zakresie żądania głównego zasługiwało na uwzględnienie, mimo że strona pozwana kwestionowała zarówno zasadność, jak i wysokość dochodznego roszczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 6 kc, ciężar udowodnienia powyższych okoliczności, czyli zarówno zasadności, jak i wysokości dochodzonego roszczenia spoczywał na stronie powodowej, albowiem z powyższych faktów wywodzili oni określone dla siebie skutki prawne.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zwrot „wywodzi skutki prawne” odnosi się do strony postępowania i ma to znaczenie, że podkreśla zależność między kierunkiem aktywności dowodowej strony, a faktami prawnymi, które ma wykazać. Przedmiotem dowodu są fakty istotne dla rozstrzygnięcia, które można nazwać jako prawne (art. 227 k.p.c.), wśród których należy wyróżnić fakty, z których strona wywodzi skutki prawne i które są opisane w hipotezach norm prawa cywilnego materialnego. Zatem przepis ten wskazuje kierunek aktywności dowodowej stron i określa - w połączeniu z normami prawa materialnego - które fakty podlegają dowodzeniu. Dlatego też powód dochodząc roszczenia związany jest ciężarem udowodnienia okoliczności uzasadniających żądanie, więc opisanych hipotezami norm prawa cywilnego materialnego znajdujących zastosowanie dla oceny stanu faktycznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Są to fakty, z których strona wywodzi skutek prawny, a więc prawotwórcze. Powyższe wskazuje, że w pierwszej kolejności obowiązkiem sądu jest ustalenie, czy strona inicjująca proces wykazała okoliczności faktyczne, których zaistnienie determinuje możliwość jego skutecznego wpisania w odpowiednią podstawę prawną. Niemożność przeprowadzenia takiej subsumpcji, samoistnie niweczy zasadność powództwa i to niezależnie od tego, czy pozwany z kolei udowodnił podstawy faktyczne przyjętej linii obrony czy też nie. Ma to o tyle istotne znaczenie, że ciężar dowodu pozostaje w ścisłym związku z problematyką procesową dowodów i spełnia przy tym dwie zasadnicze funkcje. Po pierwsze dynamizuje postępowanie dowodowe w systemie obowiązywania zasady sporności (kontradyktoryjności) w procesie, po drugie określa wynik merytoryczny sporu (sprawy) w sytuacji krytycznej, gdy strona nie udowodni faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (por. K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze, 2003 r.). Oznacza to zatem, że Sąd tylko wyjątkowo winien ingerować w przebieg postępowania dowodowego dopuszczając dowody z urzędu, które to uprawnienie wynika z treści przepisu art. 232 k.p.c. Zgodnie bowiem z przyjętą linią orzecznictwa obowiązek wskazania dowodów, potrzebnych dla rozstrzygnięcia sprawy, obciąża przede wszystkim strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 1996 r., III CKN 6/96, OSNC 1997/3/29), ponieważ Sąd został wyposażony jedynie w uprawnienie, a nie obowiązek, dopuszczenia dalszych jeszcze, nie wskazanych przez żadną ze stron, dowodów, kierując się przy tym własną oceną, czy zebrany w sprawie materiał jest - czy też nie jest - dostateczny do jej rozstrzygnięcia (art. 316 § 1 in principio k.p.c.). Dlatego też Sąd powinien korzystać z przewidzianego w art. 232 zd. 2 k.p.c. uprawnienia powściągliwie i z umiarem, pamiętając, że taka inicjatywa należy przede wszystkim do samych stron i że cały rozpoznawany spór jest ich sprawą, a nie sądu. Podkreślić również należy, że zasada kontradyktoryjności winna być całkowicie zachowana zwłaszcza wówczas, gdy strony korzystają z pomocy profesjonalnych pełnomocników.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu w pierwszej kolejności konieczne jest wyjaśnienie kwesti następstwa prawnego po stronie pozwanej, albowiem pozwany został A. B. (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w E., jako następca prawny banku (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w E..</p>\n<p class=\"lf-p\">Okoliczność powyższa ma bowiem istotne znaczenie dla wykazania legitymacji procesowej biernej. Legitymacja procesowa jest jedną z przesłanek materialnych, czyli okoliczności stanowiących w świetle prawa materialnego warunki poszukiwania ochrony prawnej na drodze sądowej. Otóż, aby ochrona ta mogła być przez sąd udzielona, z żądaniem jej udzielenia musi wystąpić osoba uprawniona. Wykazanie legitymacji procesowej czynnej powinno mieć miejsce już w fazie składania pozwu i stanowić wstępny etap, pozwalający sądowi na rozważenie w dalszym zakresie zasadności roszczenia. Ponadto należy zauważyć, że zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie, zgodnie przyjmuje się, że legitymacja procesowa jest zawsze powiązana z normami prawa materialnego. Sąd dokonuje oceny istnienia legitymacji procesowej strony w chwili orzekania co do istoty sprawy i bierze tę przesłankę pod uwagę z urzędu, ma zatem obowiązek ustalić okoliczności, które stanowią o istnieniu tej legitymacji. Brak legitymacji procesowej zarówno czynnej jak i biernej prowadzić musi do wydania wyroku oddalającego powództwo. Istotnym jest również, że stwierdzony brak legitymacji winien być przy tym brany pod uwagę przez Sąd zarówno z urzędu, jak i na zarzut stron procesu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd analizując zaoferowany w sprawie materiał dowodowy, jak również urzędu nie miał żadnych wątpliwości co do braku legitymacji procesowej biernej pozwanego, albowiem pozwany bank stał się przedmiotem podziału przez wydzielenie (...) B. (...) S.A. i następnie transgranicznego przejęcia w dniu 3 listopada 2018 roku, wydzielonej części dotychczasowej przez (...) B. (...) z siedzibą w E.. Zatem (...) B. (...) jest następcą prawnym (...) B. (...) S.A., jako jego sukcesor generalny, w następstwie transgranicznego przejęcia spółki (art. 494 § 1 k.s.h.