Sygn. akt II CSK 294/12 POSTANOWIENIE Dnia 14 lutego 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Anna Kozłowska (przewodniczący) SSN Hubert Wrzeszcz SSN Kazimierz Zawada (sprawozdawca) w sprawie z wniosku J. Z. przy uczestnictwie A. M., D. M. i A. H. o stwierdzenie nabycia spadku po Al. H. (Hn.), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 lutego 2013 r., skargi kasacyjnej uczestników postępowania A. M. i Daniela McPherson od postanowienia Sądu Okręgowego w P. z dnia 13 grudnia 2011 r., 1) oddala skargę kasacyjną, 2) oddala żądanie wnioskodawcy zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie Sąd Rejonowy w P. postanowieniem z dnia 29 czerwca 2011 r. stwierdził, że wchodzący w skład spadku po zmarłym pomiędzy 26 sierpnia 2003 r. a 5 września 2003 r. w Berlinie i ostatnio stale tam zamieszkałym Al. H. (Hn.) udział w zabudowanej nieruchomości, położonej w P. przy ul K. – narożnik ul. S. i ul. R., obejmującej działkę nr 23/2, dla której Sąd Rejonowy prowadzi księgę wieczystą 10389/7, nabył na podstawie ustawy w całości syn J. Z. (wnioskodawca). Postanowienie to zaskarżyli wnioskodawca oraz uczestnicy postępowania D. M. i A. M.; wnioskodawca - w części, w jakiej Sąd Rejonowy ograniczył swoje rozstrzygnięcie do stwierdzenia nabycia jedynie udziału w oznaczonej nieruchomości, a uczestnicy - w zakresie, w jakim nie uwzględniono ich żądania stwierdzenia nabycia na podstawie ustawy wskazanego udziału przez nich i wnioskodawcę w częściach równych. Sąd Okręgowy w P. postanowieniem z dnia 13 grudnia 2011 r. zmienił na skutek apelacji wnioskodawcy postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 29 czerwca 2011 r. w ten sposób, że stwierdził, iż wchodzące w skład spadku po Al. H. (Hn.), zmarłym pomiędzy 26 sierpnia 2003 r. a 5 września 2003 r. w Berlinie, ostatnio stale zamieszkałym w Berlinie, prawa rzeczowe i posiadanie nieruchomości położonych w Polsce nabył na podstawie ustawy w całości syn J. Z.; apelację uczestników D. M. i A. M.a oddalił. Z ustaleń dokonanych przez Sąd Rejonowy wynika, że spadkodawca był w chwili śmierci rozwiedziony. Miał zarówno wtedy, jak i w chwili sporządzenia testamentu, o którym niżej, obywatelstwo niemieckie i brytyjskie. Urodził się 18 marca 1928 r. w Niemczech. W wieku 9 lat wyemigrował z rodziną do Anglii. Od 1980 r. znów mieszkał w Niemczech. Używał nazwiska H. (z jednym „n”). Z pierwszego małżeństwa miał syna, wnioskodawcę, z drugiego - dwóch synów, uczestników postępowania, D. M. i A. M. Wszyscy synowie noszą nazwiska ojczymów. Z pozostałych dwóch małżeństw nie miał dzieci. W Berlinie spadkodawca prowadził sklepik z prasą i papierosami. Księgowością związaną z prowadzeniem tego sklepiku zajmowała się uczestniczka postępowania A. H. 3 Spadkodawca był z nią zaprzyjaźniony. Oprócz majątku ruchomego w Berlinie, miał znaczny majątek w Szwajcarii i w Polsce. W Polsce nabył w wyniku dziedziczenia po matce udział we współwłasności wskazanej wyżej kamienicy w P. Spadkodawca miał trudny charakter. W latach dziewięćdziesiątych zerwał kontakty z synami z drugiego małżeństwa na tle kłótni w lokalu, podczas której jeden z nich wylał mu na głowę napój. Spadkodawca sporządził kolejno około dziesięciu własnoręcznych testamentów. Po sporządzeniu nowego testamentu, stary niszczył. Ostatecznie pozostawił testament własnoręczny z dnia 1 maja 2002 r., w którym zaznaczył, że testament ten dotyczy jego majątku w Berlinie. W testamencie tym przeznaczył 24 448 DM (około 12 500 €) i srebro „żydowskie” dla zamieszkałego w Szwajcarii najstarszego syna, a kwotę 68 455 DM (około 35 000 €) dla A. H., ponadto zastrzegł, że „angielskich” synów D. M. i A. M., którzy zrzekli się po nim spadku, całkowicie wydziedzicza. Również we wcześniejszym, odwołanym testamencie, z dnia 15 października 1998 r., którego kopia zachowała się, wydziedziczył synów D. i A., gdyż – jak podał – zaatakowali go fizycznie, ukrywają przed nim swoje adresy w Anglii i od 1995 r. ich nie widział. Żaden z synów spadkodawcy nie złożył oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku, nie zrzekł się dziedziczenie, ani