Orzeczenie, sygn. akt SK 21/02
39 WYROK z dnia 13 maja 2003 r.
Sygn. akt SK 21/02* * Sentencja została ogłoszona dnia 30 maja 2003 r. w Dz. U. Nr 97, poz. 894.
W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie:
Marek Mazurkiewicz – przewodniczący Teresa Dębowska-Romanowska Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska Ewa Łętowska – sprawozdawca Janusz Niemcewicz, protokolant: Dorota Raczkowska-Paluch, po rozpoznaniu, z udziałem skarżącego, Sejmu, Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, na rozprawie 13 maja 2003 r., skargi konstytucyjnej Igora Pankovskiy o zbadanie zgodności:
Artykuł 77 w związku z art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2001 r. Nr 127, poz. 1400 oraz z 2002 r. Nr 41, poz. 365, Nr 74, poz. 676, Nr 81, poz. 731 i Nr 89, poz. 804) w zakresie w jakim dopuszcza odstąpienie od uzasadnienia decyzji w części dotyczącej polskiego pochodzenia cudzoziemca jest niezgodny z art. 52 ust. 5 i z art. 51 ust. 3 w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Ponadto postanawia: na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638 oraz 2001 r. Nr 98, poz. 1070) umorzyć postępowanie w sprawie zbadania zgodności art. 13 ust. 1 i art. 19 ustawy wskazanej w sentencji orzeczenia z art. 18 i art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z uwagi na niedopuszczalność wydania orzeczenia.
Uzasadnienie:
I 1. Skarga konstytucyjna Igora Pankovskiy oparta jest o następujący stan faktyczny. Decyzją z 14 czerwca 2000 r. nr WSO – 05142/1/2000 Wojewoda Mazowiecki odmówił skarżącemu zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Podstawę decyzji stanowił art. 23 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz. U. Nr 14, poz. 739 ze zm.). Obecnie przepis ten, bez zmiany treści ma oznaczenie jako art. 23 ust. 1 pkt 2.
Równocześnie na podstawie art. 77 tejże ustawy odmówiono uzasadnienia tej decyzji. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z 17 października 2000 r., nr GMU III 1886/00 utrzymał w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z 14 czerwca 2000 r. i również na podstawie art. 77 ustawy odmówił uzasadnienia swojej decyzji. Skarga na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 3 sierpnia 2001 r., sygn. V SA 3646/00.
Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 13 marca 2002 r. odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu z uwagi na nie wskazanie przez skarżącego jego prawa konstytucyjnego, które zostało naruszone.
Trybunał Konstytucyjny, rozpatrując zażalenie, stanął na stanowisku, że wskazanie przez skarżącego wzorców konstytucyjnych i niezgodnych z nimi przepisów aktu normatywnego dopiero w uzasadnieniu skargi nie powoduje automatycznie, że skardze należy odmówić nadania dalszego biegu. Odmowa taka jest uzasadniona w sytuacji, gdy petitum skargi i jej uzasadnienie jest na tyle rozbieżne, że albo nie można ustalić, które prawa skarżącego są jego zdaniem naruszone, albo gdy petitum i uzasadnienie są na tyle rozbieżne, że nie można określić zakresu zaskarżenia.
Skarżący w petitum skargi wskazał węższy katalog wzorców konstytucyjnych niż w uzasadnieniu, jednak z treści skargi można odczytać na czym polega, jego zdaniem, naruszenie wskazanych przepisów konstytucyjnych.
Rozważając zakres podmiotowy i przedmiotowy art. 52 ust. 5 Konstytucji Trybunał Konstytucyjny rozpatrując zażalenie stanął na stanowisku, że w momencie podejmowania rozstrzygnięcia o prawie skarżącego do osiedlenia się na terytorium Polski brak było ustawy, która całościowo regulowałaby materie wskazane w art. 52 ust. 5 Konstytucji lub w sposób jednoznaczny określała przesłanki, od których uzależnione jest stwierdzenie polskiego pochodzenia. Było to wówczas możliwe jedynie w trakcie postępowania, którego celem było wydanie cudzoziemcowi wizy repatriacyjnej lub postępowania zmierzającego do nadania cudzoziemcowi obywatelstwa polskiego. Względem skarżącego nie toczyło się żadne ze wskazanych wyżej postępowań. Odpowiedź na pytanie czy rozstrzygnięcie w tej kwestii mogło się opierać bezpośrednio na art. 52 ust. 5 Konstytucji wymaga ustalenia, czy ten przepis konstytucyjny zawiera na tyle jednoznaczną treść normatywną, aby mógł być podstawą dyrektyw formalnych względem ustawodawcy oraz podstawą aktów stosowania prawa. Ustalenia te wykraczają poza zakres wstępnego rozpoznania i mogą zostać podjęte dopiero w procesie kontroli konstytucyjności norm. Trybunał Konstytucyjny uznał też, że skarżący wskazując na skutki rozstrzygnięć opartych na art. 13 ust. 1 pkt 9, art. 23 ust. 1 pkt 2 i art. 19 ustawy, ograniczające jego prawo do przebywania z rodziną, uprawdopodobnił w sposób wystarczający zarzut naruszenia art. 18 Konstytucji.
