Sygn. akt II PK 37/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 listopada 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący) SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca) SSN Jolanta Strusińska-Żukowska w sprawie z powództwa W. K. przeciwko M. Jednostce Wdrażania Programów Unijnych w W. o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 14 listopada 2013 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 26 września 2012 r. oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w W. Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 26 września 2012 r. oddalił apelację powódki W. K. od wyroku Sądu Rejonowego w W. Wydział Pracy Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 lutego 2012 r. oddalającego powództwo przeciwko M. Jednostce Wdrażania Programów Unijnych w W. o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy oraz oddalił zażalenie powódki na orzeczenie o kosztach procesu zawarte w 2 tym wyroku, a także zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1.410 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą. W sprawie tej ustalono, że powódka była zatrudniona u pozwanej od dnia 20 kwietnia 2009 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, na stanowisku inspektora w Wydziale Wdrażania Priorytetu III RPO WM, a od dnia 22 lipca 2009 r. na stanowisku starszego inspektora w tym samym wydziale. Powódka oceniana była jako pracownik niesubordynowany, który nie wykonuje poleceń służbowych, nie przykłada się do wykonywanej pracy i oskarża innych pracowników o własne błędy. Powódka, jako jedyna odmówiła podpisania zmienionego zakresu obowiązków, po powierzeniu wydziałowi przez dyrektora pozwanej dodatkowych zadań do realizacji, przez co kierowniczka wydziału nie mogła przez kilkanaście dni powierzyć powódce żadnej pracy. Ponadto powódka podważała autorytet dyrektora. Z tych przyczyn jej przełożona „zawnioskowała ostatecznie o przeniesienie powódki do innego wydziału”. Już wcześniej, w dniu 12 stycznia 2009 r. pozwana wypowiedziała powódce umowę o pracę, wskazując na notoryczne odmawianie przez nią wykonywania poleceń służbowych i nierzetelne wykonywanie powierzonych obowiązków. Powódka odwołała się do sądu pracy, w którym 15 kwietnia 2009 r. zawarto ugodę, na mocy której została przywrócona do pracy, ale do innego wydziału. Po przywróceniu do pracy powódka wykonywała powierzone jej obowiązki w Wydziale Wdrażania Priorytetu III RPO WM, w którym kierownikiem w spornym okresie był A. N. Współpraca z powódką była w dalszym ciągu utrudniona, ponieważ nadal negocjowała i kontestowała ona zakres powierzanych jej prac. Powódka prowadziła około 10 projektów, ale nie była merytorycznym wsparciem dla innych pracowników wydziału, dla nikogo nie była „pracownikiem sprawdzającym, często też zwracała się do przełożonych o pomoc w prowadzeniu projektów gdy powzięła wątpliwości. Nie radziła sobie z Krajowym Systemem Informatycznym (KSI), choć przechodziła liczne szkolenia. O popełnionych błędach była na bieżąco informowana”. Zdarzały się sytuacje zaniedbań proceduralnych powódki, a także przypadki, że „wniosek o płatność posiadał nieprawidłowy montaż finansowy”. Pojawiały się skargi beneficjentów na opieszałość przy wykonywaniu funkcji opiekuna projektu oraz skargi z Urzędu Marszałkowskiego. Po weryfikacji 3 zgłoszenia otrzymywali oni „informację zwrotną, że błąd został poprawiony, a nie był”. Błędy te były ujawnione w audycie przeprowadzonym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. We wrześniu 2010 r. pozbawiono powódkę uprawnień dostępu do „systemu KSI. Wobec powyższego kierownik wydziału oddał powódkę do dyspozycji dyrektora wnosząc o przeniesienie jej do innego wydziału”. Pismem z dnia 5 października 2010 r., pozwana „przeniosła powódkę z dniem 1 października 2010 r. do pracy w Wydziale Organizacyjnym pozostawiając pozostałe warunki