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 494 § 1 k.s.h. spółka przejmująca wstępuje w całość stosunków prawnych (praw i obowiązków) spółki przejmowanej, w tym również w prawa i obowiązki o charakterze procesowym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie strona powodowa – K. i K. N. (1) – wnosiła o ustalenie nieważności umowy kredytu nr (...) z dnia 15 czerwca 2009 roku. Dlatego też Sąd zobligowany był, w pierwszej kolejności, rozważyć czy powodowie posiadają interes prawny w formułowaniu tego żądania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 189 kpc powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny w rozumieniu powyższego przepisu stanowi materialnoprawną przesłankę powództwa o ustalenie i podlega badaniu w ramach merytorycznego rozpatrywania sprawy. Jego istnienie warunkuje zatem przyznanie ochrony prawu podmiotowemu, a brak prowadzi do oddalenia powództwa jako bezzasadnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Interes prawny to interes odnoszący się do szeroko rozumianych praw oraz stosunków prawnych i w obecnym stanie prawnym występuje nie tylko wtedy, gdy bezpośrednio zagrożona jest sytuacja prawna powoda, ale i wówczas, gdy w związku z zachowaniem pozwanego uzasadnione jest ustalenie stosunku prawnego lub prawa w celu usunięcia niepewności co do tego prawa lub stosunku prawnego z przyczyn faktycznych lub prawnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 września 2020 roku, VII AGa 815/19, Legalis 2530826).</p>\n<p class=\"lf-p\">Interes prawny istnieje, gdy samo uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni powodowi ochronę w tym znaczeniu, że zakończy spór istniejący lub zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05). Oznacza to, że strona procesu posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdy istnieje niepewność stanu prawnego, w szczególności gdy strona przeciwna kwestionuje jej prawo, a nie ma innych instrumentów takich jak powództwo o świadczenie lub ukształtowanie, które mogłyby zabezpieczyć chroniony prawem interes tej strony.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie, po stronie powodów istniał interes prawny w ustaleniu nieważności stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu, albowiem usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonaniem przez powodów świadczenia na rzecz pozwanego banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Jedynie bowiem wyrok ustalający mógł trwale i ostatecznie usunąć stan niepewności prawnej istniejący pomiędzy stronami, ponieważ sporna umowa kredytowa nadal wiąże strony. Strona powodowa nie mogła zatem domagać się przeliczenia kredytu na złotówki, czy rozliczenia umowy przy pomocy innego roszczenia niż ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna, bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron. Dopiero bowiem rozstrzygnięcie tego żądania pozwoli na zaktualizowanie pozostałych żądań. Natomiast gdyby powodowie złożyli wyłącznie pozew o zapłatę na ich rzecz wpłaconych nienależnie na rzecz pozwanego kwot (w wykonaniu nieważnej umowy) lub też jeśli powodowie zażądaliby w pozwie jedynie zwrotu nadpłaconych rat kapitałowo - odsetkowych w sytuacji uznania, że niektóre postanowienia umowy są nieważne, to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas powstałaby wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty rat kredytu w przyszłości, z uwagi na długoterminowy charakter umowy. Tymczasem wynikająca z art. 365 § 1 kpc moc wiążąca prawomocnego orzeczenia nie reguluje wprost przedmiotowych granic związania orzeczeniem, co wywołuje wątpliwości co do zakresu tego związania. Sentencją wyroku objęte jest rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 kpc), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie (art. 328 § 2 kpc). Z mocy wiążącej wyroku o świadczenie korzysta jedynie rozstrzygnięcie zawarte w sentencji - nie rozciąga się ona na kwestie pozostające poza sentencją, w tym ustalenia i oceny dotyczące stosunku prawnego stanowiącego podstawę żądania, o którym orzeczono. Wynikająca z art. 365 § 1 kpc moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2000 roku, II CKN 655/98, LEX nr 51062, z dnia 23 maja 2002 roku, IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz z dnia 11 lutego 2021 roku, II USKP 20/21, LEX nr 3119575).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo należy zauważyć, że za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy przemawiał także fakt, iż jej zabezpieczeniem jest hipoteka ustanowiona na nieruchomości prowadzonej dla lokalu należącego do powodów. Stosownie do treści art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 roku, poz. ze 2204 zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzeniu w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki, a w konsekwencji wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2014 roku, III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2006 roku, I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z dnia 22 lutego 2007 roku, III CSK 344/06, OSNC 2008, nr 1, poz. 12, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2021 roku, III CZP 28/21, LEX nr 3219763).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego też, zdaniem Sądu, strona powodowa miała niewątpliwy interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez nich kredytu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 stycznia 2021 roku, I ACa 973/20, Legalis nr (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Przedmiotowa sprawa dotyczyła umowy o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego (...). Konstrukcja kredytu była taka, że kredyt miał zostać faktycznie wypłacony w złotych (musiał być zgodnie z umową wypłacony w PLN) według kursu nie niższego niż kurs kupna, zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. Jednakże saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone było w walucie obcej i obliczane według kursu stosowanego do uruchomienia kredytu (§7 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...)). Natomiast raty kredytu podlegające spłacie, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wyrażone były w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane były z rachunku bankowego, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku – na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu ( §9 ust. 2 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...)). W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wcześniejszą