Skarżący uprawdopodobnił też zarzut naruszenia art. 51 ust. 3 Konstytucji przez art. 77 ustawy, który to przepis, poprzez umożliwienie organowi orzekającemu w jego sprawie na odstąpienie od uzasadnienia decyzji, pozbawił go możliwości ustalenia w oparciu o jakie przesłanki doszło do wydania rozstrzygnięcia o jego prawach. Ustalenie czy ograniczenie takie jest uzasadnione i nie narusza konstytucyjnych praw skarżącego przekracza ramy postępowania wstępnego.
Zdaniem Rzecznika przepisy ustawy, które zastosowano w przypadku Igora Pankovskiy, nie regulują sytuacji w jakiej się znalazł skarżący. Niezrealizowanie zaś przez ustawodawcę, do dnia dzisiejszego, zawartej w art. 52 ust. 5 Konstytucji delegacji nie może wywoływać niekorzystnych skutków prawnych dla osoby, której Konstytucja przyznaje konkretne uprawnienia.
Powołując się na stanowisko doktryny i orzecznictwo sądowe Rzecznik stwierdził, że norma konstytucyjna art. 52 ust. 5 jest sformułowana w sposób pozwalający na samoistne, bezpośrednie stosowanie art. 52 ust. 5 Konstytucji wobec osób, które nabyły określone w tym przepisie prawo z chwilą wejścia Konstytucji w życie. Z ustawy zasadniczej wynika, że sprawa osiedlenia w Polsce osób polskiego pochodzenia w ogóle nie podlega ograniczeniom ustawowym. Toteż ustawa o cudzoziemcach w tym zakresie nie może odnosić się do wszystkich cudzoziemców i powinna wprost wyłączyć osoby pochodzenia polskiego z zaskarżonego przepisu.
Odnosząc się do ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw RPO stanął na stanowisku, że przepis art. 31 ust. 3 Konstytucji powinien mieć zastosowanie do – wynikającego z art. 52 ust. 5 Konstytucji – prawa osoby, która ma polskie pochodzenie, do osiedlania się na terytorium Polski. Jego zdaniem nie ma podstaw do przyjęcia, że zastosowanie tej normy ulega wyłączeniu na tle regulacji zawartych w art. 37 ust. 2 oraz w art. 81 Konstytucji. Art. 37 ust. 2 Konstytucji odsyła do ustawy określenie wyjątków od zasady, że każdy kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej, korzysta z wolności praw zapewnionych w Konstytucji. Upoważnia to ustawodawcę do odmiennego kształtowania sytuacji prawnej cudzoziemców, lecz nie oznacza też, aby ustawodawcy pozostawiono całkowitą arbitralność decyzji. Przepis ten należy interpretować w ten sposób, że tylko w sprawach nie ujętych uniwersalnie w samej Konstytucji, a jedynie tam gdzie mówi ona o prawach cudzoziemców (np. ekstradycji cudzoziemca – art. 55 ust. 2 i 3, azylu i statusu uchodźcy – art. 56, dostępu do służby publicznej – art. 60) ustawodawca zwykły ma swobodę kształtowania zakresu i treści tego prawa. Wszelkie inne ograniczenia zakresu korzystania przez cudzoziemców z konstytucyjnych praw i wolności muszą czynić zadość wszystkim przesłankom wynikającym z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Rzecznik podniósł również, że zasada przyzwoitej legislacji nakazuje aby ustawodawca traktował obywateli z zachowaniem minimalnych reguł uczciwości. Przepisy prawne nie mogą zastawiać pułapek, formułować obietnic bez pokrycia, bądź nagle wycofywać się ze złożonych obietnic lub ustalonych reguł postępowania – nie mogą stwarzać organom państwa możliwości nadużywania swojej pozycji wobec obywatela. Ograniczanie praw określonych w Konstytucji przepisami ustawy w taki sposób, że naruszona jest istota danego prawa, narusza zasadę przyzwoitej legislacji i jest sprzeczne z art. 2 Konstytucji. Taka zaś sytuacja powstaje na tle niniejszej skargi.
W konkluzji Rzecznik stwierdził, że unormowania zawarte w art. 23 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy stosowane do osób, o których mowa w art. 52 ust. 5 Konstytucji nie spełniają elementarnych warunków, o których mówi art. 31 ust. 3 Konstytucji i naruszają zasady przyzwoitej legislacji wynikające z art. 2 Konstytucji.
Odnośnie wskazań dotyczących zakresu zaskarżenia i podstawy niezgodności z Konstytucją Rzecznik, odnosząc się do dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie, wyjaśnił że w niniejszej sprawie nie dokonuje zmiany granic zaskarżenia i nie rozszerza skargi konstytucyjnej, a jedynie doprecyzowuje wzorzec wskazany przez skarżącego poprzez powołanie art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji.
Zdaniem Marszałka Sejmu z brzmienia art. 52 ust. 5 Konstytucji wynika, że odnosi się on do określonego kręgu adresatów – do osób polskiego pochodzenia, stanowiąc dla nich źródło prawa podmiotowego. Jednocześnie przepis ten wskazuje, że intencją prawodawcy było powstanie stosownego trybu stwierdzenia pochodzenia w drodze postępowania administracyjnego określonego przez ustawę. Obecnie taka droga przewidziana została w ustawie z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz. U. Nr 106, poz. 1118 ze zm.).
Z przedstawionych przez skarżącego dokumentów wynika, że wobec niego nie toczyło się postępowanie w sprawie o uznanie go za osobę polskiego pochodzenia. Nie można zatem stosować wobec niego art. 52 ust. 5 Konstytucji, nie jest on bowiem podmiotem prawa, o którym mowa w tym przepisie. Samo zaś brzmienie zaskarżonych przepisów ustawy o cudzoziemcach nie jest niezgodne z art. 52 ust. 5 Konstytucji.
