Sygn. akt I CSK 715/12 POSTANOWIENIE Dnia 21 czerwca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Marta Romańska (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Grzegorz Misiurek SSN Józef Frąckowiak w sprawie z wniosku T. M. przy uczestnictwie E. L., A. B., D. M., E. B., J. M., M. M. i Miasta W. o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 21 czerwca 2013 r., skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 11 czerwca 2012 r., uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie 2 T. M. wniosła o stwierdzenie, że wraz ze zmarłym mężem Z. M., z dniem 7 sierpnia 1988 r., na zasadzie ustawowej wspólności małżeńskiej nabyła przez zasiedzenie udział w wysokości 1/2 w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w W. przy ul. W. nr […], stanowiącej działkę ewidencyjną nr 24 z obrębu 1-04-07 o powierzchni 269 m2 , dla której Sąd Rejonowy w W. prowadzi księgę wieczystą nr KW 28430/6 oraz udział w wysokości 1/2 w prawie własności budynku posadowionego na tej nieruchomości. Uczestniczki E. L. i A. B. poparły wniosek. Uczestniczki D. M. i E. B. wniosły o oddalenie wniosku i tak samo P. M., jako przedstawiciel ustawowy małoletnich uczestników J. M. i M. M. Uczestnik m. W. pozostawił wniosek do uznania Sądu. Postanowieniem z 18 listopada 2011 r. Sąd Rejonowy w W. uwzględnił wniosek. Sąd Rejonowy ustalił, że nieruchomość będąca przedmiotem postępowania jest zabudowana budynkiem o kubaturze 621 m3 , przeznaczonym na cele mieszkalne. Jej właścicielem jest Miasto W. Jako współużytkownicy wieczyści na zasadach wspólności małżeńskiej majątkowej wpisani są E. M. i D. M. Budynek nr […] przy ul. W. w W. stanowi segment w zabudowie bliźniaczej. W budynku bezpośrednio przylegającym do tego domu, od 1964 r. mieszka M. D. Budynek powstał na początku lat sześćdziesiątych. Wówczas S. M., ojciec E. M. i Z. M. nabył nieruchomość od Z. H. i rozpoczął na niej budowę domu z przeznaczeniem dla swoich synów. Prowadził wówczas działalność gospodarczą w zakresie usług stolarskich, a dla uniknięcia zwiększenia wymiaru podatku, formalnym inwestorem uczynił starszego syna E. M., który został stroną umowy sprzedaży ze Z. H. Jemu też 5 kwietnia 1961 r. zostało wydane pozwolenie na budowę segmentu w zabudowie bliźniaczej. Budowę finansował przede wszystkim S. M. Budynek mieszkalny został wybudowany ten sposób, że na każdej z dwóch kondygnacji znajduje się samodzielne dwupokojowe mieszkanie z kuchnią. Pierwotnie oba mieszkania miały jeden system ogrzewania, który został w latach dziewięćdziesiątych XX wieku zamieniony w dwa systemy grzewcze. Każde mieszkanie ma odrębną instalację gazową i wodnokanalizacyjną. 3 W domu wybudowanym na przedmiotowej nieruchomości jako pierwszy zamieszkał E. M., ponieważ pierwszy założył rodzinę. Zajął piętro budynku. E. i D. M. sfinansowali część prac wykończeniowych w domu ze środków przekazanych D. M. przez jej ojca w drodze darowizn oraz z pożyczki zaciągniętej w banku. Umową z 13 listopada 1963 r. Skarb Państwa ustanowił na rzecz małżonków E. i D. M. użytkowanie wieczyste nieruchomości w W. przy ul. W. nr […] na 99 lat licząc od 13 listopada 1963 r. Z. M. ożenił się kilka lat później. Na nieruchomości zamieszkał wraz z żoną w 1968 r. Zajął parter budynku i od 6 sierpnia 1968 r. oboje byli zameldowani pod tym adresem na pobyt stały. W rozmowach z sąsiadami i znajomymi S. M. twierdził, że dom został wybudowany z przeznaczeniem dla obu synów. W przekonaniu sąsiadów i znajomych obaj bracia M. byli współwłaścicielami domu i współużytkownikami wieczystymi gruntu. Ogród znajdujący się za budynkiem mieszkalnym po zamieszkaniu obu braci został podzielny pomiędzy nimi do korzystania w ten sposób, że jego część od strony bramy użytkował Z. M., a część za budynkiem mieszkalnym – E. M. Garaż znajdujący się w budynku mieszkalnym użytkował E. M., a garaż wolnostojący wybudowany przez Z. M. był w jego użytkowaniu. W latach siedemdziesiątych XX wieku Z. M. dobudował taras przylegający do zajmowanego przez niego mieszkania. E. M. i Z. M. prowadzili na nieruchomości wspólnie inwestycje, wspólnie dokonywali napraw i nakładów na nieruchomości, wspólnie je finansowali. Na równych prawach podejmowali decyzje dotyczące nieruchomości. Obaj sprzątali przed domem i odśnieżali posesję, ponosili w równych częściach koszty podatku od nieruchomości i opłaty rocznej od użytkowania wieczystego, choć formalnie daniny publicznoprawne opłacał