spłata dokonywana miała być w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku w momencie realizacji dyspozycji ( §13 ust. 7 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem istota roszczenia powodów sprowadzała się do zakwestionowania sposobu wyliczenia rat tj. wyrażenia ich w walucie (...) i wyliczania raty w PLN jako równowartości kwoty wyrażonej w (...) według kursu w dniu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku w momencie spłaty. Powodowie wskazywali bowiem, że w chwili podpisania umowy, jak i w późniejszym okresie faktyczna wysokość zobowiązania była nieznana, a kwota kredytu oraz wysokość rat spłaty kredytu uzależniona od mierników wartości nieznanych powodom, w tym w postaci kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego obowiązującego i ustalonego przez pozwaną w sposób arbitralny. Natomiast niedostateczny zakres informacji udostępnionych przez pozwaną uniemożliwiał rzetelną ocenę konsekwencji ekonomicznych płynących z jej zawarcia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Strona powodowa wywodziła nieważność umowy kredytu jako konsekwencję przekroczenia granic swobody umów określonej w treści art. 353 1 kc poprzez zagwarantowanie sobie przez pozwaną pełnej dowolności w zakresie ustalenia wysokości zobowiązań strony powodowej jako kredytobiorcy zwłaszcza, że w drodze realizacji umowy o kredyt nie dochodziło po stronie banku do obrotu jakimikolwiek dewizami ze strony powodowej, albowiem strony nie umówiły się na usługi wymiany walut, jak również ze sprzeczności umowy kredytu z zasadami współżycia społecznego w świetle art. 58 § 2 kc. Na mocy bowiem kwestionowanych przez powodów postanowień umowy, bank od momentu zawarcia umowy mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zarówno jego zobowiązania, jak i zobowiązania kredytobiorcy, bezpośrednio wpływając na wysokość obu tych świadczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie poddali również w wątpliwość nawiązania stosunku prawnego pomiędzy stornami z uwagi na okoliczność, że zastosowane kury walut ustalone w tabeli kursów banku, tworzone były jednostronnie przez bank z zamiarem zastosowania tej tabeli w stosunkach nawiązywanych bądź nawiązanych z szeregiem kontrahentów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powodowie wskazali nadto, że pozwany naruszył art. 385 1 § 1 kc, albowiem postanowienia umowy kredytu nie były uzgodnione indywidualnie oraz, że były one wykorzystywane przez pozwanego na szkodę konsumenta, albowiem pozwany posłużył się wzorcem stworzonym przez siebie, bez możliwości wprowadzenia jakichkolwiek zmian w zakresie kwestionowanych postanowień.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 353 1 kc, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istotą umowy jest zatem złożenie przez strony zgodnych oświadczeń woli, których treść określa prawa i obowiązki stron. Umowa powstaje, gdy zostanie uzgodniony katalog istotnych dla danej umowy obowiązków stron i odpowiadających im uprawnień. W konsekwencji, nie jest dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to sprzeczne z właściwością (naturą) umowy .</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotnym jest, że przepis art. 353 1 kc należy do kategorii przepisów iuris cogentis, a więc naruszenie któregokolwiek z wymienionych w tym przepisie kryteriów swobody kontraktowej uruchamia sankcję nieważności ( Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, wyd. 10, Warszawa 2020, Legalis, Nb. 1, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2021 roku, I NSNc 43/20, LEX nr 3220223).</p>\n<p class=\"lf-p\">W myśl natomiast art. 58 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest także czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sprzeczność czynności prawnej z ustawą polega na tym, że indywidualna i konkretna „norma\" postępowania wynikająca z czynności prawnej koliduje z normą generalną i abstrakcyjną wynikającą z ustawy. Sprzeczność taka występuje przede wszystkim wtedy, gdy czynność nie respektuje zakazu ustawowego oraz gdy nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem wynikającym z normy prawnej. Przez czynność prawną mającą na celu obejście ustawy należy natomiast rozumieć czynność wprawdzie nieobjętą zakazem ustawowym, ale przedsięwziętą w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez ustawodawcę. Czynność mająca na celu obejście ustawy zawiera pozór zgodności z ustawą, ponieważ jej treść nie zawiera elementów wprost sprzecznych z ustawą, ale skutki, które wywołuje i które objęte są zamiarem stron naruszają zakazy lub nakazy ustawowe. Funkcja art. 58 kc polega bowiem na tym, aby zapobiegać powstawaniu stosunków prawnych przez system prawny zakazanych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 101/05, Legalis nr 177873).</p>\n<p class=\"lf-p\">Podkreślić należy również, że o nieważności czynności prawnej decyduje jej treść lub cel. Przepis art. 58 kc dotyczy tylko zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego treści oraz celu czynności prawnej. Powyższe przesądza o tym, że oceniając ważność czynności prawnej, nie można przypisywać dominującego znaczenia ani okolicznościom poprzedzającym zawarcie umowy, ani sposobowi jej wykonania ( por. uchwała Sadu Najwyższego z dnia 12 października 2001 roku, III CZP 55/01, Lex nr 49101). Dlatego też o ważności umowy orzeka się oceniając jej treść i cel z daty zawarcia umowy, a nie sposób jej faktycznego wykonania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednym z czynników odgrywających istotną rolę w ramach stosowania kryterium właściwości (natury) stosunku, jest sens gospodarczy umowy, identyfikowany w następstwie określenia przez strony świadczeń podstawowych. Wychodzi się bowiem z założenia, że pozostałe postanowienia powinny być podporządkowane realizacji obowiązków głównych, stanowiąc z nimi spójną całość. Jeżeli jest inaczej, tzn. postanowienie dodatkowe podważa - w całości albo w istotnej części - sens społeczno -gospodarczy umowy, umowa jawi się jako wewnętrznie sprzeczna. Zazwyczaj nie jest to wynikiem obustronnego przeoczenia, lecz rezultatem świadomych zabiegów jednej ze stron - przeważnie silniejszej, która dąży do nadzwyczajnego zabezpieczenia swych interesów. W konsekwencji, sprzeczność ta podlega eliminacji z odwołaniem do kryterium właściwości (natury) stosunku prawnego. Bezpośrednią płaszczyzną kontroli jest tu bowiem wewnętrzna spójność umowy, a jej pośrednim skutkiem - częstokroć zapobieżenie rażąco niekorzystnemu dla jednej ze stron ukształtowaniu umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2018 roku, III CZP 93/17, OSNC 2018 nr 10, poz. 98, str. 44).