Odnosząc się do wskazanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich naruszeń przez art. 23 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 zasad wynikających z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji Marszałek Sejmu stwierdził, że ograniczenia zawarte w kwestionowanych przepisach ustawy o cudzoziemcach spełniają przesłanki zawarte w art. 31 ust. 3 Konstytucji i są niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Nie odnoszą się natomiast do osób, których pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą o repatriacji. Osoby te bowiem nabywają obywatelstwo polskie z mocy prawa i nie muszą ubiegać się o zezwolenie na osiedlenie w Polsce, jakie wymagane jest przez ustawę o cudzoziemcach.
Nie podzielając zarzutu naruszenia przez zaskarżone przepisy zasady przyzwoitej legislacji wynikającej z art. 2 Konstytucji Marszałek Sejmu stwierdził, że naruszeniem tej zasady byłoby uchwalenie przepisów wzajemnie sprzecznych lub też umożliwiających ich dowolną interpretację. Regulacja zawarta w art. 23 pkt 2 w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy o cudzoziemcach wydaje się precyzyjna i jednoznaczna. W zakwestionowanym przepisie (art. 23 pkt 2) zawarta jest przesłanka odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się. Odmowa udzielenia zezwolenia powinna nastąpić, gdy zachodzi którakolwiek z okoliczności wymienionych w art. 13 ust. 1. Spełnienie przesłanki z art. 23 pkt 2 powoduje wydanie określonej decyzji. Z przepisu tego jednoznacznie wynika kto i w jakiej sytuacji podlega ograniczeniom. W sytuacji, gdy decyzja wydana jest w oparciu o art. 13 ust. 1 pkt 9, ocena zagrożenia jakie niesie za sobą wjazd cudzoziemca, pozostawiona jest uznaniu organu administracyjnego. Nie może ona być jednak dowolna. Organ w sposób przekonujący musi wykazać, że pobyt cudzoziemca stanowić będzie zagrożenie bezpieczeństwa państwa.
Niezależnie od powyższego Marszałek Sejmu stwierdził, iż wyrażone stanowisko jest zbieżne ze stanowiskiem, jakie w sprawie zajął Prokurator Generalny w piśmie PR II 490/74/2002 z 17 września 2002 r.
Zdaniem Prokuratora Generalnego podstawą rozstrzygnięcia sprawy skarżącego były przepisy art. 23 pkt 2 (obecnie oznaczone jako art. 23 ust. 1 pkt 2) w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy o cudzoziemcach, bowiem art. 19 pozostaje w związku z pkt 1, a nie pkt 2 art. 23 tej ustawy. Zatem przedmiotem skargi konstytucyjnej w niniejszej sprawie mogą być tylko przepisy art. 23 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 oraz art. 77 ustawy. Adresatem zaskarżonych przepisów są cudzoziemcy, tj. osoby które – zgodnie z art. 2 ustawy – nie posiadają obywatelstwa polskiego.
Zdaniem Prokuratora Generalnego przepis art. 23 pkt 2 ustawy odnosi się do wszystkich cudzoziemców, bez względu na kraj ich pochodzenia. Ze względu na normatywną treść tego przepisu przymiot polskiego pochodzenia nie wyłącza jego zastosowania. Jeżeli zatem zachodzi którakolwiek z okoliczności wymienionych w art. 13 ust. 1 ustawy – a w przypadku skarżącego wskazane w pkt 9 tego przepisu – organy uprawnione do udzielania cudzoziemcowi zezwolenia na osiedlenie się w Polsce zobowiązane są do wydania decyzji odmownej; bez względu na to, że dotyczy ona cudzoziemca polskiego pochodzenia.
Zdaniem Prokuratora Generalnego w rozpatrywanej skardze pierwszorzędne znaczenie ma określenie charakteru prawa przyznanego przez art. 52 ust. 5 Konstytucji – prawa osoby pochodzenia polskiego do osiedlenia się na terytorium Polski na stałe.
Tryb ustalania polskiego pochodzenia – zastrzeżony dla formy ustawowej – ma, zdaniem Prokuratora Generalnego, w niniejszej sprawie znaczenie drugorzędne. Sprowadza się bowiem do ustalenia faktów, do oceny których Trybunał Konstytucyjny nie jest powołany.
Według oceny Prokuratora Generalnego z art. 52 ust. 5 Konstytucji nie można wywodzić, że ustrojodawca realizacje uprawnienia wynikającego z tego przepisu pozostawił wyłącznie uznaniu osoby, co do której stwierdzone zostało polskie pochodzenie. Uprawnienie to może podlegać ustawowym ograniczeniom, przy spełnieniu określonych warunków. Uzasadnia to wykładnia językowa tego przepisu, a także jego umieszczenie w wewnętrznej strukturze (systematyce) Konstytucji. Art. 52 ust. 5 usytuowano w rozdziale II Konstytucji, w części „Wolności i prawa osobiste”, i nie zawarto w nim wyraźnego zakazu ograniczania prawa do osiedlania się na stałe w Polsce przez osoby polskiego pochodzenia. Odesłanie do uregulowania ustawowego jedynie trybu stwierdzenia polskiego pochodzenia, nie może uzasadniać niedopuszczalności ustawowych ograniczeń co do prawa osiedlania się w Polsce.
Ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności są możliwe, jeżeli zostaną spełnione przesłanki sformułowane w art. 31 ust. 3 Konstytucji, a normy szczegółowe nie przewidują zakazu ustanawiania ograniczeń danego prawa czy wolności. Przepis art. 52 ust. 5 odczytywany łącznie z art. 31 ust. 3 Konstytucji upoważnił ustawodawcę do ograniczenia prawa do osiedlania się w Polsce przez osobę polskiego pochodzenia, gdy jest to „konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego”. Ze względu na wielość elementów które mogą się składać na treść tych przesłanek, trudno je precyzyjnie sformułować. Wystarczy jednak wskazanie jednej z nich, aby znaleźć uzasadnienie dla ograniczenia wolności i praw jednostki.
Przesłanki o takiej samej treści zawiera przepis art. 23 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy, który stanowił podstawę orzeczenia przesądzającego o odmowie osiedlenia się skarżącego w Polsce.
Prokurator Generalny nie ma wątpliwości, że ograniczenie prawa do osiedlenia, wynikające z art. 23 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy znajduje swoje konstytucyjne uzasadnienie. Takie rozwiązanie jest zgodne z zasadą konieczności, bowiem podyktowane zostało nakazem realizacji podstawowego dobra, jakim jest – w ogólnym ujęciu – ochrona interesów państwa. Występuje tu konflikt różnych dóbr – indywidualnych (osobistych) z dobrem ogólnospołecznym (państwowym), któremu w tym przypadku należy przyznać pierwszeństwo. Z reguły ocena, czy konkretne działanie czy zaniechanie cudzoziemca godzi w bezpieczeństwo lub porządek publiczny należy do organu podejmującego decyzję. Decyzja taka jest dyskrecjonalną kompetencją państwa.
Odnośnie zarzutów, że zaskarżone przepisy ustawy są niezgodne z art. 18 i art. 53 ust. 3 Konstytucji Prokurator Generalny stwierdził, że dokonanie takiej kontroli nie jest możliwe. Nie zachodzi bowiem merytoryczny związek pomiędzy normatywną treścią wyrażoną w kwestionowanych przepisach, a treścią wskazanych wzorców konstytucyjnych.
Konstytucyjność art. 77 ustawy Prokurator Generalny wywiódł z treści zdania drugiego art. 51 ust. 3 Konstytucji, która zawiera upoważnienie dla ustawodawcy do ograniczenia – w drodze ustawy – prawa dostępu obywatela do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Przepis ten nie formułuje żadnych przesłanek ograniczania wyrażonego w nim prawa, a więc również i w tym przypadku należy go odczytywać łącznie z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jest więc to możliwe z uwagi na zachowanie bezpieczeństwa i porządku publicznego w państwie. Ocena odnośnie spełniania materialnych przesłanek, według Prokuratora Generalnego, należy do organu podejmującego decyzję i jest również dyskrecjonalną kompetencją państwa.
Zdaniem Prokuratora Generalnego postępowanie w części, w jakiej dotyczy przepisów, które nie stanowiły podstawy ostatecznego orzeczenia o prawach i wolnościach skarżącego – art. 13 ust. 1 pkt 1 do 8, art. 23 pkt 1 w związku z art. 19 ustawy – podlega umorzeniu na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wobec niedopuszczalności wydania orzeczenia.
II Na rozprawie przedstawiciele uczestników postępowania podtrzymali stanowiska wyrażone w pismach procesowych rozwijając niektóre przedstawione w nich argumenty.
Przedstawiciel Sejmu w szczególności podkreślił, że przepis art. 52 ust. 5 Konstytucji nie zawiera odpowiednio skonkretyzowanych przesłanek stwierdzania pochodzenia polskiego i nie może być bezpośrednio stosowany. Ponadto oświadczył, że do laski marszałkowskiej wniesiono już projekt ustawy o stwierdzaniu polskiego pochodzenia.
Przedstawiciel Prokuratora Generalnego uznał także, że obecne brzmienie art. 52 ust. 5 Konstytucji jest zbyt ogólne, aby było możliwe bezpośrednie stosowanie tego przepisu. Byłoby to możliwe, gdyby przepis ten zawierał formułę „nie można odmówić” przy brzmieniu: „5. Osobie, której pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, nie można odmówić osiedlania się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe”.
Ponadto przedstawiciel Prokuratora Generalnego sprostował oczywistą pomyłkę pisarską w piśmie z 17 września 2002 r.
III A. Treść i charakter prawa określonego w art. 52 ust. 5 Konstytucji 1. Zakres przyjętej do rozpoznania skargi Igora Pankovskiy wymaga na wstępie zajęcia przez Trybunał stanowiska w kwestii treści i charakteru (rodzaj przesłania kierowanego do adresata, przesłanki i sposób ich stwierdzania) art. 52 ust. 5 Konstytucji, wskazanego jako wzorzec konstytucyjny (pkt A) – po to, aby dalej móc ocenić, czy na tle sytuacji opisanej w skardze mogło dojść do naruszenia konstytucyjnego prawa skarżącego wyrażonego w tym przepisie (pkt B uzasadnienia).
