c w brzmieniu: „roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę” oraz §3 o treści: „w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia”. Zgodnie z art.2 wyżej cytowanej ustawy: do roszczeń, o których mowa w art.1, powstałych przed dniem 10 sierpnia 2007r., a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepis art.
kc. Zdarzenie, z którym powód wiąże swą szkodę miało miejsce w dniach 9 - 10 listopada 2004r. Jego roszczenie powstało, więc przed dniem 10 sierpnia 2007r. Według przepisów dotychczasowych to jest według art. art.442§1kc ulegało ono przedawnieniu najpóźniej z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. A zatem w rozpatrywanej sprawie, w której pozew wpłynął do sądu cywilnego dnia 15 marca 2012r. ma zastosowanie przepis art.
kc. Zasadą jest, iż rozpoczęcie biegu przedawnienia jest niezależne od świadomości uprawnionego, co do przysługującego mu roszczenia. Jeżeli jednak ustawa wyjątkowo takiej świadomości wymaga, świadomością tą, ocenianą na podstawie obiektywnych kryteriów, muszą być objęte wszystkie elementy konstytutywne roszczenia. Tym samym trzyletni termin przedawnienia roszczenia deliktowego może rozpocząć swój bieg dopiero wówczas, gdy poszkodowanemu znany jest zarówno sam fakt powstania szkody, osoba sprawcy oraz związek przyczynowy pomiędzy działaniem sprawcy i powstałą szkodą. Należy, więc przyjąć, iż do istoty terminów liczonych a tempore scientiae należy to, że ich bieg rozpoczyna się nie od dnia, w którym poszkodowany otrzymał jakąkolwiek wiadomość na temat sprawcy, ale dopiero od momentu otrzymania takich informacji, które obiektywnie oceniając, pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprawstwo konkretnemu podmiotowi. Naturalnie poszkodowany powinien zachować się w swoich sprawach w sposób zapobiegliwy. Jeżeli więc, po powstaniu pierwszych podejrzeń, co do osoby sprawcy poszkodowany ma możliwość zdobycia dalszych informacji potwierdzających te podejrzenie, bieg 3-letniego terminu należy liczyć od chwili, w której przy zachowaniu należytej staranności mógł był takie dalsze informacje zdobyć (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2006r. I CSK 176/05 LEX nr 191138). W przedmiotowej sprawie, jak ustalono powód o powstaniu szkody i osobie jej sprawcy wiedział najpóźniej w dacie wniesienia do (...) Izby Lekarskiej w K. skargi na zaniedbanie medyczne, którego dopuścili się lekarze pozwanego szpitala. Trzyletni termin z art. 442
123 § 1 pkt 1 k.c. w związku z art. 69 § 4 k.p.k. przez przyjęcie, że roszczenie powoda o odszkodowanie i zadośćuczynienie uległo przedawnieniu z uwagi na niezłożenie przez powoda wniosku o przekazanie pozwu cywilnego właściwemu sądowi w terminie zawitym 30 dni od daty doręczenia prawomocnego postanowienia Prokuratora w przedmiocie umorzenia postępowania przygotowawczego, w sytuacji gdy konieczność wystąpienia z takim wnioskiem dotyczy wyłącznie przypadku, gdy pokrzywdzony nie decyduje się na wystąpienie z subsydiarnym aktem oskarżenia. Zarzucał również apelujący naruszenie art.
w związku z art. 5 k.c. przez przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa, w sytuacji gdy opóźnienie w dochodzeniu przedawnionego roszczenia jest spowodowane szczególnymi przesłankami uzasadniającymi to opóźnienie. Następnie podniósł również powód zarzut naruszenia art.
przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy czyn z którym powód wiąże dochodzone roszczenie był występkiem i do oceny długości terminu przedawnienia powinien mieć zastosowanie właśnie ten przepis. W oparciu o podniesione zarzuty domagał się powód uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja okazała się uzasadniona. W szczególności uzasadniony okazał się najpóźniej podniesiony zarzut naruszenia art.
