{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Kwota 46 671,22 zł stanowi niemalże równowartość czteroletnich zaległości dłużnika w przyczynianiu się do zaspokajania potrzeb powodów. Aktualnie świadczenie to także nie jest realizowane przez dłużnika –pokrywa je pozwana E. B.. Dłużnik O. B. (1) przez całe lata nie realizował także obowiązku uiszczenia na rzecz J. B. (1) zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu karnym prowadzonym przed Sądem Rejonowym w T. pod sygn. akt II K 249/18 i w Sądzie Okręgowym w T. w sprawie IX Ka 716/18. Sąd Rejonowy w T. zasądził od O. B. (1) na rzecz J. B. (1) kwotę 1 008 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy w T. wyrokiem z dnia 24 stycznia 2019 roku wydanym w sprawie IX Ka 716/18 zasądził od O.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (1) na rzecz J. B. (1) kwotę 840 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Postępowanie egzekucyjne zmierzające do wyegzekwowania kwot zasądzonych wspomnianych wyrokami było prowadzone bezskutecznie od roku 2019 przez komornika W. H. pod sygn. akt Km 2424/19 i zostało zakończone w dniu 11 grudnia 2024 roku na skutek spłaty całego zadłużenia w kwocie 2 073,65 zł. Spłata ta również została dokonana przez E. B.. Znamienne jest zresztą to, że dopiero przed rozprawą, w niniejszej sprawie, na której O. B. (1) został przesłuchany w charakterze świadka, zaległe świadczenia względem C. B., J. B. (1) i I. B. (1) zostały zaspokojone. Bez wątpienia było to działanie skorelowane z faktem prowadzenia postępowania z powództwa pauliańskiego całej trójki przeciwko pozwanej E.</p>\n<p class=\"lf-p\">B.. Nie było przecież tak, że O. B. (1) uzyskał nagle nowe źródło finansowania, które pozwoliło mu spłacić zaległe alimenty i uregulować koszty zastępstwa procesowego swojej małżonki z postępowania karnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nieprzypadkowe były okoliczności, że postępowania egzekucyjne prowadzone z wniosku J. B. (1), I. B. (1) i C. B. były bezskuteczne. O. B. (1) sukcesywnie od 2017 wyzbywał się majątku, do którego możliwe stałoby się skierowanie egzekucji w celu przymusowego spełnienia świadczeń. Dłużnik sprzedaż mieszkanie w D. przy ul. (...), a także zawarł z pozwaną umowę dożywocia. Wszystkie te czynności zostały zawarte przez O. B. (1) z jego matką. Gwarantuje to dłużnikowi łatwy powrót własności tych nieruchomości w razie potrzeby do jego majątku. Pozwana ustanowiła w swoim testamencie O. B. (1) jedynym spadkobiercą, co także gwarantuje, że w przypadku śmierci E. B., to O. B. (1) obejmie we własność jej majątek, w tym również majątek, który wcześniej sam zbył na rzecz pozwanej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niewątpliwie umowa dożywocia ma na celu zapewnienie zbywcy albo osobie jemu bliskiej dożywotniego utrzymania w zamian za przeniesienie własności nieruchomości. Umowa dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku zawarta przez O. B. (1) z E. B. zakłada jednak, że dożywotnikiem będzie osoba znacznie młodsza od nabywcy nieruchomości - O. B. (1) miał w dacie zawarcia umowy dożywocia 37 lat, zaś E. B. będąca jego matką miała 71 lat. Nie sposób oczekiwać, by E. B. była w stanie wykonywać umowę dożywocia do końca życia O. B. (1), bowiem trudno zakładać, że przeżyje ona swojego syna. Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że w dacie zawarcia umowy dożywocia dłużnik cierpiał na chorobę, która groziłaby śmiercią.</p>\n<p class=\"lf-p\">Brak jest także jakichkolwiek informacji wskazujących na to, że obecnie na taką chorobę cierpi. Oczywiście sąd nie kwestionuje tego, że dłużnik leczy się psychiatrycznie, lecz okoliczność ta nie przeszkadzała mu w podejmowaniu licznych działań zmierzających do wyzbycia się majątku oraz do przeniesienia przedsiębiorstwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. do (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N.. Bez wątpienia były to działania świadczące o dużej kreatywności i pomysłowości dłużnika, a także determinacji w dążeniu do celu – cechach niecharakteryzujących osoby, która z uwagi na chorobę psychiczną traci aktywność zawodową i osobistą. W ocenie sądu działania O. B. (1) i E.