E. M. On też występował jako osoba uprawniona wobec Przedsiębiorstwa Geodezyjnego, Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Zakładu Energetycznego. W latach siedemdziesiątych XX wieku, S. M. po zlikwidowaniu warsztatu stolarskiego położonego przy ul. P. w W., przeniósł ten warsztat do piwnicy domu 4 przy ul. W. nr […]. Po jego śmierci, z piwnicy korzystały rodziny obu braci. W 1985 r. córka E. M. – E. B. i jej maż J. B. zaadaptowali na własne potrzeby mieszkaniowe strych domu przy ul. W. nr […] w W., w wyniku czego powstało tam jednopokojowe mieszkanie w kuchnią. Małżonkowie B. mieszkali w nim do 2001 r. Od 2001 r. do 2005 r. z tego mieszkania korzystała druga córka E. i D. M. – B. M. Organy administracji państwowej za użytkowników wieczystych nieruchomości przy ul. W. nr […] w W. uznawały E. i D. M. E. i D. M. 10 kwietnia 2008 r. złożyli wniosek o przekształcenie prawa wieczystego użytkowania przedmiotowej nieruchomości w prawo własności. Procedura przekształcenia nie została jeszcze zakończona. E. M. zmarł 4 listopada 2009 r. Spadek po nim nabyli: żona D.M., córka D. B. oraz wnukowie J. M. i M. M. Z. M. zmarł w 2010 r. Jego spadkobiercami są: T. M., E. L. i A. B. Sąd Rejonowy stwierdził, że do zasiedzenia użytkowania wieczystego mają odpowiednie zastosowanie przepisy o nabyciu w drodze zasiedzenia prawa własności, tj. art. 172-177 k.c. Prawo to podlega takiej samej ochronie jak prawo własności (art. 140 i 233 k.c.) i może być też przedmiotem zasiedzenia. Posiadacz samoistny prawa użytkowania wieczystego włada przedmiotem tego prawa jak użytkownik wieczysty, z wolą posiadania dla siebie tak, jak użytkownik wieczysty. Ocena posiadania wykonywanego w granicach prawa użytkowania wieczystego może uwzględniać domniemania prawne ustalone w art. 339 i 340 k.c. Zdaniem Sądu Rejonowego, wnioskodawczyni wykazała, że w okresie niezbędnym do zasiedzenia, to jest przez dwadzieścia lat począwszy od sierpnia 1968 r., współposiadała wraz z mężem nieruchomość przy ul. W. nr […] w W. na zasadach odpowiadających treści prawa współużytkowania wieczystego. Sposób władania nieruchomością czyli posiadanie na nieruchomości centrum życiowego, ponoszenie kosztów konserwacji i napraw, dokonanie nakładów świadczy o tym, że małżonkowie Z. i T. M. czuli się uprawnieni do władania nieruchomością na równych prawach z małżonkami E. i D. M. Świadczy też o tym ponoszenie przez 5 nich połowy kosztów podatku od nieruchomości i opłat rocznych za użytkowanie wieczyste. Powyższe zachowanie Z. i T. M. nie mogło być zakwalifikowane jako charakterystyczne dla władania nieruchomością przez dzierżyciela w związku z grzecznościowym użyczeniem mu mieszkania. Z. i T. M. swoim działaniem wykazali wolę władania nieruchomością na takich samych zasadach jak E. i D. M., a więc władztwa w zakresie prawa współużytkowania wieczystego. Tak też ich zachowanie było odbierane przez osoby postronne. Bez znaczenia jest, że organy administracji publicznej jedynie E. i D. M. traktowały jako użytkowników wieczystych nieruchomości, gdyż dla nich podstawą dla takiej oceny był stan prawny ujawniony w księdze wieczystej. Postanowieniem z 11 czerwca 2012 r., wydanym w uwzględnieniu apelacji uczestniczek D. M. i E. B., Sąd Okręgowy w W. zmienił postanowienie Sądu Rejonowego z 18 listopada 2011 r. w ten sposób, że oddalił wniosek oraz ustalił, że każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swym udziałem w sprawie. Sąd Okręgowy stwierdził, że w zasadzie akceptuje ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego. Uznał jednak, że nie są one dostateczną podstawą do wnioskowania o samoistnym posiadaniu udziału w użytkowaniu wieczystym nieruchomości przez wnioskodawczynię i jej męża. Sąd Okręgowy podkreślił, że to E. M. 29 grudnia 1960 r. otrzymał zgodę Komisji Kwalifikacyjnej na przepisanie na jego rzecz działki budowlanej przy ul. W. nr […] 30 grudnia 1960 r. zawarł umowę ze Z. H. poprzednim uprawnionym do tej działki, 5 kwietnia 1961 r. otrzymał pozwolenie na budowę, a 13 listopada 1963 r. małżonkowie E. i D. M. zawali umowę użytkowania wieczystego tej nieruchomości.. Wnioskodawczyni i jej mąż mieli wiedzę lub z łatwością mogli dowiedzieć się, kto jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości już wtedy, gdy zamieszkali na niej. Nie mogli zatem uważać, że przysługują im takie same prawa do niej jak E. i D. M. Zamieszkiwanie na nieruchomości przez jej właściciela lub jednego