dwumiesięcznym terminie (zaliczka na poczet wydatków związanych z przesłuchaniem powoda oraz brakująca kwota na poczet kosztów związanych z opinią instytutu w ogóle nie została przez powoda uiszczona). Wobec bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego na podstawie art.
Sąd zobligowany był – stosownie do art.
– pominąć czynność w postaci przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Obrona pozwanej w niniejszym procesie sprowadzała się między innymi do negowania tego, że pelet zawierający tworzywa sztuczne pochodzi od (...). W niniejszej sprawie istniejący między stronami spor co do tego, czy pelet znajdujący się w Ś. oraz pelet od I. J. pochodził z produkcji (...) miał podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia (w odniesieniu do peletu z obu tych źródeł laboratoryjnie stwierdzono bowiem zawartość tworzyw sztucznych). W ocenie Sądu zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że należało przyjąć za udowodnione dwa fakty: po pierwsze że pelet kupiony przez I. J. pochodził od (...), po drugie – że pelet składowany w Ś. i udostępniony K. E. pochodził od (...). Pelet z obu źródeł został poddany badaniom laboratoryjnym, które wykazały zawartość tworzy sztucznych, które – jak wynika z wyjaśnień prof. dr hab. inż. M. K. – stanowiły O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c., pozostawiając szczegółowe wyliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu przy założeniu, że powód wygrał sprawę w 7,4 % (wartość przedmiotu sporu po przeliczeniu na walutę polską pozwu wynosiła 580.465 zł, Sąd zasądził z tej kwoty 73.534,09 DKK, co odpowiada 43.028,61 zł). Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając go w części oddalającej powództwo oraz co do orzeczenia o kosztach procesu, stawiając mu następujące zarzuty: - naruszenie przepisów postępowania mianowicie art. 227 kpc i art. 278§ 1 kpc poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze strony powoda oraz nie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia kosztów wynajmu magazynów do składowania towarów na terenie D. i w Ś., w sytuacji gdy były to dowody wnioskowane przez powoda już w pozwie i mające dla rozstrzygnięcia w sprawie istotne znaczenie, a ich nie przeprowadzenie mogło mieć wpływ tak na kwestię zachowania terminu do zawiadomienia o wadach towaru i odstąpienia od umowy, jak i ustalenia okoliczności związanych z poniesionymi przez powoda kosztami, objętymi roszczeniami odszkodowawczymi /m.in. kosztami składowania wadliwego towaru, które Sąd w części uznał za nieudowodnione/, a przeszkód do ich przeprowadzenia nie było, - naruszenie prawa materialnego, mianowicie: art. 39 ust. 1 i art. 49 ust. 2b konwencji z dnia 11 kwietnia 1980 r. o międzynarodowej sprzedaży towarów poprzez ich niewłaściwą interpretację i przyjęcie, iż „rozsądny termin", na który wskazują powołane przepisy to termin 4-7 dniowy w sytuacji gdy taka długość terminu nie wynika z żadnego z przepisów a całokształt przepisów konwencji, jej cele i zasady interpretacji, wskazują raczej na to, iż celem tych przepisów nie było określanie terminu sztywnego, takiego samego dla każdego przypadku, a jego długość może być różna w różnych sytuacjach, a rozsądny termin nie zawsze musi być terminem kilkudniowym jak to przyjął Sąd I instancji, art. 40 konwencji z dnia 11 kwietnia 1980 r. o międzynarodowej sprzedaży towarów poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy przesłanki w tym przepisie określone w niniejszej sprawie wystąpiły, powodując brak możliwości powoływania się przez pozwaną m.in. na art. 39 konwencji i uchylania się na tej podstawie od odpowiedzialności, wady dostarczonego peletu były bowiem wadami tego rodzaju, iż pozwana niewątpliwie o takim składzie peletu, będąc jego producentem, wiedziała, faktów tych znając sposób produkcji i wykorzystywane materiały nie mgła nie znać, a nie ujawniła ich