Jako ugruntowany w orzecznictwie, co wynika chociażby z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2008r. w sprawie III CSK 193/08 publ. LEX nr 487538 należy uznać pogląd, że „w sytuacji, w której w postępowaniu karnym nie stwierdzono popełnienia przestępstwa sąd cywilny jest uprawniony do dokonania własnej oceny, czy popełnione zostało przestępstwo.” Natomiast stwierdzenie przez sąd cywilny, że popełnione zostało przestępstwo, wymaga dokonania własnych ustaleń dotyczących istnienia podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa, według zasad przewidzianych w prawie karnym. Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie dokonał samodzielnie ustaleń, a przede wszystkim uchylił się od oceny czy zarzucane przez powoda pracownikom pozwanego postępowanie stanowiło przestępstwo. Zapadłe w postępowaniu przygotowawczym i postępowaniu wywołanym wniesieniem subsydiarnego aktu oskarżenia orzeczenia nie mają mocy wiążącej zarezerwowanej w art. 11 k.p.c. jedynie dla wyroków karnych skazujących, stąd należało w niniejszej sprawie przy rozpoznaniu podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia dokonać oceny, czy roszczenie powoda przedawnia się z upływem terminu przewidzianego w art.
Brak ustaleń i oceny w tym zakresie sprawia, że Sąd Okręgowy uwzględniając zarzut przedawnienia nie rozpoznał istoty sprawy, stąd zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu na mocy art. 386 § 4 k.p.c. Niezależnie od wskazanej zasadniczej podstawy uwzględnienia apelacji powoda należy podnieść, że w ocenie Sądu Apelacyjnego uzasadniony okazał się również zarzut naruszenia art. 5 k.c. w związku z art.
Należy bowiem zgodzić się z zarzutami apelującego, że regulacja przepisów procedury karnej, a także istniejące orzecznictwo sądów karnych w tej materii nie pozwalają na jednoznaczne i stanowcze odrzucenie prezentowanego przez powoda stanowiska, że zgłoszenie przez niego wniosku o przekazanie powództwa cywilnego, które zgłosił w karnym postępowaniu przygotowawczym, dopiero po zakończeniu postępowania karnego wywołanego wniesionym przez niego subsydiarnym aktem oskarżenia powinno skutkować uznaniem zachowania terminu do zgłoszenia takiego wniosku. Chociaż bowiem art. 69 § 4 k.p.k. jednoznacznie stanowi, że wniesiony poprzednio pozew nie wywołuje skutków prawnych, jeżeli pokrzywdzony w terminie zawitym 30 dni od daty doręczenia postanowienia o umorzeniu lub zawieszeniu postępowania przygotowawczego nie zażąda przekazania sprawy sądowi właściwemu do rozpoznawania spraw cywilnych, to jednocześnie zgodnie z art. 330 § 3 k.p.k. „w razie wniesienia przez pokrzywdzonego aktu oskarżenia prezes sądu przesyła jego odpis prokuratorowi, wzywając go do nadesłania w terminie 14 dni akt postępowania przygotowawczego.”, co uzasadnia twierdzenie że podobnie jak w przypadku określonym w § 1 art.69 k.p.k. o zgłoszonym w postępowaniu przygotowawczym powództwie cywilnym decyduje sąd, do którego wniesiony został akt oskarżenia. Wątpliwości interpretacyjne w zakresie stosowania procedury karnej w opisanej sytuacji gdy z jednej strony następuje prawomocne umorzenie postępowania przygotowawczego, w którym zgłoszone zostało powództwo cywilne, a z drugiej strony następuje kontynuacja biegu postępowania karnego, inicjowana wniesieniem subsydiarnego aktu oskarżenia pozwalają na wysunięcie tezy, że w takim przypadku wraz z aktami postępowania przygotowawczego, przekazywanymi w trybie art. 330 § 3 k.p.k. prokurator winien przekazać sądowi karnemu powództwo cywilne tak jak czyni to w trybie art. 69 § 1 k.p.k., gdy postępowanie przygotowawcze kończy prokurator wniesieniem do sądu aktu oskarżenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego zaistniały zatem podstawy do zastosowania w tych okolicznościach art. 5 k.c. do zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia także w sytuacji, gdyby zastosowanie do oceny tego zarzutu znaleźć miał przepis art.
Z tych także względów powództwo powinno zostać rozpoznane merytorycznie, co nastąpi w trakcie ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy. Na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. pozostawiono sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.