{"html": "<div class=\"lf-doc\"><p class=\"lf-p\">Funkcjonariusz publiczny musi zatem obejmować swoją świadomością fakt przysługujących mu kompetencji, a także ich zakresu oraz fakt działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Z powyższego wynika iż sprawca popełnia przestępstwo stypizowane w art. 231 § 1 k.k. umyślnie tylko wtedy, gdy mając świadomość wyżej wskazanych okoliczności chce przekroczyć uprawnienia lub nie dopełnić obowiązków albo się na to godzi.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przedmiotowej sprawie, w świetle zgromadzonych dowodów, nie można przypisać oskarżonemu zamiaru bezpośredniego ani ewentualnego, bowiem oskarżony nie przejawiał aktu woli ukierunkowanego na osiągnięcie konkretnego celu w postaci przekroczenia swoich uprawnień, ani też się na to nie godził. A. S. (1) w trakcie postępowania przygotowawczego i sądowego podkreślał, iż jego działanie miało skutkować, nie spowodowaniem szkody w majątku (...), lecz zapewnieniem Kancelarii korzyści ekonomicznych. Mając na uwadze sposób działania oskarżonego, a także pobudki nim kierujące oraz okoliczności przedmiotowej sprawy, Sąd uznał, iż oskarżony nie chciał przekroczyć swych uprawnień, a swoją świadomością nie obejmował działania na szkodę interesu publicznego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przed przystąpieniem do analizy wymiaru i zakresu ewentualnego szkody spowodowanej zachowaniem oskarżonego, słuszne wydaje się przywołanie charakterystyki pojęcia działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Działanie więc na szkodę polega na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. W tym ujęciu należy wskazać, iż istnieją 2 elementy czynności sprawczej, które muszą wystąpić jednocześnie, a mianowicie zarówno działanie polegające na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków oraz działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezbędnym jest wykazanie, iż przekroczenie uprawnień dotyczyło działań niewchodzących w zakres jego obowiązków lub było podjęte w ramach uprawnień jednakże niezgodnie z przepisami prawa, czy ciążącymi na funkcjonariuszu obowiązkami. Podstawą obowiązku funkcjonariusza publicznego, którego naruszenie stanowi warunek konieczny, by wypełnić znamiona czynu zależy od charakteru tego obowiązku. Może on mieć charakter ogólny, szczególny lub indywidualny. W katalogu pozakodeksowych źródeł regulacji wskazuje się, że ich zakres dla poszczególnego funkcjonariusza ustala się na podstawie przepisów Konstytucji, ustaw, rozporządzeń, aktów o charakterze prawa wewnętrznego, ( zarządzeń, uchwał, statutów, regulaminów, instrukcji urzędowania), a także poleceń służbowych i ogólnych reguł postępowania z określonym dobrem prawnym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przekroczenie obowiązków może zachodzić tylko w dziedzinie tej działalności sprawcy, która jest działalnością służbową i obejmują czynności o charakterze służbowym, i dotyczą osób lub dóbr, w stosunku do których sprawca występuje jako funkcjonariusz publiczny.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu oskarżony A. S. (1) swym zachowaniem nie wypełnił ustawowych znamion czynu stypizowanego w art. 231 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżonemu zarzucono niedopełnienie obowiązków wynikających z Zarządzenia nr 2 Dyrektora Centrum (...) z dnia 31 2002 roku, Zarządzenia nr 11 Szefa kancelarii (...) z dnia 14 sierpnia 2002 roku oraz z pełnomocnictwa udzielonego mu przez Szefa Kancelarii (...) z dnia 1 października 2002 do zawierania umów cywilno-prawnych w ten sposób, że zawarł on w dniu 21 marca 2002 roku umowę o zakwaterowanie w budynku hotelowym (...) z prokuratorami Prokuratury Krajowej A. K. (1) oraz J. J. (1) na czas pełnienia funkcji prokuratorów Prokuratury Krajowej, pomimo tego, iż z wniosku ówczesnego Sekretarza S. w Ministerstwie Sprawiedliwości opatrzonego zgodą Dyrektora generalnego (...), wynikało, iż winna być zawarta na czas pełnienia przez J. J. (1) funkcji Dyrektora Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, natomiast umowa z A. K. (1) winna być zawarta na czas zatrudnienia w Biurze ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, co uniemożliwiło, bez zgody osób wynajmujących lokale, rozwiązanie umowy, w przypadku odwołania ich z pełnionych obowiązków.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 1 listopada 2004 roku, zawarł on umowę o zakwaterowanie w budynku hotelowym (...) z prokuratorami Prokuratury Krajowej A. K. (1) oraz J. J. (1), pomimo braku wniosku o zakwaterowanie od uprawnionego podmiotu oraz pomimo braku zgody Dyrektora Generalnego na zakwaterowanie w powyższym lokalu, co uniemożliwiło bez zgody osób zajmujących lokal, rozwiązanie owych umów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 4 października 2004 roku zawarł umowę o zakwaterowanie w budynku hotelowym (...) z prokuratorem Prokuratury Krajowej M. S. (1) na czas pełnienia funkcji prokuratora Prokuratury Krajowej, pomimo braku uprzedniego zaakceptowania przez głównego księgowego oraz zaopiniowania jej przez radcę prawnego oraz nie weryfikując przed podpisaniem umowy, charakteru zajmowanej funkcji przez M. S. (1), uniemożliwiając w ten sposób, bez zgody osoby zakwaterowanej w lokalu, rozwiązanie umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W dniu 20 grudnia 2004 roku zawarł umowę o zakwaterowanie w budynku hotelowym (...) z prokuratorem Prokuratury Krajowej M. Ś. na czas pracy prokuratora Prokuratury Krajowej pomimo tego, iż z wniosku ówczesnego Prokuratora Krajowego o zakwaterowanie, opatrzonego zgodą Dyrektora Generalnego (...), wynikało, iż umowa z M. Ś. winna być zawarta na czas pełnienia funkcji Rzecznika Prasowego, uniemożliwiając w ten sposób, bez zgody osoby zakwaterowanej w lokalu, rozwiązanie umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy dokonać oceny zarówno zamiaru umyślnego lub ewentualnego oskarżonego oraz działania na szkodę interesu publicznego oraz ustalić związku przyczynowy pomiędzy stosowanym przez sprawcę działaniem lub zaniechaniem, a skutkiem w postaci szkody w interesie publicznym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z treścią pełnomocnictwa, przy zawieraniu umów z prokuratorami Prokuratury Krajowej konieczne było stosowanie obowiązujących w (...) regulacji wewnętrznych dotyczących procedur ich zawierania. Odwołując się do obowiązujących w (...) procedur, przed podpisywaniem umów cywilnoprawnych, powinny być one zaakceptowane przez głównego księgowego oraz przez radcę prawnego, badającego umowę pod względem formalno – prawnym. Należy jednak wskazać, iż pojęcie „umów cywilnoprawnych” zawieranych przez oskarżonego na podstawie przysługującego mu pełnomocnictwa jest sformułowaniem generalnym i obszernym, dlatego też słuszne wydaje się sięgnięcie do zeznań świadka E. P. (1), zatrudnionej na stanowisku głównej księgowej w (...) na powyższą okoliczność. Świadek zeznała, iż kontrasygnowanie umów o zakwaterowanie w lokalach mieszkalnych przy ul. (...) nie należało do jej obowiązków, bowiem regulamin nakładał na nią obowiązek kontrasygnowania jedynie umów o charakterze zobowiązaniowym, a umowa o zakwaterowanie do kategorii takowych umów nie należała.</p>\n<p class=\"lf-p\">Znajduje to potwierdzenie w dokumentacji zebranej w sprawie, a dotyczącej umowy o zakwaterowanie zawartej z prok. M. S. (1) z dnia 4 października 2004 roku. Na karcie owej umowy widnieje bowiem zapis w postaci zalecenia głównego księgowego, by przekazywać jej tylko umowy rodzące po stronie (...) zobowiązania. Ponadto świadek zeznała, iż kontrasygnowała umowy o zakwaterowanie wyłącznie na prośbę oskarżonego w czym należy upatrywać przede wszystkim dołożenia ponad przeciętnej staranności ze strony oskarżonego w wykonywaniu nałożonych na niego obowiązków.</p>\n<p class=\"lf-p\">Bezsprzeczny pozostaje fakt posługiwania się w (...) wzorcem umów o zakwaterowanie, na okoliczność istnienia którego zeznawali liczni świadkowie. Wszystkie zakwestionowane umowy sporządzone zostały na podstawie takiego obowiązującego wzoru, który przekazany został przez (...) najpierw do Gospodarstwa (...), a następnie jako jego sukcesora Centrum (...) jeszcze przed rokiem 2002. Za przygotowanie umowy odpowiedzialni byli pracownicy Wydziału Administracyjno – Gospodarczego. Ich obowiązek polegał na uzupełnieniu obowiązującego wzorca danymi osobowymi osoby, z którą była zawierana umowa oraz przepisaniu z wniosku pochodzącego z danego ministerstwa, funkcji pełnionej przez osobę zainteresowaną zakwaterowaniem w lokalu mieszkalnym. Na gruncie niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż ani pracownicy wspomnianego wydziału, ani Dyrektor (...) nie byli zobowiązani do kontrolowania sprawowanych przez prokuratorów funkcji. Obowiązek taki rodził się bowiem po stronie Wydziału Administracyjnego (...), który to po ustaleniu sprawowania danej funkcji przez daną osobę, informację taką przekazywał do Dyrektora Generalnego (...) lub Szefa (...), który następnie akceptował wniosek z zainteresowanego ministerstwa.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wzór był dokumentem przygotowanym odgórnie w (...) i narzuconym (...) do stosowania, a jego zapisy nie były zmieniane na przestrzeni lat. Jakakolwiek więc ingerencja w jego treść w postaci dopisania brakujących regulacji była więc niepotrzebna, gdyż wzór zawierał wszelkie dane niezbędne do zawarcia umowy o zakwaterowanie. Jednocześnie, przyjmując hipotetyczne modyfikowanie treści umowy przez oskarżonego, czynność ta mogłaby zostać bardzo łatwo wykryta ze względu na mnogość osób biorących udział w przygotowywaniu przedmiotowej umowy. Bezspornie wykazano, iż oskarżony nie dokonywał żadnych zmian w treściach zawieranych przez siebie, i w ramach swoich uprawnień, umów.