{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowany w umowie mechanizm denominacji kredytu przyznaje Bankowi prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to zarówno kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, jak i następnie wysokości świadczeń kredytobiorcy, które zobowiązany był spłacać. Umowa nie przyznaje powodom środków, które pozwoliłyby na weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank przy wypłacie i spłacie kredytu. Taka regulacja rażąco narusza interesy konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Niewątpliwie chodzi tu przede wszystkim o interes ekonomiczny powodów, na których przerzucone zostaje w znacznej części ryzyko kontraktowe, które druga strona umowy kompensuje uprawnieniem do jednostronnego ustalenia kursu (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dla powyższej oceny nie mają znaczenia podnoszone przez pozwanego argumenty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut były kursem rynkowym i jako taki kurs ten pozostawał i pozostaje w korelacji ze średnim kursem publikowanym przez (...), czy kursami innych banków komercyjnych (por. postanowienie SN z 21 sierpnia 2024 r., I CSK 3486/23, LEX nr 3748466). W orzecznictwie zwraca się uwagę, iż sama okoliczność, że swoboda Banku w kształtowaniu kursu waluty obcej ( (...)) nie była de facto - ze względu na uwarunkowania rynkowe - nieograniczona, nie zwalniała Banku z obowiązku wskazania w umowie reguł ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu w taki sposób, aby kredytobiorca miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić ten kurs (por. wyrok SN z 29 listopada 2023 r., (...), LEX nr 3637308). W konsekwencji bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje to, w jaki sposób Bank wykonywał analizowane postanowienia umowy i w jakim stopniu z nich korzystał, a więc, jak ustalał kursy przyjęte do obliczenia kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo – odsetkowych, jakie czynniki decydowały o wyznaczeniu kursów walut i czy odbiegały one w praktyce od kursów rynkowych. Ponownie podkreślić trzeba, że praktyka wykonywania umowy nie należy do kryteriów kontroli dokonywanej w trybie art. 385 1 § 1 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia, że dopuszczalność samej denominacji kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku, przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu denominacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sporządzenie umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie umowy regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności zakwestionowanych klauzul umownych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu \"naprawianiu\" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.</p>\n<p class=\"lf-p\">W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia \"wartości rynkowej\" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do \"wartości rynkowej\" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nietrafne pozostają także pozostałe wywody apelującego, których wspólnym mianownikiem pozostaje postulat uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone i utrzymania jej w mocy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przepisem dyspozytywnym nie jest art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Zastosowany mechanizm waloryzacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo­ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).</p>\n<p class=\"lf-p\">W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 358 § 2 k.c. W chwili zawarcia umowy kredytu przez strony porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. Przepis ten nie może być także wykładany w oderwaniu od art. 358 § 1 k.c. Nie można zatem pominąć, że odnosi się on do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych , a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej. Nie budzi wątpliwości, że art. 358 § 2 k.c. nie został również zredagowany w sposób odpowiadający technice legislacji charakterystycznej dla norm o charakterze dyspozytywnym. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich stosunków zobowiązaniowych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.</p>\n<p class=\"lf-p\">Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że \"...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków\".</p>\n<p class=\"lf-p\">W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy \"nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia\", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z.</p>\n<p class=\"lf-p\">D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm denominacji jest przekształcenie kredytu denominowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (por. także wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).</p>\n<p class=\"lf-p\">Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul przeliczeniowych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu denominowanego wypłacanego i spłacanego w złotych).