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. obejmujące zarówno umowę dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku, umowę sprzedaży mieszkania dłużnika położonego przy ul. (...) w D., jak i założenie kolejnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, do której działaniami dłużnika przeniesione zostało przedsiębiorstwo (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. ukierunkowane były zarówno na zniweczenie ewentualnego postępowania egzekucyjnego skierowanego do majątku dłużnika, jak i na odcięcie J. B. (1) od majątku spółki uprzednio założonej przez nią wraz z mężem. Nie bez przyczyny także w ocenie sądu dłużnik i pozwana zdecydowali się w dniu 8 stycznia 2018 roku na przeniesienie na rzecz pozwanej własności nieruchomości w formie umowy dożywocia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zbycie nieruchomości w tej formie nie jest obciążone podatkiem dochodowym, a jedynie podatkiem od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2 %, który musi uiścić nabywca (por. art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych – t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 191). W przypadku umowy darowizny nabywca musi liczyć się z obowiązkiem uiszczenia podatku od spadków i darowizny w znacznie wyższej stawce (por. art. 15 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn – t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 478). Z całą pewnością O. B. (1) jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą od wielu lat w różnych formach (zarówno w formie spółki, jak i w formie indywidualnej działalności gospodarczej), korzystający z obsługi prawnopodatkowej i księgowej miał te okoliczności na względzie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy także zauważyć, że biorąc pod uwagę stosunki między pozwaną a jej synem O. B. (1) wcale nie potrzebowali oni zawrzeć umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku, by pozwana mogła się nim opiekować. Z całą pewnością E. B. sprawowała opiekę nad swoim synem w przeszłości, przed jego usamodzielnieniem się, a w razie potrzeby zapewnienia mu pomocy uczyniłaby to bezinteresownie, niezależnie od tego czy przeniósłby na jej rzecz własność swoich nieruchomości czy nie. Matka i syn nie potrzebowali zawierać umowy, by tego rodzaju stosunki przenieść ze sfery relacji osobistej do kontraktowo-obligacyjnej. Jeśli natomiast O. B. (1) i E. B. chcieli sformalizować zasady opieki pozwanej nad swoim synem, nie musieli w żadnym razie przewidywać nieodpłatnego przeniesienia własności nieruchomości w zamian za opiekę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zawieranie tego rodzaju umów po to, by zapewnić sobie opiekę ze strony własnej matki nie jest standardem i w niniejszej sprawie także nie można uznać umowy z dnia 8 stycznia 2018 roku za standardową. Okoliczności te prowadzą do wniosku, że celem umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku nie było wcale zapewnienie O. B. (1) opieki ze strony jego matki, lecz wyzbycie się na jej rzecz własności nieruchomości, z których potencjalnie możliwe byłoby przeprowadzenie egzekucji w celu zaspokojenia wierzycieli. Zarówno dłużnik, jak i pozwana wskazywali, że E. B. po zawarciu kwestionowanej umowy przejęła na siebie liczne zobowiązania finansowe dłużnika, w tym koszty utrzymania nieruchomości objętych umową dożywocia i spłatę długów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obowiązek utrzymania nieruchomości, których pozwana jest właścicielką jest oczywistym następstwem nabycia własności, lecz umowa dożywocia w żadnej jej części nie zakłada obowiązku spłaty długów jej syna. Poza tym, jeżeli dłużnik przed zawarciem umowy dożywocia uznał, że nie będzie w stanie regulować bieżących zobowiązań, miał możliwość sprzedaży nieruchomości objętych umową dożywocia. Nie uczynił tego, lecz zamiast tego wyzbył się ich własności, przez co niewątpliwie przyczynił się do powstania swojej niewypłacalności bądź co najmniej zwiększenia tej niewypłacalności. Wartość tych nieruchomości w umowie dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku została określona na łączną sumę 635 000 zł, co oznacza, że stanowiły one znaczące składniki majątku dłużnika i wyzbywając się ich własności zredukował niemalże do zera możliwości zaspokojenia się wierzyciela (również powodów) z jego majątku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z czasem zresztą wartość tych nieruchomości musiała wzrosnąć – dom w N. został wyremontowany, natomiast nieruchomość w H. została sprzedana za wyższą cenę aniżeli jej wartość wskazana w umowie dożywocia (95 000 zł). Należy też