</p>\n<p class=\"lf-p\">A. S. (1) zawarł umowy z 4 prokuratorami Prokuratury Krajowej. W dniu 21 marca 2002 roku z prok. J. J. (1) i A. K. (1), i następnie dni 1 listopada 2004 roku z prok. J. J. (1) i A. K. (1) 4 października 2004 roku z prok. M. S. (1) oraz 20 grudnia 2004 roku z prok. M. Ś.. Kwestię sporną w związku z zawartymi umowami stanowi czas na jaki zostały one przez oskarżonego zawarte. W ocenie Sądu, argumentacja oskarżyciela publicznego dotycząca zawarcia przedmiotowych umów na okres dożywotni oraz uniemożliwiający swobodne dysponowanie lokalami mieszkalnymi, nie jest argumentacją słuszną i nie zasługuje na uwzględnienie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zawarte z prokuratorami Prokuratury Krajowej umowy zdaniem oskarżyciela publicznego, rodziły obawę zawarcia ich na okres dożywotni, uniemożliwiając tym samym ich rozwiązanie oraz udostępnienie lokali mieszkalnych innym podmiotom delegowanym do pełnienia najważniejszych państwowych funkcji.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sadu, nie można zgodzić się z takim stanowiskiem prokuratora. Co wskazano powyżej zapis dotyczący zakwaterowania w lokalu mieszkalnym na okres pełnienia funkcji prokuratora Prokuratury Krajowej stanowił niefortunne przeoczenie, które w żaden sposób nie wynikało z działania oskarżonego. W przekonaniu Sądu, przedmiotowe umowy oceniać należy nie tylko jednoznacznie pod względem literalnej treści, którą prezentują, lecz należałoby zastosować szerszą interpretację odwołując się do okoliczności i celów ich zawarcia. Umowy zawarte zostały bowiem na okres pełnienia funkcji prokuratora Prokuratury Krajowej, jednakże należy mieć na uwadze, iż dożywotni jest tylko tytuł przysługujący prokuratorom Prokuratury Krajowej, a sprawowane funkcje mogą być inne. Ponadto, mieszkania przy ulicy (...) przeznaczone zostały celem zakwaterowania w nich osób oddelegowanych do pełnienia funkcji publicznych w W. i poza miejscem stałego zamieszkania. Wobec tego, wydaje się oczywiste, iż każdorazowa zmiana miejsca pracy wiązałaby się ze zmianą zajmowanego lokalu. Nie może być więc w żadnym razie mowy o faktycznie dożywotnim zajmowaniu mieszkania przez wymienione osoby. Nadto, należy mieć na uwadze fakt, iż zawarcie przedmiotowych umów regulowały procedury wewnętrzne (...), jednakże w kwestiach nieuregulowanych zastosowanie miał kodeks cywilny, na gruncie którego każda umowa może być, przy spełnieniu określonych warunków, wypowiedziana, a także rozwiązana.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na okoliczność zamieszkiwania w przedmiotowych lokalach zeznawali: J. S. (1), J. J. (1), A. K. (1), M. S. (1), M. Ś., T. L., którzy zgodnie podali, iż zawarli umowy najmu mieszkań z (...), w których treść nie ingerowali. Zeznali, iż sytuacja dotycząca wypowiadania przedmiotowych umów miała przede wszystkim wydźwięk polityczny, a problemy pojawiły się na przełomie roku 2005 i 2006 po wyborach parlamentarnych w zw. ze zmianą partii rządzącej, a tym samym ze zmianą na stanowisku Ministra Sprawiedliwości. Sąd oceniając przywołane zeznania, uznał, iż zasługują one na uwzględnienie i nie ma podstaw, by kwestionować ich wiarygodność.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony, co wykazano już powyżej nie miał możliwości ingerowania w treść umów, a nieprecyzyjne zapisy dotyczące pełnionych stanowisk naniósł na przedmiotowe umowy pracownik Wydziału Administracyjnego (...), co więcej praktyka stosowania przedmiotowych umów była powszechna, trwała i niezmienna. Taki sposób zawierania umowy należał do standardowych procedur stosowanych w Centrum (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">A. S. był także związany wnioskami o przyznanie zakwaterowania w lokalach mieszkalnych, które zaakceptowane zostały uprzednio przez Dyrektora Generalnego (...) lub Szefa (...), wobec czego pole manewru oskarżonego na tej płaszczyźnie było ograniczone i ukierunkowane jednoznacznie. Jego rola w tym zakresie była marginalna i ograniczona tylko i wyłącznie do złożenia stosowanego podpisu. Już bowiem w chwili wpłynięcia wniosku o zakwaterowanie do (...), oskarżony zobowiązany był do jego zaakceptowania w przypadku zrealizowania wcześniejszych etapów procedury.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dokonując konstatacji, należy zauważyć, iż oskarżony nie był jedyną osobą decyzyjną w przedmiocie zawieranych umów, a wręcz przeciwnie, procedura zawierania umowy o zakwaterowanie była procesem wieloetapowym i realizowanym przez wiele osób, odbywającą się na różnych szczeblach oraz w różnych jednostkach. Procedura zawierania umowy o zakwaterowanie została przytoczona powyżej w wyjaśnieniach oskarżonego, które to Sąd obdarzył walorem wiarygodności i nie wydaję się celowe ponowne jej przytaczanie. Istotne z punktu niniejszej sprawy jest w ocenie Sądu to, iż oskarżony zawarł umowy o zakwaterowanie nie samodzielnie, a w porozumieniu i za zgodą innych osób, które na żadnym z poszczególnych etapów nie zakwestionowały jej zasadności, ani prawdziwości danych w niej zawartych. Co więcej umowy skontrolowane zostały przez radców prawnych, zatrudnionych w dziale prawnym (...), którzy nie wskazali w nich błędnych sformułowań, ani żadnych uchybień. Jeśli zakładać, iż ktokolwiek powinien był być zobowiązanym do posiadania wiedzy o dożywotności sprawowania funkcji prokuratora Prokuratury Krajowej i wskazania na niefortunny zapis w zawieranych umowach, powinni być to właśnie radcowie prawni, posiadający szczegółową wiedzę prawniczą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Niezaprzeczalne jest, iż wobec braku wskazania jakichkolwiek zastrzeżeń, co do treści zawieranych umów oskarżony, przekonany był o ich prawidłowości i legalności, w związku z czym potwierdzał je swymi podpisami. Względy praktyki życiowej oraz logicznego rozumowania świadczą wobec powyższej okoliczności na korzyść oskarżonego. Nie sposób nie przyznać, iż w sytuacji zaaprobowania jakiejkolwiek umowy przez przełożonych, oraz osoby posiadające wyższe wykształcenie prawnicze, osoba zobowiązana do jej podpisania nie wykaże w tej materii wątpliwości, gdyż zawierza w tej kwestii osobom lepiej wykształconym oraz posiadającym większe doświadczenie zawodowe.</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponownie zawartym umowom z prok. J. J. (1) oraz A. K. (1) oskarżyciel publiczny zarzucił braki formalne w postaci braku wniosków o zakwaterowanie oraz brak zgodny na zawarcie umów o zakwaterowanie wyrażonej przez Dyrektora Generalnego (...) lub Szefa (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, oskarżyciel publiczny przedstawił w tej materii stanowisko niesłuszne, bowiem wyżej przywołani świadkowie nie zawierali nowych umów o zakwaterowanie w lokalach mieszkalnych, a kontynuowali umowy zawarte uprzednio, których zawarcie przebiegło w zgodzie z obowiązującą w (...) procedurą. Nadmienić należy, iż do prolongaty przedmiotowych umów posłużono się wzorcem umowy o zakwaterowanie tylko i wyłącznie z powodu nieistnienia wzorca o przedłużenie umowy o zakwaterowanie. Zdaniem Sądu nie można upatrywać naruszenia obowiązków lub niewypełnienia obowiązków poprzez takie działanie oskarżonego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Biorąc wszystkie powyższe okoliczność pod uwagę, zdaniem Sądu, nie można upatrywać, iż elementem działań oskarżonego był zamiar bezpośredni, ani nawet ewentualny. Oskarżony musiałby wówczas mieć świadomość, iż jego działania naruszają przysługujące mu uprawnienia lub nie wypełniają nałożonych na niego obowiązków, a mimo tego przejawiał chęć takowego zachowania lub się na nie godził w przypadku zamiaru ewentualnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, nie doszło do oczywistego ignorowania przepisów regulaminów wewnętrznych obowiązujących oskarżonego, który jak sam wyjaśnił, miał pełne przekonanie o słuszności przedsiębranych przez siebie działań, a ponadto nie posiadał wiedzy specjalistycznej, by oceniać pod względem merytorycznym zawierane przez siebie umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Wykazanie, iż sprawca przekroczył swoje uprawnienia jest niewystarczające do wypełnienia znamion cytowanego przestępstwa. Elementem koniecznym jest bowiem działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, przy czym szkoda ta nie może być iluzoryczna. Oznacza to poważne i konkretne prawdopodobieństwo (niebezpieczeństwo) powstania szkody w dobrach społecznych lub prywatnych jednostki. W doktrynie przyjmuje się, iż interes oznacza pożytek, korzyść. Szkoda rozumiana jest w literaturze i orzecznictwie szeroko. Podkreśla się, iż nie jest to tylko szkoda w materialnym sensie, lecz także szkoda niemajątkowa, np. moralna. Charakterystykę istotnej szkody przedstawiona została w Uchwale SN z dnia 29 stycznia 2004 roku: „ Oceniając jaka szkoda może być uznana za istotną, zdaniem Sądu Najwyższego, w pełni dopuszczalne i uzasadnione jest odwołanie się przynajmniej w przybliżeniu do wartości znacznej, którą definiuje art. 115 par. 5 k.k., co wcale nie oznacza, iż ocena ta sprowadza się do tylko do takiego miernika kwotowego. Ma ona niewątpliwie również aspekt relatywizowania do sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, w interesy którego szkoda materialna godzi. Istotna szkoda materialna powinna być szkodą stanowiącą znaczący uszczerbek w majątku pokrzywdzonej instytucji lub osoby. Jednocześnie powinna wyrażać się wartością na tyle znaczną, aby nie dochodziło w praktyce do penalizowania w przy przestępstwie końcu nieumyślnym takich wypadków, gdy szkoda w interesie publicznym czy prywatnym jest bagatelna”. (Uchwała z dnia 29 stycznia 2004 roku, I KPZ 38/03, OSNKW 2004, nr 2 poz. 14).