Nawet więc wówczas (co bynajmniej nie jest oczywiste na tle twierdzeń skargi i jej dokumentacji), gdyby np. wobec skarżącego w niniejszej sprawie na Ukrainie przeprowadzono ustawowe badanie pochodzenia (czego nie należy utożsamiać z istnieniem stosowanego wpisu w rubryce „narodowość” w dokumentach wystawionych przez władze ukraińskie) i wynik tego ustalenia wskazywałby na polskie pochodzenie, nie byłoby to równoznaczne z automatycznym spełnieniem przesłanki „ustawowego ustalenia” polskiego pochodzenia, wymaganej przez art. 52 ust. 5 Konstytucji. Konieczne jest bowiem, aby stwierdzenie polskiego pochodzenia następowało na podstawie polskiego ustawodawstwa.
Iwińskiego i A. Grześkowiak, protokoł posiedzenia Komisji Konstytucyjnej ZN z 9 marca 1995 r., s. 103 i 105). Nie było przy tym jednak wątpliwości, że regulacja dotyczyć ma kreacji konstytucyjnego prawa podmiotowego. Przedmiotem zaś dyskusji była natomiast operacjonalizacja tego prawa. Dotyczyło to jego podmiotowego zakresu (powrót osób – dawnych polskich obywateli czy też osób pochodzenia polskiego; ostatecznie zwyciężyła druga opcja); sposobu stwierdzania polskiego pochodzenia (w tej kwestii przeważał pogląd o konieczności w tym względzie specjalnej ustawy, tj. ustawy o imigracji – por. wypowiedź A. Kwaśniewskiego, tamże s. 109. Odosobnione stanowisko zajmował J. Ciemniewski według którego nie jest w ogóle możliwe określenie udatnego praktycznie prawnego mechanizmu stwierdzania polskiego pochodzenia, tamże, s. 105-106).
Sporne było także umiejscowienie w przepisie konstytucyjnym (obejmującym obok rozważanego prawa do osiedlenia się wolność poruszania się po terytorium Polski i prawo wyboru miejsca zamieszkania i pobytu oraz prawo swobodnego opuszczenia terytorium RP, a także zakaz wydalania obywateli polskich) postanowienia wskazującego na możliwość ustawowego ograniczenia wysłowionych w art. 52 wolności i praw. Ostatecznie stosowny, przewidujący to przepis, umieszczono w tym artykule jako jego ustęp 3. To spowodowało, że odnosi się on do wolności poruszania się, prawa wyboru miejsca zamieszkania i pobytu w Polsce, ale już nie odnosi się do normowanego w ust. 4 zakazu wydalenia polskich obywateli i analizowanego prawa (art. 52 ust. 5 Konstytucji).
W szczególności w toku prac nad Konstytucją (Biuletyn KKZN Nr XXXVII, s. 106) budziła wątpliwości okoliczność, czy polskie prawo w ogóle zawiera przepisy stwierdzające polskie pochodzenie (a więc czy ujęcie prawa do osiedlenia nie zawiera odesłania do nikąd – wypowiedź I. Lipowicz z 21 marca 1995 r., s. 9-10). Dlatego też zgłaszano propozycję uregulowania kwestii w oddzielnym rozporządzeniu MSWiA, do czego jednak ostatecznie także nie doszło. Nie ulega przy tym wątpliwości, że w toku wspomnianych prac głosując ostatecznie przyjętą wersję brzmienia przyszłego art. 52 Konstytucji, uważano (wypowiedź eksperta, A. Rzeplińskiego, posiedzenie Komisji z 21 marca 1995 r., s. 13), iż każdy wypadek sporny w rozważanej kategorii spraw musi przewidywać możliwość sądowej kontroli ewentualnej decyzji administracyjnej.
Komisja zajęła ostateczne stanowisko w przekonaniu, iż taka właśnie sądowa kontrola w Polsce może być sprawowana na podstawie obowiązującego ustawodawstwa przez sądy, do których kompetencji należy kontrola decyzji administracyjnych, których treść narusza uprawnienia z art. 52 ust. 5 Konstytucji.
Kwestia ta była poruszana na tle Uchwały Składu Siedmiu Sędziów NSA z 12 czerwca 2000 r., OPS 6/00 (OSP Nr 3/2001, poz. 42 z aprobującą glosą Z. Czeszejko-Sochackiego). Naczelny Sąd Administracyjny uznał (odmawiając odpowiedzi na pytanie prawne zwykłego składu NSA, sugerujące istnienie luki prawnej) że tryb stwierdzania polskiego pochodzenia (aczkolwiek nie przewidziany specjalnie do celów realizacji uprawnienia z art. 52 ust. 5 Konstytucji) przewidują zarówno ustawa o cudzoziemcach z 25 czerwca 1997 r., jak i ustawa o obywatelstwie z 15 lutego 1962 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 28 poz. 358 ze zm.). Nie występuje tu więc luka konstrukcyjna (instrumentalna) co do procedury (formy) realizacji uprawnienia materialnoprawnego przewidzianego w Konstytucji w art. 52 ust. 5.
Pogląd ten został podzielony przez glosatora.
Innymi słowy element polskiego pochodzenia może, ale nie musi występować w ramach postępowania o zezwolenie na pobyt stały lub innej legalizacji pobytu w Polsce (ustawa o cudzoziemcach) i w ramach postępowania o uzyskanie polskiego obywatelstwa (ustawa o obywatelstwie). W ramach tych postępowań cudzoziemiec ubiegający się o uzyskanie statusu przewidzianego przez te ustawy nie ubiega się bezpośrednio o stwierdzenie polskiego pochodzenia. Przedmiotem i celem tych postępowań są inne kwestie. Dlatego nawet, gdy polskie pochodzenie w sprawie występuje i gdy staje się okolicznością mającą wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie wyniku postępowania administracyjnego, jest ono tylko okolicznością pojawiającą się w ramach postępowania administracyjnego.