umowy o pracę bez zmian”. W reakcji na takie działanie powódka pismem z dnia 12 października 2010 r. domagała się wskazania podstawy prawnej przeniesienia oraz przysługujących jej środków odwoławczych, a następnie w dniu 15 października 2010 r. wniosła o zmianę aktualnej umowy o pracę, w ten sposób by, w drodze porozumienia stron została przeniesiona z dotychczasowego wydziału do Wydziału Wdrażania Priorytetu V i VI RPO WM. W tym czasie powódka nadal przebywała w swoim pokoju, o czym kierownik Wydziału Wdrażania Priorytetu III RPO WM A. N. informował codziennie kadry i dyrektora. Pomimo formalnego kwestionowania decyzji o przeniesieniu, powódka „przekazywała prowadzone sprawy i dokumenty z nimi związane innym pracownikom, a także informowała dzwoniących do wydziału beneficjentów, że nie jest już pracownikiem wydziału oraz do kogo aktualnie powinni się zwracać”. Pismem z 26 października 2010 r. dyrektor pozwanej poinformował powódkę, że kontestowane przeniesienie zostało dokonane na wniosek jej bezpośredniego przełożonego ze względu na jej zaniedbania w wykonywaniu pracy. W odpowiedzi (mailu z dnia 27 października 2010 r.) powódka oświadczyła dyrektorowi pozwanej, że nie przyjmuje propozycji trwałej zmiany treści dotychczasowej umowy o pracę, na co otrzymała pismo informujące ją, że „podpisując pismo dotyczące przeniesienia i nie wnosząc sprzeciwu co do jego treści, przyjęła warunki w nim zawarte”. Dyrektor poinformował ponadto powódkę, że od dnia 1 października 2010 r. jest ona pracownikiem Wydziału Organizacyjnego i od 8 października 2010 r. powinna stawiać się i wykonywać pracę w tym wydziale. Tymczasem „z notatek służbowych kierownika Wydziału Organizacyjnego wynika, że pomimo przeprowadzonych z powódką rozmów oraz z pism wysłanych pocztą e-mail, nie przebywała ona ani nie świadczyła pracy na 4 nowym stanowisku”. Następnie pozwana nakazała powódce stawić się do pracy w wydziale organizacyjnym „do dnia 2 listopada 2010 r. informując, że nie stawienie się w wydziale w tym dniu oznaczać będzie odmowę wykonania polecenia służbowego, co skutkować może rozwiązaniem umowy o pracę”. W międzyczasie Wydział Odwołań potrzebował na okres kilku miesięcy dwóch pracowników pozwanej z uwagi na zwiększenie jego zadań, wobec tego dyrektor oddelegował powódkę do Wydziału Odwołań na okres trzech miesięcy. Powódka stawiła się do pracy w tym wydziale i wykonywała powierzone jej obowiązki. Tuż przed końcem okresu oddelegowania, pismem z dnia 27 stycznia 2011 r., powódka zwróciła się do dyrektora z prośbą o wyrażenie zgody na przeniesienie jej z dniem 1 lutego 2011 r. z Wydziału Wdrażania Priorytetu III RPO WM do Wydziału Odwołań, a następnie pismem z dnia 2 lutego 2011 r. do Wydziału Oceny Merytorycznej Wniosków RPO. Pisma te pozostały bez odpowiedzi. Także kierownik Wydziału Odwołań nie wyraził zgody na przyjęcie powódki na stałe do swojego wydziału. Zgody takiej nie wyrazili również kierownicy innych wydziałów. W konsekwencji dyrektor pozwanej nakazał powódce powrót do pracy w wydziale organizacyjnym. Powódka natomiast „samowolnie wróciła do Wydziału Wdrażania Priorytetu III RPO WM i usiadła przy biurku innego pracownika, który był akurat nieobecny w pracy. Dyrektor podjął próbę rozmowy z powódką, ale ta nie zechciała opuścić miejsca wskazując, że jest to miejsce jej pracy wskazane przez dyrekcję”. Powódka nigdy nie stawiła się do pracy w wydziale organizacyjnym, nawet po ustnym wydaniu takiego polecenia przez dyrektora w dniu 3 lutego 2011 r. w obecności pracowników. Pismem z dnia 8 lutego 2011 r. powódka otrzymała wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Jako przyczyny wskazano: 1) nieprzestrzeganie przepisów regulaminu pracy w zakresie stosowania się do poleceń przełożonych, polegające na niestawieniu się do pracy w Wydziale Organizacyjnym w okresie od 12 października do 2 listopada 2010 