</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z ostatnimi wypowiedziami Sądu Najwyższego, przewagę zyskuje pogląd, iż omawiany czyn jest przestępstwem materialnym. W Uchwale SN z 24 stycznia 2013roku, uznano, iż art. 231 par, 1 k.k. stanowi o konkretnym narażeniu na niebezpieczeństwo powstania szkody w interesie publicznym lub prywatnym, które to niebezpieczeństwo nie musi być bezpośrednie, ale musi być rzeczywiste i skonkretyzowane. (Uchwała z dnia 24 stycznia 2013, I KPZ 24/12, OSNKW 2013, nr 2, poz. 12.) W ocenie Sądu, działań oskarżonego nie można zakwalifikować także jako działania na szkodę interesów publicznych, w tym przypadku szkodę (...). Kwestię sporną stanowiło, w przypadku działań oskarżonego, określenie ewentualnej szkody, którą swoim zachowaniem spowodował. Sąd prezentuje stanowisko, iż czynności przedsiębrane przez oskarżonego nie przyczyniły się do wyrządzenia szkody zarówno w sensie materialnym jak i niematerialnym w interesie publicznym. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie poniosła damnum emergens ani lucrum cessans. Należy podkreślić, iż poprzez działanie oskarżonego, (...) nie tylko nie poniosła szkody, lecz uzyskała korzyści, poprzez wpływy środków finansowych do (...) w postaci miesięcznych czynszów, uiszczanych przez każdego z prokuratorów zajmujących mieszkania przy ulicy (...). Wszelkie czynności oskarżonego podejmowane były w interesie Skarbu Państwa i znajdowały uzasadnienie bądź w zmniejszeniu obciążeń (...) kosztami utrzymania lokali mieszkalnych bądź zwiększeniu wpływów pieniężnych na rzecz (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na szczególną uwagę i aprobatę zasługuje więc zachowanie oskarżonego zmierzające do zapewnienia finansowych korzyści (...). Oskarżony, przyjmując wolnorynkowy model działania zmierzał do ekonomicznego gospodarowania lokalami znajdującymi się w zarządzie (...). Z zeznań nie tylko oskarżonego, ale także świadków wynikało bowiem, iż w latach 2001 – 2006 wiele z lokali mieszkalnych było niezamieszkanych i nie przynosiły one spodziewanych dochodów, co więcej należało łożyć na ich utrzymanie i konserwację. Zachowanie oskarżonego ukierunkowane było więc na zintensyfikowanie działań na korzyść (...), wobec czego, w ocenie Sądu, nie ma możliwości wykazania jakoby przyniosło ono szkody materialne w majątku SP.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nadużyciem i nieprawdą byłoby także stwierdzenie, jakoby działanie oskarżonego spowodowały szkody niematerialne wobec interesu publicznego, poprzez godzenie w dobry wizerunek (...). W prasie pojawiły się bowiem informacje o zawieraniu umów o zakwaterowanie w lokalach mieszkalnych z osobami do tego nieuprawnionymi. Sąd nie podziela takowego poglądu, gdyż podmiotami wszystkich zawartych umów były osoby do tego uprawnione, które zawarły je na podstawie obowiązujących przepisów i regulaminów wewnętrznych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Brak wypełnienia znamion czynu z art. 231 k.k. działania w zamiarze bezpośrednim lub pośrednim oraz brak szkody materialnej lub niematerialnej w majątku (...) skutkuje niemożnością przypisania oskarżonemu czynu z art. 231 par. 1 k.k. wobec czego zachowanie oskarżonego nie dało Sądowi podstaw do uznania oskarżonego winnego popełnienia zarzucanego mu w pkt. I czynu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut III i V Oskarżony, przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym w dniu 26 listopada 2007 oraz w postępowaniu sądowym dniu 29 czerwca 2009 roku oraz 30 września 2009 roku nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, iż ośrodki rządowe składające się kompleks Ł., tj. (...) i (...) generowały znaczące straty materialne dla budżetu państwa oraz nie były wykorzystywane zgodnie ze swoim przeznaczeniem, czemu oskarżony chciał przeciwdziałać. Koniecznym było więc sporządzenie nowego planu ich zagospodarowania. Do sporządzenia przedmiotowego projektu powołany został zespół specjalistów zatrudnionych w Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony podał, iż przedmiotowymi ośrodkami interesowały się firmy już wcześniej z nich korzystające, a mianowicie (...) sp. z o.o. oraz PHU (...). Oskarżony wyjaśnił, iż przy zawieraniu umów dzierżawy kwestią nadrzędną stanowiło jak największe obniżenie kosztów utrzymania owych ośrodków, dlatego też wszelkie wydatki związane z zatrudnieniem dotychczasowych pracowników, opłaty za media, podatek od gruntów i nieruchomości, zgodnie z postanowieniami umowy, ponosić miały podmioty - dzierżawcy. Negocjacje dotyczące zagospodarowania przedmiotowych obiektów toczyły się na szczeblu (...), jednakże przy podejmowaniu decyzji ostatecznej, pozostawiono oskarżonemu luz decyzyjny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony podał ponadto, iż wszelkie informacje o etapach prowadzonych negocjacji przesyłał do (...). Wyjaśnił on także, iż jego działanie było motywowane obniżeniem kosztów utrzymania ośrodków (...) oraz (...), oraz poprawą ich wizerunku. Zgodnie z jego wyjaśnieniami, (...) nie przejawiała większego zainteresowania w materii przedmiotowych ośrodków, co więcej został on zobowiązany przez przełożonych do rozwiązania tej kwestii.</p>\n<p class=\"lf-p\">A. S. (1) podał, iż projekty umów zostały sporządzone przez kancelarie prawne, po uprzednich konsultacjach z zespołem radców prawnych z (...), z zastępcą oskarżonego – W. S. (1) oraz z zespołem ds. Ośrodków i (...). Kopie zawartych umów zostały następnie przesłane do (...) do biura Dyrektora Generalnego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Do umowy zawartej z (...) sp. z o.o.”. zostały podpisane dwa aneksy. Aneks nr (...) z dnia 21 kwietnia 2005 roku, miał na celu wydłużenie dzierżawy, co zapewniało spółce otrzymanie kredytu z banku umożliwiającego przeprowadzenie w obiekcie szeregu inwestycji. Jednocześnie wydłużony okres zawarcia umowy dzierżawy wiązał się z zapewnieniem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stabilności i pewności, co do przyszłych wpływów środków finansowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Według opinii oskarżonego było to korzystne dla obiektu, gdyż w dłuższej perspektywie zmniejszało strat po stronie (...) wynikające z jego utrzymania i przenosiło je na dzierżawcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Kolejnym powodem, dla którego przedłużenie umowy dzierżawy było konieczne z punku widzenia zarządu (...) sp. z o.o., było zabezpieczenie tej spółki w przypadku przyszłych zmian na arenie politycznej.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony wyjaśnił, iż (...) nie poniosło żadnych kosztów związanych z zawarciem umów dzierżawy, co więcej obniżone zostały koszty utrzymania ośrodków, a ponadto uzyskano dochód w postaci czynszu. Wysokość czynszu różniła się ze w obu obiektach ze względu na ich stan techniczny oraz ilość inwestycji, które zaplanowali dzierżawcy. Na podstawie zawartych umów dzierżawca ośrodka (...) wnosił rocznie około 90 tyś złotych tytułem czynszu dzierżawy, natomiast dzierżawca C. zobowiązany był do zapłaty 130 tysięcy czynszu rocznie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Czynsz oraz wymagalne rachunki regulowane były poprzez wpłaty na konto ośrodka w Ł.. Dwa razy w roku odbywały się również narady kierowników ośrodków, którzy to przedkładali projekty planowanych inwestycji do Dyrektora (...). (...) sp. z o.o. czynsz uiszczała regularnie natomiast dzierżawca ośrodka (...) nie wywiązywał się z tego zobowiązania, co zostało zasygnalizowane oskarżonemu przez głównego księgowego.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego zasługują na uwzględnienie i uznanie ich za rzetelne. A. S. (1) rzeczowo i precyzyjne podał okoliczności zawieranych przez siebie, a w imieniu (...) umów i swoją motywację przy ich zawieraniu. Jego wyjaśnienia są spójne, logiczne i nie zawierając wzajemnych sprzeczności wobec czego Sąd obdarzył je walorem wiarygodności.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na okoliczności czynów objętych zarzutami III oraz V zostali przesłuchani liczni świadkowie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek W. S. (1) zastępca Dyrektora Generalnego (...) i kierownik Zakładu (...), w dniu 10 marca 2011 roku oraz 1 stycznia 2014 roku, (k. 4747 – 49) zeznał, iż konieczność uzyskania zgody (...) na oddanie w dzierżawę obiektów w Ł. była niezbędna, a koncepcje zagospodarowania powyższych ośrodków składane były przez Centrum (...) do (...), gdzie odbywały się nad nimi konsultacje. W jego opinii przekazanie obiektów innym podmiotom podyktowane było zmniejszeniem kosztów ich utrzymania po stronie (...). Świadek podał, iż obiekty charakteryzował „ współczynnik obłożenia” na granicy 10%, a zgodnie z jego wiedzą i doświadczeniem (świadek pracował w hotelarstwie przez 10 lat na stanowisku dyrektora hotelu), w branży hotelarskiej istnieje zasada, iż w sytuacji gdy obiekt nie ma obłożenia 35% jest nierentowny. Według jego wiedzy, koncepcja dzierżawy przedmiotowych ośrodków została zaaprobowana przez (...), a umowy dzierżawy były korzystne z punktu widzenia interesów majątkowych Skarbu Państwa. W jego ocenie było to jedyne rozsądne postępowanie, nie było innej alternatywy. Potencjalny dzierżawca musiałby poczynić ogromne nakłady, aby obiekty spełniały podstawowe standardy i mogły konkurować w warunkach wolnorynkowych z innymi obiektami wypoczynkowymi. Gdyby zadecydowano o pozostawieniu ośrodków w posiadaniu (...), należałoby zainwestować w ich renowację olbrzymie środki finansowe, co powodowałoby konieczność ich uzyskania na drodze ustawowej. W ocenie świadka nie było to możliwe. W naradach dotyczących problematycznej sytuacji ośrodków brał udział główny księgowy (...). Oskarżony, by móc zawrzeć umowę dzierżawy owych obiektów musiał posiadać zgodę (...) na jej podpisanie.