zauważyć, że pomimo zawarcia umowy dożywocia, O. B. (1) nie przestał uczestniczyć w zarządzaniu nieruchomościami, które były nią objęte. To dłużnik, wbrew jego własnym twierdzeniom wyrażonym na rozprawie, zainicjował rozmowy z K. G., które zaowocowały sprzedażą przez E. G. i C. G. nieruchomości położonej w H., dla której Sąd Rejonowy w Rypinie prowadzi (...) o numerze (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie budzi wątpliwości sądu, że także w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej w wygaszanej spółce (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w N., w której jest prezesem, jak i w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w N., w której prezesem jest pozwana, rzeczywistą kontrolę nad bieżącą działalnością sprawuje O. B. (1). E. B. wykonuje pracę na pełen etat jako lekarz w przychodni (...) w D. z bez wątpienia nie realizuje obowiązków w zarządzie spółki zajmującej się działalnością ubezpieczeniową, która nie stanowi i nie stanowiła nigdy wcześniej przedmiotu działalności zawodowej pozwanej. Prowadzi to do wniosku, że pozwana figuruje w rejestrze (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. wyłącznie formalnie, zaś rzeczywiste obowiązki zarządu wykonuje O.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (1). Znamienne przy tym jest także to, że O. B. (1) jest zatrudniony w (...) na podstawie umowy zlecenia ze stawką godzinową oscylującą w okolicach najniższej stawki krajowej. Jest to stawka zupełnie nierynkowa za pracę wykonywaną przez O. B. (1) (agenta ubezpieczeniowego), biorąc pod uwagę jego ogromne doświadczenie w branży ubezpieczeniowej, szeroką sieć kontaktów oraz sprawność w działaniu. Minimalna stawka wynagrodzenia za godzinę pracy wynosiła w roku 2025 30,50 zł brutto. W roku 2026 jest to stawka 31,40 zł brutto. Bez wątpienia O. B. (1) nie zgodziłby się na zatrudnienie na takich warunkach u jakiegokolwiek pracodawcy na rynku, tym bardziej biorąc pod uwagę wcześniejsze wysokie zarobki, pozwalające zarówno na nabycie nieruchomości, jak i utrzymanie czteroosobowej rodziny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Co więcej, biorąc pod uwagę, że O. B. (1) mieszkał uprzednio w N., musiał pokonywać codziennie kilkadziesiąt kilometrów jakie dzielą jego poprzednie miejsce zamieszkania i siedzibę spółki, w której pracuje. Obecnie O. B. (1) mieszka w R., a zatem dystans między jego miejsce zamieszkania a miejscem zatrudnienia jeszcze bardziej wzrósł. Przy zatrudnieniu za stawkę na poziomie bliskim najniższemu wynagrodzeniu krajowemu, koszty codziennych dojazdów z domu do pracy i z pracy do domu pochłaniałyby większość otrzymywanego przez O. B. (1) wynagrodzenia. Co więcej, wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, by O. B. (1) w spółce, której prezesem zarządu jest jego matka otrzymywał tak niskie wynagrodzenie, biorąc pod uwagę okoliczność, że spółka wypracowuje zysk.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z zeznaniami E. B. inni pracownicy zatrudniani przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w N. otrzymują nagrody, ale O. B. (1) nie. Zatrudnienie dłużnika na takich warunkach jest całkowicie sprzeczne z podstawowymi zasadami rynku pracy oraz logiki i w ocenie sądu służy wyłącznie takiemu ograniczeniu oficjalnie otrzymywanego O. B. (1) wynagrodzenia za pracę, by nie dało się z niego prowadzić egzekucji w sposób efektywny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wszystkie te okoliczności prowadzą do konkluzji, że działania O. B. (1) i jego matki – pozwanej E. B., obejmujące także zawarcie umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku zaplanowane były z góry na udaremnienie zaspokojenia wierzycieli i fikcyjne przeniesienie własności składników majątkowych dłużnika na pozwaną, co doprowadziło dłużnika do stanu jego niewypłacalności. Oznaczało to z kolei, że powodowie jako wierzyciele alimentacyjni mogli wystąpić przeciwko pozwanej o uznanie za bezskuteczną wobec nich umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku zawartej przez pozwaną z dłużnikiem.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie budzi także wątpliwości sądu okoliczność, że dłużnik O. B. (1) zawierając z pozwaną E. B. umowę dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku działał z pełną świadomością istnienia zobowiązań alimentacyjnych wobec swoich dzieci, a także ze świadomością konieczności łożenia na ich rzecz łącznie kwoty 1 000 zł miesięcznie tytułem przyczyniania się do zaspokajania potrzeb małoletnich powodów. Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 22 listopada 2017 roku wydane w sprawie V Acz 928/17, którym sąd ten ustalił wysokość miesięcznego udziału dłużnika w utrzymaniu wspólnych dzieci stron postępowania rozwodowego zapadło na około półtora miesiąca przed zawarciem przez dłużnika i jego matkę kwestionowanej w niniejszym postępowaniu umowy dożywocia. Mimo to dłużnik podjął świadomie decyzję o zawarciu z pozwaną umowy dożywocia, którą wyzbył się całego swojego majątku nieruchomego i udaremnił możliwość przeprowadzenia z niego egzekucji. Zgodnie z art. 527 § 2 k.c., czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Z uwagi na to, że zawarta przez dłużnika z pozwaną umowa dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku doprowadziła do niewypłacalności dłużnika lub przynajmniej zwiększenia tej niewypłacalności, czynność ta była dokonana z pokrzywdzeniem będących wierzycielami małoletnich powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Również pozwana E. B., biorąc pod uwagę, że jest osobą najbliższą dla dłużnika (jego matką) musiała wiedzieć o wyzbyciu się przez niego całego majątku i popadnięciu w stan niewypłacalności. Pozwana sama uczestniczyła w czynnościach prowadzących do utraty własności nieruchomości stanowiących własność dłużnika (nie tylko przy zawarciu umowy dożywocia, ale także była drugą stroną umowy sprzedaży mieszkania dłużnika przy (...) w D.). Zgodnie z art. 527 § 3 k.c., jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.</p>\n<p class=\"lf-p\">W związku z tym, że powództwo wytoczone przez powodów na podstawie art. 916 § 1 k.c. jest rodzajem skargi pauliańskiej, należy uznać, że przepisy art. 527-534 k.c. należy stosować odpowiednio do kwestii nieuregulowanych w art. 916 k.c. (tak np. A. Biały(w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczególna (art. 765–921(16)), red. M. Habdas, M. Fras, LEX 2018, uwagi do art. 916, teza 5). Pozwana jest matką dłużnika, a biorąc pod uwagę bardzo bliskie stosunki E. B. z O. B. (1), bez wątpienia jest także osobą w bliskim stosunku z dłużnikiem, wobec czego domniemanie z art. 527 § 3 k.c. w niniejszej sprawie miało zastosowanie. Pozwana nie zdołała obalić tego domniemania. Wręcz przeciwnie – czynności, w których uczestniczyła, a które doprowadziły dłużnika do stanu niewypłacalności wskazują wyraźnie, że miała pełną świadomość działania dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli – w tym powodów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Szczególnie bliskie stosunki pozwanej z dłużnikiem wyrażające się zarówno w sferze osobistej, jak i biznesowej każą sądzić, że pozwana miała i ma w dalszym ciągu pełną wiedzę na temat stanu majątkowego O. B. (1). Pozwana miała także pełną świadomość tego, że na dłużniku ciążą zobowiązania alimentacyjne względem jego dzieci.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie podzielił zarzutów pozwanej jakoby wytoczenie przez powodów powództwa w niniejszej sprawie stanowiło akt nadużycia prawa podmiotowego. Zgodnie z art. 5 k.c., nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W ocenie sądu powództwo małoletnich C. B. i I. B. (1) było normalną reakcją na wyzbycie się przez ich ojca O. B. (1) własności nieruchomości, z których możliwe byłoby zaspokojenie ich roszczeń alimentacyjnych. Jest oczywistym, że małoletni powodowie nie są w stanie samodzielnie się utrzymać i w tym zakresie muszą polegać na wsparciu swoich rodziców. Przez wiele lat ich roszczenia nie były zaspokajane przez dłużnika, a dług alimentacyjny rósł z uwagi na bezskuteczność egzekucji. Powodowie wykorzystali jedyne narzędzie, które było dostępne aby doprowadzić do zaspokojenia ich roszczeń alimentacyjnych i do ochrony należnych im świadczeń w przyszłości. Takie działanie w ocenie sądu nie nosi znamion nadużycia prawa podmiotowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy przy tym jednak przypomnieć, że umowa dożywocia zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem E. K. (1) A numer (...) pomiędzy O. B. (1) a E. B., na mocy której O. B. (1) przeniósł na rzecz E. B. własność nieruchomości, dla których prowadzone są (...) o numerach (...), (...) i (...) została zmieniona w dniu 14 stycznia 2022 roku. Na mocy tej zmiany O. B. (1) i E. B. postanowili, że prawem dożywocia będzie obciążona nieruchomość objęta księgą wieczystą o numerze (...), zaś O. B. (1) wyłączył spod przysługującego mu dożywocia nieruchomość objętą księgą wieczystą o numerze (...) i nieruchomość objętą księgą wieczystą o numerze (...) oraz wyraził zgodę na wykreślenie z działów trzecich tych ksiąg wieczystych dożywocia wpisanego na jego rzecz (§ 1 umowy).