nie został uznany za niegodnego. Synowie D. i A. otrzymali odpis testamentu z dnia 1 maja 2002 r. w grudniu 2003 r. Testament ten został złożony w sądzie niemieckim. Postanowieniem z dnia 8 marca 2004 r. Sąd Rejonowy (Amtsgericht) w C. stwierdził, że jedynym spadkobiercą Al. H. jest jego syn J. Z. D.M. i A. M. nie uczestniczyli w postępowaniu, w którym zapadło to postanowienie. Postanowieniem z dnia 17 października 2008 r. Sąd Rejonowy w C. oddalił ich wnioski o uchylenie postanowienia o nabyciu spadku z dnia 8 marca 2008 r. i wydanie nowego postanowienia o nabyciu spadku na podstawie ustawy przez wszystkich synów w częściach równych (po 1/3). W uzasadnieniu Sąd ten wyjaśnił m.in., że postanowienie z dnia 8 marca 2004 r. prawidłowo wskazuje, że J. Z. jest jedynym spadkobiercą ojca. Przysporzenia w testamencie z dnia 1 maja 2002 r., dotyczące majątku znajdującego się w Berlinie, są zapisami. Synowie D. M. i A. M. zostali w tym testamencie bezwzględnie wyłączeni od dziedziczenia. Tym samym cały spadek po Al. H. przypadł z mocy ustawy jego najstarszemu synowi. D. M. i A. M. występując w roku 2008 do sądu nie podważyli skutecznie testamentu 4 ojca z powodu jego błędnego przekonania o zrzeczeniu się przez nich spadku; ich skarga była spóźniona, złożona po upływie rocznego terminu przewidzianego w § 1082 kodeksu cywilnego niemieckiego. Sąd Rejonowy w P., ustalając prawo właściwe w sprawie odwołał się do art. 34 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. – Prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. 1965.46.290 ze zm. – dalej: „p.p.m. z 1965 r.”) i - w zakresie dotyczącym ważności testamentu - do art. 35 p.p.m.1965 oraz Konwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych, podpisanej w Hadze w dniu 5 października 1961 r. (Dz. U. 1969.34.284). W ocenie Sądu Rejonowego, spadkodawca, obywatel niemiecki i brytyjski, zarówno w chwili sporządzenia testamentu, jak i śmierci, ściślej był związany z Niemcami, dlatego zgodnie z art. 2 §2 p.p.m. z 1965 r. prawem znajdującym zastosowanie w sprawie jako prawo ojczyste spadkodawcy jest prawo niemieckie. To zatem prawo powinno stanowić podstawę rozstrzygnięcia w sprawie, z wyjątkiem dotyczącym oceny ważności testamentu w zakresie formy – podlegającej na zasadzie odesłania zwrotnego (art. 35 p.p.m. z 1965 r. w związku z §26 ustawy z dnia 26 sierpnia 1986 r. wprowadzającej kodeks cywilny niemiecki i 4 §1 p.p.m. 1965 r.), jak i zgodnie z art. 1 pkt e wymienionej wyżej konwencji - prawu polskiemu (tekst ustawy wprowadzającej kodeks cywilny niemiecki w przekładzie na język polski został ogłoszony m.in. w „Kwartalniku Prawa Prywatnego” 2001, z. 2, s. 431-445; uzupełnienie w „Kwartalniku Prawa Prywatnego” 2004, z. 2, s. 605-610). Sąd Rejonowy uznał, że testament spadkodawcy z dnia 1 maja 2002 r. odpowiada co do formy wymaganiom art. 949 k.c. W świetle prawa niemieckiego testament ten ustanawia zapisy dla wnioskodawcy i uczestniczki (§§ 1087-2099 kodeksu cywilnego niemieckiego) oraz wyłącza młodszych synów spadkodawcy od dziedziczenia ustawowego bez pozbawienia ich zachowków (§ 1938 kodeksu cywilnego niemieckiego) – czyli jest tzw. testamentem negatywnym, tj. odsuwającym od dziedziczenia ustawowego bez jednoczesnego ustanowienia spadkobierców testamentowych. Sąd Rejonowy nie podzielił poglądów uczestników, że spadkodawca nie wyłączył ich od dziedziczenia ustawowego w całości, a jedynie co do części majątku, znajdującej się w Berlinie. Bezcelowe bowiem byłoby – zdaniem Sądu Rejonowego - wyłączenie ich od dziedziczenia 5 majątku znajdującego się w Berlinie, skoro spadkodawca jednocześnie wszystkie jego składniki zapisał wnioskodawcy i uczestniczce. Sąd Rejonowy nie uznał też, że spadkodawca w istocie nie miał zamiaru wyłączenia uczestników od dziedziczenia ustawowego, a jedynie wyraził się niefortunnie w sposób mogący sugerować ich wyłączenie od dziedziczenia ustawowego. Przeczą temu stwierdzone w sprawie okoliczności dotyczące relacji między spadkodawcą a jego młodszymi synami. Skoro D. M. i A. M. zostali wyłączeni od dziedziczenia ustawowego, jedynym spadkobiercą ustawowym po spadkodawcy jest, zgodnie z § 1924 kodeksu cywilnego niemieckiego, wnioskodawca. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i oceny prawne Sądu Rejonowego z wyjątkiem zapatrywania, że obowiązujący do dnia 30 czerwca 2009 r. art. 1102 §1 zdanie drugie k.p.c., uzasadniał ograniczenie się przez Sąd do stwierdzenia, iż wnioskodawca nabył w spadku po Al. H. na podstawie ustawy opisany w postanowieniu udział w nieruchomości położonej w Polsce. Zdaniem Sądu Okręgowego, zgodnie z art. 1102 §1 zdanie drugie k.p.c. należało – tak jak tego domagał się wnioskodawca w apelacji – stwierdzić nabycie przez niego wchodzących w skład spadku po Al. H. praw rzeczowych i posiadania nieruchomości położonych w Polsce. Oddalając apelację uczestników, Sąd Okręgowy odniósł się z aprobatą do przyjętej przez Sąd Rejonowy wykładni testamentu z dnia 1 maja 2002 r., że spadkodawca w testamencie tym, nie ustanawiając spadkobierców testamentowych, wyłączył młodszych synów, zgodnie z art. 1938 kodeksu cywilnego niemieckiego, od dziedziczenia ustawowego, bez pozbawienia ich prawa do zachowku. Podkreślił, że za taką wykładnią postanowienia o bezwzględnym wyłączeniu uczestników od dziedziczenia przemawiał całokształt okoliczności dotyczących ich relacji ze spadkodawcą i bezcelowość tego postanowienia przy uznaniu, że odnosi się ono – jak tego chcą uczestnicy – tylko do majątku spadkodawcy znajdującego się w Berlinie. W konsekwencji jedynym spadkobiercą dziedziczącym po spadkodawcy na podstawie art. 1924 kodeksu cywilnego niemieckiego jest wnioskodawca. 6 W skardze kasacyjnej na postanowienie Sądu Okręgowego uczestnicy postępowania, nawiązując do apelacji, zarzucili naruszenie §133, §140, § 1924 ust. 1 i 2 oraz § 1938 kodeksu cywilnego niemieckiego i art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 37 ust. 1 Konstytucji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Nie ulega wątpliwości istnienie w sprawie – badanej z urzędu – jurysdykcji sądów polskich, i to wyłącznej. Ma ona w sprawie oparcie, jak trafnie przyjęto w zaskarżonym postanowieniu, w art. 1102 k.p.c. w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2008.234.1571). Obowiązujący w chwili wszczęcia postępowania w sprawie art. 1102 k.p.c. przewidywał wyłączną jurysdykcję sądów polskich w sprawach o prawa rzeczowe na nieruchomości położonej w Polsce, w sprawach o posiadanie nieruchomości położonej w Polsce oraz – co do zasady – w sprawach wynikających z najmu lub dzierżawy takiej nieruchomości. Objęte wyłączną jurysdykcją sądów polskich na podstawie tego przepisu są więc także – tak jak obecnie na podstawie art. 11102 k.p.c. - sprawy o stwierdzenie nabycia spadku w zakresie dotyczącym nieruchomości położonych w Polsce (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia: 22 lutego 1966 r., III CR 395/65; 28 maja 1969 r., III CZP 23/69; 6 marca 1970 r., I CR 3/70; 31 maja 1975 r., III CZP 78/75; 2 kwietnia 1982 r., III CZP 8/82; 9 sierpnia 2000 r., I CKN 804/00; 12 września 2001 r., V CN 2/01). Warunkiem omawianej jurysdykcji wyłącznej w zakresie postępowania spadkowego jest zatem położenie w Polsce oznaczonego mienia nieruchomego przynależnego do spadku. W sprawie warunek ten jest niewątpliwie spełniony. W związku z tym warunkiem wynikającym z art. 1102, a obecnie z art. 11102 k.p.c., należy zauważyć, że jakkolwiek oznaczenie spadkowego mienia nieruchomego położonego w Polsce nie musi być w sentencji orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku w zakresie dotyczącym tego mienia aż tak dokładne jak było w postanowieniu Sądu Rejonowego z dnia 29 czerwca 2011 r., to jednak ze zmiany tego postanowienia dokonanej przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym orzeczeniu nie można wywieść wniosku o dopuszczalności stwierdzenia nabycia spadku po danej osobie w zakresie praw rzeczowych na nieruchomościach i posiadania nieruchomości położonych w Polsce bez ustalenia, 7 czy oznaczone składniki mienia nieruchomego wchodzą w skład spadku po tej osobie. (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2000 r., I CKN 804/00, i 12 września 2001 r., V CN 2/01). Sąd Okręgowy trafnie także w ślad za Sądem Rejonowym przyjął, że mimo iż w chwili orzekania w sprawie obowiązywała już ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. – Prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. 