powodowi przy zawieraniu, umowy, zapewniając o braku jakichkolwiek substancji trujących i sklejających i spełnianiu wszystkich wymogów obowiązujących dla tego rodzaju produktu na terenie D., skutkujące błędem w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę wyroku polegającym na przyjęciu, iż powód nie zawiadomił pozwanej o wadach dostarczonego przez nią peletu w rozsądnym terminie, jak również w takim terminie nie złożył oświadczenia o odstąpieniu od umowy, w sytuacji gdy w tym zakresie powód jakąkolwiek zwłoką nie wykazał się, na bieżąco informując pozwaną o wszystkich swoich zastrzeżeniach w takim zakresie, w jakim na danym etapie miał możliwość ustalenia wadliwości dostarczonego towaru, tak w rozmowach telefonicznych, mailowo, jak i w formie pisemnej, kierując się dobrymi obyczajami przed sięgnięciem po rozwiązania ostateczne dążył do ugodowego załatwienia sprawy, - naruszenie przepisów prawa materialnego mianowicie art. 74 konwencji z dnia 11 kwietnia 1980 r. o międzynarodowej sprzedaży towarów poprzez przyjęcie, iż odszkodowanie, na jakie wskazuje ten przepis nie obejmuje kosztów związanych z zawarciem umowy i jej realizacją poniesionych przez powoda, które obciążałyby go również wówczas, gdyby dostarczony towar wadliwy nie był, w sytuacji gdy przepis ten kwestie odszkodowawcze traktuje bardzo szeroko, wskazując na stratę poniesioną przez drugą stronę w rezultacie naruszenia umowy, a za taką uznać należy poniesione koszty, które wobec nie osiągnięcia celu z umowy okazały się zbędne i nie znalazły pokrycia zysku, którego powód nie osiągnął z uwagi na nienależyte wykonanie umowy przez pozwaną - niezasadne zasądzenie odszkodowania w kwocie netto, bez uwzględnienia podatku VAT w sytuacji, gdy powód z odliczeń, na możliwość których powołuje się Sąd nie skorzystał, zaprzestając działalności w zakresie sprzedaży peletu natychmiast po stwierdzeniu wadliwości towaru dostarczonego przez pozwaną i nie mając w związku z tym podstaw do dokonania takich rozliczeń, przy jednoczesnym poniesieniu tych kosztów w kwotach brutto, Mając na uwadze powyższe powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodne z żądaniami pozwu oraz o obciążenie pozwanej kosztami postępowania za obie instancje, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, że dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne wymagają uzupełnienia jedynie o okoliczności związane z zawiadomieniem pozwanej o stwierdzonych przez powoda wadach dostarczonego peletu i prowadzonych między stronami rozmów w przedmiocie ugodowego załatwienia sprawy. Chronologię zdarzeń w tym zakresie Sąd Okręgowy przedstawił w sposób sugerujący, iż w okresie od 3 września 2007 r. do 20 października 2007 r. powód nie przekazywał żadnych informacji stronie pozwanej. Tymczasem wg powoda z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż tak we wrześniu, jak i październiku 2007 r. strony pozostawały w stałym kontakcie, a pozwana informowana była o wszystkich nowych ustaleniach dotyczących jakości dostarczonego przez nią peletu. Wynika to z zeznań świadków B. P., R. M., a nawet R. W., a także pośrednio z treści późniejszej korespondencji między stronami. Jak wskazał na rozprawie w dniu 10 grudnia 2009 r. B. P. pozwanej przekazane zostały zdjęcia, raport z wynikami analizy przeprowadzonej na B., a także próbki peletu do badań, jakich zażądała pozwana nie uznając wyników ekspertyz przedstawionych przez powoda. Również R. M. wskazał, iż uczestniczył w rozmowach ugodowych między stronami po stwierdzeniu wadliwości peletu, w spotkaniu które odbyło się w S., a które miało miejsce jeszcze przed tym, zanim oficjalnie zakazano sprzedaży peletu (a więc przed październikiem 2007 r., kiedy to Gmina B. wystosowała pisma do powoda z wynikami badań) i kiedy to towar został zareklamowany, a działający w imieniu pozwanej R. W. zobowiązał się do wykonania i przedstawienia