</p>\n<p class=\"lf-p\">Odwołanie do natury stosunku prawnego należy rozumieć jako nakaz respektowania podstawowych cech stosunku kontraktowego, które stanowią o jego istocie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2004 roku, III CK 47/03, Legalis nr 1322536).</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że konstrukcja umowy kredytu wiążąca strony procesu polegała na tym, że kwota kredytu wypłacona była w złotych polskich, a kredyt był indeksowany do waluty obecnej (...) i przeliczony według kursy kupna zgodnie z wewnętrznymi tabelami banku, a następnie raty były spłacane w PLN, ale wysokość raty ustalano jako równowartość raty wyrażonej w (...) i ta wysokość była przeliczana na PLN, ale według kursu sprzedaży zgodnie z wewnętrznymi tabelami banku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pojęcie postanowienia umownego należy rozumieć w ujęciu normatywno – językowym, w myśl którego postanowienie umowy to każde uzgodnione przez strony – a zatem wyrażone językowo w ramach oświadczenia woli (zgodnych oświadczeń) – rozstrzygnięcie dotyczące jakiejś dającej się wyodrębnić, normatywnie relewantnej kwestii. Ujęcie takie umożliwia ograniczenie kontroli prawidłowości i ewentualnego zastosowania sankcji także do części jednostek redakcyjnych wzorców umów (i zwykłych umów) – pojedynczych zdań, a nawet słów – które ucieleśniają w odrębnym językowo fragmencie decyzję stron co do jakiejś normatywnie relewantnej kwestii. Pojęcia postanowienia umownego nie można ograniczać tylko i wyłącznie do jednostki redakcyjnej. Zatem przy badaniu niedozwolonego postanowienia umownego należy poszukiwać niedozwolonej normy, która może wynikać bądź z jednej jednostki redakcyjnej, z części jednostki redakcyjnej, ale może też wynikać z kilku (razem wziętych) jednostek redakcyjnych, nawet w sytuacji, gdy każdej z osobna jednostce redakcyjnej nie można przypisać abuzywności (por. R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 385(1), art. 385(2), art. 385(3)).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z przyjętą i ugruntowaną już linią orzecznictwa, którą Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, problematyka stosowania tzw. tabel przeliczeniowych kursów stosowanych przez bank stanowi klauzulę abuzywną (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17), albowiem możliwość ustalania kursu (a zatem również wysokości świadczeń) zależy wyłącznie od arbitralnej decyzji jednej ze stron, a mianowicie kredytodawcy ( por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 roku, II CSK 750/15; z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16; z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17; z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17; z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18; z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18; z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18; z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19; z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18; z dnia 30 września 2020 roku, I CSK 556/18; z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21; z dnia 28 września 2021 roku, I CSKP 74/21, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 roku ; III CZP 40/22).</p>\n<p class=\"lf-p\">Analiza postanowień dotyczących warunków ustalania wysokości poszczególnych rat kredytu, w ocenie Sądu, prowadzi do wniosku, że nie odwołują się one do ustalanych w sposób neutralny kursów (...) czy jakichś obiektywnych, zewnętrznych wskaźników czy czynników, na które żadna ze stron nie ma wpływu. Zasady ustalania kursów zostały natomiast przekazane do wyłącznych uprawnień pozwanego, nie określając bliżej kryteriów ustalania ich wysokości. Kredytobiorca odwołuje się jedynie do sformułowania według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto pozwany nie zaoferował w tym zakresie żadnego materiału dowodowego, na podstawie którego Sąd miałby możliwość weryfikacji sposób ustalania wysokości rat przez pozwanego, w szczególności, że z treści regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) wynika, że ma nastąpić to według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. Brak jest natomiast jakichkolwiek tabel, czy też porównań do kursów obowiązujących w innych bankach w tym okresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem, w ocenie Sądu, w świetle takich postanowień umownych, bank mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźniki, według których obliczana jest zarówno wysokość kapitału kredytu do spłaty, jak i świadczeń kredytobiorcy (rat kredytowych ). Waloryzacja kredytu na podstawie przedmiotowej umowy odbywała się bowiem w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego i to właśnie uprawnienie banku do określania wysokości kursów (...) na gruncie zawartej umowy nie doznaje formalnie żadnych określonych ograniczeń. Jakiekolwiek ograniczenie w tym zakresie nie wynikają także z żadnych przepisów prawa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Pozwany nie wykazał również, w toku niniejszego procesu, aby pomimo braku określenia ograniczeń ryzyka walutowego, powodowie zostali w sposób prawidłowy poinformowani o skali tego ryzyka walutowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, takiego charakteru informacyjnego, czy też potwierdzającego wiedzę powodów na temat ryzyka walutowego, absolutnie nie można przypisać oświadczeniom kredytobiorców związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej z dnia 20 maja 2009 roku – załączonym do odpowiedzi na pozew – albowiem mają one charakter blankietowy i nie zawierają żadnych informacji o możliwym ryzyku wzrostu kursu waluty obcej, wykraczającymi poza poziom powszechnie znanych ogólnych informacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokumenty, na podstawie których pozwany bank forsuje przeciwne wnioski nie zawierają bowiem żadnych konkretnych treści, których przekazanie stanowiłoby właściwą, adekwatną i konkretną informację o ryzyku kursowym i jego skali. Treść tych dokumentów jest, jak już wcześniej zauważył Sąd, blankietowa. Trudno inaczej ocenić zapis, zgodnie z którym ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku wynikającego z umowy o kredyt.