</p>\n<p class=\"lf-p\">Tego samego dnia E. B. sprzedała K. i C. małżonkom G. nieruchomość położoną w H., dla której Sąd Rejonowy w Rypinie prowadzi księgę wieczystą o numerze (...). Aktualnie zatem prawo dożywocia obciąża jedynie nieruchomość objętą księgą wieczystą o numerze (...). Jeśli chodzi o nieruchomość objętą księgą wieczystą o numerze (...), położoną w miejscowości K., ona również przestała być obciążona dożywociem, chociaż nadal stanowi własność E. B.. W zakresie tej nieruchomości natomiast odpadła podstawa przysporzenia E. B., ponieważ prawo dożywocia przestało obciążać tę nieruchomość. Tym samym pozwana uzyskała względem O. B. (1) nienależne świadczenie w postaci przeniesienia własności nieruchomości (art. 410 k.c.), bowiem strony umowy dożywocia zawarły w dniu 8 stycznia 2018 roku właśnie umowę dożywocia, zakładającą świadczenie w postaci dożywotniego utrzymania w zamian za przeniesienie własności trzech nieruchomości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Skoro zatem jedna z nich nie jest już obciążona prawem dożywocia na rzecz O. B. (1), a nadal jest własnością E. B., dłużnikowi przysługuje prawo żądania zwrotnego przeniesienia prawa własności nieruchomości położonej w K., dla której Sąd Rejonowy w T. prowadzi księgę wieczystą o numerze (...). To prawo może zaś zostać zajęte w toku postępowania egzekucyjnego, w wyniku czego wierzyciel będzie mógł wykonywać prawa i roszczenia dłużnika (art. 887 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 902 k.p.c.). Tym niemniej jednak, biorąc pod uwagę okoliczność, że umowa dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku została zmodyfikowana w dniu 14 stycznia 2022 roku, zmiana ta musiała znaleźć swój wyraz w wyroku. Nie jest to bynajmniej wyrokowanie co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem powodów, ani też orzeczenie ponad ich żądanie (art. 321 § 1 k.p.c.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Wprawdzie sąd jest związany granicami żądania powodów, lecz nie jest bezwzględnie związany samym jego sformułowaniem. Jeżeli treść żądania sformułowana jest niewłaściwie, niewyraźnie lub nieprecyzyjnie, sąd może, a nawet ma obowiązek odpowiednio ją zmodyfikować, jednakże zgodnie z wolą powoda i w ramach podstawy faktycznej powództwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2025 roku I (...) 2409/22, LEX nr 3866844, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2024 roku I CSK 3108/23, LEX nr 3738754, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2023 roku II CSKP 597/22, LEX nr 3571854). Powodowie domagali się uznania za bezskuteczną w stosunku do nich umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku, lecz finalną treść tej umowy nadała mu dopiero umowa z dnia 14 stycznia 2022 roku, którą O.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. (1) i E. B. zmienili treść łączącej ich umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku. Zmiana ta musiała zostać uwzględniona w wyroku uwzględniającym powództwo.</p>\n<p class=\"lf-p\">Podsumowując, w ocenie sądu na skutek umowy dożywocia zawartej pomiędzy O. B. (1) a E. B. w dniu 8 stycznia 2018 roku w formie aktu notarialnego przed notariuszem E. K. (1) A numer (...), na mocy której O. B. (1) przeniósł na rzecz E. B. własność nieruchomości, dla których prowadzone są (...) o (...), zmienionej następnie umową z dnia 14 stycznia 2022 roku formie aktu notarialnego przed notariuszem E. K. (1) A numer (...) w ten sposób, że O. B. (1) i E. B. postanowili, że prawem dożywocia będzie obciążona nieruchomość objęta księgą wieczystą o numerze (...), zaś O. B. (1) wyłączył spod przysługującego mu dożywocia nieruchomość objętą księgą wieczystą o numerze (...) i nieruchomość objętą księgą wieczystą o numerze (...) dłużnik O. B. (1) stał się niewypłacalny lub przynajmniej niewypłacalny w stopniu wyższym aniżeli był przed zawarciem tej umowy. Tym samym dłużnik i pozwana doprowadzili tym działaniem do pokrzywdzenia małoletnich powodów I. B. (1) i C. B., którym przysługuje uprawnienie do świadczeń alimentacyjnych od ich ojca, O. B. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności sąd w punkcie I wyroku uznał za bezskuteczną w stosunku do I. B. (1) umowę dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku zawartą pomiędzy pozwaną E. B. a O. B. (2) w formie aktu notarialnego za numerem K. (...) (1) przed E. X. (1), notariuszem w D., zmienioną umową z dnia 14 stycznia 2022 roku pomiędzy E. B. a O. B. (2) w formie aktu notarialnego za numerem K. (...) (2) przed E. X. (1), notariuszem w D. celem ochrony uprawnienia do świadczeń alimentacyjnych przysługującego I. B. (1) od dłużnika alimentacyjnego O. B. (2). W punkcie II wyroku natomiast sąd uznał za bezskuteczną w stosunku do C. B. umowę dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku zawartą pomiędzy pozwaną E. B. a O. B. (2) w formie aktu notarialnego za numerem K. (...) (1) przed E. X. (1), notariuszem w D., zmienioną umową z dnia 14 stycznia 2022 roku pomiędzy E. B. a O. B. (2) w formie aktu notarialnego za numerem (...) przed E. X. (1), notariuszem w D. celem ochrony uprawnienia do świadczeń alimentacyjnych przysługującego C. B. od dłużnika alimentacyjnego O. B. (2).</p>\n<p class=\"lf-p\">Orzeczenie sądu w punktach I i II uwzględnia w całości powództwo powodów, z tym że sąd w wyroku uwzględnił okoliczność, iż umowa dożywocia została zmodyfikowana przez O. B. (1) i E. B. w dniu 14 stycznia 2022 roku. Uwzględnienie powództwa bez uwzględnienia tej modyfikacji mogłoby powodować wątpliwości, co do tego z których składników majątkowych, które wyszły z majątku O. B. (1) i zarazem weszły do majątku E. B. na mocy umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku możliwe będzie prowadzenie w przyszłości egzekucji świadczeń alimentacyjnych przysługujących I. B. (1) i C. B.. Wyrok z tak skonstruowanym tenorem nie pozostawia natomiast w ocenie sądu wątpliwości co do tego, że taką egzekucję można będzie prowadzić z nieruchomości, która na skutek modyfikacji umowy dożywocia z dnia 8 stycznia 2018 roku, dokonanej w dniu 14 stycznia 2022 roku pozostała przedmiotem obciążonym prawem dożywocia, czyli z nieruchomości położonej w N., dla której Sąd Rejonowy w T. prowadzi księgę wieczystą o numerze (...). Finalnie to bowiem ta nieruchomość została obciążona prawem dożywocia na mocy umowy z dnia 8 stycznia 2018 roku zmienionej w dniu 14 stycznia 2022 roku i w dalszym ciągu pozostaje obciążona prawem dożywocia na rzecz O. B. (1).</p>\n<p class=\"lf-p\">O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III i IV wyroku na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powodowie wygrali sprawę w całości, w związku z czym pozwana jest obowiązana zwrócić im na ich żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W niniejszej sprawie współuczestnictwo powodów stanowi współuczestnictwo formalne, bowiem roszczenia powodów względem pozwanej są jednego rodzaju, oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, a ponadto właściwość sądu jest uzasadniona dla każdego z roszczeń z osobna, jako też dla wszystkich wspólnie (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.). Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 lipca 2015 r. III CZP 29/15 (LEX nr (...)): „w razie współuczestnictwa formalnego (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.), do niezbędnych kosztów procesu poniesionych przez współuczestników reprezentowanych przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym zalicza się jego wynagrodzenie ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd powinien jednak obniżyć to wynagrodzenie, jeżeli przemawia za tym nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynności oraz charakter sprawy (art. 109 § 2 k.p.c.)”. W uzasadnieniu powołanej uchwały Sąd Najwyższy wskazał też m. in., że „współuczestnictwo formalne unormowane w art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c. jest skutkiem podmiotowo-przedmiotowej kumulacji roszczeń; każdy współuczestnik dochodzi w jednej sprawie odrębnego, własnego roszczenia, wywodzonego z odrębnego, samodzielnego, \"jednakowego\" stosunku prawnego. Reguła ta obejmuje także zobowiązania, a więc sytuacje, w której wielość podmiotów i roszczeń dotyczy strony pozwanej. Z tego punktu widzenia współuczestnictwo formalne różni się w zasadniczy sposób od współuczestnictwa materialnego (art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c.), w którym