z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 6 września 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia 25 lutego 2013 r., p o s t a n o w i ł:
i na tej podstawie wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, a na podstawie art. 42 § 2 k.k. orzekł zakaz prowadzenia rowerów w ruchu lądowym na okres 3 lat. Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając w niej: obrazę przepisów postępowania polegającą na naruszeniu przepisu art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k., skutkiem której sąd dokonał błędnych ustaleń faktycznych, to jest przyjął, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do przypisania oskarżonemu odpowiedzialności karnej za dokonanie czynu stypizowanego w art.
k.k., podczas gdy oskarżony przestępstwa tego się nie dopuścił, a także („o ile sąd odwoławczy tego zarzutu nie podzieli”) rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego kary. Wyrokiem z dnia 6 września 2013 r. Sąd Okręgowy uznał tą apelację za oczywiście bezzasadną i zaskarżony nią wyrok utrzymał w mocy. Ten wyrok Sądu odwoławczego zaskarżył kasacją obrońca skazanego i zarzucił mu: 1. rażące naruszenie prawa procesowego tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. mające istotny wpływ na treść tego wyroku, a polegające na dokonaniu przez Sąd dowolnej oceny dowodów w sposób sprzeczny ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, nie uwzględniając jednocześnie wszystkich okoliczności sprawy, co miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, gdyż w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego skazania G. M. za czyn z art.
rażące naruszenie prawa materialnego tj. art. 4 § 4 k.k. poprzez jego nie zastosowanie i w konsekwencji utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji skazującego G. M. za przestępstwo z art.
k.k., podczas gdy przestępstwo z art.
nie jest już zabronione przez ustawę z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny pod groźbą kary i uległo dekryminalizacji;
nie jest już zabronione przez ustawę z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny”, jako, że ów art.
został uchylony na mocy art. 12 pkt 3 ustawowy z dnia 27 września 2013 5 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013 r., poz. 1247), która weszła w życie, dopiero z dniem 9 listopada 2013 r. W chwili orzekania przez Sąd Okręgowy i wydania zaskarżonego wyroku, wspomniana, „nowa” ustawa jeszcze nie obowiązywała, czego zresztą sam skarżący nie kwestionuje. Stąd też - brak jest jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych – do formułowania i podnoszenia w kasacji takiego zarzutu, skoro będący jego podstawą art. 4 k.k. prawidłowo w postępowaniu odwoławczym nie mógł znaleźć zastosowania. Niezależnie od tego odnotować należy, że na mocy art. 2 pkt 3a w/w ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – w art. 87 k.w. dodano § 1a w brzmieniu: „Tej samej karze podlega, kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka. Prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu innych pojazd niż określony w § 1”. Równocześnie w art. 50 w ust. 1 tej ustawy zawarto autonomiczne, w stosunku do art. 4 k.k., klauzule intertemporalne określające zasady przekształcenia podlegającej wykonaniu kary pozbawienia wolności orzeczonej prawomocnym wyrokiem skazującym za przestępstwo, na karę aresztu. Takie też postanowienie wydał wobec skazanego Sąd Rejonowy, w dniu 2 stycznia 2014 r., zamieniając orzeczoną wobec niego za przedmiotowe przestępstwo karę, na karę 30 dni aresztu (k. 176). Dodać jeszcze należy, że zgodnie z ust. 4 art. 50 w/w ustawy, jeżeli według jej przepisów czyn objęty prawomocnym wyrokiem skazującym za przestępstwo stanowi wykroczenie, stosuje się do tego czynu przepisy ustawy o której mowa w art. 2 niniejszej ustawy (to jest kodeksu wykroczeń – art. 45), dotyczące przedawnienia wykonywaniu kary oraz zatarcia skazania. Stąd też przytoczona przez skarżącego argumentacja – niezależnie od powyższych jednoznacznie krytycznych uwag – uzasadniająca zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 4 § 4 k.k., jest bezzasadna, też i dlatego, że w ogóle nie uwzględnia tych regulacji, które wprowadziła wspomniana ustawa z dnia 27 września 2013 r., mających bezspornie in concreto zastosowanie. 6 5. Ostatni zarzut kasacji, jako sprowadzający się w swej istocie do zakwestionowania wymiaru i charakteru kary orzeczonej przez Sąd I instancji, a utrzymanej przez Sąd odwoławczy jest, zgodnie z dyspozycją art. 523 § 1 k.p.k., w kasacji (w tej postaci) niedopuszczalny. Nie można bowiem podnosić w niej zarzutu rażącej niewspółmierności kary zarówno wprost, jak też dokonując obejścia tego zakazu poprzez zarzucanie Sądowi rażącego naruszenia art. 53 k.k. Przepis ten bowiem nie ma charakteru normy stanowczej (zawierającej nakaz lub zakaz określonego postępowania), toteż nie może samoistnie stanowić podstawy zarzutu obrazy prawa materialnego, w rozumieniu art. 438 pkt 1 k.p.k. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2013 r., II KK 56/12, Lex 1288663). Dlatego naruszenie przepisu art. 53 § 1 i 2 k.k. oraz zawartych tam dyrektyw wymiaru kary, może być jedynie podstawą (niedopuszczalnego samoistnie w kasacji) zarzutu niewspółmierności kary. Przywołanie w tym zarzucie przepisu art. 428 pkt 4 k.p.k. nastąpiło zaś najpewniej w wyniku omyłki pisarskiej, a najprawdopodobniej właściwie powinien być wskazany przepis art. 438 pkt 4 k.p.k. Jednakże taki zarzut jest całkowicie chybiony. Przepis art. 523 zd. pierwsze k.p.k. określa, pozytywnie i wyczerpująco, podstawy kasacji. Określone w nim powody wniesienia kasacji mają charakter autonomiczny i w pełni samodzielny, toteż i nie mogą być uzupełniane w drodze odpowiedniego stosowania art. 438 k.p.k. Istnieje natomiast w kasacji możliwość kwestionowania kary orzeczonej w prawomocnym wyroku, ale tylko wtedy, gdy w zasadny sposób podnosi się zarzuty rzeczywistego i rażącego naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które to uchybienia mogły spowodować wymierzenie kary rażąco niewspółmiernej. Jednakże autor omawianej kasacji – jak to już wykazano powyżej – tego rodzaju zarzutu w niej nie podniósł. Niezależnie od powyższych stwierdzeń zauważyć należy – nawet w przypadku odczytywania tego zarzutu jako próby wykazania Sądowi 7 odwoławczemu nierzetelnej kontroli odwoławczej w zakresie II zarzutu apelacji – że i tak odczytany zarzut jest niesłuszny. Sąd Okręgowy na s. 8 do 10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób niebudzący wątpliwości wyjaśnił z jakich powodów uznał II zarzut apelacji za bezzasadny i dlaczego należało wobec skazanego orzec karę pozbawienia wolności o charakterze bezwzględnym, wskazując brak po jego stronie (przede wszystkim) pozytywnej prognozy kryminologicznej. Wszystkie te okoliczności zdecydowały o uznaniu oczywistej bezzasadności kasacji obrońcy skazanego G. M. Zważywszy na sytuację majątkową i osobistą skazanego (k. 51 – 52, 76) należało, mocą przepisu art. 624 § 1 k.p.k., zwolnić go od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. O wynagrodzeniu należnym obrońcy z urzędu orzeczono na podstawie art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z § 2 ust. 1 i 2, § 14 ust. 3 pkt 1 i § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 461). Z tych wszystkich względów, orzeczono jak wyżej.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.