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek wyraził swoją pewność, co do aprobaty wyrażonej przez (...) wobec zawarcia umów dzierżawy przez oskarżonego. Nie posiadał jednak wiedzy na temat formy wyrażenia owej akceptacji. Świadek podał, iż nie wie czy zostały złożone podpisy radców prawnych z (...) czy sporządzono protokół z narady. Ponadto świadek zeznał, iż A. S. (1) dysponował stosownymi pełnomocnictwami i upoważnieniami do podpisania takiej umowy. Z jego zeznań wynika, iż praktyką podczas konsultacji nad przyszłymi umowami było przeprowadzanie narady. Zainteresowane strony projekt lub zabierały głos w sprawie. Na takowej naradzie zapadała konkretna decyzja, co do zawieranych umów, którą następnie podpisywał Dyrektor Generalny (...) w ramach swoich kompetencji.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek F. C., prawnik, były kierownik Zakładu (...), 6 września 2011 roku, (k. 4279 – 4281) oraz 1 kwietnia 2014 roku, (k. 4784-85) zeznał, iż kompleks wypoczynkowy w Ł., generował w 2001 roku straty w wysokości ponad 11 mln zł. Jego zdaniem, znalezienie osób, które podjęłyby się przejęcia obiektów tam się znajdujących było zwycięstwem dyrekcji Centrum (...). Jednocześnie, oceniając zwrot nakładów inwestora, podał okres od 8 do 12 lat. Ponadto, świadek wyraził swoją aprobatę dla działań oskarżonego, które w jego ocenie, skupiały się na dążeniach zmierzających do zminimalizowania strat ośrodków. Jednocześnie zeznał, iż zapoznał się z treścią umów dzierżawy ośrodków i w jego ocenie zawarte one zostały zgodnie z obowiązującą w (...) procedurą, posiadały także opinię zespołu prawników z (...). Dzierżawa, w jego ocenie, była decyzją słuszną, co wynikało z opracowań finansowych. Słuszność zawieranych umów dzierżawy, świadek ocenił przez pryzmat swego wcześniejszego doświadczenia zawodowego (świadek pracował uprzednio przez 25 lat i hotelarstwie). Ponadto świadek zeznał, iż oskarżony jako pierwszy z dyrektorów (...), doprowadził do racjonalizacji funkcjonowania przedmiotowych ośrodków a także działał na korzyść publiczną poprzez ich otwarcie na rzecz szerokiego grona, na komercyjnych zasadach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek E. K. , Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w dniu 4 stycznia 2010 roku, (k. 3789 – 3785), zeznała na okoliczność stanu technicznego ośrodka (...). Świadek potwierdziła iż ośrodek był zdewastowany, poziom zniszczeń był wysoki, co więcej nie nadawał się do użytku. Według oceny świadka, oskarżony czynił starania ku znalezieniu podmiotu gotowego do jego zagospodarowania - inwestora. Oddanie ośrodka w dzierżawę obniżyło koszty jego utrzymania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na powyżej przytoczoną okoliczność zeznawali także świadkowie S. K. w dniu 21 czerwca 2010 roku, kierownik Ośrodka (...) w M. i Ł., Naczelnik Wydziału Recepcji oraz Z. M. w dniu 25 maja 2011 roku oraz 20 lutego 2014 roku pełniący obowiązku Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego (...). Pierwszy z przywołanych świadków bezsprzecznie przyznał, iż obiekty niszczały, nie były wykorzystywane i generowały straty. Zeznał ponadto, iż każdy sposób na zmniejszenie kosztów ich utrzymania był godną pochwalenia inicjatywą. Świadek M. potwierdził wyżej wskazane stwierdzenia. W jego opinii nakłady, które musiałaby ponieść (...) były wielomilionowe, co nie mieściło się w budżecie (...). Powołano komisję, której zadaniem było oszacowanie stanu technicznego ośrodków, a także koszty ich doprowadzenia do stanu użyteczności. Konkluzją była decyzja o „ pozbyciu się” przedmiotowych ośrodków z majątku (...) bez konsekwencji dla interesu publicznego. Po obradach komisji, odbyły się konsultacje z prawnikami, których zadaniem było sformułowanie we właściwy sposób umów stanowiących podstawę do usunięcia owych obiektów z majątku (...). W ocenie świadka istniały 3 możliwości postąpienia z omawianymi ośrodkami: sprzedaż, dzierżawa lub użyczenie oraz bezczynność i nieuwzględnianie owych ośrodków w planowanych działaniach.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek T. J. , 23 listopada 2010 roku, (k. 4022 – 4023) oraz 17 września 2013 rok. (k. 4695 – 4695), podał iż w celu obniżenia kosztów utrzymania ośrodków w Ł., toczyły się rozmowy z potencjalnymi dzierżawcami. Zeznał, iż w okresie jego współpracy z oskarżonym, koszty utrzymania obiektów udało się zmniejszyć o 40 – 45 %, a po 4 latach współpracy z A. S. (1) zadłużenie obiektów spadło z 12 mln złotych od 1,5 mln zł. Nowy dzierżawca ośrodka (...) przeprowadził remont ogrodzenia, zmiany modernizacyjno – architektoniczne wewnątrz budynku, modernizację pomieszczeń gospodarczych. Natomiast dzierżawca ośrodka (...) zmodernizował węzeł ciepłowniczy oraz przeprowadził renowacje wewnątrz budynku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek P. K.</p>\n<p class=\"lf-p\">23 listopada 2010 roku, (k. 4027), podał, iż dzierżawca ośrodka (...) regulował wszelkie należności wobec (...), a ośrodek został oddany w dzierżawę celem obniżenia kosztów jego utrzymania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek A. B. (2), 9 stycznia 2014 roku , (k. 4746 –4747) zeznała, iż działając w imieniu spółki (...) chciała utrzymać w mocy zawartą umowę jak najdłużej. Świadek podała, iż owa spółka planowała zainwestowanie ok. 3 mln zł w obiekt (...). Jednocześnie nadmieniła, iż spółka zawsze informowała (...) jakie działania są podejmowane, by zachować transparentność działalności. Świadek podała, iż zostały zrealizowane następujące prace modernizacyjne: wybudowano nowe schody wejściowe, ogrodzenie, bramę wjazdową oraz basen, założono nową instalację centralnego – ogrzewania, instalację wodną i elektryczną, przeprowadzono także remont domku myśliwskiego. Świadek podała także, iż spółka została zobowiązana do zwrotu obiektu na rzecz (...), co uczyniła w 2009 roku. Z jej wiedzy wynika, iż od tego momentu ośrodek jest opuszczony i niszczeje, gdyż (...) nie podjęła względem niego żadnych działań. Nadto, świadek podała, iż spółka (...) dokonała zakupu ośrodka (...) i w przedmiotowej nieruchomości wprowadziła w życie plan inwestycyjny, który miał zostać zrealizowany wobec ośrodka (...), a mianowicie, została zbudowana hala sportowa oraz kort tenisowy, dokonano gruntownej przebudowy budynku głównego.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek T. K. , 17 września 2013, (k. 4597 – 4598) zeznał, iż w przypadku zawarcia umowy dzierżawy wszelkie nakłady ponosi dzierżawca, a następnie po ustaniu takowej umowy wszelkie poczynione nakłady przechodzą na własność wydzierżawiającego. Odnosząc się do umów dzierżawy przedmiotowych ośrodków podał, iż chodziło o znalezienie złotego środka, aby poniesienie nakładów było opłacalne dla dzierżawcy. Umowa powinna być zawarta na dłuższy okres czasu, aby poniesione nakłady miały szansę się zwrócić.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek W. K., radca prawny, 6 listopada 2013 roku , (k. 4721 – 4722) zeznał, iż zawarte umowy dzierżawy nie przyniosły strat w majątku (...), ponieważ nie wystąpiła konieczność ich rozwiązania przed przez upływem okresu na który zostały zawarte. Nie wystąpiła również potrzeba zwrotu poczynionych nakładów na rzecz zainteresowanych spółek. Ponadto dodał, iż w obrocie prawnym nie jest niczym nadzwyczajnym zawieranie pomiędzy podmiotami umów o takiej treści, by wydzierżawiający był następnie zobowiązany do zwrotu nakładów które poniósł na rzecz jego własności dzierżawca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek F. N., 6 listopada 2013, (k.4722 – 4723) zeznał, iż umowy rodziłyby konsekwencje prawne w postaci poniesienia zwrotu nakładów przez (...) jedynie w przypadku jej wcześniejszego zerwania przez wydzierżawiającego. Charakteryzując oskarżonego, podał, iż w jego przekonaniu, A. S. (1) nie odpowiadał ówczesnej partii rządzącej w sensie politycznym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu zeznania złożone przed świadków zasługują na uwzględnienie. Świadkowie to osoby, które bezpośrednio współpracowały z oskarżonym i posiadały wiadomości, co do działań przez niego przedsiębranych. Ich zeznania są spójne, logiczne i wzajemnie uzupełniające się. Na uwagę zasługuje fakt, iż dwóch spośród świadków, posiadało szerokie kompetencje, by prowadzić sprawy ośrodków wczasowych. Uprzednio bowiem, zawodowo związani byli z branżą hotelarską wobec czego działania oskarżonego ocenili właśnie przez pryzmat zdobytej wcześniej wiedzy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W sprawie zeznania złożyli także świadkowie P. P. (2), E. P. (1) oraz R. K..</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek P. P. (2) zeznawał kilkakrotnie. W dniu 22 września 2006 roku (937 – 939), 15 lutego 2007 r., (k. 1233 – 1337), 2 grudnia 2009 roku(k. 3775 – 3780) oraz 1 lutego 2013 roku (k. 4535 – 4586) zeznał na okoliczność podpisania aneksu nr (...) do umowy dzierżawy zawartej z (...) sp. z o.o. W jego ocenie aneks ten był niekorzystny dla SP, gdyż wydłużał okres na jaki została zawarta przedmiotowa umowa do 10 lat, tj. do 24 czerwca 2015 r. Zgodnie z jego wiedzą aneks nr (...) mógł zostać zawarty na nie dłużej niż 3 lata, w związku z czym stał on w sprzeczności z przepisami ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami. Ponadto uznał, iż zapisy dotyczące nakładów, które mogą być poniesione przez dzierżawcę zgodnie z jego uznaniem, a które to powinny być mu zwrócone, po wcześniejszym rozwiązaniu umowy przez (...) narażały SP na niedające się oszacować straty. Za niesprzyjający świadek uznał także zapis gwarantujący dzierżawcy prawo pierwokupu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Świadek E. P. (1) , główny księgowy (...), 1 lutego 2013 roku, (k. 4580 – 4583) zeznała, iż według jej opinii kwoty, które musiałby zwracać SP w ramach zawartej umowy dzierżawy nie byłyby adekwatne do wydatków. Ponadto dodała, iż SP nie może zaciągać zobowiązań na kwoty nieznane, ośrodki (...) należały do należały do SP.