występuje jeden stosunek prawny, oparty na tej samej podstawie, stanowiący źródło jednego, \"wspólnego\" roszczenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">W tej sytuacji sprawa, w której dochodzi do współuczestnictwa formalnego, jest w istocie zbiorem kilku lub więcej spraw, połączonych zazwyczaj wyłącznie pragmatycznym dążeniem do wspólnego rozstrzygnięcia, a więc orzeczenia wydanego szybciej i taniej; w ujęciu technicznoprocesowym jest ona wprawdzie jedną sprawą, integruje jednak kilka (wiele) spraw obejmujących roszczenia lub zobowiązania jednego rodzaju, oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej”. W niniejszej sprawie, jako że powodowie byli współuczestnikami formalnymi, sąd miał obowiązek zaliczyć do niezbędnych kosztów procesu poniesionych przez każdego z powodów reprezentowanych przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem wynagrodzenie tego pełnomocnika ustalone odrębnie w stosunku do każdego powoda.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na koszty procesu poniesione przez każdego z powodów składały się koszty zastępstwa procesowego udzielonego przez reprezentującego powodów adwokata w kwocie 3600 zł (obliczone od wartości przedmiotu sporu w zakresie roszczeń każdego z powodów (11 232 zł) zgodnie z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie - t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 215) oraz koszty zastępstwa procesowego przez adwokata w postępowaniu zażaleniowym (przed Sądem Okręgowym w T. w sprawie VIII Cz 432/25) w kwocie 900 zł (obliczone zgodnie z § 10 ust. 2 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), co daje łącznie 4 500 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie znalazł podstaw do obniżenia wynagrodzenia należnego reprezentującemu powodów pełnomocnika, gdyż stopień skomplikowania i czasochłonność postępowania, liczba czynności podjętych przez pełnomocnika powodów w niniejszej sprawie, a także czas potrzebny do przygotowania się do sprawy uzasadniały zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego na rzecz każdego z powodów w pełnej stawce – po 4 500 zł. Pełnomocnik powodów na ostatniej rozprawie w dniu 2 kwietnia 2026 roku wniósł o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kosztów procesu w zakresie obejmującym opłaty za jego czynności w sprawie w wysokości trzykrotności stawki minimalnej argumentując zasadność zwielokrotnienia przyznanych kosztów zastępstwa procesowego zwiększonym nakładem pracy w niniejszym postępowaniu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z § 15 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, opłatę ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to:</p>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">1)</span>niezbędny nakład pracy adwokata, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">2)</span>wartość przedmiotu sprawy;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">3)</span>wkład pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie;</div>\n<div class=\"lf-abs\"><span class=\"lf-abs-num\">4)</span>rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.</div>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie kwestionuje w żadnym razie wysokiego stopnia skomplikowania niniejszej sprawy, ani nakładu pracy reprezentującego powodów adwokata. Postępowanie w sprawie było także czasochłonne – w Sądzie Rejonowym w T. trwało ponad dwa lata, a w sprawie odbyło się siedem posiedzeń jawnych, zaś pełnomocnik powodów był obecny na każdym z nich. Sąd nie kwestionuje także okoliczności, że wkład pracy pełnomocnika powodów w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie był znaczący. Sąd miał jednak w polu widzenia okoliczność, że wszystkie czynności podejmowane przez pełnomocnika powodów były podejmowane w imieniu obojga rodzeństwa – C.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. i I. B. (1). Liczba reprezentowanych przez pełnomocnika powodów nie spowodowała zwiększenia nakładu jego pracy, a sąd uwzględnił przy ustalaniu należnych każdemu z powodów kosztów procesu wynagrodzenie za czynności podjęte przez reprezentującego ich adwokata na rzecz każdego z nich. W efekcie koszty zastępstwa procesowego udzielonego powodom przez reprezentującego ich pełnomocnika zostały w praktyce zasądzone w podwójnej wysokości, bowiem koszty procesu obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika powodów zostało zasądzone na rzecz każdego z powodów. Łącznie wynagrodzenie reprezentującego powodów pełnomocnika w osobie adwokata zostało zasądzone w ramach kosztów procesu w kwocie 9 000 zł (2 x 4 500 zł).