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotnym jest również, że treść tego dokumentu nie zawiera dwóch podstawowych informacji, a mianowicie, że wysokość tego zobowiązania może znacząco wzrosnąć, także jeśli chodzi o kapitał kredytu (w treści oświadczenia nie ma nawet informacji o wzroście, choćby potencjalnym salda zadłużenia, a zawarta jest tam jedynie neutralna informacja o wpływie na wysokość zobowiązania oraz na wysokość rat spłaty kredytu) oraz nie ma tu wskazanego żadnego konkretnego przykładu, który obrazowałby skalę możliwych ekonomicznych konsekwencji dla kredytobiorców.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, takie działanie pozwanego musi budzić zastrzeżenia także i z tej przyczyny, że kilka lat przed zawarciem umowy kredytu kurs (...) w relacji do PLN przekroczył poziom 3,00 złotych (2006 roku), o czym bank udzielający kredytów indeksowanych nie mógł nie wiedzieć. Trudno zatem usprawiedliwić brak przekazania konsumentowi skonkretyzowanych informacji odwołujących się choćby do znanego z nieodległej przeszłości konkretnego kursu waluty obcej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego powyższych oświadczeń, czy też innych podobnych pisemnych dokumentów, zdaniem Sądu, absolutnie nie można uznać za oświadczenia dostatecznie konkretne i niosące istotne informacje. Wprawdzie powodowie mogli być świadomi istnienia pewnego ryzyka walutowego, nierozerwanie przecież związanego z walutą obcą, lecz o ograniczonej skali. Nie pozwala to jednak uznać, że pomimo tej podstawowej wiedzy zostali oni prawidłowo uprzedzeni o ryzyku walutowym, bowiem do przyjęcia takiego wniosku nie wystarcza stwierdzenie, że powodowie mieli świadomość, że wysokość raty kredytu może zmieniać się w zależności od kursu franka szwajcarskiego. Dla długoterminowego stosunku kredytowego istotne było bowiem wskazanie i wyjaśnienie możliwych granic wzrostu kursu franka szwajcarskiego lub podanie konkretnych przykładów, tak aby powodowie byli w stanie oszacować konsekwencje zobowiązania, które zaciągnęli.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe wnioski znajdują także swoje potwierdzenie w najnowszym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 6 grudnia 2021 roku, w sprawie (...) B. Hungary, C-670/20 Trybunał stwierdził, że wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy dokonywać w ten sposób, iż wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładnych i wystarczających informacji odnośnie ryzyka kursowego, pozwalających właściwie poinformowanemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu okoliczność, że konsument oświadczył, iż jest w pełni świadomy potencjalnego ryzyka wynikającego z zawarcia danej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wymóg przejrzystości, albowiem treść opisanego powyżej dokumentu jest na tyle blankietowa, że wymagała uzupełnienia treścią przekazu ustnego ze strony doradcy czy też pracownika banku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Takie postępowanie banku – jako profesjonalnego podmiotu trudniącego się udzielaniem kredytów świadczy, zdaniem Sądu, o braku należytej informacji i naruszeniu dobrych obyczajów Dlatego też Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, LEX nr 2308321, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, LEX nr 2559417, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, LEX nr 2567917, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu nie ma również znaczenia okoliczność, że stosowane tabele miały charakter rynkowy. O abuzywności decyduje bowiem treść klauzuli i możliwość jak może być stosowana, a nie to jak faktycznie w praktyce jest stosowana. Dlatego też nie w tym jest problem czy te tabele mają charakter rynkowy czy nie, tylko w tym, że w umowie nie określono precyzyjnie od czego zależy kurs waluty i w ten sposób jedna strona czyli bank uzyskał możliwość jednostronnego kształtowania zobowiązania powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego takie postępowanie banku, w ocenie Sądu, jest niewątpliwe sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, co stanowi przekroczenie zasady swobody umów określonej w art. 353 1 kc, a w konsekwencji narusza ustawę i skutkuje nieważnością ww. umowy z mocy art. 58 § 1 kc.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy również zwrócić uwagę na okoliczność, że bank jako profesjonalista, nie zastosował w przedmiotowej umowie, elementu ograniczającego ryzyko dla powodów nadmiernego wzrostu kursu waluty, a taki element mógł być w umowie zawarty w związku z zasadą swobody umów. Konsekwencją takiego postępowania pozwanego był zatem nieprzewidywany wzrost kosztów kredytu, wysokości jego salda i nie ekwiwalentność świadczeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewatpliwym naotmiast jest, że natura umowy i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron. Ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymogiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. W tym stanie rzeczy za sprzeczne z naturą umowy należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków . Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że zawsze jest on zainteresowany w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 22 maja 1991 roku, III CZP 15/91, OSNC 1992/1/1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego Sąd uznał, że przedmiotowa umowa kredytu indeksowanego, która łączy strony jest nieważna z uwagi na abuzywność postanowień umownych dotyczących rozkładu ryzyka walutowego oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Analizując natomiast treść i formę przedłożonej przez powodów umowy kredytu Sąd uznał, że stanowi ona standardowy wzorzec, formularz umowy wykorzystywany przez pozwanego przy zawieraniu umów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego Sąd miał obowiązek podjęcia działań z urzędu w celu ustalenia, czy postanowienia umowne zamieszczone w umowie kredytu, która jest przedmiotem toczącego się przed nim sporu, została objęta zakresem stosowania dyrektywy 93/13/EWG, a jeżeli tak, to zobowiązany jest z urzędu zbadać, czy postanowienia to ewentualnie mają nieuczciwy charakter (por. wyroki z dnia 9 listopada 2010 roku, V. L., C-137/08, pkt 56, z dnia 14 czerwca 2012 roku, B. E. de C., C-618/10 44, z dnia 21 lutego 2013 roku, (...) Bank, C-472/11, pkt 24). Przy braku skutecznej kontroli potencjalnie nieuczciwego charakteru postanowień umowy nie można bowiem zagwarantować przestrzegania praw przyznanych dyrektywą 93/13/ EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por, wyrok z dnia 13 września 2018 roku, (...) Polska, C-176/17).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 2 w zw. z art. 3 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przez nieuczciwe warunki należy rozumieć warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stoją one w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znacząca nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Przy czym warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Dlatego też jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim. Analogiczne wnioski dotyczą bowiem konieczności kontroli przez sąd krajowy, czy przy zawarciu umowy z konsumentem przedsiębiorca prawidłowo wykonał ciążące na nim obowiązki informacyjne. W tym zakresie kontrola powinna również nastąpić z urzędu, czyli sąd krajowy ma obowiązek dokonać jej niezależnie od ewentualnych przeszkód w krajowym prawie i orzecznictwie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Badanie powyższych okoliczności ma istotne znaczenie także z uwagi na treść art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, który stanowi, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, jak również treści art. 385 1 k.c. według, którego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przepis ten reguluje zatem kwestie związane z niedozwolonymi postanowieniami umownymi (które w literaturze przedmiotu zwane są także „klauzulami abuzywnymi\", „postanowieniami nieuczciwymi\", „postanowieniami niegodziwymi\") oraz skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumentów. Zatem ratio legis przepisu art. 385 1 k.c. jest ochrona konsumenta jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W judykaturze uznaje się, iż pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04, Biul. SN 2005, Nr 11, poz. 13 oraz z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5-6, poz. 12, z dnia 27 października 2006 roku, I CSK 173/06,Lex nr 395247). Dlatego też dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy konsumenckiej należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka, jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w konkretnej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa, którą Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art. 385 1 § 1 kc, dokonać można za pomocą tzw. testu przyzwoitości (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 marca 2007 roku, III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 roku, I CSK 660/12). Polega to na zbadaniu, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument, na podstawie ogólnych przepisów byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, przyjmuje się, że ma ono charakter nieuczciwy. Ponadto umowa jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości, natomiast przedsiębiorca będzie działać nieuczciwie, tj. wbrew dobrym obyczajom, gdy sporządzone przez niego klauzule umowne będą godzić w równowagę stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 roku, VI ACa 1571/12 LEX nr 1339417).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast art. 69 ust. 2 Prawa bankowego stanowi, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje oraz warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższego wynika zatem, że umowa kredytu jest umową nazwaną, regulowaną przepisami Prawa bankowego, a podstawowym obowiązkiem banku jako udzielającego kredytu jest oddanie do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel. Przy czym środki pieniężne określone kwotą (a więc konkretną liczbą) mogą być oddane przez bank do dyspozycji kredytobiorcy w formie gotówkowej lub bezgotówkowej. Sposób postawienia środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy określa bowiem umowa kredytu (por. B. Smykla, Prawo bankowe. Komentarz, Warszawa 2006). Natomiast obowiązkiem kredytobiorcy jest zwrot kredytu wraz z wynagrodzeniem dla banku w postaci prowizji i odsetek.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie natomiast z treścią cytowanego już powyżej przepisu art. 385 1 kc, wynika iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§4).