Stwierdzenie polskiego pochodzenia nie jest celem tych postępowań, ani nawet przesłanką osiągnięcia ich zasadniczego celu. Celem głównym tych postępowań jest uzyskanie: wizy określonego typu, pozwoleń na pobyt, nadania obywatelstwa itd. Czynnik polskiego pochodzenia (ujęty jako twierdzenie aplikanta, poparte różnego rodzaju dowodami, o różnym charakterze) jest tu ujmowany tylko jako jedna z okoliczności faktycznych sprawy. Jako taka podlega ona ocenie organu administracji w ramach przepisów procedury, mówiących konieczności zgromadzenia całokształtu materiału faktycznego i prawnego sprawy oraz konieczności dokonania jego oceny (art. 7, 77 i 107 kpa). Zarówno zatem na tle ustawy o cudzoziemcach, jak i ustawy o obywatelstwie nie dochodzi więc do formalnoprawnego „stwierdzania” polskiego pochodzenia, lecz może dochodzić (questio facti) do jego badania – w ramach całokształtu okoliczności sprawy.
Ponieważ okoliczność ta nie jest głównym przedmiotem rozstrzygnięcia, stanowisko organu administracji (czy w ogóle zajmował się badaniem kwestii polskiego pochodzenia; czy i przy pomocy jakich środków dowodowych to ustalał; czy i jak oceniał w tym względzie deklarację aplikanta; jakim dowodom dał wiarę, a w jakim zakresie je pominął lub odmówił dania wiary) nie jest ujęte w sentencji decyzji, lecz co najwyżej w jej uzasadnieniu. W tej postaci może być stronie zakomunikowane i ujawnione: w motywach decyzji dotyczących w swej sentencji innych kwestii. Sentencja decyzji zawierać w sobie będzie stanowisko organu co do kwestii stanowiących bezpośredni cel postępowania. Ewentualne stwierdzenie polskiego pochodzenia następuje zaś tylko przez podanie motywów wskazujących na okoliczności, jakie były brane pod uwagę (jeśli w ogóle były przedmiotem badania) przez organ administracji przy orzekaniu w innej kwestii.
Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. to uzasadnienie faktyczne decyzji powinno „w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej”. Mając przy tym na uwadze:
Ukraina nie jest tą ustawą objęta). Ponadto repatriacja w rozumieniu ustawy jest dopuszczalna tylko w zasadzie dla osób, które przebywają za granicą, a nie tych, które – jako cudzoziemcy – przebywają legalnie w Polsce na podstawie innych tytułów legalizujących ich pobyt. Wąski zakres podmiotowy ustawy o repatriacji; okoliczność, że przewidziane w niej stwierdzania polskiego pochodzenia związano expressis verbis z celami ustawy (art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji), tak co do przesłanek, jak i trybu oraz właściwości orzekających organów powodują, że wobec osób, które – jak ma to miejsce wobec skarżącego – nie są objęte ustawą o repatriacji, wykluczone jest stosowanie trybu stwierdzania polskiego pochodzenia na podstawie ustawy o repatriacji.
Ta ostatnia nie umożliwiania więc wypełnienia całego zakresu przypadków ujętych w art. 52 ust. 5. Z tych też zapewne przyczyn praktyka, na którą powołuje się Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, polega na „braniu pod uwagę przesłanek” wskazanych w art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, nie zaś na „stosowaniu” (choćby odpowiednim) tego przepisu.
Wniosek cudzoziemca o skorzystanie z prawa wyrażonego w art. 52 ust. 5 Konstytucji nie będzie zatem prowadzony przez organy administracji jako wniosek o skorzystanie z konstytucyjnego prawa właściwego dla cudzoziemca polskiego pochodzenia, lecz będzie przez te organy potraktowany „na zasadach ogólnych” postępowań w sprawach cudzoziemców, z właściwymi im przesłankami pozytywnymi i negatywnymi oraz kompetencjami organu administracji, ukształtowanymi dla tych postępowań. Inaczej mówiąc w praktyce nie występują „czyste” postępowania o realizację uprawnienia z art. 52 ust. 5 Konstytucji. Są one bowiem na etapie wszczęcia postępowania administracyjnego „o osiedlenie” konwertowane na postępowanie w ramach powszechnego reżimu ustawy o cudzoziemcach, gdzie element pochodzenia jest prawnie irrelewantny, może być natomiast relewantny faktycznie.
W takim wypadku zasadne są wątpliwości, czy prowadzenie sprawy cudzoziemca ubiegającego się o osiedlenie w Polsce, według wszystkich zasad, przesłanek i reguł dotyczących wszystkich cudzoziemców, niezależnie od ich pochodzenia, bez uwzględnienia specyfiki wynikającej z faktu, że cudzoziemiec deklarujący polskie pochodzenie realizuje w rzeczywistości swe autonomiczne konstytucyjne prawo – jest prawidłowe. W szczególności zaś dotyczyć to musi możliwości wstrzymania się przez organ administracyjny z podaniem zainteresowanemu motywów decyzji, ponieważ tam właśnie w rozważanej kategorii wypadków jest umiejscowione to, co jest decydujące dla prawa wyrażonego w art. 52 ust. 5 Konstytucji, a mianowicie ewentualne stwierdzenie polskiego pochodzenia.