ekspertyzy, z czego się nie wywiązał. Wreszcie sam R. W. wskazał, iż we wrześniu i październiku 2007 r. miały miejsce spotkania dotyczące reklamacji. Również w pismach kierowanych do pozwanej przez pełnomocnika powoda, m.in. z dnia 20 października 2007 r. pojawia się nawiązanie do przeprowadzonej wcześniej rozmowy dotyczącej reklamacji towaru, w trakcie której pozwana deklarowała dostarczenie w terminie 5 dni ekspertyzy na zawartość plastiku, który to termin w dacie sporządzania pisma w dniu 20 października 2007 r. upłynął, a więc reklamacja złożona musiała być przed 15 października 2007 r. Ta okoliczność pojawia się również w kolejnym piśmie z dnia 7 listopada 2007 r., a odbycie takich rozmów potwierdza również w treści swoich pism reprezentujący pozwaną R. W.. Z tego niezbicie wynika, Iż powód w okresie wrzesień - październik 2007 r. na bieżąco informował pozwaną o ujawnionych wadach dostarczonego pedetu i wszystkich okolicznościach związanych z prowadzonym na terenie B. postępowaniem i jego wynikach, a to winno znaleźć odzwierciedlenie w ustaleniach faktycznych, w szczególności, iż w tej części mają one istotny wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Powód podał, że Sąd I instancji dokonując ustaleń co do wad sprzedanego przez pozwaną peletu i oceniając jego wady jako mieszczące się w kategoriach określonych konwencją, skutkujących odpowiedzialnością sprzedającego, wyłącza szereg uprawnień powoda jako kupującego z powołaniem się na niezachowanie terminów, o jakich stanowi przepis art. 39 konwencj. W konsekwencji zatem kwestią przesądzającą o rozstrzygnięciu w niniejszej sprawie, w części oddalającej powództwo była interpretacja przepisów konwencji w tym zakresie, w którym konwencja posługuje się pojęciem „rozsądnego terminu", ocena jak długi termin uznany może być za rozsądny, w każdym przypadku jest to termin o takiej samej długości, czy też uzależnione jest to od okoliczności danego przypadku. Sąd I instancji jak się wydaje do kwestii tej podszedł w sposób nadmiernie rygorystyczny, sprzeczny z ideą konwencji przyjmując, iż termin rozsądny to termin 4-7 dniowy, choć taka jego długość nie wynika z żadnego z przepisów. W istocie trudno stwierdzić, analizując treść uzasadnienia do wydanego wyroku, skąd taka właśnie długość terminu przyjętego przez Sąd i która data, w ocenie Sądu I instancji jest datą końcową, w której powód winien najpierw zawiadomić pozwaną o występujących w dostarczonym towarze wadach, a następnie złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Nie wskazuje bowiem wprost Sąd Okręgowy do którego dnia tego rodzaju oświadczenia winny zostać złożone i w jakiej formie, czy w tym zakresie wystarczające jest np. telefoniczne bądź mailowe powiadomienie o stwierdzonych wadach, czy też konieczne jest zachowanie jakiejś szczególnej formy.. Biorąc pod uwagę całość przepisów konwencji i jej cele stwierdzić należy, iż takie stanowisko Sądu nie jest uprawnione. Określenie terminu do zawiadomienia o wadach i do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa do odstąpienia do umowy nie poprzez wskazanie jego długości w ściśle określonych jednostkach/dniach, tygodniach, miesiącach/, ale poprzez użycie określenia terminu rozsądnego, jakim posługują się przepisy art. 39 i art. 49 konwencji, wprost wskazuje na to, iż celem tych przepisów było pozostawienie w tym względzie pewnej swobody, odejście od podejścia bardzo rygorystycznego i dopuszczenie możliwości przypisania terminowi rozsądnemu różnej długości w zależności od okoliczności danej sprawy. Taki cel konwencji i taki sposób interpretacji zawartych w niej przepisów zdaje się wynikać również z art. 7 konwencji. W uwzględnieniu pozostałych przepisów konwencji znaczenie mają nadto zwyczaje i ustalona praktyka , w tym zwyczaje ogólnie znane i powszechnie stosowane w handlu międzynarodowym przy umowach danego rodzaju, na które