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci niekwestionowanych przez pozwanego w tym zakresie zeznań powodów, bezsprzecznie wynika iż mieli oni jedynie wpływ na treść postanowień umowy w zakresie wysokości kredytu oraz czasu trwania umowy. Zatem pozostałe postanowienia umowy, w tym w szczególności w zakresie sposobu ustalania wysokości raty do spłaty kredytu, czy też sposobu spłaty tego zobowiązania były postanowieniami nieuzgodnionymi indywidualnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu istotnym jest również, że w chwili zawierania umowy kredytu powodowie posiadali zdolność kredytową aby uzyskać jedynie kredyt we frankach szwajcarskich, który chcieli wykorzystać na dokończenie budowy domu. Zatem, w ocenie Sądu, pozwany wykorzystał również sytuację powodów. Wprawdzie powodowie w dacie zawarcia umowy w dniu 15 czerwca 2009 roku posiadali już jeden kredyt hipoteczny, który pobrali u pozwanego w 2008 roku i to również we frankach szwajcarskich, albowiem nie posiadali zdolności kredytowej na kredyt w innych walutach czy też złotych polskich, jednakże okoliczność ta, w ocenie Sądu, nie miała żadnego wpływu na postrzeganie świadomości powodów co do treści postanowień umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto zasady doświadczenia życiowego wskazują, że możliwości negocjacji jakikolwiek umów z bankami są bardzo ograniczone. Banki działają bowiem na zasadzie masowości i konstruują swoje umowy wg. określonych zasad i oferują je tysiącom klientów. Bank nie byłby w stanie funkcjonować, aby z każdym klientem indywidualnie uzgadniał każda umowę. Ponadto o tym, że klauzule zawarte w umowie nie były klauzulami indywidualnie uzgodnionymi świadczy fakt, że bank w trakcie procesu nie przedłożył żadnej umowy, w której nie byłaby zamieszczona przedmiotowa klauzula, a pozostałe warunki byłyby takie same.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotnym jest również, że to pozwany winien wykazać w toku niniejszego proces, że postanowienia umowy czy też regulaminu, które były kwestionowane przez powodów były przedmiotem indywidualnych uzgodnień między stornami zobowiązania. Natomiast pozwany nie zaoferował w tym zakresie żadnego materiału dowodowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Istotnym natomiast jest, że zgodnie z treścią art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przy czym art. 385 3 kc wskazuje przykładowe niedozwolone klauzule.</p>\n<p class=\"lf-p\">Powyższe przepisy nie mają zamkniętego katalogu niedozwolonych klauzul. Zatem za niedozwoloną klauzulę może być uznana każda klauzula, która kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Dlatego też nie ma żadnego znaczenia, to jak w praktyce wykonywano daną umowę, jak również to, że konsument mógł znać ich treść.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego, skoro postanowienia umowy nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c., to w ocenie Sądu, nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiącej narzędzie indeksacji kredytu i wyznaczającej wysokość zobowiązania powodów względem banku, również zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewatpliwym natomiast jest, że strona, która posługuje się gotowymi formularzami czy też wzorcami, musi wykazać, na które postanowienia konsument miał rzeczywistyty wpływ (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 r., VI Ca 228/07).</p>\n<p class=\"lf-p\">Natomiast, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie ma żadnych dowodów, z których wynikałoby w sposób niebudzący wątpliwości, że powodowie faktycznie mieli możliwość negocjowania warunki umowy w jakimkolwiek zakresie, poza wysokością kredytu oraz okresu spłaty zobowiazania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy również przy tym zauważyć, że przedmiotowa umowa, w szczególności w zakresie dotyczącym kwestii ustalenia kursów waluty, ma podobne brzmienie co inne proponowane klientom przez bank umowy. Powszechna jest też wiedza, że klienci – powodowie - nie mogli negocjować warunków umowy w tym zakresie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewatpliwym naotmiast jest, że mechanizm indeksacji nadaje umowie charakterystyczne cechy odróżniające ją od umów złotówkowych. Wpływa on bowiem na wysokość głównych świadczeń stron, a mianowicie wysokość rat kredytu i salda kredytu, czyli wysokość zobowiązania powodów i jednocześnie wierzytelność banku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem, skoro zakwestionowane postanowienia mechanizmu indeksacyjnego dotyczą głównego przedmiotu umowy, to należy rozważyć czy są one wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Analizując natomiast treść umowy kredytu, a przede wszystkim regulaminu kredytu hipotecznego, stanowiacego integralna częśc umowy kredytu z dnia 15 czerwca 2009 roku, należy podkreślić, że w dokumentach tych, co Sąd już wcześniej podkreślał, nie wskazano, w jaki konkretnie sposób tabela kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych zaciągniętych w pozwanym banku jest ustalana. W konsekwncji nie było możliowości jednoznacznego określenia postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Dlatego też nie można uznać, aby postanowienia indeksacyjne były wystarczająco jednoznaczne. Co więcej, przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem, skoro Sąd stiwerdził, że umowa kredytu hipotecznego z dnia 15 czerwca 2009 roku jest nieważna, to skutkiem tej nieważności umowy jest konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń zgodnie z treścią art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie powodowie w związku z zawartą umową otrzymali kwotę 60.000,00 złotych i spłacali go w złotówkach uiszczając na ten cel do dnia 30 września 2022 roku kwotę 58.231,93 złotych, która stanowiła sumę wszystkich kwot pobranych w walucie PLN. Kwota ta nie została zakwestionowana przez pozwanego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy zauważyć, że odnośnie kwestii dokonania rozliczeń związanych z nieważnością umowy kredytu, w orzecznictwie wykształciły się dwie teorie dotyczące rozliczenia nieważnej umowy kredytowej indeksowanej do franka szwajcarskiego, a mianowcie teoria salda i teoria dwóch kondykcji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z teorią salda kredytobiorca w związku z nieważnością umowy może wytoczyć powództwo przeciwko Bankowi o zwrot dokonanych świadczeń tylko do wysokości różnicy między sumą wpłat na rzecz banku, a kapitałem kredytu wypłaconym w złotówkach. Oznacza to, że obowiązek zwrotu obciąża tylko jedną stronę, tę która uzyskała większą korzyść, a zwrot obejmuje tylko nadwyżkę wartości. Natomiast co do drugiej (przeważającej) teorii w polskim orzecznictwie - teorii dwóch kondykcji wskazać należy, iż stanowi ona prawidłowy sposób, w który sąd może rozstrzygnąć o roszczeniu „frankowicza”.