r. oraz po oddelegowaniu do Wydziału Odwołań tj. od 1 lutego 2011 r. do 8 lutego 2011 r., 2) nieprzestrzeganie przepisów regulaminu pracy w zakresie ustalonego czasu pracy i wykorzystanie go w sposób jak najbardziej efektywny, tj. niewykonywanie pracy na stanowisku starszego inspektora w Wydziale 5 Organizacyjnym, 3) niepodpisanie i niezwrócenie zakresu czynności na stanowisku starszego inspektora w Oddziale Organizacyjnym. Tego samego dnia (pismem z dnia 8 lutego 2011 r.) powódka poinformowała pracodawcę, że z dniem 17 października 2010 r. weszła w okres przedemerytalny i jest w objęta szczególną ochroną przed rozwiązaniem stosunku pracy z art. 39 k.p. W odpowiedzi na to pracodawca pismem z dnia 9 lutego 2011 r. wycofał wypowiedzenie umowy o pracę. Już 9 lutego 2011 r. dyrektor uzyskał informację, że powódka wypowiadała się w sposób podważający jego autorytet. W konsekwencji w tym samym dniu dyrektor pozwanej rozwiązał z powódką umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegających na: odmowie podjęcia pracy w Wydziale Organizacyjnym z dniem 1 lutego 2011 r. na stanowisku starszego inspektora zgodnie z pismem z dnia 5 października 2010 r. i odmowie przyjęcia ustalonego zakresu obowiązków na tym stanowisku, a ponadto na: nieprzestrzeganiu ustalonego w jednostce czasu pracy i wykorzystywaniu go w sposób jak najbardziej efektywny, tj. niewykonywaniu pracy na stanowisku starszego inspektora w Wydziale Organizacyjnym naruszeniem art. 100 § 2 pkt 1 i 2 k.p. oraz § 10 pkt 1 regulaminu pracy pozwanej, nieprzestrzeganiu przepisów w zakresie stosowania się do szeregu poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, czym naruszyła § 10 pkt 3 regulaminu pracy pozwanej, oraz podważaniu autorytetu kierownictwa w obecności innych pracowników pozwanej. Sąd Rejonowy uznał powództwo o przywrócenie do pracy za nieuzasadnione. W ocenie Sądu, umowa o pracę pod względem formalnym została rozwiązana zgodnie z prawem. Pozwana rozwiązała z powódką umowę o pracę na piśmie, z dochowaniem miesięcznego terminu przewidzianego w tym trybie. Sąd przyjął, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, wystarczy aby jedna przyczyna spełniała wymogi „przyczyny uzasadnionej, mającej odzwierciedlenie w rzeczywistym stanie faktycznym”. Pierwsza z podanych przez pracodawcę jako przyczyn niezwłocznego rozwiązania umowy o rozwiązania, polegająca na odmowie podjęcia pracy w wydziale organizacyjnym z dniem 1 lutego 2011 r. na stanowisku starszego inspektora (zgodnie z pismem z dnia 5 października 2010 r.) oraz odmowa przyjęcia ustalonego zakresu obowiązków na tym stanowisku 6 okazała się „niewątpliwie przyczyną rzeczywistą i prawdziwą”. W ocenie Sądu Rejonowego, powódka zaakceptowała decyzję pozwanej i przyjęła do stosowania pismo zmieniające miejsce jej pracy „chociażby przez fakt przekazania swoich projektów innym opiekunom i poinformowania beneficjentów, że nie będzie prowadziła ich spraw, bo nie jest już pracownikiem wydziału. Mimo to, nie stawiła się do pracy w Wydziale Organizacyjnym, tylko w Wydziale Wdrażania Priorytetu III. Nie stawiła się do Wydziału Organizacyjnego także po zakończeniu delegacji w Wydziale Odwołań pomimo pism i wyraźnych poleceń dyrektora. Oznaczało to, że powódka nie wykonała polecenia służbowego, odmówiła również przyjęcia ustalonego zakresu obowiązków na nowo powierzonym stanowisku, „ mimo że w praktyce zaakceptowała decyzję dyrektora”. Ponadto nie zastosowała się do wielu poleceń dotyczących pracy, w tym poleceń samego dyrektora dotyczących „podjęcia pracy i przeniesienia się do innego wydziału, przede wszystkim w okresie bezpośrednio poprzedzającym rozwiązanie z nią umowy o pracę”. Ponadto Sąd Rejonowy miał na względzie, że „do dyrektora nie tylko docierały informacje o negatywnych wypowiedziach powódki na jego temat, ale również odczuwał, że powódka nie respektuje jego