</p>\n<p class=\"lf-p\">R. K. , 1 kwietnia 2014 roku, (k. 4781 – 4782), zeznał iż umowy dzierżawy, w jego ocenie budziły wątpliwości, ponieważ dzierżawca nie zrealizował w tych ośrodkach planowanych inwestycji. Zawarte umowy nie uwzględniały okresu amortyzacji, tj. wobec czego, gdy obiekt po ustaniu dzierżawy przechodził na własność wydzierżawiającego, musiał on zapłacić za poczynione przez dzierżawcę nakłady. Jednocześnie podał, iż ośrodki te wymagały istotnych nakładów, by polepszyć ich użyteczność i stan ogólny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd dokonując oceny zeznań powyższych świadków, uznał je za wiarygodne, spójne i logiczne jednakże cechujące się wysokim współczynnikiem subiektywizmu, a także małą wnikliwością i szczegółowością. Sąd nie mógł zgodzić się ze stanowiskiem zaprezentowanym przez świadka K. na okoliczność celowego i zamierzonego ignorowania planu inwestycyjnego w kompleksie ośrodków wypoczynkowych. Dzierżawca obiektu (...) przeprowadzał bowiem prace modernizacyjne, jednakże nie zostały one ukończone ze względu na konieczność zwrotu do majątku (...) ośrodka (...). Z przytoczonych powyżej zeznań świadka B., jasno wynika, iż spółka (...) przeprowadzała prace renowacyjne, których celem było zwiększenie standardu obiektu, by można było prowadzić w nim, przynoszącą zyski, działalność gospodarczą. Jednakże w momencie pojawienia się roszczeń ze strony (...), stało się to niemożliwe. O wiarygodności , prawdziwości i stałości zamiarów spółki (...), co do prowadzenia działalności gospodarczej w kompleksie wypoczynkowym, świadczy fakt, iż w chwili niemożności jej kontynuowania w (...), spółka dokonała zakupu ośrodka (...), w którym to przeprowadzone zostały wszelkie zaniechane w (...) prace budowlane. Jak zeznała świadek B., w (...) został zrealizowany plan inwestycyjny pierwotnie opracowany przez spółkę dla (...). Wobec powyższego Sąd nie zgadza się z twierdzeniami świadka K., iż niezrealizowane w pierwszym z obiektów inwestycje to zachowanie zamierzone i działające na szkodę interesów majątkowych (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie podzielił także stanowiska świadków P. P. oraz E. P., na okoliczność konieczności zwrotu przez wydzierżawiającego nieoszacowanych i nieznanych nakładów poczynionych przez dzierżawców obiektów wypoczynkowych. Zgodnie bowiem z art. 676 kodeksu cywilnego, wartości ulepszeń nie można utożsamiać w prosty sposób z sumą wydatków przeznaczonych na ich dokonanie. Określa ją bowiem wzrost wartości rzeczy, na którą zostały poczynione, oceniany z chwili zwrotu rzeczy ( Wyrok SN z dnia 9 listopada 2009 roku, sygn. akt II CKN 339/00).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd analizując jednocześnie zeznania P. P., na okoliczność przyznania prawa pierwokupu dzierżawcom nieruchomości położonych nad Jeziorem Ł., nie przychylił się do jego opinii, uznając iż zapis dotyczący zagwarantowania przedmiotowego prawa dzierżawcom nie powoduje szkody w majątku (...). Świadek podnosił, iż w przypadku powstania koncepcji sprzedaży obiektów wypoczynkowych, gwarancja pierwszeństwa ich kupna przez spółki – dzierżawców ogranicza swobodne dysponowanie nieruchomościami przez SP i tym samym naraża na poważne straty. W ocenie Sądu, nie sposób się z tak wyrażonym poglądem zgodzić. Po pierwsze, z ustaleń poczynionych przez Sąd, wynikało bowiem, iż obiekty wypoczynkowe znajdowały się w złym stanie technicznym. Świadkowie w swych zeznaniach podawali, iż były to ośrodki zdewastowane i niezdatne do użytku.</p>\n<p class=\"lf-p\">W takiej sytuacji podnoszenie, iż swoboda dysponowania nieruchomościami zostałaby ograniczona w przypadku pojawienia się ewentualnego podmiotu zainteresowanego ich nabyciem, nie znajdowało potwierdzenia w realiach niniejszej sprawy. Obiekty te bowiem znajdowały się w miejscowości S. od wielu lat i na przestrzeni tego czasu nie ujawniono jakichkolwiek zainteresowanych nimi podmiotów. Wysnucie wniosku, iż takowe podmioty znalazłyby się po zawarciu przez oskarżonego umów dzierżawy, w opinii Sądu jest irracjonalne i bezpodstawne, a zarazem stawia to oskarżonego w negatywnym świetle. Po drugie, koncepcja sprzedaży powyższych nieruchomości została wykluczona jeszcze na szczeblu prowadzenia rozmów w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wobec czego zarzut, iż ewentualny podmiot, nie mógłby zawrzeć z (...) umowy kupna – sprzedaży powyższych nieruchomości jest wysoce nietrafiony.</p>\n<p class=\"lf-p\">W poczet pełnowartościowych dowodów, służących do ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie, Sąd zaliczył pozostałe dowody ujawnione w toku postępowania sądowego, wobec których żadna ze stron nie zgłaszała zastrzeżeń.</p>\n<p class=\"lf-p\">Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd doszedł do przekonania, iż wobec brak umyślności w zachowaniu oskarżonego, a także wobec niemożności wskazania działania na szkodę interesów publicznych, oskarżony swoich zachowaniem nie wypełnił ustawowych znamion czynu zabronionego.</p>\n<p class=\"lf-p\">A. S. (1) zawarł w dniu 29 kwietnia 2004 roku umowę dzierżawy ze spółką (...) sp. z o.o. dotyczącą wydzierżawienia nieruchomości gruntowej wraz z budynkami określanej nazwą Ośrodek (...) będącej w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a następnie w dniach 24 czerwca 2004 roku oraz 21 kwietnia 2005 roku zawarł dwa aneksy do wymienionej powyżej umowy oznaczone numerami 1 i 2. Oskarżyciel publiczny, zarzucił oskarżonemu, iż zawierając w/w umowę i aneksy, nie dopełnił nałożonych na niego obowiązków wynikających z Zarządzenia Nr 2 Dyrektora Centrum (...) z dnia 31 października 2002 roku, pełnomocnictwa udzielonego mu przez Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 października 2002 roku do zawierania umów cywilno – prawnych, zarządzenia nr (...) Dyrektora Generalnego (...) E. K. z dnia 20 maja 200 roku w sprawie procedur udzielania zamówień, zawierania i ewidencjonowania umów oraz obiegu dokumentów księgowych w (...) oraz Raportu nt. ośrodków wczasowych będących na stanie majątkowym Centrum (...) Kancelarii Prezesa Rady Ministrów opracowanego w miesiącach czerwcu i lipcu 2003 roku, bowiem nie uzyskał uprzedniej opinii Głównego Księgowego lub Dyrektora Finansowego (...) oraz opinii Radcy Prawnego (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Ponadto, oskarżyciel publiczny zarzucił oskarżonemu A. S. (1), iż w dniu 30 kwietnia 2004 roku zawarł umowę dzierżawy z H. K. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe (...) z siedzibą w O. dotyczącą wydzierżawienia nieruchomości określanej nazwą Ośrodek (...) – bez uzyskania uprzedniej opinii Głównego Księgowego lub Dyrektora Finansowego (...). Nieruchomość pozostawała w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Oskarżony, w ocenie prokuratora, zawierając umowę dzierżawy, nie dopełnił nałożonych na niego obowiązków wynikających z Zarządzenia nr 2 Dyrektora Centrum (...) Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z dnia 31 października 2002 roku, pełnomocnictwa udzielonego mu przez Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 października 2002 roku do zawierania umów cywilno – prawnych oraz obiegu dokumentów księgowych w (...) oraz Raportu na temat ośrodków wczasowych będących na stanie majątkowym Centrum (...) opracowanego w miesiącach czerwcu i lipcu 2003 roku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Następnie, oskarżyciel publiczny zarzucił A. S. (1), iż w dniu 31 marca 2005 roku, bez uzyskania uprzedniej opinii Głównego Księgowego lub Dyrektora Finansowego (...), zawarł kolejną umowę dzierżawy z (...) sp. z o.o. dotyczącą wydzierżawienia nieruchomości gruntowych wraz z budynkami określanej nazwą Ośrodek (...) będących w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zawierając umowę, oskarżony nie dopełnił nałożonych na niego obowiązków wynikających z Zarządzenia nr 2 Dyrektora Centrum (...) Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z dnia 31 października 2002 roku, pełnomocnictwa udzielonego mu przez Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 października 2002 roku do zawierania umów cywilno – prawnych, zarządzenia nr (...) Dyrektora Generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów E. K. z dnia 20 maja 2004 roku w sprawie procedur, udzielania zamówień, zawierania i ewidencjonowania umów oraz obiegu dokumentów księgowych w (...) oraz Raportu na temat ośrodków wczasowych będących na stanie majątkowym Centrum (...) opracowanego w miesiącach czerwcu i lipcu 2003 roku.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, rozstrzygając co do zasadności i legalności zawarcia przez oskarżonego przedmiotowych umów dzierżawy, celowym wydaje się przytoczenie definicji tego dwustronnego stosunku prawnego. Podstawą dzierżawy jest umowa przez którą wydzierżawiający zobowiązuje się do oddania dzierżawcy rzeczy do używania i pobierania z niej pożytków przez czas oznaczony lub nie oznaczony. Dzierżawca natomiast zobowiązuje się do zapłaty wydzierżawiającemu umówionego czynszu w terminach określonych w umowie bądź w ustawie. Stosunek dzierżawy, co ważne może być kształtowany swobodnie, zgodnie z zasadą dowolności kształtowania umów. Po zakończeniu dzierżawy, dzierżawca zobowiązany jest, w braku odmiennej umowy, zwrócić przedmiot dzierżawy, w takim stanie, w jakim powinien się on znajdować, jeżeli dzierżawa wykonywana była w sposób zgodny z przepisami. Wykonywanie dzierżawy odbywać winno się zgodnie z zachowaniem zasad i wymagań prawidłowej gospodarki. Nadto, dzierżawca nie może, bez zgody wydzierżawiającego, zmieniać przeznaczenia przedmiotu dzierżawy. Przepisy prawa cywilnego dopuszczają także możliwość ulepszenia przedmiotu dzierżawy, a w takim przypadku wydzierżawiający może według swego wyboru, albo żądać restituto in integrum albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przez ulepszenia przedmiotu dzierżawy, rozumie się takie nakłady, które zwiększają jej wartość lub użyteczność. Tym samym za ulepszenie nie będzie można uznać nakładów, których dzierżawca dokonał w postaci napraw niezbędnych do zachowania przedmiotu dzierżawy w stanie niepogorszonym. Wyłączeniu podlegają także drobne nakłady, które obciążają dzierżawcę.