</p>\n<p class=\"lf-p\">Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie \"wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania \"zastępczego\", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo \"świadomej, wyraźnej i wolnej zgody\". Na taką wykładnię przepisu art. 385 (</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).</div>\n<p class=\"lf-p\">Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, iż w realiach sporu rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego narusza przedstawione wyżej zasady. Sąd a quo dokonał obiektywnej oceny możliwości utrzymania umowy i skutków jej nieważności dla powodów w świetle okoliczności zaistniałych w ramach toczonego sporu. Z załączonych do akt dokumentów jasno wynika, że powodowie spłacili kwotę wyższą niż wypłacony im kapitał kredytu, a dodatkowo skorzystali z możliwości potrącenia własnej wierzytelności z wzajemną wierzytelnością Banku o zwrot kapitału. Skutki unieważnienia umowy kredytu nie są zatem dla nich niekorzystne, tym bardziej, że brak jest podstaw do konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia oparte o waloryzację udzielonego kapitału (por. wyroki (...) z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733; z 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22,LEX nr 3635006; postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezzasadny pozostaje wreszcie zarzut naruszenia przepisów art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. Bez znaczenia dla ustalenia daty wymagalności roszczenia i stanu opóźnienia dłużnika pozostaje jego subiektywne przekonanie o braku zasadności żądanej należności, czy zakładany przez niego wynik toczącego się postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie mogły również odnieść skutku argumentu, które co prawda nie przybrały formy odrębnego zarzutu, ale w istocie zmierzały do przypisania powodom nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">W niniejszej sprawie mamy do czynienia z podmiotem gospodarczym, profesjonalnie zajmującym się udzielaniem kredytów. Po drugiej stronie jest konsument, strona słabsza w obrocie prawnym i rynkowym. Uwzględnienie zarzutu nieważności umowy z uwagi na fakt, że bank przypisał sobie prawo do jednostronnego kształtowania stosunku prawnego na przestrzeni wielu lat obowiązywania umowy, prowadzi do wniosku, że bank dopuścił się nadużycia prawa. To powoduje, że wyrażona w orzecznictwie zasada czystych rąk uniemożliwia pozwanemu skuteczne powoływanie się na art. 5 k.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy, ten kto sam narusza zasady współżycia społecznego nie może powoływać się na art. 5 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 r., sygn. akt V CKN 448/00 i z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I PK 135/10). „Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1972 r., sygn. akt III CRN 566/71).</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, roszczenie powodów było zasadne, jednakże na dzień zamknięcia rozprawy przed Sądem Odwoławczym, zmieniły się okoliczności sprawy, wobec złożenia przez stronę powodową skutecznego oświadczenia o potrąceniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Potrącenie jest czynnością materialnoprawną, dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie i wywołuje skutek w postaci wzajemnego umorzenia się wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c. i 499 k.c.). Oświadczenie o potrąceniu wywołuje skutki określone w przepisach prawa materialnego tylko wówczas, gdy obie potrącane wierzytelności, w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu, rzeczywiście przysługują osobom będącym wobec siebie jednocześnie dłużnikami i wierzycielami.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oświadczenie o potrąceniu może być składane poza postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 k.c.). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami. W razie procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie polega w takiej sytuacji na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powódki ze względu na umorzenie wierzytelności. Tego rodzaju zarzut nie jest determinowany żadnym terminem i innymi wymogami procesowymi.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przekładając powyższe na okoliczności niniejszej sprawy, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, złożone przez powodów oświadczenie o potrąceniu wierzytelności wzajemnych wywołało skutek z art. 498 § 2 k.c. w postaci częściowego wygaśnięcia dochodzonego przez powódkę roszczenia w zakresie należności głównej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powoływanej wyżej uchwały w sprawie III CZP 6/21, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) , a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dzieje się tak dlatego, że płatności kredytobiorcy ukierunkowane na umorzenie umownego zobowiązania kredytowego (jak się okazało - nieważnego) nie prowadzą do umorzenia jego zobowiązania do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), gdyż sprzeciwia się temu zarówno brak woli umorzenia zobowiązania z tytułu nienależnego świadczenia - a zapłata jest czynnością prawną - jak i brak podstaw po stronie banku, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż roszczenie kredytodawcy o zwrot świadczenia nienależnego powstaje i może stać się wymagalne po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. W realiach sporu stan taki należy wiązać z chwilą doręczenia pozwanemu reklamacji, w której powodowie powołali się na niedozwolone postanowienia umowy oraz na jej nieważność i wezwali pozwanego do zwrotu uiszczonych rat. W rezultacie uznać należy, iż wobec nieważności (trwałej bezskuteczności) umowy kredytu mieszkaniowego z dnia 20 stycznia 2007 r. pozwanemu przysługiwała wzajemna wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu tj. kwoty 99.339,96 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że pomimo treści art. 498 k.c. wymagającego do potrącenia, aby wymagalne były obie potrącane ze sobą wierzytelności, wystarczy, aby wymagalna była wierzytelność potrącającego (por. wyrok SN z 3 kwietnia 2014 r., V CSK 242/13, LEX nr 1467141). W świetle przepisu art. 502 k.c. dla skuteczności potrącenia nie ma także znaczenie hipotetyczne przedawnienie potrącanej wierzytelności, o ile do przedawnienia wierzytelności doszło po nastąpieniu momentu, w którym dopuszczalne stało się już potrącenie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezspornie przedstawiona przez powódkę do potrącenia wierzytelność w łącznej kwocie 91.492,33 zł z tytułu należności głównej dochodzonej w niniejszym postępowaniu była wymagalna w dacie dojścia do adresata pisemnego oświadczenia o potrąceniu, spełnione zostały także pozostałe przesłanki z art. 498 § 1 k.c. Wymagalne były także wierzytelności przedstawione w oświadczeniu o potrąceniu w punkcie 1., tj. kwota 34.415,19 zł z tytułu rat nienależnie świadczonych w okresie od 1 kwietnia 2006 r. do 1 lutego 2011 r. oraz kwota 38.490,16 zł z tytułu rat pobranych nienależnie w okresie od 1 września 2020 r. do 1 grudnia 2023 r. Wysokość świadczeń spełnionych przez powodów w całym okresie objętym rozliczeniem wynikała z dokumentów pochodzących od pozwanego, a pozwany w piśmie procesowym z dnia 22 lutego 2024 r. nie zakwestionował wyliczenia powodów w tej części.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nietrafne pozostają natomiast argumenty Banku co do braku wymagalności wskazanych wyżej należności, oparte na kwestionowaniu umocowania pełnomocnika, który w imieniu powodów wezwał Bank do zapłaty. Przede wszystkim należy wskazać, że pełnomocnictwo udzielone pełnomocnikowi głównemu obejmowało umocowanie do podejmowania wszelkich związanych ze sprawą czynności. Podobnie udzielona substytucja nie obejmowała działania w konkretnej sprawie zawisłej przed sądem powszechnym, a dotyczyła dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych przeciwko pozwanemu. Bezspornie czynnością ściśle związaną z dochodzeniem roszczeń przeciwko pozwanemu było wezwanie do zapłaty. Powodowie nigdy zresztą nie kwestionowali umocowania swojego pełnomocnika do dokonania w ich imieniu wezwania do zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Uzupełniająco wypada zauważyć, że część należności obejmującej raty spełnione przed dniem 1 lutego 2011 r. objęta była reklamacją z dnia 20 września 2020 r., która co do tej części należności także spełniła funkcję wezwania do zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezspornie wymagalna była także wierzytelność wzajemna Banku, do której zwrotu pozwany wezwał powodów w pismach z dnia 6 października 2023 r.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z przepisem z art. 503 k.c. do potrącenia stosuje się odpowiednio przepisy o zaliczeniu zapłaty, a zatem także art. 451 § 1 k.c. nakazujący uwzględnienie woli dłużnika (wierzyciela potrącającego) co do kolejności zaspokojenia wierzytelności tego samego rodzaju. Możliwości odpowiedniego zastosowania art. 503 k.c. w związku z art. 451 § 1 k.c. nie wyłącza akcentowana jednorodzajowość świadczenia o zwrot świadczenia nienależnego. Powodowie dokonali bowiem rozdrobnienia tej wierzytelności, co skutkowało różnym terminem wymagalności. W tej sytuacji nie sposób racjonalnie odmówić potrącającemu prawa wskazania w oświadczeniu o potrąceniu kolejności zaspokajanych w tej formie wierzytelności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oświadczenie o potrąceniu stanowi jednostronne oświadczenie woli, dla wywołania skutków którego nie jest wymagane oświadczenie (szczególnie co do zgody) drugiej strony, a więc adresata oświadczenia. Oznacza to, że zakres potrącenia wyznacza – co do zasady – wola osoby składającej oświadczenie (wyrok SN z 30 kwietnia 2019 r., I CSK 245/18, LEX nr 2660321). Tym samym uznać należy, że doszło do wygaśnięcia wierzytelności wzajemnych przedstawionych do potrącenia zgodnie z kolejnością zaspokojenia wskazaną przez powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyniku skutecznego potrącenia wierzytelności przestawionych w oświadczeniu powodów w pierwszej kolejności tj. kwot 34.415,19 zł i 38.490,16 zł, wierzytelność pasywna Banku uległa umorzeniu do kwoty 26.434,61 zł. W dalszej kolejności powodowie przedstawili