powołuje się przepis art. 9 konwencji. Wg powoda tych zasad interpretacji Sąd I instancji zdaje się nie dostrzegać, nie biorąc pod uwagę tych dyrektyw przy ocenie, czy powód w „rozsądnym terminie: zawiadomił pozwaną o wadach dostarczonego peletu, a następnie złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Tymczasem, jak wynika z całokształtu materiału dowodowego jakichkolwiek uchybień w tym zakresie powód nie dopuścił się. Działając w dobrej wierze i będąc przeświadczonym o uczciwości swojego kontrahenta, który przedstawiał się jako profesjonalista, i działając w zaufaniu do niego powód nie zawsze stosował sformalizowane formy kontaktu, niejednokrotnie ograniczając się do kontaktów telefonicznych bądź mailowych za pośrednictwem reprezentujących jego interesy osób. Znaczna odległość między stronami, nie posługiwanie się przez powoda językiem polskim, ani angielskim powodowało, iż taki niesformalizowany sposób kontaktowania strony przyjęły jako dopuszczalny i aprobowany i w takiej też w formie w dużej mierze pozwana informowana była o wszystkich kwestiach związanych z wadliwością dostarczonego peletu. Przyjęcie, iż nie doszło do zachowania terminu do zawiadomienia o niezgodności towaru z umową budzi zdziwienie w kontekście tych ustaleń Sądu Okręgowego, w których wskazuje, iż informacja ta przekazana została pozwanej już na początku sierpnia 2007 r. przez reprezentującego powoda B. P.. W tej dacie powód nie miał jeszcze wiedzy, ani o działaniach Wydziału Ochrony Środowiska, ani też nie miał wyników ekspertyzy, pozwalających na jednoznaczne określenie wadliwości pedetu, a mimo to, już po sygnałach jednego z Klientów takie zawiadomienie pozwanej złożył. Podobnie 31 sierpnia 2007 r. przesłał informację o uzyskanych nieoficjalnie informacjach o działaniach Gminy ze wskazaniem, czego mogą dotyczyć. Tak przekazane informacje nie mogą być traktowane inaczej, jak zawiadomienie niezgodności towaru z umową, a dokonane one zostały jeszcze przed uzyskaniem przez powoda potwierdzonych jednoznacznych informacji o wadliwości peletu, a więc nie tylko bez opóźnienia, ale nawet z pewnym wyprzedzeniem. W kontekście takich działań powoda niezrozumiałym jest dlaczego Sąd jako zawiadomienie o wadach traktuje dopiero pismo z dnia 20 października 2007 r., w sytuacji gdy jak już wskazano było ono dopiero efektem bierności pozwanej i nie wy wiązywania się z ustaleń, jakie dokonywane były w trakcie rozmów zmierzających do ugodowego załatwienia sprawy. Wskazane wyżej maile, informacje przekazywane na spotkaniach we wrześniu 2007 r., na które wskazywali B. P. i R. M., a następnie w swoich pismach pełnomocnik powoda, jak również przekazanie pozwanej ekspertyzy duńskiej, zdjęć i próbek peletu, na co wskazywał B. P. i R. M., jednoznacznie wskazują, iż zawiadomienie o niezgodności towaru z umową nastąpiło bez opóźnień, niewątpliwie w terminie, który musi być uznany za „termin rozsądny". Z przywołanych wyżej okoliczności wynika bowiem jednoznacznie, iż kwestia wadliwości peletu była przez strony we wrześniu 2007 jeszcze przed oficjalnymi wynikami badań szeroko dyskutowana. Zarzut Sadu, w którym podnosi, iż powód po otrzymaniu pisma z Gminy z 18 września 2007 r. winien przeprowadzić własne badania peletu nie jest w ocenie apelującego w żaden sposób uzasadniony, powód bowiem wiedząc, iż badania takie zlecone zostają przez Wydział Ochrony Środowiska uznał, iż te wyniki będą najbardziej obiektywne i rzetelne i winny być respektowane przez strony. Z żadnych z przepisów nie wynika obowiązek wykonania przez powoda konkurencyjnej ekspertyzy, w szczególności, iż nie miał on dostępu do specjalistów lepszych niż organy państwowe. Tak uzyskaną ekspertyzę z kolei natychmiast stronie pozwanej przedstawił. Podkreślić należy, iż ekspertyza ta wysłana została do niego 11 października 2007 r., a już w dniu 20 października 2007 r. zostało sporządzone