Jeżeli zatem w ogóle postępowanie ogólne regulowane w ustawie o cudzoziemcach można uznać za postępowanie w którym następuje ustalenie polskiego pochodzenia dla potrzeb realizacji art. 52 ust. 5 Konstytucji, jest to możliwe tylko o tyle, o ile wyniki tego postępowania w zakresie stwierdzania polskiego pochodzenia będą komunikowane zainteresowanemu i będą poddane pełnej kontroli sądu (administracyjnego). W tym więc zakresie musi być wyłączona możliwość utajnienia motywów decyzji. Jeżeli zatem w ramach ogólnego postępowania regulowanego w ustawie o cudzoziemcach przewiduje się niejawność motywów decyzji (art. 77), to cecha ta nie może dotyczyć uzasadnienia odnoszącego się do tej części postępowania gdzie stwierdza się przesłankę polskiego pochodzenia wymaganą przez art. 52 ust. 5 Konstytucji.
Brak jawności tego, co ustalono w tym zakresie powodowałoby zaprzeczenie możliwości przypisania ustawie o cudzoziemcach funkcji postępowania operacjonalizującego art. 52 ust. 5 Konstytucji.
Artykuł 51 ust. 3 Konstytucji formułuje prawo podmiotowe do dostępu do urzędowych dokumentów dotyczących zainteresowanego, ujęte jako prawo o nieabsolutnym charakterze, którego ograniczenie może ustanawiać ustawa.
Artykuł 77 ustawy o cudzoziemcach przewidujący kompetencję do utajnienia uzasadnienia decyzji dotyczącej cudzoziemca jest przepisem ustawowym. Możliwość ograniczenia jawności ma za sobą z pewnością ważne racje, gdy idzie (co w ogóle pozostaje poza treścią analizy na tle niniejszej sprawy) o zasadniczy cel postępowań realizowanych w ustawie o cudzoziemcach (legitymizacja wjazdu i pobytu, właściwe dla postępowań regulowanych w ustawie o cudzoziemcach). Jednakowoż w sytuacji, gdy utajnienie odnosi do motywów decyzji w tym fragmencie jej uzasadnienia, gdzie mówi ona o polskim pochodzeniu cudzoziemca, następuje tu ograniczenie nieproporcjonalne. Zainteresowany nie ma bowiem żadnych szans poznania stanowiska co do oceny swego pochodzenia.
To, co w ramach ogólnego postępowania dotyczącego cudzoziemców, z uwagi na przedmiot tego postępowania może być objęte ograniczeniem informacyjnym, odniesione do stwierdzania polskiego pochodzenia cudzoziemca, staje się ograniczeniem nieproporcjonalnym, a nawet sprzecznym z istotą i celem wykorzystania ustawy o cudzoziemcach jako „ustawy” w rozumieniu art. 52 ust. 5 Konstytucji. Ograniczenie prawa do informacji przez utajnienie uzasadnienia nie może bowiem być tak ujęte, aby prowadziło do niemożliwości uzyskania informacji o skutkach postępowania mającego umożliwić skorzystanie z konstytucyjnego prawa podmiotowego (art. 52 ust. 5 Konstytucji). Taki zaś efekt miałoby zaaprobowanie możliwości utajnienia motywów decyzji w zakresie, w jakim zajmuje się ona stwierdzaniem polskiego pochodzenia, niezbędnego do zastosowania art. 52 ust. 5 Konstytucji.
B. Skarżący jako uprawniony z art. 52 ust. 5 Konstytucji 1. Jak wynika z twierdzeń skargi (jej uzasadnienie, a zwłaszcza uzasadnienie zażalenia na odmowę nadania skardze biegu) skarżący wskazując na art. 52 ust. 5 Konstytucji jako wzorzec kontroli konstytucyjnej podniósł, że ostateczne rozstrzygnięcie w jego sprawie (orzeczenie NSA z 3 sierpnia 2001 r., V SA 3646/00) dotyczyło odmowy nadania mu zezwolenia na osiedlenie i wydania karty stałego pobytu. Dla organów administracji i dla NSA sprawa skarżącego jest sprawą cudzoziemca ubiegającego się o stały pobyt w Polsce na podstawie ogólnego reżimu ustawy o cudzoziemcach. Nie występuje tu w dokumentach urzędowych (załączone decyzje administracyjne, orzeczenie NSA kończące bieg postępowania) odniesienie do kwestii polskiego pochodzenia skarżącego, a także do jego prawa z art. 52 ust. 5 Konstytucji.
Tej kwestii nie badał także orzekający NSA. Wiadomo (z twierdzeń skargi i zażalenia), że skarżący zwracając się o prawo do osiedlenia w Polsce od początku podnosił element polskiego pochodzenia. Organy administracji uznały, że sprawę należy prowadzić w trybie ustawy o cudzoziemcach, w ramach postępowania ogólnego przewidzianego w tej ustawie. Na etapie skargi konstytucyjnej skarżący zaprezentował stanowisko, iż jego prawo do stałego pobytu w Polsce wynika bezpośrednio z art. 52 ust. 5 Konstytucji, jako osoby o stwierdzonym ustawowo polskim pochodzeniu. Na etapie zażalenia na odmowę nadania skardze biegu przedstawił tezę, iż po jego stronie ustawowe stwierdzenie polskiego pochodzenia już nastąpiło, co wynika z tego, „iż chodzi o jakiekolwiek postępowanie przed polskimi władzami, które ten fakt uznały za bezsporny oraz również ustawę o polskim obywatelstwie.