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie sądu jest to kwota wynagrodzenia adekwatna do wartości przedmiotu sprawy, stopnia jej skomplikowania, nakładu pracy reprezentującego powodów adwokata, a także wkładu jego pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie. Mając na uwadze powyższe, sąd doszedł do przekonania, że należną i zasadną kwotą kosztów procesu należnych każdemu z powodów, obejmującą wyłącznie koszty zastępstwa procesowego zastępującego każdego z powodów adwokata jest kwota 4 500 zł. W związku z tym sąd w punkcie III wyroku zasądził od pozwanej E.</p>\n<p class=\"lf-p\">B. na rzecz powoda I. B. (1) kwotę 4 500 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W punkcie IV wyroku sąd zasądził natomiast kwotę 4 500 zł od pozwanej E. B. na rzecz powódki C. B. tytułem zwrotu kosztów procesu. Obie kwoty wymienione w punktach III i IV wyroku zasądzone zostały z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c., w myśl którego, od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.</p>\n<p class=\"lf-p\">Z uwagi na fakt, że powodowie zostali zwolnieni od kosztów sądowych w całości postanowieniem z dnia 26 stycznia 2024 roku, nie byli oni obowiązani do uiszczenia opłaty sądowej od pozwu oraz opłaty sądowej od zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w T. z dnia 2 lipca 2025 roku w przedmiocie zawieszenia postępowania w sprawie, zgodnie z treścią art. 96 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 1228, dalej: u.k.s.c.). Zgodnie z art. 113 ust. 1 u.k.s.c., kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Jako, że pozwana przegrała sprawę w całości, w punkcie V wyroku, na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w T. kwotę 1 800 zł tytułem kosztów sądowych, których powodowie w związku ze zwolnieniem ich od kosztów sądowych nie mieli obowiązku uiścić. Na koszty te składają się opłata od pozwu oraz opłata od zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w T. z dnia 2 lipca 2025 roku w przedmiocie zawieszenia postępowania w sprawie. Wysokość opłaty od pozwu została obliczona na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 6 u.k.s.c., zgodnie z którym w sprawach o prawa majątkowe pobiera się od pisma opłatę stałą ustaloną według wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych - w kwocie 750 złotych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wartość przedmiotu sporu w zakresie roszczeń każdego z powodów wynosiła po 11 232 zł. Opłata sądowa od pozwu należna w zakresie każdego z roszczeń wynosiła więc po 750 zł. Z uwagi na to, że powodowie są współuczestnikami formalnymi, każdy z nich uiściłby opłatę oddzielnie, stosownie do swojego roszczenia (art. 4 ust. 1 u.k.s.c.), gdyby nie korzystali ze zwolnienia od kosztów sądowych. Jeśli chodzi opłatę od zażalenia na postanowienie z dnia 2 lipca 2025 roku, należało ją obliczyć na podstawie art. 19 ust. 3 pkt 2 u.k.s.c., zgodnie z którym piątą część opłaty pobiera się od zażalenia, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Żaden przepis nie przewiduje zaś opłaty od zażalenia na postanowienie w przedmiocie zawieszenia postępowania w innej wysokości, aniżeli obliczona na podstawie art. 19 ust. 3 pkt 2 u.k.s.c Również w zakresie zażalenia na postanowienie z dnia 2 lipca 2025 roku powodowie, gdyby nie zostali zwolnieni od kosztów sądowych w całości, byliby obowiązani do uiszczenia oddzielnych opłat.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należna opłata od zażalenia wniesionego w imieniu każdego z powodów wynosiła po 150 zł (1/5 z 750 zł). Należne Skarbowi Państwa koszty sądowe, których powodowie nie mieli obowiązku uiścić obejmują zatem dwie opłaty od pozwu w kwotach po 750 zł każda oraz dwie opłaty od zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w T. z dnia 2 lipca 2025 roku w kwotach po 150 zł każda. W związku z treścią powyżej cytowanych przepisów, należne koszty sądowe od pozwu w przedmiotowej sprawie, których powodowie w związku ze zwolnieniem ich od kosztów sądowych nie mieli obowiązku uiścić wynosiły 1 800 złotych i tę kwotę sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w T. w związku z wynikiem procesu. asesor sądowy B. L.</p></div>", "next": 0}