pismo do pozwanej, z którego wynika, iż jeszcze przed 15 października 2007 r. wyniki tej ekspertyzy były przez strony omawiane i pozwana zobowiązała się przedstawić ekspertyzę konkurencyjną, z czego się nie wywiązała. Wskazuje to wprost na szybkość działań powoda i na bieżące informowanie pozwanej o wszystkich istotnych kwestiach dotyczących dostarczonego towaru i zachowaniu terminu do zawiadomienia o niezgodności towaru z umową, a co za tym idzie braku podstaw do pozbawiania powoda jakichkolwiek uprawnień do dochodzenia roszczeń z tego tytułu wynikających. Niezależnie od tego, nawet przy przyjęciu, iż powód zawiadamiając pozwaną o wadach dostarczonego towaru uchybił terminowi z art. 39 konwencji, choć jak wskazano, zdaniem apelującego podstaw do takiej oceny nie ma, zwrócić należy uwagę na treść przepisu art. 40 konwencji, zgodnie z którym sprzedający nie może powoływać się na przepisy artykułów 38 i 39, jeżeli brak zgodności dotyczy faktów, o których wiedział lub których nie mógł nie znać i których nie ujawnił kupującemu. Przepis ten pozostaje całkowicie poza uwagą i oceną Sądu I instancji, choć w uwzględnieniu rodzaju wad, jakie stwierdzono w pelecie winien być niewątpliwie brany pod uwagę. Jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego dostarczony powodowi pelet zawierał tworzywa poliestrowe, poliamidowe oraz polichlorku winylu, które dodane musiały być w trakcie procesu produkcji. Producentem peletu dostawcą była pozwana. Pozwana czuwała zatem nad procesem produkcyjnym, wiedziała z jakich materiałów i w jakich warunkach pelet jest wytwarzany, a zatem jakie substancje w ramach procesu produkcyjnego mogą pojawić się w jego składzie. Skład peletu dostarczanego powodowi był zatem pozwanej niewątpliwie znany, w tym w zakresie dotyczącym występowania w pelecie substancji sklejających i plastiku, a o fakcie tym powoda nie poinformowała ona. Tak więc na wet gdyby uznać, iż powód o wadach zawiadomił pozwaną z opóźnieniem to w uwzględnieniu treści przepisu artykułu 40 konwencji nie stracił on prawa do powoływania się na brak zgodności towarów z umową. W ocenie apelującego powód był uprawniony do skorzystania ze wszystkich uprawnień, jakie daje mu art. 45 konwencji, mianowicie tak do skorzystania z praw przewidzianych w art. 46 -52 konwencji jak i do żądania odszkodowania przewidzianego w krt. 74 - 77 konwencji. Sąd przyznając powodowi prawo do żądania odszkodowania z art. 74 konwencji, jednocześnie stwierdza brak skutecznego odstąpienia od umowy wskazując, iż i w tym przypadku nie zachował on „rozsądnego terminu". Wbrew ocenie Sądu również skorzystanie z tych uprawnień przez powoda odbyło się w sposób i w terminach określonych konwencją. Powód ostatecznie skorzystał z możliwości odstąpienia do umowy, na którą wskazuje przepis art. 49 konwencji. Wbrew stanowisku Sądu powód oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożył w rozsądnym terminie od chwili, gdy dowiedział się o naruszeniu. Co do pojęcia rozsądnego terminu aktualne pozostają w i w tym przypadku wszystkie argumenty wskazane wyżej, a odnoszące się do zachowania tego terminu przy zawiadomieniu o naruszeniu. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, iż w każdym przypadku musi być to termin 4-7 dniowy. W niniejszej sprawie po pierwsze Sąd błędnie przyjmuje, iż datą, od której należy liczyć bieg terminu jest 18 września 2007 r., kiedy powód uzyskał" pierwszą informację od Gminy B. o zastrzeżeniach do sprzedawanego pedelu. Wówczas bowiem jeszcze nie stwierdzono, jednoznacznie czy pelet ten jest wadliwy, i jakiego rodzaju są to wady, zapowiadając jedynie przeprowadzenie kontroli w tym zakresie. Jednoznaczna informacja, potwierdzona wynikami badań, uzyskana została przez powoda dopiero w dniu 11 października 2007 r.,, kiedy to przesłane mu zostały wyniki badań laboratoriu
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.