poleceń, co odbierał jako dyskredytację jego stanowiska i autorytetu w oczach innych pracowników”. Powódka była świadoma, że narusza obowiązki pracownicze, nie wykonując poleceń służbowych i nie przenosząc się we wskazanym czasie do Wydziału Organizacyjnego. Dlatego Sąd pierwszej instancji uznał, że wskazane przez pozwaną przyczyny rozwiązania umowy o pracę były prawdziwe i rzeczywiste, a zachowania powódki rażąco naruszały podstawowe obowiązki pracownicze. Uznając, że umowa o pracę rozwiązana została z powódką bez naruszenia art. 52 § 1 k.p., Sąd oddalił powództwo o przywrócenie do pracy oraz o wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy (art. 56 i art. 57 k.p.) i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2.760 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki od tego wyroku, przyjmując ustalony przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny za własny. Odnosząc się do zarzutu apelacji niewłaściwego zastosowania art. 60 i art. 61 k.c., który „dotyczył błędnego ustalenia przez Sąd Rejonowy stanowiska powódki, która jak uważała - w sposób jasny wyraziła swoją wolę - poprzez nie przyjęcie zmiany umowy o pracę”, Sąd 7 Okręgowy uznał, że nie było potrzeby stosowania art. 60 k.c. bowiem pismo pozwanej z dnia 5 października 2010 r. skierowane do powódki, „w rzeczywistości stanowiło polecenie służbowe, dotyczące przeniesienia powódki do pracy w innym miejscu z zachowaniem dotychczasowych warunków umowy o pracę”. Zgodnie art. 100 § 1 k.p., pracownik jest obowiązany stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Pracodawca, który zmierza do zmiany warunków pracy pracownika, powinien „w zasadzie wypowiedzieć dotychczasowe warunki pracy, wypowiedzeniem zmieniającym warunki pracy i płacy (art. 42 k.p.). Pomimo jednak faktu nie złożenia takiego wypowiedzenia w odpowiedniej formie, powódka nie była uprawniona do kwestionowania poleceń służbowych przełożonych i pracodawcy, oraz nie powinna podejmować działań, które godziły w autorytet pracodawcy i jej przełożonych”. Nawet gdy pismo pracodawcy nie spełniało wymogów formalnych wypowiedzenia warunków pracy, „powódka mogła złożyć pozew do sądu powszechnego z odpowiednim roszczeniem, dążąc do wyjaśnienia sytuacji”. Skoro pomimo posiadania możliwości podjęcia działań na drodze prawnej, powódka nie podjęła ku temu żadnych kroków, to nie ma podstaw do uznania zarzutu apelacji niezastosowania art. 42 k.p. w związku z art. 300 k.p. oraz w związku z art. 66 k.c. Sąd Okręgowy uznał też, że umowa o pracę została rozwiązana z powódką bez naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Mając na względzie, że polecenie o przeniesieniu powódki na inne stanowisko pracy nie zostało przez nią zakwestionowane na drodze sądowej „oraz to, że nie było ono żadną ofertą, a kategorycznym poleceniem pracodawcy, nie było możliwe uznanie, że pracodawca prowadził z powódką jakikolwiek negocjacje, czy składał ofertę dotyczącą stanowiska pracy.” W takich okolicznościach „całkowicie bezzasadny był zarzut naruszenia art. 70 k.c.”. Sąd Okręgowy zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1.410 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 11 ust. 1 pkt 1 i § 12 w związku z § 6 rozporządzenia. Ponadto Sąd Okręgowy oddalił zażalenie powódki na postanowienie o kosztach zawarte w wyroku Sądu Rejonowego, w którym powódka domagała się jego zmiany przez zasądzenie od niej na rzecz strony pozwanej jedynie kwoty 60 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, argumentując, że „wobec niesprecyzowania przez 8 nią wartości roszczenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, Sąd Rejonowy nie mógł orzec o tym roszczeniu”. W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym: 1/ art. 233 k.p.c. przez jego błędne zastosowanie polegające na błędnym ustaleniu, że:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.