2011.80), do ustalenia statutu spadkowego, czyli prawa merytorycznego, któremu podlega dziedziczenie, miał w sprawie zastosowanie nie art. 64 ust. 2 tej ustawy, lecz art. 34 p.p.m. z 1965 r. Zgodnie z poglądem przeważającym w piśmiennictwie i orzecznictwie (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia: 15 stycznia 1929 r., I C 1818/27; 6 lipca 1932 r., I C 724/32; 23 października 1936 r., III C 888/36; 23 czerwca 1967 r., III CR 248/66) kwestie intertemporalne z zakresu prawa prywatnego międzynarodowego należy rozstrzygać według ogólnych reguł międzyczasowego prawa cywilnego, wywodzonych obecnie przede wszystkim z Kodeksu cywilnego i Przepisów wprowadzających kodeks cywilny. Stosownie zaś do art. LI p.w.k.c., w odniesieniu do spraw spadkowych stosuje się co do zasady prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy. Przepis ten oraz następujący po nim art. LII, dotyczący określonych zagadnień testamentów, odwołania testamentów, umów o zrzeczenie się dziedziczenia i umów zbycia spadku, są oparte na - zgodnym z wynikającą z art. 3 k.c. zasadą nieretroakcji - założeniu wykluczającym stosowanie do oceny zdarzeń zaistniałych podczas obowiązywania ustawy dawnej przepisów nowej ustawy, a więc – w okolicznościach sprawy – art. 64 i 65 p.p.m. z 2011 art., zamiast art. 34 i 35 p.p.m. z 1965 r. W myśl art. 34 p.p.m. z 1965 r. – którego odpowiednikiem jest obecnie art. 64 ust. 2 p.p.m. z 2011 r. – prawem właściwym w sprawach spadkowych, czyli innymi słowy statutem spadkowym, jest prawo ojczyste spadkodawcy z chwili jego śmierci. Z zestawienia tego przepisu z art. 35 p.p.m. z 1965 r. - stanowiącym, że o ważności testamentu i innych czynności na wypadek śmierci rozstrzyga prawo ojczyste spadkodawcy z chwili dokonania tych czynności; wystarcza jednak zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa , w którym czynność zostaje dokonana – wynika, że właściwość statutu spadkowego nie obejmuje kwestii ważności czynności prawnych na wypadek śmierci, w tym ważności pod względem 8 formy. W rezultacie statutowi spadkowemu podlega, ujmując rzecz ogólnie, ustawowy porządek dziedziczenia oraz możność określenia przez spadkodawcę dziedziczenia po sobie w sposób odmienny od porządku ustawowego, natomiast kwestia, czy testament lub inna czynność prawna spadkodawcy na wypadek śmierci jest ważna, jeżeli statut spadkowy dopuszcza uregulowanie dziedziczenia przez spadkodawcę w sposób odmienny od ustawowego porządku, nie mieści się już w zakresie statutu spadkowego. Według brzmienia art. 35 p.p.m. z 1965 r. podlega ona ocenie według prawa ojczystego spadkodawcy z chwili jego śmierci, z zastrzeżeniem, że wystarcza zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność zostaje dokonana. Zakres zastosowania art. 35 p.p.m., na który wskazuje jego brzmienie, uległ jednak istotnemu ograniczeniu wskutek przystąpienia przez Polskę do Konwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych. Jej postanowienia, znajdujące, zgodnie z art. 6 (zob. co do tego przepisu uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 1975 r., III CZP 78/75), zastosowanie, choćby wskazywały jako właściwe prawo państwa nie będącego umawiającą się stroną (normy wszechstronne, uniwersalne), i mające, stosownie do art. 91 ust. 2 w związku z art. 241 ust.1 Konstytucji, pierwszeństwo przed przepisami ustawy, pozbawiły praktycznego znaczenia regulację zawartą w art. 35 p.p.m. w zakresie odnoszącym się do ważności testamentów (rozrządzeń testamentowych) pod względem formy; regulacja ta mogłaby mieć jeszcze – i to tylko zupełnie wyjątkowo - zastosowanie w związku z art. 3 konwencji. Zgodnie z art. 1 konwencji, rozrządzenie testamentowe jest ważne pod względem formy, jeżeli jego forma jest zgodna z prawem merytorycznym (droit interne):
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.