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, słusznym w ocenie Sądu, wydaje się ustalenie w sposób niewątpliwy, jakie były cele gospodarcze oraz motywy oskarżonego w chwili zawierania umów dzierżawy i kiedy miałby powziąć on zamiar, co do przekroczenia swoich uprawnień wynikających z przytoczonych powyżej aktów oraz ustalenie związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy czynnościami sprawczymi oskarżonego, a zaistnieniem szkody w interesie publicznym.</p>\n<p class=\"lf-p\">Nie budzi wątpliwości ani w doktrynie, ani w orzecznictwie, iż samo przekroczenie uprawnień albo niedopełnienie obowiązków nie realizuje w pełni znamion typu czynu zabronionego. Ponadto, konieczne jest jeszcze działanie na szkodę interesu, na gruncie niniejszej sprawy, publicznego. Interes oznacza pożytek, korzyść. Interes publiczny stanowi interes ogółu obywateli, pewnych grup społecznych, interes zrzeszeń prawa publicznego, władz i urzędów państwowych i samorządowych (zob. O. Górniok (w:) Kodeks…,s.86).</p>\n<p class=\"lf-p\">Warunkiem zawarcia umowy dzierżawy ośrodków wypoczynkowych było uwzględnienie interesów Skarbu Państwa, zarówno pod względem ich zabezpieczenia jak i wykonywania nadzoru właścicielskiego nad obiektami. Odnosząc się do zarzucanych oskarżonemu czynów, Sąd uznał, iż interesy majątkowe SP zostały zabezpieczone w należyty sposób przez oskarżonego o czym świadczą zawarte w umowie postanowienia. Po pierwsze dzierżawca zobowiązany został do wystawienia gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej tytułem zabezpieczenia roszczeń finansowych (...), płatnej na żądanie i stanowiącej równowartość 12 – miesięcznego czynszu, odnawialnej każdego roku obowiązywania umowy. Dzierżawca przedłożył takową gwarancję – w postaci gwarancji płatności: o numerze (...) (k. 962) oraz o numerze (...) (k.966).</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd nie mógł uznać racji oskarżyciela publicznego w związku z jego twierdzeniem, jakoby oskarżony swym zachowaniem przy zawieraniu aneksu nr (...) działał wbrew Zarządzeniu nr (...) Dyrektora Generalnego (...) z dnia 20 maja 2004 roku, gdyż postanowienia tego aktu znajdują zastosowanie wyłącznie do umów, których przedmiotem są usługi dostawy lub roboty budowlane, „ Zamówieniami publicznymi w rozumieniu ustawy są umowy zawierane odpłatne zawierane między zamawiającym, a wykonawcą, których przedmiotem są usługi, dostawy lub roboty budowlane” - rozdział III, pkt I ust. 1 przywołanego zarządzenia. (k. 2375).</p>\n<p class=\"lf-p\">Prowadząc dalszy wywód myślowy, Sąd uznał, iż wobec braku podstaw do stosowania wyżej przywołanych przepisów zarządzenia, oskarżony nie był zobowiązany do uzyskania zaopiniowania umowy dzierżawy przez zespół prawny radców prawnych (...) oraz, nie był także zobligowany do uzyskania opinii głównego księgowego lub Dyrektora Finansowego (...).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z chwilą zawarcia umowy górna granica zobowiązania (...) do zwrotu nakładów poniesionych przez dzierżawcę nie była wartością nieznaną. Stanowiła bowiem 10 mln zł, wobec czego zarzut naruszenia przez oskarżonego Zarządzenia nr 2 Dyrektora (...) z dnia 31 października 2002 roku w zakresie dyscypliny finansów publicznych poprzez zaciągnięcie zobowiązania o nieokreślonej z góry wysokości, wydaje się bezzasadny.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przy zawieraniu umowy dzierżawy obowiązywała ustawa z dnia 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 1998 r., Nr 115, poz. 1014). Zgodnie z art. 51 przywołanej ustawy jednostki samorządu terytorialnego oraz inne podmioty sektora finansów publicznych, z wyjątkiem SP, nie mogą zaciągać zobowiązań finansowych, których maksymalna wartość nominalna wyrażona w złotych nie została ustalona w dniu zawierania transakcji. Mając powyższe na uwadze, z brzmienia powyższego przepisu wynika expressis verbis, iż ograniczenie to, nie dotyczy jednostek SP, a (...) z pewnością taką jednostką było, konkludując, nie obowiązywał wymóg określenia maksymalnej wartości zaciąganego zobowiązania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Przy wydzierżawianiu obiektów będących w trwałym zarządzie (...), zastosowanie znajdowały przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia1997 roku o gospodarce nieruchomościami, natomiast przy podpisywaniu aneksu nr (...) do umowy dzierżawy zachowane zostały wymogi wynikające z art. 43 ust. 2 pkt 3 przywołanej ustawy, która stanowi lex specialis do art. 37 ust. 4. Przepisy te wskazują, iż przedłużenie okresu dzierżawy OW (...) nie wymagało zastosowania trybu przetargowego, gdyż nieruchomość ta pozostawała w trwałym zarządzie (...). Z uwagi na ten fakt, nie była również wymagana zgoda właściwego organu i organu nadzorującego, na zawarcie umowy na okres przekraczający 3 lata.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, oskarżony był na podstawie pełnomocnictwa Szefa (...) z dnia 1 października 2002 roku, upoważniony do zawierania umów cywilno – prawnych oraz reprezentowania jednoosobowo (...). Tym samym posiadał on umocowanie do zawarcia umowy dzierżawy, której przedmiot stanowiła nieruchomość w S.. Na każdym bowiem szczeblu organizacyjnym Centrum (...) Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, obowiązywała zasada jednoosobowego kierownictwa i jednoosobowej odpowiedzialności. Zasada jednoosobowego kierownictwa polega na tym, iż na czele (...) stoi jedna osoba posiadająca pełną władzę i pełną odpowiedzialność za całą działalność jednostki, wobec czego to właśnie jemu zostały przypisane zarzuty z aktu oskarżenia.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy jednak mieć na uwadze, iż oskarżony nie podjął owej decyzji o zawarciu przedmiotowych umów w tajemnicy i bez konsultacji ze swoimi przełożonymi. Działania zmierzające do uregulowania sytuacji obiektów wczasowych znajdujących się nad Jeziorem Ł. rozpoczęły się już w czerwcu 2003 roku. Wówczas przygotowano raport na temat ośrodków wczasowych będących na stanie majątkowym (...). Na szczeblu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbywały się w tej materii konsultacje, w których brał udział między innymi oskarżony. W powyższego wynika, iż problem ten nie był ukrywany, wiedza o nim była powszechna, a działania podejmowane były na przestrzeni wielu miesięcy. Z zeznań oskarżonego, a także z zeznań świadków, można wyciągnąć jednakże jednoznaczny wniosek, iż ze strony (...) nie było zainteresowania tym tematem, a oskarżonemu polecono rozwiązanie tej kwestii.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oskarżony działał więc w porozumieniu i za zgodą swoich przełożonych, którzy posiadali wiedzę na temat podejmowanych przez niego kroków prawnych w związku z nieruchomościami. Rodzi to konkluzję, iż działania oskarżonego przyczyniły się do naprawy wielu uprzednich zaniedbań lezących po stronie (...) w związku z bezczynnością wobec ośrodków wczasowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd musi więc w pierwszej kolejności rozstrzygnąć, czy waga i stopień przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego i wynikające z niego zagrożenie dla interesu publicznego lub prywatnego uzasadnia w ogóle odpowiedzialność karną. Sąd SA w B. Wyrok z dnia 10 marca 2011, II Aka 213/10, OSAB 2011 nr 1, poz. 41 – 50.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu oskarżony działał zgodnie z obowiązkami nałożonymi na niego Regulaminem Organizacyjnym (...), a polegającymi na sprawowaniu nadzoru nad prawidłową działalnością ośrodków. Jego działania zmierzały do zminimalizowania strat, a realnie działał w interesie Skarbu Państwa. Zajmował się sprawami majątkowymi (...), wobec tego koniecznym wydaje się, by posiadał on swobodę w zakresie podejmowanych przez siebie decyzji, co do wyboru celów ekonomicznych i sposobów ich realizacji. Obowiązkiem oskarżonego było dbanie o sferę interesów majątkowych (...), a w szerokim znaczeniu tego obowiązku, dbaniem i gwarantowaniem ochrony interesu publicznego, z czego zdaniem Sądu oskarżony się wywiązał.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sporne zapisy dotyczące zwrotu nakładów przez (...) po zakończeniu umowy dzierżawy, w ocenie Sądu wynikały z konieczności zabezpieczenia interesów dzierżawcy, który planował zainwestowanie znacznych środków finansowych w przedmiot dzierżawy. Umowa dzierżawy stanowi oczywisty przykład ekwiwalentności świadczeń, co stanowi podstawę uczciwego obrotu gospodarczego pomiędzy różnymi podmiotami. Musi więc istnieć, co najmniej subiektywne przeświadczenie stron, co do równoważności świadczeń. W przypadku zakończenia umowy dzierżawy, (...) przejmuje wyremontowany, funkcjonujący i w dobrym stanie ośrodek, zwracając jednocześnie dzierżawcy wartość nakładów poniesionych na inwestycje. Bacząc na zasadę równości podmiotów w obrocie gospodarczym, niemożliwym byłoby dopuszczenie do sytuacji, w której dzierżawca ponosi koszty inwestycji i remontów, jednocześnie nie zabezpieczając swoich interesów na wypadek zakończenia umowy przed zakładanym okresem trwania umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dzierżawca był także zobowiązany do stałej współpracy z wydzierżawiającym we wszystkich sprawach związanych z bieżącą działalnością ośrodka, nie mógł więc bez zgody Dyrektora Generalnego Centrum (...) zmieniać przedmiotu dzierżawy i zobowiązany był do korzystania z nieruchomości zgodnie z wymogami prawidłowej gospodarki.