do potrącenia skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od należności głównej dochodzonej w niniejszym procesie w kwocie wyższej od pozostałej wierzytelności pozwanego tj. w wysokości 28.253,58 zł. W takiej sytuacji, z uwagi na wysokość wierzytelności pasywnej Banku nie dojdzie do potrącenia samej należności głównej powodów, przedstawionej do potrącenia w ostatniej kolejności. W tym zakresie nie wystąpi zatem skutek retroaktywny z art. 499 zdanie drugie k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jeśli w pierwszej kolejności do potrącenia przedstawione zostają jako wierzytelność aktywna odsetki za opóźnienie, to jedynie późniejsze potrącenie roszczenia głównego aktywnego (znoszącego ze skutkiem wstecznym odsetki za opóźnienie) powoduje \"odżycie\" - również ze skutkiem wstecznym - roszczenia wzajemnego pasywnego, umorzonego wcześniej z roszczeniami o odsetki. Sytuacja taka nie wystąpi jednak w rozpatrywanej sprawie. Wskazać trzeba, że strona pozwana nie kwestionowała w toku postepowania zasad naliczenia i wysokości należności akcesoryjnej. Tym samym wysokość tej wierzytelności powodów należy uznać za przyznaną. Wobec potrącenia skapitalizowanych odsetek w wysokości 28.253,58 zł wierzytelność pasywna Banku ulega umorzeniu w całości, zaś wskazana wierzytelność akcesoryjna powodów do kwoty 1.818, 97 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Po dokonaniu tych operacji ostatecznie powodom przysługiwała wierzytelność akcesoryjna z tytułu skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od 17 października 2020 r. do dnia 6 lutego 2024 r. w pozostałej części tj. w kwocie 1.818,97 zł oraz należność główna w wysokości 91.492,33 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia następnego po dacie, na którą dokonano naliczenia skapitalizowanych odsetek, tj. od dnia 7 lutego 2024 r. do dnia zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wobec skutecznego potrącenia i umorzenia wierzytelności pasywnej Banku w całości, całkowicie bezprzedmiotowy pozostaje zarzut zatrzymania powołany przez pozwanego. Jedynie dla porządku wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje argumenty wskazujące na jego niedopuszczalność przedstawione w uchwale 7 sędziów SN z 19 czerwca 2024 r. w sprawie III CZP 31/23 oraz w postanowieniu (...) z 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokonane przez powodów potrącenie pozostało bez wpływu na koszty postępowania przez Sądem I instancji. Potrącenie dokonane w toku procesu ma skutki podobne do zapłaty długu w toku procesu, a zatem to powodowie są faktycznie stroną wygraną. Nie ma przy tym znaczenia dla tej oceny fakt, że potrącenia dokonali powodowie a nie pozwany. Sąd Apelacyjny uwzględnił też, że sama zasada roszczenia powodów pozostawała do końca przedmiotem sporu, gdyż pozwany bank w postępowaniu apelacyjnym nadal negował utrwaloną wykładnię dyrektywy 93/13 i implementujących ją przepisów Kodeksu cywilnego. Nawet powołując się na umorzenie wierzytelności na skutek potrącenia dokonanego przez powodów, pozwany nadal obstawał przy stanowisku, że umowa jest ważna. W takich okolicznościach nie można obciążać powodów kosztami procesu na tej podstawie, że nie cofnęli pozwu o zapłatę, lecz oczekiwali rozstrzygnięcia sporu przez Sąd.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II. w ten sposób, że zasądził od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz D. S. (1) i D. S. (2) łącznie kwotę 91.492,33 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2024 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 1.818,97 zł tytułem części skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej należności głównej za okres od dnia 17 października 2020 r. do dnia 6 lutego 2024 r. i oddalił powództwo w zakresie roszczenia pieniężnego w pozostałej części.</p>\n<p class=\"lf-p\">Apelacja w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c. których wysokość ustalono na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia MS z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. 2023.1935 ze zm.).W rozpatrywanej sprawie zostały spełnione przesłanki uzasadniające obciążenie pozwanego w całości kosztami poniesionymi przez powodów na tym etapie sporu. Powodowie wygrali sprawę co do zasady oraz w przeważającej części co do wysokości. Dodać należy, iż po stronie powodów zachodziło w tej sprawie współuczestnictwo materialne (por. uchwałę SN z 19 października 2023 r. , III CZP 12/23, OSNC 2024/4/37), a oboje reprezentowani byli przez jednego pełnomocnika. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że wygrywającym proces współuczestnikom, o których mowa w art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c., reprezentowanym przez tego samego radcę prawnego (adwokata), sąd przyznaje zwrot kosztów w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu jednego pełnomocnika (por. uchwałę SN z 30 stycznia 2007 r., III CZP 130/06, OSNC 2008/1/1; postanowienie SN z 29 listopada 2012 r., II CZ 133/12, LEX nr 1293740; postanowienie SN z dnia 28 lutego 2025 r., (...), LEX nr 3842878).</p></div>", "next": 0}