Fakt polskiego pochodzenia skarżącego nigdy dla polskich władz nie budził żadnych wątpliwości i uprawnia go do otrzymania polskiego obywatelstwa”. Z materiału sprawy nie wynika jednak jakoby skarżący w ogóle ubiegał się o polskie obywatelstwo. Ta kwestia pojawia się na etapie zażalenia, odnoszącego się do odmowy nadania biegu skardze konstytucyjnej dotyczącej postępowania o udzielenie zezwolenia na osiedlenie w trybie ustawy o cudzoziemcach i pod kątem widzenia tego ostatniego postępowania były formułowane przesłanki skargi konstytucyjnej.
Organy te przyjęły bowiem (według twierdzeń skarżącego) przepisy ustawy o cudzoziemcach o legalizacji stałego pobytu w Polsce przez cudzoziemców, zamiast przepisu Konstytucji bezpośrednio regulującego prawo do osiedlenia w Polsce osób o ustawowo stwierdzonym polskim pochodzeniu. Tego rodzaju sytuacja jednak nie mogłaby podlegać kontroli w ramach skargi konstytucyjnej (art. 79 Konstytucji). Byłaby ona skargą nie „na niekonstytucyjne prawo”, a na „niekonstytucyjne stosowanie prawa”. Właściwą drogą korekty tego rodzaju uchybień jest jednak instancyjny tok postępowania administracyjnego oraz postępowanie przed NSA, gdzie powinny być zgłoszone odpowiednie zarzuty, oparte na zastosowaniu niewłaściwego prawa materialnego.
A. 8 i 10), to jednak wszelkie rozważania na temat przesłanek stosowania powołanego przepisu Konstytucji (obojętne zresztą w jakim postępowaniu prowadzonym w związku ze stosowaniem tego przepisu) nie zdejmują z uprawnionego powinności wskazania kto, kiedy i w jaki sposób (przewidziany w ustawie) stwierdził istnienie polskiego pochodzenia beneficjenta tego przepisu. W aktach sprawy znajduje się pismo Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” z 26 marca 2002 r., gdzie napisano, iż „w aktach znajdują się dokumenty narodowość polską potwierdzające.” Nie są to jednak dokumenty wydane przez władze polskie w ustawowym trybie jako potwierdzające polskie pochodzenie skarżącego. Kwestia polskiego pochodzenia być może – tego nie wiadomo – była przedmiotem analizy prowadzonej przez organ administracji w ramach postępowania regulowanego przez ustawę o cudzoziemcach.
Czy tak było w rzeczywistości – nie wiadomo, ponieważ Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji korzystając z art. 77 ustawy o cudzoziemcach nie ujawnił motywów decyzji, a ustalenia co do polskiego pochodzenia mogłyby się znaleźć tylko w uzasadnieniu decyzji. Także NSA orzekając 3 sierpnia 2001 r. nie podjął działań mających na celu weryfikację istnienia przesłanki ustalenia polskiego pochodzenia, ponieważ nie zajmował się ocenami zawartymi w nieznanych sądowi motywach decyzji. W sprawie więc występuje w zakresie tej przesłanki wymaganej przez art. 52 ust. 5 Konstytucji – klasyczna sytuacja non liquet.
Tu przypomnieć należy, że w toku prac nad Konstytucją jako oczywiste przyjmowano istnienie sądowej kontroli na tle uprawnienia określonego w art. 52 ust. 2 Konstytucji, z czego wynikają stosowne kompetencje i powinności dla kontrolującego sądu (por. wyżej, A. 6.) Artykuł 77 ustawy o cudzoziemcach w tym zakresie wkracza w samą istotę ustalania polskiego pochodzenia. To zaś powoduje, że można podzielić zastrzeżenia Rzecznika Praw Obywatelskich wyrażane co do zgodności sytuacji rysującej się na tle skargi z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Dotyczy to jednak nie – jak to ujmuje Rzecznik ograniczeń w zakresie stosowania prawa przewidzianego w art. 52 ust. 5 Konstytucji, lecz etapu wcześniejszego – ustalenia polskiego pochodzenia w ramach postępowania o osiedlenie w Polsce na zasadach ogólnych, służących nie tylko cudzoziemcom polskiego pochodzenia. Zarzut braku proporcjonalności ograniczenia dotyka tu więc prawa określonego w art. 51 ust. 3 Konstytucji. Jak już bowiem powiedziano, sytuacja skarżącego nie jest sytuacją osoby, której odmówiono realizacji przysługującego mu prawa konstytucyjnego do osiedlenia, mimo stwierdzonych jego przesłanek, lecz osoby, która dąży do wykazania istnienia przesłanki niezbędnej do osiedlenia na podstawie art. 52 ust. 5 Konstytucji.
C. Weryfikacja przesłanek skargi konstytucyjnej 1. W skardze wskazano, iż skarżący nie może zrealizować swego prawa do osiedlenia, jako prawa konstytucyjnego, wychodząc z założenia, że poza sporem jest jego polskie pochodzenie skarżącego. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego naruszone prawo konstytucyjne jako przesłankę skargi wskazano prawidłowo. Jednakże kwestia polskiego pochodzenia skarżącego wbrew jego mniemaniu nie została ustalona w wymaganym trybie.
D. Konkluzja 1. Trybunał Konstytucyjny uwzględnił skargę Igora Pankovkiy w zakresie wskazanym w sentencji.
20