</p>\n<p class=\"lf-p\">O obowiązku ponoszenia nakładów zeznawała świadek A. B. (2) – Prezes Zarządu (...) sp. z o.o. Podała, iż obowiązek dokonywania nakładów spoczywał na spółce, a każda planowana inwestycja była zgłaszana do (...) celem uzyskania akceptacji. Nakłady, na które (...) nie wyrażała zgody nie były czynione. Co więcej, z zawartej umowy wynikało, iż wszelkie nakłady służące utrzymaniu przedmiotu dzierżawy w stanie niepogorszonym, a dotyczące bieżącego używania rzeczy dzierżawy obciążały dzierżawcę w związku z czym (...) nie ponosiła z tego tytułu żadnych ujemnych rozliczeń finansowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Należy mieć na względzie, iż dzierżawca, planując poniesienie na rzecz nieruchomości nakładów oraz inwestycji, znaczenie zwiększa jej wartość oraz atrakcyjność. Wydłużenie więc okresu dzierżawy jest w pełni zrozumiałe i pozwala dzierżawcy na przystosowanie obiektu do prowadzenia działalności wynikającej z postanowień umowy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego ulepszeniami rzeczy są dokonane przez dzierżawcę nakłady, które w chwili wydania rzeczy wydzierżawiającemu zwiększają jej wartość lub użyteczność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2008 roku, V CSK 418/07). Ulepszenie zatem traktować należy jako nakład, ale nie konieczny, a użytkowy, co oznacza, że wydzierżawiający zobowiązany jest do zwrotu tych nakładów, które zwiększają wartość nieruchomości w chwili wygaśnięcia umowy. W orzecznictwie wskazuje się także, iż o tym za które ulepszenia dzierżawca może domagać się zapłaty po zakończeniu umowy, decyduje to czy są one korzystne dla wydzierżawiającego, zwykle właściciela nieruchomości. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2007 roku, sygn. akt. I ACa 741/07, opubl. w R. z 2007, nr 10, poz. 175). W tym miejscu należy podkreślić, iż wynajmujący (wydzierżawiający) zgodnie z treścią art. 662 § 1 k.c. powinien wydać najemcy (dzierżawcy) rzecz w stanie przydatnym do umówionego użytku i utrzymywać ją w takim stanie przez czas trwania najmu. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20.12.1982 roku sygn. akt I SA 356/82, który zachował nadal aktualność, stwierdza, że należy uznać, że najemcę (dzierżawę) w myśl art. 662 par. 2 k.c. obciążają jedynie drobne nakłady połączone ze zwykłym używaniem rzeczy. Określenie \"drobne nakłady\" nie jest zwrotem precyzyjnym, jednakże w doktrynie przyjmuje się, iż są to inne nakłady, niż te konieczne obciążające wynajmującego (wydzierżawiającego), tzn. takie, bez których przedmiot najmu (dzierżawy) nie jest przydatny do umówionego użytku.</p>\n<p class=\"lf-p\">Do drobnych nakładów można zaliczyć w szczególności: drobne naprawy podłóg, drzwi i okien, malowanie ścian, podłóg oraz wewnętrznej strony drzwi wejściowych, jak również drobne naprawy instalacji i urządzeń technicznych, zapewniających korzystanie ze światła, ogrzewania lokalu, dopływu i odpływu wody. Można zatem mówić o zwykłych nakładach, które związane są z korzystaniem z rzeczy i jej naturalnym zużyciu. Wszelkie pozostałe nakłady należy uznać za użyteczne, a nie konieczne i co do zasady wynajmujący powinien je ponosić, a najemca ewentualnie za jego zgodą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Brak zgody wynajmującego (wydzierżawiającego) na dokonane przez najemcę (dzierżawcę) nakłady, ma ten skutek, że nie będzie on mógł żądać od wynajmującego (wydzierżawiającego) zwrotu ich wartości a w razie zakończenia najmu (dzierżawy), winien oddać przedmiot najmu (dzierżawy) w stanie niepogorszonym.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu poczynione przez spółki (...) sp. z o.o. i pierwotnie PHU (...), a następnie przez jego sukcesora (...) sp. z o.o. nakłady w nieruchomościach będących w trwałym zarządzie (...) w czasie trwania umowy dzierżawy z (...), o których zeznawała powyżej świadek B. w znacznej mierze były nakładami koniecznymi. W razie zaistnienia sporu, co do rozliczenia poniesionych nakładów, Sąd ma obowiązek dokonać oceny, jaki charakter miały poniesione przez najemcę nakłady. Przy ocenie czy dane nakłady były konieczne czy też użyteczne należy uwzględnić charakter lokalu, lokalizację oraz budynek, w którym się mieści (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.06.2005 roku sygn. akt V CK 751/04, opublik. w Monitor Prawny z 2005 r., nr 17, s. 828). Zasadą jest przy tym, że decyduje wartość nakładów z chwili ich zwrotu uprawnionemu, istotne jest bowiem uzyskanie rzeczywistej korzyści przez uprawnionego, a nakłady muszą być użyteczne w chwili zwrotu, a nie innym dowolnie wybranym momencie. (por. wyrok SN z 9.11.2000 r., sygn. II CKN 339/00; wyrok SN z 3.10.2002 r., sygn. III CKN 402/01; wyrok SN z 22.03.2006 r., sygn. III CSK 3/06; wyrok SN z 14.10.2009 r., sygn. V CSK 111/09) Zgodnie z art. 676 k.c. jeżeli najemca (dzierżawca) ulepszył rzecz najętą (dzierżawioną), wynajmujący (wydzierżawiający), w braku odmiennej umowy, może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego. Niniejszy przepis ma kluczowe znaczenie w kwestii rozliczenia nakładów poniesionych przez najemcę (dzierżawcę) na rzecz wynajmującego (wydzierżawiającego). Ma on zastosowanie tylko i wyłącznie wtedy, gdy umowa między stronami w żaden sposób nie reguluje rozliczenia nakładów ulepszających. Ma zatem charakter dyspozycyjny, pozostawiając w tym zakresie stronom umowy swobodę. W związku z tym, najemca (dzierżawca) z wynajmującym (wydzierżawiającym) mogą w umowie uregulować skutki ulepszeń dowolnie, według swojego woli i uznania. Dopiero w przypadku braku takiego zapisu w umowie, znajdzie zastosowanie przepis art. 676 k.c.</p>\n<p class=\"lf-p\">Tymczasem dokonując analizy treści paragrafu 5 umowy dzierżawy z dnia 29 kwietnia 2004 roku, podpisanej przez oskarżonego z M. S. (2) – Prezesem Zarządu (...) Sp. z o.o. z siedzibą na ul. (...) w W., której przedmiotem była zabudowana nieruchomość gruntowa w postaci OW (...), wydzierżawiający, po zakończeniu dzierżawy niezależnie od przyczyny i sposobu zakończenia umowy nie mógł żądać usunięcia nakładów, miał natomiast obowiązek zapłacenia dzierżawcy wartości nakładów ( w tym ulepszeń) obliczoną jako suma wszystkich kosztów poniesionych przez dzierżawcę w związku z czynieniem nakładów zwaloryzowaną na dzień zakończenia dzierżawy w oparciu o wskaźnik cen nakładów inwestycyjnych ogłaszany przez GUS lub w przypadku, gdyby przestał on być ogłaszany, w oparciu o wskaźnik najbardziej do niego zbliżony. Analogiczne postanowienia obowiązywały w przypadku umowy zawartej z 10 kwietnia 2004 roku przez oskarżonego z H. K. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą PHU (...) oraz w przypadku zawarcia umowy z dnia 31 marca 2005 roku przez oskarżonego z firmą (...) sp. z o.o. reprezentowaną przez Prezesa Zarządu H. K..</p>\n<p class=\"lf-p\">Z powyższego wynika, iż zawarte przez oskarżonego umowy dzierżawy zgodne były z obowiązującym porządkiem prawnym. Zawierały one bowiem ogólnie przyjęte normy z zakresu praw i obowiązków stron umowy dzierżawy. Umowy podpisane przez oskarżonego chroniły interesy zarówno dzierżawców jak i wydzierżawiającego. Spornym elementem, budzącym największe kontrowersje była konieczność zwrotu nakładów przez wydzierżawiającego po zakończeniu trwania omawianych umów. Z praktyki wynika, iż postanowienia tego typu, na gruncie prawa cywilnego spotykane są niezwykle często i nie budzą zdziwienia. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów jako podmiot posiadający ośrodki wczasowe w trwałym zarządzie, przez wiele lat, nie interesował się nimi, w związku z czym popadały w ruinę i znacznie traciły na wartości.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na uwagę należy fakt, iż oskarżony przedsiębrał czynności zmierzające do zagospodarowania w/w ośrodków poprzez zawarcie umów dzierżawy. Dzierżawcy ponieśli na rzecz obiektów wczasowych nakłady konieczne, gdyż ośrodki znajdowały się w stanie nie nadającym się do użytku. Dzierżawcy czyniąc nakłady, czynili je nie tylko na korzyść swoją, ale również na korzyść Skarbu Państwa poprzez wykonywanie wszelkich niezbędnych prac budowlano – remontowych zwiększając tym samym wartość nieruchomości. Należy mieć na uwadze, iż nieruchomości położone były w województwie (...), obszarze charakteryzującym się mnogością pomiotów dysponującymi ośrodkami wczasowymi i prowadzącymi w tym zakresie działalność gospodarczą.</p>\n<p class=\"lf-p\">Obiekty będące w trwałym zarządzie (...), ze względu na ich wysoki stopień dewastacji, nie mogły konkurować z innymi tego typu ośrodkami w związku z czym nie było możliwe gospodarowanie nimi w taki sposób, by zapewniały osiąganie wymiernych korzyści materialnych. Jedyną możliwością, która gwarantowała uzyskanie dochodu było oddanie ich innemu podmiotowi w posiadanie zależne na podstawie zawartych przez oskarżonego umów dzierżawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż w przypadku rezygnacji oskarżonego z zawarcia przedmiotowych umów, wymienione powyżej obiekty narażony byłyby nie tylko na samoistne niszczenie, ale również na kradzieże, w następstwie czego możliwość ich ewentualnej późniejszej sprzedaży bądź oddania w posiadanie zależne, byłaby znacznie ograniczona. Działanie oskarżonego przyczyniło się więc do zabezpieczenia i zachowania w stanie niepogorszonym przedmiotów dzierżawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Reasumując, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie poniosła szkód związanych z zawartymi umowami, co więcej czerpała zysk w postaci czynszu dzierżawy.