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oznacza to, że w wypadku stwierdzenia nieważności („unieważnienia”) umowy o kredyt frankowy roszczenia kredytobiorcy (pokrzywdzonego konsumenta) oraz banku należy traktować oddzielnie, co oznacza, że kredytobiorca ma prawo domagać się od banku zwrotu spełnionych świadczeń, nawet jeśli nie spłacił całego kredytu. Nie jest przy tym ważne, ile kapitału kredytobiorca pożyczył od banku, ale ile mu oddał. Naotmiast bank może żądać zwrotu kwoty udzielonego kredytu. Wzajemne świadczenia kredytobiorcy oraz banku nie są bowiem automatycznie potrącane. Zatem każda ze stron musi wykazać się aktywnością. Jeśli kredytobiorca (pokrzywdzony konsument) pozwie bank, to pozwany bank, chcąc odzyskać kwotę udzielonego kredytu frankowego, będzie musiał wytoczyć powództwo wzajemne, podnieść zarzut potrącenia lub ewentualnie zarzut zatrzymania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut zatrzymania może być skutecznie podniesiony pod warunkiem, że umowę o kredyt frankowy potraktuje się jako umowę wzajemną (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021r. (III CZP 11/20), uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. (sygn. akt III CZP 6/21), wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdański z dnia 18 grudnia 2020r. (sygn. akt V ACa 447/20), wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2020r. (sygn. akt I ACa 265/20), wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 sierpnia 2020r. ( VI ACa 345/19)). Wskazać także należy, zgodnie z treścią uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, że jeżeli bez skutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, mając na uwadze powyższe rozważania, do roszczenia powodów o zapłatę wpłaconych bankowi kwot będzie miała zastosowanie przedstawiona powyżej teoria dwóch kondykcji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania uiszcznych w związku z umową kredytu z dnia 15 czerwca 2009 roku kwot przez powodów na rzecz poznwaego do czasu, aż strona powodwa zaoferuje zwrot świadczenia otrzymanegfo od pozwanego kreedytu w wysokosći 60.000,00 złotych – albo zabezpieczy roszczenie pozwanego o zwrot tej kwoty.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu zarzut zatrzymania (art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.) nie zasługuje na uwzględnienie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Abstrahując od oceny, czy umowa kredytu jest umową wzajemną czy niewzajemną, zdaniem Sądu, zarzut zatrzymania nie może zostać skutecznie podniesiony, gdy przedmiotem świadczeń stron wynikających z nieważności umowy są świadczenia jednorodzajowe, w tym przypadku pieniężne. W takiej sytuacji właściwym środkiem prawnym jest instytucja potrącenia. Dopiero brak możliwości skompensowania roszczeń obu stron wobec strony przeciwnej wynikający z ich różnego charakteru otwiera drogę do zastosowania instytucji zatrzymania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto, zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy podniesienie zarzutu zatrzymania stanowiło nadużycie prawa podmiotowego przez pozwany bank (art. 5 k.c.), albowiem jego uwzględnienie czyniłoby iluzoryczną ochronę prawną udzieloną powodom, gdyż zmuszałoby ich do zaciągnięcia kolejnego, znacznego zobowiązania finansowego w celu zaoferowania stronie pozwanej świadczenia objętego prawem zatrzymania, aby uzyskać zasądzony zwrot świadczenia nienależnego. Ponadto obciążenie konsumenta takim ciężarem byłoby sprzeczne z ratio legis art. 405 i nast. k.c. (por. analogiczne stanowisko reprezentowane w wyrokach Sądu Apelacyjnego w Gdańsku: z 3 lutego 2022 roku, V ACa 480/21; z 10 lutego 2022 roku, V ACa 336/21; z 28 lutego 2022 roku, V ACa 521/21). W przypadku braku oszczędności lub zdolności kredytowej powodów do zaciągnięcia kolejnego kredytu, kredytobiorcy zostaliby pozbawieni możliwości wyegzekwowania wyroku i otrzymania od banku zwrotu jakichkolwiek świadczeń. Sytuacja taka pozostawałaby zatem w sprzeczności z Dyrektywą Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz całym systemem ochrony konsumenta.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego też podniesiony zarzut zatrzymania nie wpłynął na ocenę dochodzonego roszczenia o zapłatę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego, skoro Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania oraz przyjął teorię dwóch kondykcji, to zasadnym było uwzględnienie roszczenia powodów w wysokości kwoty 58.231,93 złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Odnosząc się do żądania powodów w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 19 listopada 2022 roku do dnia zapłaty, to uwzględnienie żądania w zakresie odsetek znajduje uzasadnienie w dyspozycji art. 410 k.c., 455 k.c. i 481 § 1 k.c., które stanowią, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Jego wymagalność zależy zatem od wezwania wzbogaconego do zwrotu nienależnego świadczenia zgodnie z art. 455 k.c. Zgodnie z treścią tego przepisu jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Strona powodowa przedłożyła reklamację, z której wynikała kwota nienależnie pobranego świadczenia w okresie od dnia 29 czerwca 2009 roku do dnia 30 września 2022 roku wraz z wezwaniem do niezwłocznego zaspokojenia roszczenia, w trrybie art. 455 kc. pismem z dnia 18 listopada 2022 roku pozwany nie uwaględnił roszczenia powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zatem, w ocenie Sądu, roszczenia powodów wymagalne było od dnia 19 listopada 2022 roku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dlatego też Sąd orzekł, jak w punkcie 2 sentencji wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 oraz 99 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804).</p>\n<p class=\"lf-p\">Strona pozwana została zobowiązana do zwrotu poniesionych przez powódkę kosztów w postaci opłaty od pozwu w kwocie 1.000,00 złotych tytułem opłaty stałej od pozwu, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 34,00 zł oraz wynagrodzenia pełnomocnika w 5.400,00 złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec powyższego Sad orzekł jak w punkciei 3 sentencji wyroku.</p>\n<p class=\"lf-p\">1</p></div>", "next": 0}