ze współwłaścicieli wyklucza stwierdzenie zasiedzenia własności przez korzystającego z tej samej nieruchomości posiadacza, jeśli zostanie wykazane, że właściciel lub współwłaściciel nie ustąpił ze swego animus co do całości prawa a 6 zamanifestowane przez posiadacza czynności faktyczne nie wskazują na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa nad rzeczą (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 18 września 2003 r., I CK 74/02, niepubl.; z 5 września 2008 r., I CSK 54/08, niepubl.). W sytuacji, gdy nieruchomość posiadają zarówno właściciel, jak i inne osoby, osoby niebędące właścicielami uzyskują przymiot samoistnych posiadaczy w zakresie praw odpowiadających prawu współwłaścicieli, tj. w odniesieniu do udziałów we współwłasności, jedynie wtedy gdy właściciel wobec tych osób ustąpił z woli władania co do całości prawa. Dowód na wykazanie tej okoliczności obciążał wnioskodawczynię, która obowiązkowi jej dowiedzenia nie sprostała. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy niezasadnie pominął dowody z dokumentów złożonych przez uczestników: z decyzji o wymeldowaniu na wniosek E. i D. M. a także z ich wniosku o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Mają one znaczenie dla oceny, czy E. i D. M. uważali się za jedynych posiadaczy samoistnych czy też uważali, że takie same prawa do tej nieruchomości mają wnioskodawczyni i jej mąż. Świadczą one o tym, że E. i D. M. uważali jedynie siebie za użytkowników wieczystych. Trudno jest więc uznać, że wcześniej ich przekonanie było inne i uważali się jedynie za współposiadaczy. Za nieudowodnione Sąd Okręgowy uznał, że prawa do działki nabył S. M. z przeznaczeniem dla obu synów. Jeżeli środki finansowe na zakup nieruchomości pochodziły od S. M., to jego wolą było, aby nieruchomość ta była własnością jedynie syna E. Fakt długoletniego zamieszkiwania na tej nieruchomości wnioskodawczyni i jej rodziny nie stoi w sprzeczności z powyższymi ustaleniami. Najdłuższe posiadanie zależne nigdy nie doprowadzi do zasiedzenia posiadanej nieruchomości czy prawa. Wnioskodawczyni i jej mąż nie podjęli starań o wykazanie, że także oni czują się użytkownikami wieczystymi tej działki. Nie uiszczali bezpośrednio opłat z tytułu użytkowania wieczystego, nie starali się ujawnić swojego posiadania w ewidencji gruntów. W skardze kasacyjnej od postanowienia Sądu Okręgowego z 11 czerwca 2012 r. wnioskodawczyni zarzuciła, że zapadło ono z naruszeniem prawa 7 materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.), to jest: - art. 172 k.c. w zw. z art. 336 i 339 k.c. poprzez oddalenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia w wyniku bezzasadnego obalenia przemawiającego na rzecz posiadaczy domniemania samoistnego posiadania oraz wbrew ugruntowanej wykładani, w świetle której o posiadaniu samoistnym prowadzącym do zasiedzenia świadczy wykonywanie przez posiadaczy czynności faktycznych wskazujących na samodzielny „rzeczywisty i niezależny od woli innych osób stan władztwa (animus samego posiadacza), a nie świadomość i wola (animus) innych osób oraz poprzez pominiecie, że dla przypisania posiadania zależnego wykluczającego zasiedzenie niezbędne jest ustalenie władania nieruchomością przez posiadacza nieruchomością w sposób odpowiadający prawu podmiotowemu innemu niż własność; - art. 172 k.c. poprzez oddalenie wniosku o zasiedzenie udziału w prawie użytkowania wieczystego oraz udziału w prawie własności pomimo wykazania przez wnioskodawczynię przesłanek niezbędnych do zasiedzenia. Wnioskodawczyni zarzuciła nadto, że zaskarżone postanowienie zapadło z naruszeniem prawa procesowego (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), tj.: - 234 k.p.c. w zw. z art. 339 k.c. i art. 3 k.p.c. w zw. z art 13 § 2 k.p.c. oraz art 391 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne obalenie przemawiającego na rzecz wnioskodawczyni domniemania; - art. 382 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 i art. 391 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wskazania dowodów, na podstawie których Sąd ustalił istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności; - art. 227 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2, art. 382 § 2 i art. 391 § 1 k.p.c. poprzez rozstrzygnięcie bez oparcia w zebranych w spawie dowodach, na podstawie prawdopodobieństwa, które nie należy do kategorii procesowej. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.