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd dokonując oceny zachowań oskarżonego oparł się także na dowodach z zeznań świadków, ale również na dokumentacji zebranej w sprawie, która jednoznacznie świadczy, iż przedsiębrane przez oskarżonego działania przyczyniły się w znacznym stopniu do polepszenia kondycji przedmiotowych ośrodków, zarówno finansowej jak i technicznej, tak więc spowodowały korzyści, a nie szkody w majątku Skarbu Państwa. Świadczy o tym dokumentacja zgromadzona w toku postępowania.</p>\n<p class=\"lf-p\">Dzierżawca OW (...) przez cały okres trwania umowy terminowo regulował zobowiązania wynikające z zawartej umowy oraz wszelkie inne opłaty ( co wynika z pisma Zastępcy Dyrektora ds. Inwestycji i (...) z dnia 1 września 2006 r., k. 1505).</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podkreślenie zasługuje fakt, iż poprzez zawarcie umowy, (...) nie tylko nie ponosiła dalszych strat związanych z utrzymaniem ośrodka, lecz uzyskiwało z tytułu czynszu dzierżawy przychód w wysokości 7 500 zł miesięcznie, co w skali roku przynosiło 90 000 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">Aneks nr (...) do umowy dzierżawy dotyczył udostępnienia dzierżawcy do korzystania wyposażenia nieruchomości, czego w żaden sposób nie można zinterpretować jako działania na szkodę interesów majątkowych SP.</p>\n<p class=\"lf-p\">Także postanowienia zawarte w aneksie nr (...) do umowy dzierżawy nie mogą być rozpatrywane w kategoriach spowodowania jako działania sprzeczne z interesami SP i powodujące szkody majątkowe. Co więcej, z ekonomicznego punktu widzenia działania te znajdują swoje uzasadnienie, choćby w zestawieniach finansowych, sporządzanych przez kierownika kompleksu wypoczynkowego w Ł., obrazujących przychód, a jednocześnie zmniejszenie kosztów ponoszonych po stronie SP.</p>\n<p class=\"lf-p\">W wyniku zawarcia umowy dzierżawy ośrodka (...) koszty związane z jego funkcjonowaniem uległy zmniejszeniu tylko na przestrzeni 2 miesięcy o kwotę 28 662,91 zł (wynik za okres lipiec – sierpień 2004), co zostało zawarte w piśmie kierownika OW w Ł. T. J. z dnia 17 września 2004 roku, (k. 1101 – 1102).</p>\n<p class=\"lf-p\">O celowości wydzierżawienia OW (...) świadczy także zestawienie wyników finansowych obiektu za lata 2003 i 2004 (k. 946), zgodnie z którym w 2003 roku ośrodek przyniósł stratę w wysokości 278 588,22 zł natomiast w roku 2004 s wynosiła 128 142,27 zł, co oznacza iż strata została zmniejszona o kwotę przewyższającą 150 000 zł.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu, niemożliwym jest w świetle powyższego, wykazanie, iż zachowania oskarżonego przyczyniły się do powstania szkody w majątku (...). Mimo, iż kodeks karny nie definiuje pojęcia i zakresu szkody, jednakże w tym celu można odwołać się do przepisów zawartych w kodeksie cywilnym. Przez szkodę rozumie się bowiem „uszczerbek w dobrach poszkodowanego, polegający na różnicy między stanem tych dóbr, powstałym w skutek zdarzenia szkodzącego, a stanem jaki by istniał, gdyby nie zaszło to zdarzenie. Szkoda może przybrać postać straty lub utraconych korzyści. Straty, czyli zmniejszenie aktywów lub zwiększenie pasywów, czyli rzeczywista zmiana stanu majątkowego. W zakres aktywów wchodzi nie tylko utrata określonych składników mienia ale także zmniejszenie wartości składników tego mienia lub spadek wartości świadczenia otrzymywanego. Zwiększenie pasywów to powstanie nowych zobowiązań lub zwiększenie wartości zobowiązań już wcześniej istniejących, przez szkodę rozumie się nie sam fakt ich powstania, ale konieczność ich uregulowania przez pokrzywdzonego, co zbliża ten przypadek straty do kategorii wydatków. Szkoda w rozumieniu utraconych korzyści to wartości majątkowe, które weszłyby do majątku pokrzywdzonego, gdyby zdarzenie wyrządzające szkodę, nie miało miejsca.</p>\n<p class=\"lf-p\">Szkoda jako jedno ze znamion przestępstwa stypizowanego w art. 231 § 1 k.k., w rozumieniu ustawy o obrocie gospodarczy, obejmuje straty ( damnum emergens) oraz utracone korzyści ( lucrum cessans). Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy niemożliwym jest wskazanie uszczerbku majątkowego w majątkowego w (...) i przypisywanie jego zaistnienia działaniom oskarżonego. Powyżej zostało potwierdzone, iż takowy uszczerbek – strata nie powstał, co więcej powstała różnica pomiędzy stanem mienia (...),powstałym w skutek działania oskarżonego, a stanem jaki by istniał, gdyby oskarżony nie dokonał czynności sprawczej. Należy wskazać, iż różnica ta nie była jednak uszczerbkiem, zmniejszeniem aktywów po stronie (...) lecz korzyścią w postaci zwiększenia wartości powyżej przywołanych obiektów wypoczynkowych.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na uwagę zasługuje także to, iż oskarżyciel publiczny nie wskazał w uzasadnieniu aktu oskarżenia, by oskarżony swym działaniem bądź zaniechaniem wygenerował koszty po stronie (...), a jednocześnie stanowiące szkodę, której istnienie jest nieodłącznym znamieniem czynu zabronionego stypizowanego w art. 231 par. 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Oceniając zachowanie oskarżonego należy odwołać się do realiów wolnorynkowych, do norm prawa gospodarczego. Logiczny wydaje się w tym przypadku prymat wykładni funkcjonalnej, opartej na treści norm szeroko rozumianego prawa gospodarczego, ponieważ stanowi to zasadniczy środek do prawidłowej interpretacji przepisów prawa karnego. Oskarżony swoim zachowaniem nie złamał reguł dobrego gospodarowania, jego działania nie były niekorzystne patrząc przez pryzmat względów ekonomicznych, nie wyrządziły szkody w majątku (...). W ocenie jego zachowania można posiłkować się pomocniczo wzorcem dobrego gospodarza, dobrego zarządcy. Stanowisko takie przyjął bowiem SN, stwierdzając, iż w sytuacjach ogólnego i nieprecyzyjnego określenia uprawnień i obowiązków osoby uprawnionej i zobowiązanej do działania, ustalenie zakresu obowiązków i uprawnień następować powinno poprzez odwołanie się do zasad obowiązujących w danej sferze obrotu wynikających ze źródeł pozaprawnych tj. tradycja, praktyka podmiotów oraz charakter funkcji pełnionej przez sprawcę. (Wyrok SN z dnia 5 maja 2004 roku, II KK 244/03. ) Wzorzec dobrego i sumiennego gospodarza został ukształtowany na gruncie prawa cywilnego oraz handlowego. Jest to osoba, która posiada kompetencje adekwatne do zajmowanego stanowiska, doświadczenie, oraz wykonuje swoje zadania przy dołożeniu odpowiedniej staranności. Cechuje go przezorność i zmierzanie do osiągnięcia najkorzystniejszego rezultatu, działanie, które ma na celu dobro i korzyść podmiotów powierzających mu swe mienie.</p>\n<p class=\"lf-p\">W przekonaniu Sądu, zachowania kwalifikowane jako owy wzorzec można przypisać oskarżonemu.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie ujawnił się szereg okoliczności świadczących o braku istnienia po stronie oskarżonego zamiaru, który zawierając wskazane powyżej umowy dzierżawy nie dokonał tego z zamiarem kierunkowym działania na szkodę pokrzywdzonego. Mając więc na uwadze powołane argumenty, Sąd uznał, że postępowanie dowodowe nie wykazało sprawstwa i winy oskarżonego A. S. (1) w zakresie postawionych mu przez oskarżyciela publicznego w punktach III i V aktu oskarżenia zarzutów, zaś jego zachowanie nie wyczerpało znamion przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.</p>\n<p class=\"lf-p\">Sąd ferując wyrok miał na uwadze treść zasady domniemania niewinności i wziął pod uwagę to, iż oskarżony jest w procesie karnym osobą niewinną i to jemu należy udowodnić winę, przy czym udowodnienie winy musi być całkowite, pewne oraz wolne od jakichkolwiek wątpliwości. To właśnie obowiązująca w procesie karnym zasada domniemania niewinności wymaga zawsze pewności stwierdzeń co do winy. Te powinności winny zaś korelować z ogólnymi zasadami postępowania karnego, a w szczególności w odniesieniu do postępowania sądowego, z wyrażonym w art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. nakazem takiego ukształtowania postępowania karnego, aby sprawca przestępstwa został pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.02.1999r., V KKN 362.97, Prok. i Pr. Nr 7-8 z 1999r.).</p>\n<p class=\"lf-p\">Z tych wszystkich względów Sąd uniewinnił A. S. (1) od popełnienia zarzucanych mu w punkcie II, III i V aktu oskarżenia czynów.</p>\n<p class=\"lf-p\">Zarzut IV Sąd umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego A. S. (1) w zakresie czynu zarzucanego mu w punkcie IV aktu oskarżenia na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101§ 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k. Oskarżonemu zarzucono popełnienie czynu w dniu 30 kwietnia 2004 roku. Ostatnią czynnością sprawczą oskarżonego było zawarcie w dniu 30 kwietnia 2004 roku umowy dzierżawy z H. K. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe (...) z siedzibą w O. dotyczącą wydzierżawienia nieruchomości gruntowych wraz z budynkami, położonej w gminie S. nad Jeziorem Ł., w woj. (...) stanowiącej własność Skarbu Państwa oznaczonej na mapie i w rejestrze ewidencji gruntów numerami 879/1, 879/2 oraz 879/3 określanej nazwą Ośrodek (...) będących w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.</p>\n<p class=\"lf-p\">W ocenie Sądu wystąpiła więc negatywna przesłanka procesowa, a to z uwagi na wynikający z dyspozycji art. 101§ 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k. dziesięcioletni okres przedawnienia karalności opisywanego zachowania, co skutkowało umorzeniem postępowania karego w zakresie czynu w pkt IV.</p>\n<p class=\"lf-p\">Na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz A. S. (1) kwotę 4284, 00 zł tytułem zwrotu poniesionych przez niego kosztów zastępstwa procesowego.</p></div>", "next": 0}